Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - liv

Strony: [1] 2 3 ... 281
1
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Wrzesień 24, 2018, 06:17:09 pm »
Cytuj
Nie, livie, nie rozpaczam :)
Dyć wiem, żartowałem  :)
Cytuj
Wszystko przemija - tak musi być, i trzeba z tym się pogodzić.
A nawet docenić i być może, polubić - ale to gdy się  jest schorowanym stulatkiem... ;)
Cytuj
Lenny Kravitz? Żyd, pochodzenia ukraińskiego, właśnie dlatego ma na nazwisko Kravitz:
No ten - dlatego właśnie się dziwię, że Krawitz on, nie Portnoy. Krawczyków ci u nas dostatek, ale Portnojów na lekarstwo. Zresztą po ojcu...eee... a, to może dlatego?
Cytuj
Dzisiaj w Odessie też pogoda się zmienia, toteż nie powstrzymam się i wrzucę jesienną:
Ech...
U mnie miała być ta... niby nie o jesieni, ale mi się bardzo jesiennie kojarzy.



2
Hyde Park / Odp: Patriotyzm polski
« dnia: Wrzesień 24, 2018, 06:09:39 pm »
A moim zdaniem zachował się bardzo rozsądnie.
Oczywiście, mógł usiąść - każdy może, mijając chorych na lumbago i dotkniętych przez jeszcze gorsze gorsze sprawy. Natomiast w realiach jednego krzesła które w dodatku było już zajęte, pozycja siedząca byłaby jeszcze bardziej śmieszna. Zatem zachował się adekwatnie do sytuacji.
Na szczęście nie zaglądał dziecinnie pod stół, jak czynił to jego poprzednik wzywający szoguna.

3
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Dzienniki gwiazdowe]
« dnia: Wrzesień 23, 2018, 11:27:57 pm »
Mi najbardziej spodobał się ten ze scyzorykiem i dyskietką. Dzieńdobrywieczór.

4
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Wrzesień 22, 2018, 10:41:44 pm »
Cytuj
O, miałem wrzucić tę jesień, ale pomyślałem, że poczekam na zmiane pogody  8)
A, to przepraszam...zmiana pogody akurat dziś nastąpiła, dość radykalna. W sumie to miałem inny jesienny naszykowany, i ta Barburka się napatoczyła...mimochodowo jakoś...
Zresztą, więcej barberki nie zaszkodzi.
Cytuj
Михаил Шуфутинский - Еврейский портной
Oj! LA. Widzę, że dręczy Cię ulotność  ;D Pora się pogodzić z... solą życia.  ::)
Jedno jabłoczko dośpiewałeś? W zdrowiu? Czas zacząć następne - nie rozpaczać  8)
Новые песни Придумала жизнь... Не надо, ребята, О песне тужить. Не надо, не надо, Не надо, друзья... Гренада, Гренада, Гренада моя! 
W sumie po polsku brzmi to jeszcze bardziej optymistycznie - I cóż wy, najmilsi? za pieśnią tęsknicie? Nie wolno! Pieśń nową złożyło nam życie! I składa, i składa i naprzód nas gna! - Grenada, Grenada, Grenada maja!
                                                                                             Ale że Portnoy to krawiec? A co na to Kravitz?
Czyli z cyklu różne i różniste imiona miłości, a nawet oblicza

I cobym na ostatniego zgredka nie wyszedł oraz kompletnego wapniaka - coś młodzieżowego  :)
https://www.youtube.com/watch?v=MDM0yAJjlBo&index=3&list=RDkXCDxvnsOQg

5
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Wrzesień 20, 2018, 07:15:02 pm »
Cytuj
Można by sprawdzić - policzyć łysych w filharmonii i na koncercie rockowym.
;D
I sprawdzić wynik uśredniony koncertem typu The Concerto for Group and Orchestra - jeśli się z pogrubsza zgodzi można ciągnąc za wnioski.
Natomiast Pacia Fryzjerka poruszyła szereg strun w tym jedną Grażynę Auguścik, ale to innym razem może... Tymczasem jesień idzie to wciskam, bo o tej porze lubię to wciskać

cechą tej wersji jest, że Pani mało śpiewa, bardziej w roli instrumenty inne i innostrunne.
Oraz, bo super gitara, co może nie jest dla Fryzjerki-Barberki (a nie powinna być Hana?)  komplementem, ale i ona też, jest niezła

6
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Summa Technologiae]
« dnia: Wrzesień 19, 2018, 10:43:41 pm »
Cytuj
Trochę obok tematu...
Przypomniłem sobie świetne opowiadanie Arthura Conan Doyla Kiedy Ziemia krzyknęła (When the World Screamed), napisane w 1928 roku.
Według teorii bohatera utworu, profesora Challengera, Ziemia jest żywą istotą i nie podejrzewa, że na niej żyją ludzie. Podobnie jak my nie wiemy, jakie drobnoustroje żyją na nas. Profesor marzy o tym, aby stać się pierwszą osobą, o istnieniu której dowie się nasza planeta, i postanawia dotrzeć do jej "żywego ciała", znajdującego się poniżej skorupy ziemskiej...
Niestety nie znalazłem tłumaczenia na polski. Czy w ogóle przekład istnieje?
Powyżej napisane coś obluzowało w skostniałym gmaszysku pamięci...daaawno temu, że czyta lem...(spadaj frojd!)..czytałem. Zatem z pomocą nowoczesnych wspomagaczy pogrzeb (spadaj frojd!)...ałem - no jest  :)

3. Eksperyment profesora Challengera (When the World Screamed, tenże cykl)
1. Głębina Maracot (The Maracot Deep, okultystyczna powieść sf)
2. Groźna maszyna (The Desintegration Machine, opowiadanie z cyklu "Profesor Challenger")
3. Eksperyment profesora Challengera (When the World Screamed, tenże cykl)

Wszystkie trzy utwory pochodzą ze zbioru "The Maracot Deep and Other Stories" (1929).
Oba opowiadania ukazały się też w zbiorze "Trujące pasmo" (Wydaw. Poznańskie; uwaga: zbiór wydany przez Prószyńskiego zawiera tylko "Eksperyment...").
Cykl "Profesor Challenger" liczy trzy powieści i dwa opowiadania. Całość ukazała się po angielsku pt. "The Professor Challenger Stories" ("The Lost World and Other Stories" i inne tytuły).

W
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/65826/glebina-maracot-i-inne-opowiadania

7
Forum po polsku / Odp: O Lemie napisano
« dnia: Wrzesień 19, 2018, 06:14:33 pm »
"Teksty drugie" znów pozytywnie zaskakują, choć to już archiwistyka.
Kolejny artykuł o Lemie, tym razem Przemysława Czaplińskiego. O tyle bardziej istotny niż inne tego typu"dewagacje", iż sam analizowany pisarz wypowiadał się o nim wielce dobrze, a to w szkicu "Horyzont za mgłą" zawartym w "Planecie Lema"... Czapliński przeczytał mnie bardzo dokładnie...
To rzadkie, gdyż Lem najczęściej się zżyma na interpretatorów.
Tu;
http://bazhum.muzhp.pl/media//files/Teksty_Drugie_teoria_literatury_krytyka_interpretacja/Teksty_Drugie_teoria_literatury_krytyka_interpretacja-r2001-t-n6_(71)/Teksty_Drugie_teoria_literatury_krytyka_interpretacja-r2001-t-n6_(71)-s59-75/Teksty_Drugie_teoria_literatury_krytyka_interpretacja-r2001-t-n6_(71)-s59-75.pdf

8
Forum po polsku / Odp: Doktor Lem. Anegdoty
« dnia: Wrzesień 17, 2018, 06:22:01 pm »
Fajnie, że wróciłeś do tematu.
Czekam/czekamy na więcej.
Rozwaliło... szczoteczka do zębów musi być nieodłącznym rekwizytem każdego żołnierza... Konwencje genewskie bis powinny uwzględnić wieczorną przerwę w wymianie ognia na obowiązkowe szczotkowanie zębów  :)
A dotychczas myślałem że nieodłączny jest chlebak który, jak wiadomo, służy do noszenia - granatów.

9
Cytuj
Poza tym liv - wiesz już kto rywalizował u Lema z Leśmianem?;)
Wiem, ale nie powiem.
Jak też, kto był ryniem...
Znaczy nasze wydania będą kolekcjonerskie?  :)

10
Łał...fortuna kałem się tuczy...rozbroiło trafnością  :)
Wygląda, że masz rację Szerlocku!
 - powinnaś dostać tantiemem.
Wyłaniający się obraz nieznanej książki Lema ukończonej w 83 jest atrakcyjny, jednak nieprawdopodobny. Jasne, że oba listy są połączone stanisławowym zapytaniem, wiec jeśli - to oba są z 1984 roku.
Takoż wierszyk laurkowy.
Nagroda Herdera przesądza temat jednoznacznie;
Cytuj
- otóż w owym liście z 23 maja 1983 czytamy: Poza tym mieliśmy trochę gości. Krzysztof Meyer, Herdera laureat tegoroczon, był u nas po onych uroczystościach....
Krzysztof Meyer dostał tę nagrodę w 1984 roku:)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Nagroda_im._Herdera
W pierwszym, majowym liście od EL też jest wyraźny trop, mianowicie wzmianka o bojkocie olimpiady w LA. W przypisie jak wół zaś stoi, że odbyła się w w lipco-sierpniu 1984. Zatem widzieli, ale nie zauważyli  8)
Jeszcze raz klaski za robotę warsztatową.

11
Cytuj
Też zwrócił moją uwagę ów Leskow...mam wrażenie, że już się na niego natknęłam...w Dziennikach Dostojewskiego?
Ja nawet czytałem, opowiadania. Ale to w czasie tych "spornych" lemolistów, czyli het dawno i widać za młody byłem by docenić...niezłe, takie tam rosyjskie bukoliki jakieś...i tyle. Leżą gdzieś na półce do teraz. Te;
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/110354/napietnowany-aniol-i-inne-opowiadania
Cytuj
Co mi nie gra z Fiaskiem...:
- 23 V 1983 - skończyłem powieść...przypis: Chodzi o Fiasko, ostatnią powieść Stanisława Lema, wydaną najpierw po niemiecku w przekładzie H.Schumanna...
- 28 IX 1983 - wciąż się zabieram do niedokończonej w Berlinie powieści [raczej chodzi o Pokój na Ziemi]
- 29 VI 1984 - Powieść, którą pisałem był jeszcze w Berlinie zacząwszy, skończyłem na parę dni przed operacją i posłałem do tłumacza  - dobrze, że się to udało w porę. [nie ma o niej dobrego zdania - raczej pokojowy ciąg dalszy]
- 12 XII 1984 - W efekcie palę więcej niż przedtem, bo powieść piszę o radosnym tytule FIASKO, nieziemskie oczywiście, bo szafa doskonale gra. [hę...pisze ukończoną powieść?]
- 22 I 1985 - Piszę powieść o XXII wieku pt. Fiasko, treść odpowiada tytułowi...
- 3 III 1985 - Pokój już się tłumaczy, a Fiasko właśnie skończone...
Rajt, jest temporzgrzyt  :-\
Efekt występnej za to mocno pobieżnej analizy wewnętrznej listów delikatnie sugeruje, że list pierwszy z 23-05-1983, jest  wrzeczywistości o rok późniejszy niż podana data. Wtedy wątek książkowy lepiej by grał, ale też operacyjny. Hę?

12
Cytuj
A propos Fiaska...na str.14 - w przypisie do listu z 23 maja 1983 czytamy: Chodzi o Fiasko, ostatnią powieść Stanisłąwa Lema, wydaną najpierw po niemiecku w przekładzie H.Schumanna...
Ostatnią? Chyba, że w sensie ostatnio napisaną...? :-\
A co Ci nie pasuje?
Fiasko to ostatnia powieść Lema - sprawdziłem na Wikipedii  :)
Czyli też ostatnio napisana..
Cytuj
Wciąż się zabieram do niedokończonej w Berlinie powieści....byłby to Pokój na Ziemi?
Lub Fiasko, chyba pisane równolegle, acz Pokój... wcześniej skończony. Zaś nie wiem co tam Ci nie gra  ???
Natomiast ciekawa kuchnia pracy głowy L. na Fiaskiem opisana w liście 3-03-85.
Normalnie... wiem, że nic nie wiem  :)

Tego Leskowa by dopisać do kanonu?

I kto by pomyślał, że ojciec Arago ma takie korzenie
https://en.wikipedia.org/wiki/Hadrian_the_Seventh


13
Hyde Park / Odp: O muzyce
« dnia: Wrzesień 14, 2018, 10:45:20 pm »
Tych beczek dzisiaj tyle, ze zawrót...ale akurat mi pasuje, by dziś...jeszcze jest 14-sty?
Cytuj
No, jak latoś pochodziłem trochę bez kaszkietu, też taką czerwoną glacę miałem.
A jeśli od muzyki klasycznej się łysieje?
Wiec coś odmiennego, poniekąd antyteza tego barytona odbedrzichowego, choć też o miłości
Dziś oficjalna premiera, a już mi się wkręciło

14
Cytuj
    w Krakowie to pewnie wszyscy się znają. A już artyści...

Zaiste...na poczcie wtedy pracowali sami artyści...ot, lube czasy 8)
Jak porawię na "artystów..." to będzie lepiej?
Cytuj
A propos pana Beresia...oberwało się Biblii:)))
A w czosnku, to i samemu Beresiowi. Się oberwało.  ;D

15
Wiedeń dość biedny i uczciwie brudny (wprawdzie po Niemczech, ale to i tak jakaś narracyjna odmiana 8) )
Cytuj
Myślałam o jakiejś komparatystyce epistolograficznej
Toś kawał porządkowej roboty odwaliła - ustna pochwała przed frontem... :)
Cytuj
Z pocztowych ciekawostek...listy krążą czasem opieszale...czyżby dlatego, że z Wiednia muszą trafić pod z grubsza nakreślony adres?;)
w Krakowie to pewnie wszyscy się znają. A już artyści...
He, może to cenzor przepisywał te wszystkie listy i starał się robić to ze zrozumieniem?
By dopiero było, gdyby wychynęły z archiwum watykańskiego na jakimś mikrofilmie, lub z ipn-u.
Wtedy ta komparastyka bez kompa... ::)

Strony: [1] 2 3 ... 281