Autor Wątek: Wydarzenie! Nowa książka o Stanisławie Lemie! (Lem jako filozof)  (Przeczytany 31108 razy)

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12756
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Wydarzenie! Nowa książka o Stanisławie Lemie! (Lem jako filozof)
« Odpowiedź #90 dnia: Maj 31, 2021, 06:25:05 pm »
Wiesz, nie chcę tu wyjść na jakiegoś obrońcę lemowskiej ortodoksji za wszelką cenę, tym bardziej, że ani przy rozmowie Lem-Szczepański, ani przy powstaniu "Korzenia", mnie nie było, ale chciałem zwrócić Twoją uwagę, iż można wierzyć w doktrynę, odrzucając jej obserwowaną realizację (i tąż przeprowadzającą instytucję), dowodem choćby niejaki Luter.
Zauważ przy tym - uważam to za znamienne - że J.J.Sz. wspomina wyraźnie, iż S.L. nawracał go na marksizm, nie na uwielbienie dla Stalina (którego, wraz z jego świtą, uważał za partaczy i durniów, jak wynika z kontekstu).
(Parodystyczny Miczurenko ględzący o Marksie i Engelsie, i używający ich nazwisk jak zaklęć, może być przykładem takiego durnia, nie musi być zaraz dowodem antymarksizmu Autora, tak jak pojawienie się w powieści prześmiewczo ukazanego świętoszkowatego idioty z Bogiem na ustach nie dowodzi koniecznie, że pisał ją ateista.)
W takim wypadku jedynym przejawem "oportunizmu" Patrona byłby fakt, iż nie czytał "Korzenia" publicznie, a w "Obłoku..." nie napisał wprost: "Marks - tak, Lenin ze Stalinem - NIE!!!", ale w takim sensie "oportunistami" byli wówczas wszyscy, poza siedzącymi po lasach i więzieniach.

ps. Analogii religijnych używam b. świadomie, marksistowska nadzieja, że ze wszelkiego nieszczęścia i tak musi wyniknąć szczęsny komunizm niewiele różni się bowiem od typowego dla monoteizmów przekonania, że siła wyższa ostatecznie z każdego zła wyprowadzi dobro.
« Ostatnia zmiana: Maj 31, 2021, 06:53:49 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5871
    • Zobacz profil
Odp: Wydarzenie! Nowa książka o Stanisławie Lemie! (Lem jako filozof)
« Odpowiedź #91 dnia: Maj 31, 2021, 08:47:54 pm »
Szczepański o Lemie w 1952 roku:
Cytuj
Od powrotu z urlopu nachodzi mnie Lem i nawraca. Może nie tyle na sam marksizm, ile na aprobatę marksizmu. Mówi bardzo błyskotliwie, ma zdecydowaną koncepcję przyszłości i koniecznych przeobrażeń kultury. Ma bardzo dużo racji. Jedno jest niepokojące: żaden z aktualnych minusów rzeczywistości nie stanowi dla niego argumentu przeciw teoretycznej zasadzie. Wszystko, co nie wychodzi i nie klapuje, jest winą partaczy i durniów nie umiejących realizować tej zasady

"Korzenie":

Cytuj
Miczurenko: Fe, fe. Oparłem się o Łysiurina. O, my agrobiolodzy radzieccy możemy wszystko. Wszystko można, co nie można, tylko z Marksem i Engelsem (huczne brawa).

Krótko - nie wierzę, że jedna i ta sama osoba może w 1951 roku napisać "Korzenie", a rok później nawracać najbliższego przyjaciela na marksizm (lub jego aprobatę) i postulować ignorowanie patologii, które marksizm w praktyce rodzi. Ówczesna postawa Lema, jesli wierzyć Szczepańskiemu - to typowe, naiwne i niestety do dziś spotykane "idea jest dobra, tylko ludzie źli". Nie tak jest w "Korzeniu".

Przeczytałam pięć tomów dziennika Szczepańskiego - szósty leży na biurku i czeka na swój czas.
Kiedyś już zrobiłam wypiski z tomu pierwszego - z niego ów cytat, który podajesz.
Jest tam także wpis z 31 I 1953:
W ubiegłą niedzielę byłem z Lemem w Przegorzałach u Hussarskich. [...] Lem czytał sztukę kukiełkową, którą razem z H[ussarskim] napisali. Bardzo dowcipna i dobra.
Z przypisem: Być może chodzi o satyryczną groteskę „Korzenie”

Czyli "Korzenie" mogą być datowane na rok 1952/1953.

Tutaj więcej:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=172.msg78654#msg78654
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Ptr

  • Junior Member
  • ***
  • Wiadomości: 53
    • Zobacz profil
Odp: Wydarzenie! Nowa książka o Stanisławie Lemie! (Lem jako filozof)
« Odpowiedź #92 dnia: Maj 31, 2021, 10:37:25 pm »
Cytuj
Jest tam także wpis z 31 I 1953:
W ubiegłą niedzielę byłem z Lemem w Przegorzałach u Hussarskich. [...] Lem czytał sztukę kukiełkową, którą razem z H[ussarskim] napisali. Bardzo dowcipna i dobra.
Z przypisem: Być może chodzi o satyryczną groteskę „Korzenie”

Czyli "Korzenie" mogą być datowane na rok 1952/1953.

Tylko że "Korzenie" to nie jest sztuka kukiełkowa. Co do współautorstwa z Hussarskim to nie wiem, ale wydawało mi się, że "Korzenie" jest tylko Lema, może się mylę. A przypis czyj i z jakiego czasu?

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1379
    • Zobacz profil
Odp: Wydarzenie! Nowa książka o Stanisławie Lemie! (Lem jako filozof)
« Odpowiedź #93 dnia: Maj 31, 2021, 10:38:17 pm »
Jest tam także wpis z 31 I 1953:
W ubiegłą niedzielę byłem z Lemem w Przegorzałach u Hussarskich. [...] Lem czytał sztukę kukiełkową, którą razem z H[ussarskim] napisali. Bardzo dowcipna i dobra.
Z przypisem: Być może chodzi o satyryczną groteskę „Korzenie”

Czyli "Korzenie" mogą być datowane na rok 1952/1953.
Hm. Znaczy Pani Barbara myli się, datując "Korzenie" na rok 1949?
Utwór Lema miał podobny charakter. Napisany jeszcze w czasach studenckich jest niby-operą o świetlanej przyszłości komunizmu i geniuszu Stalina. Pisarz wykonywał go tylko dla swojego najbliższego grona znajomych - Romana Husarskiego i jego późniejszej żony, Haliny Burton, a także m.in. Jana Józefa Szczepańskiego i Aleksandra Ścibor-Rylskiego.

Wśród osób dopuszczonych do tego kręgu była też studentka medycyny Barbara Leśniak, która potem została żoną Lema.

- Po raz pierwszy usłyszałam ten utwór na pewno jeszcze w czasach kawalerskich Staszka, chyba około roku 1949 - wspomina Barbara Lem.
- Staszek sam wcielał się we wszystkie postacie, najlepszy był w roli kobiecej. Wykonywał to tak długo, jak długo Stalin żył - najwyraźniej potrzebował takiego odreagowania.

https://wyborcza.pl/1,75410,5801342,Odkryto_niepublikowane_utwory_Stanislawa_Lema_.html

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5871
    • Zobacz profil
Odp: Wydarzenie! Nowa książka o Stanisławie Lemie! (Lem jako filozof)
« Odpowiedź #94 dnia: Maj 31, 2021, 11:47:45 pm »
Cytuj
Jest tam także wpis z 31 I 1953:
W ubiegłą niedzielę byłem z Lemem w Przegorzałach u Hussarskich. [...] Lem czytał sztukę kukiełkową, którą razem z H[ussarskim] napisali. Bardzo dowcipna i dobra.
Z przypisem: Być może chodzi o satyryczną groteskę „Korzenie”

Czyli "Korzenie" mogą być datowane na rok 1952/1953.

Tylko że "Korzenie" to nie jest sztuka kukiełkowa. Co do współautorstwa z Hussarskim to nie wiem, ale wydawało mi się, że "Korzenie" jest tylko Lema, może się mylę. A przypis czyj i z jakiego czasu?
Kukiełkowa-nie-kukiełkowa...można żywym aktorem zagrać, można kukiełką, osoby drrramatu też dosyć...kukiełkowe.
Tom pierwszy został wydany w 2009 roku, za przypisy odpowiada pan Tomasz Fiałkowski - konsultacja: prof.dr hab. Henryk Markiewicz.
Oczywiście w rozmowach z Fiałkowskim Lem również wspomina "groteskową operę" o Stalinie.
Hm. Znaczy Pani Barbara myli się, datując "Korzenie" na rok 1949?
Nie mam pojęcia.
Sam Lem w liście do Remuszki napisał w 1989 roku:
"Napisałem w roku 51 cudowny dramat KORZENIE [o "korzeniu się przed Zachodem"], osoby: Awdotja Niedonagina-Praksywwiotina [? - SR], Warfałamotwiej Bartuchyłtimuszenko, biolog radziecki Miczurenko, uczeń Łysiurina, pracownik Iz Organow, Anichwili Tegonieradze, i sam Towarzysz Stalin, niestety: tekst zginął, na taśmie zaś (grałem SAM wszystkie role) ok. 1/3 dyabli wzięli (magnetofon). Nie wiadomo, czemu. Wielka to szkoda Kultury Narodowej, PRON by się uśmiał. Teraz tę sztukę zaraz by mi wystawili. Napisałem dla odpuszczenia pary, bo już mi soc bokiem-gardłem wychodził"

Wszystko w sumie jest w linkowanym wątku...daty się plączą, każdy pamięta inaczej...a sztuka jest kompletnie trzeciorzędna dla twórczości Lema.
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5825
    • Zobacz profil
Odp: Wydarzenie! Nowa książka o Stanisławie Lemie! (Lem jako filozof)
« Odpowiedź #95 dnia: Czerwiec 01, 2021, 12:21:16 am »
Cytuj
...a sztuka jest kompletnie trzeciorzędna dla twórczości Lema.
Taa... :)
Co dodać. Na nowe zapisy bym nie liczył;  Hussarski, Burton, Rylski nie żyją i nic nie wiem by zostawili zapiski tak szczegółowe jak Szczepańskiego.
Ale ze Szczepcia można coś jeszcze wycisnąć. To względem tego;
Cytuj
Osobiście wolałbym już dalej nie spekulować na tak skąpym materiale. Żeby iść w to głębiej, wypadałoby poszerzyć bazę: przeczytać nie tylko wszystkie zapisy Szczepańskiego z tych lat, ale także i inne dzienniki przyjaciół i znajomych Lema z tego czasu. Taka śledcza robota dla chętnych
Jedna ważna informacja - Szcz. prowadzi dziennik od 1945. Poznaje Lema (przynajmniej na tyle by ująć w zapiskach)we wrześniu 52 - to ten pierwszy zapis o namawianiu na marksizm. Taki jest początek, po kilku miesiącach Lem czyta już Szczepańskiemu kawałki swojej prozy, co potem będzie regułą.
Zatem do 52 Lem jest Szczepańskiemu "obcy".
Dla mnie to argument na rzecz wcześniejszej datacji, bo gdyby debiut był po 52 to na pewno Szczep, byłby pierwszym słuchaczem i by o tym wspomniał. Brak takiej notatki sugeruje, że utwór powstał przed początkiem ich znajomości.
Dodam, że do końca 56 (od 52) jest ok. 40 wpisów o Lemie (czasem z żoną - Lemy)
I teraz, czy wpis cytowany przez Olę
Cytuj
Jest tam także wpis z 31 I 1953:
W ubiegłą niedzielę byłem z Lemem w Przegorzałach u Hussarskich. [...] Lem czytał sztukę kukiełkową, którą razem z H[ussarskim] napisali. Bardzo dowcipna i dobra.
Z przypisem: Być może chodzi o satyryczną groteskę „Korzenie”
Może tyczyć "Korzeni"? IMHO - może.
Jeśli tekst jest starszy np. z czasów studenckich, to kumple przedstawiają go specjalnie dla Szczepańskiego, bo po co by dla siebie enty raz?
Jest nastrój, jest odludzie - bo to Przegorzały, samotnia H-B.
Kukiełki?
A kim są H-B?  - to artyści - rzeźbiarze. Maja w tym domu wszystkie narzędzia i surowce do zrobienia lalek.  Trudno wyobrazić sobie, że dla uatrakcyjnienia porobili pacynki?
Odegrali stary numer przed nowym kolegą "na bogato". Szczep nie musi orientować się w niuansach autorskich - pisze, jak mu się zdawało. Że robota wspólna, zresztą, może była wspólna - robili razem inne teksty.
To oczywiście zaledwie luźna hipoteza.
Dodam tylko, ale  to już zupełnie na czuja - dla mnie ten tekst powstał za życia Stalina (czyli do III. 53 roku). Jakoś mi, że z zmarłego Lem nie nabijałby się tak.
Nabijałby się - inaczej.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 01, 2021, 12:30:08 am wysłana przez liv »
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12756
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Wydarzenie! Nowa książka o Stanisławie Lemie! (Lem jako filozof)
« Odpowiedź #96 dnia: Czerwiec 01, 2021, 01:53:03 am »
Jakoś mi, że z zmarłego Lem nie nabijałby się tak.
Nabijałby się - inaczej.

Chyba w sedno. I nie chodzi tylko o pewną wrażliwość, czy przysłowiowe aut bene, aut nihil (spod którego tacy jak I.W.S. wydają się jednak wyjęci), ale i o jeszcze jedno - jaki właściwie byłby sens napisania "Korzenia" po śmierci Stalina i zakończeniu stalinowskiej epoki? Czy Szpotański tworzyłby "Gnoma" w erze późnego Gierka, a tym bardziej w III RP?* Po co miałby to robić?

* https://wyborcza.pl/1,75410,554995.html

Edit:
Jeszcze jeden trop... (Powtórkowy zresztą, bo była o tym mowa zanim Ptr do nas zawitał.) Czy wyznawca Stalina, lub oportunista, wykręciłby się od podpisania listu, który wielu wówczas podpisało?
https://pl.wikipedia.org/wiki/Rezolucja_Związku_Literatów_Polskich_w_Krakowie_w_sprawie_procesu_krakowskiego
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 01, 2021, 03:05:58 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Ptr

  • Junior Member
  • ***
  • Wiadomości: 53
    • Zobacz profil
Odp: Wydarzenie! Nowa książka o Stanisławie Lemie! (Lem jako filozof)
« Odpowiedź #97 dnia: Czerwiec 01, 2021, 09:57:04 am »
Cóż, przyznaję, że niektóre argumenty przedmówców są ważkie. Być może kiedyś sprawa się wyjaśni ostatecznie. Mnie osobiście bardziej by odpowiadał młody Lem naiwniak, niż ten, który publikuje "Jacht Paradise", a do szuflady pisze "Korzenie". Jednak - amicus Plato, sed magis amica veritas.

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12756
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Wydarzenie! Nowa książka o Stanisławie Lemie! (Lem jako filozof)
« Odpowiedź #98 dnia: Czerwiec 01, 2021, 10:13:30 am »
ten, który publikuje "Jacht Paradise", a do szuflady pisze "Korzenie"

Tylko to znów się niekoniecznie wyklucza...  Niechęć do Stalina i Sojuza nie musi oznaczać miłości do USA. Lem, który ledwo przeżył wojnę mógł mieć np. za złe Amerykanom, podjętą de facto już w roku 1950*, decyzję o remilitaryzacji Niemiec Zachodnich.

* Kłania się - powstałe nie bez inspiracji przedstawicieli mocarstw zachodnich - memorandum Adenauera et cons.:
https://en.wikipedia.org/wiki/Himmerod_memorandum
I ekspresowa (w styczniu '51) pozytywna eisenhowerowa odpowiedź na nie (wtedy to po raz pierwszy od czasów goebbelsowych padły publicznie słowa o rycerskim Wehrmachcie).
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 01, 2021, 11:06:34 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

lemolog

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 413
  • I love YaBB 1G - SP1!
    • Zobacz profil
Odp: Wydarzenie! Nowa książka o Stanisławie Lemie! (Lem jako filozof)
« Odpowiedź #99 dnia: Czerwiec 08, 2021, 12:53:04 pm »
Reasumując - książkę W. Jaźniewicza uważam za bardzo dobrą, i polecam ją każdemu, kto czyta po rosyjsku. Sądzę, że nawet najlepsi znawcy twórczości Lema dowiedzą się z niej czegoś nowego i ciekawego.

Dziękuję za dobre słowa. Dla wszystkich chętnych - książka "Stanisław Lem" w formacie pdf:
https://cloud.mail.ru/public/ffBB/afjcqDVxV

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12756
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Wydarzenie! Nowa książka o Stanisławie Lemie! (Lem jako filozof)
« Odpowiedź #100 dnia: Czerwiec 08, 2021, 11:20:44 pm »
Teraz trudno będzie nawet w słowa ubrać, bo prezent dla nas wszystkich cenny... Pobrałem, oczywiście. Z rosyjskiego prawie wszystko pozapominałem, więc pewno będę brnął powoli, używając Translejta, ale jestem pewien, że warto :).
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki