Autor Wątek: no nie mogę...  (Przeczytany 460086 razy)

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6340
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1380 dnia: Styczeń 14, 2022, 03:55:36 pm »
To dopiero jest joke...
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/gigantyczny-wyciek-danych-z-wojska-ponad-17-mln-pozycji-w-internecie/1mknjtf,79cfc278


Z innej beczki dodam, że Korea Północna wprowadziła nakaz produkcji gnoju przez obywateli: "Pracownicy fabryk i przedsiębiorstw mieli za zadanie dostarczyć 500 kg obornika na osobę. Na >>domowy<< nawóz nadają się wszelkiego rodzaju ekskrementy, ludzkie lub zwierzęce, wraz z chwastami, śmieciami i popiołem. Wiosną zeszłego roku Radio Wolna Azja informowało, że poszukiwany jest także mocz. Komisja ds. zarządzania obszarami wiejskimi >>poinstruowała rolników, aby oddali swój mocz do zmieszania z kompostem<<. Pracownicy mieli przynosić dwa litry uryny na osobę dziennie, co było zapisywane w księgach. Teraz, aby przymusić ludzi do produkcji obornika, wymyślono, że na targowiska - będące dla Północnych Koreańczyków głównym źródłem zaopatrzenia - będą wpuszczane tylko osoby legitymujące się zaświadczeniem, że wypełniły limit. Władze prowincji Yanggang zarządziły też skrócenie czasu działania bazarów o godzinę, żeby było więcej czasu na produkcję gnoju."

Trochę musi tam śmierdzieć :) .
Dżisus...
Oraz quo vadis...
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)


Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13904
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1382 dnia: Styczeń 14, 2022, 05:57:01 pm »
Korea Północna wprowadziła nakaz produkcji gnoju przez obywateli:

U nas póki co (?) będą tylko produkować z gnoju:
https://wyborcza.biz/biznes/7,177151,20523673,polska-bedzie-produkowac-energie-z-odchodow.html
Skądinąd pamiętam opowieść z prasy papierowej (chyba nie do wygooglania) o tym, że w ZSRR były jakieś przymiarki do wytwarzania (w dalszej perspektywie - masowego) z odchodów spirytusu, który miał robić za paliwo*, co lud tamtejszy podsumował wierszykiem, że:
"цистом спиритом будет срать, а пердеть эфиром".
(L.A. może znasz sprawę, i wspomożesz szczegółami?)

* Teraz się do używania go w tej roli wraca:
https://www.motofakty.pl/artykul/wlejmy-spirytusu.html
« Ostatnia zmiana: Styczeń 14, 2022, 07:04:06 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12413
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1383 dnia: Styczeń 14, 2022, 06:17:50 pm »
Oraz quo vadis...
Troszku Kongres Futorologiczny :)  - nie?
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6340
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1384 dnia: Styczeń 14, 2022, 08:22:53 pm »
Oraz quo vadis...
Troszku Kongres Futorologiczny :)  - nie?
Mnie to się zdaje, że już żadna literatura - nawet najbardziej - fantastyczna - nie jest w stanie nadążyć (nie mówiąc o wyprzedzaniu) za rzeczywistością.
Jednym wycieka, inni każą donosić...zaiste - nic w przyrodzie nie ginie. Ludzie jedynie;)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6155
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1385 dnia: Styczeń 14, 2022, 08:38:39 pm »
Cytuj
Mnie to się zdaje, że już żadna literatura - nawet najbardziej - fantastyczna -
Fantastyczna...nie. Historyczna.
Pięknie cofają się w rozwoju. Wkrótce można będzie testować na nich modele historyczne.
Jest taka metodologia archeo z wykorzystaniem plemion, sorry za słówko - prymitywnych....
http://domostacja.pl/2018/11/16/czyszczaca-moc-uryny/
Każdy z nas jest poniekąd mobilną fabryczką chemiczną - grzech nie skorzystać  :) Choćby w ramach "zielonego ładu".
Ja bym dał im "nagrodęTtimermansa", czy jak mu tam...
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1778
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1386 dnia: Styczeń 14, 2022, 08:52:24 pm »
Skądinąd pamiętam opowieść z prasy papierowej (chyba nie do wygooglania) o tym, że w ZSRR były jakieś przymiarki do wytwarzania (w dalszej perspektywie - masowego) z odchodów spirytusu, który miał robić za paliwo*, co lud tamtejszy podsumował wierszykiem, że:
"цистом спиритом будет срать, а пердеть эфиром".
Podobno w jednej z gazet miasta Irkuck 26 stycznia 1926 roku opublikowano artykuł o tym, że Rada Gospodarki Narodowej (sownarchoz) wspólnie z przedstawicielami odpowiednich resortów rozpatrzyła pewien wynalazek i wydała zezwolenie na pędzenie alkoholu z kału ludzkiego. Spodziewano, że z jednego pudu (16 kg) g..na da się uzyskać ćwierć wiadra spirytusu. Przy czym stolec ma być koniecznie chłopski, ponieważ chłopi odżywiają się pokarmami roślinnymi.

Poeta Diemjan Biedny napisał na tę okazję następujący wiersz:

Ну, настали времена,
Что ни день то чудо,
Спирт уж гонят из говна
Четвертную с пуда.

Русский ум изобретает
К зависти Европы,
Так что водка потечёт
Прямо в рот из жопы.

И сумели власть забрать
Мы над новым миром
Чистым спиртом будем срать
И пердеть эфиром.

И тогда мужик наш русский
Преотлично заживёт.
Все сортиры перестроит
В винокуренный завод.

Будет чем платить налоги,
Будет чем кормить семью.
Спирто-трест протянет ноги,
Закрыв лавочку свою.

Пердунов обложат сбором,
На говно акциз введут
И по слухам очень скоро,
Жопы пробками заткнут.


Nie chce mi się tłumaczyć. Niech translator Gugla będzie ku pomocy... 8)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12413
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1387 dnia: Styczeń 14, 2022, 08:54:04 pm »
No nie upraszczać. Kraj ten z jednej strony testuje pociski hipersoniczne i posiada broń atomową (ile mamy do tego?). A z drugiej obywatele muszą srać i sikać w glebę, aby wyżywić naród.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6155
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1388 dnia: Styczeń 14, 2022, 11:44:38 pm »
No nie upraszczać. Kraj ten z jednej strony testuje pociski hipersoniczne i posiada broń atomową (ile mamy do tego?). A z drugiej obywatele muszą srać i sikać w glebę, aby wyżywić naród.
No ok.  :)
To inaczej - nasza, jak kiedyś pisałeś, zawróciła w feudalizm. Ich przeniosło głębiej, w starożytność despotyczną. 
Kapłani egipscy też sporo potrafili siłami, jak to ująłeś - narodu. Pomijając już samego faraona, który bywał świętym, ale czasem jednak słupem.
Lepiej?  ;)
Natomiast skala rozpiętości pomiędzy grupami społecznymi, też technologiczna - rzeczywiście interesująca.
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13904
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1389 dnia: Styczeń 15, 2022, 01:31:09 am »
L.A., dzięki :).

faraona, który bywał świętym, ale czasem jednak słupem.

I usłyszałem uszami duszy ;) Imhotepa czy innego Herhora oznajmiającego: "U nas słupów nie ma. U nas jest Boss.", zanim faraon wyjdzie pokazać się poddanym ;).

Natomiast skala rozpiętości pomiędzy grupami społecznymi, też technologiczna - rzeczywiście interesująca.

Taka jakby... tradycyjna...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 15, 2022, 09:37:04 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12413
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1390 dnia: Styczeń 15, 2022, 09:23:29 am »
Wierszyk śliczny. Ile poeta dostał za to?


PS tak w ogóle to nie chodzi o to, że odchody idą do przerobu. Na ISS, którą można uznać za hipernowoczesny wyrób cywilizacji, ponad 90% wody spod prysznica, z sików (tym z sików szczurów laboratoryjnych) jest odzyskiwana. Cykl tak czy tak się zamyka, w przeciętnym mieście płynie to do oczyszczalni, gdzie woda odcieka do natury zaś reszta, w postaci ożywczego osadu, jest sprzedawana rolnikom jako nawóz. We współczesnych projektach dużych budynków stopniowo uwzględnia się odzysk tego lub owego (na przykład ciepła z moczu). O ile pamiętam to u Suworowa też był motyw nawożenia ogródka dygnitarza partyjnego zawartością jego własnej latryny ;) . Chodzi o to, że w KRLD jest jak za faraonów - większość społeczeństwa to niewolnicy gnący kark pod pejczem i żyjący mniej więcej na takim właśnie poziomie jak wówczas, a równocześnie faraon buduje sobie współczesne "piramidy" ;) .


Apropos cyklu - zdjęcie "z cyklu" ;) :
https://forum.optyczne.pl/album_pic.php?pic_id=10943
« Ostatnia zmiana: Styczeń 15, 2022, 10:15:49 am wysłana przez maziek »
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1778
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1391 dnia: Styczeń 15, 2022, 08:07:49 pm »
L.A., dzięki :).
Nie ma za co :)

Wierszyk śliczny. Ile poeta dostał za to?
Ile lat lagru? Nie, nie dostał nic takiego. Był to karierowicz i wazeliniarz, co widać z jego życiorysu.
Cytuj
Chodzi o to, że w KRLD jest jak za faraonów - większość społeczeństwa to niewolnicy gnący kark pod pejczem i żyjący mniej więcej na takim właśnie poziomie jak wówczas, a równocześnie faraon buduje sobie współczesne "piramidy" ;) .
Mała dygresja apropos Korei Północnej. Powiedziałbym, sama matka-historia przeprowadziła czysty, laboratoryjny eksperyment, aby unaocznić skutki wprowadzenia komunistycznego "ładu" w dowolnym kraju i dowolnym społeczeństwie. Bo tak się stało, że obok znajduje się "grupa kontrolna" - Korea Południowa.

Największe zmartwienie polegało na tym, że Związek Radziecki nie mógł długo współistnieć z normalnymi państwami, ponieważ planowa (czyli kierowana przez biurokratów) gospodarka nie może konkurować z gospodarką wolnych państw. Właśnie dlatego nie mogą długo prosperować dwa sąsiadujące ze sobą sklepy, gdzie w jednym jest czysto i schludnie, przystępne ceny, uprzejmi sprzedawcy, duży wybór towarów, a w drugim są puste półki, brud, karaluchy, awantury, chamski stosunek do klienta.
Właściciel drugiego sklepu ma dylemat: albo ogłosić bankructwo, albo puścić bogatszemu sąsiadowi „czerwonego kura”.

Właśnie dlatego Korea Północna nie może w perspektywie historycznej długo współistnieć z Koreą Południową, nie może utrzymywać z nią normalnych stosunków. Tam Koreańczycy i tu Koreańczycy. Tacy sami ludzie, ta sama historia, psychologia, zdolności. Ale Korea Południowa jest potęgą gospodarczą, a w Korei Północnej — sprawiedliwość, świetlane jutro i głodne dzisiaj. Jeżeli otworzą granicę, cały lud ucieknie z północy na południe. Dlatego granica jest zamknięta. Dlatego każdego, kto w Korei Północnej powie, że w Korei Południowej żyje się lepiej, wysyłają do obozu na reedukację.
Korea Południowa produkuje wspaniałe, zdumiewające samochody, telewizory i komputery, a Korea Północna buduje rakiety i bomby atomowe...

(W. Suworow, Matka diabła)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12413
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1392 dnia: Styczeń 15, 2022, 09:53:02 pm »
Cytuj
Ile lat lagru? Nie, nie dostał nic takiego. Był to karierowicz i wazeliniarz, co widać z jego życiorysu.
No faktycznie, przymilny, aczkolwiek w pewnym momencie podupadł, a że akurat była "wielka czystka" to przypuszczalnie żył przez jakiś czas jak kot Schroedingera. Tym niemniej za ten akurat wierszyk, obśmiewający bądź co bądź pionierską wizję partii w zakresie przemiany stolca w stoliczną, to tak na moją wiedzę o ZSRR, mógł zdrowo beknąć.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1778
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1393 dnia: Styczeń 15, 2022, 10:47:00 pm »
No faktycznie, przymilny, aczkolwiek w pewnym momencie podupadł, a że akurat była "wielka czystka" to przypuszczalnie żył przez jakiś czas jak kot Schroedingera. Tym niemniej za ten akurat wierszyk, obśmiewający bądź co bądź pionierską wizję partii w zakresie przemiany stolca w stoliczną, to tak na moją wiedzę o ZSRR, mógł zdrowo beknąć.
Cóż, róźnie się zdarzało. Ot, Michaił Bułhakow na przykład, też nie beknął, mimo że napisał m.in. esej "Грядущие перспективы".
https://ru.wikisource.org/wiki/Грядущие_перспективы_(Булгаков)
Jak autorowi czegoś takiego udało się uniknąć łagru i śmierci? Nie wiem. Cud, istny cud.

Notabene, istnieje opinia, że właśnie Diemjan Biedny posłużył Bułhakowi za pierwowzór bohatera "Mistrza i Małgorzaty", autora bezbożnego poematu o Chrystusie, poety Iwana Bezdomnego.

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 13904
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1394 dnia: Styczeń 16, 2022, 01:15:19 pm »
istnieje opinia, że właśnie Diemjan Biedny posłużył Bułhakowi za pierwowzór bohatera "Mistrza i Małgorzaty", autora bezbożnego poematu o Chrystusie, poety Iwana Bezdomnego.

Znam i ja tę wersję. Przy czym Wikipedia sugeruje, że u Bułhakowa mamy nawet dwu Biednych, jednego z charakteru, drugiego z wyglądu:

Iwan Bezdomny (właśc. Iwan Nikołajewicz Ponyriow) – poeta, świadek śmierci Berlioza. Zgodnie z przepowiednią Wolanda trafia z podejrzeniem schizofrenii do kliniki psychiatrycznej, gdzie spotyka Mistrza. Potem profesor Instytutu Historii Filozofii. Wzorowany na postaci poety Aleksandra Bezymienskiego (ros.) Безыменский – Bezimienny, jego pseudonim odnosi się do innego znanego poety proletariackiego Diemjana Biednego (1883–1945).
/.../
Michaił Aleksandrowicz Berlioz – pisarz, sekretarz generalny Massolitu, redaktor miesięcznika literackiego. Ginie pod kołami tramwaju, zgodnie z przepowiednią Wolanda, wedle której miała uciąć mu głowę kobieta, Rosjanka i komsomołka (tramwaj prowadziła kobieta). Postać Berlioza przypomina fizycznie poetę Diemjana Biednego, innym pierwowzorem Berlioza mógł być sekretarz generalny RAPP-u Leopold Leonidowicz Awierbach (1903–1939)

https://pl.wikipedia.org/wiki/Mistrz_i_Małgorzata#Postacie
Skądinąd Awierbach faktycznie wpadł pod tramwaj, tramwaj historii...
https://pl.wikipedia.org/wiki/Leopold_Awierbach
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki