Autor Wątek: Rosja, ZSRR, Ukraina...  (Przeczytany 74842 razy)

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1814
    • Zobacz profil
Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« Odpowiedź #300 dnia: Marzec 11, 2022, 08:12:59 pm »
To też pouczające - Jakow Kedmi i Władimir "Beksa" Sołowjow w temacie "operacji" i jej postępów:
https://www.youtube.com/watch?v=W_FqILQb8I4&t=443s

Tylko pan Kied -y- Mi - myli się - będą tak długo chodzić wokół Jerycha aż ich władza upadnie;)
Taaa... pan Sołowjow widocznie stracił znaczną część zapału i optymizmu, jakimi odznaczał się jeszcze tak niedawno...
Oby tak szło dalej.


A propos eksplozji w Chorwacji. Wygląda na to, że sprawka została wyjaśniona. Szanowni Rosjanie przez brak podstawowego wykształcenia pomylili ukraińskie miasteczko Jaruń z dzielnicą Jarun w Zagrzebiu:
https://twitter.com/tgloban/status/1502205961095761922

Drobnostka. Każdemu może się przydarzyć ;)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12473
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« Odpowiedź #301 dnia: Marzec 11, 2022, 08:27:01 pm »
Natomiast wracając do "czynnika ludzkiego" - nie ma on znaczeniu w wypadku miażdżącej przewagi technicznej. Ale takiej przewagi ja nie widzę...
To prawda. To jest coś dziwnego, czego ja nie rozumiem. Z początku prawdę mówiąc sądziłem, że Putin celowo wypchnął trupy z magazynów, żeby je "skasować" a przy okazji zrobić sobie pretekst do eskalacji. Nie rozumiem tego. Rosja rzeczywiście posiada technikę wojskową na najwyższym poziomie. Ja się trochę tym interesuję, oni rzeczywiście opracowali, wdrożyli i produkują rozwiązania topowe, nawet odsiewając szum. Może jest oczywiście tak, że tej jakościowej tiochniki jest 20% a reszta to trupy z magazynów - ale pchać te trupy na wojnę? Nie rozumiem. Zwłaszcza nie rozumiem jak to możliwe, że Rosja nie ma panowania w powietrzu i nie ma osłony plot. Rosja, która posiada wielowarstwowe systemy obrony plot na każdym szczeblu, w tym mobilne posuwające się z oddziałami. A teraz można sobie pooglądać, jak te mobilne jednostki niszczone są dronami po podświetleniu laserem. Nawet nie są rozłożone do pozycji bojowej, w której powinny maszerować z oddziałem, łypiąc dookoła radarem dopplerowskim i szczerząc lufy zdolne wystrzelić setkę pocisków 30 mm w ciągu sekundy (pomijając, że to uzbrojenie drugorzędne, a podstawowe to rozmaite samonaprowadzające się rakiety). Gdzie wskaźniki opromienienia laserem, które powinny spowodować automatyczną reakcję, wyrzucenie zasłony i pułapek oraz odpalenie salwy w kierunku? To zupełnie niezrozumiałe. Czołgi idące w kolumnach jak gęsi, jakby podczas przemarszu przez zabezpieczony teren, nieosłonięte z góry ani z boków, niszczone stareńkimi RPG-7? Żadnymi tam Javelinami koniecznie, tylko właśnie RPG-7? Czołgi teoretycznie z pancerzami równoważnymi metrowi i lepiej stali pancernej, z pancerzami ERA Relikt teoretycznie zdolnymi przy kontakcie ciąć pociski rdzeniowe poruszające się z prędkością niemal 2 km/s, z systemami ochrony aktywnej przeciw pociskom kumulacyjnym jak Sztora czy Arena? Czyżby rzeczywiście całą RKKA rozkradli na diamenciki, którymi wysadzili bulaje tych jachtów, co je teraz chyłkiem ewakuują z portów świata?


PS - jeśli z tym dronem to prawda to słabo, przeleciał kilkaset km niezauważony przez teren NATO... Chyba, że zauważony, tylko cicho sza. A może w ogóle zdjęty...
« Ostatnia zmiana: Marzec 11, 2022, 08:34:01 pm wysłana przez maziek »
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

xetras

  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 421
    • Zobacz profil
Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« Odpowiedź #302 dnia: Marzec 11, 2022, 09:01:37 pm »
A propos eksplozji w Chorwacji. Wygląda na to, że sprawka została wyjaśniona. Szanowni Rosjanie przez brak podstawowego wykształcenia pomylili ukraińskie miasteczko Jaruń z dzielnicą Jarun w Zagrzebiu:
https://twitter.com/tgloban/status/1502205961095761922

Drobnostka. Każdemu może się przydarzyć ;)
W tej sytuacji to nikt nie może spać spokojnie - np. czyjąś Winnicę mogliby zdemolować, albo Krajna by padła ofiarą bezmózgów.
~ a priori z zasady jak ? ~

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6223
    • Zobacz profil
Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« Odpowiedź #303 dnia: Marzec 12, 2022, 12:15:14 am »
Cytuj
Czołgi teoretycznie z pancerzami równoważnymi metrowi i lepiej stali pancernej, z pancerzami ERA Relikt teoretycznie zdolnymi przy kontakcie ciąć pociski rdzeniowe poruszające się z prędkością niemal 2 km/s, z systemami ochrony aktywnej przeciw pociskom kumulacyjnym jak Sztora czy Arena? Czyżby rzeczywiście całą RKKA rozkradli na diamenciki, którymi wysadzili bulaje tych jachtów, co je teraz chyłkiem ewakuują z portów świata?
Teoretycznie, to chyba kluczowe słowo.
 A jeśli te pancerze zabezpieczane są wytłaczankami na jajka?
Nie wiem, może to fejk, bo trudno uwierzyć ale...
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/wojna-rosja-ukraina-ukraincy-wysmiewaja-wyposazenie-rosyjskiej-armii/fzp6jr2,79cfc278
że osłona rosyjskich czołgów T-72 i T-80 była, zdaniem szefa NACP, wykonana z "kartonowych opakowań na jajka".
...ale miałem okazję być dobry rok w wojsku ludowym, w jednostce frontowej zwanej umownie "wojska jednorazowego użytku". I ten obraz który wtedy widziałem, teraz staje mi przed oczami.
Otóż jest coś takiego jak Zapasy Nienaruszalne - ZN, na czas wojny właśnie. Zamknięte, zaplombowane "nówki nie śmigane" na godzinę "W".
Raz na ruski rok odpalone dla próby, z tego oglądu protokół, plomba i dalej w magazynie czekające na swój czas.
A za drzwiami była rzeczywistość, czyli sprzęt do użytku bieżącego co nieustanne się psuł i nie było z czego...czym, reperować (bo to lata 80-te gdy nic nie było)...a trzeba!
Bo nie będzie przepustki, urlopu, premii...
I było zrobione! -  metodą wojskowa której nazwy tu nie zamieszczę - zbyt wulgarna ale na eN.  :)
Otóż pewnego pięknego mroźnego wieczora (koło -20, pamietam ten uroczy wieczór spędzony w lesie w procesie stawiania namiotu na punkt dowodzenia i radość gdy nad ranem odpalono grzałę po kilku godzinach walki z mrozem) zjawił się jakiś wysoki spółkownik z jajorami i zażyczył - Alarm!
Z wyjazdem całego sprzętu w rejony rozśrodkowania na czas tej "Wu".
Wyjął stoper i zaczął mierzyć...bodaj dla zaliczenia były 24h na całe zwiniecie z koszar w te rejony. Panika na maxa.
Domyślasz się co się działo...
Część sprzętu nie wyjechała w ogóle. Część wyjechała ale zaraz stanęła. Ogólnie unieruchomione rzęchy tak poznaczyły drogę w te tajne wszak rejony, że z samolotu wystarczyło połączyć kropki trupów mechanicznych.
Ze trzy dni ściągano to wszystko z powrotem do magazynów ZN, zaplombowano, spisano protokół. Dowódca jednostki na ucho dostał info, że jest bardzo na ha. Ale w oficjałkach bodaj wyszło na "dostatecznie".
I mam wrażenie że w obecnej Rosji jest z tym podobnie.
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6380
    • Zobacz profil
Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« Odpowiedź #304 dnia: Marzec 12, 2022, 12:44:55 am »
Też mnie zastanawia stan rosyjskiej armii - trudno uwierzyć, że kraj klasyfikowany (nawet jeśli to kontrowersyjny ranking... ) jesienią ubiegłego roku na drugim miejscu pod względem siły militarnej:
https://www.komputerswiat.pl/aktualnosci/militaria/polska-spada-w-rankingu-panstw-o-najwiekszej-sile-militarnej/bp5z5hd
w tym roku prezentuje się jak...no właśnie:)

Dodatkowo dzisiaj Putin zapewnił Łukaszenkę, że Rosja w najbliższej przyszłości dostarczy swojemu mniejszemu sąsiadowi najnowocześniejszy sprzęt wojskowy:
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/wojna-rosja-ukraina-rosja-wyposazy-bialorus-w-nowoczesne-uzbrojenie/jwxevc3,79cfc278

Czyżby Moloch był tak przeżarty kłamstwem i korupcją? Niewiarygodne. Lepiej jeszcze się nie śmiać, bo wiadomo - chichra się ten, co ostatni;)

No właśnie:

Taaa... pan Sołowjow widocznie stracił znaczną część zapału i optymizmu, jakimi odznaczał się jeszcze tak niedawno...
więc lepiej jeszcze powstrzymać radość zbudowaną na myśli, że rosyjska siła militarna to jachty pływające po ciepłych morzach;)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14080
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« Odpowiedź #305 dnia: Marzec 12, 2022, 03:19:02 am »
Czyżby Moloch był tak przeżarty kłamstwem i korupcją? Niewiarygodne. Lepiej jeszcze się nie śmiać, bo wiadomo - chichra się ten, co ostatni;)

Też wstrzymam się z osądami, ale nie wykluczałbym, że Putin - nawet nie wiedząc kiedy - został babcią:

Tu zresztą trudno nie odwołać się do rodzinej historii najnowszej i nie przypomnieć prognoz jakimi Czarzasty (Zygmunt) - skądinąd jeden z sensowniejszych(!) sekretarzy wojewódzkich Partii-nieboszczki - częstował towarzyszy z KC przed wyborami do sejmu zwanego kontraktowym (które to prognozy towarzysze owi gładko łykali), jako dowodu, że taki stopień odrealnienia kierownictwa jest możliwy.

ps. Ten pan (jedna z głów gadających), cytując innego - anonimowego - pana, też ostrożnie mówi o przełomie:
https://twitter.com/holger_r/status/1502269876999757831
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/zle-wiesci-dla-putina-analityk-wymienil-powody-do-ostroznego-optymizmu/v2crzh3,79cfc278
« Ostatnia zmiana: Marzec 12, 2022, 11:36:55 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Cetarian

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 176
    • Zobacz profil
Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« Odpowiedź #306 dnia: Marzec 12, 2022, 06:34:47 am »
Niestety, jest tak, jak podejrzewałem. NATO/Zachód nie przekazuje Ukrainie broni cięższej, niż przenośna. Brak mi słów, żeby to określić. Głupota, krótkowzroczność, hańba.
 
https://www.theguardian.com/world/2022/mar/11/west-weapons-seeing-action-ukraine-but-unlikely-enough-russia-war
(…)
And as the footage indicates, at least some Ukrainian forces have no shortage of shoulder-mounted arms for now.
(…)
It has no real match for Russian artillery, which has been remorselessly targeting Kharkiv and Mariupol in the east, with grim consequences for civilians. And while Russian air power has been more absent by day – because, the UK says, the air force is worried about the threat of anti-aircraft missiles – it is able to run bombing missions at night.
(…)
Britain has said it is now willing to supply anti-aircraft missiles and other countries are ready to send resupplies. But the west is not willing to supply heavy guns and tanks – or fighter jets that could help fend off Russian massed forces, after the US said it was not prepared to act as an intermediary and pass on 28 Polish MiG-29s. Such supplies, it is feared, would provoke Russia unnecessarily.
(...)
“It is quite difficult to see what their strategy is, beyond holding the Russians out of major cities,” said Ben Barry, a land warfare specialist with the International Institute for Strategic Studies. In other words, such is the military imbalance that the principal hope for Ukraine is that the longer it can hold up, something will emerge to turn the tide.
« Ostatnia zmiana: Marzec 12, 2022, 06:43:31 am wysłana przez Cetarian »

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12473
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« Odpowiedź #307 dnia: Marzec 12, 2022, 09:59:16 am »
A za drzwiami była rzeczywistość, czyli sprzęt do użytku bieżącego co nieustanne się psuł i nie było z czego...czym, reperować (bo to lata 80-te gdy nic nie było)...a trzeba!
...
Część sprzętu nie wyjechała w ogóle. Część wyjechała ale zaraz stanęła. Ogólnie unieruchomione rzęchy tak poznaczyły drogę w te tajne wszak rejony, że z samolotu wystarczyło połączyć kropki trupów mechanicznych.
I mam wrażenie że w obecnej Rosji jest z tym podobnie.
Na 100% tak jest, z tym że było też coś takiego, że mimo gładkich raportów wszyscy o tym wiedzieli. Owszem, podpisywali te nic nie warte doroczne kwity i słali wyżej, ale wiedzieli, że z całej dywizji mają ten jeden batalion sprawny, bo przecież po poligonie coś jeździć musiało od czasu do czasu. Zresztą tak samo było z całymi jednostkami, wiadomo było w których odchodzi dekowanie, a które jakąś wartość bojową mają, bo ludzie się wymieniali takimi informacjami, zależnie czy ktoś chciał coś robić, czy odbębnić. Więc to mnie nie dziwi zupełnie, natomiast dziwi mnie, że w Rosji najwyraźniej świadomość tego stanu rzeczy im wyżej się zacierała, a u Szojgu się zatarła najwyraźniej całkowicie. Bodaj Żukow miał decydować, które jednostki RKKA mają zostać okupować radziecką strefę w Niemczech to na drugi czy trzeci dzień po zwycięstwie, kiedy w żyłach RKKA płynął stabilizowany roztwór spirytusu w osoczu wydał rozkaz alarmu do wszystkich jednostek - i tylko patrzył, które się mimo upojenia pozbierały. Może to legenda, a może nie - w każdym razie miał świadomość, że nie cała RKKA się nadaje do czegokolwiek innego niż 3xP.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

miazo

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 400
  • Ken sent me.
    • Zobacz profil
Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« Odpowiedź #308 dnia: Marzec 12, 2022, 01:28:56 pm »
Cytuj
Cytuj
Czy pisząc:

Cytuj
Z jednej strony duzo jest doniesien jak swietnie sobie radza Ukr przeciwko niezwyciezonej armii rosyjskiej, z drugiej jednak dane militarne wyraznie pokazuja kto ma przewage.

opierasz się na zawartości linkowanej wcześniej stronie globalfirepower.com, czy masz może jeszcze jakieś inne źródło?
Wzialem pierwsze zrodlo z brzegu zeby miec pobiezne porownanie. A co, niewiarygodne? Inne zrodla wskazuja na inny stosunek sily militarnej? Podrzuc cos, jak masz ciekawego.

No weź... Nikomu nie ufasz (zwłaszcza ekspertom), a na podparcie swojego wywodu bierzesz pierwsze źródło z brzegu? Ten serwis internetowy to - jak ktoś ładnie określił - "porno dla kanapowych entuzjastów militariów", z jakąś nadzieją, że docelowo w jednej syntetycznej liczbie ("Power Index Score") uda się zawrzeć mnogość niuansów niezwykle skomplikowanego zagadnienia. Nie mówiąc o tym, że niewiele wiadomo o danych, które są na wejściu - jakie są źródła (pewnie jest to sklejka z różnych ogólnodostępnych wiadomości czy serwisów), na ile aktualne, czy to są dane faktyczne, czy jakieś szacunki, etc. Są to też raczej dane względnie łatwe do zebrania, a przez to niekompletne. Np. jest sekcja "Logistyka", w której wylicza się lotniska czy porty, ale nie ma nic o liczbie ciężarówek czy cystern. A taka łączna długość infrastruktury drogowej liczy się tam "na plus", gdy tymczasem akurat w tym konflikcie wojska rosyjskie utknęły na wiele dni w korku między innymi dzięki temu, że ta infrastruktura w Ukrainie była słaba. Liczby bez konkretnego kontekstu nic nie mówią.

Tak więc jest to podejście czysto ilościowe, tymczasem liczy się przede wszystkim jakość. Chociażby ten wspomniany przez liva czynnik ludzki - co z tego, że Rosja ma kilka razy więcej żołnierzy niż Ukraina, jeżeli nie może ich wszystkich przerzucić na front, ich wyszkolenie niekoniecznie jest wystarczające (były doniesienia o takich, co trafili do armii ledwo pod koniec 2021 roku), morale niskie, etc.

Nie mam lepszego źródła, ale pewien wgląd od strony jakościowej dają np. ostatnie wywiady z naszymi wojskowymi (gen. Roman Polko czy gen. Piotr Pytel). Niezłe opracowania przygotowuje codziennie na stronie Polityki mjr Michał Fiszer - parę dni temu był chociażby artykuł z hipotezami odnośnie przyczyn słabej kondycji rosyjskiego lotnictwa.

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 14080
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« Odpowiedź #309 dnia: Marzec 12, 2022, 03:35:37 pm »
Brak mi słów, żeby to określić. Głupota, krótkowzroczność, hańba.

Niestety... Tu zacytuję wywiad z jednym z ukraińskich przywódców:

Ukraina nie miała na te wydarzenia żadnego wpływu. Rosyjską agresję mógł powstrzymać tylko Zachód. Gdyby wypełniał swoje zobowiązania.
Mówi pan o tzw. memorandum budapeszteńskim, którego temat powraca w ostatnich dniach niczym bumerang?
Patrząc z perspektywy czasu, Ukraina została oszukana przez Zachód. Dziś nikt nie chce pamiętać o tym dokumencie, ale przypomnę: Ukraina, po wyjściu ze Związku Radzieckiego, posiadała trzeci co do wielkości na świecie arsenał nuklearny.
W 1994 roku zgodziła się na bardzo istotne ustępstwo - pozbyła się tej broni w zamian za gwarancje poszanowania niezależności i suwerenności istniejących granic. Pod memorandum podpisy złożyły Wielka Brytania, Francja, Stany Zjednoczone, Chiny oraz Rosja. Później, w 1997 roku, podpisano Kartę o Szczególnym Partnerstwie NATO-Ukraina, w którym Sojusz potwierdził gotowość przestrzegania memorandum.
W praktyce, gdy Rosja napadła na Ukrainę, okazało się, że nasi zachodni partnerzy woleli połknąć żabę.
Przyzna pan jednak, że memorandum nie zawiera nic oprócz "deklaracji zaangażowania".
Ten dokument został bardzo sprytnie skonstruowany. Spisano deklarację, ale mechanizmów, które mają zagwarantować ich dotrzymanie, nie ma. Gwaranci pozostawili sobie furtkę, z której dzisiaj korzystają.
Można dyskutować, jak dalece jest to zgodne z prawem. Ja wychodzę z założenia, że, zgodnie z konwencją wiedeńską o prawie traktatów, memorandum jest wiążącą umową międzynarodową.
W przypadku Ukrainy Zachód nie zrobił nic. Nie spełniono nawet naszej najważniejszej prośby - zamknięcia nieba nad nad naszym krajem.
Przestrzegania tzw. no-fly zone musiałyby pilnować myśliwce NATO, a to zostałoby potraktowane przez Rosję jako przystąpienie Sojuszu do wojny.
W 1991 roku wprowadzono strefę zakazu lotów nad Irakiem, rok później nad Bośnią, a w 2011 roku nad Libią. Więc natowskie mechanizmy są opracowane. W naszym przypadku zamknięcie nieba mogłoby zostać potraktowane jako jeden z elementów przestrzegania memorandum. Nie prosimy o nic więcej niż o zapewnienie bezpieczeństwa dla naszych cywilów. Z resztą poradzimy sobie sami.
Brakuje zrozumienia, że Putin stanowi zagrożenie dla całego zachodniego świata. Oczywiste jest, że nie zatrzyma się na Ukrainie. Ten człowiek rozumie tylko język siły. Pokazał to wyraźnie 2008 rok, kiedy Rosja wtargnęła do Gruzji. Ówczesny prezydent George W. Bush wysłał na Morze Czarne niszczyciel rakietowy, dając Putinowi jasny komunikat: będziesz kontynuował działania wojenne, amerykańskie Tomahawki spadną na twoje bazy wojskowe.
To przesądziło o tym, że czołgi Putina zatrzymały się 40 km od Tbilisi. Niestety, dzisiaj nie ma już silnych przywódców. Zachód nie jest gotowy brać na siebie odpowiedzialności, martwi się tylko o własnym dobrobyt. Nawet najmniejsze, najbardziej iluzoryczne ryzyko wojskowego konfliktu z Rosją budzi w nim paraliż, choć jest to irracjonalne.

Putin wprost grozi użyciem broni jądrowej. Nie wydaje się to być iluzorycznym zagrożeniem.
Zasłanianie się obawami, że Putin posunie się do ataku jądrowego, jest niedorzeczne. Oczywiście prezydent Rosji nie jest według mnie w pełni władz umysłowych, ale nawet u szaleńców działa instynkt samozachowawczy.
Na Kremlu doskonale rozumieją, że Europa i USA dysponują systemami obrony powietrznej, które pozwolą na zniszczenie rakiety, zanim opuści ona matuszkę Rosję. Więc cała ta jądrowa superbroń pozostanie na terytorium Federacji Rosyjskiej, ucierpi od niej głównie ludność rosyjska.

https://wiadomosci.wp.pl/polityk-slugi-narodu-przekroczylismy-linie-zza-ktorej-juz-nie-ma-powrotu-6746063001868864a
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12473
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« Odpowiedź #310 dnia: Marzec 12, 2022, 04:36:19 pm »
Jest oczywiste, że "zamknięcie nieba" oznaczałoby że samoloty NATO musiałyby wyeliminować rosyjskie samoloty i ich obronę plot - bo przecież nie da się inaczej wymusić "zamknięcia nieba" jak osiągając całkowite panowanie w powietrzu, to znaczy likwidując bądź wypychając obce wojskowe maszyny. A zapewne rosyjskie maszyny się same nie "wypchną" na życzenie NATO, tylko trzeba będzie je wyeliminować w walce oraz przy okazji zniszczyć rosyjską obronę plot, która przecież do maszyn NATO będzie strzelać. Przy czym zarówno lotnictwo Rosji jak i ich obrona przeciwlotnicza może działać z Rosji (zasięg rakiet plot naprowadzanych radarem wynosi 200, 300 i więcej km), co uniemożliwia jej eliminację, zwłaszcza nie będzie wchodziło w rachubę niszczenie tam lotnisk z zawartością czy baterii plot i stacji radarowych bo trzeba by wniknąć w ich przestrzeń powietrzną, co miałoby jednoznaczne konsekwencje. NATO nie pośle samolotów, żeby się "zatrzymywały" na rosyjskiej granicy i konsekwentnie były zza tej granicy po kolei strącane. Wojny nie da się prowadzić na 50%. Taka decyzja oznaczałaby wprost wojnę z Rosją i niezależnie od uczuć wcale się nie dziwię, że póki co jej nie podjęto i być może nigdy nie zostanie podjęta. Albo zostanie, bo Putin coś brzdąka o atakowaniu konwojów z bronią dla Ukrainy... Ciężko tak pisać na zimno, ale tak niestety to wygląda.
Człowiek całe życie próbuje nie wychodzić na większego idiotę niż nim faktycznie jest - i przeważnie to mu się nie udaje (moje, z życia).

miazo

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 400
  • Ken sent me.
    • Zobacz profil
Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« Odpowiedź #311 dnia: Marzec 12, 2022, 05:21:59 pm »
Znalazłem takie źródło: Attack On Europe: Documenting Equipment Losses During The 2022 Russian Invasion Of Ukraine, gdzie jest zbierana dokumentacja fotograficzna każdego straconego (tj. zniszczonego, uszkodzonego, opuszczonego, zdobytego) egzemplarza broni, czyli jest to jakby szacunek z dołu. Np. w tym momencie liczba straconych czołgów po stronie rosyjskiej to 193 wobec 362 szacowanych sztuk podawanych przez Ukraińskie Siły Zbrojne. Rzeczywista liczba jest pewnie gdzieś pomiędzy.

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6223
    • Zobacz profil
Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« Odpowiedź #312 dnia: Marzec 12, 2022, 07:33:17 pm »
Cytuj
wywiad z jednym z ukraińskich przywódców:
Zasadniczo Pan ma rację.
 Poza jednym;
Na Kremlu doskonale rozumieją, że Europa i USA dysponują systemami obrony powietrznej, które pozwolą na zniszczenie rakiety, zanim opuści ona matuszkę Rosję. Więc cała ta jądrowa superbroń pozostanie na terytorium Federacji Rosyjskiej, ucierpi od niej głównie ludność rosyjska.
To piękna ale jednak bajeczka.
No, chyba że Europa zaczyna się w Berlinie czy Paryżu a Obwód Kaliningradzki nie istnieje - to może może...
Cytuj
Ciężko tak pisać na zimno, ale tak niestety to wygląda.
Trudno się z tymi argumentami nie zgodzić. Pomijając szczegóły techniczne (choćby zegary do wymiany bo parametry w innych jednostkach). I nawet gdyby była decyzja to przeszkolenie pilotów lub przerobienie sprzętu kwestią kilku miesięcy. Przynajmniej taka informacja wpadła mi w oczy.
Poza tym ujawnienie tego pomysłu było jednocześnie jego uwaleniem i nie wiem czy nie celowym? (Borell  zdaje się). Przykro było patrzeć jak się stał "gorącym kartoflem".
Obecnie demokracja ma się dobrze – mniej więcej tak, jak republika rzymska w czasach Oktawiana

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2788
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« Odpowiedź #313 dnia: Marzec 12, 2022, 09:56:30 pm »
Cytuj
.  No weź...   
No,Ty weź ... ;) Nie znam się na militariach, nie interesuje się, sam to pisałem, natomiast niektóre rzeczy, to wiedza powszechna. Nienawidzę wojskowosci, armii, wojny, dyktatorów, szczwaczy wojennych i całej tej degeneracji. Gdyby mnie jakims cudem wysłali na obcy front wojenny i dowódca pchał mnie pod grad kul, to jemu pierwszemu bym strzelił w łeb
  Co do jakości, to chyba raczej ruscy też mają przewagę. Maziek chyba dobrze to opisał, bo się interesuje i tak samo się dziwi że FR tak się błaźni.  Ja z zasady staram się myśleć o 2 i 3 dnie różnych zachowań politycznych, bo wiadomo: To co najważniejsze jest ukryte przed okiem. Więc skoro Putin nie wytoczył "najcięższych dział" i pozwala na taki rozwój sytuacji, to może ma w tym jakiś ukryty cel. Może zależy mu na eskalacji, może ma jakiś wrogów w armii, których chce się pozbyć, może chce rozgrzać naród sowiecki do swoistego wojennego patriotyzmu, może z jakiś powodów chce przedłużenia wojny, może po to by wywabić wewnętrznych przeciwników politycznych z ukrycia... Cholera wie.
Co do czynnika ludzkiego, to jasne jest to super ważna rzecz, ale jak to skwantyfikowac w patrzeniu na siłę obu armii?

Cytuj
.  Niestety, jest tak, jak podejrzewałem. NATO/Zachód nie przekazuje Ukrainie broni cięższej, niż przenośna. Brak mi słów, żeby to określić. Głupota, krótkowzroczność, hańba. 
Dlaczego tak ostro?
  Jak wiadomo punkt widzenia zależy od siedzenia. O ile oczywiście każdy Ukrainiec jest 100% przejęty sytuacją (eufemizm), każdy Polak czuje żar z ogniska, o tyle im bardziej na zachód, tym mniej to ludzi obchodzi. Gorzka może, ale prawda. Przeciętny Brit widzi wojnę w dalekiej, egzotycznej Ukrainie, jak w dalekim egzotycznym Iraku. Co do rządów natomiast... Jaki mają interes zarówno państwa, jak i poszczególne frakcje polityczne by angażować się tak bardzo w tą wojnę? Jak na razie nie grozi im nic więcej niż utrata gazu i ropy, jeśli za bardzo przydusza Putina. A jak widać Biden nie uruchamia masowo produkcji ropy i gazu, która znacznie spowolnił po objęciu wladzy. Widocznie bardziej boi się Grety, niż Putina. Już widziałem wypowiedzi znaczących polityków, że jasne, wojna na Ukr jest straszna, ale nie możemy stracić z oczu najważniejszych priorytetów, czyli zmian klimatycznych... Bo w to, że Putin po zajęciu Ukrainy ruszy na całą Europę i świat, nikt nie wierzy.




olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 6380
    • Zobacz profil
Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« Odpowiedź #314 dnia: Marzec 12, 2022, 10:03:21 pm »
Nex - bardzo ładnie - dostatecznie...dlaczego zlekceważyłeś zupełnie moje pytanie:
Nex...tak na marginesie...od dłuższego czasu gniecie mnie to pytanie do Ciebie....czy dostrzegasz jakąkolwiek pozytywną decyzję/działania jakiegokolwiek rządu z UE, UK, USA?
Bo sorrr, ale mam wrażenie, że najlepiej wg Ciebie jest wtedy kiedy jest najgorzej, bo sprawdza się Twoje antynastawienie;)
Po prostu nie mogę sobie przypomnieć jakiejś Twojej linki/wpisu, że coś poszło dobrze...


Mam rozumieć, że nigdy nic nie poszło...w miarę dobrze?:)


Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)