Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Q

Strony: [1] 2 3 ... 1222
1
DyLEMaty / Odp: 10 książek science fiction wszechczasów
« dnia: Dzisiaj o 02:32:36 pm »
seria ta jest dla mnie źródłem frustracji i rozczarowań.

Cóż, to jest taki przegląd klasyki SF (w tym tytułów dotąd w Polsce niewydawanych), a klasyka, jak to klasyka, zawiera arcydzieła (minimum w swojej klasie), zawiera też pozycje, które zrobily wrażenie prekursorstwem (choć dziś wypadają blado na tle wlasnych epigonów), czy po prostu dobrze sprzedawały się - lub wciąz sprzedają - jako czytadła. Podobnie zresztą z listami, których sporo tu wrzuciłem - da się z nich wyłuskać perełki, ale większość tytułów pozostaje ciekawostkami (góra wartymi odnotowania z powodu jakichś wpisanych w fabuly idei, czy - przeciwnie - ciekawego literacko opakowania głupot i banałów...).

Nevil Shute, Ostatni brzeg: pomysł wyjściowy niezły, realizacja - straszna chała, nie dziwię się, że zekranizowano

Shute był to inżynier lotnictwa, stąd wiedział o czym pisze, był to też pisarz drugo- (albo i trzecio-) rzędny, tworzący thrillery i romansidła, z tych mniej znanych:
https://en.wikipedia.org/wiki/Marazan
https://en.wikipedia.org/wiki/A_Town_Like_Alice
Ot, miał to szczęście, czy też wyczucie, że sięgnąl po temat niefikcyjny, b. dramatyczny z natury, a przedstawił go unikając SF-owych klisz, za to sięgając po - łatwiwjsze w odbiorze dla masowej publiki - klisze melodramatyczne.

Henry Kuttner, Czytelniku, nienawidzę cię!: w młodości bawiły mnie te Galleghery, dzisiaj - nużą

Bo też poznaleś historie o Trurlu i Klapaucjuszu, w których podobne, ale lepiej podane? ;)
(Skadinąd "Galleghery" to ten - dość częsty - rodzaj SF, ktory może bawić, a nawet czasem dawać do myślenia, ale o naukowy sens prezentowanych tam wynalazków trudno pytać. Baśń fantastyczna, jak zauważyl Mistrz.)

Clifford Simak, Czas jest najprostszą rzeczą: kiedyś drukowane w "Fantastyce", pamiętałem tylko, że mi się podobało - nie rozumiem, dlaczego

Simak to chyba taki Van Vogt- bis. Pisał (statystycznie) straszne bzdury, w ktore jednak potrafił czasem wpleść - podając je często w b. infantylnej formie - pomysły warte analiz. Zarazem jednak budował w tych swoich dzielach jakiś taki sympatyczny (i przez to czytelniczo pociągający) klimat. Zady i walety jego metody widać najsilniej chyba w "Stacji tranzytowej" (zwanej też "...pośrednią"), gdzie mamy jakby zalążek arcydzieła SF sklejony z najgorszą pulpą; dobrze chociaż, że bez gnającej na oślep akcji (w efekcie tyleż lubię tę powieść, co niepomiernie mnie irytuje).

Arthur C. Clarke, Koniec dzieciństwa: nie znałem, na tle konkurencji lepsze i pomysły, i jakość literacka

W zasadzie jest to smutne świadectwo intelektualnej wpadki, wybitnego przecież umysłu, bo mamy tam w roli punktu wyjścia "paranormalne" wierzenia i dość jaselkowe wyobrażenia religijne (w wersji ciut uszlachetnionej) - ot, Nadumysl Kosmiczny i dyabły w sumie sympatyczne. Oczywiście Clarke nawet w stanie umyslowego zaćmienia pozostał sobą, i dlatego rodzi się z tych jasełek refleksja transhumanistyczna, pre-"GOLEM..."-owa, gdzieś w tradycji dawnych cywilizacyjnych skal Wellsa i Stapledona, w dodatku opakowana w pewną dozę przytomnej socjologii. (Inna sprawa, że ja akurat - ceniąc i chwaląc Clarke'a - tego czytać nie mogę, bo zszedł tu do rzędu Simaka gdzieś.)

Daniel Keyes, Kwiaty dla Algernona: trochę naiwne, ale ma klimat i trzyma jakiś poziom

Tak. Centralna fabularnie procedura medyczna opisana jest b. ogólnikowo, ale podana tak, że czuje się naukowość tej fantastyki. Problematyka - realna (bo nawet jeśli odrzucimy warstwę SF, dostajemy skondensowany - i tym samym wyostrzony - obraz ludzkiej drogi, od dziecięctwa do finalnego niedołęstwa ;)). (Tu zresztą może przydal się na co Keyesowi ten bakalaureat z psychologii z Brooklyn College.) Narrator zaś na tyle wygodny, że trudno rozeznać, gdzie stylizacja, gdzie zaś literacka wpadka ;).

Chyba jednak lepiej przyswajam bardziej współczesną fantastykę.

Jakie zatem tytuly z tego przedziału zyskały Twoje uznanie?

2
DyLEMaty / Odp: 10 książek science fiction wszechczasów
« dnia: Dzisiaj o 11:09:08 am »
O pięciu kolejnych tytułach, z których minimum część przez w/w listy się przewija:

3
DyLEMaty / Odp: Właśnie (lub dawniej) przeczytałem...
« dnia: Dzisiaj o 10:55:41 am »
Fragmenty - w "Fif-ie" omawianych - powieści "Czarna chmura" ("The Black Cloud"):
https://katedra.nast.pl/artykul/8446/Hoyle-Fred-Czarna-chmura/
I "A jak Andromeda" ("A for Andromeda") Freda Hoyle'a:
https://katedra.nast.pl/artykul/8778/Hoyle-Fred-Elliot-John-A-jak-Andromeda/
(Ta druga niedawno wyszła po polsku. Tu taka recenzja:
https://katedra.nast.pl/artykul/8802/Hoyle-Fred-Elliot-John-A-jak-Andromeda/)

4
Hyde Park / Odp: Branżowe
« dnia: Września 09, 2026, 08:41:44 pm »
Jeśli kto ciekaw jak się Mistrzowym autem (+/-) jeżdziło:


5
DyLEMaty / Odp: AI - przerażająca (?) wizja
« dnia: Września 09, 2026, 06:32:01 pm »
Tu się nawet dwie dziedziny nakladają, bo i trurlowe podwórko (plastycznie w stosownej "Bajce.." opisane), i biznes, w którym skrupułów jeszcze mniej. Natomiast ejaizacja procesów tego typu... Maluczko, a wylądujemy (pod tym względem) w pozycji bohaterów dukajowej "Extensy":

"- Nauka? A jakąże naukę można uprawiać? Że niby co takiego mógłbym odkryć? Do jakich prawd jeszcze niepoznanych dojść? A jeśli nawet, czy w istocie byłoby to rozsądne? Nie sądzę, by zmienił się konsensus w owej kwestii.
Opowiedziałem mu o krzykaczach z Targu.
- Więc sam widzisz. Nie powinien zwieść cię języki i ntencja, z jaką pisane były książki, którymi, nie wątpię, się zaczytujesz. To prawda, zachowuję pewną cząstkę wiedzy i kultywuję zwyczaje zrodzone ze sposobów jej zdobywania - mniej więcej na takiej samej zasadzie, na jakiej kucharki zachowują pamięć tradycyjnych przepisów kulinarnych i kultywują kuchenne przesądy. Lecz nie posiadam nawet tej, im właściwej, iluzji użyteczności. Jest to pamięć pewnego stylu życia... pewnego modelu człowieczeństwa.
- Czyżby zatem nie było już żadnych pytań? Żadnych tajemnic absolutnych?
- Och, rzecz jasna, są, są. /.../ Ale też odpowiedzi na te zagadki leżą całkowicie poza naszymi możliwościami. Cóż więc ci mogę zaoferować? Jedynie noce gwiaździste i tradycję piękną, i owo poczucie dopełnienia, satysfakcję z wiedzy dla samej wiedzy."

6
Lemosfera / Odp: O Lemie napisano
« dnia: Września 09, 2026, 08:17:41 am »
Co by nie gadać o Fiemie - ładnie to napisał. A ostatnie zdanie brzmi jak gorzka trawestacja wiadomego tekstu quasi-mirrorowej holo-Janeway z voyagerowego "Living Witness"...

7
DyLEMaty / Odp: Filmy SF warte i nie warte obejrzenia
« dnia: Września 08, 2026, 11:52:00 am »
O settingu "Ghost in the Shell":
https://www.theverge.com/2017/4/1/15142948/ghost-in-the-shell-1995-original-setting-most-interesting-par

Tymczasem "Star Trekowi" sześćdziesiątka stuka:

8
Hyde Park / Odp: Właśnie stworzyłem...
« dnia: Września 07, 2026, 07:47:27 pm »
...wyjaśnienie pewnej  istotnej sprzeczności w fabule "ST: PIC":
https://forum.startrek.pl/index.php?msg=23286

9
Lemosfera / Odp: O Lemie napisano
« dnia: Września 06, 2026, 12:04:13 pm »

10
DyLEMaty / Odp: "Space - The Final Frontier"
« dnia: Września 04, 2026, 07:43:32 pm »
RedLetterMedia o pierwszym sezonie "TOS":
https://www.youtube.com/watch?v=XZikWLfgyVg

A to ciekawostka (i nic więcej) - pierwszy odcinek "When Aliens Attack!" (od twórców "ST: Renegades"):
https://www.youtube.com/watch?v=WtCYk0mfLvo

11
DyLEMaty / Odp: Philip K. thingy, jak to się drzewiej pisało ;).
« dnia: Września 03, 2026, 08:48:38 pm »

12
Hyde Park / Odp: Gry najlepszym nośnikiem idei?
« dnia: Sierpnia 29, 2026, 05:49:15 pm »
Tu wrzucałem zwiastuny poprzednich sezonów, to - z przyzwyczajenia ;) - i to w niniejszym wątku zlinkuję. Zapowiedź "Queen of the Damned" (czyli czwartego sezonu/kontynuacji nowego "Wywiadu z wampirem"):

W sumie mogła trafić i do filmów SF:
https://gizmodo.com/anne-rice-just-changed-everything-you-thought-you-knew-1789485758

13
DyLEMaty / Odp: Przeczytałem książkę - lub nie
« dnia: Sierpnia 25, 2026, 11:58:57 am »
Niedawna rozmowa z Orbitowskim:

I jeszcze nowsza z Baranieckim:

14
DyLEMaty / Odp: Adam Wiśniewski -Snerg
« dnia: Sierpnia 25, 2026, 11:52:12 am »
Taka rozmowa o Snergu:


ps. Nawiasem: pod poniższym linkiem można znaleźć debiutanckie opowiadanie Adama - wtedy jeszcze, po prostu - Wiśniewskiego - "Anonim":
https://biblioteka.teatrnn.pl/dlibra/publication/47684/edition/44855/content

15
DyLEMaty / Odp: Zajdel
« dnia: Sierpnia 25, 2026, 11:35:58 am »
Z Oramusem o Zajdlu:

Strony: [1] 2 3 ... 1222