Polski > DyLEMaty
Jesteśmy przerażeni!!!!POmocy!!!
Zizia:
I pisałam o PObieżności a nie rozbieżności :D
Bladyrunner:
Co masz do Ameryki? A poza tym jaki kraj twoim zdaniem zasługuje na więcej uznania?
-Zizia:
Nie wiem co się dzieje,ale nie mogę nic zamiescić,bo piszą mi,że ktoś taki jak ja juz istnieje...
-Zizia:
Dobra,ale nie o tym będe pisać.Może coś się zawiesiło.Ty tez uważasz Stany za krainę wiecznej szczęśliwości i raj na Ziemi?Zastanów się jak mały jest prezydent tego kraju,co jedza ci ludzie,jakie filmy ich bawią,jak okropnie się panoszą w Iraku,rządni ich bogactw naturalnych...Wybacz,ale dla mnie to strasznie 'niskie'....
Bladyrunner:
"Wielkość, to także wielkie błędy" jak powiedział ktoś... A tak konkretnie, to dostrzegasz w Ameryce tylko same minusy (których jest faktycznie wiele), pomijając wszystko w czym nie ma ona sobie równych.
Twoje zarzuty:
1. Prezydent U.S.A. jest mały: Fakt, do wielkoludów to on nie należy ;) , poza tym nie widzę powodu aby antypatię dla jednego człowieka wybranego przez mniejszość Amerykanów ekstrapolować na cały naród.
2. Amerykanie źle się odżywiają: A kto się dobrze odżywia, może Polacy? Najwyraźniej wychodzisz z założenia, iż "jesteśmy tym co zjemy", to raczej wąskie spojrzenie na tą sprawę.
3. Bawią ich głupie filmy: A w jakim kraju powstała "Sara", "Psy", "Kiler-ów 2-wóch" oraz "Poranek kojota" (o "Świecie według Kiepskich" nie wspomnę")? W Stanach istnieje bardzo silne i płodne kino niezależne, które ma wiele wspaniałych dokonań, a i w Hollywood od czasu do czasu powstanie dobry film. Trzeba tylko nie zamykać się na wszystko co zza oceanu żeby o tym wiedzieć.
4. Panoszą się w Iraku: Najbardziej panoszą się tam terroryści z Iranu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej