Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - olkapolka

Strony: [1] 2 3 ... 412
1
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Szpital Przemienienia]
« dnia: Styczeń 15, 2022, 12:57:02 pm »
głowę... neandertalczyka  :D
Bereś str. 48.
Ale kto tam wie, jak wyglądały anioły, może akurat?
;D
Anioł musi się dostosować do aktualnej sytuacji ewolucyjnej;)
Cytuj
Znaczy mogę - jest prosty komunikat - matki nie ma!
Ale wyjaśnienie -absurdalne.
Matka zostawia chorego męża w domu, "bo nie ma pieniędzy na dom", zostawiając go w domu? W jaki sposób jej wyjazd poprawia sytuację finansową domu?
Przybycie ciotki, którą musi żarłocznego męża obsługiwać to wariant tańszy?
Tak, absurd. Chyba, że jadła jeszcze więcej. Ta matka;)

Poważniej to Twoje wyjaśnienie jest ok - tylko dlaczego razem nie wyjechali? Chyba co dostęp do leczenia - tego chorego ojca - na wsi odcięty...
O zawirowaniach z chorobami ojca i jego prawie zgonnością a potem wyjazdami - pisaliśmy. Jakby było ich dwóch. Albo zmieniała się koncepcja.
Albo? Wg listu do W. Kapuścińskiego ojciec Lema miał stwierdzoną chorobę (owa angina pectoris) już w 1937 roku.
Pasowne więc te okołowojenne ataki choroby - wywołane nadzwyczajnym stresem? Ograniczoną dostępnością do leków?

Cytuj
I skoro ruszyłem temat wyjazdów...dwa przyjazdy bohatera - Stefana do odmienionego Lwowa. Chodzi po głowie myśl taka, że one naprawie były...może nie takie ale podobne. Że jakiś czas Stanisława ewakuowano z miasta - być może do "cichego dworku"? I potem on wrócił z pomocą pociągu. I owo zdziwienie widokiem odmienionego miasta - zapadło.
To byłaby najlepsza możliwość - ukryć się poza Lwowem - nie wychylać nosa poza "cichy dworek".
Może była taka próba - do czasu aż dworek nie był pod niczyją baczną obserwacją.
Cytuj
Skoro jesteśmy we Lwowie, czy Koluchowo to mógłby być zakład Kulparkow?
Świetny strzał - informacje o tej likwidacji musiały krążyć po Lwowie.
Cytuj
Czyli wracamy do napisu na bramie? Była zapowiedź - czas na finał.
Finał mitologiczny, ale tak trop utraty wiary bardzo dobrze uzupełnia tytuł i ów napis.

Finał - cóż. Wobec powyższego uderza w oczy zdanie zapisane po wizycie u Magnificjencji i jego odmowie w sprawie ratowania szpitala przed Niemcami:
Zapadło milczenie, w którym pokój powoli się przeinaczał.
W beznadzieję.

Scena spotkania Stefana i Niemca - czy Stefan już wtedy, ze swoim doświadczeniem wojennym (czyli prawie żadnym) mógł widzieć w oczach Niemca "setki ludzi rozbierających się do naga nad otwartym rowem"?
Zastanawiam się też po co Niemcy uprzedzali o akcji? Wiedzieli, że ofiary i tak się nie wymkną? Czynili lekarzy współodpowiedzialnymi?
Myślę o tych lekarzach  - faktycznie wszyscy mogli wyjechać, zostawić chorych na i tak pewną zagładę.
Prócz Marglewskiego - nikt tego nie zrobił. Kauters - ale to inny przypadek. Von.

Chorzy czują, że coś się zmienia? Obłęd obejmuje kolejne oddziały.
Obieranie cebuli, czyli o majestacie -wersja bajki "król jest nagi"?
Nie tylko Łądkowski, ale i Sekuła.
Gonzaga śpi u Kautersa? Hm. Po cóż takie info?
Pościk wyprowadza chorych - dziwne, że Sekułowski nie chce iść. Na co liczy?
W każdym się przeliczył i chociaż trudno oceniać kogoś, kto znalazł się w takiej sytuacji - nie musiał wydawać ukrytych chorych...czołganie to już instynkt przeżycia w czystej formie. Nabruździł Niemcom - setki nad dołami to czysta robota...jeden czepiający się klamki: Dreckige Arbeit!.
Lem o tym - depersonalizacji śmierci - szerzej napisał w eseju "Diabeł i arcydzieło".
Może tyle - akcja i finałowa scena - może najmocniejsza scena damsko-męska u Lema?

2
Tu już na starcie jest ciekawie, bo wylągł się "Pamiętnik..." z Zaczontku, co początkowo miał być o Tichym (można go więc uznać - w najogólniejszym sensie - za prekursora "Kongresu.. ", "Wizji..." i "Pokoju..."?),
Tylko do tego - bo być może nie wszyscy wiedzą/pamiętają o co chodzi z tym "zaczontkiem" czyli samocytat:
Hm...ale ja chciałam jeszcze coś do "jedenastki" - a właściwie roku 1961. W tym roku powstaje też Pamiętnik znaleziony w wannie.
Czytam Listy Lem Mrożek - póki co moje obawy były bezpodstawne, ale to może po lekturze całości gdzieś tam...a tutaj chciałam wstawić mały cytat. Może to tylko dla mnie odkrycie, a dla Was oczywistość, ale w roku 1961 Lem wysłał Mrożkowi Pamiętnik...i w jednym z listów napisał:
Bo to na początku miała być jedna z podróży Ijona Tichego, taka krótsza - i był tylko Zaczontek odpowiedni, ale teraz , do druku przygotowując, wyrzuciłem ten Zaczontek i się ostało to, co wyszło, plus ten Konrad Wallenrod prozą na Poczontku.

Sobie myślę czy "jedenastka" to nie ów "Zaczontek"? Te przykrywki, zakrywki, temat itd...hmm...a wszystko w oparach absurdalnego starania się o paszporty;). Wygląda na to, ze miast jednej podróży dostaliśmy gratisową Wannę (jak pisał Lem).

11 lat?! Kiedy? :o
https://forum.lem.pl/index.php?topic=930.msg42252#msg42252

3
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Styczeń 14, 2022, 08:22:53 pm »
Oraz quo vadis...
Troszku Kongres Futorologiczny :)  - nie?
Mnie to się zdaje, że już żadna literatura - nawet najbardziej - fantastyczna - nie jest w stanie nadążyć (nie mówiąc o wyprzedzaniu) za rzeczywistością.
Jednym wycieka, inni każą donosić...zaiste - nic w przyrodzie nie ginie. Ludzie jedynie;)

4
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Styczeń 14, 2022, 05:21:03 pm »
/../
W Polsce rozbiła się medycyna - a w każdym razie Rada Medyczna:
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/wiekszosc-czlonkow-rady-medycznej-zlozyla-rezygancje/wr39ym8,79cfc278

Odklejają się bo jak można twierdzić że eksperyment to nie eksperyment?
Ale co? Chodzi Ci o to, że nie dostałeś pieniędzy za szczepienie?
https://www.youtube.com/watch?v=FXq6m_JFnKY


5
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Organizacja]
« dnia: Styczeń 14, 2022, 03:57:09 pm »
To zacznij - może ktoścoś...ja mam jeszcze do skończenia "Wypędzonego...".

6
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Styczeń 14, 2022, 03:55:36 pm »
To dopiero jest joke...
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/gigantyczny-wyciek-danych-z-wojska-ponad-17-mln-pozycji-w-internecie/1mknjtf,79cfc278


Z innej beczki dodam, że Korea Północna wprowadziła nakaz produkcji gnoju przez obywateli: "Pracownicy fabryk i przedsiębiorstw mieli za zadanie dostarczyć 500 kg obornika na osobę. Na >>domowy<< nawóz nadają się wszelkiego rodzaju ekskrementy, ludzkie lub zwierzęce, wraz z chwastami, śmieciami i popiołem. Wiosną zeszłego roku Radio Wolna Azja informowało, że poszukiwany jest także mocz. Komisja ds. zarządzania obszarami wiejskimi >>poinstruowała rolników, aby oddali swój mocz do zmieszania z kompostem<<. Pracownicy mieli przynosić dwa litry uryny na osobę dziennie, co było zapisywane w księgach. Teraz, aby przymusić ludzi do produkcji obornika, wymyślono, że na targowiska - będące dla Północnych Koreańczyków głównym źródłem zaopatrzenia - będą wpuszczane tylko osoby legitymujące się zaświadczeniem, że wypełniły limit. Władze prowincji Yanggang zarządziły też skrócenie czasu działania bazarów o godzinę, żeby było więcej czasu na produkcję gnoju."

Trochę musi tam śmierdzieć :) .
Dżisus...
Oraz quo vadis...

7
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Styczeń 14, 2022, 03:52:24 pm »
Za male objawy. Jakby Cie pokrecilo na granicy smierci, to byl bym usatysfakcjonowany.
Żesz...wszystko Nexia dla Ciebie - od wczoraj jestem na dicloratio...odcięło mi prąd  w nogach - kręgosłup lędźwiowy zupełnie bez ostrzeżenia padł. Nigdy wcześniej tak się nie zachowywał. Tydzień po trzeciej dawce...jak myślisz?;)
Cytuj
Ja z zasady przyjmuje role awokata dyabla
Ok. Ja to nazwywam "ustawką";)
Kiedy w rozmowie ktoś daje argumenty z jednej strony, to chociaż druga mi nie leży - zdarza mi się za nią argumentować - dla równowagi.
I w rozmowie z Tobą wyszła "ustawka" Ty antyszczepionkowiec, ja szczepionkowczyni (?;))).
Tymczasem prawda gdzieś po środku.
Cytuj
Czekaj. Czy ja wczesniej Cie dobrze zrozumialem, ze popierasz przymus szczepien? Bo jesli tak, to w konsekwencji oddalas prawo do decydowania co bedzie Ci wstrzykniete i jak czesto. Twoje cialo - nie Twoj wybor.
Przesadzasz;)
Już mówiłam co mi bardziej wolność ogranicza.
Sądzę, że w Polsce mielibyśmy znacznie mniej hospitalizacji - a przede wszystkim zgonów - z powodu covidu - tej jesieni/zimy - gdyby w ubiegłym roku jedną/dwoma dawkami zaszczepiono obowiązkowo wszystkich mogących się szczepić.
A tak mamy bałagan i chaos również szczepionkowy - jednym styka jedna dawka, innym mało trzech.
Cytuj
A dzialanie wirusa juz sie zmienilo, wraz z Megatronem. Nie wiem jak tam w Polsce, ale w UK, USA, Mega jest juz w znacznej przewadze. A z nim, szczepionki od razu dzialaja slabiej i traca wlasciwosci (zwlaszcza jesli chodzi o infekcje) juz po miesiacu-dwoch. Tak, ze ten - tego, szykuj lapke :)
Powtarzam: mnie nie chodzi o zapobieganie zarażeniom - a o ciężkie przebiegi, hospitalizacje i zgony.
Sam szykuj - po chorobie nie masz przeciwciał na wieki;)
Cytuj
Aha, nie sugeruj sie jedynie poziomem aktywnych przeciwcial, pamietaj o T.
Jasne. Sama o tym tutaj piałam - pamiętam.
Cytuj
Aaa, to o to chodzi... Ha! Czujesz sie oszukana. Myslalas, ze jak sie podporzadkujesz, to dostaniesz przywileje. Przywileje, czyli prawo do normalnego zycia, ktore nie powinny byc nigdy odebrane na pierwszym miejscu. Uwierzylas w opowiesci o skutecznosci szczepionek, o tym ze maja 98% procent skutecznosci w kazdym wymiarze i jak juz przyjmiesz 2 dawki to jestes po jasnej stronie mocy.
Nex...Nex...odpuść te historyjki;))
Cytuj
Albo gramy polityka i socjologia, albo trzymamy sie faktow medycznych.
Trzymać się możemy - w grze jest mix wszystkiego - z przewagą polityczną.
Cytuj
Trzaskaj tricepsy na silowni, zeby bylo w co sie wkluwac
 
Zważywszy jak dla Ciebie zachorowałam - muszę odpuścić - ale! w pelikany łatwiej się wkłuć;)
Cytuj
Taaa, jestem sceptyczny. Wszystko sie rozbija o polityke, nic o medycyne.
W Polsce rozbiła się medycyna - a w każdym razie Rada Medyczna:
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/wiekszosc-czlonkow-rady-medycznej-zlozyla-rezygancje/wr39ym8,79cfc278

8
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Styczeń 13, 2022, 02:31:46 pm »
O czym swiadczy to, ze po 3 poczulas sie zle? Czy o tym, ze te szczepionki nie moga miec zadnego negatywnego wplywu na zdrowie? Tych 2 ode mnie z pracy, ktorzy przeszli 1 i 2 w miare ok (2 - 3 dni zlego samopoczucia), a ktorzy po 3 sie rozlozyli, dalej choruja, po 7 tygodniach od przyjecia. Kaszla, smarcza, i ogolnie czuja sie "like shit". Stwierdzili, ze nie ma mowy o 4 dawce dla nich.
Taaa...Nex wiedziałam, że sprawię Ci radość tym wpisem ;D :-*

Ja po dwóch dawkach miałam tylko ból ręki. Po trzeciej jeden dzień słabości mocnej z lekką temperaturą i dwa dni czułam węzły chłonne.
W rodzinie 10 osób jest po 3 dawkach i 4 miały objawy chorobopodobne - około 2-3 dni.
Po pierwszych dwóch tylko jedna z nich miała też takie objawy.
Mam inne podejście niż Ty - chociaż w wyniku zbieżne. Negatywny wpływ był krótkotrwały, spodziewane pozytywne efekty są w przewadze;)
Natomiast nie zamierzam w ciemno przyjmować kolejnych dawek wcześniej niż przed upływem roku.
Gdybym miała przyjąć 4 dawkę jeszcze w tym roku, to tylko po badaniu przeciwciał.
Chyba, że coś dramatycznie zmieni się w działaniu tego wirusa.
Cytuj
I co, Ola? Zbuntujesz sie i pozwolisz swojemu paszportowi wygasnac?
Już mi się nie podoba, że ja po przechorowaniu i 3 dawkach mam być traktowana tak samo jak osoba, która nie chorowała i  sobie zapoda dzisiaj jedną dawką Johnsona.
Oczywiście, że pozwolę jeśli uznam, że za dużo dawek w zbyt krótkim czasie.
To nie jest kwestia czy w ogóle się szczepić - nie mam wątpliwości: szczepić się. To jest kwestia jak często przypominać?
Cytuj
No, wlasne obserwacje moga byc zawodne.
Doprawdy? A przecież na nich opierasz swoje wpisy o tragicznym działaniu 3 dawki - patrz wyżej;)
Jasne, że mogą. Tak się tylko droczę;)
Niemniej w tym roku w moim otoczeniu jest widoczna zależność między brakiem szczepień a zgonami i ciężkim (szpitalnym) przebiegiem. To nie są historie, że ktoś słyszał i komuś powiedział albo w gazecie przeczytał.
To realni ludzie.
Z połowy grudnia: rozmawiałam z kobietą która wyjeżdża do pracy za granicę - z babcią zostaje jej syn - musiała wrócić po 2 tygodniach, bo babcia, dziadek i jej brat wylądowali na covidovym w Jastrzębiu - brat namówił rodziców żeby się nie szczepili.
Ona też z tych opornych. Nie wiem jak się tam sprawy potoczyły, bo od miesiąca jej nie widziałam.
Tak że Nex mnie nie przekonasz do nieszczepienia - natomiast zasadność przyjmowania w szybkim tempie kolejnych dawek - warto rozmawiać.
I suplementować vit D - przyznaję Ci rację - kiedyś pisałeś - ja coś o przedawkowaniu - cofam!:)

Nawiasem od wczoraj dochodzą mnie słuchy o podejściach do traktowania COVIDu jako choroby endemicznej:
https://businessinsider.com.pl/polityka/covid-19-traktowany-jak-grypa-do-tego-podejscia-zmierza-europa/fbd3y2k

I z Twojego podwórka:
https://www.polishexpress.co.uk/eksperci-wielka-brytania-moze-byc-jednym-z-pierwszych-krajow-na-swiecie-ktory-wyjdzie-z-pandemii-covid-19

9
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Styczeń 12, 2022, 09:47:05 pm »
No i powiedziałem Włochom, że skakanie jest zabronione”.
Bingo! :D

W Polsce powinno być dostępne tylko po znajomości i na zapisy...na pewno nie za darmo;)

Wychodzi na to, że należało się trzymać kursu ze szczepionymi poza kolejnością celebrytami i politykami. Pamiętacie jakie oburzenie i poczucie krzywdy to budziło? To był potencjał... ;)

Dokładnie tak - nawet napisałam i dilejtowałam, że Janda powinna się szczepić co 3 miesiące w przebraniu i w państwowym szpitalu - co media oczywiście by wyśledziły...;)

Ale poważniej to dzisiejsze doniesienia o ważności paszportów covidowych mnie trochę zdenerwowały.
Mają być ważne 270 dni (około 9 miesięcy) od ostatniego pełnego szczepienia. Także od 3 dawki.
5 stycznia zdecydowałam się zaszczepić 3 raz - przeszłam to źle - czułam się jak podczas choroby ( w tym lepszych rejestrach).
Doszłam do wniosku, że organizm mówi stop: w ciągu 10 miesięcy choroba i 3 dawki.
Postanowiłam, że nie ma opcji żebym w ciągu roku przyjmowała jakąś 4 dawkę.
Za rok - przypominająca - ok.
I takie info na koncie pacjenta: szczepienie w Polsce ważne do 5 stycznia 2023.
Tymczasem unijnie obcięto mi 3 miesiące.

Ponadto zastanawia mnie sprawa testów.
Na lotnisku w Pyrzowicach kosztują 150zł - wracasz spoza strefy Schengen - płacisz.
Wczoraj w jednym ze sklepów widziałam testy wymazowe za 22.99zł.
Są złe? To dlaczego dopuszczone do obrotu?
Dobre? To dlaczego na lotnisku trzeba zapłacić 150zł?
W skrócie: najbardziej irytuje drogie testowanie.

10
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Styczeń 12, 2022, 08:03:56 pm »
Nie ma go. Reszta? Nie chce słyszeć o szczepieniach.
Skoro takie sytuacje nie przekonują, to żadne liczby tego nie zrobią.
Taaa... ::)
W istocie władzom należałoby stosować bardziej elastyczne, zróżnicowane podejście do różnych grup społecznych, w tym i do notorycznych antyszczepionkowców. Na zasadzie starej anegdoty:

Luksusowy statek tonie, lecz łodzi ratunkowych nie wystarczy dla wszystkich. Pasażerowie dostają kamizelki ratunkowe, powinni skakać za burtę, ale nikt się nie odważa. Załoga nie jest w stanie nic na to poradzić. W końcu zostaje wywołany kapitan. Podchodzi do grupy, która bojaźliwie tłoczy się przy relingu i rozmawia z każdym pasażerem z osobna. Tamci wskakują jeden po drugim do wody. Kiedy wszyscy są już za burtą, starszy oficer pyta kapitana, jak mu się udało przekonać ludzi. „Cóż, to bardzo proste” - odpowiada kapitan. „Powiedziałem Niemcom, że to rozkaz. Francuzom - że to patriotyczne. Obiecałem Japończykom, że skakanie dobrze wpływa na potencję. No i powiedziałem Włochom, że skakanie jest zabronione”.
Bingo! :D

W Polsce powinno być dostępne tylko po znajomości i na zapisy...na pewno nie za darmo;)

12
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Styczeń 12, 2022, 07:22:32 pm »
Art jak art - historie jakich tysiące, ale wg mnie kluczowe:

– Czujemy presję, że musimy wykonać pracę anestezjologa. Po 3-4 godzinach w końcu znajdzie chwilę, by do nas przyjść i zobaczyć, czy wszystko zrobiliśmy zgodnie ze sztuką – czy odpowiednio zaintubowaliśmy pacjenta, czy dobrze podpięliśmy pod respirator, czy wszystkie parametry się zgadzają, czy jest w odpowiedniej sedacji, czyli śpiączce farmakologicznej. Na początku zawsze ślepo im ufamy – mówi Zofia.

Dla przykładu ortopedzi, których oddział zostaje przekształcony na covidowy, na co dzień zajmują się składaniem kości, a nie leczeniem ostrej niewydolności nerek. W takich przypadkach szukają internistów albo nefrologów. Ci też nie mają czasu, by podejść do nich w odpowiedniej chwili. Zatem porad i instrukcji udzielają telefonicznie. To błędne koło. Jedni czekają na specjalistów anestezjologii, a w tym samym czasie ktoś czeka na nas. Trudno zostawić kogoś pod opieką tylko i wyłącznie pielęgniarek. Czujemy dużą presję, by przekazywać pacjentów na OIT, na którym też nie ma miejsc.

https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/koronawirus-covid-19-historie-szpitalne-kocham-i-zegnam/0lxlg8v,79cfc278


13
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Szpital Przemienienia]
« dnia: Styczeń 12, 2022, 05:21:35 pm »
Przeczytałem - faktycznie dotyczy on opisu stanu Krzeczotka. Ale też nie wyklucza, że i Stefan to widzi. Skoro widzi.
Podglądam teraz taki serial kryminalny "The Fall" - gra tam Gillian Anderson - archiwistka.
Jakoś nie kojarzyła mi się akumulatorowo, ale w tym filmie (pierwszy sezon) - właśnie tak. I wszyscy to widzą - tylko nie ona.
Więc:
Cytuj
Czy podlega tym magnetyzmom? Hmm.. trudno stwierdzić, skoro on jest narratorem.
...myślę, że podlega. Nawet jeśli nieświadomie.
Natomiast narratorem nie jest:)
Cytuj
Ogólnie to w tym tomie nie wygląda na owładniętego Nosilewską, nawet imienia nie używa. Acz niewątpliwie docenia urodę.
Lub taki podryw "na oziębłego ponadto", bo jednak ciągle przy niej się kręci.
Noale...skoro jedyna?
Nie wygląda. Na bezrybiu i rak ryba?;)
Faktycznie - wśród lekarzy jedyna.
Jeszcze ta pielęgniarka...i żona Kautersa - pacjentki....Nosilewska nie ma żadnej konkurencji. Taka konstrukcja.

Tak, mamy Lustereczko, Niemców (do tych wrócę - ale tak, tutaj też widać zawirowania 40/41) i pierwszą rysę na charakterze Sekułowskiego - zapowiedź jego upodlenia.
On tylko potrafi być w ładny sposób nieszczęśliwy.

Stefan miota się po szpitalu - trafia w schizofrenika-rzeźbiarza, któren wytwarza Anioła-dławca.

Wg p. Gajewskiej to może być nawiązanie do rzeźby zrobionej przez samego Lema...
Lem w wywiadzie powiedział Beresiowi, że w czasie internowania opiekował się schorowanym inżynierem, co w późniejszym okresie zaowocowało spotkaniami z koleżanką jego córki. Spróbował też sił jako rzeźbiarz, jednak najwyraźniej nie był zadowolony z artystycznych efektów swojej pracy. Ślad tych doświadczeń znaleźć można w Szpitalu Przemienienia w postaci Anioła-Dławca, wyrzeźbionego z gliny przez młodego pacjenta. Lem jeszcze w latach osiemdziesiątych utrzymywał, że w jego domu można gdzieś znaleźć wyrzeźbioną przez niego podczas internowania głowę.
str.172 z "Wypędzonego..."

W sumie temat wiecznie żywy - Lem opisuje personel niższego stopnia jako niekompetentny. Eufemizm. Pielęgniarze tłukli pacjentów...do tego stopnia, że Stefan płaci Józefowi za opiekę nad młodym rzeźbiarzem. 

Te szpitalne spacery i Stefanowy marazm przerywa depesza ciotki Skoczyńskiej: ojciec ciężko chory.
Stefan jedzie i ląduje gdzie? W Małachowicach?;)))
Lwów jak malowany...wszystkie ulice w nowych, niemieckich nazwach - 1941?
Drzwi ojcowskiego mieszkania mają w nadprożu płaską lwią głowę...może i nie lwia, ale jednak głowa:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=2017.msg90506#msg90506
Matki nie ma - wyjechała na wieś przez brak pieniędzy. Koniec tematu.
Ciotki uroda zatopiona w tłuszczu.
Ojciec: dobrze gdyby teraz umarł. To by ogromnie uprościło wszystko. Ale ojciec nie umierał.
Takie  relacje rodzinne Stefka...

Następnie podkreślana obcość - ojciec z synem kompletnie się nie znają...co nie przeszkadza ojcu w dawaniu rad:
my, Trzynieccy, jesteśmy tacy, że potrzeba nam kobiety. (...) W każdym razie od kobiety nie trzeba wymagać ani urody, ani rozumu, tylko miękkości. Czucia. Reszta już przyjdzie sama. A bez miękkości...
Prawie jak w Kingsjazie;)

Doktor Marcinkiewicz - dorobił się na Żydach wziętych do getta?
Stefana na mieście biorą po raz wtóry za Żyda, a ojciec ostrzega go w kwestii likwidacji szpitali:
w Koluchowie: Niemcy zabrali budynek na szpital wojskowy, a wszystkich waria...chorych wywieźli. Mówią, że do obozu.

Stefan wraca do Bierzyńca - a my przechodzimy płynnie między różnymi wierzeniami:
- Stefan pyta księdza Niezgłobę czy zdarzyło mu się wątpić? I rozdział kończy się Mateuszem 27.46 czyli:
46 Około godziny dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: «Eli, Eli, lema sabachthani?»19, to znaczy Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?
https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=363

Zapowiedź finałowego  lamentu? Gdyż kolejny i ostatni rozdział nosi tytuł Acheron:
Jedna z pięciu rzek Hadesu. Zwana rzeką smutku, choć Acheron znaczy „Lament”[1]. Posiada dwa dopływy: Pyriflegeton („Palący jak ogień”) i Kokytos („Oskarżony”). Pozostałe rzeki Hadesu to Styks i Lete („Zapomnienie”).
https://pl.wikipedia.org/wiki/Acheron_(mitologia)


14
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Styczeń 11, 2022, 07:57:02 pm »
Cytuj
Tutaj są dane z ubiegłego roku:
Wśród 50,7 tysiąca Polaków, którzy w tym roku zmarli na COVID-19, wszystkie osoby w pełni zaszczepione stanowiły do 7 grudnia jedynie 7,5 procent. Ich średnia wieku wynosi 77,8 roku.
Nie wiem ile juz razy w tym temacie trzeba bylo zwracac uwage na ilosc zaszczepionych w danym okresie i jak prawidlowo interpretowac takie "dane" jak te powyzej bez tego kontekstu. Wejdz, Ola na dane od kiedy zaczely sie szczepienia, ilu bylo zaszczepionych w tym okresie czasu i jak w czasie ksztaltowaly sie zgony:
https://www.google.com/search?client=firefox-b-d&q=poland+covid+vaccination
https://www.google.com/search?client=firefox-b-d&q=poland+covid+deaths
Im więcej będzie zaszczepionych starszych ludzi, tym więcej będzie umierać - tych zaszczepionych. Bo statystyki są dramatyczne dla ludzi 70+.
Poza tym to o czym już było: paraliż służby zdrowia.
Mniejsza.
Nawet gdyby przyjąć, że 30% zgonów to zaszczepieni, a 70% to niezaszczepieni - to i tak statystyka jest po stronie szczepień.

Ale po tym co wczoraj usłyszałam, to raczej wszystkie dyskusje są zbędne.
Szwagier znajomej. 52 lata. Cała jego rodzina i on niezaszczepieni. On zachorował. Szpital. Obustronne zapalenie płuc. Tydzień. Nie ma go. Reszta? Nie chce słyszeć o szczepieniach.
Skoro takie sytuacje nie przekonują, to żadne liczby tego nie zrobią.

Ten grudzień w moim otoczeniu był zdecydowanie bardziej zgonny i więcej ludzi ląduje w szpitalu. I są to ludzie niezaszczepieni.
Jednych znajomych sieknęło tak, że zszedł dziadek (70+) i mąż córki (45 lat) - w ciągu przedświątecznego  tygodnia dwa pogrzeby. Nieszczepieni. Obustronne zapalenie płuc. Intubacje, respiratory. End.
Żona młodszego w rozmowie ze mną mówiła tylko: on był taki uparty, taki uparty.

Mam mnóstwo takich historii z pierwszej ręki. Od medyków, rodzin, z własnych obserwacji.
Może nie są reprezentatywne. Nie wiem.

Więcej nie będę się sprzeczała o procenty, ale Smok przejawia taki odlot umysłowy, że nie nadążam: sam się zaszczepił, ale ciągle podsuwa linki jakie to do niczego, powodujące zgony, choroby i nic nie chroniące.


15
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« dnia: Styczeń 10, 2022, 07:16:55 pm »
A tu widać po raz kolejny że szczepionki to experyment jednak jest:
Abstrahując od tego czym są szczepionki - z zapodanego nie widać zapowiedzianego.
Widać tylko do jakiej grupy autor obrazka chce trafić.

Tutaj są dane z ubiegłego roku:
Wśród 50,7 tysiąca Polaków, którzy w tym roku zmarli na COVID-19, wszystkie osoby w pełni zaszczepione stanowiły do 7 grudnia jedynie 7,5 procent. Ich średnia wieku wynosi 77,8 roku.


https://konkret24.tvn24.pl/polska,108/zgony-z-covid-19-wsrod-osob-zaszczepionych-pierwsze-pelne-dane-dotyczace-polski,1087734.html

Strony: [1] 2 3 ... 412