Autor Wątek: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)  (Przeczytany 20391 razy)

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9318
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #150 dnia: Kwiecień 08, 2018, 12:20:36 am »
Cztery lata w stalinowskim więzieniu to mało (a wyrok to było osiem)? Poza tym o ile wiem to on nie pisał o dobrych esesmanach, których uczciwy posłuszny Polak nie ma co się bać.
/..../
Z uczciwości wypadałoby przykładać do obu pisarzy podobną miarę.

A jaką miarę przyłożyłabyś do Güntera Grassa, któremu nikt jakoś Nobla, ani nawet honorowego obywatelstwa Gdańska, nie odebrał, a nie to, że SS-mannów, czy ubeków, sławił, a po prostu poszedł do SS na ochotnika?

Rzeczywistość jest trochę mniej czarno-biała niż sugerujesz.

"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Kuzynka Pirxa

  • Junior Member
  • ***
  • Wiadomości: 67
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #151 dnia: Kwiecień 08, 2018, 12:33:12 am »
A jaką miarę przyłożyłabyś do Güntera Grassa

Grass nawet w maju 1945, kiedy kończyła się wojna, nie był jeszcze pełnoletni.

Jest chyba różnica między siedemnastoletnim szczeniakiem, który całe świadome życie przeżył za Hitlera, a człowiekiem prawie trzydziestoletnim, który miał zarówno doświadczenie życia w kraju w miarę normalnym, jak i doświadczenie obu totalitaryzmów.

Jakby Lem pisał pod koniec roku 1939, żeby nie bać się NKWD, to by była inna rozmowa. A Grass jak miał trzydzieści lat, to pisał "Blaszany bębenek".

I gorąca prośba. Czy możesz zacytować zdanie, w którym sugerowałam, że rzeczywistość jest czarno-biała. Bardzo mi na tym zależy.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 08, 2018, 12:45:34 am wysłana przez Kuzynka Pirxa »

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9318
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #152 dnia: Kwiecień 08, 2018, 12:45:17 am »
Jest chyba różnica między siedemnastoletnim szczeniakiem, który całe świadome życie przeżył za Hitlera, a człowiekiem prawie trzydziestoletnim, który miał zarówno doświadczenie życia w kraju w miarę normalnym, jak i doświadczenie obu totalitaryzmów.

Jak i pomiędzy napisaniem (we wciąż młodym wieku) paru zdań, a ochotniczą służbą z bronią w ręku. Szkoda, że potrafisz zauważać niuanse tylko po to, by uderzać tym w Lema/Lemów, nigdy na odwrót (nie bierzesz poprawki na to np. że doświadczenie totalitaryzmów, ma prawo również łamać charakter, zmuszać do kompromisów, itd.).
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 08, 2018, 01:01:08 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Kuzynka Pirxa

  • Junior Member
  • ***
  • Wiadomości: 67
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #153 dnia: Kwiecień 08, 2018, 12:55:20 am »
Szkoda, że potrafisz zauważać niuanse tylko po to, by uderzać tym w Lema/Lemów

Przypominając, że Grass miał siedemnaście lat uderzam w Lema? To już obsesja! Miałam napisać, że Grass był obrzydliwym zbrodniarzem faszystowskim, czy co? Nie, był głupim gówniarzem. Jeśli uważasz, że Lem też był w 1950 głupim gówniarzem to napisz to otwartym tekstem. Pani Barbara Lemowa już nie żyje, więc się nie dowie, że wyszła za mąż za głupiego gówniarza.

Nie wiem, czy zauważyłeś dopisek w poprzednim poście, więc tu ponowię prośbę o zacytowanie zdania, w którym sugerowałam, że rzeczywistość jest czarno-biała.

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9318
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #154 dnia: Kwiecień 08, 2018, 01:01:53 am »
Nie wiem, czy zauważyłeś dopisek w poprzednim poście, więc tu ponowię prośbę o zacytowanie zdania, w którym sugerowałam, że rzeczywistość jest czarno-biała.

Zamiast stosować takie piruety, zwody i odwroty napisz w końcu - byłaś już o to proszona - jaką tezę stawiasz i dlaczego akurat wiadomy wątek lemowej biografii jest dla Ciebie tak ważny, bo to się robi dość dziwne wszystko. Kręcisz się wokół tematu ubeków dość jasno dając do zrozumienia, że w Twojej ocenie mają pewne sprawy naszego Patrona jakoś b. hańbić (a przy tym zastrzegając, że lubisz Lema i twórczość jego mimo to), niby atakujesz, a twierdzisz, że nie atakujesz, deklarujesz, że nie masz śmiałości wypowiadać się na inne tematy, a jednak na najbardziej kontrowersyjny rezonujesz śmiało (i jakby w opozycji przeciw całemu Forum), itd. itp.

Wolę zakładać, że przyszłaś do nas pełna dobrej woli, ale chciałbym Cię w tym wszystkim zrozumieć.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 08, 2018, 01:07:29 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4296
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #155 dnia: Kwiecień 08, 2018, 01:02:37 am »
Drobnostki na koniec  :)
Cytuj
niewybrednych określeń ("wpadasz jak na rynek", "rabanisz").
Uważam, że są bardzo wybredne, zwłaszcza "rabanisz".
Chyba, że takie wybredniejsze;
Cytuj
Twoja obrona Lema zamienia się w pyskówkę.
A to paradne
Cytuj
Ręce opadają.... Skoro nie odróżniasz (nie chcesz odróżniać, udajesz, że nie odróżniasz) INSTYTUCJI od KONKRETNYCH LUDZI
Ależ odróżniam, tylko że ja pytałem czy odróżniasz nie instytucje od siebie -  a ubeka od esesmana.
Czyli konkretnych ludzi.
A w odpowiedzi dostaję te instytucje - kłopot z czytaniem ze zrozumieniem?
Dlatego obocznie zauważyłem, że z innych zdań wynika, iż jednak rozróżniasz. A nawet dostrzega potencjalną możliwość istnienia dobrych ubeków - to już jakiś postęp.
Cytuj
Twierdzisz, że nie ma tam zdania "Bezpieczeństwa nie macie się co bać". A może w innym miejscu zostało ono zrównoważone zdaniem "Jednak większość Bezpieczeństwa to straszne zbiry"?
Ja gdzieś tak twierdzę?
Lekarzaaa ... może być dla mnie.
Cytuj
Hans Münch był esesmanem w Auchwitz
Czy mógł być esbekiem w Krakowie?
Nie mógł być, czyli odróżniasz, jeśli już zapomniałaś dlaczego o to pytałem, to dlatego;
Cytuj
Wyobrażasz sobie, co by zrobiono z kimś kto by w gadzinowej prasie niemieckiej opublikował opowiadanie o dobrym esesmanie, a potem się głupio tłumaczył, że przecież nawet wśród personelu KL Auschwitz zdarzają się dobrzy ludzie, więc o co ten szum.
W bonusie odpowiem na część pierwszą - nie wyobrażam sobie, by w gadzinowej prasie, w okupowanej Warszawie ktoś opublikował opowiadanie o złym esesmanie.
Istniało bowiem coś takiego jak cenzura.  Ale to przecież Pani wie, nieprawdaż?
Cytuj
To już lekka przesada! Ile razy mam powtarzać, że to nie ja tutaj wkleiłam cytaty z tego "Kotła"!!!!
Wkleił Q , Ty rabanisz.  :D
Cytuj
Tym bardziej, że podobno wszystko przeczytałeś, wszystko od dawna wiesz,
To też napisałem ja? Oj, coraz bardziej mi się odjeżdża ja patrze com napisał.
Cóż to za forma "podobno"?
Widzę że znasz mnie lepiej niż Olkę  :)
A ja tylko ukończyłem średniej klasy uniwersytet, ale sprzed bolońskiej reformy.
Cytuj
Jeśli jest tam coś złego na temat ubeków to proszę, cytuj...
Złego na temat ubeków, wtedy? Pisałem już, że nie czytałem, ale wiedza ogólna mówi mi, że cenzura by raczej nie puściła, nawet jeśli by było. Pani słyszała o takiej INSTYTUCJI?
Cytuj
Przyjęłam do wiadomości, że według Ciebie nie ma co robić halo z pochwały ubecji jako instytucji, a kto uważa inaczej ten jest rabaniącą babą na rynku.
Oj.
Straszny skrót myślowy. Rabaniący chop lepiej?
A co wynika z robienia halo?
Poza rabanieniem?
Cytuj
Twierdzisz, że nie ma tam zdania "Bezpieczeństwa nie macie się co bać".
Poważnie, nie czytałaś i te filipiki z tego jednego zdania?
To nie jest nawet śmieszne.
https://www.youtube.com/watch?v=Y5KkEExy3E8
Cytuj
Koniec.
To rozsądna opcja.

« Ostatnia zmiana: Kwiecień 08, 2018, 01:06:13 am wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Kuzynka Pirxa

  • Junior Member
  • ***
  • Wiadomości: 67
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #156 dnia: Kwiecień 08, 2018, 01:10:20 am »
Zamiast stosować takie piruety

Prośba o zacytowanie zdania, na podstawie którego formułujesz generalne zarzuty wobec mnie (według mnie kompletnie wyssane z palca) to "piruet"?

Dlaczego akurat ja mam tu stawiać jakieś "tezy"? Czemu tego od innych się nie wymaga? Ty tu ostatnio postawiłeś jakąś "tezę"? Może zacznij od siebie.

Ha, tym bardziej, że ja nawet jedną małą tezę postawiłam przy okazji "Korzenia" - i to wprost:

>>Stawiam tezę, że to "regularne kładzenie głowy pod topór" to w dużej mierze kolejna mistyfikacja biograficzna samego Lema, który chciał się lepiej poczuć<<

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9318
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #157 dnia: Kwiecień 08, 2018, 01:17:16 am »
Prośba o zacytowanie zdania, na podstawie którego formułujesz generalne zarzuty wobec mnie (według mnie kompletnie wyssane z palca) to "piruet"?

Do stawiania zarzutów to mi jeszcze daleko, póki co usiłuję Cię zwyczajnie zrozumieć. Choćby: dlaczego poświęciłaś ponad 50 postów na dyskusję o wątkach ubeckich w historii rodziny Lemów (a nie np. o "Summie Technologiae"), co właściwie usiłujesz tym osiągnąć, do czego zmierzasz, co chcesz udowodnić, czemu wkładasz w to tyle emocji, itd.
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

Kuzynka Pirxa

  • Junior Member
  • ***
  • Wiadomości: 67
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #158 dnia: Kwiecień 08, 2018, 01:22:36 am »
Ponieważ widzę, że wolno tu sobie na mnie używać jak się chce, taka wolna amerykanka bez żadnych konsekwencji, postanowiłam niniejszym pożegnać się z tym forum.

Skoro zarówno Administracja, jak i liv, i Q, i chyba nawet maziek i Stanisław Remuszko, nie znajdują przyjemności w dyskutowaniu ze mną, a może nawet ich drażnię, to widocznie jestem niekompatybilna z obyczajami panującymi na tym forum.

Życzę zatem Państwu wielu owocnych dyskusji we własnym gronie.

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9318
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #159 dnia: Kwiecień 08, 2018, 01:25:31 am »
Czekaj... A nie lepiej by było, abyś po prostu jasno wyartykułowała o co Ci chodziło (w wiadomej sprawie) i spróbowała z nami pogadać w innych - mniej zapalnych - wątkach? Hę?
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4397
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #160 dnia: Kwiecień 08, 2018, 01:31:44 am »
Skoro zarówno Administracja,
My name is olka, olkapolka.

Nie używałam sobie na Tobie - raczej Ty na mnie - odczłowieczyłaś mnie kilka razy - ale jako, że spożywam dobryny w płynie - nie trzaskaj drzwiami:)
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10627
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #161 dnia: Kwiecień 08, 2018, 02:02:08 pm »
Kuzynko, za co po mnie jedziesz? Tak się składa, że właśnie odbijam na zegarze 3-cią dniówkę 16-godzinną non-stop pod rząd, zacząłem o 7 rano. Nie bardzo wiem już co rysuję, ale wiem, że jutro mnie zabiją, jak nie narysuję ;) . Więc sorki, ale nie mogę teraz rozwijać swoich myśli, zwłaszcza, że kończą się jakoś szybko w czymś, co przypomina drapieżną, wciągającą je mgłę. Ani tym bardziej rzeźbić w internecie za informacją. Jesteś troszkę egzaltowana (jak dla mnie) ale mi to nie przeszkadza, choć nie lubię bezkompromisowości posuwającej się do impertynencji a czasem wg mnie o to zahaczasz. Może chodzi o to, że rozmowa przez internet nie jest tym, czym rozmowa twarzą w twarz.

Generalnie dyskusje polegają na wymianie poglądów ale nie powinny wyglądać jak rozprawa o zabójstwo - masz dowód? Nie, to spadaj. Powinny nie powinny - źle napisałem - ja takich nie lubię. Jestem tu dla przyjemności a nie po to, aby się denerwować lub być quasi-przesłuchiwanym. Jeśli chodzi o mnie to Twój punkt widzenia był ożywczy, bo czuję, że sporo się dowiem, jak już będę mógł w spokoju poczytać. Być może będę musiał zrewidować moje poglądy w tym względzie, może rzeczywiście to co wielokrotnie czytałem na ten temat to łgarstwa sprzedawczyków. Serdecznie Ci wówczas, bez cienia ironii, podziękuję za oświecenie, a nawet już mogę Ci podziękować, bowiem tak czy siak widzę problem tam, gdzie go nie widziałem. Tym niemniej jednak chciałem nieśmiało zauważyć, że teczkę Bolka w części sfałszowali SB-cy, nawet jeśli "tylko" podpisali. Taka jest prawda. Zaś kwestie norweskie dorzuciłem ot tak, nawet miałem opatrzyć je komentarzem, że to "co innego" ale uznałem, że to oczywiste.

W każdym razie nie obrażaj się. Narobiłaś zamieszania, wrzuciłaś odbezpieczony granat  - a teraz co, chcesz zamknąć drzwi z drugiej strony i posłuchać, jak wybucha ;) ?
Nie mam racji a i tak maździory witosieją w terpentynie!
Z Globalnym uważaj Pan, on tylko udaje tępotę! Potem wciąga do jamy i zagryza!© Remuszko.
Ukłony, maziek

wiesiol

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1008
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #162 dnia: Kwiecień 08, 2018, 02:54:27 pm »
wrzuciłaś odbezpieczony granat
   I tu się mylisz kochany  architekcie  ;) Znaczy ja nie bylem pierwszy, jeno na pm. liniki wysłałem w końcu zdaje się Liv cuś umieścił w temacie ( przy mojej rezygnacji) i poszło, czyli w wyszukiwarkach  "nosy wywietrzyły" co trza. Taka jest wielkość i słabość internetu.                                                                       Dobrze, że  wirtualnie nie można sie pozabijać. W miarę spokojnych miejscach, jak te forum, cyklicznie pojawia się ten sam schemat. Wykluczanie odbywa się na własne życzenie. Czyli, jak inaczej , czy w ogóle można, powstaje pytanie?  Kuzynka Pirxowa i tak miała dużo cierpliwości .   A może lepiej byłoby gdyby została, zastanówcie się przez chwilę .            
jak się mać skoro tego nikt nie pamięta

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4397
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #163 dnia: Kwiecień 08, 2018, 07:18:02 pm »
Muszę powiedzieć wiesioł, że rozbieram Twojego posta od paru godzin...i ni hu hu...kompletnie nie rzecz w tym kto pierwszy zauważył wpis w IPN - rzecz w tym jak ten wpis jest odczytywany.
Do zabijania droga daleka - benignatory są tutaj gratisowe - LA wie, bo spożywa w nadmiarze;)
Skąd ten apel na końcu? Ktoś kogoś stąd wyrzucił?
Coś zostało rozstrzygnięte?
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10627
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #164 dnia: Kwiecień 08, 2018, 07:30:11 pm »
Ja też ni w ząb nie wiem, o co wiesiolowi chodziło, poza tym, że miało mi to dać po krzyżu, co na wszelki wypadek pokornie przyjmuję.

P.S. Moim zdaniem ni chu-chu powinno się pisać przez ch ze względu na ten, ekhm, korzeń, z którego odrosło to wyrażenie.
Nie mam racji a i tak maździory witosieją w terpentynie!
Z Globalnym uważaj Pan, on tylko udaje tępotę! Potem wciąga do jamy i zagryza!© Remuszko.
Ukłony, maziek