Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - miazo

Strony: [1] 2 3 ... 25
1
Hyde Park / Odp: Wojna
« dnia: Styczeń 23, 2023, 03:09:02 pm »
Cytuj
Tak wlasnie. Pisalem o tym kilkukrotnie, ale chyba jestes jedyny ktory to zauwazyl  :) Co jest warta dyskusja, gdzie wszyscy maja to samo zdanie? Staram sie wychodzic z pozycji bez z gory zalozonej opinii i dopiero wyrabiac ja w trakcie, a nawet nie opinie, tylko jej przyblizenie. No i nie identyfikowac siebie, ze swoja opinia.

Rozumiem, ale ja akurat przychodzę tutaj poczytać autentyczne opinie użytkowników, a nie dla ćwiczeń erystycznych. Szkoda mi już prądu na to.

Cytuj
No, akurat argument "ruska propaganda" mnie w ogole nie przekonuje. Powiem wrecz, ze raczej dowodzi porzucenia argumentacji. To tak jak z odjechanymi "woke", ktorzy kazdego kto nie upada na twarz przed ich pogladami nazywaja "nazi".

Zgoda, nie użyłem słów "ruska propaganda" jako wytrychu do zamknięcia dyskusji (na zasadzie: przylepienie takiej etykietki ma zwalniać z dalszego rozpatrywania sensu danego argumentu), tylko jako zbiorczej kategorii dla grupy twierdzeń, które pojawiają się w debacie publicznej i są po myśli Rosjan w tym sensie, że starają się relatywizować sytuację, której ocena jednak w tym wypadku jest dość jednoznaczna (więc opłaca się im takie podejście wspierać). Najogólniej rzecz ujmując jest to działanie typu "jest wojna, nie wiemy wszystkiego, a prawda leży gdzieś pośrodku". No więc, nie leży: wiadomo bardzo dobrze, kto jest agresorem, a kto się broni. Zgodzisz się chyba też, że twierdzenia typu "rozliczmy USA z ich interwencji" to pseudo-argument typu "a u Was Murzynów biją!".

Cytuj
O,to wlasnie istotna kwestia. W zaleznosci od zrodel, spotykalem sie z info, ze czescia tej umowy bylo tez nierozszezanie NATO, inni twierdza, ze nic o NATO nie bylo.

Co to za źródła?

Cytuj
Co do konkretu o pozwoleniu wyjscia Putina z twarza: Nie chodzi mi o jego twarz, tylko o mniej ludzkiego cierpienia i nierozkrecania wojny na wieksza skale. Zalozmy, ze Rus zaczynaja robic coraz bardziej bokami, wojna kosztuje coraz wiecej, problemy z zolnierzami, zaczynaja byc coraz bardziej wypierani z Ukr. Putin wychodzi wiec na slabeusza i przegywa. I jaka bedziejego reakcja? Podkuli ogon, przyzna sie do porazki z Ukr, zachodem, NATO,USA? Stanie naprzeciw swojego narodu i rosyjskiej klasy politycznej i powie: Przegralem! Pokonali mnie. To bylo by dobre, ale czy realne? Moze bardziej realny scenariusz: Zacznie widziec ze przegrywa i musi sie zwijac i zrobi Ukrainie  to co Niemcy zrobili Warszawie? I wycofa sie sprzedajac Rosji wersje: Zrobilismy co moglismy i musielismy. Wroga Ukr pod rzadami neonazistow i wplywami USA zostala zniszczona, jej miasta w ruinie, infrastruktura w ruinie, armia rozbita, wracamy jako zwyciezcy. Albo i zagra vabanque i zrzuci atomowke gdzies na Kijow? No wlasnie... Ta narracja mi sie nie zgadza: Putin wariat, nieobliczalny, ale na pewno atomu nie uzyje, wiec mozna gocisnac bez oporu.
Albo jeszcze inny scenariusz: USA dogada sie z Rus odnosnie koalicji przeciw Chinom, przestana pomagac Ukr, inne panstwa tez tozrobia i wojna sie zakonczy w miesiac. Pytanie co Rus dostana w zamian? Moze wlsnie zachodnie tereny Ukr? I cala wojna bedzie na nic, z punktu widzenia Ukr. Opcje sa rozne, nie mam pojecia co sie moze zdazyc.

Rzecz jasna, nie mam pojęcia jak będzie. Ale co do użycia bomby atomowej, wydaje mi się, że gra Putina została przejrzana jako blef i nie ma on - poniekąd jak każdy, kto przelicytował - dobrego wyjścia. Bomby nie użyje, bo między innymi: 1. militarnie nie ma to większego sensu (można zniszczyć tylko jakąś stosunkowo małą część armii przeciwnika), 2. gdyby jej użył, to - jak mniemam - NATO/USA ma (bo musi mieć) na taki scenariusz jakąś stosowną, mocną odpowiedź (nie wiem: pełna dominacja powietrzna nad Ukrainą, zniszczenie Floty Czarnomorskiej, etc.), 3. Chiny dały już mu znać, że sobie tego nie życzą.

Nie uważam też, że Putin to wariat. Chociaż jego wystąpienia i decyzje mogą wspierać taki jego odbiór, ale pewnie a) wie pewne rzeczy, których my nie wiemy, b) części rzeczy pewnie jednak nie wie (bo go doradcy okłamują bądź izolują od informacji: patrz stan armii przed inwazją), c) jest to być może także element pewnej gry, w której kreuje się go na nieprzewidywalnego przeciwnika (a więc: bez części ograniczeń np. moralnych), d) być może wpływ na to ma też jego wiek i stan zdrowia (znowu, ile w tym prawdy, w tym momencie nie wiadomo). Ale uznanie "hipotezy wariata" nie prowadzi do niczego w dyskusji, bo ten sposób można uzasadnić każdy scenariusz ("ustępujmy mu zawsze, bo jak nie, to...").

2
Hyde Park / Odp: Wojna
« dnia: Styczeń 22, 2023, 07:28:25 pm »
Cytuj
Nie zapominaj że staram się patrzeć z perspektywy rosyjskiej. Kaliningrad to Rosja, więc mogą miec u siebie co chcą. A wcześniej CCCP, otoczony CCCP, koło państwa satelitarnego, Polski. Natomiast po rozpadzie ZSRR, NATO przybliża się coraz bliżej z potencjalnymi bazami wojskowymi i bronią pod granice Rus. Odwróć sytuację, jakby USA zareagowało na Pakt Warszawski, dołączający Kanadę i Meksyk. Kryzys kubański był trochę podobna sytuacją.

Chodzi o to (a być może właściwiej będzie napisać: chodziło), by utrzymywać swego rodzaju równowagę sił. W czasach tzw. zimnej wojny odbywało się to m.in. poprzez rozmieszczanie baz, wojny pośrednie (proxy wars), doktrynę wzajemnego zagwarantowanego zniszczenia (MAD), wyścig zbrojeń czy rywalizację w kosmosie. Także w nieco dalszych dziedzinach jak np. rywalizacji sportowej na igrzyskach olimpijskich. Tylko że wcześniej też tak było np. po Kongresie Wiedeńskim zwało się to koncertem mocarstw. Koniec Drugiej Wojny Światowej nie jest tutaj szczególną cezurą, a jedynie z perspektywy Rosji wygodnym - bo wybiórczym - traktowaniem historii. I, jak zauważył liv, wystarczy wybrać inną (ledwie kilka lat wcześniejszą) "migawkę" z układu granic, by okazało się, że np. właśnie Okręg Kaliningradzki to wcale nie ziemie rosyjskie. I tak można cofać się jeszcze dalej i zobaczyć, że np. Śląsk wcale nie był polski, albo może do czasów Wielkiej smuty, gdy Polacy zajęli Moskwę. Wydaje mi się zresztą, że to są oczywistości, że historia jest tak pogmatwana, iż do każdego skrawka ziemi zawsze łatwo znajdzie się więcej niż jeden pretendent, który w swych dziejach znajdzie (lub zmyśli) sobie stosowne uzasadnienie. Różnica jednak w tym, że jakoś ludzie - nazwijmy to upraszczając: w kręgu cywilizacji zachodniej - zdali sobie sprawę, że jednak per saldo bardziej opłaca się gorzej lub lepiej współpracować pokojowo, niż co X lat robić reset wojenny. To raz.

Dwa - też mam skojarzenie z kryzysem kubańskim, tylko że inaczej to interpretuję. Gwoli przypomnienia: ZSRR - w ramach wspomnianej równowagi sił - chciał rozmieścić rakiety w bezpośredniej bliskości Stanów Zjednoczonych, ponieważ analogiczne instalacje rakietowe istniały na terenie Włoch i Turcji. Jak wiemy, to się nie udało. Ale równowaga została przywrócona po cichu i po pewnym czasie (by opinia publiczna nie za łatwo połączyła oba fakty): rakiety z Włoch i Turcji zostały wycofane. Dodatkowo: USA zobowiązały się przy okazji, że nigdy niesprowokowane nie dokonają inwazji na Kubę. Umowy, zdaje się, dotrzymały?

Trzy - a propos dotrzymywania umów. Na mocy tzw. Memorandum budapesztańskiego z 1994 roku w zamian za wycofanie broni atomowej z terytorium Ukrainy kraje: USA, Rosja oraz Wielka Brytania zobowiązały się do poszanowania suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy. Od tamtego czasu Rosja: a) dokonała aneksji Krymu w 2014 roku, b) dokonała agresji w Donbasie (też 2014 rok), c) w lutym 2022 roku rozpoczęła pełnoskalową inwazję militarną na Ukrainę. Że nie wspomnę o wcześniejszych próbach ingerencji w wewnętrzne sprawy Ukrainy. Odwróć sytuację: czy Polska albo kraje bałtyckie dokonały jakiś podbojów militarnych w ostatnich 30 latach?

Cztery - domyślam się, wnosząc z innych naszych wcześniejszych dyskusji, że często wchodzisz w rolę tzw. adwokata diabła, ale akurat te (znane) argumenty, które przytaczasz (nie wiem, z własnej głowy, czy z jakiś innych źródeł) odnośnie np. tego przysuwania się NATO, czy sugerowania, że trzeba pozwolić Putinowi wyjść z twarzą, albo "rozliczmy USA z ich interwencji", to zmyślna propaganda rosyjska obliczona na wstawienie słowa "ale" w konstrukcji typu "Może i Rosja zaatakowała, ale przecież ..." i tutaj podaje się jakiś powód mający pozory racjonalności, rozmywający odpowiedzialność za konflikt, relatywizujący geopolityczną rzeczywistość. Ale akurat w tym przypadku mamy do czynienia z wojną, której moralna ocena jest w zasadzie jednoznaczna, nie ma miejsca na na jakiegoś rodzaju symetryzm, na jakieś "spóbujmy zrozumieć Rosję, też ma swoje racje". Nie ma i świadczą o tym chociażby: brutalność działań wojennych, liczne zbrodnie na ludności cywilnej, wywózki ludzi w głąb Rosji (w tym dzieci), masowe ataki na infrastrukturę krytyczną, etc. Albo po prostu fakt, kto zaczął.

3
Hyde Park / Odp: Wojna
« dnia: Styczeń 20, 2023, 05:39:50 pm »
Ale co to ma do rzeczy, kto, kiedy i gdzie był pierwszy? Jeżeli Rosja może utrzymywać siły militarne w Europie Środkowej, tak samo NATO może. W ramach przywrócenia swego rodzaju równowagi. Jak się nie podoba, to może niech wpierw zdemilitaryzują Obwód Kaliningradzki.

4
Hyde Park / Odp: Wojna
« dnia: Styczeń 20, 2023, 09:24:45 am »
Ten argument o przysuwaniu się NATO do granic Rosji należy odrzucić, biorąc pod uwagę, że sama Rosja ma Obwód Kaliningradzki, który jest właśnie taką ich bazą przysuniętą do krajów europejskich.

5
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Styczeń 19, 2023, 09:47:04 pm »
Cytuj
Trudno na tej podstawie coś orzec, bo istotna jak sądzę część pomocy jest z wielu względów  niejawna. Po drugie , jeśli dobrze zrozumiałem - to lista tego co dano, oraz obiecano, że się da? Dobrz zrozumialem? Bo język ten nie jest moją najmocniejszą stroną
This is a list of known foreign aid, including military aid, humanitarian aid and financial aid, that has and will be provided to Ukraine during the Russo-Ukrainian War.
Czyli ranking obietnic wymieszany z pomocą realną?

Zgadza się, mniej-więcej. Przy czym tam w tabeli jest wyszczególnione, co już dostarczono, a czego jeszcze nie. I tak np. z tych już przekazanych (z zastrzeżeniem, że nie da się dokładnie takich porównań dokonywać):

Armatohaubice samobieżne (self-propelled artillery):
  PL: AHS Krab (18 sztuk), 2S1 Goździk (20+ sztuk)
  DE: PzH 2000 (14 sztuk)

Bojowe wozy piechoty (infantry fighting vehicles):
  PL: BMP-1 (40 sztuk)
  DE: BMP-1A1 (40 sztuk), BVP-1 (30 sztuk)

Przenośne przeciwlotnicze zestawy rakietowe (man-portable air defence systems):
  PL: PPZR Piorun (160 sztuk)
  DE: FIM-92 Stinger (500 sztuk), 9K32 Strela-2 (2700 sztuk)

I tak dalej.

Nie chcę tutaj rozstrzygać i licytować się, kto dał więcej i ile powinien w liczbach bezwględnych czy w odniesieniu do potencjału gospodarczego kraju (chociaż uważam, że akurat Polska jako państwo, ale przede wszystkim jako obywatele, dała i nadal daje niezwykle dużo i jestem skalą tej pomocy bardzo pozytywnie zaskoczony), ale chciałbym po prostu zaznaczyć, że fałszywa jest owa skrajna narracja, że "ci źli Niemcy w ogóle nie pomagają".

6
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Styczeń 19, 2023, 06:04:54 pm »
Proponuję zerknąć na stronę podaną przez Nexa i sprawdzić, ile pomocy militarnej przekazały Niemcy.

7
Hyde Park / Odp: Stan wojenny i okolice
« dnia: Grudzień 27, 2022, 10:39:45 am »
Obawiam się, że się chyba nie dogadacie. Jeden uważa, że rzeczywistość jest czarno-biała, drugi, że jest jednak bardziej zniuansowana, więc w ocenach należy zachować powściągliwość, zwłaszcza dotyczących spraw skomplikowanych, zwłaszcza dotyczących najnowszej historii, zwłaszcza dotyczących ludzkich motywacji, zwłaszcza w warunkach niepewności i niepełnej informacji.

Naprawdę, byłoby wspaniale, gdyby kwestię wprowadzenia stanu wojennego można by było - z pominięciem całego innego kontekstu - sprowadzić do prostego teoretycznego pytania "czy należy łamać konstytucję?" Nie należy, dziękuję, do widzenia.

8
Hyde Park / Odp: Fakty medialne
« dnia: Grudzień 18, 2022, 11:48:26 am »
To mi przypomina pewien skecz: fragment.

9
Hyde Park / Odp: Poradnia językowa
« dnia: Listopad 22, 2022, 03:29:19 pm »
Cytuj


[...] nie "brenspiritus", ale okowita [...] - tyle, że akurat "okowita" to z kolei zapożyczenie z łaciny (aqua vitae). Po naszemu to by chyba było po prostu "gorzała". Zresztą, jak zwał, tak zwał - na zdrowie! o_O

10
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Czerwiec 24, 2022, 12:01:00 pm »
Cytuj
Moim zdaniem, biorąc pod uwagę warunki oświetlenia, pokazane na filmie Kaufmana, przeciętny kierowca, jako tako wyspany i patrzący przed siebie, prawie na pewno zobaczyłby Herzberg i jej rower z odległości minimum 60-57 metrów (Herzberg była już wtedy na pasie ruchu, po którym jechał samochód Ubera, czyli była na wprost przed kierowcą) i miałby co najmniej trzy sekundy na reakcję. Dość, żeby się zatrzymać albo ominąć Herzberg.

Masz rację (że też Ci się chciało tego szukać...). W tym świetle ten pierwotny film wygląda podejrzanie i moje wnioskowanie na jego podstawie (~2 sekundy na reakcję kierowcy) było błędne.

11
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Czerwiec 23, 2022, 11:07:08 am »
A to akurat jest wspomniane w artykule - system najpierw zidentyfikował nie-wiadomo-co, później uznał, że to auto, a następnie, że rower. A i tak nic nie zrobił, bo reagowanie w takich sytuacjach "nagłych" było wyłączone (o ironio, ze względów bezpieczeństwa, by samochód nie zachowywał się "nienormalnie").

The recorded telemetry showed the system had detected Herzberg six seconds before the crash, and classified her first as an unknown object, then as a vehicle, and finally as a bicycle, each of which had a different predicted path according to the autonomy logic. 1.3 seconds prior to the impact, the system determined that emergency braking was required, which is normally performed by the vehicle operator. However, the system was not designed to alert the operator, and did not make an emergency stop on its own accord, as "emergency braking maneuvers are not enabled while the vehicle is under computer control, to reduce the potential for erratic vehicle behavior"

12
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Czerwiec 22, 2022, 10:33:28 pm »
Na marginesie: ta historia nie jest nowa (ma już 4 lata), jest nawet o niej artykuł w Wikipedii: Death of Elaine Herzberg.

Odnośnie obliczeń: auto poruszało się z prędkością 69 kilometrów na godzinę, co oznacza, że w ciągu sekundy z tą prędkością pokonywało mniej więcej 19 metrów. 38 metrów w dwie sekundy. Ze względu na (nie)dokładność filmu ciężko wywnioskować ile czasu upływa pomiędzy pojawieniem się pieszego w polu widzenia a zderzeniem, ale jest to pomiędzy 1 a 2 sekundami. Myślę, że do tego momentu jesteśmy z grubsza zgodni, chociaż naciągasz fakty w swoją stronę (piszesz o prędkości 64 vs. 69, raczej o dystansie 35-40 vs. 29 (tyle by było dla 1.5 sekundy), drodze hamowania wynoszącej 21-27 metrów przy prędkości 70 km/h vs. 36 metrów przy prędkości 64 km/h). Wszystkie te czynniki się kumulują, ale przede wszystkim nie przemawia do mnie powoływanie się na tych "fachowców od bezpieczeństwa", bo przypuszczam, że wyniki ich badań były uzyskane w dość sterylnych warunkach przy założeniu (jest to wspomniane w części artykułu, której akurat nie cytujesz), że średni czas reakcji kierowcy to około 1 sekundy. Przypuszczam, że mówimy tu o osobie wypoczętej, prowadzącej pojazd za dnia, przy dobrych warunkach widoczności. Mając jako-takie doświadczenie własne w prowadzeniu auta także w nocy (staram się tego jednak unikać), po prostu w to nie wierzę - w takich warunkach po pierwsze wzrok męczy się bardzo szybko, po drugie - właśnie ze względu na dużo gorsze oświetlenie - raz po raz jest "oszukiwany" różnymi mijanymi kształtami, odblaskami, itp., które mózg ludzki zdecydowanie wolniej niż za dnia jest w stanie poprawnie rozpoznać. Dlatego też nie uważam, aby kierowca w sytuacji jak na filmie mógł istotnie lepiej zareagować. Może zdążyłby trochę zahamować, może trochę skręcić. Ale nie wiem, czy by to wystarczyło.

"Nagle wkracza" oznacza, że wychodzi z cienia i pojawia się na pasie, którym jedzie samochód, a nie widać jej wcześniej, jak "szła od lewej, przeszła przeciwległy pas".

Aha, i żeby była jasność: nie jest moją intencją obrona Ubera czy tego akurat kierowcy - uważam, że w tej sprawie są winni. Nie podoba mi się tylko ogólne negowanie skuteczności metod maszynowego rozpoznawania obrazu na podstawie jednego filmu kiepskiej jakości w popularnym serwisie internetowym.

13
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Czerwiec 21, 2022, 09:27:24 pm »
Cytuj
Kobiety z rowerem nie odróżnił od tła.
To jest fakt.

Nie przesadzajmy - czy w sytuacji, w której w nocy osoba ubrana na czarno nagle wkracza pod koła jadącego dość szybko samochodu człowiek poradziłby sobie lepiej?

14
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Kwiecień 07, 2022, 04:52:11 pm »
Podróż w czasie do roku 2006 - archiwalne nagranie programu 7 dni świat. Prowadzący wybrał dwa tematy do omówienia z gośćmi: Rosja oraz stosunki polsko-ukraińskie. Nadal aktualne.

15
Hyde Park / Odp: Rosja, ZSRR, Ukraina...
« dnia: Kwiecień 05, 2022, 10:20:41 pm »
Męczący jesteś i nie chodzi tylko o nadużywanie pogrubień. Chwilę temu w innym wątku nie zrozumiałeś sformułowania "prać brudy", teraz czepiasz się "wiadomości z frontu", choć chyba oczywiste jest dla wszystkich, że każda wiadomość ma jakieś źródło i jest to po prostu skrót myślowy, który należy rozumieć jako "informacje, jakie docierają do nas z różnych źródeł na temat tego konfliktu". Wydaje mi się, że szkoda prądu na czepianie się każdego zwrotu czy wyrażenia i popełnianie na ten temat elaboratu.

Poza tym masz rację.

Strony: [1] 2 3 ... 25