Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - maziek

Strony: [1] 2 3 ... 801
2
DyLEMaty / Odp: Najgorsze w SF
« dnia: Dzisiaj o 02:25:51 pm »
Ja prowok? Matko, co mnie na końcu spotkało :( ... Nie nie przekabaciłem, ja źle zrozumiałem.

3
DyLEMaty / Odp: Najgorsze w SF
« dnia: Grudzień 03, 2022, 07:50:45 pm »
Cytuj
Przesadzasz z ironizowaniem odnośnie stylu robiącego wrażenie, który podpada pod gust estetyczny.
Ale ja nie na temat stylu s-f czy w ogóle stylów i manier jako takich, na czasie czy przebrzmiałych, tylko nt. Twego stwierdzenia, że "bez oceniania". Ja osobiście cały czas oceniam i taksuję - i jeśli czegoś nie oceniam, to znaczy, że kompletnie, ale to kompletnie mnie to nie obchodzi. Dla mnie ocena jest immanentną częścią przeżycia - każdego - osobistego, estetycznego itd.

4
DyLEMaty / Odp: Najgorsze w SF
« dnia: Grudzień 03, 2022, 02:50:23 pm »
No jak nie ma po co oceniać s-f to całe to forum można sobie na gwoździu powiesić ;) .

5
DyLEMaty / Odp: Najgorsze w SF
« dnia: Grudzień 03, 2022, 12:56:39 pm »
Jeżeli "dobrą s-f" zdefiniujesz jako taką, która mówi coś, czego nie da się powiedzieć "innym gatunkiem filmu" (książki etc.), to okaże się że miażdżąca większość tak zwanej s-f to stare motywy tylko w skafandrach kosmicznych. Dlatego jak sądzę Lem wypowiedział się cierpko nt. tzw. s-f, że to właśnie nie jest wcale s-f, tak jak nie byłby s-f remake "W samo południe", pomimo, że zrealizowany na Księżycu z laserami miast rewolwerów.

6
DyLEMaty / Odp: Najgorsze w SF
« dnia: Grudzień 02, 2022, 11:53:54 am »
Najgorsze w s-f są świetne pomyły na fabułę - ale wymyślone przez kiepskich pisarzy, którzy ostatecznie je sknocili. Zajęli niszę i ją zepsuli. Raczej konstatacja na czasy burzliwego rozwoju s-f, dziś można pobieżnie uznać, że wszelkie pomysły s- już były, a -f nie daje rady, czemu chyba można zawdzięczać rozwój bajęd zwanych fantasy. Prawdziwa s- (nauka) jest już całkowicie niedostępna śmiertelnikowi i w zasadzie z jego punktu widzenia to właśnie fantasy. Najlepsza literatura s-f to dziś periodyki pop-sci. Niestety nie strzelają tam z blasterów.

7
DyLEMaty / Odp: Jak żyć - Panie Premierze?
« dnia: Grudzień 01, 2022, 09:24:00 am »
Chyba zaszło nieporozumienie - przecież skoro mimo wojny jest darmowa komunikacja i dopłaty do wszystkiego większe niż gdzie indziej - to świadczy o maestrii rządzących, bo przecież w czasie II wojny ś. nawet król Anglii napełniał wannę tylko na 2 cale.

8
Hyde Park / Odp: Wojna
« dnia: Grudzień 01, 2022, 09:18:27 am »
Przeczytałem wczoraj, że Ukraina zatrzymała szpiona ruskiego (swego byłego ministra zresztą), który wywoził tajne informacje na Węgry na pendrajwie wsadzonym, z przeproszeniem, w d.pę. Ciekawe, czy w celu zgrania informacji, czy się zaciął i nie dał wyjąć przed podróżą?

9
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Grudzień 01, 2022, 09:14:32 am »
Ja myślę, że akcent na "bez dodatków" miał doprowadzić parafian do głębokiego zastanowienia się nad tym punktem i poprzez analizę społeczno-porównawczą oraz wywiad środowiskowy przywieść ich do pewności, iż była to freudowska pomyłka albo rzut choroby Touretta a kapłan chciał zakomunikować zgoła odwrotnie ;) .

10
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Listopad 30, 2022, 12:08:04 pm »
Ja też wolę jak gość mówi z góry, co chce dostać za przysługę a nie ja się muszę dociekać, czy mętne, czy przezroczyste, białe, czy żółte...

11
DyLEMaty / Odp: kłopoty z globalnym ociepleniem
« dnia: Listopad 29, 2022, 08:13:28 pm »
No nie darmo mówi się, że ilość energii słonecznej, jaką Ziemia pochłania w ciągu 2 godzin, wystarczyłaby całej ludzkości na rok.

12
DyLEMaty / Odp: kłopoty z globalnym ociepleniem
« dnia: Listopad 29, 2022, 07:38:29 pm »
Słońce wysyła od diabła i trochę cząstek, które w większości są zatrzymywane przez magnetosferę i atmosferę (ale powodują zorze polarne a czasem i burze magnetyczne). W każdej sekundzie Słońce wywala w przestrzeń milion ton materii w postaci cząstek. Cząstki te składają się na wiatr słoneczny, który oddalając się od Słońca natrafia na cząstki ośrodka międzygwiazdowego i w pewnym momencie prędkości się zrównują - tworzy się fala uderzeniowa, front, heliopauza. Właśnie niedawno Voyager przekroczył tę cezurę, ok. 17 godzin świetlnych od Ziemi. Oprócz tego Słońce oczywiście promieniuje - ilość promieniowania na wysokości orbity Ziemi zwie się stałą słoneczną i wynosi ona zaokrąglając 1,4 kW na 1 m2 - czyli w zasadzie co każdy jeden m2 tak jakby mniejszy czajnik był. Tę stałą badają non stop od dawna i prócz tego, że wykazuje niewielkie (poniżej 1%) wahnięcia w 11-letnim cyklu aktywności Słońca - to jest rzeczywiście bardzo stała. Może chodzi raczej o wejście w ramię Galaktyki (czy raczej wejście ramienia w nas) - ale to bodaj za 2 mld lat dopiero.

13
DyLEMaty / Odp: kłopoty z globalnym ociepleniem
« dnia: Listopad 29, 2022, 05:16:16 pm »
Raczej nie sądzę. To na co możemy trafić w Galaktyce to poniżej jednej cząstki na cm3 w wahaniu w okolicy 1 rzędu (od 0,1 do 0,5 cząstki) - bo raczej nie trafimy w chmurę molekularną (gdzie cząstek jest kilka rzędów wielkości więcej - ale wciąż w nomenklaturze ziemskiej to jest "bardzo wysoka próżnia"). Oczywiście możemy w zasadzie trafić w gwiazdę, to by zmieniło pogodę na Ziemi bez wątpienia, hehe. Wiatr słoneczny, którym raczy nas słoneczko to o rząd wielkości więcej - średnio kilka cząstek na cm3 - ale potrafi przybrać na sile. Tym niemniej przed cząstkami galaktycznymi chroni nas bąbel heliosfery - a przed wiatrem słonecznym bąbel ziemskiej magnetosfery. Jesteśmy więc w "podwójnym opakowaniu" jeśli można tak to ująć..

14
DyLEMaty / Odp: kłopoty z globalnym ociepleniem
« dnia: Listopad 29, 2022, 01:42:05 pm »
Ba, jak się już całkiem ociepli to będziemy mieli "ciepło" jak w Kanadzie, bo taka sama szerokość geograficzna.
Natomiast źle się dzieje na Antarktydzie - tam jest taki lodowiec, Thwaites, który się trzyma przed zsunięciem  do morza na podmorskim grzbiecie jakieś 200 km od linii brzegu. I niestety topnieje od spodu bardzo szybko, jak świeżo właśnie przeczytałem wyniki kilkuletnich badań z radarowaniem do 1 mm i robotami podwodnymi filmującymi od dołu. Rzecz w tym, że w tym miejscu ląd jest niżej niż poziom morza i topnienie od czoła powoduje wlewanie się ciepłej wody na spód, czyli odmrażanie tej masy lodu od skał. I jak tylko stopnieje na tyle, że nie będzie się już opierał o podmorski grzbiet - to zjedzie do morza raczej szybko (kilka-kilkanaście lat). Co z kolei po raz pierwszy w historii pisanej znacznie podniesie poziom mórz (o kilka metrów). Wesoło nie będzie, choć u nas pokrywa śniegu wzrośnie i nadal będzie można twierdzić, wyglądając przez okno, że ocieplenia klimatu nie ma, a nawet wręcz przeciwnie.

15
DyLEMaty / Odp: Jak żyć - Panie Premierze?
« dnia: Listopad 28, 2022, 09:10:34 pm »
Widzisz, jesteś dinozaurem. Wciąż sądzisz, że praca i myślenie się opłaca. Ja mieszkam w mieście, które w nic nie zainwestowało. Miejscowe przedsiębiorstwo energetyki cieplnej, sądząc z gazet, jest zombi de facto, choć w papierach ma, że tryska zdrowiem. Opala się wunglem. Ale ma miasto brezenta, któren "odzyskał" je dla jedynej słusznej partii. I teraz partia pomaga. Komunikacje miejską mamy za darmo dla wszystkich. Wodę, jak to ustaliliśmy kiedyś, możliwie najtańszą. Takoż śmieci. Czynsze, oczywista, ze względu na taniość ciepła i wody jak wyżej. Już dwa razy przejechał po nas Tour de Pologne. I po co się męczyć? Słomę - to my mamy ewentualnie w butach.

Strony: [1] 2 3 ... 801