Stanisław Lem - Forum

Polski => Lemosfera => Prezentacje maturalne => Wątek zaczęty przez: bishopgreen w Marzec 19, 2014, 10:27:16 pm

Tytuł: [M] Prezentacja maturalna.
Wiadomość wysłana przez: bishopgreen w Marzec 19, 2014, 10:27:16 pm
Witam, jestem tegorocznym maturzystą, temat jaki wybrałem na maturę ustną z j.polskiego brzmi : "Omów sposób funkcjonowania komizmu w wybranych utworach Stanisława Lema" Których dzieł mógłbym użyć do prezentacji ? Myślę, że Dzienniki gwiazdowe świetnie by się nadały, może "Kongres futurologiczny" ? Jak myślicie? Może zna ktoś jakieś ciekawe materiały, które przydałyby się do napisania prezentacji ? Nawet nie wiem od czego zacząć.
Tytuł: Re: Prezentacja maturalna.
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 19, 2014, 11:11:38 pm
Maładoj czieławiek, biez "Bajek robotów" i "Cyberiady" nikak nie razbieriosz :-)
No, ale to trzeba przeczytać...
vosbm
Tytuł: Re: Prezentacja maturalna.
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 20, 2014, 12:22:51 am
W ciemno bym strzelił, że komizm funkcjonuje w sposób wesoły.
 A czasem straszny.
Tu masz trochę grafiki od jednej owieczki.
http://www.historiasztuki.uni.wroc.pl/quart/pdf//quart08_Baranowa.pdf (http://www.historiasztuki.uni.wroc.pl/quart/pdf//quart08_Baranowa.pdf)
Tytuł: Re: Prezentacja maturalna.
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Marzec 20, 2014, 10:09:45 am
http://lmgtfy.com/?q=komizm+j%C4%99zykowy+u+Lema#seen (http://lmgtfy.com/?q=komizm+j%C4%99zykowy+u+Lema#seen)

Pierwszy z góry link odsyła do dyskusji dokładnie na podany temat NA TYM FORUM...  ::)
Tytuł: Re: Prezentacja maturalna.
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 20, 2014, 06:25:51 pm
Tak łatwiej. I bardziej domowo. :)
http://forum.lem.pl/index.php?topic=655.msg34308#msg34308 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=655.msg34308#msg34308)
Jejku, jak to było dawno.
Tytuł: Re: Prezentacja maturalna.
Wiadomość wysłana przez: bishopgreen w Marzec 20, 2014, 09:13:19 pm
Dzięki za pomoc  ;) dokończę tylko" Wizję lokalną" i biorę się za "Cyberiadę", może jakaś trzecia propozycja książki do prezentacji ? 
Tytuł: Re: Prezentacja maturalna.
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 20, 2014, 11:06:14 pm
Jak "Bajki..." liczyć do "Cyberiady", to "Dzienniki...".

ps. maźku może by z tamtym scalić? ;)
Tytuł: Re: Prezentacja maturalna.
Wiadomość wysłana przez: galeo w Marzec 25, 2014, 07:47:30 pm
Witam. Także jestem w trakcie przygotowywania pracy maturalnej dotyczącej twórczości S. Lema. Nie chcę tworzyć nowego tematu o tym samym tytule i w podobnej sprawie, więc piszę tu.

Temat mojej pracy to: Twórczość S. Lema jako przykład literatury postmodernistycznej.

Do tej pory przeczytałem "Solaris", "Niezwyciężonego", "Nową Kosmogonię" i jestem w trakcie "Fiaska"
Czy jest to dobry wybór bibliograficzny? Czy możecie polecić jakieś inne lepiej wpisujące się w temat tytuły lub opracowania?
Tytuł: Re: Prezentacja maturalna.
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 25, 2014, 08:04:27 pm
Zawsze mam kłopot ze zrozumieniem, co to "postmodernistyczny". W architekturze zawsze było tak, że były style (romański, gotyk, klasycyzm itp.), potem nowoczesny człowiek jakieś 100 lat temu z grubsza wyrzucił to na śmietnik i to był modernizm bez głupich obzdóbek. A potem już nie było co wyrzucać bo nie da się wyrzucić czegoś, czego nie ma, to się mówiło,  że się cytuje, niby że nie tak po chamsku (neo)gotyk się robi, tylko się filuternie cytuje, jak to inteligentny człowiek tylko umie, nie mówić, a cytować. Na co mówią, że to postmoderna. Nie ważne, co by człek wykoncypował dziś, to w zasadzie da się to wyjaśnić jako cytata z czegoś-kiedyś, nawet ze starożytnego Egiptu jakby co. Więc style się skończyły i teraz wszystko pływa w jednym sosie pt. postmodernizm, najwyżej z jakimś przymiotnikiem. Tak więc jest postmodernizm gotycki w wyrazie, a także romański, co dość dokładnie się wyklucza, ale na tym owa filuterność właśnie polega.

Tak więc o co biega, mówiąc po polsku i językiem ludzi nie pretendujących do niezrozumienia za wszelką cenę :) ?

P.S. Nie chce mi się. Znaczy scalać :) .

Tytuł: Re: Prezentacja maturalna.
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 25, 2014, 08:06:49 pm
Twórczość S. Lema jako przykład literatury postmodernistycznej.

A Lem się w grobie przewraca, choć jako prochom niełatwo Mu to idzie... ::)

Serio natomiast... Sięgając po encyklopedyczną definicję w/w nurtu (http://encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3960928 (http://encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3960928)) powinieneś łatwo stwierdzić, że o ile w twórczości Mistrza znajdziesz dużo form bliskich postmodernizmowi literackiemu, o tyle programowo zupełnie Lemowi z postmodernizmem nie po drodze. (Rzuć okiem do "Summy technologiae", jeśli coś z niej zrozumiesz - pojmiesz różnicę.)

Do tej pory przeczytałem "Solaris", "Niezwyciężonego", "Nową Kosmogonię" i jestem w trakcie "Fiaska"
Czy jest to dobry wybór bibliograficzny?

"Solaris", "Niezwyciężony", "Fiasko" są to realizacje znanych z wcześniejszej SF schematów, dekonstruujące różne tejże SF mity, acz nie jest to negacja dla negacji w stylu Derridy, raczej chęć zastąpienia popkulturowych bajeczek czymś - potencjalnie - bliższym prawdy.

"Nowa Kosmogonia" - jak się uprzesz pewno coś wymyślisz (zastąpienie mitów starych, religijnych - nowym, scjentyficznym), ale raczej jest to pewna szalona hipoteza odnosząca się do realnego Wszechświata, niż igranie fikcjami.

Zważywszy na to, co przywołana encyklopedia mówi nt. parodii, persyflażu, pastiszu sięgnąłbym też na Twoim miejscu do "Dzienników gwiazdowych" i "Bajek robotów".
Tytuł: Re: Prezentacja maturalna.
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 25, 2014, 09:08:05 pm
@Maziasty
Definicję postmodernizmu znam tylko z definicji J. E. ś. p. X. Abpa J.Ż., chtóren ogłosił, że postmodernizm to "Imię róży". I tego się trzymam. Jeśli nieboszczyk (http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=391 (http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=391)) miał rację, to z głębokiego przekonania jestem postmodernistą.
vosbm
Tytuł: Re: Prezentacja maturalna.
Wiadomość wysłana przez: galeo w Marzec 25, 2014, 09:16:18 pm
Myślałem też nad "Cyberiadą"

Głównie w prezentacji chcę się skupić na takich drobiazgach jak zabawa fikcją, konwencją, krytyka wzorców nałozonych przez literaturę popularną i tu mi właśnie " Solaris" i "Niezwyciężony" pasowały. Też co do ukazania skali kreowania świata i jego wyjątkowości i antymimetyzmu. Oraz do pokazania tego modernistycznego, kunsztownego języka, neologizmów i wykorzystania stworzonych przez autora tekstów (tomy o solarystyce).

Z "Fiaska" na razie wywnioskowałem krytykę schematów powieści SF samej w sobie i jej parodie (w niektórych momentach)

Nie wiem tylko czy te rozpoznania są właściwe. Z nauczycielami trudno mi się na ten temat rozmawia, gdyż nie znają twórczości Mistrza.

Nie chcę i nie oczkuje gotowych odpowiedzi, chciałbym się tylko dowiedzieć czy ten kierunek w którym idę jest poprawny. Dodam że do tej pory opierałem się głównie na definicji postmodernizmu B. McHale'a.
Tytuł: Re: Prezentacja maturalna.
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 25, 2014, 09:20:32 pm
Nie doceniłem Kolegi :).
Tytuł: Re: Prezentacja maturalna.
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 25, 2014, 11:01:19 pm
Z "Fiaska" na razie wywnioskowałem krytykę schematów powieści SF samej w sobie i jej parodie (w niektórych momentach)
Tak bardzo szczerze to mi się wydaje, z podkreśleniem, że mi się wydaje, że Lem pisząc ostatnia powieść w takim sensie, ze postanowił napisać swoją ostatnią powieść, nie tracił energii na burzenie schematów, bo on co miał zburzyć to już dawno było mimowolnie pyłem u jego stóp. Myślę, że jak pisarz takiego format jak Lem pisze swoją ostatnią powieść nie z innego powodu, jak tylko z tego, że postanawia zamilknąć, bo tak chce, to nie bawi się w burzenie jakichś takich czy innych schematów, szczególnie jeśli sam uważa je za trzeciorzędne. Taki gość pisze coś w rodzaju testamentu, nawet jeśli tylko intelektualnego (a nie podszytego biologiczną ostatecznością).

Krytyka bywa zwana twórczą ale jednakowoż prawdziwie twórcze jest wymyślanie czegoś, czego nie było, a nie krytykowanie tego, co wymyślił ktoś inny. Zdałem sobie w tym momencie sprawę, że nie pomagam :) . W każdym razie moim zdaniem Lem w tej książce przekazał swoje credo, z którym nawiasem mówiąc, ja, robak, nie zgadzam się. Ale takie było zdanie Lema - zabił ukochanego Pirxa i powiedział, że nie może być porozumienia z innym rozumem. Nawet takim, który technologię a więc i naukę posiadając musiał posiąść wcześniej matematykę i logikę. Jest w tym echo średniowiecznych potworów, które przeanalizowano w XX wieku i wyszło, że aczkolwiek potworne, to składają się z części zwierząt znanych autorom (noga jaszczura, dziób ptaka, macka meduzy). Nihil novi sub sole - Lem z tego wyciągnął wniosek, że dlatego nihil novi, że horyzont ludzki nie dozwala na żadne novi, bo niby jesteśmy rozumni, ale ryjemy czołem w błocie jak glisty, a nawet jak wystawimy przypadkowo przód ciała wyżej, to nie mamy oczu, żeby zobaczyć co jest z przodu.

Moim zdaniem żaden z Twoich belfrów nie ma zieloniutkiego pojęcia, co to znaczy "Twórczość S. Lema jako przykład literatury postmodernistycznej" i  jak by go zapytać to by... (i tu się powstrzymam, co by słów nie używać). Tym niemniej w związku z tym możesz gadać co chcesz i będzie dobrze :) . Oczywiście nie możesz dać się złapać na prostych sprawach, bo to każdy zauważy.

Generalnie, jeśli chodzi o kierunek, to nic nie stracisz jeśli przyjmiesz, że każda powieść była literackim opisem problemu filozoficznego. Solaris - czy świadomość znanej osoby zagnieżdża się w naszym umyśle jak cysta? Czy żyje tam swoim życiem? Czy jest tą samą świadomością, co ta osoba? Czy dostatecznie dobre naśladowanie takiej świadomości to jest ta sama świadomość? Fiasko - czy istnieje wiedza obiektywna, taka, co do której każdy musi się zgodzić? Niezwyciężony - czy życie jest potrzebne do życia? To oczywiście moje pytania, a Ty pewnie będziesz miał inne.
Tytuł: Re: Prezentacja maturalna.
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 25, 2014, 11:39:07 pm
Cytuj
Czy świadomość znanej osoby zagnieżdża się w naszym umyśle jak cysta? Czy żyje tam swoim życiem? Czy jest tą samą świadomością, co ta osoba? Czy dostatecznie dobre naśladowanie takiej świadomości to jest ta sama świadomość? Czy istnieje wiedza obiektywna, taka, co do której każdy musi się zgodzić? Czy życie jest potrzebne do życia?
W tym, że pociągnąłeś z Lejdy, zwłaszcza o tej porze, nie widzę niczego złego, ale że pociągnąłeś, tak na oko, ze dwa razy za dużo, to bym się minusów dopatrywał z powodu roboczości, a nie łykędowości jutra...
Staszek
Tytuł: Re: Prezentacja maturalna.
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 26, 2014, 10:56:05 am
Czyli zetkniecie z wybitnym umysłem (moim mianowicie), którego nie ogarniasz w jego krystalicznej jasności - możesz sobie zracjonalizować jedynie w ten sposób, że jestem pijany :P ?
Tytuł: Re: Prezentacja maturalna.
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 26, 2014, 11:12:49 am
A w życiu! Ty - pijany? Wykluczone. Ale lekko wbzdryngolony - dla zmniejszenia oporu dendrytów, czyli pojaśnienia szarego kryształu, rzecz jasna - mogłeś być, skoro nagle nocą postawiłeś kwestie tak otchłanne i poruszające : - )
Ty,  ale jeśli te żarty Cię ubodły, to od razu przepraszam.
Staszek
Tytuł: Re: Prezentacja maturalna.
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 26, 2014, 11:22:01 am
Nie no, ja żartuję dalej, mnie nic nie ubodło. Chyba, że Ciebie ubodło, to ja przepraszam. Na przyszłość, jeśli można, umówmy się raz na jutro, że jak mnie coś ubodzie, to napiszę na priva, ale jak nie piszę na priva, to znaczy, że mnie nic nie bodzie, brnę tylko w satyrę.
Tytuł: Re: Prezentacja maturalna.
Wiadomość wysłana przez: Fafnir w Marzec 26, 2014, 05:52:17 pm
Jak widzę, nie jestem pierwszy, a ostatni też raczej nie będę.

  Temat który wybrałem "Człowiek i maszyna w twórczości Stanisława Lema. Omów sposoby funkcjonowania motywu, odwołując się do analizy i interpretacji wybranych przykładów", moim zdaniem temat bardzo ciekawy. W bibliografie wcisnąłem "Bajki robotów", "Golema XIV", "Kapitana Pirxa", i dzisiaj planuje doczytać "Powrót z gwiazd". Nie trudno dojść do wniosku, że zależność człowiek-maszyna występuje w każdym dziele pod trochę innym kątem, i tu tkwi mój problem, jakie ostateczne wnioski wysnuć? Byłbym wdzięczny za jakąkolwiek pomoc, porady :)
Tytuł: Re: Prezentacja maturalna.
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 26, 2014, 07:20:11 pm
Z Pirxa to Terminus, Polowanie, Wypadek, Rozprawa i Ananke. Z książek Niezwyciężony bardziej niż cokolwiek. Golem i Bajki Robotów to nie jest o maszynach, tylko o ludziach wyłącznie :) - tak jak "zwykłe" bajki są o zwierzętach, ale wiadomo, że chodzi o ludzi.
Tytuł: Re: Prezentacja maturalna.
Wiadomość wysłana przez: Fafnir w Marzec 26, 2014, 08:41:50 pm
Pirxa mam zrobionego :>

 Nad Bajkami Robotów się zastanawiam, chyba zamienię je na Niezwyciężonego, ale Golem raczej pasuje do tematu- Golem przecież mówi o stosunku do ludzi w swój bezuczuciowy, zimny sposób.
Tytuł: Re: Prezentacja maturalna.
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 26, 2014, 09:22:15 pm
Ty decydujesz :) . Twoja krew w razie czego :) .
Tytuł: Re: Prezentacja maturalna.
Wiadomość wysłana przez: sosnus w Marzec 26, 2014, 10:41:26 pm
Wybrałem ten sam temat prezentacji maturalnej, i też zdecydowałem się umieścić Golema.

Dlaczego? Mówiąc w skrócie: maszyna jest u Lema środkiem do przekazu pewnych ciekawych spostrzeżeń na temat ludzkości, bo jeżeli nie z pomocą maszyny (lub kosmity) to jak inaczej można mówić z dystansem o człowieku?
Według mnie za pomocą Golema możemy podać powód, dla których Lem by mówić o ludziach, sięga po maszyny.

Ale sam nie wiem ile jest racji w tym co napisałem powyżej. Szczerze mówiąc, gdy wybierałem temat, wydawało mi się to prostsze...
Tytuł: Re: [M] Prezentacja maturalna.
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 03, 2015, 05:18:35 pm
Ważna dla przyszłych Maturzystów biorących się za komizm w utworach Lema. Cytat z listu S.L. do M.K.:

"PEWNE cechy sztuki mojej wynikają w sposób nieuchronny z „Zeitgeistu”, ducha epoki: że w niej nie tyle na radykalną nowość miejsce, ile na barok, więc na zawilsze, persyflażowe, parodystyczne, ironiczno-groteskowe wariacje tematów, już mocno zasłużonych, osiadłych w sztuce, zaanektowanych dawno — i m. innymi wściekłość NA SF wywołuje we mnie ta okoliczność, że w niej z bydlęcą powagą (mit tierischem Ernst) robione są w kółko i wciąż tak samo rzeczy, które muszą, tj. powinny wywoływać huragany śmiechu. Albowiem brak poczucia humoru jest dla mnie nie mniej przerażający od braku litości — TYPEM humoru SF spokrewnia się (o ile w ogóle uznaje humor) — strach powiedzieć, z hitleryzmem, z jego „poczuciem dowcipu”. Więc cała strona groteskowa mojego pisania jest po prostu wymuszona na mnie przez Genius Temporis. (O tym, skąd ten Geist i czemu tak, można by tomy wszak pisać samych HIPOTEZ, boż tu pewnego nic nam nie wiadomo, lecz to, co myślę tu, znajdzie Pan we Wstępie do „Wielkości urojonej”)."
http://solaris.lem.pl/blog/brak-poczucia-humoru/

Po co zgadywać co poeta miał na myśli, jak sam Autor wyjaśnia...