Polski > Lemosfera

Solaris, najstarsza ekranizacja

<< < (8/8)

Q:
Zachęcony recenzją, którą wrzuciłem na anglojęzycznym ;) zrobiłem sobie powtórkę z Nirenburga, i powiem Wam... Wielki Andriej, to - oczywiście - nie jest, bliżej już do "Milczącej..." czy nawet najstarszego "Star Treka" (aktorstwo odtwórcy roli Snauta - zwał się bodaj Э́туш - równie przeszarżowane), ale zawiera ta ekranizacja w istocie wszystko to, czego u Tarkowskiego zabrakło, kładąc akcent na kwestię planetarnej Tajemnicy, bez doklejania do niej jakichś ziemskich sielanek (choć osiąga to chwilami środkami z ówczesnego kina grozy - kojarzy się np. starszy o 5 lat "The Haunting" Wise'a - rodem). W każdym... gdyby można - z pomocą genetoforów chyba - stopić wersje z lat '68 i '72 w jeden amalgamat powstałaby Ekranizacja Idealna.

Q:
Ktoś jeszcze ekranizację Nirenburga ogląda, i recenzuje, i krzepiące to jest:
https://musingsofamiddleagedgeek.blog/2023/06/02/soviet-era-sci-fi-tv-the-first-adaptation-of-solaris-1968/

Q:
O "Solaris" Nirenburga po raz kolejny:
https://esensja.pl/film/publicystyka/tekst.html?id=37749
https://esensja.pl/film/publicystyka/tekst.html?id=37763

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej