Ostatnie wiadomości

Strony: 1 ... 7 8 [9] 10
81
Hyde Park / Odp: Wojna
« Ostatnia wiadomość wysłana przez maziek dnia Styczeń 23, 2023, 05:26:35 pm »
Tu nie ma sprzeczności - pod warunkiem, że się przyjmie, iż za całym wywodem stoi zawoalowana sugestia, że za "trupy, sieroty i nieszczęścia" na Ukrainie odpowiedzialne jest NATO.
No dobrze - ale za czyim wywodem? Adwokata diaboli (czyli Putina per procura), Nexusa we własnej osobie czy jeszcze kogoś innego? Trochę nie bardzo łapię o czym w zasadzie rozmawiamy, bo teza nie jest precyzyjnie określona więc z góry przepraszam, gdybym nie doczytał - ale wydało mi się, że Nexus pisze albo w pierwszej osobie albo per procura jako Putin. Jeśli (jak zrozumiałem) odrzuca geopolitykę jako przyczynę/wytłumaczenie to w obu tych osobach moim zdaniem mówi niekoherentnie.
82
Hyde Park / Odp: Wojna
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Styczeń 23, 2023, 05:07:43 pm »
Hoko, mówisz, że posądzasz NEXa o stosowanie (niepełno)sprytnej taktyki?


Przy czym teza o winie NATO też jest wątpliwa, bo nawet jeśliby przyjąć, jak chcą jej orędownicy, że Zachód biedaczka Putina okłamywał i nieuczciwie ogrywał, to i tak wyjdzie on na dziecko, który - w odpowiedzi na to, że inne szachrowały w czasie jakichś zabaw w piaskownicy - rzucił się tę piaskownicę niszczyć i rozwalać łopatką głowę siedzącemu obok, na oko słabszemu, dzieciakowi...
83
DyLEMaty / Odp: Czy świadomość, osobowość całkowicie znikają ze śmiercią nośnika materialnego?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Hoko dnia Styczeń 23, 2023, 04:24:07 pm »
Po mojemu to ani kamień, ani woda, tylko tzw. fakt medialny  :)
84
Hyde Park / Odp: Wojna
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Hoko dnia Styczeń 23, 2023, 04:23:04 pm »
No, akurat argument "ruska propaganda" mnie w ogole nie przekonuje. Powiem wrecz, ze raczej dowodzi porzucenia argumentacji. To tak jak z odjechanymi "woke", ktorzy kazdego kto nie upada na twarz przed ich pogladami nazywaja "nazi". O moralnym aspekcie nawet nie ma co wspominac, bo dla mnie zbrojna agresja ma przede wszystkim wymiar ludzki: Trupy, sieroty, nieszczescia, upodlenie, etc. I zadne geopolityczne, patriotyczno-podniosle, etc. uzasadnienia mnie nie przekonuja.
To co piszesz jest dla mnie wewnętrznie sprzeczne o ile pisane z pozycji adwokata diabła. Ponieważ Putin zaczął wojnę, w której ludzie są nawet nie tyle mięsem armatnim co mielonką do amortyzacji gąsienic czołgów. To nie jest jego punkt widzenia, ma to z tyłu. Chyba że piszesz w tym momencie od siebie a nie jako adwokat - to także zupełnie Cię nie rozumiem, bo z kolei nie sądzę aby naczelnym zamysłem Putina było wygubienie tylu Rosjan i Ukraińców ile się da. Sądzę, że był jakiś inny powód. Pozostaje więc uzasadnienie geopolityczne chyba że sceduje się wszystko na wygodną tezę, że Putin to wariat. Ale to teza, która niczego nie wnosi.

Tu nie ma sprzeczności - pod warunkiem, że się przyjmie, iż za całym wywodem stoi zawoalowana sugestia, że za "trupy, sieroty i nieszczęścia" na Ukrainie odpowiedzialne jest NATO.
85
DyLEMaty / Odp: kłopoty z globalnym ociepleniem
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Styczeń 23, 2023, 03:57:12 pm »
No właśnie to są teorie spiskowe (ustawki, męczeństwo pod publikę), a tu wystarczy prosta obserwacja, że policjanci bywają (czasami, nie zawsze, ale dość często) milsi dla przedstawicieli tzw. elit (i ich dzieciaków), niż dla przeciętnego obywatela (a już zwł. tego ze środowisk kryminogennych, który butnie się do nich odnosi), zaś obecność dziewuch potrafi im w ogóle rozum odebrać (ostatnio mamy w Polsce taki głośny medialnie przypadek).

Nie chce mi sie szukac nagrania, ale w UK to samo: Ext. Rebelion siedzi na ulicy, blokuje samochody, a policjantka podchodzi i nawija:
- Wszystko w porzadku? Nie potrzebujecie czegos? Nie jest wam za zimno?  Dajcie nam znac, jesli czegos potrzebujecie.
Moze cieplej herbatki? Cmok,cmok w czolko, wloski przygladze...

Zaraz: czy protest, do którego się odwołujesz, był legalny? Jeśli tak, to chyba dobrze, że policjantka - może prywatnie sympatyczka w/w ruchu - zachowywała się po ludzku? Jeśli nie był, to zamiast od razu spiskować wypadałoby najpierw prześwietlić jej światopogląd i ew. powiązania rodzinno-towarzyskie z siedzącymi.
86
DyLEMaty / Odp: Korone zawirrowania
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Styczeń 23, 2023, 03:45:40 pm »
He, naprawde nie zrozumiales,czy udajesz?

Nie, to Ty nie zrozumiałeś. Chodzi o to, że zmęczenie izolacją - czy to wynikłą z sytuacji pandemicznej, czy na pokładzie statku kosmicznego - można doskonale zrozumieć. Ale to, co ludzie robią (i myślą) z powodu takiego zmęczenia niekoniecznie jest racjonalne, więc trudno używać tego jako argumentu.

Przebrnalem przez 3 strony, gdzie bylo wyzywanie ludzi od anti-vaxxow, i podwazanie metody naukowej, i dalem sobie spokoj.

Nie skupiaj się na retoryce (tak, jak ja usiłuję pisząc z Tobą 8)), a na argumentacji, która nie jest podważaniem metody naukowej w ogóle, a tylko metodologii autorów zlinkowanej przez Ciebie pracy.
87
DyLEMaty / Odp: Czy świadomość, osobowość całkowicie znikają ze śmiercią nośnika materialnego?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Q dnia Styczeń 23, 2023, 03:32:45 pm »
Ha, wychodzi na to, że używałem w/w sformułowania nieprawidłowo... :-X Chyba m.in. przez to, że lubię ogródki w stylu zen:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Karesansui
88
Hyde Park / Odp: Wojna
« Ostatnia wiadomość wysłana przez miazo dnia Styczeń 23, 2023, 03:09:02 pm »
Cytuj
Tak wlasnie. Pisalem o tym kilkukrotnie, ale chyba jestes jedyny ktory to zauwazyl  :) Co jest warta dyskusja, gdzie wszyscy maja to samo zdanie? Staram sie wychodzic z pozycji bez z gory zalozonej opinii i dopiero wyrabiac ja w trakcie, a nawet nie opinie, tylko jej przyblizenie. No i nie identyfikowac siebie, ze swoja opinia.

Rozumiem, ale ja akurat przychodzę tutaj poczytać autentyczne opinie użytkowników, a nie dla ćwiczeń erystycznych. Szkoda mi już prądu na to.

Cytuj
No, akurat argument "ruska propaganda" mnie w ogole nie przekonuje. Powiem wrecz, ze raczej dowodzi porzucenia argumentacji. To tak jak z odjechanymi "woke", ktorzy kazdego kto nie upada na twarz przed ich pogladami nazywaja "nazi".

Zgoda, nie użyłem słów "ruska propaganda" jako wytrychu do zamknięcia dyskusji (na zasadzie: przylepienie takiej etykietki ma zwalniać z dalszego rozpatrywania sensu danego argumentu), tylko jako zbiorczej kategorii dla grupy twierdzeń, które pojawiają się w debacie publicznej i są po myśli Rosjan w tym sensie, że starają się relatywizować sytuację, której ocena jednak w tym wypadku jest dość jednoznaczna (więc opłaca się im takie podejście wspierać). Najogólniej rzecz ujmując jest to działanie typu "jest wojna, nie wiemy wszystkiego, a prawda leży gdzieś pośrodku". No więc, nie leży: wiadomo bardzo dobrze, kto jest agresorem, a kto się broni. Zgodzisz się chyba też, że twierdzenia typu "rozliczmy USA z ich interwencji" to pseudo-argument typu "a u Was Murzynów biją!".

Cytuj
O,to wlasnie istotna kwestia. W zaleznosci od zrodel, spotykalem sie z info, ze czescia tej umowy bylo tez nierozszezanie NATO, inni twierdza, ze nic o NATO nie bylo.

Co to za źródła?

Cytuj
Co do konkretu o pozwoleniu wyjscia Putina z twarza: Nie chodzi mi o jego twarz, tylko o mniej ludzkiego cierpienia i nierozkrecania wojny na wieksza skale. Zalozmy, ze Rus zaczynaja robic coraz bardziej bokami, wojna kosztuje coraz wiecej, problemy z zolnierzami, zaczynaja byc coraz bardziej wypierani z Ukr. Putin wychodzi wiec na slabeusza i przegywa. I jaka bedziejego reakcja? Podkuli ogon, przyzna sie do porazki z Ukr, zachodem, NATO,USA? Stanie naprzeciw swojego narodu i rosyjskiej klasy politycznej i powie: Przegralem! Pokonali mnie. To bylo by dobre, ale czy realne? Moze bardziej realny scenariusz: Zacznie widziec ze przegrywa i musi sie zwijac i zrobi Ukrainie  to co Niemcy zrobili Warszawie? I wycofa sie sprzedajac Rosji wersje: Zrobilismy co moglismy i musielismy. Wroga Ukr pod rzadami neonazistow i wplywami USA zostala zniszczona, jej miasta w ruinie, infrastruktura w ruinie, armia rozbita, wracamy jako zwyciezcy. Albo i zagra vabanque i zrzuci atomowke gdzies na Kijow? No wlasnie... Ta narracja mi sie nie zgadza: Putin wariat, nieobliczalny, ale na pewno atomu nie uzyje, wiec mozna gocisnac bez oporu.
Albo jeszcze inny scenariusz: USA dogada sie z Rus odnosnie koalicji przeciw Chinom, przestana pomagac Ukr, inne panstwa tez tozrobia i wojna sie zakonczy w miesiac. Pytanie co Rus dostana w zamian? Moze wlsnie zachodnie tereny Ukr? I cala wojna bedzie na nic, z punktu widzenia Ukr. Opcje sa rozne, nie mam pojecia co sie moze zdazyc.

Rzecz jasna, nie mam pojęcia jak będzie. Ale co do użycia bomby atomowej, wydaje mi się, że gra Putina została przejrzana jako blef i nie ma on - poniekąd jak każdy, kto przelicytował - dobrego wyjścia. Bomby nie użyje, bo między innymi: 1. militarnie nie ma to większego sensu (można zniszczyć tylko jakąś stosunkowo małą część armii przeciwnika), 2. gdyby jej użył, to - jak mniemam - NATO/USA ma (bo musi mieć) na taki scenariusz jakąś stosowną, mocną odpowiedź (nie wiem: pełna dominacja powietrzna nad Ukrainą, zniszczenie Floty Czarnomorskiej, etc.), 3. Chiny dały już mu znać, że sobie tego nie życzą.

Nie uważam też, że Putin to wariat. Chociaż jego wystąpienia i decyzje mogą wspierać taki jego odbiór, ale pewnie a) wie pewne rzeczy, których my nie wiemy, b) części rzeczy pewnie jednak nie wie (bo go doradcy okłamują bądź izolują od informacji: patrz stan armii przed inwazją), c) jest to być może także element pewnej gry, w której kreuje się go na nieprzewidywalnego przeciwnika (a więc: bez części ograniczeń np. moralnych), d) być może wpływ na to ma też jego wiek i stan zdrowia (znowu, ile w tym prawdy, w tym momencie nie wiadomo). Ale uznanie "hipotezy wariata" nie prowadzi do niczego w dyskusji, bo ten sposób można uzasadnić każdy scenariusz ("ustępujmy mu zawsze, bo jak nie, to...").
89
DyLEMaty / Odp: Czy świadomość, osobowość całkowicie znikają ze śmiercią nośnika materialnego?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Lieber Augustin dnia Styczeń 23, 2023, 01:42:56 pm »
A dzięki, acz niezupełnie zrozumiałem, czemu nazywasz linkowane arty kamyczkiem do mego ogródka :)
kamyczek do czyjegoś ogródka
kamyk do czyjegoś ogródka
rzadziej kamień do czyjegoś ogródka
Definicja
uszczypliwa i krytyczna uwaga w stosunku do danej osoby wypowiedziana pozornie mimochodem przy okazji omawiania czegoś innego

https://wsjp.pl/haslo/do_druku/43360/kamyczek-do-czyjegos-ogrodka

Jeśli już, to nazwałbym je raczej wodą na mój młyn :D
90
Hyde Park / Odp: Wojna
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Smok Eustachy dnia Styczeń 23, 2023, 12:50:00 pm »
nie sądzę aby naczelnym zamysłem Putina było wygubienie tylu Rosjan i Ukraińców ile się da.
Turbopatrioci wywodzą, że Putin działa na polecenie USA.
Żeby nie było nieporozumień: ja to tylko przytaczam.
Strony: 1 ... 7 8 [9] 10