Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - maziek

Strony: [1] 2 3 ... 620
1
Forum po polsku / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Październik 21, 2017, 11:05:35 am »
Warto przeczytać cały art. https://www.sciencedaily.com/releases/2017/10/171016102822.htm zwłaszcza w części zejścia się teoretycznego modelowania zjawiska raz, że niewyobrażalnego, dwa, że nigdy nieobserwowanego - z jego pierwszą faktyczną rejestracją.

I następnie zadać sobie pytanie - skoro wiemy (w każdym razie co bystrzejsi z nas) tak dużo, że tak precyzyjnie jesteśmy w stanie przewidzieć konieczność zachodzenia takiego zjawiska - to jak to możliwe, że nie wiemy nic o 90-paru % Wszechświata - mam na myśli rzecz jasna ciemną masę i energię.

2
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Październik 11, 2017, 06:34:44 pm »
Z obcością vs obcowanie rzeczywiście zadziwiające, jak się zastanowić.

Natomiast ja przed chwila posłyszałem złotą czcionkę w Teleekspresie:

"... min. Jaki przedstawił tzw. dużą ustawe reprywatyzacyjną - to całkowite zerwanie z dekretem Bieruta: KONIEC ZE ZWROTAMI DZIAŁEK I BUDYNKÓW!" :) .

3
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Październik 06, 2017, 11:18:08 am »
Ja bym liv uważał, może odgryźć.

4
Forum po polsku / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Październik 02, 2017, 09:42:51 pm »
Tak można powiedzieć (co do drgania). Przypuszczam, że wszystko co się po ludzku powie będzie jakimś mniej lub bardziej prymitywnym przybliżeniem sytuacji, której po ludzku nie da się opisać ;) .

Co do dyskryminacji zakłóceń to oczywiście tam są najpierw rozmaite środki techniczne, jak próżnia, specjalne zawiesia dla luster, samo obiekt jest położony z dala od hałasów itd. Tym niemniej prawdziwy sygnał ma jakiś przebieg w czasie (widmo) a ponadto zależnie od umiejscowienia źródła względem obu detektorów będzie równoczesny (źródło i detektory tworzą trójkąt równoboczny lub co najwyżej opóźniony o czas biegu światła w linii prostej tych kilku tyś. km między detektorami (żródło i detektory na linii prostej). To w zasadzie z kształtu krzywej dyskryminuje wszelkie przypadki jednoczasowości w podanych widełkach, ale powodowanej różnymi przyczynami (inna krzywa) a jeśli przyczyna jest ziemska (dajmy na to trzęsienie ziemi) - to prędkość propagacji zakłóceń będzie niższa (dużo, 5-6 rzędów) od prędkości światła.

Pierwsza rejestracja, górne krzywe to odczyt z obu detektorów, na prawej górnej nałożona jest lewa górna tylko symetrycznie (kwestia przestrzennej orientacji). Widać, że pasują. Niżej jest krzywa teoretyczna.




5
Forum po polsku / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Październik 01, 2017, 06:47:33 pm »
Wbrew pozorom, gdybym tylko miał odpowiednio dużą szczękę i potrafił zrobić odpowiednio małą szparkę - to by zadziałało ;) .

Idea polega na tym, że masz sztywny obiekt, którego długość stale bardzo dokładnie monitorujesz. Przebiegająca fala grawitacyjna "zagęszcza" materię, więc chwilowo obiekt ten staje się krótszy. Początkowo zakładano, że o ile w chwili przejścia niczego się nie wykryje, bo skraca się też przymiar, którym mierzysz, to po fakcie sprężysty obiekt będzie chwilę drgał i to zamierzano wykryć. Teraz LIGO to dwie instalacje po 2 tunele ponad czterokilometrowe każdy, położone daleko od siebie (kilka tyś km). W każdej instalacji są więc dwa tunele pod kątem prostym, każdy ma 4 km długości. Z jednej strony się stykają i tam przez zwierciadło półprzepuszczalne świeci w oba korytarze laser. W każdym korytarzu promień odbija się coś 100 razy w tę i nazad w próżni, czyli mierzona długość to 400 km - a następnie na powrót przez zwierciadło półprzepuszczalne obie wiązki łączą się i bada się przesunięcie w fazie. Przyrząd jest tak wyregulowany, że normalnie żadnego przesunięcia nie ma. Pojawia się, kiedy jedno z ramion zmieni długość względem drugiego. Ponieważ są pod kątem prostym, to o ile tylko nie występuje sytuacja, że dla obu ramion jest taki sam kąt do źródła fal - będą się różnie skracać (optymalnie jedno wcale, bo dostanie "z boku" a drugie maksymalnie bo "po długości")

Pomiar zakłóca oczywiście wszystko co zmienia długość korytarza lub wprowadza wstrząsy - ruch pojazdów, trzęsienia ziemi, próby jądrowe, gradient temperatury i tak dalej. Jednak większość zakłóceń filtruje się poprzez obstawienie termometrami, akcelerometrami i sejsmografami. Pozostałe odrzuca się, ponieważ sygnał musi wystąpić w obu, oddalonych o kilka tyś km instalacjach. Poza tym sygnał ma pewne "widmo" (kształt krzywej w czasie) - i to widmo powinno być takie samo w obu instalacjach.

LIGO zostało przebudowane po początkowej bezowocnej pracy, w trakcie czego jego czułość wzrosła kilkukrotnie - i to było właśnie zejście z czułością  poniżej bardzo słabego sygnału - pierwsza rejestracja nastąpiła jakoś bardzo szybko, w ciągu dosłownie miesiąca czy dwóch od ponownego uruchomienia a w tej chwili są już 4 potwierdzone detekcje

6
Forum po polsku / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Październik 01, 2017, 02:05:36 pm »
Tak zębami. Robi się wąziutką szparkę, tak jakbyś celofan zagryzł a potem usunął i wtedy jak przejdzie ta fala to szczękają ;) .

O promieniowaniu mikrofalowym to na zasadzie analogii, jak to się potoczyło od zera do milionera.

Na pewno na szybko są takie zastosowania jak potwierdzenie rozmaitych hipotez jak się to dzieje w czarnych dziurach bo póki co czułość tej metody mimo że absurdalnie wysoka pozwala tylko na wykrycie zjawisk potężnych i gwałtownych w stopniu niewyobrażalnym - pierwszego pomiar to zlanie się dwóch czarnych dziur o łącznej masie kilkudziesięciu mas Słońca w efekcie czego fala grawitacyjna uniosła w ułamku sekundy energię równoważną 3 masom Słońca. Przekładając to na fakt, że Słońce ma masę jednego Słońca i nie tracąc z niej za wiele świeci już kilka miliardów lat będąc najpotężniejszą elektrownią w pobliżu - można sobie przynajmniej wyobrazić, dlaczego nie da się tego wyobrazić.

Konkretnie zaś z rozmaitych hipotez jak to się dzieje z czarnymi dziurami wynikają nieco inne scenariusze ich zlewania się i mierząc czas zajścia tego zjawiska i uniesioną przez fale energię można jedne z nich potwierdzić, a inne odrzucić (względnie ukuć nowe). Wszystko to w szerszym ujęciu jest testowaniem OTW a ponieważ jest to teoria podstawowa dla wyjaśnienia Wszechświata to jakiekolwiek jej ewentualne zmiany będą miały kolosalne znaczenie im dalej się sięga zwłaszcza do początków lub końca (bo na naszym pobliskim podwórku znaczenia żadnego mieć nie będą, OTW jest co najmniej niemal doskonała).

Ale najciekawsze jest to, że nowy sposób pomiaru może w ogóle przynieść odkrycia, na temat których nawet nikt nie fantazjował. Tak było zawsze, kiedy wynajdywano nowy sposób rejestracji zjawisk. Nikt nigdy nie widział mgławicy w Orionie aż do chwili, kiedy zamiast patrzeć okiem zaczęto robić zdjęcia. Tak sądzę będzie i tu.

7
Forum po polsku / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Październik 01, 2017, 10:49:05 am »
Zmarszczki a raczej łaciatość była przewidziana teoretycznie zaraz po odkryciu mikrofalowego tła przez Wilsona i Penziasa, mniej więcej kiedy niektórzy z nas rodzili się (połowa 60-tych). Dość szybko zdano sobie sprawę, że skoro to promieniowanie jest najstarszym błyskiem światła, które zaraz po Wielkim Wybuchu zaczęło się przebijać poprzez nagle przejrzystą materię, to znaczy że jak się patrzy na nie w lewo, a potem w prawo - to się patrzy na dwie części Wszechświata rozbiegające się z prędkością światła, które wobec tego nigdy się ze sobą wg obecnej fizyki nie mogły skomunikować. Nie mogły więc wyrównać między sobą temperatury - a ponieważ procesy w czasie Wielkiego Wybuchu zachodziły stochastycznie i fluktuacyjnie to w dwóch różnych miejscach temperatura powinna być nieco inna - tak jak w palenisku pieca, w którym kotłuje się ogień. Z braku możliwości kontaktu fluktuacje te musiały pozostać na zawsze wmrożone w rozszerzający się Wszechświat i tychże szukano, przy czym podobnie jak z falami grawitacyjnymi pokąd ich nie wykryto to nie wiadomo było, czy model ma sens, czy też to wszystko ściema. Najpierw mierzono z Ziemi ale nic nie wychodziło, wreszcie kiedy pilniejsi z tych urodzonych w 60-tych kończyli studia poleciał COBE i jego misja skończyła się wielkim sukcesem. Potem był WMAP i Planck - a przyrost rozdzielczości od wykrycia w ogóle do tego co dał Planck widać na poniższym obrazku. Wszystko to w mniej niż ćwierć wieku - więc na zdjęcia z "teleskopu grawitacyjnego" ostrzę sobie zęby jeszcze w tym życiu :) .


8
Forum po polsku / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Wrzesień 30, 2017, 11:06:59 pm »
Och liv... Jest rok 1916. Einstein za pomocą rozumu i papieru, sam jak palec i bez komputra przewiduje fale grawitacyjne. Następnie 100 lat trwa wyścig technologiczny aby je złapać. Do 2016 roku nie było wiadomo czy są, jakie są, czego w zasadzie szukać i jak ma wyglądać instrument do ich chwytania. Zaczyna niejaki Weber konstruując aparaty o rozmiarze charakterystycznym jednego metra. W końcu instrumenty dochodzą do kilometrowych rozmiarów a czułość jest większa niż dziesięciotysięczna część średnicy protonu.

Przypomina mi się poszukiwanie zmarszczek na mikrofalowym tle. Także póki ich COBE nie znalezł nie wiadomo było, czy są, czy nie, i jak małe. Teraz stoimy u progu astronomii grawitacyjnej. To tak jakbyś dotąd macał rękami a teraz przejrzał na oczy  :) . Mówię o macaniu rzeczywistości ;) .

Swoją drogą w związku z akceleracją poznania OTW wydaje się wieczna, niewzruszona. Jak to możliwe, że jeden facet na początku XX w. to ogarnął za pomocą kartki papieru i w zasadzie z głowy, posiłkując się jako podstawą dziwnym wynikiem doświadczenia Michelsona-Morleya?

9
Forum po polsku / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Wrzesień 30, 2017, 09:35:35 pm »
Nikt nie trąbi a tu taka informacja mnie podgrzewa. Czwarte wykrycie fal grawitacyjnych ale tym razem tryplet za pomocą trzech detektorów - 2x LIGO i Virgo - efekt to znacznie większa rozdzielczość czyli wskazanie miejsca skąd grawitem zaleciało. Nowa gałąź astronomii patrząca przez wszystko jak przez szybkie przechodzi od ledwo potwierdzenia zjawiska do regularnych obserwacji. Czekam na pierwsze zdjęcie "w świetle grawitonów". W neutrinach doczekałem :) .

https://apod.nasa.gov/apod/ap170928.html

10
Hyde Park / Odp: Polityczna Rzeźba
« dnia: Wrzesień 19, 2017, 11:41:18 pm »
Haha przeczytałem. Groteskowo nie groteskowo ale Remuszko dał się sprowokować. Punkt dla Q. Trzeba przyznać, że Q długo i wytrwale nad nim pracował, aż Wieża Milczenia dotąd trwająca pośród wściekłych ataków żywiołu złamała się i przemówiła. Niby co prawda nie wprost do Q, tylko a płoszę panią a Q... Ale jednak cóż za upadek, z milczenia niebios na poziom ludzki, a nawet lucki. A może niżej, bo nie jest pewne, czy Q dla SR to w obecnie pełni człowiek, czy raczej gnom albo gorzej. To był zręczny wybieg, gdyby Q pisał tylko w wątku Ja, Remuszko - to SR by się nie załamał, ładnie go podszedł.

Z drugiej strony Q musi czytać ciurkiem słowo po słowie co Wieża (dotąd)Milczenia pisze i być biedny napięty jak myszołapka, skoro sądzi, że cokolwiek Wieża pisze - to do niego osobiście pisze. Mam nadzieje, że to jednak wyrachowane, bo jak Q tak rzeczywiście na to ciśnienie skacze i wszędzie widzi niebieskie śrubki - to długo nie pożyje.

P.S. przepraszam: a płoszę panią a pan Q (pan z małej ;) )...


11
Forum po polsku / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Wrzesień 19, 2017, 08:54:35 pm »
Dla mnie (smutna) wiadomość dnia - zmarł człowiek, któremu prof. Religa przeszczepił serce, po czym obaj zostali uwiecznieni na historycznym zdjęciu (plus jeszcze jeden śpioch).



Wesołe jest to, że choć człowiek zmarł, to osiągnęli razem z prof. Religą niezwykły wynik. Jeśli dobrze liczę, to człowiekowi przeszczepili serce, kiedy miał 61 lat, a przeżył z nim kolejne 30... To wydaje mi się zupełnie niesamowite.

12
Hyde Park / Odp: Polityczna Rzeźba
« dnia: Wrzesień 18, 2017, 08:45:27 pm »
Polacy, Niemcy mnie biją! nieśmiertelne (i śmiertelne zarazem - publicznie dla samego Jana Marii R.) - ale zasadniczo osochozi?

13
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Wrzesień 17, 2017, 09:59:33 pm »
No nie wiem, jak zaleci to można "lubieć", jak zapach rozp. nitro czy właśnie tejże onże "skarpety" (gdzie wiosna spaliną oddycha) i tak dalej - ale tkwić w tym... Ja nie lubię.

14
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Wrzesień 17, 2017, 09:44:18 pm »
Ja tak ogólnie. U mnie wszyscy sąsiedzi naokoło spalają śmieci. Po co - nie wiem, zasadniczo obecnie śmieci wywożone są niezależnie od ilości "za darmo" tzn. w ramach abonamentu od ilości osób zameldowanych. Może przyzwyczajenie, a może oszczędność na opale. Widzę też, że naród nadal lubi wyrzucić do lasu. W każdym razie w kwestii spalania mój niewyrafinowany nos chwyta to natychmiast - i nie pachnie to zdrowo. Firmę mam na blokowisku i tam nigdy tego nie czuję. Jeszcze jedna ironia czasu - w blokowisku zdrowiej...

15
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Wrzesień 17, 2017, 09:16:27 pm »
W sumie jest mi to obojętne - jajo to jajo, potrzebne głównie jako tani emulgator...
A, znaczy do ajerkoniaku? A to dioksyna nie zaszkodzi, w myśl starego jasiokawału - kto pije i pali, ten nie ma robali :) .

P.S.

Strony: [1] 2 3 ... 620