Polski > DyLEMaty
Jesteśmy przerażeni!!!!POmocy!!!
Deckert:
Istotnie, po przeczytaniu wypowiedzi w wątkach założonych przez Zizi, przypomniała mi się niegdysiejsza dysputa z panią Agatką (chyba) - to była jakaś członkini sekty... jakiejśtam odrzucającej chyba wszystko co można... (aha wiem - Furtianie)
Tam jednakże widać było, że dyskutuje osoba o pewnych ugruntowanych przemyśleniach... nieważne, że pokręconych. O tym przekona się ona za jakiś czas.
Tutaj natomiast wygląda mi na to, że odwiedziło nas dziewczę jeszcze nastoletnie, które nie przeczytawszy nawet całej książki, raczy nas swoimi zbuntowanymi przemyśleniami... zresztą co ja będę....
Bladyrunner:
Terminus:
Taaak, furtianka Agata. Miała niezłe pomysły.
Był to z jej strony sprytny manewr; otóż Furtianie mają taki milusiński system dogmatyczny, który nalepiej przyjmuje się na gruncie wybujałego intelektualizmu. Taki grunt spodziewała się tu znaleźć, no i posiała ziarno. Niestety, skończyło się na tym, że trochę się pokłóciliśmy, po czym ja się zamknąłem a dzi zaczął ją podrywać :) No i chyba z jednego z tych powodów dała sobie spokój. Tylko nie wiem z którego... ::)
dzi:
ja wiem :'(
Sokratoides:
--- Cytuj ---ja wiem :'(
--- Koniec cytatu ---
Chyba coś jej z tego ziarna jednak wyrosło, szkoda tylko, że takie to cierniste. ;)
Nawigacja
Idź do wersji pełnej