Autor Wątek: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]  (Przeczytany 373276 razy)

siddhartha

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« Odpowiedź #225 dnia: Październik 04, 2006, 02:16:45 pm »
... oszywiście ... :-X

nic dodać nic ująć
« Ostatnia zmiana: Październik 04, 2006, 02:17:26 pm wysłana przez siddhartha »

paszta

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« Odpowiedź #226 dnia: Październik 04, 2006, 03:10:11 pm »
Cytuj
Z kolei Oferta Króla Okrucyusza nudziła mnie nieco, aż do momentu gdy nie pojawiła się scena treningu potwora za pomocą "modelu matematycznego". Eh... pamiętam, że obśliniłem pół autobusu wtedy z wrażenia. Ogólnie była to rzecz bardzo sprawnie napisana, ze świetnym pomysłem, wartką akcją etc. ::) Eh... przywalę jakieś cytaty, ale to może jutro albo i pojutrze ::)  [/color]

Przeczytałem to (tzn. ofertę)... no i... lignąłem.
Cóż bowiem rzec mogę kiedy Autor pisze "do mnie":
"...Gdzieś mam matrycę. Jestem potwór algorytmiczny, antydemokratyczny, ze zwrotnym sprzężeniem, z zabójczym spojrzeniem, z policją, ornamentacją, aparycją i samoorganizacją, króla mam w brzuchu, ni słychu ni duchu, dyszelek z dwukółką, postukaj się w czółko, weźcie się pod boki, zróbcie cztery kroki, i buch na kolana, kompanio kochana!"
Tak żem i jest zgięty wpół bo brzuch boli, a  są jeszcze: "2, 3, cztero- i n-kółka jako i ogólna teoria mono- i policyjnej potworystyki."
Czy mam podziwiać Lema, czy li Mu wyrzucać, że taką bzdetykę literacką tu uprawia ? To pytanie retoryczne. Czyta się to, bowiem, świetnie; napisane potoczyście, język ma rytm i melodykę, unika się też kalek, schematów i zbitek słownych oraz typowego słowotwórstwa.
"Jak ocalał świat" dawało jakby sygnał, że tu będzie robota w języku i tak jest ..
Co tu wiele myśleć - dobrze mu tak, temu Okrucyuszowi, że wreszcie ktoś mu dał w dupę należycie i zbezcześcił go sromotnie. Ha !
« Ostatnia zmiana: Październik 04, 2006, 03:12:14 pm wysłana przez paszta »

paszta

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« Odpowiedź #227 dnia: Październik 05, 2006, 10:25:32 am »
Co do Szymborskiej zamarudzę:
mam pomieszane odczucia i niejednoznaczne oceny.
Niesłychanie łatwo się z tym identyfikować, aż nazbyt łatwo - wszystkim niemal to pasuje.
Napisane świetnie, i logicznie powiązane, i celne obserwacje, i wszechstronnie temat jest ujęty, i owszem..., i można nawet się zamyślić... tyle, że nie widzę w tym jakiejś głębszej analizy ni też niczego nowego.
Ot poczytasz, człowieku w foteliku, podumasz, się zasromasz i dalejżeś tak samo głupi. Chociaż to przecież nie szkodzi; może wystarczy; za wiele bym żądał.
Lecz nie powinienem się wypowiadać o poezji bo jej nie znam, nie lubię, nie rozumiem. A najwyżej cenię: Lokomotywę i Jesienny deszcz, he, he
Cóż, gadulstwo...
« Ostatnia zmiana: Październik 05, 2006, 10:40:01 am wysłana przez paszta »

maziek

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« Odpowiedź #228 dnia: Październik 05, 2006, 10:36:56 am »
Cytuj
Przeczytałem to (tzn. ofertę)... no i... lignąłem. Cóż bowiem rzec mogę kiedy Autor pisze "do mnie":"...Gdzieś mam matrycę. Jestem potwór algorytmiczny,... kompanio kochana!" Tak żem i jest zgięty wpół bo brzuch boli, a  są jeszcze: "2, 3, cztero- i n-kółka jako i ogólna teoria mono- i policyjnej potworystyki."
Tak, łatwo lignąć ;D. Te około-policyjno-władcze klimaty mają wielkie pokrewieństwo z "pamiętnikiem". TO MY TROCINY. No i kutas przy zasłonie... ze szklanymi dzwoneczkami. Absurd władzy. Z kolei smok "rozproszony" to emanacja technologicznych pomysłów Lema, który uważał że urządzenia będą w przyszłości rozproszone - jak bystry z "wizji" lub mikropy z "pokoju"... Co najbardziej cenię w Lemie, to fakt, że jego ksiązki są jak cebula - przy każdym czytaniu zdejmuje się kolejną łupinę i nigdy nie jest nudno.

paszta

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« Odpowiedź #229 dnia: Październik 05, 2006, 10:50:06 am »
Cytuj
Te około-policyjno-władcze klimaty mają wielkie pokrewieństwo z "pamiętnikiem". TO MY TROCINY. No i kutas przy zasłonie... ze szklanymi dzwoneczkami. Absurd władzy. Z kolei smok "rozproszony" to emanacja technologicznych pomysłów Lema, który uważał że urządzenia będą w przyszłości rozproszone - jak bystry z "wizji" lub mikropy z "pokoju"...lub "owady" w "niezwyciężonym" Co najbardziej cenię w Lemie, to fakt, że jego ksiązki są jak cebula - przy każdym czytaniu zdejmuje się kolejną łupinę i nigdy nie jest nudno.
No, faktycznie. Celnąłżeś. Jednak jest i o czym myśleć. :-X
« Ostatnia zmiana: Październik 05, 2006, 10:50:56 am wysłana przez paszta »

Deckert

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« Odpowiedź #230 dnia: Październik 05, 2006, 11:12:21 am »
Cytuj
Lecz nie powinienem się wypowiadać o poezji bo jej nie znam, nie lubię, nie rozumiem. A najwyżej cenię: Lokomotywę i Jesienny deszcz, he, he

W takim razie zupełnie niepotrzebnie pisałeś tego posta...
poezja jest wielka.... wierz mi!


CU
Deck

paszta

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« Odpowiedź #231 dnia: Październik 05, 2006, 11:27:57 am »
Pewnie, tak. Jeśli człowiek, który napisał "Zniewolony umysł" się nią jednak zajmował to chyba może być wielka. Przynajmniej czasami. Czy ten wiersz Szymborskiej jest wielki ? eee... no nie wiem :-/
Inteligencja Miłosza jest wprost porażająca, na ile mogę ją dostrzec,... to wiem.
« Ostatnia zmiana: Październik 05, 2006, 11:35:36 am wysłana przez paszta »

Terminus

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« Odpowiedź #232 dnia: Październik 05, 2006, 11:41:10 am »
Poezja? Ja tu tylko sprzątam...

siddhartha

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« Odpowiedź #233 dnia: Październik 05, 2006, 01:28:55 pm »
poezja jest wielka, owszem. Przywraca nadzieje, odwraca historie, przewraca idee, wywraca poglądy, zawraca błądzących, zwraca pogodę ducha ...  ::)

nie no zaczynam bredzić... ;)
Jest przede wszystkim sztuką dla sztuki. Miałeś rację Edredon: "Ot poczytasz, człowieku w foteliku, podumasz, się zasromasz i dalejżeś tak samo głupi." - przykładem poeci z walczący z Elektrybałtem. Nie chodziło im (nikomu zresztą) o prawdy, o przesłanie, etc. lecz o tytuł wieszcza namber łan. Ważne kto jest najważniejszy a nie o czym mówi i z czego to wynika (tu kwestia następna - Elektrybałt, jako wspaniały "poeta" był tylko genialnym wyrobnikiem, wierszokletą o mistrzowskiej klasie. Jego wiersze nie wypływały bowiem z przeżytego czy przemyślanego, lecz z nagromadzonej informacji o zdarzeniach i sposobach jej przekazania.

Poezja jest jak muzyka - porusza tylko tego, u kogo trafi w odpowiednią strunę w duszy (jak z gitarą, każdy może grać, nie każdy pięknie). Poezja chyba nie służy mądrzeniu, lecz wyciszeniu. Zmądrzećmoże tylko ten, do kogo ona dotarła. Zmądrzeje bowiem od namysłu nad sobą. Chociaż nie zawsze.
Wierszyki dla dzieci, wiersze satyryczne, fraszki, nad nimi może się nie zadumasz ale będzie ci milej w sercu. 8-)

siddhartha

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« Odpowiedź #234 dnia: Październik 05, 2006, 01:30:27 pm »
a może mi się tylko tak wydaje...

a może poezji wcale nie ma...

a może was nie ma...

A MOŻE TO WŁAŚNIE MNIE NIE MA!!!... :o

paszta

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« Odpowiedź #235 dnia: Październik 05, 2006, 02:07:23 pm »
Widzisz, Deck:
Ty jesteś mniej poetycki (ekhmm :-? ::)), za to logiczny, a poezję cenisz, ja jestem b-ej poetycki - poezji nie lubię, Siddhartha jest jeszcze b-ej w wypowiedziach poetycki i poezję jakoż i Ty - docenia, zaś Dzi na ten przykład (lubię się Go czepiać bo chłopak sympatyczny jest :-*) w ogóle prawie ostatnio nie mówi lecz słucha bo zmądrzał, a ja sam jestem gaduła.
Mój wniosek: Ave Człowiek ! Vivat !
Oczywiście wszystkich nas uprościłem ad absurdum  :) dla potrzeb tej wypowiedzi.
I wiesz co sobie myślę:
To Człowiek jest wielki. A skąd jego małość ? Stąd, że o tym nie wie albo w to nie wierzy.
« Ostatnia zmiana: Październik 05, 2006, 02:22:35 pm wysłana przez paszta »

TYTAN

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« Odpowiedź #236 dnia: Październik 05, 2006, 04:44:45 pm »
Według mnie cały dorobek ludzki w postaci poezji jest przeogromnym zbiorem zapełniającym biblioteki miejskie, prywatne, księgarnie antykwariaty.

Wartość całej tej twórczości bywa różna, zależy też  od indywidualnych zapatrywań i gustów. Jest to twórczość wyłącznie ludzka, natomiast Elektrobałt jako maszyna tworzył poezję szczytową w całej hierarchii tej dziedziny, bo był maszyną a nie człowiekiem, jednak poezja w swej genialności szczytowej stała się przez to niedoskonała. Co spowodowało jej przeniesienie na planetoidę a następnie do innej galaktyki.
Zastanawiam się czy poezja jest czymś co podlega pod zakres, gdzie krańcami są doskonałość i niedoskonałość, czy jest odrębną gałęzią stworzenia, która wydaje się być skończona tj. spełniona, przynajmniej takie mam wrażenie czytając np. wiersze. Jest więc doskonała w pewnym sensie, jednak jeśli ta doskonałość samospełnienia twórczego,  będzie roboto [ch8211] doskonalsza, stanie się wówczas kłopotliwa.

Czyli poezja w karbach nauki, techniki, wytraca twórczą doskonałość którą sobie rości na samym wstępie. Zachowując genialność swoich tworów staje się uprzykrzeniem w innych rejonach życia.

Nasuwa mi się tu pytanie o sam sens genialności czy doskonałości, czy jest to stan pożądany?

Mieslaw

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« Odpowiedź #237 dnia: Październik 05, 2006, 05:19:27 pm »
1. Dogoniłem was. Hurra !

2.
Cytuj
Cytuj
"...Gdzieś mam matrycę. Jestem potwór algorytmiczny, antydemokratyczny, ze zwrotnym sprzężeniem, z zabójczym spojrzeniem, z policją, ornamentacją, aparycją i samoorganizacją, króla mam w brzuchu, ni słychu ni duchu, dyszelek z dwukółką, postukaj się w czółko, weźcie się pod boki, zróbcie cztery kroki, i buch na kolana, kompanio kochana!"
Nieraz jak się smokinia o dom otrze, to człowiek nie tak ciepnie!. Uwielbiam te zabawy językowe Lema.

3. Zlatan - jak chcesz zrobić cytat to po prostu piszesz wyraz quote w nawiasach kwadratowych, wstawiasz cytat i piszesz /quote, też w naw. kw.
Możesz też po prostu wcisnąć przycisk quote przy danym poście, wtedy pojawi się również autor i data cyt. fragmentu.

Terminus

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« Odpowiedź #238 dnia: Październik 06, 2006, 12:13:43 am »
Cytuj
poezja jest wielka, owszem. Przywraca nadzieje, odwraca historie, przewraca idee, wywraca poglądy, zawraca błądzących, zwraca pogodę ducha ...  ::))

No proszę, toż tu loża specjalistów od poezji się ujawnia :) Miło.


Terminus

  • Gość
Re: Akademia Lemologiczna [Cyberiada]
« Odpowiedź #239 dnia: Październik 09, 2006, 02:00:47 pm »
Nie wiem jak to się ma do kolejności omawiania wszystkiego... ale przeczytałem ostatnio Konsultację Trurla. Mam do powiedzenia tyle: ALE NUDY! Strasznie mi się nie podobało ::) Rymowanki na słabym poziomie, chodzi nie wiadomo o co, moim zdaniem ta rzecz zaniża poziom książ[ch312]i, usunąłbym ją na miejscu autora.
Jakaś banda lalusiów, walcząca nie wiadomo z czym, w końcu rozbrojonym przez Trurla za pomocą dyplomacji i biurokracji. Jak wiadomo, paperwork biurokratyczny to wielka fascynacja Lema (vide Wysoki Zamek) , niemniej wiedząc to, czytelnik Konstultacji... jest nieco przynudzony. Ponadto rozwinięcie i wstęp do opowiadanka rażą nudą...

No, mam nadzieję, że nie sprowokuję tym postem III wojny światowej. Ale kłamał nie będę ::)
« Ostatnia zmiana: Październik 09, 2006, 02:01:21 pm wysłana przez Terminus »