Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Hyde Park / Odp: Poradnia językowa
« Ostatnia wiadomość wysłana przez xetras dnia Dzisiaj o 12:44:58 pm »
Wracając do artysty i l.mn. od <poetu> :
Powinien być wyluzowany i jeśli naturalne jest, że nie pasuje mu męskość tudzież kobiecość to ma prawo do pasującego mu ideału.
Ja to szanuję i językowo nie powinno się z tego wyluzowania i jego tożsamości szydzić.
2
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Pamiętnik znaleziony w wannie, albo Zaczontek]
« Ostatnia wiadomość wysłana przez liv dnia Dzisiaj o 12:18:22 am »
Cytuj
Wracając - po wstępnym litościwym respekcie - NN raczej boi się o siebie - bo co jeśli starzec zejdzie przy nim? Przez niego?
Po spowiedzi - kiedy zauważa, że starzec przespał wybuch szczerości...już nie ma takiej sympatii - jest brzydliwość. I szyfr.
Jasne, w kontekście książki i jej treści tak to wygląda.
Ale ja nie o tym, a o samym procesie pisania, autorze. Coś go skłoniło do tak długiego i obrazowego opisu starości, a miał ten obraz w pamięci - pisząc ...coś co nie ma uzasadnienia w akcji.
Jak maszynka deszyfrująca Prandtla i ten śliniący się tłuścioch od sztucznych muszek, wyłapałem trzecie echo...dno pisanego...odautorskie. Podglebie. Ten cień litości...i jako źródło obrazu jedynie odchodzący ojciec przyszedł mi do głowy. Był też trochę despotą  ;D
A dokładniej ten z opisów w Czasie N.
3
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Pamiętnik znaleziony w wannie, albo Zaczontek]
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Wrzesień 29, 2022, 11:39:07 pm »
Cytuj
Tak to odebrałeś?
Hm.
Ja właściwie całkiem odwrotnie - z pewnym obrzydzeniem - bez żadnego wzruszenia.
Pomijając indywidualność odbioru... zauważyłaś jaki to długi i szczegółowy opis starości?
Moja uwaga widać, skupiła się na innych fragmentach, tych...
Jasne, że zauważyłam - bo wyjątkowo męczący fragment o degradacji ciała.
O! On zdegradował tamtych, a ciało jego;)
Wracając - po wstępnym litościwym respekcie - NN raczej boi się o siebie - bo co jeśli starzec zejdzie przy nim? Przez niego?
Po spowiedzi - kiedy zauważa, że starzec przespał wybuch szczerości...już nie ma takiej sympatii - jest brzydliwość. I szyfr.
Cytuj
Ale całość przypomina mi jednak sąd doraźny - szybko i na temat: rwanie, łamanie, policzkowanie.
Tak to właśnie wygląda. Nie pasuje mi wysoka ranga wykonawcy. To jest szopka obliczona na widzów...tak się robiło degradacje, publicznie, bo w nich chodzi o wstyd - karę dodatkową. Do degradacji prywatnej wystarczył sierżant, albo i zwykły zupak... albo i nikt. Degradacja miała zazwyczaj walor wychowawcho-pokazowy i działa się "przed frontem" jak to mówią w żargonie wojskowym, ku przestrodze. Inaczej po co się fatygować łamaniem szabel?
Rajt. A może to przedstawienie dla zasłużonego starca? Ostatnia fatyga...czy tam posługa;)
4
Hyde Park / Odp: O muzyce
« Ostatnia wiadomość wysłana przez xetras dnia Wrzesień 29, 2022, 11:25:03 pm »
A ja wreszcie połączyłem kropki i pojąłem, czemu tego nie puścili w ukraińskiej tv w 2014 roku.

Antywojenna klasyka.

Kawałek tekstu przyda się, bo mi pomógł.
"Соседи в панике и нагишом покидают обитель,
Как будто кто-то опять объявил России войну.
А я всего лишь машина, а ты мой дерзкий водитель,
В пылу страстей проломал из гипсокартона стену.

Ты резал меня и плакал,
Слёзы капали в промежность.
На спине ногтём царапал
Что-то про любовь и нежность."

Razem z charakterystyczną melodią to petarda (metaforyczna).
5
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Pamiętnik znaleziony w wannie, albo Zaczontek]
« Ostatnia wiadomość wysłana przez liv dnia Wrzesień 29, 2022, 11:21:13 pm »
Cytuj
Tak to odebrałeś?
Hm.
Ja właściwie całkiem odwrotnie - z pewnym obrzydzeniem - bez żadnego wzruszenia.
Pomijając indywidualność odbioru... zauważyłaś jaki to długi i szczegółowy opis starości?
Moja uwaga widać, skupiła się na innych fragmentach, tych...

Starzec oddychał nieco ciszej, a ja nuciłem dziarsko, krzątając się, jego oczy ostrożnie, trwożliwie nawet odprowadzały jedną po drugiej buteleczki, które stawiałem, jak podszepnął mi domysł, tuż przed nim. Kazał wyrównać ich szereg liniałem i prostując się na fotelu - słyszałem potrzaskiwanie wyschłych jego kości - podwinąwszy rękaw munduru, delikatnie, jak tylko mógł, ściągnął rękawiczkę. Gdy spod zamszu wyłonił się wyschły, plamiasty grzbiet dłoni, z żyłkami, groszkami i bożą jakąś krówką...

Nie szło mu to jakoś - zęby dzwoniły o szkło, przyniosłem drugą szklankę, do której wpuścił je, jak białą, na dwoje rozłamaną bransoletę, po czym, z trudem i poświęceniem, wychylił zbawczy płyn. Przytrzymałem mu pomocnie rękę - kostki chodziły w niej jak zesypane luźno do skórzanego woreczka. Drżałem, żeby mi tylko nie zasłabł....

Obnażoną, chrupką, złożył na drugiej ręce, tej z bożą krówką, zakaszlał cichutko, nadzwyczaj delikatnie, z błyskiem niepokoju w oczach łowił to, co rzęziło mu w piersi, a ja nie przestawałem mówić, rozwijając przed nim poplątany korowód mej udręki; jego słabości, spowodowanej podeszłym wiekiem, nieobca była na pewno życzliwość dla wszelkiej innej słabości, a przynajmniej dogłębne jej zrozumienie; z jakąż troskliwością dbał o biedny swój oddech, który wciąż zdawał się go zawodzić...  Twarz jego, pokryta wątrobianymi zaciekami, plamami, zdrobniała wobec woskowo rozchylonych uszu, kojarzących się w niewybrednym umyśle z pokracznym jakimś lotem, właśnie swoim steraniem, cierpiętniczym uwiądem budziła mój respekt, nawet litość, pokrewną synowskiej...


Cytuj
Ale całość przypomina mi jednak sąd doraźny - szybko i na temat: rwanie, łamanie, policzkowanie.
Tak to właśnie wygląda. Nie pasuje mi wysoka ranga wykonawcy. To jest szopka obliczona na widzów...tak się robiło degradacje, publicznie, bo w nich chodzi o wstyd - karę dodatkową. Do degradacji prywatnej wystarczył sierżant, albo i zwykły zupak... albo i nikt. Degradacja miała zazwyczaj walor wychowawcho-pokazowy i działa się "przed frontem" jak to mówią w żargonie wojskowym, ku przestrodze. Inaczej po co się fatygować łamaniem szabel?
6
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Wrzesień 29, 2022, 10:58:03 pm »
Jest jeszcze trzecia możliwość...użycie, ale ze skutkiem śmiertelnym dla Rosjan.
Sądząc po wyposażeniu, stanie armii rosyjskiej...może słowa ukraińskiego ministra obrony Reznikowa niosą sporą dawkę prawdy?
 
Były prezydent Ukrainy Łeonid Kuczma powiedział mi, że gdyby Kijów nie oddał Moskwie w połowie lat 90. sowieckiej broni jądrowej, to w 1997 roku i tak trzeba by ją było zutylizować; ciekawe, jaki jest obecnie stan techniczny tych rosyjskich staroci - zauważył w czwartek ukraiński minister obrony Ołeksij Reznikow.

Jak podkreślił Reznikow w rozmowie z agencją Interfax-Ukraina, ryzyko użycia przez Kreml broni jądrowej wobec Ukrainy należy traktować poważnie. "Jeśli ma się takiego sąsiada z arsenałem nuklearnym, to zawsze jest możliwość, że (ten sąsiad) oszaleje. Jak duże jest to ryzyko w ujęciu procentowym? Nie podejmę się oceniać. Rosja posiada jednak środki przenoszenia takiej broni - rakiety typu Kalibr czy Iskander, samoloty (strategiczne). Pytanie, w jakim (to wszystko) jest stanie (technicznym)" - powiedział minister.

Przedstawiciel rządu przypomniał, że na wyposażeniu rosyjskich sił zbrojnych wciąż znajdują się sowieckie międzykontynentalne pociski balistyczne Satana, produkowane niegdyś na Ukrainie. "Opracowaliśmy (te rakiety) ponad 40 lat temu. Powstaje pytanie, kto je teraz obsługuje, na podstawie jakich dokumentów oraz w jakim wieku są ci inżynierowie. Można nacisnąć przycisk atomowy, ale (w efekcie głowice jądrowe) mogą walnąć tam, na miejscu (w Rosji - PAP)" - ocenił Reznikow.

https://forsal.pl/swiat/bezpieczenstwo/artykuly/8558419,reznikow-rosyjski-arsenal-nuklearny-to-starocie-stan-techniczny-tej-broni-jest-watpliwy.html
7
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Pamiętnik znaleziony w wannie, albo Zaczontek]
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Wrzesień 29, 2022, 10:41:04 pm »
Cytuj
Ja tam sobie nie wyobrażam ani żony, ani dzieci - w Gmachu.
Czyli istnieje świat pozagmaszy? Nie tacy oni "odcięci"?
Bo ja wiem?
Jeśli traktować go jako realnie istniejący?
Skoro z jednych wcieleń Gmachu jest Ostatni Pentagon?
Wszedł do Gmachu przez drzwi.
Gmach to także pułapka umysłowa - więc poza nią musi być życie.
Zresztą - w Gmachu nie ma dzieci - a jeśli to nie roboty? Gdzieś musi byś świat życia i śmierci.
Gmach to taka zwiecha programu - pomiędzy narodzinami a śmiercią.
Cytuj
Ja wiem, rzecz można objaśnić paranoją i obłędem. Lub ku zadowoleniu admiradiera...ale on biedaczek aż się spocił... też się naharował by ów cyrk ukolorować.
Niee, to chyba za łatwizna?
Jaki poziom symbolizmu trzeba tu wrzucić? Oszalały świat i everyman NN symbolizujący ludzkość, która nic z niego nie rozumie?
Ale jest potrzebna, bo to dla niej ten cyrk?

Rajt - tak to malowane. Z rozmachem. Ale całość przypomina mi jednak sąd doraźny - szybko i na temat: rwanie, łamanie, policzkowanie. Wykonawca zaocznego wyroku i jego przypadkowy-nie-przypadkowy pomagier.
Cytuj
Opis rozbierającego się staruszka admiradiera wzruszający.
Relacja syna z starym ojcem...pomyślało się, że tak dokładny anatomicznie, wzięty może z obrazu
Tak to odebrałeś?
Hm.
Ja właściwie całkiem odwrotnie - z pewnym obrzydzeniem - bez żadnego wzruszenia.

Miałżeby to być obłęd skóry, jej rojenia o późnym renesansie? Samorodna twórczość nad wapniejącymi żyłami?
(...)
Ani chybi - guzkami, kaszaczkami, dzikim mięskiem wychodził poza obręb przyzwoitości, obradzał pokątnie, brodawczał, powielał się, ubarwiał oryginalnymi plamkami, drobnostkowo kopyciał, owadział - mięsiste znamię pod okiem różowiło się oszukańczo, udając, że przebłyskuje w nim świt nowych sił...Skandal! Wstyd!


Udając...a tymczasem to zaszyfrowana odpowiedź na jego spowiedź?
8
Hyde Park / Odp: O muzyce
« Ostatnia wiadomość wysłana przez olkapolka dnia Wrzesień 29, 2022, 10:09:07 pm »
9
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Lieber Augustin dnia Wrzesień 29, 2022, 10:07:10 pm »
Użycie broni konwencjonalnej w obronie Ukrainy byłoby najbardziej racjonalną i wyważoną odpowiedzią na ewentualny atak jądrowy Rosji na Ukrainie – uważa minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau. Jak dodał, jest to stanowisko podobne do tego wyrażonego przez władze Stanów Zjednoczonych.
Szef polskiego MSZ, który kończy wizytę w USA, dwukrotnie opowiedział się w Waszyngtonie za „konwencjonalną, ale dewastującą” odpowiedzią NATO na ewentualny rosyjski atak jądrowy – w wywiadzie dla NBC News i podczas dyskusji w think tanku.
Pytany o to, czy to stanowisko odzwierciedlające konsensus w NATO, Rau odpowiedział, że nie, ale zasugerował, że nie jest to opinia odosobniona.

https://www.tvp.info/63040014/minister-rau-uderzenie-konwencjonalne-w-obronie-ukrainy-to-najbardziej-racjonalna-odpowiedz-na-rosyjski-atak-jadrowy

Nie jest to opinia odosobniona... Na mój chłopski rozumek, taka wiadomość może być odebrana przez Moskwę w sposób jednoznaczny: ze strony NATO odpowiedzi nuklearnej NIE BĘDZIE.
Prawdziwy prezent urodzinowy...
Jeśli tak, taktyczne uderzenie po Ukrainie wydaje mi się prawie nieuniknione. Czynnikiem powstrzymującym dla Putina mogłaby być tylko stanowcza pozycja Zachodu. Coś w taki deseń: "jak chcesz, możesz zadawać cios. Ale pamiętaj: rakiety wyposażone w głowice przeciwbunkrowe, głęboko penetrujące, zostaną odpalone natychmiast".
A odpowiedź konwencjonalna... U nas istnieje takie porzekadło: za przeproszeniem dam, "nastraszyć jeża gołą dupą". Inaczej w tym przypadku nie da się wyrazić. Bo i na czym może polegać ta "dewastująca odpowiedź"? Na zbombardowaniu dużych i małych miast i miasteczek na Rosji? Nie rozśmieszajcie mnie.
Aa, już wiem. Zapewne zostaną nałożone "sankcje rodem z piekła" na kolejne 10 osób z otoczenia Puti. A może nawet - strach pomyśleć o takiej brutalności Zachodu - kolejne dwa rosyjskich banki zostaną odcięte od SWIFTu.
Zresztą myślę, że do takiej makabry nie dojdzie. Najpierw należy wszystko dobrze obmyśleć, nieprawdaż? Zwołać nadzwyczajne posiedzenie plenarne rady NATO, spisać listę mówców, przegłosować porządek dzienny. W trakcie obradów opinie zostaną podzielone. Potem ktoś skorzysta z weta. No itd. Czyli wszystko spełznie na niczym.

Słowem, konkluzja wg mnie jest taka: bądźmy dobrej myśli, a jodek potasu, szanowni Państwo, warto mieć pod ręką 8)
10
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Pamiętnik znaleziony w wannie, albo Zaczontek]
« Ostatnia wiadomość wysłana przez liv dnia Wrzesień 29, 2022, 09:49:41 pm »
Cytuj
Jaki tam błąd, to neologizm ku pożytkowi czytelnika
W takim razie każde odstępstwo od regół to neologizm?..właśnie stworzyłem kolejny :)
Cytuj
Po co pisać <najbardziej barczysty>, skoro można użyć znakomitego i śmiesznego:<najbarczystszy> ?
Nie wiem. Tylko sprawdziłem w słowniku, jak powinno wyglądać stopniowanie wedle zasad języka polskiego.
Zapewne masz rację względem twórczego przekształcenia, bo trudno podejrzewać Lema o niehlujstwo.
Swoją drogą, to chyba przez ten bar- ? Bo samodzielne "czysty" bez problemu piętrzy "najczystszym"?
Może chodzi o pewną trudność w wymówieniu?
Cóż, bar w szerokim rozumieniu (czyli niemleczny) potrafi zaplątać język.  :D
Strony: [1] 2 3 ... 10