Polski > Akademia Lemologiczna

Akademia Lemologiczna [Powrót z gwiazd]

<< < (36/37) > >>

Q:

--- Cytat: akond w Września 16, 2025, 12:45:44 am ---Jeżeli coś mnie tu dziwi, to prędzej już zaliczenie Powrotu z gwiazd do topu "oczywistego"
--- Koniec cytatu ---

Tym bardziej, że wiemy, jak sam Lem dystansował się od tej powieści. Tam są zasadniczo dwie dobre rzeczy - idea społeczeństwa, które się samo - można powiedzieć - wykastrowało, i scena na cmentarzysku robotów. Reszta to standardowe romansidło SF, tylko lepiej napisane. Jeśli już miałbym wierzgać przeciw Mistrzowi, prędzej bym na listę "Obłok..." wprowadził (choć rozumiem, że nie jest to wybór dla pesymistycznego z natury - i z urzędu - autora literatury grozy). Ale.. jest przecież "Wizja..." - tematyka zbiorowego związania sobie rąk ta sama, wykonanie znacznie lepsze.

akond:
Ja cenię i stawiam Powrót... bardzo wysoko - ale z powodów, można by rzec, wysoce subiektywnych. Też jestem po niedawnej ponownej lekturze, i w moich wrażeniach się tylko utwierdziłem. Pomimo oczywistych wad.

xetras:

--- Cytat: Q w Września 16, 2025, 08:14:11 am ---
--- Cytat: akond w Września 16, 2025, 12:45:44 am ---Jeżeli coś mnie tu dziwi, to prędzej już zaliczenie Powrotu z gwiazd do topu "oczywistego"
--- Koniec cytatu ---
Tym bardziej, że wiemy, jak sam Lem dystansował się od tej powieści. Tam są zasadniczo dwie dobre rzeczy - idea społeczeństwa, które się samo - można powiedzieć - wykastrowało, i scena na cmentarzysku robotów. Reszta to standardowe romansidło SF, tylko lepiej napisane.

--- Koniec cytatu ---
Papierowy jest zwłaszcza Hal.
-Miotany sprzecznościami całkiem jak w książce. -Jest kompletnie niekonsekwentny.
-Nieautentyczne są przyczyny jego romansu.
Przez to np. szkolne zadanie pod zwyczajową nazwą "charakterystyka postaci" śmieszyłoby mnie.

Q:

--- Cytat: akond w Września 16, 2025, 09:42:40 am ---Ja cenię i stawiam Powrót... bardzo wysoko - ale z powodów, można by rzec, wysoce subiektywnych.
--- Koniec cytatu ---

Nie wiem, czy wobec tego wypada o nie pytać. Niemniej - chętnie bym je poznał.

akond:
Bo w tej powieści jest najwięcej Lema jako człowieka, jego emocji, przeżyć, dramatycznej biografii, osobistych dylematów...
Wplecionych raczej mimowolnie, nieplanowanie i przypadkowo, i prawdopodobnie dlatego Lem tak mocno się od niej poniewczasie dystansował. Stąd też niektóre ułomności konstrukcyjne, fabularne, nieprawdopodobieństwa itd.
Ale to wszystko tam podskórnie przebija, i od zawsze robiło na mnie niesamowite wrażenie - nawet jak czytałem za młodu, kiedy jeszcze o tej osobistej historii praktycznie nic nie wiedziałem. Dużo później przerobiłem Gajewską, Orlińskiego, i klocki zaczęły mi wskakiwać na miejsca.

Choćby wspomniana przez Ciebie scena na cmentarzysku robotów - fabularnie jest właściwie od czapy, i dopiero, jak się zrozumie, skąd się wzięła, to staje się jasne, dlaczego działa tak mocno. A działa nawet bez tej świadomości, pomimo całego jej "odklejenia".
I takich wątków jest więcej. Może niektóre tylko w moich wyobrażeniach i fantazjach, ale odbiór mam, jaki mam - i podnosi to dla mnie subiektywną wartość Powrotu bardzo, bardzo wysoko.


Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej