Autor Wątek: Towarzystwo Obserwatoryjne  (Przeczytany 15467 razy)

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7261
    • Zobacz profil
    • Email
Towarzystwo Obserwatoryjne
« dnia: Styczeń 06, 2010, 05:18:37 am »
Towarzystwo Obserwatoryjne liczy obecnie pięcioro członków-założycieli. Pierwszym obowiązkiem członka TO jest przyglądanie się interesującym nas wydarzeniom oraz wysyłanie pozostałym członkom linków do wiadomości o takich wydarzeniach. Drugim obowiązkiem członka TO jest osobisty realny udział w spotkaniach organizacyjnych, które w formie wystawnych dyskursywnych biesiad odbywają się na koszt Dziada Posadowicza w jego warszawskim domu - nie częściej niż raz na kwartał i nie rzadziej nikż raz na pół roku, Aby zostać członkiem TO, trzeba zdać pięciopytaniowy test ze znajomości pierwszych 90 stron książki oraz mieć rekomendację dwóch członków TO. Książka jest dostępna u Prószyńskiego za sześć z groszami pod http://www.kkkk.pl/fiszka,40357.html
Stanisław Remuszko
Dziad Posadowicz

*     *     *

Ursynów, 27 stycznia 2008


Towarzystwo Obserwatoryjne
(deklaracja wstępna)

Poruszeni wstrząsającą i proroczą (?) opowieścią pana Stanisława Remuszki, usłyszaną odeń w jego własnym domu dziś podczas uroczystego podwieczorku jubileuszowego (patrz: www.remuszko.pl/Varia/Rozmiar LX) - my, niżej podpisani, zakładamy niniejszym Towarzystwo Obserwatoryjne, które za jedyny cel stawia sobie baczniejsze przyglądanie się wydarzeniom zapowiadanym na najbliższe pół, a może tylko ćwierć wieku przez pana Joela Garreau w jego książce p.t. „Radykalna ewolucja”.
Jako ludzie romantyczni i ciekawi świata oraz jako umysły młode i świeże (nie wydeptane), przystępujemy do tej mentalnej przygody po kieliszku hiszpańskiego półwytrawnego szampana „Codorniu” ‘2004 w dobrej tradycji starożytnych Argonautów (a też i Bilba Bagginsa, gdy ten dał się namówić Thorinowi i jego krasnoludzkiej bandzie na wiadomą Wyprawę). Zarazem, posiadłszy umiejętność rachunków i zdyscyplinowanego myślenia, oraz wiedząc co nieco o fantazji Dostojnego Jubilata, traktujemy jego zachwyconą relację z należną personalną rezerwą i uogólnionym sceptycyzmem.  
Nie znamy drogi i nie wiemy, dokąd zajdziemy. Ale nie oczekujemy od Towarzystwa nagrody innej niż częściowe przynajmniej zaspokojenie głodu, o którym pan Stanisław Remuszko tak oto przed kilkunastu laty pisał do pana Stanisława Lema słowami dra Creve: Panu i mi właściwa jest tylko jedna cecha wspólna, jakkolwiek rozwinięta na niejednakowych poziomach. Jest nią ciekawość, czysto intelektualna, jasna, zimna, zachłanna, której nic nie może poskromić...
Powyższa deklaracja ma charakter prowizorki i utraci ważność dla tego Sygnatariusza, który jej nie podtrzyma przed nadejściem wiosny ‘2008 na spotkaniu TO zwołanym przez Dziadka Posadowicza (S.R.) w miejscu i czasie ustalonym z nami (Ojcami-Fundatorami). Obligujemy się do jednego: przed spotkaniem przeczytamy rzeczoną książkę, a przynajmniej jej pierwsze 90 stron.


Wydrukowano i atramentem podpisano w pięciu numerowanych egzemplarzach

Nr  =        =
« Ostatnia zmiana: Styczeń 06, 2010, 11:10:21 am wysłana przez Stanisław Remuszko »
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

ANIEL-a

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 701
  • a może tak pomóc dzieciakom? kliknij ikonkę IE ;)
    • Zobacz profil
    • a może tak pomóc dzieciakom?
    • Email
Re: Towarzystwo Obserwatoryjne
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 06, 2010, 01:18:49 pm »
i?

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7261
    • Zobacz profil
    • Email
Re: Towarzystwo Obserwatoryjne
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 06, 2010, 01:47:59 pm »
No cóż, wydaje mi się, że te 90 stron zapowiada podobną, lecz inną wizję niż Golemowa [Wielkie Prawo Lema - Cokolwiek zajdzie, inaczej niż podług prognozy zajdzie]
R.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 06, 2010, 10:02:50 pm wysłana przez Stanisław Remuszko »
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Terminus

  • Gość
Re: Towarzystwo Obserwatoryjne
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 07, 2010, 11:20:35 am »
Ja też jestem nieco zagubiony. Czy tu się chce organizować coś, czy coś czytać? Organizacja różnorakich towarzystw ok, w porządku, niemniej ludzie współcześnie są tak zabiegani, że raczej nie zorganizują się w nic trwalszego niż poniższe forum. Proponowane przez Pana zjazdy członków Towarzystwa byłyby pewnie nie łatwiejsze do sprokurowania niż podejmowane od czasu do czasu próby zebrania w jednym miejscu czytelników tego forum - co udaje się bardzo sporadycznie. I to mimo, iż forum jest podstroną oficjalnej strony Lema, pojawiają się na nim sekretarz i syn pisarza, etc. Zatem użytkownicy mogą mieć uczucie pewnego patronatu. To jednak nie sprawia, że, za przeproszeniem, bardziej się komukolwiek coś "chce" organizować - spotykać się, etc. Może inicjatywy takie jak Pańska (mam na myśli projekt TANTSL) mogłyby tu pomóc, wydaje mi się to cennym pomysłem. Jednak nie widzę powodu by tworzyć osobny byt, skoro tutaj gromadzą się zainteresowani Lemem ludzie (aczkolwiek wirtualnie). Proszę to rozważyć... pozdrawiam.

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3720
    • Zobacz profil
Re: Towarzystwo Obserwatoryjne
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 07, 2010, 08:36:40 pm »
i?

Tak tresciwego postu jeszczem nie widziala;)
No cóż, wydaje mi się, że te 90 stron zapowiada podobną, lecz inną wizję niż Golemowa [Wielkie Prawo Lema - Cokolwiek zajdzie, inaczej niż podług prognozy zajdzie]
R.
Najprosciej bedzie w odpowiednim watku strescic owa wizje i poddac ja pod dyskusje:)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7261
    • Zobacz profil
    • Email
Ja, mrówka
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 07, 2010, 10:03:02 pm »
No wiecie Państwo? Takich leniwców dawno nie widzialem.
Mam od lat serdecznego osobistego druha, wielce uczonego Ryszkiewicza Marcina; jenże w takich sytuacjach zwykle gada: Ciekawe, mówisz? Poruszające? Rewelacja? To opowiedz mi o tym...
No pewnie: podaj na talerzu, zjedz za mnie, przetraw, a potem jeszcze pupkę wytrzyj, co?
Podałem źródła do NIEZWYKŁEJ opowieści - wypisz wymaluj "GolemXIV-2". Źródła kosztują sześć złotych i można je zamówić przez internet. Są także gugle (recenzje, i omowienia). A Państwu nie chce się nawet kliknąć. eNeFeRcy, czy jak?
Więc tylko dodam, przez dawną górsko-damską sympatię dla OlkiPolki, że, podług tej Xięgi, TO już zaczęło się dziać, osobliwość zaś, ku której, jako cywilizacja, zmierzamy, może nastąpić szybko (najbliższe lata) i tak nieodwracalnie, jak obsunięcie się sponad horyzontu zdarzeń pod ten horyzont. Garreau głosi, iż podzielimy się (analogie golemowe) na ludzi tradycyjnych i na przesiądniętych - lecz oddalonych już o taki dystans, że ci pierwsi będą obchodzić tych drugich podobnie, jak nas obchodzą mrówki. Z różnych względów nie robimy im nic złego, ba, dbamy o nie, mrowiska chronimy prawem i patykami, lecz kontakt intelektualny jest raczej dość słaby :-)
Pa, pa.
Remuszko
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3720
    • Zobacz profil
Re: Towarzystwo Obserwatoryjne
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 07, 2010, 10:33:16 pm »
Cytuj
No pewnie: podaj na talerzu, zjedz za mnie, przetraw, a potem jeszcze pupkę wytrzyj, co?

Hm...sądze ze mozemy poprzestac na talerzu.
Panska ocena pracowitosci Forumowiczow jest conajmniej krzywdzaca...owszem, moze pochodze w prostej lini od leniwcow ale zapoznalam sie z Panska linka...ponadto znalazlam recenzje "Radykalnej ewolucji" ktora mozna tutaj przeczytac:
http://esensja.pl/magazyn/2008/07/iso/07_62.html
Coz...ktory punkt chcial Pan szerzej omowic?

I moze bardzo przyziemnie...z gory przepraszam za to co napisze...ale zwroccie uwage na okladke ksiazki...ow Czlowiek Przyszlosci pokazuje nam...zwyklym przestarzalym bialkowym modelom...wymowne USB;)Przypadek?;)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 07, 2010, 10:54:02 pm wysłana przez olkapolka »
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7261
    • Zobacz profil
    • Email
Re: Towarzystwo Obserwatoryjne
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 07, 2010, 10:49:22 pm »
Który z których? Bo nie wiem, o co Pani pyta :-)
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9947
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Towarzystwo Obserwatoryjne
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 07, 2010, 10:55:35 pm »
Chodzi o paralaksę Słońca minus roczna produkcja parasoli - z uwzględnieniem niebieskich śrubek oczywiście.
Nie mam racji a i tak maździory witosieją w terpentynie!
Z Globalnym uważaj Pan, on tylko udaje tępotę! Potem wciąga do jamy i zagryza!© Remuszko.
Ukłony, maziek

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7261
    • Zobacz profil
    • Email
Re: Towarzystwo Obserwatoryjne
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 07, 2010, 11:15:20 pm »
A merytorycznie?
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3720
    • Zobacz profil
Re: Towarzystwo Obserwatoryjne
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 07, 2010, 11:20:21 pm »
No tak zapomnialam o niebieskich srubkach;)Powazniej:
Cytuj
podług tej Xięgi, TO już zaczęło się dziać, osobliwość zaś, ku której, jako cywilizacja, zmierzamy, może nastąpić szybko (najbliższe lata)
Trudno dyskutowac o ksiazce ktorej sie nie czytalo...niemniej "najblizsze lata" to pojecie wzgledne...abstrahujac od mozliwosci realizacji reszty poruszanych kwestii.
Oprocz tej recenzji przeczytalam ta:http://www.granice.pl/recenzja.php?id=5&id3=1277.Nie oczekuje ze przeczytacie to cale;) wiec zacytuje:
Cytuj
Ale autor ukazuje również problem uzależnienia od współczesnej techniki ludzi, traktujących komputer na równi z drugim człowiekiem. Awaria twardego dysku czy utrata danych stają się u nich przyczyną głębokich zmian stanów emocjonalnych, porównywalnych niekiedy do tych, które wywołane są przez śmierć bliskiej osoby. Wiele razy takie zdarzenia kończą się nawet samobójstwem. Dlatego coraz bardziej popularnym zawodem staje się terapeuta kryzysów psychicznych związanych z komputerami.
To wymysl recenzenta czy ktos badal samobojstwa "komputerowe"?
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7261
    • Zobacz profil
    • Email
Do Damy
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 07, 2010, 11:50:56 pm »
Pani OlkoPolko,
Ten gościu, co go Pani recenzyjnie cytuje, jest - na mój gust - albo jakimś Pszemondrzałym, zgorzkniałym starcem-malkontentem, albo też, mówiąc figuralnie, pismaczym najmimordą rynkowego konkurenta Beamona. To nie jest opinia o "Radykalnej ewolucji", lecz o jakiejś zupełnie innej książce. To jest recenzja nieuczciwa. Strata czasu na lekturę. Wiem co mówię, bo pana Garreau czytałem już chyba ze trzy razy, dyskutowalem z przyjaciółmi (pierwszorzędne głowy) i Pani też polecam.
Ale nie opowiem. Trzeba samemu połknąć te pierwsze 90 stron. Albo Pani zasmakuje, albo nie, to kwestia intelektualnego temperamentu i wyobraźni. Dla mnie była to i jest rzecz niesłychanie inspirująca - stąd Towarzystwo :-)
Od biedy:
http://www.literatura.gildia.pl/tworcy/joel_garreau/radykalna_ewolucja/recenzja2
http://www.dziennik.pl/kultura/ksiazki/article110150/Zmierzch_czlowieka_koniec_czy_narodziny_.html
Była też rozsądna recenzja w "Wiedzy i Życiu", ale mi trudno ją znaleźć.
Tak Panią nakarmiwszy (jednak!), życzę miłych snów. Dobranoc.
S.R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7261
    • Zobacz profil
    • Email
TO
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 08, 2010, 02:26:27 pm »

...Mam wrażenie, że właśnie jesteśmy świadkami łączenia się w jeden kombajn wielu tradycyjnych mediów - komputera, telefonu, telewizji, odtwarzacza muzyki, radia, gazety, konsoli do gier, kalendarza, dyktafonu, rzutnika etc. Wszystko, co do tej pory wypychało nam kieszenie i torby, zapełniało blaty i szuflady biurka, teraz ma zmieścić się w jednym urządzeniu....
http://wyborcza.pl/1,75476,7431607,Technogadzety_XXI_wieku.html
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3720
    • Zobacz profil
Re: Towarzystwo Obserwatoryjne
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 08, 2010, 03:48:27 pm »
Panie Stanislawie skoro tak personalnie zwrocil sie Pan do mnie to odpowiem chociaz widze ze uzycie niebieskich srubek nie byloby bezzasadne;)
De gustibus non disputante est...oczywiscie ksiazek tez to dotyczy.
Linkowana przeze mnie recenzja ksiazki wg mnie nie jest napisana w napastliwym tonie.Kim jest autor i na czyich uslugach pozostaje...to sa Panskie supozycje.
Cytuj
Od bardzo dawna, przyznam z wielkim wstydem, nie miałem w ręku książki poświęconej naukom innym niż te z gatunku humanistycznych.
Chciaz tym cytatem kopie dolek pod soba;) ale to pierwsze zdanie z pierwszej Panskiej recenzji.Dalej nie czytalam gdyz osoba ktora nie orientuje sie w obecnym stanie wiedzy (a do tego de facto przyznaje sie recenzent) jest wg mnie niekompetentna do weryfikowania technicznych wizji ewolucji czleka (nie mowimy tu wszak o wymianie mysli "przy piwku" tylko o opinii ktora moze miec wplyw na decyzje kupna ksiazki przez czytelnika ).
Druga recenzja jest utrzymana w podobnym tonie do tej ktora ja linkowalam.A sumujacym jest akapit:
Cytuj
Książka o szansach i zagrożeniach związanych z nadejściem technologicznej osobliwości to w Polsce rarytas, szkoda jednak, że Garreau ograniczył się do roli reportera. Sprawnie zdaje relację z cudzych wizji cywilizacyjnego nieba lub piekła, ale unika samodzielnych predykcji. Nie sili się na syntezę, nie reaguje, gdy transhumanista Nick Bostrom na jednym oddechu mówi o wydłużeniu życia człowieka i walce z przeludnieniem, choć oba te cele są w oczywistym konflikcie. Mówiąc o przyszłości gatunku ludzkiego, nie zadaje fundamentalnego pytania o definicję człowieka. Nie istnieje przecież jakikolwiek wyróżnik zerojedynkowy, który pozwalałby nam stawiać się nad światem innych zwierząt.
Opierajac sie na tych recenzjach: porownanie ksiazki Pana Garreau do Golema...profanacja?;)
Niemniej sam temat ciekawy. TO mnie nie przeraza...nawet mna nie wstrzasa ni dreszczy nie powoduje.W linkowanym artykule (wlasciwszy we Wlasnie sie dowiedzialem, przeczytalem?) nie sa poruszane problemy Przekladanca a jeno usprawnienia tech nie ingerujace w organizm lepniaczy;)Nie czynia one z nas mrowki krazacej wokol "wyzszego bytu" [bo czy takim moze byc telewizor (dobradobra...dla niektorych moze;))...nawet 3D?].Nalozyly sie tu dwa tematy: rozwoju tech w ogole i rozwoju tech ingerujacej bezposrednio w nasza biologie...owszem rozwijajace sie w jakies rownoleglosci...niemniej o innym wydzwieku etycznym, moralnym - o czym zdaje sie miala byc ksiazka Pana G...a czego nie moge stwierdzic z cala pewnoscia osobiscie a jeno opierajac sie na recenzjach wiec milkne.
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7261
    • Zobacz profil
    • Email
Re: Towarzystwo Obserwatoryjne
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 08, 2010, 06:18:44 pm »
Muszę zaraz iść na zakupy, bo przychodzą goście, ale najzwięźlej:
1. Ja o jednym, Pani (i ten recenzent) o drugim. Ja o pierwszych 90 stronach książki pana Garreau, on o czymś innym. Wiem, bo czytałem i książkę, i recenzję.
2. O "swoich" recenzjach napisałem: "od biedy". Jednak nawet te "moje" recenzje są o rząd wielkości bliższe istocie przesłania "Radykalnej ewolucji" niż ta "Pani" recenzja. Swoje zdanie twardo opieram na przeczytanym przez siebie tekście i na swoim intelekcie, nie na czyichś recenzjach. Rozumiem, że na czymś oprzeć się trzeba, więc mówię Pani, że trafiła Pani na kiepskie oparcie.
3. Dla P.T. Forumowiczów znalezienie recenzji zamieszczonej w na przełomie lat 2008/2009 w "WiŻ", to mięta z bubrem (Wiech). "WiŻ" w oczch Solarystów ma, zdaje się, jaką taką wiarygodność?
4. Moje dywagacje o tym recenzencie były widomą, zrozumiałą i oczywistą złośliwością. Jako człowiek wychowany w etosie rycersko-harcerskim, uważam, że w publicznym prawieniu takich złośliwości nie ma nic zdrożnego, jeśli ich natura jest ewidentna oraz jeśli prawi się pod własnym nazwiskiem.
5. Chyba disputandum?
4. Kupić i wysłać Pani tę książkę?
Remuszko
 
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )