Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - WhizzKid

Strony: [1] 2 3 ... 6
1
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Powrót z gwiazd]
« dnia: Październik 24, 2010, 11:40:09 am »
A ja sądzę, że poczucie dobrobytu to kwestia dwóch rzeczy:

1. Kontrastu - bo, jak maziek zauważył, też widzę relatywność znaczenia słowa "dobrobyt" w przypadku opisania konkretnych cech/warunków takiegoż. Natomiast trzeba wziąć pod uwagę, że Polska to jeszcze trochę kraj kompleksów i dopiero doganiamy naszych sąsiadów, a skok jest ogromny - od kolejek po papier toaletowy do telewizorów plazmowych i internetu szerokopasmowego.

2. Prędkość zmian - jest taka zasada, że jak się nie idzie do przodu, to się cofa. Myślę, że podobnie jest z poczuciem dosytu - jeśli nie mam przynajmniej minimalnego pola do ulepszenia życia, to nie dostajemy nowych bodźców, przy czym stare się starzeją. Ja osobiście uważam, że żyję w dobrobycie - raz na jakiś czas mogę kupić książkę, rozwijam się w tym co lubię, mam gdzie mieszkać, a nawet ktoś mnie lubi (sic!).

Podsumowując: dobrobyt to także pogoń za ciut lepszym życiem, wynika z odpowiedniej amplitudy między stanem obecnym a nieodległym, a także amplitudy między daną osobą a osobą o największym dobrobycie.

Dodam także, że ja np. się często cieszę tym, że nie muszę się przejmować wojną - głównie dzięki temu, że wojny są gdzie indziej, ale w Polsce nie (mówię o dosłownych wojnach). Podobnie działa na mnie fakt, że mam jeszcze dużo książek do przeczytania i sporo badań do zrobienia. Dlatego za dobrobyt ja uważam tę delikatną różnicę potencjału, przy czym musi być ten minimalny poziom ludzkich (nawet jeśli żebrząc zaczniemy dostawać 2 x tyle pieniążków, a nadal będziemy głodni, to o dobrobycie nie ma mowy). No to chyba tyle z mojej strony :-)

2
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Organizacja]
« dnia: Maj 14, 2010, 09:35:20 am »
Miałem podobne odczucia co do książki, tj. trochę nie w smak mi była i czasem nie na temat. Z drugiej strony nie potrafię solidnie skrytykować kogoś, kto zna 60 języków... :P

3
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Organizacja]
« dnia: Maj 12, 2010, 10:24:52 am »
Cóż, od kiedy przeczytałem książkę Stillera "Lemie! Po co umarłeś?", w której ówże autor wytykał Lemowi papierowość i identyczność postaci, to przyjąłem podobne zdanie. Postacie u Lema zachowują się tak samo - i wg mnie niewiele było różnic między osobami z załogi tego statku. Za to cała reszta była fajna :P

4
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Organizacja]
« dnia: Marzec 13, 2010, 08:03:30 pm »
.chmura oficjalnie zglasza oto Wladzom Akademii "sledztwo" Mistrza jako kandydata na przedmiot przyszlych obrad Wysokiej Akademii. uzasadnienie: .chmura bardzo, bardzo kocha ten nibykryminał Mistrza.

Popieram, całkiem fajny, chociaż z ichnich kryminałów najlepszy jest "Katar", o czym wiedzą wszyscy ;-)

5
Lemosfera / Re: Potrzebna pomoc: Ewa Balcerzak - "Stanisław Lem"
« dnia: Wrzesień 08, 2009, 10:25:01 pm »
Och, już nieaktualne - jeden z allegrowiczów okazał się wystarczająco uprzejmy :-)

6
Lemosfera / Re: Potrzebna pomoc: Ewa Balcerzak - "Stanisław Lem"
« dnia: Wrzesień 08, 2009, 08:06:00 pm »
http://www.allegro.pl/search.php?string=ewa+balcerzak+stanislaw+lem&sourceid=Mozilla-search

Ta ksiazka jest dostepna na allegro...moze oni pomoga?
Tez nie przepadam za czytaniem o autorach...nieznacznie sie to zmienilo przy okazji Kolekcji Gazety W...z rozpedu czytalam poslowia Pana Jarzebskiego i musze powiedziec ze polubilam jego "co autor mial na mysli":)

Jeden koleś mi odpisał, że prześle mi te zdjęcia do wieczora... było to wczoraj :P A użytkownika z 12 000 komentarzy trudno o to pytać, bo pewnie towar mierzy z w metrach sześciennych :P A drugi raz tę samą książkę kupować to ostateczność... chcę ew. kupującego poprosić o tę swoistą erratę (już raz się udało), ale miałem nadzieję, że tutaj osiągnę to samo o wiele szybciej ;-) Książka miała w końcu 10 000 nakładu. W każdym razie, wszystkie te wydania mam w obserwowanych i czekam :-)

7
Lemosfera / Re: Potrzebna pomoc: Ewa Balcerzak - "Stanisław Lem"
« dnia: Wrzesień 08, 2009, 03:10:26 pm »
Ja jestem Ci dluzny mnostwo ksiazkowych przyslug, ale tego egzemplarza takoz nie posiadam. Sprobuj moze w bibliotece?

Właśnie cosik trudno, w mojej się pozbywali ostatnio takich rzeczy. Tropię właścicieli tej książki na allegro, ktoś nawet odpisał, że przyśle mi skany tych stron, ale jak dotąd nie dostałem. Prędzej czy później dopadnę, tylko sądziłem, że tutaj szybciej znajdę zapaleńców posiadających książki "okołolemowe". No cóż, będe szukał dalej.

A do do "długu" to nie ma sprawy, to nie było interesowne :-)

8
Lemosfera / Potrzebna pomoc: Ewa Balcerzak - "Stanisław Lem"
« dnia: Wrzesień 07, 2009, 01:39:57 pm »
Witam!

Ostatnio udało mi się zdobyć książkę Ewy Balcerzak o naszym ulubionym pisarzu. Problem polega na tym, że książka, która do mnie przyszła, ma jedną urwaną w połowie stronę :-(

Stąd moja prośba do kogoś, kto tę książkę ma. Zależy mi na zeskanowaniu/zrobieniu zdjęcia/przepisaniu ostatniego akapitu ze strony 17. i ostatniego akapitu ze strony 18. w celu uzupełnienia dzieła. Niby mała rzecz, a denerwuje :\

Z góry dziękuję wszystkim zainteresowanym. Poniżej skany pokazujące, czego brakuje:

http://yfrog.com/b7lem1nj
http://yfrog.com/03lem2j

Pozdrawiam,
WhizzKid

9
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Szpital Przemienienia]
« dnia: Marzec 18, 2009, 04:25:31 pm »
Wiecie co, tak mnie teraz nurtuje od jakiegoś juz czasu ile z Lema jest w samym Stefanie, a ile w Ksawerym, na ile ukształtował te postacie na swój obraz i podobieństwo. I czy jest możliwe, że Stefan to (oczywiscie przybliżony, w końcu to literatura) obraz tego jakim człowiekiem Lem wówczas był (choc wiem oczywisćie, że "Szpital..." nie ma nic wspólnego z autobiografią), a Ksawery wzorzec tego jakim dopiero się stawał (te próby "nawracania" księży, choćby), takie młodzieńcze, że pojadę Freudem, superego Mistrza.

Tylko że Lem wcale taki wojujący nie był. Nie spotkałem żadnej jego atakującej czy napastliwej wypowiedzi - w książkach czy poza nimi - pod adresem religii. Ja bym powiedział, że był raczej mocno usadowiony w swoich poglądach, ale ich zbyt mocno nie szerzył. Chyba, że nie łapię jakiejś subtelności tego, co masz na myśli ;-)

10
Akademia Lemologiczna / Re: Akademia Lemologiczna [Szpital Przemienienia]
« dnia: Marzec 17, 2009, 09:55:32 pm »
Mi się już od początku Stefan kojarzył z wieloma postaciami lektur szkolnych, jak Kordian czy bohater "Zbrodni i kary". Niby trochę zamknięty w sobie, niby trochę nie, ale wszystko się dzieje tak, jakby on był jedynym normalnym człowiekiem na ziemi, a wszyscy inni wariowali. I w dodatku, co się później okaże, on też niezbyt dobrze zniósł większość wydarzeń.

Muszę jednak przyznać, że choć wielbicielem klasyki generalnie nie jestem, a styl i tematyka tej książki z takimż stylem mi się kojarzy - to wyjątkowo zjadliwe to było od początku. Z drugiej strony zaobserwowałem coś (subiektywnie) przeciwnego lekturom typowo szkolnym i podobnym - w takich wszystko jest przytłoczone opisem. Tutaj Lem z kolei opis daje, ale nie taki ciężki; choć to 20 stron, to jednak dowiadujemy się stosunkowo mało istotnych rzeczy z perspektywy reszty książki (a przynajmniej takie mam złudzenie; jak się chwilę zastanowić, to większość zachowań czy myśli Stefana przełoży się na późniejszą akcję).

Nie wiem jak to się ma w stosunku do reszty cyklu co prawda, ale mimo to byłem mile zaskoczony stylem pisania już od początku (tj. nie miał konsystencji smalcu, czego nie cierpię w literaturze).

11
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Organizacja]
« dnia: Marzec 13, 2009, 12:52:51 pm »
Zrozumieliśmy za pierwszym razem, Q :P


Że Ty, chętnie wierzę, ale czy Terminus? ;)

ps. no dobra, a co z tym "Szpitalem..."?
Lepiej go zmusić do przeczytania tej samej odpowiedzi trzy razy niż wysyłać ją wielokrotnie :P

Jam gotów do dyskusji - otwierajcieże wątek!

12
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Organizacja]
« dnia: Marzec 13, 2009, 12:43:41 pm »
Były zamykane żeby Q ich bez przerwy nie podnosił.

Nie "bez przerwy", złośliwcze drogi, a dlatego, iż chciałem się do tego czy owego ustosunkować, czy z tym, lub owym podyskutować, co mi - nie wiedzieć czemu - uniemożliwiłeś, ale to stare dzieje, i szat z tego powodu na nikim dziś rwać nie będę...

ps. jak Cię trochę jeszcze poczytam, to w końcu w ten relatywizm dzi uwierzę ::)
Zrozumieliśmy za pierwszym razem, Q :P

13
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Organizacja]
« dnia: Marzec 10, 2009, 11:01:00 am »
Sam "Szpital przemienienia", czy może cały "Czas nieutracony"?

I przy okazji zapytam (być może odpowiedź gdzieś jest, więc wybaczcie) - dlaczego niektóre z wątków w Akademii są pozamykane? Jak ktoś przeczyta książkę w innym (niż obowiązkowy ;) ) terminie, to nie bardzo ma jak coś dodać do istniejącej dyskusji...
Bo się już nadyskutowali na temat starych książek i wyeksploatowali temat. Te książki tekstu niestety nie zmieniają z upływem czasu... :P

Z Czasem nieutraconym to sam jestem ciekaw, ile w ogóle go posiada - on praktycznie nie miał dodruków. Sądzę, że lepiej to ustalić podczas dyskusji o Szpitalu Przemienienia ;-)

14
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Organizacja]
« dnia: Marzec 06, 2009, 01:17:47 pm »
Spory sporami, a kiedy ze "Szpitalem..." ruszamy?
Prawdopodobnie zacznę czytać jeszcze w tym tygodniu, ile czytać będę - nie wiem, zależy, jak mi się spodoba. Ale sądzę, że nie więcej niż za kilkanaście dni będzie można na mnie liczyć. Ew. się przyłączę do już rozpoczętej dyskusji ;-)

15
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Organizacja]
« dnia: Luty 25, 2009, 12:21:52 am »
M.in. to miałem na myśli. Pozwolę sobie tylko na koniec zacytować następujący fragment:
Cytuj
Zasada w prawie autorskim jest taka: utwory (w tym muzykę) można kopiować i wymieniać się nimi w gronie rodziny i bliskich znajomych. Można też je nagrywać - jak nadaje w radiu trójka, możemy włączyć "rec". Jak nadają coś w tv - uruchamiamy video, dvd czy inny recorder. Oczywiste i instynktowne, prawda? Obecnie nie ma przepisu który inaczej traktowałby Internet - jeśli coś jest w Internecie, możemy teoretycznie z niego korzystać, tak jak z radia czy tv - innymi słowy możemy ściągnąć sobie film czy mp3. Cała ta konstrukcja nazywa się dozwolonym użytkiem prywatnym (osobistym) (art. 23 prawa autorskiego)

Nie ma nic, co by ebooki traktowało osobno.

Autorem tej interpretacji jest Marcin Maruta - radca prawny, współzałożyciel i wspólnik Kuczek Maruta i Wspólnicy Kancelarii Radców Prawnych, specjalizującej się w obsłudze sektora IT.

Ten spór jednak drogi dzi był teoretyczny, bo podobnie jak Ty uważam, że treść też coś należy autorowi i jak się chce książkę przeczytać, to się ją kupuje albo (wy)pożycza... Więc zawieszenie broni? ;-)

Strony: [1] 2 3 ... 6