Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
DyLEMaty / Odp: "Space - The Final Frontier"
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Styczeń 28, 2023, 04:38:41 pm »
Niewiele się ostatnio w światku "ST" działo, ale zawsze coś... Ot, wystartował nowy sezon STO - "Refractions", który ma zakończyć wątek Mirror Universe invasion, przynosząc powrót Gates McFadden w roli Beverly Crusher, tym razem lustrzanej:

Pojawił się też nawiązujący do wiadomej komedii króciak "Dreadnought Dominion" - "Airplane!":


Dalsze części "Star Trek: Inhuman":
https://www.youtube.com/watch?v=1sygB_-Cabo
https://www.youtube.com/watch?v=3glJlZATyxw
(Skądinąd jest dostępna i wersja do normalnego czytania:
https://drive.google.com/drive/mobile/folders/18luI6rpecac43naKwJYU48TCVYg8wQZe?usp=sharing)

Jako i pierwsza porcja ;) zapowiadanego epilogu "Star Trek: Hidden Frontier" - "In Quibus Malum Latet. Part 1":


Nawiasem, skoro przy fanowskiej kreatywności jesteśmy, odnotujmy jeszcze jak bardzo czołówka "SNW" przypomina pewne fan-intro "Discovery" (i chyba to nie jest przypadek):
https://www.youtube.com/watch?v=axnPLj4isx0

Jak również zapowiedź nastepnego "Trek Shorta" - "The Voyage Beyond" (kolejnego fan-sequela "ST IV", tym razem osadzonego w przestrzeni Imperium Romulańskiego - czyli państwa wiadomych Paskudników, w XXIV wieku):
https://www.youtube.com/watch?v=J5pf3OqTHRU

Natomiast jeśli chodzi o czwarty sezon "ORV", to oficjalną wieścią jest... brak wieści:
https://tvline.com/lists/fire-country-spoilers-bode-gabriela-episode-12/ncis-hawaii-lucy-returns-swat-kelli-giddish-organized-crime/
2
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Styczeń 28, 2023, 02:24:35 pm »
Czyli będzie stary mózg w młodym ciele?

Widzę tam większy problem, już na starcie... Jakbym się miał poddawać tym wszystkim procedurom i trzymać mnóstwa medycznych zaleceń, to pewnie bym się wykończył, minimum nerwowo, w szybkim tempie. Ale w/w pan widać to lubi...*

* Ucieczka od wolności? Lekarze osadzeni w roli nadopiekuńczej matki (a propos tego, co o niedorosłości piszesz)? Stare diagnozy wciąż aktualne?

A tu jednak - topór.

Swoją drogą: strach pytać, co czuł skazaniec, gdy egzaminowany oblał... Miejmy nadzieję, że wybierano na materiał do takich testów jakichś wyjątkowych degeneratów, których mniej szkoda...

I niepokojące ludność drobne zmiany urzędowe

Czyli: poznać (nadciągającą) wojnę po ruchach biurokratów...
3
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna: [Pokój na Ziemi] - czyli reset przypadkiem wspomagany
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Styczeń 28, 2023, 12:12:55 pm »
Hm...coś w organizacji bredziłam, ze można zacząć od rozdziału drugiego...i zaczęłam...po czym przejrzałam wątek once again i stwierdziłam, że właściwie mamy go rozruszany.

Może dodałabym jeszcze, że peany kuzyna Tarantogi na cześć poległych degustatorów - "syzyfów starożytności" - jakkolwiek zabawne w stylu Tichego - całkowicie zasłużone:)

Teleferystyka...mnie kojarzy do teleferico czyli do rozpowszechnionego na południu Europy sposobu przemieszczania: kolejką linową. Takie splątanie zdalne...

"Gdzie człowiek sam nie może, zdalnika pośle" - w sumie odtąd jest widoczny kierunek rozwoju zdalników - w damekiny...

Wracając jeszcze na chwilę do tytułu: Panujący na niej [Ziemi - Ol] pokój nie był wcale, jak z tego widać, idyllą.
Ewidentnie tutaj widać o jaki pokój chodzi - bynajmniej nie typu sakralnego;)

W każdem - na szczęście nasi politycy jeszcze nie potrafią sterować zjawiskami pogodowymi...nawiasem - to optymizm Lema - że świat, w którym nikomu nie można udowodnić ataku, działania wojenne wyglądają na naturalne - że ten świat solidarnie godzi się na przeniesienie zbrojeń na księżyc...raczej nie zostałby kamień na kamieniu...na Ziemi.
A także to co napisał xetras:
Brakuje przyczyny dla której rywalizacja przebiega - przecież wojna jest dla łupów - czyli zawładnięcie obszarem, stąd symulowana przeprowadzka zbrojeń na Księżyc jest mocno nieuzasadniona. I tak chodziło/chodzi o ziemię lub o inne ograniczane dobra.

Ten obłęd w rozpoznaniu co jest czym, kto kim - to trop z Gmachu - to kolejny poziom problemów z poznaniem rzeczywistości.

I pojawia się nasz LA - rozszyfrowany jako Lunar Agency;)

Psss...tymi mapkami księżyca i wspominkami o Flamsteedzie odnowiliście mi połączenie - była dyskusja:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg38177#msg38177
W końcu poszłam na forum astronomiczne - i do dzisiaj pamiętam, ze ichniejszy moderator miał nagie zdjęcie w profilu - nie to co u nas... ::)
https://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg38302#msg38302
Marginesem - szkoda, że już się nie kwizujemy:)

Na tę chwilę - tyle. Skaczę chyba w rozdział III?

Psss2 - teraz się połapałam, że Q tymi drastycznymi wucetami wrócił do rozdziału pierwszego...to gdzie jesteśmy...Houston?;)
4
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Pamiętnik znaleziony w wannie, albo Zaczontek]
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Styczeń 28, 2023, 12:07:17 pm »
Cytuj
ja już nie wiem czy to ta Kasinka...wiele by wskazywało...drzwi znalazłam w Grecji...pamiętnika nie znalazłam - ktoś mnie uprzedził...ale ta wanna..."a million miles away" - sami zobaczcie:
Taa...ona, jak zżelywa. I wzgórzem ma specyficzny kształt, jakby coś pod nim... Jakiś kurhan lub ...Gmach?
Kiedy wykopaliska?  ;)
Nooo właśnie...obawiam się, że ktoś mnie uprzedził z wykopaliskami....po pamiętniku ani śladu, a teren wokół wanny zabezpieczony - jak widać... ::)
5
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez liv dnia Styczeń 28, 2023, 11:00:09 am »
Cytuj
Poniekąd z przeciwnego bieguna... Chłop się odmłodzić chce...
Czyli będzie stary mózg w młodym ciele? Ciekawe jak się dogadają  ;) No, chyba że i na głowę ma medyczny pomysł, choć tu akurat sprawa prosta.
Wystarczy poczekać - człek z wiekiem dziecinnieje na umyśle w sposób naturalny. Tylko wpierw trzeba dorosnąć-dojrzeć, a mam wrażenie, że nie wszystkim się to udaje.

Łykend idzie - czas na coś lżejszego.
Ciężki topór jak znalazł na sobotni poranek dla młodzieży...
Cytuj
Z opisów wygląda mi to na robotę bardziej reprezentacyjną, niż fizyczną. Zwłaszcza, że kat miał do dyspozycji „pomocników”.
Musze cofnąć swe zastrzeżenia co do kursu szkoleniowego na katów. Jakoś tak uznałem za oczywiste, że w XX wieku to najwyzej obslugują gilotynę ewentualnie szubienicę.
A tu jednak - topór.
Czyli nie takie to proste, chociaż licencjat cza zrobić - nie epatując szczegółami, wycinek z 1913.


Poza tym zerkałem, czy widać w prasie na rok przed dużą wojną jakieś zwiastuny... no, widać. Ludzie panikują i wyjmują pieniądze z banków (trwa ciągnąca się wojna bałkańska, wprawdzie daleko, aleć...).
Chowają po piecach, stodołach z czego masa medialnych anegdot. Wiadomo, córeczka rozpaliła ogień i ...
Poza tym w armii rosyjskiej niewiele się do dziś chyba zmieniło;

i


(obleka czyli ubranie)
Poza tym wysyp szpiegów - tych ujętych, np.


I niepokojące ludność drobne zmiany urzędowe

6
DyLEMaty / Odp: Piotr Szulkin i to, co stworzył
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Styczeń 27, 2023, 07:54:26 pm »
Podjąłbym się chyba bronić tej optyki, z tym, że na płaszczyźnie czysto psychologicznej. Jeden mój kuzyn, długoletni urzędnik ministerialny, mający zawodowo sporo do czynienia z biskupami i ich świtami, zwykł ironicznie powtarzać - bodaj za jednym z tych purpuratów - że jak człowiekowi niepobożnemu wszystko kojarzy się z d*pą, tak pobożnemu - z Bogiem. Ergo, dla wierzącego interpretatora ponure, brudne, rozpadem tknięte, światy Szulkina są takie, bo Ponbóczka, jako sensu gwaranta, a miłości jego tam zabrakło, stąd tęsknotę P. Sz. przypisuje. (Edit: strzelałem nie czytając całości tekstu, a teraz widzę, że dokładnie wyekstrapolowałem tok myślenia autora, do "o tęsknocie za Bogiem i światem uporządkowanym według jego reguł" włącznie.) Oczywiście, jest to dość zabawne, gdy spojrzy się szerzej i zauważy, że rzeczywistości wykreowane przez głęboko religijnego Harańczyka-Huberatha, są bodaj paskudniejsze od szulkinowych, a potem wspomni wcale liczne przesycone religijnością dzieła średniowiecza i baroku epatujące śmiercią, rozkładem i malowniczo ukazanym męczeństwem, jak też to, co sobie ludziska w imię religii miłości nawzajem robiły...
7
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Pamiętnik znaleziony w wannie, albo Zaczontek]
« Ostatnia wiadomość wysłana przez liv dnia Styczeń 27, 2023, 11:28:25 am »
Cytuj
ja już nie wiem czy to ta Kasinka...wiele by wskazywało...drzwi znalazłam w Grecji...pamiętnika nie znalazłam - ktoś mnie uprzedził...ale ta wanna..."a million miles away" - sami zobaczcie:
Taa...ona, jak zżelywa. I wzgórzem ma specyficzny kształt, jakby coś pod nim... Jakiś kurhan lub ...Gmach?
Kiedy wykopaliska?  ;)
8
DyLEMaty / Odp: Piotr Szulkin i to, co stworzył
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Styczeń 27, 2023, 08:33:29 am »
Ciekawa teza, że kino Szulkina przesiąknięte jest tęsknotą za Bogiem. Czy z faktu, że autor, określając to zgrubnie, nie mówi o Bogu, nie pokazuje go w swoich filmach a nawet nie stwarza w nich sytuacji, w których mógłby on domyślnie istnieć bądź z nich emanować - tęskni za nim? Ja tego tak nie odbieram. Raczej, cytując z pamięci jednego jajogłowego od kalorymetru, autor mówi "Bóg? - Ta hipoteza nie jest mi potrzebna".
9
DyLEMaty / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Styczeń 27, 2023, 01:13:08 am »
Ten Diabeł Łańcucki, całkiem przyjemnie się ogląda.

Ano, najlepszy kawałek kina sarmackiego od czasu "Ogniem i mieczem" (choćby już dlatego, że jedyny od wtedy nakręcony ;)). Mam nawet pomysł na czolówkową piosenkę ew. serialu, co prawda cokolwiek ahistoryczną (powiedzmy jednak, że in universe'owy lirnik pamiętał, co na ziemiach tureckich przed Turkami było... ;)), ale w najlepszej tradycji (której komudowa produkcja wstydu nie przynosi)...

"W stepie szerokim
Którego okiem... Albo
W Cesarstwie Łacińskim
Wstań, unieś głowę,
Wsłuchaj się w słowa
Pieśni o Jacku Dydyńskim!".
10
DyLEMaty / Odp: Czy świadomość, osobowość całkowicie znikają ze śmiercią nośnika materialnego?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez xetras dnia Styczeń 27, 2023, 12:35:39 am »
Dygresja:
Była tu mowa o poczuciu własnego "ja".
Przy okazji rozwoju dzieci i tego, kiedy same mówią o sobie "ja" to świadomość jest niezależna od poczucia własnego "ja".
To osobne sprawy.
(Link dotyczy rozwoju mowy).
https://logopedarybka.pl/ola-je-obiadek-czyli-o-stylu-zwracania-sie-do-dziecka/

W samym temacie to przypomniał mi się potoczny slogan:
Cytuj
"byt określa świadomość"
Są w nim same wieloznaczne pojęcia, ale fraza jako całość to szlagier użytkowy.
Wcale nie mam pojęcia czy statystycznie i naukowo jest sprawdzalny.
Raczej przez zbiorowe naśladownictwo pozostaje w użyciu.
|
O niejednoznacznej "świadomości":
Cytuj
Należy jednak zwrócić uwagę, na dużą nieprecyzyjność i wieloznaczność w definiowaniu tego pojęcia. Szczególną trudność sprawia tłumaczenie słowa świadomość. Wynika to zapewne z tego, że w angielskim słowo 'consciousness' oznacza zarówno przytomność, jak i świadomość. Natomiast w języku polskim są to dwa odmienne słowa, co powoduje wiele niejasności i problemów z interpretacją wyników badań prowadzonych na świecie.[/i]
https://jeszczedopneswego.pl/swiadomosc-jako-zjawisko-zwiazane-z-aktywnoscia-mozgu/


Strony: [1] 2 3 ... 10