Autor Wątek: O Lemie napisano  (Przeczytany 112810 razy)

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9188
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #525 dnia: Październik 10, 2018, 11:55:16 pm »
Źródła prowadzą do niejakiego Piotra Sienkiewicza

A Sienkiewicz twierdzi, że cytuje "Okamgnienie" (nawet doprecyzowuje, że wydanie z roku 2000, czyli pierwsze):
http://bazhum.muzhp.pl/media//files/Dydaktyka_Informatyki/Dydaktyka_Informatyki-r2004-t1/Dydaktyka_Informatyki-r2004-t1-s56-67/Dydaktyka_Informatyki-r2004-t1-s56-67.pdf
« Ostatnia zmiana: Październik 11, 2018, 12:31:33 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4317
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #526 dnia: Październik 11, 2018, 12:08:50 am »
Daj jakiś link dot ego testu.
Źródła prowadzą do niejakiego Piotra Sienkiewicza i Macieja Sysło (środowiska informatyczno-wojskowo-nauczycielskie) i mają wygląd paranaukowy, są przypisy tu i ówdzie; ale do

To był Wielki Test TVP o Internecie...
https://wielkitest.tvp.pl/39414673/wielki-test-o-internecie-rozwiazany
Dokładnie - runda 5:
https://wielkitest.tvp.pl/39286216/wielki-test-o-internecie-5-runda
Widocznie cytat o indiotach się zużył...
Cytuj
Źródła prowadzą do niejakiego Piotra Sienkiewicza i Macieja Sysło (środowiska informatyczno-wojskowo-nauczycielskie) i mają wygląd paranaukowy, są przypisy tu i ówdzie; ale do cytowanego cytatu... gdzieżby  :D
Przeguglałam na szybko - nie ma przypisów...tylko "jak Lem powiedział/napisał"...poza tym przemieliłam e-booki, które mam (w tym Okamgnienie)  - na okoliczność. Nic. Chyba, że któreś wydanie e-book jest niepełne - w stosunku do book...
« Ostatnia zmiana: Październik 11, 2018, 12:20:53 am wysłana przez olkapolka »
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9188
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #527 dnia: Październik 11, 2018, 12:21:06 am »
W moich ibukach też ni śladu. Widocznie można sformułować prawo: Lem + Internet = fake quote.
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4225
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #528 dnia: Październik 11, 2018, 12:30:24 am »
Przejrzałem Okamgnienie. Papierowe.
Metodą białkowoleptyczną, czyli okamgnieniem.
Metoda zawodna wprawdzie, ale tam nic o internecie nie ma- wcale nie ma tego tematu.
No, ale szukać niepostawionego pytania, a już odpowiedzi na nie - tchnie szaleństwem. :)
Może one niewidzialne?
« Ostatnia zmiana: Październik 11, 2018, 12:32:11 am wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4317
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #529 dnia: Październik 11, 2018, 12:32:15 am »
Przejrzałem Okamgnienie. Papierowe.
Metodą białkowoleptyczną, czyli okamgnieniem.
Metoda zawodna wprawdzie, ale tam nic o internecie nie ma- wcale nie ma tego tematu.
Dokładnie. W e-booku nie pojawia się słowo "internet":)

Psss...przez formularz kontaktowy - wysłałam zapytanie do TVP - wątpię by ktoś odpowiedział...ale...a widelec...
« Ostatnia zmiana: Październik 11, 2018, 12:35:56 am wysłana przez olkapolka »
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Lieber Augustin

  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 408
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #530 dnia: Październik 13, 2018, 01:20:39 am »
- I coś dla LA;):
Optymistyczne jest to, że po śmierci panuje nicość. Rzeczą okropną byłoby przez milion lat wpatrywać się w oblicze Pana Boga, wiedząc, że przez następne milion milionów lat będzie się działo dokładnie to samo. Większej nudy nie mogę sobie wyobrazić. Nie jesteśmy stworzeni do wieczności. Ale z drugiej strony do nicości też nikt się nie pali.

https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/politykaekstra/1765366,1,stanislaw-lem-zawsze-bylem-niewidzialny.read
Optymistyczne...
Nasz stary, dobry, mądry, optymistyczny Lem...
Dziękuję, olka :)

Cytuj
Właściwie o Lemie powiedziano i - poniekąd - napisano w odpowiedzi...w tle jakiś test narodowy i w nim pytanie...kto powiedział:
Internet jest odpowiedzią na pytanie, które nie zostało postawione.
Może to niedorzeczność z mojej strony, ale...
Przejrzałem Bombę megabitową. Metodą elektronowoleptycznym :)
Słowo "internet", rdzeń "odpowied..." ukazują się w e-booku wielokrotnie, ale nie w tym kontekscie...
Zaczekamy na odpowiedź od TVP? ???

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10594
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #531 dnia: Październik 15, 2018, 03:34:08 pm »
Ciekawy tekst, o Lemie też jest: http://wyborcza.pl/7,75400,24041208,czy-w-fizyce-naprawde-spelnia-sie-czarny-scenariusz-nie-nie.html .

Akurat jest należy rozumieć o Golemie i encyklopedii Vestranda (o metalangach konkretnie) - a ja akurat przeczytałem znów "Wielkość urojoną" i stwierdzam, że jest bardzo nierówna i nierówno zmaga się z czasem - akty w promieniach X trącą już obecnie myszką, Historia literatury bitycznej jest dęta i przegadana, a Golem i Nekrobie genialne. Choć postawiłbym na Nekrobie, bo Golem na ile to czuję zaczyna nadmiernie odstawać od faktów, jakkolwiek ważkie są tezy w nim stawiane.
Nie mam racji a i tak maździory witosieją w terpentynie!
Z Globalnym uważaj Pan, on tylko udaje tępotę! Potem wciąga do jamy i zagryza!© Remuszko.
Ukłony, maziek

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4225
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #532 dnia: Październik 15, 2018, 06:08:42 pm »
Cytuj
Ciekawy tekst, o Lemie też jest
Ciekawy, ale trochę mętny... chaotyczny, co już ktoś w komentarzach zauważył. I jakby optymistyczny na siłę.
Już chyba z pól roku temu, pisałam (pisałem?), że po odkryciu wiadomego boziona, sprawy wcześniej nasycone emocją i oczekiwaniem (czegoś więcej?) zdechły. Uznałem wtedy, że tak ma być...i być może tak ma być, ale cena którą wybulił podatnik na budowę czernego akceleratora nie ma tu nic do rzeczy. Liczyłem na przełomowe wnioski ogólne... jako totalny laik, oczywiście.
Poza tym
Cytuj
Powtórzę tutaj za Stanisławem Lemem, że nigdy nie opiszemy siebie w sposób kompletny, bo nie zbudujemy języka bogatszego aniżeli ten, z którego sami się składamy.
Do kompletności wystarczy analogicznie bogaty. I coś mi się zdaje, że to jest akurat do przeskoczenia, a ten chochlik zdajemisię, wyskoczył z tego pisania, które OlaLA uprawiali w Akademii.
O językach sprawczych.
Cytuj
. Choć postawiłbym na Nekrobie, bo Golem na ile to czuję zaczyna nadmiernie odstawać od faktów, jakkolwiek ważkie są tezy w nim stawiane.
Nekrobie to ta rzecz o tresowanej kolonii bakterii? Że finalnie i pogadać się dało?
A co w Golemie rozjeżdża się z faktami (fizycznymi?)?
Rzuć snopem, hę?  8)
« Ostatnia zmiana: Październik 15, 2018, 06:10:22 pm wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9188
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #533 dnia: Październik 15, 2018, 08:05:44 pm »
chaotyczny, co już ktoś w komentarzach zauważył. I jakby optymistyczny na siłę.

No, taki wszystkoistyczny, że do dyskusji o "Summie..." by nam pasował ;), ale dlaczego zaraz 'na siłę'? Mało to już takich kryzysów Nauka przeszła? Weźmy poszukiwania kamienia filozoficznego... Nie tylko znaleźć nie dało rady (co rozmaite jednostkowe marzenia o nieśmiertelności czy skarbcu pełnym złota pogrzebało), ale i cała alchemia poszła do demontażu. A czy zahamowało to postęp wiedzy?
Trudno też zapomnieć jak w "Starej Ziemi" Żuławski biadał, że fizyka do ściany doszła, i tylko się rozpłynąć w nirwanie zostaje, czynił to zaś w momencie, w którym Einstein właśnie OTW szlifował.
Profesor ma rację - jak od tej strony się pewnych zjawisk nie ugryzie, to się podejdzie od innej. I nawet mi się ten jego program podoba - skoro nasz mózg pewnych zjawisk nie ogarnia, to się zbuduje taki, który da temu radę (jak nie dziś, to za tysiąclecie). B. a propos GOLEM-a, którego imienia tu wzywacie ;). Zgodziłbym się też z nim, że fizyczna abstrakcja musi na nowo spleść się z praktyką, choć dziwię się, że stwierdził, iż nie wie jak to zrobić, bo przecież w poprzednim akapicie sam pisał o implementacji (na przykładzie nadprzewodników).
« Ostatnia zmiana: Październik 15, 2018, 08:14:13 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10594
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #534 dnia: Październik 15, 2018, 08:31:47 pm »
I jakby optymistyczny na siłę.
W pewnym stopniu tak. Złożenie takich czynników (między innymi):

- że wiadomo, że ogólna teoria względności nie pasuje do mechaniki kwantowej, więc, że jest jeszcze jakaś teoria przed nami,
- że jak dotąd, zawsze jak się wydawało, że to koniec fizyki, to byliśmy w błędzie
- itd.

Cytuj
Do kompletności wystarczy analogicznie bogaty. I coś mi się zdaje, że to jest akurat do przeskoczenia, a ten chochlik zdajemisię, wyskoczył z tego pisania, które OlaLA uprawiali w Akademii.
O językach sprawczych.
Ja to odebrałem na zasadzie "wyżej własnego wiadomo czego nie podskoczysz". W tym znaczeniu, że układ o danym stopniu skomplikowania może pojąć i opisać układy o niższym stopniu skomplikowania, ale już nie siebie.

Cytuj
Nekrobie to ta rzecz o tresowanej kolonii bakterii? Że finalnie i pogadać się dało?
A co w Golemie rozjeżdża się z faktami (fizycznymi?)?
Ta, o bakteriach. Nie to, że się z faktami fizycznymi nie zgadza, trochę źle się wyraziłem. Nie chodzi mi w szczególności o rozmaite "fizykalia" w tym tekście, jak pobór mocy przez Golema. Główna teza jest taka, że ewolucja zaczęła z wysokiego C w chwili, kiedy wynalazła fotosyntezę, a następnie zwaliła się w dół pochodami cielsk wielokomórkowych, żrących trupy i odchody, coraz bardziej skomplikowanych, po to tylko, aby przekazać pałeczkę życia - czyli zrobić to, co ten glon robił żywiąc się fotonami i to elegancko, bez trupa i rozwiązłości seksualnej.

Brzmi to dobrze, ale:

- jest wysoce spekulatywne, każdy może mieć inne zdanie, co jest wysokim C. Jeśli przyłożyć natomiast miarę samej ewolucji, to nie wynika z tego przyłożenia, aby fotosyntetyzujący glon był wysokim C,

- zanim powstał fotosyntetyzujący glon musiała mieć miejsce bardzo długa ewolucja proto-życia i życia prawdziwego, karmiącego się proto-życiem. Z tego punktu widzenia glon, który nie musiał zżerać cegiełek, z których przed chwilą powstał, może być uznany za wysokie C. Ale z drugiej strony powstał prawdopodobnie razem ze swoim drapieżcą. Są też jak wiadomo glony-nieglony, które mogą żreć trupa, a mogą też fotosyntetyzować. Albo pochłonąć glon i dać mu żyć jak krowie w oborze, korzystając z tego co wyprodukuje. Albo pochłaniać ich więcej, a nadmiarowe dopiero zżerać, resztę wykorzystując jak mleczne krowy. Ogólnie w królestwie jednokomórkowców nie ma pomysłu, który nie zostałby zrealizowany. Teza Golema jest więc jakąś spekulatywną linią, którą połączono rozmaite punkty na mapie ewolucji i ta linia ta utworzyła bardzo ciekawy rysunek - ale jej bieg jest nadany ręką artysty a nie ewolucji,

- w nawiązaniu do poprzedniego, Golem nie tłumaczy, dlaczego akurat to uważa za wysokie C.

- można fotosyntezę uznać za wysokie C, ale trzeba przyznać, że jej ziemska efektywność jest bardzo niska, parę procent. Dlatego nie ma biegających drzew ani myślących drzew, bo to są procesy wysoce energożerne.


Przy tym wszystkim za każdym razem trzeba powtarzać, że Lem był przed Dawkinsem w kwestii samolubnego genu (sensem przekaźnika jest przekaz).
Nie mam racji a i tak maździory witosieją w terpentynie!
Z Globalnym uważaj Pan, on tylko udaje tępotę! Potem wciąga do jamy i zagryza!© Remuszko.
Ukłony, maziek

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9188
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: O Lemie napisano
« Odpowiedź #535 dnia: Październik 15, 2018, 09:26:02 pm »
Ja to odebrałem na zasadzie "wyżej własnego wiadomo czego nie podskoczysz". W tym znaczeniu, że układ o danym stopniu skomplikowania może pojąć i opisać układy o niższym stopniu skomplikowania, ale już nie siebie.

Zaraz, a to się nie gryzie przypadkiem z - postulowaną w dwu sążnistych paragrafach (z których pierwszy zatytułowany jest wprost "Badaj mózg, głupcze!") - priorytetowością badań nad mózgiem? Przecież jeśli się je ma prowadzić, to chyba po to, by zrozumieć siebie (w tym: własne mechanizmy rozumienia).

Nawiasem: niekoniecznie zgodziłbym się z utożsamieniem - jakie prof. Spałek czyni - pomiędzy "niezgodnością z intuicją życiową", a niemożnością zrozumienia. Dlaczego niby owa intuicja ma być wyznacznikiem czegokolwiek? Skoro matematyka i wyniki obserwacji się zgadzają, to w czym problem? Intuicyjne przyswojenie faktu kulistości Ziemi, czy rozmiarów Wszechświata, też prawdopodobnie możliwości niejednego ludzkiego mózgu przerasta (stąd wysyp płaskoziemców), i co z tego?
« Ostatnia zmiana: Październik 15, 2018, 09:29:10 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki