Ankieta

Czy uważacie, że olkapolka, liv i maziek (o ile ten ostatni je posiada) powinni stracić uprawnienia administracyjne/moderatorskie?

TAK
2 (25%)
NIE
6 (75%)

Głosów w sumie: 8

Autor Wątek: Czy uważacie, że olkapolka, liv i maziek powinni stracić uprawnienia?  (Przeczytany 5817 razy)

Hornet

  • Juror
  • Junior Member
  • *****
  • Wiadomości: 97
    • Zobacz profil
Odp: Czy uważacie, że olkapolka, liv i maziek powinni stracić uprawnienia?
« Odpowiedź #15 dnia: Lipiec 22, 2018, 03:32:20 pm »
Q, wyjaśnisz w jakim celu obnażasz w świetle jupiterów własne części intymne, wystawiając tym samym swoją moralną degrengoladę na widok publiczny?.
Obrażasz adminów, piszesz, że nie są dla Ciebie partnerami do rozmowy, ba!, nie są w Twoich oczach nawet ludźmi. I w takiej sytuacji oczekujesz od nich, że będą z Tobą snuć plany, jak ratować forum przed remupotworem?. Ponury żart.
Zamiast doszukiwać się spisków, w tym rzekomej niesprawiedliwości, która Cię z ich rąk spotkała, lepiej spójrz w lustro i zobacz czym się stałeś.
Obiektywnie, nie subiektywnie jesteś w marnej kondycji psychicznej. Dałeś mi tego przykład w temacie O muzyce, gdzie mój życzliwy Tobie post odebrałeś jako atak ad personam i chęć zaczepki.
Nie wiem, czy jest w ogóle sens radzić Ci, żebyś odpoczął od forum, skoro teoretycznie właśnie to robisz, a poziom chole(ry)sterolu we krwi nie spada.
Co do przyszłości forum. Jeżeli obecna formuła się wyczerpała, coraz mniej osób się na nim udziela, to może faktycznie należałoby ten rozdział zakończyć?. Decyzja w tej materii należy tylko i wyłącznie do Tomasza Lema i skrzata, nam nic do tego. Oni za to płacą i tracą na tym. Aczkolwiek dla mnie osobiście byłaby to również strata - à propos, w sytuacji zamknięcia forum, Q, sam mógłbyś założyć własne poświęcone Stanisławowi Lemowi (jak mówił Śp Jacek Kuroń - nie palcie komitetów, zakładajcie swoje). Mógłbyś być tam adminem, Cetarian (przykładowo) moderatorem i jakoś by się Wam żyło. W sumie mógłbyś to nawet teraz zrobić i zobaczyć, jak Ci pójdzie. Powodzenia.
Gwiazdy nie są dla człowieka - Karellen

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9178
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Czy uważacie, że olkapolka, liv i maziek powinni stracić uprawnienia?
« Odpowiedź #16 dnia: Lipiec 22, 2018, 04:06:06 pm »
Hornet, wyjaśnisz w jakim celu obnażasz w świetle jupiterów własne części intymne, wystawiając tym samym swoją moralną degrengoladę na widok publiczny?.

Inaczej tego skontrować się nie da.

W każdym razie mój dalszy dialog z tobą - kiedykolwiek i o czymkolwiek - nie ma sensu.

ps. Co do mojej kondycji psychicznej: nie powinienem zniżać się do odpisywania na tego typu insynuacje ale... wystarczy zajrzeć na fora ST.pl czy Fahrenheita by zobaczyć jak tam równolegle rozmawiam.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 22, 2018, 04:18:41 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Cetarian

  • Junior Member
  • ***
  • Wiadomości: 68
    • Zobacz profil
Milcząca Gwiazda
« Odpowiedź #17 dnia: Lipiec 22, 2018, 07:11:04 pm »
Milcząca gwiazda.

Hornet, zdecydowanie wolałbym, żebyś nie załatwiał mi pracy (lub wolontariatu) u Q (ani nigdzie indziej). 
Odpowiadam tylko za moją własną krytykę Remuszki, Zemka i administratorów.
Siłą rzeczy ma ona jakąś, i to niemałą, część wspólną z krytyką prezentowaną przez Q, ale odpowiadam tylko za swoją.
W szczególności, o czym już pisałem, Q kilkakrotnie użył wobec administratorów słów, które uważam za niewłaściwe, niefortunne i wręcz naganne.
 
Tyle, że, moim zdaniem, proporcje są (powinny być) mniej więcej takie: dwadzieścia tysięcy talarów (itów, czy innej kosmowaluty) grzywny dla Remuszki za trollowanie Forum i dwieście talarów mandatu dla Q. 

Ale Remuszki tu nikt nie krytykuje.

Noo, Olka napisała do niego „Przestań już się wygłupiać.” [Lipiec 18, 2018, 06:24:24 pm] – co spłynęło jak pomidor po samochodzie pancernym.

*   
Wyobraźnia (rozwinięta na lekturach książek Lema) podpowiada mi, że być może … hmm, hmm, … być może Remuszko uchwycił na zdjęciach, jak Skrzat z pryncypałem ćwiczą na leśnej polanie judo … spontanicznie, bez kimon (judog).
I teraz oni się martwią, że te zdjęcia mogłyby zostać źle zrozumiane …
   
Spokojnie Hornet, nie napinaj się, to tylko żart. Może nieśmieszny, a na pewno niewesoły.
Ale:
jak to jest, że Zemek (tytułowy Milczący Gwiazdor) nie zdobył się dotąd nawet na jedno zdanie krytyki wobec Remuszki, choćby na pokorną suplikację typu:
 
„Wielce szanowny Panie Stanisławie, ośmielam się prosić, żeby Pan zechciał chociaż w części uwzględnić kierowane pod Pańskim adresem uwagi krytyczne ze strony wielu uczestników Forum.”
 
Oczywiście to by nic nie dało, bo Remuszko świadomie łamie zasady Forum. Przyznał to otwarcie administrator, Maziek:

Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #480 dnia: Maj 23, 2018, 09:00:14 pm »

„W tym miejscu muszę wspomnieć z nicka jednego użytkownika - Stanisława R. W mojej ocenie użytkownik ten celowo zachowuje się niezgodnie z ogólnie przyjętymi zasadami, że wymienię "pańszczyznę", ale nie tylko.”

Ale to nie szkodzi gdyż: „Sytuację zmieniło osobiste spotkanie. Piszę to, żeby było tzw. tło. To spotkanie nie zmieniło oceny sposobu jego bycia - uważam, że mógłby się trochę dopasować - ale z jakichś względów nie chce (nie uważam tego za powód do chwały ani cechę w jakimkolwiek ujęciu pozytywną). Tym niemniej na żywo jest to sympatyczny i sercowy człowiek, z którym, jak sądzę obustronnie, poczułem, że nadajemy na jednej fali.”

Czyli: „Mój kolega jest w porządku (a po wódce to wręcz dusza towarzystwa), a komu się nie podoba, niech pisze do administratora … z tym, że to ja jestem administratorem.”

Zadziwiające.

Ale nawet symbolicznego i najdelikatniejszego upomnienia nie udzielił Zemek Remuszce.

A niesymbolicznie, mając do wyboru Forum bez Remuszki, albo stronę bez Forum, Zemek i właściciel bez wahania wybierają stronę bez Forum.

Tzn. zbanujemy wszystkich (włącznie z Lieber Augustinem, którego co najmniej srebrny odlew mógłby leżeć w Sevres jako wzór osoby skrupulatnie przestrzegającej savoir vivre’u).
Zbanujemy wszystkich, ale samego Remuszki nie, gdyż albowiem kolektywna ręka nasza drży, gdyby próbujemy ją podnieść na Remuszkę choćby o milimetr. (Biało czarne? Kolorowe?)

Ewentualnie jest jeszcze taka opcja, że, aby wynagrodzić Remuszce straty moralne z powodu niemożności pisania na zamkniętym Forum, dostanie bloga na stronie lem.pl.

Co do przyszłości forum. Jeżeli obecna formuła się wyczerpała, coraz mniej osób się na nim udziela, to może faktycznie należałoby ten rozdział zakończyć?.

Jeśli już, to wyczerpała się tylko formuła z Remuszką.
Pozostaje tajemnicą, czemu Skrzat i właściciel są Remuszką „fatalnie zauroczeni”? (określenie Maźka).   
(Biało czarne? Kolorowe?)

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9178
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Milcząca Gwiazda
« Odpowiedź #18 dnia: Lipiec 22, 2018, 07:40:46 pm »
Tyle, że, moim zdaniem, proporcje są (powinny być) mniej więcej takie: dwadzieścia tysięcy talarów (itów, czy innej kosmowaluty) grzywny dla Remuszki za trollowanie Forum i dwieście talarów mandatu dla Q.

Co do tego, oczywiście, zgoda. I przyznam, że czasowa (czy nawet stała) utrata uprawnień moderatorskich by mnie nie poruszyła, ba - przyjąłbym ją z pełną pokorą (a może i skruchą), gdyby nawet proporcje były fifty-fifty. Do używania gorzkich (i ciężkich) słów wobec tego czy owego skłania mnie właśnie jednostronność administracyjnych decyzji. W wypadku jednego z administratorów - co ładnie wypunktowałeś - podszyta jawnie wyrażaną prywatną sympatią (w stężeniu budzącym wręcz uzasadnione podejrzenie uprawiania tzw. prywaty).
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

xpil

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 172
    • Zobacz profil
Odp: Milcząca Gwiazda
« Odpowiedź #19 dnia: Lipiec 23, 2018, 11:05:30 am »
...co spłynęło jak pomidor po samochodzie pancernym.

Sturlało się, chyba?

Cetarian

  • Junior Member
  • ***
  • Wiadomości: 68
    • Zobacz profil
Milczący Gwiazdor cd
« Odpowiedź #20 dnia: Lipiec 23, 2018, 09:16:00 pm »
...co spłynęło jak pomidor po samochodzie pancernym.

Sturlało się, chyba?

Xpil, spłynęło.

Ja osobiście nigdy w nikogo nie rzucałem pomidorami, ale osoby, które wybierają taką formę protestu (zazwyczaj w sprawach politycznych) używają pomidorów bardzo dojrzałych, przejrzałych, albo wręcz nadgniłych, czy przynajmniej podfermentowanych. Bardzo miękkich. Zamysł jest taki, żeby pomidor się rozpaćkał na osobie oprotestowywanej.
Alternatywnie używa się jaj kurzych – surowych, nie na twardo.
Gdybyś rzucił w kogoś pomidorem twardym, żółto-czerwonym, czy wręcz zielonym i dużym, do tego energicznie, mógłbyś temu komuś podbić oko, a może nawet złamać nos.

O ile się orientuję, zachodnioeuropejskie wymiary sprawiedliwości traktują rzucanie miękkimi pomidorami i surowymi jajkami jako zachowania naganne, ale w praktyce bezkarne - sprawcom grożą chyba co najwyżej niewielkie mandaty.

*
A skoro przeczytałeś mojego posta – czy masz jakiś pogląd na sprawę?
Nie „jedynie słuszny” (jak to sformułował całkowicie samodzielny i nie będący niczyim awatarem Hornet), tylko Twój, Xpila.
         
Czy to jest normalne, sensowe, słuszne, prawidłowe, że administrator Forum pisze otwartym tekstem, że wie/dostrzega, że uczestnik S.R. świadomie łamie zasady, ale administrator akceptuje to, ponieważ lubi biesiadować z S.R.   
??!! (WTF)
Druga administratorka nie złożyła takiej deklaracji, ale jej działania (a zwłaszcza zaniechania) wskazują, że zajmuje identyczne stanowisko.
I biesiaduje też.
Zamieściła kiedyś zdjęcie S.R. nad imponującej wielkości kotletem, nie wiem, czy usmażonym przez nią samą, czy nabytym drogą kupna w knajpie.

To, z kim administratorzy piją wody ogniste i czym zakąszają, to oczywiście jest ich prywatna sprawa.
Ale kiedy przenoszą te biesiady na Forum to, moim zdaniem, nie jest w porządku.


Skorzystałem zatem z sugestii Maźka ”Nie podoba się, to pisać do administratora”.
W tym przypadku do Super-administratora, skoro administratorzy biesiadują z S.R.
Napisałem obszerny list, jak sądzę spokojny, rzeczowy i dobrze udokumentowany. Przytoczyłem opinie czterech kolegów (w tym, o ironio, samego Maźka, który swego czasu zerwał kontakty z S.R., bo podobno został wielokrotnie obrażony).
Ale Super-administrator zamienił się Milczącą Gwiazdę, czy Gwiazdora.   

Moim zdaniem wypadałoby nie udawać Greka, nie przecinać g***a piłą, tylko zająć stanowisko.
Dowolne, ale zająć.
Okazuje się, że to za trudne.
(Biało czarne? Kolorowe?)
Może było inaczej, może S.R, podarował Zemkowi i jego pryncypałowi po nerce?
Albo chociaż po pół?
Ale w takim razie chyba by się tym pochwalili? (I jego przy okazji).

Forum jest prywatne i wystarczy, że Zemek napisze otwartym tekstem (tak jak Maziek):
„Wydzierżawiłem Forum administratorom i mogą tu robić co chcą, a komu się nie podoba, niech NIE pisze. A już zwłaszcza do mnie, bo mam ciekawsze zajęcia.”

Jednak obiecywał nawet głosowanie, „jakby co”, a ja apeluję tylko o odpowiedź, niechby jednozdaniową.

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4221
    • Zobacz profil
Odp: Czy uważacie, że olkapolka, liv i maziek powinni stracić uprawnienia?
« Odpowiedź #21 dnia: Lipiec 23, 2018, 11:18:42 pm »
Cetarian, ostatnimi dwoma listami zszedłeś na poziom magla. Pomijam sferę zawartych nich insynuacji i emanującej z nich twej kultury osobistej. Na to są już tylko grube słowa.
Nie chce mi się tego dalej komentować.
Wprawdzie jest jeszcze poziom walki w kisielu i chyba tym tropem rychło tam dojdziesz. Podpowiem, znam akurat historię zdjęcia schabowego z Remuszką - trafiłeś jak kulą w płot. Przegapiłeś, że i ja zamieściłem zdjęcie Remuszki i Stanisława Lema z rodzinami, skoro tak, to pewnie tam byłem i na pewno biesiadowałem. Zatem masz już wspólny wątek "karier" na tym forum - biesiady z Remuszką.
Spisek ujawniony. Oklaski.
Ot, twoja żelazna logika.
Może jednak lepiej trop dalej spiski w USA, wróżę karierę.
Kończąc dodam, że przy szkodliwości Remuszki który owszem muli forum w sytuacjach gdy jest mało piszących - ty i Q je niszczycie - jak sądzę świadomie.
Większych od was szkodników tu nie ma. Ponieważ nie sądzę by to się zmieniło - bez ciągu dalszego.
Czekasz odpowiedzi? Na miejscu skrzata wyrzucałbym te petycje już po nagłówku  - nie czytając.
W końcu są jakieś granice - granica dobrego smaku, granica przyzwoitości, granica żenady - wy jesteście gdzieś w okolicach czwartej.

Cytuj
Jednak obiecywał nawet głosowanie, „jakby co”, a ja apeluję tylko o odpowiedź, niechby jednozdaniową.
Może nie zauważyłeś, na początku tego wątku jest ankieta. I tam wyniki "głosowania".
« Ostatnia zmiana: Lipiec 23, 2018, 11:26:17 pm wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9178
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Czy uważacie, że olkapolka, liv i maziek powinni stracić uprawnienia?
« Odpowiedź #22 dnia: Lipiec 24, 2018, 01:48:54 am »
Kończąc dodam, że przy szkodliwości Remuszki który owszem muli forum w sytuacjach gdy jest mało piszących - ty i Q je niszczycie - jak sądzę świadomie.

Jasne. Winny nie jest ten, kto kradnie, a ten kto krzyczy "łapaj złodzieja!", bo ciszę nocną narusza, spokojność halabardyerów mąci i niewinnego (w końcu nie skazanego, więc w świetle prawa...) ich kolegę pomawia, paradna logika.

I oczywiście my - choć, przyznam, nie podobały mi się kwieciste metafory z przedostatniego cetarianowego posta i nie podpisałbym się pod nimi, bo to już jest kiepskim żartem w Lema godzenie - szkodzimy świadomie. A facet, który narusza wszelkie możliwe forumowe zasady od dziesięciolecia i na Twoje uwagi bimba sobie tak samo jak na moje - szkodzi nieświadomie. (No to by było możliwe tylko wtedy gdyby był niepoczytalny. A chyba nie jest...) A i bawiący się w sądy kapturowe nocą procedowane "admini", którzy nawet nie potrafią odnieść się do krytyki swojego - dość zdumiewającego* - postępowania (w końcu kto ma "władzę", ten ma rację, jak na carskim dworze), to samo dobro. Zaś szala goryczy przelała się zupełnym przypadkiem (Tichy wirtualny atom dorzucił czy coś...).

* Wręcz hyziofrenicznego ;) w swej dwoistości, bo przecież jedno z nich skrytykowało ostatnio wiadomego:
Wiesz co St? Przestań już się wygłupiać.
Od takiej ilości wolności już tylko krok do zniewolenia.
I drugie podsumowało całościowo jego styl dyskusji (niby do jednego postu się odnosząc, a trafnie podsumowując 90%):
Określenia "prymitywizm" w stosunku do tego przedsięwzięcia odbija przypuszczam Twoją niewiedzę o jego ogromie i złożoności a także zastosowanej technice, w tym komputerowej. Film pomija warstwę techniczną o której sporo można wyczytać w książce, na której podstawie powstał (napisanej przez Lovella i dziennikarza naukowego Klugera) - więc może i wygląda to prymitywnie, jak się nie wie, co za tym stało.
A mimo to pozwalają mu hasać do woli, i gotowi ciąć ręce, które na tak wybornego uczestnika Forum się porywają.

Może nie zauważyłeś, na początku tego wątku jest ankieta. I tam wyniki "głosowania".

Ciekaw jestem jak wyglądałyby wyniki gdyby postawić pod głosowanie sprawę bana dla S.R.. Albo choć kwestię czy jego niestandardowe wypowiedzi nie powinny być moderatorsko ciachane. I gdyby głosowanie to przebiegało w atmosferze normalnej debaty, a nie "Kto nie z Mieciem, tego zmieciem", jaka się ostatnio nad Forum unosi, i w której budowaniu - ku mojemu smutnemu zaskoczeniu - sam zaczynasz partycypować.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 24, 2018, 02:02:02 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Hornet

  • Juror
  • Junior Member
  • *****
  • Wiadomości: 97
    • Zobacz profil
Odp: Czy uważacie, że olkapolka, liv i maziek powinni stracić uprawnienia?
« Odpowiedź #23 dnia: Lipiec 24, 2018, 03:55:21 am »
Gdybym miał jedną prośbę do skrzata, dotyczyłaby ona zamknięcia forum na cztery spusty. Tego wątku, jak i tematu organizacyjnego nie da się już czytać. Kończ waść, wstydu i nerw - nam wszystkim - oszczędź!.
Z drugiej strony, zamknąć forum z powodu trzech userów? - dwóch, którzy domagają się głowy tego trzeciego (tak, zgadza się. Dwóch [sic!]. Zapewne zaraz pojawi się tutaj podana długa lista osób, którym kiedyś Remuszko zaszedł za skórę, żeby udowodnić, że bynajmniej nie dwóch ich jest, a kilku, kilkunastu. Cała rzesza dyskutantów forum Stanisława Lema, którzy żądają krwi Stanisława Remuszki. Napiszą: właśnie, byłoby nas tutaj znacznie więcej, ale Remuszko pozostałych wypłoszył, wygonił. Czytaliśmy już to setki razy do znudzenia).
Owszem, wszyscy znamy winy i grzechy remuszkozaura, który sam w pewnym momencie powiedział dość, bo nie miał już ochoty czytać, że wszystkim przeszkadza i założył własne mini forum na forum, gdzie uprawia monolog, z rzadka dialog z innymi użytkownikami, którzy na własną odpowiedzialność zechcieli z nim dyskutować na jego warunkach i w jego pieczarze. Jeżeli któremuś się tam oberwało, to sam sobie winien.
Realia są takie. W ankiecie przedstawia się następująca proporcja sił. 2:5 (dwóch do pięciu). Stan na 02:38. 24.07.2018. Oczywiście, pytanie dotyczyło kompetencji administratorów, a nie tego, czy należy wygonić Remuszkę z forum. Aczkolwiek admini mają pełne poparcie głównego Boga Ojca, a według niego Remuszko może zostać i być sobą.
W takiej sytuacji macie Q, Cetarianie trzy opcje: 1) pogodzić się z tym, więcej nie poruszać tego tematu 2) odejść stąd 3) robić to, co teraz. Pisać w tym wątku, że Remuszko musi odejść i tak aż do jego śmierci, albo do eksplozji serwera na którym forum funkcjonuje. Obawiam się, że wiem, którą bramkę wybierzecie.
Wybaczcie, ale spraw, kto z kim prywatnie jada, albo kogo rzuciła żona i z kim własne dzieci nie chcą rozmawiać mnie nie interesują i uważam, że w ogóle nie powinny być tutaj poruszane. Takie są reguły dobrego wychowania i taktu. Niestety, nie przez wszystkich przestrzegane.

Dobranoc.
Gwiazdy nie są dla człowieka - Karellen

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9178
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Czy uważacie, że olkapolka, liv i maziek powinni stracić uprawnienia?
« Odpowiedź #24 dnia: Lipiec 24, 2018, 10:19:37 am »
Cytuj
Gdybym miał jedną prośbę do skrzata, dotyczyłaby ona zamknięcia forum na cztery spusty. Tego wątku, jak i tematu organizacyjnego nie da się już czytać. Kończ waść, wstydu i nerw - nam wszystkim - oszczędź!.

Nie rozumiem tej logiki. Przecież to zupełnie jak z "JaRemem" ;) - nikt nie ma obowiązku czytać niniejszego wątku, ani wypowiadać się w nim. Znów dwoistość standardów?

Cytuj
Zapewne zaraz pojawi się tutaj podana długa lista osób, którym kiedyś Remuszko zaszedł za skórę, żeby udowodnić, że bynajmniej nie dwóch ich jest, a kilku, kilkunastu. Cała rzesza dyskutantów forum Stanisława Lema, którzy żądają krwi Stanisława Remuszki. Napiszą: właśnie, byłoby nas tutaj znacznie więcej, ale Remuszko pozostałych wypłoszył, wygonił. Czytaliśmy już to setki razy do znudzenia).

Zamiast się wygłupiać można rzecz sprawdzić empirycznie. skrzat posiada zapewne dane kontaktowe minimum części ongiś b. aktywnych Użytkowników i może ich szczerze spytać czemu stąd odeszli. Proponuję zacząć od Evangelosa i ANIEL-i.

Zaś to, że krytyczni wobec wiadomego Luca i miazo milczą forumowo akurat od dwóch miesięcy z okładem to zapewne przypadek :D.

Cytuj
Owszem, wszyscy znamy winy i grzechy remuszkozaura, który sam w pewnym momencie powiedział dość, bo nie miał już ochoty czytać, że wszystkim przeszkadza i założył własne mini forum na forum, gdzie uprawia monolog, z rzadka dialog z innymi użytkownikami, którzy na własną odpowiedzialność zechcieli z nim dyskutować na jego warunkach i w jego pieczarze. Jeżeli któremuś się tam oberwało, to sam sobie winien.

Primo: S.R. wystawia jednak łeb z tej pieczary i pisze coś tam - rzadko wnoszącego coś do dyskusji - w innych wątkach.
Secundo: olka zaczęła moje posty przenosić z owego "JaRema" do innego wątku, bo jej pupilek rozmawiać sobie ze mną nie życzy. Ciekawe zatem czy powyższy post Horneta trafi do jakiegoś "JaHorneta" skoro znów ja rozmawiać z Hornetem nie mam przyjemności? (Tak w imię zasady równości.)

Cytuj
Wybaczcie, ale spraw, kto z kim prywatnie jada, albo kogo rzuciła żona i z kim własne dzieci nie chcą rozmawiać mnie nie interesują i uważam, że w ogóle nie powinny być tutaj poruszane. Takie są reguły dobrego wychowania i taktu. Niestety, nie przez wszystkich przestrzegane.

Teoretycznie zapewne tak. Ale jeśli kto z kim jada wpływa na kształt funkcjonowania Forum to jednak trudno taki czynnik pomijać.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 24, 2018, 10:30:11 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Hornet

  • Juror
  • Junior Member
  • *****
  • Wiadomości: 97
    • Zobacz profil
Odp: Czy uważacie, że olkapolka, liv i maziek powinni stracić uprawnienia?
« Odpowiedź #25 dnia: Lipiec 24, 2018, 05:35:59 pm »
Nie rozumiem tej logiki. Przecież to zupełnie jak z "JaRemem" ;) - nikt nie ma obowiązku czytać niniejszego wątku, ani wypowiadać się w nim. Znów dwoistość standardów?

Ależ ja nikomu, niczego nie zabraniam - piszę to drugi, czy trzeci raz, ale krytykować i zabierać głos w sprawie, która uderza w fundamenty forum mogę, co też czynię.
Ubolewam Q, że Twoim rozumowaniem, zachowanie Remuszki upoważnia Cię do kopiowania jego wzorca zachowań. Jemu wolno, to mi też. Będę trollował, obrażał i niech wszyscy zobaczą do czego jestem zdolny.
Wszystko, co miałem do zakomunikowania wyraziłem ostatniej nocy. I na tym zakończę.
Gwiazdy nie są dla człowieka - Karellen

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9178
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Czy uważacie, że olkapolka, liv i maziek powinni stracić uprawnienia?
« Odpowiedź #26 dnia: Lipiec 24, 2018, 07:53:00 pm »
Ubolewam Q, że Twoim rozumowaniem, zachowanie Remuszki upoważnia Cię do kopiowania jego wzorca zachowań. Jemu wolno, to mi też. Będę trollował, obrażał i niech wszyscy zobaczą do czego jestem zdolny.

W końcu ktoś mnie rozgryzł, zauważył w co od pewnego czasu - nie bez parodystyczno-autoparodystycznego zacięcia - gram. Przy czym uściślić muszę, że nie czynię tego ani z lekkim sercem, ani dla zabawy (chyba, że bardzo gorzkiej zabawy). Uważam, po prostu, że zasady są dla wszystkich, więc albo literalnie wszyscy - bez świętokrowiastych wyjątków - będą ich jednako przestrzegać (i administracja ma tzw. psi - nie obrażając ani psów, ani administracji - obowiązek owej równości dopilnować), albo też nikt nie musi.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 24, 2018, 07:58:44 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Cetarian

  • Junior Member
  • ***
  • Wiadomości: 68
    • Zobacz profil
Zasady albo ich brak
« Odpowiedź #27 dnia: Lipiec 25, 2018, 09:55:12 pm »
@Liv

Piszę w tym wątku, ponieważ w tym wątku Wojciech Zemek umieścił post na tematy organizacyjne.
Tytułowe pytanie zadał Q – ja nie mam z tym pytaniem nic wspólnego.

Kiedy jestem zalogowany, widzę możliwość zaznaczenia „TAK” lub „NIE” i przycisk „Zagłosuj.”

Nie widzę wyniku. 
Słowo „ankieta” i ikona obok tego słowa nie są aktywne. Nie da się na nie kliknąć.

Być może wynik ukazuje się po zagłosowaniu, ale ja nie chcę brać udziału w tej ankiecie.

Może nie zauważyłeś, na początku tego wątku jest ankieta. I tam wyniki "głosowania".

No właśnie, nie zauważyłem. Ankiety. Wyników nie widzę.
W związku z tym mam następujące pytania:

Po tym jak W.Z. napisał [ Maj 14, 2018, 07:18:45 pm ]

„Jeżeli uznacie, że najlepszym rozwiązaniem będzie jakaś forma demokratycznych wyborów, wtedy oczywiście takie zorganizujemy.”

- Kto konkretnie „uznał”, czyli zwrócił się do W.Z z wnioskiem o przeprowadzenie ankiety?
- Gdzie można ten wniosek przeczytać?
- Gdzie można przeczytać odpowiedź W.Z.?
A przede wszystkim, gdzie jest OGŁOSZENIE  o rozpoczęciu ankiety?
Korespondencja powinna się znaleźć w tym wątku, a ogłoszenie o ankiecie powinno otwierać nowy wątek, o jednoznacznym tytule, powiedzmy, „Wojciech Zemek – ANKIETA”. Ale nic takiego nie zrobiono.
Ktoś (Maziek? Olka? Ty? Sam W.Z? Więcej możliwości nie ma) cichcem przykleił ankietę na początku wątku założonego przez Q i, proszę bardzo, przeprowadziliśmy konsultacje?

Czujesz się najwyraźniej ekspertem od etyki (magiel, granice, bla, bla) i ta hucpa nie budzi Twojego zażenowania?
Serio?

Dalej, jeśli już ankieta, to sens miałaby tylko jawna, czyli imienna (to znaczy z podaniem nicków).
Inaczej mamy taką sytuację, że administratorzy przeprowadzili tajną ankietę w sprawie tego czy są akceptowani przez uczestników i wygrali.
Na dowód mają protokół z liczbami.
To jest smutny kabaret.
No, chyba, że w komisji liczącej głosy był przedstawiciel szeregowych uczestników, np. Remuszko albo Hornet.
Te pięć głosów (liczba podana przez Horneta) to, jak rozumiem, głosy Maźka, Olki, Twój, Remuszki i Horneta?
Niepotrzebnie się wstydzicie.
Jawne głosowanie prawie na pewno też byście wygrali.

Bardziej mnie dziwi, że padły aż dwa głosy przeciw.
Podejrzewam, że jeden oddał Q, ale drugi jest - dla mnie - pewną niespodzianką.

*
Z pewnością zdajesz sobie sprawę z tego, jak wiele zależy od treści pytania lub pytań, które się zadaje w ankiecie. Można było zapytać o zasady moderacji. Miałoby to dużo więcej sensu.

**
Dalej.
Nie podobają Ci się moje dwa poprzednie posty z 22 i 23 lipca.
I uważasz, że teraz to już W.Z. nie musi odpowiadać, bo rzekomo został obrażony. 

Ale 29 maja napisałem do W.Z. rzeczowy i wyważony list i PRZEZ PIĘĆDZIESIĄT CZTERY DNI nie dostałem odpowiedzi. Nie dostałem odpowiedzi od W.Z., czyli od jedynej osoby, od której potencjalnie mógłbym ją otrzymać, skoro krytykowałem działania, a raczej zaniechania administratorów, wyznaczonych przez W. Z.   
 
No, ale W.Z. (jeszcze nieobrażony [rzekomo]) nie odpowiedział.
Jakie jest Twoje, Liv, stanowisko w tej sprawie?
„Nie odpowiedział, bo nie musiał?” W ogóle nic nie musi, bo Forum jest prywatne i żadne zasady nie obwiązują?
Ewentualnie obwiązują, ale tylko niektóre, dowolnie wybrane przez W.Z., administratorów i Ciebie. 
Serio?
To nonsens.

*
Sprawa rzekomego „kompromatu”, który Remuszko posiada.
To był żart. Może gruby, może nieśmieszny, ale żart.
Przez chwilę zastanawiałem się, czy nie napisać, że być może Remuszko sfotografował panów, jak o świcie wynoszą kartony whisky tylnymi drzwiami z monopolowego.
Ale to byłby jednak zarzut popełnienia przestępstwa.
Więc napisałem, to co napisałem.
Powtarzam, to był żart.
Sadzisz, że W.Z, poczuł się urażony?
Cóż, ja też jestem urażony z powodu tego, że nie dostałem przez prawie dwa miesiące żadnej odpowiedzi – na rzeczowy, spokojny, wyważony i kulturalny list.

**
Wyobraź sobie taką generalną sytuację: osoba A administruje jakimś forum i musi  rozstrzygnąć spór pomiędzy osobami X i Y. Osoba A zna Iksa z realu, a Igrek to tylko nick z forum.
Zdrowy rozsądek i doświadczenie życiowe podpowiadają, że rozstrzygnięcie może być  bardziej korzystne dla Iksa niż w sytuacji, w której osoba A znałaby X i Y tylko z forum.
Zdrowy rozsądek i doświadczenie życiowe tak mówią.
Ale nie tylko one.
W sprawach dużo poważniejszych, w sądach, stosuje się tzw. „wyłączenie sędziego”, właśnie z tego powodu, że sędzia zna (bliżej lub mniej blisko) jedną ze stron. Czasami sędziowie wyłączają się z własnej inicjatywy, czasem strona przeciwna wnosi o wyłączenie.

Maziek napisał
Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #480 dnia: Maj 23, 2018, 09:00:14 pm »

[bold mój - C.]
„W tym miejscu muszę wspomnieć z nicka jednego użytkownika - Stanisława R. W mojej ocenie użytkownik ten celowo zachowuje się niezgodnie z ogólnie przyjętymi zasadami, że wymienię "pańszczyznę", ale nie tylko. Trudno mi orzec, czy tak ma, czy to poza, ale faktem jest, że jego sposób bycia było mi niezmiernie trudno zaakceptować na początku. Sytuację zmieniło osobiste spotkanie. Piszę to, żeby było tzw. tło. To spotkanie nie zmieniło oceny sposobu jego bycia - uważam, że mógłby się trochę dopasować - ale z jakichś względów nie chce (nie uważam tego za powód do chwały ani cechę w jakimkolwiek ujęciu pozytywną). Tym niemniej na żywo jest to sympatyczny i sercowy człowiek, z którym, jak sądzę obustronnie, poczułem, że nadajemy na jednej fali.
 
Być może panowie nie spożyli ani centymetra sześciennego alkoholu, a może też nic nie jedli i w związku z tym słowo „biesiada” jest nieadekwatne.
Ale spotkali się w realu i Maziek otwartym tekstem napisał, że „poczuł, że nadają na jednej fali.”

Moim zdaniem zdjęcie Remuszki nad kotletem zostało zrobione w trakcie spotkania Olki z Remuszką w realu. Być może wtedy również nie spożyto ani centymetra sześciennego alkoholu, być może Olka nic nie jadła, bo nie była głodna, bo była na diecie, bo brzuch ją bolał. Może piła tylko miętę. Może nie piła nawet wody.
Ale spotkała się z Remuszką w realu co najmniej raz.
Tak czy nie?

Podpowiem, znam akurat historię zdjęcia schabowego z Remuszką - trafiłeś jak kulą w płot.
 
To było spotkanie, czy nie było?
Skoro znasz historię zdjęcia, to podaj dzień, a przynajmniej miesiąc i rok, w którym zdjęcie zostało zamieszczone na Forum, bo chciałbym sobie odświeżyć podpis.
A jeżeli wtedy nie doszło do spotkania, to czy Olka kiedykolwiek spotkała się z Remuszką w realu?
Pytam, ponieważ takie spotkanie niesie ryzyko zachwiania obiektywizmu w rozstrzyganiu forumowych sporów. W przypadku Olki to jest tylko domniemanie.
 W przypadku Maźka nie trzeba niczego domniemywać, ponieważ napisał otwartym tekstem, że nadaje na jednej fali z Remuszką, w związku z czym zwolnił go z przestrzegania jakichkolwiek zasad.

**
Tyle na dziś.
Prawdopodobnie odniosę się jeszcze - wkrótce - do innych elementów Twojego posta.

Zarzut niszczenia Forum odrzucam zdecydowanie.   

Uważam natomiast, że administratorzy (ani Ty jako moderator) nie mają prawa do swobodnego, arbitralnego decydowania, kto i kiedy powinien przestrzegać jakich zasad, a kto nie musi, bo „nadaje z nimi na jednej fali”. 

W tej sprawie, Liv, ( jak mawia S.R.) „nie masz słusznego”.

C. 
« Ostatnia zmiana: Lipiec 25, 2018, 10:00:59 pm wysłana przez Cetarian »

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4315
    • Zobacz profil
Odp: Zasady albo ich brak
« Odpowiedź #28 dnia: Lipiec 25, 2018, 11:02:19 pm »
Nie widzę wyniku. 
Słowo „ankieta” i ikona obok tego słowa nie są aktywne. Nie da się na nie kliknąć.
Przepraszam. Nie zdawałam sobie z tego sprawy. Myślałam, że każdy uczestnik widzi wyniki.
Jest 2:5 - jak napisał liv.
Cytuj
- Kto konkretnie „uznał”, czyli zwrócił się do W.Z z wnioskiem o przeprowadzenie ankiety?
- Gdzie można ten wniosek przeczytać?
- Gdzie można przeczytać odpowiedź W.Z.?
A przede wszystkim, gdzie jest OGŁOSZENIE  o rozpoczęciu ankiety?
i
Cytuj
Korespondencja powinna się znaleźć w tym wątku, a ogłoszenie o ankiecie powinno otwierać nowy wątek, o jednoznacznym tytule, powiedzmy, „Wojciech Zemek – ANKIETA”. Ale nic takiego nie zrobiono.
Ktoś (Maziek? Olka? Ty? Sam W.Z? Więcej możliwości nie ma) cichcem przykleił ankietę na początku wątku założonego przez Q i, proszę bardzo, przeprowadziliśmy konsultacje?
Owszem jest więcej możliwości - za całość wątku i ankietę - odpowiada tylko i wyłącznie Q. On założył wątek i ankietę, on powinien ją zakończyć i podać wyniki.
Dodam, że w ustawieniach (o ile forum jeszcze działa prawidłowo) każdy ma możliwość dodania ankiety we własnym wątku.
Cytuj
Dalej, jeśli już ankieta, to sens miałaby tylko jawna, czyli imienna (to znaczy z podaniem nicków).
W 100% się zgadzam. Chociażby dlatego, że skończyłbyś insynuować, że głosowałam w swojej sprawie. Nie głosowałam w tej ankiecie.
Cytuj
Niepotrzebnie się wstydzicie.
Niepotrzebnie ciągle insynuujesz  moje stany psychiczne, emocjonalne itp. - doktoratu z psychologii raczej nie zrobisz. Przynajmniej nie na moim przypadku.

Cytuj
To było spotkanie, czy nie było?
Tak, Wysoki Sądzie - przed prawie 5 laty oskarżona spotkała się ze Stanisławem Remuszką, który przybył na Śląsk w innym celu niż spożycie z nią kotleta [dodam, że byłam całkiem zdrowa i - o zgrozo! - spożyłam pierogi -  RUSKIE!!! moje ulubione] - był też kompot i zupa...może moja sprawa  uległa już przedawnieniu...bo kotlet na pewno został już wydalony...może wrócił już nawet do obiegu...proszę o łaskawy wymiar kary...!
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Hornet

  • Juror
  • Junior Member
  • *****
  • Wiadomości: 97
    • Zobacz profil
Odp: Zasady albo ich brak
« Odpowiedź #29 dnia: Lipiec 25, 2018, 11:45:27 pm »
Przepraszam. Nie zdawałam sobie z tego sprawy. Myślałam, że każdy uczestnik widzi wyniki.
Jest 2:5 - jak napisał liv.

To ja napisałem, nie liv. To tak na marginesie, żeby znowu sobie ktoś nie pomyślał, że jestem kimś, kim nie jestem. Ergo, którymś z moderatorów/administratorów w przebraniu i zabieram głos we własnej sprawie.
Mogę się też przyznać, jak głosowałem, jeśli jest to konieczne. Oddałem głos za status quo (pozostaniem adminów na stanowiskach).

Pozdrawiam
Gwiazdy nie są dla człowieka - Karellen