Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Lieber Augustin

Strony: [1] 2 3 ... 131
1
Jeśli się dostatecznie zagłębić w proces fizyczny, to zawsze dojdzie się do poziomu kwantowego. Wiadomo też, że splątanie, kiedyś uznawane za coś szczególnego, jest zjawiskiem dość powszechnym. Więc w procesach elektrycznych/chemicznych zachodzących w mózgu musi to też być obserwowalne. Tak samo pewnie jak w działaniu bramki logicznej - czy gdyby nie splątanie, to logika bramki NAND wyglądałaby inaczej?
Jasne, że zjawiska kwantowe zachodzą wszędzie: zarówno w bramce, jak i w mózgu. I w komputerze kwantowym też. Ale chyba jest subtelna różnica: w kubitach komputera kwantowego te zjawiska są "zaprzęgnięte do pracy". Kubit właściwie działa w oparciu o mechanizmy kwantowe, takie jak superpozycja lub splątanie. W odróżnieniu od bramki NAND, gdzie do orki zaprzężona zwykła, "klasyczna" krzątanina elektronów. Dwie różne, całkiem odmienne zasady działania.
A jak jest z mózgiem? Czy działa kwantowo, czy też klasycznie? Można chyba ostrożnie powiedzieć: najnowsze badania sugerują, że to pierwsze przynajmniej nie wykluczono.

2
Hyde Park / Odp: Wojna
« dnia: Styczeń 25, 2023, 11:38:38 am »
Cytuj
A co znaczy "odzyskać dla Rus to, co stracił ZSRR"? Co ma Rus do ZSRR? Czy to jedno i to samo? Formalnie rzecz biorąc, CCCP był związkiem dobrowolnym, i zgodnie z konstytucją, każdy subiekt związku miał prawo do wyjścia z jego składu w dowolnej chwili. Również formalnie Ukr skorzystała z tego prawa w 1991. Zatem Rus nie może wysuwać żadnych roszczeń terytorialnych wobec Ukr w kontekście rozpadu ZSRR.
To znaczy, ze zalezy jak kto mysli o kontynuacji panstwa. Czy ZSRR sie definitywnie skonczylo i FR to cos zupelnie nowego, czy jest jakas kontynuacja?
Na zdrowy rozsądek: jeśli już chodzi o kontynujację w sensie prawnym, to FR można chyba uznać za spadkobierczynię RFSRR, czyli jednej z 15 republik ZSRR.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Rosyjska_Federacyjna_Socjalistyczna_Republika_Radziecka

Cytuj
FR nie powinno wysuwac zadnych roszczen terytorialnych wobec Ukr, ale co jakie panstwo moze, to zalezy od jego sily. Ty sadzisz, ze nie powinno, ja sadze ze nie powinno, ale Putin najwyrazniej sadzi co innego.
No tak, to się rozumie samo przez się. Chciałem powiedzieć, że Rus nie może wysuwać roszczeń terytorialnych wobec Ukr, pozostając w ramach pola prawowego. No, a po bandycku, czyli, jak mówią na Rosji, по беспределу - i owszem.

Cytuj
O ile wiem, sowieckie republiki dzielily sie na takie z "prawem wychoda" i takie bez tego prawa, gdzie Ukr miala to prawo. To prawda?
O ile wiem, nie.
Статья 17.  За каждой союзной республикой сохраняется  право
свободного выхода из СССР.
(Art. 17. Każda z republik związkowych ma prawo do swobodnego wyjścia z ZSRR.)

http://www.hist.msu.ru/ER/Etext/cnst1936.htm

Cytuj
Przy okazji, podczas edukowania sie w temacie natrafilem na informacje o Krymie:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Autonomiczna_Republika_Krymu#Status_polityczny
Mam wiec pytanie, czy Autonomiczna Republika Krymu miala formalnie "prawo wychoda" z Ukr, jak Ukr z ZSRR? Wiem ze Ukr nie uznala referendum, ale od strony formalnej jak to jest?
Owszem, ARK ma takie prawo, ale to prawo realizuje się drogą referendum ogólnoukraińskiego, a nie lokalnego. Zatem od strony formalnej Ukr słusznie nie uznała rezultatów tego, co zaszło na terytorium ARK w 2014.
Zacytuję Konstytucję Ukrainy:
Rozdział III, Art. 73. Wyłącznie w referendum ogólnoukraińskim rozstrzyga się sprawy zmian terytorialnych Ukrainy.

Rozdział X, Art. 134. Autonomiczna Republika Krym jest nieodłączną częścią składową Ukrainy. /.../
Art. 135. /.../  Akty normatywne Rady Najwyższej Autonomicznej Republiki Krym i decyzje Rady Ministrów Autonomicznej Republiki Krymu nie mogą być sprzeczne z Konstytucją i ustawami Ukrainy oraz powinny być uchwalane i realizowane zgodnie z Konstytucją Ukrainy, ustawami Ukrainy, aktami Prezydenta Ukrainy i Gabinetu Ministrów Ukrainy.

http://libr.sejm.gov.pl/tek01/txt/konst/ukraina.html

Cytuj
I jeszcze pytanko: Zdaje sie, ze na poczatku Kwietnia Zelenski mial siadac do rozmow z Putinem/jego przedstawicielem, ale zaraz po wizycie Borisa Johnsona ten pomysl sie zmienil. Wiesz cos blizej o tym?
Nic mi o tym nie wiadomo.

3
A dzięki, acz niezupełnie zrozumiałem, czemu nazywasz linkowane arty kamyczkiem do mego ogródka :)
kamyczek do czyjegoś ogródka
kamyk do czyjegoś ogródka
rzadziej kamień do czyjegoś ogródka
Definicja
uszczypliwa i krytyczna uwaga w stosunku do danej osoby wypowiedziana pozornie mimochodem przy okazji omawiania czegoś innego

https://wsjp.pl/haslo/do_druku/43360/kamyczek-do-czyjegos-ogrodka

Jeśli już, to nazwałbym je raczej wodą na mój młyn :D

4
Hyde Park / Odp: Wojna
« dnia: Styczeń 23, 2023, 09:17:37 am »
Cytuj
Propaganda propaganda, ale czy sadzisz ze takie podejscie nie jest autentyczne po stronie Rus? Czy ichnia klasa polityczna tak nie mysli o Ukr? Bo mi sie wydaje, ze Putin moze miec od dawna plan, by odzyskac dla Rus to, co ZSRR stracil jak sie rozpadal.
A co znaczy "odzyskać dla Rus to, co stracił ZSRR"? Co ma Rus do ZSRR? Czy to jedno i to samo? Formalnie rzecz biorąc, CCCP był związkiem dobrowolnym, i zgodnie z konstytucją, każdy subiekt związku miał prawo do wyjścia z jego składu w dowolnej chwili. Również formalnie Ukr skorzystała z tego prawa w 1991. Zatem Rus nie może wysuwać żadnych roszczeń terytorialnych wobec Ukr w kontekście rozpadu ZSRR.

Chyba że P. przypomni sobie na przykład, że kiedyś, za króla Ćwieczka, Ukr była częścią Cesarstwa Rosyjskiego? No, takie podejście może daleko zaprowadzić. Królestwo Polskie, dajmy na to, też wchodziło w skład tego cesarstwa. I co? Może Rus ma prawo do Waszej ziemi, z powodów, by tak rzec, historycznych?

5
Hyde Park / Odp: Wojna
« dnia: Styczeń 22, 2023, 03:25:51 pm »
Kijów to Ukraina, wiec...  ;)
Coś Ty? ;)
Wg moskowitów, Kijów to Rosja. Tak samo jak Królewiec. A Kalifornia to w ogóle rdzenna ruska ziemia:
https://sk.military-review.com/12549866-where-did-russian-california-come-from

6
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Głos Pana]  
« dnia: Styczeń 22, 2023, 02:57:11 pm »
Cóż, nie miałem racji i cofam swoje słowa :)

Co ciekawe, gęstość przechłodzonej wody spada wraz z obniżeniem temperatury:
https://wentylacja.com.pl/news/gestosc-wody-w-roznych-temperaturach-19445.html

7
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Głos Pana]  
« dnia: Styczeń 22, 2023, 02:07:13 pm »
Mnie też się wydaje, że woda o temperaturze zera - a nawet przechłodzona, poniżej zera - jest cięższa od tej cieplejszej. Co innego, gdy zachodzi przejście fazowe.
Pozdr.

8
Hyde Park / Odp: Ogóry
« dnia: Styczeń 20, 2023, 10:06:44 pm »
Boję się o los nieszczęsnych ludzi, bo gnoj za rok wróci... ::)

Sorry, ale chyba coś nie tak z wymiarem sprawiedliwości. Ta gnida dostała tylko rok więzienia. Tymczasem chłopakowi, który uprowadził tramwaj w Katowicach (o czym pisała olka), nikomu nie wyrządził przy tym żadnej krzywdy, grozi aż 8 lat:
https://www.rmf24.pl/regiony/slaskie/newsamp-25-latek-uprowadzil-tramwaj-ustalono-kto-popelnil-blad,nId,6381795

9
Hyde Park / Odp: Wojna
« dnia: Styczeń 20, 2023, 09:01:26 pm »
Chciał bym dopytać jak byś widział konkretnie dalszą agresję Rus wobec innych krajów. Ukrainą jest obecnie traktowana przez Rus jako "kura nie ptica, Ukr nie zagranica", czy dobrze wg Ciebie odczytuje te sentymenty po stronie Rus? Jednym słowem, czy dla nich Rus nie walczy o swoje, plus nie chce dopuścić do wejścia Ukr w zbytnią zażyłość z USA, NATO, wejść do EU i NATO i przez to doprowadzić do osłabienia pozycji Rosji i przysunąć bazy NATO, więc de facto USA tuż pod terytorium FR? To tak idąc tropem odczytywania myśli przeciwnika. I w tym kontekście, jak by konkretnie miała wyglądać agresja na pozostałe kraje? Czy np. widzisz to podobnie jak Smok, że Rus po prostu wjeżdża na czołgach na Polskie terytorium, dokładnie jak w Ukrainę i ... No właśnie, co dalej? Zatrzymuje się na Wiśle, jak myśli Smok, czy co właściwie?
A nie wiem. Pożyjemy, zobaczymy. Nie daj Boże, oczywiście ::)
Można pomyśleć, że Rus nie ma doświadczenia wjeżdżania na czołgach na cudze terytoria. Choćby pod koniec wojny, w latach 1944..45. Nawiasem mówiąc: jak sądzisz, czy Armia Czerwona zatrzymałaby się w Niemczech i nie poszłaby dalej, aż do Madrytu i Lizbony, gdyby nie wkroczenie aliantów i, co najważniejsze, nie bomba? Czy tamtejsi robotnicy i chłopi, uciemiężeni przez faszystowskie rządy Franco i Salazara, nie czekali na wyzwolicieli?
Nie wspominam już o wcześniejszych Mongolii, krajach bałtyckich i Finlandii, i późniejszych Węgrzech, Czechosłowacji, Afganie, etc.

Co do kury i zagranicy, wg mnie teza, że Ukr jest nieodłączną częścią Rus, że Rus "bierze swoje", jest tylko propagandową retoryką w celu usprawiedliwienia agresji.
Generalnie, problemów z pretekstem do najazdu na ościenne kraje dla Rus chyba nie ma. Znaczna część Polski na przykład, z Warszawą włącznie, w ciągu przeszło stulecia znajdowała się pod rosyjskim zaborem. I co, czy tego faktu mało, by ogłosić Warszawę "odwiecznym rosyjskim miastem"?
Z Niemcami też pójdzie gładko. W końcu rosyjski sołdat wyzwalał ten kraj od brunatnej dżumy? Wyzwalał. Przelewał krew? Przelewał. Rosyjski but deptał niemiecką ziemię? Deptał. A więc "to nasza ziemia, k*rwa".
Reszta Europy też nie stanowi problemy. W końcu zawsze można "wyzwolić" tamtejszą ludność z czegokolwiek. Ze zgubnego wpływu LGBT na przykład, albo z hegemonii USA. Kto chce psa uderzyć, ten kij zawsze znajdzie.

I w ogóle, historia lubi się powtarzać. A czasem i nawracać:
https://artchive.ru/artists/9893~Plakaty_SSSR/works/280846~Ves%27_mir_budet_nash

10
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Styczeń 20, 2023, 03:33:56 pm »
Oczywiście zaszłości historyczne z Wołyniem mogą mieć znaczenie emocjonalne, a nawet polityczne, w zależności jak bardzo popularny jest Bandera  i Banderyzm na Ukrainie. Nie wiem jak to się kształtuje, L. A. wspominał, o ile pamiętam, że coś 10% społeczności ma takie upodobania? Może Bandera, OUN, UPA jest dla wielu Ukraińców symbolem nacjonalizmu ale nie łączą go z nazistami, pogromami? Albo gania wyżej wspomnianych za pogromy, a chwała za budowanie ukraińskiego nacjonalizmu? Nie mam pojęcia jak to faktycznie jest wśród Ukraińców.
Nie, prze Pana, nic takiego nie pisałem. Wspominałem chyba o 10% upodobania dla Rosji i "ruskiego mira":
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1606.msg91391#msg91391

Ale to było dawno. Było i minęło. Matuszka-Rosja sprawiła, że większość z tych "upodobańców" spluwa teraz z obrzydzeniem na sam dźwięk tego słowa.
Co zaś do Bandery, o tym gościu też wspominałem:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1606.msg91671#msg91671

11
Hyde Park / Odp: Wojna
« dnia: Styczeń 19, 2023, 07:48:46 pm »
Nie wiem, to raczej pytanie do specjalistów. W telegraficznym skrócie: chcę, żeby przywódcy krajów NATO uświadomili sobie wreszcie, że inwestując teraz w Ukrainę, dostarczając jej broń i całą resztę, inwestują przede wszystkim we własną przyszłość.
Żadnych sentymentów. Tak naprawdę pies z nią tańcował, z Ukrainą. Ale jeżeli Ukraina upadnie, wkrótce przyjdzie kolej na wasze kraje, panowie. Czyście gotowi zmierzyć się z uskrzydloną zwycięstwem Rosją? Jeśli tak, to chyba nie ma powodów wspierać dziś Ukrainę...
Osobiście uważam, że dzisiejsza Europa moralnie nie gotowa stawić zbrojnego oporu najeźdźcom-barbarzyńcom. Z wyjątkiem, być może, Polski.

Co do 3 światowej: moim skromnym zdaniem, próby jej uniknięcia drogą kompromisów nie prowadzą do celu. Wręcz przeciwnie, prowokują przeciwnika, dają mu do zrozumienia, że ma do czynienia ze słabeuszami i tym samym zachęcają do dalszej eskalacji.
I vice versa.

12
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Styczeń 19, 2023, 05:53:32 pm »
Co prawda, wydaje się że to głównie USA walczy z FR rękoma i krwią Ukraińców.
/.../
Ale to co napisałem wydaje mi się logiczne. Skoro USA w ogromnej większości finansuje ta wojnę, dostarcza sprzęt, samemu nie wysyłając swoich żołnierzy,  organizuje państwa NATO i inne do tej pomocy, to jak to inaczej nazwać?
Uważam, że to co napisałeś, brzmiałoby jeszcze bardziej logicznie, gdyby podburzana przez USA Ukraina zaatakowała Rosję, a nie na odwrót.
Ale niech i tak będzie. Niech Stany i NATO walczą rękoma Ukraińców. Ale, na litość boską, niech wreszcie zaczną walczyć jak należy, używając całej swojej mocy. Żeby nie było jak w opowiedzianym przez naszego prezydenta dowcipie:

Spotkało się dwóch odeskich Żydów. Jeden mówi do drugiego:
- Jak tam sytuacja?  Co słychać?
- No co słychać... Mówią, że jest wojna.
- Jaka wojna?
- Wojna Rosji z NATO.
- Na serio?
- Tak, wojna. Rosja walczy z NATO.
- A jakie są wyniki?
- Zginęło 70 tysięcy rosyjskich żołnierzy.  Rakiety się kończą.  Wiele sprzętu wojskowego Federacji Rosyjskiej zniszczono i wysadzono w powietrze.
- A co z NATO?
- Z NATO?  NATO jeszcze nie dojechało.


https://ukrayina.pl/ukrayina/7,185830,29256303,zelenski-u-lettermana-opowiedzial-zart-o-nato-i-rosji-jeszcze.html

13
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Styczeń 19, 2023, 09:12:46 am »
Co prawda, wydaje się że to głównie USA walczy z FR rękoma i krwią Ukraińców.
Cóż, brzmi znajomo. Nihil novi. Tradycyjna rosyjska narracja. "USA walczy z Rosją rękoma Ukraińców":
https://news.ru/amp/world/antonov-ssha-voyuyut-s-rossiej-rukami-ukraincev/
"USA i NATO walczą przeciw Rosji rękoma Ukraińców":
https://vmeste-rf.tv/news/ssha-i-nato-voyuyut-protiv-rossii-rukami-ukraintsev-schitaet-prezident-khorvatii/
 ;) ;D

14
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Styczeń 18, 2023, 10:20:43 pm »
Drugą - znacznie bardziej przez Stalina jednak.
Nie wykluczono, że słynny lend lease odegrał znacznie większą role w wojnie i bardziej wpłynął na jej wynik, niż to się powszechnie uważa.
Nie będę tym razem cytował Suworowa ;)
Powiem tylko, że św.p. dziadek mojej żony, który notabene miał stopień podchorążego i walczył z Hitlerem w szeregach Wojska Polskiego, nie raz autorytatywnie mawiał: gdyby nie amerykańska tuszonka, Sowietom gówno udałoby się odnieść zwycięstwo...
A przecież lista dostaw była baaardzo długa i szeroka, i zawierała nie tylko tuszonkę. Ukrainie przydałaby się 1/10 tych dostaw...

15
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Styczeń 18, 2023, 01:44:16 pm »
W ogóle czy na świecie jest jasne, że II wojna światowa zaczęła się symultanicznym atakiem dwóch największych zbrodniarzy epoki? Którzy byli już obaj milionowymi zbrodniarzami w wigilię jej rozpoczęcia? Nie jest. Dlaczego? Bo inni wielcy, USA i Anglia zgodzili się, żeby dobrać sobie ZSRR w celu szybszego i mniej krwawego (z ich punktu widzenia, to znaczy ich krwi) zniszczenia Niemiec.
Takie, nieco naiwne, pytanie: a właściwie dlaczego "wielcy" Anglosasi postanowili zniszczyć jednego z dwóch zbrodniarzy, mianowicie Hitlera, a drugiego mianować na sojusznika i koalicjanta? Przecież pod względem liczby ofiar Niemcy w roku 1939 zdecydowanie wyglądały "mniejszym złem". Nie jestem nawet pewien, że były już wtedy zbrodniarzem milionowym. To przyszło dopiero później. A w 39 Rzesza chyba nawet nie umywała się do Sowietów, które wówczas już miały na swoim koncie wojnę domową, czerwony terror 1918..22, kolektywizację, hołodomor, wielką czystkę, gułagi. Pomijając drobne wyczyny, takie jak pochód za Wisłę w 1920 czy wojnę zimową 1939..40.
Zachodzę w głowę, jakimi kryteriami się kierowali "wielcy", dokonując wyboru między dwoma zbrodniarzami... Hm... może liczy się nie ilość, tylko jakość ofiar?
 :-\ ???

Strony: [1] 2 3 ... 131