Autor Wątek: Co tępora, to mores...!  (Przeczytany 389646 razy)

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2833
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #1620 dnia: Dzisiaj o 05:38:15 am »
Cytuj
Wolałbym być ściętym niż zaduszony penisem. Czy to trochę ratuje twarz forum?
Wrecz przeciwnie, dowodzi Twojej homofobii, chyba ze identyfikujesz sie jako kobita, to wtedy zasciankowosci i moheroberetowosci.

Cytuj
O co chodzi z vege?
No, tematy roznych dewiacji sie pojawily, wiec chcialem dorzucic skrajna...        ;D Przeciez jaja sobie robie ;D

Cytuj
Maziek, daj spokój, nexia za młoda by to pojąć...jak jej kiedy przypcha żyły, udarkiem czy tylko nadciśnieniem nagłym strzeli że gwiazdy zobaczy lub echolalię zaliczy - to pojmie bez gadania.
Ale, i bez wątku litościwego, czerwone zdecydowanie odradzam.
     
Zyly sie od miecha nie zapychaja, bardziej od wegli, zwlaszcza prostych. A najbardziej od stresu i braku poczucia humoru :D



Tojest zloto! Ten fragment: "Dawniej cos podobnego sie nie zdarzalo" Niby co tempora to mores, a tymczasem zawsze jest tak samo i ludzie tak samo to widza...

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12719
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Co tępora, to mores...!
« Odpowiedź #1621 dnia: Dzisiaj o 10:03:18 am »
...chyba ze identyfikujesz sie jako kobita, to wtedy zasciankowosci i moheroberetowosci.
Duszenie nagimi piersiami jako dowód zaściankowości i moheroberetowości?! Czy ojciec Rydzyk o tym wie?
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).