Autor Wątek: Wojna  (Przeczytany 69954 razy)

Hornet

  • Juror
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 105
    • Zobacz profil
Odp: Wojna
« Odpowiedź #285 dnia: Październik 06, 2018, 11:38:38 am »
Q, daruj sobie historię sztuki wojennej i wywiadu w ogóle, bo to naprawdę jest off-topic i nic nie wnosi do tematu. Poza tym nie napisałem, że się zaczęła, tylko trwa. 
Jasne, odnosząc się choćby do pierwszego linka, to można porównać te chińskie chipy do przykładu konia trojańskiego zbudowanego przez Greków podczas wojny trojańskiej. Nic nowego, ani odkrywczego. Zmienia się tylko skala i natężenie.

Istotnie, Meng Hongweia jest obywatelem chińskim i szczerze dziękuję, że o tym tutaj napisałeś, bo ja wiedząc o tym, tego nie zrobiłem, licząc, że osoby przeczytają link, który podałem.
Na razie mamy strzępy informacji medialnych o tym, co się obecnie z szefem Interpolu dzieje. Czyli praktycznie nie wiemy nic - to samo może powiedzieć żona Hongweia.
Liczę na szczęśliwy finał tej historii.
Gwiazdy nie są dla człowieka - Karellen

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9276
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Wojna
« Odpowiedź #286 dnia: Październik 06, 2018, 12:17:35 pm »
Zdaje się, że nie do końca rozumiem ku czemu zmierzasz, mógłbyś doprecyzować?

Ja ze swojej strony dążyłem do zwrócenia uwagi na szerszy kontekst tego co się aktualnie dzieje, wpisania go w milsze Lemowi dłuższe/szersze skale (gdzie, oczywiście, moim priorytetem nie było fundowanie Ci - i reszcie Współforumowiczów - bieda-erudycyjnych wykładów, a zasugerowanie, że wiadomego typu procesy toczą się latami, wiekami wręcz, do nas zaś dociera drobny odprysk wywiadowczych gier; i to czym się podekscytowałeś jest zapewne przysłowiowym wierzchołkiem góry lodowej - w którym to przeświadczeniu umacnia mnie np. sprawa Cambridge Analytica).
Przy czym - skoro na poziom tu-i-teraz schodzimy - sądzę, że nie samo zatrzymanie jest kluczowe (to może być równie dobrze próba schowania niewygodnego agenta, po tym jak to czy owo się wydało; może też w/w historia nie mieć nic wspólnego z jego międzynarodową aktywnością, który to wariant i przytaczany przez Ciebie tekst uwzględnia), tym bardziej, że Interpol musi mieć procedury na takie okazje, znacznie istotniejsze wydaje się co Meng Hongwei na pełnionym przez siebie stanowisku robił w ciągu minionych (niespełna) dwu lat, na ile kierował się priorytetami instytucji, której szefował, na ile zaś swojej ojczyzny (tu zresztą mamy - przynajmniej potencjalnie - do czynienia z ciekawym zagadnieniem: co dzieje się, gdy na szczytach globalnych instytucji stają przedstawiciele nacji podążających w pierwszym rzędzie za - i tak eufemistycznie rzecz nazywając - postrzeganym w antagonistycznych kategoriach interesem państwowym/narodowym - i dlatego w/w hitlerowców wcale nieprzypadkowo przywołałem).
« Ostatnia zmiana: Październik 06, 2018, 08:56:12 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki