Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - maziek

Strony: [1] 2 3 ... 665
1
Forum po polsku / Odp: Doktor Lem. Anegdoty
« dnia: Październik 21, 2018, 10:16:42 pm »
Ciekawe, czy to przypadkowa zguba, czy o uniknięcie kamaszy chodziło :) .

2
Forum po polsku / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Październik 20, 2018, 08:40:13 am »
Na zdjęciu z całą pewnością nie widać sufitu nad miejscem, gdzie stał samobójca - zasady perspektywy to wykluczają. Stał bowiem tam, gdzie ma stopy. Nawet, gdyby stał tam, gdzie leży jego głowa, to na zdjęciu nie widać także tej części sufitu. Po drugie jak się przyjrzeć, to można ostrożnie domniemywać, że twarz ma bardzo zdeformowaną - być może brak nosa oraz odwinięte czoło - mówię o tym jasnym trójkącie skóry na prawo od oczodołu. Po trzecie tarcie pomiędzy stopką kolby strzelby a podłogą nie jest zerowe - a w tym wypadku prawdopodobnie spore, ponieważ zwykle tego typu strzelby mają gumową stopkę kolby amortyzującą strzał. Tak więc istnieje jakiś kąt, po wychyleniu do którego strzelba nie odjedzie. Możliwe też, a nawet prawdopodobne, że miał strzelbę ze składaną kolbą (musiał ją wnieść na teren szkoły) - mógł więc kucnąć trzymając ją między nogami. Poza tym dynamiczna część odrzutu trwa do chwili wylotu pocisku z lufy - a więc przebiega w czasie, kiedy samobójca żyje. Książka spadła na niego, kiedy poleciał na regał. Ja tam nie widzę żadnego upozowania. Ludzie lecą w takiej sytuacji fizjologicznie, układają się, zwykle mają równiutko właśnie złożone nogi.

3
Forum po polsku / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Październik 19, 2018, 04:02:00 pm »
Tradycyjnie stawia się strzelbę na podłodze pionowo, więc nigdzie nie odjeżdża. Nie widać drugiej strony głowy, może jej nie mieć. Trudno wyrokować, może w ostatniej chwili szarpnął się instynktownie i nieco zszedł z linii strzału?

4
Forum po polsku / Odp: Właśnie się dowiedziałem...
« dnia: Październik 19, 2018, 01:50:22 pm »
Nie przykładaj miarki "zwykłego człowieka" ze trzęsły by mu się ręce - takich rzeczy dokonują psychopaci, czyli ludzie mający znaczne zaburzenia osobowości -  w tym deficyt lęku. Taka osoba nie boi się tak jak Ty i nie wczuwa w uczucia innych osób jak Ty, nie odczuwa ich stanów emocjonalnych, sama ma bardzo spłycone emocje, jest w pewnym sensie cyborgiem kalkulującym efekt.

Facet strzelał w zamkniętych pomieszczeniach na bardzo małe odległości, nie wiem jakiej używał amunicji ale z bliska strzelba śrutowa ma siłę armaty, postrzały które przy innej broni nie byłyby śmiertelne z tej są, ze względu na rozległość obrażeń. Nie trzeba do tego być snajperem tylko wariatem.

Cóż, pozostają tylko wyrazy współczucia i konstatacja, że zaraza się rozlewa.


5
Forum po polsku / Odp: O Lemie napisano
« dnia: Październik 15, 2018, 08:31:47 pm »
I jakby optymistyczny na siłę.
W pewnym stopniu tak. Złożenie takich czynników (między innymi):

- że wiadomo, że ogólna teoria względności nie pasuje do mechaniki kwantowej, więc, że jest jeszcze jakaś teoria przed nami,
- że jak dotąd, zawsze jak się wydawało, że to koniec fizyki, to byliśmy w błędzie
- itd.

Cytuj
Do kompletności wystarczy analogicznie bogaty. I coś mi się zdaje, że to jest akurat do przeskoczenia, a ten chochlik zdajemisię, wyskoczył z tego pisania, które OlaLA uprawiali w Akademii.
O językach sprawczych.
Ja to odebrałem na zasadzie "wyżej własnego wiadomo czego nie podskoczysz". W tym znaczeniu, że układ o danym stopniu skomplikowania może pojąć i opisać układy o niższym stopniu skomplikowania, ale już nie siebie.

Cytuj
Nekrobie to ta rzecz o tresowanej kolonii bakterii? Że finalnie i pogadać się dało?
A co w Golemie rozjeżdża się z faktami (fizycznymi?)?
Ta, o bakteriach. Nie to, że się z faktami fizycznymi nie zgadza, trochę źle się wyraziłem. Nie chodzi mi w szczególności o rozmaite "fizykalia" w tym tekście, jak pobór mocy przez Golema. Główna teza jest taka, że ewolucja zaczęła z wysokiego C w chwili, kiedy wynalazła fotosyntezę, a następnie zwaliła się w dół pochodami cielsk wielokomórkowych, żrących trupy i odchody, coraz bardziej skomplikowanych, po to tylko, aby przekazać pałeczkę życia - czyli zrobić to, co ten glon robił żywiąc się fotonami i to elegancko, bez trupa i rozwiązłości seksualnej.

Brzmi to dobrze, ale:

- jest wysoce spekulatywne, każdy może mieć inne zdanie, co jest wysokim C. Jeśli przyłożyć natomiast miarę samej ewolucji, to nie wynika z tego przyłożenia, aby fotosyntetyzujący glon był wysokim C,

- zanim powstał fotosyntetyzujący glon musiała mieć miejsce bardzo długa ewolucja proto-życia i życia prawdziwego, karmiącego się proto-życiem. Z tego punktu widzenia glon, który nie musiał zżerać cegiełek, z których przed chwilą powstał, może być uznany za wysokie C. Ale z drugiej strony powstał prawdopodobnie razem ze swoim drapieżcą. Są też jak wiadomo glony-nieglony, które mogą żreć trupa, a mogą też fotosyntetyzować. Albo pochłonąć glon i dać mu żyć jak krowie w oborze, korzystając z tego co wyprodukuje. Albo pochłaniać ich więcej, a nadmiarowe dopiero zżerać, resztę wykorzystując jak mleczne krowy. Ogólnie w królestwie jednokomórkowców nie ma pomysłu, który nie zostałby zrealizowany. Teza Golema jest więc jakąś spekulatywną linią, którą połączono rozmaite punkty na mapie ewolucji i ta linia ta utworzyła bardzo ciekawy rysunek - ale jej bieg jest nadany ręką artysty a nie ewolucji,

- w nawiązaniu do poprzedniego, Golem nie tłumaczy, dlaczego akurat to uważa za wysokie C.

- można fotosyntezę uznać za wysokie C, ale trzeba przyznać, że jej ziemska efektywność jest bardzo niska, parę procent. Dlatego nie ma biegających drzew ani myślących drzew, bo to są procesy wysoce energożerne.


Przy tym wszystkim za każdym razem trzeba powtarzać, że Lem był przed Dawkinsem w kwestii samolubnego genu (sensem przekaźnika jest przekaz).

6
Forum po polsku / Odp: O Lemie napisano
« dnia: Październik 15, 2018, 03:34:08 pm »
Ciekawy tekst, o Lemie też jest: http://wyborcza.pl/7,75400,24041208,czy-w-fizyce-naprawde-spelnia-sie-czarny-scenariusz-nie-nie.html .

Akurat jest należy rozumieć o Golemie i encyklopedii Vestranda (o metalangach konkretnie) - a ja akurat przeczytałem znów "Wielkość urojoną" i stwierdzam, że jest bardzo nierówna i nierówno zmaga się z czasem - akty w promieniach X trącą już obecnie myszką, Historia literatury bitycznej jest dęta i przegadana, a Golem i Nekrobie genialne. Choć postawiłbym na Nekrobie, bo Golem na ile to czuję zaczyna nadmiernie odstawać od faktów, jakkolwiek ważkie są tezy w nim stawiane.

7
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Październik 11, 2018, 07:32:18 pm »
W wersję, że zrobił to pracownik na ziemli jakoś szybciej uwierzę. A nawet powiedziałbym, to jest zgodne z naszym słowiańskim rodowodem - sam, jakbym taką dziurkę zrobił, to bym zalepił czym popadło i rżnął głupa :) . Druga sprawa, że nad tą dziurką może być nadbudowa - Rosjanie poniekąd trzymają Amerykańców za klejnoty, bo ci nie mają czym lecieć na stację. Taka dziurka, niezależnie od przyczyny powstania, po rzuceniu oskarżenia na Amerykańców, może być "słusznym powodem"" jakichś roszczeń Rosjan, którzy dzięki temu pretekstowi udają, że nie podkopują wyższych celów dla niższych (mieżdunarodnowo, kasmiczieskowo pragramma na rzecz niskiej geopolityki).

8
Hyde Park / Odp: no nie mogę...
« dnia: Październik 11, 2018, 04:46:28 pm »
Jakoś w to nie wierzę.

Ale działo się dziś poważniej:
. Tu radziecka technika najpierw zawiodła, a potem nie zawiodła :) .

9
Hyde Park / Odp: Wojna
« dnia: Październik 06, 2018, 08:56:21 am »
Opodatkował bym się dobrowolnie, aby problemy światowe rozwiązywane były tylko za pomocą szpiegostwa i pokrewnych, ale bez wojny.

10
Hyde Park / Odp: Co tępora, to mores...!
« dnia: Październik 03, 2018, 10:28:03 am »
Z jednej strony to jest względem łacińskiego źródłosłowu w porządku (jak się z wikipedii dowiedziałem się właśnie, discrimino - znaczy rozróżniam - neutralne, w którą stronę i po co). Ale w stosunku do języka polskiego to jest nie w porządku, bo słownikiem PWN dyskryminacja to "prześladowanie poszczególnych osób lub grup społecznych albo ograniczanie ich praw ze względu na rasę, narodowość, wyznanie, płeć itp.". Czyli rzecz nacechowana negatywnie. Lepiej zrobili Angole, u których jest "reverse discrimination" - bo co to są ujemne punkty dodatnie, to każdy rozumie :) . Za moich czasów studenckich miałem punktów za pochodzenie zero, a inni więcej... Czyli byli "odwrotnie dyskryminowani". A ja byłem normalnie dyskryminowany.

11
Akademia Lemologiczna / Odp: Akademia Lemologiczna [Summa Technologiae]
« dnia: Wrzesień 29, 2018, 08:47:14 am »
Też tak myślę, maźku, i niby o tym napisałem – on nie może nałożyć blokady, tylko On.
A co Ty rozumiesz pod „bieżącą korektą”? Że stwórca może uciekać do podłych sztuk i wybiegów drobnego szulera? Zmieniać reguły w ciągu gry?
Tak. Podłych - niepodłych. Kwestia oceny moralnej może być mu obca, albo może dokonywać jej z innego punktu widzenia bądź innego poziomu. W końcu jak mam kota, to najpierw w jednych, a potem w drugich drzwiach musiałem założyć okrągłe gałki zamiast klamek, bo najpierw nauczył się otwierać jedne, a potem udało mu się uogólnić pojęcie klamki na resztę drzwi i otwiera wszystkie. Z tego powodu, żeby nie stała mu się krzywda, założyłem te gałki (jakby np. żonie do szafy wlazł, to mogłaby mu się stać ;) ). Potem rozpracował tymczasowe zabezpieczenie w drzwiach suwanych i musiałem założyć zasuwkę. Póki kot nie stanie się równie inteligentny jak ja zawsze z nim wygram, chyba, że zapomnę zamknąć (w jego kategoriach można wówczas mówić o cudzie ;) ).

Cytuj
Rozumiem Twoje słowa w taki sposób, że raz „wystrzeliwszy”, czyli stworzywszy świat, Stwórca już nie ma możliwości coś zmienić w losach swego stworzenia? W szczególności nie ma władzy nad prawami fizyki w owym stworzonym świecie? Czy prawidłowo Cię zrozumiałem?
Jeśli tak, z Twego punktu widzenia chyba miałbym pisać „stwórca” z małej litery?
Odnoszę się tu do sytuacji np. takiej, że nauczymy się stwarzać takie bąble, w jakim sami tkwimy. Ale, przynajmniej z punktu widzenia obecnej fizyki, do tego bąbla już, od chwili jego stworzenia, nie mamy wstępu, jest poza naszym horyzontem zdarzeń (i vice versa). Nie będąc "prawdziwym Bogiem" stworzymy coś, wewnątrz czego może z czasem powstać LA i maziek i będą ze sobą prowadzili uczone dysputy a my nie będziemy mieli na to żadnego wpływu, ani nawet nie będziemy nic wiedzieć o tym, tak samo zresztą oni o nas. Taki modekl sobie zrobiłem na Twego stwórcę niebędącego Bogiem.

12
Forum po polsku / Odp: Dzienniki gwiazdowe - ilustracje by Czechofski
« dnia: Wrzesień 27, 2018, 08:59:52 pm »
Cytuj
Mnie się zdaje, że on się podszywa pod robota
- zapewniam że jestem lepniakem  8)
No to wiadomo - czy robot by się podszywał pod robota?

13
Forum po polsku / Odp: Dzienniki gwiazdowe - ilustracje by Czechofski
« dnia: Wrzesień 26, 2018, 02:19:33 pm »
Mnie się zdaje, że on się podszywa pod robota, bo słyszałem, że ludziom coraz trudniej pracę znaleźć... A roboty biorą, bo one nie kwękają. I typ tego robota, co on się pod niego podszywa, to właśnie UX/UI. Coś jak R2-D2 itp.

14
Forum po polsku / Odp: Dzienniki gwiazdowe - ilustracje by Czechofski
« dnia: Wrzesień 26, 2018, 11:16:31 am »
pracuję jaku UX/UI
Chryste Panie, tego to nawet Lem nie przewidział ;) ...

15
Forum po polsku / Odp: Właśnie zobaczyłem...
« dnia: Wrzesień 26, 2018, 09:28:51 am »
Dobrze, że dałeś uśmiech na końcu!

Strony: [1] 2 3 ... 665