Autor Wątek: Inserat  (Przeczytany 3781 razy)

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7261
    • Zobacz profil
    • Email
Re: Inserat
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 22, 2010, 02:58:45 pm »
To jest merytoryczny odnośnik do mejla do Olkipolki z godziny 11:01:03 (nie miało w nim być wspomnień i anegdot).
R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Q

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8429
  • Neokantysta - Prawo moralne ma w sobie. Gdzieś.
    • Zobacz profil
    • Star Trek - USS Phoenix
    • Email
Re: Inserat
« Odpowiedź #16 dnia: Kwiecień 22, 2010, 06:20:10 pm »
Tylko, że Olka o wspomnienia i anegdoty Pana prosiła, a nie o powtarzanie pomysłu, który czemuś nie chwycił...  ::)
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7261
    • Zobacz profil
    • Email
Re: Inserat
« Odpowiedź #17 dnia: Maj 01, 2010, 01:49:16 pm »
@Aniela (A ja odpowiem zaczepnie, w sprawie nie-bycia przymuszanym):
Ten fragment ze mnie, który Pani cytuje, można nazwać wszystkim, tylko nie przymusem. Krytyka, przekąs, złośliwość, zgryz, dziadowskie zrzędzenie - proszę bardzo. [Notabene, w identyczny sposób, nie raz i nie dwa, nabijał się ze mnie sam Mistrz, i obaj (że pozwolę sobie na taką poufałość) uważaliśmy to za nabijanie życzliwe] Ale to na pewno nie jest przymus, tak jak na pewno 2+2 ≠ 7.

@ Q [Tylko, że Olka o wspomnienia i anegdoty Pana prosiła, a nie o powtarzanie pomysłu, który czemuś nie chwycił...]
1. Mylnie oceniłem (zapamiętałem) intencje pani Olkipolki, do czego przyznałem się bez bicia w korespondencji z Nią (post z 22 aprila 2010 11:01:03 am), i, skruszony, za ten swój grzech publicznie przeprosiłem. Odnośnik (*) był fragmentem tego postu, zamieszczonym oddzielnie tylko dlatego, że nie mieścił się wraz z nim na jednym formularzu. Napisałem to jasno na końcu. Czy Pan tego końca nie czytał? 
2. BTW: Czy Pan ma notarialnie uwierzytelnione pełnomocnictwa od pani Olkipolki do reprezentowania Jej interesów na tym Forum?
3. (No i okazji do przeprosin mniej by było.) Dzięki za troskę dydaktyczno-pedagogiczną. Postaram się nie zawieść Pana w tym względzie : - )
Stanisław Remuszko
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )