Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - olkapolka

Strony: [1] 2 3 ... 286
1
Właśnie to miałam na myśli:)
Czyli RoboCop;)
https://pl.wikipedia.org/wiki/RoboCop
Ha!
Superglina (ależ słówko!:) ) to bardzo dobrze. A czy jest taki „hybryda” zdolny do rozmnażanki? Zdaje się, albo w ogóle nie będzie miał dzieci, albo te dzieci nie będą już w takim stopniu opancerzone jak ojciec :)
Glina? Wpisuje się w szereg supergolemów;)
LA porzuć te starodawne pomysły o rozmnażance...;))
To będzie konstrukcja, budowa, inżynieria, biomedycyna...celowe budowanie superludzi;)
https://gadzetomania.pl/18023,wnetrznosci-robocopa-ujrzaly-swiatlo-dzienne
Przy tym...przeniesienie nośnika pamięci będzie błahostką...skopiowanie go...wyczyszczenie...naładowanie dowolnymi wspomnieniami...;)

2
Jak też, kto był ryniem...
:-\
Mam nadzieję, że o tym jeszcze nie czytałam, bo...powtarzać zanim skończyłam?;))
Ale! Dobrze zapamiętam czyja ksiązka wylądowała degradująco między kryminałami - na dnie regału, a po namysle została wywindowana o pięterko;)
Cytuj
Znaczy nasze wydania będą kolekcjonerskie?  :)
W każdem - bardziej Lemowe, niz te ewentualnie poprawione - pętle czasowe, czerwcowy mija majowego, może nie wymyślony autor...ale wymyślona książka - apokryficznie, a na deser wszystko zanurzone w roku 1984;)

3
Niestety, nowej powieści Lema z 1983 - nie będzie...

Skrzat potwierdził, że powyższy błąd raczej wystąpił - a sygnalizował go pan Fiałkowski, ale było już za późno na zmiany.
Czyli tylko: wydanie drugie, poprawione:)

Dodam tylko, że po lekturze ponad 100 stron - uświadomiłam sobie jak wieloma chorobami był usiany pobyt Lema w Wiedniu...jakoś nigdy nie skupiałam się na tym biograficznym wątku - trzeba przeczytać Pokój na Ziemi i Fiasko - pod kątem?;)

Poza tym liv - wiesz już kto rywalizował u Lema z Leśmianem?;)


4
Sobie też poklaszcz;)

Ten list pani Lipskiej ładnie pasuje na pierwszy...so;)

5
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Summa Technologiae]
« dnia: Wrzesień 16, 2018, 09:45:21 am »
Nawiasem: dlaczego nasi następcy mieliby być albo biologiczni albo niebiologiczni? Mix nie wchodzi w grę?;)
Zależnie od tego, olka, co uważać za mix. Jeśli osobę z drewnianą nogą, szklanym okiem i sztuczną szczęką – jak najbardziej wchodzi w grę :)
Chociaż nie, drewno to też materiał pochodzenia biologicznego...no, z tytanową nogą :)
Aż niepostrzeżenie - tropem Przekładańca - dostaniemy:
Z drugiej strony, hipotetyczne istoty „mechaniczne” mogliby zawierać „narżądy” z materiałów biologicznych. Przykładowo pamięć na osnowie DNA, jak w podanym wyżej artykule.
Właśnie to miałam na myśli:)
Czyli RoboCop;)
https://pl.wikipedia.org/wiki/RoboCop

6
Rajt, jest temporzgrzyt  :-\
Efekt występnej za to mocno pobieżnej analizy wewnętrznej listów delikatnie sugeruje, że list pierwszy z 23-05-1983, jest  wrzeczywistości o rok późniejszy niż podana data. Wtedy wątek książkowy lepiej by grał, ale też operacyjny. Hę?
Hę - myślę, że bingo! - mam wykrzyknik;)
Jeszcze raz chrono-nie-logia:
1) 23 V 1983 - Lem skończył powieść, która nie ma tytułu (Fiasko go miało...), a została wzięta przez agenta do powielenia i rozesłania......przypis: Chodzi o Fiasko, ostatnią powieść Stanisława Lema, wydaną najpierw po niemiecku w przekładzie H.Schumanna...
 - w tym samym liście: 4 czerwca mam być operowany...
2) 28 IX 1983 - wciąż się zabieram do niedokończonej w Berlinie powieści [raczej chodzi o Pokój na Ziemi]
3) 31 X 1983 - operacja prostaty była 18 X 1983 - przełożona z czerwca? - pisałem był przed chorobą to i owo, ale wszystko już kurzem przysypane
4) 29 VI 1984 - Powieść, którą pisałem był jeszcze w Berlinie zacząwszy, skończyłem na parę dni przed operacją i posłałem do tłumacza  - dobrze, że się to udało w porę.
- w tym samym liście:  - informacja o  operacji jelit (?) z początku czerwca
5) 12 XII 1984 - W efekcie palę więcej niż przedtem, bo powieść piszę o radosnym tytule FIASKO, nieziemskie oczywiście, bo szafa doskonale gra. [hę...pisze ukończoną powieść?]
6) 10 I 1985 list do prof. Jarzębskiego: Na razie żadnych nowych pisarskich planów większego kalibru nie żywię, toteż, jeśli zechce się Pan zapoznać z Fiaskiem i ew. z Pokojem na Ziemi (ale to drugie to mniejsza rzecz, ułamana, bo kończyłem w pośpiechu z obawy, że jeśli operacja się nie uda, to w ogóle nie skończę)
7) 22 I 1985 - Piszę powieść o XXII wieku pt. Fiasko, treść odpowiada tytułowi...
8 ) 3 III 1985  - znów muszę położyć się na stół operacyjny. Tym razem, a w sumie to już trzecia operacja we Wiedniu (...) Jasną stroną tej ciemnawej sprawy jest tylko to, żem zdążył w porę skończyć ostatnią pisaną książkę, pt. Fiasko, i mogłem już oddać tego grzmota agentom, żeby się nim zajęli......a Pokój już się tłumaczy...

Wygląda na to, iż Pokój na Ziemi został ukończony około maja 1984, a Fiasko około stycznia 1985.

Nawet gdyby przesunąć list o rok...ładnie układa się operacja czerwcowa, ale co z listem z 12 grudnia 1984 i Fiaskiem?

Jeśli błędna jest data listu czyli list de facto jest z 23 maja 1984 chodzi o Pokój na Ziemi i operację z czerwca 1984 (tej w czerwcu 1983 nie było, była w październiku 1983).
I myślę, że tak jest:
- otóż w owym liście z 23 maja 1983 czytamy: Poza tym mieliśmy trochę gości. Krzysztof Meyer, Herdera laureat tegoroczon, był u nas po onych uroczystościach....
Krzysztof Meyer dostał tę nagrodę w 1984 roku:)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Nagroda_im._Herdera

A teraz przyszło mi do głowy żeby zajrzeć do "Orlińskiego" i co mamy?:)
- Ostatecznie Lemowie wylecieli więc 23 lipca 1983 roku do Hanoweru (...) Do Wiednia dotarli 28 lipca. - to na podstawie listów Lema do W. Thadewalda (str.367/368)
Jest też wzmianka o jesiennej operacji 1983.
Następnie jest potwierdzenie dat książkowych:
Według dopisku na końcu książki [Pokój na Ziemi] Lem skończył ją pisać w maju 1984 roku. (str.377)
i
o Fiasku: większość była gotowa w styczniu 1985 roku; w liście do Rottensteinera pisarz streścił jej ogólną  fabułę, dodając przy tym, że zostało mu "ok. 20 stron" (na 256 już napisanych). (str.378)

Wygląda na to, że dobrze mi grzytało, a Tobie  - datami:  dwa pierwsze listy z "Boli..."
- z 12 maja 1983 - od pani E. Lipskiej do Lema i
- z 23 maja 1983 - od Lema do pani Lipskiej [Wiedeń? jeśli tam od 28 lipca 1983]

są z 1984 roku, a książka z przypisu to nie Fiasko, a Pokój na Ziemi...tylko skrzat albo Współautor książki - mogliby rozwiać te wątpliwości:)

Jeśli jest inaczej to chronomocja i nowa powieść Lema ukończona w 1983 roku:)


7
Co mi nie gra z Fiaskiem...:
- 23 V 1983 - skończyłem powieść...przypis: Chodzi o Fiasko, ostatnią powieść Stanisława Lema, wydaną najpierw po niemiecku w przekładzie H.Schumanna...
- 28 IX 1983 - wciąż się zabieram do niedokończonej w Berlinie powieści [raczej chodzi o Pokój na Ziemi]
- 29 VI 1984 - Powieść, którą pisałem był jeszcze w Berlinie zacząwszy, skończyłem na parę dni przed operacją i posłałem do tłumacza  - dobrze, że się to udało w porę. [nie ma o niej dobrego zdania - raczej pokojowy ciąg dalszy]
- 12 XII 1984 - W efekcie palę więcej niż przedtem, bo powieść piszę o radosnym tytule FIASKO, nieziemskie oczywiście, bo szafa doskonale gra. [hę...pisze ukończoną powieść?]
- 22 I 1985 - Piszę powieść o XXII wieku pt. Fiasko, treść odpowiada tytułowi...
- 3 III 1985 - Pokój już się tłumaczy, a Fiasko właśnie skończone...

Pytanie: o jaką powieść chodzi w liście z 23 maja 1983 - raczej nie o przypisane Fiasko...czy Prowokacja to powieść? Hm...

Też zwrócił moją uwagę ów Leskow...mam wrażenie, że już się na niego natknęłam...w Dziennikach Dostojewskiego?

8
Cytuj
    w Krakowie to pewnie wszyscy się znają. A już artyści...
Zaiste...na poczcie wtedy pracowali sami artyści...ot, lube czasy 8)
Jak porawię na "artystów..." to będzie lepiej?
Dlaczego "lepiej"? Pewnie byli jacyś artyści stempla...:
https://www.youtube.com/watch?v=qIZutg0UAQQ
 :o;)
A w czosnku, to i samemu Beresiowi. Się oberwało.  ;D
Jeśli to prawda - trochę załużył;)
Ale nie oberwało się mu tak, jak w dniu 7 XII 1983 - jednej firmie meblowej na I...;))
Obserwuję pewien constans: odpadające fronty ich szuflad...tego nie zmienili od 35 lat;)

9
Cytuj
Z pocztowych ciekawostek...listy krążą czasem opieszale...czyżby dlatego, że z Wiednia muszą trafić pod z grubsza nakreślony adres?;)
w Krakowie to pewnie wszyscy się znają. A już artyści...
Zaiste...na poczcie wtedy pracowali sami artyści...ot, lube czasy 8)

A propos pana Beresia...oberwało się Biblii:)))
Siedzę przy maszynie, z trzydniowym zarostem (do wuja starca rzekło dziewczę raz), i patrzę ze zgrozą na 500-stronicowy maszynopis Rozmów z Stanisławem Lemem, który Stanisław Bereś przysłał mi do autoryzacji (...) Może zauważyła Pani, że łatwiej mówić głupstwa niż rzeczy mądre, ja to w każdym razie zauważyłem w tym maszynopisie, bo całkiem zapomniałem, com tam do mikrofonowej tubki był naplótł.

W każdem - każdemu życzę takiej plecionki;)

10
Na stronie SP (chyba jednak stamtąd zdjęcie lemologa? :-\
Zdjecie oryginalne: tam bylem, miod-piwo pilem...
A przy wodzie-miodzie-piwie jakieś ciekawostki posłyszałem?;)

Poczytuję. Myślałam o jakiejś komparatystyce epistolograficznej, ale z listowej chronologii wynika, że wydane listy stanowią pewne continuum - nie powielają się czasowo:
- Lem-Mrożek od 20 stycznia 1956 do 22 września 1978
- Lem-Kandel od 13 stycznia 1972 do 15 stycznia 1987 - z tego tylko 8 listów z lat 80, ale po 83 roku (z wiadomych przyczyn) jeno 3.
- Lem-Lipska od 12 maja 1983 do 20 lutego 1991
Jest jeszcze "opór materii" - od 13 lutego 1955 do 10 maja 1988 ( z lat 80 tylko dwa listy) - który jest pewną spinką, ale adresaci (z grubsza) inni.
Wygląda więc, że lata 80 są zaklęte jeno w listach do pani Lipskiej.

Jedynie zbieżne czasowo listy to list z 10 stycznia (do prof. Jarzębskiego - opublikowany w "oporze materii") i z 22 stycznia (do pani Lipskiej) 1985r, a dotyczy m.in. Gombrowicza - ale inaczej.
Opis trudności technicznych przy pisaniu Fiaska - bezcenne:), 
A propos Fiaska...na str.14 - w przypisie do listu z 23 maja 1983 czytamy: Chodzi o Fiasko, ostatnią powieść Stanisłąwa Lema, wydaną najpierw po niemiecku w przekładzie H.Schumanna...
Ostatnią? Chyba, że w sensie ostatnio napisaną...? :-\
W kolejnym liście - z 28 IX 1983 czytamy: Wciąż się zabieram do niedokończonej w Berlinie powieści....byłby to Pokój na Ziemi?
[w liście do prof Jarzębskiego z 10 stycznia 1985: Na razie żadnych nowych pisarskich planów większego kalibru nie żywię, toteż, jeśli zechce się Pan zapoznać z Fiaskiem i ew. z Pokojem na Ziemi (ale to drugie to mniejsza rzecz, ułamana, bo kończyłem w pośpiechu z obawy, że jeśli operacja się nie uda, to w ogóle nie skończę)...]
Coś tutaj nie pasuje;)

Z pocztowych ciekawostek...listy krążą czasem opieszale...czyżby dlatego, że z Wiednia muszą trafić pod z grubsza nakreślony adres?;)
WPani Ewa Lipska
30-042 Kraków
Polen

Tak przynajmniej wynika ze zdjęcia koperty ze str.16;)




11
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Summa Technologiae]
« dnia: Wrzesień 14, 2018, 10:29:41 am »
Chyba nie o taki „zaczątek” chodziło Ci, olka?
Nie ma rady, nic więcej na razie powiedzieć ni potrafię.
Trocinki sypią się, wyobraźnia odmawia posłuszeństwa ;)
:)
O taki. Zresztą cała ta rozmowa - chociaż (jak zwykle;)) nie przyniosła żadnych rozstrzygnięć - rozjaśniła to i owo.
Nawiasem: dlaczego nasi następcy mieliby być albo biologiczni albo niebiologiczni? Mix nie wchodzi w grę?;)
Jasne. Nie miałam na myśli, iż ktoś opisze ów język...tylko może jakiś "zaczontek"?;)
„Zaczontek”? Hi, extra :)
To słowo wzięte z listu Lema do Mrożka - pisane właśnie z takim on-błędem:)
http://forum.lem.pl/index.php?topic=930.msg42252#msg42252

12
Cytuj
A podobno St. Bereś miał porzucić lemologię...;)
Dzie tam lemologię, demonologię  :)
Ale mniejsza o treść - formę podziwiam; jaki młodzieżowy styl, zwłaszcza buciki i spodnie, kolorystykę...miodzio, jak na przedsiedziemdziesiątaka wygląda rewelacyjnie 8)
Miałam desejmową refleksję ;))

Na stronie SP (chyba jednak stamtąd zdjęcie lemologa? :-\...nie, jednak inaczej mineralna rozmieszczona;)) jest kilka fotek:
http://sacrumprofanum.com/multimedia/sacrum-profanum-2018-dzien-drugi

13
Czyli lemologu:
I Ty tam byłeś, wodę mineralną piłeś?;)

Chyba nie ma na razie żadnych podsumowań z tego spotkania?
A podobno St. Bereś miał porzucić lemologię...;)

14
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Summa Technologiae]
« dnia: Wrzesień 13, 2018, 12:37:56 am »
Cytuj
To jest zapis Lemowych myśli sprzed ponad 50 lat...może dla kogoś coś się przejaśniło - w tym temacie...dlatego pytałam:)
Moim skromnym zdaniem, z zasady nie może się przejaśnić, zanim ukażą się zapowiedziane przez Lema układy i języki następnego rzutu. Może tak samo jak nie można z zupełną dokładnością przewidzieć drogi pojedynczego elektronu...
Jasne. Nie miałam na myśli, iż ktoś opisze ów język...tylko może jakiś "zaczontek"?;)

Cytuj
Język następnego rzutu ma spowodować takie zmiany, których człek nie pojmie? Wykształcić kolejne - postczłecze - generacje? Aż te generacje go opanują i znowu ktoś będzie pytał: czym jest język wyższego rzędu?
Tak...
A kto dowiódł, że nasza generacja jest pierwsza w tym "ciągu"?
W ciągu generacji czy też gatunków rozumiejących ( w ograniczony, ale jednak...) język dziedziczności? A kto przed człekami, na Ziemi ingerował w naturę? Ktoś, kto nie przetrwał? I śladu po nich nie ma? Hm...;)
Cytuj
Pss...Nawiasem - widziałeś? na Lemconie dyskutowali o Lemie i Spinozie;)
Nie, nie widziałem. Rzuć, proszę, linkiem do tej dyskusji. Jeśli nie kłopot :)
Myślałam, że może zauważyłeś ten linkowany program:)
http://forum.lem.pl/index.php?topic=1589.msg74425#msg74425
Samego wystąpienia nie zdążyłam jeszcze posłuchać.

15
Czy ja wiem czy musiał wyczerpywać temat? Chociaż masz rację...poniekąd tak: trudno było dosłać na szybko jakiś appendix, doprecyzowanie, nagłą myśl - mailem można.
Maile przyspieszyły wymianę informacji - dodatkowo możesz dołączyć zdjęcie połamanego Zenka i ślepej kiszki cioci Krysi. Albo chociaż cioci Krysi;)
Ja zasadniczo nie polemizuję z tezą, iż listy zmieniły się jakościowo. Jestem z pokolenia, które pisało listy papierowe, a przeszło na e-korespondencję, więc widzę różnicę, ale nie co do zasady, a co do sposobu.  I dlatego nie zgadzam się ze sprowadzeniem obecnych listów do e- mailowych komunikatów. Nie myliłabym ich z smsami.
Listy to listy.  Nie telegramy.
Myślę, że osoby piszące krótkie, informacyjne maile nie pisałyby także obszernych listów papierowych.
Coś jak z czytaniem książek papierowych i e-booków.
Zmiana jakościowa/sposobu czytania, ale książka co do zasady taka sama.
Nie można powiedzieć, że ludzie, którzy czytają tylko e-książki są gorszymi czytelnikami.
A może lepszymi? Bo równocześnie następuje okołoczytanie? Pełniejszy odbiór?

Strony: [1] 2 3 ... 286