Polski > DyLEMaty
kłopoty z globalnym ociepleniem
Ray:
--- Cytuj ---Hm... ale za zwiększenie zawartości CO2 Słońce na pewno odpowiedzialne nie jest...
--- Koniec cytatu ---
To oczywiste! Przecież jasne jest, że za zwiększanie CO2 w atmosferze Ziemi odpowiedzialni są tylko i wyłącznie "obcy" którzy kilkadziesiąt lat temu lądowali w strefie 51. ::)
A myślicie, że kto zainicjował podpisanie układu z Kioto!?
Ray:
--- Cytuj ---Czy lwią cześcią przyczyn globalnego ocieplenia nie jest wzmozona aktywność słońca? Periodyczny charakter klimatu Ziemi wiąże sie przeciez z zachowaniem nasze gwiazdy. Moze juz niedlugo przyjdzie czas na narzekanie na wyjątkowe mrozy? Kolejna, po minimum Maundera, mała epoka lodowcowa? ???
--- Koniec cytatu ---
Jeśli moja pamięć mnie nie zwodzi to "wzmożona aktywność słońca" - o której wspominasz - utrzymuje się na stałym poziomie już od ponad 25 lat... czego nie można powiedzieć o średniej temperaturze naszej "umęczonej" Ziemi.
Terminus:
--- Cytuj ---
A myślicie, że kto zainicjował podpisanie układu z Kioto!?
--- Koniec cytatu ---
Nie ma się co dziwić, że Amerykanie traktują ten układ z takim lekceważeniem. W tym zdziwaczałym kraju 70% ludzi nie wie, że spaliny samochodowe mają jakikolwiek związek z dwutlenkiem węgla, a podejrzewam że jeszcze mniejsza część wie co to efekt cieplarniany (i dwutlenek węgla).
W związku z tak niskim wykształceniem społeczeństwa - bo jak inaczej nazwać sytuację w kraju, w którym istnieją Stowarzyszenie Płaskiej Ziemi, czy Klub Oczekiwania na UFO, Neokreacjoniści - trudno się dziwić, że Bush może zerwać traktat i narazi się tylko elitom naukowym i inteligenckim, które i tak uważają go za kretyna - są liczebnie nieznaczący w porównaniu z nieoświeconą większością.
I nie ma w tym co napisałem żadnej przesady - dziś czytałem o tym artykuł... nie wiem czy w portalu o2, czy w wp... opisywał wykształcenie obywateli USA... tragedia. Najbardziej w nim dotknęło mnie zdanie, że kraj który emituje do atmosfery 30% światowego syfu ma obywateli, z których 80% o tym nie wie/ nie rozumie tego. Przeca to granda!
Ech, dam już spokój.
Deckert:
Na początku chciałem napisać, że wykształcenie nijak się ma do kłopotów z podpisywaniem jakichkolwiek traktatów przez USA - ale zmieniłem zdanie po zastanowieniu. Stany to światowa potęga praktycznie pod każdym względem i po prostu korzystają z tego - na nieszczęście innych i w efekcie swoje.
Jak wytłumaczyć narodowi przywyczajonemu do luksusu w postaci tanich samochodów i ropy, że w imię dobra wszystkich należy w znacznym stopniu te luksusy ograniczyć?
Nie da się! Barierą jest właśnie ogólny stan wykształcenia tego narodu. Prawda nie zostanie zaakceptowana.
CU
Deck
Terminus:
No to fajno że się zgadzamy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej