Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Smok Eustachy

Strony: 1 ... 97 98 [99] 100 101 102
1471
DyLEMaty / Re: Religijna Rzeźba
« dnia: Październik 24, 2010, 02:32:13 am »
Temat ciekawy, warte zaznaczenia jest wykorzystanie SF przez wyznanie ateistyczne jako tuby propagandowej. Znamiennym acz nie fundamentalnym jest uznanie dla ZSRS, współistnienia itp. ( np. Clarke, Odyseja Kosmiczna 2010 itp). W utopiach ateistycznych pojawiał sie warunek konieczny nieograniczonego źródła energii, jak u J. Hogana. U niego zerwanie z tradycjami obecnymi jako szkodliwymi w tworzeniu nowego społeczeństwa.
Wizja Lokalna to niby nie taka utopia luzańska, ale coś podobnego jest na rzeczy.

Przesiąknięŧy religijnością zrobił się ostatnio Pratchett. Dukaj padł tu już. Złota Galera - dobrze tytuł pamiętam? Marek Huberath i jego "dzieło" Miasto pod skałą"

EDIT: No i Piekara z jego Mordusiem Madderdinem - jakże mogłem zapomnieć?

1472
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Wizja lokalna]
« dnia: Październik 07, 2010, 09:38:09 pm »
Wizja Lokalna to moja ulubiona książka Lema. Z uwagi na życiową akcję toczącą się od przypadku do przypadku. Natomiast najdonioślejsze są rozważania nad teorią poznania, czyli niepoznania.
Nic nie wiadomo a cokolwiek możemy ustalić przyjmując arbitralnie jakiś punkt widzenia.

1473
Hyde Park / Re: Zabili go i NIE uciekł.
« dnia: Listopad 25, 2009, 01:34:11 am »
Bo na prawdę na ufie więcej można stracić niż zyskać. Podobnie dzikie zwierzaki są ostrożne. Np za drzewem może się czaić tygrys-ongrys albo marchewka. Marchewkę se schrupiesz i co a jak będzie ongrys to do widzenia. A Odyseja 2010 to juz kompletna porażka z ZSRSem. Ideolo zadecydowało o takim wykrzywieniu statusu ludzkości.

1474
Hyde Park / Re: Zabili go i NIE uciekł.
« dnia: Listopad 20, 2009, 12:13:39 pm »
problem w warstwie idelolo czyli w ufokach.

Z obecnej perspektywy pewnie tak... Ale, jest prawda czasu która mówi... ;), że w latach '60 hipoteza paleokontaktu* była w modzie - jej autorem był w końcu sam Konstanty Ciołkowski. Traktował ją b. poważnie młody Carl Sagan, szukał jej potwierdzenia kwiat radzieckich uczonych (głównie w intencji przys*** religiantom). Däniken był tylko jej popularyzatorem (tak skutecznym, że skutecznie ją ośmieszył).
Przy czym założenie, że ufoki nie są religiantami jest pozbawione podstaw. Ja to widzę tak:

1. Mamy Wszechświat w którym jest sama materia nieożywiona i bum, nagle pojawia się życie.
Konsekwentnie mamy Ziemię na której była tylko materia nieożywiona i nagle bum: jest i ożywiona.
I teraz pojawia się pytanie: jak owo życie powstało na Ziemi?
2. W domyśle zadający to pytanie ma na myśli przekształcenie materii nieożywionej w ożywioną na Ziemi.
Natomiast jest to trudne do pojęcia i przedstawienia. Stąd uciekamy od problemu poprzez przybycie życia z kosmosu. Gdzieś indziej mogą być inne warunki, dla nas nie do wyobrażenia, które umożliwiły łatwe powstanie życia, które to przybyło na Ziemię już to w statkach kosmicznych już to jako drobiny związków organicznych.
3. Mamy tu więc dialektykę: mamy zagadkę i nie mamy. Jedną, nas przerastającą - tłumaczymy drugą.
4. Podobnież jest z rozwinięciem ludzkiej inteligencji. Ponieważ trudno to sobie wyobrazić, więc ufoki śpieszą z pomocą. Powiedzmy Walka o Ogień jest filmem, który pokazuje trudności. Wbrew zapowiedziom nie jest tam pokazane udomowienie ognia przez ludzkość, ale rozwój grupy zacofańców. Pionierzy powinni być.

Cytuj
To wszystko były efekty ówczesnego "zachłyśnięcia Kosmosem" (wstępna część "Astronautów", ta z meteorytem tunguskim, kolejnym dowodem). Czepiać się tego to jak oskarżać ludzi przełomu XIX i XX wieku, że wierzyli w eter.


* zresztą w owych latach ufologię - która jest hipotezie paleokontaktu dość bliska, ale jest jednak czymś innym - też traktowano b. poważnie. Kto był jej twórcą? Pracujący dla USAF doktor astronomii. (Skądinąd konsultant naukowy "Bliskich spotkań...".)
Natomiast ufoki pełnią funkcję dla ateistów paleokontaktowych taka samą, jak Pan Bóg dla religiantów, co dowodzi, że bez takiej -super-siły ciężko się żyje. A tworzy literaturę i wszelaką inną sztukę - jeszcze ciężej.

1475
Hyde Park / Re: Zabili go i NIE uciekł.
« dnia: Listopad 19, 2009, 01:14:39 pm »
Domniemywam przy tym, że pani magisterka chemiczka Lema raczej nie czytała .... (albo się nie przyjął).

Byś się zdziwił... Tylko niuejdż przyjął się bardziej. (Zresztą zmora niuejdżu, to temat na inny temat... ;))

A tymczasem: proszę bardzo - facet jeździ se po "Odysei Kosmicznej":
http://confusedmatthew.com/2001%3A-A-Space-Odyssey.php
Niekoniecznie się zgadzam (ba: koniecznie się nie zgadzam  :P), ale jako punkt wyjścia do dyskusji chyba niezgorsze?

Pokazanie kosmosu jest super, film jest nakręcony fjnie, scenariusz o niebo lepszy niż obecnych, problem w warstwie idelolo czyli w ufokach.

1476
DyLEMaty / Odp: Eksploracja Kosmosu
« dnia: Listopad 17, 2009, 10:55:33 pm »
Q masz troche racji z tym oddolnym wplywem.Mysle jednak ze to nie moglaby byc jakas wyedukowana wiekszosc a taka ktora ma silne lobby polityczne.Inaczej sie nie przebije z tak kosztownym problemem.

Jakoś tak opytymistycznie zakładam, że wyedukowana większość (a nawet licząca sie mniejszość) w społeczeństwie obywatelskim umie z siebie wyłonić sensowne elity, ale chyba słusznie mnie zdemaskowałaś, że to dodatkowe założenie...

ps. co do "zakrywania", to w pewnym stopniu (traktujac to jako b. daleko posunięty skrót myślowy) zgodziłbym się - po raz pierwszy - z tym co pisze S.E.; pytanie jednak, czy jest to dobra taktyka (nie uważam tego zresztą za świadomą taktykę, raczej za efekt inercji i lenistwa)...
Przecież ja tego zakrywanie nie wymyśliłem......

1477
DyLEMaty / Odp: Eksploracja Kosmosu
« dnia: Listopad 16, 2009, 11:34:29 pm »
Nie chce mi się cytować, napisze więc ciurem, że naprawdę tak jest, ze jak chcesz uwalić jakiś projekt/program/przedsięwzięcie/whatever to powołujesz komisję. Te dykteryjki, że inteligencja komisji = IQ najgłupszego członka dzielone przez liczbę komisarzy są prawdziwe. Program Apollo był o  tyle fajny, ze był konfliktem zastępczym, a lepiej konfliktować się tak niż naparzając wodorówkami. Teraz nie ma sensu taki konflikt bo z kim, nie będzie wiec wyprawy na Marsa bo mówiąc krótko jest ona bez sensu.

Natomiast co do owej mitycznej intensyfikacji nauczania to jest absolutnie bez sensu, bo raczej weszliśmy w etap zakrywanie odkryć a nie odkrywania.

1478
Hyde Park / Re: Zabili go i NIE uciekł.
« dnia: Listopad 16, 2009, 05:43:43 pm »
Kawałek z GW nt. 2012:

"2012 jest podobnie głupi i przeuroczo widowiskowy jak "Dzień Niepodległości". Tyle że postęp techniki sprawił, że nowy film Rolanda Emmericha jest jeszcze bardziej widowiskowy. I, jakby dla wyrównania, jeszcze głupszy."

:)

Ale to Orliński napisał. Nie mam zaufania do tez WO.

1479
Hyde Park / Re: Zabili go i NIE uciekł.
« dnia: Listopad 14, 2009, 01:21:31 am »


Bajkopisarze piszą dla dzieci i na ich potrzeby tworzą światy dramatycznie uproszczone, gdzie zło ma postać smoka, a nie np. skorumpowanej kliki, partii neofaszystowskiej albo nieetycznej korporacji, bo dziecko nic by z tego nie zrozumiało.
Wypraszam sobie.
Cytuj
Ja natomiast nie tyle wytykam, co zachęcam do przyjrzenia się niektórym fabułom i dokonania ich oceny przy użyciu wiedzy i doświadczenia życiowego, których dzieci - odbiorcy bajek, nie mają.     

Jeśli twoim zdaniem Blade Runner jednak stawia jakieś pytania „w porządku moralnym” warte debaty, to chętnie się dowiem, jakie to pytania. 

PS. Mnie dziury w fabułach niefantastycznych także przeszkadzają, ale spróbuję może coś o tym napisać po wyczerpaniu tematu Blade Runnera.


Coś z tym bezsensem jest na rzeczy. Blade Runner niby bez sensu, Odyseja kosmiczna bez sensu ale w porównaniu z obecnymi arcydziełami i tak super.

Dystrykt 9 ktoś oglądał?
A ten koniec świata?

1480
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Lipiec 19, 2009, 12:46:23 am »
/.../
Nie znacie się dobra katapulta nie jest zła.

1481
Hyde Park / Re: Czy mogę na coś się przydać?
« dnia: Lipiec 19, 2009, 12:38:17 am »
Z tego, co wiem, panowie Leszek Kołakowski i Stanisław Lem pozostawali w dość wybitnej opozycji do się wzajem.
Czy ta kwestia była już omawiana na Forum? Jeśli tak, będę wdzięczny za link :-)
S.R.

http://pbl.ibl.poznan.pl/dostep/index.php?s=d_biezacy&f=zapisy_szczeg&p_zapis=132776

Na forum kilka wpisów Kagana.

1482
DyLEMaty / Re: kłopoty z globalnym ociepleniem
« dnia: Lipiec 19, 2009, 12:35:40 am »
Kłopotów z ociepleniem cd. Jednak nie dwutlenek???
http://www.sciencedaily.com/releases/2009/07/090714124956.htm
 ???

A kaska leci.

1483
DyLEMaty / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Czerwiec 27, 2009, 09:51:12 pm »
Star Trek. Jednak nie. Gdyby był kierowany do publiki bardziej cywilizowanej, to by nie przeszło.
2. Pytałem się czemu UFO a nie: czemu nie UFO.

1484
DyLEMaty / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Czerwiec 26, 2009, 04:38:52 pm »
/...../

Ależ, że "Star Trek", zwłaszcza ten z lat '60, tandetą scenograficzną ocieka i kiczem, zaprzeczać nie będę, bo oczy oboje mamy. Problem jest inny: producenci "Star Treka" kręcili film tak, jak im budżet pozwalał, i posłuszna regułom maksymalizacji zysków wytwórnia,
A ten para-techniczno-kosmologiczny bełkot którym ocieka ST to też z powodu ograniczeń budżetu, czy tak se gaworzą? Problemem jest tzw grupa docelowa.

Cytuj
Tzn. Clarke może i chciał tu coś mądrego powiedzieć - bo w końcu głupi to on nie był - o tym, że jeno etapem jesteśmy, i że po nas przyjść może coś czego nasze rozumy nie ogarną, ale wybrał dla tego przekazu najgorszą z możliwych - bo podpartą pseudonauką i zabobonem - drogę*. A można było tą samą tezę wyartykułować w jezyku technologii, jak -naście lat później w "Odysei..."
Wzruszyłem się. Dziewiczy komputer zgwałcony emocjonalnie przez niedobrych polityĸów. Czemu UFO go nie uratowało?


1485
Hyde Park / Re: Z bieżącej chwili...
« dnia: Czerwiec 24, 2009, 09:32:13 am »
Polaków portret własny:
http://bananowarepublika.pardon.pl/dyskusja/1908036/glupota_uwieczniona_na_zdjeciach
Zrzynka z:
http://naszaklasa.blox.pl/html
Cytuj
A będzie jeszcze "lepiej"?
http://wyborcza.pl/1,75248,6693633,Na_uczelnie_trafiaja_niedouczeni_kandydaci.html

Jak to szło z tą małpą?
To było wiadome od samego początku reformy. Tzw klucz na maturze z polskiego to jest dopiero curiosum.

Strony: 1 ... 97 98 [99] 100 101 102