Autor Wątek: Czy mogę na coś się przydać?  (Przeczytany 11206 razy)

Q

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8436
  • Neokantysta - Prawo moralne ma w sobie. Gdzieś.
    • Zobacz profil
    • Star Trek - USS Phoenix
    • Email
Re: Czy mogę na coś się przydać?
« Odpowiedź #15 dnia: Lipiec 18, 2009, 08:47:26 am »
Czy ta kwestia była już omawiana na Forum?

Była wspominania niejako na marginesie innych spraw, więc dość pretekstowo. Tu (jest to cytat z wywiadu z Mistrzem) i tu (gdzie jeden z Forumowiczów przywołuje słynną polemikę na łamach "Wiedzy i Życia", która miała miejsce w roku 1991.).

Od siebie, z danych pozaforumowych dorzucę jeszcze cytat z Macieja Parowskiego:

"Kiedy Lem spierał się z prof. Kołakowskim na tematy filozoficzne, na temat natury wszechświata, Kołakowski pozwalał sobie w tych dyskusjach na lekceważący ton. Dopiero po jakimś czasie zorientował się, że tak nie wolno"
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Smok Eustachy

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 550
    • Zobacz profil
Re: Czy mogę na coś się przydać?
« Odpowiedź #16 dnia: Lipiec 19, 2009, 12:38:17 am »
Z tego, co wiem, panowie Leszek Kołakowski i Stanisław Lem pozostawali w dość wybitnej opozycji do się wzajem.
Czy ta kwestia była już omawiana na Forum? Jeśli tak, będę wdzięczny za link :-)
S.R.

http://pbl.ibl.poznan.pl/dostep/index.php?s=d_biezacy&f=zapisy_szczeg&p_zapis=132776

Na forum kilka wpisów Kagana.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 19, 2009, 12:39:53 am wysłana przez Smok Eustachy »

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7261
    • Zobacz profil
    • Email
Re: Czy mogę na coś się przydać?
« Odpowiedź #17 dnia: Lipiec 19, 2009, 01:16:28 pm »
WSzPaństwo,
1. Dziękuję mizantropowi Kju oraz Smokowi Eustachemu za konkretne wskazówki. Co się tyczy polemiki 1991/92, to pamiętam, że bardzo brakowało mi kontynuacji tego sporu i nawet sugerowałem "WiŻ" (Gorzymowi?), aby dać następne dwa teksty obok siebie w jednym numerze, ale jakoś nic z tego nie wyszło.
2. Odnośnie do Kagana (m.in. dzi, Q), to przeczytałem trochę więcej w tym samym wątku, i ten pan wzbudził również moją niechęć, gdy dowiedziałem się, że z publikacją swych przykrych ocen Stanisława Lema czekał do jego śmierci. Jestem wychowany w etosie rycersko-harcerskim, podług którego walka ma być uczciwa (zawsze trzeba dać drugiej stronie szansę na kontrargumenty).
3. To Forum jest tak bogate, że jego nawet pobieżna eksploracja musi "nowemu" zająć tygodnie, jeśli nie miesiące. Tyle wolnego czasu nie mam (próbowałem paru "nakłuć", ale bez rezultatu). Dlatego jeszcze raz zwracam się o adwajzerową pomoc do szlachetnych Starych Bywalców, którzy są tu od lat i napisali setki albo i tysiące postów. Proszę mianowicie o łaskawą odpwiedź na takie pytanie: Czy były już tu gdzieś poruszane te kwestie, które ująłem w siedmiu punktach pod linkiem http://www.remuszko.pl/Lem - a przynajmniej Fideistyka, "Błędy i wypaczenia", Lemonomastykon oraz Testy? ? ?
4. Kiedyś miałem zaszczyt powiedzieć Mistrzowi, że dla mnie osobiście ulubionym Wielkim Prawem Lema jest jego uniwersalna teza: Cokolwiek zajdzie, inaczej niż podług prognozy zajdzie. Na co pan Lem mówi: Wie pan, ja rzeczywiście coś takiego gdzieś napisałem! Po czym obaj przez kilka minut usiłowaliśmy dojść, GDZIE - ale się nie udało. Właściwy fragment znalazłem dopiero rok temu.
5. Nikt nie chce spróbować mojej czerwonej "łatwej wakacyjnej zagadki własnego wyrobu"?
Z respektem i dobrymi życzeniami :-)
Stanisław Remuszko     
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Q

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8436
  • Neokantysta - Prawo moralne ma w sobie. Gdzieś.
    • Zobacz profil
    • Star Trek - USS Phoenix
    • Email
Re: Czy mogę na coś się przydać?
« Odpowiedź #18 dnia: Lipiec 19, 2009, 01:54:17 pm »
Czy były już tu gdzieś poruszane te kwestie, które ująłem w siedmiu punktach pod linkiem http://www.remuszko.pl/Lem - a przynajmniej Fideistyka, "Błędy i wypaczenia", Lemonomastykon oraz Testy? ? ?

Fideistyka to będzie tu:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=101.0

Zaś Lem jako Pytia
http://forum.lem.pl/index.php?topic=384.0
(A dodać należy, że lista nie jest pełna.)

Z kolei o tematykę "Błędów i wypaczeń" zahacza ten wątek:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=563.msg28756#msg28756
« Ostatnia zmiana: Lipiec 19, 2009, 02:04:41 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

ANIEL-a

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 701
  • a może tak pomóc dzieciakom? kliknij ikonkę IE ;)
    • Zobacz profil
    • a może tak pomóc dzieciakom?
    • Email
Re: Czy mogę na coś się przydać?
« Odpowiedź #19 dnia: Lipiec 20, 2009, 09:37:23 am »
Czy były już tu gdzieś poruszane te kwestie, które ująłem w siedmiu punktach pod linkiem http://www.remuszko.pl/Lem - a przynajmniej Fideistyka, "Błędy i wypaczenia", Lemonomastykon oraz Testy? ? ?

Fideistyka to będzie tu:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=101.0

Zaś Lem jako Pytia
http://forum.lem.pl/index.php?topic=384.0
(A dodać należy, że lista nie jest pełna.)

Z kolei o tematykę "Błędów i wypaczeń" zahacza ten wątek:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=563.msg28756#msg28756

Q pełen szacun! Ty chyba naprawdę jesteś cyfrowy, znasz to forum na pamięć  :o :D

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3720
    • Zobacz profil
Re: Czy mogę na coś się przydać?
« Odpowiedź #20 dnia: Lipiec 20, 2009, 04:23:40 pm »
Myślę że dobrze jest traktować te dwie rzeczy osobno bo czasem odnoszę wrażenie że miłośnicy literatury danego autora automatycznie bronią autora jako osobę a atak na osobę odbierają jako atak na literaturę.

Dokladnie tak.W przeciwnym razie np Dostojewski nie powinien byc wydawany w Polsce bo znany byl ze swych antypolskich pogladow.A przeciez wielkosc jego w literaturze a nie zyciu prywatnym;)
Natomiast kiedy przeczytalam co napisal Pan Remuszko pomyslalam raczej o stosownosci...miejscu...czasie.Jednak mysle ze poki co palcy ni rak nie trzeba sobie odgryzac;)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7261
    • Zobacz profil
    • Email
Re: Czy mogę na coś się przydać?
« Odpowiedź #21 dnia: Sierpień 04, 2009, 01:56:23 pm »
Witam serdecznie P.T. Szlachetnych Forumowiczów,
Przede wszystkim dziękuję Kju za cenne i kompetentne wskazówki. Przeczytałem, przejrzałem i wzbogaciłem swą duszę :-)
Widzę jednak, że konkretne pomysły, które przed laty przedstawiłem w siedmiu punktach pod adresem http://www.remuszko.pl/Lem/ , raczej nie znalazły konkretnego odzewu. Dlatego spytam, tu i teraz, na właściwym Forum, czy ktoś miałby ochotę konkretnie popracować nad "Fideistyką", w sensie - cytuję - ...sporządzenia bibliograficznego atlasu takiej Lemowej wiaro- czy religiosfery..., oraz nad "Lemonomastykonem" - znów cytat - ...Jako szóstą sferę naszych miłośniczych zainteresowań, widziałbym ułożenie niezwykłego wokabularza, czyli specyficznego Słownika Lemowej Terminologii. Jak wiadomo, SL jest wyjątkowo płodnym ojcem setek, jeśli nie tysięcy nowych imion własnych, autorem oryginalnych nazw geo-, kosmo- i innograficznych, ba, suwerennym twórcą całych (fanatastycznych) dziedzin ludzkiej i robociej aktywności. Gdybyśmy dysponowali cyfrowym zapisem spuścizny Wielkiego Pisarza, wystarczyłoby napisać parę komend, i osobliwy dykcjonarz, o którym mówię, sam ułożyłby się na szybkim komputerze w marne trzy sekundy. Wszelako Lem na sidiromach jest w podwawelskiej Oficynie Literatów lepiej strzeżony niż w Redmond (WA, USA) kody źródłowe Microsoft Corporation, zatem roboty starczy dla wielu zapaleńców - na wiele zimowych miesięcy...
To są dla mnie ważne kwestie.
Chcę także ukłonić się młodej OlcePolce i prosić, by zechciała Pani łaskawie wyjawić, o co chodzi w tym fragmencie z 13 lipca: Natomiast kiedy przeczytalam co napisal Pan Remuszko pomyslalam raczej o stosownosci...miejscu...czasie.Jednak mysle ze poki co palcy ni rak nie trzeba sobie odgryzac;) - bo nie mam bladego pojęcia (nawet czego to dotyczy). BTW: we wrześniu będę włóczył sie po Tatrach ze znalezioną tymczasem wiadomą Damą, mieszkając po kolei na Chochołowskiej, na Kalatówkach i w Moku, i gdyby OlkaPolka akurat tamtędy przechodziła, to chętnie postawię szarlotkę (albo i zimne Pilsner Urquell, jeśli Pani miałaby ochotę oraz przynajmniej 18 lat) dla umilenia chwili romowy np. o Kobyszczęciu i okolicach.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem :-)
Stanisław Remuszko
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3720
    • Zobacz profil
Re: Czy mogę na coś się przydać?
« Odpowiedź #22 dnia: Sierpień 04, 2009, 04:26:00 pm »
OlcePolce i prosić, by zechciała Pani łaskawie wyjawić, o co chodzi w tym fragmencie z 13 lipca: Natomiast kiedy przeczytalam co napisal Pan Remuszko pomyslalam raczej o stosownosci...miejscu...czasie.Jednak mysle ze poki co palcy ni rak nie trzeba sobie odgryzac;) - bo nie mam bladego pojęcia (nawet czego to dotyczy).

Hm...niewdzieczna mi rola przypadla - tlumacza cudzych zamiarow i zgadywacza " co autor mial na mysli"...czyli cos czego napawde nie lubie...niemniej za swoje slowa trzeba brac odpowiedzialnosc wiec prosto...mostowo...dla atmosfery oczyszczenia;) Panie Stanislawie byc moze nie dostrzegl Pan iz Panski post z dnia 10 lipca wprowadzil forumowiczow w niejakie pomieszanie.Prosze przejrzec raz jeszcze  posty ktore pojawily sie po nim.
Ja to widze tak: byl to Pana trzeci post na forum poswieconym S.Lemowi stad:
- stosownosc,miejsce,czas : zamierzona czy tez nie...krytyka czy jeno luzna uwaga o przywarach (tez dyskusyjna rzecz) patrona tegoz forum mogla wygladac na niezbyt stosowny "atak".Wszak znajomosci z ludzmi nie zaczynamy od wytykania ich wad czy cech ktore sa powszechnie uwazane za negatywne (przerost milosci wlasnej,obrazanie godnosci,sknerstwo)...Mysle ze forumowicze (chociaz moge mowic tylko za siebie) liczyli na inny rodzaj wspomnien o Panu Lemie.Ponadto powolal sie Pan na watpliwy dla wiekszosci forumowiczow autorytet pana Kagana.Stad u niektorych forumowiczow wystapil odruch za-przy-odgryzania wlasnych konczyn czesciowo badz w calosci by powstrzymac sie od komentarzy;)Stad tez moja slowa o gryzieniu.

Chcialabym wierzyc ze nie chcial Pan celowo kogos w swoich postach urazic..tem bardziej Pana Lema ktorego zwie Pan Mistrzem i Wielkim Pisarzem.Nie mnie oceniac...juz wyjatkowo niezrecznie czuje sie piszac te "tlumaczenia tlumaczen";)
Zycze wszystkiego dobrego i na marginesie prostuje: siusiumajtka bylam tylko w odniesieniu do regul ktore nakreslil Pan w swoich poszukiwaniach;) a i tutaj zahaczalam juz o gorne rejestry;)



Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7261
    • Zobacz profil
    • Email
Re: Czy mogę na coś się przydać?
« Odpowiedź #23 dnia: Sierpień 05, 2009, 11:28:17 am »
Szanowna Pani OlkoPolko,
1. Mam wrażenie, że teraz rozumiem Pani, o co Pani w tym zdaniu chodziło. Mam też wrażenie, że teraz - po przeczytaniu moich następnych postów - wyzbyła się Pani tamtych obaw (podejrzeń, przypuszczeń) o zamiar kalania przeze mnie postaci naszego Patrona. Przy okazji prostuję, że nie powoływałem się na żaden autorytet pana K., lecz tylko zwyczajnie podałem przypadkowo napotkane i nie znane mi źródło (bez pojęcia, że ma ono wyjątkowo złe konotacje na Forum).
2. Siusiumajtkami nazwałem na swojej stronie - http://www.remuszko.pl/szukam_damy/ - panie w wieku 20-30 lat. Czy "górne rejestry" oznaczają, że właśnie staje się Pani uroczą "ryczącą czterdziestką"?
Szanowni P.T. Forumowicze,
3. Merytorycznie byłbym wdzięczny za odzew na dwa merytoryczne pytania dotyczące "Fideistyki" i "Lemonomastykonu". Uważam, że gdyby udało się coś takiego zrobić, byłoby to z pożytkiem dla wszystkich Lemolubów oraz godnie przyozdabiałoby złoty posąg naszego Duchowego Mistrza (wirtualny, ale ja go oczyma duszy widzę).
4. No i co z moją letnią wakacyjną czerwoną zagadką? Podpowiem dla ułatwienia, że oba te przyimki oraz nazwa modelu Forda wymienione są w Wikipedii.
5. Na wszelki wypadek uprzejmie przypominam, że w pierwszym swoim poście podałem także wszelkie swoje namiary na priva.
Pozdrawiam z respektem :-)
Stanisław Remuszko
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3720
    • Zobacz profil
Re: Czy mogę na coś się przydać?
« Odpowiedź #24 dnia: Sierpień 05, 2009, 01:19:54 pm »
No Panie Remuszko...jest Pan winien lekkiego bolu mojej glowy;)przez tego Zawodowca...Leona ktoren nie chcial mi sie ujawnic;) toc to calkiem smaczna napoleonka:)

"Ryczaca"?a owszem...bywam;) mam tyle samo lat do 30 co do 40;)

Mysle ze nie ma co roztrzasac wiecej przeszlych postow...dywagowac nad Panskimi zamiarami itp...moze sie okaze ze to byly zle milego poczatki:)

Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7261
    • Zobacz profil
    • Email
Re: Czy mogę na coś się przydać?
« Odpowiedź #25 dnia: Sierpień 05, 2009, 10:04:04 pm »
Czy Pani jest ze Śląska albo z Małej lub Wielkiej Polski?
U nasz (na Mazowszu) mawiają: po nazwisku to po pysku!
Równanie 30 + x = 40 - x wskazuje, żeś Pani jest pyszną TRZYDZIESTKĄPIĄTKĄ. Lecz czy spełnia Pani resztę wymogów dla mojej Górskiej Damy?
Napoleonka - brawo!!!
To jeszcze, ku wakacyjnej rozrywce (Mistrz, przypuszczam, byłby rad): w parku, w głowie, w samochodzie (w tej kolejności); wyraz na 13 liter; podpowiedź: nie kończy się na "ć".
Z respektem i dobrymi życzeniami :-)
Remuszko
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3720
    • Zobacz profil
Re: Czy mogę na coś się przydać?
« Odpowiedź #26 dnia: Sierpień 05, 2009, 10:19:48 pm »
Hm...z calym szacunkiem ale Panskie rownanie wskazuje ze mam lat... 5;) zeby otrzymac poprawny wynik mozna np rozwiazac prosty uklad rownan:
40 - x= y
30 + x= y

Istotnie...jestem ze Slaska.Przepraszam jesli nazwiskiem urazilam...na usprawiedliwienie:nie uzylam bezczelnej formy "No Remuszko" jeno uprzejmej "No Panie Remuszko":)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7261
    • Zobacz profil
    • Email
Re: Czy mogę na coś się przydać?
« Odpowiedź #27 dnia: Sierpień 05, 2009, 10:37:02 pm »
Dostojna OlkoPolko, x nie oznacza Pani wieku!
U nasz, na Mazowszu, mówi się raczej: Panie Stanisławie, albo proszę Pana
Ale i tak nie czuję się obrażony przez Ślązaczkę :-)
Remuszko
Pies: a gdzie odpowiedź na moje pytanie co do Górskiej Damy?
Za 13 liter zaś stawiam wielką czekoladę wedlowską z orzechamy!!!
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Q

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8436
  • Neokantysta - Prawo moralne ma w sobie. Gdzieś.
    • Zobacz profil
    • Star Trek - USS Phoenix
    • Email
Re: Czy mogę na coś się przydać?
« Odpowiedź #28 dnia: Wrzesień 09, 2009, 10:14:38 pm »
Panie Stanisławie, skoro już Pan do nas zawitał proponuję nie kisić się ;) we własnym wątku, ani nie obrażać, że nikt do czekolady nie aspiruje, tylko włączyć w normalny przebieg dyskusji (nowych lub tych starszych, o które Pan pytał).

pozdr.
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki