Autor Wątek: Poradnia językowa  (Przeczytany 66077 razy)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12660
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Poradnia językowa
« Odpowiedź #435 dnia: Styczeń 25, 2021, 09:13:10 am »
tym niemniej od jakiegokolwiek uporządkowania cieczy do tezy, że jakaś substancja, będąca cieczą, może odbić jak negatyw dowolną cząsteczkę a następnie to odbicie przechować w zasadzie przez dowolny czas jest daleko. A jeszcze bardziej-bardziej tym niemniej brak jakiegokolwiek mechanizmu chemicznego, z powodu którego taki negatyw, gdyby nawet istniał, miał mieć cechy pierwowzoru (bądź przeciwne), czy jakiekolwiek inne, różne od cech samej cieczy.

Zaś jeszcze dalej do twierdzenia homeopatów, że dalsze dodawanie czystej cieczy owo hipotetyczne odbicie coraz bardziej wzmacnia (zamiast - na chłopski rozum - osłabiać, jeśli już)...

Przy czym mówiąc o takim odbiciu należałoby się zastanowić, jaki mechanizm miałby zapewniać mu trwałość. Bo o ile można sobie wyobrazić - czy prawomocnie? tu już by należało przeprowadzić stosowne symulacje - że obecność w wodzie nawet niewielkiej, w atomach liczonej, ilości jakiejś substancji jest w stanie znacząco zaburzyć normalną dynamikę "ruchomej krystalizacji" tej pierwszej - bo i owe ciała obce będą oddziaływać z molekułami H2O (gdzie zresztą należy pamiętać, że istnieją cząsteczki hydrofilowe i hydrofobowe, a także wykazujące obie te cechy - jedną lub drugą na różnych końcach, co oznacza kilka możliwych kierunków zakłóceń), o tyle trudno wskazać co miałoby zapewnić utrzymywanie się owej zmienionej dynamiki dłuugo po usunięciu ostatniej molekuły powodującej zamieszanie ;) substancji z wody.

A jeśli chodzi o sławetną (podlinkową) strukturyzację... Najlepiej chyba byłoby, jeśli się jest jej miłośnikiem, spożywać topniejący lód, heksagonalność jego struktur nie ulega wątpliwości...

(Skądinąd: wszystko przez ten wodór. Jak nie w układzie okresowym, między metalami, niczym rodzynek w cieście, tkwi i bruździ, to wiązania w wodzie tworzy... ;) )
« Ostatnia zmiana: Styczeń 26, 2021, 08:22:40 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1346
    • Zobacz profil
Odp: Poradnia językowa
« Odpowiedź #436 dnia: Styczeń 25, 2021, 10:58:53 pm »
Ogólnie to powtórzę po raz trzeci, że "ja tego nie czuję" :) . Absolutnie nie w tym sensie, abym dyskredytował tę wiedzę, tylko po prostu o ile w pewnych kwestiach mam jakieś wyczucie "co będzie", o tyle w tej mizernie. Faktycznie, kryształ idealny o danej liczbie atomów jest jeden - a ze zdefektowanym choćby jednym atomem jest ich tyle, ile atomów w tym idealnym. Ale w zasadzie co z tego? Z fizycznego punktu widzenia niewiele. A gdyby tymi zdefektowanymi atomami wielkim nakładem szeleszczących dolarów i łamiąc ze trzy mikroskopy tunelowe napisać w środku "kocham cię trwale w tym krysztale"? To on jest wówczas bardziej uporządkowany od idealnego, czy jednak zepsuty?
:)))))
Jak "kocham cię nad życie na tym meteorycie"? ;)

Hm... Wiesz co, nie znam odpowiedzi na Twoje pytanie. Rozumek mam za mały.
Czy zmierzasz do tego, że uporządkowanie jest w gruncie rzeczy kategorią subiektywną, jak np. piękno?

Czyżby entropia w sensie termodynamicznym, jako miara nieuporządkowania - nie ma nic wspólnego z entropią w sensie informatycznym, jako poniekąd "przeciwieństwem" informacji?
Weźmy płytę CD-RW z zapisanym zbiorem dzieł Szekspira, a następnie usuńmy tę informację. Czy entropia płyty wówczas zmalała, czy też wzrosła?
Z punktu widzenia teorii Shannona chyba wzrosła - a jakże inaczej, przecież informacja została uniecestwiona. A pod względem termodynamiki Clausiusa? Prawdopodobnie zmniejszyła się. Jakże inaczej - tkwiące tam i ówdzie defekty struktury, różne tam "pity" zostały usunięte, układ nabył charakter regularny, prawie doskonały, jak ów kryształ. Ponadto jasne, że niezapisana płyta jest jedna, a zapisanych może być do licha i trochę.

No i co z tym począć? ???

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 11978
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Poradnia językowa
« Odpowiedź #437 dnia: Styczeń 26, 2021, 08:29:46 pm »
Jak "kocham cię nad życie na tym meteorycie"? ;)
Oczywiście ;) .

Cytuj
Hm... Wiesz co, nie znam odpowiedzi na Twoje pytanie. Rozumek mam za mały.
Nie przejmuj się, ja też ;) .
Cytuj
Czy zmierzasz do tego, że uporządkowanie jest w gruncie rzeczy kategorią subiektywną, jak np. piękno?
Czy subiektywną? Wydaje mi się, że to jest ten punkt, w którym entropia termodynamiczna rozchodzi się z informatyczną i czasem mam wrażenie, że gdybym się trochę wysilił, to bym to pojął, bo jestem blisko. Wydaje mi się, że jak piszesz entropia termodynamiczna nie ma wiele wspólnego z informacyjną, bo arbitralnie można dowolny stan danego układu uznać za uporządkowany (a wszystkie inne za nieuporządkowane, narastająco w liczbie zmian, dzielących je od tego wybranego). Termodynamika musi być ponad to, bo jest "ślepa" w tym sensie, że nie istnieje dla niej informacja, a tylko ciepło i kierunek jego przepływu i żadne Szekspiry jej nie obchodzą. Wydaje mi się także, że "uporządkowanie" rozchodzi się nieco z potocznym znaczeniem tego słowa. Bo tak pisaliśmy, dlaczegóż ciała w 0K miałyby się różnić entropią, skoro nie może zajść żadne wyrównanie gradientu, czy zmiana w ogóle, skoro są pozbawione ciepła w ogóle, aczkolwiek mają energię wewnętrzną? Dochodzi jeszcze ciśnienie. Ale gdyby chodziło o energię wewnętrzną to tylko jedno ciało prawdopodobnie mogłoby być "idealne", jako posiadające ją najmniejszą.
Jest wolność, więc każdy ma prawo być idiotą!
© Krzysztof Grabowski, DEZERTER

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1346
    • Zobacz profil
Odp: Poradnia językowa
« Odpowiedź #438 dnia: Styczeń 26, 2021, 11:05:15 pm »
Bo tak pisaliśmy, dlaczegóż ciała w 0K miałyby się różnić entropią, skoro nie może zajść żadne wyrównanie gradientu, czy zmiana w ogóle, skoro są pozbawione ciepła w ogóle, aczkolwiek mają energię wewnętrzną?
Też tego nie rozumiem.

Entropia – termodynamiczna funkcja stanu, określająca kierunek przebiegu procesów spontanicznych (samorzutnych) w odosobnionym układzie termodynamicznym.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Entropia
A jakież procesy, do tegoż spontaniczne, mogą zachodzić w 0K? Zgodnie z definicją, entropia dowolnych substancji, nie tylko tworzących doskonałe kryształy, musi chyba dążyć do zera, gdy T->0 :-\

Cytuj
Ale gdyby chodziło o energię wewnętrzną to tylko jedno ciało prawdopodobnie mogłoby być "idealne", jako posiadające ją najmniejszą.
Czy ja wiem? Gdyby chodziło o energię wewnętrzną, takim "idealnym" ciałem mogłaby być imho jedynie doskonała próżnia. A i to niezupełnie. Bo, po pierwsze, nie wiem, czy korrektnie nazywać vacuum ciałem?
A po wtóre, i tak chyba nie jest "idealne". Bają, że próżnia roi się od cząstek wirtualnych.
Energia wewnętrzna – w termodynamice jest to całkowita energia układu będąca sumą energii potencjalnej i kinetycznej makroskopowych części układu, energii kinetycznej cząsteczek, energii potencjalnej oddziaływań międzycząsteczkowych i wewnątrzcząsteczkowych itd.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Energia_wewnętrzna

A więc, formalnie rzecz biorąc, energia wewnętrzna próżni niekoniecznie jest zerowa. A entropia? Czy można w ogóle mówić o "entropii próżni"? Hmm... :-\

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5832
    • Zobacz profil
Odp: Poradnia językowa
« Odpowiedź #439 dnia: Kwiecień 11, 2021, 02:56:45 pm »
Czytam książkę Marii Stiepanowej "Pamięci pamięci".
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4908202/pamieci-pamieci

Na str. 80 (rzecz o zatrzymaniu czasu w fotografii i oglądających te obrazki po latach) jest fragment o języku rosyjskim:

"W języku więzień i kolonii karnych, którym posługuje się znaczna część tych, którzy w ogóle mówią po rosyjsku, patrzący - "smotriaszczyj" - to ten, kto ustala reguły i dba o ich zastosowanie. To cytat, który znalazłam na jednej z przydatnych stron rosyjskiego świata: "Smotriaszczyj to ten, kto dogląda porządku w dziupli, strefie albo rejonie i nie dopuszcza w ten sposób do tak zwanej samowolki.""

Czy faktycznie język rosyjski został tak zdeterminowany, że stał się językiem łagrów i więzień? Tzn. współczesny rosyjski? Nie ten z ubiegłego wieku.
Język polski w latach komunizmu również nie obronił się przed zmianą znaczeń niektórych słów, ale wydaje się, że z pokolenia na pokolenie ten dryf semantyczny ustał i język odzyskał pierwotny kształt (oczywiście nie mówię tutaj o kolejnym znoszeniu go w różne tory przez technologię, wpływy obcojęzyczne - mam na myśli, że wyzwolił się z komunistycznej formy).
Język rosyjski  ciągle (w młodych pokoleniach) dryfuje w kierunku łagrowym?
Pytam, bo jak w lustrze odbija się w języku rzeczywistość.  Ta rosyjska byłaby zatrzymanym obrazkiem?
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12660
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Poradnia językowa
« Odpowiedź #440 dnia: Kwiecień 11, 2021, 06:35:19 pm »
Czy faktycznie język rosyjski został tak zdeterminowany, że stał się językiem łagrów i więzień? Tzn. współczesny rosyjski? Nie ten z ubiegłego wieku.

Ja wiem, czy przenikanie gwary więziennej do języka ogólnospołecznego ;) to zjawisko czysto rosyjskie?
https://www.sw.gov.pl/assets/46/90/71/41b2b3f44f410c9753fab0fff7659d4e2ad41602.pdf
(Strona 6 i dalej.)
Wystarczy poczytać Estreichera:
http://mbc.cyfrowemazowsze.pl/dlibra/doccontent?id=3404
Lub Milewskiego:
https://poradnik-jezykowy.uw.edu.pl/issue/832
By przeżyć zaskoczenie jak wiele wyrazów powszechnie używanych stamtąd pochodzi.
[Jasne, znaczenie mają też skala i kontekst polityczny.]
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 11, 2021, 08:08:13 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1346
    • Zobacz profil
Odp: Poradnia językowa
« Odpowiedź #441 dnia: Kwiecień 11, 2021, 08:55:12 pm »
Czy faktycznie język rosyjski został tak zdeterminowany, że stał się językiem łagrów i więzień? Tzn. współczesny rosyjski? Nie ten z ubiegłego wieku.
Nie wiem jak stoją sprawy w Rosji, ale jeśli chodzi o Ukrainę, ja bym tak nie powiedział. Istotnie, po rozpadzie Związku, w "wesołych" latach 90-tych ubiegłego stólecia, w latach tzw. "dzikiej prywatyzacji" fala przestępstw kryminalnych dosłownie zalała kraj, a co za tym idzie, żargon więzienny stał się poniekąd "modny" wśród obywateli, zwłaszcza wśród młodzieży. Nawet tej dalekiej od środowiska kryminalnego. Taki już był wówczas "trynd". Używać słówek z gwary złodziejskiej - o, to było "круто". "Cool" po angielsku, nie znam polskiego odpowiednika.

Myślę, że w dużym stopniu przyczyniła się do tego telewizja. Jakże inaczej, kiedy fabuła wszystkich lub prawie wszystkich filmów i seriałów w tamtych czasach dotyczyła jednego i tego samego: bandytów i ich wyczynów, oraz gliniarzy. Nic dziwnego, byt kształtuje świadomość, a kino, jak uczy klasyk, to najważniejsza ze sztuk.

Ale, na szczęście, od tej pory wiele się zmieniło. Powiedziałbym, że spostrzega się jakiś ruch powrotny. Mogę z zadowoleniem odnotować, że ostatnio w Odessie, mieście przeważnie rosyjskojęzycznym, w kręgach młodzieży, przynajmniej wykształconej, studenckiej, oznaką bon ton jest już nie rosyjski szwargot więzienny, tylko czysty, akademicki język ukraiński.

xetras

  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 254
    • Zobacz profil
Odp: Poradnia językowa
« Odpowiedź #442 dnia: Kwiecień 11, 2021, 10:36:33 pm »
żargon więzienny stał się poniekąd "modny" wśród obywateli, zwłaszcza wśród młodzieży. Używać słówek z gwary złodziejskiej - o, to było "круто". "Cool" po angielsku, nie znam polskiego odpowiednika.

U nas w końcu 20 wieku było tak samo.Póki "rządzili"- masa, baranina, perszing, słowik, dziad, rympałek, bajbus - to kasa, swoboda, styl życia szemranych imponowała zwykłym szarakom. Jakoś do czasu póki funkcjonowały nocne kluby, np. Klub Planeta (tam gdzie obecnie jest "Progresja").

Kiedy policja powsadzała ich za kratki i sporo we wzajemnych porachunkach się wykończyło to pozostał tylko jakiś  margines.

Cool - to by mogło być po naszemu - "kozacki".
~ a priori z zasady jak ? ~

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1346
    • Zobacz profil
Odp: Poradnia językowa
« Odpowiedź #443 dnia: Kwiecień 11, 2021, 11:47:46 pm »
styl życia szemranych
Szemranych... gwara warszawska, o ile się nie mylę. Zakładam się, że jesteś warszawiakiem ;)
Cytuj
Cool - to by mogło być po naszemu - "kozacki".
Dzięki za podpowiedź :)

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 12660
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Poradnia językowa
« Odpowiedź #444 dnia: Kwiecień 11, 2021, 11:55:30 pm »
pozostał tylko jakiś  margines.

Nie tak mały jednak, patrząc na to jak wygląda subkultura hiphopowa (prawie w całości), kto gościnnie w teledyskach występował, czyje książki robiły za bestsellery, i jakie Kryminalne Polski na JuTubach znajdziesz. Przy czym - owszem - adresatami są tam jednak ludzie młodzi, i głównie ze specyficznych środowisk. Nie jest już tak, że prawie każdy biznesmen pozuje na gangstera, prędzej na odwrót (szemrani wolą udawać działających legalnie).
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5832
    • Zobacz profil
Odp: Poradnia językowa
« Odpowiedź #445 dnia: Kwiecień 16, 2021, 10:36:58 pm »
Dzięki za odpowiedzi:)
Chociaż mam wrażenie, że doszło do wektorowego przesunięcia akcentów - lekkiego;)
Mnie nie tyle chodziło o przenikanie języka kryminału do codzienności - zwłaszcza w dzikich latach 90, co o wcześniejszy wpływ Systemu, Molocha, który zsyłał do łagrów nie tylko kryminalnych, ale politycznych itp. - oni także operowali tym językiem - zony.
Dlatego pisałam o poniekąd odzyskanym języku polskim.
Jeśli w Rosji zostałaby w użyciu ta gwara - znaczyłoby to, że społeczeństwo - przynajmniej mentalnie, jeśli nie organizacyjnie - tkwi dalej w obozowej rzeczywistości.
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1346
    • Zobacz profil
Odp: Poradnia językowa
« Odpowiedź #446 dnia: Kwiecień 16, 2021, 11:06:49 pm »
Jeśli w Rosji zostałaby w użyciu ta gwara - znaczyłoby to, że społeczeństwo - przynajmniej mentalnie, jeśli nie organizacyjnie - tkwi dalej w obozowej rzeczywistości.
Przykro mi, ale z tego co wiem o Rosji - śmiało mogłabyś użyć trybu oznajmującego zamiast przypuszczającego ::)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 5772
    • Zobacz profil
Odp: Poradnia językowa
« Odpowiedź #447 dnia: Maj 06, 2021, 12:56:02 am »
LA z dywagogacji
Cytuj
Cytuj

    Rozumem Rosji nie ogarnąć,
    Ni prostą miarą nie pomierzyć
    Postać szczególna taka jej
    że w Rosję można tylko wierzyć

No, z treścią wszystko git, a z formą? gdzie rym trzeciej linijki do pierwszej? :)
A i rytm kuleje: 9-9-8-9. Jakaś wilcza kwinta zamiast harmonii mundi ::)
Może by Pan tak jeszcze troszkę pomajstrował, a?
Dobra, niech będzie ale temat trochę nudny, to powariuję. Znaczy elektrybałt mi się uruchomił . Ale - nie liczę, słabo mi to idzie ;)
Wariant kosmologiczny
Rozumem Rosji nie ogarniesz,
Zwykłą arszyną nie pomierzysz
W jej wyjątkową singularność
można próbować tylko wierzyć

Wariant semi-ostrzegawczy
Rozumem Rosji nie ogarniesz,
I prostą miarką nie pomierzysz
Złudnej urody toczy czar wszerz
A  spróbuj tylko jej uwierzyć

Ręka w nocniku gdy uwierzysz (alternatywnie)
I wariant full-achtung!!
Rozumem Rosji nie ogarniesz,
Miarką nie sięgniesz jej rubieży
W NIĄ wierzysz głupi, wierzysz marnie
Czy jeszcze stoisz, czy już leżysz







« Ostatnia zmiana: Maj 06, 2021, 01:09:21 am wysłana przez liv »
Filutek mógłby niezbicie udowodnić że jest Filutkiem, jednak Filutkowi szkoda życia  na udowadnianie że jest Filutkiem, w końcu to nie jego problem.

Lieber Augustin

  • God Member
  • ******
  • Wiadomości: 1346
    • Zobacz profil
Odp: Poradnia językowa
« Odpowiedź #448 dnia: Maj 06, 2021, 09:31:17 am »
Cytuj
karnie przerzucam temat tiutczewa do poradni językowej.
Tam się porachujemy. 8)
;D
Taaa, porachowałeś się ze mną, nie ma co.
Leżę.


Rachunek wyrównany, kanalio!

Elektrybałt przeszedł samego siebie ;)
Szczególnie podoba mi się rym "nie pomierzysz - toczy czar wszerz". Styl Majakowskiego. Wyższa klasa. Zuch z Ciebie, livie :)

Hoko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2604
    • Zobacz profil
Odp: Poradnia językowa
« Odpowiedź #449 dnia: Maj 06, 2021, 12:55:05 pm »
Rosji nijak nie zrozumiesz,
Miarą żadną jej nie zmierzysz:
W samoswojej tkwi zadumie -
Tobie każąc, byś w nią wierzył.