Autor Wątek: Akademia Lemologiczna   [Astronauci]  (Przeczytany 177629 razy)

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5871
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna   [Astronauci]
« Odpowiedź #150 dnia: Kwiecień 03, 2017, 03:14:35 pm »
Albo w posłowiu do "Astronautów" napisanym przez pana Jarzębskiego - od tej anegdotki się zaczyna:)

Przełom lat czterdziestych i pięćdziesiątych: Stanisław Lem boryka się z napisaną właśnie powieścią współczesną Szpital Przemienienia: redakcja wydawnictwa co rusz zgłasza do książki nowe ideologiczne obiekcje. A to nie uwzględniono w niej pozytywnej roli partii komunistycznej w dziejach, a to wymowa nie dość optymistyczna...

Autor więc na żądanie dopisuje nowe tomy i ma już tego serdecznie dosyć. Tymczasem w Domu Literatów w Zakopanem spotyka pewnego pana, nazwiskiem Jerzy Pański, prezesa Spółdzielni Wydawniczej „Czytelnik”, a ten, na spacerze w Tatrach, namawia go do napisania polskiej powieści fantastycznonaukowej. Ostatecznie — czemu nie? W tym czasie Lem miał już na swoim koncie opublikowaną w czasopiśmie „Nowy Świat Przygód” sensacyjną powieść SF Człowiek z Marsa i pewną ilość opowiadań, w których zajmował się tematyką najnowszej wówczas techniki wojskowej (Człowiek z Hiroszimy, Miasto atomowe, V nad Londynem). Zarazem dają mu się we znaki kłopoty natury finansowej i po prostu życiowej: zrezygnował wcześniej z obronienia dyplomu z medycyny, bojąc się przymusowego zesłania do wojskowego garnizonu na prowincji, Konwersatorium Naukoznawcze, w którym pracował, właśnie zamknęli strażnicy politycznych obyczajów. Zajęcie się science fiction w tej sytuacji wydawało się po prostu rozwiązaniem doraźnych problemów. Dlatego Astronautów Lem pisze szybko i (przynajmniej na początku) bez większego starania o stronę artystyczną. Pod tym względem Czas nieutracony był tekstem lepszym o całe niebo. I może takim okazjonalnym wybrykiem bez większych reperkusji Astronauci by pozostali, gdyby nie ogromny a niespodziewany sukces książki.


P.S. Kolejka na Giewont...oj.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 03, 2017, 03:19:37 pm wysłana przez olkapolka »
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12009
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna   [Astronauci]
« Odpowiedź #151 dnia: Kwiecień 03, 2017, 03:37:45 pm »
A tego to nie wiedziałem, jako że zwykle nie czytam posłowi ;) . A o co chodzi z Giewontem?
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5871
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna   [Astronauci]
« Odpowiedź #152 dnia: Kwiecień 03, 2017, 03:46:59 pm »
Ja też nie czytałam, dopóki nie odkryłam tych autorstwa Jarzębskiego;)
W lince miazo jest zdjęcie ludzi próbujących "zdobyć" Giewont...
http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,21575562,dlaczego-chodzimy-w-gory-kazdemu-jego-mount-everest.html
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5871
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna   [Astronauci]
« Odpowiedź #153 dnia: Grudzień 17, 2017, 01:40:28 am »
Znowu ta Sodoma bez Gomory...odgrzewam...
Darowanemu się nie zagląda, więc w końcu przeczytałam Astronautów - w całości.
Dotąd utykałam na fragmencie, kiedy dzieciaki zwiedzają Kosmokratora - poczytywałam trochę dalej i odkładałam ad acta.

Przeczytałam ten wątek i z większością omawianych tutaj zagadnień się zgadzam - też mnie zatrzymały.
Dodam może:
- Międzynarodowe Biuro Regulacji Klimatów - winne ocieplenia klimatu?;) -  nie wzięło chyba pod uwagę, iż "stopienie tysięcy kilometrów sześciennych lodu" podniesie niebezpiecznie poziom wód w oceanach...wg pojawiających się w necie wyliczeń - byłby to rząd 60-70 metrów...są mapki pokazujące co znalazłoby się pod wodą:
http://geology.com/sea-level-rise/
Żegnaj polskie wybrzeże...Gdańsk na wyspie?
- inżynier oprowadzający dzieciaki po hali konstrukcyjnej - w wagoniku - pali papierosa...to chyba by nie przeszło nawet w czasach kiedy papieros był trendy;)
- rozłożył mnie opis zapasów zgromadzonych w rakiecie - coś jak Lokomotywa..."sam nie wiem, co się w nich jeszcze mieści"...worki z mąką i zbożem...bele materiałów...naczynia szklane i porcelanowe...gammmexan na owady i mój absolutny faworyt (dorównujący chusteczce noszonej w kieszeni kosmicznego skafandra, o której już tutaj wspomniano:) - narty.
Dzieciak dziwi się po cóż one na Wenus...dostaje odpowiedź od inżyniera: A narty...narty bierzemy z przezorności...
Cudo:))
- kamyczek do ogródka Pirxowej - panowie astronauci się całują;)
- wyznanie miłosne a la Robert Smith to cały...Żuławski...albo film - bo się mi mieszają...miłość to ziemia...
- przestrzeń sferyczna...już była o niej mowa - w kontekście grawitacji - ale o co chodzi z tym:
"oko umieszczone w punkcie A dostrzega nie tylko przednią część kuli, tę, która jest naprzeciw niego, ale i tylną, w normalnych warunkach niewidoczną" - oczy dookoła głowy?;)
- lekka nieścisłość z nabojami z rewolweru Arseniewa - wyciąga jeden, następnie Smith błaga go o jeden strzał...Aresniew pyta go czy ten chce go zostawić samego...więc dla niego nie starczy? a po chwili naboje się rozmnażają i służą do wzbudzenia eksplozji.

Generalnie tym razem niektóre fragmenty mnie zauroczyły śmiałością wizji (lata 40/50!!!), łączeniem anachronizmów z kosmicznymi przygodami, przemycaniem informacji o rozwoju nauki/techniki, wiarą w człeka...nie ma wstydu:)
Jest też wątek dla pani Gajewskiej...bo najwyższą miarą dla człowieka jest drugi człowiek...
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12754
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna   [Astronauci]
« Odpowiedź #154 dnia: Grudzień 17, 2017, 11:03:38 am »
- Międzynarodowe Biuro Regulacji Klimatów - winne ocieplenia klimatu?;) -  nie wzięło chyba pod uwagę, iż "stopienie tysięcy kilometrów sześciennych lodu" podniesie niebezpiecznie poziom wód w oceanach...wg pojawiających się w necie wyliczeń - byłby to rząd 60-70 metrów...są mapki pokazujące co znalazłoby się pod wodą:
http://geology.com/sea-level-rise/
Żegnaj polskie wybrzeże...Gdańsk na wyspie?

Czekaj... Po pierwsze te słoneczka zasilane są wodorem z oceanów, po drugie, wcześniej "zakończone zostało częściowe przelewanie Morza Śródziemnego w głąb Sahary", czyli niby coś tam tych wód ubyło zanim ich przybyło... Po trzecie... jak ci szczęśni komuniści (wariant obłoczny) fundnęli światu trudny, bolesny i wielki okres sprawiedliwego przetwarzania go, to mogli również dokonywać jakichś relokacji ludności (w końcu Stalin bawił się w masowe przesiedlenia) i prowadzić planową (jak wszystko tam) politykę populacyjną, czyli - zanim zaczęli podtapiać - poprzemieszczać ludność przeznaczonych pod zalanie terenów choćby na tę nawodnioną Saharę, albo poprosić ją ;) - cokolwiek po chińsku - by się nie rozmnażała (ew. jedno i drugie), a polskie wybrzeże zwyczajnie wkalkulować w koszta.
(Przy czym: oczywiście, w komunizmie, czy raczej socjalizmie, realnym, na przykłady z którego się powołałem, to by straszliwymi zbrodniami obocznie zaprocentowało. W takim lemowskim ludność pewnie sama - w imię wyższego celu - by się z pieśnią na ustach spakowała i przeprowadziła.)
« Ostatnia zmiana: Grudzień 17, 2017, 11:20:18 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

MarcinK

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 108
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna   [Astronauci]
« Odpowiedź #155 dnia: Maj 04, 2021, 07:57:00 pm »
W końcu przebrnąłem, no i bez szału w zasadzie.
Trochę jak z Transformers: Prime Wars Trilogy (Q wie o czym bredzę), potencjał jest ale niewykorzystany. Znaczy Lem niektóre pomysły rozwinął w kolejnych powieściach Czarna Rzeka proto-Solaris, dzieło niszczące twórców lepiej ujął w Niezwyciężonym.

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5824
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna   [Astronauci]
« Odpowiedź #156 dnia: Maj 25, 2021, 09:20:10 pm »
Meandry cenzury  :)
rozbawiająco-smutne  :(

Stanisław Lem  „Astronauci” – opinia cenzorki (fragmenty) – 1951

Recenzja wtórna
Niedociągnięcia, braki, minusy;

1.   bohaterowie powieści oderwani są całkowicie od bazy społecznej – stanowią pewnego rodzaju „trust mózgów” / zebrania uczonych decydujących o losie wyprawy, który ma na celu zapobieżenie katastrofie grożącej ludzkości ze strony mieszkańców planety Wenus. Sugerować to może, jakoby w przyszłym ustroju powstała jakaś grupa, czy kasta ludzi wyodrębnionych od reszty społeczeństwa.
2.   przedstawienie wojen jako rezultatu ślepych i niszczących sił. Mieszkańcy Wenus prowadziły między sobą walkę, aby wyniszczyć się wzajemnie, podobnie jak to czynią obecnie imperialiści i jak to działo się w przeszłości na ziemi. Jest to idealistyczny punkt widzenia zbliżony do poglądów drobnomieszczańskich pacyfistów. Autor zamazuje tu klasową treść ludobójczej polityki imperialistów.

Przeoczenia cenzury prewencyjnej
Ingerencje ;  niesłuszne jest zdanie, że człowiek „nauczył się kierowania siłami społecznymi które przez całe wieki udaremniały postęp zwracając się przeciwko człowiekowi „ [str. 44]
Bez bliższych wyjaśnień, o jaką epokę w tym wypadku chodzi, zdanie to nie ma sensu, bo siły społeczne nie zawsze udaremniały postęp, a kierować nimi może człowiek dopiero w epoce socjalizmu.
Należałoby je poprawić.
Na ogół, biorąc pod uwagę momenty wychowawcze tej książki, można ją ocenić jako wartościową pozycję w naszej literaturze fantastycznej.

14-12-1951

« Ostatnia zmiana: Maj 25, 2021, 10:00:24 pm wysłana przez liv »
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12754
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna   [Astronauci]
« Odpowiedź #157 dnia: Maj 25, 2021, 10:24:44 pm »
Meandry cenzury  :)
rozbawiająco-smutne  :(

Zaskakujące (albo i nie - wręcz przeciwnie) przy tym jak podobną mentalność i równie ograniczone horyzonty mają cenzorzy niezależnie od tego, jakimi kryteriami się kierują. Ta pani b. przypomina księdza Pirożyńskiego, z którego naśmiewał się Boy (tylko on wszystko widział przez pryzmat seksu, ona - walki klas):
https://pl.wikisource.org/wiki/Nasi_okupanci/Ku_czemu_Polska_idzie
https://pl.wikisource.org/wiki/Nasi_okupanci/Moralnie_obojętne
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

xetras

  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 274
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna   [Astronauci]
« Odpowiedź #158 dnia: Maj 26, 2021, 12:49:13 pm »
Skąd takie recenzje  można wydostać?
"opinia cenzorki (fragmenty) – 1951"
...
"14.12.1951"
Cytat jest mocno uświadamiający tamte czasy i w praktyce wykorzystane "klasowe" podejście autorki.
~ a priori z zasady jak ? ~

xetras

  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 274
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna   [Astronauci]
« Odpowiedź #159 dnia: Maj 26, 2021, 01:02:43 pm »

1. bohaterowie powieści oderwani są całkowicie od bazy społecznej

2.   idealistyczny punkt widzenia zbliżony do poglądów drobnomieszczańskich pacyfistów.
 Autor zamazuje tu klasową treść ludobójczej polityki imperialistów.

Niesłuszne jest zdanie, że człowiek „nauczył się kierowania siłami społecznymi [...]"
Siły społeczne nie zawsze udaremniały postęp, a kierować nimi może człowiek dopiero w epoce socjalizmu.
Należałoby je poprawić.

14-12-1951

Lem wywrotowiec i do tego skrzywiony :)
Cytuj
o co chodzi z tym:
"oko umieszczone w punkcie A dostrzega nie tylko przednią część kuli, tę, która jest naprzeciw niego, ale i tylną, w normalnych warunkach niewidoczną"
- oczy dookoła głowy?
Może o wrażenie widziane z wewnątrz mimo bycia na zewnątrz ?
« Ostatnia zmiana: Maj 26, 2021, 01:15:52 pm wysłana przez xetras »
~ a priori z zasady jak ? ~

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5824
    • Zobacz profil
Odp: Akademia Lemologiczna   [Astronauci]
« Odpowiedź #160 dnia: Maj 26, 2021, 01:57:35 pm »
Cytuj
Skąd takie recenzje  można wydostać?
Lemolog linkował już bonusiki z AAN - tutaj są
https://www.aan.gov.pl/lem/#page/1
Fragmenty opinii którą przepisałem są na stronie 26
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.