Autor Wątek: Właśnie się dowiedziałem...  (Przeczytany 953422 razy)

Lieber Augustin

  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 422
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4740 dnia: Październik 20, 2018, 12:24:00 am »
Tradycyjnie stawia się strzelbę na podłodze pionowo, więc nigdzie nie odjeżdża.
Hm...jeśli strelałeś kiedykolwiek ze strzelby kalibru 12, wiesz zapewne, że taka broń ma dość silny odrzut. Bardzo silny. Zdolny łatwo złamać obojczyk. Więc moim zdaniem, wystarczy nawet małego odchylenia strzelby od pionu, a poleci do przeciwległego kątu pokoju.

Cytuj
Nie widać drugiej strony głowy, może jej nie mieć.
Och, trudno mi o tym mówić, maźku... Proszę popatrzeć na lewe zdjęcie, tam gdzie regal na książki. Na fotce dobrze widać sufit nad strzelcem. I on jest czysty. A musiałby być...brudny, gdyby chłopak nie miał połowy głowy. Przynajmniej musiałby być ślad po uderzeniu ładunku śrutu i osmalenia gazami prochowymi.


Dziwnie tak książka spadła,  akurat z najwyższej półki, jest tam wolny stojak, więc pewnie z niego. Z takiej wysokości powinna się raczej odbić, kartkami roztrzepać, a tu zległa jak w kojcu  na przełęczy tułowia i łokcia nieżywego. Wydaje mi się, że z tej wysokości spadłaby szybciej, gdyby od kuli (śrutu?) niż ciało przyjęłoby pozycję stabilnie leżącą by mogla tak na nim zlec.
Zgadzam się z Tobą, livie. Mi też się wydaje, że ciało zostało upozowane. Argument z książką uważam za istotny. To tylko w kiepskich filmach trafiony kulą w serce lub w głowę od razu pada i pozostaje nieruchomy. W rzeczywistości ciało przez pewny czas wstrząsają dość silne konwulsje przedśmiertne.

Cytuj
Pewnie kluczowe byłyby motywy - ale ba.
Otóż to. Qui prodest? Czy to rzeczywiście eksces psychopaty, czy też akcja splanowana i przeprowadzona przez, khhmm, „fachowców”? Nie wiem...
Wątpliwości pozostają nadal.

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10594
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4741 dnia: Październik 20, 2018, 08:40:13 am »
Na zdjęciu z całą pewnością nie widać sufitu nad miejscem, gdzie stał samobójca - zasady perspektywy to wykluczają. Stał bowiem tam, gdzie ma stopy. Nawet, gdyby stał tam, gdzie leży jego głowa, to na zdjęciu nie widać także tej części sufitu. Po drugie jak się przyjrzeć, to można ostrożnie domniemywać, że twarz ma bardzo zdeformowaną - być może brak nosa oraz odwinięte czoło - mówię o tym jasnym trójkącie skóry na prawo od oczodołu. Po trzecie tarcie pomiędzy stopką kolby strzelby a podłogą nie jest zerowe - a w tym wypadku prawdopodobnie spore, ponieważ zwykle tego typu strzelby mają gumową stopkę kolby amortyzującą strzał. Tak więc istnieje jakiś kąt, po wychyleniu do którego strzelba nie odjedzie. Możliwe też, a nawet prawdopodobne, że miał strzelbę ze składaną kolbą (musiał ją wnieść na teren szkoły) - mógł więc kucnąć trzymając ją między nogami. Poza tym dynamiczna część odrzutu trwa do chwili wylotu pocisku z lufy - a więc przebiega w czasie, kiedy samobójca żyje. Książka spadła na niego, kiedy poleciał na regał. Ja tam nie widzę żadnego upozowania. Ludzie lecą w takiej sytuacji fizjologicznie, układają się, zwykle mają równiutko właśnie złożone nogi.
Nie mam racji a i tak maździory witosieją w terpentynie!
Z Globalnym uważaj Pan, on tylko udaje tępotę! Potem wciąga do jamy i zagryza!© Remuszko.
Ukłony, maziek

Lieber Augustin

  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 422
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4742 dnia: Październik 20, 2018, 12:53:27 pm »
Nie wiem, maźku, może masz słuszność.
W sieci ukazało się nowe wideo.

Czort go wie. Niby wygląda na autentyczne.
W każdym razie, niech biednym dzieciom ziemia będzie lekka. A temu...facetowi...bitym szkłem.

ps. Jeśli uważasz podane wideo za niewłaściwe na łamach Forum, uprzejmie proszę o usunięcie odnośnika.

maziek: nie usuwam, ale uprzedzam wszystkich, że wideo jest wyjątkowo drastyczne.
https://www.youtube.com/watch?v=qYJ_vPs_CrQ
« Ostatnia zmiana: Październik 20, 2018, 01:56:27 pm wysłana przez maziek »

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9217
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4743 dnia: Październik 21, 2018, 07:51:38 pm »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

xpil

  • Full Member
  • ****
  • Wiadomości: 173
    • Zobacz profil

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9217
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« Odpowiedź #4745 dnia: Listopad 16, 2018, 11:59:27 pm »
Właśnie wykopałem to:

Zdaje się, że liv wykopał pierwszy ;). Nawiasem: zanim otworzyłem livowy link byłem dziwnie pewny, że właśnie powieść "Solaris" wygrała (choć nie znałem listy poddanych głosowaniu knig, i teoretycznie mógł to być inny tytuł; ot takie skojarzenie miałem: "Lem? - "Solaris", a może raczej skojarzenie, że statystyczny Polak takie skojarzenie ma ;).)

Fajnie!

Fajnie. Przy czym kiedy już przejrzałem w/w listę, to zastanawiam się czy to dobrze, że jej P.T. autorzy tylko jeden Mistrzowy tytuł na niej umieścili (co ułatwiło Lemowi wygranie, bo nie rozbijało lemofilskich głosów między kilka pozycji), czy jednak źle, bo co najmniej - w zbliżonym stopniu obecna w społecznej świadomości jako tytuł - "Cyberiada" zasługiwała również na uwzględnienie (czyżby typujący wahali się czy można poddać pod głosowanie "C." w wydaniu łącznym z "Bajkami...", a osobno ani "Bajki..." ani opowieści o Trurlu z Klapaucjuszem nie błyszczą aż tak... choć ogólnie wciąż błyszczą?).
« Ostatnia zmiana: Listopad 17, 2018, 12:02:34 am wysłana przez Q »
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki