Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Lieber Augustin

Strony: [1] 2 3 ... 171
1
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Dzisiaj o 08:17:59 pm »
Nieee, Panie. Wszystkie naturalne to już chyba przesada. Co zresztą udowodniłeś, podając przykład z a=3, n=2.

Na mur-beton warunek spełniają parzyste, o czym, zdaje się, już pisałem. Z drugiej strony, maziek chyba ma słuszność:
Cytuj
Poza tym jeśli n należy do N to z (n+1)*podłoga-alfa nie wynika IMO, że podłoga-alfa ma być parzyste, bo (n+1) może być parzyste a wówczas podłoga-alfa nie musi.

Po kolei, moi panowie, po kolei. Gdyby udało się udowodnić, że warunek spełniają tylko i wyłącznie całkowite, tzn. pewien ich podzbiór, dopiero wtedy zaczniemy myśleć, jak ten podzbiór zdefiniować...

2
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Dzisiaj o 07:26:14 pm »
Było powiedziane, że warunek spełniają wszystkie a naturalne.
a(n+1)/2 ∈ Z
a=3, n=2
?

Czy co innego masz tu na myśli?
Że warunek spełniają wszystkie a naturalne? ???
A gdzie i kiedy takie coś było powiedziane?

3
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Dzisiaj o 06:41:39 pm »
Hoko,
nie mam bynajmniej złudzeń, że operator "podłogowy" to taki niedorozwinięty nawias kwadratowy bez górnej kreseczki :D

Chodzi mi o co innego: skoro alfa i n są liczbami całkowitymi, to ich podłoga pokrywa się z samą liczbą:
[3a]=3a, [na]=na
Wówczas nasza suma przybiera postać:
[a]+[2a]+...+[na]=a+2a+...+na=a(1+2+...+n)=an(n+1)/2
Kryterium tego, że suma jest wielokrotnością n:
a(n+1)/2 ∈ Z

4
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Dzisiaj o 05:38:32 pm »
Wiecie co, panowie... Mam takie wrażenie, skądinąd czysto intuicyjne, że zadanie jest nie do rozwiązania, gdy mantysa alfa różni się od zera. Przecież suma
[a]+[2a]+[3a]+...+[na]
ma być podzielna przez n dla każdego n. Dla każdego. A tymczasem dla niezerowej mantysy ze wzrostem n tak czy owak zachodzi "przeskok" wartości podłogi o jedynkę, gdy mantysa M>=1/n.
Nieco upraszczając: jakkolwiek przy określonej (niezerowej) wartości mantysy powyższa suma będzie podzielna przez n, to już niekoniecznie (suma +1) podzieli się bez reszty przez (n+1).

Jeżeli coś w tym rozumowaniu jest, tzn. alfa ma być liczbą całkowitą, to [a]=a da się wyciągnąć przed nawias, i wówczas warunek wielokrotności sprowadza się do wyznaczenia takich wartości alfa, że a(n+1) jest podzielne przez 2.

Hm? :-\

5
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Lipca 22, 2024, 10:39:52 pm »
Na pewno nie fecitułeś co potujasz ;) .
Dzięki, ale ego sum senex et stultus, a zatem non potuję ;D

Cytuj
PS na pewno liczby całkowite dodatnie czyli w zasadzie N spełniają z oczywistych względów, gdyż są pozbawione mantysy...
Zdaje się, niezupełnie. Niech alfa=1 (liczba całkowita dodatnia), n=4.
(alfa+2alfa+3alfa+4alfa)/n=(1+2+3+4)/4=2,5
Nie wielokrotność.

Cytuj
Mianowicie zależnie od n i mantysy podłoga "przeskakuje" lub nie. co jest zespoloną własnością mantysy i n. Dla, przykładowo, n=3 należałoby rozpatrzyć mantysy M<=1/3 i M>1/3. Co już nie będzie prawdą dla n=4.
Co więcej, dla n=3 należy chyba rozpatrywać mantysy M<=1/3, 1/3<M<=2/3 i M>2/3.
Gdy alfa ∈ ]-1, 1[,
3alfa ∈ ]-3, 3[, a podłoga 3alfa przybiera wartości: -3, -2, -1, 0, 1, 2.
Bardziej ogólnie, dla n razy alfa mamy 2n wartości podłogi. Hm.

6
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Lipca 22, 2024, 05:23:44 pm »
Wygląda na to, że macie rację.
Cóż, feci quod potui... :)

7
DyLEMaty / Odp: Matematyka krolowa nauk ;)
« dnia: Lipca 22, 2024, 03:53:41 pm »


8
DyLEMaty / Odp: Re: Kobiety
« dnia: Lipca 21, 2024, 07:10:53 pm »
Święte słowa ;D

9
DyLEMaty / Odp: Re: Kobiety
« dnia: Lipca 21, 2024, 06:56:01 pm »
A bo ja wiem?
Rosyjsko, tfu, języczna wikipedia podaje:
Narząd Jacobsona u człowieka został odkryty w 1703 roku przez holenderskiego chirurga wojskowego F. Ruyscha u żołnierza z raną twarzy w okolicy nosa. W 1809 roku potwierdził to von Sommering, odkrywając go podczas sekcji zwłok, a dwa lata później L. Jacobson po raz pierwszy opisał go u wielu gatunków zwierząt. W 1891 roku Potikier „odkrył na nowo” narząd lemieszowo-nosowy u człowieka, stwierdzając go obecność u 25% z 200 przebadanych dorosłych.
https://ru.m.wikipedia.org/wiki/Вомероназальный_орган

No i weź tu coś zrozum, człowieku :)

Cytuj
Istnieje kilka zapachów, które silnie działają na mnie (w tym, oczywista, pewne perfumy ;) ) - ale wszystkie z udziałem świadomości, poprzez skojarzenia z wielce miłymi chwilami (a nawet: pierwszymi miłymi chwilami) z przeszłości.
Chyba wszyscy tak mamy ;)
To się nazywa zakotwiczenie emocjonalne, a kotwice zapachowe podobno są najsilniejsze ze wszystkich.

Feromony to co innego. Jako związki chemiczne są na ogół bezwonne, nie posiadają zapachu w ścisłym tego słowa znaczeniu. A mimo to działają, i to tak że hej ;). Mgliście pamiętam, kiedyś czytałem o pewnym eksperymencue, kiedy pewnemu facetowi o podłej powierzchowności, niechlujnie ubranemu, pomazano klapy marynarki odrobiną odpowiedniej substancji. I jak koleś nagle zaczął się cieszyć niebylejaką popularnością u płci nadobnej. Tak że ten, tego :)

10
DyLEMaty / Odp: Re: Kobiety
« dnia: Lipca 21, 2024, 07:33:50 am »
Efekt kobiecych łez nie jest tylko psychologiczny ;):
https://journals.plos.org/plosbiology/article?id=10.1371/journal.pbio.3002442
https://www.focus.pl/artykul/jak-mezczyzni-reaguja-na-kobiece-lzy
Wydawało się to równoważne efektowi obserwowanemu u gryzoni, ale przecież zwierzęta te mają strukturę zwaną narządem lemieszowo-nosowym (VNO), który wychwytuje społeczne sygnały chemiczne. Ludzie prawdopodobnie nie mają tego narządu, więc w jaki sposób mogą wyczuwać chemię społeczną?

Jak to, nie mają? Narząd womeronazalny, zwany też narządem Jakobsona, jak najbardziej występuje u ludzi:
Ludzki VNO został odkryty przez Frederica Ruyscha w 1703 roku. /.../
Narząd przylemieszowy wykształca się w stadium embrionalnym człowieka pod koniec pierwszego trymestru u podstawy przegrody nosowej (septum). Jego obecność i podobieństwa do analogicznego narządu innych zwierząt jest bezdyskusyjna.

https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Narząd_Jacobsona

Bardzo stara w sensie ewolucyjnym, a nawet rudymentarna struktura, odpowiedzialna za przekaz i odbiór sygnałów chemicznych, m.in. feromonów, czyli atraktantów płciowych. Wygląda jednak na to, że nie tylko. Podejrzewam - i przykład z kobiecymi łzami to potwierdza - że działanie układu womeronazalnego nie ogranicza się zachowaniem seksualnym, a ma szerszy niż dotychczas przypuszczano zakres.
I tu jest pewien haczyk. Działanie takich, dajmy na to, feromonów czy kobiecych łez, nie odbiera się jako zapach, w ogóle nie odbiera się przez zmysły, a zatem skutecznie omija świadomość. I tu otwiera się pole do manipulacji. No dobra, łzy wywierają wpływ sedatywny. A skąd pewność, że nie da się syntetyzować bezwonnych kompozycji, prowokujących nieuzasadnioną agresję czy wręcz żądzę mordu?
Z takiej perspektywy perfumy z feromonami to technika precyzyjnej chemicznej manipulacji w powijakach.

11
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Lipca 12, 2024, 04:18:50 pm »
Zresztą czy wyizolowywanie żywego z całokształtu materialnego nie jest arbitralne?
Masz na myśli koncepcję hilozoizmu?
https://en.m.wikipedia.org/wiki/Hylozoism

12
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Lipca 11, 2024, 07:55:49 pm »
Tylko czy nie jest to rozumowanie godne uczonego Flamenta i anonimowego egzaminatora z Androgyny? Tj. twierdzenie, że materia może się samoorganizować ku rozumności tylko w ziemski sposób?
Może i tak jest :).
Tylko pytanie: skoro materia potrafi się samoorganizować w każdych warunkach, w tym i w najbardziej ekstremalnych, jak np. brak dopływu energii z gwiazd, to dlaczego, dajmy na to, cały Układ słoneczny, a zwłaszcza Mars, nie tętni życiem? Choćby na poziomie jakichś jednokomórkowców, jak już nie istot rozumnych? Czyżby za mała insolacja, nieodpowiedni skład atmosfery i inne tego typu błahostki mogły powstrzymać materię w jej dążeniu ku samoorganizacji? Czym jest brak wody i tlenu w porównaniu do braku innego budulca niż wodór i hel? ;)

13
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Lipca 11, 2024, 05:37:13 am »
On do nas, czy my do niego? ;)
Wygląda na to, że akurat tym razem on do nas. Wyobrażam sobie matkę-Ewolucję, usilnie starającą się stworzyć żywych istot, a następnie rozum i cywilizację - z mieszaniny wodoru i helu. W egipskich ciemnościach i temperaturze bliskiej zera bezwzględnego. Bo gwiazdy, widzisz, nie chcą się zapalać. Albo też w obłokach rozżarzonej plazmy helowo-berylowej, po całopaleniu wodoru. Ho, ho ;)

14
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Lipca 10, 2024, 10:03:59 pm »
Nie sądzę aby nauka kiedykolwiek wyszła przed rzeczywistość w tym sensie, że pozwoli odpowiedzieć na pytania tego typu, na przykład czy wszechświat musiał być taki (bo taka jest właściwość świata), czy mógłby być inny. A konkretnie, gdyby nauka odpowiedziała, że np. taki musiał być i nie mógł być inny, bo taka jest przyrodzona właściwość świata (nie wiem, wynikająca z próżni, energii, pól itede) to natychmiast powstałoby pytanie, a jaki mianowicie jest powód tego, że ta właściwość taka jest, czy z czegoś ona wynika, a może ktoś to ustalił itede.
Nieco odbiegając od tematu: jedna z możliwych odpowiedzi jest taka, że owszem, wszechświat mógłby być inny. Tyle że w takim wszechświecie nie byłoby komu zadawać głupich pytań.
Wystarczy, dajmy na to, zwiększyć stałą struktury subtelnej (≈1/137) o jakieś 20 procent, a gwiazdy nie byłyby w stanie syntetyzować cięższych pierwiastków, w tym węgla. A gdyby pomnożyć jej wartość przez 12, nie mógłby istnieć nawet wodór.

To samo ze stałą oddziaływania silnego (≈1). Gdyby była mniejsza o marne 10..15 procent, straciłoby stabilność jądro deuteru, deuteron. Co z kolei uniemożliwiłoby tak ważną rzecz jak cykl Bethego. A co jak stała byłaby trochę większa od jedynki? Też nic dobrego, bo stanie się stabilnym jądro helu-2. Z tym samym skutkiem.

Faktycznie nawet bardzo drobna zmiana wartości tej stałej, rzędu procentów albo i ułamku procenta, najprawdopodobniej skończyłaby się fatalnie. Rzecz w tym, że reakcja tworzenia węgla-12
4He + 4He + 4He –> 12C + 7,7 MeV
miałaby znikomy przekrój czynny, gdyby nie poziom rezonansowy akurat 7,7 MeV w jądrze węgla-12. Niewiele trzeba, by ten poziom wyszedł z rezonansu, a wtedy mielibyśmy figę z makiem zamiast węgla.

Taaa...

A i resztę stałych fundamentyalnych lepiej nie ruszać i nie zmieniać ich wartości. Trzeba przyznać, że nasz Wszechświatunio jest nieźle dostrojony... hm...

15
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Lipca 09, 2024, 09:44:26 pm »
- Czy kiedykolwiek zastanawiał się Pan, jak to, matematyczne istnienie, zostało stworzone?
(ok. 4'50")

Sir Roger odpowiedział w tym sensie, że nie, nie zostało stworzone przez człowieka. Podejrzewam natomiast, że dr Kawecki miał na myśli co innego: czy matematyka została "stworzona" wraz z Kosmosem w chwili Wielkiego wybuchu i jest niejako jego, Kosmosu, atrybutem i pochodną, czy też jest bytem nadrzędnym względem świata.
Nie?

Strony: [1] 2 3 ... 171