Autor Wątek: Śmierć  (Przeczytany 14555 razy)

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10619
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Śmierć
« Odpowiedź #30 dnia: Styczeń 04, 2016, 06:07:30 pm »
W sumie nieważne na co się kopnie w kalendarz, ważne żeby szybko a najlepiej znienacka. Jak to ujął W. Allen nie boję się umrzeć, ale wolę, żeby mnie przy tym nie było.
Nie mam racji a i tak maździory witosieją w terpentynie!
Z Globalnym uważaj Pan, on tylko udaje tępotę! Potem wciąga do jamy i zagryza!© Remuszko.
Ukłony, maziek

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2213
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Odp: Śmierć
« Odpowiedź #31 dnia: Styczeń 06, 2016, 07:55:08 pm »
Każdy ma cała śmierć
Choćby miał życia tylko ćwierć

draco_volantus

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 1497
  • quid?
    • Zobacz profil
Odp: Śmierć
« Odpowiedź #32 dnia: Styczeń 09, 2016, 01:07:52 am »
1. Uważam że to chamskie że musimy umrzeć. Ale za to nieopisywalnie przyjemnie bardzo często było żyć, powiedziałbym że bilans jest na plus.
2. Ktoś napisał o przesiąściu się na metal. Ja bym powiedział o przesiąściu się na literki, Mistrz będzie wiecznie żywy przez dzieła które napisał.
3. Życie po śmierci istnieje, ale jest chujowe, ogranicza się do sterowania pogodą której z tego właśnie względu choćbyśmy ją milion lat monitorowali to nie będziemy umieli jej naprawdę skutecznie przewidywać. Możliwe że ostro bredzę, ale chodziło mi od kilku dni po głowie żeby coś napisać w tym watku. Im ktoś miał silniejszego ducha przed śmiercią tym większy ma wpływ na wydarzenia dziejące się po jego śmierci. Muszę się Wam przyznać że raz w czasie modlitwy 'Ojcze nasz' poczułem zimny podmuch wiatru którego przed nią nie było (chociaż okno było cały czas otwarte) i trwał dokładnie tyle ile trwała modlitwa (więc manipulacja ciśnieniem wchodzi w skład kontrolowania pogody). Wielokrotnie też czułem zapach róż znikąd który jak wiadomo jest zapachem maryjnym, zastanawiałem się nad możliwością że to były jakieś dwa zapachy zmieszane które tugeder symulowały zapach róż, ale po namyśle to głupie, chciałem dodać, że nigdy w życiu nie miałem żadnych urojeń ani omamów wzrokowych, słuchowych, smakowych czy węchowych (nie licząc tego jednego wyjątku). To trochę jak w Królu Lwie jak Rafiki czeka aż kokos spadnie i łączy połówki kokosa i gada z wiejącym wiatrem, dlaczego Bóg używa New Age'owskich sztuczek? Bo innych w zanadrzu nie ma. W czasie wesela w Kanie Galilejskiej wszyscy byli już tak uchlani że polali im wodę z resztką wina na dnach stągwi i napruci nie skumali że piją wodę z posmakiem wina tylko im się wydawało że to pierwszorzędne wino (i tak Jezus został prekursorem homeopatii). Howgh :)
Internet rządzi światem, ja rządzę internetem, a mną moja dziewczyna.
https://tinyurl.com/jrevt32

NEXUS6

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 2213
  • MISTYK WYSTYGŁ, WYNIK: CYNIK
    • Zobacz profil
Odp: Śmierć
« Odpowiedź #33 dnia: Styczeń 09, 2016, 04:11:07 am »
Cytuj
W czasie wesela w Kanie Galilejskiej wszyscy byli już tak uchlani że polali im wodę z resztką wina na dnach stągwi i napruci nie skumali że piją wodę z posmakiem wina tylko im się wydawało że to pierwszorzędne wino (i tak Jezus został prekursorem homeopatii). Howgh :)
To jest dobre  :)  W gre jeszcze moze wchodzic akacja, popularna w tym rejonie  ;)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 09, 2016, 04:53:35 am wysłana przez NEXUS6 »

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10619
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Odp: Śmierć
« Odpowiedź #34 dnia: Styczeń 09, 2016, 02:08:40 pm »
Jak była choć odrobina wina na dnie, to nie była to homeopatia. Jeśli już, to został prekursorem dodatków spożywczych typu E-cośtam zapach wina malinowego ze szczurów, barwiony czerwiem lipcowym.
Nie mam racji a i tak maździory witosieją w terpentynie!
Z Globalnym uważaj Pan, on tylko udaje tępotę! Potem wciąga do jamy i zagryza!© Remuszko.
Ukłony, maziek

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7688
    • Zobacz profil
Odp: Śmierć
« Odpowiedź #35 dnia: Styczeń 09, 2016, 03:00:27 pm »
Uprasza się, żeby o dawaniu se fszyję rozprawiać we wątku "Co pić?" - a nie tu, na moim śmiertelnie poważnym podwórku :-(
R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7688
    • Zobacz profil
Odp: Śmierć
« Odpowiedź #36 dnia: Maj 19, 2016, 12:24:15 am »
Czy Pani Barbara Lemowa spoczęła przy Mężu?
R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7688
    • Zobacz profil
Odp: Śmierć
« Odpowiedź #37 dnia: Maj 04, 2017, 03:44:15 pm »
Rozumuję tak:

1. Demografowie  twierdzą ponoć, że w ciągu ostatnich kilkudziesięciu tysięcy lat przyszło i zeszło z tego świata ponad sto miliardów HomoSapienckich dusz. Nikomu nie udało się przeżyć dłużej niż inni, choćby był faraonem albo Billem Gatesem (oby żył wiecznie).

2. Kto rodził się w warunkach starożytnego Egiptu, Rzymu, a także Średniowiecza, Renesansu i Oświecenia – konał kilkadziesiąt lat później w identycznych „warunkach społeczno-medycznych”. Dziś jest zupełnie inaczej.

3. Postęp ludzkiej wiedzy i umiejętności jest gigantyczny (zwłaszcza w ostatnim stuleciu, półwieczu, ćwierćwieczu itd.).

4. W dużej części, postęp ów dotyczy ludzkiego zdrowia (od stanu przedzygotalnego, przez śmiertelność mowląt, leczenie serca, protetykę, geriatrię, itp., aż do zgonu). Generalnie, kto w roku 2017 w miarę dobrze się prowadzi, ma statystyczną szansę przeżyć w dobrej formie przynajmniej kilkanaście lat więcej niż w roku 1917. To są zmiany zasadnicze i ogromne. Kompletnie nowa jakość przeciętnego ludzkiego życia – w niektórych krajach, ma się rozumieć. Jednak, jako białkowy fenotyp, człek na końcu umrzeć nadal MUSI, a jego uśredniona śmierć jest – co do istoty – IDENTYCZNA jak skon neandertalczyka. Tak samo pełna lęku, tak samo długa, tak samo bolesna.

5. Moje ursynowskie wiosenne pytanie brzmi: czemu w tych najbardziej rozwiniętych krajach świata w ciągu tysiącleci zmieniła się calutka medycyna oraz prawa człowieka i obywatela, ale nie zmieniło się nic, gdy chodzi o ludzką śmierć? Uważam, że dziś w tych krajach człowiek jest jedynym (wyłącznym) właścicielem własnego życia  Czemu nie może odejść kiedy chce i jak chce?

6. Rzecz jasna, zawsze można wykonywać różne gwałtowne i skutecznie śmiertelne ruchy pełne strachu i cierpienia. Jednak przez tysiące lat gradient wszelkich cywilizacyjnych zmian zawsze był wymierzony w dobro (przyjemność) człowieka. Nie to, żeby było mu od razu idealnie, ale żeby mu było mniej źle. Mniej przykro. Wygodniej. Milej. Spokojniej. Życzliwiej. Bezboleśniej. Ogień, prąd, aspiryna, WC, materac i podobne.

7. Wystarczą dwa zastrzyki takie same, jakie robi weterynarz usypiający ssaka. Pierwszy wyłącza świadomość, drugi zatrzymuje akcję serca. Dlaczego ta prosta i tania metoda nie jest powszechnie dostępna na życzenie?

R.

asumpt: http://wyborcza.pl/7,75517,21759084,jean-stein-popelnila-samobojstwo-pionierka-literatury-faktu.html?v=1&pId=44538566&send-a=1#opinion44538566
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7688
    • Zobacz profil
Odp: Śmierć
« Odpowiedź #38 dnia: Luty 11, 2018, 04:50:43 pm »
Pani Barbara Lemowa nie spoczęła przy mężu.

R.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )