Autor Wątek: Ja, Remuszko :-)  (Przeczytany 54025 razy)

xpil

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 167
    • Zobacz profil
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #300 dnia: Marzec 15, 2018, 09:43:45 pm »
Szanowny Panie, wbrew Pana sugestiom nie "czepiam się", tylko wskazuję na Pana polszczyźniany czysty żywy twardy błąd. "Ubierać skarpetki" nie jest regionalizmem. To, powtórzę, czysty żywy polszczyźniany twardy błąd. Doroszewski, Kurkowa, Szymczak, Miodek, Bralczyk. Internet, jeśli Panu bardziej podchodzi...
W tej sprawie Pan nie ma racji ani trochę, a ja ją mam stuprocentową. Lecz jeśli Pan nie życzy sobie, abym na takie lapsusy zwracał Pana uwagę, to się oczywiście powściągnę.
pjes: ile Pan ma lat?

OK, towarzyszu Remuszko, alboście troll przebrzydły, albo mnie bierzecie pod włos. Niejaki Bańko, który jest dla mnie autorytetem w kwestii polszczyzny, mówi, cytuję: "[...]ubrać buty (kurtkę, sweter) to południowopolski regionalizm, w standardowej polszczyźnie wymienione części odzieży należy włożyć [...]".

Tak więc o ile faktycznie użyłem formy niepoprawnej (do czego się zresztą już przyznałem w poprzedniej wypowiedzi), o tyle Wasze zaprzeczanie w kwestii regionalizmu wygląda mi wyłącznie na próbę udowodnienia, czyja racja jest najczyjsza.

No ale mniejsza. Skarpetka i tak okazała się dziurawa, więc poleciała do kosza, zarówno niezałożona jak też nieubrana ;)

Na lapsusy językowe proszę mi zwracać uwagę bez wahania i w dowolnych ilościach; ja nie z tych, co się obrażają, wręcz przeciwnie, obrazić mnie jest trudno, za to łatwo i szybko się odbrażam. A ponieważ próbuję udawać blogera, co wychodzi mi lepiej lub gorzej, staram się szlifować tę moją nieszczęsną polszczyznę przy każdej nadarzającej się sposobności.

Lat mam teraz tyle, ile wynosi liczba pierwsza bliźniacza (starszy bliźniak). Następny mój wiek będący liczbą pierwszą bliźniaczą (młodszym bliźniakiem, konkretnie) będzie dopiero za 16 lat. O ile dożyję, ma się rozumieć.
« Ostatnia zmiana: Marzec 15, 2018, 09:53:21 pm wysłana przez xpil »

Lieber Augustin

  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 388
    • Zobacz profil
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #301 dnia: Marzec 15, 2018, 10:09:22 pm »
@ LA. Właśnie o tego typu równania mi chodziło. Ten "ktoś" to ja. Dzięki
Wielce szanowny Panie Stanisławie, może trochę żartobliwie i bez należnego uszanowania zwróciłem się do Pana. Nieumyślnie, zapewniam Pana. Uprzejmie przepraszam.

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7651
    • Zobacz profil
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #302 dnia: Marzec 15, 2018, 11:03:50 pm »
@ LA
Ale co też Pan opowiada! Sądząc po Pana forumowych wypowiedziach, Pan to ma kindersztubę jak, nie przymierzając, moja XIX-wieczna prababcia z Kruszyńskich Modrowska...
Pozdrawiam serdecznie :-)

R.

 
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4201
    • Zobacz profil
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #303 dnia: Marzec 16, 2018, 12:04:01 am »
Cytuj
w co Pan chce "ubrać skarpetę"?
Skarpetkę najczęściej ubiera się w buta.
Mogą być też kapcie.
« Ostatnia zmiana: Marzec 16, 2018, 12:08:23 am wysłana przez liv »
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7651
    • Zobacz profil
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #304 dnia: Marzec 16, 2018, 09:58:03 am »
To oczywiście duperela, ale z wrodzonej uczciwości ogłaszam, że pan Xpil osłabił wczoraj mą wiarę, że skarpetkowa fraza nie jest regionalizmem oraz wycofuję się z fałszywej tezy, że w tej kwestii mam rację stuprocentową, on zaś nie ma jej ani trochę.
Ty zaś Livie ubierz korzóh, bo mróz do Ciebie idzie!

R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

xpil

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 167
    • Zobacz profil
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #305 dnia: Marzec 16, 2018, 11:00:04 am »
[...]oraz wycofuję się z fałszywej tezy, że w tej kwestii mam rację stuprocentową[...]
R.

Ach, cywilizowany człowiek! Zacnie! A już plonkownicę rychtować miałem.

;)

Lieber Augustin

  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 388
    • Zobacz profil
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #306 dnia: Marzec 17, 2018, 11:05:00 pm »
Anegdota. Co prawda, stary kawał, z czasów mojej studenckiej młodości.

Uczelnia. Wykład z fizyki.
Profesor:
- A teraz przypomniemy sobie szkolne podstawy fizyki, rozwiążemy zadanie: Na nieważkiej nici o długości 1 m wisi klocek o masie 1 kg. Klocek zostaje przebity przez lecący poziomo pocisk o masie 10 g. Prędkość pocisku przed oddziaływaniem z klockiem wynosi 300 m/s. Pocisk przebija klocek na wylot, a prędkość pocisku po zderzeniu maleje do połowy jego prędkości początkowej.
Obliczyć, o jaki kąt odchyli się nitka...
Studentka z pierwszego rzędu:
- Ale, panie profesorze, to przecież wręcz nieciekawe i nudne zadanie. Jakiś klocek... Czy nie mógłby pan profesor podać jakieś inne, naprzykład o wiewiórce i orzeszkach...
Profesor:
- Ależ oczywiście! A więc, na nieważkiej nici o długości 1 m wisi wiewiórka. Poziomo lecący orzeszek o masie 10 g...


Otóż mam pytanie do Państwa – cytuję Pana S.R. - na dobranoc: o jaki właśnie kąt odchyli się sznurek z wiewiórką? Rozwiązanie w cztery posunięcia, a więc 4-chodówka :).

P.S. Do Pana Stanisława osobiście. Czy nie ma Pan nic przeciwko temu, iż umieściłem zagadkę w Pańskim wątku? To przecież kontynuacja tradycji rozpoczętej przez Pana ;).

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10574
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #307 dnia: Marzec 23, 2018, 07:35:23 pm »
Przeczytałem w wątku "Ja, Q" i zacząłem szukać. Czy jest tu ukryty jakiś podtekst? Ogólnie zadanie jest proste, jeśli orzeszek przebił wiewiórkę i to zredukowało jego prędkość o 150 m/s przy masie 10g, to wiewiórka wykonała na nim pracę równą jego utraconej energii kinetycznej, którą ona sama z kolei uzyskała* - E=mV2/2 w danym wypadku 0,01 kg*(150 m/s)^2/2 czyli 112,5 J. Przy masie wiewiórki M=1 kg taka nadwyżka energii kinetycznej przełoży się na równoważną potencjalną wg wzoru Ep=Mhg co pozwoli podnieść wiewiórkę o h=Ep/Mg, co w danym wypadku daje 0,1125 m, jeśli zaokrąglić g do 10 m/s^2. Poszukujemy punktu na okręgu r=1 m, w którego środku zawieszono nić takiego, że cięciwa wyprowadzona z tego punktu prostopadle do nieruchomej nici przetnie ją w odległości (1 m - 0,11 m) = 0,89 m od punktu zawieszenia (środka okręgu). Pół tej cięciwy stworzy z odcinkiem nici ponad nią i promieniem okręgu wychodzącego z końca cięciwy trójkąt prostokątny. Jeśli oznaczymy 0,89 m za d, a kąt pomiędzy pionową nicią a promieniem r wychodzącym z końca cięciwy za alfa, to mamy d/r=cos alfa, czyli d=cos alfa, czyli cos alfa =0,89, co po odczytaniu z tablic daje alfa równe 27 stopni z ogonkiem, który pomijam, gdyż wcześniej i tak zaokrąglałem. W tym punkcie na okręgu uzyskana przez wiewiórkę energia kinetyczna zamieni się w całości na potencjalną, po czy wiewiórko-wahadło pocznie wracać do punktu równowagi.

*zakładając, że zdarzenie miało przebieg idealny, orzeszek się nie rozpadł ani nie ogrzał i bez oporu powietrza itd.
Nie mam racji a i tak maździory witosieją w terpentynie!
Z Globalnym uważaj Pan, on tylko udaje tępotę! Potem wciąga do jamy i zagryza!© Remuszko.
Ukłony, maziek

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7651
    • Zobacz profil
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #308 dnia: Marzec 24, 2018, 12:56:11 pm »
@ LA
Nie mam nic naprzeciw, choć - moim zdaniem - bardziej pasowałby starożytny klasyczny wątek "Kwiz" :-)

R.

pjes: z wrodzonej ciekawości sprawdziłem i okazało się, że nie ma twardych jednoznacznych powszechnie uznawanych kryteriów, że coś jest albo nie jest "regionalizmem językowym". Eksperci-lingwiści uważają daną frazę za regionalizm lub za błąd nie na podstawie twardych badań statystycznych, lecz wyłącznie własnego widzimisię (wyczucia, intuicji). Może zresztą tak powinno być? Jedyne, co zewnętrzny obserwator może zmierzyć w słownikach/poradnikach, to rozkład takich opinii (większość-mniejszość).
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7651
    • Zobacz profil
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #309 dnia: Marzec 24, 2018, 01:24:05 pm »
Dobro i zło są zazwyczaj pojęciami względnymi. To, co dla jednych jest dobrem, dla innych może być złem, i na odwrót.
Nie ma uniwersalnych (powszechnie uznawanych) narzędzi, które potrafiłyby te fundamentalne wartości zmierzyć i porównać. Takie narzędzia (kryteria) nie istnieją.
Ludzkie biologiczne życie zaczyna się z chwilą (kilka-kilkanaście sekund?) połączenia plemnika z jajem w jedną komórkę, zwaną zygotą.
Wskutek złożonych procesów biologicznych, trwających minuty, godziny i dni, zygota dzieli się na coraz więcej komórek.
Z czasem następuje różnicowanie kolejnych komórkowych pokoleń.
W wyniku tych mnożeń, dzieleń, różnicowań i przekształceń, z pierwotnej pojedynczej ludzkiej zygoty w ciągu mniej więcej miesiąca powstaje dość złożony twór, umownie zwany zarodkiem lub embrionem.
Wskutek dalszych przeobrażeń, po mniej więcej 11 tygodniach liczonych od poczęcia zygoty, zarodek przemienia się w jeszcze bardziej skomplikowany organizm, umownie zwany odtąd płodem.
Tak określone terminy („miesiąc”, „11 tygodni”) oraz pojęcia („zarodek”, „płód”) mają charakter nieostry, umowny i orientacyjny.
Mniej więcej po 9 miesiącach ciąży płód opuszcza matczyne łono (poród) i – jako ludzkie dziecko – rozpoczyna odrębne biologiczne życie.
Aborcją potocznie nazywa się przerwanie biologicznego ludzkiego życia w fazie zarodkowej.
Sedno ludzkich sporów na temat aborcji sprowadza się do rozstrzygnięcia, czy usuwany zarodek – co do swej istoty – jest człowiekiem. 
Aborcja – jako świadome przerwanie życia bezbronnego człowieka – jest klasycznym morderstwem z premedytacją, które zasługuje na najwyższy wymiar kary.
Aborcja – jako świadome przerwanie życia nieczłowieka – jest moralnie i kryminalnie obojętna, tak jak wyrwanie zęba czy wycięcie tkanki.
Różni ludzie, różne środowiska, różne państwa świata i różne religie zajmują różne postawy wobec aborcji. W Polsce aborcja jest dziś prawnie dopuszczalna w trzech wypadkach: gdy ciąża zagraża życiu matki, gdy ciąża jest wynikiem przestępstwa, gdy zarodek/płód jest ciężko i nieodwracalnie uszkodzony. 
Na temat aborcji każdy musi własne zdanie wyrobić sobie sam, we własnym rozumie, sercu i sumieniu. Ja osobiście jestem za utrzymaniem obecnego stanu prawnego bez zmian.

R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7651
    • Zobacz profil
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #310 dnia: Marzec 24, 2018, 02:44:19 pm »
Dzięki silnikowej życzliwości pana Skrzata oraz informatycznemu geniuszowi Tomka Żoka mogła powstać i wczoraj została złamana zapowiadana - rewelacyjna i sentymentalna (dla mnie) - książczyna pod roboczym tytułem "Moje ForumLemorum", która ukaże się w dwóch zeszytach formatu A-4 liczących po ok. 120 stronic każdy, w sumie koło 600 000 znaków. Część I - lata 2009-2014, część II - lata 2015-2018. Muszę jeszcze napisać wstęp i wystarać się o okładkę (grafika + foto). W związku z tym pytanie do Maźka, Oli i Lemologa: może wiecie, gdzie na forum jest to zdjęcie Mistrza jak pozuje mi z proszkiem do prania w ręku?

R. 
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10574
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #311 dnia: Marzec 24, 2018, 03:11:03 pm »
Ja prawdopodobnie to zdjęcie mam gdzieś, tylko muszę poszukać. Jak znajdę to wyślę.
Nie mam racji a i tak maździory witosieją w terpentynie!
Z Globalnym uważaj Pan, on tylko udaje tępotę! Potem wciąga do jamy i zagryza!© Remuszko.
Ukłony, maziek

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7651
    • Zobacz profil
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #312 dnia: Marzec 24, 2018, 04:12:08 pm »
@Maziek
:-)

R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

liv

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 4201
    • Zobacz profil
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #313 dnia: Marzec 24, 2018, 08:53:07 pm »
Pewnie te;
Leniwy wałkoń i wielki waleń mozolnie zgłębiał tajemnice bytu, nazbyt głębokie dla wielkich wałkoni i leniwych waleni.
Winnie the Pooh -  o Wieloryba Polikarpia rozmowach ze śmiercią

Lieber Augustin

  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 388
    • Zobacz profil
Odp: Ja, Remuszko :-)
« Odpowiedź #314 dnia: Marzec 24, 2018, 09:58:53 pm »
Przeczytałem w wątku "Ja, Q" i zacząłem szukać. Czy jest tu ukryty jakiś podtekst? Ogólnie zadanie jest proste, jeśli orzeszek przebił wiewiórkę i to zredukowało jego prędkość o 150 m/s przy masie 10g, to wiewiórka wykonała na nim pracę równą jego utraconej energii kinetycznej, którą ona sama z kolei uzyskała* - E=mV2/2 w danym wypadku 0,01 kg*(150 m/s)^2/2 czyli 112,5 J. Przy masie wiewiórki M=1 kg taka nadwyżka energii kinetycznej przełoży się na równoważną potencjalną wg wzoru Ep=Mhg co pozwoli podnieść wiewiórkę o h=Ep/Mg, co w danym wypadku daje 0,1125 m, jeśli zaokrąglić g do 10 m/s^2. Poszukujemy punktu na okręgu r=1 m, w którego środku zawieszono nić takiego, że cięciwa wyprowadzona z tego punktu prostopadle do nieruchomej nici przetnie ją w odległości (1 m - 0,11 m) = 0,89 m od punktu zawieszenia (środka okręgu). Pół tej cięciwy stworzy z odcinkiem nici ponad nią i promieniem okręgu wychodzącego z końca cięciwy trójkąt prostokątny. Jeśli oznaczymy 0,89 m za d, a kąt pomiędzy pionową nicią a promieniem r wychodzącym z końca cięciwy za alfa, to mamy d/r=cos alfa, czyli d=cos alfa, czyli cos alfa =0,89, co po odczytaniu z tablic daje alfa równe 27 stopni z ogonkiem, który pomijam, gdyż wcześniej i tak zaokrąglałem. W tym punkcie na okręgu uzyskana przez wiewiórkę energia kinetyczna zamieni się w całości na potencjalną, po czy wiewiórko-wahadło pocznie wracać do punktu równowagi.

*zakładając, że zdarzenie miało przebieg idealny, orzeszek się nie rozpadł ani nie ogrzał i bez oporu powietrza itd.
Zadanie naprawdę jest bardzo proste, nie ma żadnego ukrytego podtekstu. Wynik też zbiega się z moim – z grubsza 27 stopni.
Tylko ja rozwjązywał trochę inaczej. Przez zasadę zachowania pędu – pamiętam Twoją nauczkę ;) :).

Niech m=0,01 kg – masa kuli, czyli orzeszka, M=1 kg – masa wiewiórki, Vp=300 m/s – prędkość początkowa kuli, Vk=150 m/s – prędkość końcowa, Vw – prękość nabyta wiewiórką wskutek zdarzenia.
Zgodnie z zasadą z. p.
mVp=mVk+MVw, skąd
Vw=(mVp/2)/M=((0,01*300)/2)/1=1,5 m/s
Energia kinetyczna uzyskana przez wiewiórkę wynosi
Ek=(MVw^2)/2=1*1,5^2/2=1,12 J (tu tkwi mały szczególik, różnią się naszy wyniki o dwa rzędy)
Dalej wszystko jak u Ciebie, energia potencjalna
Ep=Mgh=Ek=1,12 J
h=1,12/1*10=0,112 m, w zaokrągleniu 0,11
Cos alfa=1-0,11=0,89
alfa=27 stopni

Dziękuję Tobie, maźku, za dokładną odpowiedź :).