Autor Wątek: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)  (Przeczytany 3603 razy)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3696
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #15 dnia: Sierpień 11, 2017, 10:58:01 pm »
Cytuj
W sumie - chyba bardziej jestem ciekawa tego:
Obaj też mieli zaproponować utwory muzyczne, których przy tej okazji chcieliby wraz z nami posłuchać.
;)
I co, zaskoczona? Bo ja trochę tak.
Poza tym jestem pod wrażeniem akcji promocyjnej, gdyż obaj goście niemal na świeżo zjechali stąd;
https://czarne.com.pl/wydarzenia/1645
Aż ten drugi wyrażał obawę, że się powtarza i ci co byli na offie, zauważą.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 11, 2017, 11:12:03 pm wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3681
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #16 dnia: Sierpień 12, 2017, 11:24:36 am »
Cytuj
W sumie - chyba bardziej jestem ciekawa tego:
Obaj też mieli zaproponować utwory muzyczne, których przy tej okazji chcieliby wraz z nami posłuchać.
;)
I co, zaskoczona? Bo ja trochę tak.
Muzycznie odnotowałam Modest M. - z trzecią planetą - zaproponowaną przez P. Kloskę ( całą audycję miałam skojarzenia do Kouski;)) - chyba kiedyś dawałam ich do muzycznego?
I rosyjską - puszczoną przez p.Orlińskiego. Ta bardziej zaskoczyła - jako lubiona przez Lema.
Orliński chyba to info wydobył z niepublikowanych listów do Szczepańskiego i Jerzego Wróblewskiego - do których uzyskał dostęp.
W książce jest fragment w tym temacie - str. 259/261. Lem był w 1965 roku w ZSRR - w listach opisywał środowiska naukowe, artystyczne i krążące wśród nich "ironiczne ballady".
Szczególnie wpadła mu w ucho - zapisał ją fonetycznie w liście do Wróblewskiego -właśnie ta puszczona - Jurija Wizbora (nie Wysockiego):
"Opowieść technologa Pietuchowa o spotkaniu z delegatami forum państw Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej, odbyło się 27 lipca o siedemnastej trzydzieści w kawiarniolodziarni Gwiazdeczka z działalnością artystyczną".
Później przerobione na kaczmarskie Spotkanie w porcie.
Ponadto w liście do Wróblewskiego donosił, iż:
Pieśni takich przywiozłem całą walizkę.
Cytuj
Poza tym jestem pod wrażeniem akcji promocyjnej, gdyż obaj goście niemal na świeżo zjechali stąd;
https://czarne.com.pl/wydarzenia/1645
No. O tym OFFie dawałam info w Wokół Lema...;)
Też pomyślałam o niezwykłej promocji, ale może tłumaczy ją podwójny wydawca?
Nie tylko Czarne, ale i Agora?

Niestety, książka Orlińskiego, uświadamia mi ulotność mojej pamięci - sporo faktów z listów, które sama czytałam...znajduję jako nowe;)

Psss...w nikogo nie celowałam info o Lemoniadzie - po prostu rzucił się w oczy ten przypis + ta filmowa = uparty ciąg nazywania w ten sposób lemowych konkursów.
Poza tym ta nazwa podoba mi się - nie wiem dlaczego miałaby świadczyć o upośledzonym terytorium humoru:)

Pss2...A może zrobić oddzielny wątek dla tej książki?
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

Q

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8392
  • Neokantysta - Prawo moralne ma w sobie. Gdzieś.
    • Zobacz profil
    • Star Trek - USS Phoenix
    • Email
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #17 dnia: Sierpień 12, 2017, 01:23:49 pm »
A może zrobić oddzielny wątek dla tej książki?

Gdyby tak, to samego jej medialnego impaktu ("o Orlińskim-o-Lemie napisano"? ;)) i ew. dumania nad nim na parę dobrych postów starczy.

Na zaczontek ;):
1. http://wyborcza.pl/7,75410,22222822,orlinski-pan-lem-nasz-sasiad-marzyl-o-wzieciu-kredytu-domku.html
2. http://www.newsweek.pl/plus/kultura/wojciech-orlinski-lem-zycie-nie-z-tej-ziemi-recenzja-ksiazki,artykuly,413258,1,z.html
3. http://wyborcza.pl/10,82983,22203349,lasuch-milosnik-motoryzacji-najwiekszy-polski-pisarz-science.html
(Pierwsza linka to wywiad z W.O. Druga - recenzja Vargi. Trzecia - miał ktoś rację zwąc to pudelkizmem.)
« Ostatnia zmiana: Sierpień 12, 2017, 01:39:13 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3696
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #18 dnia: Sierpień 12, 2017, 04:43:32 pm »
Cytuj
Pss2...A może zrobić oddzielny wątek dla tej książki?
Dawaj, jakieś uwagi mam.
Cytuj
ew. dumania nad nim na parę dobrych postów starczy.
E, więcej niż parę i przynajmniej będą o czymś innym niż ostatnie biczowanka, na to liczę.  :)
..................
Epp, jak to tam Słodowy zalecał?  ;)
Mam nadzieję, że Tanaka wybaczy mi uczynienie go ojcem (lub matką) założycielem.
.................
Cytuj
Oczywiście, jak najbardziej. Bardzo dziękuję :)
O, wybaczył na samiutkim przodku - skąd wiedział?
« Ostatnia zmiana: Sierpień 12, 2017, 05:43:49 pm wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3681
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #19 dnia: Sierpień 12, 2017, 07:32:42 pm »
Uczynienie rodzicielem...ale czy Tanaka wybaczy Ci tytuł?;)

Linki medialne - płatne - nie mogę przeczytać  - zostaje wyobraźnia:)
Ale sądząc po tytułach artów - książka powinna być zatytułowana: Lem - życie z tej Ziemi ;)
A np. recenzję Vargi chętnie bym przeczytała - zwłaszcza, że on z tych świeżo nawróconych - na Lema:)

To dawaj te uwagi, bo ja mam tylko sprostowanko do swojego:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1587.msg69917#msg69917

Orliński wycofał się ze zbrodni doskonałej;)

Ale, że Kawalerowicz miał reżyserować Astronautów - było? :-\
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

maziek

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9920
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #20 dnia: Sierpień 12, 2017, 07:48:21 pm »
No ale ktoś czytał i warto? Bo tak ze słuchowiska to mam wrażenie, że Orliński coś sobie ponawyobrażał... Nie ma jednak pewności, że ma to jakikolwiek związek z Lemem, poza członem "fiction" z gatunku, który (zdaniem świata, a jego wręcz przeciwnie) uprawiał.
Nie mam racji a i tak maździory witosieją w terpentynie!
Z Globalnym uważaj Pan, on tylko udaje tępotę! Potem wciąga do jamy i zagryza!© Remuszko.
Ukłony, maziek

Q

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8392
  • Neokantysta - Prawo moralne ma w sobie. Gdzieś.
    • Zobacz profil
    • Star Trek - USS Phoenix
    • Email
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #21 dnia: Sierpień 12, 2017, 07:58:06 pm »
Linki medialne - płatne - nie mogę przeczytać  - zostaje wyobraźnia:)

Mam jeszcze jeden. Znowu - buu... - płatny:
http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kultura/ksiazki/1715164,1,recenzja-ksiazki-wojciech-orlinski-lem-zycie-nie-z-tej-ziemi.read

Ale i dwa kolejne, blogowe (oczywiście nie z blogów typu "kOffanY blogasQ..."),  do doczytania do końca:
http://czytamrecenzuje.pl/recenzja/1082/lem-zycie-nie-z-tej-ziemi
https://5000lib.wordpress.com/2017/08/07/364-polemizowanie-i-lemoniada/
Niedługo następny się wykluje:
https://xpil.eu/orlinski-lem-i-wogle/
(Blog polecam nawiasowo.)
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3696
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #22 dnia: Sierpień 12, 2017, 08:18:08 pm »
Cytuj
No ale ktoś czytał i warto?
Blogi zachęcają  :)
No nie wiem maziek, zależy czego oczekujesz. Przeczytałem około setki stron. Czyta się dobrze, wakacyjnie. Wygląda, że opracował rzecz solidnie, był w tym Lwowie i chyba nie tylko. Dotarł do źródeł pamiętnikarskich z różnych rodzinnych"boków" (choćby tej Janiny Altman i jej pamiętnika, którą kiedyś linkowałem). Nie wiem ile skorzystał z Gajewskiej bo nie mam jej książki, nie wiem ile nasz lemolog podpowiedział i inni molodzy, ale nie wygląda to wszystko na wyssane. Nowości wielu nie ma, ale popularnie opracowane wydawnictwa naukowe (choćby i Okołowski), plus parę bonusów. Tym niemniej rzecz głównie w dostępności...i przystępności.  :)
Ja jestem pozytywnie zaskoczony po tym fragmencie biograficznym...złe słowo, zaskoczony... zobaczymy, jak te literackie rozdziały.
Natomiast wracając do trójkowej audycji - bo zaskoczyło mnie to już przy czytaniu - skoro miesiącami Lemowie się ukrywali w Lwowie, to przecież ktoś ich ukrywał, papiery lewe wyrabiał...i tego ktosia/ktosiów nie ma w książce.
Częściowa odpowiedź jest w rzeczonej audycji. Strasznym ogródkiem podana...i w/g mnie mijalska, ale na razie nie będę hipotetyzował.  ;)
« Ostatnia zmiana: Sierpień 12, 2017, 08:20:15 pm wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

maziek

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9920
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #23 dnia: Sierpień 12, 2017, 08:51:39 pm »
Mnie zaskoczyło, że Lehm ojciec spolszczył wg Orlińskiego nazwisko grubo przed DWŚ a nie w związku z nią i jej następstwami- nie pomne, bo na umyśle słabuję, ale czy nie w 1919? W każdym razie, że nie było to ratunkowe, ale manifestacyjne.
Nie mam racji a i tak maździory witosieją w terpentynie!
Z Globalnym uważaj Pan, on tylko udaje tępotę! Potem wciąga do jamy i zagryza!© Remuszko.
Ukłony, maziek

olkapolka

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3681
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #24 dnia: Sierpień 12, 2017, 09:13:56 pm »
No ale ktoś czytał i warto? Bo tak ze słuchowiska to mam wrażenie, że Orliński coś sobie ponawyobrażał... Nie ma jednak pewności, że ma to jakikolwiek związek z Lemem, poza członem "fiction" z gatunku, który (zdaniem świata, a jego wręcz przeciwnie) uprawiał.
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1587.msg69965#msg69965
:)
Jestem o około 50 stron do przodu - względem liva.
Mam dosyć zbieżne odczucia z wpisami z blogów - linkowanymi przez Q i z tym co napisał liv.
Czyta się przyjemnie i łatwo (nie jest to naukowe opracowanie (ale też Orliński takiego nie zapowiadał) - natyka się człek co krok na to co wie, co zapomniał (a przecież czytał) - być może jest to książka bardziej dla osób, które znają tylko Lema "fantastę", nie czytały książek źródłowych, z których korzystał p.Orliński (chociażby "beresia").

Ważne też co czytelnik rozumie pod słowem "biografia". Jeśli same fakty - to wpadka. Jeśli ich interpretację przez biografa - lepiej - ale do dyskusji.
Ponadto książka musi się zmierzyć z ową medialną promocją - zapowiadającą przełomowe odkrycia itp. Tych raczej nie ma - za to jest sporo drobnostek, które uzupełniają obraz Lema - chociażby te z niepublikowanych listów, rodzinnych materiałów.
Trudno wyrokować -  jeszcze sporo stron przede mną:)

Cytuj
Natomiast wracając do trójkowej audycji - bo zaskoczyło mnie to już przy czytaniu - skoro miesiącami Lemowie się ukrywali w Lwowie, to przecież ktoś ich ukrywał, papiery lewe wyrabiał...i tego ktosia/ktosiów nie ma w książce.
Udział rodziny Kołodziejów?

Cytuj
Mnie zaskoczyło, że Lehm ojciec spolszczył wg Orlińskiego nazwisko grubo przed DWŚ a nie w związku z nią i jej następstwami- nie pomne, bo na umyśle słabuję, ale czy nie w 1919?
Orliński podaje, że: Samuel Lem co najmniej od roku 1904 posługiwał się spolszczoną wersją nazwiska, ale jego krewni aż do samej wojny podpisywali się "Lehm".
str. 18
Do tego jest przypis:
Świadczy o tym dokument przechowywany w rodzinnym archiwum - notarialnie poświadczony wyciąg sporządzony w 1953 roku zaświadczenia wystawionego przez austro-węgierski Urząd Metrykalny Izraelicki we Lwowie; wyciąg ów zaświadcza, że "nazwisko opiew LEM, a nie LEHM".
Mężczyźni godzą się z faktami. Kobiety z niektórymi faktami nie chcą się pogodzić. Mówią dalej „nie”, nawet jeśli już nic oprócz „tak” powiedzieć nie można.
S.Lem, "Rozprawa"
Bywa odwrotnie;)

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3696
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #25 dnia: Sierpień 13, 2017, 06:10:01 pm »
Ufff...odetkało się. Coś często, za często ostatnio.
Cytuj
Orliński podaje, że: Samuel Lem co najmniej od roku 1904 posługiwał się spolszczoną wersją nazwiska, ale jego krewni aż do samej wojny podpisywali się "Lehm".
str. 18
Do tego jest przypis:
Świadczy o tym dokument przechowywany w rodzinnym archiwum - notarialnie poświadczony wyciąg sporządzony w 1953 roku zaświadczenia wystawionego przez austro-węgierski Urząd Metrykalny Izraelicki we Lwowie; wyciąg ów zaświadcza, że "nazwisko opiewa LEM, a nie LEHM".
Ciekawe. I mało prawdopodobne.
Odsyłam do pracy lemologa linkowanej na wejściu do wątku "Anegdoty".
https://solaris.lem.pl/prace/WJ_Doktor_Lem_Anegdoty.pdf
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1075.0
Tam gdzieś też jest próba odpowiedzi na pytanie o znikające "h". Jak pamietam w/g lemologa "h" znikneło w okolicznościach okupacji radzieckiej, gdyż w języku rosyjskim ono nie brzmi, nie ma literki (?) i wydane w nim dokumenty opiewały na Lem (Liem). Potem kolejne tłumaczenia... mnie to przekonuje ale datowałoby sprawę na czas 1939/41.
W artykule lemologa jest masa wycinków i dokumentów z lat 20 i 30-stych (ostatni bodaj 36) gdzie widnieje podpis Lehm i nie sa to artykuły dziennikarzy a oficjalne ogłoszenia i publikacje fachowe Samuela.
Sam siebie by oszukiwał?
Także jeden odpis to za mało by te ustalenia zmienić. Zwłaszcza, że to tylko odpis, i z 1953 roku!
A przecież od tego czasu nie było katastrofy w archiwaliach - zatem powinien być gdzieś oryginał?
Jakoś sądzę, że go nie ma i jest tylko ten odpis.  8)
Chętnie bym zobaczył jak ten odpis wygląda, czy jest w nim źródło np. itp.
Natomiast ciekawe pytanie się nasuwa - po co Samuelowi Lemowi (żył jeszcze? - żył, do1954), który, tego się na razie będę trzymał, od kilkunastu lat posługuje się nazwiskiem Lem, papierek to poświadczający?
Akurat w 1953 - naprawdę ciekawe.
Nasunęło się to;
https://pl.wikipedia.org/wiki/Spisek_lekarzy_kremlowskich
Ale chyba jednak przegięcie interpretacyjne - tym niemniej zostaje hmm... zaskoczenie?
Także reasumując, wobec licznych faktów przeczących hipotezie Orlińskiego, musiałbym zobaczyć oryginał dokumentu o tej "korekcie nazwiska" by uznać - choć i tak byłbym wielce zdziwiony.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 13, 2017, 06:28:58 pm wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3696
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #26 dnia: Sierpień 13, 2017, 09:17:40 pm »
@ Ola
Cytuj
    Natomiast wracając do trójkowej audycji - bo zaskoczyło mnie to już przy czytaniu - skoro miesiącami Lemowie się ukrywali w Lwowie, to przecież ktoś ich ukrywał, papiery lewe wyrabiał...i tego ktosia/ktosiów nie ma w książce.

Udział rodziny Kołodziejów?
No nie wiem.
Kołodzieje jakoś tam opisani, a jeszcze pojawili się niejacy Podłuscy z Zielonej?
Piję do tego fragmentu audycji, gdzieś między 60 a 70-tą minutą (nie ma licznika czasu) w którym Orliński nagle zaczyna dukać, gryźć się w język, sam tak mówi, że musi bardzo uważać na powiedziane i jedzie strasznymi ogródkami. W każdym razie wydusił z siebie, że ma tych historii więcej ale nie może ich opisać, bo są ludzie którzy tego nie chcą.
I to co w książce, że jest zdumiony że nie każdy chce mieć medal Yad Vashem itede... na moje ucho wybieg z tym medalem - ma szlaban i już.
Myślałem że może o tych Kołodziejów (jednak mieszkanie w Krakowie Lem raczej musiał kupić, bo nie sądzę, że prezent) ale oni jakoś tam opisani i nie wyglądają na powód aż takich ekwilibrystyk wymijalskich autora.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 13, 2017, 09:20:14 pm wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Q

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8392
  • Neokantysta - Prawo moralne ma w sobie. Gdzieś.
    • Zobacz profil
    • Star Trek - USS Phoenix
    • Email
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #27 dnia: Sierpień 13, 2017, 09:18:35 pm »
Się recenzja wykluła, jak zapowiadałem. Nie jestem pod wrażeniem (czytałem u tego blogera lepiej napisane rzeczy, więc i na więcej ;) się nastawiałem), ale i tragedii nie ma. W każdym... linkuję:
https://xpil.eu/lem-zycie-nie-z-tej-ziemi/

I jeszcze taki drobiazg z bloga dość odległej znajomej. Nie wiem czy tytułową knigę na myśli miała (choć nie wykluczam, bo w światku SF głęboko siedzi, a kto tam Lema nie czytał...), ale pasuje (na moje oko) jak ulał:
http://notkostrony.blogspot.com/2017/07/wszedzie-cenzura.html
Co nie znaczy, że chcę tu W.O. deprecjonować - "Lem też człowiek..." to jest także ciekawy temat.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 13, 2017, 09:27:37 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 3696
    • Zobacz profil
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #28 dnia: Sierpień 13, 2017, 10:01:57 pm »
Za tego wieszcza dostałby od wieszcza po nosie  :D
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Q

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 8392
  • Neokantysta - Prawo moralne ma w sobie. Gdzieś.
    • Zobacz profil
    • Star Trek - USS Phoenix
    • Email
Odp: Lem w/g Orlińskiego czyli pijerwsza bijografia ;)
« Odpowiedź #29 dnia: Sierpień 14, 2017, 09:58:08 am »
Jak o tym wspomniałeś, to przypomniał mi się prześwięcony przez wieszcza ;) Oramus i rzuciłem się, niczym inżynier do zagrożonego eksplozją stosu ;), zobaczyć co piszą o "Życiu nie z tej ziemi" czołowi luminarze krajowej SF. Obleciałem wszystkie istotne blogi i strony. Spodziewałem się, że powrócę z naręczem linków ;), tymczasem... poza lakoniczną pochwałą w "Esensji"* nie znalazłem NIC.

* http://esensja.pl/ksiazka/publicystyka/tekst.html?id=24681

Za to w "GW" coś jeszcze się znalazło:
http://wyborcza.pl/7,75517,22177417,pasjonujaca-biografia-lem-zycie-nie-z-tej-ziemi-orlinski.html
W tym taki ranking płatny oboczny ;):
http://wyborcza.pl/ksiazki/7,154165,21978243,stanislawa-lema-dziela-od-najswietniejszych-poczawszy.html
(Pytanie: czy gust literacki autora może mu służyć za referencję?)
« Ostatnia zmiana: Sierpień 14, 2017, 08:24:44 pm wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki