Autor Wątek: Właśnie zobaczyłem...  (Przeczytany 528562 razy)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10322
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Odpowiedź #2805 dnia: Maj 04, 2018, 09:49:48 pm »
Musiałbym znów obejrzeć, bo mam krótką pamięć. Z rzeczy, które mi utkwiły to pływanie żabką w kosmosie i jakieś rzeczy grawitacyjne właśnie. 

Natomiast ciekawa sprawa, bo zawsze mnie w Obcym śmieszyły do rozpuku zaparowane do cna bańki hełmów, kiedy szli po te jaja - ale Hadfield zeznał, że jest to wielki problem po dziś dzień i że w zasadzie metody mają te same co np. nurkowie (no, bez plucia na szkło, tylko ludwik ;) ). I że zaparowanie się zdarza, jest to wielki problem. Zawsze sądziłem, że mają tam jakieś superpowłoki nieparujące i coś w rodzaju magnetycznego czyścika do akwarium w razie ostatecznosci. Hadfieldowi dostała się kropla ludwika do oka w czasie EVA i mało by z czego nie musiał przerwać wyjścia. Oko zaczęło mu łzawić a w warunkach nieważkości łza rozlewała się po gałce ocznej, nie mógł jej zrzucić ani wymrugać i w związku z tym oślepł. Kiedyś sądziłem, że tak jak w sztywnych skafandrach nurków astronauta może wyjąć ręce z rękawów do środka  i podrapać się po nosie. Potem sądziłem, że mają tam coś a la ten czyścik do szyb ale ze szczotką, żeby własnie się podrapać itd. Czy jakieś inne urządzenie w tym celu. Ja bym nie wytrzymał, jakby zaczęło mnie swędzieć.
Nie mam racji a i tak maździory witosieją w terpentynie!
Z Globalnym uważaj Pan, on tylko udaje tępotę! Potem wciąga do jamy i zagryza!© Remuszko.
Ukłony, maziek

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8902
  • Neokantysta - Prawo moralne ma w sobie. Gdzieś.
    • Zobacz profil
    • Star Trek - USS Phoenix
Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Odpowiedź #2806 dnia: Maj 04, 2018, 10:43:11 pm »
Z rzeczy, które mi utkwiły to pływanie żabką w kosmosie

Ja wiem czy aż tak źle? No, może i nie wygląda to w 100% jak spacer Leonowa *, ale żabkowate ruchy pojawiają się zasadniczo wtedy, gdy Poole jest w panice, a zaraz potem - w agonii:


* który zawsze warto sobie przypomnieć:
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3979
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Odpowiedź #2807 dnia: Maj 08, 2018, 01:14:04 am »
Nagadaliście tyle o tym Prometeuszu, że postanowiłem obejrzeć. Oczywiście już po pierwszych kadrach uświadomiłem sobie, że kiedyś toto oglądałem, ale zacisnąłem zęby/powieki i dooglądałem do końca. Pamięć wracała w miarę oglądanego, tzn przypominanka szła szybciej niż akcja, no, może niektóre sceny zaskoczyły.
Mniejsza...rzeczywiście niesamowity bałagan jak na taką misję. Wzięli jakichś przygłupów na poziomie emocjonalnym gimnazjalistów (idę oglądać skały...geologiem jestem, a was skały nie interesują...), w dodatku z adhd? Zresztą o śmiesznostki też mniejsza...te spinki do tapicerki po skończonej operacji jamy brzusznej - bezcenny patent :) ...
Acha, co to ja chciałem  ???
Te obrazki, a zwłaszcza jeden powiązany z motywem głównym (bo to źli kosmici byli!) skojarzył do innego filmu.
Już zupełne obrazkowo - ten

Do tego

Widać, że starszy i powinniście odgadnąć od razu - co zacz?
 No nie?  ;)

« Ostatnia zmiana: Maj 08, 2018, 01:18:55 am wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8902
  • Neokantysta - Prawo moralne ma w sobie. Gdzieś.
    • Zobacz profil
    • Star Trek - USS Phoenix
Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Odpowiedź #2808 dnia: Maj 08, 2018, 01:36:17 am »
obrazkowo

Masz rację, że czasem jeden obraz wart jest - zgodnie ze starym porzekadłem - tysiąca słów:

::)
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4068
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Odpowiedź #2809 dnia: Maj 08, 2018, 01:56:50 am »
Widać, że starszy i powinniście odgadnąć od razu - co zacz?
 No nie?  ;)
Milcząca gwiazda?
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3979
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Odpowiedź #2810 dnia: Maj 08, 2018, 08:43:52 pm »
Widać, że starszy i powinniście odgadnąć od razu - co zacz?
 No nie?  ;)
Milcząca gwiazda?
:)
Na 1:07 - i potem jeszcze raz.
Bardzo podobny motyw, mijając technikalia, rzecz jasna.
Nagroda w muzycznym  ;)
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3979
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Odpowiedź #2811 dnia: Maj 09, 2018, 07:07:45 pm »
Hornet
Cytuj
Do Prometeusza nie podchodzę z nabożeństwem i nie odniosłem wrażenia, iż fabuła miała nieść jakieś głębokie przesłanie, czy morał. Wymiaru duchowego nie wyczułem, ale jeżeli ktoś tak ten film odebrał, to nic mi do jego prywatnych odczuć.
Jedno pytanie miało szansę coś tam ponieść...
- Po co mnie stworzyliście?
  Pyta android David swoich stwórców
- bo mogliśmy, pada odpowiedź.
A jest to pytanie, które główny sprawca misji, jakiś "wielki prezes korporacji" chce zadać Inżynierom
(też stwórcom - jeno ludzi)
To po było co tyle lecieć, skoro zna się odpowiedź?
Takie pytanie nasuwa się oglądającemu.  ;)
Mniejsza.
Jest z tym cyklem jakieś zamieszanie - zauważyłem, że zapowiadano ciąg dalszy P - pojawiła się nawet zajawka typu "P -prolog"
https://www.youtube.com/watch?v=g4vFYTcYTB0
A za nią duży film , który z zajawką i Prometeuszem niewiele chyba ma wspólnego - poza rzeczonym Davidem.
Widział ktoś?
Osostymchodzi?
https://pl.wikipedia.org/wiki/Obcy:_Przymierze
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Q

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8902
  • Neokantysta - Prawo moralne ma w sobie. Gdzieś.
    • Zobacz profil
    • Star Trek - USS Phoenix
Odp: Właśnie zobaczyłem...
« Odpowiedź #2812 dnia: Maj 09, 2018, 07:20:49 pm »
po było co tyle lecieć, skoro zna się odpowiedź?

W sumie ma to sens (tj. nie rozumowanie bohatera, a takiego myślenia pokazanie). Człowiek wiele rzeczy robi ot tak, ale spora część ludzkości ma problem z akceptacją faktu, że jest tworem przypadkowej ewolucji. Z przyjęciem do wiadomości, że nasz dumny gatunek ;) powstał w wyniku pijackich wygłupów jakichś Banna i Pugga byłoby podobnie. Skoro stwórca, to musiał mieć jakieś wielkie plany, bo ważne my są, o!

Zahaczamy tu zresztą o opowieść o globaresowym przodku, Allegoryku, i maszynach kreacyjnych jego.

Osostymchodzi?

Zasadniczo o to, że David ksenomorfy (w jaskini godnej średniowiecznego czarownika) zrobił (bo też mógł?):
http://forum.lem.pl/index.php?topic=69.msg68623#msg68623
A okraszone jest to podobną co poprzednio - jak nie większą (tym razem na zwiad bez skafandrów idą) - porcją astronautyczno-proceduralnej bzdury. No i nowy typ potworków dostajemy, tym razem wiatropylny.
« Ostatnia zmiana: Maj 09, 2018, 09:59:09 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki