Polski > Hyde Park

Co pić?

<< < (2/20) > >>

Stanisław Remuszko:
Jeden jedyny raz ośmieliłem się przynieść na Narvik flaszkę, i był to sławny ajerkoniak dwukurczaczkowy.
Pan Lem, owszem, wypił parę kusztyczków, lecz dobrze pamiętam, że zrobił to tak, jakby spożywał lody, kisiel albo budyń...
S.R.
Modify: @ Terminus. Na mój smak, żadne tam Lubelskie, lecz tylko i wyłącznie Nidzickie, a jutro Kasia jedzie z Nidzicy do mnie na Ursynów i mogłaby przywieźć małe miodne conieco, a ja mógłbym je Panu przesłać, i to ganc gratis...

Terminus:
Ho! Gratisa nie przyjmę!

Stanisław Remuszko:
To możesz Pan odebrać ode mnie osobiście podczas najbliższej swej wizyty u nasz na Mazowszu, w stolycy - jeśli do tego czasu nie skuszę się i sam nie wychlam...
SBCzłonek

Terminus:
O prędzej. Trzymej pan trzymej.

Q:

--- Cytat: tzok w Maj 06, 2011, 12:29:21 am ---W "Awanturach na tle powszechnego ciążenia" Tomasz Lem wspomina bodajże, że z alkoholi to tylko bardzo słodkie likiery schodziły w domu.
--- Koniec cytatu ---

A'propos słodkich. W sumie najchętniej pijam Malibu z mlekiem, rzadko (bo ogólnie ostatnio raczej abstynenczę), ale jak już to w ilościach hurtowych, bo wchodzi mi aż za dobrze.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej