Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - olkapolka

Strony: [1] 2 3 ... 278
1
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Lipiec 15, 2018, 11:12:52 pm »
Ps.
Cytuj
ale skąd mi to takie siedzi w głowie? z czym kojarzy? ktoś to w czymś użył? nic...nic...ale ten refren mam wgrany, więc sorry - na odrzepkę;)):
nawet fajne te pam-pa-ram _ może stąd?
Piosenka została użyta w serialu telewizyjnym Crossing Jordan oraz Grey's Anatomy oraz w dwóch innych produkcjach- The X Effect i The OC
Nie, nie znam się specjalnie na serialach. Tylko coraz droższe OC...a to nie to...Pewnie zradiowy rzep;)
Inna beczka wypełniła się jagódkami...czyli przypomniała się pierwsza kolonijna piosnka - byłyśmy grupą jagódek;))
https://www.youtube.com/watch?v=o3rgBUU1y8M

2
Forum po polsku / Odp: O Lemie napisano
« dnia: Lipiec 14, 2018, 08:54:19 pm »
Nie pamiętam czy taka (dyskusyjna;) teza była już gdzieś tutaj prezentowana, ale w Magazynie "Książki" z lipca 2018 przeczytałam artykuł p.Orlińskiego pt." Bój się nowoczesnych gadżetów" - o Stefanie Grabińskim. Nic dziwnego, że przy okazji pojawia się Lem. Natomiast dziwniejsze, że pojawia się w takim fragmencie:

Pozornie między utworami naszych wielkich a fantastyką nie ma ciągłości. A jednak struktura fabularna "Wesela" Wyspiańskiego i "Solaris" Lema jest zdumiewająco podobna. Dwór w Bronowicach i stacja kosmiczna na planecie Solaris okazują się miejscem, w którym bohaterowie spotykają materializację ich najskrytszych fantazji, lęków i traumatycznych wspomnień.

Czy rzeczywiście zasadne jest porównywanie tych dwóch utworów? Czy zjawy, widma, twory - wystarczą? Czy pod taką tezę da się podciągnąć każdą historię, w której występuje jakiś byt związany z traumatycznymi przejściami bohatera?

3
Forum po polsku / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Lipiec 14, 2018, 08:04:32 pm »
Pasuje - córcia: popularna aktorka, a mamusia - popularna piosenkarka? :-\

Głos Pana albo jego chrząknięcie:
Neutrina to ultralekkie cząstki elementarne, które bardzo słabo oddziałują ze zwykłą materią. Nie posiadają ładunku elektrycznego i mają przy tym znikomą masę. Dzięki tym właściwościom mogą podróżować bez przeszkód na duże odległości we Wszechświecie. Trudno jest je wykryć, bo bez trudu (i zarazem bez śladu) przenikają większość obiektów. Dotąd znaliśmy jedynie dwa źródła kosmicznych neutrin: Słońce i pobliską supernową. Astrofizycy nie znaleźli ani jednego więcej przez blisko 30 lat. Jednak 22 września 2017 roku w Obserwatorium IceCube zlokalizowanym w pobliżu Bieguna Południowego na Antarktydzie wykryto wysokoenergetyczne neutrina pochodzące z całkiem nowego kierunku w przestrzeni kosmicznej - spoza naszej Mlecznej Drogi. Od tego czasu naukowcy szukali ich źródeł.
(...)
Obserwacje wykonywano zatem w całym zakresie spektrum elektromagnetycznego, od fal radiowych po promienie gamma. Podczas kolejnych badań obiektu zmotywowany tym odkryciem, oddzielny zespół IceCube Collaboration przeszukał zapisy obserwacji neutrin wykrywanych przez IceCube do prawie dziesięciu lat wstecz przed silnym rozbłyskiem z roku 2017. Znaleziono istotny nadmiar “zdarzeń neutrinowych” pochodzących z kierunku odpowiadającego lokalizacji blazara TXS 0506+056. Świadczy to prawdopodobnie o tym, że obiekt ten produkował neutrina w wielu seriach związanych z jego rozbłyskami. Badania te pokazują, że wysokoenergetyczne neutrina są więc także produkowane przez blazary - to pierwszy taki przypadek w historii, który zapewne zrewolucjonizuje całą fizykę neutrin.


http://www.urania.edu.pl/wiadomosci/blazar-zrodlem-wysokoenergetycznych-neutrin-4521.html

4
Forum po polsku / Odp: Nieskończoność i jej różne wymiary
« dnia: Czerwiec 29, 2018, 10:38:27 pm »
Nie bardzo rozumiem.
Na co twierdzenie? Na właściwie...definicję ciągu arytmetycznego?;)
Chodzi mi po głowie, że jest takie twierdzenie (albo tylko mi się przyśniło ;) ), że jak masz dwie funkcje f(x) i g(x), mają one tożsame dziedziny oraz dla każdego x f(x)=g(x), to f(x) i g(x) to muszą być dane tym samym wzorem. Tzn. jakimi wzorami nie byłyby dane, to wzory te dadzą się przekształcić do tej samej postaci. Jeśli to prawda, to nie ma innego wzoru na liczby naturalne niż a(n+1)=an+1.

PS nie tyle na liczby, co na ich ciąg rosnący od 1.
Nie wiem - mnie to jakoś się zapętla. To jest definicja ciągu arytmetycznego, a jest on określony na liczbach N (bo n to kolejne liczby N), więc musi to być kolejny element ciągu N.
Który prościej się podaje za pomocą samego n.
Wg mnie tak: funkcje są równe jeśli mają takie same dziedziny i przeciwdziedziny (dla tego samego argumentu przyjmują taką samą wartość) - a ich wzory dadzą się przekształcić do tej samej postaci - są po prostu równe.
Ale jak to się ma mieć do sumowania N i parzystych?
Za miarę wielkości zbioru uważamy sumę wartości elementów. Czy zgadzasz się ze mną?:)
Szczerze powiedziawszy nic już nie wiem - ale wg mnie jeśli mówimy o wielkości zbiorów to mówimy o ich mocy.
Suma wartości jego elementów to jest już coś wewnątrz zbioru - relacja pomiędzy jego elementami.
Cytuj
dotyczy mocy zbioru, liczby kardynalnej alef-zero. Powiedziałbym, tutaj mieszają się różne miary:). Zatem, wydaje się, contradiction pozostaje. Jak Ty sądzisz, olka?
Wg mnie nie pozostaje. Z tymi sumami chodzi o to, że dostajemy zbiór nieskończony - dwa razy większy od drugiego, który również jest nieskończony.
Nie ma dwóch różnych nieskończoności w N czyli de facto moc/wielkość parzystych jest taka sama jak N - chociaż wygląda na podwojonego alefa0.
Cytuj
I dlaczego ‘obviously’ w cudzysłowie?
Bo oczywiście nie jest większy ;D
Cytuj
By zachować sens trzeba by porównać równoliczne podzbiory N i parzystych - w odpowiadającej im relacji n na 2n. Jakoś tak to widzę.
Gotów jestem zgodzić się z Tobą - pod warunkiem, że podasz rozwjązanie paradoksu części i całego, nie uciekając się do pojęcia mocy zbiorów. Czyli nie mieszając różne miary ;)
Musimy pozostać w niezgodzie 8);)
Dziękuję za życzenia:)

5
Forum po polsku / Odp: Nieskończoność i jej różne wymiary
« dnia: Czerwiec 29, 2018, 02:46:16 am »
Tzn. tak. Generalnie to jest różnica ciąg-zbiór
No właśnie.
Można użyć wzoru na sumę n pierwszych wyrazów ciągu arytm do nieuporządkowanego zbioru?
Więc tak  - pewnie milcząco tutaj myślimy o takim porządku jak wspomniałam we wcześniejszym poście. Ładnie sparowane n w 2n.
Cytuj
Tylko wówczas by się zgadzało, gdyby formuła ciągu innego niż prosty arytmetyczny o różnicy odpowiednio 1 i 2 dawała dla każdego n takie same podzbiory - a tak na czuja, jakby stworzyć taką formułę, to nieuchronnie da się ją uprościć do n(n+1)=nn+r. Ciekawe, czy jest na to twierdzenie?
Nie bardzo rozumiem.
Na co twierdzenie? Na właściwie...definicję ciągu arytmetycznego?;)
Ciąg arytmetyczny - to taki ciąg liczb, w którym każda kolejna liczba różni się od poprzedniej o ustaloną wartość r
Że wyraz następny (n+1) jest sumą poprzedniego (n) i różnicy?
Cytuj
zbudowałeś ciągi stałe o r=0.  Gdzie żaden nie jest podzbiorem drugiego. Nawet nie mają części wspólnej.
Dlaczego nie jest? Zbiór np. chłopaków to podzbiór uczniów. Ale mniejsza z tym.
Ok - zbiór uczniów to N, dziewczynki i chłopcy to jego podzbiory: parzyste i nieparzyste.
Ale liczby parzyste i nieparzyste mają swoje rosnące ciągi arytmetyczne o r=2, a Twoja dziecięca waga to ciągi stałe o r=0.
Cytuj
zbiory są o równej mocy, istnieje bijekcja zbiorów, suma wartości elenentów Nparz jest dwukrotnie większa niż N, ergo zbiór parzystych dwukrotnie większy od N, mimo że jest jego podzbiorem. Tak czy nie?
Wg mnie: nie.
Mieszają się tutaj różne miary. Liczba elementów zbioru i suma ich wartości. A wniosek ma być ogólny co do wielkości obu zbiorów - ale jakiej wielkości? Jaka to miara?:)
Cytuj
Ale czy Ty nie widzisz krzyczącej sprzeczności? No, nie może część być większa od całości.
A może być jej równa?:)
Z definicji:
Zbiór nieskończony to:zbiór, który jest równoliczny z pewnym swoim właściwym podzbiorem. Liczbę kardynalną nazywamy nieskończoną, gdy jest mocą pewnego zbioru nieskończonego.
Właściwym podzbiorem zbioru N jest zbiór liczb parzystych. A tę równoliczność wyraża funkcja wzajemnie jednoznaczna (bijekcja) czyli odwzorowanie n w 2n.

Plus to co odpisał prof. Stewart  - maźkowi: The resolution is that 2 times aleph-0 equals aleph-0 in Cantor’s set-up.

Cytuj
Nie wiem, czy udało mi się przedstawić sedno pomysłu w sposób zwięzły i zrozumiały.
A ja nie wiem czy Twój pomysł jest zasadny i jakie wnioski można na jego podstawie wysnuć.
Ale sumując liczby N i parzyste w konkretnym przedziale domkniętym obustronnie - jak zapisałeś - [0, n] - nie ma mowy o nieskończoności.
To inaczej zdefiniowane zbiory. By zachować sens trzeba by porównać równoliczne podzbiory N i parzystych - w odpowiadającej im relacji n na 2n. Jakoś tak to widzę.
Cytuj
Trudno nie zgodzić się z Russellem - co mi jednak przypomina, że temat Spinozy nie został wyczerpany, bo skręcił w nieskończoność:))
A co może stać na zawadzie, olka, żebyśmy powrócili do tego tematu? :)
Moje wakacje...mogą stać na przeszkodzie:)
Ale po nich - why not?;)

6
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Czerwiec 29, 2018, 12:05:56 am »
Cytuj
Obrazić się? Czy co?;)))
Na wszelki wypadek przepraszam.
(chyba, że to też iluzja  ;D )
Twoje przeprosiny czy moja obrażanka?
To drugie - iluzja - oczywista;)
Cytuj
O, głos mi się polepszył  :)
Taaa...i w końcu wyglądasz jak livka.
Ale...cały dzien miałam przez Ciebie so sorry...bo otworzyłeś mi jakąś klapkę z tym tekstem...w końcu znalazłam i sama sobie ometkowałam - ale skąd mi to takie siedzi w głowie? z czym kojarzy? ktoś to w czymś użył? nic...nic...ale ten refren mam wgrany, więc sorry - na odrzepkę;)):
https://www.youtube.com/watch?v=qSLvcJ4I1mw
To jak już panie tak hurtem przepraszają...to jeszcze jedna...lubiona:
https://www.youtube.com/watch?v=wfEPvebGGJM

7
Forum po polsku / Odp: Nieskończoność i jej różne wymiary
« dnia: Czerwiec 28, 2018, 12:41:56 pm »
Ale dla sumy wartości elementów ma znaczenie, który element jest a1.
Dlatego bardziej elegancko jest:
Dla sumy nie ma żadnego znaczenia ze względu na przemienność dodawania. Rozpatrujemy przecież sumę całego zbioru (lub podzbioru). Ty byś chciała, żeby od sposobu liczenia zależało, ile człowiek ma pieniędzy... ;) . Ja też, nie powiem.

Tyle, że technicznie łatwiej policzyć, kiedy chodzi o prosty ciąg arytmetyczny, a trudniej, jeśli definicja ciągu będzie jakaś skomplikowana, zwłaszcza nie dana jednym wzorem.
To właściwie jest ciekawe.
Myśląc o nieskończoności obu zbiorów; N i parzystych - nie ma, bo muszą się trafić wszystkie pary - a to dodawanie przemienne.
Ale myśląc o sumie ciągów - ma znaczenie ich uporządkowanie - tzn. kolejne elementy, bo ważne to jest do ustalenia a1 i różnicy. To jest suma n pierwszych wyrazów ciagu - nie rozsypanych....
Mam tutaj jakiś zgrzyt:)
Tzn gdybyśmy sumowali chaotycznie i w pewnym momencie przerwali sumowanie, żeby sprawdzić ów iloraz - nie otrzymamy go.

8
Forum po polsku / Odp: Nieskończoność i jej różne wymiary
« dnia: Czerwiec 28, 2018, 12:15:52 pm »
Przy czym dla rozumowania nie jest istotne, w jakim porządku przyporządkujesz elementy (np. nie 0-0, 1-2, 3-4..., tylko 0-2, 1-0, 2-6, 3-4...) - ponieważ chodzi tylko o stwierdzenie równoliczności, czyli, że elementów jest tyle samo.
Ale dla sumy wartości elementów ma znaczenie, który element jest a1.
Dlatego bardziej elegancko jest:
- dla parzystych:
0-0
1-2
2-4
3-6
...
- dla nieparzystych:
0-1
1-3
2-5
3-7
...
Wg wzorów na parzyste i nieparzyste.

9
Forum po polsku / Odp: Nieskończoność i jej różne wymiary
« dnia: Czerwiec 28, 2018, 11:50:43 am »
W przykładzie z chłopakami i dziewczętami mamy dwa zbiory o równej mocy, ale żaden z nich nie zawiera się w drugim. Całym zbiorem jest 20 osobowa klasa ważąca 1050 kg.
No, zgadza się, olka. To tak jak parzyste, nieparzyste i naturalne.
Użyłem podany przez Ciebie przykład z klasą, aby unaocznić różnicę pomiędzy mocą zbioru a sumą wartości poszczególnych elementów.
Nie. Nie tak jak parzyste, nieparzyste i N i to nie był mój przykład:)
Ja użyłam 20 dziewczynek i 10 chłopców, żeby pokazać liczebność/moc zbioru, ale nie sumę wartości jego elementów.
Chodziło mi o to:
Ale tak nie działają zbiory nieskończone 2n i n. Nieskończoność pomnożona przez dwa to nie jest dwukrotnie większa nieskończoność tylko dalej nieskończoność.

Ty dopisałeś wartości do elementów czyli wagę dzieci. Z tym, że zbudowałeś ciągi stałe o r=0.  Gdzie żaden nie jest podzbiorem drugiego. Nawet nie mają części wspólnej.
Liczby N, parzyste N, nieparzyste N są ciągami rosnącymi o r różnym od zera.
Cytuj
Można przypuścić też, że ja się mylę ;)  Nigdy nie umierałbym za swoje przekonania, bo mogę się mylić, jak mawiał Twój ulubiony Bertrand Russell :);)
Można przypuścić, że ja:)
Trudno nie zgodzić się z Russellem - co mi jednak przypomina, że temat Spinozy nie został wyczerpany, bo skręcił w nieskończoność:))

10
Forum po polsku / Odp: Nieskończoność i jej różne wymiary
« dnia: Czerwiec 28, 2018, 01:43:09 am »
Właśnie miałem na myśli sumę wartości - tak jak w przykładzie z chłopakami i dziewczętami.
Co dziwnego? No jakże, suma wartości elementów podzbioru jest większa od sumy całego zbioru. Czy to nie dziwne, olka?
W przykładzie z chłopakami i dziewczętami mamy dwa zbiory o równej mocy, ale żaden z nich nie zawiera się w drugim. Całym zbiorem jest 20 osobowa klasa ważąca 1050 kg.
I w nim się zawierają te podzbiory. Żadna 35 kg dziewczynka nie zawiera się w 70 kg chłopczyku. To są zbiory rozłączne, bez części wspólnej.
Ta klasa jest porównywalne ze zbiorem np. dziesięciu 2 i odpowiadającym im (2n) dziesięciu 4.
Ale zbiór 4 nie zawiera się w zbiorze 2 - są tylko równoliczne.

11
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Czerwiec 28, 2018, 01:07:49 am »
Z głębszym przesłaniem. I te przesłanie jakoś mi do was nie pasuje  ::)
Obrazić się? Czy co?;)))
Widziałam te "coś więcej", a nawet koncerty, które rzeczywiście - przesłaniem kiepsko mi pasują - albo tylko publiczność z interpretacją;)
No..jakoś tam się zamalował i daje...
To coś o odpowiedniej głębokości :P
https://www.youtube.com/watch?v=gNVNsuh5B8g





12
Forum po polsku / Odp: Nieskończoność i jej różne wymiary
« dnia: Czerwiec 28, 2018, 12:45:30 am »
Część nie jest większa od całości.
Są to zbiory równoliczne czyli z taką samą mocą - i to jest paradoks - jeśli już;))
Miałem na myśli - większa, w tym sensie co pisał maziek:
Natomiast oczywiście jak może być suma elementów podzbioru 2x większa od sumy elementów tego zbioru - to trzeba zaakceptować, że może być dowolnie razy większa.
Ale co w tym dziwnego? To nie suma liczby tych elementów - tylko ich wartości.
Nie dodajemy: 1+1+1+1...+1...tylko odpowiednio: 1+2+3+4... +n i 2+4+6+8...+2n
Cytuj
A gdzie ja przepraszałem?
:D
To dopiero iluzja - tyle razy przepraszałeś, że teraz już nie musisz żeby mi głowa dopisała Twoje "przepraszam";)

13
Forum po polsku / Odp: Nieskończoność i jej różne wymiary
« dnia: Czerwiec 28, 2018, 12:07:39 am »
Już o tym pisałam wcześniej: co innego zapis w poetyce zbiorów, a co innego wzorów określających poszczególne elementy zbioru.
Wg mnie to powyżej opisuje zbiór liczb naturalnych, ale nie jest wzorem na element tego zbioru.
W sensie: wzór na liczby parzyste to 2n (na kolejne elementy tego zbioru), na nieparzyste to 2n+1, ale suma tych wzorów czyli 4n + 1 to nie wzór na elementy zbioru N, bo zbiór liczb naturalnych to po prostu n.
Zapewne masz rację, olka. Może niepoprawnie podałem wzór (czy podałem niepoprawny wzór? :) )
Na razie nie wiem, ale będę zastanawiał się nad tym, jak napisać correctly.
Ale, moim zdaniem, istota rzeczy przez to nie zmienia się. Nie mogę zgodzić się z tym, że część jest większa od całości. To prawdziwy paradoks. Dręczy mnie to.
Podałeś poprawnie niepoprawny wzór?:)
Ja chyba nie rozumiem czego Ty nie rozumiesz:)
Część nie jest większa od całości.
Są to zbiory równoliczne czyli z taką samą mocą - i to jest paradoks - jeśli już;))
Cytuj
Użyłem niewłaściwego słowa "dotrzeć" - chciałem powiedzieć, że nie zrozumiałem żartu. Po rosyjsku "не дошла до меня шутка".
A jakie polskie słowo byłoby tu stosowne?
Po polsku też mówi się, że coś do kogoś nie dotarło w sensie, że ktoś czegoś nie zrozumiał.
Ale żartu się raczej: nie wychwytuje? nie łapie? nie zauważa? W sumie może być: nie dotarło do mnie, że to był żart;) Jakoś tak:)
Nic się nie martw i nie przepraszaj, bo i tak podejrzewam, że studiowałeś pokątnie polonistykę;)

14
Forum po polsku / Odp: Nieskończoność i jej różne wymiary
« dnia: Czerwiec 27, 2018, 09:43:56 pm »
Żartowałam - chodziło mi o moc/siłę 70 kilogramowego chłopaka w stosunku do 35 kilogramowej dziewczynki;)
Jasne, że 10 to moc zbioru.
Nie dotarł do mnie żart :(
A skąd moc/siła u takiego grubasa? Zamiast mięśni - tłuść :)
Pewnie utknął w kolejce - na granicy.
Tłuść - świetne słowo - chociaż w tym wypadku lepsze: tłuszcz:))
Zapewne tłuścią można załatwić siłowo - niedożywione dziewczątko;))
Ale wzór 2n+(2n-1) jest tożsamy z 4n-1 i da Ci dla n=1, 2, 3...  wyrazy 3, 7, 11... - nie jest więc wzorem generującym zbiór N.
Może lepiej napisać 2n U (2n-1) w sensie sumy zbiorów:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Suma_zbiorów

Czy taki wzór generuje N ?
Już o tym pisałam wcześniej: co innego zapis w poetyce zbiorów, a co innego wzorów określających poszczególne elementy zbioru.
Wg mnie to powyżej opisuje zbiór liczb naturalnych, ale nie jest wzorem na element tego zbioru.
W sensie: wzór na liczby parzyste to 2n (na kolejne elementy tego zbioru), na nieparzyste to 2n+1, ale suma tych wzorów czyli 4n + 1 to nie wzór na elementy zbioru N, bo zbiór liczb naturalnych to po prostu n.



15
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Czerwiec 27, 2018, 08:28:18 pm »
o, to ja znowuż Estasa miałem niedawno podlinkować, ale jakoś mi się mineło - tylko z ulicznego koncertu, tu jest dopiero jazda, aż dym idzie
Na ten występ z ulicy trafiłam jako pierwszy - i oczywiście miałam go już wklejony i w ostatniej chwili zmieniłam na ten bardziej solowy:)
Ale - fajny też duet z Reką Fodor:
https://www.youtube.com/watch?v=yovvltbmvXg

Strony: [1] 2 3 ... 278