Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - maziek

Strony: 1 [2] 3 4 ... 807
16
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Styczeń 21, 2023, 11:42:42 am »
Dajcie mu to:
&ab_channel=TowarzyszMikolajow . Na pewno wydedukuje, co znaczy "Brzęczyszczykiewicz". Ale swoją drogą to ludzkie, czyż jak nie wiemy, a sądzimy, że powinniśmy wiedzieć, to aby nie wyjść na głupka - nie zmyślamy?

17
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Styczeń 21, 2023, 11:29:44 am »
Mowisz, że jest dużo niechętnych Ukr? Ale ilu i w jakim sensie? Tzn sporo wyjasniles, ale czy niechętnych, bo chcą żeby Ukr było źle, czy niechętnych do pomocy, bo się to jakoś negatywnie odbija na Polakach? Bo to 2 różne rzeczy.
Trudno mi powiedzieć, ogólnie to występują nie "dwie różne rzeczy", tylko "wszystkie możliwe rzeczy". Jak to się ogólnie kształtuje nie wiem, po prostu w pracy stykam się z różnymi poglądami bo ludzie przychodzą i czasem widać niepytani muszą się podzielić swoimi mniemaniami, które nawiązując do dawnego skeczu są od A do N.
 
Występuje wszystko:
- ludzie, którzy nie lubią Ukrainy (bez powodu, podobnie jak nie lubią żadnych innych nacji a przynajmniej uważają, że są głupsze od polskiej, choćby u nich robili na przysłowiowym zmywaku)
- ludzie, którzy sądzą, że Ukraińcy odbierają im pracę*
- ludzie, którzy uważają, że lepszy Putin niż Ukraina, bo Ukraina to banderowcy
- ludzie, którzy uważają, że to Zachód wywołał tę wojnę i ponosi za nią całą odpowiedzialność
- ludzie, którzy w ogóle uważają, że media i władze kłamią, a światem rządzą Żydzi (Zełeński jest Żydem, tak? Voila).

Wszystkie te poglądy (poza pierwszym, oczywiście) są głęboko i racjonalnie (lub "racjonalnie") umotywowane i poparte szeregiem dowodów i przykładów, całość składa się w spójną konstrukcję niemożliwą do rozbicia a nawet szpary nie ma żeby nóż wbić i podważyć.

Ogólnie ludziom się pogorszyło z wielu powodów, w tym bez wątpienia i z powodu sytuacji na Ukrainie. Nie dalej niż 2 dni temu 48 godzin protestowała u mnie Agrounia blokując traktorami trasę Ukraina - Dorohusk - Polska i reszta świata (dla Ciebie Nex wyjaśnienie - Agrounia to powiedzmy taka współczesna Samoobrona). Bo zboże z Ukrainy idzie bezcłowo teoretycznie korytarzem w świat a praktycznie zdaje się, że jakoś mocno ten korytarz w Polsce cieknie i w efekcie cena skupu zboża spada im dalej od żniw, co jest wbrew Panu Bogu i ministrowi rolnictwa, który w żniwa wręcz zachęcał rolników do trzymania zboża i obiecał rolnikom, że w zimie ceny skupu będą dla nich znacznie korzystniejsze. A nie są. Przy czym akurat Agrounia złego słowa nie powiedziała na Ukraińców. Podobnie jest z kukurydzą stoją całe pola niezebrane i zostaną przeorane na wiosnę, bo z powodu wojny kukurydza ta, która miała zdaje się iść na Ukrainę nie poszła a zbiór w tej sytuacji był kompletnie nieopłacalny bo nie ma jak jej sprzedać. Dla wielu są to argumenty a mało darwinowskie jest tłumaczyć sobie, że winna Rosja i Putin, bo wielu kończy swoje rozumowanie na bezpośredniej przyczynie, która ich dotknęła. Jak leci na Ciebie kamień to się po pierwsze uchylasz a nie zastanawiasz, dlaczego ktoś rzucił.

*Może już pisałem ale małż w spontanicznie powstałym centrum pomocy robiła kanapki dla ewakuujących się z Ukrainy i spotkała tam osobę, która faktycznie straciła pracę z powodu Ukraińców (tzn. oni byli tańsi i jej podziękowano po iluś tam latach zatrudnienia). I ta kobieta akurat nie miała żalu, uważała, że jej i tak żadna wielka krzywda się nie dzieje, jest już stara i ma jakaś tam emeryturzynę, a tam jest wojna, śmierć i małe dzieci. No więc sam fakt, że nawet bezpośrednio i faktycznie komuś się pogorszyło w konkretnym przypadku nie oznacza, że ten ktoś automatycznie jest wrogiem Ukrainy.

Przedstawione wyżej postawy są z negatywnej selekcji, żebyście nie myśleli, że to większość. Większość ludzi z którymi rozmawiam wykazuje i zrozumienie na poziomie ludzkim, odruchu serca, i strategicznym, że po nich my.

18
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Styczeń 19, 2023, 08:34:38 pm »
Kłamać świadomie w takiej sprawie sojusznikowi, który tyle zrobił... Nikt w Polsce nie miał by przecież Ukr za zle...
Trudno powiedzieć, "że kłamie sojusznikowi". Sojusznik dobrze wie i jest poinformowany, we współpracy. Nie sądzisz chyba, że sojusznik w sensie RP, czerpie wiedzę z mediów? To znaczy muszę ugryźć się w język, bo nie raz na to wychodzi, że obecnie RP czerpie wiedzę nawet nie z mediów ale wprost od szamanów lub z seansów spirytystycznych, ale w tym wypadku nie. Racjonalnie myślący ludzie także domyślają się, że nawet jeśli to była ukraińska rakieta to nie została wystrzelona celowo na Polskę. Natomiast co do stwierdzenia, że "nikt w Polsce" to przykro powiedzieć, ale mylisz się mocno. W Polsce istnieją ludzie a także ich przedstawiciele polityczni niechętni Ukrainie. Trzeba sobie to jasno powiedzieć i nie owijać w bawełnę. Z różnych powodów. Niektórzy, ale tych jest chyba mniej a ponadto wykazują się na ogół zdrowym rozsądkiem, miłosierdziem i per saldo pragmatyzmem - z powodu utraty bliskich na Wołyniu. Inni diabli wiedzą dlaczego, widocznie cykliści się przejedli jako winni to teraz są Ukraińcy. Też oczywiście "jadą" na Wołyniu, tyle że nie mają z nim nic wspólnego, dla nich to hasło jak Waluś. A jeszcze inni bo sprawy przybrały taki obrót, że nagle trudno im związać koniec z końcem (choć u niektórych chodzi o wiązanie Jaguara z Porsche). Nie ma co ukrywać, że nie jest tak, że 100% Polaków gotowych jest dać choćby złocisza na Ukrainę, nie mówiąc o koszuli, zwłaszcza ostatniej. Sporo jest takich, co nic nie dali i są przeciw, ale krzyczą że dali strasznie dużo, bo benzyna i chleb podrożały przez Ukrainę. Tzn. ogólnie to ja jestem zdziwiony i nawet nieśmiało zbudowany, że per saldo większość moich rodaków poszła w to jak w dym na zasadzie pospolitego ruszenia, wyprzedzając czynniki oficjalne i organizując co się da na kocią łapę, łącznie z żarciem na peronach i zabawkach dla dzieci. Ale nie ma co się oszukiwać, że jest jakiś monolit.

19
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Styczeń 18, 2023, 09:40:19 pm »
Alianci byli w stanie wojny z Osią, nie za Związkiem Sowieckim, więc po napaści Hitlera na ZSRR sojusz był rzeczą naturalną, nie widzę w tym nic dziwnego.
Tylko nieco nie docenili sojuznika. Natomiast czy naturalną? ZSRR wówczas to był w sensie bytu państwowego urągającym czemukolwiek dotąd szatanem wcielonym, o bliżej niesprecyzowanym - ale w ocenie wielu strasznym wpływie na wyrobników PKB. To że Niemcy  w najgorszych swych późniejszych chwilach próbowali się przedstawiać jako tama dla bolszewizmu nie wzięło się znikąd, było dobrze plasowane.

20
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Styczeń 18, 2023, 02:37:36 pm »
Oczywiście, Hitler patrzył w Stalina jak w obrazek, bo jego możliwości otworzyły się na dobre dopiero w 1939 a raczej 1940. Stalin był już ekspertem i miał wdrożony do zadań aparat. Anglia w 1939? Cóż, stawiam, że w 1939 Anglia z radością przyklepałaby IV rozbiór Polski, gdyby na tym stanęło. Niejako analogicznie do Donbasu, gdyby na nim rzecz się miała skończyć. Można tylko mieć nadzieję, że jednak trochę się uczą na błędach (tak jakby, mam nadzieję). Anglia poczuła gorący oddech na karku dopiero jak Hitler zjadł Francję jak magdalenkę.

21
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Styczeń 18, 2023, 09:31:08 am »
No tak. Ale dlaczego? Nie ogarniam.
W dużej mierze prawdopodobnie dlatego, że przegrali, że osądzono ich jako zbrodniarzy, że następnie przez 70 lat wychowywali się od pierwszej klasy w świadomości, że Niemcy hitlerowskie to był światowy zbrodniarz itd. W przeciwieństwie do tego ZSRR wygrał, nigdy nie był osądzony ani nie był stawiany w roli kata a opowieści o wyczynach radzieckiej armii w Niemczech łatwiej można było wydać gdziekolwiek niż w Niemczech (nawet w PRL to i owo przechodziło). Wszelka tego typu publikacja spotykała się z ostracyzmem. ZSRR był "słusznym zwycięzcą". Tak więc Niemcy przepracowali na ile mogli swoją zbrodniczą przeszłość, natomiast absolutnie nie przepracował tego ani sam ZSRR ani też Niemcy nie przepracowali zbrodni wojennych i powojennych ZSRR na swojej ludności cywilnej. W każdym razie nie tak, aby dotarły one do powszechnej i trwającej świadomości społecznej. 70 lat to bardzo długo. Prawie nie ma już świadków. Kończą się ostatnie procesy obecnie 90-kilkuletnich esesmanów - a czy ktoś słyszał, żeby był jakiś proces 90-paroletniego enkawudzisty? Czy w ogóle enkawudzisty czy sołdata w związku ze zbrodniami wojennymi w byłej III Rzeszy? W ogóle czy na świecie jest jasne, że II wojna światowa zaczęła się symultanicznym atakiem dwóch największych zbrodniarzy epoki? Którzy byli już obaj milionowymi zbrodniarzami w wigilię jej rozpoczęcia? Nie jest. Dlaczego? Bo inni wielcy, USA i Anglia zgodzili się, żeby dobrać sobie ZSRR w celu szybszego i mniej krwawego (z ich punktu widzenia, to znaczy ich krwi) zniszczenia Niemiec. Zrobili, jak się zdawało świetny biznes, dzięki któremu ZSRR stał się z grubsza biorąc jedynym terytorialnym (a co za tym idzie i zasobowym) beneficjentem tej wojny. I pod to potem "robili historię". Poza tym chyba Niemcy wciąż tak w ogóle świetnie się dogadują z Rosją, jeśli chodzi o biznes., tak samo dobrze jak kiedyś. Cóż znaczy kilka lat nieporozumień na przeciw stuleciom?

22
Hyde Park / Odp: Stan wojenny i okolice
« dnia: Styczeń 15, 2023, 01:16:49 pm »
Masz rację w każdym calu.

23
DyLEMaty / Odp: Będąc Młodym Fizykiem...
« dnia: Styczeń 12, 2023, 05:10:31 pm »
Jak u nas się mówi, skleroza to dobra choroba. Nic nie boli i każdy dzień przynosi coś nowego ;D
Ciekawe, u nas mówią, że "skleroza nie boli, ale trzeba się nachodzić".

24
DyLEMaty / Odp: Eksploracja Kosmosu
« dnia: Styczeń 11, 2023, 07:31:49 pm »
Najbardziej to jestem ciekaw skąd ów meteoroid się wziął. Czy aby nie ze śmiecenia, które Rosjanie uprawiają na orbicie... Wesoło jednak tak w ogóle nie jest, bo liczba osób na ISS przekracza pojemność sprawnych środków ewakuacji.

25
Hyde Park / Odp: Däniken - błędne teorie czy błędna histioria?
« dnia: Styczeń 10, 2023, 08:08:08 pm »
Czytałem ten art. wcześniej i pożyjemy to zobaczymy, bo kwestię "rzymskiego betonu" można w zasadzie dopisać do listy rzeczy zagadkowych takich jak wymarcie neandertalczyków, wykuwanie stli damasceńskiej itp. Wielokrotnie były już rozwiązywane ;) . LA sądzę dobrze kombinuje ;) . Zresztą ogólnie każdy beton, a w zasadzie jego składnik - cement, nagrzewa się podczas wiązania, bo reakcja jest egzotermiczna. Jeśli do cementu nie doda się dodatków opóźniających wiązanie, to trwa ono zaledwie kilka minut i masa rozgrzewa się wtenczas do naprawdę gorąca. Większość gatunków cementu (praktycznie 100% masy) podczas produkcji ma dodane opóźniacze, dzięki czemu można masę zarobić i przewieźć w lecie na budowę. Ale można zakupić cementy montażowe czy natychmiastowe jak np. z serii CX Ceresitu, gdzie wiązanie następuje w ciągu tych dosłownie kilku minut. A jak się zarobi gorąca wodą zamiast zimną to można nie zdążyć wylać z naczynia ;) . Nie mam pojęcia, czy naturalny rzymski beton z popiołów wulkanicznych miał już z natury w sobie jakieś substancje powodujące  opóźnienie wiązania, czy wiązał raczej szybko.


Natomiast niekoniecznie Rzymianie musieli dodawać aż tyle wapna palonego, żeby jego gaszenie czyniło pracę trudną. Nawiasem mówiąc w wielu średniowiecznych budowlach są takie charakterystyczne grudki wapna, zwykle właśnie klasyfikowane jako błąd w sztuce. Aczkolwiek wielu zwróciło uwagę, że mimo zawartości tych grudek w tynku nie powodują one jego pękania. Normalnie, jeśli doda się źle ugaszonego wapna do zaprawy tynkarskiej to po niedługim czasie od związania grudki wapna stają się zarzewiem krystalizacji i każda taka grudka działa jako mikroładunek wybuchowy - tynk odskakuje na podobieństwo krateru po wybuchu a na jego dnie jest biała grudka wapna. A te średniowieczne zaprawy zawierają grudki, ale nie pękają, hmm...


Panteon nie jest z bloków. Oni budowali w ten sposób, że tych śmiesznych trójkątnych cegieł murowali "szalunek" - wewnętrzne i zewnętrzne lico ściany, na wysokość zwykle 4 warstw cegły (nie wyżej, żeby pod wpływem rozporu od płynnego betonu nie wypchnęło ich na zewnątrz) - a następnie zalewali betonem. Z niektórych budowli wskutek wietrzenia cegła znikła i stąd wrażenie, że są z samego betonu (akurat Panteon zachował swą naturę). Częścią niesamowitej stabilności rzymskich wytworów jest to, że kształty łuków, sklepień itp. są takie, jakby były wykonane z cegły na zaprawie. Pęknięcia nie mają więc zasadniczego wpływu na nie, bo są to konstrukcje oparte na łuku, czyli samoklinujące się.

26
DyLEMaty / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Styczeń 09, 2023, 08:56:45 pm »
... a z drugiej strony przejmować się pierdółkami życia codziennego podczas pokoju. Moja mama miała wieczne problemy z tym czy tamtym w rodzaju że zapomniała zapłacić za prąd i wstyd bo dotąd nigdy nie zapomniała, ja pytam, mamo, jak to możliwe, że przeżyłaś wojnę, bombardowania, Stalina i się przejmujesz, że za prąd nie zapłaciłaś w terminie? Był to pewny sposób, aby mama nie odzywała się przez jakiś (raczej dłuższy) czas do mnie ;) .

27
Hyde Park / Odp: Stan wojenny i okolice
« dnia: Styczeń 08, 2023, 07:27:05 pm »
Cóż, uważam, że nie umiesz dyskutować. Albo za wiele rzeczy Ci się łączy. Usiłujesz w każdej wypowiedzi (cytując Remuszkę) wepchnąć dziecko w brzuch. Nie przyjąłem niczego na ochotnika tylko wyraziłem zdanie. W ostatniej wypowiedzi piszesz "a osobiście uważam, że bardzo źle się stało, że stan wojenny nie został formalnie oceniony". Ja też - ale co to ma do rzeczy? Czy ja napisałem, że to dobrze bądź w ogóle wyraziłem jakiekolwiek zdanie na ten temat?


Dawanie stronicowych wykładów na to jak Ty rozumiesz cudze wypowiedzi to nie jest dyskusja. Dopominasz się odpowiedzi - sam nie odpowiedziałeś na ponawiane już chyba trzykrotnie pytanie co z naszymi narodowymi bohaterami, którzy służbę zaczęli w c.k. armii czy u cara. Nie pasuje Ci do obrazu? To choć napisz. Ja już Ci napisałem i nie wiem jak mógłbym jaśniej, że moim zdaniem rola Hermaszewskiego w umacnianiu socjalizmu była przyzerowa.

28
DyLEMaty / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Styczeń 08, 2023, 05:45:40 pm »
Wiecie, czasami się zastanawiam, jak to możliwe, że znam tego rodzaju fakty, nawet w niektórych sprawach znacznie bardziej szczegółowo a 25 km ode mnie ludzie nie znają jutra - i mimo to mogę jeść, trawić, defekować i mimo tego wieść beztroskie po prawdzie życie...

29
Lemosfera / Odp: Neologizmy u Lema - najdłuższe slowo
« dnia: Styczeń 05, 2023, 06:03:27 pm »
A czym różni się bełkot maszyny od bełkotu człowieka (w domyśle - literata)?  ;)
Zależy, czy literat bełkocze faktycznie (bo na ten przykład nadmiernie używał literatki), czy tylko udaje że bełkocze, a jest trzeźwy jak świnia i myśli niebełkotliwie. Czyli stosuje środek artystyczny. Po namyśle uważam, że także jeśli literat spije się do nieprzytomności aby celowo bełkotać i notować swe wykwity - to też jest środek artystyczny i zaliczyłbym do neologizowania, aczkolwiek mało finezyjnego, gdyż wymuszonego fizycznie na mniętkiej istocie szarej (w dodatku połączonego z jej denaturacją). Pomijam tu, kiedy literat bełkocze z musu, bo na przykład był wsadził jęzor tam, gdzie nie trzeba. Natomiast tak samo zaliczyłbym przypadki bełkotania przez samoświadomą maszynę - w tym wypadku bełkotała niecelowo, gdyż miała zwarcia i prąd jej falował na lampie.

30
Lemosfera / Odp: Neologizmy u Lema - najdłuższe slowo
« dnia: Styczeń 05, 2023, 05:15:11 pm »
A, to spoko. Myślałem, że coś w rodzaju, że gdy doda się do siebie wszystkie litery listu, potem odejmie od nich paralaksę słońca i roczną produkcję parasoli, a z reszty wyciągnie się trzeci pierwiastek, to wychodzi z tego jedno słowo: “Krucafiks”.
Przykładowo ;) .

Strony: 1 [2] 3 4 ... 807