Autor Wątek: no nie mogę...  (Przeczytany 505849 razy)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6424
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1545 dnia: Grudzień 17, 2022, 12:09:33 pm »
Pan Mecenas  8)
Tym razem broni siebie;
Z cyklu "dialogi na cztery nogi"

Brał pan kokainę?
Nie, nie brałem kokainy.

No bo we krwi odnaleziono.
Tak, metabolit, w śladowych ilościach.

Badania wykazało, że właściwie musiał pan spożywać kokainę.
Na to wygląda

Nie pamięta pan tego, żeby pan spożywał?
Nie to, że nie pamiętam. Ja pamiętam, że nie spożywałem. Ponieważ ja świadomie kokainy nie spożywałem nigdy.

I Grand finale

- Być może ktoś dosypał sobie akurat kokainy do napoju, my się bawiliśmy w gronie około 10 osób takich młodszych. Spożywaliśmy alkohol w postaci wódki w kieliszkach, każdy miał sobie napój, żeby popić. Nie siedziałem przez cały czas przy tym stoliku i nie kontrolowałem, co się dzieje z moją szklanką, czy przypadkiem te szklanki się nie zamieniły – mówi Paweł Kozanecki.

Według niego, „jedynym, realnym wytłumaczeniem jest to, że niechcący napiłem się ze szklanki czyjejś, w której był napój podrasowany o ten środek odurzający. To jest jedyne wytłumaczenie, które mi przychodzi do głowy”.


https://interwencja.polsatnews.pl/reportaz/2022-12-05/jego-slowa-zszokowaly-polske-adwokat-o-zderzeniu-z-trumna-na-kolkach/?fbclid=IwAR12migObal7IK5a4jazQUvrHHoGL1cK2PM3Uein9zhN8JVKHEM-u1FjOVI
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12723
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1546 dnia: Grudzień 17, 2022, 12:58:09 pm »
No ale to w zasadzie nie jest niemożliwe, a więc... Przy czym, o ile rozumiem, to gorzałkę w tętnicach miał?
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6424
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1547 dnia: Grudzień 17, 2022, 02:16:12 pm »
Cytuj
Przy czym, o ile rozumiem, to gorzałkę w tętnicach miał?
No raczej nie...był trzeźwy, trzeźwiutki jak to Polak po weselu - a zjechał na nie swój pas ponieważ...(tu można wymyślić dowolną nie-niemożliwą przyczynę)  :)
Wszak gdyby miał promile, zatrzymano by mu prawo jazdy - jak wszystkim obywatelom.
A tak... wymyślono na potrzeby sytuacji nową sankcję, nieznaną wczesnej systemowi.
Twórcze rozwiniecie "pomroczności jasnej? Nie-niemożliwej wszak  8)

Absolutnie niezwykle w tej sprawie są środki zapobiegawcze dla oskarżonego o spowodowanie wypadku, w którym zginęły dwie osoby.
Daniel Brodowski, Prokuratura Okręgowa w Olsztynie (rozmowa przez telefon): - Nakaz powstrzymywania się od prowadzenia pojazdów kategorii B w ruchu lądowym


Reporter: - I to oznacza, że nie może prowadzić samochodu?
Brodowski: - Tak naprawdę, de facto, że powinien się od tego powstrzymywać, tak?
Reporter: - Ale może jeździć, czy nie może jeździć?
Brodowski: - W zasadzie... to... jest to środek zapobiegawczy, więc nie powinien.
- Kierowcy nie zatrzymano prawa jazdy w związku z tym może jeździć - uważa Wojciech pasieczny, były szef Wydziału Ruchu Drogowego stołecznej policji. - Nie został pozbawiony tego dokumentu, który uprawnia go do kierowania. Dziwne stanowisko - uważa Pasieczny.
Pasieczny twierdzi, że w swojej karierze policjanta "drogówki" i biegłego sądowego nigdy nie spotkał się z taką sankcją.
..........
Co ciekawe sam oskarżony i jednocześnie prawnik z 15-letnim stażem nie słyszał o takim przepisie.
Czy mecenas Paweł Kozanecki miał wyjątkowe szczęście do mazurskich organów ściągania?

Reporter: - Ten środek wydaje się wyjątkowo łagodny, żeby nie powiedzieć - dość zabawny. Powinien pan powstrzymać się od prowadzenia, spotkał się pan kiedyś z takim środkiem?
Kozanecki: - Nie, nie spotkałem się z takim środkiem.
Reporter: - Dlaczego wymiar sprawiedliwości obchodzi się z panem tak łagodnie? Pan wie, że to jest łagodne obchodzenie się, dlatego, że prowadził pan podobne sprawy.
Kozanecki: - Ja nie sądzę, żeby tak łagodnie się ze mną obchodził wymiar sprawiedliwości. To, czy się łagodnie obchodzi to się okaże jak ta sprawa będzie merytorycznie rozpoznawana przez sąd - powiedział prawnik.
Reporter: - Sam pan powiedział, że nigdy nie słyszał, o przypadku, żeby ktoś miał się powstrzymywać. Albo wymiar sprawiedliwości zatrzymuje prawo jazdy, albo go nie zatrzymuje...
Kozanecki: - Ja bym zrozumiał w pełni taką decyzję, jakby mi zatrzymano te uprawnienia.
https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2022-11-16/adwokat-o-glosnym-wypadku-raport-o-sprawie-trumny-na-kolkach/
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12723
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1548 dnia: Grudzień 17, 2022, 03:31:50 pm »
A. Wiesz mnie niewiele zdziwi, bo miałem proka w rodzinie. Co najmniej dwa przypadki znam dość dobrze, oba dotyczyły stanu nagłej trzeźwości jasnej, jeden polegał na przetoczeniu krwi w szpitalu, gdzie trafił kierowca po spowodowaniu wypadku (4 poszkodowanych prócz niego, w tym jeden nigdy nie wybudzony ze śpiączki - koledzy, jego pasażerowie), a drugi na podmianie probówki z pobraną krwią już na komendzie i następnie żądaniu ponownego badania, bo zdaniem oskarżonego nie jego krew zbadali, gdyż był przecież trzeźwy jak świnia i wcale się nie zataczał tylko szukał w trawie złotego długopisu, co mu był wypadł z klapy. Zapytam retorycznie - jak sądzisz, czy w tych dwóch wypadkach zwyciężyła prawda ;) ?
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14736
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1549 dnia: Grudzień 22, 2022, 04:31:49 pm »
Zabawna okołoavatarowa ciekawostka:

"Edie Falco /.../ na planie tego filmu pracowała ponad cztery lata temu. Potem nie interesowała się tym, co dzieje się z tą produkcją. Z tego powodu była przekonana, że film już dawno trafił do kin i zaliczył spektakularną finansową katastrofę"
https://www.onet.pl/film/onetfilm/edie-falco-zagrala-w-drugiej-czesci-avatara-sadzila-ze-film-zrobil-klape/vx0nn27,681c1dfa
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14736
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1550 dnia: Styczeń 13, 2023, 12:21:57 am »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14736
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1551 dnia: Styczeń 26, 2023, 12:10:28 pm »
No proszę jakich świętych w rządzie mamy, tj. mieliśmy, bo tego drugiego odwołali...
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14736
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: no nie mogę...
« Odpowiedź #1552 dnia: Luty 02, 2023, 08:59:30 pm »
Nieodpowiedni dać rzeczy obraz... Czyli... "Star Wars" w stylu Kubricka:

I "Odyseja kosmiczna" a la Lucas:
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki