Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Q

Strony: [1] 2 3 ... 617
2
Hyde Park / Odp: Ursula K(roeber). Le Guin
« dnia: Sierpień 21, 2018, 02:10:03 pm »
Nigdy nie twierdziłem, że nie jest, bo jeszcze Charles Lutwidge Dodgson zwany Lewisem Carollem czy inni Andersen z Brzechwą by na mnie widmotronu użyli ;).

3
Hyde Park / Odp: Ursula K(roeber). Le Guin
« dnia: Sierpień 21, 2018, 01:54:39 pm »
Ono zadaje pytanie i to troszkę bardziej skomplikowane niż wagonik. W wagoniku wybierasz akcję lub jej brak i zmniejszenie lub zwiększenie ilości ofiar. Tu ofiara jest jedna i musisz zadać sobie pytanie czy Twoje szczęście jest warte jej cierpienia.

W sumie to cały czas jest pewien rachunek cierpienia/nieszczęść, i jak w wypadku wagonika - chodzi o rozłożenie go. Przy czym - prawda - Le Guin nie opowiada się tu po stronie chłodno-logicznej minimalizacji strat (choć ta, dzięki jakiejś magii, czy jak to zwać, byłaby w wykreowanym przez nią świecie możliwa), a po stronie etycznej niezgody na wyzyskiwanie/poświęcanie/wykluczanie kogokolwiek w imię dobra ogółu, nawet gdy - jak napisałeś - to nic nie zmieni. B. to zgodne z całokształtem jej poglądów.

A na koniec - warto pamiętać, że Urszulka to także autorka litreatury dziecięcej - Kotolotki są cudownie ciepłe. Polecam lekturę (chociaż znam je po angielsku a nie wiem jak zostały przetłumaczone).

Znam, oczywiście (trudno bym - jako miłośnik kotów - nie znał ;)), choć krępowałem się chwalić tą lekturą na arcypoważnym Forum Lemowskim. Mówiąc w skrócie: moje odczucia pokrywają się tu z Twoimi :).

Urszulka to takze eseistka - dostępne jest kilka zbiorów jej esejów. To takze ciekawa i przyjemna lektura. Pokazująca jak autorka się zmieniała i jak przemysliwała swoje wcześniejsze utwory.

Ciekawe jest też co sądziła o twórczości kolegów (a doceniała najlepszych - Lema, Dicka, Strugackich, Wolfe'a), i o gatunku SF w ogóle.

Cytuj
Omelas [Salem,o!] 
Obstawiałbym jednak Salome    8)

Wbrew Autorce, która twierdzi:

"I sat down and started a story, just because I felt like it, with nothing but the word "Omelas" in mind. It came from a road sign: Salem (Oregon) backwards. Don't you read road signs backwards? POTS. WOLS nerdlihc. Ocsicnarf Nas... Salem equals schelomo equals salaam equals Peace. Melas. O melas. Omelas. Homme helas. "Where do you get your ideas from, Ms Le Guin?" From forgetting Dostoyevsky and reading road signs backwards, naturally. Where else?"
http://will.tip.dhappy.org/blog/Porn%20Recommender/.../book/Ursula%20K.%20LeGuin%20-%20The%20Ones%20Who%20Walk%20Away%20From%20Omelas/

Skądinąd nie dziwię się, że rzecz olce podpasowała, skoro:

"The central idea of this psychomyth, the scapegoat, turns up in Dostoyevsky's Brothers Karamazov, and several people have asked me, rather suspiciously, why I gave the credit to William James. The fact is, I haven't been able to re-read Dostoyevsky, much as I loved him, since I was twenty-five, and I'd simply forgotten he used the idea. But when I met it in James's "The Moral Philosopher and the Moral Life," it was with a shock of recognition."

4
Forum po polsku / Odp: O Lemie napisano
« dnia: Sierpień 20, 2018, 09:16:17 pm »
Drobiazg przestraszliwy, w dodatku z takiej tam strony, ale o Lemie ze dwa zdania są:
http://prawy.pl/77289-niejaki-salomon-dziwne-malpy-i-swiatowy-krwiobieg-informacji/
(Linkuję jako przykład trafiania pod strzechy, co najmniej nazwiska ;).)

5
Forum po polsku / Odp: Wokół Lema się dzieje
« dnia: Sierpień 20, 2018, 09:14:00 pm »
30 sierpnia, w ramach cyklu spotkań «Transhumanizm w Warszawie» profesor Stanisław Bereś wygłosi (o 18:00) wykład «Stanisław Lem: meteor czy wygasła gwiazda?» (jak pisałem: nie podoba mi się ten tytuł), powtarzając, zdaje się, co we Lwowie gadał:
http://warsaw.carpediem.cd/events/7671093-transhumanizm-w-warszawie-sierpie-2018-at-warsztat/

6
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Sierpień 20, 2018, 08:26:38 pm »
Seksistaś, nawet w naukowcu kobietę widzisz ;D.

7
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Sierpień 20, 2018, 07:03:07 pm »
NEX, powiedz lepiej jak wypada na niwie zawodowej. Formy ekspresji, to tylko formy ekspresji ;).

8
Forum po polsku / Odp: CHŁOPSTW
« dnia: Sierpień 20, 2018, 06:44:54 pm »
I słusznie, bo - patrząc na to co rozmaite Dukaje z Eganami wieszczą - jest to forma b. rozwojowa ;).

9
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Sierpień 20, 2018, 03:55:17 pm »
Za twarzą Pigwy jakoś nie przepadałem

Po prawdzie też nie gustowałem, ale dostarczyła mi raz - acz mimo woli - szczerej, choć mało wyrafinowanej, rozrywki.
Otóż wybrałem się raz na bal (z udziałem ówczesnych prezydenta i marszałka sejmu bodaj), występami Pigwy właśnie uświetniany, i w hallu, przed salą balową, napatoczyłem się na znajomego, którego o różne rzeczy mogłem posądzać, lecz nie o formalizm, więc przywitałem go gromkim "Cześć [tu niezbyt elegancka ksywa, którą zawdzięczał tyleż nazwisku, co otaczającym go podejrzeniom, które odtajnione akta IPN-u częściowo potwierdziły]!". Na co gentleman ów: "i ja Cię też witam, Kolego" - słychać było wielkie litery - "ale chciałem zwrócić uwagę, że znajdujemy się na imprezie o niejakiej renomie, i pewne formy tu obowiązują". Zbaraniałem, nie miałem bowiem pojęcia, że ten bohater rozmaitych plotek i skandalików panicznie boi się żony, przez co w jej obecności zachowuje się diametralnie odmiennie niż zwykle (a - co zrozumiałe - był na wspomnianym balu ze swoją ślubną).
Cóż... powiem tylko, że w istocie dał mi tamtej nocy przykład dobrych manier, bo gdy odwiózł żonę do domu, i wrócił bawić się dalej (były to lube czasy przedsowowe, a nawet przedrywinowe, gdy nie obawiano się dziennikarzy, nagrań i policji, więc niech Was nie zdziwi ta samochodowa śródbalowa pętelka ;)), doszedł do tego etapu, że oświadczał się na kolanach mocno skonsternowanemu Opałce (choć teoretycznie - przynajmniej n kieliszków wcześniej - wiedział, jak wszyscy, że to facet), zwąc go "piękną Gienią" czy jakoś tak.
(To tak a propos ludztwa ;). I modnych dżenderów ;).)


Odkreślę to jednak grubą kreską ;) i dam coś  letniego ;):

10
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Sierpień 19, 2018, 10:55:34 pm »
"Prawdziwy przedwojenny prima
Ruski papieros! Lepszych nima!
Pali go Szajbler i Poznański
A także cały dwór sułtański,
Kajzer Wiluś i jego piesek Miluś.
Cesarz Mikuś i jego piesek Pikuś,
Maks Linder i jego cylinder."


? ;)

11
Hyde Park / Odp: Impreza lemowska w Krakowie - Lemcon
« dnia: Sierpień 19, 2018, 08:55:41 pm »
Odwagi. Myślisz, że my tu tacy znów kompetentni? Dobrze udajemy, po prostu ;).

12
Hyde Park / Odp: Ursula K(roeber). Le Guin
« dnia: Sierpień 19, 2018, 08:00:42 pm »
A na czym polega cudowność wspomnianego opowiadania?

Też jestem ciekaw, bo zapamiętałem je jako prostą, acz ładnie (stylistycznie) napisaną prezentację - skrajnie wyostrzonego, jak baśniowo-metaforyczna konwencja pozwala - tzw. dylematu wagonika.

13
Hyde Park / Odp: Impreza lemowska w Krakowie - Lemcon
« dnia: Sierpień 19, 2018, 07:08:56 pm »
No to może dorzucisz coś do naszych rozważań i wypowiesz się szerzej o tych pominiętych? ;)

14
Hyde Park / Odp: Ja, Q:)
« dnia: Sierpień 19, 2018, 06:39:53 pm »
Uważam opinie* - kto by ich nie wygłaszał - i zajmowanie się nimi za bzdurę**, jednak pozwolę sobie rzec, że poniższą opinię uważam nie tyle nawet za fałszywą, ile a priori błędną metodologicznie:
Cytuj
Komu w dzieciństwie nie została wpojona/wszczepiona religia (lub równorzędność LGBT), ten, dorósłszy, nigdy nie stanie się religijny (nie uzna równorzędności LGBT).

Choćby już z tej prostej przyczyny, że nie ma czegoś takiego jak prosta alternatywa: warunkowanie do tolerancji (nazwane tu - nie wiedzieć czemu - religią) lub wszelkiego warunkowania brak. Warunkowanie do nietolerancji - choćby nieświadome i nieintencjonalne - też istnieje. Odruchowy lęk przed nieznanym - również. To jedna sprawa.

Druga jest taka, że wystarczy mieć w domu kilka zwierzaków, albo częściej oglądać dziką przyrodę (choćby tylko w formie dokumentalno-filmowej) by zobaczyć jak powszechne są zachowania homoseksualne w świecie pozostałych gatunków zwierzęcych.

Trzecia zaś - tu moja sygnaturka się kłania - że wszelkie hierarchie czy wartościowania (a więc i kwestia nie/równorzędności) to rzecz czysto umowna i dowolna. Więc trudno używać tych pojęć zbyt serio.

* Traktowane inaczej niż jako hipotezy robocze do weryfikacji.

** W sensie - tak to z przesadą nazwijmy - filozoficzno-logicznym, czy summowo-konstruktorskim, bo w sensie praktycznym dużo ludzkiej aktywności wokół tzw. opinii (także mających najlichsze podstawy, czy wręcz kontrfaktycznych, przez co w/w miano jest dla nich niezasłużonym komplementem) się kręci, jakby nic mądrzejszego do roboty nie było (czyli socjologicznie itp. jest co badać). No, ale wiadomo, że ewolucja nas sknociła, bo tacy byle jacy do jej celów wystarczamy, stąd u wielu dystansu i chłodnego oglądu spraw brak, a chęć wypowiedzenia się o czymś bierze górę nad potrzebą solidnego zbadania zjawisk, o których zamierza się mówić. Przez co - w tzw. przestrzeni publicznej - nonsensy z nonsensami się zderzają w tragikomicznym tańcu.

15
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Sierpień 18, 2018, 11:54:27 pm »
odejście tego Pana zabolało czemuś bardziej.

Człowiek o dwu twarzach, a obie znane...

Nie musimy się kochać, ale ponadpodziałowo łączę się w bólu.

I dorzucam ciekawostkę związaną z tą drugą twarzą Opałki:
https://www.granice.pl/publicystyka/mariolki-na-scene-czyli-o-przebieraniu-sie-za-kobiety-w-polskim-kabarecie/222/1

Strony: [1] 2 3 ... 617