Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - xetras

Strony: [1] 2 3 ... 39
1
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Dzisiaj o 05:51:29 pm »
Zapowiedź o trzech czołgistach i radzieckiej grupie  "Śpiewające gacie" to też absurd, tak jak i poniekąd piosenka Żanny Aguzarowej.


Występ jeszcze sprzed okupacji Krymu, teraz jest całkiem nieśmiesznie (od ponad 8 lat).

2
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Dzisiaj o 04:15:00 pm »
Szwedzi monitorują, zanieczyszczenie obejmie też polskie  plaże - Niemcom zbraknie paliw.

Tak czy siak  - UE chyba wreszcie pozbędzie się złudzeń - czy ze "Stalinowiczem"* można się umawiać.

* spodobała mi się nazwa.

3
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Dzisiaj o 02:54:38 pm »
Kompletnie pojęcia nie mam, kto ma w głowie "zerowy wzrost" i "depopulację" nadal (obecnie), ale chyba tylko to by tłumaczyło te absurdy polityków z ich "j*bitnym" ego. (Polityka: "kto kogo przechytrzy"?)
Czy im nie zależy na wyborcach, zwykłym ludzie, czy tylko na wymuszaniu lojalności ?
Czy ktokolwiek ma jeszcze złudzenia o demokracji ?
Lud idzie za kapitałem czyli za korporacjami, a te z kolei ograniczają im zasoby...
Tzn. tak jest to planowane (choćby w ramach agendy 2030).

(Za dużo tych globalistów z "j*bitnym" ego).
No i za dużo sztucznego pozerstwa - relacja władza/wyborcy coraz bardziej bazuje na argumencie siły (też czasem przemocy), a nie na społecznym zaufaniu.
W Rosji to chyba jest jeszcze bardziej nasilone.
Czy natura się zemści na sabotażystach od zanieczyszczeń środowiska ?

4
Hyde Park / Odp: Pytanie o Teatr Telewizji, spektakl sci-fi
« dnia: Dzisiaj o 02:23:17 pm »
Może formuła tematu w postaci zbioru krótkich opinii o starych widowiskach i filmach z "demoludów" przyjmie się na dłużej.
Polecam też humor z:
"Kin dza dza" (1986)
"Zerograd" 1988)
Kiedyś irytowała mnie rozwlekła i smutna narracja, ale im jestem starszy tym mniej mi to przeszkadza. Po takim wschodnio "filozoficznym" SF docenia się urodę powszedniego dnia.

(Umowa o wymianie dóbr kultury chyba nadal obowiązuje i filmy nie będą u nas banowane).
"Moskwa Kasjopeja" (W drodze na Kasjopeję) (1973) - też mi się podobała, ale to już było dawno temu, kiedy ją oglądałem. (Ekologia, "Blob", itd. - takie mam skojarzenia odnośnie obrazu).
"Eolomea" (1972) [niemiecko radziecko bułgarski] - tu wielka zagadka, bo tylko tajemniczy tytuł mi pozostał w pamięci.
To samo z:
"W gwiezdnym pyle" (1976) [niemiecko rumuński]. Też go nie przypominam sobie.
 [Może estetyczna sceneria mnie nie znudzi ?, Czasem ówczesna sztuczność śmieszy po latach* ]
Odnośnie baśni Kira Bułyczowa - zgadzam się, są odporne na przemijające mody i nie zestarzały się.
*
Wideo ("Muž z prvniho stoleti") (CS, 1961, komedia SF) - do tego synth pop  (Eva Hurychova) i wtedy taki mashup (sklejka obrazu z dźwiękiem) to już coś innego.

"Chtela bych byt tvym robotem" (1986)
5 minutowy skrót ujęć na zachętę w ramach przewietrzania szufladek.
Technologia jeszcze nie pordzewiała od wpływów agresywnego środowiska.

Filmik z kolei przypomniał mi znakomitego Tatiszczewa (Jacques Tati) i "Mojego wujaszka" (1958).

5
Hyde Park / Odp: Z bieżącej chwili...
« dnia: Dzisiaj o 12:55:02 am »
Wolę o Karolu i o Temenos... coś tam...coś tam - niż o zabawce.

Bardziej fascynują mnie władcy i ichnia  wyobraźnia  (media [w tym te tabloidowe] beznadziejnie wykrzywiły mi jego wizerunek), a okazuje się, że on jest mocno futurystyczny, filozoficzny i metafizyczny...
Taki - poznawczy i transcendentny jakby ?
Czyli - nie tylko trwoni bogactwo na jakąś tam "samorealizację", ale też poszerza horyzonty, czyli imagineskopuje jakby ..

O romansach króla UK pisali, a o tak ciekawych jego zainteresowaniach dopiero teraz się dowiaduję.

6
Hyde Park / Odp: Z bieżącej chwili...
« dnia: Wrzesień 28, 2022, 04:54:13 pm »
Kompletnie to nie odnosi się do prostej przedszkolnej popkultury, a obły kształt i wyraz twarzy to Różowa Pantera z kreskówki.
Owszem - była brylantem, ale w animacji to   zwierzątko.
Sorry:
Cytuj
Raczej proste: święta geometria - gnoza, ezoteryka, posądzana o starożytne korzenie wiedza tajemna. Kot - święte zwierzę [...]
Co najmniej ktoś dorosły by wyłapał skojarzenie, a temu raczej już nie jest potrzebna zabawka do tabliczki mnożenia.

Przedszkolak a Egipt ?
Nie łapię tego.
Przecież to zabawka dla małolata.

Ja sam kułem to skutecznie w połowie lat 70, a potem w LO z kolei złapałem bakcyla liryczno-ideowego [skoro pedagodzy to - Lidia Błaszków (polonistka), Jerzy Eisler (historyk), Janina Goryluk (matematyczka), Barbara Trzcińska (rusycystka) - to trafiłem  na wyjątkowo zacne grono wymagających, ale wyrozumiałych emocjonalnie i pobudzających do twórczego m y ś l e n i a katalizatorów rozwoju {nawet po stanie wojennym w głębokim kryzysie szkoła i liceum to było zacisze dla niedorostków}].

7
Hyde Park / Odp: Poradnia językowa
« dnia: Wrzesień 28, 2022, 04:37:20 pm »
Na początku frazy <byłżby> nie razi, ale w jej środku <byłbyż> brzmi mniej drażniąco, ich użycie może być zamienne względem rytmu akcentów frazy i zdania i tego, jak konkretna opowieść o gdybaniu jest rozpędzona.

<Byłżby...> ~ rozpędzanie gdybania (?)
<...byłbyż...> bardziej uniwersalne

Wiem, że to jedynie unik z mojej strony, ale pytanie było otwarte, a  ludzki język/mowa nie jest zerojedynkowy.
I jedna i druga forma jest prawdziwa i dopuszczalna.

8
Hyde Park / Odp: Upadek Cesarstwa Rzymskiego
« dnia: Wrzesień 28, 2022, 03:56:04 pm »
Przesadne i przedwczesne oczekiwania wobec szefowej włoskiej administracji, Pani Giorgi* Meloni mogą pozostać bezowocne.
(A po owocach właśnie to się okaże, co i jak zadziała).
Może być jedynie "sparring partnerką" dla pani Urszuli* von der Leyen.
(Któż to wie ?)
https://www.prokapitalizm.pl/morawiecki-w-spodnicy-zachwyty-nad-pania-meloni-zdecydowanie-przedwczesne/

Ależ grubo ciosany podtytuł: Gwałtownie implodujący globalny system obrał kurs na równie gwałtowne stręczenie tłumom coraz to kolejnych propagandowych, pseudopopulistycznych pacynek
A potem w trakcie czytania - napięcie rośnie!
Przyjemnej lektury życzę!

*[Zawsze mam kłopot, jak odmieniać obce/niesłowiańskie imiona i jestem w tym niekonsekwentny (w mówionym polskim przecież imiona są odmienne)]

9
Hyde Park / Odp: Z bieżącej chwili...
« dnia: Wrzesień 28, 2022, 03:22:43 pm »
Bastet to zbyt zewnętrzne i obce skojarzenie.
Z Różową Panterą popularniej przyswojone.
Poza tym ma obły kształt - bez ostrości.

10
Hyde Park / Odp: Z bieżącej chwili...
« dnia: Wrzesień 28, 2022, 12:31:35 pm »
Eee tam, jaka Bastet ?
(Kto miałby egipsko kocie skojarzenia ?)

Dla mnie to klejnot Pink Panther (wizerunek - zabawna zabawka z zabawnym filmem kojarzy mi się - to właśnie "jakby" tytułowa postać z animacji).

11
Hyde Park / Odp: Poradnia językowa
« dnia: Wrzesień 27, 2022, 07:00:56 pm »
Popatrzyłem sobie na Kae Tempest.

Kłopot gramatyczny w liczbie pojedynczej u nas nie istnieje, ale w mnogiej owszem.
(3 rodzaje w l.p., ale tylko 2 w l.mn.)

Kae Tempest nie pasuje do określeń: (poeta - poetka, muzyk - muzyczka, wokalista- wokalistka). W polskim <to poetu> w l.p. jest konieczne, a <te poety> by pasowało do l.mn.
Dla mnie to wcale nie jest zaśmiecanie, a raczej dowartościowanie (komplikacja, jak to z każdym nowym słówkiem), i języka i konkretnej osoby.
A sama osoba ?
Rapuje, czyli - (Rhythm And Poetry) - melodeklamuje.
Niech się nie przejmuje innością.

12
Hyde Park / Odp: Z bieżącej chwili...
« dnia: Wrzesień 27, 2022, 03:12:20 pm »
To ilu jest tych Waszych Wysokości ?
Ma na to wszystko czas ?

On chyba tylko patronuje i wspiera (?)
*
Z angielskiej Wiki o Temenos_Academy:
Cytuj
Naszym celem jest studiowanie uczenia się Wyobraźni, zarówno w sztuce, jak i w naukach metafizycznych, które są również wyrazem tradycyjnej wiedzy duchowej. Odrzucamy przesłanki świeckiego materializmu, rozpowszechnione obecnie, które zaprzeczają istocie znaczenia i wartości.
Chwalebne, że już w 1980 roku zauważyli ważność celu.
(Wtedy  u nas w PRL przy materialnym niedosycie wyobraźnię mieliśmy oszołomioną nieosiągalnymi błyskotkami).

Nie wiem, czy o wiedzy duchowej ktoś miał pojęcie.
*
Według W.B. Yeatsa:
Dusza.......nie ma też szkoły śpiewu, ale studiuje pomniki własnej świetności.
[Oryginalny cytat:
W.B. Yeats wrote of the soul:
Nor is there singing school but studying Monuments of its own magnificence
.]
Szalenie trafny skrót w notce o instytucji.
Chciałbym umieć podobnie bystre formułki układać.

13
Hyde Park / Odp: Pytanie o Teatr Telewizji, spektakl sci-fi
« dnia: Wrzesień 27, 2022, 12:43:34 pm »
Wśród ~około teatraliów TV jeszcze warto dopisać:
Ene...Due...Like...Fake... 1991
Mleczna droga 1990
Big Bang 1986
Gwiezdny pył 1982
Hydrozagadka 1970

(Kondratiuk portretuje baśniowo medytacyjne prywatne wynalazki w autorskim kameralnym SF).

I może jeszcze:
Synteza 1983,
czyli Wojtyszko dla małolatów.
Nie polecam, bo zbyt paradny, ale: Michałowski, Kowalski, Zelnik, Bista, Fronczewski, Linda, Stroiński, do tego : Lipińska, Łabonarska, Tyszkiewicz - w futurystycznej scenerii taka obsada to rzadkość, a Janda...
Jak zwykle: "zęby, i do przodu!"... Niemal jak automat :)
Aha - jeszcze "Klaus Schwab" (tak mi się kojarzy).
Mogłaby to być kopalnia memów, ale większość postaci tam śpi. Czasami tylko zdarzają się jakieś sceny, kiedy coś się dzieje.

14
Hyde Park / Odp: Stan wojenny i okolice
« dnia: Wrzesień 27, 2022, 11:31:38 am »
Jeśli chodzi o Jaruzela, który bez wątpienia był dzieckiem a potem sprawczym, czynnym i istotnym, a nawet najistotniejszym elementem tzw. "komuny" w Polsce, kwestia nie dotyczy tego co od 1939 do 1989 roku zrobił, tylko tego, że na końcu, w odpowiednim momencie, zrobił to co trzeba i tak jak trzeba. Choć jest też optyka, że w istocie był to handel "władza za spokój i tantiemy" ale tym niemniej kraj krwią nie spłynął (a mógł) i wszystko poszło gładko (mówię tu o oddaniu władzy a nie stanie wojennym).
Problem podstawowy jest taki, że wojsko i służba to wydawanie pieniędzy - wojsko na handlu się nie zna.
Ci, co handlują z kolei nie działają na rozkaz według drogi służbowej.

Planowanie socjalistyczne było na 3, na 5 lat, itd.
Wystarczyły 2 mroźne i śnieżne zimy 78/79, 79/80 - potem katastrofa "Kopernika" w marcu 1980 roku...
(Nadmiernie "żyłowano" silniki, na granicy ich wytrzymałości technicznej,  itd.)
Natomiast władze wojskowe nie nadawały się do np. - promocji handlu, gry rynkowej, spekulacji czyli kreowania popytu, tego co obecnie nazywa się działaniami marketingowymi.
Władze zmarnowały to, że lud siedział cicho i czekał. (W latach 83-87 to chyba tylko marzenie o emigracji ludzi dzieliło zamiast marzeń o wspólnocie w ojczyźnie - wtedy "utrwalacze" utrwalali podział, a nie uwikłanych wywalano na emigrację).

Wojak w biznesie to trochę nieporadne wykorzystanie jego sprytu i zaradności.

Kuriozalne było wystawienie tzw. "ubelisku", kiedy system demoludów już się sypał. (Po IX zjeździe PZPR). Chyba to z sentymentu dla "utrwalaczy" władzy go sfinansowali.
"Poległym w służbie i obronie Polski Ludowej". (29 kwietnia 1984)
Stał w okresie: 20 lipca 1985- 1991rok.



15
Hyde Park / Odp: Stan wojenny i okolice
« dnia: Wrzesień 27, 2022, 11:02:02 am »
Stan wojenny i tuż po:
- ~ 2 tygodnie przed Wigilią, świętami
(Nagle zarządzono dość długie ferie zimowe).
Na Pasterkę i na Sylwestra była zniesiona godzina milicyjna i włóczenie się po nocy było obojętne patrolom ORMO, MO, LWP.

Chyba 4 stycznia 1982 był powrót do szkoły z ferii ? Może później ?

Natomiast w lutym 1982 była "operacja cenowa", czyli to, czego nie zdołał przeprowadzić premier Jaroszewicz w 1976 roku i wycofał się, za to w 1982 roku znacznie dokuczliwsza była "regulacja" popytu do podaży.

Największe operacje cenowo-dochodowe w PRL:

1953: wzrost cen – 47,3%; płac – 40,5%
1970: podwyżki cen mięsa o 17,6%, mąki o 16,6%, kasz o 23–31%; anulowano 1 marca 1971 pod wpływem masowych protestów w 1970
1976: podwyżki cen cukru o 100%, mięsa o 69%, tłuszczów o 50%, drobiu o 30%; rekompensaty od 240 zł (dla najniżej uposażonych) do 600 zł; odstąpiono pod wpływem masowych protestów w 1976
1982: wzrost cen żywności – 241%, opału i energii -171%
1988: wzrost cen 60%

Źródło:
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Operacja_cenowo-dochodowa#:~:text=1976%3A%20podwy%C5%BCki%20cen%20cukru%20o,%2C%20opa%C5%82u%20i%20energii%20%2D171%25

Jak dla mnie - 13 grudnia 1981 roku to drobiazg w porównaniu do spadku dochodów w lutym 1982 roku.
Ale - władza w realiach nadzwyczajnych mogła zrobic wiele i to wymusiła.
Dolarowcy, waluciarze i mający zagraniczne dochody mniej dokuczliwie tamtą zimę przeżyli.
Firmy polonijne dały mizerny, ale konieczny dopływ kapitału.


Strony: [1] 2 3 ... 39