Ostatnie wiadomości

Strony: 1 ... 8 9 [10]
91
Hyde Park / Odp: Czy narkotyki powinny być legalne?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Czerwca 16, 2024, 07:43:49 pm »
Wiesz, w mojej faweli dziadkowie mieli prąd przed wojną (drugą, światową), więc to trochę słaby przykład (ale może u Was we Warszawie dopiero niedawno podłączyli i dlatego tak Cię to kręci?). Ale skoro już prądzie to możesz się przyjrzeć jak wygląda sektor energetyczny w Polsce, wspomnę tylko dwa słowa - Żarnowiec i Ostrołęka.


Nie doceniłem Cię :) . Sądziłem, że zamierzasz przemeblować tylko nasze, krajowe podwórko, ale Ty chyba musisz zacząć od USA, skoro Polska ma nabywać narkotyki w Kolumbii, gdzie są nielegalnie produkowane, którymi handel jest obłożony światową anatemą (podobnie zresztą jak ich przewożenie). Tak że uważam Twój pomysł za całkowicie księżycowy, przynajmniej póki nie zostaniesz prezydentem USA (na początek, będziesz jeszcze musiał wsadzić swojego człowieka do Kolumbii, żeby ta zalegalizowała produkcję i sprzedaż narkotyków, przecież państwo nie może otwarcie kupować od mafii narkotykowej). Twój pomysł nie dotyczy Polski. Swoją drogą nie rób tego - mafia prawie na pewno Cię odstrzeli. Być może Kolumbia zalegalizuje kokę, ciekawe jak do tego ustosunkują się Stany. Prawdę powiedziawszy mało co mnie zdziwi. Tym niemniej hera to nie wódka i porównywanie prohibicji w USA do walki z narkotykami jest z tego powodu nieuprawnione.


I tak, jestem spokojny, że i tak wyjdzie drożej (jak państwo polskie weźmie się za dystrybucję). Chyba, że będzie dopłacać jak do niektórych leków (zresztą jak już mówiłem: narkomani i tak będą musieli dostać narkotyk za darmo).


Nie pytałeś o badania jak narkotyki wpływają na rynek pracy, tylko jak działają w organizmie i jak wpływają przez to na zdrowie. Ale: how do the drugs abuse affects workplace scientific article ...
92
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Czerwca 16, 2024, 07:15:20 pm »
Hoko - rojenia nastolatka. Tym niemniej jaki problem wprowadzić mechanizm mniej więcej taki jak w transformacji Lorentza, aby nie dało się policzyć do więcej niż (poza świadomością, że da się policzyć więcej)?


W ogóle zapomniałem, że w zadaniu chodziło o zbadanie funkcji. Mnie wyszło tak (nie cierpię pochodnych w trygonometrii):
93
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Czerwca 16, 2024, 04:25:29 pm »
rozważania Kartezjusza wyszły przecie od tego typu idei.

Ale one przecie niewiele warte. Raz, bo z cogito nie wynika wcale sum. Dwa - bo i samo cogito jest arbitralne. (Byla zresztą o pierwszym i drugim mowa.) Trzy, bo więcej tam dziwnych pomysłów było - i tu posłużę się linkiem od pierwszego z niedawno wspominanych kolegów, z którym sobie niedawno o Descartesie gadaliśmy (od strony 135):
http://fizyka.umk.pl/~duch/Wyklady/Kog1/Dodatki/Kognit-cale.pdf
94
Hyde Park / Odp: „Wysyłamy twojego syna na front!”
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Czerwca 16, 2024, 03:58:59 pm »
ten eksperyment myślowy z jawnym referendum pokazuje, że zwolennikami poboru są głównie ci, którym on osobiście nie grozi, a swoje dzieci, dalszych krewnych i znajomych potrafią ochronić przed poborem.

IMHO - abstrahując od głównego toku dyskusji - pokazuje raczej, że kiedy zaczynasz myśleć "dlaczego ja, a nie syn milionera czy deputowanego?" (jak pod politycznym linkiem), ew. po prostu - "dlaczego ja, a nie głosujący przeciw?", patriotyczne zapały mogą minąć. Ergo: tak poprowadzone referendum byłoby b. skutecznym sposobem na rozbicie narodowej/obywatelskiej/whatever jedności, tak samo zresztą, jak byłby nim widok uchylających się - skutecznie i bez konsekwencji - Musiów (a może nawet bardziej - bo można wzmóc się patriotycznie na złość Musiom - kłania się mickiewiczowskie plwanie na skorupę).
95
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Hoko dnia Czerwca 16, 2024, 03:51:11 pm »


Opowiadanko w klimatach lemowskich nie ma co. Apropos treści - jak mi jeszcze wydawało się, że mogę być wszystkim (powiedzieli mi: możesz zostać kim chcesz - to zostałem telewizorem ;) ) - więc jak mi się tak wydawało, to wymyśliłem taką matematykę, w której nie było nieskończenie wielu liczb +/- całkowitych, trochę jak z dodawaniem prędkości, których suma nie może przekroczyć prędkości światła. Wymyśliłem rzecz jasna czysto ideowo, że będą tam takie działania, które sprawią, że ten górny kres nigdy nie będzie mógł być osiągnięty. Zdawało mi się, że taka matematyka będzie lepsza do zastosowań w fizyce, bo wiadomo, różne procesy fizyczne kończą się na jakiejś liczbie, temperatura nie może spaść niżej zer bezwzględnego, prędkość wzrosnąć powyżej Vc itd. Ale zdałem sobie sprawę, że reguły tej nowej matematyki, trzeba będzie wyrazić "stara matematyką", czyli, że to jednak słaby pomysł ;) .


Ale przecież ten kres nie może być osiągnięty - bo nie ma największej liczby. Jeśli zaś masz na myśli, że nie ma czegoś takiego jak nieskończoność, to OK, ale droga do tego nie tędy - i też mi to dawno przyszło do głowy. A jeśli idzie o "dochodzenie do kresu", to stawiam, że tak właśnie może być z modną ostatnio AGI (artificial general intelligence). Chociaż może być, że to ogólnie jest bujda - tak samo jak osobliwość Kurzweila.
96
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Hoko dnia Czerwca 16, 2024, 01:33:47 pm »
Poczekaj, poczekaj – jeszcze trochę i nawet jak zobaczysz, to nie będziesz mógł mieć pewności  ;D
Też prawda, ale zawsze można łeb ukręcić i zobaczyć, co jest w środku :) .

Nie ryzykowałbym - trafi się człowiek, dostaniesz dożywocie. Trafi się robot, może okazać się mocniejszy... Ale spoko, jak będzie zapotrzebowanie, to na pewno pojawią się odpowiednie detektory  ;D


A cóż nam mówi, poza tym, że (niektóre) ohydkowe ego potrafi zakwestionować wszystko poza sobą? 8)

Choćby to, że tak można i że ne masz na to konstruktywnej riposty. To już jakaś nauka. A jak pójdziesz dalej... - rozważania Kartezjusza wyszły przecie od tego typu idei.

z innej beczki
algorytm rekomendacyjny jak z socialmediów i sklepów internetowych - typuje cele do zbombardowania (Palestyna)


97
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Czerwca 16, 2024, 12:00:44 pm »

Na koniec oczywista skomplikowałem, bo mi wyszło, że zamiast kąta alfa wygodniej będzie użyć alfa/pół. No ale po krótkiej walce wyszło to samo ;) . Ciekawe, że obyło się bez warunku czworokąta opisanego na kole.
No, nie chodzisz na skróty :D
Ale super ten sposób na połówkę kąta.
Czyli mamy to zadanie rozwiązane na 3 sposoby - bo chociaż ja z LA wyszłam z warunku czworokąta - to losy po drodze inne:)
Pozostaje zbadać tego sinusa, ale to zostawiam wam - od lat nie badałam funkcji trygo...taże z przyjemnością sobie powtórzę rozkminiając wasze rozwiązanie;)

Cytuj
Nie mogłem w to uwierzyć, aż sobie na piechotę ten wzór wyprowadziłem i jednak jest tam plus. Nawiasem mówiąc bardzo to dziwne, że powierzchnia boczna stożka ściętego jest równa powierzchniom bocznym dwóch stożków o tworzących równych tworzącej stożka ściętego i promieniach podstawy równych promieniom obu jego podstaw. Dziwne.
Jak teraz zestawiłam te wzory na Pb całego stożka i ściętego to faktycznie przeczą intuicji - znaczy dodanie tego małego promienia...jak więcej ma dać mniej?  :-\

Alele...czy nie rzecz w l - tworzącej? One są różne?

Psss...nawiasem mówiąc - ciekawe czy taki wzór z odejmowaniem promieni i mnożeniem przez l całego stożka byłby ok dla jakiegoś (idealnego?;) stożka ściętego? Że odcinamy go na jakieś konkretnej wysokości - np. 1/3 do 2/3.

98
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Czerwca 16, 2024, 11:21:27 am »
Może skoro nie chcesz LA iść w dyplomację - to zostań przynajmniej tłumaczem literatury na polski ;) ?

Opowiadanko w klimatach lemowskich nie ma co. Apropos treści - jak mi jeszcze wydawało się, że mogę być wszystkim (powiedzieli mi: możesz zostać kim chcesz - to zostałem telewizorem ;) ) - więc jak mi się tak wydawało, to wymyśliłem taką matematykę, w której nie było nieskończenie wielu liczb +/- całkowitych, trochę jak z dodawaniem prędkości, których suma nie może przekroczyć prędkości światła. Wymyśliłem rzecz jasna czysto ideowo, że będą tam takie działania, które sprawią, że ten górny kres nigdy nie będzie mógł być osiągnięty. Zdawało mi się, że taka matematyka będzie lepsza do zastosowań w fizyce, bo wiadomo, różne procesy fizyczne kończą się na jakiejś liczbie, temperatura nie może spaść niżej zer bezwzględnego, prędkość wzrosnąć powyżej Vc itd. Ale zdałem sobie sprawę, że reguły tej nowej matematyki, trzeba będzie wyrazić "stara matematyką", czyli, że to jednak słaby pomysł ;) .

Wziąłem się przy niedzieli za ten stożek. Włosy rwałem z głowy bo nic nie wychodziło, aż odkryłem, że źle pamiętam wzór na powierzchnię boczną stożka a mianowicie wydawało mi się, że to Pi(R-r)l. Minus a nie plus (na oko zresztą wygląda logiczniej, skoro z całego stożka oberżnięty jest kawałek). Nie mogłem w to uwierzyć, aż sobie na piechotę ten wzór wyprowadziłem i jednak jest tam plus. Nawiasem mówiąc bardzo to dziwne, że powierzchnia boczna stożka ściętego jest równa powierzchniom bocznym dwóch stożków o tworzących równych tworzącej stożka ściętego i promieniach podstawy równych promieniom obu jego podstaw. Dziwne.


Na koniec oczywista skomplikowałem, bo mi wyszło, że zamiast kąta alfa wygodniej będzie użyć alfa/pół. No ale po krótkiej walce wyszło to samo ;) . Ciekawe, że obyło się bez warunku czworokąta opisanego na kole.









99
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Lieber Augustin dnia Czerwca 16, 2024, 09:11:15 am »
Ten Tretiakow był autorem?
https://ru.wikipedia.org/wiki/Третьяков,_Владимир_Евгеньевич
Raczej nie. Imię odojcowskie się nie zgadza:
https://www.fantlab.org/work182737
Może ten?
https://samolit.com/authors/1453/

Notabene, tenże autor ma w swoim dorobku opowiadanko "W odwiedzinach u kurdla", inspirowane, jak sama nazwa wskazuje, "Podróżą czternastą":
https://topreading.net/bookread/90901-vladimir-tretyakov-v-gostyah-u-kurdlya
100
Hyde Park / Odp: „Wysyłamy twojego syna na front!”
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Cetarian dnia Czerwca 16, 2024, 03:19:03 am »
Od innych referendów różniłoby się tym, że byłoby jawne.

Rozumiem, co chciałbyś osiągnąć, i nie odmawiam temu rozwiązaniu pewnej... elegancji, ale doświadczenie uczy, że glosowania jawne są bardziej podatne na presję, niż tajne. A przy tym to konkretne wydaje się wręcz ustawione tak, by zachęcać do głosowania przeciw (bo pojawi się zaraz brzydki, ale arcyludzki, odruch "dlaczego ja mam nadstawiać karku, skoro sąsiad się wykręci?").


Oczywiście tajne głosowanie to fundament demokracji, ale ten eksperyment myślowy z jawnym referendum pokazuje, że zwolennikami poboru są głównie ci, którym on osobiście nie grozi, a swoje dzieci, dalszych krewnych i znajomych potrafią ochronić przed poborem.

Poniżej fragmenty artykułu z bieżącej Polityki.

*
W uproszczeniu: ty chcesz walczyć do ostatniego poborowego (którego upoluje policja i/lub żandarmeria), a ja do ostatniej złotówki, dolara, euro podatków wojennych.

Jest smutnym paradoksem, że aktualnym ministrem obrony jest lobbysta posiadaczy ziemi.
Nie „posiadaczy ziemskich”, bo to sugeruje wielkie obszary, ale posiadaczy ziemi rolnej bodajże od jednego hektara.
Dziewięćdziesiąt procent posiadaczy ziemi nie produkuje niczego na rynek, ale kasę drą.

*
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/rynek/2252517,1,czarny-zielony-lad-antyunijna-prawica-rosyjscy-agenci-kto-jeszcze-wykorzystuje-rolnikow.read
JOANNA SOLSKA

RYNEK
Czarny Zielony Ład. Antyunijna prawica, rosyjscy agenci: kto jeszcze wykorzystuje rolników
23 KWIETNIA 2024
 
(…)
Udział rolnictwa w polskim PKB wynosi zaledwie 2,5 proc., w unijnym już tylko 1,5 proc. W tegorocznym budżecie na wsparcie dla rolników zapisano ponad 74 mld zł. Licząc z dotacjami dla rolniczych ubezpieczeń KRUS oraz przywilejem niepłacenia PIT, to wsparcie sięga 5,5 proc. PKB. Oznacza to, że wartość sprzedanych przez rolników płodów rolnych jest ponad dwa razy niższa niż suma dotacji, jakie otrzymują. Przeciętnie każde gospodarstwo rolne, z 1,3 mln pobierających dopłaty, otrzymuje od Unii oraz od polskich podatników rocznie ponad 60 tys. zł. Tylko górnicy dostają więcej. Ogromne wydatki na naszą obronność to 4 proc. PKB.
(…)

**
 https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/2259013,1,uchylanci-i-patrioci-czy-to-odmieni-losy-wojny-caly-proces-rekrutacji-to-wielka-katastrofa.read
PAWEŁ RESZKA

Uchylanci i patrioci. Czy to odmieni losy wojny? „Cały proces rekrutacji to wielka katastrofa”

11 CZERWCA 2024
 
(…)
„Heorhij Popow, artylerzysta, który na ochotnika zgłosił się do armii jeszcze w 2015 r. i walczy do dziś, nie jest zdziwiony, że jego rodacy ukrywają się przed armią: – Zmobilizowani mają prawo wiedzieć, jak długo potrwa ich szkolenie, do jakiej jednostki zostaną wysłani, z jaką bronią i wyposażeniem. Jak długo będą na froncie i kiedy nastąpi rotacja. Tymczasem to wszystko jest wielką niewiadomą, a cały proces rekrutacji to wielka katastrofa. Ukraiński politolog Wołodymyr Soniuk dodaje, że wszyscy, którzy dobrowolnie chcieli iść na wojnę, już na niej są.
(…)

– Mobilizacja nie przynosi już żadnych politycznych bonusów. Kiedyś wezwanie „Idźcie na front” było odbierane jednoznacznie pozytywnie. Teraz ludzie odpowiadają: „Może niech idą walczyć dzieci deputowanych albo milionerów. Bo żyją tak, jakby żadnej wojny nie było” – ocenia Soniuk.
(…)

 Jednak do tej pory ani audyty zarządzane przez prezydenta, ani inne sposoby na poszukiwanie rezerw nie zmieniły sytuacji. W każdym razie nie na tyle, by zwolnić z frontu tych żołnierzy, którzy walczą od ponad dwóch lat. I to jest chyba największy problem z nową ustawą. Andrij, artylerzysta ochotnik (walczy od marca 2022 r.), mówi, że z romantyki wojny zostało niewiele: – Od dwóch lat żyję jak bezdomny. Jestem brudny, jem konserwy, śpię byle gdzie, mogę zginąć każdego dnia. Gdy ostatnio wycofywaliśmy się spod Awdijewki, byłem przekonany, że nie dam rady, że przyszedł na mnie koniec. Choć jest ochotnikiem, nie może „wypisać się” z wojska. Będzie służył, aż zginie, zostanie ciężko ranny lub na jego zwolnienie wyrazi zgodę dowódca. Albo skończy się wojna. O takich jak on mówią „niewolnicy wojny”. Gdyby oddalił się ze swojej jednostki, zostałby uznany za dezertera – czyli popełniłby ciężkie przestępstwo.

Kontrastuje to z grzywnami, zakazami prowadzenia samochodu i odmową usług konsularnych, które grożą uchylantom. A politycy obiecywali, że częścią ustawy o mobilizacji będzie prawo do demobilizacji. Miało gwarantować, że po trzech latach służby w jednostkach bojowych będzie można odejść. Ten zapis wykreślono. Nie było wyjścia – generałowie mówili jasno, że odejście weteranów równałoby się załamaniu obrony.”
(…)

No, tylko że gdyby powołano pół miliona poborowych we wrześniu, to dziś już można by weteranów rotować. Albo przynajmniej dać im perspektywę odejścia do cywila za rok.

Ale żołnierz jest własnością państwa. I rotacji nie ma.

**
Wiem, że Ukraina walczy o przetrwanie.
Ale do wojska (po pierwotnej fali ochotników) trafiają mniej zaradni. Państwo ich sobie bierze.

**
I jeszcze:
https://edition.cnn.com/2024/06/13/world/video/ukraine-prisoner-recruits-sebastian-pkg-ldn-digvid
Exclusive video shows inside Ukrainian prison as inmates join frontlines
Ukraine's latest effort to solve a manpower shortage in their fight against Russia is recruiting prisoners. CNN's Clare Sebastian reports.
Strony: 1 ... 8 9 [10]