Autor Wątek: Doktor Lem. Anegdoty  (Przeczytany 27066 razy)

lemolog

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 300
  • I love YaBB 1G - SP1!
    • Zobacz profil
Doktor Lem. Anegdoty
« dnia: Listopad 14, 2013, 06:39:09 pm »
Szanowni Państwo!
Zapraszam do uzupełnienia zbioru anegdot - jak I-VII tutaj:
Anegdoty I-VII :
http://solaris.lem.pl/prace/WJ_Doktor_Lem_Anegdoty.pdf
 
Szukajcie w bibliotekach, w Internecie...
« Ostatnia zmiana: Lipiec 20, 2015, 01:07:18 pm wysłana przez lemolog »

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10594
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Doktor Lem. Anegdoty
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 14, 2013, 07:20:32 pm »
Ale robotę odwaliłeś :) . Mój najgłębszy szacunek! Prawdopodobnie to co wydobyłeś na światło dzienne będzie Ci zawdzięczać przetrwanie.
Nie mam racji a i tak maździory witosieją w terpentynie!
Z Globalnym uważaj Pan, on tylko udaje tępotę! Potem wciąga do jamy i zagryza!© Remuszko.
Ukłony, maziek

Q

  • YaBB Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 9212
  • Jego Induktywność
    • Zobacz profil
Re: Doktor Lem. Anegdoty
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 14, 2013, 10:33:25 pm »
Imponująca praca lemologu. Tyś już teraz lemoGENEAlog :).
"Wśród wydarzeń wszechświata nie ma ważnych i nieważnych, tylko my różnie je postrzegamy. Podział na ważne i nieważne odbywa się w naszych umysłach" - Marek Baraniecki

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10594
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Doktor Lem. Anegdoty
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 14, 2013, 11:04:51 pm »
Lemogeniolog :)
Nie mam racji a i tak maździory witosieją w terpentynie!
Z Globalnym uważaj Pan, on tylko udaje tępotę! Potem wciąga do jamy i zagryza!© Remuszko.
Ukłony, maziek

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7684
    • Zobacz profil
Re: Doktor Lem. Anegdoty
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 14, 2013, 11:15:56 pm »
Wiktor, Drug Lubieżnyj, Wielikij Szerłok, tiepier ja Tiebia bajus' niemnożka...
staszek remuszko...
pjes: drugi forumowe, skażitie, parzałsta, w jakim wątku umieścić bardzo króciusieńkie - acz ilustrowane! - wspomnienie z wizyty Wiielikawo Szerłoka u mienia?
 
« Ostatnia zmiana: Listopad 14, 2013, 11:24:40 pm wysłana przez Stanisław Remuszko »
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10594
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Doktor Lem. Anegdoty
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 14, 2013, 11:33:02 pm »
Szukaj pod "czarna polewka" na sajcie forum.lem.pl ;) .
Nie mam racji a i tak maździory witosieją w terpentynie!
Z Globalnym uważaj Pan, on tylko udaje tępotę! Potem wciąga do jamy i zagryza!© Remuszko.
Ukłony, maziek

Terminus

  • Global Moderator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 730
  • AST-Pm-105/044 Uniwersalny Naprawczy
    • Zobacz profil
Re: Doktor Lem. Anegdoty
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 17, 2013, 04:03:32 am »
Fajne materiały. A "doktorem" pewnie nazwali go w hurcie, chcieli mu zrobić przyjemność? Formalnie nie dałoby rady nawet lekarzem/magistrem...

miazo

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 250
    • Zobacz profil
Re: Doktor Lem. Anegdoty
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 18, 2013, 07:31:57 pm »
Ano ciekawe. Nie tylko ze względu na osoby z rodziny Lema, ale też ze względu na zebranie próbki ówczesnego piśmiennictwa naukowego, np.

Z tego możemy wnosić, że szczepionki twardzielowe mogą podnosić czułość tkanki twardzielowej na działanie promieni Roentgena, a wyniki lecznicze w tym wypadku t.j. przy kombinacyi leczenia promieniami Roentega z wstrzykiwaniami szczepionek, powinny być lepsze, niż dotąd. Od kilku miesięcy postępujemy już w myśl tych zasad i choć to jeszcze zbyt krótka obserwacya i chociaż rozporządzamy za szczupłym jeszcze materyałem, by módz wysnuć ostateczne wnioski, to jednak dotychczasowe spostrzeżenia zachęcają do dalszych prób.

Podoba mi się szczególnie to, w jak przystępny sposób jest ten tekst napisany. Podobne odczucia miałem swego czasu czytając dzieło "Psychologja" Władysława Witwickiego, rzecz - znamienne - wydana w 1930 roku we Lwowie. I ta skromność i pokora autorów: "zbyt krótka obserwacya", "za szczupły materyał", godne najwyższej pochwały, jakże odmienne w dzisiejszych czasach pełnych bezkrytycznych egzegez samozwańczych "autorytetów" (no, może trochę przesadzam... ;-)).
Ken sent me.

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7684
    • Zobacz profil
Re: Doktor Lem. Anegdoty
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 18, 2013, 11:41:58 pm »
No, sorry, tu dla mnie jest znacznie bardziej lekarska wiara i czucie niż mędrca szkiełko i oko. W tym cytacie MNIE uderza przede wszystkim przepaść metodyczna, jaka dzieli współczesną zmatematyzowana medycynę od tej sprzed wieku i okolic...
s.r.
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

miazo

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 250
    • Zobacz profil
Re: Doktor Lem. Anegdoty
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 19, 2013, 09:19:11 am »
Zgoda. Rzecz w tym, że zmiana stosowanych metod badawczych wraz z upływem czasu i rozwojem nauki oraz technologii jest czymś pożądanym i oczekiwanym (więc i mało zadziwiającym), natomiast zmiana postawy naukowej charakteryzującej się ostrożnością w formułowaniu kategorycznych sądów, zdrową dozą sceptycyzmu wobec własnych metod czy wyników, etc. - już niekoniecznie.

Nawiasem mówiąc, obecne zmatematyzowanie nauki też nie wydaje mi się jedynie słuszną drogą, zwłaszcza w przypadku nauk humanistycznych (np. socjologii czy ekonomii). W tym ujęciu bada się bowiem nie rzeczywistość, lecz to, co można w niej - często niedokładnie - zmierzyć, poniekąd zakładając, że uzyskane liczby ową (i całą) rzeczywistość reprezentują.
Ken sent me.

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10594
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Doktor Lem. Anegdoty
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 19, 2013, 10:10:21 pm »
Mnie uderzyło co innego - mianowicie pomyślałem sobie, że medycyna wiele zawdzięcza temu, że kiedyś nie tak chętnie jak dziś pozywano lekarzy. Z tych dokumentów wynika obraz lekarza, który eksperymentuje na chorym.
Nie mam racji a i tak maździory witosieją w terpentynie!
Z Globalnym uważaj Pan, on tylko udaje tępotę! Potem wciąga do jamy i zagryza!© Remuszko.
Ukłony, maziek

lemolog

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 300
  • I love YaBB 1G - SP1!
    • Zobacz profil
Re: Doktor Lem. Anegdoty
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 03, 2014, 05:36:23 pm »
Anegdota VIII.
Samuel Lehm w IV gimnazium we Lwowie w latach 1891-1899 uczył się dobrze, otrzymując coroczne po ukończeniu kolejnej klasy za egzamin „Stopień pierwszy”.
Kilka najlepszych uczniów otrzymywało „Stopień celujący”, ale było i dużo otrzymujących „Stopień drugi” i „Stopień trzeci”.
Czemu nauczył się Samuel Lehm w tej gimnazji?


Oto Plan nauki w ostaniej Klasie VIII i Tematy zadań pisemnego egzaminu w 1899 r. na otrzymanie Świadectwa dojrzałości:




W tym samym roku, kiedy Samuel Lehm zdawał egzamin na Świadectwo dojrzałości, w tej samej gimnazji kolejne klase ukończyli:
Maryan Pańczyszyn (Klasa IV, „Stopień celujący”, patrz Anegdota IV) i
Stefan Grabiński (Klasa II, „Stopień celujący”) – ten Stefan Grabiński, o którym w Posłowiu do jego „Niesamowitych opowieści” Stanisław Lem napisał:
„Grabiński dał niewiele utworów tak świetnych jak "Kochanka Szamoty", lecz dał ich dość, by nie zostać zapomnianym pisarzem”.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 19, 2015, 10:21:57 am wysłana przez lemolog »

Stanisław Remuszko

  • Juror
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 7684
    • Zobacz profil
Re: Doktor Lem. Anegdoty
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 03, 2014, 06:12:24 pm »
Wielikij Drug, dałem Ci stojedenastą karmę i czekam na Twój SETNY post, w którym wyjaśnisz, co to znaczy "kapitalizować po 4,5%"...
sługa
Staszek
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem : - )

lemolog

  • Juror
  • Senior Member
  • *****
  • Wiadomości: 300
  • I love YaBB 1G - SP1!
    • Zobacz profil
Re: Doktor Lem. Anegdoty
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 04, 2014, 12:12:52 pm »
co to znaczy "kapitalizować po 4,5%"...
Patrz http://pl.wikipedia.org/wiki/Kapitalizacja_odsetek
Teraz już czekam na rozwiązanie zadania IV.6.b).

maziek

  • YaBB Administrator
  • God Member
  • *****
  • Wiadomości: 10594
  • zamiast bajek ojciec mi Lema opowiadał...
    • Zobacz profil
Re: Doktor Lem. Anegdoty
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 04, 2014, 01:38:20 pm »
Zadanie IV.6.b jest niejednoznaczne, gdyż ostrosłup prosty nad trójkątem o różnych bokach ma każdą ścianę nachyloną pod innym kątem do podstawy. Zadanie cholernie męczące w liczeniu na piechotę na kartce papieru, duże liczby, wiem już, dlaczego Lem tak wcześnie dostrzegł korzyć płynącą z maszyn cyfrowych ;) . Posiłkując się ( :-[ ) nimi i zakładając, że chodzi o kat ściany wychodzącej z boku a trójkąta: Vostr.=597838,49 m3, Vstoż.=1309283,8 0 m3.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 04, 2014, 01:39:53 pm wysłana przez maziek »
Nie mam racji a i tak maździory witosieją w terpentynie!
Z Globalnym uważaj Pan, on tylko udaje tępotę! Potem wciąga do jamy i zagryza!© Remuszko.
Ukłony, maziek