Stanisław Lem - Forum

Polski => Hyde Park => Wątek zaczęty przez: maziek w Grudzień 15, 2008, 06:54:08 pm

Tytuł: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 15, 2008, 06:54:08 pm
Zdrów na ciele i umyśle, świadom chwili, zakładam niniejszym fotokawiarnię dla zmęczonych tandetą oczu...

Regulamin:
Zdjęcia w związku i bez związku, własne albo i cudze, tylko wyraźnie napisać.
Kawa i ciasteczka jako też sidol oraz szmaty we własnym zakresie.
Korzystanie z butli lejdejskich bez uziemienia surowo wzbronione.
Nie szmelcować Bladawców, nie rozkręcać Robotów.


Na dobry początek, ku pojednaniu wodnistego i blaszanego, to oto zdjęcie:

...nasiona
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/nasiona-1010118.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Grudzień 15, 2008, 08:52:46 pm
Ha! Oto jak powstaja legendy. Szczypta inspiracji, duzo uroku i czaru niczym z krakowskich kawiarni.
Niechaj i ja wkleje swoj obrazek. To nasz satelita kilka (ehm, zdjecie z 7 grudnia) dni przed pelnia: (http://farm4.static.flickr.com/3102/3109131253_9b85baee93_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Grudzień 16, 2008, 12:14:24 am
Niech mnie spięcie, masz teleskop?

@maziek: A mój tata miał kiedyś wardburga, w którym mieszkała rodzina kotów dachowców :) (Nie było w nim silnika... (w Wardburgu) )....
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Grudzień 16, 2008, 06:40:40 pm
Nie, nie mam. Taki maly, przenosny produkcji jeszcze sowieckiej tylko. To zdjecie zrobilem obiektywem 300mm (poniewaz w moim aparacie matryca jest nieco pomniejszona w stosunku 1.5 do klatki 35mm, daje to ogniskowa 450mm), z reki i zadna rewelacja, da sie lepiej. Maziek mial wieksza lufe ;) Moze pochwali sie tez.  ;D
Ale tak naprawde lepsze powiekszenia uzyskiwalem kompaktowym canonen, ktory sprzeglem z tym ruskim ustrojstwem wlasnie. Wprawdzie jakos optyczna byla gorsza, niz mojego Tamrona 70-300, ale teraz sobie tak mysle, ze ewentualna aberracje chromatyczna da sie usunac photoshopem. I im wiecej mysle, tym lepsze mi przychodza pomysly do glowy. Sprobuje pomajstrowac i polaczyc Tamrona z teleskopikiem - wyliczylem, ze moglbym osiagnac ogniskowa rzedu 900-1000mm, to juz jest naprawde duzo.
Dam znac jak mi idzie, jak tylko sie przejasni i najlepiej, jak bede mial weekend.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 16, 2008, 09:39:11 pm
Ta warszawka po prawej to jeszcze taka "garbata" była. Strasznie stara.

Moja lufa też się kończy na 300mm (niestety ;) )
Choć czasami warto spojrzeć szerzej...

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/ksiezyc-0072.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Grudzień 16, 2008, 10:04:35 pm
Rewelacja!
Jak Ci sie to udalo? Czy Photoshopowales to zdjecie duzo? To znaczy, czy jakos w dzien zrobiles i sciemniles tlo? Bo przeciez samolot bylby ciemny przy tak krotkim czasie naswietlania. Czy zmontowales jedno z drugim? ;)
Winszuje naprawde, zlapac samolot w takiej pozycji...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 17, 2008, 10:59:54 am
Masz oko. Zdjęcie było w biały dzień. Luminancja niebieskiego na zero, kontrast na maksa, czernie na maksa, ekspozycja obniżona tak aby Księżyc nie był przepalony. Po południu wkleję zdjęcie "naturalne". Nie mam PSa (to chyba z trzy patyki kosztuje) - pracuję na LightRoomie.

edit:
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/1ksiezyc-2.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Grudzień 18, 2008, 11:05:18 am
I to, powiadasz, trzysetka zrobiles??????
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 18, 2008, 12:31:25 pm
 ;D To drugie zdjęcie (podwójne) zrobiłem testowanym przez siebie obiektywem sigma 150-500 na 500mm.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Grudzień 18, 2008, 03:11:04 pm
Aaa, no wlaaaaasnie :) Dobre!
A ja zaczalem majstrowac przy ruskim teleskopie i obiektywach i mam troche problem z dopasowaniem rozmiarow - moj obiektyw 18-55 ma srednice filtra 55mm, a 70-300 66mm, teleskop za to... Ech, szkoda gadac. Ale w weekend sie bede bawil dalej i opublikuje rezultaty (jak bedzie co).
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Grudzień 19, 2008, 03:05:28 pm
The Globe opublikowal pierwsza i druga z trzech czesci najlepszych zdjec roku 2008 (w kategorii fotoreporterskiej).
Przyznaje, ze obejrzalem kazde zdjecie uwaznie i przeczytalem kazdy opis, bo robia wrazenie: http://www.boston.com/bigpicture/2008/12/the_year_2008_in_photographs_p.html (http://www.boston.com/bigpicture/2008/12/the_year_2008_in_photographs_p.html)

http://www.boston.com/bigpicture/2008/12/2008_in_photographs_part_2_of.html (http://www.boston.com/bigpicture/2008/12/2008_in_photographs_part_2_of.html)

edit: wlasnie wymacalem czesc trzecia: http://www.boston.com/bigpicture/2008/12/2008_the_year_in_photographs_p.html (http://www.boston.com/bigpicture/2008/12/2008_the_year_in_photographs_p.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Grudzień 19, 2008, 04:13:32 pm
Zdjecie 21 z drugiej galerii mnie rozwalilo.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 19, 2008, 11:12:32 pm
Dzieki Evangelos. Cóż, jaki świat takie zdjęcia.

3 z 3-ciej jest fajne...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Grudzień 20, 2008, 12:07:26 am
Cala przyjemnosc po mojej stronie.
Niektore smutne, niektore piekne, ale nie moglem sie powstrzymac, zeby fotografii 24 z drugiej czesci nie skomentowac zdjeciem, ktore zrobilem niedawno na ulicy (na ulotce jest napisane The Highway to Heaven). Szczescie w nieszczesciu, popisy terrorystow-samobojcow sa jednorazowe.
(http://farm4.static.flickr.com/3154/3087644944_3c56680d4d_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 20, 2008, 09:53:58 am
Pan ze zdjęcia jest terrorystą samobójcą?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Grudzień 20, 2008, 12:40:26 pm
Tego nie wiem, ale bardzo watpie.
Chodzilo mi raczej o ukazanie idei Autostrady do Nieba oraz tego jakie niektorzy smiertelne predkosci na niej rozwijaja, zeby nie powiedziec, ze jada na skroty.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 20, 2008, 01:11:10 pm
Ten gość, to duchowny islamski? Podobny do księdza.

To zdjęcie bardzo mi się podoba. Facet ma nieszczery wyraz twarzy, spojrzenie drapieznika szukającego ofiary i błakający sią na wargach uśmiech samozadowolenia (taki: hehe, ja wiem, a ty nie wiesz...) myślę, że diabeł jak mu Twardowski cyrograf podpisał miał podobną minę.

Po drugie bardzo znaczący dla zdjęcia jest fakt, że ma rękawiczki. Rękawiczki z czarnej skóry - atrybut przestępcy, kogoś, kto nie chce pozostawić odcisków palców, nie chce być z czymś wiązany. Kiedy człowiek naprawdę chce wejść w bliski kontakt z drugą osobą (a kontakt duchownego taki przecież powinien być - jeśli jest szczery) - zdejmuje rękawiczki. To że on ma te rękawiczki stanowi wspaniały kontrast z jego oficjalną pozą.

Zrobiłbym wszystko (a wydaje mi się, że jest to możliwe) aby uczytelnić napis na ulotce - z całą pewnością da się to lokalnie podostrzyć.

Zdjęcie spionizowałbym i wykadrowałbym (tzn. skupił się na osobie usuwając czyjeś plecy z lewej i śmietniczkę z prawej) bo otoczenie rozprasza. I jak generalnie nie bawię się w sztuczki, to usunąłbym tą głowę, która się wychyla zza duchownego. Albo wręcz wyciął albo zdrowo rozogniskował. Będzie to IMO zdjęcie bliskie doskonałemu także warstatowo (bo znaczeniowo już jest). Oczywiście IMVHO.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Grudzień 20, 2008, 02:39:14 pm
Pan ze zdjęcia jest terrorystą samobójcą?

Raczej takowych werbuje... Bojownicy zwykle nie mają szans na doczekanie takiej szacownej siwizny  :(


EDIT
Evangelos powinieneś dostać z dziób za dawanie takich trudnych-do-oderwania-się linków tuż przed świętami... ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 20, 2008, 02:53:26 pm
Evangelos powinieneś dostać z dziób za dawanie takich trudnych-do-oderwania-się linków tuż przed świętami... ;)
Co, makowiec wyszedł na wolność? ;D
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 20, 2008, 05:33:54 pm
Dość przerażające jest jak inteligentnym ludziom da się wmówić że dwa miliardy ludzi jest zła bo mieszka w odpowiednim miejscu na Ziemi. Ogólnie wydaje mi się że Wasza interpretacja wynika z nastawienia a sam fakt że istnieje ono w takiej formie i skali mnie przeraża.

Jeszcze mały komentarz w formie linka: http://en.wikipedia.org/wiki/Islamophobia .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 20, 2008, 06:23:45 pm
Dzi dzięki za komplement ;).

Ale IMO to Twoje nastawienie wobec sprawy znajduje swoje odbicie w tym, jak ją interpretujesz. Dla mnie nie ma znaczenia czy ten duchowny jest islamistą, katolikiem czy prorokiem własnego chowu. Prawdę mówiąc wolałbym (oceniając zdjęcie), żeby na tej ulotce było napisane coś uniwersalnego a zarazem obojętnego znaczeniowo wobec każdej możliwej religii (np. chodź za mną, ja wiem jak dojść do nieba). Jednak wymowa tego zdjęcia jest (dla mnie) taka, że człowiek ten jest fałszywy i sprzedaje nieprawdę.

Ale oceniam tylko zdjęcie. Może w tej ulotce jest napisane, że trzeba być dobrym* dla innych ludzi, rekawiczki nosi bo obgryza paznokcie i wyglądają nieestetycznie, dziwny wyraz twarzy bo ssie cukierka a patrzy tam gdzie patrzy bo szedł lachon w mini ;).

*Jak sam wiesz, i tu trzeba disclaimerek postawić, bo w różnych religiach różnie to dobro wobec innych wygląda...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 20, 2008, 06:34:08 pm
Spoko. Ja tego co napisałeś w zdjęciu nie widzę (choć interpretacja rękawiczek jest niezła, z tym że to znowu spojrzenie kulturowe bo to u nas goła skóra jest symbolem szczerych zamiarów). Jeszcze pytanie się nasuwa czy osoba robiąca zdjęcie miała na celu zrobić je tak by wzbudzało takie skojarzenia czy nie. Tak czy siak islamofobia i tyle ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Grudzień 20, 2008, 09:15:41 pm
(http://www.mojnotatnik.ovh.org/zdj/wazka/wazka.JPG)

Powyższe zdjęcie zrobiłem w lipcu tego roku (całkiem spory zoom). Jeśli o islam chodzi, to można rzucić okiem na zdjęcia z demonstracji (http://www.godlessgeeks.com/LINKS/Islam_Peace.htm) sprzed jakiegoś czasu. Są oczywiście mocno tendencyjne i w żaden sposób nie można na ich podstawie oceniać dwóch miliardów ludzi, niemniej jednak...

A swoją drogą: miło znów być na forum  :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 20, 2008, 09:23:02 pm
Nie znam się, wiec mogę tylko w kategoriach estetycznych oceniać ;).

Miesław, bardzo ładne, jakby "Microcosmosem" inspirowane.

ps. Witaj z powrotem. W tym terminie potraktuję to zdarzenie jako prezent gwiazdkowy ;) dla nas wszystkich. (I masz plusa, bo ucieszył mnie Twój come back.)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 20, 2008, 09:30:35 pm
Hej Miesław, nastrojowa świtezianka na wspomnienie lata...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Grudzień 20, 2008, 10:11:07 pm
Dość przerażające jest jak inteligentnym ludziom da się wmówić że dwa miliardy ludzi jest zła bo mieszka w odpowiednim miejscu na Ziemi.
Oj dzi, nikt nie mowil nic o dwoch miliardach i watpie, zeby ktos na forum byl uprzedzony.
Mieslawa witam z entomologicznym usmiechem :)
edit: zapomnialem Mazkowi podziekowac za rady warsztatowe - masz racje i sam zauwazylem wiele niedociagniec. Wciaz sie ucze i rzadko robie zdjecia w stu procentach poprawne, ale bledow raczej nie koryguje elektronicznie. Uwazam to za dyshonor, to znaczy kadrowanie i wycinanie czegos, co wlazlo w aparat. O ile zdarza mi sie podciagac kontrast czy nasycenie, to raczej nie majstruje przy zdjeciach mechanicznie (no chyba, ze wymaga tego sam projekt). Postanowilem robic przede wszystkim dobre fotografie - jesli nie udaly sie, to wyciagam wnioski i staram sie nie powtarzac bledu w przyszlosci. Boje sie po prostu popadniecia w pudrowanie miernot, zamiast stosowania porzadnego warsztatu, ot tyle.

Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 21, 2008, 12:14:16 am
Jeśli zdjęcie wywołało takie emocje i dyskusję to wskazuje tylko że jest dobre ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 21, 2008, 10:29:12 am
Wciaz sie ucze i rzadko robie zdjecia w stu procentach poprawne, ale bledow raczej nie koryguje elektronicznie. Uwazam to za dyshonor.
Też tak się staram, ale cnotę niestety już straciłem  ;D. Mam zasadę nie upiększania głównego tematu zdjęcia (doklejanie włosów, usuwanie zmarszczek, montaż itepe). Robie tylko to, co byłem w stanie zrobić w ciemni. Bo w ciemni to się też różne rzeczy robiło ;-)).

edit: Na tym zdjęciu powstrzymałem się przed przesunięciem ptaka w lepsze miejsce ;-). Wschód.
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wschd-1.jpg)

A na tym ptak na szczęście sam się wstrzelił. Inny wschód w tym samym miejscu...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wschd-1-2.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Grudzień 21, 2008, 05:17:39 pm
Ptaka mozna latwo wkopiowac "stemplem" :-/ :) Ale duma nie pozwala :)
Oba zdjecia swietne, w tym pierwszym troche tematy rozstrzelone - slonce po lewej, ptak w prawym gornym rogu, rybacy w dolnym, ale bardzo bardzo mi sie podoba. Drugie tez, zwlaszcza kolory odbijajacego sie swiatla w morzu...

To ja wklejam wczorajszy "wschod ujemny": (http://farm4.static.flickr.com/3251/3124520309_d8465c3261_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 21, 2008, 11:41:36 pm
Hehe, widzę, że odbieramy na tych samych falach. Tyle, że u mnie wschód dodatni...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/dzikiwschody-101.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 22, 2008, 09:58:44 am
Ostatnie to jakiś niesamowity front  :o Mogę użyć do pytania meteorologicznego na forum żeglarskim?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Grudzień 22, 2008, 10:31:30 am
Nie bardzo to zaglowiec, ale podoba mi sie oswietlenie (bylo juz po zachodzie dlugo, swiatlo bardzo miekkie i cieple, ale nikle i naswietlalem ja przez 2 sekundy):
(http://farm4.static.flickr.com/3231/3125349900_89fecee5be_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 22, 2008, 01:12:22 pm
Mogę użyć
Jeśli pytasz o moje to ależ proszę ;).
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 22, 2008, 02:17:38 pm
Napisałem jeszcze dwa privy. Piszę na wypadek gdybyś przegapił ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 23, 2008, 12:02:38 pm
maziek, może ustaw sobie powiadamianie o prywatnych wiadomościach?...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 23, 2008, 12:40:15 pm
Sorki.

To z przepracowania. Przez ostatnie 12-14 dni pracuję od 8 do 21 nie wyłączając sobót i niedziel - z przerwą na obiad.

Coś z innej beczki.
Tancerka w białych skarpetkach...

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/blotagotowe-108.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Grudzień 23, 2008, 01:19:02 pm
Jak pisał maziek może być 'bez związku', więc bez  :P
Z moich listopadowych Tatr, w załączniku.

dane fotki wklejam prosto z exiff, żeby było wszystko jasne z góry ;)
-------------------------------
Typ obrazu: jpeg (Format obrazu JPEG)
Szerokość: 3888 pikseli
Wysokość: 2592 piksele
Marka aparatu: Canon
Model aparatu: Canon EOS 400D DIGITAL
Data wykonania: 2008:11:10 14:06:22
Czas naświetlania: 1/1249 sek.
Przysłona: 6,64 EV (f/10,0)
Czułość ISO: 100
Lampa błyskowa: Flesz się nie uruchomił w trybie pulsującym.
Tryb pomiaru: Częściowy
Program naświetlania: Program zwykły
Ogniskowa: 100,0 mm
--------------------------------------------
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Grudzień 23, 2008, 01:42:30 pm
Bardzo podoba mi sie kompozycja i swiatlo na Twoim zdjeciu - lagodne odblaski od ciemnej rosliny po lewej i bardzo elegancki gradient w tle.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 23, 2008, 11:28:47 pm
No wreszcie mogę sie ponapawac (w pracy mam bardzo ściemniony monitor coby jak najpóźniej wzrok stracić...). Zdjęcie podoba mi się, Evangelos wszystko powiedział. Prawdziwe zdjęcie listopadowe...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Grudzień 24, 2008, 12:33:01 pm
Eee... kawiarnia bez kota...

(http://pixhost.ws/avaxhome/10/04/000a0410_medium.jpeg)

(znalezione w sieci)

Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Grudzień 24, 2008, 12:36:00 pm
O rety, swietne! Dzieki Hoko :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Grudzień 24, 2008, 01:00:07 pm
(http://images.icanhascheezburger.com/completestore/2008/12/4/128729224886977217.jpg)

Wesołych Świąt!!!
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Grudzień 24, 2008, 02:33:13 pm
No to wesołych!  :D
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 25, 2008, 10:05:01 am
Hoko, ależ masz wisielczy humor w te święta  ;D.

edit: Skoro już jest straszno... Mój kot w czasie rozpakowywania prezentu ;).
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/killer-3-2.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Grudzień 25, 2008, 03:50:32 pm
:) A co dostales? Kuwete do wywolywania zdjec, a kot mysli, ze do czegos innego? ;)
p.s. mnostwo dobrego szkla w tym nikkorze...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 25, 2008, 05:49:59 pm
 ;) Prezent jest kota a on sobie go sam (niestety) złapał...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Grudzień 27, 2008, 01:30:29 pm
No tak, zamiast kotu udzielić nagany, wytłumaczyć, że tak nie wolno, a jak trzeba to i dać klapsa - to mu jeszcze zdjęcia robią. I ma być dobrze na świecie...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 27, 2008, 01:56:04 pm
Praca wychowawcza jest stale prowadzona, ale niestety koty są od urodzenia zdegenerowane pod tym względem. Kot biega w odblaskowej obroży z dzwonkiem. I wiem co o mnie myśli, jak mu ją zakładam (sam se załóż, najlepiej na...). Ptaki przynosi po złapaniu do domu, gdzie są mu odbierane i po zgrubnym doprowadzeniu do używalności wypuszczane. Kot zaś ma wówczas obowiązek wziąć udział w pogadance wychowawczej, w czasie której czytam mu fragmenty (te napisane kursywą)  "Ptaśka" Whartona.

Było kilka sztuk w tym roku, dwie kawki i ze dwa mniejsze egzemplarze - wszystkie przeżyły. Ten akurat był martwy więc nie został odebrany. To była ofiara jakiegoś po****go snajpera-wiatrówkowca.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Grudzień 27, 2008, 02:15:53 pm
A no to chyba że tak. Jakby ten Wharton nie skutkował, to możesz jeszcze łapserdakowi zagrozić nadepnięciem na ogon   ::)


(http://img13.nnm.ru/imagez/gallery/8/e/8/b/f/8e8bfe49ef890b02f647f55acacdc87e_full.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Grudzień 27, 2008, 06:59:14 pm
...a jak trzeba to i dać klapsa...
O tak, sprobuj tylko i sie nie zdziw, jak nastepnego dnia wsadzisz noge do mokrego buta albo nasikaja Ci na stojace pod sciana, oprawione XIX-wieczne mapy tak, ze podejdzie pod ramke i zawartosc sie nada tylko do wyrzucenia... Ale i tak nie moge przestac ich lubic...
Ostatnio popelnilem portret kaczce-lysce. Uwazam za calkiem udany: :)

(http://farm4.static.flickr.com/3224/3138946160_0b7756aaef_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Grudzień 28, 2008, 01:42:17 am
Z dedykacja dla dzi:

(http://farm4.static.flickr.com/3057/3067275516_f5171479c7_b.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 28, 2008, 03:01:48 am
Piękne, dziękuję :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 28, 2008, 10:28:59 am
Ostatnio popelnilem portret kaczce-lysce. Uwazam za calkiem udany: :)
Haha, dobre. W pracy mam tak ściemniony monitor, że widać było tylko sam dziób, ale byłem na tyle skołowany, że widząc uśmieszek na końcu Twojego zdania uznałem, że tak ma być... Teraz widzę, że łyska jest w całości. Dobre...

To ja też mam ten, statek dla dzi... ;)
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/HRiGR-255.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Grudzień 28, 2008, 11:49:37 am
Haha  :D, ale sie usmialem  :D
Co do Twojego zdjecia - glebia ostrosci i pozostale, ze sie tak wyraze, atrybuty zbudowane sa co najmniej prawidlowo, a temat fotografii jest niezwykle tragiczny - rozbitkinie sa tak wyczerpane dryfowaniem, ze nie maja nawet sily pomachac w strone pobliskiego kontenerowca.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 28, 2008, 11:58:26 am
Nie widzę żadnego statku ;)

Evangelos: A tamto zdjęcie to Ty robiłeś? Gdzie?

maziek: A Twoje skąd?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 28, 2008, 01:18:39 pm
Moje z tego pamiętnego kempingu w Grecji (Navarino, blisko Kalamaty), w okolicach którego udało mi się dogonić i staranować turecką ciężarówkę na greskich papierach prowadzoną przez Albańczyków ;) (chyba pisałem?). Miałem w związku z tym dłuższy popas na jednym miejscu i mało rzeczy w życiu tak obfotografowałem jak ten kemping.

Między innym statki no i fronty (właśnie sobie przypomniałem, że były tam).

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/P8190388.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/HRiGR-228.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/HRiGR-227.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Grudzień 28, 2008, 02:29:24 pm
Mazku, ja nic o taranowaniu Albanczykow nie wiem :) Opoooooowieedz :)

Zdjecie zaglowca moje, mam jeszcze drugie, gdzie widac bandere i mozna sie zorientowac gdzie fotografowalem, ale sama fotografia slabsza i nie wklejalem. Tu za to widac swietnie: (http://farm4.static.flickr.com/3208/3143256849_2530a7d38b_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 28, 2008, 02:57:18 pm
Ech jechałem sobie jechałem, wolniutko, może 50, może 40, wracaliśmy z pałacu Nestora, gdzie ciąż jeszcze jest ta wanna, w której kąpał się Telemach, syn Odysa, przybywszy z Itaki do króla po wiadomosci o ojcu.

Szyby opuszczone, pitu, pitu, widzę że na ogonie siedzi mi ciężarówka. Droga wąska, zwolniłem zjechałem ile się dało, wyprzedzili. Za jakiś czas wyjeżdżam na prostą i widzę ich, jakieś 100m, delikatnie hamują. To ja też hamuję, jedziemy trochę wolniej oni i ja, dystans się zmniejsza oni hamują to i ja hamuje, jechałem na prawdę wolno, może 30 kmh, może 40, w końcu sa jakieś 30 m ode mnie, prawie już stoimy i widze, że stają dęba w miejscu. To ja łagodnie, żeby rodziny nie przestraszyć, w końcu to całe 30m... Potem mniej łagodnie, do oporu (ABS). A ABS tylko tak sobie prztyka jak na lodzie a karawan jedzie dalej. Powolutku i nieuchronnie, jak na lodzie. I sru. Pechowo chłopcy mieli taka belką stalową z tyłu, co to teoretycznie mój zderzak powinien w nią trafić, ale ona była troszkę wyżej. W momencie zderzenia samochód dosłownie toczył się z prędkością pieszego ale ponieważ zderzak wszedł pod spód to niestety masakra. Jak ktoś już miał przyjemność to może sobie wyobrazić, przód, maska, szkła wszystkie co do jednego łącznie z żarówkami, chłodnice i takie tam inne pierdułki. Para wali, "krew" cieknie...

Najlepszy był kontakt z ubezpieczycielem (Allianz). Grek w salonie wycenił szkody na (w przeliczeniu) 12 tysięcy zł. Dzwonią z TUW (przesłałem im zdjęcia) - proszę pana, wyceniliśmy szkodę na 13,5 tysiąca zł (super, myślę, w końcu jesteśmy w Europie, żadnego kombinowania i dziadowania) - ... które zostana wypłacone pod warunkiem przewiezienia i naprawy pojazdu w Polsce... A jak nie to ma pan 500 euro na naprawę doraźną ;).



Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Grudzień 28, 2008, 09:07:35 pm
Mazku, ja nic o taranowaniu Albanczykow nie wiem :) Opoooooowieedz :)

Zdjecie zaglowca moje, mam jeszcze drugie, gdzie widac bandere i mozna sie zorientowac gdzie fotografowalem, ale sama fotografia slabsza i nie wklejalem. Tu za to widac swietnie: (http://farm4.static.flickr.com/3208/3143256849_2530a7d38b_o.jpg)

Szwecja? Taka szkierowata okolica pod Sztokholmem?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Grudzień 28, 2008, 09:31:43 pm
 ??? To krzyz maltanski. Zdjecie zrobione jest na Malcie.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Grudzień 31, 2008, 12:01:19 pm
Pewien Rimpoche zapytal trzech swoich uczniow jak zamierzaja osiagnac oswiecenie.
Pierwszy powiedzial: Bede mieszkal w ciemnej jaskini przez siedem lat jedzac tylko miske ryzu dziennie.
Drugi odpowiedzial, ze w oczyszczajacych sniegach Annapurny bedzie kontemplowal dzwiek klaskania jedna reka.
Bardzo to zacnie, odpowiedzial Rimpoche. A ty, bracie? Zwrocil sie do trzeciego.
A ja zamierzam nauczyc koty skakania przez obrecz (z galerii fotograficznego znajomego):

(http://farm1.static.flickr.com/37/106154055_4197e1e2d9_o_d.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 31, 2008, 03:08:39 pm
Ja widzę raczej to tak że ten kot się unosi w powietrzu ale nie umie lewitując cofać więc tak powolnie wycofuje się a precyzji pilnuje dzięki obręczy.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Grudzień 31, 2008, 03:44:59 pm
o kruca, zara idę swoje uczyć skakać  ;D
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Grudzień 31, 2008, 04:23:06 pm
Takie skoki się przydadzą jak się poluje na Twitiego "Chyba widziałem kotecka..."

Ale to te kotecki obok to są prawdziwi mędrcy...

Widzisz, młody uczniu, nie ten kot jestem mędrcem, który potrafi lewitować, ale ten, co nie marnuje energii na sztuczki ku zadziwieniu niepojętnych człowieków.


PS
Evangelos myślałam, że Szwecja, bo patrzyłam na skały, mam bardzo podobne zdjęcie z tamecznych okolic, w ogóle nie zwróciłam uwagi, co tam na spinie namalowane :)

(http://lh6.ggpht.com/_BnfOzWrQxsU/SVt_esuoWdI/AAAAAAAAA7Q/I-6Umpv_36E/s912/IMG_3335.JPG)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 04, 2009, 09:58:30 pm
Żeby robot całkiem nie zardzewiał...
Wczorajsze sikory na szybko.

Kamikaze:
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/sikoryskoczki-0364.jpg)

Inspekcja:
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/sikoryskoczki-0388.jpg)

W objęciach nieważkości:
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/sikoryskoczki-0122.jpg)

... i chodu!
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/sikorylot-2-5.jpg)

Woal...:
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/sikorylot-3.jpg)

... i na koniec jak to nazywa kolega dwie "husarskie":
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/sikorylot-2-6.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/sikorylot-2-9.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Styczeń 05, 2009, 02:22:57 pm
Pokaż im kota przez okno to dopiero będą skakać  ::)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 05, 2009, 07:42:32 pm
Tu się zdziwisz. Za drzwiami balkonowymi, mniej więcej metr od nich dwa koty ślinią się na desce do prasowania, zresztą specjalnie tam postawionej. Takie kino.

Edit:

Wszystko jest niedoskonałe. Ale najgorsza obojętność...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/jednoreki-2.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Styczeń 11, 2009, 11:51:53 pm
Szalenie mi sie Twoje sikory podobaja. Oprocz tego, ze technicznie swietne, to jeszcze tematycznie jak sie ladnie ukladaja :) Huzarskie sa znakomite.
Poniewaz nie nadazam za alefami i nie znam sie na matematyce ( :-[ no coz), a nawet w Anglii troche przymrozilo, pozwalam sobie naoliwic robota:
(http://farm4.static.flickr.com/3307/3187973404_af3dd164d9.jpg?v=0)

(http://farm4.static.flickr.com/3405/3187972530_62501f3082.jpg?v=0)

(http://farm4.static.flickr.com/3431/3187971296_3e7216e4ab.jpg?v=0)

(http://farm4.static.flickr.com/3096/3187969792_d6b40e9096.jpg?v=0)

(http://farm4.static.flickr.com/3448/3187968304_d29bdd903b.jpg?v=0)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 12, 2009, 07:17:58 pm
Ooo, kolega pojeździł suwaczkami w sofcie. Trzy środkowe bardzo, super odrealnione. Przywodzą na myśl jakies mózgi czy coś. Ostatnie każe mi się zapyrtać, czy na wyspach cywilizacja tak poszła naprzód, że na drzewach rosną ćwiartki jabłek gotowych do spożycia ? ;).

Musze, też, przepraszam, ale muszę... ze względu na wzgląd. Husarz to co innego niż huzar.

Obydwaj konni, więc któż lepiej niż Wojciech Kossak...
(http://www.pinakoteka.zascianek.pl/Kossak_W/Images/Mielzynski_pod_Wiedniem.jpg)

(http://www.pinakoteka.zascianek.pl/Kossak_Jerzy/Images/Huzar_z_koniem.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Styczeń 13, 2009, 10:39:55 am
Musze, też, przepraszam, ale muszę... ze względu na wzgląd. Husarz to co innego niż huzar.
Slusznie slusznie, ja sie zastanawialem jak powinno byc, ale nie przyszlo mi do lba, zeby sprawdzic w slowniku ( :-[ - forumowe emoty sa zbyt ubogie, zeby oddac moje zaklopotanie).
A co do jablek - sa cwiartki i plasterki, a ze sliwek kapia gotowe powidla ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Styczeń 15, 2009, 11:16:03 am
Taki trochę oklepany pocztówkowy motyw, ale czemu nie pokazać. To jest widok z mojego okna w pracy o zachodzie słońca.
Kolory naturalne.

----------------------------------------------
Typ obrazu: jpeg (Format obrazu JPEG)
Szerokość: 3906 pikseli
Wysokość: 2602 piksele
Marka aparatu: Canon
Model aparatu: Canon EOS 400D DIGITAL
Data wykonania: 2009:01:09 16:05:23
Czas naświetlania: 1/15 sek.
Przysłona: 4,97 EV (f/5,6)
Czułość ISO: 200
Lampa błyskowa: Flesz się nie uruchomił w trybie pulsującym.
Tryb pomiaru: Częściowy
Program naświetlania: Program zwykły
Ogniskowa: 55,0 mm
---------------------------------------------------------
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 15, 2009, 06:50:27 pm
Ładne kolorki. Przysłowiowe coś z niczego. Pierwsze skojarzenie miałem religijne (ciernie) a drugie antyreligijne (rozmiar) :).
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Styczeń 16, 2009, 12:26:48 pm
Można mieć religijne, bo widoczna z prawej wieża to Jasna Góra :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 18, 2009, 09:29:16 am
MastersVoice...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/szpara-2.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Styczeń 25, 2009, 01:25:05 am
W klimacie wiosennym, zdjecie "ku pokrzepieniu serc":
(http://farm4.static.flickr.com/3315/3206725758_00cf0555ec.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 25, 2009, 07:53:06 pm
Bezwstydny podglądacz  ;D .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Styczeń 28, 2009, 07:52:17 pm
Hihi :) No jak sie tak slodko miziaja, to jak tu oczu nie nacieszyc :D
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Styczeń 29, 2009, 10:43:26 am
słodkie zdjęcie  :-*
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Styczeń 30, 2009, 05:52:40 pm
Plum  :D

(http://farm4.static.flickr.com/3378/3226018768_e782c27093_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 30, 2009, 06:58:04 pm
Dawaj czym i jak robiłeś, parametry, te sprawy.

(Z wrażenia zapomniałem dopisać, że mi się podoba  ;D )
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Luty 03, 2009, 05:15:31 pm
Maz-Q (fajna hybryda co?  ;D )

To dosc prosta konfiguracja do wlasnorecznego zbudowania. Zdjecie robilem swoim aparatem, zadnej rewelacji w tym nie ma. Potrzeba do tego miche z woda i jedyny myk jest w oswietleniu, bo trzeba to zrobic swiatlem rozproszonym, zeby swiatlo nie bylo ostre i nie odbijalo sie w wodzie. Ja uzylem parasola z na godzinie osmej oraz reflektora (odbijacza, nie lampy) po prawej na trzeciej, ktory dopelnia z drugiej strony.
Najlepiej byloby miec porzadne studyjne nawet nie flesze, ale lampy, zeby swiecily stalym swiatlem, tylko potrzeba by ze dwie zarowy po 150W przynajmniej (dla porownania zarowka 150 watow/godzine to duzo, ale zwykly, prosty studyjny flesz ma moc 200 watow/sekunde).
Ja uzylem zwyklego flesza ze wszystkimi ustawieniami manualnymi (w tym przypadku przyslona to 8.0, a moc lampy 1/16 mocy - maksymalna moc to liczba przewodnia 53) i nawet nie mocowalem go na statywie (bo nie mam jeszcze bezprzewodowych odpalaczy), ale normalnie na aparacie (moja lampe mozna wykrecic we wszystkie strony pod roznymi katami, wiec po prostu skierowalem ja w parasol i tak odbijalem). Ograniczenie takiego oswietlenia jest takie, ze synchronizacja z migawka zachodzi do 1/180 sekundy maksymalnie, a wiadomo, ze im wiecej, tym lepiej. No i trzeba ustawic dobrze ostrosc, bo przy malych odleglosciach i/lub dlugich ogniskowych glebia ostrosci jest mala.
Niebieski kolor to efekt krecenia przy balansie bieli (kiedys pewien internetowy znajomy, ktorego swietnie znasz zachecil mnie do uzywania RAWow, juz wiem po co). Mozna jeszcze pomajstrowac filtrami (na przyklad dwukolorowymi), polaryzatorem lub uzyc trzeciego, bocznego oswietlenia (ja uzylem michy szklanej, wiec mozna by sprobowac od spodu cos podswietlic) w innym, na przyklad czerwonym kolorze. Albo uzyc dobrego programu do wywolywania. Negatywy mam, wiec jak bede mial troche czasu, to jeszcze bede sie bawil.
W razie pytan smialo, ja tak moge dlugo.

(http://farm4.static.flickr.com/3097/3248728042_939434a407.jpg?v=0)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 03, 2009, 06:35:56 pm
55mm mniemam że gdzieś z pół metra strzelałeś DOF rzędu 1cm nieźle, myślałem, że więcej sądząc, że nie jedna kropelka jest ostra. B. fajne. Ogólnie było ciemno? Na kropli nie widac poruszenia a 1/180 to jednak dość długi czas.

Temu gościowi od RAWów to wiesz, strzelę gałkę jak spotkam ;). A z mazQiem to nie wiem, czy ktoś sobie czegoś nie pomyśli.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Luty 03, 2009, 08:52:12 pm
Mój kolega robi podobne zdjęcia w ramach eksperymentu w którym bada formowanie się kropel. Zresztą ja także robię takie właśnie symulacje, jak splash który tu fotografujecie...
Z tym, że kropelki w naszym eksperymencie mają średnice sprecyzowane w mikronach, a DOF, z tego co wiem, wynosi około 3mm. Przy takim zoomie potrzebna jest ogromna czułość albo duża moc lampy, więc chłopaki skonstruowali lampę błyskową samodzielnie. Nie pamiętam jaką ma moc, musiałbym spytać, ale technika fotografowania jest zgoła inna niż u Was :)
Z tego co wiem, to udało się im skonstruować lampę która ma z jednej strony olbrzymią moc, a z drugiej czas błysku krótszy niż najkrótszy możliwy do osiągnięcia czas otwarcia migawki w EOSie - nie wiem jakiego to jest rzędu, ale chyba 1/2000 dla eosa. Potrzebny jest krótszy, by złapać krople w bezruchu i ostro. Fotki robi się na długim czasie otwarcia, np 5s, w absolutnej ciemności, i tylko robi się wtedy jeden błysk lampą.
Dlatego kolega pracuje pod ziemią :)
Oczywiście też używają tylko raw-ów, ale to głownie dlatego, że nie mogą sobie pozwolić na kompresję, bo następująca potem analiza fotek jest pół-automatyczna, tj. napisaliśmy program który automatycznie mierzy kropelki na zjęciach (na podstawie analizy pikseli), ale ów program wymaga perfekcyjnej jakości i nie może być śladów fourierowskiej (czyt. jpg) kompresji.

Może wyedytuję potem tego posta, jak znajdę jakieś jego zdjęcia.
pozdrawiam

edit: o jest fotka. Średnica kropli 30 mikronów, 10 (chyba) diod LED po 30W każda zsynchronizowane układem PIV, tyle wiem.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 03, 2009, 09:29:00 pm
Obiecanki cacanki. Wyedytował a zdjęcia nie dał.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Luty 03, 2009, 09:31:12 pm
 :P
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 03, 2009, 09:34:30 pm
No po prostu jak zwykle. Cnota shańbiona a kawaler zadowolony. Echhhh...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Luty 03, 2009, 10:41:20 pm
Przecież dałem tą fotkę, goddamit :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 04, 2009, 01:00:46 pm
Iksjuzmi. Myślałem, że się dorobiłes nowej stopki. Z tego co piszesz to jest jeden błysk (nie strobo) czyli one tak cięgiem kapią?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Luty 04, 2009, 01:27:12 pm
Tak, kapią z kapilary. Ich (kropel) generowanie to już 'zupełnie inna bajka', ale nie jest to najłatwiejsze zadanie, tj. otrzymanie kropel w równych rozmiarach i w odstępach czasu.
(Ale mówiąc w skrócie, bo tyle to nawet pamiętam, koniec takiej kapilary, notabene bardzo cienkiej, rezonuje pod wpływem napięcia el. z ustaloną częstotliwością.)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Luty 04, 2009, 01:38:32 pm
30 mikronow, niezle... Mysle, ze jak na ta taka niewielka srednice, to DOF i tak jest bardzo duza. Pooowiedz jeszcze cos technicznego - ciekawi mnie czy jako obiektywu uzywacie jakiegos mikroskopu? No i co to za aparat i po co po ciemku naswietlac zdjecie 5 sekund, skoro blyska raz i krotko w tym czasie?
p.s. najkrotszy czas otwarcia migawki w Pentaksie to 1/4000 sekundy. Nada sie?  ;D
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 04, 2009, 06:38:39 pm
koniec takiej kapilary, notabene bardzo cienkiej, rezonuje pod wpływem napięcia el. z ustaloną częstotliwością.)
Czyli to działa jak plujka ;).
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Luty 18, 2009, 02:46:35 pm
Wklejam, bo to morze (dla dzi :) ) i HDR, wiec moze kogos zainteresuje. Ja nie przepadam za fotografia przekombinowywana, ale od czasu do czasu, czemu nie?
(http://farm4.static.flickr.com/3405/3285192651_b3eba2a138_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 18, 2009, 05:49:22 pm
Kopę lat ;).

Pochwal się... Z tym zdjęciem to specjalnie czatowałeś na taką okazję, czy Przypadek pomógł?

(Ciekaw jestem jego genezy po prostu.)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: dzi w Luty 18, 2009, 08:24:08 pm
Kolorystyka za bardzo lądowa ;) Ale zdjęcie piękne (osobiście nie mam nic przeciwko HDRom które są po to by pokazać dobrze scenę).
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 18, 2009, 09:23:56 pm
Evangelos, bardzo misię...
To prawdziwy HDR z kilku cyknięć czy taki z kliku wywołań jednego RAWa?
Ja przyznam się, że jeszcze nigdy nie popełniłem.
Bardzo misię.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Luty 18, 2009, 09:53:33 pm
dzi, malkontencie :)
Ja HDRow uzywam bardzo bardzo sporadycznie, uwazam je za dyshonor i wole pierwej umiec zagrac swiatlem (pozwalam sobie pierwsze z brzegu zdjecie wkleic w dol, zeby pokazac w czym urok) i cieniem, niz komputerowi kazac robic to, co do fotografa nalezy. Byc moze jestem zbyt konserwatywny... Hmm, choc z drugiej strony zdarzalo mi sie w szerokofilmowej lustrzance (ktora nie przewijala samoczynnie filmu) naswietlac jeden kadr kilkukrotnie roznymi ekspozycjami parametrami ekspozycji :)

(http://farm4.static.flickr.com/3167/3288843666_9888baf485_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Luty 18, 2009, 09:56:13 pm
Q, geneza jest taka, ze pojechalem sobie nad morze na weekend i pewna bliska osoba machajac lapka na pozegnanie poprosila, zebym jej to morze pokazal, wiec oto i jest. Troche wyczekalem, az sie zachmurzy i slonce zacznie zachodzic, to fakt.

Mazku, prawdziwy, sklejka z trzech fotografii (-2, 0 i +2 EV).
Udawany, z jednego zdjecia (i drugi, jakim sie w zyciu skalalem) jest ten ponizej (dodatkowo zastosowalem dwutonalny filtr oraz zmiekczacz):

(http://farm4.static.flickr.com/3331/3290364227_bedb280b14_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 18, 2009, 10:37:09 pm
Ev ostatni jest doskonały. HDR po którym nie widać, że to HDR. Myslę, że to najlepsze zdjęcie jak dotąd w tym wątku. Generalnie HDRy odrzucają mnie sztucznością a ten jest świetny. W życiu nie powiedziałem jeszcze czegoś takiego o HDR-e.  ;D
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Luty 19, 2009, 03:33:48 pm
Studencki rebus moich sąsiadów z akademika:

(http://img502.imageshack.us/img502/3046/img0125tn0.jpg)

proszę zgadywać rebus =)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 19, 2009, 04:17:19 pm
Światowa wojna trojga.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Luty 19, 2009, 05:16:05 pm
Pan Da Trzy :) Dostane batonik w nagrode?

Dziekuje za komplementy, czuje sie fotograficznie rozmiziany :)

A jesli moge spytac - dlaczego fotografujecie? Po co? Co Wam to daje? Co chcecie osiagnac?
Tak z ciekawosci ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Luty 19, 2009, 08:05:41 pm
Pan Da Trzy :) Dostane batonik w nagrode?

no pewnie. zgłoś się po odbiór w ds1, pokój 107b.

u nas w czasie sesji nie chodzi się na zaliczenia ani egzaminy tylko 'na pandę' ;]
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Luty 20, 2009, 03:52:39 pm
Teraz skojarzylem, ze troche dziwne, ze nawklejalem same fotografie kolorowe, bo przewazajaca wiekszosc zdjec, ktore robie, jest czarno-biala... Lubicie?
(http://farm4.static.flickr.com/3459/3286040572_a4ff337693_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 20, 2009, 08:57:10 pm
Jeśli idzie o fotografowanie to ojciec nie zaszczepił, brał mnie do ciemni jak byłem szczylem, jak miałem 7 lat dostałem aparat itd. W zasadzie to nie wiem, po co to robię ;-). Jak wiadomo wymaga to kupy kasy i czasu, który moznaby na coś lepszego poświęcić (np. na piwo ;) )

Na analogu robiłem tylko czarnobiałe i uważam, że asceza środków zwykle służy. Z drugiej strony kolor jak juz jest (a przecież cyfra zawsze robi na kolorowo) to trzeba mieć powód, żeby tę część informacji o świecie odrzucić. Czasem robię bw choć na ogół przyznam że wówczas, kiedy oświetlenie i kolory są tak kijowe, że tylko bw ratuje. Choć oczywiście czasem sięgam po ten środek.

Ładnie to trafiłeś, tylko twarz dziewczyny jest nieruszona a reszta płynie...

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/drzewo-0018.jpg)

A to w kolorach (nazwałem to "wniebowzięcie"

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/drzewo-3.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Luty 20, 2009, 11:46:46 pm
Wniebowziecie jest znakomite! Przepadam za tytulami Twoich zdjec takze  :D
Co do zdjec monochromatycznych - moim zdaniem czarno-biala fotografia przekazuje wiadomosc mniejsza iloscia slow, czyli tak, jak lubie, bez niepotrzebnego komentatorstwa. Poprzez gre swiatel, cieni i kontrastow wyraza sie klarownie i bez zbednych ozdobnikow. Mysle, ze kolor ma zastosowanie, gdy staje sie prymarnym tematem zdjecia lub jest wazny i istotny dla przekazu i nawet posune sie do zaprzeczenia temu, co mowisz Ty - mysle, ze trzeba miec dobry powod, zeby kolor dodac :) Nie to, zebym chcial brzmiec jak Q herbu Brzytewka :D
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: dzi w Luty 21, 2009, 12:23:42 am
Evangelos: Twoje zdjęcia są znakomite!

Wniebowzięcie też świetne.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Luty 21, 2009, 10:51:17 am
Dziekuje bardzo :)

(http://farm4.static.flickr.com/3661/3295264661_bf205e6f60_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: qertuo w Luty 21, 2009, 01:12:47 pm
Wasza zdjęcia są naprawdę piękne!

Ja dorzucę swoją fotkę, chociaż całkiem amatorską, ale przynajmniej wiosenną.

(http://www.freeimagehosting.net/uploads/2fd7cc01ca.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: dzi w Luty 21, 2009, 04:10:15 pm
Evangelos: Ostatnie też top class. Publikujesz się na jakiś deviantartach czy czymś?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Luty 21, 2009, 10:06:09 pm
Hdr? Okej, czemu nie... Przy okazji zobaczycie kawałek mojego domu :) Kto policzy cienie, może dociec ile zdjęć się składa na ten obraz.
Pozdrawiam
(http://212.87.226.194/private/hdr_learning.JPG)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Luty 23, 2009, 12:21:02 pm
Ooo, jaki kochany, wiosenny wiatraczek :-) Bardzo mi sie podoba, ladne przeslanie ma. A w Anglii jest kilkanascie stopni ciepla, slonce swieci i baaazie kwitna! :)
Dzi - jesli chodzi o devianty, to chyba nie mam zadnych, czasem sobie jakies moze i ogladam :P
A tak powaznie - zakladam (ktos mi zaklada) strone internetowa, bo zaczalem jakis czas temu zarobkowac na fotografowaniu tez. Zdjec za ktore mi zaplacono nie moge wkleic wszedzie gdzie mi sie podoba, ale taka mala amatorska kolekcje zdjec niezobowiazujacych mozesz znalezc tutaj: http://www.flickr.com/photos/32869028@N04/ (http://www.flickr.com/photos/32869028@N04/). Polecam zwlaszcza zdjecia nowsze, ktore robilem z pelna swiadomoscia aktu tworczego, ze sie tak wyraze oraz wyzylowalem sie na porzadne oprogramowanie, wiec oglada sie je duzo lepiej. Uzupelniam te strone na biezaco i wciaz mam spoooro do wywolania, poza tym uzywam aparatu czesto, wiec beda sie w miare systematycznie pojawiac nowe. Zapraszam :)
A Ty? Publikujesz gdzies fotografie?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: dzi w Luty 23, 2009, 09:48:08 pm
To rozumiem, bo znam kilku ludzi którzy mają naprawdę wysoki poziom a nigdzie tego nie pokazują o sprzedawaniu nawet nie myśląc.
Ja nie publikuję bo nie fotografuję ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Marzec 10, 2009, 09:10:04 pm
Zdjęcia naprawdę rewelacyjne. Jestem pod wrażeniem.

U mnie w tej chwili jest bardzo ładna pełnia, poniżej dwa zdjęcia zrobione na szybko (z powyższymi nie mają porównania, ale wyszły nie najgorzej, chmury ładnie się ustawiły).
To pierwsze odrobinę rozmyte, bo robione z ręki, a na drugim dają o sobie efekty cyfrowego powiększenia.

(http://img3.imageshack.us/img3/4743/dsc05376.jpg)


(http://img17.imageshack.us/img17/7503/dsc05375u.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Marzec 16, 2009, 04:26:53 pm
Zdjecia ksiezyca w pelni super, nic tylko wyc do nich (z zachwytu oczywiscie :-) )
Pamietam kiedys w gorach taki ksiezyc, mozna bylo bez latarki chodzic, a cale tatry byly pieknie posrebrzone. Mmmmmm.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Marzec 16, 2009, 04:44:44 pm
bardzo fajne, szczególnie druga, gratulacje
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Marzec 23, 2009, 02:32:39 pm
Hdr? Okej, czemu nie... Przy okazji zobaczycie kawałek mojego domu :) Kto policzy cienie, może dociec ile zdjęć się składa na ten obraz.
Pozdrawiam


Twój dom to jest to wnętrze, czy kawałek widać przez okno? Bo jak wnętrze, to jestem ciekawy, co to za misteria pokątnie odprawiasz  ::)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 23, 2009, 06:24:07 pm
Term sie szykuje na zanik prądu ;-).
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Marzec 25, 2009, 04:03:57 pm
Zanik prądu albo Kult Wachlarza  ::)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 12, 2009, 11:24:24 pm
Synapsa.

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/synapsa-0174.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Kwiecień 16, 2009, 11:35:27 pm
Tzw. Basia :D

(http://farm4.static.flickr.com/3639/3447747693_a7aa12e24f_o.jpg)

(http://farm4.static.flickr.com/3346/3447747491_d4932402f6_o.jpg)

(http://farm4.static.flickr.com/3613/3447747299_3dcaa659fb_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 17, 2009, 01:00:34 am
Spojrzenie w oczy drugiej rudej kolezanki  powstrzymalo mnie od dalszego roztrzasania golemowych problemow z osobowoscia;) za co forumowicze powinni byc Ci wdzieczni Evangelosie;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: qertuo w Kwiecień 17, 2009, 10:18:41 am
Śliczna wiewióra! i jakie imię ma ładne  :D

A skoro zwierzaki tak łagodzą obyczaje, to ja dorzucę swojego kota (widać, że on również w wiosennym nastroju)
(http://www.voila.pl/286/8wlgm/index.php?get=1&f=1)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 17, 2009, 03:13:55 pm
Fajna Evangelos, jakim to szkłem? Widać, że GO jak kartka papieru. Teraz mieliście jakąś śnieżycę, czy zdjęcie wczesniejsze? Wiewióry są niesamowite. Zawsze mnie rozczulają te ludzkie rączki, paluszki z pazurkami i królicze mordki z duzymi orzechowymi oczami. Fajny model. Jesli można trochę sie powykrzywiać to brak mi pędzelków... Nigdy nie miałem okazji z tak bliska.

Gertuo, cóż za oczy... podobny do mojego. Choć mój nie ma takich zielonych oceanów. (Mam nadzieję, ze jeszcze nie wstawiałem tej foty).
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/malgoch-0073.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Kwiecień 17, 2009, 04:47:15 pm
quertuo - znakomita fotografia! Bardzo dobre oswietlenie i kontrast, kot w ciekawej pozie, pod ciekawym katem - duzo sie dzieje. Szalenie mi sie caloksztalt podoba.
maziek - coz za perfidia, by lowcy przyczepiac dzwonek na szyi :-) Biedny, jak wojownik ninja w podkutych butach :)
Szklo - Pentax SMC FA 50mm 1.4 (tutaj 3.5) http://www.dpreview.com/lensreviews/pentax_50_1p4_p15/)
A zdjecia zrobilem w Polsce, to stoleczna wiewiora, lazienkowska :), stad snieg. Pedzelki tez mam, ale w innych pozach i nie chcialem floodowac :)
A co to jest "GO", ze jest jak kartka papieru?

I w ogole mam wrazenie, ze oprocz braku telewizora kocizm to kolejny wyroznik uczestnikow forum.

(http://farm4.static.flickr.com/3347/3433806557_9ac96cd6f1_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Kwiecień 17, 2009, 04:52:14 pm
Spojrzenie w oczy drugiej rudej kolezanki  powstrzymalo mnie od dalszego roztrzasania golemowych problemow z osobowoscia;) za co forumowicze powinni byc Ci wdzieczni Evangelosie;)
Dziekuje. A ja sie czuje nieco winny, wlasnie z powodu powyzszego  :-\
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 17, 2009, 05:08:34 pm
maziek - coz za perfidia, by lowcy przyczepiac dzwonek na szyi
Ptaszki też lubię... a on jeszcze bardziej ;) . A co gorsza sąsiad hoduje gołębie  ;D .
Cytuj
A co to jest "GO", ze jest jak kartka papieru?
DOF, głębia ostrości.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Kwiecień 17, 2009, 05:27:56 pm
Hihi, tez wlasnie wymyslilem, ze GO to Glebia Ostrosci, ale po dyskusjach z Golemem zupelnie mi sie nie skojarzylo. Ja tak bardziej abstrakcyjnie - Go Lem! Go kartka papieru! Go go go!
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: qertuo w Kwiecień 17, 2009, 09:53:02 pm
Evangelos - muszę się przyznać, aparat mam całkowicie amatorski, więc kontrast podciągnęłam trochę w górę a z nasyceniem zjechałam nieco w dół z pomocą komputera a dokładnie - równie amatorskiego programu graficznego.. ale cieszę się, że efekt końcowy miły dla oka (zasługa głównie modela) ;)

Mnie również zdziwił na początku dzwoneczek u maźkowego kociaka (gdybym zafundowała coś podobnego mojemu, zapewne śmiertelnie by się na mnie obraził. Z tym, że on ma już 12 lat i przez ten czas wypracował sobie odpowiednie przywileje i nietykalną pozycję  ;)
zresztą jest dachowcem-kanapowcem i poluje najwyżej na muchy).
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Kwiecień 17, 2009, 11:04:00 pm
Najistotniejsze kto stoi za obiektywem. O! :D
A puszczaliscie kiedys kotom banki mydlane? Hihihi, niektore smiesznie reaguja!

(http://farm4.static.flickr.com/3334/3451077160_5285f7bcd0_o.jpg)

(http://farm4.static.flickr.com/3363/3450261151_7c323ba060_o.jpg)

(http://farm4.static.flickr.com/3412/3451077868_8c853d76d5_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 18, 2009, 12:23:29 am
Ziemia widziana z kosmosu. Atmosfera, biosfera ,rozgrzane jądro, na zdjęciu trzecim.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: dzi w Kwiecień 18, 2009, 02:15:48 am
Fake ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Kwiecień 18, 2009, 10:30:10 am
Ziemia widziana z kosmosu. Atmosfera, biosfera ,rozgrzane jądro, na zdjęciu trzecim.

Tutaj nawet z satelita  :D

(http://farm4.static.flickr.com/3539/3450260163_793f1671e2_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Kwiecień 18, 2009, 10:35:34 am
Fake ;)
Eeee, nie znam sie na programach graficznych i nie lubie komputerow :) Nie umialbym :)

Banki odkrylem na nowo niedawno, po mniej wiecej 20-latach, dzieki bardzo wyjatkowej osobie. Daja mozliwosc stworzenia czegos chwilowego, ale bardzo pieknego i podarowania chwili radosci reszcie swiata. Najladniej reaguja na nie dzieci, przechodnie tez czasami sie usmiechaja i zatrzymuja, by spojrzec :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: dzi w Kwiecień 18, 2009, 04:15:38 pm
Fake'owa Ziemia z kosmosu, nie bańka ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Medelejne w Kwiecień 19, 2009, 11:05:38 pm
Dla Q
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Kwiecień 19, 2009, 11:16:00 pm
Bardzo prosze o pomoc, bo mam dylemat.
Wysylam fotografie na konkurs, tematow jest wiele. Jeden z nich to "Ludzie i twarze". Mozna wyslac 3 zdjecia, dwa juz wybralem i waham sie, ktore z ponizszych dwoch uczynic trzecim.
Bede wielce zobowiazany za podpowiedzi.
p.s. Sedzia jest mezczyzna  ::)

(http://farm4.static.flickr.com/3459/3354564418_2eef9fa260_o.jpg)

(http://farm4.static.flickr.com/3400/3338188063_65465e5349_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Kwiecień 20, 2009, 12:30:08 am
Definitywnie 1-sze.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: qertuo w Kwiecień 20, 2009, 12:53:14 am
Ja też głosuję na pierwsze  :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 20, 2009, 01:33:14 am
Drugie ma spore walory estetyczne ;),
Ale pierwsze jest bardziej artystyczne.

ps. Medelejne, dziękuję za trzmiela :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 20, 2009, 01:43:18 pm
I-sze.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: dzi w Kwiecień 20, 2009, 08:07:09 pm
1wsze ale dziewczyna z drugiego super pod wieloma względami :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Kwiecień 20, 2009, 11:21:27 pm
Klaniam sie z podziekowaniami. Decyzja zapadla i zalacze fotografie pierwsza. Najlepiej podsumowal kwestie dzi :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Medelejne w Kwiecień 29, 2009, 01:05:48 pm
(http://img407.imageshack.us/img407/834/img93073.jpg) (http://img407.imageshack.us/my.php?image=img93073.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Kwiecień 29, 2009, 03:03:46 pm
Oooo, jak fajnie swojsko-polsko :)
Zabojad - zeby tylko nie wypatrzyl mazkowej rzekotki z rodziny necropolis.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 29, 2009, 08:10:54 pm
Wiosenne zdjęcie... Evangelos, one teraz będą się czym innym zajmować ;) .

edit: to ja też, banalnie, ale wiosennie...  ;D
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/kielich-3.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Medelejne w Maj 01, 2009, 10:56:10 am
Protestuję przeciwko nazywaniu przyrody tematem "banalnym". Tu nie forum nawiedzonych fotografów tylko nawiedzonych miłośników twórczości Stanisława Lema ;D W takiej niszy gdzie nie zaglądają często ARTYŚCI można upajać się bezkarnie pięknem tulipana czy ( za to skazuje się na forach fotograficznych na artystyczny niebyt ) zachodem słońca  ;D


Życzę wszystkim forumowiczom udanej majówki i udanych kadrów !
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 01, 2009, 12:56:48 pm
W takiej niszy gdzie nie zaglądają często ARTYŚCI

No nie wiem, nie wiem czy się kilku chłopakom właśnie nie naraziłaś ::)
;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Medelejne w Maj 02, 2009, 03:36:43 pm
Cytuj
No nie wiem, nie wiem czy się kilku chłopakom właśnie nie naraziłaś Roll Eyes
Wink
Q


Chyba się nie naraziłam, miałam na myśli ARTYSTÓW ( niestety bardzo popularny ich typ można obserwować na portalach foto ) którzy uznają fotografię przyrodniczą za jeden wielki gniot :-) Najlepsza fotka to taka na której nie wiadomo co jest i wtedy jest to sztuka przez duże "SZY"  ;D
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 02, 2009, 07:26:15 pm
Jak przyroda, to przyroda... Trzy foty z wczoraj... pół godziny skradania się w błocku w pozycji kucznej, ale opłaciło się :)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/sarny-0670.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/sarny-2.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/sarny-0651.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 02, 2009, 07:41:44 pm
Jednym słowem: chodziłeś i szukałeś jelenia? ::)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 02, 2009, 07:55:28 pm
Q, bo mnie zwarcie trzepnie, to są sarenki...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 02, 2009, 08:14:58 pm
Wiem, poznałem po porożu, ale powiedzenie "szukałeś sarny" nie ma dodatkowych znaczeń ;).
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Maj 03, 2009, 10:12:19 pm
Maziek, gratuluję. Zwłaszcza pierwsza sarna jest super. A tak a'propos ludzi i twarzy:

(http://bi.gazeta.pl/im/9/5492/z5492849X.jpg)

Janina Turowska-Leszczyńska i Witkacy, Potwór z Düsseldorfu, 1932. Fot. Władysław J. Grabski; Zdjęcie ze zbiorów Ewy Franczak i Stefana Okołowicza

Znalezione na wyborcza.pl przy artykule (http://wyborcza.pl/1,88975,6552293.html) o powstającym filmie "Mistyfikacja".
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 04, 2009, 11:36:29 am
Miesław, dzięki. Musze jeszcze popracować nad tymi fotami, bo to taka surowica na razie.

Witkacy to miał gębę...

A tu z wczoraj  ilustracja przysłowia "człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi"...

Kaskaderka (a może: Siłaczka?):
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/kaskaderka-4.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 04, 2009, 12:01:56 pm
Reewelacja
Choć nie ukrywam delikatnego domniemania, że żabcia nieco wklejona została. Jak nie , nooo to chyba filozofię przypadku zacznę studiować. Swoja droga fajna metafora zielonej energii i czerwonej materii. W tym wypadku wszechświat raczej się zapadnie  ;)
Pozdrowienia dla rzekotki
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 04, 2009, 01:19:32 pm
Wyślę Ci RAW-a... a potem ogłosisz w trzech ogólnopolskich gazetach, że Twoje domniemania były niesłuszne...  ;D
A, no i wpłacisz parę patyków na jakiś cel (zbożny). na przykład dofinansujesz mi obiektyw :)

Żartowałem (odnośnie wpłaty i ogłoszeń). A filozofię p. możesz zacząć studiować  ;D .

Pociesz się, że sam byłem zdziwiony, choc widziałem, że coś dziabnął i szykuje się do łyknięcia, ale nie sądziłem, że cokolwiek zobaczę na zdjęciu poza jakąś plamą ruszoną, a za nieprawdopodobne uznałbym że zobaczę żabę "rozpartą" jak Supermen i "otwierającą" dziób bocianowi.

Jak wrócę do dom to wstawie cropa 1:1 prosto z matrycy.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Maj 04, 2009, 01:30:15 pm
Oooooo reeee tyyyy! Chyle przed mazkiem czola bardzo nisko, zamiatam wrecz grzywka parkiet...
Tez mialem cos wkleic, ale to moze pozniej, zeby nie robic dysonansow  :-\
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 04, 2009, 01:38:16 pm
Dawaj Evangelos, wklejaj. Dopust Bozy to był. AF niestety nie łapał i musiałem ręcznie ostrzyć co widać przy 400mm i zdjęcie technicznie jest takie sobie. Ale sprawiło mi dużo radości.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Maj 04, 2009, 02:39:47 pm
Ooo, a skad wytrzasnales 400mm? Nowy nabytek?

Jeden z teatrow studenckich mial probe swojej nowej sztuki (Witkacy to nie jest, ale co tam :) ):

(http://farm4.static.flickr.com/3399/3498081269_fa0ce0a15d_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 04, 2009, 03:15:04 pm
Wyślę Ci RAW-a... a potem ogłosisz w trzech ogólnopolskich gazetach, że Twoje domniemania były niesłuszne...  ;D
A, no i wpłacisz parę patyków na jakiś cel (zbożny). na przykład dofinansujesz mi obiektyw
Prawnikami nie strasz. Moi zaprzyjaźnieni tak to odwiną, że (z pomocą ABWery) zarekwirują obiektyw (jako dowód w sprawie) i zajmą mieszkanie na poczet odszkodowań dla boćka i spadkobierców ( bo pewnie zeszła bidula) żabki. Bo nie sądzę, że posiadasz zgodę na fotografowanie ptaka i ujawnianie wizerunku, naruszenie dóbr itp. żabci. Nie mówiąc o obrońcach małych zwierząt, którzy zrobią ci piekło, gdyż nie interweniowałeś. Jeszcze sam będziesz się bronił, że ofiara była wklejona ;)
A poważnie, trochę przekomarzałem. Choć niedawno pewna, wydawałoby się, kompetentna osoba przekonywała mnie, że boćki żabek nie jedzą. Ze to tylko legendy i utwory literackie. Chyba dałem się przekonać. I teraz to zdjęcie. Nikt nie lubi jak mu się zbyt często świadomość nicuje. Teraz jej to pokażę :(
 Ale ,żeby nie było. Oświadczam ,że uważam zdjęcie za znakomite i w każdym pikselu naturalne. (młody Gudzowaty może się bać)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Medelejne w Maj 04, 2009, 03:21:53 pm
maziek A gdzie masz takie okazje fotograficzne? Wygląda na to, że mieszkasz gdzieś w fajnej okolicy :-)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 04, 2009, 03:47:58 pm
Wszystkim dziekuję za miłe słowa i się ciesze, że się podobało :)
Evangelos - umiesz budować przestrzeń :)
liv - dobra, pod wpływem brutalnej siły cofam z tą wpłata   ;D. Moja żona (biolog) zareagowała tak samo - ale przecież bociany tak naprawde nie jedzą żab? To tylko potwierdza moją teorię, że to żaba-supermen rzuciła się na bociana i siła rozwarła mu dziób  ;D
- Medelejne - gdziekolwiek nie mieszkasz takie miejsce jest gdzieś 500m od granic Twojego miasta...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Medelejne w Maj 06, 2009, 11:31:19 pm
maziek Wiem, że jest bo łażę tu i ówdzie nie od dziś. Za najlepszą "wyprawę" uznaję wyjście do parku miejskiego z obiektywem stałoogniskowym 1000 m, który nawet na statywie nie chciał ustać. Widok kobity w parku z wielką rurą wzbudził taką sensację, że o fotografowaniu można było zapomnieć a dziadkowie z wnukami podchodzili się pytać co to za akcja ;D Wstyd mi się zrobiło i zmyłam się czym prędzej i od wtedy łażę ale już po łąkach i lasach daleko od szosy.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 06, 2009, 11:51:34 pm
nie mów, że to był cccp rubinar...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Maj 11, 2009, 05:16:50 pm
Kolejna proba teatralna - grupa byla niesamowita. Chyba nigdy nie widzialem tak dobrze zagranej sztuki, absolutna rewelacja. Mnostwo emocji, takze dla mnie - przysporzyli mnie pieknem o bezdech...

Dopiero wczoraj wieczorem zaczalem wywolywac, ale dzis pojawia sie nastepne na pewno i calosc w bardzo niedlugiej przyszlosci, bo mnie terminy gonia, wiec jesli ktos jest zainteresowany, to zapraszam tutaj: http://www.flickr.com/photos/32869028@N04/sets/72157617962667940/
Wklejam tylko jedno zdjecie, zeby nie robic balaganu.

(http://farm4.static.flickr.com/3330/3519260557_28e4f53a89_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Maj 11, 2009, 07:44:39 pm
Evangelos masz talent do fotgrafowania... kobiet:) Do tej pory fotografie plci tozsamej jakos mnie szczegolnie nie interesowaly...a tu prosz;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Maj 11, 2009, 07:47:59 pm
A ja czekam na Twoje fotografie nowym aparatem ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 12, 2009, 11:04:22 am
Evangelos - Ty chodzisz po scenie?

Eden...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/eden-1226.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Maj 12, 2009, 12:56:52 pm
Bzz...bzz...a mi zapachnialo;)

Evangelos ucze sie what is what w tym aparacie;) po szybkich obliczeniach...bez uzycia kalkulatora;)...wychodzi mi jednoznaczny wynik ze skojarze wszystkie jego mozliwosci w jakims 2016;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Maj 12, 2009, 02:16:54 pm
Owszem, zdarza mi sie, acz ostatnia sztuka byla grana w pomieszczeniach starej biblioteki w koledzu Lady Margaret Hall, wiec czasem jest zupelnie kameralnie :-)
Twoje zdjecie jest sliczne kolorystycznie, cale w fioletach i z jedna pszczolka sie wyrozniajaca, ktora jest umiejscowiona zupelnie modelowo, zgodnie ze wszystkimi kanonami kompozycji. Czysta i przejrzysta elegancja.
Ola, matematyka iscie Pirksowa :) Powodzenia!
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 12, 2009, 04:22:20 pm
Cytuj
Bzz...bzz...a mi zapachnialo;)
Bez bzzz proszę :)
Tak różne klimaty a podobna wrażliwość. Miło, że jesteście - artyści.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 12, 2009, 07:06:01 pm
To bydle (pszczoła) wleciało mi w kadr i go zepsuło ;-) .

Olkapolka - trzaskaj zdjęcia, szkoda wiosny...

Czy te oczy mogą kłamać...
(Zwracam uwagę na komara.)
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/sarna-3.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Maj 12, 2009, 10:30:10 pm
O Cieeeee, nieslychane, naprawde. Jeszcze nie spotkalem nikogo, kto by robil takie zblizenia. Myslalem, ze to tylko ekipy programow przyrodniczych BBC tak potrafia...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: dzi w Maj 12, 2009, 10:38:34 pm
To zdjęcie jest zrobione bez zbliżenia...


;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Maj 12, 2009, 11:46:57 pm
Cytuj
To bydle (pszczoła) wleciało mi w kadr i go zepsuło ;-) .
(Zwracam uwagę na komara.)

Na tym drugim zdjeciu  sarenka wleciala w kadr i popsula komarowe wystepy?;) To pieknie popsula:)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 13, 2009, 09:27:53 am
Olkapolka - coś w tym stylu ;-) !

To zdjęcie jest zrobione bez zbliżenia...
Ale niewiele brakowało ;-)... jakies 12 kroków. Wiedzialem, że gdzies jest, ale go nie widziałem. Szedem powolutku i wreszcie przez lornetkę z odległości najwyżej 20m zobaczyłem...

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/sarna-1136.jpg)

Niestety but zakląskał mi w błocku i jak on mnie zobaczył to po tym ułamku sekundy, w którym zdążyłem trzasnąć mu portret wyglądał mniej więcej jak ta sztuka:

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/sarna-1060.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/sarna-1074.jpg)

... ale biegł pod swiatło i zdjęcia nie wyszły, po czym zatrzymał się jakie 100m dalej i głośno powiedział mi, co o mnie sądzi.
Żaluje, że nie mogłem tego nagrać :-) . To jest takie gardłowe pomieszanie szczekania brytana i beczenia barana. Byyy-byyy... Długo niosło sie po lesie.

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/sarna-1164.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Maj 13, 2009, 10:04:47 am
Aaaa, bo ja na tego komara sie zapatrzylem tak, jak maziek kazal i nie wiedzialem, ze to pod spodem tez jest wazne.
Czy na tym ostatnim zdjeciu bambi wypina sie na Ciebie i pokazuje jezor?  :P
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 13, 2009, 04:23:34 pm
"Szyfr powinien przypominać wszystko z wyjątkiem szyfru"
Widać wyraźnie na zdjęciu, że mówi eL.  Chyba nie w tym popularnym słowie, które wszyscy mamy na myśli? :) A nie wypada go używać - no, chyba że pani minister F. do pana ministra S.
Cytuj
To jest takie gardłowe pomieszanie szczekania brytana i beczenia barana. Byyy-byyy...
Dla pewności dałem ten szyfr do kapitana Prandtla, który przepuścił go przez DESZa. Wyszło barbimuchowe śnietopały przez turmańsk celeratywny wnikliwość wskazana. I już tylko dla formalności porucznik (jeszcze grubszy niż kiedyś) Kruuh przekancelerował to na wersję ostateczną. Wyszło że... eh, Maziek koziołek nie był gentelmenem Stanleyem. Nie brzmiało to jak np.:"dr Maziek, jak sądzę?" ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 16, 2009, 12:45:11 am
liv, bez translatora nawet brzmiało to wyjątkowo obelżywie... ;-))

ISS z dziś...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/iss-1562.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 11, 2009, 11:17:04 am
Wątek zmarł, a mnie paluszki świeżbią...

MIG-29 na dopalaczach  ;D

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/mig-2.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/mig-2-3.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Czerwiec 13, 2009, 02:10:18 pm
z takim lekkim opóźnieniem, ale pozwolę sobie skomentować zdjęcia zwierzątkowo-przyrodnicze maźka[/m]: łooooooooo, jakie super  ;D

zdjęcia latających mechanizmów są też fajne ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 15, 2009, 10:05:14 am
Dzięki, bardzo mi miło  :D

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/zelaznyy-4811.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Lipiec 17, 2009, 07:47:11 pm
Wczorajsze zdjęcie dnia na stronie NASA - z okazji rocznicy. Tysiące ludzi biwakowało w pobliżu Centrum Kosmicznego imienia Johna F. Kennedy'ego w oczekiwaniu na start Apollo 11.

(http://www.nasa.gov/images/content/368076main_image_1415_800-600.jpg)

Komentarz i wyższe rozdzielczości: link (http://www.nasa.gov/multimedia/imagegallery/image_feature_1415.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 24, 2009, 08:54:40 pm
Z najmniej ucywilizowanej rzeki w Polsce... Bug, rzeka graniczna, po której od niedawna można spływać...

Przepraszam, że zanudzam Was swoimi fotami, ale z niezrozumiałych dla mnie samego przyczyn lubię akurat Wam je pokazywać i wcale nie dlatego, że na ogół jesteście bardzo mili tylko na skutek ekhm... pokrewieństwa duchowego...
Mam nadzieję, że jakoś to znosicie  ;D .

Tak to wyglądało. Kolega na drugim planie testował sprzęt przed tą (http://www.jeszczedalej.pl/index.php?modul=page&id=138&/Ob_-_irtysz_2009.html) wyprawą (a ja stanowiłem żywy balast)...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202009%20z%20Ruslanem/spyw-bugiem-2.jpg)

Ptactwo... (widać, że nie wzbudzaliśmy zaufania ;-) )
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202009%20z%20Ruslanem/spyw-bugiem-2-3.jpg)

Czaple...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202009%20z%20Ruslanem/spyw-bugiem-2-20.jpg)

Orły...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202009%20z%20Ruslanem/bug-2-4.jpg)

Tramwaj zwany pożądaniem...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202009%20z%20Ruslanem/tramwaj-3.jpg)

... czyli seksparty na liściu tataraku...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202009%20z%20Ruslanem/bug-2-2.jpg)

Zimory...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202009%20z%20Ruslanem/spyw-bugiem-2-22.jpg)

Ale przede wszystkim - duszoszczypiaszczoooo...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202009%20z%20Ruslanem/spyw-bugiem-2-13.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202009%20z%20Ruslanem/bug-2-6.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 24, 2009, 09:08:52 pm
Przepraszam, że zanudzam Was swoimi fotami, ale z niezrozumiałych dla mnie samego przyczyn lubię akurat Wam je pokazywać i wcale nie dlatego, że na ogół jesteście bardzo mili tylko na skutek ekhm... pokrewieństwa duchowego...
Mam nadzieję, że jakoś to znosicie  ;D .

Znosimy znosimy (i to nie "jakoś" a dobrze). "Zanudzaj" nas tak dalej bracie nie-rodzony ;).

Jakoś bardzo mi te obrazki do Twojej osobowości (jaką sobie z forumowych wpisów wyindukowałem) pasują, i nie tylko do Twojej, chyba do wszystkich forumowych osobowości (może z jednym-dwoma wyjątkami). I do naszego zmarłego Patrona jakoś też.

Bardzo ładne :).

(Z ciekawości: jak powstało pierwsze zdjęcie? Obróciłeś na siebie obiektyw i pstryk? Interesująca perspektywa wyszła.)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 24, 2009, 09:20:13 pm
(Z ciekawości: jak powstało pierwsze zdjęcie?
To rybie oko 8mm. Aprat trzymałem w dłoni, widać na niej okręcony pasek. Fajny sprzęt za małe pieniądze :-) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 24, 2009, 10:08:16 pm
Katuj, ach katuj... ;)
Masz dobry sprzęt, ale co ważniejsze owo coś w se, co nadaje zdjęciom...duszę? (he he, Dawkinsa akurat czytam). Najbardziej leży mi to ostatnie, tak jakoś kolorki ładnie ci zagrały w klimat turnerowsko-posępny.
A swoja droga gratuluję Bugu, też przemierzam rzeki tyle, że kajakowo.
P.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 24, 2009, 10:09:43 pm
Tak sie komunikacyjnie zastanawiam od kilku chwil...ktory to Brando w tym niezwyklym tramwaju?;)
W swoim imieniu moge rzec : zanudzaj nas Pan, Panie Mazku zdjeciami;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 24, 2009, 10:33:02 pm
ktory to Brando w tym niezwyklym tramwaju?
Twardziel z założonymi rękami ;-)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202009%20z%20Ruslanem/tramwaj-4.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 24, 2009, 10:46:22 pm
My name is Stanley, Stanley Kowalski;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: dzi w Lipiec 24, 2009, 11:38:05 pm
Masakryczne foty. Wystaw do jakiegoś konkursu te przyrodnicze.

I nie tłumacz się bo uznam że kokietujesz ;) Specjalny temat jest, jak ktoś nie lub to niech nie wchodzi ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Lipiec 27, 2009, 10:21:34 am
Przylacze sie do przedmowcow - naprawde swietne fotografie wedle wszystkich mozliwych standardow. Wiem, bo ogladam duzo konkurencji ;)
Szeroki kat swietnie wyszedl, bardzo pozytywne zdjecie z ciekawa perspektywa, niesamowicie dynamicznie udalo Ci sie zlapac tego startujacego ptaka, wazki zupelna rewelacja i nostalgicznie ladne jest to z lodka. Spokojnie mogliby to byc rybacy na Nigrze albo innym jeziorze Malawi :)
Jestem pod bardzo duzym wrazeniem.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Lipiec 28, 2009, 11:31:30 pm
Świetne!!! Naprawdę  POWINIENEŚ wziąć udział w jakimś konkursie. Zgarnąć pierwszą nagrodę, a za wygraną urządzić Lem-party ;D
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 07, 2009, 09:45:25 pm
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/ptaki-1.jpg)
Ptasia sieć neuronowa w akcji :).
W pewnym momencie utworzyły idealny owal. Zrobiły tak dwa koła nad jeziorem, chyba z okazji zachodu słońca i zniknęły.
Tom się odważył wkleić, choć gdzie mnie tam do Maźka ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 10, 2009, 11:13:12 am
... choć gdzie mnie tam do Maźka ;)
Proszę bez takich uwag!  ;) Ciekawe, co to za ptasiory. Szpaki latają w ten sposób (zwroty na komendę).

Alpinista w uprzęży:
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/blota%202009/krzyzak-2.jpg)

Rentgen:
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/blota%202009/tygrzyk-2-6.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Sierpień 10, 2009, 05:36:29 pm
Hm...rzucilam sie...prawie ze z motyka na slonce...bo z aparatem na Ksiezyc;)...liv swoja siecia mobilna mnie osmielil co by tu wetknac to zdjecie;) Ale sie nie dalo:) I cale szczescie...bo do czego to dochodzi ?! zebym sie pajakami zachwycala?!;)) Maziek do konkursu po pierwsza nagrode marsz!;) bo sila doprowadzimy przed komisje;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 10, 2009, 10:07:37 pm
Spróbuj Olcia. Lubię Księżyc. No i nie dajmy się zdominować. Możemy koegzystować w cieniu... (tu pisarze qumrańscy, tak jak ja stawiali kropki)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 13, 2009, 08:25:02 pm
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/ksiycikrowa.jpg)
Muuuuu...n
Cóż, głuptak praktycznie bez zumika. Tak wstawiam, może Ola P.się zachęci ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 13, 2009, 09:08:19 pm
No to jest zdjęcie zrobione GŁOWĄ a nie aparatem ;-) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Sierpień 14, 2009, 11:24:39 pm
Coz..trzeba sprobowac;)...jak sie uda to z dedykacja dla liv;) Moj Pierwszy Slaski Koslawy Ksiezyc (zrobiony aparatem bez glowy;))

(http://img20.imageshack.us/img20/1062/1662.png)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 15, 2009, 09:35:27 pm
Olka, ale co? Jest dreszczyk, że na focie widać lepiej ;-) ?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Sierpień 18, 2009, 09:09:48 pm
Trafiony zatopiony:)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Sierpień 19, 2009, 10:31:08 am
"Clachnaharry Lock", czyli ostatnia tama, ktora konczy Kanal Kaledonski i wpada do Morza Polnocnego.

(http://farm4.static.flickr.com/3554/3825433553_2132e54855_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 20, 2009, 11:42:42 am
Kurcze w tym roku nie mam wakacji...  >:(
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Sierpień 20, 2009, 12:04:11 pm
A dlacego?  :'(
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 20, 2009, 12:11:07 pm
Życie.  ;D
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Sierpień 20, 2009, 02:02:58 pm
Poniewaz sadzasz co trzeba w kajak, to pozegnalnie dla Ciebie :), bo tez bardzo lubie (kajak, nie sadzanie)  ;)

A gdzie bedziesz plywal, jesli wolno wiedziec? (bez obaw, jestem daleko  :D )

(http://farm3.static.flickr.com/2544/3815529272_5ff0e6bc14_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 20, 2009, 07:40:58 pm
Cytuj
...jak sie uda to z dedykacja dla liv
Trochę mnie nie było i proszę  :) Dzięki, ażem się wzruszył. Księżyc śliczny, taki jakim go widziałem w sierpniowe noce w rożnych okolicznościach przyrody. Z tej zazdrości chyba też kupię lepszego fotopstryka. Tymczasem przypomniał mi się stary kawał, jak Sowieccy pierwsi wylądowali na Księżycu i pomalowali, z dużym nakładem sił takoż środków,  cały na czerwono. Amerykańscy przylecieli drudzy, wzięli pędzel i ekonomicznie, jak to oni....(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/ksiycoli3kopia.jpg)
Ola, wybacz profanację i pewne niechlujstwo malarskie, ale sowieccy tak mieli  ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 20, 2009, 08:15:06 pm
Płyniemy z funflem (oraz przychówkiem) Narew w miejscu gdzie jest - uwaga! nauczyłem się wreszcie tego słowa! orkiestra tusz! - anastomozująca. Uff... Trudne słowo. Czyli Narwiański Park Narodowy. No to szkoda, że jesteś daleko...  :'( . Niestety we wtorek good morning Wietnam... (czyli robota).

Liv, znając Ruskich i Amerykańców, było dokładnie odwrotnie. Amerykańcy namalowali za grubą kasę Coca-Colę a Ruscy tylko zamalowali litery ;) .

(To jak anegdota o tym, jak to Amerykanie za grube miliony baksów przetestowali rozmaite technologie i wreszcie wyprodukowali dla NASA długopisy piszące w stanie nieważkości. A Rosjanie wzięli ołówki :) . Z tym, że moim zdaniem byłyby to ołówki kopiowe, tak charakterystyczne dla zaboru rosyjskiego, w którym mieszkam  ;D . )
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 20, 2009, 08:32:01 pm
Ale zazdroszczę. Nie zapomnij w Nowogrodzie wyjść i zwiedzić schrony obronne poszarpane w 39, oraz jeden "mój" czołg.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 20, 2009, 09:21:24 pm
Ale zazdroszczę. Nie zapomnij w Nowogrodzie wyjść i zwiedzić schrony obronne poszarpane w 39, oraz jeden "mój" czołg.
Mój? To jest Twój? Jakże to?! :o
(nie dopłynę tam, wsiadam w Surażu wysiadam w Choroszczy - haj jeszcze do Łomży...)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 20, 2009, 10:53:07 pm
Cytuj
Mój? To jest Twój? Jakże to?!
Zwyczajnie, zdobyłem przez wdrapanie się ;)
Faktycznie, z Choroszczy jeszcze kawałek do Nowogrodu (na mapę zerknąłem). Chyba, ze z Łomży autem. Schrony bojowe i czołg przy moście na Narwi.
Udanego wiosłowania i pogody życzę (zwłaszcza, że z przychówkiem), bo sobota może być nielekka.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Sierpień 21, 2009, 12:02:03 am
Imperialistyczny zamach na Jego Wysokosc wybaczam;) a Mazkowi zycze...jako i forumowiczom;)...zeby wioslowanie nie odebralo mu checi do robienia zdjec;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 22, 2009, 12:51:03 pm
Coś dla Oli P. :)
Nie wiem, czy jeszcze aktualne, ale napatoczyło się więc zamieszczam
http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=720471392 (http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=720471392)
A przy okazji, korzystając, że Maziek spłynął  ;). Są jeszcze takie miejsca w Polsce...
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/stacjabenzynowanaPolesiu.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 22, 2009, 04:26:04 pm
Są jeszcze takie miejsca w Polsce...

Automatycznie przypomnialo mi się opowiadanie "Dom" Andrzeja Stoffa (tego (http://solaris.lem.pl/o-lemie/prace/andrzej-stoff), co się zawodowo lemologią trudnił) jak to jeden pan z gwiazd wracając przesiada się (nie pamiętam na ile precyzyjnie zapamietałem, ale sens oddam) z kosmolotu w samolot, z samolotu w pociąg, z pociagu w pociąg mniej nowoczesny, z tegoż w tramwaj, a ostatni odcinek przechodzi pieszo, bo tramwaj go nie dowiezie, nowe tory kładą. I trafia na sam koniec do rodzinnej chałupy, z rodzaju tych co to dziś na wsiach bardziej zapadłych stoją, ze studnią na podwórzu.

Wydaje mi się, że to opowiadanie, choć błahe w sumie, mówi jakąś istotną prawdę o świecie...

(A ta stoffowa chałupa nachalnie mi się przypominała, gdy "Solaris" Tarkowskiego oglądałem.)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 22, 2009, 05:00:42 pm
W sumie fajnie, że są tu i ówdzie takie Taplary. Pozwala to utrzymać wizję jako takiej ciągłości życia w tym pędzącym świecie. Szkoda tylko, że coraz więcej sztucznych, obliczonych na sentymenty mieszczuchów. Ale to już w "Awansie" było.
A do kołchozowej facjaty tarkowskiego Kelvina nigdy się nie przyzwyczaiłem, choć to głupie. Zawsze dziwiło mnie, co ten "kierownik obory" robi na stacji kosmicznej i grzebie przy neutrinach. Zamiast widłami w... ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 22, 2009, 05:12:23 pm
W sumie fajnie, że są tu i ówdzie takie Taplary. Pozwala to utrzymać wizję jako takiej ciągłości życia w tym pędzącym świecie.


Owszem, a podróż "na prowincję" zdaje się czasem podróżą w głab czasu, póki nie ujrzysz na którymś balkonie satelitarnej miski, a przed chałupą sołtysa - nowego mercedesa. Wtedy czar pryska.

A do kołchozowej facjaty tarkowskiego Kelvina nigdy się nie przyzwyczaiłem, choć to głupie. Zawsze dziwiło mnie, co ten "kierownik obory" robi na stacji kosmicznej i grzebie przy neutrinach. Zamiast widłami w... ;)

Ano głupie w istocie, bo primo: człowieka po urodzie oceniasz, a secundo: stereotypami myślisz (a Pirx na przykład też nie był jakiś piękniś  :P).

(Choć, mówiąc między nami, też mi Banionis na międzygwiezdnego amanta* średnio pasował, mimo, że grał cudnie**; ale to z przyczyn wiekowych... Im bardziej jednak zbliżam się do jego wieku, tym mniej na ten ekranowy wiek kelvinowy wybrzydzam... ;))


* świadoma trywializacja vel spłaszczenie...

** ba, on nie grał Kelvina, on nim był
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 22, 2009, 05:47:54 pm
No wiem, że głupie, choć nie o amancką urodę mi szło. Raczej nie pasował do mojego (z młodych lat) stereotypu astronauty, jakiś taki - misiowaty.
 Ale też film był wielowymiarowym moralitetem w kostiumie s-f, więc reżyser celowo dokonał takiego wyboru. Uwypuklił przez to kontrast wobec ślicznej żony, redukując jednocześnie  fabularno-romantyczną warstwę dzieła.
Przez to, nie stało się ono sentymentalną historią rodem z Space Harlekina i zmusza odbiorcę do skupienia się na głęboko humanistycznym przesłaniu - "Kim, a może czym jestem?". Podnosi przy okazji dylemat Oceanu, każąc widzowi zadać pytanie "Jak on to robi?", lub bardziej wyrafinowanemu odbiorcy "Czemu on to robi?". By w końcu przygwoździć - "Co on robi?" A wszystko dzięki temu, iż bohater w niczym nie przypomina gwiezdnego herosa  ;)
Zgadnij, do kogo te oczko?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 22, 2009, 06:09:18 pm
Raczej nie pasował do mojego (z młodych lat) stereotypu astronauty, jakiś taki - misiowaty.

Aaa, co racja to racja, ale to nie był miś, to był ruski niedźwiedź ::).

Przez to, nie stało się ono sentymentalną historią rodem z Space Harlekina i zmusza odbiorcę do skupienia się na głęboko humanistycznym przesłaniu

Prawda, znów zbyt protekcjonalnie potraktowałem Kolegę. Widzę, że widzisz ;) jak bardzo taki wybór aktora był mądry.

A wszystko dzięki temu, iż bohater w niczym nie przypomina gwiezdnego herosa  ;)
Zgadnij, do kogo te oczko?

Pewnie do sławetnego kapitana Picarda (którego facjatę podstawiałem sobie a to pod Horpacha, a to pod bezimiennego pirxowego Szefa) ;), ale on na amanta też nie wyglądał, choć go w tą rolę epigoni "na chama" wtłoczyli, w jednym z durnych post-serialowych filmideł... (A znów kapitan Kirk, znany kochaś człekokształtych kosmitek, wyglądał jak sowietskij gieroj z propagandowego płakata.)

A propos gwiezdnych herosów i amantów... Obejrzałem niedawno trailer cameronowego "Avatara" (http://www.filmweb.pl/Pi%C4%99%C4%87+nowych+zdj%C4%99%C4%87+z+%22Avatara%22+Jamesa+Camerona,News,id=53789), i mimo ładnej strony plastycznej wydał mi się jakimś koszmarkiem*, dowodzącym upadku reżysera (humanoidy, obrazki jak z fantasy), ale czytałem, że Scott i Soderbergh kumpla chwalili, więc wstrzymam się z oceną tej kosmicznej love story do premiery. Łudzę się bowiem, że jakimś cudem to co wygląda jak kicz okaże się świadomym chwytem reżyserskim. (Choć - prawdę rzekłszy - Scott ostatnio sam tak chałturzył, że na "Wieczną wojnę" czekam także bez entuzjazmu, więc nie wiem na ile poważnie traktować pochwały tego - niegdyś genialnego - twórcy.)

ps. zdaje się, że w offtop ostro poszliśmy, i może nas spalić w atmosferze... :|


* Jak dotąd widzę bowiem u Camerona schemat na schemacie - sam pomysł tytułowych Avatarów to prosta powtórka z opowiadania "Call me Joe" P. Andersona. Schemat fabularny b. przypomina fabułę epigońskiego "Star Trek: Insurrection" (tego właśnie z Picardem-amantem). W obu wypadkach mamy idylliczną tubylczą społeczność rodem z bajki/fantasy. W obu wypadkach chce zawłaszczyć ich dom bardziej rozwinięta cywilizacja tu "Ziemniaki", tam "Fedki". W obu wreszcie przypadkach przedstawiciel najeźdźców buntuje się przeciw swoim w imię ideałów, i zakochuje w tubylce.

[Jest to zresztą scenariusz znacznie starszy, więc jeszcze bardziej oklepany - trafiał się w literackiej SF +/- od połowy XX wieku. Cytując "Fantastykę i Futurologię":
Może tym, kto umie się dogadać z tubylcami, jest humanista — np. etnolog, współczujący im i przez to zmuszony walczyć na dwa fronty: trudności ma zrazu nie tylko z krajowcami, ale często ze swą „generalską” zwierzchnością. Czasem osobnik ten nawet przegrywa walkę Ziemian o skarby, ale to dlatego, że przechodzi na stronę tuziemców: uznaje ich racje za dobre, a ludzkie — za złe. Czasem okazuje się wręcz aktywnym zdrajcą ziemskich konkwistadorów, bo staje na czele tubylczych wojsk i daje im broń ziemską, by odeprzeć mogły najeźdźców.
Przy czym schemat ten okraszono - i u Camerona, i u startrekowych epigonów-chałturników - wątkiem romansowym a'la "Księżniczka Marsa" nie przymierzając.]

Watek space marines też jakby nienowy. Co to Mistrz mówił o zastoju wyobraźni?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 22, 2009, 06:28:33 pm
 :) Oczko było do znanego forumowego miłośnika interpretacji wytworów wszelakich przez humanistów.
Cytuj
A propos gwiezdnych herosów i amantów... Obejrzałem niedawno trailer cameronowego "Avatara", i mimo ładnej strony plastycznej wydał mi się jakimś koszmarkiem,

Obejrzałem. Jedyne, co mi się nasunęło to, że dziwnie niektórym uszy wyrastają ;)
Cytuj
ps. zdaje się, że w offtop ostro poszliśmy, i może nas spalić w atmosferze... :
Fakt, trza wiedzieć, kiedy skończyć, zatem
Pa
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Sierpień 23, 2009, 04:44:44 pm
Nie ma mazka, wiec mam swoje 5 minut, stad podrecze Was troche kajakowo-kaledonsko. Wklejam teraz, bo nasz kolega pewnie tez bedzie chcial sie pochwalic swoimi fotografiami i nie chce powodowac dysonansow.

(http://farm3.static.flickr.com/2653/3848050592_4537a401fc_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 23, 2009, 09:08:33 pm
Fajna głębia, no i te niebieskie góry.
A Nessi widziałeś? ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 23, 2009, 09:34:04 pm
@Evangelos

Fajne, fajne :). Wiem skądinąd, że nie jedyne jakie tam zrobiłeś, pochwal się następnymi ;). Niektóre z nich są bowiem tak urokliwe, że chyba wiem skąd Tolkien brał natchnienie (co zresztą oznacza, że w fantasy to najlepsze co skopiowane z rzeczywistości ;)).
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Sierpień 23, 2009, 09:59:40 pm
Hm...liv i Q tak wzniosle o tych miejscach a mnie sie rzucil w oczy jeno ten uroczy benzynowy dystrybutor;)A propos to niedawno bylam tam gdzie Tanew wpada do Sanu.Tez jeszcze polskie miejsce;)

Evangelos chowaj skromnosc do tylnej kieszeni i "męcz" nas zdjeciami bo sa rownie dobre jak mazkowe:)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 23, 2009, 11:06:01 pm
Hm...liv i Q tak wzniosle o tych miejscach a mnie sie rzucil w oczy jeno ten uroczy benzynowy dystrybutor;)

Teraz sam się zdemaskowałem jako tęgi humanista-nadinterpretator (a'la terminusowa bajka)  ;D.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Sierpień 23, 2009, 11:36:19 pm
Klaniam sie nisko i pokornie dziekuje za tak pozytywne recenzje.
Nessie nie zanotowalem, ale nic to. Tym razem nie wzialem pletw do nurkowania, ale nastepnym razem zabiore je, harpunik i moze sie napatoczy :)
A tak powaznie - widzieliscie co Szkoci wyprawiaja na ulicach?

(http://farm4.static.flickr.com/3047/3840159807_8b7b12eafd_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 24, 2009, 05:34:56 pm
 :) No wiesz co?!!!
 Skejtom deskorolki wygumkowałeś. ;) Sadysta.
 Dobrze, że tych dwóch z lewej dzwoni po pogotowie.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 24, 2009, 06:00:48 pm
No Szkoci podobno oszczedni są, myślę, że to po to, żeby biletu na autobus nie kupować ;) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 28, 2009, 10:21:05 pm
Maziek, nie chciałbym poganiać, ale....coś się ociągasz z fotami
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 28, 2009, 10:44:40 pm
No kurcze, muszę to nadrobić... ;)

Jutro miałem wibrować w rytm wizgu turbin odrzutowców na Radom Air Show, ale ma lać, więc jadę w niedzielę...

edit: W niedzielę była piękna pogoda...
Co z tego?

Su-27 - najpiekniejsza maszyna, jaka stworzył człowiek.

Start, ostatni przelot przed publiką i...

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Radom%20Air%20Show%202009/su-2.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Radom%20Air%20Show%202009/su-2-2.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Radom%20Air%20Show%202009/su-7190.jpg)

Bardzo mi sie podoba powiedzienie jednego USA generała - na wojnie życie od śmierci dzieli mrugnięcie okiem...

Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 04, 2009, 01:17:55 am
Su-27 - najpiekniejsza maszyna, jaka stworzył człowiek.

Start, ostatni przelot przed publiką i...

Słyszałem o tym w TV, maźku. Pierwsza moja myśl wtedy: sprawdzić, że nie spadła w publiczność. Sprawdziłem, że nie. I wtedy przestałem się martwić o Twój powrót na Forum.

Choć wiadomość nadal pozostała tragiczna.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Wrzesień 04, 2009, 10:03:14 am
O rety, powaznie? Ja myslalem, ze maziek sobie jakies jaja robi  :-\ Su na rosyjskich numerach rozbil sie na pokazie lotniczym  ???
Laaaadny, ale SR-71 ladniejszy  ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Wrzesień 04, 2009, 10:08:16 am
Hej. No dostałem cynk od Q że był tu jakiś bot, wchodzę, nic, tylko fotki maźka. WTF?
Jak już jestem to wrzucę fotkę, a wy zgadnijcie co to jest i ile kosztował aparat którym to zrobiłem, panowie profesjonaliści :)

Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Wrzesień 04, 2009, 11:51:31 am
Bot byl, zdazyl zamiescic jakas oferte w dwoch watkach, ale go forum admin zneutralizowal.
Fotka bardzo super, nie mam pojecia co to, ktos podskakuje na ulicy, zrobione przez szklana kule? Aparat... Szacuje, ze to jakas Holga za pare groszy, albo cos innego, sowieckiego, winietujacego, prawdopodobnie zaladowana Kodakiem T-Max, wzglednie Tri-eksem.
Teraz powiedz, ze sie rozjechalem ze wszystkim  :D
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 04, 2009, 12:14:50 pm
Wreszcie ktoś załapał, że jestem botem  ;D

Term stawiam na pinhola!
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Wrzesień 04, 2009, 12:25:13 pm
Term stawiam na pinhola!
No, tez moze byc :) Tak czy siak jesli mam szacowac cene aparatu, stawiam dwie-trzy dychy (peelenow) :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 04, 2009, 12:48:04 pm
Term na pewno zrobił go z odzysku, pewnie wyżłopal piwo a użył puszki, dlatego tak cwaniakuje. Biorąc pod uwagę, że najpierw była przyjemność a później zutylizował opakowanie to aparat ma cenę ujemną ;-).

edit: P.S. Evangelos, niestety to nie jaja. Su było białoruskie. W sumie mała różnca, bo Bat'ka utrzymuje całkowitą zgodność standardów armii z rosyjskimi, w białoruskim wojsku zabronione jest używanie języka... białoruskiego. Zasadniczo jestem uczuciowy cyborg, ale trudno mi się było z tą tragedią pogodzić. Szczególnie, że mam takie zdjęcia z tego pokazu chwilę przed:

Piloci...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Radom%20Air%20Show%202009/su-2-6.jpg)

Czołem!
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Radom%20Air%20Show%202009/su-2-5.jpg)

Typ i nr seryjny fotela wyrzucanego pilota...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Radom%20Air%20Show%202009/su-3.jpg)

Heh, mam nadzieję, że polecieli prosto tam...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Radom%20Air%20Show%202009/su-2-4.jpg)

Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 04, 2009, 11:29:27 pm
Hm...tez czytalam o tej fatalnej niedzieli.Nurtuje mnie jedno pytanie...rozne portale i gazety rozpisywaly sie o mozliwych przyczynach...a to ze zle z petli wyszli...ze to wynik "modernizacji" samolotu...ze ptak dostal sie do silnika i stracili ciag.Wlasnie to ostatnie...bo o ile bledu pilota oraz nieudolnego grzebania w mechanice nie trzeba wyjasniac to co z tymi ptakami?Czy silniki nie moga byc jakos zabezpieczone?Czy akurat w tym samolocie nie sa?Zreszta nie bylby to pierwszy wypadek z ptakami.Nie da sie wyeliminowac takiego niebezpieczenstwa?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 05, 2009, 09:51:59 am
Nie ma na to rady. Turbina obraca się z tak zawrotną prędkością, że nawet mały ptak powoduje jej zniszczenie. Poza tym automatyka wyłącza silnik, jeśli wykryje nienormalną pracę, bo turbina, która się rozsypie na skutek siły odśrodkowej działa jak bomba odłamkowa (tak spadły lotowskie Iły Kopernik i Kościuszko). Ujawnili nagrania z wieży - kiedy jeszcze Su kołował na pasie prowadzący ostrzegał przed foliową torbą przewiewaną przez wiatr - więc takie sprawy traktuje się nad wyraz poważnie.

Zresztą - ostatni Concorde spadł, bo do silnika przy starcie został zassany kawałeczek metalu, który odpadł z wcześniej startującej maszyny... itd. Można wymieniać.

W normalnym locie nie stanowi to problemu. Nawet samolot jednosilnikowy jest zdolny wylądować awaryjnie bez silnika. W przypadku Su-27 są dwa potwory dające z dopalaniem ciąg łączny ciąg 24 tony, przy masie samolotu (zmniejszonej na potrzeby pokazu) jakieś 18 ton. Su-27 może więc lecieć pionowo w górę - póki atmosfera nie rozrzedzi się zanadto. A żeby to samo Su tak po prostu normalnie leciało przed siebie wystarczy zapewne z 5 ton, więc jeden silnik to aż nadto.

Jednak przy starcie i akrobacjach nie ma zapasu bezpieczeństwa i jeśli silnik nie może z siebie dac tyle, ile założono - to samolot spada. Co do powodów samej katastrofy to przekonałem sie jak subiektywna jest pamięć ludzka. Ja zapamiętałm samolot, który przeleciał całą dlugość pasa na grzbiecie (jak na focie powyżej) a następnie łagodnie odwrócił się na brzuch i szerokim wirażem 180 stopni wyszedł poza pas ponad las. Widziałem jak łagodnie obniża lot aż wreszcie skrył się za wierzchołkami drzew. Zaniepokoiło mnie to - ale Sznuk dalej komentował jakby nigdy nic, uznałem, że ponieważ siedzą kilka metrów wyżej na platformie po prostu go widzą i że to uzgodniony manewr i za chwilę wystrzeli w (naprawdę ogłuszającym) ryku silników... Sznuk dalej gadał o historii powstania Su - a tu nagle taka brzydka, czarna purchawa... Niestety bez dwóch spadochronów...

Na video natomiast widać, że w trakcie tego wirażu Su nabierało wysokości i kręciło beczki - i nagle dość stromo i w pozycji jak wahadłowiec przy wlocie w atmosferę spadło w las. Podejrzewam, że na chwilę skupiłem się na aparacie, bo w tym momencie samolot był z kilometr ode mnie - dlatego umknęły mi te beczki i nabieranie wysokości. Dlaczego jednak ja zapamiętałem opadnie samolotu jako bardzo łagodne i długo trwające - a na video widac, że stało się to raczej gwałtownie - tego nie potrafię sobie wytłumaczyć... Nie da się tego uzasadnić nawet innym punktem obserwacji.

Taka pozycja przy spadku (olbrzymi kąt natarcia) sugeruje przeciągnięcie a więc całkowitą utratę siły nośnej. Su w czasie pokazu miał wykonać kilka manewrów, kiedy celowo doprowadza się do takiej sytuacji - m.in. ślizg na ogon. Normalnie dwa potężne silniki szybko rozpędzają samolot do prędkości, w której skrzydłą znów funkcjonują. Takie manewry wykonuje się na dużej wysokości. W przypadku awarii silników samolot powinien opuścić dziób w dól i lotem ślizgowym nabrać takiej prędkości, aby mógł wyrównać nad ziemią i wylądować. W tym wypadku (to moje domniemanie) zawiodły oba silniki (co być może oznacza, że nie ptak był przyczyną), a samolot był zbyt nisko, by się ratować. Trzeba podkreślić, że w chwili awarii samolot nie wykonywał żadnych akrobacji skutkujących utratą siły nośnej, po prostu stracił ciąg w niedogodnym momencie. Samolot leciał zbyt nisko,wolno i nie miał jak się rozpędzić.

Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 05, 2009, 01:16:09 pm
Szczerze powiedziawszy to zdawalam sobie sprawe ze ptaki sa sporym zagrozeniem dla lotnictwa ale myslalam ze raczej sek w zderzeniach...kiedy ta ptasia drobinka moze uderzyc z tonowa sila i spowodowac powazne uszkodzenia.Hm...jednak o zabezpieczeniu silnikow mialam lepsze mniemanie.Napewno nie bede juz z beztroska spogladac na pyrzowickie ptaki ktore odprowadzaja samoloty.Zwlaszcza te w ktorych siedze;)Z tego co doczytalam to wlasnie najwieksze zagrozenie powoduja przy starcie i ladowaniu.
W Science Museum jest caly dzial poswiecony lotnictwu...mozna z bliska przyjrzec sie silnikowi ...robi wrazenie...trudno uwierzyc ze taka moc moze pokonac nieuwazny ptaszek.A tymczasem wzrasta liczba katastrof z udzialem ptakow.Moze to po prostu przez wzrost liczby lotow?
Z Twojego opisu wynika ze przyczyna mogla byc awaria silnikow jesli owe bialoruskie "modernizacje" sa faktem i doprowadzily do uszkodzen to narzuca sie tylko pytanie: kto to potwierdzi?Z pilotow uczyniono juz bohaterow ratujacych setki ludzi (nie podwazam tego! ...absolutnie...chodzi mi tylko o mechanizm ktory wg mnie zaczal juz dzialac)...samolot uznano za bezpieczny...wszystko bylo sprawne...tak wkracza Polityka.Chociaz skala nie ta ale przychodzi mi na mysl prom Estonia.Nie bylo woli wyjasnienia.Zreszta ile katastrof...po natretnym informowaniu ze do nich doszlo...znajduje swoje rozwiazanie o ktorym rownie natretnie media by informowaly?To juz nie taki "dobry" temat.Mam nadzieje ze tym razem ten scenariusz sie nie sprawdzi.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Wrzesień 05, 2009, 03:38:19 pm
@Maziek, Ev:

Maziek wygrywa - to był otworkowy. Ściślej, puszka po ciastkach żony. Całkowity koszt aparatu zrównałbym zatem z kosztem papieru (użyłem papieru a nie filmu). Papier był Ilforda, podzielić przez liczbę kartek, daje gdzieś 40 groszy polskich. No, gdyby chcieć się czepiać, to niech będzie że puszka jest też coś warta, razem ze 2pln :) To niewielka cena za tę nieskończoną głębię ostrości, hehe :) Na pierwszym planie widać leżący 5 cm od "aparatu" liść, potem ja stoję opierając się o drzewo, potem blok 30 m od aparatu, wszystko ostre. Czas naświetlania był około 90 sekund, więc moja głowa jest rozmyta.

Jeśli chodzi o samolot to bardzo przykre to. Maziek twoje zdjęcia są fantastyczne, Su27 jest naprawdę piękny. Podziwiałem go już naście lat temu siedząc nad aplikacją do liceum lotniczego w Dęblinie. Ale cieszę się, że jednak zmieniłem zdanie... Dość o tym. Wracając do samolotów i wrażliwości ich silników - to fascynujące pole. W uniwersytecie na którym pracowałem w Paryżu wiosną rozmawiałem z Mohamedem Hamdaoui, doktorantem który pracował nad konstrukcją sztucznego robotycznego ptaka do rozpędzania ptaszków nad lotniskiem. Serio, to nie bajka. Nieźle się pośmialiśmy (tym bardziej że projektując jego skrzydła używają naprawdę ciekawych, śmiesznawych formuł). Ale - jest to możliwe i jest na to ogromne zapotrzebowanie. My, z tego co wiem, robimy jak zwykle rzeczy bardziej pragmatyczne w Polce - nie wiem czy to w Pyrzowicach czy na Okęciu mają tego sokolnika? W każdym razie, Maziek pewnie zna szczegóły - używa się sokołów, zupełnie jak 800 lat temu szeryf Nottinghamu :)
To nie wszystko z ciekawostek na tym polu - polskie uczelnie brały udział w zakończonym niedawno międzynarodowym projekcie europejskim ("Wallturb") którego celem było zminimalizowanie turbulencji powstającej za samolotem. Po to, by np. na lotniskach (gdzie (na dużych)) jednostki startują w minutowych odstępach, odstępy te można było jeszcze bardziej zmniejszyć. Są one bowiem podyktowane właśnie koniecznością uspokojenia się powietrza. A zatem, powietrze w którym 'płynie' samolot musi być nie tylko 'czyste' (brak ptaków, liści, kawałków samolotów) ale i spokojne, choć ta druga cecha bardziej podyktowana jest wymaganiami płatowca niż turbin.

Pozdrawiam wszystkich,
T
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 07, 2009, 02:58:26 pm
I - technicznie - co dalej z tym papierem foto? 90 s. to chyba za krótko, żeby obraz "sam się pokazał" - musiałeś wołać? A potem zeskanowałeś w negatywie?
Dzięki za miłe słowa. O sokolnikach to wiem tylko tyle, że gdzieś są. Ogólnie próbowano wszystkiego - i zrobić ptaszkom kilim, i odtwarzać krzyk dzikiego ptaka i własnie sokolników - ale ptaki się do tego adaptują prędzej czy później. Natura.

Olkapolka - samoloty (cywilne i wojskowe) przetrzymają zderzenie z ptakiem. Są testowane za pomocą "działa kurczakowego". Z tym związana jest fajna anegdota. Francuzi wypożyczyli takie działo od Anglików (którzy badali nim m.in. Concorda), żeby przetestować przednią szybę TGV. Załadowali kurczaka, strzelili i... kurczak przebił szybę, oparcie fotela maszynisty i wbił się w ścianę. Francuzi napisali do Anglików z pretensją. Odpowiedź brzmiała "kurczaka należy rozmrozić"  ;D .

No to poprawmy sobie humor kilkoma radosnymi fotami, wykonanymi przed katastrofą Su...

Przed Państwem zaspół RAFu Red Arrows na samolotak Hawk. Ostatnie zdjęcie jest jeszcze troche niedorobione, ale podoba mi się więc zamieszczam :) .

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Radom%20Air%20Show%202009/RA-2-3.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Radom%20Air%20Show%202009/RA-2-4.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Radom%20Air%20Show%202009/3RA-2.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Wrzesień 07, 2009, 04:06:06 pm
Dwa ostatnie zdjecia sa niezle, ale pierwsze jest przefantastyczne, nieziemskie i zupelnie spektakularne. Nie tylko za samo ujecie i kolorystyke, ktora w tle z granatu przechodzi w bordo i podobnie w smugach, swietny efekt. Technicznie jest tez trudne. Mysle, ze bardzo sie fotograficznie rozwijasz, naprawde chyle czola nisko.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 07, 2009, 07:34:39 pm
No dzięki Evangelos, niestety nie czuję się, i - po dwakroć niestety - nie jestem artystą, zwykle jak chcę coś "artystycznie" zrobić to chała wychodzi, brak mi takiego spojrzenia, jakie Ty prezentujesz na swoich fotach, to jest obserwacji od niechcenia - nadającej nagle sens błahym sprawom. Ale mimo, że ta pochwała trafiła mi się jak ślepej kurze ziarno - to bardzo mi się ciepło w brzuszku zrobiło i zacząłem mruczeć i ugniatać... :-)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Wrzesień 07, 2009, 07:46:35 pm
Maźku. Nie pieść się. Foty wbijają w fotyl. Kolory w pierwszym cudownie odrealnione ,na drugim wlatują ci prosto miedzy oczy. Trzecie "ruchliwe skrzyżowanie" podoba misię naj. Doszedłem już do siebie tylko dlatego, że obejrzałem je sobie już wczoraj na innych forach twych. ;)
No, na dziś dość duserów, bo się rozwałkonisz.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Wrzesień 07, 2009, 09:57:57 pm
Ale mimo, że ta pochwała trafiła mi się jak ślepej kurze ziarno - to bardzo mi się ciepło w brzuszku zrobiło i zacząłem mruczeć i ugniatać... :-)
Hihi, wszystkie koty, jakie w zyciu przewinely sie przez moj dom, a bylo ich sporo, takze slinily sie nadmiernie  :D
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Wrzesień 08, 2009, 08:34:44 am
@Maziek.
Zdjęcia rzeczywiście świetne.
Oczywiście, fotkę tak zrobioną trzeba wywołać w wywoływaczu (i ew. zeskanować). Nie dasz rady czekać aż papier "sam się" pociemnieje - prędzej sciemnieje cały i stracisz zdjęcie. BTW: nie wiem czy słyszeliście o największej fotce świata? To właśnie fotografia otworkowa zrobiona w hangarze w USA (Irvine), uświatłoszczelnionym do tego celu, z dziurą-obiektywem w jednej ze ścian. Format 10x33 metry :)  Potrzebny do tego "papier" skonstruowano w miejscowym basenie, nakładając światłoczułą emulsję wężami strażackimi. Tutejsi młodsi pewnie w ogóle nie są impressed, to może podam, że moje ostrożne szacunki podają iż użyto tu nośnika o rozdzielczości porównywalnej z matrycą bauerowską (tj. taką, jaką macie w aparatach) wielkości 381 944 megapikseli. (Słownie, czterysta tysięcy MPix). Beat that, sony alpha :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 08, 2009, 08:59:09 am
No o hangarze to nie slyszałem... But give sony the chance ;)

Pytałem o to wywoływanie, bo obraz się na papierze pojawia z czasem, tylko chyba dluższym zdrowo (myślałem, że może jest jakiś specjalny papier do tego "natychmiastowy")
Nie wiem czy już tego nie wklejałem gdzieś...

Solargraf:
(http://blogs.discovermagazine.com/badastronomy/files/2008/10/pinhole_sun.jpg)

http://www.digital-scene.com/digital-photography-news/pinhole-photography/
http://www.pinholephotography.org/Solargraph%20instructions.htm

No process!

Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Wrzesień 08, 2009, 10:26:19 am
Niemozliwa zabawa - maziek, solargraf Twoj?
Ogromnie sie ciesze, ze niektorym sie chce i cos robia ponadstandardowego. Aniela moze powie, ze szkoda energii, ale czyz nie to nas rozni od zwierzat, ze tracimy ja na rozne kreatywne czynnosci?
Na przyklad muzykowanie:

(http://farm4.static.flickr.com/3561/3617726420_7eccec065f_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 08, 2009, 02:20:23 pm
I wyjdz czlowieku z tej kawiarenki...jak nie jeden to drugi z trzecim pospolu serwuja takie desery;)
Maziek widac ze przy testach "kurczakowych" nie pracuja kobiety...tez cos! zamrozonym;)Jakos nie czuje sie uspokojona bo przejrzalam pare netowych stron i natknelam sie na wykresy obrazujace w jakim tempie rosnie liczba wypadkow samolotowo ptasich.Oczywiscie pasazerowie tzw tanich linii lotniczych sa wlasciwie bez szans;)

edit: przegladam swoje zapiski z Prousta (od paru dni sprawdzam czy nic sie nie zmienilo w moim lubieniu tegoz;)) i tak pomyslalam...patrzac na Wasze zdjecia ze to tez owe "drobiny czasu w stanie czystym"...zatrzymania.
Do rrroboty olka!;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 08, 2009, 04:36:38 pm
przegladam swoje zapiski z Prousta (od paru dni sprawdzam czy nic sie nie zmienilo w moim lubieniu tegoz;)) i tak pomyslalam...patrzac na Wasze zdjecia ze to tez owe "drobiny czasu w stanie czystym"...zatrzymania.

Zabawne, że to samo przyszło mi na myśl gdy w sąsiednim wątku pisalem o magdalence, pomyślałem: on miał magdalenkę, my mamy zdjęcia.

Tym niemniej nie lubię fotografować, ani być fotografowanym (choć Wasze dzieła podziwiam z przyjemnością) chyba wolę nosić wspomnienia w głowie niż na papierze... Sam do końca nie wiem z czego to wynika... Może boję się upływu lat i - przez brak konfrontacji z "zakonserwowanym" obrazem minionych chwil - wolę dawać sobie iluzję bezczasowości?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 08, 2009, 09:04:14 pm
No właśnie Evangoles, o tym mówiłem (vide Twoja ostatnia fota). A solargraf jest nie mój - z tych stron, które wkleilem poniżej niego. Solargrafów nie robiłem, ale od dawna się noszę z zamiarem zrobienia sobie "obiektywu otworkowego" do mojej cyfry o jakiejś fajnej ogniskowej - 1000 czy 2000 mm ;-) . Walają mi się po pracowni rolki (rdzenie) od papieru do plotera, bardzo solidne tubusy z twardej tektury o dlugości 90cm. Jeden problem to jest zdobycie bagnetu, a drugi problem to jest celowanie, bo przez wizjer raczej się nie da (ciemność). Trzeci problem to jest stabilicja takiej tuby (żeby bagnetu nie wyłamało).

Ciekawe, jak wyglądałby Księżyc przez takie coś?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Wrzesień 08, 2009, 11:39:45 pm
Mazku, mysle, ze zupelnie niepotrzebnie i nieslusznie jestes az tak skromny. Slowo honoru.

Ostatnio podpatrzylem, ze pajeczyny pod pewnym katem potrafia rozczepiac swiatlo niczym pryzmat:

(http://farm3.static.flickr.com/2510/3848048982_bd57cf4e63_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Wrzesień 09, 2009, 10:10:48 am
Mnie sie nie wydaje, bo podejrzewam, ze ewolucyjnie widok sokola i jego dzwiek dziala na ptaki odstraszajaco, a facet ze srutowka 100 metrow w dole nic im nie mowi, a najmniej sam karabin, jego zasieg i potencjalne zestrzelenie. Ciekaw tez jestem ilosci ptakow przelotowych na godzine na tak duzym terenie, nie wiem, czy to nie za duzo na zestrzeliwanie.
Oczywiscie moge sie mylic, nigdy nie zajmowalem sie powyzszym problemem, ale ufam, ze specjalisci od bezpieczenstwa wiedza co robia.
Tak jak wlasciciele winnic, ktorzy do likwidowania slimakow uzywaja kaczek zamiast chemicznych opryskow. Ponoc bardzo skutecznie i bez skutkow ubocznych.
p.s. czy to nie Mao wymyslil, zeby strzelac do wszystkiego oprocz samolotow?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 09, 2009, 01:50:36 pm
Temat ptaki kontra samoloty rzeczywiscie doczekal sie obszernych opracowan.Tez mysle ze samo strzelanie jest na nic.Trafilam na taki artykul:
http://www.prz.edu.pl/~awionika/dyd/Seminar_C2/Pawel%20Nalepa.pdf (http://www.prz.edu.pl/~awionika/dyd/Seminar_C2/Pawel%20Nalepa.pdf)
Wyglada to na szeroko zakrojona akcje...nie tylko sokolnik...strzelba ale i obserwacje ptakow, planowanie lotow.
Gdzies tez czytalam ze nowsze silniki pracuja coraz ciszej a co za tym nie odstraszaja tak ptakow.
Zdaje sie ze metod jest sporo tylko jak zwykle sek w ich stosowaniu.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 09, 2009, 03:19:06 pm
p.s. czy to nie Mao wymyslil, zeby strzelac do wszystkiego oprocz samolotow?
Tzn. tyle wiem, że swego czasu Chińczycy postanowili wytłuc wróble, bo im się wydawało, że wyżerają im ziarno. I wydano prikaz, aby w razie zauważenia wróbla natychmiast go atakować. Ponieważ wróbli było mimo wszystko mniej niż Chińczyków - to nie mogły nawet na chwilę usiąść - i ponoć ginęły w locie.

O ile wiem akcja była wielce skuteczna - tak skuteczna, że w następnych latach szarańcza zeżarła plony...

Co do szczylania to myślę, że macie rację - ptaki w ogole nie zauważyłyby, że ich ubywa, a przestrzeń lotniska była by wciągająca czarną dziurą, w której ginęłyby coraz nowe ich zastępy. Kiedyś uważano, że trup wrony odstrasza inne wrony. Jako posiadacz czereśni dzieckiem będąc zmuszany byłem przez rodziców do wieszania trucheł wron na kiju ponad drzewem - mogę autorytatywnie stwierdzić, że to bzdura. Podejrzewam, że te cwane ptaki szybko się nauczyły, że truchło oznacza wspaniałe żarcie ;-) .

Swoją droga znaleźć trupa wrony to bylo wyzwanie. Pamiętam, jak dwie panie kłóciły się o zdechłą wronę przed ogródkiem działkowym... :) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Wrzesień 10, 2009, 12:26:36 am
No właśnie Evangoles, o tym mówiłem (vide Twoja ostatnia fota). A solargraf jest nie mój - z tych stron, które wkleilem poniżej niego. Solargrafów nie robiłem, ale od dawna się noszę z zamiarem zrobienia sobie "obiektywu otworkowego" do mojej cyfry o jakiejś fajnej ogniskowej - 1000 czy 2000 mm ;-) . Walają mi się po pracowni rolki (rdzenie) od papieru do plotera, bardzo solidne tubusy z twardej tektury o dlugości 90cm. Jeden problem to jest zdobycie bagnetu, a drugi problem to jest celowanie, bo przez wizjer raczej się nie da (ciemność). Trzeci problem to jest stabilicja takiej tuby (żeby bagnetu nie wyłamało).

Ciekawe, jak wyglądałby Księżyc przez takie coś?

Myślę, że wcale by nie wyglądał. Ze względu na niezmiernie małą ilość światła. Musiałbyś podążać za nim, naświetlając. Z celowaniem racja, choć nie jest zupełnie beznadziejnie - widać bardzo jasne rzeczy (żarówkę...).
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 10, 2009, 08:44:40 am
Term - jest jakaś formuła opisująca rozmiar dziurki od ogniskowej i ta dziurka rośnie wraz z tą drugą. A Blady świeci calkiem nieźle, prawidłowe naświetlenie tarczy to przy ISO 200 f/8 są kilkusetne sekundy. Kompletnie gdybam, ale myślę, że z minutę można bezkarnie naświetlać i się jeszcze nie ruszy.

Cetarian - może one się huku bały?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Wrzesień 10, 2009, 12:57:11 pm
Blady w pelni swieci jak zarowka, maziek ma racje. Przy ISO 100 i f/5.6 naswietlanie wynosi okolo 1/60-1/90 sekundy. Nie wiem za to jak by bylo z naswietlaniem minutowym - wiem, ze zoomowane gwiazdy rozmazuja sie przy 0.5 sekundy (aparat oczywiscie na statywie), a obserwujac ksiezyc przez teleskopik 25x50mm na statywie widac w wizjerze, jak sie przesuwa "w czasie rzeczywistym". Mysle, ze przy 1000-2000mm juz kilka sekund naswietlania nie wchodziloby w gre...

Widocznie kaczki sa glupsze, bo za kazdym razem daja sie wyploszyc z szuwarow prosto pod lufe, zamiast siedziec w ukryciu.
Kiedys nalezac do LOKowskiej strzelnicy bylem 4 osoba w wojewodztwie w pneumatyku i 3 w pistolecie (ale ten ostatni sie nie nadaje do strzelania do lotniskowych ptakow), karabinem tez umiem sie troche poslugiwac, do pierwszej dziesiatki sie zalapalem, ale daje slowo, ze ja bym nie dal rady tak eksterminowac ptakow skutecznie. Aby strzelac z wiadomym skutkiem do stadek wrobli, jaskolek czy chocby szpakow w locie z odleglosci kilkuset metrow na kilkunastu kilometrach kwadratowych potrzebny jest pluton zawodowych snajperow i bardzo dobry sprzet (kiedys mialem w lapkach Sako TGR-21, cudenko, nadalby sie). Ale mysle, ze to zupelnie niewykonalne na Heathrow, Charle de Gaulle czy O'Hare...
Sprobuj kiedys wziac maly teleskop, wypatrz latajacego ptaszka chocby tylko 100 metrow od siebie i sprobuj go tylko sledzic ta lunetka...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 11, 2009, 09:16:28 am
Cetarian, na czym opierasz swoje przekonanie? Czy nie dopuszczasz myśli, że gdyby ten facet krecił się tam cały rok i strzelał regularnie to ptaki przyzwyczaiłyby się do tego? Tak jak przyzwyczajają się do wszystkiego - przejeżdżających pół metra dalej samochodów i pociągów itd? To był nowy bodziec, bo on robił to w krótkim okresie gdy dojrzewały czereśnie. Czytałem własnie wspomnienia niemieckiego żołnierza, który opisuje jak podczas stagnacji frontu gdzieś daleko hen w Rosji, na ziemię niczyją - codziennie rytą artylerią i bronią maszynową z obu stron - blyskawicznie powraca przyroda w postaci zajęcy, lisów, borsuków itd. Duże ssaki - co by nie mówić mądrzejsze od szpaków - nie są wstanie wbić sobie od lat do łba, że drewniana budka z drabiną w lesie  = śmierć. Zresztą przeczytaj np. co Olkapolka zalinkowała - jest to po prostu nieskuteczne. Mogę Ci jeszcze taki przykład podać, kiedy byłem piękny i młody to jeszcze nikt się specjalnie życiem mniejszych braci nie przejmował. Głowna ulica w moim mieście była obsiądnięta od zawsze przez kawki i gawrony, które miały setki gniazd i z przeproszeniem pokrywały "guanem" promenadę (im. 22 lipca ;) ). Pewnego dnia na wiosnę, kiedy całe to towarzystwo siedziało już na gniazdach - nie wiem, czy zniosły już jaja, czy się do tego szykowały - podjechał wóz strażacki i za pomocą sikawki postrącał je wszystkie (gniazda). Jaki był skutek? Taki, że w ciągu 2-3 dni wszystkie te ptaki je odbudowały, zniosły jaja i wyprowadziły młode...

Krótko mówiąc ktoś tego próbował i najwyraźniej to nie działa. Co do tego, czy ptaki boją się śmierci członka stada to nie znam literatury w tym względzie, po prostu nie wiem.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Wrzesień 11, 2009, 10:53:01 am
Cetarianie, byc moze masz racje. Nigdy nie strzelalem do niczego zywego ani z chmurek srutu i nie wiem jak to sie robi.
Mazku, Cetarianowi chyba nie chodzi o to, zeby sie ptaki baly, tylko zeby je wszystkie na biezaco stracac...

Zgadnij kto to?  ;)

(http://farm4.static.flickr.com/3619/3612080752_43b87d08be_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Wrzesień 11, 2009, 02:49:29 pm
Term - jest jakaś formuła opisująca rozmiar dziurki od ogniskowej i ta dziurka rośnie wraz z tą drugą. A Blady świeci calkiem nieźle, prawidłowe naświetlenie tarczy to przy ISO 200 f/8 są kilkusetne sekundy. Kompletnie gdybam, ale myślę, że z minutę można bezkarnie naświetlać i się jeszcze nie ruszy.
Wzorki istnieją rzeczywiście. Dla rury z tonera o długości 900 mm, optymalna dziurka ma 1,37mm. Zatem łatwo Ci będzie ją zrobić (przerabiając jednego zenita na "otworkowy" musiałem wykonać 0.2mm, to dopiero była zabawa). Inny wzorek daje, że czasy dla przysłony f22 musisz przy takim obiektywie przemnożyć przez ... 838 :) Zatem, jeśli jak piszesz, dla f/8 i iso200 masz czas naświetlania rzędu setnych, powiedzmy, 1/125 to dla f22 miałbyś czas pewno z 1/30, to daje omawianym otworkowcem... 5 minut. Myślę że księżyc przesunie się niemało w takim czasie, i to właśnie miałem na myśli.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 11, 2009, 03:17:05 pm
Wy matematycy jesteście jednak okrutni. ;)

Będę walił na ISO 6400 ;). To nam daje 5 działek czasu do tyłu ;-) . I jeszcze przeforsuję w Lightroomie! I w ogóle!

Evangelos nie mam zielonego pojecia! Ale portret przedni, szczególnie ze względu na błąkający się temu panu uśmieszek głębokiego zrozumienia wszystkiego połaczony z zadumą płynącą z oczu :) .
P.S. Podobny do Jana Łomnickiego - reżysera.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Wrzesień 11, 2009, 03:57:15 pm
Prof. Norman Davies, historyk, na wykladzie Danuty H.

Tu razem:

(http://farm4.static.flickr.com/3335/3611271305_55726f164f_o.jpg)

Madre to, to znaczy zabieranie sie do budowy otworkowca od wlasciwej, ze tak powiem, strony, bo ja to bym zrobil otworek i probowal. Pewnie by nic nie wyszlo  :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 13, 2009, 10:00:53 am
Cetarian, przeczytałem caly wątek "ptasi" od początku żeby nie wyjść na idiotę bo już chciałem się produkować nt. zasięgu skutecznego strzału ze śrutówki. No i Bogu dzięki, bo doczytałem, że świetnie wiesz, że to jest kilkadziesiąt metrów max. Preferuje się 20-30m. Biorąc pod uwagę, że linie lotnicze i lotniska robią od lat wiele aby ten problem wyeliminowac (w tym też i strzelały do ptaków) najwyraźniej to nie jest metoda. Okęcie ma pas rzędu 4km, żeby jakoś tam chronić ten pas trzeba by po obu stronach rozstawić co 50m człowieka (nie co 100, bo nie moga przecież strzelać do siebie, muszą strzelać na zewnątrz linii na której stoją i oczywiście nie w stronę pasa) co nam czyni armię stukilkudziesięciu zbrojnych, palących bez ustanku na wiwat jak kmicicowi ludzie z bandoletów do świętych obrazów. Nie mówiąc o próbie ochrony nie samego pasa a powierzchni lotniska - na oko jakieś 10 km2.

Bo jeśli masz na myśli jednego dziadka ze strzelbą (i wyżłem) snującego się po lotnisku i pukającego jak coś leci - to niby dlaczego ptaki miałyby się go bać, skoro nie boją się silników odrzutowców robiących "trochę" większy hałas. Albo inaczej - byłeś jak mówisz na polowaniu. Jak myślisz, jak szybko te dzikie ptaki, które zostały przez myśliwych wystraszone palbą wróciły w to samo miejsce? Jestem pewien, że było ich tam dokładnie tyle samo po godzinie (co nie znaczy, że były te same). Gdyby ptaki kojarzyły strzelanie to kraje o dużych tradycjach łowieckich (jak W. Brytania, gdzie gleba jest z tego powodu skażona ołowiem) byłyby ptasimi pustyniami - a tak przecież nie jest.

Dodając pułap, do jakiego możliwa byłaby ochrona widać, że ta metoda da skuteczność na poziomie może kilku procent. I to po wprowadzeniu tłumu ludzi (z bronią palną!) w okolice pasa startowego (na jakimś lotnisku międzynarodowym :) ) - a generalnie widok jednego człowieka na płycie (nawet nie na pasie!) przyprawia wieżę o natychmiastowy zawał.


edit: - i wracając do meritum - Evangelos, w życiu z profilu bym nie poznał. Od przodu to może bym zajarzył. Cóż to była za okoliczność? Szukam gdzieś "riposty" na Twoją pajęczynkę, ale nie wiem, gdzie ją zbunkrowałem...

edit2: - po całej niedzieli katorgi udało mi się jako tako skalibrowac oba crt i teraz mogę docenić perfekcyjny histogram na Twoich fotach :-) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Wrzesień 14, 2009, 10:49:19 am
Zdjecia sa dosc stare, bo jeszcze z 8-czerwca i pochodza z konferencji z okazji 20-lecia wydarzen 89 roku. Przy tutejszym Uniwersytecie dziala Stowarzyszenie Polskie, ktore zorganizowalo to wydarzenie. Prof. Davies udziela sie w Stowarzyszeniu dosc czynnie i dzieki niemu jest ciekawie  :) Podobnie aktywny byl prof. Kolakowski...
Dziekuje za pochwaly histogramowe :)

Kolejny uklad planetarny (moze uda mi sie kiedys zlapac uklad podwojny, ale bylaby heca!)

(http://farm4.static.flickr.com/3548/3848049204_36e3028de3_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 14, 2009, 10:58:08 pm
Edouard Manet,  (gdyby nagość nie była już tabu) - śniadanie na trawie...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/blota%202009/sniadania-7373.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Wrzesień 15, 2009, 10:27:04 am
Twoje sielskie obrazki sa rewelacyjne - ten tez wyglada jak pozegnanie z Afryka. Jedyne czego brakuje, to sylwetki zyrafiej szyi wystajacej ponad horyzont... Szalenie podoba mi sie kolorystyka i takie marzycielskie przymglenie.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 15, 2009, 12:29:35 pm
maźku, piękne. Byłżeś na safari, czy Afrykę domowym sposobem na miejscu sobie zrobiłeś? ;)

Cetarianie, ptaki na lotnisku to ja rozumiem, ale w czym Ci szkodzą miejskie gołębie? (Mnie tam ani razu zresztą nie os***.)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 15, 2009, 01:05:29 pm
A propos ptakow...w jednym ze slaskich miast stoi kiosk w ktorym serwuja kurczaki z rozna.Niby nic.Ale nazwa kiosku dziala na mnie nieodmiennie trzezwiaco: Los Kurczakos...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 15, 2009, 09:25:30 pm
Los kurczakos est żołądkos! ;-)

Cetarian - przypomniało mi się zabawne wydarzenie z dzieciństwa (które mozna by ptraktycznie wykorzystać). Mieliśmy gruszę, którą w gdy dojrzewały owoce obsiadały gawrony. Grusza była ze 30m od domu no i róznymi sposobami płoszyliśmy ptaki. Ja brałem opadłe na ziemię jabłko i rzucałem w koronę drzewa. Było to, że sie tak wyrazę na granicy donośności mego rzutu. Ptaki uciekały. Pewnego dnia, zupełnie przypadkowo, trafiłem w "bezposrednio" gawrona. Biedak, wciąż trzymał się gałęzi na której siedział, wiec pod wpływem uderzenia obrócił sie do góry nogami, wisiał pod gałezią i potwornie się darł. Po chwili pozbierał sie i odleciał.

Muszę przyznać, że przez dwa dni na gruszy nie siadł żaden gawron :-)

Co do mojej foty miałem w polu widzenia tylko antylopę, żyrafa sobie poszła ;-) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Październik 06, 2009, 10:44:46 pm
Prosze Jasnie Wielmoznego mazka.
Probowalem popelnic takie rozmydlone, melancholijno-mgliste landszafciki na wzor tych Twoich afrykanskich. Co myslisz o ponizszym?

(http://farm3.static.flickr.com/2667/3988166544_ee5e95c5c9_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 07, 2009, 01:47:14 pm
Bardzo mi się podoba, bardziej niż moje własne, wspaniała kolorystyka. Dobrze myślę, że zmiękczyłeś ogół ale wyostrzyłeś szczegóły? Bardzo fajny efekt. A te "ławeczki" to domyślam się jakieś sporsze konstrukcje (wydobywcze?) ale co to i jaka mniej więcej jest skala?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Październik 07, 2009, 04:35:55 pm
Owszem, dobrze myslisz. Staralem sie, zeby bylo miekko i cieplo (jakkolwiek to brzmi).
Lawki to dzwigi portowe (tak podejrzewam). Zdjecie zrobilem z pokladu statku, ktory oplywal nabrzeze w dosc duzej odleglosci (tutaj ogniskowa to 120mm, czyli w moim aparacie wychodzi 180), ale na pewno sa duze. Z reszta na linii horyzontu widac latarnie, ponad dwa razy mniejsze.

Jeszcze jedno z tej serii, ktore kojarzy mi sie z Blade Runnerem (choc tam nigdy slonce nie wschodzilo), wzglednie z Edenem:

(http://farm3.static.flickr.com/2456/3988166342_f1f1e81562_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 07, 2009, 07:35:50 pm
O żesz, to co się dzieje na horyzoncie drugiego to arcydzieło.
Chylę czoła. Aż żal, że monitora nie mam dookoła głowy!
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Październik 07, 2009, 07:48:17 pm
W pełni popieram zdanie kolegi Maźka. Dobrze, że nie startuję z wami w tej konkurencji :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Październik 07, 2009, 09:56:39 pm
Dziekuje bardzo za slowa uznania, zaczerwienilem sie jak powyzsze niebo.

Pomyslalem, ze skoro podoba Ci sie taka industrialnosc o wschodzie slonca (przyznam sam, ze gdy spogladalem w wizjer, to tetno mi podskakiwalo z wrazenia), to wkleje jeszcze jedno, zanim zostane zganiony za bycie monotematycznym.
Monitor dookola glowy, he, ja od lat czekam na upowszechnienie sie helmow do VR, ale ani widu ani slychu, a dobrej klasy urzadzenia sa diabelnie drogie.
A jak udala sie Twoja wyprawa kajakowa? :)

(http://farm3.static.flickr.com/2490/3987411233_967462a146_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 08, 2009, 11:26:01 am
Nie masz sie co czerwienić, to co dzieje się na horyzoncie to czysta magia, poza tym już od strony technicznej doceniam doskonałe naświetlenie a wiem, jak trudno to zrobić przy takich kadrach ze słońcem o olbrzymiej rozpiętości tonalnej.
Jeśli chodzi o mo moje kajaki (Narew) to nie brałem lustrzanki bo jednak na kajakach JEST wszędzie mokro... mam trochę fot z Canona S5, może coś wrzucę...

A to moje miasto...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/ksiezyc-2.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Październik 08, 2009, 02:03:13 pm
To bazylika NNMP ?
W tym monochromatycznym otoczeniu wygląda nieco jak kosmodrom. I jeszcze ten Księżyc. U nas jakiś mniejszy bywa :)
No to jak wszyscy, więc ja też. Taki mam widok z okna.
 Dla kontrastu z Maźkowym misterium, przesterowałem kontrast i kolorki w kierunku komiksowym.
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/pejzaindustrial3.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Październik 08, 2009, 03:19:29 pm
Ksiezyc ogromniasty, to tylko nad Chelmem chyba taki wisi :) Probowales zrobic kiedys nocnego HDRa?
Bardzo podoba mi sie porownanie do kosmodromu, hihi. Ino zdjecie z fotowiaderka zostalo usuniete  ::)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 08, 2009, 05:50:34 pm
Liv, nie widać Twojej foty. Tak to Bazylika NMP na Górze Katedralnej w Chełmie. Księżyc jest duży bo w Chełmie są same anomalie w tym grawitacyjna ;) . Fota z ręki ad hoc. No dobra, przyznam się, statywu sie jeszcze nie dorobiłem ;) . Ale HDR nic by nie dał, gdyż całe zdjęcie mialo zakres tonalny na pół histogramu ledwie. To co widać jest solidnie namieszane.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Październik 08, 2009, 07:57:38 pm
Cytuj
Liv, nie widać Twojej foty.
Może mam szlaban. Albo ty, bo u mnie jest  :).
Bazylika, wyczytałem, unicka - bardzo ładna.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 08, 2009, 09:21:15 pm
No tak, architekt Paweł Fontana. Unicka to ona była do Powstania Styczniowego, kiedy car rozsierdziszy się Unitów na Sybir wysłał zaś katedrę na cerkiew przerobił. Dzwonnice dostawił. Zbudował tez cerkiewkę opodal katedry na szczycie wzgórza kryjącego domus księcia Daniela Romanowicza - władcy państwa halicko-włodzimierskiego, założyciela miasta. Nasi w międzywojniu tradycyjnie cerkiewke rozebrali, zaś cerkiew - dawna katedrę - na kościół z powrotem przerobili. W czasie IIWŚ gubernator Hans Frank trzymając się zasady divide et impera katedrę w ręce Ukraińców przekazał, którzy w księciu Danielu bohatera narodowego widzą - no i Polak na to wzgórze wejść nie mógł a kościół na powrót cerkwią się stał, tyle że nie zdązono za bardzo go "przerobić". Jednak cudowny obraz Matki Boskiej Chełmskiej (zagadka sama w sobie, cedrowe drewno, przez Daniela znaleziony) znikł i przepadł. Zaledwie parę lat temu córka popa przyznała, że uchodząc z Polski obraz wywieziono, obecnie w strasznym stanie do obejrzenia w muzeum w Kijowie - u nas kopia skadinąd Uklei. Tak to się na pograniczu splata.

edit: liv, teraz widać. Najbardziej mi się podobają te trzy kawki i zastanawianie się, co one robią ;) .

W załączeniu fota katedry po przeróbce na sobór...
(http://www.itchelm.pl/2lang/images/stories/historia/pocztowka/gorka.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Październik 09, 2009, 10:42:31 am
Cytuj
Najbardziej mi się podobają te trzy kawki i zastanawianie się, co one robią  .

Ranek jest, to pewnie śpią te wroniska. Albo oczadziałe. Kawka zaś w mojej filiżance ;)
Albo też niedowidzę ,albo krzyże mało prawosławne. W moim city też jest cerkiewka unicka. Ale nie ma nawet 5 lat.

Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 09, 2009, 08:57:11 pm
Tymi krzyżami to mi ćwieka zabileś. Mam kilkanaście zdjęć tego "soboru" ale wszystkie w tej cześci są tak niewyraźne, że nic widać. Pewne jest jednak, że cebulaste hełmy, "ośle łuki"itd - to efekt przebudowy. podobnie jak kolumny z frontu i podcień. Oryginalna pozostała tylko kopuła centralna.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Październik 11, 2009, 02:59:04 pm
To katedra w Marsylii. Zdjecie wywolalem tak, by wygladalo jak po zastosowaniu techniki solaryzacji (duzo latwiej w komputerze, niz w ciemni  :) )

(http://farm3.static.flickr.com/2441/3600232968_44e2961ba7_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Październik 11, 2009, 11:18:29 pm
W takim Złotym Miescie moglby mieszkac Okrucyusz albo Biskalar;)

Hm...pomyslalam ze sie podziele zdjeciami ktore dostalam od kolegi.Pierwsze (jako ciekawostka) to podobno najwyzszy most na swiecie: Royal Gorge Bridge...321 metrow pod nim plynie rzeka Arkansas:
(http://img245.imageshack.us/img245/2497/dsc0407.jpg)

Dwa pozostale sa z Great Sand Dunes National Park...moze Wam tez sie spodobaja:)
(http://img196.imageshack.us/img196/936/dsc06291p.jpg)
(http://img25.imageshack.us/img25/5150/dsc0466c.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Październik 24, 2009, 01:26:33 pm
Pozwalam sobie zmienic tonacje na bardziej horrorowa:

(http://farm3.static.flickr.com/2521/4038616478_d4e4b2da70_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 24, 2009, 07:45:48 pm
Ja się boję ;) .

Nigdy czegoś takiego nie robiłem, a bardzo mi się podoba. Jak to się robi (pomijając zdobycie modelki ;) )?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Październik 25, 2009, 12:29:17 am
Jak to się robi (pomijając zdobycie modelki ;) )?
A co takiego? Bo modelka bardzo chciala i prosila, nic nie musialem zdobywac :):)


(http://farm3.static.flickr.com/2736/4037868157_c2bc386f6c_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Październik 27, 2009, 11:54:21 pm
(http://farm3.static.flickr.com/2541/4051218932_1116ec6a03_o.jpg)

(http://farm3.static.flickr.com/2436/4051218726_7192a4a44c_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 28, 2009, 10:09:53 am
Tak na marginesie (bo ma sam nie wiem czemu ambiwalentny stosunek do takich zabytków) to mi się przypomina anegdota, którą opowiadali o Kantorze. Mianowicie na zajęcia ze studentami wypożyczył (z gabinetu rektora czy innej szychy) kryształowe lustro w pięknej ramie należące bodaj do Mikołaja Kopernika. Położył na podlodze, kazał studentom stanąc dookoła i wpatrywać się we własne odbicia. Następnie, kiedy już się trochę "zahipnotyzowali" znienacka zbił lustro mlotkiem :). Efekt był piorunujący. Ponoć wypieprzyli go za to :) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Październik 28, 2009, 01:29:22 pm
Lubie wszelakie zaskoczenie i w ogole postmoderne w sztuce, ale mysle, ze czasami trzeba zrownowazyc, czy efekt wywolany jest wart ewentualnych konsekwencji. Mysle, ze w powyzszym nie.
Za to w zwiazku z zabytkami i Twoimi niedawnymi fotografiami greckiej budowli przypomnialo mi sie, jak Bodo Bach (taki Niemiecki Janusz Weiss dzwoniacy w nietypowej sprawie, ale z poczatkow dzialalnosci, kiedy robil sobie niemozliwe jaja) dzwonil do ambasady Greckiej ze skarga, ze wlasnie wrocil z Akropolu i ze jest zdruzgotany stanem tamtejszej zabudowy. Kto w ogole administruje tymi budynkami? Wszystkie bez okien, tynk dawno odpadl, wszystko sie sypie i malo, ze nikt sie tym nie przejmuje, to jeszcze wpuszczaja na te rumowiska wycieczki. Zgroza.

GRYPHON: Interplanetary Aeroship Expedition

(http://farm3.static.flickr.com/2664/4051216956_e7946c5d26_o.jpg)


(http://farm3.static.flickr.com/2601/4050473019_b9d1c39f15_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 12, 2009, 09:10:21 am
Na co nam ta wolność?

Chełm, 11 listopada 2009, główny plac miasta, minuty przed oficjalną uroczystością, trybuna jest za prawą krawędzią zdjęcia...

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/dn-2-2.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: dzi w Listopad 12, 2009, 06:22:26 pm
Przyjedź czasem na zachód maziek to znajdziesz odpowiedź :P

edit: Nie, Warszawa NIE JEST na zachodzie.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 12, 2009, 06:30:16 pm
Tak się - przewrotnie - zastanawiam, maźku, czy aby szczytem wolności nie jest taka sytuacja gdy nie odczuwa się już potrzeby jej manifestowania?

(Choć flagę na chałupie wywiesiłem  ;).)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Listopad 12, 2009, 08:05:10 pm
Maziek, nie jest tak źle. Przecież TY tam byłeś, no i pewnie jacyś organizatorzy.
A jak już Q zaczął przewrotnie, to dołożę. Z pewnych względów, obchodzenie Święta Niepodległości w dniu 22 lipca, miało swoje plusy dodatnie :). Za to 11-11 lepiej wygląda.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 12, 2009, 11:33:27 pm
Sam nie wiem. Dlatego zrobiłem to zdjęcie. Nie byłem na imprezie bo nie bywam, ale musiałem z rana wyskoczyć na miasto i tak mnie zamurowało, że wróciłem do domu, wziąłem aparat i obfotografowałem, co się dało. Trzeba nie trzeba manifestować... Jednak w pewnych okolicznościach wkładam garnitur, choć tego nie cierpię...

edit: i te flagi na państwowych budynkach. Dwa flaki wielkości chustki do nosa po obu stronach drzwi... Jednak coś tu nie gra.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 13, 2009, 03:52:55 am
zapraszam obok do wątku „Co się stało jedenastego  listopada?”

No i gdzież on? ::)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 26, 2009, 03:58:53 pm
:)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Rozne/czeka-00332-2.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Rozne/czeka-2.jpg)

Wejście przez piekło ;) .

Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Grudzień 26, 2009, 05:02:12 pm
Ale przecież wygląda na otwarte.
Może to zmyłka dla uczonych w piśmie i ślepo wierzących w moc słowa pisanego ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 26, 2009, 05:29:45 pm
Wygląda, bo cień pada od kolumny na lewą połowę drzwi. Fota komórką ;) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Grudzień 26, 2009, 06:48:47 pm
Wyglada na to ze w Polsce nie tylko zwykle drogi sa dziurawo rozkopane...pelne objazdow ale i te ktore prowadza do wiecznosci;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Grudzień 26, 2009, 10:11:22 pm
Cytuj
Wygląda, bo cień pada od kolumny na lewą połowę drzwi. Fota komórką Wink
Analiza cienia wprawdzie potwierdza tą tezę ale... ;)
Co za nadzwyczajny przypadek, że tak równiutko podzielił drzwi akurat w momencie robienia zdjęcia (polowałeś?). A nogę, rękę w cień wsunąłeś. Indiana Dżons też nie widział słupów po których szedł w drodze do św. Graala ;)
Jakby nie było - demotywator - ekstraklasa.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Grudzień 31, 2009, 07:24:28 pm
Sylwestrowe memento  ;)
             Dobrej zabawy
Mój tytuł - POST IMPREZJONIZM
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/postimprezjonizm2.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 31, 2009, 09:10:57 pm
No żesz tak srać na umierającego... ;)

Czyli wszystko na nic, krew w piach, liczą się pawie pióra?

Aleś tytuł dobry wymyślił :).
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Styczeń 05, 2010, 11:23:36 am
Solaris?

(http://farm5.static.flickr.com/4057/4241584719_45585591b3_o.jpg)

(http://farm5.static.flickr.com/4068/4245367714_1208f178e7_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 06, 2010, 12:26:33 am
To Ty nas pytasz?  :o
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 06, 2010, 02:27:27 pm
Evangelos, to sa zwykłe bańki? Czy coś kombinowałeś z polaryzacją?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Styczeń 06, 2010, 09:49:48 pm
Solaris na pewno, mieni sie, zmienia ksztalt, nie da sie z nim dogadac i nawet wytwarza podobizny osob:

(http://farm5.static.flickr.com/4031/4250712027_e35593cfd7_o.jpg)

(http://farm3.static.flickr.com/2702/4250711495_2a71ecd142_o.jpg)

Banki zwykle  ;)

(http://farm3.static.flickr.com/2679/4250712541_ee98580142_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 06, 2010, 09:56:39 pm
Haha a ja poważnie myślałem że to jeden z tych Hublowych obrazów :D
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 06, 2010, 09:59:52 pm
No proszę. Kolejny Wszechświat pod ręką :) . Ale co to za ręka ;) !
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Styczeń 07, 2010, 12:19:18 am
Haha, dobre!  ;D

Raczej na rece niz pid nia :
(http://farm3.static.flickr.com/2752/4251484200_ec5a154c26_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Styczeń 07, 2010, 07:25:39 pm
Pozdrowienia dla tej pani w lewym dolnym "rogu" sfery  :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 07, 2010, 07:47:40 pm
Typowy samiec. Cały Wszechświat przed nim (i zaraz może pęc ;) ) a on za laskami się rozgląda. Ty zwierzaku ;) .

(oczywiście dołączam się). Pani zdaje się użyczyła dłoni, zadając kłam teorii o żółwiu ;) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Styczeń 07, 2010, 08:34:12 pm
Wychodzi na to ze ze mnie tez typowy samiec:D bo najpierw Ją dostrzeglam i pomyslalam ze owa Narożna Pani kusi calym swiatem niczem Ewa jablkiem;)A pozniej ze te rece od gory to ewidentnie futurologia: tyle ze szklannokulowa;)
Evangelos naprawde przepiekne te Twoje Bańkowe Światy:)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Styczeń 08, 2010, 11:44:29 am
Panna sferyczna usmiechnela sie i za pozdrowienia dziekuje :)
Nie chce smiecic tutaj bankami na potege, ale gdyby ktos interesowal sie tematem, to mam ich cala galerie tutaj: http://www.flickr.com/photos/32869028@N04/sets/72157623131581410/
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 08, 2010, 07:29:50 pm
IDŹ TAM.
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/blota%202009/idztam-3804.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Styczeń 09, 2010, 01:01:20 am
Hm...wyglada mi to na prequel The Blair Witch Project;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Styczeń 09, 2010, 01:11:28 pm
Evangelos - chaos zamknięty w formach (lustrzanych wypukłych)
Maziek - formy (lustrzane płaskie) zamknięte w chaosie. :)
Takie skojarzenie luźne.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Styczeń 10, 2010, 03:54:23 am
Wiem, wiem, obiecalem, ale to bardzo swierze, jeszcze ociekajace wywolywaczem  ;), nie moglem sie powstrzymac:



(http://farm5.static.flickr.com/4060/4261212220_a4a74fea60_o.jpg)



(http://farm5.static.flickr.com/4002/4261212080_518d566545_o.jpg)



(http://farm3.static.flickr.com/2741/4260458191_84a804accf_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 10, 2010, 07:26:00 pm
Evangelosie, chyba poczułem zazdrość ;) . Fantastyczne.

Czy czas z exifa (1/180) to prawda? Dałbym sobie to i owo obciąć, że do takiej "stopklatki trzeba raczej 1/2000. Czy za czas odpowiada w tym wypadku lampa, a czas z exifa to tylko czas synchro?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Styczeń 10, 2010, 09:04:12 pm
 :)
W tym przypadku od czasu naswietlania wazniejsza jest Aniel-ska  ;) cierpliwosc albo aparat robiacy zdjecia z jak najwieksza czestotliwoscia.
1/180 wystarcza i z takim czasem strzelalem. Oczywiscie chcialem jak najkrotszy, ale to maksymalny czas synchronizacji z flashem. Stale swiatlo byloby niewystarczajaco mocne (a raczej ja mam go niewystarczajaco duzo).
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 11, 2010, 10:29:49 am
ForestBrain ;)
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Blota%202010/brain-2.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Hornet w Styczeń 11, 2010, 10:54:05 am
Hm...wyglada mi to na prequel The Blair Witch Project;)
Również mam skojarzenia z tym filmem, aż mnie ciarki przeszły! :D
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Styczeń 11, 2010, 11:01:06 am
Ho ho, niemozliwe rzeczy wynajdujesz (i glownie w lasach i bagienkach :) ), od razu mi sie przypomina synapsa :)
Jak to zrobiles?
Mam jeszcze pytanie do Ciebie-specjalisty. Czasem przy konwertowaniu glebi kolorow (z 16 do 8 bitow) widac strate jakosci, glownie w gradiencie kolorow lub szarosci (ponizej na przyklad widac). Czy gdybym zapisywal efekty obrobki jako TIFF, to daloby sie tego uniknac? Najwieksza strate jakosci zauwaza sie, gdy RAW przerabia sie na 8-bitow na poczatku i dopiero zaczyna cos z nim robic, ale czesto sama koncowa konwersja rowniez pogarsza efekt. Poza tym, o ile pamietam, TIFF ma te sama bezartefaktowosc, jaka ma negatyw, czyz nie?

(http://farm3.static.flickr.com/2689/4260335869_5085466563_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: trx w Styczeń 11, 2010, 03:01:09 pm
(http://img258.imageshack.us/img258/7038/tower.jpg)

Fotograf ze mnie żaden, ale zdjęcia też czasem robię - telefonem :D
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Styczeń 11, 2010, 03:56:29 pm
Bardzo ciekawe formalnie. Powtarzalny wzor jest interesujacy, nie wiadomo gdzie sie konczy, spada w czarna pustke. Ladna jest tez kolorystyka.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 11, 2010, 05:10:23 pm
Evangelos nie jestem specem od kolorów ale z tego co słyszałem, to istotna jest praca w sRGB (anie nie RGB). Mój workflow jest taki, że w RAW jedynie kadruję i zwykle niczego więcej nie zmieniam (chyba, że jest bardzo, ale to bardzo za ciemno). Następnie zapisuję do tiff 16 bit. Tiff jest absolutnie bezstratny, jedyna różnica (strata) do RAW to jest zdemozaikowanie. Później obróbka i zapis do jpeg. Kodowanie kolorów w jpeg ponoć jest całkiem powalone (jasność i dwa kanały chrome, a więc nie RGB) więc jest tu jakaś konwersja niewątpliwie i właśnie wówczas barwy "przeskakują" na inne podobne. Z tego co słyszałem najmniej (wcale?) w sRGB. W innych przestrzeniach - widziałem foty - np. londyńskie autobusy wychodza brunatnawo ;) . Tiff na końcu wywalam, bo jest objętościowy.

edit: a ForestBrain taki był w naturze, nigdy wcześniej nie widziałem takiego zjawiska, choć byłem tam dzień przed i dzień po - takie zwykłe leśne bagienko. Nota bene synapsa pochodzi z identycznego miejsca (a IDŹ TAM wręcz z tego samego). Za perspektywę odpowiada Samyang 8mm.

I proszę bez specjalistów ;) .

Radek - fajne. Nie ważne czym, ważne że się chce. Moja fota z Krynicy (z drzwiami kościoła) też komórą :) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 11, 2010, 07:25:29 pm
ForestBrain ;)
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Blota%202010/brain-2.jpg)
Fake :(
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 11, 2010, 08:57:37 pm
Bo? ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Styczeń 11, 2010, 09:29:33 pm
Widze ze od prequela do sequela;)Z tym ze amerykanski las przy tym to jakies planty...;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Styczeń 12, 2010, 01:01:00 am
@Evangelos
Moim zdaniem jeśli chcesz zrobić tego typu konwersję (16->8bit) to decydujesz się na mniejszą precyzję i rezultat jest nieunikniony, niezależnie od formatu... Tak naprawdę to byłbym sceptyczny co do możliwości otrzymania doskonałego obrazu z RAW w jakimkolwiek aparacie z matrycą w systemie Bauera - co poza dziełami firmy Sigma oznacza wszystkie aparaty świata. 'Demozaikowanie' jak to napisał maziek jest w sensie matematycznym interpolacją - procesem stratnym.
@maziek
Konwersja do jpg to zaś, z punktu widzenia matmy, transformacja fourierowska. Zatem - także proces stratny, wysoce nawet, można rzec, w dziedzinie foto. Serdecznie wątpię czy rozróżnienie między przestrzeniami srgb a rgb może tu coś zmienić - srgb zawiera dokładnie te same dane, z tym, że urządzenie/program je odczytujący/zapisujący przyjmuje pewne ustandaryzowane (standarizedRGB) poziomy zerowe. Brunatne autobusy musiały być zatem raczej nieporozumieniem między aparatem a drukarką/monitorem/photoshopem, etc. niż winą samego procesu konwersji.
pozdrawiam
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 12, 2010, 12:22:50 pm
Ja o tych autobusach, bo kiedyś cos takiego czytałem:

http://forum.optyczne.pl/viewtopic.php?t=2152&highlight=autobusu

Czyli praca w sRGB jednak cośtam daje. W tym wypadku pewnie chodzi o wyświetlanie na monitorze po prostu (bo sRGB stosowany jest też w sieci). Były jakieś inne dyskusje tego rodzaju z przykładami jak zmienia się kolorystyka jeśli w czasie pracy skacze sie po rożnych formatach koloru. Bo jednak coś tam musi zdrowo przeskakiwać, skoro kolor ma zdecydowanie inny odcień - gdyby chodziło tylko o spłycenie zakresu kolorystycznego (mniej szufladek między pełną czernią a pełnym kolorem) to odcień - proporcja mieszania - nie powinien się tak zmieniać.

Ja szczerze mówiąc w to nie wnikam za bardzo, gdyż oko ludzkie po kilku sekundach oglądania zdjęcia samo sobie robi "balans bieli" i "korektę kolorów" i odchyłki sa całkowicie nieistotne i niezauważalne. Jest to rażące, jeśli ogląda się serię zdjęć i sztuka po sztuce ma inne odwzorowanie kolorów i WB. Ale jeśli w serii są te same parametry to kompletnie tego nie widać (w jakichś granicach ma się rozumieć). Są sytuacje, kiedy jak najlepsze odwzorowanie ma znaczenie, ale to promil, przynajmniej w amatorskiej działalności.

Generalnie to jedno wąskie gardło jest przy oglądaniu na monitorze - na każdym widać inaczej (chyba że jest skalibrowany łącznie z oświetleniem pomieszczenia - lub ogląda się pod taką "spódniczką"

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/random-27.jpg)

jak kiedyś starzy miechowcy sobie na łeb zakładali ;) ), a drugie przy wydruku/odbitkach. Żeby pokonać pierwsze to monitory się zaczynają gdzieś od 3-4 patoli plus porządny kalibrator co najmniej 2, a drugie no to dostosowanie do konkretnej maszyny. So...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Styczeń 12, 2010, 04:42:34 pm
Dzieki Term, wprawdzie nie rozumiem wszystkiego, co powiedziales, ale niejaki zarys mam i wiem gdzie szukac.

Mam wrazenie, ze z tymi autobusami historia jest innego rodzaju - byc moze sie myle, ale chodzi o to, ze sRGB to ustawienia standardowe, czyli zadana proporcja kolorow bedzie wygladala wszedzie identycznie (pod warunkiem, ze monitory/sprzet drukujacy sa tak samo skalibrowane), bo, jak powiedzial Term, ustawienia parametrow podstawowych sa te same. Czyli taki a taki odchyl od linii poziomej bedzie mial konkretne i te same konsekwencje w barwie. Mniemam, ze RGB nie rozni sie jesli chodzi o glebie kolorow, ale o wlasnie odnosniki do poziomu zero, przez co, jak mniemam, w porownaniu do sRGB moga nastapic odchylenia i w tym poscie autobusowym komus engine flickera blednie je odczytal i namieszal.
A jesli ktos celowo przeklamie kolory?  ;)

(http://farm3.static.flickr.com/2676/4231409658_474c61c2da_o.jpg)

(http://farm3.static.flickr.com/2702/4030066158_53692cdf1a_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Styczeń 12, 2010, 05:06:22 pm
No, ja to rozumiem dokładnie tak jak napisałeś. No, na przekłamanie oczywiście nie ma mocnych:)
Z kolei ja wolę robić to bardziej hardcoreowo, o na przykład tak (z kilkoma innymi sztuczkami, więc mniej w tym foto a więcej gimpa:)) :
(http://212.87.226.194/private/mnt.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 12, 2010, 09:09:32 pm
Bo? ;)
No zdjęcie mózgu włożone w niebieski kolor wody albo zielony trawy, przecież od razu widać.
W dodatku nieudolnie!

;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 12, 2010, 09:29:23 pm
Madafaka kiliim ;)


Jak to było z tymi co nie widzieli i uwierzyli itd? ;)

Jakiego dowodu żądasz?! (by uwierzyć)?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Styczeń 12, 2010, 11:27:38 pm
Cytuj
Jak to było z tymi co nie widzieli i uwierzyli itd?
Zapewne wciśnięto im jakiś trefny towar ;)
Ale w tym wypadku Maziek, w moich rodzinnych stronach, takie bagiennostawiki były w prawie każdym lasku.
I po mrozach, przy odwilży, robiły się takie właśnie wzorki na lodzie - co przypomniałeś mi tymi zdjęciami. Zresztą przejście nogami przez toto to był wyczyn szczeniacki (ale asekurancko, z kawałem styropianu lub desek jakichś)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 13, 2010, 01:43:43 am
Madafaka kiliim ;)


Jak to było z tymi co nie widzieli i uwierzyli itd? ;)

Jakiego dowodu żądasz?! (by uwierzyć)?
Wierzę, żartuję tylko że widok tak nierealny że można do takich wniosków dojść. :) Gdybym zobaczył to gdzieś indziej byłbym pewny że jakiś słaby fake ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 26, 2010, 03:41:28 pm
Las Birnam ;) .
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Blota%202010/natalin-5051.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 26, 2010, 03:57:08 pm
Natura jest jednak powtarzalna  :P.

A serio: co to je i z czym to się je?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 26, 2010, 07:44:55 pm
Tylko woda i temperatura. Albo jak kto woli anioł zgubił trochę piór ;) .
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Blota%202010/natalin-5029.jpg)


Ostatniej niedzieli przechadzałem się korytem zamarzniętego kanału w lesie, było minus 27, na powierzchni lodu było dużo anielskich piór...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Blota%202010/natalin-5026.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Blota%202010/natalin-5054.jpg)


Były też widoki z innej planety...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Blota%202010/natalin-5095.jpg)

Tu gdzie mimo temperatury na powierzchnię wydostawała się woda dymiło jak z kotła czarownicy :) .
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Blota%202010/natalin-5085.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 27, 2010, 10:37:07 pm
Raz kozie nostra, się odważę, choć zdjęcie niewyrafinowane, wręcz buraczane:
(http://i.imgur.com/IpEk50y.jpg)
"Kju w oparach snobizmu" - czyli scena z tego balu co wiecie.

(Ja ten z szampitrem w garści.)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 27, 2010, 10:41:47 pm
Nie wiem co to za bal, ale jakbym był niewiastą to zapłonąłbym do Cię uczuciem jak smolna szczapa  ;D .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Styczeń 28, 2010, 11:25:49 am
Mnie też szczena klapła.
 Jak różne mogą być wariacje na temat "zimno".
Q z małym szampanem, dużym szampanem, dubletem?
Bo jak ten z uśmiechem Gioccondy, to też płonę :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 28, 2010, 11:56:38 am
Bo jak ten z uśmiechem Gioccondy, to też płonę :)
;D  :D

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/Qconda.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 28, 2010, 12:19:21 pm
maźku, tem żartem z Giocondą, któren miał posmak obrazy za pomocą obrazu, zraniłeś mnie prosto w moje kamienne serce, którego - jak wiadomo- nie mam ;).
(http://img27.imageshack.us/img27/4939/82789758.jpg)
Muszę załatwić rzecz po męsku, prawdziwą imitacją startrekowej broni!
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Styczeń 28, 2010, 12:33:31 pm
Cytuj
"Kju w oparach sobizmu" - czyli scena z tego balu co wiecie.

Jak sie powiedzialo A to trzeba powiedziec Ą ...dawaj te zdjecia z po balu;)
Nawiasem: dalabym sobie paznokiec obciac zes sciety na krotko i bez brody...tak wiec na ulicy nie poznalabym Cie;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 28, 2010, 12:45:06 pm
Rozumniem, Ola, zakładałaś też zapewne, że dres mnie zdobi, a łańcuch złoty ;).

A zdjęć z po balu nie ma co pokazywać, dość długo musiały ze mnie wietrzeć opary... snobizmu ;).
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 28, 2010, 06:17:03 pm
Q, Twoja strzała właśnie doleciała, ale powiem Ci, że celowałeś w wyjątkowo podłe miejsce, co piszę stojąc ;) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 28, 2010, 08:09:34 pm
No i to jest taki pierwszy wypadek, by udało się kogoś ustrzelić z... miecza dwuręcznego (http://memory-alpha.org/en/wiki/Bat'leth)....  ;D (Fakt, dość nietypowego.)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 28, 2010, 08:28:24 pm
No i to jest taki pierwszy wypadek by udało się koogś ustrzelić z... miecza dwuręcznego (http://memory-alpha.org/en/wiki/Bat'leth)....  ;D (Fakt, dość nietypowego.)

(http://www.clicksmilies.com/s1106/lachen/laughing-smiley-014.gif) (http://www.clicksmilies.com/s1106/lachen/laughing-smiley-014.gif) (http://www.clicksmilies.com/s1106/lachen/laughing-smiley-014.gif)
Jedyny sposób, by odkryć granice możliwości, to przekroczyć je i sięgnąć po niemożliwe.  ;D


Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje  :D .

We wtorek znienacka postanowiłem pojechać w znane sobie miejsce, gdzie już kilka razy usiłowałem złapać wschód Słońca, ale zawsze w odpowiednim miejscu pojawiała się CHMURA (i to nie ta nasza, stara dobra forumowa chmura). Tak się złożyło, że musiałem 5.30 rano syna wyeksportować na szkolną wycieczkę do stolycy - to już mi się nie chciało do dom wracać, poszłem na zakład. A w zakładzie wiadomo, kawka, kofeina uderzyła w tętnice i za pięć siódma taki byłem nabuzowany, że myślę sobie: jadę. Jakieś osiem po siódmej próbowałem się przedrzeć przez wał zrobiony przez pługi na Sieleckiej Górze, w asyście dwóch piesków z sąsiedniego obejścia, które mimo mrozu minus 28 st. postanowiły sprawdzić, czy aby nie mam jadalnych nogawek u spodni. Opędzając się wyłamanym z krzaka kijem  dziewięć po siódmej zapadłem się miękko poza kolana w śnieg (wał był twardy od strony drogi, a po drugiej stronie już nie). Pieski się niestety nie zapadały i nawet uznały, że w tej sytuacji mogą sprawdzić, czy nie lepsze są tylne kieszenie.

Dziesięć po siódmej nagle niebo pękło i błysnął pierwszy promień, całe misterium trwało kilka minut. Trzasnąłem kilka zdjęć, choć rąk kompletnie nie czułem jak i nóg zresztą, bo do trzewików nasypało mi się śniegu. Psy mnie zostawiły (chyba uznały, że z wariatem lepiej nie zaczynać). Jak było zimno to tylko tak mogę zobrazować, że kiedy wróciłem do samochodu po kilkunastu minutach, to zdjąłem buty i wysypałem ten śnieg w stanie SYPKIM.

Nie liczyłem na zbyt wiele, tym bardziej, że trząsłem się jak osika, ale w domu okazało się, że miałem swoje pięć minut. Udało mi się złapać zielony promień! :) .

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/astro/wschd-5134.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/astro/wschd-5141.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/astro/wschd-5174.jpg)

Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Styczeń 28, 2010, 09:14:19 pm
maziek jezeli to jest to http://pl.wikipedia.org/wiki/Zielony_promie%C5%84 (http://pl.wikipedia.org/wiki/Zielony_promie%C5%84) to naprawde gratuluje:)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Styczeń 28, 2010, 09:28:46 pm
Świat jest piękny...  a wasze zdjęcia mi o tym przypominają  :-*
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Styczeń 28, 2010, 09:31:41 pm
Też gromkie brawa.
Oddzielnie za las birnamski.
Te zielone, to pasek powyżej, na pierwszej focie?
Kurde, kolory to też nie jest moja mocna strona.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 28, 2010, 10:02:26 pm
Kurde liv, bo moim zdaniem Pan Bóg zrobił kobietę z żebra i jednego oka mężczyzny ;) .

Zielony promień to ten leciutki, "oderwany" kłaczek na środkowym zdjęciu.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Styczeń 30, 2010, 08:54:32 pm
Evangelos, Maziek i pani Zima inspirują
Terminator Kryonii - widok z satelity
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/terminarornaKryonii.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 08, 2010, 08:03:39 pm
Co powiecie na prawdziwego kilera ;) ?

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Depultycze%202010/atak-2-2.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Depultycze%202010/atak-2-1.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Luty 08, 2010, 08:20:04 pm
Wygląda na jastrzębia, czy może myszołów?
A te biedne kłaki pod nim, pewnie były kiedyś życiem.
Ale też zwierzęta lubią się na ciebie wypinać ;). To już drugie.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 09, 2010, 07:22:47 pm
Cytuj
Co powiecie na prawdziwego kilera Wink ?

Bardzo dobra ilustracja...bardzo dobra ilustracja do unaocznienia olki ktora przejrzala Droge do rzeczywistosci Penrosa;)) Tylko ja mam nadzieje wygrzebac sie spod matematyczno-fizycznych pazurkow;)
Nawiasem...omawialiscie gdzies ta ksiazke?Bo bez pytan sie nie obejdzie;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 10, 2010, 07:24:48 pm
Ja jej całej np. nie "przerobiłem". Po prostu od czasu do czasu sobie sięgam. Czasami myślę sobie, że jak złamię obie nogi kiedyś albo lepiej nogi i ręce naraz - to będę miał dużo czasu - to wreszcie porządnie do tego podejdę ;) . Ale pogadać b. Chętnie. Założy się topic i hajda :) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 23, 2010, 11:24:20 pm
Cytuj
Ola, wybacz, że znów "pożyczyłem" Twój Księżyc.
Raz darowanemu ksiezycowi sie nie zaglada...;)Skoro pasowal Ci do Bajkonuru to proszszbarr...;)

Ja jej całej np. nie "przerobiłem". Po prostu od czasu do czasu sobie sięgam. Czasami myślę sobie, że jak złamię obie nogi kiedyś albo lepiej nogi i ręce naraz - to będę miał dużo czasu - to wreszcie porządnie do tego podejdę ;) . Ale pogadać b. Chętnie. Założy się topic i hajda :) .

Szczesliwie "dojechalam"do 70 strony (czyli wlasciwie spis tresci;)) i rzeczywistosc mnie zawrocila z obranej drogi;) Naszly mnie pytania w zwiazku z tajemnicza liczba C...sprobuje to kiedys wyartykulowac;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: dzi w Luty 24, 2010, 12:24:57 am
Pisałem już Wam, że mieszkam niedaleko kosmodromu?
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/321startkopia.jpg)
Ola, wybacz, że znów "pożyczyłem" Twój Księżyc. ;)
Coś nie tak z kolorami ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: dzi w Luty 24, 2010, 01:41:41 am
Jest ich za mało.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Luty 25, 2010, 08:34:34 pm
Cytuj
Coś nie tak z kolorami
Cytuj
Jest ich za mało.
Fake ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 03, 2010, 11:45:58 pm
Niniejszym donoszę, że powtórzyłem Fiasko, zakładając, że akademik się obudzi, zanim znów zapomnę.
Tymczasem uraczam was obrazkiem a`propos.
Nazwałem go "zderzenie cywilizacji".
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/wigryilimak.jpg)



Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 04, 2010, 08:54:50 am
Boskie, najlepsze jest to, że ślimak wpadł mi w oko dopiero jak zacząłem sobie zadawać pytanie "osochozi?".  ;D
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 04, 2010, 11:19:16 am
Boskie, najlepsze jest to, że ślimak wpadł mi w oko dopiero jak zacząłem sobie zadawać pytanie "osochozi?".  ;D
Hmm...a ja zobaczylam slimaka i pomyslalam ze wyglada jakby myslal: ale o co chodzi?;)
Widze liv ze idziemy tym samym kolektywno-kolekcyjnym torem powtorek;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 04, 2010, 04:59:08 pm
Ogólnie, ślimaki raczej nie myślą.
 Chyba, że mamy do czynienia z metaślimakiem :). Znaczy ślimakiem, o którym (pod wpływem sugestii) myślimy, że myśli. :D
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 04, 2010, 07:33:36 pm
Albo hiper, który myśli, że myśli ;) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 04, 2010, 09:57:37 pm
Myślałem prostodusznie, że to aluzja do zboczonego ślimaka Strugackich, a tu... fiasko ;).
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 04, 2010, 10:48:35 pm
Calkiem przemyslany watek z Fotokawiarni sie zrobil;)...slimak zyje swoim zyciem a ja najbardziej sie obawiam tego sugestywnego wplywu niemyslacego slimaka na moje mysli o jego myslach...slowem: czy to juz ten moment ze kozetka lekarska czeka zapraszajaco? ::)
Liv musisz uwazac jakie przemyslne bestie fotografujesz;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Marzec 06, 2010, 11:01:06 am
ślimaki myślą, tylko powoli, to i ciężko zauważyć  :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 15, 2010, 11:56:06 am
Św. maziek od wina.

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Rozne/swmaciej.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 16, 2010, 11:37:28 pm
miodzio ;D
Święty o przeszywającym wzroku i łagodnym uśmiechu. A w kółku (aureolce znaczy) kielonki miast gwiazdek.
Dawaj z kultem jakimś. Może być parapetowy.
   Ale !!!
 Maziek, ty...............siwiejesz***& :o
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 17, 2010, 09:03:22 am
Siwieję? Ja kończę siwieć ;) .

Ile można to znosić, kobiety, wino, śpiew... Szczególnie kobiety ;) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Kwiecień 23, 2010, 11:51:25 am
To nie aureolka, tylko nimb  ;D Swiety maziek, patron biesiad i napitkow :) (zeby nie powiedziec "ostatnia wieczerza" z dwojka apostolow)

A ja wklejam, bo watek rdzewieje.
Dla wszystkich, ktorzy odczuaja dreszczyk przy obcowaniu z naoliwiona, pachnaca, ciepla maszyneria parowa, ktora wydaje szumi, syczy, rytmicznie porusza tlokami i az cala drzy.
No nie wiem dlaczego mi wyszlo tak, emm, dwuznacznie, jak wycinek ze zbioru erotykow dla robotow. Zupelnie nie chcialem  ;)

(http://farm5.static.flickr.com/4059/4544097206_98d3cb7232_o.jpg)

Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 24, 2010, 08:37:32 am
Ha, klimaty Lemowskie! Wszak jego maszyny myślące były takie właśnie "okrętowe" ;) .

Ja ostatnio poświęciłem się odnajdywaniu oznak wiosny, więc w kolejności od momentu, jak jeszcze były śniegi aż do zdjęcia zatytułowanego "rozkosz w kaczeńcach" :) .

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%20z%20Misiem/zaba-7004.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%20z%20Misiem/ropuchy-7484.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Blota%202010/rozkosz-9833.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 25, 2010, 12:39:58 pm
Bardzo mi się podobają wasze fotograficzne dwugłosy, retrotechniczny Evangelosa, przebijany naturalizmem Maźkowym.
Te trzy tulące się gracje, też są rozkoszne :) Można nabrać empatii do płazów.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 25, 2010, 02:54:48 pm
Te trzy tulące się gracje

Po mojemu to raczej gruppensex...

(Choć w istocie - estetyczny.)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 25, 2010, 03:04:37 pm
Owszem, to był pierwszy ciepły dzień po zimie, choć tu i ówdzie leżał jeszcze śnieg, żab i ropuch było tyle, że momentami ziemia się ruszała. Jeśli tamto był gruppensex to tu mamy taką skromną orgietkę 5+1 :) .
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%20z%20Misiem/ropuchy-7599.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 26, 2010, 04:39:29 pm
Fajnie ze Panowie reaktywowali kawiarenke:)I naprawde...rozumiem ze wiosna panietentego...ze nawet zegary wygladaja powabnie;)...ale ja po babsku stawiam na zolty duet;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Kwiecień 26, 2010, 05:22:02 pm
No no no! Jak Ci sie udalo policzyc zaby w tym klebku, to nie mam pojecia :-)

A ze plazy lubia deszcz...

(http://farm5.static.flickr.com/4023/4551664301_3bda8a4f79_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Maj 10, 2010, 02:12:22 pm
No musialem wkleic, musialem :)

(http://farm4.static.flickr.com/3322/4592316288_a86725f382_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 10, 2010, 08:25:43 pm
Przegapiłem poprzednią fotę - lubię Twoje zdjęcia bo zauważasz zupełnie inne strony rzeczywistości niż ja :) .

Co do ostatniego - hmm, a co na to Lili ? ;D Ładnie zmiękczone w starym, stylu :) .

Ja zaś łażę po lasach ale też ostatnio w sobotę byłem w Zamościu, gdzie na malutkim pikniku lotniczym gościł Szalony Litwin Jurgis Kairys i Biało-Czerwone Iskry :) .

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Blota%202010/widok-3623.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Zamosc%20piknik%202010/iskry-3139.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Zamosc%20piknik%202010/iskry-3523.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Maj 11, 2010, 05:43:55 pm
Jak Ty takie zblizenia osiagasz??? Ostrosc i detale sa fenomenalne, jak by sie dobrze przypatrzyc i troche powiekszyc, pewnie dalbym rade poznac jaki pilot ma zegarek na reku. Ja myslalem, ze trzeba miec lufe co najmniej 500mm albo solidnie je "kropujesz" no i wyostrzanie masz opanowane do perfekcji. Ale przyznam, ze to lesne mi sie bardziej podoba, jest mniej spektakularne, ale, hmm, ladniejsze, glebsze w przekazie.

Quote from maziek :) lubię Twoje zdjęcia bo zauważasz zupełnie inne strony rzeczywistości niż ja

Bardzo to fajne co? Ale by bylo nudno, gdyby wszyscy patrzyli w te sama strone. Jak mniemam Twoj umysl jest bardziej techniczny i scisly, stad ja wklejam urodziwe niewiasty, a Ty samoloty  :P (ku uciesze reszty meskiej czesci forum, bo co potrzeba samcowi wiecej do szczescia? Moze jachcik ewentualnie i butelke z dowolnie wybranym, procentowym trunkiem, bo o fantazjowanie o "HD Ready" telewizorze z polsatem sport tu zagladajacych nie podejrzewam)

Lilijnej Marylin tez sie bardzo podoba  ;) Poza tym Lili jest czesto moja asystentka podczas roznych sesji, takze tej, i wie, ze swiata poza nia nie widze. Za to dostalo mi sie za wklejenie Jej zdjecia pod parasolem i podpisanie, ze "plazy lubia deszcz"  :D

Pozwole sobie jeszcze pocieszyc Wasze oczy, bo posty o katastrofie mi sie coraz bardziej odbijaja, a o science-fiction i lemologii na razie nie mam za duzo do powiedzenia... Ale! Obiecuje, ze to ostatnia urokliwa dama z tej "staromodnej" kolekcji, dwa nastepne zdjecia, jakie wrzuce pozniej beda zupelnie w innym stylu! Kompletna dysharmonia i jak z bardzo surrealistycznej wizji P. K. Dicka.

(http://farm5.static.flickr.com/4038/4591695915_a171ccb54e_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 11, 2010, 08:56:42 pm
Tak, las jest dużo trudniej sfotografować niż samoloty :) .

Lufę mam - obecnie 100-400L - więc niechudo ale oczywiście muszę kropować :) . Co prawda Jurgis lubi przelecieć 10m nad publiką ale przy prędkości 250-300 km/ w kadr zazwyczaj łapie się rozmazane kółko ogonowe ;) .
Cóż to w ogóle za okazja "teatralno-filmowa" była?

I coś mniej ścisłego ;) .
Schizma.
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Z%20Ruslanem%202010/schizma-2430.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Maj 12, 2010, 01:28:02 pm
Z tym lasem to ja powaznie - naprawde mi sie bardzo podoba to zdjecie. Swietna kolorystyka i gra glebia ostrosci z udana kompozycja, rozmarzona i rozmazujaca sie lesna droga, sliczne swiatlo i cien. Jest sie przy czym zatrzymac na chwile.
Schizma tez super. Ja Ci zazdroszcze umiejetnosci zupelnej transformacji i abstrakcji myslenia (najbardziej pamietam synapse :), mozg i teraz schizma). Robisz cos niekoniecznie z niczego, ale z czegos kompletnie innego i nie zwiazanego z koncowym tematem.

Zdjecia sa na konkurs, ktorego tematem jest stara fotografia. Wspolpracuje ostatnio z projektantka mody, ktora zaprojektowala kolekcje stylizowana na lata piecdziesiate i tak miedzy innymi probujemy sie promowac, moze cos z tego wyjdzie.

Zupelnie z innej beczki:

(http://farm4.static.flickr.com/3524/4572469156_bb689e700e_o.jpg)


(http://farm5.static.flickr.com/4044/4572469560_cc1cf43ce0_o.jpg)

Rewelka co?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 12, 2010, 03:39:48 pm
Z tym lasem to ja powaznie - naprawde mi sie bardzo podoba to zdjecie.
Ja też na poważnie, bo las jest banalny prawdę mówiąc i naocznie wygląda znacznie lepiej niż na zdjęciach (nie mówiąc, że działa na wszystkie zmysły). Tzn. chodzi mi o to, że jak jestem na pokazach lotniczych, to w zasadzie każde ostre zdjęcie "jest ciekawe" i nadaje się do ludzi (mimo, że czasem nie ma czasu na kadrowanie i kombinowanie, bo wszystko dzieje się z sekundy na sekundę), a z kolei w lesie jestem na długim marszu zwykle 2 razy w tygodniu i widzę tam mnóstwo fantastycznych kadrów, które staram się (i mam czas) ładnie zdjąć - a na zdjęciach okazują się one słabe i nieciekawe... Ot zagadka.

Dobra, to rzeźba czy ludzie w przebraniu  :o ?

P.S. Let's talk about s.e.x!!!
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Blota%202010/sex-2847.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Maj 12, 2010, 05:17:04 pm
From Evangelos:
Cytuj
Rewelka co?
No;)
Zwlaszcza w kontekscie tych damsko - sesyjnych zdjec.

Maziek
musisz miec niezla "sile perswazji" ze i materia nieozywiona i ozywiona pozwalaja Ci sie tak przylapac ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Maj 13, 2010, 04:17:05 pm
Rzeznia. Tfu, rzezba.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 20, 2010, 11:20:23 pm
Cytuj
Rzeznia. Tfu, rzezba.
Wrzucić, nie wrzucić...
Eee, forum trochę uśpione, to wrzucę taki składaczek skojarzeniowy, bez większych ambicji artystycznych :)
P.T.     "Internacjonalizm symboli".
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/barmaleifinkopia.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 21, 2010, 03:08:56 pm
Ha, gra w skojarzenia :) .

Z tą fontanną to po pierwsze zawsze mam wrażenie, że ta dziewczynka z prawej spogląda w niebo przewidując przyszłość. Po drugie teraz, chcąc sprawdzić to i owo w związku z Twoim postem to poraziło mnie, że Rosjanie tę rzeźbę w latach 50-tych rozebrali  ??? .

A teraz z innej "ziemi niemożliwej" - rzeźba z rezydencji Neverland Michael Jacksona... Popatrz na drugi plan i jak to koresponduje z Twoją wklejką :) .

(http://z.about.com/d/poolandpatio/1/0/x/L/-/-/ringaround.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 21, 2010, 04:24:10 pm
Cytuj
że Rosjanie tę rzeźbę w latach 50-tych rozebrali 
Cóż, dar od nieistniejącego narodu (Ghany w latach 30-tych!!!), musiał zniknąć, gdyż zbyt naruszał spoistość postrzegania przeciętnego so-viet-czyka.
 A i obrazowanszczikom psuł percepcję matrzeczywistości,  skłaniając do realizmu magicznego.

A mMajkel, cóż fascynował się sztuką Ghany zapewne. :D
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 23, 2010, 11:40:32 pm
Co do naruszania spoistości to nie wiem, czy masz rację, demoludy dość masowo jeździły wspierać Ghanę w produkcji cukru, sam ma maczetę jaką w tym celu otrzymywali ochotnicy do ścinania trzciny cukrowej (ale z drugej ręki, nie byłem). Ale studenci jeszcze w latach 80-tych jeździli.

Co do skojarzeń, to mam takie: Zbój Gębon :) .

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/1016.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Blota%202010/ryjek-5204.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 24, 2010, 12:15:19 am
Maźku
Narodu Ghany nie ma do dzisiaj (główne plemię Ashanti ok. 50% ludności, pozostałe 6-7 plemion ,to drobnica), tym bardziej nie było w czasie stawiania fontanny (czyli latach 30-tych, jak mniemam). Wtedy to była jedna z wielu kolonii angielskich.
Demoludów też wtedy nie było :D
http://pl.wikipedia.org/wiki/Fontanna_Barmalei (http://pl.wikipedia.org/wiki/Fontanna_Barmalei)
Jak zawsze perwersyjnie, podejrzewam związek rozebrania jej, z uzyskaniem przez Ghanę niepodległości (1957). Może zły Barmalei, zjedzony przez krokodyla, kojarzył się z Kwame Nkrumahem, wybitnym rewolucjonistą. A dzieci za bardzo się z tego cieszyły. ;)
    Za to skojarzenie fotek znakomite. Zwłaszcza 4 gały na pręcikach. Twój Gębon przyczaił się, Mrozowy (?), atakuje. Zrozumiałem teraz, co oznacza, "wywalić gały".
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 24, 2010, 09:48:33 pm
W sprawie Ghany poddaję się pod naporem (nieznanych mi częściowo) argumentów. Nieśmiało tylko cofając się do norki ośmielę się sparować ciśnienie faktów uwagą, że istnieje prawdopodobieństwo, że decyzja ta nie była racjonalna w naszym rozumieniu (ale pewnie jak najbardziej "w Bizancjium" ;) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Maj 25, 2010, 12:24:32 pm
Religijna rzezba:


(http://farm5.static.flickr.com/4016/4636042365_cfeac299f3_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 25, 2010, 07:48:10 pm
Dobra, to jest Lili ;) ? Spod parasola rozjaśniłem sobie dół twarzy, to się porówna, z bańki (mydlanej, nie mojej ;) ) mam oczy. Poskładam do kupy ;) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 25, 2010, 08:40:27 pm
Ev, uważaj!
Global Moderator szykuje się do skorzystania z "ius primae noctis". ;D
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 25, 2010, 08:50:59 pm
Czym? Protezą? ;)  ;D .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 25, 2010, 09:17:25 pm
Brzytwa zadziałała?? ;)
I przy okazji
Cytuj
Zasada brzytwy Ockhama nie jest bezwzględnym prawem - na ogół prostsze wyjaśnienie jest prawdziwe - w świecie nieożywionym. Wśród bytów inteligentnych bywa dokładnie odwrotnie Wink .
Znakomity bon mot.
Do zapamiętania.
Widać dobrą formę szefa.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 25, 2010, 10:25:31 pm
Dziękuję, czymś muszę sobie rekompensować ;) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Maj 26, 2010, 11:49:55 am
z bańki (mydlanej, nie mojej ;) ) mam oczy. Poskładam do kupy ;) .

Hahahaha, Panowie, mistrzostwo swiata. Usmialem, aauu, usmialismy sie z nich setnie wczoraj wieczorem :)
Rzezba to nie lili i oczy ma tu jak muszysko, wiec sie z bankolilijnymi nie da dopasowac :)
Oczywiscie naturalnie przeciez jakze inaczej lili jest duzo sliczniejsza i mam takie fajne portreciki, chetnie bym jeden wkleil, ale to tylko jak sie zgodzi. Jakis czas temu weszla w posiadanie nowego walka do ciasta i sie boje  ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 26, 2010, 05:02:07 pm
Cholera, a byłbym się założył, ze to lili, a przecież widziałem Ją na żywo...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Maj 27, 2010, 12:45:49 pm
Tu jest lili (tez)

(http://farm5.static.flickr.com/4045/4641972689_7c8f87c2a7_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 27, 2010, 01:39:33 pm
Będziem ostrzyć!
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Maj 27, 2010, 01:58:18 pm
Szaleniem ciekaw co uda Ci sie zrobic z tak nieostrym i kontrastowym obrazem...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 27, 2010, 10:01:10 pm
Za wiele to się nie dało a teraz coś czuję, że za ten konterfekt po plecach wałkiem dostanę jeszcze...

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/l.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Maj 28, 2010, 10:33:57 am
:)
A to kto to?

(http://farm5.static.flickr.com/4071/4523702629_6174328e98_o.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 28, 2010, 10:40:48 am
Chodzi tam w tle miedzy samochodami ;) ?

Bo że na pierwszym planie Lili to i tak już nie uwierzę, tak namotałeś ;) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Maj 28, 2010, 05:30:49 pm
Blogoslawieni, ktorzy nie widzieli, a uwierzyli, a Tobie sie pod sam nos podsuwa i jeszcze masz watpliwosci. Moze to przez ten watek o Corcoranie na wszelki wypadek uwazasz, ze wcale nie widac tego, co jest, a przynajmniej wszystko jest odwrotnie ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 28, 2010, 06:17:32 pm
Podbródek mi się nie zgadza (ten spod parasola).

Kto chętny pocałować?
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Blota%202010/rzekotka-6969.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 27, 2010, 04:32:26 pm
maźku planujesz pogapić się dziś na przelatujące Bootydy?
http://www.startrek.pl/article.php?sid=972

Tu pytam, bo - jak planujesz - może by z tego gapienia jakie astro-fotki powstały?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 27, 2010, 10:22:31 pm
Moje kamery załączają się wieczorem codziennie, plus uruchamiam stacje foto. Niestety od kilku dni jest lita pokrywa chmur :( .

P.S. Jakby ktoś chciał wyjść i rzucić okiem to kierunek patrzenia jest całkowicie obojętny. Ponieważ noce są krótkie nie należy patrzeć na zachód, bo tam będzie raczej jasno, omijać Księżyc i łunę miasta. Patrzeć raczej nisko (nad horyzont), bo wówczas przeszywa się wzrokiem możliwie grubą warstwę atmosfery.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Lipiec 04, 2010, 04:41:51 pm
Z ostatniej sesji (mialy byc lata 50, ale to postarzylem troche bardziej :) )

(http://farm5.static.flickr.com/4123/4759836473_fcaf0e03c9_b.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 07, 2010, 10:37:54 pm
Hm, chyba coś przeoczyłem (tzn. ten post). Skąd masz takie foty? Chadzasz na jakoweś warsztaty czy inne "producenckie" imprezy połączone z plenerami dla przetestowania nowalijek?
O wszystkim decydują kadry i Ty wiesz o tym :) .

Ale jedno mnie wkurza - paznokcie. Są za mocne (jak dla mnie oczywiście).
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Lipiec 08, 2010, 01:15:48 pm
Pare osob nabralem mowiac, ze to moja babcia, ktora przyjechala do dziadzia po wojnie (dziadek latal na mysliwcach itepe). 100 osob widzialo zdjecie, ale jako jedyny zauwazyles, ze paznokcie (czyli pewnie 10 pikseli) sa wyrazne... Zdjecie bylo jednym z moich ulubionych, a teraz co na nie patrze, to widze najpierw te dwa paznokcie, a pozniej cala reszte... Slowem, Ty to masz oko! :P
Wejzne pedzelek, mazne i bedzie przymglone.
A sesja to moj i kolezanki pomysl - pojechalismy do muzeum starych autobusow i ot.
Zrobilem kilka w tym stylu (czyli wolane w herbacie na brystolu) i kilka kolorowych a la lata piecdziesiate (amerykanskie, nie gomulkowskie).

(http://farm5.static.flickr.com/4140/4759508677_4bedca6053_b.jpg)

Tu jest cala seria, gdyby ktos mial ochote (zeby tu nie smiecic za duzo):
http://www.flickr.com/photos/aka_photos/sets/72157624293071593/
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 08, 2010, 06:42:02 pm
Ale masz fajne koleżanki, zabrałbyś mnie kiedyś ze sobą, będę nosił sprzęt ;) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Lipiec 09, 2010, 05:22:46 pm
Wpadaj kiedy chcesz (serio), ale tu to nie bylo czego nosic - jeden obiektyw i flash na aparacie, nic specjalnego :)

Lili na kajaku:

(http://farm5.static.flickr.com/4135/4771772835_8912622293_b.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 19, 2010, 11:20:14 am
Trochę ryzykuję, wrzucając po znakomitych: stylizacjach Evangelosa i naturach Mazieja, odrobinę impresji. Na dodatek tak zbanalizowanej formy jak chmurki.
Ale co tam, skojarzyły mi się z "Dniem niepodległości', stąd nazwa foty - INWAZJA.

(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/inwazja2.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 29, 2010, 10:12:46 pm
W nawiązaniu do prywaty w wątku "fakty medialne" w Hydeparku.

W zeszłym roku pod zamek lubelski zjechali rycerze, oczywiście, aby się trzepać o wdzięki białogłowy :) .

Tej oto:
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Krzaczor%20Lublin%202009/lb_small-4297.jpg)

Wśród nich (znaczy rycerzy, nie niewiast) był mój funfel Krzaczor, zdrobniale zwany Krzakiem, herbu Korzeń.
Ten oto:
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Krzaczor%20Lublin%202009/lb_small-4381.jpg)

Tutaj widzimy Krzaczora, który właśnie się sp...lił z konia w całym tym złomie jaki ma na sobie i to drugi raz z rzędu
(na obcym koniu jeździł i popręg był za długi).
Jak widać giermek nie jest pewien kondycji psychicznej pana ;) :
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Krzaczor%20Lublin%202009/lb_small-4489.jpg)

No ale hocki-klocki a tu kopia czeka:
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Krzaczor%20Lublin%202009/lb_small-4647.jpg)

I poszli...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Krzaczor%20Lublin%202009/lb_small-4779.jpg)

Tylko trzasło:
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Krzaczor%20Lublin%202009/lb_small-4781.jpg)

I hajda:
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Krzaczor%20Lublin%202009/lb_small-4727.jpg)

...
zmęczony rycerz po walce... koń się niepokoi...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Krzaczor%20Lublin%202009/lb_small-4317.jpg)

guzy bolą, kobiełkę inny wziął :( ...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Krzaczor%20Lublin%202009/lb_small-4994.jpg)


Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Lipiec 30, 2010, 02:20:03 am
Allah akhbar!
To, Maziek widziales? Twoj fumfel z nauczycielem i trening:
&feature=related
Mnie od dziecka interesowalo rycerstwo i bron biala. Jak w podstawowce pisalem opowiadania o bitwach, to mnie chcieli wyslac do psychologa dzieciecego ;D
Ten filmik, ktory wrzucilem w innym watku zafascynowal mnie, bo to jest prawdziwy sparing, a nie choreografia (poza jednym, dwoma cieciami).
Kiedys 100 lat temu w TV, byl cykl programow, w ktorych ten nauczyciel wyjasnial techniki i rozne rodzaje broni bialej, glownie szabel. Fascynujace!
I cos muzycznego w temacie (powinno byc w muzycznym), Zywiolak:
&feature=related
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 30, 2010, 11:16:58 am
Dzięki Nex, nie widziałem tego filmu :) .
Jak Cie to kręci to koniecznie kup sobie "Cięcia prawdziwą szablą".

P.S. ależ ceny walą za tą pozycję  :o ...

http://allegro.pl/item1148481989_wojciech_zablocki_ciecia_prawdziwa_szabla.html
http://allegro.pl/item1169379907_ciecia_prawdziwa_szabla_zablocki_polecamy.html
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 30, 2010, 12:14:43 pm
Cytuj
I cos muzycznego w temacie (powinno byc w muzycznym), Zywiolak:
Byłem na ich koncercie w Wigrach. Nieopodal klasztoru Kamedułów.
Coś niesamowitego.
 Pogańskie rytmy i teksty (plus dzikie tance świtezianek i innych wiłek) w plenerach ogrodu papieskiego. W dniu święta M.B. Zielnej.
Pomyślałem, historia zatoczyła koło.
Na żywo brzmią duuuużo lepiej, niż na płycie.
Niżej fotomontaż. Kapela i klasztor, nie mieścili się w jednym obiektywie :)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/ywioak.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 02, 2010, 11:09:46 am
To już rozumiem, dlaczego ojczulkowie kazali się wynosić i dobra oddać ;) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 02, 2010, 07:36:10 pm
Cytuj
To już rozumiem, dlaczego ojczulkowie kazali się wynosić i dobra oddać Wink .
Chyba jednak nie. Za pewne hmm... gratyfikacje, ministerstwo się utrzymało.
Za dwa tygodnie będę miał pewne informacje. ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 25, 2010, 08:40:19 pm
Fotka z wakacji. Na pierwszym planie stara wenecka twierdza, która zakwitła nowym życiem. W tle Słońce i... Zielony Promień :) .
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/HR%202010/sunset-7337.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Sierpień 27, 2010, 04:55:48 pm
Wklejam, bo moze kogos zainteresuje i bedzie sobie przegladal od czasu do czasu, a poza tym troche bezczelnie z powodow googlowych chce umiescic link, poniewaz promujemy z kolezanka nasza dzialalnosc  ::) i wiadomo, ze im wiecej osob bedzie nasz blog odwiedzac, tym wieksza szansa, ze ktos bedzie chcial na nim umiescic reklamy, co oznacza dodatkowe dochody dla nas.

http://retro-story.blogspot.com/ (http://retro-story.blogspot.com/)

A zajmujemy sie stylizacjami i tworzeniem fotografii w bardzo roznych klimatach, Poniewaz jednak oboje lubimy retro, to taki jest motyw przewodni.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: trx w Sierpień 28, 2010, 03:27:37 pm
http://www.bbc.co.uk/news/world-middle-east-11024504
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 28, 2010, 06:15:00 pm
Wklejam, bo moze kogos zainteresuje i bedzie sobie przegladal od czasu do czasu...
No widzę łączycie przyjemne z pożytecznym. Brawo!
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Wrzesień 05, 2010, 12:10:36 am
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/pompa.jpg)
Jak wakacyjne wspominki, to i ja dokładam.
Pompa w lesie nad Czarną Hańczą. I na dodatek działająca.
Przydała się, bo akurat Suwalszczyzna, złośliwie, była biegunem gorąca.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 05, 2010, 08:50:20 am
Ha, i to pompa Helwett Packard!
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: miazo w Wrzesień 05, 2010, 10:08:50 am
Cytuj
Jak wakacyjne wspominki, to i ja dokładam.
Pompa w lesie nad Czarną Hańczą. I na dodatek działająca.
Przydała się, bo akurat Suwalszczyzna, złośliwie, była biegunem gorąca.
Kurcze, a gdzie dokładnie jest ta pompa? Gdzieś na północnym krańcu Czarnej Hańczy, jak nadjeżdza się od strony Oklin, w takim ni to parku, ni to lesie?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Wrzesień 05, 2010, 10:57:27 am
Cytuj
a gdzie dokładnie jest ta pompa?
Przed kanałem. Miedzy Dworczyskiem a Rygolem. Jakieś 3 km przed tym ostatnim. Takie płaskie, częściowo zalane pole biwakowe po lewej stronie (wyjątkowo wysoka woda była).
Były problemy z rozpaleniem grilla w Maćkowej Rudzie.
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/grill.jpg)
 W głębi lekkie wzniesienie z wiatą i tąż pompą. Z rzeki słabo widoczna.
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/pompa2.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: miazo w Wrzesień 05, 2010, 12:03:17 pm
Heh, wychodzi na to, że w ogóle pokręciłem nazwy - "Czarna Hańcza" to rzeka, a "Hańcza" to jezioro, z którego owa rzeka wypływa... Pytałem, bo mi chodziło o jezioro - przed jakiś >15 laty była chyba tam taka pompa czy studnia, której później, w zeszłym roku, nie byłem w stanie odnaleźć, już miałem nadzieję na jakiś nieprawdopodobny zbieg okoliczności, żeś ją właśnie sfotografował... Chociaż jest jeszcze oczywiście taka możliwość, że mi się już wszystko w pamięci pomieszało i żadnej pompy tam nie było. ;)

W każdym razie dzięki za informację. Sprawdzę to. :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 09, 2010, 02:05:35 pm
Zarazzaraz...teraz "dojechalam" do pomp...piekne panie, trudne do uchwycenia zielone promyki, pompy z HP, Hancze Czarne, wspomnienia - wszystko pieknie i ladnie ale mnie chodzi po glowie wprostowe pytanie w kwestii Pompiarza;)Toc to musi byc liv, nieprawdaz?! ;))
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Wrzesień 09, 2010, 08:06:10 pm
W nawiązaniu do "zdjęcia założycielskiego" tego wątku pt. "Nasiona".
Takie duże nasienie, czyli martwa natura.
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/auto1.jpg)
I jego pordzewiała dumna kobra ;)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/autoszczeg.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Wrzesień 09, 2010, 10:35:59 pm
Cytuj
Toc to musi byc liv, nieprawdaz?!
A gdzieszzzzby....to przypadkowy mmenelik-kkajakarz. ;)
Ja wyglądam znacznie bardziej..... dostojnie Smiley

Uhhmm...rozzummiem...to gdybys zupelnym przypadkiem spotkal - tego kajakarza z reklamy Marlboro;) -  po tej stronie lustra...to mrugnij do niego przyjaznie;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Wrzesień 09, 2010, 10:43:16 pm
Cytuj
to mrugnij do niego przyjaznie;)
No to mrugam :o :o :o
Może przypadkiem nas czyta :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 09, 2010, 10:59:24 pm
Sfotografowałeś jak by tu powiedzieć jądro jądra :D !
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Wrzesień 17, 2010, 04:00:24 pm
Eeee, najwyzej przeczyta i mnie przeswieci, ale co tam, mnie sie bardzo podoba  :D

Nasz bot lilijna z kolezankami w jacuzzi (wersja soft  :P ).


(http://farm5.static.flickr.com/4083/4980625326_93c4eda1a0_b.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 17, 2010, 06:59:11 pm
Eech...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Wrzesień 19, 2010, 12:20:59 am
Obrazek bardziej forumowo-lemowy, bo "planetarny", czyli Evangelos jako Maly Ksiaze... Ehm ehm...



(http://farm5.static.flickr.com/4107/5002427234_6f82fc7496_b.jpg)



Oryginalnie mialem stworzyc wlasna planetke i tak zrobilem, ale lili zasugerowala, zebym uzyl ksiezyca i oczywiscie, jak zawsze, miala racje (sciagniety z netu, sfotografowany przez teleskop 0.9 metra).
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Wrzesień 19, 2010, 12:18:55 pm
A to się urządził ;D
Klęknął w Morzu Jasności i próbuje trafić różą w Archimedesa ;)
Zazdroszcząc z lekka stanu ducha, serdecznie pozdrawiam książęcą parę 8)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 19, 2010, 12:37:49 pm
Moją uwagę najbardziej przykuł szczegół lewej dłoni, tfu - stopy Evangelosa. Palce pianisty  ;D !
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Wrzesień 20, 2010, 03:14:15 pm
Dziekujemy za pozdrowienia, przedzdrawiamy takoz.
Widzialem na filmach przyrodniczych (i u Tytusa de Zoo) jak naczelnym sprawnie idzie operowanie stopami, nawet potrafia obierac bananki. Ja niestety umiem tylko podnosic skarpetki z ziemi, jak mi spadna, wiec pozory myla.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Wrzesień 27, 2010, 04:41:01 pm
Nowa seria baniek (dmuchane, ze tak powiem, w locie) :)
  (http://farm5.static.flickr.com/4105/5022467701_6732d64d17_b.jpg)



(http://farm5.static.flickr.com/4104/5022468043_100bde3dc9_b.jpg)

Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 27, 2010, 05:41:14 pm
Podziobię Ci te bańki!
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Blota%202010/krzyzak-8580.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Wrzesień 27, 2010, 06:19:20 pm
Jak seria potworów bańkożercow, to wypuszczam na popas swojego Jesienia.
Z jeziora. :)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/potwrzbagien.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Wrzesień 27, 2010, 10:52:53 pm
O raju, jak ten moj mozg nie chce pracowac. Dopiero za 10 rzutem oka zorientowalem sie o co chodzi. Najpierw zle przeczytalem i myslalem, ze chodzi o Jesienina i nie moglem pojac o co chodzi, pozniej szukalem jakiegos potworka-szuwarka w jeziorze i dopiero teraz zauwazylem, ze chodzi o ladnie zajesienione drzewo po srodku... A najbardziej podoba mi sie cieple swiatlo dookola :)

maziek to ma fajny makro obiektyw :-/ U mnie bardziej sie nie da...


(http://farm5.static.flickr.com/4105/4978834847_269d8679dd_b.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Październik 13, 2010, 08:40:50 pm
(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/66/Hellingly_Hall.JPG/800px-Hellingly_Hall.JPG)

Sala balowa w Heelingly Hospital, opuszczonym szpitalu psychiatrycznym. Gorąco polecam full-res (http://en.wikipedia.org/wiki/File:Hellingly_Hall.JPG) a dla zainteresowanych również artykuł z Wikipedii Urban exploration (http://en.wikipedia.org/wiki/Urban_exploration) i więcej zdjęć w podobnych klimatach na Wikimedia Commons (http://commons.wikimedia.org/wiki/Category:Urban_exploration).
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Październik 28, 2010, 04:48:32 pm
Po kilku miesiacach upraszania komputerowo kompetentnego kolegi zmienilem web monstera i arcyzdolne i przemile dziewcze wyprodukowalo mi strone w dwa tygodnie.
Tadaaam!
http://www.primephotomagic.co.uk/
Mnie sie bardzo podoba, ale bardzo chetnie poslucham konstruktywnej krytyki.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 28, 2010, 05:46:57 pm
No stary, ale jak mamy to stwierdzić, jak nikt tego dziewczęcia nie widział ;) ?

Mi się podoba zamysł poza tym, że IMO guziki-bańki do nawigacji są za małe i w zw. z tym to co na nich jest napisane nieczytelne, szczególnie przed najechaniem. Poza tym niektóre jak sie najedzie czernieją a inne nie - ale ja mam operę, ona czasem się gryzie.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Październik 29, 2010, 04:36:30 pm
Zdolnosc panny po owocach poznacie. Ze mila wierzajcie mi na slowo.
Faktycznie masz racje, dziekuje. Banki moglyby byc troche czytelniejsze... (choc sam na to nie wpadlem i mi nie przeszkadzalo).
Patrzylem w IE, Firefoksie i Chromie i nic nie czarnieje za to, tylko ladnie sie podswietla. Widac operowa diva jest kaprysna i juz :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 06, 2010, 09:24:37 pm
Moje miasto...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Chelm/welcome-9426.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Listopad 06, 2010, 09:48:02 pm
Pikne zdjęcie
Ma klimat i symetrię.
I nastrojowy rozmaz.
Ja zwróciłem uwagę, na małych, niepozornych mieszkańców, którzy obserwują to wszystko "z druta".
I niechcący (?), uwypuklili się na jasno-szarym tle.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 06, 2010, 10:30:17 pm
Dzięki liv.
Ptasiory to przynajmniej zawsze mogą na wszystko z góry nasr... ;) . Z tego powodu czasami chciałbym być ptakiem  ;D .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: trx w Listopad 07, 2010, 03:02:05 am
Moje miasto...

Cokolwiek, ale nie miasto  :) Choć zdjęcie jest ładne - nawet te lampy, tak nieudolnie stojące na baczność, wyglądają tu interesująco - to otoczenie jest okropne. Typowy polski burdel, choć w bardzo delikatnym wydaniu. Krzywe chodniki, krzywe, dziurawe, czteropasmowe drogi, krzywe słupy, krzywe lampy... Po prawej dyskretnie zajęły swe miejsce liczne znaki drogowe (giermki jakoweś), w tle zaś ulokowały się jakieś kable (telefoniczne?). Za zakrętem zapewne stoi jakiś wspaniały dom Gargamela. Trzeba jednak być wyrozumiałym, toż to Polska właśnie  ;)

edit. Może pokaż w kolorze.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 07, 2010, 01:25:13 pm
mażku, ładnie wydobyłeś piękno ze zwyczajności.

ps. tymczasem wrzucę zdjęcie (nie mojego autorstwa, oczywiście, więc nieco wbrew regułom topicu), które robi karierę w sieci; normalnie byłbym przeciwny owczemu pędowi, ale... sami zobaczcie:
(http://cdn-www.airliners.net/aviation-photos/photos/5/5/4/1807455.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Listopad 07, 2010, 02:44:05 pm
Eee trx jakos nie pomyslalam o polskich okropienstwach - one wg mnie wlasnie w postulowanym kolorze wyszly by tak jak piszesz. Mnie sie podoba ta polska ulica rodem z San Francisco;) Podobnie jak liv zwrocilam uwage na ptaszyny - jeno moja uwage przyciagnal ten wyalienowany z lewej;)
I te zdjecia z poprzednich stron - fajnie ze Wam sie chce :)
Evangelos mozesz byc dumny ze stronki - ale rzeczywiscie te przyciski dzialaja jak chca ( w firefoxie) - tylko sie zastanawiam Lili czy Ty tak spokojnie puszczasz te banki jak Ev fotografuje te belly dancerki?!;))
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Listopad 07, 2010, 10:10:07 pm
Q, to tylko plagiat z Maźka , z 1 strony kawiarenki.
Pozwolę zacytować :)
To i owo przesunięte, trochę zmienione ot, podebrali modziowi karierę.
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/ksiezyc-0072.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 08, 2010, 02:27:50 pm
He, he, chciałbym :) .

Liv, gdzieżeś swój landszaft strzelił, bo mnie ciekawość zżera? Nie Lublin, nie Puławy, nie Sandomierz, nie Toruń...?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 08, 2010, 08:57:30 pm
Suma wyjaśnień naprowadziła mnie na cel ;) .

To jeszcze jedno...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/astro/wschod-9637-2.jpg)

Najciekawsze, że widać tu CAŁE Słońce...
poniżej złożenie, słońca są w prawdziwych rozmiarach, tylko dla czytelności fałszywa jest wysokość nad horyzontem. Wszystkie słońca "siedziały" po prawdzie na widnokręgu :) .

Ot, refrakcja, panie....
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/astro/wschod.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Listopad 09, 2010, 11:57:36 pm
Piękne słońce.
Piękny wschód tegoż, czyli świt.
 Albo hajnal, jakby rzekł magyar baratoszok.
Chyba, że zachód. :)
A innej beczki (południowej)
szerszeń wirtuwiański (acz niedoskonały)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/szerszewirtuwianski.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Listopad 10, 2010, 12:37:28 am
Ha, ten zielony ma "serce na dloni", rzec by mozna.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 10, 2010, 09:33:08 am
Świetne skojarzonko :) .

A że niedoskonały... No jak wytrąbił ten szerszeń całą flaszkę, aż biedak pozieleniał, to mu się trochę łapy plączą :) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Listopad 10, 2010, 12:42:39 pm
Sie okazalo ze liv to mezczyzna z niezlymi widokami;) A tego zielonego sie nie czepiajcie - jeszcze troche i maziek bedzie mial konkurencje;) Ale liv chyba od czasu ptasiej sieci neuronowej zmieniles aparat?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Listopad 15, 2010, 07:21:03 pm
Jesiennie się robi. Ostatnio wzięło mnie na kolory.
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/wiatojesieni.jpg)
A aparat ten sam. Taki jak właściciel. :)
Głuptak Canona, stary model.
Zoom x 4, matryca max 5 mln mp. Karta pamięci 500 megapiksiów.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Listopad 16, 2010, 03:58:49 pm
Mnie tysz :)

(http://farm5.static.flickr.com/4148/5175652649_1910c478dc_b.jpg)

(http://farm5.static.flickr.com/4111/5175652201_fdf9e710d0_b.jpg)

(http://farm5.static.flickr.com/4127/5175651635_94143d6fd9_b.jpg)

(http://farm5.static.flickr.com/4133/5175651837_17ed3ab203_b.jpg)

(http://farm5.static.flickr.com/4090/5176255888_90804d505d_b.jpg)

Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 16, 2010, 09:05:08 pm
Ech ta buczyna... ładnie się to tak suwaczkami bawiuńkać :) ?

edit: u nas już zima. Sekundę nim dała mi ostatnie ostrzeżenie. Była z młodymi (widać je z tyłu) :) .
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Blota%202010/mama-3.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Grudzień 23, 2010, 11:32:44 pm
Wyższa od wszystkich innych rakiet stała osobno wysoka jak wieża. Takich nie budowano od lat. Omijał rozlane na betonie płytkie kałuże wody, dalej już ich prawie nie było, wyparowała momentalnie od termicznego udaru, czworokątne płyty sucho i ostro dzwoniły pod krokami. Im był bliżej, tym bardziej musiał zadzierać głowę. Pancerz wyglądał, jakby go na przemian smarowano klejem i nacierano zmieszanymi z gliną szmatami. Kiedyś próbowano dodawać do powłokowych tungstenów włókna azbestowego karbidku. Kiedy się taki statek przypalił parę razy na hamowaniu atmosferycznym, wyglądał jak obdzierany ze skóry - cały w strzępach. Nie warto było ich zdzierać - wnet wyłaziły. Opory przy starcie, jasna rzecz, olbrzymie. Stateczność, sterowność - prosto przed Trybunał Kosmiczny: jeden kryminał. (Terminus)

(http://bi.gazeta.pl/im/3/8814/z8814493V.jpg)


(http://bi.gazeta.pl/im/5/8814/z8814495V.jpg)

Więcej zdjęć z przygotowań do startu Sojuza (http://wyborcza.pl/duzy_kadr/1,97904,8814542,Przygotowania_do_startu_Sojuza_TMA_20.html) (piąte jest... ciekawe  ;) )

Z kolei prom kosmiczny Buran, opuszczony, powoli się rozpada. Dość smutny widok:

(http://englishrussia.com/images/buran_2/8.jpg)

(http://media.englishrussia.com/new_images//buran-68.jpg)

Więcej zdjęć na EnglishRussia.com tutaj (http://englishrussia.com/index.php/2006/10/04/where-is-buran-now/) i tutaj (http://englishrussia.com/index.php/2010/12/07/buran-and-launching-site/). A wracając do Sojuza...:

(http://bi.gazeta.pl/im/9/8814/z8814499V.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 26, 2010, 01:13:08 pm
Fajnie, że to wrzuciłeś. Serwis EnglishRussia w ogóle jest kopalnią smaczków.

Na youtubie pojawiło się dużo dobrych materiałów z misji wahadłowców.
To jest fajny film (choć dla niezainteresowanych nudnawy), pokazujący start wahadłowca z wielu kamer w znacznie zwolnionym tempie:
http://www.youtube.com/user/interbartolo#p/a/u/0/W2VygftZSCs
Jego autor wrzucił jeszcze kilka innych ciekawych ujęć i dość szczegółowo wszystko tłumaczy.


Ode mnie - mroźny wschód w Wojsławicach. Na pierwszym planie (z prawej) chałupa Jakuba Wędrowycza. Właśnie pędzi!

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy%202010/zacianek-1004.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Grudzień 27, 2010, 04:29:25 pm
Fajnie zagrały te żółcie z sinościami. Takie nieogrzewające słońce. Aż czuć igiełki mrozu w palcach. Akurat lepsza połowa czyta Wędrowycza. Chyba jej unaocznię, że bez pędzenia by się nie dało :)
Do tego niezły kontrast technologiczny z fotkami wrzuconymi przez Miesława.
Wot, to cywilizacja. A i tamto też. Ino inna.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 28, 2010, 12:07:00 am
Miesław, piękne zdjęcia :). Tobie przypomniały początek "Terminusa", mi ten nostalgiczny fragment ze "Światła minionych dni" Clarke'a z Baxterem:

"Krótko przed wschodem słońca Witalij Keldysz wsiadł niezgrabnie do swego samochodu, uruchomił autoszofera i pozwolił, by wóz odjechał spod zaniedbanego hotelu.
Ulice Leninska były puste, powierzchnia drogi popękana, wiele okien zabito deskami. Pamiętał to miejsce w szczycie rozwoju, gdzieś w latach siedemdziesiątych: gwarne miasto naukowców, z dziesiątkami tysięcy mieszkańców. Miało swoje szkoły, kina, basen, stadion sportowy, kawiarnie, restauracje, hotele, a nawet własną stacją telewizyjną.
A jednak, gdy mijał główną bramę na północy miasta, wciąż tkwił tam stary niebieski znak z białą strzałką wskazującą: DO BAJKONURU, nadal głoszący tę dawną, mylącą nazwę. I wciąż tutaj, w sercu Azji, rosyjscy inżynierowie budowali statki kosmiczne i wystrzeliwali je w niebo.
Chociaż, pomyślał ze smutkiem, pewnie już niedługo.
Słońce wzeszło wreszcie i przyćmiło gwiazdy - wszystkie prócz jednej, jak się przekonał, najjaśniejszej ze wszystkich. Swobodnie, z nienaturalną prędkością poruszała się przez południowe niebo. Były to ruiny Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, nigdy nie ukończonej, porzuconej w 2010 roku po katastrofie wiekowego promu kosmicznego. Ale stacja wciąż dryfowała wokół Ziemi jak nieproszony gość na dawno zakończonym przyjęciu.
Pejzaż za miastem był monotonny. Samochód minął stojącego cierpliwie przy drodze wielbłąda i pomarszczoną kobietę w łachmanach. Pomyślał, że taką scenę mógł pewnie zobaczyć w każdej chwili ostatniego tysiąca lat, jak gdyby nie liczyły się te wszystkie zmiany polityczne, techniczne i społeczne, które przemknęły nad tą krainą. Być może tak właśnie było.
Lecz w coraz jaśniejszym wiosennym słońcu zieleniał step nakrapiany żółtymi kwiatami. Witalij odsunął okno i próbował wyczuć zapach łąk, który tak dobrze pamiętał. Jednak nos, zniszczony przez wiele lat palenia tytoniu, zawiódł go po raz kolejny. Witalij poczuł ukłucie smutku, jak zawsze o tej porze roku. Trawa i kwiaty wkrótce znikną: wiosna na stepach trwa tragicznie krótko, jak samo życie.
Dotarł do celu.
Był to łańcuch stalowych wież wycelowanych w niebo i gigantycznych, betonowych wzgórz. Kosmodrom - o wiele większy od jego zachodnich konkurentów - pokrywał tysiące kilometrów kwadratowych pustego terenu. Oczywiście większa jego część była obecnie porzucona, a ogromne wysięgniki rdzewiały powoli w suchym powietrzu lub zostały rozebrane na złom - za zgodą władz albo i bez niej.
Lecz dziś rano przy jednej z platform panował spory ruch. Witalij widział techników w ochronnych kombinezonach i pomarańczowych hełmach, biegających wokół wielkiej wieży - niczym wierni u stóp potężnego boga.
Z megafonów nad stepem popłynęły słowa: Gotowost’ diesjat’ minut. Dziesięć minut i odliczanie trwa.
Spacer z samochodu na stanowisko obserwacyjne, choć krótki, bardzo go zmęczył. Witalij starał się ignorować bicie krnąbrnego serca, krople potu na szyi i czole, brak tchu, uczucie bólu nękające ramię i kark.
Powitali go ci, którzy przybyli tu wcześniej. Byli to korpulentni, zadowoleni z siebie mężczyźni i kobiety, którzy w tej nowej Rosji poruszali się płynnie między prawem a mętnym światem podziemia. Byli też bardzo młodzi technicy o twarzach podobnych do szczurów, niczym symbole głodu dręczącego ten kraj od upadku Związku Radzieckiego.
Przyjął powitanie, ale z zadowoleniem pogrążył się w odosobnieniu i anonimowości. Kobiety i mężczyźni w tych ciężkich czasach nie dbali ani o niego, ani o jego wspomnienia lepszej przeszłości.
Nie obchodziło ich też szczególnie to, co miało nastąpić. Wszystkie rozmowy dotyczyły wydarzeń rozgrywających się daleko stąd: Hirama Pattersona i jego tuneli podprzestrzennych, jego obietnicy, że samą Ziemię uczyni przezroczystą jak szkło.
Było jasne, że Witalij jest tu najstarszym z obecnych, być może ostatnim okazem z dawnych dni. Ta myśl dawała mu pewną gorzką satysfakcję.
Dziś była niemal siedemdziesiąta rocznica wystrzelenia pierwszej Mołni - „błyskawicy” - w 1965 roku. Równie dobrze mogło to być siedemdziesiąt dni, tak wyraźnie wszystko pamiętał. Armia młodych naukowców, techników rakietowych, mechaników, robotników, kucharzy, cieśli i murarzy pojawiła się na tym pustym stepie i mieszkając w chatach i namiotach, na przemian marznąc i gotując się w upale, uzbrojona w niewiele więcej niż swoje oddanie sprawie i geniusz Koralowa, wybudowała i wystrzeliła pierwsze statki kosmiczne ludzkości.
Projekt satelitów Mołnia był rzeczywiście genialny. Wielkie silniki Korolewa nie potrafiły wynieść satelity na orbitę geosynchroniczną, na wysokość, gdzie by zawisła nad stałym punktem powierzchni Ziemi. Dlatego Korolew umieszczał swe satelity na eliptycznych ośmiogodzinnych trajektoriach. Na takich starannie dobranych orbitach trzy Mołnie mogły objąć swym zasięgiem większą część Związku Radzieckiego. Przez całe dziesięciolecia ZSRR, a potem Rosja utrzymywały konstelację Mołni na ich eliptycznych torach, gwarantując wielkiemu, rozległemu krajowi tak ważną społeczną i gospodarczą jedność.
Witalij uważał satelity komunikacyjne Mołnia za największe osiągnięcie Korolewa, przewyższające nawet inne dokonania Konstruktora - wystrzeliwanie w kosmos ludzi i robotów, lądowanie na Marsie i Wenus, a nawet przegrany o włos z Amerykanami wyścig do Księżyca.
Lecz dziś, prawdopodobnie, zapotrzebowanie na te cudowne ptaki wygasło.
Wielka wieża startowa odsunęła się, a ostatnie kable energetyczne opadły, wijąc się jak grube czarne węże. Pojawiła się smukła sylwetka samej rakiety: igła z ozdobnym ożebrowaniem, typowym dla antycznych, cudownych, absolutnie niezawodnych konstrukcji Korolewa. Chociaż słońce wzeszło już wysoko, rakieta była skąpana w jaskrawym sztucznym świetle i w oparach kriogenicznego paliwa zbiorników.
Tri. Dwa. Odin. Zaziganije!
Zapłon.../.../
Zielono-czerwony płomień przemknął przez zakrzywione tunele ze stali i betonu. Światło pulsowało na stepie i zbliżało się do Witalija. Było jasne, niemal oślepiające; przyćmiło reflektory oświetlające stanowisko startowe, a nawet czyste słońce nad stepem. A zanim jeszcze statek oderwał się od ziemi, do Witalija dotarł huk gromu, który wstrząsnął jego piersią.
Nie zwracając uwagi na ból w ramieniu i piersi, na odrętwienie dłoni i stóp, Witalij rozchylił spękane wargi i dołączył swój głos do tego boskiego gromu. W takich chwilach zawsze zachowywał się jak sentymentalny dureń.
Wokół niego panowało podniecenie. Zebrani ludzie: wygłodniali jak szczury i źle wyszkoleni technicy oraz tłuści, skorumpowani dyrektorzy, odwracali się od rakiety i pochylali nad radioodbiornikami i ręcznymi telewizorami. Lśniące jak klejnoty ekrany ukazywały zadziwiające obrazy z Ameryki. Witalij nie znał szczegółów i nie obchodziły go; jednak jasne było, że Hiram Patterson spełnił swą obietnicę... albo groźbę.
Już odrywając się od Ziemi, jego piękny ptak, ostatnia Mołnia, była przestarzała.
Witalij wyprostował się, postanawiając patrzeć tak długo, jak tylko będzie potrafił, dopóki ten punkt światła na szczycie wielkiego filaru dymu nie rozpłynie się w przestrzeni.
...Lecz ból w ramieniu i piersi wzrósł nagle, jakby jakaś koścista dłoń zaciskała mu się na sercu. Z trudem łapał oddech, próbował utrzymać się na nogach. Wokół niego rozbłysło światło, jaśniejsze nawet niż blask rakiety, który zalewał step Kazachstanu. A potem nie mógł już dłużej ustać."


Genialnie oddany ten sam klimat kosmicznej nostalgii.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 01, 2011, 08:42:49 pm
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/Funny_Demotivational_Poster__16_8.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Luty 27, 2011, 10:25:11 pm
Z ogródka.
Tak, dla zapłodnienia wyobraźni 8)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/skin.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 27, 2011, 10:39:05 pm
Ostro grasz ;) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Luty 27, 2011, 10:50:28 pm
E tam, zaraz ostro. ::)
Po prostu lubię czasem sobie odwrócić rzecz. Dziwne rzeczy można zobaczyć. 8)
A zresztą, pingwin sam się sprosił...
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/cirrus-1.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 28, 2011, 07:18:03 pm
Bardzo zacne, ale tym drugim trudniej się zapłodnić ;) !
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Peterek w Marzec 06, 2011, 01:02:28 pm
Fajnie, że to wrzuciłeś. Serwis EnglishRussia w ogóle jest kopalnią smaczków.

Na youtubie pojawiło się dużo dobrych materiałów z misji wahadłowców.
To jest fajny film (choć dla niezainteresowanych nudnawy), pokazujący start wahadłowca z wielu kamer w znacznie zwolnionym tempie:
http://www.youtube.com/user/interbartolo#p/a/u/0/W2VygftZSCs
Jego autor wrzucił jeszcze kilka innych ciekawych ujęć i dość szczegółowo wszystko tłumaczy.


Ode mnie - mroźny wschód w Wojsławicach. Na pierwszym planie (z prawej) chałupa Jakuba Wędrowycza. Właśnie pędzi!

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy%202010/zacianek-1004.jpg)

Maziek, ty jesteś TUBYLEC - Wojsławice ? Nawiązujemy do drugiego z moich ulubionych pisarzy ?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 06, 2011, 03:50:48 pm
No, kołobylec ;) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Peterek w Marzec 06, 2011, 04:52:42 pm
No to pewnie Krasnystaw  :o ;D :P
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Peterek w Marzec 06, 2011, 04:54:12 pm
http://myvimu.com/exhibit/2089-stary-teleobiektyw
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 06, 2011, 05:35:38 pm
Nie, ja z I stolicy PRL :) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Peterek w Marzec 07, 2011, 07:20:06 pm
Ha ! To miasto się nazywa E Wedel albo 22 Lipca ? ;D
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 07, 2011, 07:35:51 pm
W tamtym okresie jeśli, to nazywałoby się "22 Lipca, dawniej  E. Wedel" :) .
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/12471.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Peterek w Marzec 08, 2011, 12:42:44 am
Zdjęcie, gdzieś w Galaktyce.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 05, 2011, 09:03:15 pm
Gdzieżby to miało być aż tak zabójcze, paproszek taki, cząstka natury  ;)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/horyzont.jpg)
To, to co innego...brrrr
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/horyzontwertykalny2.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Peterek w Maj 07, 2011, 10:41:03 pm
Eeee ! Pusta ?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 16, 2011, 08:20:18 pm
Eeee ! Pusta ?
Ależ skąd - do połowy pełna  :)
A teraz  - fotozagadka.
Dobra, zagadeczka. ;)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/cosik2.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 16, 2011, 10:03:17 pm
Wygląda mi to na diabelski wynalazek umożliwiający z pomocą peryskopu strzelanie bez wychylania łba z okopu.
Zdjęcie złośliwie przekręcone ;) .

?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 16, 2011, 11:38:11 pm
Cegły zauważył, architekt jeden... ;)
Ale trafiony, zatopiony.
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/MauserG-41.jpg)
Jako nagrodę dostaniesz świętego tulipana. Do odebrania w sektorze religijnym.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 17, 2011, 09:52:35 am
A żebyś wiedział z tymi cegłami :) .

Ja taką zbitkę wstawię: kretyn, jego 5 potencjalnych ofiar, cyniczny cwaniak i obojętny na wszystko Zbój Gębon - wszystko na jednej, niebiańskiej łące w 5 minut w zeszłą sobotę po południu...
P.S. a gdzie liv to urządzenie - może ja bym sobie je wypożyczył, w celu odstrzału...

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Blota%202011/piekna-5075.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Blota%202011/jaja-5154.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Blota%202011/lis-5115.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Blota%202011/pajak-4803.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 17, 2011, 10:28:24 am
Rewelka to pierwsze. Motoł-krosista?
Moje ustrojstwo z poznańskiej cytadeli. Muzeum uzbrojenia.
 Ale chyba byłeś, bo tam sporo rdzewiejących robotów, twoich ulubionych.
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/mig.jpg)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/oji.jpg)
A tu więcej
http://www.krzesiny.org.pl/index.php?cytadela=1 (http://www.krzesiny.org.pl/index.php?cytadela=1)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Peterek w Maj 17, 2011, 11:47:54 pm
Budownictwo regionalne, podziemne Śląska Bardzo Dolnego .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Maj 30, 2011, 11:25:08 pm
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Blota%202011/lis-5115.jpg)

Zaczynam wierzyć w stereotypy:) No po prostu patrzcie, jak czatuje na kruczy ser.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 31, 2011, 09:10:42 am
A żebyś wiedział, że to są nieprzeciętne cwaniaki. Dusza kota w skórze psa :) . Kiedyś jako dzieciak czytałem powieść myśliwską i tam stało, że lis ucieka zakosami, jak rasowy partyzant, gdy doń strzelają. Wydawało mi się, że to licentia poetica, ale to prawda. Ten także tak wiał, bo oczywiście wobec jego "radarów" byłem bezsilny... Ale jajek tej słonki nie wywąchał, choć był jakieś 30 m od gniazda :) .

No to jeszcze jedno z tej łąki, biotechnologiczne :) .


Siłownia.

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Blota%202011/waha-3.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Maj 31, 2011, 02:56:41 pm
maziek, zrobiłbyś jakąś galerię/wystawę tych swoich zdjęć. Masz może takich cudów więcej?  :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 31, 2011, 05:17:28 pm
E no do wystawy to trza więcej umić. Zdjęcia klepię na okrągło, więc tego trochę mam :) .

P.S. Jeszcze jeden agregat z tego samego podwórka :) .


Ścigacz (StarWars).
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Blota%202011/scigaczf-6320.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Czerwiec 02, 2011, 02:30:08 pm
Nie znam się na umieniu, ale na tyle, co można zobaczyć na monitorze, to wydaje mi się całkiem ok. Mógłbyś sobie założyć galeryjkę w internecie, są rozmaite darmowe skrypty do tego.

A do owadów mam pewien sentyment, bo kiedyś sobie takie okazy kolekcjonowałem  ::)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 02, 2011, 04:17:21 pm
Hoko miło mi, nie kryguję się tylko po prostu znam lepszych masterów :) .

Hm, zasadniczo jak otworzysz obrazek w nowym oknie i usuniesz nazwę obrazka z końca url a następnie przeładujesz to się znajdziesz w moim albumie i będziesz mógł resztę zobaczyć. A na pasku u góry będziesz miał dostęp do reszty moich albumów. Mam tam bałagan itede generalnie to nie lubię porządku i może dlatego nie zakładam galerii...

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Blota%202011/dyjabel-4925-1.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Czerwiec 03, 2011, 02:38:54 am
Chopie, bywałem na takich wystawach, że uszy/oczy więdną (dla jasności - nie z podziwu). Może i znasz 'lepszych', ale po wystawie pełnej takich fotek - czyli bardzo sensownej fotografii przyrody robionej nierzadko z dowcipem - chętnie bym se pospacerował. Tym bardziej na wernisażu, kradnąc cztery lampki...

A właśnie, a propo picia wina, jakoś mr. Remuszko zniknął. Mam nadzieję, że zdrowy.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Czerwiec 05, 2011, 03:42:46 pm
Hm, zasadniczo jak otworzysz obrazek w nowym oknie i usuniesz nazwę obrazka z końca url a następnie przeładujesz to się znajdziesz w moim albumie i będziesz mógł resztę zobaczyć. A na pasku u góry będziesz miał dostęp do reszty moich albumów. Mam tam bałagan itede generalnie to nie lubię porządku i może dlatego nie zakładam galerii...

Nie lubisz - znaczy że celowo robisz bałagan, czy że nie chce Ci się porządkować?

Akurat w przypadku dodawania zdjęć do galerii całe porządkowanie sprowadza się do dodania do obrazka tzw. tagów, czyli słów, które go opisują, np. do obrazka z motylem dodajesz: owady (http://hokopoko.net/tag/owady), motyle, łąka - i eto wsio. Resztę robi program, po kliknięciu w link "owady" wyświetlają się wszystkie obrazki opisane tym słowem. Minimum zachodu, maksimum efektu. Zobacz, czy takiej funkcjonalności nie ma w tym serwisie, bo to rzecz podstawowa i dość powszechna  :)

Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 22, 2011, 02:45:03 pm
Nu, emigranty ;)
U nas swojskie lato w pełni.
A z nim letnia kanikuła.
 Od jutra.
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/bociek.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Czerwiec 23, 2011, 01:21:56 am
Eee, wypchany. Przecież się nie rusza 8)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 01, 2011, 10:51:00 pm
I-haaa!!!
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Goraszka%202009/jurgis-3808.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 02, 2011, 12:11:33 am
Jak skończymy z Lemopedią, to zrobimy galerię maźkowi;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Lipiec 02, 2011, 01:03:08 am
W temacie owadow. Zdjecie nedzne, ale okaz ladny:
http://imageshack.us/photo/my-images/193/pajakchwat.jpg/
(http://imageshack.us/photo/my-images/193/pajakchwat.jpg/)

(http://[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/193/pajakchwat.jpg/][IMG]http://img193.imageshack.us/img193/9969/pajakchwat.jpg)[/URL]

Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)[/img]

Jak zrobic, zeby zdjecie bylo widoczne?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Lipiec 02, 2011, 01:12:40 am
W temacie owadow. Zdjecie nedzne, ale okaz ladny:
http://imageshack.us/photo/my-images/193/pajakchwat.jpg/
(http://imageshack.us/photo/my-images/193/pajakchwat.jpg/)

(http://[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/193/pajakchwat.jpg/][IMG]http://img193.imageshack.us/img193/9969/pajakchwat.jpg)[/URL]

Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)[/img]

Jak zrobic, zeby zdjecie bylo widoczne?
Dałeś o jedno img ... /img za dużo i zaplątało Ci się gdzieś niepotrzebne http, wystarczy:

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/193/pajakchwat.jpg/][IMG]http://img193.imageshack.us/img193/9969/pajakchwat.jpg[/img][/URL]
Okaz pająka nieprzeciętny  :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Lipiec 02, 2011, 03:21:12 pm
Jak skończymy z Lemopedią, to zrobimy galerię maźkowi;)

W wieku 70 lat będzie Ci się chciało jeszcze? No, bo ja co do siebie nie mam pewności:)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 04, 2011, 01:43:58 pm
Zróbcie mi zróbcie, ja leniwy jestem :) .

Matka.
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Blota%202011/matka4-2.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Peterek w Lipiec 10, 2011, 01:21:21 pm
Brrrrrrr !
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Lipiec 16, 2011, 12:32:29 am
Gdzie byłem na początku lipca:

(http://img62.imageshack.us/img62/5712/dsc06873z.jpg) (http://img62.imageshack.us/i/dsc06873z.jpg/)

Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)

Gorce. Sporo kapitalnych miejsc do chodzenia, zwłaszcza jeśli ktoś lubi las. Kilka zdjęć więcej tutaj (https://picasaweb.google.com/110571849792575146633/Gorce2011?authkey=Gv1sRgCNmdxePqlOG3tgE).
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Lipiec 16, 2011, 01:10:07 am
No, to się może podobać. Dużo buka, nie zdominowany przez świerk, jak w całych Beskidach. Może dobry pomysł tam skoczyć. Są tam jakieś sensowne szczyty? Nie mam pod ręką wykazu do GOT:)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Lipiec 19, 2011, 11:17:59 pm
No, to się może podobać. Dużo buka, nie zdominowany przez świerk, jak w całych Beskidach. Może dobry pomysł tam skoczyć. Są tam jakieś sensowne szczyty? Nie mam pod ręką wykazu do GOT:)
Szczyty są ;) Może i nie najwyższe jeśli chodzi o wysokości bezwzględne, ale podchodzenia (i schodzenia) trochę jest (np Turbacz z Rabki coś ponad 600m). Co do GOT to się nie znam, ale kojarzę jakąś tablicę z trasami i punktami. Tak jak pisałem, można pochodzić. Skład lasów zależy od miejsca, ale liściastych faktycznie nie jest mało. Przy takich deszczach jakie mieliśmy ludzi prawie nie było, ale przy dobrej pogodzie tłoków też chyba nie ma. Więcej możesz poczytać w jakimś przewodniku, w necie czy obejrzeć na mapie.
Tytuł: Poznański "Golem"
Wiadomość wysłana przez: tzok w Sierpień 22, 2011, 09:21:06 pm
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7847576,_Golem__stanal_w_centrum_Poznania__ZDJECIA_.html

Jak widać po dacie linkowanego artykułu nie jest to świeża wiadomość. Dzisiaj jednak w końcu zdecydowałem obejrzeć to z bliska i zrobiłem kilka zdjęć (komórką tylko, więc proszę o wyrozumiałość forumowych foto-mastah). Zrobiłem zdjęcia z trzech stron. Ale i tak najlepszy jest efekt podczas jazdy tramwajem kiedy Golem ożywa ;)
(http://i.imgur.com/jz7ko.jpg) (http://imgur.com/jz7ko)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Listopad 21, 2011, 12:02:15 am
Zrobione na początku listopada podczas spaceru po Warszawie. W zasadzie to nic szczególnego, ale z niewyjaśnionych powodów mi się po prostu podoba, a że od dłuższego czasu nie było w fotokawiarni zdjęć, no i dozardzewiałego robota zdaje się pasować...

(http://img443.imageshack.us/img443/1150/imag0015sx.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/443/imag0015sx.jpg/)

Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 30, 2011, 09:38:33 pm
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/Curiosity.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Listopad 30, 2011, 10:17:14 pm
Znaczy operacja się udała...
Pacjent też wygląda na zadowolonego :)
Wyglądacie jak T i K. ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 01, 2011, 09:24:36 am
Tam jeszcze nie ma RTG :) . Jest tylko odwłok pusty.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 13, 2011, 08:44:40 pm
Umiecie patrzeć cross-eyes? Zeza trzeba zrobić takiego, żeby zobaczyć trzy obrazki - jak się złapie ostrość to środkowy będzie stereo :) . Można sobie pomóc patrząc na czubek palca w połowie między ekranem a oczami.


(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/dz-16.jpg)(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/dz-15.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/dz-14.jpg)(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/dz-13.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/dz-6.jpg)(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/dz-5.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/dz-2.jpg)(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/dz-1.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 05, 2012, 06:21:30 pm
Dla Hoko :) ...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/kizi-1.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Styczeń 05, 2012, 07:30:11 pm
To się nazywa zalegnąć przy stole :)
Ale, gdzie jest jedzonko?
Odfrunęło?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Styczeń 05, 2012, 09:49:02 pm
Przyczajony tygrys, ukryty kotek...bardzobardzo...pozostaje pozazdrościć HoPowi;)

Z tymi powyższymi "zezami" mam problem - jakoś się nie chcą uprzestrzennić - a lubię...mam gdzieś nawet powycinane z gazet...sprzed lat...nie było tak łatwo je zdobyć, jak teraz:
http://www.google.com/search?q=stereogramy&hl=pl&client=firefox-a&hs=40E&rls=org.mozilla:pl:official&prmd=imvns&source=lnms&tbm=isch&ei=L_4FT_jHEcuUswapmOGDDw&sa=X&oi=mode_link&ct=mode&cd=2&ved=0CBAQ_AUoAQ&biw=1280&bih=861 (http://www.google.com/search?q=stereogramy&hl=pl&client=firefox-a&hs=40E&rls=org.mozilla:pl:official&prmd=imvns&source=lnms&tbm=isch&ei=L_4FT_jHEcuUswapmOGDDw&sa=X&oi=mode_link&ct=mode&cd=2&ved=0CBAQ_AUoAQ&biw=1280&bih=861)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 05, 2012, 10:09:46 pm
Olu, bo to co Ty wklejasz to jest "rozbieżne". Moje są z zezem zbieżnym. Można sobie pomóc ogniskując na palec przed nosem, w tle te dwa obrazki rozjadą się tak, że na środku będzie trzeci, i ten trzeci po jakiejś chwili się wyostrzy i to to :) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Styczeń 05, 2012, 11:15:19 pm
Bo to zły zez był?;) Hm...nie wiem jak można zrobić zeza rozbieżnego? Chyba tylko takiego w cudzym słowie;) Technika chyba taka sama: żeby zobaczyć te "moje" obrazki i Twoje - robię właśnie zeza zbieżnego - a właściwie skupiam wzrok w jakimś środkowym punkcie obrazka i zaraz widać w stereo, a z Twoimi coś tam mi mryga w gałęziach, ale generalnie widzę je osobno - najwyżej rozmazane. No, zły zez - jak nic! Muszę z tym żyć;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Styczeń 05, 2012, 11:15:57 pm
Maziek, nic nie widze ni cholery. Czy chodzi o to, ze sie galezie robia troche 3d, czy cos osobnego sie pokazuje, jak w tych olinych obrazkach?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Styczeń 06, 2012, 12:08:03 am
Na maźkowych podejrzewam "trochę 3d" bez osobnych pokazów:) Tak na marginesie: troszkę trudniejsza - bo animowana - wersja zezowania:
http://www.wykop.pl/ramka/155959/stereogramy-3d-doskonale-iluzje/ (http://www.wykop.pl/ramka/155959/stereogramy-3d-doskonale-iluzje/)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 06, 2012, 12:40:18 pm
Ten konkretnie sterogram:
(http://www.stereogramy.com/wp-content/uploads/2009/06/kobieta.jpg)

jest przeznaczony do oglądania "zezem rozbieżnym". To na co patrzy prawe oko, jest po prawej stronie obrazka, a to na co lewe, po lewej. Jeśli się go prawidłowo ogląda, postać kobiety jest przed tłem i jest to trójwymiarowa figura kobiety o wysokich walorach, siedzącej na podłodze i z jedną nogą do góry. Linie widzenia oczu nie przecinają się. Jeśli się prawidłowo widzi ten obrazek, to kiedy się położy palec na nosie (cały czas ogniskując na kobietę) - zobaczy się dwa "prześwitujące" palce po obu stronach postaci. Jeśli się teraz powoli palec przeniesie na ekran, to te dwa obrazy zaczną się schodzić, ale się nie zejdą, nim palec dotknie ekranu. Dalej będzie widać osobę pomiędzy palcami. W żadnym momencie przesuwania palca między nosem a ekranem jego obrazy nie zejdą się w jeden (o ile utrzymamy "ogniskowanie" na postaci).

Jeśli natomiast ten obrazek ogląda się z "zezem zbieżnym", to widać na nim płaszczyznę, w której wycięta jest dziura w kształcie kobiety, której części ciała widać "od środka" (mają ujemną krzywiznę) i wszystkie one znajdują się daleko za dziurą wyciętą w płaszczyźnie, która jest zdecydowanie na pierwszym planie. Eksperyment z palcem będzie miał taki przebieg, że w pewnej odległości między nosem a ekranem obrazy palca zejdą się - a kiedy będzie przesuwany dalej w kierunku ekranu - rozejdą się z powrotem. Lewe oko patrzy na część obrazu po prawej, a prawe po lewej, linie widzenia przecinają się przed ekranem.

Takie obrazy (z zezem rozbieżnym) muszą mieć odpowiadające sobie punkty (na które ma patrzeć odrębnie lewe i prawe oko) w zakresie fizycznych możliwości człowieka. Rozstaw oczu mamy koło 7 cm i dlatego trudno jest zrobić zeza rzeczywiście rozbieżnego. Tak naprawdę niewytrenowana osoba co najwyżej może patrzeć "równolegle", czyli jak w nieskończoność. Dlatego najłatwiej nauczyć się oglądać ten typ stereogramów na dwa sposoby - albo ponad obrazem patrzeć przez okno w dal - i szybko przenieść wzrok na obraz - albo, co łatwiej, przysunąć twarz na 5-10 cm od obrazka (nie zezować, nie ogniskować) i powoli oddalać. Położenie punktów dla lewego i prawego oka w odległości maks. 7 cm ogranicza rozmiar obrazów, jeśli mają to być prawdziwe obrazy (zdjęcia) - ich szerokość nie może przekroczyć tego wymiaru, a więc są stosunkowo małe. W tego typu stereogramach jak w tym z kobietą, ponieważ obraz 2d jest przypadkowy - a obraz trójwymiarowy się z nim nie pokrywa - ta odległość jest właśnie rzędu kilku cm mimo, że obrazek może być dowolnie duży (w danym wypadku ten rozstaw jest równy odstępowi między wyraźnie wyróżniającymi się, występującymi powtarzalnie od lewej do prawej zielonkawymi motywami).

Z kolei moje obrazki są większe, żeby zawierały więcej szczegółów, i dlatego nie da się ich oglądać tą techniką. Przedstawiają one niesamowicie plastyczne wąwozy w Działach Grabowieckich - jestem pewien, że zaprze Wam dech w piersiach, jeśli tylko zdołacie to zobaczyć. Tutaj widać dokładnie to, co na zdjęciach 2d, z powierzchni ekrany nie wychyną słonie ani nadzy mężczyźni :) .

Tutaj trzeba z zezem. Jeśli ktoś umie zezować na zawołanie to po prostu powinien robić zeza, aż zobaczy dokładnie trzy obrazki - a precyzyjniej mówiąc, ponieważ fotka 2d jest złożona z dwóch połówek - zobaczy obraz złożony z trzech połówek. Skrajne będą "prześwitujące" a środkowa będzie złożona z dwóch obrazów. Odpowiadające sobie elementy na  lewym i prawym obrazie powinny się pokryć na tej środkowej połówce (trzeba sobie wybrać jakiś charakterystyczny i dobrze się odróżniający element, jakiś pień, plamę światłą, cokolwiek). I teraz ten stan trzeba utrzymać przez chwilę na nic się specjalnie nie siląc. Mózg jest w dziwnym położeniu, bo znane mu z doświadczenia kąty patrzenia lewym i prawym okiem nie korelują z odległością, na którą ma być ustawiona ostrość - ale po chwili "centrum obliczeniowe" załapie co jest grane i obraz powinien się wyostrzyć. Z tym jest jak z jazdą na rowerze. Jak ktoś nie umie zezować, to trzeba ogniskować wzrok na palec znajdujący się gdzieś pomiędzy ekranem a nosem. Należy widzieć ostro i "normalnie" (tzn. jeden obraz, po prostu patrzymy na czubek palca) palec - a w tle będziemy, poruszając palcem w kierunku do i od ekranu nasuwające się i rozsuwające obrazy - trzeba wykorzenić przenoszenie wzroku i ostrzenie na ekran. Jak te obrazy złożą się jak wyżej opisano w trzy połówki - poczekać, stopniowo próbując zobaczyć ostro co jest na ekranie, ale nie ruszając oczami.

Jest to trudne, bo normalnie działa to w komplecie - ale szybko okazuje się, że ogniskowanie a kąt między kierunkami patrzenia to dwie różne sprawy.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Styczeń 06, 2012, 06:31:03 pm
Do tego tematu zaczyna pasować:błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli...;)
Masz rację maziek, że sposób patrzenia musi być różny skoro obrazki są inaczej skonstruowane - po prostu dla mnie nietrafne jest określenie patrzenia na "moje" obrazki jako "zez rozbieżny". Generalnie  widzę je szybko i bez problemu, mogę mrugać, przesuwać wzrok itd. - i naprawdę wystarczy skupić (stąd rozbieżność mi nie pasuje ) wzrok na środkowym punkcie obrazka. Sztuczki z palcem i nosem uniemożliwiają mi jakiekolwiek oglądanie rzeczonych wypukłości;)
Natomiast z Twoimi obrazkami sobie poradziłam - ale niezadowalająco. Masz rację, że najlepiej zrobić całkowitego zeza zbieżnego - na środku pojawia się  jakby trzeci nałożony obrazek stereo i rozjeżdża się na boki, trudno zachować jego ostrość i nieruchomość, ale jeśli się to uda, to rzeczywiście mamy ładny głęboki obraz - na środku. Nie potrafię jednak tak swobodnie patrzeć na Twoje obrazki, jak na te "moje" - nawet te animowane.
Powiedziałabym, że na moich obrazkach trzeba ześrodkować wzrok bez zeza,  a Twoje potraktować pełnym zezem zbieżnym.
Natomiast zastanawiam się nad wpływem wad wzroku - jak one mogą zmieniać  czy ułatwiać/utrudniać postrzeganie stereogramów? Na przykład astygmatyzm? Twoje zdjęcia łatwiej mi zobaczyć bez okularów. Może po prostu każdy musi sobie wypracować własna technikę stereo - ot, subiektywność spostrzeżeń;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 06, 2012, 06:40:37 pm
Na pewno jesteś mniej ślepa niż ja :) .

Wszystko jest kwestią treningu. Ja od dawna takie obrazki oglądam i robię (także zawodowo - żeby samemu sobie "zdjąć" teren). Lata pracy zrobiły swoje - jestem w stanie zrobić potwornego zeza rozbieżnego, rzędu 12 cm w odległości wyciągniętej ręki :) . Co ciekawe, nie potrafię zrobić tego na zawołanie (jak zbieżnego) tylko muszę widzieć obrazy i je nasuwać na siebie. Mimo praktyki jeśli popatrzę na coś zezem zbieżnym - to nie potrafię się od razu przestawić na rozbieżny.

Przypuszczam, że do jutra właściwe synapsy okrzepną i pójdzie Ci znacznie lepiej :) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Styczeń 06, 2012, 07:46:59 pm
Hmm... kombinuje z tymi Twoimi zdjeciami i z zezem zbieznym i nic... Zeza robie bez problemu na zawolanie, wiec? Z jakiej odleglosci powinienem patrzec przy ekranie 14-15"? Te "rozbiezne" obrazki widze od razu i z ciekawosci nagralem sie czy robie zeza rozbieznego. Otoz nie robie zadnego zeza, a oczami wodze po ekranie, a nie trzymam w jednym punkcie i robie to normalnie, czyli rownolegle. Wiec o co chodzi z tym zezem?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 06, 2012, 08:29:33 pm
Żesz wyjdę z siebie ;) ... przecie piszę wyraźnie, że "rozbieżne" to znaczy tyle, że linie patrzenia NIE przecinają się PRZED ekranem. Można sobie, oglądając w ten sposób stereogram wsadzić kartkę między oczy i nic to nie zmieni. Linie patrzenia przecinają się gdzieś za płaszczyzną ekranu (więc mimo wszystko, patrzy się zazwyczaj zbieżnie). A przy zezie "zbieżnym" linie widzenia KONIECZNIE przecinają się PRZED jego płaszczyzną.

Zresztą, może ja zbytnio mieszam: http://projekty.e-studio.biz.pl/delta3d/s,sidebyside,82.html
To co ja nazywam rozbieżnym i zbieżnym to tu jest metoda odpowiednio równoległą i krzyżowa.

Obrazek ma dwie połówki - lewe oko powinno patrzeć na prawą, a prawe na lewą :) . Ot i tyle.

P.S. Patrzeć możesz z odległości 30-40 cm, nie ma to wielkiego znaczenia. Im bliżej, tym większego zeza trzeba zrobić i szybciej oczy się męczą. Ale widać więcej szczegółów. Punkt przecięcia, przy rozstawie obrazków większym niż rozstaw oczu, wypadnie bliżej nosa niż ekranu (w metodzie "zbieżnej" czy też "krzyżowej").
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Styczeń 06, 2012, 08:59:35 pm
Nex popróbuj może z trzecim obrazkiem - tym najciemniejszym. Z tym nie mam już kłopotu. Pozostałe jeżdżą jak chcą;) Mam nadzieję, że ten zez się nie utrwali;)
No właśnie maziek to mi pasuje: metoda równoległa - środkujemy bez zezowania (to o czym ja piszę) i krzyżowa z zezowaniem (Twój sposób).
Zez rozbieżny to jest jak prawe oko patrzy w prawo, a lewe w lewo - pospołu albo pojedynczo i serio nie wiem jak można ustawić oczy rozbieżnie i co się wtedy widzi. U dołu stronki to ładnie pokazane:
http://www.jogaoczu.pl/wady_wzroku.php (http://www.jogaoczu.pl/wady_wzroku.php)
Z Twojej stronki też wynika, że metody patrzenia są wymienne - racja, że trzeba ćwiczyć i wypracować sobie swoje krzywe spojrzenie:)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Styczeń 06, 2012, 09:17:33 pm
Poprobuje za dwa dni jeszcze. Dzis nie bo mnie oczyska bola i jutro nie, bo bede mial zakwasy  :o
Jak Ty, Olu lapalas ostrosc po zrobieniu zeza?
Maziek, czy te zdjecia sa jakos obrabiane, czy wystarczy zdjecie dociac i umiescic kopie obok? Jakie sie najlepiej do tego nadaja?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 06, 2012, 09:20:17 pm
No widzę, że tymi nazwami zamętu narobiłem, sam je sobie ukułem, kiedy jeszcze nie można tego było znaleźć w sieci - i tak mi zostało. A konkretnie mówiąc sieci nie wtedy było :) . Miałem takie zajęcia na studiach - metody foto w służbie architekta (oczywiście foto było na kliszy). Robiło się z ręki dwie fotki - jedną na jednej nodze - a druga na drugiej (tak zresztą te z wąwozów były robione). Potem się oglądało "na żywca", bez sprzętu  żadnego. Jak odbitki były małe - to się oglądało metodą równoległą (mniej męczą się oczy i obraz wydaje się większy). Jak były za duże na to, to się je zamieniało miejscami i oglądało metodą krzyżową. Muszę się widać przerzucić na właściwą nomenklaturę :) .

P.S. Nex, wybierasz motyw nieruchomy, dziurę ustawiasz taką, żeby w miarę możliwości GO była w całym polu widzenia, kadr do pionu, stajesz na nogach lekko rozstawionych i cykasz jedną fotkę przenosząc ciężar ciała na lewą nogę, a drugą na prawą. Tak, żeby pozioma różnica między położeniami obiektywu byłą 10-20. Większa różnica przerysowuje efekt 3d. Najlepiej zablokować ekspozycję, żeby naświetlanie było identyczne. Ostrość dobrze ustawić z rozmysłem (hiperfokalna!), nie na nieskończoność, tylko 10-20 m. Kadrujesz na cokolwiek, co przypadkowo w kadrze jest koło centrum - trawka, czy listek, ważne, żeby oba kadry mniej więcej to samo miały w centrum. Drobne różnice nie mają znaczenia. Ważne, aby oba strzały były z tej samej wysokości i patrzyły na tą samą wysokość (inaczej głową trzeba kręcić). Obrazki sklejasz (do metody krzyżowej) tak, żeby ten z lewej nogi był z prawej, a ten z prawej - z lewej. Ot i tyle :) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Styczeń 06, 2012, 09:58:15 pm
Na tym trzecim zdjęciu patrzę mniej więcej w punkt nad tymi równoległymi pniami - na środku - chwilę przyzwyczajam wzrok i robię takiego porządnego zeza. Na środku pojawia się obrazek stereo (jakby bliżej ) - jeździ, rozsuwa się i zsuwa - trzeba wytrzymać to i po chwili obraz się stabilizuje i nabiera ostrości ( można powoli przesuwać wzrok, ale ciągle zezując i trzymając wzrok na tym środkowym co jeździ). Na środku masz stereo z łukiem z drzew, a tzw kątami oka widzisz z prawej i lewej strony to samo. W sumie trzy obrazki - ten środkowy przestrzennie, a boczne jakby zagięte do środka. I rzeczywiście można mrugać i nawet powoli się rozglądać. Jest to jednak trudniejsze od tych nałożonych na się, ale jak się raz i drugi uda to rzeczywiście widok jest fantastyczny :)

EDIT: okulary nie mają nic do rzeczy - tylko początkowy zez i stabilizacja tego środkowego obrazka. Ja już widzę wszystkie - okupione to bólem mięśni oka, ale warto;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Styczeń 06, 2012, 10:00:19 pm
Dzieki, Ola!
Dzieki, Maziek. Nastepne pole do eksploracji, tylko musze sie jeszcze nauczyc na to patrzec  :) .
Tak poniekad w temacie, obrazy anamorficzne, znane juz od sredniowiecza, albo i wczesniej:
http://www.matemaks.pl/sztuka_anamorficzna.html
I przy okazji film (cos jak Siedem) o tematyce anamorficznej:
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 07, 2012, 12:18:55 am
Wiosna idzie :)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/echwiosna2011.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 07, 2012, 10:00:44 am
Taaa, zeszłoroczna ;) ...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 08, 2012, 12:55:09 am
Taaa, zeszłoroczna ;) ...
Wiosna jest wiosna.
Zawsze ta sama.
Drzewo i kwiatki są zeszłoroczne. ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 08, 2012, 05:22:40 pm
Klimat się zmienia, a ten mówi "zawsze ta sama" :P.
Zobaczyłbyś wiosnę w archaiku  8).

ps. i od razu życzenia dla forumowych Pań :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 18, 2012, 12:30:32 am
Cytuj
Taaa, zeszłoroczna ;) ...
Masz tąroczną...
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/jarazimakopia4.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 18, 2012, 12:36:34 am
Uuu, panie, a sam mówiłeś przed chwilą, żeby nie mieszać!

Ja dziś miałem takie spotkanie. Zakimałem pod drzewem tak było ciepło i sennie, budzę się a tu...

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Blota%202012/dzi-2-1.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 18, 2012, 12:43:00 am
A co on taki fioletowy nos ma ?
I oczy takie...prosiące?
Ja ci tu o martini...
Ej, dobierasz sobie kumpli.
Potem dziwisz się,  że lekarz krzyczy.
Zakimałem, haha ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 18, 2012, 08:38:30 am
No co... Dyktę wali, to fioletowy.

Lepiej zakimać pod drzewem niż chodzić. Te cholery słyszą człowieka na kilometr jak lezie. A wczoraj, jak rozważałem, czy już wstać czy jeszcze poleżeć jeszcze taki się przypałętał...

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Blota%202012/koz-5653.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Marzec 22, 2012, 10:11:21 am
serdecznie zazdroszczę i kimania, i zdjęć. dzik zajebisty. sami swoi, żeby rzec.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Marzec 26, 2012, 05:48:56 pm
Ta mała czarna kropka mniej więcej w (0.63,0,25) zdjęcia:
(http://imc.pcz.pl/external/c223f.jpg)
to ja na brzegu oceanu w Normandii. Odpływ, 200 metrów nowego brzegu, i jest co pooglądać. Zdjęcie zrobiła moja żona telefonem. Mam nadzieję, że pikseloza nie zabija klimatu:)
Pozdrówka
t
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 26, 2012, 08:26:56 pm
Klimatyczne.
Kolory i nastrój jak u Turnera.
(http://img.artknowledgenews.com/files2010june/Joseph-Mallord-William-Turner-Pembroke-Castle.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Marzec 26, 2012, 09:01:17 pm
Albo Beksinski:
(http://1.bp.blogspot.com/-ZvMdY7gvuZA/TWg9dws7RdI/AAAAAAAAAAY/1N3QDzuejko/s1600/4zdzislaw-beksinski-0509.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 28, 2012, 12:06:03 am
Mi też się kojarzy, ale z paryską awangardą. Ale nie wiem w zasadzie dlaczego...

:) .

Przytłaczające w każdym razie. To jakieś historyczne miejsce typu Omaha czy cuś?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Marzec 28, 2012, 11:34:04 am
Nie. Omaha, Juno, etc. to bardzo gładkie, piaszczyste i delikatne plaże, coś jak Jastarnia w Ojczyźnie:) W końcu nie bez powodu wybrano właśnie je na lądowanie. Wyobrażasz sobie szturmować taki stumetrowy klif? Niemcy oczywiście i tak mieli tam umocnienia, tj. nawet w miastach w których tereny są klifiaste, np. w Dieppe.
Ale temat inwazji jest w Normandii bardzo żywy, jest bardzo wiele memoriałów i muzeów. Są nawet polskie akcenty; np. w nieudanej  inwazji na w/w Dieppe w 1942 brał udział jeden polski okręt, mogłem więc zobaczyć nie bez zaskoczenia coś napisanego po polsku - tablicę pamiątkową. Zaś na Juno (ściślej, np. w Corsuelles-sur-mer) powiewają polskie flagi, gdyż były tam jakieś oddziały wojsk zachodnich. No, i są oczywiście mogiły.

Normandia to nie Lazurowe Wybrzeżę:) Ale dla militarystów niebo, setki bunkrów, czołgów, dział, etc. Szkoda, że się nie do końca do takowych fascynatów zaliczam:) W każdym razie dzięki (w imieniu żonki) za komentarze na temat fotki!
pozdr
t

Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 29, 2012, 11:08:59 am
Omaha ma właśnie taki klif przynajmniej na niektórych odcinkach lądowania, nie darmo woda miała czerwony kolor...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 29, 2012, 09:09:39 pm
Cóż Cetarianie, to jest właśnie wojna, żołnierz nie pyta jak, żołnierz ginie... Ja temat Omaha Beach przerabiałem dość dawno temu ale najistotniejsze rzeczy pamiętam. To była krwawa jatka z różnych powodów, jednym z nich była zła pogoda, większość żołnierzy nie wylądowała tam, gdzie miała wylądować, oddziały się pomieszały i tak dalej. Klif wzdłuż całej plaży ma (jak świetnie wyliczyłeś) 30 metrów, jest tam kilka miejsc, którymi mogli się wydostać (oczywiście najlepiej bronionych). Dodatkowo Amerykanie (w przeciwieństwie do Anglików) nie zapewnili sobie asysty specjalistycznych pojazdów do wysadzania bunkrów, czyszczenia drogi itp. Zresztą w ogóle większość sprzętu pierwszego rzutu nie dopłynęła do brzegu. Na ten klif wspięli się m.in. rangersi i to była ta sławetna akcja unieszkodliwienia artylerii przeciwokrętowej przed podejściem floty.

Niemcy mieli świetnie przystrzelane km-y, to były owe - również słynne MG 42 - bardzo szybkostrzelne, 1200 strzałów na minutę (teoretyczna), 1,5-2x więcej niż większość innych km-ów DWŚ. Przystrzelane były na wysokość brzucha. Ludzie, którzy oberwali kulili się z bólu i tak umierali. Póżniej zostawali w takiej pozycji, nazywano ich modlącymi się...

Większość bunkrów została zdobyta poprzez przedarcie się na tył i użycie miotaczy ognia. Była to typowa, mało finezyjna walka dwóch potęg na wyczerpanie. Czytałem jakieś wspomnienia Niemca (z nieco późniejszych walk), które to dobrze podsumowują - siedzieli przy dziale 88 mm - wyjechał Sherman, za chwilę już płonął. Drugi - to samo, trzeci, następny... w końcu skończyły się naboje - ale Shermany wyjeżdżały dalej...

Tu (http://maps.google.pl/maps?hl=pl&ll=49.361065,-0.853136&spn=0.014129,0.026157&t=h&z=16) widać plażę, klif a dalej te cholerne "żywopłoty", które też swoje krwawe żniwo zebrały... A tu (http://www.britannica.com/dday/article-236190) notka z Britanniki.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 29, 2012, 10:49:54 pm
Skoro tematy z kategorii "ostatecznych", to jeszcze jednego przestera linknę.
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/theend.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 01, 2012, 10:32:36 pm
O, liv się jądrami bawił... (bez podtekstów, ciężkimi).
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Kwiecień 11, 2012, 12:52:52 pm
(http://imc.pcz.pl/external/Photo35_34_scaled.jpg)
Etretat (http://en.wikipedia.org/wiki/Etretat), Francja, 11 luty 2012. Zenith 12XP, Helios 50mm, filtr polaryzacyjny-koncentryczny, film- jakiś kolorowy kodak, skanowany. Widok z klifu w doł.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 12, 2012, 02:50:28 pm
No jak to pełny kadr z 50-tki to robi wrażenie ;) ... Kręci mi się w głowie. Co to to białe na plaży - śnieg czy szron jakiś? Myślałem, że tam cieplej...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Kwiecień 14, 2012, 02:05:31 am
Pełny kadr, jep. Tak, to śnieg:) Właśnie na początku lutego spadł, było to tu sensacją. Jedn kolega z Bretanii oznajmił dla nadania kontekstu, że widział śnieg 5 raz w życiu...
Swoją drogą dla nas obserwowanie jak Frenchies jeżdzą po tych 2cm śniegu autami było przekomiczne. Zachowywali się jakby była totalna apokalipsa:) Zwalniali się z pracy, etc.. No kosmos. A tymczasem moja siostra donosi z Finlandii, że tam właśnie zaczął topnieć:)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 29, 2012, 11:18:07 pm
Na długi tydzień majowy...chciałam Państwu pokazać gwiazdy z Ustronia:)

Vergill - trudno go uchwycić, bo poluje i ma w poważaniu ludzi:)

Lara: bardzo dobrze wychowana dama...

Reagan: niekwestionowany gwiazdor;)

Te ptaki zrobiły na mnie dzisiaj niesamowite wrażenie - szybowały niziutko, zrzucając nam czapki z głów:)
I tak - ta ręka w rękawicy jest moja:) Nie sądziłam, że kiedyś w życiu orzeł przysiądzie mi na ręce:)

Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: tzok w Kwiecień 30, 2012, 12:36:33 am
Bardzo ładne zdjęcia, pozazdrościć tylko wrażeń! I dzięki za wrzucenie :)

Ptaki to ciekawe zwierzęta do obserwacji (jednocześnie trudne do fotografowania zazwyczaj!) - zarówno te "miejskie", małe, zwinne, energiczne oraz te majestatyczne, drapieżne... i wszystkie pośrednie ;). Jestem świeżo po lekturze "Wizji lokalnej", ale i bez tego miałem takie zdanie.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 30, 2012, 01:06:19 am
Urocze.
Gwiazdor, jak to gwiazdor - gwiazdorzy.
 Ale Lara (2,3 od g.) ma coś w oczach.
Oku.
Błysk.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 30, 2012, 09:40:16 pm
Ptaki to ciekawe zwierzęta do obserwacji (jednocześnie trudne do fotografowania zazwyczaj!) - zarówno te "miejskie", małe, zwinne, energiczne oraz te majestatyczne, drapieżne... i wszystkie pośrednie ;). Jestem świeżo po lekturze "Wizji lokalnej", ale i bez tego miałem takie zdanie.

W ptasim imieniu - dziękuję bardzo:) Te wczorajsze są z hodowli w Ustroniu.

Pierwszy pokaz był z myszołowem - jeden krótki gwizd i po prostu znikąd, znad drzew robił nalot na rękę sokolnika (myszolnika?;) ), który miał dlań jakiś przysmak.

Później Reagan - on po prostu wzbijał się, prostował swoje niebagatelne - bo o rozpiętości 2m - skrzydła i szybował (wiał silny wiatr i miał dodatkową uciechę, bo super go nosiło)...po czym lądował na ofiarę - przy okazji przejeżdżając ogonem po głowach widzów;)

Ale Lara (2,3 od g.) ma coś w oczach.
Oku.
Błysk.

Lara...może matenno: sokoli wzrok?;)
Była najbardziej niezależna - poleciała hen...lasy, góry i te sprawy;)...sokolnik musiał wabić ją jakimś gałganem na sznurze. Lara pikowała nań z dobrych kilkudziesięciu metrów, hamulce dopiero w ostatniej chwili szły w ruch. Co upolowała - nie chciała oddać:) Mam to tylko z tyłu i tak sobie, bo wszystko trwało sekundy:)


Ale to Lara pilnująca swojego skarbu. Powiedziałabym, że była najbardziej zadziorna z tej trójki:)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 02, 2012, 01:16:16 am
He, drugie cento udałomisię cipunknąć  ;)
Cytuj
W ptasim imieniu - dziękuję bardzo:)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Rachel w Maj 02, 2012, 02:10:09 pm
Echhh... nie mogę zostawić bez komentarza zdjęć drapieżnych ptaków trzymanych na łańcuchu. O zgrozo!!!
Miałam wątpliwą przyjemność być w zeszłym roku w Ustroniu i do dzisiaj żałuję, że moja rodzina dołożyła kilkanaście złotych do budżetu tego przytułku.
Płakać się chce na widok tych ptaków, a jeszcze bardziej na widok fotografujących ich turystów.

Jak ktoś jest amatorem ptaków drapieżnych, to niech je spróbuje w naturalnym środowisku sfotografować. Tak gdzie ich miejsce i gdzie bez wątpienia są najszczęśliwsze.

Świat się kończy...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Maj 03, 2012, 02:39:05 am
Hm....po poście Rachel chciałam się wytłumaczyć przed livem i tzokiem, którzy z aplauzem przyjęli zdjęcia i relację z pokazu - to, że ja poczułam się jak morderczyni ptaków to nic, ale niechcący Was do tego zamieszałam.
Chciałam tylko sprostować, że ptaki nie były przykute łańcuchami . Żyją w wolierach. Przed zdjęciem rozmawiałam z sokolnikami - twierdzą, że wszystkie ptaki (zdrowe - bo trafiają do nich chore, z zoo, innych hodowli - skąd zresztą miałby się w Polsce wziąć orzeł amerykański? Lara urodziła się chyba u nich)  są codziennie wypuszczane do swobodnego lotu. Zresztą jak inaczej miałyby odbywać się pokazy? To co trzymam w ręce to rzemień (poza tym ptaki nie były do niczego przykute) - z uwagi na ludzi, którzy podchodzili na teren sokolarni z pieskami - mimo próśb, by tego nie robić, bo denerwuje to ptaki i prowokuje do ataku.
To miejsce w Ustroniu - jak każde, zajmujące się drapieżnymi ptakami - podlega kontroli. Adwokatem tej instytucji nie zamierzam zostać.
Oczywiście, że naturalne środowisko jest najlepsze - nie zamierzam nikogo przekonywać, że tam jest ptasi raj na Ziemi. Niemniej sokolnictwo ma długie tradycje. Pokazy również. Ja nie odniosłam wrażenia, że ptakom dzieje się tam krzywda. W przeciwnym razie na pewno nie umieściłbym tutaj żadnych zdjęć. Tyle.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Maj 03, 2012, 11:02:43 am
Nie wiem czy to jest to samo miejsce, ale na zboczu Czantorii, blisko końcowej stacji kolejki od strony Ustronia jest taka "pokazownia" z dzikimi ptakami. Omijamy to miejsce z żoną szerokim łukiem, z dokładnie takich samych powodów o jakich pisała Rachel. Ale nie zaprzeczam, że ptaki są pięknę, i jeśli ludzie, których odwiedziłaś trzymają je by im w jakimkolwiek sensie pomóc, to dobrze. Gorzej, jeśli je uwięzili i po prostu na nich zarabiają. Ale nie przesądzam.
Nie ma to jak zobaczyć takiego ptaka w naturze. Nie trzeba wcale się specjalnie starać. Śląsk jest pełen np. pustułek, które gnieżdzą się nawet w fabrykach. W Bieszczadach można spotkać sowy na znakach drogowych... i to jest dopiero spotkanie, szczególnie jeśli ma miejsce w środku nocy:)
Takich spotkań życzę.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 03, 2012, 11:15:56 am
Nie trzeba wcale się specjalnie starać. Śląsk jest pełen np. pustułek, które gnieżdzą się nawet w fabrykach. W Bieszczadach można spotkać sowy na znakach drogowych... i to jest dopiero spotkanie, szczególnie jeśli ma miejsce w środku nocy:)

A'popos sów, nie wytrzymam i się pochwalę. W dzieciństwie przeżyłem - wraz z resztą rodziny - spotkanie z dorodną płomykówką (Tyto alba guttata), która - z sobie tylko znanych powodów - usadowiła się (w środku dnia, w jedno z wakacyjnych południ) na półwyschniętej wiśni, w końcu ogrodu (rosnącej tuż obok przedwojennej sławojki zresztą - od dawna ani po wiśni, ani po owym przybytku nie został nawet ślad).

Niestety, nie powstał najmniejszy foto-dowód tego bliskiego spotkania.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Maj 03, 2012, 01:08:33 pm
Nie wiem czy to jest to samo miejsce, ale na zboczu Czantorii, blisko końcowej stacji kolejki od strony Ustronia jest taka "pokazownia" z dzikimi ptakami. Omijamy to miejsce z żoną szerokim łukiem, z dokładnie takich samych powodów o jakich pisała Rachel. Ale nie zaprzeczam, że ptaki są pięknę, i jeśli ludzie, których odwiedziłaś trzymają je by im w jakimkolwiek sensie pomóc, to dobrze. Gorzej, jeśli je uwięzili i po prostu na nich zarabiają. Ale nie przesądzam.
Nie ma to jak zobaczyć takiego ptaka w naturze. Nie trzeba wcale się specjalnie starać. Śląsk jest pełen np. pustułek, które gnieżdzą się nawet w fabrykach. W Bieszczadach można spotkać sowy na znakach drogowych... i to jest dopiero spotkanie, szczególnie jeśli ma miejsce w środku nocy:)
Takich spotkań życzę.

Jak mówiłam - nie zamierzam być adwokatem tego miejsca - nie jest to Czantoria. Jest to Równica, która była naszym celem, a park był po drodze, więc zajrzeliśmy.
http://www.lesnypark.pl/ (http://www.lesnypark.pl/)
http://bielskobiala.gazeta.pl/bielskobiala/1,107622,9582892,Na_zboczach_Rownicy_wyklul_sie_rarog.html (http://bielskobiala.gazeta.pl/bielskobiala/1,107622,9582892,Na_zboczach_Rownicy_wyklul_sie_rarog.html)

Nie wiem czym się różni to miejsce od tego po przeciwnej stronie, bo na Czantorii nie byłam od lat. Może niczym (spodziewam się, że Rachel tak napisze - sądząc po jej personalnym ataku - chociaż kompletnie mnie nie zna). Może jest gorsze.
Z opowieści sokolników - trafiające do nich ptaki to osobniki, które żadną miarą nie przeżyłyby tygodnia na wolności - pochodzą z innych hodowli odtwarzających gatunek, w których się urodziły i z ogrodów zoologicznych.Czy na nich zarabiają? Tak myślę, że tak. Jak i na reszcie tego terenu, za który muszą płacić. Takie miejsca zawsze będą dwuznaczne moralnie. Nawet jeśli te ptaki uwolnione zginęłyby w trymiga.
Oczywiście, że z łatwością mogłabym zaatakować to miejsce - wyobrażam sobie, że w apogeum ruchu turystycznego musi tam być potwornie. Może trafiłam na jakiś "lepszy", spokojniejszy dzień. Nie wiem. Podkreślam - ptaki nie wyglądały na zaniedbane (jak np. zwierzęta z chorego chorzowskiego zoo), przestraszone, przykute, zmuszane do czegokolwiek - nie byłam 150 osobą, która się dopchała do orła, żeby zrobić zdjęcie i wstawić je na NK czy Facebooka. Po pokazie m.in. sokolnik Tomasz Zawadzak odpowiadał na wszystkie pytania. Jasne, że można napisać, że musi odpowiadać, bo za to mu płacą. Czy kłamał ? Nie wiem. Może wiecie więcej.

Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 03, 2012, 01:55:24 pm
Cytuj
chciałam się wytłumaczyć przed livem i tzokiem,
Zupełnie, ale to zupełnie, nie rozumiem, z czego tu się tłumaczyć?
Trudno się z Rachel nie zgodzić. I jednocześnie trudno się z Rachel zgodzić.
Też jestem za tym, żeby wszyscy byli szczęśliwi.
 Nie tylko drapieżne ptaki.
Idąc tym tropem, mógłbym jednak  mieć dylematy moralne kosząc trawnik. Czasem mam, jak przy okazji ścinam łebki stokrotkom.
Niby, żadna różnica.
Kwestia smaku?
Na marginesie, najbardziej skrzywdzony drapieżnik, to pewna małpa (naga). Na dodatek sam się krzywdzi.
Przy czym, deklaruje, że jest zadowolony.
Kończę, ktoś dzwoni, muszę odebrać, wręcz leceeeeęę...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Maj 03, 2012, 03:35:08 pm
Nie jestem taki pewien, czy homo sapiens jest drapieżnikiem, przynajmniej w czysto biologicznym znaczeniu tego słowa. nie używając narzędzi, upolowałby jedynie kilko ziemniaków.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 03, 2012, 05:13:44 pm
Ha, zagadnienie skomplikowane i zależne bodaj najbardziej od przyjętej definicji. Z jednej strony (co wypunktowała (http://tedson.pl/files/wegetarianizm_6.pdf) np. czołowa rodzima propagatorka wegetarianizmu, Maria Grodecka) ma typowy uklad pokarmowy roślinożercy. Z drugiej natomiast - za Dawkinsem - wypadnie zaliczyć wszelkie narzędzia mordu do naszego gatunkowego fenotypu, tyle, że rozszerzonego.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Rachel w Maj 03, 2012, 08:20:41 pm
olkapolka ale zamieszania narobiłam, nie chciałam konkretnie Ciebie tutaj przywracać do porządku, a bardziej pokazać absurd całej sytuacji ( ja to tak widzę ), nie jesteś przecież jedyną osobą, która tam zdjęcia robi.
Z drugiej strony rozumiem, że pomagają ptakom lecząc je i dając schronienie, ale czy przy okazji muszą na tym zarabiać?

Wyobraź sobie szpital, normalny taki dla ludzi, trafia chora kobieta, która ładnie tańczy albo recytuje wiersze,  leczymy ją, a przy okazji dla zwiedzających pokaz jej umiejętności.
Ja to tak widzę, niestety. Tak mało potrafimy zrobić bezinteresownie.

Q z tym drapieżnikiem, to ciekawe bardzo, bo czy drapieżnik, to tylko ten co jest przystosowany do trawienia mięsa? Ja p. Grodecką bardzo cenię mimo iż nie zgadzam się z nią  w 100 %, natomiast ludzi postrzegam jako najgorszych z najgorszych przede wszystkim myślimy drapieżnie i tyle.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Maj 03, 2012, 09:06:32 pm
olkapolka ale zamieszania narobiłam, nie chciałam konkretnie Ciebie tutaj przywracać do porządku, a bardziej pokazać absurd całej sytuacji ( ja to tak widzę ), nie jesteś przecież jedyną osobą, która tam zdjęcia robi.
Z drugiej strony rozumiem, że pomagają ptakom lecząc je i dając schronienie, ale czy przy okazji muszą na tym zarabiać?

Hm...owszem, było mi przykro po Twoim poście i odebrałam go osobiście - pomyślałam, że może tylko tak to wygląda z mojej strony, a powinnam się zapaść pod Równicę..wyobraźnia podsunęła mi coś na kształt  Abu - Ustroń - Ghraib. Mniejsza. Już ochłonęłam:) Ptaki były dla mnie tam sporą niespodzianką  Wywarły na mnie duże wrażenie.Tego nie zmienię.
 
Czy gdyby wpuszczali tam ludzi za darmo, to byłoby w porządku? Sądzę, że odpowiesz: nie. Nie powinni tam nikogo wpuszczać? Może.

Cytuj
Wyobraź sobie szpital, normalny taki dla ludzi, trafia chora kobieta, która ładnie tańczy albo recytuje wiersze,  leczymy ją, a przy okazji dla zwiedzających pokaz jej umiejętności.
Ja to tak widzę, niestety. Tak mało potrafimy zrobić bezinteresownie.

To porównanie - jakkolwiek malownicze - uważam za nie do końca trafione (nawiasem nie podsuwaj takich pomysłów NFZ- owi...albo właśnie podsuwaj? hm...pacjent płaci swoim talentem...adekwatnie do skuteczności leczenia i opieki...przewrót).
Bezinteresowność? Czasem też tak myślę, czasem , że jednak udaje się zrobić coś spontanicznie i bez myśli o zarobku (np Męberyta uparty - z konkursem:) ). Niemniej wyrosłam z takiego idealizmu, żeby oczekiwać, iż na top terenie Ustronia ktoś będzie utrzymywał naprawdę niemałą gromadkę wymagającą specjalistycznej opieki za całkowite nic. Owszem, ogarniam ten cyrkowy aspekt. Jest smutny.
Nawiasem - grzebiąc w necie - trafiłam na informację, że pojawił się jakiś właściciel terenu, który zajmuje ten leśny park - więc może ten przytułek zostanie wkrótce rozkurzony na cztery świata strony.

Jedyny plus ptasiego radia - odezwałaś się - miło było poznać;)


Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 03, 2012, 09:13:40 pm
Cytuj
Q z tym drapieżnikiem, to ciekawe bardzo, bo czy drapieżnik, to tylko ten co jest przystosowany do trawienia mięsa? Ja p. Grodecką bardzo cenię mimo iż nie zgadzam się z nią  w 100 %, natomiast ludzi postrzegam jako najgorszych z najgorszych przede wszystkim myślimy drapieżnie i tyle.
Trudno się z nie zgodzić z napisanym przez Rachel. :)
Może dlatego, to co zafundowali sobie, aplikują teraz "braciom/siostrom mniejszym".
 Co maja mieć lepiej/gorzej.
Sami zaś, resztki zbrodniczego atawizmu wyładowują, polując...na niskie ceny.
Czeski Sen (7/9) (lektor pl) (http://www.youtube.com/watch?v=wc2627vNXHs#ws)
Piękna scena ataku współczesnych myśliwych od 4:30
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 04, 2012, 01:31:34 am
Q z tym drapieżnikiem, to ciekawe bardzo, bo czy drapieżnik, to tylko ten co jest przystosowany do trawienia mięsa? Ja p. Grodecką bardzo cenię mimo iż nie zgadzam się z nią  w 100 %, natomiast ludzi postrzegam jako najgorszych z najgorszych przede wszystkim myślimy drapieżnie i tyle.

Zawsze można powiedzieć, że nasz żołądek nie nadążył (ewolucyjnie) za drapieżnością naszego mózgu. Zresztą ewolucyjnie jesteśmy bardzo młodym gatunkiem, który w dodatku zabrał się za hodowanie samego siebie (Pinker twierdzi, że z nawet pozytywnym efektem), więc jest cień nadziei, że zdoła z nas jeszcze coś sensownego wyróść.
(Nawiasem powiedziawszy: jeśli prawdą jest, że powstaliśmy z wzajemnej wyrzynanki homo erectus jako potomstwo najsprawniejszych-z-najsprawniejszych kanibali, to - jak na tak plugawy rodowód - prezentujemy się prawie godnie. Np. TAK (http://i.telegraph.co.uk/multimedia/archive/02123/billsikes_2123662b.jpg).)

ps. a tak wogle ;) to miło Cię znów zobaczyć na Forum...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Maj 04, 2012, 03:04:30 pm
Nie mam zwyczaju poprawiać i usuwać tego, co napisałam. W tym wypadku jednak postanowiłam usunąć zdjęcia, które zamieściłam parę dni temu - nie chcę by stały się przyczyną kolejnych konfliktów. Nie chciałam nikogo urazić - jeśli tak się stało to przepraszam. Wiadomo jednak, gdzie lądują dobre chęci - w miejscu, którego nie ma.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 05, 2012, 09:54:10 am
Boziuńciu, nie ma człowieka 5 dni na forum i zaraz krwawa jatka ;) ...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 21, 2012, 11:43:04 pm
Seks w pokrzywach...

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Blota%202012/blota-6019.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Blota%202012/blota-5987.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Blota%202012/blota-5955.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Blota%202012/blota-5965.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Maj 21, 2012, 11:56:16 pm
Bardzobardzo... te...pokrzywy;)

Na moją sugestywną prośbę...prosto z Kalifornii...wczorajsze pierścieniowe zaćmienie słońca...udostępnione przez Mębera...zrobione przez VI (to nie jest liczebnik;) ) Daughter czyli Panią Annę...domowo: Remuszko:)

(http://img140.imageshack.us/img140/7168/dsc0339bw.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/140/dsc0339bw.jpg/)
 
(http://img535.imageshack.us/img535/3323/dsc0297k.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/535/dsc0297k.jpg/)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 22, 2012, 12:09:12 am
Łaach... Ale ciekawe, dlaczego jest "kocie oko" (owalny, prawie ostrokończysty Księżyc)?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Maj 22, 2012, 12:46:40 am
Łaach... Ale ciekawe, dlaczego jest "kocie oko" (owalny, prawie ostrokończysty Księżyc)?

Sensem przekaźnika jest przekaz - nie wiem dlaczego;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 02, 2012, 11:48:39 am
Brrr, ależ zimno tam było. Z drugiej strony piachu, dodatkowo, wywietrznie.
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/batyk.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Czerwiec 02, 2012, 12:53:37 pm
Na moją sugestywną prośbę...prosto z Kalifornii...wczorajsze pierścieniowe zaćmienie słońca...udostępnione przez Mębera...zrobione przez VI (to nie jest liczebnik;) ) Daughter czyli Panią Annę...domowo: Remuszko:)
Ależ entrée, zapomniałaś wymienić tytułów szlacheckich.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 02, 2012, 01:51:36 pm
Anihilacja Gwiazdy Śmierci (okiem mojej kamery ;).

Tło (http://w713.wrzuta.pl/audio/8MOXnlWRila/star_wars_067_-_the_imperial_march_darth_vader_s_theme).

Portret.
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/astro/20120601_212631_pfn32_pav43.jpg)

Przebieg zdarzeń.
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/astro/20120601_212631_pfn32_pav43-1.gif)
2 razy powiększone i zwolnione.

Anatomia śmierci.
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/astro/20120601_212631_pfn32_pav43_s.gif)
3 razy powiększone, 8 razy zwolnione, film z półklatek PAL.

Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 03, 2012, 04:01:46 am
Na moją sugestywną prośbę...prosto z Kalifornii...wczorajsze pierścieniowe zaćmienie słońca...udostępnione przez Mębera...zrobione przez VI (to nie jest liczebnik;) ) Daughter czyli Panią Annę...domowo: Remuszko:)
Ależ entrée, zapomniałaś wymienić tytułów szlacheckich.

Bałam się, że przeciążą serwer ::) ;)

Chmurki tysięczne piaszczyste - fajne, a maźkowi trzeba jednak zrobić galerię:)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 19, 2012, 09:11:31 pm
Ostatnimi tygo-dniami ciemna materia atakuje moją wieżę. ;)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/chmunel1redni.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 19, 2012, 11:27:18 pm
Zdjęcie piękne, chwila niesamowita - choć może na miejscu to z gaci trzeba było wytrząsać ;) ...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 10, 2012, 11:47:46 pm
Coś mnie burze ostatnio prześladują. Nawet, jak wyjadę.
Tu nadchodzi...ta bozionowa. ;)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/idzieburza1-1.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 11, 2012, 10:17:45 am
Uuu, romantik...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 11, 2012, 01:09:59 pm
U nas nie było takiej łagodnej ciszy przed burzą. Prawie cały tydzień...z równą siłą... się wieczornie burzyło.
Zza szyby - Sauron tylko łypie okiem...na to, co rozpętał;)
(http://img23.imageshack.us/img23/5117/zdjecia17002.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/23/zdjecia17002.jpg/)

Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 11, 2012, 01:31:29 pm
Nono, złe to Oko...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 11, 2012, 10:56:44 pm
Tolkien ponoć był z Mazur (no, z Prusiech...).
VOSM
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 11, 2012, 11:11:05 pm
No, niezbyt przyjazne. To oko. A zwłaszcza to, co po tym mrugnięciu nastąpiło;)
Hm...podobno Tolkien nie potwierdzał tych mazurskich rewelacji:

=13123&cHash=8a66553ead]http://www.ksiazka.net.pl/index.php?id=4&tx_ttnews[tt_news]=13123&cHash=8a66553ead (http://www.ksiazka.net.pl/index.php?id=4&tx_ttnews[tt_news)

Nie chce działać ta linka, ale:
Co na ten temat mówił sam zainteresowany? Tolkien twierdził, że jego rodzina z Prusami Wschodnimi nie miała żadnych związków i pochodziła z Saksonii. Nastepnie w połowie XVIII wieku wyemigrowała do Anglii, o czym możemy przeczytać na stronach serwisu gazeta.pl.

          Nazwisko Tolkien to angielska forma niemieckiego przydomka Tollkiehn, który swoje korzenie ma w przymiotniku tollkühn i tłumaczy się go jako ryzykancki, brawurowy, szaleńczo, a nawet głupio odważny. Z takim pochodzeniem nazwiska Tolkien nie zgadza się Derdziński. "Tolkinowie w XVIII wieku mieszkali w Niemczech, ale przybyli tam z Prus, skąd wyemigrowali wzdłuż wybrzeża bałtyckiego. Jeszcze do 1945 r. w książkach telefonicznych Królewca można było znaleźć to nazwisko" - kończy Derdziński...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 21, 2012, 05:57:57 pm
Uuu, romantik...
Ci dam, oszczerco! Chodzi o Uuu. Uczywista.
Zresztą, uro bym Ci jeszcze wybaczył. Ale ten tik... Tak mana sponiewierać. :)
To z innej beczki.
Na popegeerowskich polach nad jeziorem hula wiatr. I biwakowicze. Są też na nich samotne wyspy.
 Kępy drzew i krzewów utaplane w bagnistym podglebiu. Chronione parometrowej grubości pasem pokrzyw. Okalających całość niczym fosa.
Właściwie, to oparzających. Takich do pasa.
Gdy jednak zdesperowany poszukiwacz chrustu na ognisko pokona oną barierę, ujrzy dziewiczy świat, nietknięty człowiekiem.
 Mikroświat.
 Mały ekosystem.
 Zdumieni mieszkańcy-tubulcy oczywiście zaatakują intruza. Naiwny, poszedł w sandałach, więc obrona zewnętrzna, pokrzywy, zrobiła co mogła.
 W epicentrum jednak, atak z gliści, ziemi i powietrza.
 Ręce nie wiedzą co robić. Trzymać konary, czy tłuc komary?
Coś lepkiego opada na głowę ze zmurszałych drzew.
Bzyczy, ćlumka i plaska.
Czasem bzzbuczenie ala Terminus, sugeruje tylko większy kaliber żądła.
Sandały podejrzanie się ślizgają. Lepiej nie patrzeć  - po czym.
 Ogólna omszałość.
Gdy już jednak uda się wynieść conieco opału, można znaleźć na zgrzybiałym gałeziu coś jakby hubę.
Pomieszaną z meduzą. Znaczy, w konsystencji galarety. Po odczepieniu pasożyta, przyjrzawszy się bliżej...
Dla uwypuklenia wnętrza włożyłem do jeziora.
To chyba inwazja.
Albo delicje. :)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/lajf.jpg)
A wracając do burzy w Prusiech
Najpierw chmury zrobiły taką falę
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/burza1.jpg)
Potem taki wałek
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/burza2.jpg)
A na końcu było już romankicznie czyli zasłonko i koniecznie kiczki. Ale dopiero po błyskach..
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/kiczki.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 21, 2012, 09:41:47 pm
Wprost przepiękne!!! liv  jest prawdziwym Artystą - to widać, słychać (mam głośniki!) i czuć :-)
W ramach fotoogórów, ośmielę się (jeden raz) wrzucić znakomite trzy prace młodych artystów z Wrocławia (za "GW"):
http://wyborcza.pl/5,75475,12162317,Zobacz_najlepsze_dyplomy_studentow_ASP_w_Polsce__ZDJECIA_.html?i=7 (http://wyborcza.pl/5,75475,12162317,Zobacz_najlepsze_dyplomy_studentow_ASP_w_Polsce__ZDJECIA_.html?i=7)
http://wyborcza.pl/5,75475,12162317,Zobacz_najlepsze_dyplomy_studentow_ASP_w_Polsce__ZDJECIA_.html?i=9 (http://wyborcza.pl/5,75475,12162317,Zobacz_najlepsze_dyplomy_studentow_ASP_w_Polsce__ZDJECIA_.html?i=9)
http://wyborcza.pl/5,75475,12162317,Zobacz_najlepsze_dyplomy_studentow_ASP_w_Polsce__ZDJECIA_.html?i=0 (http://wyborcza.pl/5,75475,12162317,Zobacz_najlepsze_dyplomy_studentow_ASP_w_Polsce__ZDJECIA_.html?i=0)
VOSM
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 21, 2012, 10:46:27 pm
Cytuj
Wprost przepiękne!!!... itede.
Bez uwłaczania?
To jusz chyba wolę uro-mantika.
Czujesz Pan jak się różowię?  :-[
Dzięki.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 04, 2012, 12:52:48 am
Twarz Setaura...

(http://cdn.theatlantic.com/static/infocus/msl112511/m09_PIA13809.jpg)

Reszta: http://www.theatlantic.com/infocus/2012/08/curiosity-just-days-away-from-mars/100346/ (http://www.theatlantic.com/infocus/2012/08/curiosity-just-days-away-from-mars/100346/)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 27, 2012, 09:02:16 pm
Tak jakoś dziwnie chmury wczoraj świeciły.
Zwłaszcza, że słonko zachodziło dokładnie z drugiej strony.
Co zresztą widać w oknie klatki schodowej.
Tą razą, przy kolorach nie grzebałem, ani ani, jak bum cykcyk. ???
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/zachdwschodu-2.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 27, 2012, 09:05:15 pm
Obywatelu, bhp nie stosujecie... Wstawał, czy kładł się?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 27, 2012, 09:14:31 pm
Po 20?
Toż środek dnia. 8)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 27, 2012, 09:41:29 pm
Boziu, chyba mi się ostatnie synapsy rozłączają... :) . Przeczytałem, że słonko wstawało :) ...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 28, 2012, 08:28:44 am
To samo co to, że widzisz literę "d", tam gdzie jej nie ma, z Twoimi  :P ...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Październik 06, 2012, 11:27:06 pm
Powiało jesienią
Nie tylko ludzi dopada mimetyzm.
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/jesiennymimetyzm.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 07, 2012, 08:00:00 pm
Jak bym Ci tak sieknął lampą po gałach, to też byś lekko zszarzał ;) ...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Październik 07, 2012, 09:20:04 pm
Siekłem se po bucie, aż liście zbutawiały
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/jesie.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 07, 2012, 09:28:19 pm
Ba, nawet cegła zszarzała!
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 08, 2012, 09:38:44 pm
Baj we łej, tak mi się przypomniało, apropos mimikry. Na korze, jak wół, siedzi ptaszek. Widzicie ;) ?
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/blota%202009/ptak-9523.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Październik 08, 2012, 10:31:15 pm
Jest, siedzi. Jakis czas temu ogladalem dokument o tygrysach w Indiach i bylem w szoku, jak bardzo sie tygrys zlewa z tlem w tym lesie. Sztuczka polega na cieniach drzew i galezi, padajacych na zmiane ze swiatlem slonecznym na zoltawe liscie, lezace na ziemi. Mozna na takie wielkie bydle nadepnac, zanim sie go zauwazy.
Albo to:
(http://www.pawsforwildlife.co.uk/assets/images/Reptiles/bitis%20gabonica%20gabonica.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Październik 29, 2012, 11:03:56 pm
Konsultacja Trurla:
(http://img109.imageshack.us/img109/2264/konsultacjatrurla.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 03, 2012, 09:02:06 pm
Kilka migawek z ostatnich kolorów tego roku... (zezem, czyli cross-eyes).

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-8632.jpg) (http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-8631.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-8630.jpg) (http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-8629.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-8628.jpg) (http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-8627.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-8624.jpg) (http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-8623.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-8618.jpg) (http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-8617.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-8573.jpg) (http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-8572.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-8571.jpg) (http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-8570.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-8568.jpg) (http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-8567.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-8564.jpg) (http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-8563.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-8542.jpg) (http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-8541.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-8525.jpg) (http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-8524.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-8516.jpg) (http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-8515.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-8513.jpg) (http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-8512.jpg)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-8510.jpg) (http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-8509.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Listopad 05, 2012, 11:40:06 am
Piękne foty.
Płynie z nich spokój. Może dlatego, że bezludne?
Pozwalają oderwać się od bieżączki.
 Wprawdzie zez coś szwankuje ostatnio, ale i tak - relaks dla głowy.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Listopad 06, 2012, 12:15:08 pm
Podłączam się do zachwytów nad zezującymi zdjęciami. 6-10 w krzyżowym spojrzeniu - super. Zresztą i bez:)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 06, 2012, 10:50:27 pm
Bardzo mi miło :) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Listopad 18, 2012, 07:14:52 pm
Nekrakobie
Wpadł biedaczysko. Do sandała brodzącego.
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/nekrakobie.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Listopad 18, 2012, 11:23:28 pm
To nekro i kiedy dracoV zalinkował Hominidów...przypomniało mi, że byłam na takim pogrzebie:
(http://img62.imageshack.us/img62/2552/pogrzeb1.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/62/pogrzeb1.jpg/)
Ostatnia droga nie była łatwa:
(http://img132.imageshack.us/img132/5486/pogrzeb2.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/132/pogrzeb2.jpg/)
Ale:
(http://img41.imageshack.us/img41/9618/pogrzeb3.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/41/pogrzeb3.jpg/)
Grób już wykopany - tylko mistrz ceremonii się spóźniał:
(http://img442.imageshack.us/img442/5802/pogrzeb4.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/442/pogrzeb4.jpg/)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Listopad 19, 2012, 08:39:47 pm
Jeżu kolczasty!!!
Mrówki w kondukcie!!?
 Żuk chyba bez pasów był, gdyż odwłok zwłoka zdefragmentowanego tylko widzę.
A może to świerszcz?
Zdecydowanie świecka ta ceremonia. ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Listopad 19, 2012, 11:22:04 pm
Mrówki:)
Pierwsze zdjęcie nie weszło. A wszystkie nie wyszły i są niewyraźne, bo mimikra - podłoże ciapkowate i w ruchu - nie potrafiłam zrobić dobrego zdjęcia - maźka trzeba by było:)
Pierwsze było z mrówką pociągową:
(http://img62.imageshack.us/img62/2552/pogrzeb1.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/62/pogrzeb1.jpg/)
i pogrzebane kolorowo:
(http://img43.imageshack.us/img43/7509/zdjcia1601.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/43/zdjcia1601.jpg/)

Mnie to wyglądało raczej na jakiś rodzaj ćmy. Barowa?;)

P.S. To pierwsze nie chce wejść i już:)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Listopad 20, 2012, 04:34:43 pm
fajne :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Listopad 20, 2012, 08:28:38 pm
Cma barowa?
"To my friends!"

Angielska, zlota jesien:

(http://imageshack.us/photo/my-images/12/angielskazlotajesien.jpg/)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Listopad 20, 2012, 10:15:27 pm
Cytuj
Angielska, zlota jesien:
Dobry żart  :)
To pomęczę 8)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/pokuszenie.jpg)
martwa natura z koniem
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/martwanatura1.jpg)
Brunon K. atakuje
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/BrunonK.jpg)
sienny jepuszek
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/jesiennyopuszek.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 21, 2012, 10:03:20 am
Haha, mrówy dobre z filozoficznego punktu widzenia... natchnęło mnie to cokolwiek... tylko teraz mrówki się pochowały. JAk nie zapomne do wiosny to muszę to poeksploatować.

Brunon świetny. Dużo czasu mi zajęło zorientować się o co biega, gdyby nie koń to chyba bym nie załapał. Łańcuch konstrukcyjnie czy dla sztafażu?

Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Listopad 21, 2012, 05:50:17 pm
Czy to moje zdjecie jest widoczne, bo ja go nie widze na forum?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Listopad 21, 2012, 08:30:01 pm
Czy to moje zdjecie jest widoczne, bo ja go nie widze na forum?
Ja też nie widzę. Ale myślałem, że tak ma być...angielska... złota. 8)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 21, 2012, 08:44:02 pm
Ja se weszłem po adresie to zobaczyłem.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 08, 2012, 10:22:02 am
Przeróbka zdjęcia autorstwa koleżanki maszy:
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/111album_pic.jpg)

Oryginał p.t. Nietoperz:
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/sdfalbum_pic.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 09, 2012, 03:38:14 pm
I jeszcze, coś dla Hoko :) :
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/cdelicti-.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Grudzień 09, 2012, 06:01:38 pm
Truchło znikło.
 Drugie wejście kota?
Ale dziewczynka - super. Brodołysa bjajogłowa. Dobry materiał na przywódcę sekty jakiejś...
Pozdrów mamusię tej gwiazdy.  :)
Jak to czasem niewinne obrócenie kawałka realności wywraca wszystko.
A, truchło combekło, co takie, jakieś...niekompletne. Z herbu się napijasz?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 09, 2012, 07:02:35 pm
Po prostu tego co zostało nie jada mój kot.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Grudzień 09, 2012, 07:30:58 pm
Jakoś, oczyma Kasandry...godło zobaczyłem... no, sam powiedz - niezła metafora tego...białego, co za wysoko latał.
A może za nisko??? ;)
Moje auto mniej wybredne.
 Jak ostatnio maskę podniosłem, w kiedyś ciepłym zapewne, zaułku silnika...tylko piórka i dzióbek.
I jeszcze coś, jakby szczątek łapki.
To tak z marszu. Jeden z ostatnich, jesiennych wschodów A.D.12.
Mgielniany mocno.
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/jesie12.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 09, 2012, 08:50:36 pm
Fakticznie tak to wyszło, powinienem był łepek przygwoździć dziobem w prawo. Sam jakoś takich skojarzeń nie miałem, wzorowałem się na portretach trumiennych szlachty. Zresztą niecny kot w zasadzie sam zrobił robotę, co prawda w trudno dostępnym miejscu, bo pod ławą na tarasie, ale polatujące mniejsze piórka zwróciły moją uwagę. Jak zajrzałem, to właśnie tak leżało dokładnie, tylko nieco dalej od siebie, na środku łepek, patrzący jeszcze okiem, po bokach skrzydła, a niżej łapka i pióra z kupra... tylko druga łapka się gdzieś zawieruszyła. Może uciekła?

Co Ty, nasz orieł cały będzie, co najwyżej wypchany ;) ...

Zazdroszczę Ci takiego widoku z okna...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Grudzień 09, 2012, 11:47:42 pm
Wew takiej mgle nawet zwykle chałupy wydają się bajkowe.
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/mga2.jpg)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/mga.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Grudzień 16, 2012, 03:54:12 pm
Złota jesień działa ocieplająco - patrząc na to, co za oknem się porobiło...chociaż ta nexowa? - jakaś takaś zamknięta w sobie - nawet adresu nie zostawiła;)

Pokotowe...też pomyślałam o lekcji patriotyzmu - ot, poszarpany, każden ciągnie go w swoją, jedynie sprawiedliwą stronę. Co przygwożdżone ostaje?

A ja przez Macrofungla (fungela?) z sąsiedniego wątku przypomniałam sobie: zawsze jak się znajduję ponad chmurami to myślę o Solaris - tak się mi narzuca. Oczywistość.
Więc taki solaryjski Niezwyciężony patrolujący Solaris:)
Wylot o wschodzie widzianym na zachodzie:
(http://img138.imageshack.us/img138/6642/zdjcia1652.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/138/zdjcia1652.jpg/)
Pierwsze promienie słońca:
(http://img11.imageshack.us/img11/433/zdjcia1658.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/11/zdjcia1658.jpg/)
Spokojny zwiad podczas "błękitnego dnia":
(http://img521.imageshack.us/img521/551/zdjcia1666.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/521/zdjcia1666.jpg/)
Początek "przypływu":
(http://img853.imageshack.us/img853/9043/img3678i.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/853/img3678i.jpg/)

Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Grudzień 16, 2012, 04:28:58 pm
Ole to se lata...i lata lecą... ::)
Drugie od góry najfajniejsze. Jak obrócić 90, wyjdzie wieżowiec przyszłości. Dostosowany do silnych wiatrów górnych i obracający się  krawędzią natarcia tam gdzie trza. Jak weathercook. :)
Ogólnie zaś, widzę ogon wielorybi. Polikarpie tak mają. 8)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Grudzień 17, 2012, 02:24:48 pm
Uhm...raczej te lata latają i bez względu na wysokość nie zwalniają;)
Zaraz...a co tam niby jest, jeśli nie rybi ogon? :-\
Proszę bardzo - możesz sobie obrócić rybę ogonem, pokolorować, podpisać - whatever:)
Ole - zmruż oczko ;)

(a propos i P.S. - odkryli zaginioną baśń Andersena:
Na dnie ważącego15 kilogramów pudła wypełnionego dokumentami znalazł on tekst zatytułowany „Świeca łojowa”, zadedykowany „Dla Pani Bunkeflod…”. Okazało się, że jest to rękopis Hansa Christiana Andersena, prawdopodobnie z 1823 roku, będący najprawdopodobniej jego pierwszą baśnią.
Napisał ją jako osiemnastolatek i zadedykował wdowie po miejscowym pastorze. Baśń opowiada o lekceważonej brzydkiej świecy łojowej, poprzedniczce świec stearynowych, której świetliste piękno zostaje odkryte dopiero po pewnym czasie.

http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/744425,Przypadkowe-odkrycie-to-najstarsza-basn-Andersena (http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/744425,Przypadkowe-odkrycie-to-najstarsza-basn-Andersena)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 17, 2012, 10:41:20 pm
A tymczasem u maźka przed domem... krwawa jatka...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/pust-8685_zps8ce4a687.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 19, 2012, 02:50:57 pm
@ maziek
1. co zostało zjedzone?
2. gdzie jest ruska wrona, cesarskie cięcie i maskirowka? przynajmniej obiecaj, że to zamieścisz w wolnej chwili...
VOSM
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Grudzień 19, 2012, 05:31:22 pm
Nie wiem co jest grane z tymi zdjeciami na image suck, wklejam link:
http://imageshack.us/photo/my-images/12/angielskazlotajesien.jpg/ (http://imageshack.us/photo/my-images/12/angielskazlotajesien.jpg/)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 19, 2012, 06:01:45 pm
Ob. Remuszko, organa nie wiedzą, co zostało zjedzone. Ślady wskazują na małego ptaszka przypuszczalnie to wróbel - samiczka. Drapol to przypuszczalnie krogulec, jest trochę większy od gołębia.

Jesli chodzi o dziką gospodynię i tak dalej to mam istotne wątpliwości, czy to właściwy watek, moim zdaniem lepiej do tego się nadaje "no nie mogę" gdzie moglibyście ob. Remuszko, jako niepracujący remeryta wstawić po prostu link - a koążdy se resztę obejrzy. Od siebie dodam że warto, z tym, że mnie najbardziej ujęła prośba, aby z braku dzwonka drażnić psa.

Nex, powalczysz jeszcze trochę, to będzie wiosna ;) . U nasz na waschodie nawaliło z 30 cm śniegu a tempericzer jest -11 i spada...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 29, 2012, 10:32:00 pm
Kolejne anomalie u maźka. No, parę wiorst od.

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Blota%202012/bociek-8906_zps34fdc03b.jpg)

Można wyguglać: bociany, Rożdżałów.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Grudzień 29, 2012, 10:38:54 pm
A kot już widział?
Czy nie gustuje w mrożonkach? :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Grudzień 29, 2012, 11:27:28 pm
Kotkot  >:(  przygarnąć...ogrzać...nawigować zagubionego, a nie kotem;)
Jakoś tak polsko - symptomatycznie wygląda.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Grudzień 30, 2012, 11:43:39 pm
Cytuj
Jakoś tak polsko - symptomatycznie wygląda.
Nex nie wrócił, bociek został. Bo to bociek-patriota. Albo, łatwowierny? :)
A może by... tak wyjść z ramek, rozejrzeć się szeroko... np. okiem Hubble`a ?
Mikrokosmos.
Mgławica Aquafresh
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/IMG_3070kopia1.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 01, 2013, 07:34:52 pm
Boćki są, żeby było śmieszniej trzy :) . Widok boćka na gnieździe w zimie jest naprawde bezcenny. Jeden z nich nocuje na gnieździe, widziałem jak jechałem w tamte mańkę, było przed wschodem :) .

Liv, rzec by się chciało żyzn, poczemu mnie chłoszczesz...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Styczeń 03, 2013, 08:52:15 pm
Że co???
Dbaj o te boćki, chliba podrzucaj...
U mnie, w podobnej sytuacji łabędzie. Zawsze parę gamoni zostaje. Ludzie dokarmiają, ale jak przyjdzie ostra zima...taka fest -  zamarzają razem z jeziorem. Parę lat temu, trzeba było jednego takiego wmarznietego w lód wydłubywać - strażaki to zrobiły.
 W sumie ludzi wina. Dokarmiając przez cały sezon, udomowiły.
Więc zostają, machając skrzydłem na instynkt. Wygodnickie. Nieświadome pór roku.
To jeszcze jedno z cyklu mikrokosmos kuchenny. I już nie męczę.  Kamienie w szklance, czyli...
"Zderzenie galaktyk".
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/IMG_2860kopia2.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Styczeń 13, 2013, 06:37:02 pm
Z cyklu mikrokosmos kuchenny:
Galaktyka spiralna Dae Woo.
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/mikrokosmoskuchenki.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 13, 2013, 06:39:31 pm
gAstronomia :) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 16, 2013, 11:40:09 am
pluskay
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/frrru_zpsf3a4746f.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 16, 2013, 12:14:23 pm
pluskay

Wormhole?;) Super.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 16, 2013, 07:16:24 pm
Cytuj
Wormhole?
Przez chwilę myślałem czy się nie obrazić, za wyzywanie od Andych.
 Ale się dokształciłem i...poniekąd, masz rację. :)
W muzycznym zagadka, co za łatwa?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 16, 2013, 07:58:44 pm
Liv zaczął uprawiać sztukę sakralną! :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 16, 2013, 08:58:46 pm
Liv zaczął uprawiać sztukę sakralną! :)
Raczej krakralną. :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 16, 2013, 10:11:51 pm
W muzycznym zagadka, co za łatwa?
Gorzej/lepiej...to zagadka, którą zgadujący musi odkryć;) Słowem - umknął mi fakt zadania:) Alejeśli dotyczy T.B., to wicierozumicie nie mam szczęścia do tego zestawu literek;) Odnotowałam tylko ostatnie zejście ze składu - literek P.B.  :-\ ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 31, 2013, 04:52:35 pm
Od nas :)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/IMG_3417kopia2_zpsd1e1d5aa.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 02, 2013, 06:16:12 pm
Żart z klimatem
prima dies Aprilis 2013
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/primaaprillis2013_zps8fd7305f.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 02, 2013, 08:35:45 pm
Nie dawaj się  ;) ...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 04, 2013, 10:57:06 pm
Cytuj
Liv. Gdzie jest Liv? Widział go ktoś? Na oczy?
Tu jestem - jako cień. :-X
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 18, 2013, 04:34:46 pm
Wspominałem tu
opowiadanie "Dom" Andrzeja Stoffa (tego (http://solaris.lem.pl/o-lemie/prace/andrzej-stoff), co się zawodowo lemologią trudnił)

Otóż i ono...

Andrzej Stoff
DOM


Wyprostował się w fotelu, usiłując wypędzić z ciała resztę napięcia towarzyszącego manewrom i znużenie podróżą. Nogi wyciągnął jak najdalej przed siebie, ręce zadarł ponad głowę i splótł dłonie, aż chrupnęło w stawach. Uśmiechnął się zadowolony do pilotów i techników na sąsiednich stanowiskach. Podróż skończona! Pomyślał jednak przy tym, że dwa wolne dni to zbyt mało na dobry odpoczynek i załatwienie wszystkich spraw. Obserwując na monitorze przybycie załogi orbitalnej, która przejmowała statek na czas wymiany ładunku, opuścił ramiona, a później przyjął w fotelu pozycję, jaka przystoi dowódcy transportowca kosmicznego pierwszej klasy FSS „Michelson”.
Jeszcze tylko zwykłe, zrutynizowane czynności przekazywania statku na czas pobytu na orbicie okołoziemskiej. Z przyzwyczajenia obserwował kierownika zmiany, gdy ten sprawdzał poszczególne układy, wywołując dane z centralnego komputera, ale myślami był już na Ziemi. Podniósł się z miejsca.
Oficjalna formułka: „Wszystkie układy sprawdzone, przejmuję statek”. Zdawkowa odpowiedź na pytanie o przebieg lotu. Później mniej oficjalny uścisk dłoni, życzenie przyjemnego pobytu na Ziemi. Podpisali się obaj w dzienniku pokładowym i od tej chwili był wolny.
Część załogi — nie zatrudniona przy ostatnich czynnościach orbitalnych — odleciała już wraz z pasażerami na Ziemię. W tunelu między po kład owym spotkał tylko głównego energetyka i lekarza, którzy czekali na niego. Musiał ich jednak przeprosić i wrócić do kabiny po zapomniane dokumenty. Czerwoną kopertę schował do wewnętrznej kieszeni bluzy mundurowej. I dopiero wtedy poszli razem w stronę promu, który przywiózł załogę orbitalną, a teraz miał ich zabrać na Ziemię. Podczas przejścia trzeba było uważać, gdyż prom ten — nie przeznaczony dla pasażerów — pozbawiony był wielu udogodnień i poza śluzą transportowca ustawało działanie sztucznej grawitacji. Lekceważąc ten fakt, można było narazić się na nieprzyjemne konsekwencje.
Czekali jeszcze kilka minut, ale nie zgłosił się nikt więcej.
— No, jazda! Dlaczego nie ruszamy? — zniecierpliwił się lekarz.
Podniósł się z fotela i zastukał w szybę dzielącą ich od kabiny pilota. Ten odpowiedział mu uspokajającym ruchem ręki. I rzeczywiście, po kilkunastu sekundach promem zakołysało, a w iluminatorze zobaczyli odsuwający się czarny owal włazu z pulsującym światłem sygnalizacyjnym.
Lekarz pochylił się ku dowódcy z zagadkowym uśmiechem.
— No co, stary, to pewnie nasz ostatni wspólny lot? Wypadałoby oblać, bo później się nie zobaczymy.
— Dlaczego ostatni? — żachnął się zapytany, ale w ułamku sekundy zreflektował się i uśmiechnął cierpko. — Ale skąd właściwie o tym wiecie?
— Wszyscy wiedzą. Otrzymania takiej propozycji nie da się ukryć przed załogą. W pewien sposób jesteśmy nawet dumni, że zaproponowano to naszemu dowódcy.
— Tak?!
— Będzie nam przykro rozstać się po tylu wspólnych lotach, ale rozumiem ciebie. Ja też bym się nie wahał ani chwili, gdybym był na twoim miejscu. Ale ja mam już rodzinę…
Główny energetyk pokiwał głową.
— Tak, to już jest coś. Nie to wieczne nasze kołatanie: Ziemia–Mars, Mars–Wenus, Wenus–Ziemia. Zupełnie inna skala, zupełnie Inne problemy. Ale mnie już nie wezmą. Jestem za stary, a i wykształcenia odpowiedniego nie mam, bo technika napędów kosmicznych w ostatnich latach rozwinęła się niesłychanie.
Przyzwyczajeni w swej praktyce astronautycznej do znacznie większych przeciążeń nie zwrócili nawet uwagi na rozpoczęcie hamowania. Ożywili się, dopiero gdy szarozielone smugi w iluminatorach spłynęły w widok kosmodromu.
— Nie jest tak źle, skoro dogoniliśmy pasażerów — zauważył lekarz wskazując sąsiedni sektor lądowiska, na którym ze znacznie większego promu wysypywał się w kierunku oczekujących elektrokarów spory tłum.
— Z nimi trzeba ostrożnie. Pasażer nasz pan! — Pilot promu włączył się do ich rozmowy przez interkom, uśmiechając się równocześnie porozumiewawczo przez szybę.
Luk otworzył się i zeszli po opuszczonym automatycznie trapie do czekającego na nich służbowego wozu, który ruszył natychmiast w stronę kompleksu budynków dworca. Kiedy wynurzyli się z ostatniego tunelu, kierowca zapytał, dokąd ich podwieźć.
Lekarz chciał jak najszybciej znaleźć się w hotelu, gdzie od wczoraj czekała na niego żona z dziećmi. Główny energetyk wtrącił żartobliwie, że jeżeli ktoś tak lubi życie rodzinne, to powinien albo zabierać rodzinę na każdy lot, albo w ogóle nie latać, tylko siedzieć w domu. W ostateczności — załatwić sobie mieszkanie w najbliższej okolicy kosmodromu, żeby nie zmuszać żony i dzieci do męczących podróży i tułania się po hotelach.
Lekarz, przyzwyczajony do docinków, spokojnie wysiadł i dopiero wówczas — nim wóz ruszył — wetknął głowę przez opuszczoną szybę.
— Podczas najbliższego urlopu na Ziemi zapraszam was do siebie. Mam nadzieję, że wtedy nie będę wam musiał wyjaśniać, dlaczego za nic w świecie nie zamienię swej farmy u podnóża Gór Skalistych na najbardziej nawet komfortowe mieszkanie w mieście. No, ale ty… — popatrzył na dowódcę statku — …ty już chyba nie zdążysz mnie odwiedzić, a szkoda. Życzę powodzenia.
Pomachał im ręką na pożegnanie.
Główny energetyk wysiadł przy stacji szybkiej kolei miejskiej, mieszkał w centrum tej gigantycznej metropolii.
— Tak trochę to ci zazdroszczę — odezwał się ściskając dłoń dowódcy i kolegi. — Mam nadzieję, że zostawisz dla nas jakąś wiadomość.
— Heliport — zwrócił się do kierowcy, kiedy zostali sami.
Wysiadł tuż przy wielopasmowych ruchomych schodach prowadzących do różnych sektorów. Rzut oka na świetlną tablicę informacyjną: jeżeli w ciągu dwóch minut zdąży na platformę „O”, złapie helikopter w swoim kierunku. Następny dopiero za pół godziny. Taśma schodów przesuwała się statecznie i powoli, ruszył więc naprzód, skacząc po dwa stopnie naraz. Już u wejścia na płytę lądowiska helikopterów napotkał karcący wzrok stewardesy, który jednak złagodniał natychmiast, gdy zobaczyła jego mundur. Uśmiechnął się do niej i wskoczył do maszyny w momencie, gdy zapowiadano już start. Znalazł nawet fotel przy oknie.
Helikopter wzniósł się łagodnie i leciał na niewielkiej wysokości nad dwunastopasmową autostrady w kierunku centrum metropolii. Lądowali dwukrotnie: na lotnisku komunikacji strefowej i w obrębie wielkiego zespołu handlowego na przedmieściu. Wnętrze wypełniło się. Przed nim siadła matka z pięcio–, może sześcioletnim chłopcem, który zaraz stanął na fotelu i, przewieszony przez oparcie, uważnie lustrował jego mundur. Matka, uśmiechając się przepraszająco, zmusiła wreszcie syna do zajęcia właściwej pozycji, ale ten nadal, aż do momentu kiedy musiał wysiąść, odwracał się do tyłu, wtykając głowę między oparcia.
Wylądowali na Centralnym Dworcu Kolejowym, między kilkudziesięciopiętrowymi wieżowcami, na płycie, pod którą biegły na kilku poziomach dziesiątki peronów. Zjechał w głąb tego komunikacyjnego kolosa, którego wnętrze wypełniał wielotysięczny tłum wędrujący bez przerwy setkami ruchomych chodników i schodów, kilometrami korytarzy i estakad, odwiedzający niezliczone bary i restauracje, a także sklepy oferujące wszystko, co przydać się może w dłuższej podróży.
Nie zatrzymało go tu jednak nic. Najkrótszą drogą dotarł na peron osiemnasty, na poziomie czwartym, gdzie czekał kilkuwagonowy skład ekspresu. Już po paru minutach obserwował migające za panoramiczną szybą miejskie krajobrazy. Zamówił świeże jabłka. Wspominając sad przy domu, nieraz tęsknił na pokładzie kosmicznego transportowca za smakiem świeżych owoców. Gryząc jabłko założył słuchawki i, operując przyciskami na poręczy fotela, wybrał program. Zdecydował się na muzyczną podróż przez wieki.
Widok za oknem zmieniał się w kierunku przeciwnym niż muzyka, której słuchał. Po śpiewanej liryce trubadurów prowansalskich rozbrzmiewała właśnie dworska muzyka epoki renesansu, podczas gdy pociąg pędził przez dzielnice o coraz starszej, coraz mniej nowoczesnej zabudowie. Po godzinie wysiadł na stacji, która w porównaniu z Dworcem Centralnym sprawiała wrzenie pustkowia, i przesiadł się do oczekującego przy sąsiednim peronie elektrycznego pociągu podmiejskiego. Nie było tu już ani stewardes pytających, co podać, ani programów stereofonicznych. Pociąg zapełnił się.
Kiedy zauważył spojrzenia, jakimi obrzucali go współpasażerowie, zaczął żałować, że nie zmienił munduru na ubranie cywilne. Pilotów statków kosmicznych widywało się w tej okolicy wyłącznie na ekranach telewizorów. Ruszyli. Krajobraz pozieleniał. Zmieniła się zabudowa. Od czasu do czasu pojawiały się połacie wolnej przestrzeni. Pociąg zatrzymywał się często na małych stacjach. Pasażerowie zmieniali się. Siedział zamyślony. W pewnym momencie sięgnął do kieszeni po kopertę.
Centralny Instytut Planów Astronautycznych. Wydział D — głosił czarny nadruk na czerwonej kopercie oznaczającej poufny charakter przesyłanych materiałów. Zawartość koperty znał już na pamięć, nieraz sięgał po nią, jakby jej widok miał mu pomóc w podjęciu decyzji. Była tam w miarę obszerna informacja o planowanym pierwszym locie do Alfy Centaura. Komputer działu kadr podczas poszukiwania kandydatów podał i jego nazwisko, typując go do wstępnych rozmów — na podstawie analizy sytuacji osobistej, wykształcenia i dotychczasowej pracy.
Na Marsie, gdzie mieściło się centrum tego programu i z którego orbity miał odbyć się start, rozmawiał długo z Jackiem, przyjacielem od szkoły elementarnej po Akademię kosmonautyczną, który po wypadku uniemożliwiającym mu pilotowanie statków poświęcił się bez reszty pracy nad perspektywicznymi programami astro—nautycznymi. Po tej rozmowie wiedział o planowanej wyprawie więcej niż inni, którym także zaproponowano w niej udział. Ale najdokładniejsze wiadomości nie ułatwiały podjęcia decyzji. To była zupełnie inna sprawa…
Odpowiedź miał dać jutro, najpóźniej pojutrze. Instytucja, w której pracował, była poinformowana o wszystkim i wiedział, że wstępnie wyznaczono już jego zastępcę na stanowisko dowódcy FSS „Michelson”.
Gwiazdolot jest już gotowy. Odbyły się nawet pierwsze loty próbne. Jeszcze rok, dwa lata przygotowań i… Zerwanie z rutyną dotychczasowego zajęcia? Sława uczestnika pierwszego lotu do gwiazd? Pokusa odkrywania nieznanego? Poczucie, że toruje się drogę następnym pokoleniom?
W porę ocknął się z rozmyślań. Znajomy widok za oknem. Zdążył chwycić bagaż i wyskoczyć na peron. Przeszedł przez pusty hali budynku stacyjnego i znalazł się na skwerze porośniętym wyrudziałą od słonecznego żaru trawą. Zgrzytając niemiłosiernie, na pętlę końcowego przystanku wjechał tramwaj. Na razie był jedynym jego pasażerem; by nie prowokować ciekawości motorniczego, wsiadł do przyczepy. Tramwajem targało na zakrętach, przyczepa ustawicznie się kołysała. Znajome, od lat te same ulice, kolejne przystanki Znowu zatopił się w myślach. Nie zwracał najmniejszej uwagi na wsiadających pasażerów i nie spostrzegł też, że po pewnym czasie znowu pozostał sam w wagonie.
Nagle ocknął się— i zauważył ze zdziwieniem, że wóz silnikowy odjechał, pozostawiając przyczepę. Nie ujechał jednak dalej niż kilkadziesiąt metrów i motorniczy wysiadł z hakiem do przekładania szyn — zobaczywszy go, uśmiechnął się na widok munduru.
— A, to pan stamtąd. Tramwaj dalej nie jedzie. Prace budowlane. — I machnął ręką wskazując na zryty aż do złocistego piachu teren.
Już po kilku krokach do butów nasypało mu się piasku. Wyszukiwał twardszy grunt, przechodził przez prowizoryczne kładki nad głębokimi wykopami, omijał porzucone maszyny, stosy rur i materiałów budowlanych. Kilka razy zatrzymały go stalowe konstrukcje zaczynające wydobywać się z wykopów. Wreszcie wyszedł na nie używaną od dłuższego czasu drogę. Asfalt był spękany, w rozpadlinach bujnie krzewiła się trawa. Rozpoznał znajomą uliczkę. Przystanął i, trzymając się jedną ręką słupa latarni, wysypał piasek z butów. Później ruszył poboczem wykopu, wydobyty z niego piasek sypał się przez sztachety i siatki płotów do ogródków przed małymi, parterowymi, rzadziej piętrowymi domkami. Gdzieniegdzie w piasku bawiły się dzieci. Na ławkach siedzieli starzy ludzie. Gdy przechodził, czuł ich wzrok na sobie.
Wreszcie stanął przed jednym z domów. Uchylił furtkę. Skrzypnęły zawiasy. Przeszedł kilkanaście kroków po tkwiących w darni cementowych płytkach i zapukał do drzwi. Otworzyły się prawie natychmiast i na progu stanęła matka.
Przyzwyczajona do jego przelotnych wizyt — jeszcze w ramionach syna pytała razem o zdrowie i o termin odlotu. Pokiwała z żalem głową, gdy powiedział jej, że przeładunek na orbicie okołoziemskiej potrwa tylko dwa dni, westchnęła, że już chyba nigdy nie zobaczy go na dłużej, a później zakrzątnęła się w kuchni. Usiadł przy stole, rozpoznając z radością znajome sprzęty i staroświeckie naczynia. Pytaniami zmusiła go do opowiedzenia ostatniego lotu w najdrobniejszych szczegółach, chociaż nie był zupełnie pewny, czy słuchała go pochłonięta gospodarczymi czynnościami.
— Pewnie chciałbyś się umyć po podróży, a tu już czwarty miesiąc, jak odcięli nas od wodociągu, obiecując, że doprowadzą wodę prowizorycznie. Byłam, pytałam, ale teraz mówią, że nie warto, bo i tak wkrótce wybudują tu nowe osiedle. A mnie, starej, nawet dla samej siebie coraz trudniej chodzić po wodę.
Wziął wiadro i poszedł do studni znajdującej się w ogrodzie za domem. Korba wygięta od wieloletniego używania — pamiętał, że gdy był dzieckiem, służyła mu podczas nieobecności dorosłych za huśtawkę — skrzypiała przeraźliwie. Kiedy rozpiął bluzę munduru, która krępowała mu ruchy, raczej niezwykłe dla dowódcy kosmicznego transportowca, z kieszeni wypadła koperta. Podniósł ją zakłopotany. Radość przywitania sprawiła, że zapomniał na chwilę o czekającej go decyzji. Teraz gdy był już w domu, chwila, w której będzie musiał podjąć nieodwołalną decyzję, stała się wyraziście bliska. Zdjął wiadro z cembrowiny i ruszył powoli w kierunku domu. Tu rosły najlepsze maliny, a na tym drzewie najwcześniej dojrzewały wspaniale soczyste i słodkie gruszki. A tu, pod ścianą, ławka, na której siadywał z matką jako mały chłopiec i słuchał opowieści o ojcu, który zginął podczas pierwszej próby lądowania na Merkurym. Nie pamiętał ojca zupełnie. Kosmos zabrał go wcześnie, bardzo wcześnie — jemu i matce…
Zgniótł powoli kopertę w dłoni. Kiedy przechodził, koło śmietnika, wrzucił czerwoną kulę papieru, przysypał ją odpadkami i zatrzasnął pokrywę. Dziwnie lekki i wesoły przekroczył próg.
Matka wystawiła na środek kuchni krzesło, umieściła na nim blaszaną miednicę.
Gdy mył się, opowiadała o tym, co Wydarzyło się podczas jego nieobecności.
— Czy pamiętasz Cristine, córkę sąsiadów? Pomagałeś jej z przedmiotów ścisłych, kiedy przyjechałeś na wakacje z Akademii Kosmonautycznej, a ona wybierała się na studia. Skończyła już naukę, zaglądała do mnie, pytała nawet o ciebie… Mógłbyś ją kiedy odwiedzić.
Prychał polewając się lodowatą wodą. Nabrał jej w usta. Miała niepowtarzalny smak. Z potem i kurzem zmywał tamte myśli o dalekich szlakach.
— Za dwa miesiące przylecę tu na dłużej. Wezmę wtedy urlop, ponaprawiam wszystko, dowiem się, co będzie z naszym domem. A przede wszystkim nagadamy się do syta. Jutro postaram się prowizorycznie doprowadzić wodę, żebyś nie musiała się tak męczyć.
Zapytał jeszcze, czy mógłby w czymś pomóc, ale matka odprawiła go mówiąc, żeby odpoczął trochę przed kolacją. Chętnie przystał na to. Teraz kiedy minęło napięcie, poczuł zwielokrotniony trud dwu ostatnich dni, gdy musieli manewrować, aby uniknąć spotkania z niespodziewanym strumieniem meteorów, a później nadganiać, aby zmieścić się w rozkładzie lotów…
Wygodnie wyciągnął się na łóżku w swoim pokoju. Mimo że w domu bywał teraz tak rzadko, nie zmieniło się tu nic od czasów tak odległych, jak tylko mógł sięgnąć pamięcią. Zawsze też pokój był przygotowany na jego przyjęcie. Sennymi oczami rozpoznawał jeszcze szczegóły: detale sprzętów, grzbiety książek na półce, deseń tapety…
Zamknął oczy. Świat ograniczył się momentalnie do zapachów. Najpierw zapach czystej, pościeli, później woń kwiatów, którą przez uchylone okno nawiewał wiatr, wreszcie doleciał z kuchni zapach świeżego placka i kawy. W końcu wszystkie te zapachy zmieszały się w jeden niezastąpiony zapach domu.
Kiedy matka otworzyła drzwi, żeby zawołać go na kolację, spał już, oparłszy policzek na pięści, zupełnie jak wtedy, gdy był jeszcze zupełnie małym chłopcem i marzył o lotach do dalekich gwiazd.


(Niedługie, a Lemem inspirowane to pozwalam sobie wrzucić.)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 19, 2013, 01:37:52 am
Andrzej Stoff
DOM
(Niedługie, a Lemem inspirowane to pozwalam sobie wrzucić.)
Nie umniejszając zasług Pana S na lemowym polu - jakoś w tym domu go nie widzę - znaczy Lema. Kosmiczna wdowa...eghem...matka primusa - taka jego lukrowana nostalgia, bo fakty typowe dla wiadomego systemu. No dobra - kawę lubię;) - mnie się skojarzyło trochę tak:
(http://img836.imageshack.us/img836/9287/szymbark29a.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/836/szymbark29a.jpg/)
Kiedyś już pisałam o Szymbarku - do tego domu można wejść - wszystko jest do góry nogami - odwrócenie perspektywy i nie można utrzymać się w prostej linii - człek się zatacza od słupka do słupka -  nogi się gną watowo:) Niewiele trzeba by stracić grunt - ot, krzywa podłoga i telewizor pod sufitem;) Brak wody, tramwaj, wyprawa do Alfy...so...:)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 19, 2013, 09:39:37 am
Nie umniejszając zasług Pana S na lemowym polu - jakoś w tym domu go nie widzę - znaczy Lema.

A "Powrót...", przesłaniowo? A wskazywanie przez Lema wad systemu co o gwiazdach marzy, a obywatelom nawet sprawnych lodówek nie fundnie?

Kosmiczna wdowa...eghem...matka primusa - taka jego lukrowana nostalgia

No tak, to bardziej "Astropilotem" (vel "Rakieciarzem") Bradbury'ego pachnie. Tam jeszcze był na mundurze gwiezdny pył do kompletu.

Niemniej twierdzę, że jakiś kawałek przytomnej refleksji da się z tego "Domu" wynieść ;). (No i po latach bodaj bardziej doceniam brak obecności w nim typowego SF-kiczu scenograficzno-fabularnego, z niechlubnym wyjątkiem nie wiem po co w tekst wetkniętej sztucznej grawitacji - jakby ciągu i centryfug nie było.)

fakty typowe dla wiadomego systemu.

No i czy to w efekcie nie przypomina słynnego ziemskiego prologu "Solaris"?

mnie się skojarzyło trochę tak

Toś rozjechała tego Stoffa na miazgę, trochę i mnie walcem zahaczając (aaa! moje nogi!) ;D
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 19, 2013, 11:42:25 am
Prawdziwy poeta, przez co rozumiem umiejętne  wplatanie fantastycznych nitek w osnowę realności. Ładny splot wyszedł.
I piramidkowo-schodkowy. Może nawet odwrócony, jak olinkowany domek.
Fantastyczność ujawnia się w miarę utworu, aż do pełnej dominacji.
- z transportowca kosmicznego pierwszej klasy FSS „Michelson”.
- Helikopter wzniósł się łagodnie i leciał na niewielkiej wysokości nad dwunastopasmową autostrady w kierunku centrum metropolii
-  komunikacyjnego kolosa, którego wnętrze wypełniał wielotysięczny tłum wędrujący bez przerwy setkami ruchomych chodników i schodów, korytarzy i estakad
- Po godzinie wysiadł na stacji, która w porównaniu z Dworcem Centralnym sprawiała wrzenie pustkowia, i przesiadł się do oczekującego przy sąsiednim peronie elektrycznego pociągu podmiejskiego.
- Zgrzytając niemiłosiernie, na pętlę końcowego przystanku wjechał tramwaj. Na razie był jedynym jego pasażerem; i nie spostrzegł też, że po pewnym czasie znowu pozostał sam w wagonie.
-  a tu już czwarty miesiąc, jak odcięli nas od wodociągu, obiecując, że doprowadzą wodę prowizorycznie. Byłam, pytałam, ale teraz mówią, że nie warto, bo i tak wkrótce wybudują tu nowe osiedle. A mnie, starej, nawet dla samej siebie coraz trudniej chodzić po wodę.


Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 19, 2013, 12:02:05 pm
Toś rozjechała tego Stoffa na miazgę, trochę i mnie walcem zahaczając (aaa! moje nogi!) ;D
To boty mają nogi?  ::)  Enie...tam zara rozjechała - no grzyta mnię to - i skojarzyło z tym domem, bo tam przed wejściem taka tabliczka była, na której mnie więcej - że mieszkamy w takim polskim wywrotowym domu, gdzie do wszystkiego zabieramy się nawet nie od wodociągów strony, a od antygłowy;) 
Poza tym obraz tej matki otworzył mi połączenia do matki  z Domu wariatów i Dnia Świra - jedz zupę, bo wystygnie, zupa dobra na wszystko;)
Cytuj
No i czy to w efekcie nie przypomina słynnego ziemskiego prologu "Solaris"?
Może może przypominać - ale jednak tam ma to inksze konotacje i uzasadnienia...chcesz na nowo o Tarkowskim? ;D ;)
Dobra - niech będzie; przytomna refleksja o niesprawnych lodówkach;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 19, 2013, 12:33:46 pm
Ładny splot wyszedł.
I piramidkowo-schodkowy.

Przy czym tak bardzo serio to właśnie mi się spodobało, że schodki z życia wzięte. Wyznaczyć sobie marszrutę z ISS, przez Cap Canaveral czy Bajkonur, następnie York Nowy, Tokio czy inny Tajwan (obowiązkowo tylko bogate dzielnice), a potem trafić do Warszawy tylko po to by ruszyć z niej dalej ku coraz głębszej prowincji i uzyska się to samo.
Jeszcze szybciej można to zresztą osiagnąć kierując się z bogatego centrum której z metropolii Trzeciego Świata, ku coraz biedniejszym okolicom. (O ile się tam tego spacerku życiem nie przypłaci, bo to różnie tam bywa, vide ten niedawny link dracowy.)

Na Marsa się wybieramy (i dobrze!), a na Ziemi jeszcze gdzieniegdzie i neolityczne kultury... Choć z tym Marsem...:
http://tygodnik2003-2007.onet.pl/0,1148620,druk.html (http://tygodnik2003-2007.onet.pl/0,1148620,druk.html)

Poza tym obraz tej matki otworzył mi połączenia do matki  z Domu wariatów i Dnia Świra - jedz zupę, bo wystygnie, zupa dobra na wszystko;)

Jako, że chcę na nowo o Tarkowskim ;) dla mnie może i to nie była Mat' Rossija. ale Mat' Ziemla na 100%.


Kwestii zupy nie należy zresztą lekce sobie ważyć...

Heinrich Hoffmann
Historia bardzo smutna o chłopcu, który nie chciał jeść zupy


Michaś był tłusty, zdrów najzupełniej,
Z buzią okrągłą jak księżyc w pełni,
Jędrną jak orzech, śliczną, rumianą,
Jadł i pił wszystko, co na stół dano.

Raz,gdy mu zupę stawia służąca,
On stąd ni zowąd talerz odtrąca.
Mama go łaje, a Michaś w sprzeczki:
"Nie chcę jeść zupy ani łyżeczki!"

Nazajutrz Michaś tak schudł nieboże,
Że nikt go w domu poznać nie może.
Dają do stołu, a Michaś w sprzeczki,
Nie chce jeść zupy ani łyżeczki.

Na trzeci dzionek bieda nie żarty,
I schudł i osłabł Michaś uparty.
Lecz znów przy stole w krzyki i sprzeczki,
Nie chce jeść zupy ani łyżeczki.

Nie słuchać starszych, rzecz bardzo brzydka,
W czwartym dniu Michaś wychudł jak nitka,
W piątym coś w piersiach o w gardle dusi,
Kto nie je zupy, ten umrzeć musi.

Tak też z Michasiem - był zdrów i tłusty,
Pięć dni grymasił, umarł na szósty.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 25, 2013, 11:55:10 pm
Mnię zaćmiło ino tak - może u nas nie było?;) Parę minut po 22:08:
(http://img706.imageshack.us/img706/4921/moon25420136a.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/706/moon25420136a.jpg/)


Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 26, 2013, 12:13:20 am
U mnie ten cień był trochę większy - ze 2x - (może kwestia geografii, może pory), ale też ledwo-ledwo...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 27, 2013, 02:57:37 pm
Cytuj
Mnię zaćmiło ino tak - może u nas nie było?;) Parę minut po 22:08:
A ja przegapiłem zaćpaninego trabanta.
Za to dzień wcześniej obaczyłem efekt potrójnego Słońca.
 Wyszedł tak sobie, aleć...pliskaa
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/potroacutejneS1420o1440ce_zpsc9d26ca0.jpg)
A jednak...co też zazdrość potrafi, z tego Księżyca....
Produkt zastępczy z cyklu: "mikrokosmos kuchenny".
W zaćmiewajacej roli...no, jakżeby inaczej - popielniczka. :)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/kuchenneza1070mienie_zps639e9a82.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 28, 2013, 06:35:08 pm
A jednak...co też zazdrość potrafi, z tego Księżyca....
Produkt zastępczy z cyklu: "mikrokosmos kuchenny".
W zaćmiewajacej roli...no, jakżeby inaczej - popielniczka. :)
Yyyy...mój księżyc pozieleniały i taki sobie - w dodatku się samozaćmiewał w towarzystwie jakiś czerwonych słońc;):
(http://img405.imageshack.us/img405/9600/moonxn.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/405/moonxn.jpg/)
Twój popielnikowy fajniejszy:)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 28, 2013, 10:27:06 pm
A co on taki, jakby się dzielił komórkowo?
I faktycznie...poczwórny, te czerwone...ledwiem zauważył - no, ale...kolory, ja...wiadomo.
Czy co? Też w kuchni pichciłaś? ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 29, 2013, 03:18:30 pm
Czy co? Też w kuchni pichciłaś? ;)
No właśnie, że nie - znaczy tak, ale ten jest prawdziwy naniebny - musiała mi ręka zadrżeć i się rozmnożył i samozaćmił;)
Cytuj
te czerwone...ledwiem zauważył - no, ale...kolory, ja...wiadomo.
Nic straconego;) A propos poszerzania percepcji i różnistych wszczepek: podobno czerwień gra między f a fis:
http://wyborcza.pl/piatekekstra/1,132083,13804847,Czerwien_gra_miedzy_f_a_fis.html (http://wyborcza.pl/piatekekstra/1,132083,13804847,Czerwien_gra_miedzy_f_a_fis.html)
Pan Harbisson nie widział kolorów, ale teraz je...słyszy:) Dzięki eyeborgowi. W dodatku słyszy przez...kość (chip uciskający...w potylicy) :o
Podobno Mozart jest żółty, a Beethoven fioletowy i niebieski. A ruda, niebieskooka dziewczyna ubrana na różowo to dziewczyna o włosach, które brzmią jak fis, oczach cis, ubrana w e. O!
Może nie byłoby to takie złe? Chociaż nie - ten hałas. Tylko czerń i biel milczą:)

http://en.wikipedia.org/wiki/Eyeborg (http://en.wikipedia.org/wiki/Eyeborg)
http://en.wikipedia.org/wiki/Neil_Harbisson (http://en.wikipedia.org/wiki/Neil_Harbisson)

P.S. Pewnie w Star Treku już nie takie cuda przerobili - kojarzy się mi taki gość w dziwnych okularach;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 29, 2013, 03:28:46 pm
P.S. Pewnie w Star Treku już nie takie cuda przerobili - kojarzy się mi taki gość w dziwnych okularach;)

A tak, jak tylko rzuciłem okiem, to mi się Geordi (http://en.memory-alpha.org/wiki/Geordi_La_Forge) skojarzył... Ale jak to jego ustrojstwo działało, to dokładnie nie wiem, acz czytam, ze na mózg, nie na kości...
http://en.memory-alpha.org/wiki/VISOR (http://en.memory-alpha.org/wiki/VISOR)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 29, 2013, 07:21:36 pm
Cytuj
Chociaż nie - ten hałas. Tylko czerń i biel milczą:)
Powiedzenie "krzykliwy kolor" nabrało treści, choć...jest już jakaś tradycja.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Synestezja (http://pl.wikipedia.org/wiki/Synestezja)
Chyba "jebutny pomarańcz" najbardziej :)...a czerń i biel?
Zestawione, też potrafią krzyknąć.
Słyszałem jeszcze o ludziach, którzy czują kolory cieplnie - dłońmi. Ale to chyba z rejonów 4 wymiaru. ::)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 05, 2013, 06:36:09 pm
To i ja wreszcie coś wrzucę, dawno nie wrzucałem... Tradycyjnie w wielką majówkę rozpocząłem sezon kajakowy, tym razem padło na Bug, odcinek graniczny Wołczyny - Terespol. Bug wylał i miejscami można było płynąć po polach, 100 czy więcej metrów od koryta, wśród ptactwa, bobrów i łosi. Trochę lało, trochę świeciło, parę razy zagrzmiało. Wyprawa trwała trzy dni i poniżej nieco chaotyczna (ale chronologiczna) dokumentacja :) .

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040055.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040055.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040059.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040059.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040061.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040061.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040062.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040062.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040063.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040063.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040064.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040064.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040077.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040077.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040078.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040078.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040090.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040090.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040092.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040092.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040093.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040093.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040095.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040095.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040099.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040099.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040102.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040102.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040103.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040103.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040105.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040105.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040107.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040107.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040108.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040108.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040113.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040113.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040117.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040117.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040127.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040127.jpg.html)

Cerkiewka w Jabłecznej. Pływaliśmy po rozlewiskach dookoła niej.
https://maps.google.com/maps?hl=pl&ll=51.805542,23.638059&spn=0.001677,0.00327&t=h&z=19 (https://maps.google.com/maps?hl=pl&ll=51.805542,23.638059&spn=0.001677,0.00327&t=h&z=19)
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040132.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040132.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040139.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040139.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040141.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040141.jpg.html)

To widok od strony "lądu" :) .
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040146.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040146.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040152.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040152.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040153.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040153.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040162.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040162.jpg.html)

Bobry. To jest z 200 m od brzegu rzeki, ale stan wody pozwolił im eksplorować środek lasu. W miejscu gdzie staliśmy urzędowały w biały dzień na drugim brzegu, ale niestety nie miałem czym je uwiecznić.
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040172.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040172.jpg.html)

Sosna też jest do zjedzenia przez bobra.
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040174.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040174.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040177.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040177.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040184.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040184.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040185.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040185.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040191.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040191.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040195.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040195.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040198.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040198.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040209.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040209.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040212.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040212.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040213.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040213.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Bug%202013/bugbug-1040216.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Bug%202013/bugbug-1040216.jpg.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 06, 2013, 12:20:01 am
No, Maziek - poczułem ten zapach wody z wysokości kajaka. I te namiociki na podmokłym... :)
Łatwo przyszło, bo kilka majówek spędziłem podobnie. Jedno zdjęcie to nawet mam podobne - zieleń drzew w słońcu łamanym burzową chmurą. No i rzeka, rzecz jasna. :)
Ale ta cerkiewka Jabłeczna - opływowa...to musiało być wrażenie.
Ostatnie zdjęcie - rzeczny classic. 8)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 06, 2013, 11:34:25 pm
Ha, dzięki, zawsze jak patrzę na swoje na zdjęcia z Bugu to widzę, że nie ma w nich nawet połowy piękna tej rzeki...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 12, 2013, 10:29:05 pm
To i ja przyrodnicze - Kaczka  w pełni na dachu (z braku skrzypka). Ten pewnie znów na patelni.
Za to upiór, nieodmiennie - kwadruje w operze
Coś tu jest nie tak  :-\
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/kaczka2_zps6be40ea4.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 12, 2013, 11:24:48 pm
Czy to strzał przez lornetkę?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 13, 2013, 12:08:55 am
Czy to strzał przez lornetkę?
Glob Czujny jak zawsze. ;)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/kaczka4_zps18f5e9c8.jpg)
Ciekawe, kaczki (bo są dwie), zagnieździły się na dachu 4-pietrowca, choć obok bajoro jak talala.
Pogoniły kawki, czy też wrony, które wcześniej się tam zagnieździły.
 Być może walka o miejsce jeszcze trwa, bo widuję zamiennie (nigdy razem).
A może koegzystują?
Ale ostatnio kaczki częściej.
Poczekam, co się z tego wykluje, chyba że mieszkańcy "spod" wezwą dacharzy.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 13, 2013, 12:26:04 am
O, cywilna wersja PZO 7x45 lp? Bardzo dumnie ta kaczka wygląda, swoją drogą :) .

Tak bajwełej mam dwa koty, jednego kurdupla rudego a drugiego cielaka coś a la norweski leśny - i jakby to moje na tym filmie były ;) :
http://leenks.com/video6510.html (http://leenks.com/video6510.html)




Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 13, 2013, 12:49:01 am
Cytuj
Bardzo dumnie ta kaczka wygląda, swoją drogą :) .
Jak tak godzinami siedzi na tym skraju, przypomina mi galion.
Cytuj
cywilna wersja PZO 7x45
Prawie, raczej wojskowa.
W-6252 1955 6x30.
To już rozumiem dlaczego kaczki wybrały lokum na wysokości. ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 13, 2013, 12:54:38 am
Ze względu na widoki  :)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/2kaczkinadachau_zps24da5e98.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 13, 2013, 09:29:01 am
No teraz to przywaliłeś :) . Piękne, argonauci na swym okręcie, Adam i Ewa płyną ku nieznanemu :) .
Pacz pan a podziałka toczka w toczkę jak w 7x45, z tym że ja mam opisaną w minutach plus taki pseudo dalmierz "snajpiorskij", choć prawdę mówiąc "tankowyj", bo dla wysokości pojazdu 2,5 m skalowany.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 13, 2013, 10:22:16 pm
@liv
Przepraszam, że się wcinam, ale u mnie, na Ursynowie, w betonowym blokowisku, ostatnio dwie takie pary łażą po trawniku-śmietniku pod moim oknem. Może im miskę z wodą wystawić? Wrony lubią się w tym kąpać...
VOSM
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 24, 2013, 08:38:55 pm
Synapsa 2.
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/miska-01854.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/wklejki/miska-01854.jpg.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Maj 24, 2013, 09:21:17 pm
Dzien w ktorym peklo niebo. Czy moze to te chemtrails... ;) :
(http://i1296.photobucket.com/albums/ag6/nexuskk/dzienwktorympekloniebo_zps2d1f6976.jpg)


Kot z mar muru:
(http://i1296.photobucket.com/albums/ag6/nexuskk/kotzmarmuru_zpsad37d277.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 24, 2013, 11:45:05 pm
Cytuj
Synapsa 2.
Harmonia Morfeusza :)
Cytuj
Kot z mar muru:
Ale jeden żyw, mruu?
U mnie za to wojna o ograniczone zasoby dachu. Kaczki postanowiły, ani chybi, wysiedzieć kaczątka. Jak się uda, te młode będą miały niezły start...znaczy pierwszy lot - z wysokiego "c".
Tymczasem czują, że czarne, niepogodzone, kopią pod nimi dołek, znaczy knują coś, eeee....wiją czyli.
Cza na baczności być!!! Wron won....a tu nic.
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/kaczka4_zps38e11100.jpg)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/kaczka5_zpsf46926f7.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 05, 2013, 07:30:15 pm
Memy.
Jakiś urząd miejsko-gminny? w Eger.
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/Eger_zpse79b0340.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 20, 2013, 08:03:32 pm
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/dzis-01943.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/dzis-01943.jpg.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 23, 2013, 01:49:06 am
O Dżisus...
A propos Nexowego nieba - najpierw takie widziane z dołu - okulary greckich bogów - w końcu wiekowi już są:)
(http://img819.imageshack.us/img819/5646/nf96.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/819/nf96.jpg/)
Później z góry i pętelka wakacyjna dla liva - bo tak: miałam w samolocie miejsce przed skrzydłem - czyli bez okna. Odpuściłam sobie solarisy. Ale akurat trzymałam w ręce telefon, kiedy włączył się pilot i po wstępnej zapoznawczej gadce powiedział: aktualnie lecimy na wysokości 10 tys. m, z prędkością 800km/h i przelatujemy nad terytorium Wegier. Nie miałam wyjścia - wystawiłam na ślepo telefon do cudzego okna i wyszedł taki solaris - tylko cza na wiarę, że to Węgry;):
(http://img825.imageshack.us/img825/8003/2kpm.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/825/2kpm.jpg/)
Wylądowałam w paszczy lwa czyli na wyspie, która jest symbolem greckiej korupcji - tzw. wyspa ślepców - żadne mity: chodzi o wyłudzanie rent;):
http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/wyspa-slepcow-grecki-pomysl-na-zasilek,206014.html (http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/wyspa-slepcow-grecki-pomysl-na-zasilek,206014.html)
Te ruiny to troszkę post factum - w 1953 na Zante było trzęsienie ziemi, po którym niewiele ocalało. Niewiele z ludzkiej obecności, bo klify, zatoki, jaskinie, groty - i owszem. Maziek w zeszłym roku pokazał najbardziej znaną grecką górę - to może ja troszeczkę nieba, troszeczkę ziemi, troszeczkę słońca i morza:)
(http://img694.imageshack.us/img694/3391/cbmq.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/694/cbmq.jpg/)
(http://img838.imageshack.us/img838/7311/97zk.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/838/97zk.jpg/)
(http://img18.imageshack.us/img18/2723/gn9r.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/18/gn9r.jpg/)
To najbardziej oklepana turystycznie zatoka: wraku - ale naprawdę zalana bielą i błękitem:
(http://img189.imageshack.us/img189/8914/evp0.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/189/evp0.jpg/)
(http://img818.imageshack.us/img818/9483/r1kp.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/818/r1kp.jpg/)
Kiedy robiłam te i inne zdjęcia z klifu, który trzyma się na rozmarynie i jakiś krzaczkach, to miałam watowane nogi - a są tacy, którzy na Navagio przyjeżdżają po to:
Most Incredible Basejump Site - Navagio Beach (Greece) (http://www.youtube.com/watch?v=YSuo0j2xsj8#ws)
W zeszłym roku jeden śmiertelny skok.
Dla ochłody dwa dzbany:
(http://img259.imageshack.us/img259/2015/fzbi.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/259/fzbi.jpg/)
I wg mnie - zdjęcia nie dają rady - najpiękniejsza chyba zatoczkolaguna Limonka z jaskiniami:)
(http://img27.imageshack.us/img27/7825/tiw3.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/27/tiw3.jpg/)
(http://img547.imageshack.us/img547/79/z6er.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/547/z6er.jpg/)
Zakynthos było rozdrapywane przez obcych - mają swoich powstańców z II wojny i krzyż postawiony oczywiście na klifie:
(http://img27.imageshack.us/img27/1531/2hb4.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/27/2hb4.jpg/)
Jest historia burmistrza Loukas Karrera, który z biskupem Chrysostomosem - na żadanie Niemców - zrobili listę Żydów zamieszkujących Zakinthos - było ich 2 - oni sami:
http://www.ushmm.org/remembrance/dor/years/detail.php?content=2012 (http://www.ushmm.org/remembrance/dor/years/detail.php?content=2012)
Ale żeby nie było na wojennie, to a propos kotowatych:
Miałeś kotku miskę...
(http://img194.imageshack.us/img194/2410/zb9r.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/194/zb9r.jpg/)
(http://img196.imageshack.us/img196/5694/vhv3.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/196/vhv3.jpg/)
I tak to:)







Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 23, 2013, 09:31:59 am
Ale miałaś fajnie :) . Ech... Dwa dzbany, obiekt na pierwszym planie wykazuje niejakie podobieństwo :) ...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: wiesiol w Czerwiec 23, 2013, 11:32:08 am
No i ja tyż zachwyconym fotkami ino wolałbym z natury,że tak powiem.W związku z tem mam pytania typowo praktyczne.Z zdjęć kota wnioskuję,że to hotel "pobytowy" i bliskość parasoli zwiastuje bliskość plaży,czyli taki hotel odpowiadał by mi.Z zdjęć "dzbanów" wnioskuję również możliwość wynajęcia jakiegoś pojazdu.Planów wakacyjnych jeszcze nie mam zprecyzowanych i mam zwyczaj podejmować decyzję "gdzie" tuż przed wyjazdem.Zakhyntos już mi wcześniej chodziło po głowie,w związku z tym prosiłbym o insze informacje(nazwa hotelu,możliwość wypożyczenia pojazdu itp.,nie lubię siedzieć na pupie w hotelu).Jeśli nie na forum,to na priv mile widziane,choć myślę,że takie informacje innym użytkownikom też się przydadzą.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 23, 2013, 08:58:36 pm
Ale miałaś fajnie :) . Ech... Dwa dzbany, obiekt na pierwszym planie wykazuje niejakie podobieństwo :) ...
Muszę powiedzieć, że rozumiem niechęć Greków do pracy - w takich okolicznościach przyrody i tego...niepowtarzalnych:)
Po prawdzie obiekt na pierwszym planie był pierwszym zaobserwowanym...potem - nieoczekiwanie - dołączyły dzbany właściwe;)
No i ja tyż zachwyconym fotkami ino wolałbym z natury,że tak powiem.W związku z tem mam pytania typowo praktyczne.Z zdjęć kota wnioskuję,że to hotel "pobytowy" i bliskość parasoli zwiastuje bliskość plaży,czyli taki hotel odpowiadał by mi.Z zdjęć "dzbanów" wnioskuję również możliwość wynajęcia jakiegoś pojazdu.Planów wakacyjnych jeszcze nie mam zprecyzowanych i mam zwyczaj podejmować decyzję "gdzie" tuż przed wyjazdem.Zakhyntos już mi wcześniej chodziło po głowie,w związku z tym prosiłbym o insze informacje(nazwa hotelu,możliwość wypożyczenia pojazdu itp.,nie lubię siedzieć na pupie w hotelu).Jeśli nie na forum,to na priv mile widziane,choć myślę,że takie informacje innym użytkownikom też się przydadzą.
Prawda, że hotel był przy plaży -  po prawdzie z parasoli nie korzystałam ni razu, bo nie lubię. Ale wiem, że można na ręczniku za free, za parasol chyba 3 euro za dzień.Tam w stronę cypla było prawie bezludnie i taka mała zatoczka wraku;)
(http://img844.imageshack.us/img844/7191/kv1e.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/844/kv1e.jpg/)
Można wynająć co sobie życzysz: rower, quad, samochód. Na każdym kroku w miejscowościach turystycznych. Wyspa ma 20 na 40 km:)) Kręte, wąskie drogi, źle oznakowane. Dogadasz się w uniwersalno - angielsko- rosyjsko - polsko - niemieckim;) Grecy mają dużo luzu, którego nam brak - albo mamy inny jego rodzaj;) Są winiarnie, gaje oliwne. Jeśli mam być szczera to nie wybrałabym się tam w sezonie ścisłym - lipiec/sierpień: raz upały (dobrze ponad 30 stopni), dwa max ludzi - brrr. No i ceny gwałtownie wzrastają. Sprawdź sobie Kos i Korfu - podobno warto się tam ruszyć :)
To jeszcze kaczuchowate:
(http://img37.imageshack.us/img37/582/yuy9.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/37/yuy9.jpg/)
I klifowate:
(http://img27.imageshack.us/img27/2551/kv7m.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/27/kv7m.jpg/)
(http://img32.imageshack.us/img32/6451/9y9w.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/32/9y9w.jpg/)
(http://img844.imageshack.us/img844/807/c0ob.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/844/c0ob.jpg/)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 24, 2013, 12:44:42 am
Super relacja - łedukacyjna wielce.
Widoczek na zatokę wraku, fantastyczny. Jeszcze tylko, żeby ludzi tam nie było...
Te dzbany, hmmm...tej wielkości nazywają się bodaj kratery. Sami uważajcie:
Naczynie do mieszania wina z wodą. Kształt krateru zmieniał się w ciągu wieków, zależnie od ośrodków produkcji. Zasadniczo jego forma składała się ze stopki, dość dużego brzuśca, szerokiego otworu i dwóch imadeł ułatwiających przenoszenie. Różnice w wyglądzie imadeł i brzuśca pozwalają na wydzielenie czterech głównych typów:
*    krater kolumienkowy (o imadłach w kształcie dwu kolumienek z poprzeczną poziomą nasadą)
*    krater dzwonowy (brzusiec w formie odwróconego dzwonu)
*    krater kielichowy (ze względu na kształt brzuśca)
*    krater wolutowy (o imadłach zakończonych ślimacznicą)

Dziękuję za węgierskie.
 Choć wystraszonym byłem nieco, bezmyślnie przedwidząc grzyby (atomowe).
Aż tak Orban podpadł? - pomyślałem występnie.
                                    Za ten podatek kryzysowy nałożony na banki i korporacje?
 - ufff...to cumulonimbusy tylko, pomyślałem wtórnie, powidząc we właściwym już formacie.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 24, 2013, 05:54:15 pm
Nie ma za co:)
To właśnie ten ból - miejsca turystycznie oklepane są oblegane - czerwiec - jeszcze mało - a jednak dużo - potem jak mrówków, bo wpływają na wielgich wycieczkowcach. Szczerze powiedziawszy ten wrak jest tam zupełnie zbędny, bo wg mnie chodzi o zatoczkę i popływanie i takie tam, ale ludzie wchodzą na te pordzewiałe blachy żeby zrobić zdjęcie - a nawet kawałek upiłować (Rosjanin - uwieczniony na zdjęciu). Podejrzewam, że Grecy podmienią go, bo już się mocno sypie - żeby tylko atrakcja się ostała;)

A propos łedukacji - to jest taki polski akcent - z tej wyspy pochodzi Dionisios Solomos - twórca hymnu greckiego - spotkał się z naszym Słowackim:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Dionisios_Solomos (http://pl.wikipedia.org/wiki/Dionisios_Solomos)
Podczas swojej podróży do Grecji w 1836 r., Juliusz Słowacki spotkał Solomosa na parostatku płynącym z Kerkiry na Zakintos. Ironiczny obraz tego spotkania przedstawił w trzeciej pieśni poematu dygresyjnygo "Podróż do Ziemi Świętej z Neapolu". Tekst poematu Słowackiego potwierdza sławę, jaką cieszył się w tamtym czasie Solomos, ponadto grecki poeta jawi się w nim jako ekscentryk, który pali swoje wiersze. "Podróż do Ziemi Świętej" dowodzi także, że po opuszczeniu Zakintos, Solomos wracał na rodzinną wyspę.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 24, 2013, 08:10:49 pm
Fajną historię mają te wyspy jońskie. A hymn Grecji...hmmn.
Rozpoznaję Cię po cięciu
szabli budzącym respekt, podziw (przerażenie)
Rozpoznaję Cię po spojrzeniu
Co z przemożną mocą mierzy Ziemię

Ze świętych (czcigodnych) kości (dawnych) Hellenów zrodzona
I jak dawniej pełna męstwa,
Witaj! O witaj nam Wolności! –
(Bądź pozdrowiona, Wolności!)

W ukryciu, pełna goryczy i wstydu
Tęskniłaś jednych ust, które powiedzą Ci
Wracaj do nas! Bądź znów z nami!

Jak to hymn budujący kolektyw.
 Moja poetyka inna.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 25, 2013, 03:03:03 pm
Fajną historię mają te wyspy jońskie.
Nie wiem czy fajna, ale na pewno burzliwa:)

Sądząc po tym, jak Solomosa zaobserwował Słowacki:

 Kapitan krzyknął Wirgilem: "Et tantae,
    Tantaene divis coelestibus ira?"
    Na to się podniósł graf Solomon z Zante,
    Poeta grecki; ucho mu rozdziera
    Zmiana wyrazów i kradzież średniówek,
    Więc chciał poprawić - lecz żałował słówek.

    Może też słabość: bo prędko rękoma
    Wziął się za serce i na dwóch lokai
    Głośno zawołał nazwiskami dwoma;
    Bo skoro tylko jeden się narai,
    Zaraz poeta na drugiego krzyczy,
    Aby wiedziano, że dwóch w służbie liczy.

    Wielki poeto! jako między skały
    Rzucony Tytan, tak ty w puchowniczki
    Strącon słabością; a twój surdut biały
    I glansowane białe rękawiczki,
    I twój z usłużnych lokajów pachalik
    Świadczą, że jesteś coxcomb lub migdalik.


...to ta jutrzenka swobody (co to ten pachalik?) powinna widocznie wrócić tylko do wybranych;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: wiesiol w Czerwiec 25, 2013, 05:55:39 pm
No tak znowu pomyliłem fora.Mi chodzilo co,gdzie,jak i za ile?Jaki hotel i dlaczego tak drogo a łone poezją w mnie strzelają  ;) Teraz już wiem,ze to forum nie o turystyce  :(
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 25, 2013, 06:59:35 pm
No tak znowu pomyliłem fora.Mi chodzilo co,gdzie,jak i za ile?Jaki hotel i dlaczego tak drogo a łone poezją w mnie strzelają  ;) Teraz już wiem,ze to forum nie o turystyce  :(
No przecież było, z 5 listów nazad. Parasol - 3 euro itepe. :)
Cytuj
...to ta jutrzenka swobody (co to ten pachalik?) powinna widocznie wrócić tylko do wybranych;)
Dalej, jeszcze lepiej. Cięty ten Julek, jak nie przymierzając...inny Julek.
Tu chyba wprost o tym hymnie...
    "O! znam ja ciebie, której ręka trzyma
    Miecz w piorunową uzbrojony jasność;
    O! znam ja ciebie, skrawymi oczyma
    Na świat patrząca, jak na przyszłą własność...
    Z takim to niegdyś do wolności żarem
    Przemówił ów graf i został Pindarem.

Pindar - cóż za subtelna obelga. Trudna do odparcia. Za to, wyprzeć się łatwo.  :)
Swoją drogą ów Pindar...tebski łeb. Nie cackał się z bukolikami. Za to gustował w odach.
Taaa - ten pachalik...jak Maźkowy propeler.
Nawet gorzej. Nic nie oświetla głowy. Tym bardziej piorunowa jasność.
A jeszcze, jakieś zdjęcie, coby zarzuty nie było. Same starocie mam, to niech to co zwykle - Firanka:
Przy okazji.
 Kaczki przegrały, wyparte przez wroniszcza. Albo same do rozumu doszły, że wylęgnąć jeszcze się da, ale pierwszy lot młodych byłby ostatnim.
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/firanka_zpsf5297e10.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 25, 2013, 07:44:18 pm
Cytuj
I twój z usłużnych lokajów pachalik
    Świadczą, że jesteś coxcomb lub migdalik.
Względem pachalika.
Jak coxcomba wziął z angielszczyzny, to może pachalika z turszczyzny? Lub francy?
W sensie paszalik - świta paszy?
http://fr.wikipedia.org/wiki/Pachalik (http://fr.wikipedia.org/wiki/Pachalik)
http://sjp.pl/paszalik (http://sjp.pl/paszalik)
Zabawny ten udział przypadku w...Twoja wycieczka do Grecji, wzmianka o poecie od hymnu, przez niego Słowacki...skłonił do wyciągnięcia jednej z 6 cegieł pt. Dzieła zebrane...tego ostatniego, PiW 1987.
Liczyłem na przypis.
26 lat czekała na taką okazję. Skąd wiem?
Złamała się przy pełniejszym otwarciu. A była niezłamana. Przy drugim rozsypie się, jak nic.
Przypisu nie było, za to w tej wersji jest "paszalik".
Poetę poprawiać??? Niesłychane.
A nuż, coś więcej...? Interesujące tytuły.

Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 25, 2013, 07:56:41 pm
Jak bym takie niebo zobaczył to tez bym spieprzał.

P.S. Chociaż ostatnio ode mnie widać było też niezgorsze :) . Wyładowania dzieli od siebie w rzeczywistości 0,4 s. Druga błyskawica podążą kanałem plazmowym "wybitym" przez pierwszą.

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/astro/20130621_212547_pfn32_pav43_v.gif) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/astro/20130621_212547_pfn32_pav43_v.gif.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 25, 2013, 10:21:11 pm
1.  Co do błyskawicy, to Maziek ten kanał plazmowy kąfabuluje, ponieważ przy drugiej pszebieg jest całkiem gdzie indziej nisz przy pierwszej. Ale piękne !!!
2. Co do Ciebie, Livie, to wierzysz w istnienie PRZYPADKU? ? ? Którego to słowa/pojęcia nie zawiera żadna święta księga żadnej z wielkich Wiar? ? ?
VOSBM
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 26, 2013, 05:29:46 pm
W sensie paszalik - świta paszy?
Też sobie to wytłumaczyłam na podobieństwo - taki popychalik: przynieśpodajpodrap;)
Żesz...przypadkiem nie dewastuj domowych zbiorów;) Ja znalazłam w necie, bo papierowy komplet u rodziców - więc nie mogę zweryfikować paszkwilika na cito;)
Co Ty maziek - livowe niebo jest całkiem przyjazne...za to Twoje jak w Chmurach Słowackiego:
Lecę! błyskam!
Skrami ciskam,
Jutro zmarły.

Jak takie pioruny się chwyta?:)
To żeby nie było - nie wiem czy to przedstawiciel owych ślepców z Zakinthos, ale próbował wyłudzić;) Chociaż generalnie chodzi o drzewo:) Najstarsze na Zante: oliwkowe - chociaż nie potrafią mu wystawić konkretnej metryki i wahają się od (bagatela) 1500 - 2200 lat. Pod drzewem stoliczek i krzesełko oraz plastikowy flet. Abstrahując od plastiku - zapowiada się koncertowo;) Udający Greka - jak tylko zoczy, że ktoś krąży wokół drzewa - leniwe przenosi się z ławki po drugiej stronie placyku na owe krzesełko. Udając grajka: pogwizduje chwilę. Ot, robota... płacić pora - żeby tylko przestał...:)
(http://img856.imageshack.us/img856/9490/y0lb.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/856/y0lb.jpg/)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 26, 2013, 08:01:29 pm
Pierun został złapany przez mą kamerę meteorową. Ona działa non-stop w nocy. Wyzwala ją program, który analizuje obraz i w przypadku stwierdzenia czegoś podobnego do meteoru włącza zapis. Czasami się zdarza, że piorun wyzwoli nagrywanie, ale bardzo rzadko, że na obrazie widać było "ciało pioruna", bo zazwyczaj błyskawica prześwietla całkowicie obraz - jak to widać niżej. Ostatni filmik jest z kamery, która widzi prawie całe niebo, widać jaka niesamowita była ta burza, gromy waliły sekwencyjnie po całym nieboskłonie przez kilka godzin. Tzn. na filmie jest kilka sekund rzeczywistości i widać na jakiej rozpiętości w te kilka sekund łupało, w terenie to jest ze 20 kilometrów jak nie lepiej. Na szczęście łupało w chmurach, nie w ziemię.

http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/20130621_2326_pfn32_pav43_x264.mp4.html (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/20130621_2326_pfn32_pav43_x264.mp4.html)
http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/M20130621_223307_PFN32_60_x264.mp4.html (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/M20130621_223307_PFN32_60_x264.mp4.html)

P.S. A ile kosztuje, żeby gość nie tyko przestał grać ale i oczyścił kadr ;) ?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 27, 2013, 05:42:29 pm
Czyli pierwsze to rarytas:) Ale szczerze powiedziawszy ostatnie robi wrażenie - wygląda na zagładę jakiejś planety - w jednym błysku. Puff...
A inne obiekty? Np. przelatujące samoloty ( gdyby ją ustawić w okolicy lotniska) - wyglądające jak spadające/wznoszące się punkciki - też by ją uruchomiły? I co by widziała?:)

P.S. A ile kosztuje, żeby gość nie tyko przestał grać ale i oczyścił kadr ;) ?
Bezcenne, a kart gość nie przyjmował;)

Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: wiesiol w Czerwiec 27, 2013, 05:48:16 pm
P.S. A ile kosztuje, żeby gość nie tyko przestał grać ale i oczyścił kadr ;) ?
To był pis-owiec a łone grają do końca świata lub, aż nawet do wyprowadzenia wszystkich szczurów za bramy miasta  Piper At The Gates Of Dawn  :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 27, 2013, 06:59:11 pm
Cytuj
Ale szczerze powiedziawszy ostatnie robi wrażenie - wygląda na zagładę jakiejś planety - w jednym błysku. Puff...
Taaa, robi. W jednym błysku przekierowuje, niepytane, na stronę logową facezbuka.
Jeszcze każe użyć jakiegoś teksańskiego pokera.
Masakierka?
To ja też - puff.
Cytuj
To był pis-owiec
Jak chorym na serce, trza było założyć baj pisy. ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 27, 2013, 08:39:52 pm
Panie, musiałeś pan kliknąć niekcący, że przekierowało. Jam czysty jak lazur nieba po burzy.

Wszystko co się rusza to się łapie. Niby algorytm pilnuje, żeby się ruszało prosto i w określonych widełkach prędkości, ale i tak co się rusza, to się załapuje przeważnie. Samoloty jak najbardziej. Ptactwo. Śnieg. Owady. Sowy. Pająki. Chińskie lampiony. Chmury. Dym, jak sąsiad kotłuje... Samolotu akurat nie mam, bo wywalam jako pospolitą rzecz. Samolot wygląda tak, ze widać na ogół smugę kondensacyjną w postaci jasnej kreski, na której ostrym początku mruga strobo.

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/blysk_20110824_221329_pfn32_pav43.gif) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/blysk_20110824_221329_pfn32_pav43.gif.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/pearl_harbour.gif) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/pearl_harbour.gif.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/20101227p43-snieg.gif) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/20101227p43-snieg.gif.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/20101127p43-014713.gif) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/20101127p43-014713.gif.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/20100218p35-220141.gif) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/20100218p35-220141.gif.html)

Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 27, 2013, 11:43:05 pm
Faktycznie przenosi na buka i chce logowania z hasłowaniem - a co któryś raz normalnie - na bukiet i puff:) A z tą czystością maziek nie przesadzaj - publicznie ogłosiłeś debiut;)

To sporo roboty z odsianiem ciekawostek. Sówka na trójce. Drugie obstawiam jako atak Apaczów, a trzecie - pożar lasu i klisza się topi;) Śnieg i sąsiednie dymy?:) Fajne to 2 i zwłaszcza 3. Chińskie lampiony? Co też u Was nie lata...:)

Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 27, 2013, 11:54:02 pm
No, po prostu przepiękne! Wybaczam Ci wszystkie błędy życiowe i wzajemnie proszę o wybaczenie!
VOSBM  
pjes: dam małą wedlowską z całymi orzechamy za pierwsze trafne odgadnięcie:
1. co to za roślina na zdjęciu. Zdjęcia jeszcze nie ma, ale zrobię. Hoduję ją w doniczce na moim balkonie, bardzo osobliwa, ma już półtora metra wysokości. Proszę podać nazwę łacińską (np. solanum tuberosum, fragaria, quercus etc).
2. co znaczy mój podpis-skrótowiec (rozwinąć), którym posługuję się od pewnego czasu:
VOSBM
pjes: zrobiłem to zdjęcie, proszę nie zwracać uwagi na bordello totale, bo akurat remontują budynek, w tym mój balkon, i musiałem moja florę przenieść tymaczasowo na rykotarz. Miałem oko do tego półtora metra. A baldaszki nie przypominają eukaliptusa czy cytryny, bardziej koper, ale to nie koper.  Zgaduj-zgadula... Tylko kto mi te cztery zdjęcia wstawi? Może łaskawie Ol? Albo Liv? Bo Globalnego to aż boję się prosić, taki mam wobec niego fotodług... (a propos : dostałeś coś od Tzoka?) Trzecie i czwarte są związane z Lemołogiem, a komentarz/opis dam już z Mazur, dokąd zaraz wybiegam. Fotożyczliwcom z góry serdecznie dziękuję. Będzie osobny fotoreportaż-sprawozdanie z wizyty WSzPana Wiktora Jaźniewicza w Warszawie :-)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 28, 2013, 12:17:52 pm
Roślina to marycha, to chyba jasne.

Naprawdę przekierowuje do facebuka? Nic nie rozumiem. Moje konto na photobucket nie ma żadnego związku z moim kontem na facebuku, ani się nie loguje na nim danymi z facebuka ani nic. To chyba sam photobucket jakąś promocje zrobił, bo ja nigdy tych kont nie łączyłem, na photobucket mam konto od wieków, inna nazwa użyszkodnika i tak dalej. Tak, że duchownie się czuję bezwinny.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 28, 2013, 05:00:48 pm
Cytuj
Tak, że duchownie się czuję bezwinny.
  :)
Spoko, dziś, o dziwo, już nie. Wczoraj za to, bez klikania - automat.
Wracając do filmików - efektowne. Mi najbardziej ten drugi - atak dronów na białym niebie. Te sztywne, latające coś, tysz intryguje.
A płonąca polana, tak jak Ola...klimaty niczym z horroru. Blair witch project
 A pioruny...jak pioruny. :)
A tu masz, olbrzymy pod nogami. I bez głowy.
 Dzie Ty mieszkasz???
http://wiadomosci.onet.pl/wideo/xiii-wieczny-szkielet-pod-bazylika-w-chelmie,131750,w.html (http://wiadomosci.onet.pl/wideo/xiii-wieczny-szkielet-pod-bazylika-w-chelmie,131750,w.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 28, 2013, 07:30:09 pm
Ha, no cóż... :) . Tkwię w samym sercu wydarzeń. Pozwolę sobie na odrobine prywaty. Gość, który mówi, to Staszek Gołub, główny archeolog chełmski, który od lat stale zaszczyca nas współpracą (znaczy mnię i mego spólnika) - tzn. woła nas do rozpoznania z jakiej budowli są kamienie, które znalazł :) . Wierzy w nas do tego stopnia, że sądzi, że już z dwóch kamieni jesteśmy w stanie odtworzyć narys całego budynku, a jak sa trzy, to nawet i kształt sklepień ;) ...

Całkiem niedawno Polska podpisała z Ukrainą umowę na wspólne kopanie na Chełmskiej Górce - i Staszek tą umowę realizuje. Akurat zeszło się to z postanowieniem księdza-gospodarza Góry Chełmskiej, aby w katedrze NMP (obecnie bazylika mniejsza) wykonać nową posadzkę. Stara została zniszczona przez Austriaków, którzy w czasie I w.ś. urządzili tu stajnie. Kute konie kawaleryjskie posadzkę porysowały. Jakoś tak się zbiegło w czasie, że ksiądz nas poprosił o projekt nowej posadzki z ogrzewaniem podłogowym, a my zaczęliśmy załatwiać kwity u konserwatora, bo katedra zabytkowa, palcem tknąć nie można bez pieczątki. Trzeba nam było wykopać dołek sondażowy, żeby zobaczyć, na jakim podłożu ta nowa posadzka będzie leżeć. A tu akurat umowa polsko-ukraińska weszła w życie i Staszek mówi: pokażcie gdzie, to wam wykopię ten dołek w ramach badań, przy okazji się zobaczy co i jak. No i my pokazaliśmy palicem, gdzie ten pierwszy dołek ever w chełmskiej katedrze NMP ma być wydłubany, między pierwszym i drugim filarem prawej bocznej nawy...

I, pewnego pięknego dnia, Anno Domini 2013, Staszek wbił łopatę w dziewiczą, choć zarysowaną końskimi kopytami posadzkę w karo, z białych i czarnych kamieni. Posadzka nie jest wartościowa (raczej koniec XIX w.) ale nikt, nigdy wcześniej, nie kopał tu badawczo od dnia, kiedy inny człowiek, gdzieś w połowie XIII wieku, wbił w to samo miejsce drewnianą łopatę, aby ułożyć głazy fundujące świątynię Daniela Romanowicza, który to właśnie miejsce uczynił swoją stolicą... Chodzą już Wam mrówy po plerach?

Musiałem zażyć, bo moje mrówy nadto się rozszalały. Na początku Staszek się dokopał do rurki z kabelkami do głośnika (druga połowa XX w.). Potem były dwie warstwy równoczasowe, które kończyły się na pierwotnej posadzce katedry, tej fontanowskiej, z połowy XVIII wieku, jakieś 40 cm niżej. Samo w sobie warte szybki, żeby publika mogła zajrzeć i głowami pokiwać, a nawet pieniążek rzucić. Potem była kilkucentymetrowa, dobrze wypoziomowana warstewka gliny (izolacja) i dalej zasypka. I tak Staszek kopał w typowej zasypce budowlanej z tamtych czasów, mieszaninie rumoszu ceglanego, piasku i gleby rodzimej... warstwa za warstwą. Bo Staszek jest nowoczesnym archeologiem i kopie po warstwach, czyli wybiera do granicy różniącej się warstwy. To co wybiera przelatuje wykrywaczem. Zadziwiająco często ludzie gubią monety ;) . Monety mają daty. Każda różniąca się warstwa to może być słój w ściętym pniu, a co najmniej jest to jakiś etap budowy (skończył się piasek - to sypiemy żwir).

Łopata zgrzytnęła, piszczel. A więc pochówek pod posadzką. Szpachelki, pędzelki, wykrywacz. Jest nieboszczyk albo czka, jeszcze do połowy zaryty albo ta w mieszaninie tego, co kiedyś było trumną drzewienną oraz ziemią rzucona na nią...  W proch się obrócisz. Koraliki rdzenia kręgowego, poprzeczki żeber, bierki kości długich. Paliczki. Czerep rzecz jasna też, wieczność w pustych oczodołach, zęby zdrowe. Te przednie, reszty brak. Znaczy w szczęce, bo żuchwa się zawieruszyła. Ha, no cóż, tak właśnie wygląda wieczność, ale mimo wszystko szkielet, szczególnie XVIII-wieczny, jest dla archeologa jak tysięczny poród dla doktora. Rzecz oczywiście oryginalna, jeśli kto na moment potrafi zapomnieć o znoju dnia codziennego i umocować się we Wszechświecie, ale też typowa jak dziesięciomiliardowa mrówka wyłażąca z kokonu.

No i tak łopata zgrzytała, w tym jednym miejscu, już nie pamiętam czy 9 czy 11 razy... Dołek dwa metry na półtora, może dwa metry głeboki i tyle wszechświatów z wiecznością w oczodołach. Jeden nad drugim... Jakis mur, ale nie ten poszukiwany, bo gra idzie o to, że są podejrzenia, że pod fontanowską świątynią jest ta danielowska. Bo gdzie mogłaby być? Mur za nowy. Staszek zakłada drugi wykop, za tym murem, w kierunku nawy głównej. Znów zgrzyta łopata, znów kilka razy... Ach więc to jest to miejsce. Oś długa światyni Daniela jest równoległa, ale nie pokrywa się z osią obecnej katedry. Więc tu był haczyk. Na samym spodzie jest gotycki mur w wyprawionymi spoinami, czyli takimi, które miały być ogladane. Czyli - które były nad ziemia dla współczesnych. Ze dwa metry pod obecną posadzką. Mur światyni Daniela, idący od Wschodu, tu się kończy. Dalej w kierunku zachodnim, idzie ten nieporządny mur odkryty w pierwszym wykopie, to przedłużenie danielowskiej świątyni z remontu z pierwszej połowy XVIII wieku, nader niestaranne. Świątynia rychło była w stanie katastrofalnym i Paweł Fontana postawił tam obecną katedrę, kilkadziesiąt lat później.

Mamy więc kolejnych kilka pochówków i to cudo, ten skarb. Skarb, skarb, nie ma innego słowa. Niezwykle nowoczesną jak na XIII w, budowlę z cegły – nie z kamienia! Starannie wyspoinowane cegły, za grube i za wielkie jak na dzisiejsze czasy. Cegłe datuje się po grubosci. Wspólczesne maja 6 cm. Wiadomo, ergonomia. Zadanie pt. z jakich cegieł człowiek może najszybciej wybudować. Ano 12 cm szerokości, żeby jedną ręką, palcami, wygodnie złapać, 25 w drugą (2x12 plus spoina 1 cm – ładnie się składa) a grubość 6-7 cm (nie będzie ważyła zbyt wiele, 200% normy da radę czynownik wykonać). Dawniej tym się nie przejmowano, cegła im grubsza, tym starsza. Wiązanie dwie wozówki, główka. Matko Boska... Nie ma blisko w Europie odnośnika. Może, jak mówi prof. Buko - Węgry z tamtych czasów, albo Malbork, ale Malbork dla Daniela wówczas to jak Alfa Centauri dla nas, teraz. Nowoczesny był człowiek, wiadomo było, że bywał, ale teraz wiadomo, że nie tylko bywał, ale i patrzył.

To jest znalezisko na miarę małej Troi. Burza mózgów. Wiecie, małe rzeczy splatają się z wielkimi. Tu siedem wieków leży nienaruszone pod posadzką, oczodoły patrzą wyczekująco - a tu ogrzewanie podłogowe. Albo dziesięć wieków, bo są przekazy, że w X w. już był tu gród, więc wicie rozumicie... Ale kasa. Tu oczodoły z wiecznością - a tu kasa, a raczej jej brak. Tu fundusz norweski (kasa) – a tu żeby dostać, to kwity trzeba robić, znaczy my. Polska - sto sześćdziesiąte któreś miejsce w świecie w tempie uzyskiwania kwitów na budowę. 300 dni średnio, zakładając, że każda procedura trwa dzień. A termin w sierpniu. Nie ma kwitów, uprawomocnionych, nie ma kasy. Nie ma kasy – siedem wieków będzie sobie leżało pod ogrzewaniem podłogowym. Rzucamy propozycję, żeby wykonać strop zamiast posadzki. Nie ma na to pieniędzy teraz, ale jak się taki strop wykona, to przyszłe pokolenia będą mogły kopać. Jak w Gnieźnie. Będzie można zejść pod posadzkę kościoła i zwiedzać słoje. Daj Panie Boże czynnikom, chciałbym coś takiego mieć na sumieniu :) .

Ten szkielet, o którym mówi Staszek leżał w drugim wykopie, na spodzie. Nie mogę pokazać Wam zdjęć, bo wiem co mi urwą, jak je wstawię.  Bardzo chciałbym, bo wiem, że dla Was nie będą to słit-focie. Taka metoda. Nie ma publikacji – nie ma zdjęć. W grobowcu Aleksandra  Macedońskiego próbowałem fotografować to mało osobistej nie miałem. Miał klamrę – w zasadzie pierwszy ruchomy zabytek znaleziony przy pochówkach. Wczesniej tylko kawałek tkaniny, może wstązki, przy jakiejś damie. Może po tej klamrze dojdą, któż zacz.

Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 28, 2013, 11:21:26 pm
Jestem pod wrażeniem opowiedzianego:) Właściwie to się nadaje do osobnego archeo wątku:) Trzymam co cza żeby podłogówka nie wygrała z oczodołami - może urzędniczo działamy opieszale (chociaż u nas wydębiłam od konserwatora pismo w 2 tygodnie w tym majowy tydzień - rekord świata;) za to wydział architektury przetrzymywał papiry miesiąc - wiadomo zupełnie inny kaliber sprawy, ale urzędnicy ci sami), ale mam nadzieję, że nie ze szczętem głupio:) Czekamy na dalszy ciąg:)

Ja już zdjęciowo-kończąco chciałam - bo jakoś nadmiarowo się zrobiło  - ale liv w muzyce przypomniał - po drugiej stronie wody - a propos ptaków, które zachowują się dziwnie czyli miejskie ptaki i ich pożywienie.
Z wody:
(http://img849.imageshack.us/img849/3690/j8xw.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/849/j8xw.jpg/)
I zaraz - przy tym brzegu - na lądzie:
znalezisko
(http://img845.imageshack.us/img845/9881/blle.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/845/blle.jpg/)
balonik przebity
(http://img404.imageshack.us/img404/4783/sxgj.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/404/sxgj.jpg/)
krótka walka
(http://img18.imageshack.us/img18/2565/2egn.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/18/2egn.jpg/)
obiad
(http://img28.imageshack.us/img28/517/jgrr.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/28/jgrr.jpg/)

Może to nic takiego, ale jakoś pamiętam to na smutno - symptomatycznie dla plastikowych czasów.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 30, 2013, 01:23:00 pm
Cytuj
Jestem pod wrażeniem opowiedzianego:)
Podzielam podwrażenie. Chwilami przechodzące w nadwrażenie. :)
Melduj, co i jak...w wolnej chwili.
Tymczasem poczytałem o rzeczonym Danielu. Smętne te swary polsko, rusko, litewskie w cieniu Mongołów i zakonników. A za chwilę do gry wejdą Czesi. Babka zaciekawiła, zazwyczaj mówi się o synach Krzywoustego, a tu taka Agnieszka:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Agnieszka_Boles%C5%82aw%C3%B3wna (http://pl.wikipedia.org/wiki/Agnieszka_Boles%C5%82aw%C3%B3wna)
Na wiki piszą, że Daniel pochowany w chełmskiej cerkwi...czyżby, możliwe, że...?
Tylko wątek czaby wydzielić, chyba.
Ola, żarełko dla gołębi, w folii...to tak, celowo?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 30, 2013, 02:27:01 pm
Ola, żarełko dla gołębi, w folii...to tak, celowo?
Nie mam pojęcia co to w ogóle było - jakiejś płatki kukurydzine? Ale najwidoczniej ptaki wiedziały. To jest to nabrzeże w Wenecji z pierwszego zdjęcia i z jupidowego filmiku - dlatego sobie przypomniałam - sporo ludzi się przewija, bo dopływają tam łódki, promy itp. Może ktoś rzucił celowo, może zgubił. Nie wiem. Ja przechodziłam, miałam aparat w ręce, zobaczyłam te foliowe potyczki - nie trwały długo: minutę czy dwie - zrobiłam zdjęcia, bo tak jak napisałam: wydało się mi to symptomatyczne i smutnawe - takie dostosowanie do plastikowych czasów.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 01, 2013, 08:55:28 am
Ha no cóż. Zawsze jest coś w tle. Odnośnie tych Mongołów. Ukraińcy uważają Daniela za pierwszego  króla Ukrainy, co jest konstrukcja śmiałą, ale ich broszka, nie nasza. Dlatego dali pieniądze na te badania, bo wstyd powiedzieć państwo polskie (po II w ś.) nigdy nie dało na nic, dopiero teraz. Tak, że nie ma żadnej dokumentacji. Nie wiem, czy to robi na Was wrażenie, bo rzecz branżowa jak dowcipy ginekologów, ale nie ma żadnej dokumentacji tego zabytku. Nikt nie narysował jego rzutów i przekrojów, poza nami częściowo w czynie społecznym na własny użytek. Jakby go zbombardowali, to by było po ptakach. Siedział tu Zin ze studentami na praktykach, ale nic nie zostało z tych rysunków - Zin je zabrał do Krakowa, zdaje się chodziło o jakieś pieniądze - w każdym razie wsiąkły. Wcześniej badania robił archeolog "imperialny" Pokryszkin (przed I w.ś.) i to akurat się jakoś zachowało.

Stety-niestety jest to pogranicze i o to miejsce cały czas szła rozróba. Kiedy Daniel założył tu stolicę to u nas było rozdrobnienie dzielnicowe. Czyli w praktyce Polski nie było, Daniel stykał się z książętami, trochę tak, jakby koronacji Chrobrego nie było. Nominalnie niby król był, ale praktycznie nie. Daniel zaś królem był, koronowanym w Drohiczynie. Nawalanka o te rejony szła jeszcze przed Mieszkiem I (Grody Czerwieńskie) - w zeszłym bodaj roku naukowcy orzekli, że Czerwień to dzisiejsze Czermno, koło Hrubieszowa. Teren przechodził z rąk do rąk. W każdym razie 100 lat po Danielu sytuacja się ustabilizowała, Chełm i Ziemia Chełmska do Rzplitej należała. Zaś po rozbiorach, kiedy car pracował nad pansłowiańskim imperium, zaczęło się badanie w kierunku udowodnienia, że zasadniczo Chełm jest ruski. Pokryszkin odnalazł palatium Daniela na górze chełmskiej ale nie rył w katedrze. Chyba mu nie wypadało, bo katedra od końca XIX w. była soborem prawosławnym. Po tym, jak skasowano unitów, bo wcześniej była to świątynia unicka. W związku z przemianowaniem na sobór katedra została przebudowana "w duchu cerkiewnym". Po odzyskaniu niepodległości świątyni przywrócono dawny wygląd, bazując na zachowanych rysunkach Pawła Fontany.

Wybuchła II w.ś., gubernator Hans Frank przekazał świątynię Ukraińcom. Wiecie jak było, oba narody miały wobec siebie przed II w.ś. zadawnione animozje, a podczas II w.ś. i po niej zaraz stało się wiele, aby nigdy porozumienia nie było. I Stalin i Hitler mieli w tym interes, nie wyłączając pomniejszych demonów. Oraz wielkich tego świata, którym to wisiało. W czasie wojny Polak na Górę Chełmską wstępu nie miał. Ukraińcy dobudowali boczne wejście do krypt, w których były trumny unickich biskupów i poniekąd czcili tam Daniela a może szykowali się do kopania za nim - nie wiadomo. To znów po wojnie zostało zdewastowane. Byłem w tych kryptach przedwczoraj. Zostałem poinformowany, że skoro byłem tam wcześniej (a byłem), to prawdopodobnie dopadnie mnie klątwa faraona :) . Mikrobiolodzy odkryli jakieś świństwo. Niestety w porównaniu z relacjami mojej mamy, która była tam, kiedy podczas wrześniowego nabożeństwa zaczął się nalot i ksiądz sprowadził ludzi "do lochów", zostało niewiele.

Teraz w końcu jest jakiś moment, że jest współpraca. Jeszcze miesiąc temu nie było wiadomo, czy jest danielowska świątynia pod katedrą. Jest. Jest jego palatium na tzw. wysokiej górce, 100 m obok. Tak, Daniel jest tu gdzieś pochowany :) . Musi być!


Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 03, 2013, 07:03:15 pm
Cytuj
Ukraińcy uważają Daniela za pierwszego  króla Ukrainy, co jest konstrukcja śmiałą, ale ich broszka
I nie przeszkadza im, że insygnia którymi się koronował, przysłał papież Innocenty, ten najtwardziejszy z niewinnych?
 Czyli, de facto - koronacja łacińska była. :)
Masz takie co?
http://www.wydawnictwoavalon.pl/%C5%9Aredniowiecze/Daniel%20Romanowicz.%20Kr%C3%B3l%20Rusi.%20Ok.%201201%E2%80%931264.%20Biografia%20polityczna-359241.html (http://www.wydawnictwoavalon.pl/%C5%9Aredniowiecze/Daniel%20Romanowicz.%20Kr%C3%B3l%20Rusi.%20Ok.%201201%E2%80%931264.%20Biografia%20polityczna-359241.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 03, 2013, 07:33:04 pm
Mam, z dedykacją autora :) .  Ale nie mam czasu czytać :( . Jak się dorabia teorię to nic nie przeszkadza. Chyba jutro archeolodzy zaczynają czwarty wkop pod posadzkę, w poszukiwaniu narożnika północno-zachodniego danielowskiej świątyni. Na razie mamy pewność, że oś długa obecnej świątyni i danielowskiej były równoległe, ale nie pokrywały się. Odnalezienie drugiego narożnika zdefiniuje szerokość katedry, wówczas wiadomo będzie mniej więcej, gdzie są bazy słupów/kolumn, bo najprawdopodobniej były cztery. Jest możliwość, że sam Daniel leży w świątyni na jej osi, tuż za progiem, żeby jak najwięcej osób po nim mogło deptać.

My zaś jutro idziemy mierzyć krypty. Zakupiliśmy sobie bardzo twarzowe ubranka, maski i rękawiczki ;) ...

Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 03, 2013, 07:46:19 pm
Czujesz się jak Hołek Carter?
Uważaj na te klątwe daniłowe. :)
Masz, na szczęście.
Ola posadzki, to i ja tysz. Ino bez ptaków. Za to z władcom jakimś.
Szkoda, że nie jam ci.
 Kolega - zdolniacha, fotnoł, takie w moim guście...to się nie obcyndalam.
Dobry kolega jest, więc nic mi nie utnie, nawet jak zobaczy.
 Ale coby copy były nie pasty rajt - Gie-łO on.
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/KadrzBudy_zpsa1889134.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 04, 2013, 08:23:37 pm
Ha, genialny portal w tle... Takie zboczenie zawodowe ;) ...

Żeby nie wyjść całkiem poza wątek: oto ja przed zstąpieniem do piekieł. Zwróćcie proszę uwagę na strzałkę, która wskazuje na mnie z niebios. Co prawda nie wiem w jakim celu...

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/1ajajajaja-307.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/wklejki/1ajajajaja-307.jpg.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 04, 2013, 09:21:43 pm
Cytuj
Zwróćcie proszę uwagę na strzałkę, która wskazuje na mnie z niebios. Co prawda nie wiem w jakim celu...
Omen oglądałeś? Ten pierwszy. Scena z księdzem. Uważaj !!! ;)
Genialna czapeczka wielofunkcyjna.
A co tam na plakietku?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 04, 2013, 11:38:23 pm
Liv, kurde miałem napisać że jak w filmie Omen ale uznałem, że nikt tego nie oglądał, a jak oglądał, to nie pamięta :) . Dokładnie takie skojarzenie miałem, nawet zacząłem szukać obrazka, ale wyświetliło mi się, że był remake w 2006, to straciłem zapał :) .

(http://1.bp.blogspot.com/-abZDlskVKTA/UH66wBTdWKI/AAAAAAAAO4w/E9Lhzg8wGiw/s1600/the-omen-priest-killed-impaled.jpg)

P.S. Na plakietku jakieś pierdoły jak to w Unii, żeby nie spożywać a jak już, to najpierw dobrze pogryźć ;) ...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 29, 2013, 08:16:23 pm
Ale przeżyłeś klątwę?

Dawno obrazków nie było. :)
Z cyklu mikrokosmos kuchenny:
"Protuberancja perturbacji"
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/plamam_zpsd4ee632f.jpg)
Evangelos się przypomniał. Ciekawe jak mutam?
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/ba1440kam_zps2f81ca1f.jpg)
Na tropach śladów -  układ 3miejski - śladami tropów....
Sprawstwo kierownicze sprawuje niejaki Dominik.
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/uk1420adm_zpsdcd02482.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 31, 2013, 09:39:17 pm
Klątwy nie można przeżyć. Można najwyżej jakiś czas z nią żyć! ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 12, 2013, 07:15:11 pm
Pętelkujemy sobie w stoisku muzycznym.
 To dla równowagi, niech i tutu:
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/rumuny/p1190telka_zps16198c52.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Sierpień 13, 2013, 05:42:05 pm
Super ta pętla:)
Rozejrzę się za taką naszą - podkarpacką czyli bieszczadzką;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 13, 2013, 08:33:06 pm
Dzięki, ale cykoria była. ;)
Skoro cykoria, to z cyku mikrokosmos kuchenny:
Sonda Turda-Salina sfotografowała sztuczne kanały na Tytanie. Naukowcy z NASA analizują podobieństwa do rytów z płaskowyżu NASCA.
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/rumuny/kanalynaTytanie_zps2c14989e.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 13, 2013, 09:56:09 pm
Prawie się nabrałem :) . W zasadzie inaczej - nabrałem się, tylko nie na długo. A ta pętelka - to gdzie?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 13, 2013, 10:38:48 pm
Cytuj
A ta pętelka - to gdzie?
Ta:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Droga_Transfogaraska (http://pl.wikipedia.org/wiki/Droga_Transfogaraska)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 13, 2013, 10:41:50 pm
Muszę :) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 13, 2013, 11:05:29 pm
Muszę :) .
To jak się zdecydujesz, warto o fotkowego Tytana zahaczyć. Turda salina czyli. Jest po drodze.
Kubatura i luminatura iście kosmiczna. Star Treka można by kręcić.
http://podrozeodkuchni.pl/2013/02/tajemnicza-salina-turda-rumunia/ (http://podrozeodkuchni.pl/2013/02/tajemnicza-salina-turda-rumunia/)
https://www.google.pl/search?q=turda+salina&client=firefox-a&hs=qf1&rls=org.mozilla:pl:official&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=PZEKUt_fNsbCswbpqIDQCA&ved=0CAkQ_AUoAQ&biw=1024&bih=605 (https://www.google.pl/search?q=turda+salina&client=firefox-a&hs=qf1&rls=org.mozilla:pl:official&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=PZEKUt_fNsbCswbpqIDQCA&ved=0CAkQ_AUoAQ&biw=1024&bih=605)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 22, 2013, 06:59:11 pm
Rumuńskie domy patrzą na ludzi kocimi oczami
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/rumuny/kocieoczy_zpse2870dbc.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Sierpień 23, 2013, 10:33:18 pm

Evangelos się przypomniał. Ciekawe jak mutam?


 :)

Jest mi niezwykle milo, ze mnie wspomniales. Naprawde. Bardzo dziekuje.

Mam sie swietnie, dziekuje za zainteresowanie, ale zaleglosci na forum mam gigantyczne, pewnie nie do nadrobienia...
Ech. Ale bede sie staral, obiecuje.

Swietne fotografie mikrokosmosu...
A co do Tytana, nie wiedzialem, ze takie zdjecia sa dostepne. Zaraz sie zainteresuje.

Pozdrawiam bardzo serdecznie!

(https://lh6.googleusercontent.com/-lY-Xh3yHt5k/UDfhq_wy2aI/AAAAAAAAAZ0/85321mFx-G8/s647-no/IMGP3206_resize.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 23, 2013, 11:35:09 pm
Bańkomalarz :)
Pozdrówka zwrotne. Dobrze, że dobrze.
Cytuj
A co do Tytana, nie wiedzialem, ze takie zdjecia sa dostepne. Zaraz sie zainteresuje.
Nie są.
Zrobił je Tichy, lecąc pomoczyć kija na Fomalhaucie. Podobno niezłe wieloryby można tam trafić.
Jego rakieta Dae Woo Space 3, wpadła w wir grawitacyjny kiele Saturna. To się kręcił i z nudów pstrykał.
Kilka mi dał, ot co. ;)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/SondaDaeWoo-space_zpsf7349965.jpg)
Miło, że się odezwałeś.

Łomatko wstonżkentrop plus koktajl - dzień powrotów?
I Q się reanimował. :o
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 24, 2013, 10:14:55 am
Ło matko :) . Evangelos żyje :) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 25, 2013, 05:41:27 pm
Rumuńska prowincja.
Cyganka chodzi od domu do domu z towarem...gaaaarnki, wiaaaadra!
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/rumuny/gaaaarnki_zps62c87ff6.jpg)
Gdy jedni mieszkańcy szykują się do pracy, inni już wracają.
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/rumuny/solonieck_zpsf586699e.jpg)
Rodziny wysokości siana wołają na widok turystów "dzjeń dobryi", z charakterystycznym kresowym zaśpiewem. E, to chiba inny rodzaj zielska... :)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/rumuny/prrrr_zpsd3d25114.jpg)
Bo to polska wioska na Bukowinie. Jedna z kilku:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Nowy_Soloniec (http://pl.wikipedia.org/wiki/Nowy_Soloniec)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 25, 2013, 10:25:26 pm
@liv
Krisie Kochany, ale mnie zmyliłeś:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=575.msg52036#msg52036 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=575.msg52036#msg52036)
To jest oczywiście fotozoomowy widok ze Szpiglasowej w kierunku Wodogrzmotów. Poznałem z trudem, bo parę lat nie byłem... Strasznie się zmieniło, widać budowa autostrad z funduszy europejskich ostro idzie...... No, ale zaraz po finale Lemoniady '2013 (08.09.13) tam będę i zrobię oraz pokażę na Forum najnowsze weryfikacyjne zdjęcie.
VOSBM
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Sierpień 28, 2013, 01:03:44 pm
Pozdrawiając lilijną i Evangelosa (dyć też pamiętam - dozgonność za wątek muzyczny, który Ci systematycznie zapychamy;) )...
Rumuńskie domy patrzą na ludzi kocimi oczami
...że patrzą to nic...ale na pierwszym piętrze wisielec - nie zniósł tego monitoringu?;)
Cytuj
Jego rakieta Dae Woo Space 3, wpadła w wir grawitacyjny kiele Saturna. To się kręcił i z nudów pstrykał.
Kilka mi dał, ot co. ;)
Zapobiegliwy ten Tichy...w tę ciemną kosmiczną noc zabrał ze sobą podręczne, przenośne słońce kwarcowe - na prąd? ;)
Garnki - ktoś tam ich nie lepi, żeby ktoś lepić mógł - to jedna mała zagadka bieszczadzka (z serii: No nie mogę ): z czego Pan Henryk P. ulepił tę oto kapliczkę (2 główne składniki)?;)
(http://img826.imageshack.us/img826/1581/ieme.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/826/ieme.jpg/)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 28, 2013, 01:14:18 pm
Pewno chleb i ślina :) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Sierpień 28, 2013, 03:21:16 pm
Pot i łzy;) Chleb nie. Co do śliny źródła milczą, ale kto go wie;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 28, 2013, 05:26:45 pm
Czy fpocie jest HIV?
VOSBM
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 28, 2013, 05:41:02 pm
Ja tam nasionka widzę, ziarna znaczy. Różnych roślinek. No i klej być musi.
Czy może to kamyki?
A Matka Boska z oscypka. ::)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Sierpień 28, 2013, 09:24:07 pm
Nie, nasionka nie. Nie kitujemy - mniejsza czym kleił (może nawet samo się klei?;) )
Kamyki - nie.
Trop gastronomiczny jest dobry;) A nawet filmowy...trop...też:)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 29, 2013, 12:42:55 am
Ryż i kasza :-[
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Sierpień 29, 2013, 03:10:13 pm
Fifty fifty;)
Przepraszam bardzo Pana, gdzie tu najbliżej można kupić kaszszszę? Wiadomo - w salonie spożywczym;) Nie ma róży bez ognia.
Ale czy naprawdę nie widzicie tych muszelek okalających Matkę? :-\ Dyć makaron. Też filmowy. Poszukiwany, poszukiwana.
(http://img829.imageshack.us/img829/4853/17j4.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/829/17j4.jpg/)
Kasza i makaron...makaron włoski i hamerykański... ::)
W sklepie mnie lubią (http://www.youtube.com/watch?v=BJPqtHmjytA#ws)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 31, 2013, 06:34:27 pm
Cytuj
Ale czy naprawdę nie widzicie tych muszelek okalających Matkę?
Dyć myślałem, że muszelki z ryżu.
Ale sądząc po filmie, jakieś genealogiczne zboże było. Makaron też, może być ze zboża...0,7 - 0,3...hę? :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Wrzesień 14, 2013, 06:31:29 pm
Zawiało jesienią:
Las (fraktal)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/lasfraktalkopia_zps8a03b728.jpg)
13-sta jesień
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/jesie1440kopia_zps7dfed884.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: wiesiol w Wrzesień 14, 2013, 08:21:19 pm
Zawiało jesienią:
Las (fraktal)
Że spiczasty,to fraktal  ;) Zajrzałem tu przelotnie i myślę,że o transfogarskiej(wcześniejsze fotki) mógłbym trochę "podyskutować" odwiedziłem tą trasę dwa razy w 2009 i 2011 roku.Także polecam,póki jest za darmo, w przeciwieństwie od innych "alpejskich".Tymczasem uciekam ,bom zaproszon na dobrom łysky!Do jutra!
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Wrzesień 17, 2013, 10:47:18 pm
Cytuj
Tkwię w samym sercu wydarzeń.
Maziek, daj cynk - wykopaliście coś ciekawego? Np. jakiegoś Daniela?
Chyba, co tajemnica spowiedzi, wtedy oko puść. ;)
Załącznik tematyczny zara załonczę.
Zara...już
"Impresja - wschód słońca" (w kopalni soli).
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/rumuny/skin3_zps50bb926a.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 18, 2013, 09:23:10 am
Ojojojoj, nic nie mogę napisać, bo internet pokazał swoją siłę i wykopał z naszego niszowego forum moje wypociny, które dotarły do głównych aktorów dramatu - i teraz ganiają mnie ze szpadlami i rzucają zabytkami ruchomymi jak się pojawię w zasięgu wzroku ;) . Musi mi pierwszy stres przejść, słyszałem, że debiuty literackie są trudne, a sława uciążliwa, ale żeby tak od razu szpadlem...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 26, 2013, 07:18:57 pm
No trochę się uspokoili z tymi szpadlami, to napiszę ciąg dalszy. Jak widzę naskrobałem coś ostatnio na początku lipca, a tu już koniec września – więc nawet trudno mi wrócić myślami do tego momentu, kiedy tamto pisałem. Jakbym sobie próbował ślubowanie w I-szej klasie Sz.P. przypomnieć. Szczególnie że na początku nie zdawałem sobie sprawy z powagi sytuacji – były to dla mnie jeszcze jedne wykopaliska na które zawołał mnie Staszek Gołub, aczkolwiek szczególne ze względu na miejsce. Zawsze oglądanie pozostałości odkrytych po latach czy wiekach jest dla mnie pasjonujące – ale kościół NMP czyli „Górka” jak mówimy w Chełmie to jest serce miasta – sama Górka to już Chełm bez wątpienia, a Chełm bez Górki to już nie byłby Chełm. Tym bardziej, że miałem i mam to szczęście, że od 20 lat coś na tej Górce ze wspólnikiem dłubiemy projektowo.

Tym trudniej mi się cofnąć, że strasznie pracowity był to okres, przeważnie wieczorem wstawałem od komputera, żeby rano zobaczyć ten sam obraz w monitorze, wszystko zlało mi się w jeden ciąg błyskających dni i gasnących nocy – i wcale nie przez wódkę! Nie byłem na wakacjach, parę innych spraw też poszło do kąta... Słowem zmordowany jestem jak perszeron. Dziś w zasadzie moja praca skończyła się. Materiały do projektu zostały zamknięte, teraz się modlimy (wszyscy), aby nasz projekt otrzymał dofinansowanie.

Tak więc nie zdawałem sobie sprawy, w co wdepnąłem :) . Nie chcę tu nadmiernie kadzić nikomu, ale stopniowo dotarło do mnie, że te prace zgromadziły wielu niesamowitych ludzi – archeologów i naukowców - naszych chełmskich, polskich i ukraińskich. Wspaniałych ludzi. Przeważnie siedzących w dołach i odmierzających metry sześcienne ziemi za pomocą narzędzi ogrodniczych z domu lalek. Poczułem się taki malutki... Mimo tej całej roboty staraliśmy się ze wspólnikiem być co dzień, co dwa na miejscu i obserwować, jak odkrywa się przywalona dotąd historia.

Szukam w pamięci i nie wiem, musiałbym zajrzeć do papierów, mieszają mi się dni i sytuacje. Było chyba pięć wkopów pod posadzkę obecnej bazyliki. A może sześć? Zależy jak liczyć. W każdym było wiele pochówków. Zapomniałem się zapytać archeologów, ile w sumie szkieletów wyciągnęli. Panie antropolożki siedzą teraz na uboczu i mierzą suwmiarkami te kości, składają koraliki... Leży taki zawodnik na ceracie poskładany na ile się dało. Nie wiem, jak im się to nie miesza :) . W pierwszym wykopie były wątpliwości, czy trafiono na mur XIII-wieczny, w drugim było to jasne, kolejne „wstrzeliwały się” coraz lepiej, ale z drugiej strony każdy przynosił nowe zagadki zaciemniające obraz całości. Były momenty, że głupiałem, bo nie pasowało mi nic do niczego.

W każdym razie jest XIII-wieczna katedra z narteksem, przynajmniej jej część od strony nawy, bo strona prezbiterium została raczej zniszczona XVIIII-wiecznymi kryptami. Dosłownie na dniach rozpoczęto badania w nawie głównej obecnej bazyliki, i znaleziono przypuszczalnie miejsce, gdzie były osadzone drzwi do starej katedry, a przed nimi leżała płyta nagrobna, z datą prawdopodobnie 1522. Na płycie napis specyficznym alfabetem, ja się nie znam, ale to jakaś mieszanka cyrylicy, głagolicy i alfabetu słowiańskiego czy czegoś w tym guście, w każdym razie sporo liter znanych z alfabetu rosyjskiego, ale nie wszystkie. Np. litera R pisana jak pastorał, czyli bardziej podobna do p. Tu położony Teodor i matka jego.

Wczoraj była wieka akcja podniesienia tej płyty, a właściwie jej „mniejszej połowy”, bo czas ją przełamał. Wszyscy kto mógł się zebrali obserwować. Ciężka była niesamowicie, gruba miejscami na 30 cm, kawał miał jakieś 50 na 60 cm. Miejsca mało w wykopie - jam też w tym dole stał i płytę ową wyciągał :) . Płyta okazała się położona „na sucho”, to znaczy nie było pod nią grobu. Dziś kolejna sensacja. Już wczoraj czytelne było znajdujące się obok  sklepienie - dziś zapuścili tam kamerę ze światłem – jest nieznana wcześnie krypta. Nie bardzo widać, co jest w środku – bo na posadzce gruz – ale krypta w dobrym stanie, prawdopodobnie znajduje się w niej trumna, być może Teodora. Dalej widać zamurowane przejście...

Takie to wydarzenia dzieją się praktycznie codziennie, zresztą nie tylko pod posadzką bazyliki. Prace w kryptach odsłoniły jak dotąd 3 pochówki pod posadzką. Znacznie lepiej zachowane. Trumny zostały sprasowane i teraz niezwykle staranna badaczka z Ukrainy siedzi i mozolnie, za pomocą narzędzia, którym zwykle u stomatologa wygładza się plomby odrywa włókno po włóknie z desek ściśniętych w jedno z ciałem, w nadziei na uratowanie szaty, guzików. Prawie jak zamiatanie szczoteczką do zębów schodów pod górę :) . Co ja mówię prawie – zamiatanie szczoteczką się nie umywa.

Na pobliskiej „Wysokiej Górce”, oddalonej od bazyliki o 100 może metrów, gdzie było palatium Daniela, także wykopaliska. Tu również niesamowita sprawa. Na szczycie jest nowożytny kopiec z krzyżem, który usypano w taki sposób, że zakrywa pozostałości  wieży palatium. Postanowiono go więc przesunąć , aby wieżę można było częściowo zrekonstruować, ukazując jej narys w terenie. Ponieważ przesunięcie kopca jest niejako działaniem ostatecznym, najpierw postanowiono przebadać teren, na który zostanie przesunięty. Założono więc wykopy i bach! Jest budowla, prawdopodobnie z późniejszego okresu palatium, wstępnie XIV wiek. Prawdopodobnie znajdowała się za jednym wałem z palatium. Tak to się w Chełmie toczy :) . I to nie jest nasze ostatnie słowo :) !
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Wrzesień 26, 2013, 08:04:20 pm
Dzięki
Bardzo to ciekawe wszystko.
Ależ szerokim frontem jedziecie!
Cytuj
I to nie jest nasze ostatnie słowo :) !
Mam nadzieję, że i Twoje. Czekam na dalej.
Załącznik fotkowy (pewnie masz embargo na te kopalne, hę?)
"Pejzaż zimowy" (wiadomo skąd)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/rumuny/las_zps4453a672.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Październik 15, 2013, 11:02:52 pm
Pokłosie rozmowy o zaletach ciszy i spokoju. Także rannego wstawania.
Czasami wychodzi taki terminus. A może i terminator. Zaokienny.
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/terminus_zps0ff90dc5.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Październik 16, 2013, 01:13:21 pm
Bardzo fajna ta Syberiada:) A z ciszy wycięłabym budynek:)
Nie mam nocnych, ale mam taki - sierpniowy - jajowaty - zachód słońca ;)
(http://img854.imageshack.us/img854/5491/mdmd.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/854/mdmd.jpg/)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Październik 18, 2013, 10:31:11 am
Ładnie kolory się zestawiły. Zwłaszcza pomarańczowy. Trochę przypomina kontur Polski. Wybrzeżny - ten z Helem i zatoką.
Znaczy Księżyc - nad Bałtykiem? A z góry - Szekspir... ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Październik 19, 2013, 01:38:55 am
Na niebie działy się w tym sierpniu takie cuda, że zdjęcia nie oddają...z prawej zachodziło słońce, z lewej wisiał księżyc, chmury były wielokolorowe - czarne też - jednym zdaniem:pali się moja panno;)
Eghem..
A z góry - Szekspir... ;)
https://www.youtube.com/watch?v=0n79w7vfkew (https://www.youtube.com/watch?v=0n79w7vfkew)
;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 17, 2013, 06:56:04 pm
Cytuj
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/DSCN0189.jpg)
Przed laty wymyśliłem Ryzykanta (kręgosłup notacji), a potem, grając z Żoną, wspólnie docyzelowaliśmy ją (nie Żonę, tylko notację). Teraz jest super. Wśród P.T. Forumowiczów, w Ryzykanta grać umieją tylko Ol, Tzok i ja (no, chyba że ktoś jeszcze - bez mojej zgody i wiedzy...). Jedna partia Ryzkanta we dwoje (we dwóch, we dwie, bo ta gra jest unisex) trwa 30-45 minut, a we troje (we trzech, w trzy) koło godziny.  Panm Tomasz grając wczoraj pierwszy raz w zyciu dołożył mi różnicą 10 punktów, mimo mych deprawatorskich wysiłków absolutowo-kurantowch (w obu szklankach)...

Cytuj
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/DSCN0190.jpg)
Mistrz wyszczupla, czyli Fantomas-Pantomasz w mem salonie przy swem kompie wykańcza System Szybkiego Reagowania. On będzie cirrusowy (a może kumulusowy?), ale nie jako towar, tylko jako usługa. Abonamętowa.
Jak nam dobrze pójdzie, to może kupimy to Forum?
VOSBM  
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: tzok w Listopad 17, 2013, 10:03:49 pm
Dziękuję za wrzucenie zdjęć i jak zwykle za gościnę niczym w pięciogwiazdkowym hotelu :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Listopad 24, 2013, 12:47:54 am
Sobotni wieczór tego listopada jawił się wyjątkowo smętnym. Jarzeniówki rzeźbiły upiorne wzory w ciepłej mgle spowijającej miasto. Myśli z drugiej strony oka nie pozostawały dłużne.
Dlatego Alicja po raz kolejny postanowiła zajrzeć przez dziurkę od klucza.
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/alicja_zps85c35805.jpg)
Z drugiej strony lustra ujrzała rozgwieżdżone niebo.
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/alicja2_zps205326c6.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Listopad 24, 2013, 02:05:30 pm
 ::)

(http://pix.avaxnews.com/avaxnews/35/e1/0000e135_big.jpeg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Listopad 24, 2013, 03:18:35 pm
Bardzo fajna ta Alicja...ale Hoko - ten Twój Kot to raczej z krainy czarów...z drugiej strony lustra...może takie oddinowe;)
(http://swiat-obrazkow.pl/obrazy/3/282/bialy_i_czarny_kot.jpg)


Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Listopad 24, 2013, 03:32:23 pm
kot nie mój (zdjęcie też), ale taki cudny, że nie mogłem się powstrzymać  :)

Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 26, 2014, 09:51:13 pm
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/DSCN0387.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/DSCN0387.jpg.html)

Pragnę (nareszcie) podziękować niezwyłej OlcePolce, która wyjęła mnie z pociągu, wsadziła do swego Ferrari 4010 Superamerika (kto pamięta Pana Samochodzika?) i woziła przez trzy bite godziny między katowicką prokuraturą a katowickim dworcem pkp (z przerwami na kotlet) po takich śląskich zaułkach, i z taką pewnością siebie, że włosów srebrnych mi przbyło, a pół Półkilowego Kotleta poprosiłem zapakować i dojadłem dopiero późnym wieczorem w swym ursynowskim domostwie, jeszcze trzęsąc się ze strachu (rajdowe szybkości, zręczności i milimetry!). No, niech ta Dama tylko pokaże się na Mazowszu, to ja już Ją powożę swoim krwistym Bentley'em i zaserwuję Jej rewanżowy Bigos Remuszków. - Bigosować, bigosować! - jak wołał pan Zagłoba...
vosbm   
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 26, 2014, 10:47:05 pm
Rzeczywiście, źrenice masz ciutkę rozszerzone...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 27, 2014, 01:36:15 am
Rzeczywiście, źrenice masz ciutkę rozszerzone...
Zakropiłam St atropinę - dla efektu ::)
Ale właściwie nie cza było, bo ST zamówił sobie jeszcze miskę rosołu (przed) i racuchy na deser (czyli - po) oraz dzbanek kompotu.
Więc przy sztrykowanym kotlecie trochę się mu poszerzyło - samoistnie;)))
Proszszbarrr...mandaty przekieruję na Wawę - jak spłyną;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 23, 2014, 11:02:12 am
Stereło zezem.

Naszło mnie znów na stereło.

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-4994.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/stereo-4994.jpg.html)(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-4993.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/stereo-4993.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-4996.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/stereo-4996.jpg.html)(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-4995.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/stereo-4995.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-4998.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/stereo-4998.jpg.html)(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-4997.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/stereo-4997.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-5000.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/stereo-5000.jpg.html)(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-4999.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/stereo-4999.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-5003.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/stereo-5003.jpg.html)(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-5002.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/stereo-5002.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-5011.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/stereo-5011.jpg.html)(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-5012.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/stereo-5012.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-5013.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/stereo-5013.jpg.html)(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-5014.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/stereo-5014.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-5015.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/stereo-5015.jpg.html)(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-5016.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/stereo-5016.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-5017.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/stereo-5017.jpg.html)(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-5018.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/stereo-5018.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-5019.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/stereo-5019.jpg.html)(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-5020.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/stereo-5020.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-5021.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/stereo-5021.jpg.html)(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-5022.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/stereo-5022.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-5026.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/stereo-5026.jpg.html)(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-5027.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/stereo-5027.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-5028.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/stereo-5028.jpg.html)(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-5029.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/stereo-5029.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-5034.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/stereo-5034.jpg.html)(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-5035.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/stereo-5035.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-5036.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/stereo-5036.jpg.html)(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-5037.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/stereo-5037.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-5038.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/stereo-5038.jpg.html)(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-5039.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/stereo-5039.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-5040.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/stereo-5040.jpg.html)(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/stereo-5041.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/stereo-5041.jpg.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 23, 2014, 12:43:55 pm
Super:)
Już kiedyś - jak wrzuciłeś te stereozdjęcia (próbowałam zrobić - nie da rady;)) - coś mi w którymś kościele pamięci...tym razem zadzwoniło;)
Może pamiętacie? Był taki aparacik...lornetkopodobny...wsuwało się kartoniki ze zdjęciami...przesuwało i bez zezowania - 3D bajka:)
Mało śladów po tym w necie, ale to było coś takiego:
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/bajki_zpsea9fe917.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/bajki_zpsea9fe917.jpg.html)

Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 23, 2014, 01:07:19 pm
Mowa, pewno, że się miało. Pamiętam jakieś historyjki z misiami :) . Olka, nie może nie dać rady. Jedno zdjęcie robisz stojąc na prawej nodze, a drugie na lewej, celujesz w ten sam punkt. Potem albo łączysz (do zeza z prawej nogi ma być wstawione z lewej strony) albo po prostu wstawiasz na stronę obok siebie.

Jeszcze banał wiosenny :) :

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Dzialy/banal-4984.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/Dzialy/banal-4984.jpg.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 23, 2014, 08:47:30 pm
Cytuj
Może pamiętacie? Był taki aparacik...lornetkopodobny...wsuwało się kartoniki ze zdjęciami...przesuwało i bez zezowania - 3D bajka:)
Pierwszy raz widzę coś takiego...ech, wioska, wiosna... :)
A skoro Maziek florą głównie, ja faunę wijosenną mietnę.
Z dzisiejszego ranka, zapętał się pod oknem.
W środku...tusięwylęgł!?
Bo jeszcze w futerku.
Wysłałem go na orbitę, aż sierść zjeżył, gdy popatrzył. ;)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/motyl2_zps27d8e370.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 23, 2014, 10:26:57 pm
Umie tak ktoś?
http://s1060.photobucket.com/user/Stanislaw-Remuszko/media/DSCN0425-1.jpg.html (http://s1060.photobucket.com/user/Stanislaw-Remuszko/media/DSCN0425-1.jpg.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 24, 2014, 12:01:58 pm
Mowa, pewno, że się miało. Pamiętam jakieś historyjki z misiami :) . Olka, nie może nie dać rady. Jedno zdjęcie robisz stojąc na prawej nodze, a drugie na lewej, celujesz w ten sam punkt. Potem albo łączysz (do zeza z prawej nogi ma być wstawione z lewej strony) albo po prostu wstawiasz na stronę obok siebie.
Jeszcze banał wiosenny :)
Banał-nie-banał ale fajny:)
Dokładnie. Też pamiętam misiową bajkę -  konkretnie coś z misiami i balonikami:)
No nie daję rady - ale popróbuję. Jeszcze:)

Uuu...groźna ta motyla noga;)

Alele Remuszko Stanisławie - czy nauka poszła w lass?;)
Czy ktoś co potrafi? Wstawiać tak zdjęcia?;)
Nie "Direct" - jeno "IMG". Ta copylinka;)
Poza tym - kocie umiejętności rzeczywiście są imponujące:)


Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 24, 2014, 10:44:31 pm
Muszę sobie na nowo zapisać kolejność kliknięć, bo teraz NIC nie działa :-(
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 20, 2014, 12:20:27 am
Bez widoczków, ale lotniskowo - bo wg mnie dosyć oryginalny ten pas - czyli Kerkira:)
Z lądu.
Wchodzi się na ten beton - zwany szumnie tamą:
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/Kerkira/IMG_2882_zps5c23780d.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/Kerkira/IMG_2882_zps5c23780d.jpg.html)
Patrzy w lewo i widzi lotnisko:
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/Kerkira/IMG_2890_zpsb3ab44b4.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/Kerkira/IMG_2890_zpsb3ab44b4.jpg.html)
Patrzy w prawo:
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/Kerkira/IMG_2900_zps298e7f1d.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/Kerkira/IMG_2900_zps298e7f1d.jpg.html)
Nad głową:
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/Kerkira/IMG_2902_zps34ee191f.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/Kerkira/IMG_2902_zps34ee191f.jpg.html)
Wylądował:
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/Kerkira/IMG_2906_zps3dc0f209.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/Kerkira/IMG_2906_zps3dc0f209.jpg.html)
Te co mają startować podjeżdżają do krawędzi i nawracają nad wodą:
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/Kerkira/IMG_2914_zps568a39a0.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/Kerkira/IMG_2914_zps568a39a0.jpg.html)
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/Kerkira/IMG_2915_zps3217a2e2.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/Kerkira/IMG_2915_zps3217a2e2.jpg.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 20, 2014, 12:25:25 am
Z powietrza - szyba trochę przymarzła, potem zaparowała...ale takie kołowanie nad zatoką:
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/Kerkira/IMG_1978_zpsc6af58d1.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/Kerkira/IMG_1978_zpsc6af58d1.jpg.html)
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/Kerkira/IMG_1980_zpsd8da16e4.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/Kerkira/IMG_1980_zpsd8da16e4.jpg.html)
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/Kerkira/IMG_1981_zps78c0982e.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/Kerkira/IMG_1981_zps78c0982e.jpg.html)
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/Kerkira/IMG_1984_zps53a21156.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/Kerkira/IMG_1984_zps53a21156.jpg.html)
I filmik z kokpitu (tak od 2:00 - styknie)
Approach and Landing Runway 35 Kerkyra (Corfu) Airport (http://www.youtube.com/watch?v=na3J2z8egO8#)
 - na końcu widać przejeżdżające w poprzek pasa samochody - to zwykła ulica:))
Tak, jak w komentarzu pod filmikiem: czasem ją zamykają na czas startu lub lądowania.
W każdem dla pasażerów to lotnisko generuje trochę emocji;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 20, 2014, 12:34:56 am
Uuu, Olkagreczynka.

P.S. - Greczolka
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 21, 2014, 02:42:06 am
Tajesst:)
I na chwilę Albanolka?;)) - m.in. tutaj:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Butrint (http://pl.wikipedia.org/wiki/Butrint)
Warto.
Poza tym, że naprawdę piękny kraj.
Ale niestety robią im już to:
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/IMG_2318_zpsea88d4d1.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/IMG_2318_zpsea88d4d1.jpg.html)
Wystarczy, że lotnisko zdobędzie międzynarodowy status...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 22, 2014, 11:31:10 pm
Ok...parę elektryzujących:)
Z Kerkiry - okablowanie miesza się z gatkami (jak w Wenecji)  - na tej UNESCO- starówce;)
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/IMG_2109_zps73713c41.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/IMG_2109_zps73713c41.jpg.html)
To z przereklamowanego Sidari - typowa fantazja grecka w doprowadzaniu prądu do budynków;)
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/IMG_3008_zps3e67df70.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/IMG_3008_zps3e67df70.jpg.html)
Tu widać kawałek skrzynek - te porządne:
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/IMG_2663_zps879a6949.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/IMG_2663_zps879a6949.jpg.html)
Aprop hydrauliki...mam wątpliwość po kiego te rury;)) Na odpływ nie wyglądają, bo na parterze byłoby szambo;)) Chyba wentylacja - fantazyjna? :-\
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/IMG_2084_zps42467533.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/IMG_2084_zps42467533.jpg.html)
Ale wszystko możliwe - to taka więś Chlomos i uroczy kibelek z pokolorowanym oprzyrządowaniem i z ogrodem nad. Ale! prośby/ostrzeżenia by nie wrzucać papieru do wucetu...bo te rury to fikcja?;)
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/IMG_2709_zpsdc961710.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/IMG_2709_zpsdc961710.jpg.html)
Żebyniebyło...Kerkira sama bardzo charakterna i ma sporo uroczych zakątków.
To np. zatoka koło Paleokastritsy/ Eremes - podobno tutaj zawitał Odyseusz w swojej tułaczce:
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/IMG_2688_zps71a8d0db.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/IMG_2688_zps71a8d0db.jpg.html)
To widok z niezdobytej twierdzy Angelokastro
http://en.wikipedia.org/wiki/Angelokastro_%28Corfu%29 (http://en.wikipedia.org/wiki/Angelokastro_%28Corfu%29)
(jeden z mocniejszych punktów Korfu):
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/IMG_2800_zpse66b4a8f.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/IMG_2800_zpse66b4a8f.jpg.html)
I przypadkowo odkryta, opuszczona plaża - gdzieś za Kassiopi - te wzgórza to Albania - darmowe leżaki dla wiesioła;)
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/IMG_2986_zps1e669d90.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/IMG_2986_zps1e669d90.jpg.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 24, 2014, 12:39:37 am
Cytuj
Angelokastro
Ale żeby aniołom takie rzeczy robić?
 ::)
Tosz oksymoronides.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 03, 2014, 04:02:52 pm
04:55 - toaleta poranna
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/0455_zps06a34c1d.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 14, 2014, 12:43:11 pm
Żółtko
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/17C0oacute14201070natura_zps851b71ab.jpg)
i fiolet
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/fiolet_zps1ab5caf7.jpg)
i znów żółtko, ale inne
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/17C0oacute14201070sztuczna_zps210227ec.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 15, 2014, 12:58:05 am
Cytuj
Angelokastro
Ale żeby aniołom takie rzeczy robić?
 ::)
Tosz oksymoronides.
Żeby sie dostać do chóru - nie takie rzeczy ::)

Bardzo fajne te żółtka.
To aprop księżyca - sprzed miesiąca - zawiesił się na drzewie:
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/5ccaa2f6-d676-41e4-9a8d-4e81498323ad_zps3bcc1cb2.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/5ccaa2f6-d676-41e4-9a8d-4e81498323ad_zps3bcc1cb2.jpg.html)

Może maziek i Evangelos się trochę reaktywują?:)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 16, 2014, 11:50:00 am
Cytuj
To aprop księżyca - sprzed miesiąca - zawiesił się na drzewie:
Samoubijca konserwatysta?
Mój też jakiś taki...podwieszony - ino na żyrandolu.
Ale to ten zwykły, niepowiększony.
Że malutki?
Jaki aparat taki księżyc. :)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/IMG_4895kopia_zpse0e3caf4.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 17, 2014, 12:02:34 am
To mi wygląda na księżyc nad Epidaurem;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Lipiec 19, 2014, 09:02:17 pm
Nie wiedzialem gdzie to wkleic, czy tutaj czy w watku o muzyce, ale to jednak fotografie sa najwazniejsze, muzyka jest tylko tlem.
http://youtu.be/ENOUfeAGX8M (http://youtu.be/ENOUfeAGX8M)

Na portretach widac nasza lilijna kolezanke. Zdjecia popelnilem oczywiscie ja. Jeden z utworow Yanna Tiersena wymplumpalem na pianinie ja takoz.
Bede wdzieczny za jakies lajki i puszczenie w swiat w ramach promocji. Moze pociagne temat i bede cos zamieszczal.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: sosnus w Lipiec 20, 2014, 02:48:44 am
Takie coś mi do pokoju wleciało:
(http://obrazki.elektroda.pl/5305501300_1405813464_thumb.jpg) (http://obrazki.elektroda.pl/5305501300_1405813464.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 06, 2014, 02:38:21 pm
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/dzumaxxiw.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Sierpień 12, 2014, 11:59:48 pm
Jaka młodzież - taki dar:
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/30c927dc-9a6a-43d0-8fea-3925fc733f11_zps39a09e05.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/30c927dc-9a6a-43d0-8fea-3925fc733f11_zps39a09e05.jpg.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 14, 2014, 03:00:54 pm
Hehe, Polak potrafi :) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 14, 2014, 04:59:44 pm
Bo ja wiem? Mi się dar z darciem -> podarciem kojarzy.
W branży odzieżowej to nie zaleta.
Z drugiej strony, niektóre młode lubią podarte...a jeszcze jak w darze?
 ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 16, 2014, 07:45:38 pm
Tegoroczne Perseidy, noc maksimum: 12/13 sierpnia. W sumie blisko 700 zjawisk wpadło, na poniższych składankach jest mniej, bo te z Bladym lub chmurami w tle zepsułyby obrazki.

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/PER_2014_PAV36.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/wklejki/PER_2014_PAV36.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/PER_2014_PAV43.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/wklejki/PER_2014_PAV43.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/PER_2014_PAV60.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/wklejki/PER_2014_PAV60.jpg.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 16, 2014, 09:08:16 pm
Panie, no po prostu CUDNE!
s.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Sierpień 17, 2014, 02:14:49 pm
Panie, cudne to są koty

(http://4hdwall.com/wp-content/uploads/2012/05/three-funny-cat-animal.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Sierpień 19, 2014, 11:10:44 pm
Racja!
(http://crazyhyena.com/imagebank/g/alf-eat-cats-food-pic.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Wrzesień 20, 2014, 11:55:38 pm
Dawno nic z kuchni nie było  :)
To prask;
                      "Struktura kartofla"
                                                         (w garnku z wodą)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/strukturakartofla2_zpse1d91344.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: .chmura w Wrzesień 21, 2014, 02:47:34 am
Zdjecia popelnilem oczywiscie ja. Jeden z utworow Yanna Tiersena wymplumpalem na pianinie ja takoz.
Może dlatego, że w Warszawie jest środek nocy, i mgła, wiele mgły, a .chmura wypiło dużo bardzo mocnej herbaty... no, krótko mówiąc, poruszające (i zdjęcia, sposób prezentacji zdjęć, i muzyka). podobało się, metafizyka, :).
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Wrzesień 23, 2014, 07:58:46 pm
Bardzo .chmurze dziekuje, milo mi ogromnie.
Pozdrawiam.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 13, 2014, 02:09:33 pm
Jeszcze trochi metełorów - wrzesień koło bieguna.
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/2014.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Październik 13, 2014, 03:02:12 pm
Czarno-biały zawrót głowy - super:)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Październik 13, 2014, 11:20:13 pm
O, jak szyba w moim samochodzie podczas nocnej rozgwjazdy.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 27, 2014, 09:51:58 am
A dzisiaj wschód, z zielonym promieniem i plamą podobno większa od Jowisza. Na tle prasłowiańskiej gruszy, w której konarach schronił się pies z czworaków, odszczekujący się swoim dworskim braciom. Kota niestety nie widać ;) .

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/astro/20141027_wsch.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/astro/20141027_wsch.jpg.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Październik 28, 2014, 01:15:37 am
Piękne zdjęcie, chrzanić tam promienie zielone i plamy większe od Jowisza, bo jakie to ma znaczenie że nie od Saturna tylko...
No, szacun.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 28, 2014, 11:15:25 am
Dzięki, ale ten zielony promień to jest niesamowite zjawisko. Mówię z pełnym przekonaniem - bo je dziś po raz pierwszy zobaczyłem - gołym okiem a nie na zdjęciu. Zawsze te zielone promienie, które fotografowałem to widziałem dopiero w komputerze - tak jak na powyższym. Dziś zaś kiedy fotografowałem pierwsze "ogienki", które dzięki refrakcji wyjrzały ponad horyzont - nagle Słonce zaświeciło we mnie z mocą zielonym laserem. Doznałem wrażenia, jakbym zajrzał w rozpalony szmaragd. Trwało to ułamek sekundy a poniższe zdjęcie to lipna podróbka tego, co widziałem. A i jeszcze to bydle się przyplątało i wlazło w kadr... ;) .

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/astro/zielony.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/astro/zielony.jpg.html)

Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Październik 28, 2014, 06:06:44 pm
Maźku Kochany, zazdroszczę Ci i gratuluję. Gdy Ciebie jeszcze na świecie nie było, miałem już za sobą wszystkie główne książki pana Juliusza Verne (Verne'a?), a wśród nich także "Zielony promień". Coś niesamowitego...
Raz wydawało mi się (Szwajcaria Kaszubska, 40 lat temu), że z góry (Wieżyca?) widzę zielone mgnienie przy zachodzie słońca - ale to pewnie był miraż.
Poluj, poluj, Przyjacielu, może z włączoną kamerą, bo wydaje mi się, że ten Twój ułamek ma mianownik mniejszy od 10 :"-)
Staszek
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 29, 2014, 05:21:44 pm
z zielonym promieniem

Aż zacytuję Verne'a:

"Oto co amatorzy ciekawostek z dziedziny fizyki mogli tego dnia wyczytać w „Morning Post":
„Czy zdarzyło się Wam obserwować, jak słońce zachodzi za widnokręgiem morza? Tak, niewątpliwie. Czy śledziliście je wzrokiem aż do chwili, kiedy górna część tarczy dotyka linii wodnej i ma niebawem zniknąć? Najprawdopodobniej tak. Ale czy zauważyliście zjawisko, które występuje dokładnie w chwili, gdy to olśniewające ciało niebieskie rzuca swój ostatni promień, jeżeli wolne od zamglenia niebo ma w tym czasie idealną przejrzystość? Nie! A może... A więc przy pierwszej okazji — a zdarzają się one bardzo rzadko — dokonując tej obserwacji zauważcie, że to nie czerwony promień trafia w siatkówkę oka, jak należałoby przypuszczać, lecz promień „zielony", a jego zieleń będzie cudowna, w odcieniu, jakiego malarz nie uzyska na swojej palecie, gdyż natura nigdy nie zdoła go odtworzyć, ani w różnorodnych barwach roślin, ani w najczystszych barwach mórz. Jeżeli istnieje zieleń w raju, może nią być jedynie właśnie ta, będąca zapewne prawdziwą zielenią Nadziei".
Tyle w artykule „Morning Post", gazecie, którą panna Campbell trzymała, w ręku, kiedy wchodziła do hallu. Ta wzmianka po prostu ją urzekła. Toteż w głosie jej brzmiał entuzjazm, gdy czytała wujkom wyżej zacytowany fragment, lirycznie opiewający piękno Zielonego Promienia."

"Zielony promień" (nomen omen)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 29, 2014, 06:10:12 pm
Szczera prawda, szczera...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Październik 29, 2014, 09:54:50 pm
Dłużej niż 1/10 s?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 29, 2014, 10:23:35 pm
Nie wiem, to subiektywne. To w sumie można wyliczyć, zakładając, że ileś km od obserwatora jest pryzmat, szerokość wiązki i tak dalej. Miałem wrażenie, że ułamek sekundy, ale wywarło to na mnie tak piorunujące  wrażenie, że dosłownie zgłupiałem z zachwytu, czas mógł biec dla mnie wtedy inaczej.

Wiem, że nikt w to nie uwierzy, ale na tym zdjęciu na lewo od drzewa jest sarna, a na czubku drzewa jakiś drapieżny ptak :) .

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/astro/wsch2-8371.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/astro/wsch2-8371.jpg.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Październik 30, 2014, 11:28:47 am
Oczywiście - też pod wrażeniem polskiej sawanny:)
Ale mam wrażenie, że kiedyś już pisaliśmy o tym promieniu, a nawet zdjęcie było?  :-\
Tylko się mi schowało:)
Wiem, że nikt w to nie uwierzy, ale na tym zdjęciu na lewo od drzewa jest sarna, a na czubku drzewa jakiś drapieżny ptak :) .
Ot, sedno wiary;)

Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 30, 2014, 12:18:19 pm
Te co były, takie jak ten niżej, to widać je dopiero na zdjęciu, jak się je w powiększeniu ogląda. Nie widać ich gołym okiem zupełnie. Nie jest to coś, co można zobaczyć gołym okiem. To co widziałem dwa dni temu położyło mnie na łopatki. Co prawda patrzyłem przez celownik aparatu a więc przez teleobiektyw i widziałem obraz jak przez lornetkę, ale jestem pewien że to zjawisko zobaczyłbym gołym okiem, bo było obezwładniająco silne, miałem wrażenie jakbym zajrzał do stosu atomowego albo do środka gwiazdy.

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/astro/wsch-8078.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/astro/wsch-8078.jpg.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Październik 30, 2014, 04:47:08 pm
Można powiedzieć, że rzeczywiście zajrzałeś;)
A ja zajrzałam do netu za tym promieniem i wyszło mi, że Ty omalże życiem ryzykujesz;)...trafiłam na to:
http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/ciekawostki,49/niebywale-zjawiska-zielony-promien-i-slup-swiatla,567,1,0.html (http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/ciekawostki,49/niebywale-zjawiska-zielony-promien-i-slup-swiatla,567,1,0.html)
Zielony promień z uwagi na jasność Słońca jest bardzo rzadkim, trudnym i niebezpiecznym zjawiskiem do obserwowania. Osoba niewprawna w obserwacjach tego typu może oślepnąć, bądź zepsuć sobie aparat fotograficzny.
Aż tak ???
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Październik 30, 2014, 06:15:24 pm
@ Ol Szukalska. Sprawdziłem tamten zielony promień i, na moje oko, to nie był zielony promień. ZP jest, moim zdaniem, TYLKO wtedy, gdy tarczy Słońca jeszcze nie widać ani trochę.
A to niebezpieczeństwo (ślepota, pęknięcie soczewek w aparacie itp.) to jest, moim zdaniem, pic na wodę tvn - po to, żeby była sensacja.
vosbm
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 30, 2014, 08:25:49 pm
Moim zdaniem kwestia czysto definicyjna, można się umówić tak, albo tak. Faktycznie nim sfotografowano to zjawisko (zdaje się dość niedawno) widziano je tylko naocznie czyli widziano tylko takie ekstra-super jak ja ostatnim razem i one faktycznie dzieją się kiedy pierwszy promień pojawia się nad horyzontem (lub ostatni znika). Ale co do zasady identyczne są w sensie fizycznym te pomniejsze widoczne tylko na zdjęciach, tyle że wówczas widać już więcej żółtej tarczy i oko tego nie zauważy. Nie wiem, ile razy fotografowałem już wschód, może ze sto - szczerze mówiąc sądziłem, że ten "laserowy zielony promień" to bajka :) . Aż zobaczyłem. A koledzy astronomowie, którzy byli w Chile w Las Palmas dolewając azotu w OGLE to mówili że tam to powszednie jak chleb z masłem, ale myślałem sobie, że ściemniają dla dodania sobie powagi :) .

Z niebezpieczeństwem to raczej jednak przesada. W takich warunkach przejrzystości jak słońce wzejdzie to już ciężko na nie patrzeć ale nie jest to to samo, co patrzeć na nie kiedy jest wyżej (czego już nie należy robić nawet gołym okiem). Teoretycznie szkło obiektywu zbiera znacznie więcej światła niż źrenica (powiedzmy o dwa-trzy rzędy wielkości) no i oczywiście nie byłbym taki głupi, aby patrzeć w celownik lustrzanki, czyli patrzeć przez tenże obiektyw w słońce w południe, bo można sobie siatkówkę (albo matrycę) może i podgrzać zanadto. Tzn. na pewno zdarzają się takie przykre wypadki przy obserwacjach słońca przez niewielkie nawet teleskopy zabezpieczone filtrem, że filtr odpada a gość musi skorzystać z porady lekarskiej, sam znam takiego zawodnika (znaczy zdalnie, mailowo).

Ponadto wszędzie w literaturze są ostrzeżenia, że szczególnie niebezpieczne są teleobiektywy - a mi się zdaje, że raczej im krótsza ogniskowa, tym łatwiej zrobić sobie krzywdę. A fotografując krajobraz czy zabytki nawet w południe masa ludzi robi to lustrzankami i łapie słońce w kadrze - a skutków nie ma.

P.S. - często-gęsto wschód słońca wygląda tak...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wsch0-7678.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/wsch0-7678.jpg.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Październik 31, 2014, 11:29:03 am
Jak OGLE i Chile, to chyba Las Campanas; Ciebie, jak zwykle o tej porze roku, ciągnie na Kanary...
vosbm
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Październik 31, 2014, 01:54:23 pm
Wschody wyglądające na zachody...thx maziek...ale co z tym wikiwpisem?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zielony_promie%C5%84 (http://pl.wikipedia.org/wiki/Zielony_promie%C5%84)
W obszarze polarnym zjawisko to można podobno obserwować nawet przez pół godziny, co opisał Zbigniew Sorbjan w jednej ze swoich książek o meteorologii.
Takie nieuchwytne zjawisko a polarnie niby pół godziny?!
Nikt inny tego nie opisał - oprócz pana S.?
Znaczy - nie znalazłam.

P.S. Za to wczoraj - przypadkowo - obejrzałam program o hawajskich teleskopach:
http://www.ifa.hawaii.edu/mko/ (http://www.ifa.hawaii.edu/mko/)
Zapiera - co cza:)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 31, 2014, 02:04:59 pm
Olka ale le Palmę, tfu, le plamę dałem :) .

Ob. Remuszko, nie wiem, ale tuszę, iż może to być racja, ponieważ kiedy następują te dni, gdy w tamtym rejonie słoneczko po nocy polarnej pierwszy raz wychyla się ponad horyzont, to ono praktycznie wówczas porusza się niemal równolegle do horyzontu, tzn. ekliptyka jest niemal równoległa do horyzontu, więc bardzo długo panują korzystne warunki.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Październik 31, 2014, 02:09:48 pm
Plama jak palma, ale z Remem  jeszcze nikt mnie nie pomylił 8) ;))
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 31, 2014, 03:17:17 pm
O Boże. Idę się zdemontować. To już chyba rozpad osobowości.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Październik 31, 2014, 03:50:54 pm
Ol, to się nazywa myślenie frojdowskie, o którym z zachwytem wspominał wiele razy sam Mistrz. Maziek podświadomie myślał o Tobie, ale świadomościowo o mnie, tzn. jak mnie zagryźć, a to u samca alfa jest doraźnie ważniejsze :-)
Co się hipotezy polarnej tyczy - brzmi rozsądnie, na moje czucie. Gratuluję tego znaleziska!
vosbm
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 31, 2014, 05:36:24 pm
Te, psychoanalityk... może jeszcze kozetkę masz?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Listopad 10, 2014, 11:08:30 pm
No to jak zachod slonca to...:
(http://s14.postimg.org/5b086y3e9/DSC0176.jpg)
(http://[url=http://postimg.org/image/72t71umr1/][img]http://s14.postimg.org/72t71umr1/DSC0176.jpg)[/url][/img]
(http://s23.postimg.org/t6x0kaptn/DSC0273.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Grudzień 31, 2014, 04:15:50 pm
Dawno fotek zimowych nie było. :)
Lubię ten moment, gdy słońce fryzując grzywy drzew balejażem, powoli wypełnia dolinę swym światłem.
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/baleja17C02_zps5b0795c4.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 06, 2015, 09:50:05 pm
Dziś u maźka przede chałupom...

Wstałem rano, poczochrałem się, patrzę bez okno, a tu na drzewie naprzeciw dzięciołek siedzi. Znalazł se skubany połówkę orzecha włoskiego, włożył do dziupli takiej małej po spróchniałej gałązce i wcina. No dobra, zlazłem po armatę, okno delikatnie zasłoniłem, wystawiłem lufę i cykam. Raz mu ten orzech wypadł, to zlazł na ziemię, szukał aż znalazł i z powrotem zawlókł do pieczary. Wyjadł co dobre i zaczął trawić. Widzę zasypia regularnie, oko mu się mgli. W dodatku tak nietwarzowo się ustawił, że rzuciłem aparat, poszedłem do innej roboty. Ale co parę minut wyglądam dyskretnie przez okno. Trawił tak skubaniec blisko godzinę. Za którymś razem wyglądam a tu cień wielkiego ptaka tylko mi mignął. Patrzę - krogulec siedzi na ziemi i skubie zdobycz. Skubie regularnie jak baby gęsi na pierzynę. No myślę bracie toś se pospał. Zasnąłeś tu, a obudziłeś się tam.

Drapieżne ptaki tępione wiekami przez człowieka mają zupełnie niesamowity instynkt i łatwiej podejść własną żonę niż takiego zawodnika. Z reguły uciekają zanim w ogóle się takiego zauważy. No ale taka gratka. Rozwieram powoli drzwi. Pomalutku, pomalutku. Wychylam się jeno w imponderabiliach i lichej tkaneczce (z nadrukiem "Miś Yogi"). Balansuję na jednej, gołej nodze i trzaskam, ale po chwili czuję, że jednak na termometrze to było minus 8 a nie plus, jak mi się wcześniej zdawało. Oraz że od prawej łopatki poprzez z przeproszeniem wiadomo co do prawej stopy to już mnie sparaliżowało przez ten wychył.

Cofam się więc delikatnie. Ubieram kurtałę  i ozuwam buty, takie co to mam naszykowane, jakby zlodowacenie szło (możecie sobie pozwolić ob. Remuszko za ubranie i ozucie). Wystawiam delikatnie krzesełko. Sadzam z przeproszeniem wiadomo co, tym razem wygięty w drugą mańkę, żeby się od razu w oczy nie rzucić. Przechylam powoli we właściwą stronę, łapię pole widzenia.

Już, już... Ta cholera oczywiście co robi. Bierze nieboszczyka i zmienia lokal. I tylem go widział. Jedyna pociecha, że to nie był jednak ten dzięciołek, tylko gołąb jakiś.

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/dz-0604.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/wklejki/dz-0604.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/dz-0866.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/wklejki/dz-0866.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/ptak-2.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/wklejki/ptak-2.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/ptak-2-2.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/wklejki/ptak-2-2.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/ptak-2-3.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/wklejki/ptak-2-3.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/ptak-2-4.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/wklejki/ptak-2-4.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/ptak-2-5.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/wklejki/ptak-2-5.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/ptak-2-6.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/wklejki/ptak-2-6.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/ptak-2-7.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/wklejki/ptak-2-7.jpg.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 06, 2015, 10:09:13 pm
Panie, Genialne!!! No, Genialne, mówię!!!
vosbm
pjes: Jezdeś pewien, że to krogulec, nie pustułka natenpszykłat? Mieszkacie, Maziasty, w świerkowch drągowinach alibo też w śródpolnych zagajnikach? Wy to macie dobrze: śpicie, poczochracie się, a tu już jastrząb nadlatuje... O rany, przecież Ty jesteś herbu Jastrzębiec!!!
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 06, 2015, 10:31:35 pm
Pewien to ja nie jezdem. Ale pustułka ma inne oko i w ogóle. Mieszkam w środku miasta, tylko nie wybetonowałem działki ;) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 07, 2015, 12:30:19 am
Dziwny jakiś ten dzięcioł. Niby zwykły czyli duży, ale jakoś nie mogę go pewnie zidentyfikować. A nie miał choćby troszkę czerwonego z tyłu albo z boku łba?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: sosnus w Styczeń 07, 2015, 01:34:19 am
Gratuluję zdjęć no i przede wszystkim cierpliwości Maźku! ;) A ptak na 100% jest Krogulcem, widać po upierzeniu i tych charakterystycznych, patykowatych nogach. I najprawdopodobniej spożywa Kuropatwę (pasuje mi ze względu na wielkość względem Krogulca i te szaro-brązowe piórka).
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 07, 2015, 10:14:54 am
Ob. Remuszko, ten dzięcioł to wg mnie jest dzięcioła duża, tym się różniąca od chłopa, że nie ma krwistoczerwonego kołnierzyka na grzbiecie. Ofiara była 100% gołębiem. To co najmniej 5 ofiara tego drapieżnika tej zimy na moim podwórku. Tzn. wg poszlak - 5 krąg ze zbroczonych krwią piór na ziemi. Raz już go widziałem przez pół sekundy, wlazłem na niego idąc do garażu. Oczywiście tyle widziałem, że mi coś dużego mignęło :) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 07, 2015, 03:16:50 pm
Dzięcioła... Kolorystyka faktycznie sugeruje dużą (mam doświadczenie, przylatywały mi takie pod dom, latami), ale jest taka jakby przybrudzona (co raczej zdarza się u młodych - te miewają właśnie trochę czerwonego). Może to jest po prostu samica kończąca dojrzewanie (albo sie czym uśmodrała, nieświadoma, że paparat się czai z aparatem)?

Drapieżca? Piękny. Choć może służyć za widomy dowód koszmaru jakim jest ewolucja, nie sposób oderwać odeń wzroku.

Ofiara? B. charakterystyczną barwę piór mają te śmiertelne szczątki. Ewidentna sierpówka (vulgo synogarlica). Czyli gołąb.
Tytuł: FotoHERBACIARNIA pod (NIE)zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: tzok w Styczeń 11, 2015, 04:13:07 pm
Dostałem taki lemowski zaparzacz herbaty :). Pasuje do mojego wcześniejszego prezentu: kubka informatyka z podpisem "Czasem lubię się zawiesić (nomen omen), czasem zresetować" :)

(http://i.imgur.com/aC2zCV7.jpg) (http://i.imgur.com/aC2zCV7)
(http://i.imgur.com/N5wCZ2Z.jpg) (http://i.imgur.com/N5wCZ2Z.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 11, 2015, 10:11:33 pm
To je dobre :) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: berocheva w Styczeń 13, 2015, 02:16:07 pm
Herbacianego elektrycerza widziałam na własne oczy i potwierdzam - jest świetny :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 29, 2015, 01:37:22 pm
Teraz się dopatrzyłem. To je výborně!

(I przy okazji się wydało, że tzok dobry uczynek zrobił i berocheva zjawiła się tu za jego przyczyną. Dobrze indukuję? ;))
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: berocheva w Styczeń 29, 2015, 02:48:07 pm
Dobrze indukujesz, Q (mało brakowało, a popisałabym się freudowskim indykiem!). Nic się nie wydało, była o tym mowa odkąd tylko światło dzienne ujrzał mój post powitalny; drugim, pośrednim werbującym był sam Mureszko ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 29, 2015, 10:11:55 pm
W istocie, w istocie... Nadrobiłem zaległości. Teraz to widzę (http://forum.lem.pl/index.php?topic=1059.msg57149#msg57149).
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Luty 02, 2015, 01:06:37 am
Hmmm, taki...skrót myślowy.
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/skroacutetmy15B0lowy_zps0d538ae0.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 02, 2015, 10:18:33 pm
Jeśli jednym ciosem ostrej siekiery, to wporzo.
Sam bym tak chciał...
vosbm
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Luty 02, 2015, 11:21:07 pm
Cytuj
Jeśli jednym ciosem ostrej siekiery, to wporzo.
Eeee, na wsi nie bawią się w takie niuanse.
Ryba ma chyba bardziej rozproszony system nerwowy. Merda się przy skrobaniu, majta ogonem i fika w trakcie patroszenia...a i na patelni, już w panierce, zatańczyć potrafi.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 02, 2015, 11:39:46 pm
Czy Tobie te drgawki przeszkadzają w konsumpcji?
vosbm
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 08, 2015, 06:59:39 pm
Jeśli jednym ciosem ostrej siekiery, to wporzo.
Sam bym tak chciał...
vosbm
W czym problem? I siekierę i rybę kupisz choćby w tesco, w sumie jakieś 20-30 zł.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 08, 2015, 07:50:05 pm
A dowalisz mi precyzyjnie?
vosbm
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 08, 2015, 07:54:10 pm
Co, chcesz na rybie przyoszczędzić?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 16, 2015, 02:54:10 am
Poniedziałek - ja  ::).
(http://i.imgur.com/NVBWdpe.jpg)

(http://i.imgur.com/wDKW0H4.jpg)

(http://i.imgur.com/266Yx42.jpg)

(http://i.imgur.com/TY4v9N4.jpg)

Czyli: gdzie byłem, jak mnie nie było ;).

ps. Reklamacji nie przyjmuję, bo nie ja zdjęcia robiłem ;).
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Luty 16, 2015, 09:38:33 pm
 ;)
(http://static.guim.co.uk/sys-images/Guardian/Pix/pictures/2011/12/29/1325156562226/Rasputin-007.jpg)

 ;) 2:
https://www.youtube.com/watch?v=KlgbKIswpzI (https://www.youtube.com/watch?v=KlgbKIswpzI)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 16, 2015, 09:43:26 pm
Sugerujesz, że Putin jest u mnie kucharzem? ;D
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Luty 16, 2015, 09:53:19 pm
Ee, tam, Putin...  Wyglad, ubior, wystroj wnetrza z epoki (tylko samowaru brakuje)  :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 16, 2015, 09:58:56 pm
Z samowarem stał Putin za kadrem ;).
(http://i.imgur.com/vBftjir.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 16, 2015, 10:29:48 pm
Trzeba Q:

- otruć
- wielokrotnie postrzelić, w tym w klatkę piersiową
- zmiażdżyć mu głowę pałą
- związać
- wrzucić do przerębla.

Po pewnym czasie sprawdzić, czy dobrze się czuje. Wszystko będzie jasne.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Luty 16, 2015, 10:56:33 pm
Zapomniales, Maziek o 2 rzeczach:
- kastracji
- nie da sie wiarygodnie stwierdzic stanu Q, po wyciagnieciu z przerebla, bo bedzie mial hipotermie  :P
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 16, 2015, 10:59:56 pm
Mogę z góry odpowiedzieć - jedynym efektem długofalowym będzie wyłysienie... ;)
(http://static.comicvine.com/uploads/original/1/13924/1443810-rasputin_by_mysticaldonkey1.jpg)
(więcej (http://hellboy.wikia.com/wiki/Grigori_Rasputin))
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 16, 2015, 11:04:50 pm
Bożego Człowieka wykastrowano? Jest na to papier?

Co do hipotermii to jemu nie szkodziła. Zresztą można poczekać, aż się ogrzeje. Szczerze powiem Ci, że dla mnie z tą hipotermią to lipa. Niedawno w Polsce odratowano dziecko, co miało temp. wewn. 22 stopnie. Serce biło, więc dziecko oddychało - więc absolutnie nie dałoby się nawet pomyśleć o BD. A niedawno w mojej okolicy znaleźli gościa co miał 24 i też serduszko biło. Gość się wykaraskał.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Luty 16, 2015, 11:18:48 pm
Po wylysieniu, to bys Q wygladal tak:
(http://www.jesus-is-savior.com/False%20Religions/Wicca%20&%20Witchcraft/anton_lavey-hells_minister.jpg)

No widzisz, Maziek: Z hipotermia lipa, to i z BD lipa  ;)
No, z kastracja to tak wynika z zeznan i pozniejszej autopsji. Tzn, chcieli go wykastrowac, ale sie nie udalo, wykastrowano go posmiertnie/poekshumacyjnie, a klejnoty chyba sprzedano jakiemus pasjonatowi do Francji, czy cus...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 16, 2015, 11:26:04 pm
Pierwszy wniosek całkowicie nielogiczny, ale rozumiem, że żartujesz.

Co do drugiego - też nielogicznie. Badać mamy, czy Q żyje. Więc skoro mamy go z przeproszeniem brrr... po śmierci, prawda, ten tego, to przed śmiercią wykastrowany nie może być, skoro ma być dopiero po śmierci.

Q, nie chowaj się, my czysto hipotetycznie.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 16, 2015, 11:30:39 pm
Ja Was tu zaraz hipo-tetycznie potraktuję:
(http://s3-ec.buzzfed.com/static/imagebuzz/terminal01/2009/8/24/10/hungry-angry-hippo-4513-1251125928-6.jpg)
(A przy okazji sprawdzimy jak szybko potraficie biegać w warunkach stresu...)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 20, 2015, 12:27:19 pm
Zestaw wyniesiony na szybko z pracowni: lornetka, tablo do papieru wsadzone w krzaki, kolega w roli statywu do ajfona, ja w roli statywu do lornetki (mój ci to profil z lewej) ;) ...

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/astro/zacma_2015.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/astro/zacma_2015.jpg.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 20, 2015, 01:31:31 pm
Well done, sir! But u nasz (na Mazowszu) było bardziejsze.
Ty lepiej zamieść w tej samej skali to, co zrobiłeś z moją urodą ("odznaczam się urodą" - kto to powiedział u Mistrza?). Lud Forumowy się ucieszy, bo na miniaturce widać tylko jakiś monokl i nawet szluga się nie dostrzega :-(
VOJGM
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 20, 2015, 02:45:49 pm
Ależ z całą przyjemnością :) .

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/rem4.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/wklejki/rem4.jpg.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 21, 2015, 12:12:15 am
Cytuj
Zestaw wyniesiony na szybko z pracowni: lornetka, tablo do papieru wsadzone w krzaki, kolega w roli statywu do ajfona, ja w roli statywu do lornetki (mój ci to profil z lewej) ;) ...
Ładnie ten księżyc wyszedł, tyko coś dziwnie odwrócony.  ;)
Zadziwiające.
Patrzę w słońce, a przez filtr widać księżyc. Znów kombinują. ::)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/zamienie%20wiosny_zpskqvn4qt8.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Marzec 21, 2015, 01:20:13 am
Wolfenstein? :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 21, 2015, 01:34:55 am
Ojciec -  Günter
Matka -  Pocahontas
 8)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 21, 2015, 12:53:37 pm
Muszę powiedzieć, że nie nadążam za prezentacjami w tym wątku :D;)
Rasputin, Dziędziel, Pocahontas (w międzyczasie zdjęcie maźkowego kubka kawy udające zaćmienie;)...fiu;))
Alele Nexia - co się wyłamujesz?!
Nie kupiłaś sobie ostatnio nowej sukienki?;)
Edit:
u nas - wiadomo - z nieprzygotowania i wyngla...były czarne słońca:
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/3862adb7-a886-4afb-95b4-80fac59cc0cb_zpsv60fvkqp.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/3862adb7-a886-4afb-95b4-80fac59cc0cb_zpsv60fvkqp.jpg.html)
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/b956e8a9-0ea9-4896-9242-b60260433cb7_zpsxxihoiqe.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/b956e8a9-0ea9-4896-9242-b60260433cb7_zpsxxihoiqe.jpg.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 21, 2015, 09:51:45 pm
Cytuj
Muszę powiedzieć, że nie nadążam za prezentacjami w tym wątku :D;)
Proponuję przyśpieszacz.  :)
Słonka się przejaśnią, zaćmienie ustąpi, a poza tym wiosna zaczęta...
Możn aby coś obalić?...ten, zakon rycerski na przykład ::)
lub choć aee...coś podobnego.  8)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/zakon%20konny_zpsqkhhmt46.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 21, 2015, 11:59:50 pm
Nie mogłem się powstrzymać.
 Aparat ladajaki, ten sam co zawsze, zdjęcie prawie z ręki (no, z doniczki) - ale niebo kryształ od kilku dni.
Tylko nie wiem, skąd tu drugi księżyc?
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/ksiyc%20wenus%2021-04-2015_zpsh7ypufpv.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 22, 2015, 12:06:40 am
Z szyby :) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 03, 2015, 06:19:08 pm
Biały tydzień  :)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/wiosna%202015_zpszrfxb6wz.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 03, 2015, 06:55:20 pm
Bardzo ładne :-)
Ty, a co to jest: czeremcha, jabłoń czy wiśnia?
R.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 03, 2015, 10:27:17 pm
Bardzo ładne :-)
Ty, a co to jest: czeremcha, jabłoń czy wiśnia?
R.
Dziękuję, to przyroda.
Nooo, może z jednym wyjątkiem, który zaraz wyłapie Maziek...albo i nie wyłapie  ;)
Czereśnia, ale popatrzyłem na kwiatki wiśni...nie odróżniłbym.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 03, 2015, 10:42:21 pm
Przyroda jako natura?
R.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 03, 2015, 11:27:16 pm
Nooo, może z jednym wyjątkiem, który zaraz wyłapie Maziek...albo i nie wyłapie  ;)

To świecące coś jest tzw. sztuczne (czyli należy do fenotypu rozszerzonego Homo sap.)?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 04, 2015, 12:18:52 am
Przyroda jako natura?
R.
Naturalnie.
Nooo, może z jednym wyjątkiem, który zaraz wyłapie Maziek...albo i nie wyłapie  ;)
To świecące coś jest tzw. sztuczne (czyli należy do fenotypu rozszerzonego Homo sap.)?
Tak właśnie.  :)
I teraz pytanie za 100 punktów.
Na podstawie zdjęcia zgadnij, jaka muzyka zapisana jest na tej płycie? (bo to płyta cd)

Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 04, 2015, 09:43:55 am
Ja tam nic nie wyłapuję :) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Maj 04, 2015, 12:09:00 pm
(http://vigipi.com/uploads/44f683a84163b3523afe57c2e008bc8c.jpeg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 04, 2015, 12:39:59 pm
A to - co to?
R.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Maj 04, 2015, 03:20:39 pm
Obcy  :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Maj 04, 2015, 03:29:46 pm
Na podstawie zdjęcia zgadnij, jaka muzyka zapisana jest na tej płycie? (bo to płyta cd)
Disco polo albo muzyka z Ptaśka...tertium non...;)
Obcy  :)
Bazia:)

U nas już po kwiatkach...jedne drzewka zielone, drugie zagapione jesiennie.
Taaże miło było tutaj zajrzeć:)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 04, 2015, 04:03:18 pm
Dżewo! Dżewo jakie?
R.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 04, 2015, 09:17:59 pm
W tym sęk...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 04, 2015, 09:33:32 pm
Rosenkranc ma weksel Szapiro z żyrem Glassa?
R.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 04, 2015, 10:52:20 pm
Obcy  :)

I to mniej humanoidalny niż ten:
(http://img.thesun.co.uk/aidemitlum/archive/01453/et-tree_532_1453471a.jpg)
http://www.thesun.co.uk/sol/homepage/news/4129353/Scary-trees-One-looks-like-alien-ET.html
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 05, 2015, 09:51:21 am
Wcale  nie wygląda jak alien, tylko jak leniwiec.

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/blota/licho-2056.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Maj 05, 2015, 02:38:46 pm
Dżewo! Dżewo jakie?
R.

Po gałęziach powiedziałbym, że cześnia, a po kwiecie, że jabłonka. To pewno mieszaniec jakiś.

A u maźka to musi zmurszały łoś.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 05, 2015, 02:51:44 pm
To jest dżewo dżewienne!
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 05, 2015, 02:55:24 pm
A u maźka to musi zmurszały łoś.

Robinhuda nie oglądałeś? Przeca to Herne (http://de.robinhood.wikia.com/wiki/Datei:Herne.jpg) ::).
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Maj 06, 2015, 09:24:26 pm
Maziek, ten typ zaklety w drzewo i mchy to Twoje zdjecie? Super!!
Ja bym tam postawil poganska kapliczke  :)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 06, 2015, 09:49:07 pm
Mister Kju, masz Pan słusznego, Hern podchodzi jak najbardziej.
Mam cóś podobnego, to może ktoś zamieści? Wysyłam na priva.
R.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 07, 2015, 11:22:01 pm
Wielki Maziek pomógł. Oto:


(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/unnamed.jpg)

oraz

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/unnamed%201.jpg)

To jest Wielka Murena zagrzebana w Leśnym Piasku. Czujna i czyhająca na spacerowiczów...
R.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 07, 2015, 11:25:06 pm
Jak widać piwo też wciąga.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 07, 2015, 11:27:24 pm
Kasia mówi, że nie rzuciła się na nas, bo Ona jest Mazurska i Swoich nie atakuje. Wychodzi na to, że zawdzięczam życie Kasi. Tym bardziej SAM tam nigdy już nie pójdę...
R.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 07, 2015, 11:32:56 pm
Dzięki Maźkowi teraz dopiero dostrzegłem wyplutki (wpisz w google), które zostały po poprzednim spacerowiczu. Brrr...
R.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 10, 2015, 07:53:18 pm
Gdzieś było o bucy, ale nie pamiętam gdzie. Oto buca chełmska z mego ogródka :) :

osobnik młodociany
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/buca-3037.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/wklejki/buca-3037.jpg.html)

osobnik ciut za stary na spożycie (byłby łykowaty)
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/buca-3039.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/wklejki/buca-3039.jpg.html)

kwiatostan z żuczkiem
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/buca-3042.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/wklejki/buca-3042.jpg.html)

osobnik w sam raz do jedzenia
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/buca-3045.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/wklejki/buca-3045.jpg.html)

osobnik jedzony
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/buca-3046.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/wklejki/buca-3046.jpg.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 10, 2015, 08:13:16 pm
Cytuj
Gdzieś było o bucy, ale nie pamiętam gdzie. Oto buca chełmska z mego ogródka :) :
Tutaj;
http://forum.lem.pl/index.php?topic=1080.msg59613#msg59613 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=1080.msg59613#msg59613)
Prawie na pewno - gorczyca polna...no, listki jakby bardziej wysmukłe.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 12, 2015, 11:14:56 pm
Bitwa o Anglię (7 rój w ciągu ostatnich 10 dni, który obrał sobie moją działkę za lotnisko polowe ;) ).

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/roj-3269.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/wklejki/roj-3269.jpg.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 12, 2015, 11:19:36 pm
Lądują na bzie - i co potem robio?
R.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 12, 2015, 11:39:34 pm
Robio bzzz...

One latają, ja polewam wodą, żeby myślały, że deszcz i siadły, idę po pszczelarza, co mieszka obok, przychodzi z małą skrzynką, która zowie się rojniczką, skrzynkę tę podstawia pod rój, który ma postać sercowatą wielkości końskiej głowy pioko i strząsa go do środka z gałęzi. Jeśli matka wpadnie do rojniczki to stopniowo wszystkie tam wlezą, jeśli nie wpadnie, to zaraz widać gdzie jest, bo tam się tworzy od nowa kula. Potem pszczelarz wsypuje rój do pustego ula i voila.

Dziś na własne oczy widziałem zbawienne skutki apitoksynoterapii. Ponieważ pszczelarz nie założył tego zgrabnego ubranka z kapelutkiem i siatką to mocno mu się dostało. Z twarzy odganiał, ale na plecach to mu z 50 siadło - próbowałem szczoteczką je zmieść, ale czegoś nie były zadowolone i przyleciały mi to powiedzieć. Tak czy siak gość chodzi o kuli a po tym wszystkim odrzucił ją i spieprzał szybciej ode mnie w róg działki ;) . Ale Te Deum nie śpiewał przy tym.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 13, 2015, 03:40:25 am
A skund une sie bioro? Z brudu lengno, jako insze robactwo, czy od ula inszego pczelarza spieprzajo? A może une so dzikie leśne? Alibo, nie daj Boże, zagramaniczne, ukraińskie, ruskie nawet? Wiertiolot kakoj nibuć nie latał Ci rańsze nad chałupo?
R.  
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 13, 2015, 08:53:12 am
Na ogół biorą się od tego pszczelarza, one w ten sposób przeprowadzają ekspansję, kiedy w ulu rodzi się nowa matka - stara zabiera połowę królestwa (dosłownie - połowę robotnic i połowę miodu) i leci znaleźć sobie nowe miejsce. Siada blisko ula i to jest ten moment na zdjęciu, gdzie rój przebywa około godziny a w tym czasie zwiadowcy szukają dogodnego miejsca w promieniu kilku kilometrów. Jeśli w tym czasie roju się nie zbierze to podrywa się i leci gdzieś nie wiadomo gdzie i tyle go widzieli (i tę połowę miodu ;) ). Z tym, że w tym roku jakiś armagedon, po pierwsze jest na to za wcześnie po drugie zwykle mam taka akcję raz na rok - a tu siedem roi w tym 2 razy dublety w ciągu nieco ponad tygodnia. Przedwczoraj siedział jeden nad drugim z separacja przestrzenną około pół metra :) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 13, 2015, 10:39:34 am
Bardzo dziękuję za tak wyczerpującą rzeczową odpowiedź. Ależ to wszystko ciekawe...
R.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 13, 2015, 10:16:41 pm
Proszę. Świnia.
(tytuł zdjęcia ;) )

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/swinia-1827.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/swinia-1827.jpg.html)

P.S. i jeszcze - walka trwa...

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/walka_trwa.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/wklejki/walka_trwa.jpg.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 13, 2015, 10:27:43 pm
Co się tyczy islamistów, to dałbym raczej tytuł "ryj". Odnośnie zaś do salamander, to GDZIE to jest wyrysowane?
R.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 13, 2015, 10:37:03 pm
Na restauracji Bliss Garden na Mariensztacie, na rogu od strony tunelu Trasy WZ.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 13, 2015, 11:20:45 pm
A mniej więcej kiedy to sfotografowałeś?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 13, 2015, 11:23:59 pm
12 kwietnia br.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 13, 2015, 11:55:32 pm
Cytuj
P.S. i jeszcze - walka trwa...
Dziwne - rok powstania NSZ a symbol Związku Jaszczurczego...choć, salamandrę widziałem też na mundurach BŚ. Pewnie z przyzwyczajenia.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Organizacja_Wojskowa_Zwi%C4%85zek_Jaszczurczy (http://pl.wikipedia.org/wiki/Organizacja_Wojskowa_Zwi%C4%85zek_Jaszczurczy)
I przez 3 lata nie zamalowali?  ;)

Fajne te bąki  :)
Szkoda, że nie stereo.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 14, 2015, 12:13:37 am
Co to BŚ? Teraz ob. Remuszko zamaluje.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 14, 2015, 01:37:21 am
Cytuj
Co to BŚ? Teraz ob. Remuszko zamaluje.
TiaaaaaaiT  ::)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Brygada_%C5%9Awi%C4%99tokrzyska (http://pl.wikipedia.org/wiki/Brygada_%C5%9Awi%C4%99tokrzyska)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 14, 2015, 02:55:50 am
Świniaś :-(
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 14, 2015, 07:32:12 pm
I ja to znoszę i Panu Bogu ofiarowuję...

Apropos  NSZ itp. - ciekawe kiedy i czy w ogóle jest szansa, aby powstało w Polsce wyważone i oparte na faktach opracowanie na ten temat. Oczywiście z faktami jest trudno obiektywnie, ale nie wiem czy w tym wypadku subiektywizm kręgów piszącego nie jest gorszy. Komu wierzyć...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 14, 2015, 07:36:31 pm
Gdybym jakimś cudem był w Chełmie, to nie omieszkałbym do Ciebie zajrzeć. A Ty miesiąc temu byłeś w pobliżu Ursynowa...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 14, 2015, 07:56:53 pm
Otrzyj łzy. Jakbym mógł, to bym wpadł. Widocznie nie mogłem, skoro nie wpadłem. 27 maja będę mniej więcej równie blisko Ursynowa i też nie wpadnę. Cest la vie. Nie każden jest Remuszką, która zawsze może.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 14, 2015, 08:47:43 pm
To podła insynuacja. Ja też nie zawsze mogę. Ale Ciebie zapraszam wielokrotnie od kilku lat, i Ty NIGDY nie możesz! A domowy rosół z domowym makaronem i domowym koperkiem zawsze czeka...
Może przyślij kogoś in efiggie?
R.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 14, 2015, 08:56:21 pm
No już nie rycz.

P.S. Roboty w naszym kościele trwają. Za zgodą prezentuję fotkę przybliżającą. Żmudne odrysowywanie na dnie ponad dwumetrowego dołu. Nieco wyżej sterczą piszczele innego nieszczęśnika, naruszonego przy kopaniu kolejnego grobu, jeszcze trochę wyżej widać główkę kości udowej (?) trzeciego.

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/wyko-3394.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/wklejki/wyko-3394.jpg.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 18, 2015, 10:35:09 am
Remontują blok, który miałem na widoku od dzieciństwa i zauważyłem, że diametralnie zmieniają elewację, wobec czego niknie widok z dzieciństwa, zrobiłem więc kilka zdjęć, blok jest 100 m ode mnie, ale na zbliżeniu... Kłamczuszek, a twierdził, że robi w Brukseli! Mało tego, ten z łopatą jakby do Camerona podobny.

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/Tusk-3431.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Maj 22, 2015, 06:41:50 pm
No proszę, na EOSa się przesiadłeś...
To może coś od siebie
(https://c4.staticflickr.com/4/3893/15068868398_95645df0de_c.jpg) (https://www.flickr.com/photos/30500424@N06/15068868398/in/dateposted-public/)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Maj 22, 2015, 10:57:43 pm
Fajny ten Twinpeaksowy lasek...szukałam innego a znalazłam zagadkę;)
Proszę bardzo: kogo autor miał na myśli?;)
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/f7abba50-3c74-41b6-8991-9fbef752419b_zpsg0bjwa9p.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/f7abba50-3c74-41b6-8991-9fbef752419b_zpsg0bjwa9p.jpg.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 22, 2015, 11:00:34 pm
Co tam lasek, Terminus naładował stos i znów nadaje...

Pewno Trurl albo ten drugi.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Maj 22, 2015, 11:08:24 pm
Jezusa
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Maj 22, 2015, 11:21:25 pm
Fakt, co tam lasek...ale jessuu...widzę, że muszę Wam przybliżyć postać...
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/c38dd41c-e14a-495e-9b53-b2ea74468a98_zpsdkhiqvkf.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/c38dd41c-e14a-495e-9b53-b2ea74468a98_zpsdkhiqvkf.jpg.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Maj 22, 2015, 11:29:22 pm
No, mowie: Jezus jak byk!
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 22, 2015, 11:33:17 pm
Fajny ten Twinpeaksowy lasek...

Ano fajny. Jak jestem przytępy w zakresie wrażliwości na piękno obrazu, tak mnie trzepło...

Co tam lasek, Terminus naładował stos i znów nadaje...

(http://www2.b3ta.com/fp-archive/host/10334676-1.gif)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 22, 2015, 11:41:35 pm
Gębon, bogini Kali lub Adrianna Biedrzyńska.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 23, 2015, 12:00:44 am
Mała Mi.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Maj 23, 2015, 12:10:53 am
Aś Ty konsekwentny Nex;))
Liv przynajmniej płcią trafił;)
Hm...maziek blisko...mi...mumi...ma;))

Otóż jaki Dzień jest za parę dni? Tja...Matki.
Wystarczyło w kalendarz zajrzeć;)
Więc to jest "Moja matka" - znaczy nie moja - tylko Pana Artysty Mariana:)
Analiza rozkłada (mnie):
Moja Matka, 1964 r.
kompozycja przestrzenna, beton polichromowany, metale, sznurki, 343 x 99 x 36 cm, sygn. brak, MHS/S/2485
Kompozycja przestrzenna przedstawiająca figurę z długimi, rozpostartymi ramionami. Przed nią stoi niewielka sylwetka dziecka. Korpus postaci zdobiony jest metalowymi nakładkami, szkiełkami, koralikami, co tworzy symetryczny, dekoracyjny ornament. Na dole korpusu widnieje wypukły napis złożony z poodwracanych liter: Mojej Matce, a na plecach dziecka wklęsły napis: Marian. Od rąk dziecka przeciągnięty jest złoty sznur przeplatający okrąg umieszczony wokół głowy dużej figury. W korpus figury, za dzieckiem, wmontowana jest oprawa na żarówkę, od oprawki przeprowadzony kabel. Postać matki, silna w bryle, a zarazem dekoracyjnie ubrana w zdobiące ją ornamenty, ma w sobie wyraz mocy, gotowej do obrony czujności, podkreślonej rozpostartymi szeroko, ogarniającymi przestrzeń ramionami. Przed nią stoi, skłaniając bezradnie głowę i wyciągając ufnie ręce, mała postać dziecka, opromienionego wydobywającym się z wnętrza matki światłem jej miłości. W pracy nie ma nic z lirycznego macierzyństwa, gdyż swoim dramatyzmem bardziej przypomina grecką Demeter. Dopiero w zestawieniu z wyrażoną ideą dzieła dekoracyjność i nimb nad głową matki stają się zrozumiałe jako należne jej atrybuty4. W kompozycji dominują szarości z elementami czerwieni i sieny naturalnej.

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.365713870230963.1073741965.245497095585975&type=3 (https://www.facebook.com/media/set/?set=a.365713870230963.1073741965.245497095585975&type=3)

Nawiasem to całkiem oryginalna była cała galeryjka pana Kruczka:)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 23, 2015, 12:43:17 am
Cytuj
"Moja matka"
Moja analiza. :)
Matka - pająk. Matka toksyczna. Oplatająca i pożerająca. Nie zazdroszczę Marianowi.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Maj 23, 2015, 01:06:10 am
Eee, co ten Marian tam wie. Moglo mu sie wydawac, ze myslal o matce, ale tak naprawde myslal o Jezusie. I pajakach, oczywista. Przesadza z alkiem.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 25, 2015, 01:01:02 am
Szafon Kąciarz?
Cóś potpowiec...
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 17, 2015, 06:27:14 pm
Pozwólcie, że odsunę na bok sprawy teologiczne ;) i wetnę się na chwilę z Buranem:
http://www.boredpanda.com/abandoned-soviet-space-shuttle-program-buran-baikonur-cosmodrome-kazakhstan-ralph-mirebs/
(Poniekąd kontynuacja tego, co Miesław kiedyś wrzucał (http://forum.lem.pl/index.php?topic=575.msg37618#msg37618).)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Czerwiec 18, 2015, 05:35:15 pm
To jest dobre, ale pozostaję sceptyczny:
(http://static.boredpanda.com/blog/wp-content/uploads/2015/06/abandoned-soviet-space-shuttle-hangar-buran-baikonur-cosmodrome-kazakhstan-ralph-mirebs-9.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 28, 2015, 10:29:14 pm
Wpieniny
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/pe%2015%20kopia_zpsitsqethx.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 28, 2015, 11:23:51 pm
Ale na co?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 28, 2015, 11:30:37 pm
Ale na co?
Takie góry - dokładniej Szczawienko górne.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 28, 2015, 11:52:51 pm
A, pytam, bo przeczytałem "wpieniony".
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 29, 2015, 12:40:30 am
Widok z tarasu willi "Wincentówka", a właściwie...widok na taras.  ;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 29, 2015, 08:32:50 am
"Wpieniony - widok na teraz" :) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Czerwiec 29, 2015, 04:40:07 pm
Trzy tygodnie temu, Alpy Berneńskie. Też góry, jak już w temacie...
Niestety musiałem poczekać, aż mi slajda wywołają. Ale warto było.
(https://c1.staticflickr.com/1/357/19238463356_0bf5acca97_c.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 04, 2015, 01:01:03 am
Haloo, tam góry - tu jeziora, odbiór...
Tak mnie Maziek tym jachtowaniem podkręcił, że przypomniały się nietakdawne rejzy...wieczorne.
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/jezioro_zpsczreahcx.jpg)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/jezioro08_zpsq07qesqs.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 04, 2015, 02:07:22 pm
Ale superowo :) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 04, 2015, 03:44:00 pm
Rebus-greps: Woodka, rozumiem, białobronna była...
R.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 04, 2015, 04:58:51 pm
(http://i1060.photobucket.com/albums/t451/Stanislaw-Remuszko/rem1_2.jpg) (http://s1060.photobucket.com/user/Stanislaw-Remuszko/media/rem1_2.jpg.html)

A imię moje dwakroć czterdzieści i cztery...

(http://i1060.photobucket.com/albums/t451/Stanislaw-Remuszko/rem2.jpg) (http://s1060.photobucket.com/user/Stanislaw-Remuszko/media/rem2.jpg.html)

Prośba-pytanie jest takie:
Jako Remęberyt, biorę z ukochanego przez Was ZUS-u 790 zł miesięcznie. Przez ostatni rok pisałem kawałki do "Rzepy" (500 zł miesięcznie), ale miesiąc temu to się skończyło. Owoc tej rocznej pracy dla "Rz" spoczywa pod załączonymi okładkami. Czy ktoś ma może jakieś kątakty wydawnicze? Właśnie Kraków przysłał mi 20 SYGNALNYCH egzemplarzy "Czytadła" i teraz powinienem z nimi pochodzić jako Dziad Proszalny po Edytorach. Czy ktoś z Państwa mógłby dać jakąś życzliwą rekomędację lub sugestywną wzkazówkę choćby?
Książczyny liczą - odpowiednio - 168 stron formatu A-5 oraz 132 strony formatu A-5, i ważą - odpowiednio - 210 oraz 170 gramów.
R.
pjes: przypuszczam, że mogą to być ostatnie moje "dzieła", dlatego bez krempacji dodam wstęp:

Szanowny Nieznany Czytelniku,
Dzień dobry. Dziękuję, że wziąłeś do ręki ten tomik.
To jest idealna książeczka na podróż. Kilkadziesiąt krótkich tekstów, każdy o czymś innym. Lektury na dwie, trzy minuty. Sprawy ważne i sprawy bagatelne. Kalejdoskop. Można otworzyć na dowolnej stronie, poczytać, odłożyć, poczytać, odłożyć... U kresu podróży można zostawić na fotelu dla następnych pasażerów, albo zabrać do domu, jeśli się spodoba. 
Ale, przez szacunek Ci należny, pragnę także od razu ostrzec: może to nie jest to, czego szukasz?
Nie ma tu wulgarnych przekleństw, mordobicia, intryg, spisków ani rozlanej krwi. Nie ma żadnych sensacji, szpiegowskich afer ani gangsterskich porachunków. Nie ma politycznego porno ani dusno. Jeśli na to liczyłeś, kup sobie coś innego.
To jest książczyna dla ludzi rozumnych, których ciekawią poglądy także inne niż własne. Dla osób bystrych i kulturalnych, którzy lubią klarowną polszczyznę oraz ścisłość w myśleniu. Dla tych, którzy twarde weryfikowalne fakty, liczby, daty i logikę cenią wyżej od medialnego magla. W tym sensie, jest to książka staromodna, a może nawet starożytna? 
Przedstawione siedemdziesiąt kawałków pisałem dla „Rzeczpospolitej”, gdzie, dzięki uprzejmości i gościnności jej szefa Bogdana Chraboty, ukazywały się w kąciku zwanym blogiem. To są typowe blogowe zapiski, felietoniki, komentarze, pomysły i propozycje odnoszące się do różnych spraw, którymi żyliśmy w ostatnim roku.
Chciałbym być dobrze zrozumiany. Przedstawiam tu wyłącznie prywatne, osobiste punkty widzenia. Jeśli ktoś podzieli niektóre z nich – będzie mi bardzo miło. Ale nie oczekuję tego! Najzupełniej wystarczy mi życzliwe przyjęcie przez Czytelników do wiadomości, że autor na daną sprawę ma taki to a taki pogląd, oraz nie uważa Rodaków inaczej myślących za lepszych ani gorszych od siebie.
Na koniec: uprzejmie zapraszam Państwa do rozmowy. Będę wdzięczny za wszelkie krytyczne uwagi, wątpliwości i pytania. Obiecuję, że odpowiem na każdy mejl. Mój adres: remuszko @ gmail. com 
Pozdrawiam Państwa serdecznie i z respektem. Ciekawej lektury :-)

Stanisław Remuszko
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 14, 2015, 11:56:42 pm
O, ja też mam kawałek jeziorka:)
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/IMG_5245_zpsdhvt8z6r.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/IMG_5245_zpsdhvt8z6r.jpg.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 15, 2015, 10:29:36 am
Te śląskie piranie obgryzają kaczuszkom nóżki?
R.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 15, 2015, 05:18:53 pm
Te śląskie piranie obgryzają kaczuszkom nóżki?
R.
Gorzej - te piranie to chyba serbskie, obgryzają chorwackie udka - gdyż to jeziorko, to jedno z wielu na terenie, który zapisał się w historii krwawą wielkanocą czyli zaczątkiem wojny w Jugosławii.
Ale czy Ty wiesz kto stapał po tych kamieniach?;) :
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/IMG_5134_zps0m4zylih.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/IMG_5134_zps0m4zylih.jpg.html)
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/IMG_4713_zps3sewwpyv.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/IMG_4713_zps3sewwpyv.jpg.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 15, 2015, 08:19:56 pm
Aleksander Wielki?
R.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 16, 2015, 01:31:57 am
Gdzieszsz...tam stąpał niemiecki wódz Apaczów - Winnetou.
Howgh;)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 16, 2015, 03:27:44 am
Gdy Sobieski był sułtanem?
R.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 16, 2015, 06:08:52 pm
NRDejowskie ;) ekranizacje May'a z Brice'm - w roli wiadomego Apacza - tam, po prostu, kręcili.

Teraz się na tym biznes robi:
http://www.hotel-alan.hr/en/karl-may-museum.aspx
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 16, 2015, 06:21:55 pm
Gdy Sobieski był sułtanem?
R.
Wiadomo: stary Bismarck z konia spadł;)
[aleś przypomniał fajdulifajduli;)))]
NRDejowskie ;) ekranizacje May'a z Brice'm - w roli wiadomego Apacza - tam, po prostu, kręcili.

Teraz się na tym biznes robi:
Kręcili.
O biznesie nie wiem - widziałam tylko skromne tabliczki:
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/IMG_4986_zpssq4gxzyg.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/IMG_4986_zpssq4gxzyg.jpg.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 16, 2015, 06:47:49 pm
O biznesie nie wiem - widziałam tylko skromne tabliczki:

A to, jak jeszcze tam jesteś, zahacz o miejscowość co zwie się Starigrad-Paklenica (Stari- nie Stalin- ;)). W trójgwiadkowcu zwącym się szumnie Bluesun Hotel Alan mają wystawę zwaną - również z przesadą - Muzeum Winnetou. Kiedyś w tym Alanie ekipa filmowa mieszkała.
http://www.bluesunhotels.com/en/winnetou-is-back-3-new-films-being-shot-in-croatia.aspx
http://croatia.hr/pl-PL/Przedstawicielstwa/Polska/Press-Newsletter/Starigrad-%E2%80%93-Sladami-Winnetou?Y2lcMTU5MQ%3D%3D
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 16, 2015, 07:21:00 pm
Ol, czy to Ty się tam wspinasz i ktoś Ci zrobił zdjęcie?
R.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Lipiec 16, 2015, 08:52:33 pm
Winetou! Jedna z moich ulubionych dzieciecych czytanek, pamietam jak dzis, wypozyczalem ja w czesciach, w takich cieniutkich ksiazeczkach, ktorych bylo cos z kilkadziesiat, ze szkolnej biblioteki. Bylem zdruzgotany, kiedy sie dowiedzialem ze to sciema. Nawet nie wiedzialem, ze zrobili film.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 16, 2015, 10:47:24 pm
A to, jak jeszcze tam jesteś, zahacz o miejscowość co zwie się Starigrad-Paklenica (Stari- nie Stalin- ;)).
Już mnie nie ma:)
Ale na miejscu wykręciłam prawie 1000km. Więc jasne - skręt do Paklenicy ze Starigardu - zaliczyłam. Ale jakoś mało muzealnie.
Z miejsc poświęconych...żałuję, że nie udało się skręcić do Tesli - ma swój zakątek w Smiljanie.
Ol, czy to Ty się tam wspinasz i ktoś Ci zrobił zdjęcie?
R.
Taa - mam zwyczaj zmieniać płeć - na wakacje:)
Winetou! Jedna z moich ulubionych dzieciecych czytanek, pamietam jak dzis, wypozyczalem ja w czesciach, w takich cieniutkich ksiazeczkach, ktorych bylo cos z kilkadziesiat, ze szkolnej biblioteki. Bylem zdruzgotany, kiedy sie dowiedzialem ze to sciema. Nawet nie wiedzialem, ze zrobili film.
Witaj w klubie;)
Te zeszyciki?:
http://sprzedajemy.pl/winnetou-karol-may-biblioteka,22701492?source=right (http://sprzedajemy.pl/winnetou-karol-may-biblioteka,22701492?source=right)
To i Old S. - wakacyjne kłótnie z kuzynem kto ma pierwszy czytać;))
Film kręcili w Jugosławii - kolejna ściema;)
Ale ile radości:)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 16, 2015, 11:06:19 pm
Po czym poznać płeć wspinacza(ki)?
R.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Lipiec 16, 2015, 11:26:09 pm
Cytuj
Witaj w klubie;)
Te zeszyciki?:
http://sprzedajemy.pl/winnetou-karol-may-biblioteka,22701492?source=right
To i Old S. - wakacyjne kłótnie z kuzynem kto ma pierwszy czytać;))
Film kręcili w Jugosławii - kolejna ściema;)
Ale ile radości:
Ha! Chyba nie te. Tamte byly w roznych kolorach, okladki byly z takiego nedznego papieru, cos jak stare okladki zeszytow (niebieskie) w podwojne linie i chyba nie bylo zadnego obrazka na okladce, ale skalpu sobie za to zdjac nie dam. A Old Shatterhand byl o ile pamietam w jednej, grubszej ksiazce.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 16, 2015, 11:39:20 pm
Po czym poznać płeć wspinacza(ki)?
R.
Po gołej, męskiej klacie? ???
Ha! Chyba nie te. Tamte byly w roznych kolorach, okladki byly z takiego nedznego papieru, cos jak stare okladki zeszytow (niebieskie) w podwojne linie i chyba nie bylo zadnego obrazka na okladce, ale skalpu sobie za to zdjac nie dam. A Old Shatterhand byl o ile pamietam w jednej, grubszej ksiazce.
Czytałam wydania ksiązkowe (gdzieś mam), ale też te zeszycikowe.
A Old w zeszytach to nie Shatterhand - jeno Surehand;)
http://sprzedajemy.pl/old-surehand-karol-may-kat-512-521_10-zeszytow,50787 (http://sprzedajemy.pl/old-surehand-karol-may-kat-512-521_10-zeszytow,50787)
Jeszcze był Szatan i Judasz:)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Lipiec 16, 2015, 11:43:09 pm
Sklerozis jak byk! :-[
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 17, 2015, 09:41:41 am
Ja tam widzę cycatą babę, chyba faktycznie topoless...
R.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Lipiec 17, 2015, 10:32:08 pm
A jaka babe Pan tutaj widzisz?
(http://listverse.com/wp-content/uploads/2007/12/rorschach3-1.jpg)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 18, 2015, 09:51:14 am
Ja widzę miednicę damską - może być ;) ?
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 18, 2015, 10:57:20 am
Dwóch dandysów naciągających skórę na głowie Jaruzela.
R.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 18, 2015, 11:08:07 am
Widzę to, ale on mają piersi! Jaruzel to jednak cicha woda był, wynika.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 20, 2015, 01:38:02 pm
Secik ode mnie :) Taka tam podróż, 4+ dni, królowa polskich rzek, środek kraju, środek rzeki od Annopola do (prawie) Warszawy. A jednak, większość rzeki, w zasadzie cała rzeka jest absolutnie dzika, człowieka trudno zobaczyć, nie mówiąc o jego wytworach (pominąwszy oczywiście specyfikę polską - naniesione hałdy śmieci). Nieliczne większe miasta po drodze, jak to krótko skwitował mój kolega, są dupą odwrócone (to znaczy w zasadzie z rzeki ich nie widać). Poza tym cisza, spokój... No, trzeba nadmienić, że najnowszą bronią sadowników są działka gazowe, palące na okrągło. Momentami czuliśmy się jak pod Waterloo, kanonada była, brakowało tylko szczęku oręża, zgiełku bitewnego i świstu kul. Ponadto oczywiście kilku idiotów na motorach, którzy pragnęli, aby jazgot ich wspaniałych maszyn dotarł co najmniej do Marsa. Ale to drobiazgi. Zdjęcia raczej reportażowe, małpką (proszę nie bić, w każdym razie nieftwarz, jakby co).

Miłe złego początki (pakowanie, w tle most w Annopolu).
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050843.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050843.jpg.html)

Lajcik
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050844.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050844.jpg.html)

Niebo
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050847.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050847.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050850.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050850.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050851.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050851.jpg.html)

c.d. lajcik
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050856.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050856.jpg.html)

Pierwszy nocleg na wyspie
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050858.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050858.jpg.html)

Rano postanowiłem wybrać się na pobliską łachę, odległą z 50 m, z czego 40 przeszedłem po kolana, a 10 przepłynąłem znoszony dość szybko (ale łacha długa była). Temperatura wody zbliżona do temperatury ciała :) . Aparat schowałem w majtki, przytroczywszy do sznureczka, co to zapobiega opadaniu w sytuacji. Na łasze, jako żem ślepy, dopiero po chwili zorientowałem się, że trzeba stąpać nader ostrożnie, a wrzask rybitw nad głową nie jest przypadkowy... Niby nic... Widok artystyczny...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050878.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050878.jpg.html)

Ale po przetarciu zaparowanych bryli...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050861.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050861.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050865.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050865.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050866.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050866.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050870.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050870.jpg.html)

Większość jaj leżała koło jakiegoś punktu-przedmiotu orientacyjnego, ale niektóre "w szczerym polu".
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050872.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050872.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050876.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050876.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050877.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050877.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050881.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050881.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050883.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050883.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050885.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050885.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050886.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050886.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050890.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050890.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050893.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050893.jpg.html)

Ponieważ nie byłem szczególnie mile widziany, po paru fotkach zrejterowałem - łacha w pełnej okazałości.
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050898.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050898.jpg.html)

Woda była niska, wielokrotnie kajaki trzeba było burłaczyć, rzeka szeroka, ale głębokości 10 cm :) .
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050900.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050900.jpg.html)

Jakiś potwór pogłębiający dno w miejscowości Kamień.
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050901.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050901.jpg.html)

Nowy most na Wiśle w m. Kamień - trwały ostatnie roboty wykończeniowe, jestem zbudowany :) .
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050905.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050905.jpg.html)

Niebo i woda...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050909.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050909.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050911.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050911.jpg.html)

Mordor, czy co tam :) ...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050915.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050915.jpg.html)

Obłędna skarpa Kazimierza z odl. z 15 km :) .
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050923.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050923.jpg.html)

Kazik jako taki. Środek wakacji, ale środek tygodnia - ruchu zero na wodzie.
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050925.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050925.jpg.html)

Zaraz za Kazikiem wyglądało, że na sucho nie ujdzie.
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050928.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050928.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050934.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050934.jpg.html)

Typowe światło "zaraz przed tragedią" ;) ...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050941.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050941.jpg.html)

Na gwałt do brzegu... ale poszło bokiem. Przy rozpakowywaniu luku niespodzianka - pasażer na gapę przez 30-parę km :) .
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050942.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050942.jpg.html)

Na wieczór natura udaje, że "Polacy, nic nie było" ;) ...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050944.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050944.jpg.html)

Ludzkość kontra rzeka, czyli syf w hałdach, niestety...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050951.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050951.jpg.html)

Zaraz zostanie po nas tylko trochę zdeptany piach... do następnego deszczu :) .
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050953.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050953.jpg.html)

Kolejny dzionek zaczyna się lekko..
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050958.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050958.jpg.html)

Takie tam widoczki dla odwrócenia uwagi ;)
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050960.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050960.jpg.html)

Puławy, pierwszy, stary most. Piękna sztuka. Kształt przęseł odpowiada wykresowi momentów, nad podporami "ostre" momenty ujemne, w środku przęseł "łagodne" dodatnie. Duma II RP, projektowany przez polskich inżynierów z warszawskiej Polibudy, uprzednio stawiających mosty w dalekiej, carskiej Syberii (co dziwne, nie zostali okrzyknięci zdrajcami po odzyskaniu niepodległości ;) ).
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050964.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050964.jpg.html)

Jeden prof. projektował filary, drugi stal. Jeden z pierwszych mostów nitowanych. Wysadzony w 1939 przez polskich saperów, ale lajtowo (jedno przęsło, Niemcy w ciągu 24 godzin przywrócili ruch budując pomost po wierzchu konstrukcji opadłego przęsła). Pod koniec wojny Niemcy wysadzili go po niemiecku, czyli ze szczętem. Widać blizny nowego betonu na filarach.
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050971.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050971.jpg.html)

Puławy. Co widać z miasta od strony rzeki. Niewiele. To co widać, do genialnie rozplanowane 12-piętrowce. Miejsce jak znalazł na taką zabudowę ;) . W tle nowy most w Puławach.
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050982.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050982.jpg.html)

Nowy most w Puławach. Ciekawe jak skończy cywilizacja, która z jednej strony potrafi jednym przęsłem spiąć Wisłę - a z drugiej produkuje puszki z farbą po 10 zł i "artystów", którzy nie zawahają się ich użyć...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050989.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050989.jpg.html)

Sytuacja się zawęźla. Mocny wiatr "w mordę" plus "fale, które zmywają pokład" (o co na kajaku nietrudno). Niestety mimo starań, nie udało mi się zrobić zdjęcia zmywania pokładu, aczkolwiek kilka razy próbowałem, świadomy, że na zdjęciu wyjdzie to bardzo dramatycznie i będzie się można pochwalić oraz niewiasty będą mdlały. Z każdym razem, gdy wciskałem spust, akurat było przed, albo po. Drugiej próby nigdy nie było, bo kajak natychmiast wpadał w dryf i fal już nie wyprzedzał. Tym niemniej pociekło do brzuszka a nawet niżej, bo się nie chciało fartucha zakładać.
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1050994.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1050994.jpg.html)

20 km do Kozienic - potwór objawia się na zakręcie...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1060001.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1060001.jpg.html)

Jedna z mijanych po drodze linii wysokiego napięcia...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1060007.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1060007.jpg.html)

Dęblin, most kolejowy. Co to ja mówiłem - widzicie jakieś miasto?
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1060009.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1060009.jpg.html)

Dęblin - most drogowy. Po przyjrzeniu się widać windsurferów, którzy tam szaleją.
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1060011.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1060011.jpg.html)

Typowe obozowisko - widać coś ;) ?
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1060012.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1060012.jpg.html)

Poranek przed startem.
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1060020.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1060020.jpg.html)

Jeden z wielu "atoli", które mijaliśmy. Spaliśmy na nich, t.j. na wyspach.
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1060024.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1060024.jpg.html)

Kozienice bliżej...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1060026.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1060026.jpg.html)

Foto reklamowe ;) .
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1060038.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1060038.jpg.html)

Zamki (wzory) na piasku. "Nie psuj mi moich kół".
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1060039.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1060039.jpg.html)

Zbliżamy się do potwora. Zdjęcia z bliska nie dało się zrobić, bo sie nie mieścił. Potworna kubatura. To jest parę kilometrów przed.
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1060042.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1060042.jpg.html)

Przepłynęliśmy za potwora, jakieś 20 km dalej... Widok na wyspę tak zrytą przez dziki i bobry, że nie dało się na niej rozbić mimo naszych skromnych potrzeb. Jak się ktoś dobrze przyjrzy, to z lewej wyspy zobaczy potwora (Kozienice).
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1060059.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1060059.jpg.html)

Miejscowy, a wsadził się na mieliznę. Niski poziom wody wszystkim się daje we znaki.
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1060077.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1060077.jpg.html)

Ranki są zawsze bardziej optymistyczne :) .
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1060080.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1060080.jpg.html)

Wreszcie znów słonko...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1060081.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1060081.jpg.html)

Akord końcowy - most w Górze Kalwarii, that's the end of it, little girl...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/splyw%20wisla%202015/wisla-1060084.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/splyw%20wisla%202015/wisla-1060084.jpg.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 20, 2015, 02:25:20 pm
No po prostu obejrzałem na jednym oddechu, mało sie nie udusiłem z przejęcia...
Maciorowski, jesteś wyjątkowo Wyjątkowy!
R.  
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 20, 2015, 03:37:02 pm
Ob. Remuszko miło jest słyszeć komplementy ale nie przesadzajcie ;) ... Spacerek dla dzieci. Jedyna sprawa to się wyrwać czyli ruszyć wiadomo co (jak w bajce o lila-róż). Nie chciałem płynąć, bo wyobrażałem sobie, że będzie to wybetonowany ściek, całkiem jak na Mazurach dacza od daczy na odległość splunięcia i wszędzie teren prywatny plus miriady ludzi i jazgotliwego badziewia do szpanowania jak motorówki, ślizgacze i skutery, wycie silników i smród spalin. Tymczasem to dzika rzeka w środku kraju i środku wakacji, kompletnie niezagospodarowana, na całym tym odcinku zatrudniona jedynie do chłodzenia Kozienic. A no i z Kazika do Janowca czasem chodzą statki (jakie 3 km w jedne mańke). I to jest zupełnie niesamowite pod każdym względem.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 20, 2015, 03:52:22 pm
Ja tylko pod względem tej determinacji startu oraz tych przydrożnych niewygód Cię podziwiam. Prócz tego bardzo ciekawe :-)
R.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 20, 2015, 07:49:37 pm
Superrelacja. Aż się znów zachciało, bo dawno już nie...takich kilkudniowych.
Cytuj
Typowe światło "zaraz przed tragedią" ;) ...
Znam te światło - uroczyste, a po nim dwa dni lało... :)
(http://i.imgur.com/V0vVJPl.jpg)
(http://i.imgur.com/WL9RWdp.jpg)
Ale, że Wisła tam taka dziewicza to też zdumiony jestem.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Lipiec 20, 2015, 08:03:32 pm
maziek gratuluję wyprawy, szczególnie spania w namiocie na tych wyspach, ta część jarałaby mnie chyba najbardziej.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 13, 2015, 08:46:13 pm
Wczorajsza noc i Persy okiem moich kamer. Odrzucono nieco zjawisk z chmurkami, lub ze zbyt jasnym tłem. Ogółem złapałem 866 zjawisk, z czego 747 to Perseidy. Na tych 4 składankach są same Perseidy, jakieś ponad 90% tych, które zarejestrowałem :) .

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/astro/20150812_sum_p35.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/astro/20150812_sum_p35.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/astro/20150812_sum_p43.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/astro/20150812_sum_p43.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/astro/20150812_sum_p60.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/astro/20150812_sum_p60.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/astro/20150812_sum_p36.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/astro/20150812_sum_p36.jpg.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 13, 2015, 08:56:06 pm
Piękne!
A jak oceniasz tegoroczną intensywność?
R.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 14, 2015, 10:22:52 am
Pogoda czyni cuda. W życiu nie miałem takiej pogody w lipcu i sierpniu. Ta noc też ładna była - gdyby nie wczorajsza, to u mnie spokojnie mogłaby robić za maksimum :) . Wczoraj było ogółem/Persów 866/747, dzisiaj 710/543. Prawie że wyrównała zeszłoroczne maksimum (ogółem więcej, ale w Persach nieco mniej - w zeszłym roku w maksimum miałem 692/606) 

Zeszły sierpień zamknął się liczbą 2905 i 8000 szt. narastająco od początku roku - a teraz, przed połową, mam odpowiednio 3944 i 12169 (!). Lipiec zeszłoroczny do obecnego też wyszedł obłędnie (1114 vs 2431).
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 14, 2015, 10:37:46 am
Gratulacje czyli GPS (Gratul, Podziw, Szacun)!
Ten wzrost - jak oceniasz - to skutek pogody czy więksiejszego rozpadu komety? OKK, czyli ocieplenie kosmicznego kilmatu?
R.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 14, 2015, 10:56:55 am
Decydująca jest sądzę pogoda, która jest ewenementem. Ale dopiero dane zebrane i opracowane z wielu stacji dadzą pewność. Gdzieś za 2-3 miesiące pojawią się opracowania.
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Sierpień 14, 2015, 04:50:38 pm
Dołączam swojego GPSa...a co to - to  środkowe "H" na ostatnim zdjęciu? Podpis czy coś latającego?:)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 14, 2015, 06:51:45 pm
Myśliwiec Imperium (które kontratakuje) :) . To jest zamaskowany hotpiksel kamery :) .
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Sierpień 14, 2015, 08:04:15 pm
Myśliwiec Imperium (które kontratakuje) :) .
O to mi chodziło [ w tle Marsz Imperialny];)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 21, 2015, 12:25:36 pm
(http://i1060.photobucket.com/albums/t451/Stanislaw-Remuszko/Warcaby.jpg) (http://s1060.photobucket.com/user/Stanislaw-Remuszko/media/Warcaby.jpg.html)
Tytuł: Re: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 06, 2015, 12:17:39 pm
Czy już spełniliście swój obywatelski obowiązek? Nieobecni nie mają racji!


(http://i1060.photobucket.com/albums/t451/Stanislaw-Remuszko/DSCN3557.jpg) (http://s1060.photobucket.com/user/Stanislaw-Remuszko/media/DSCN3557.jpg.html)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 24, 2015, 11:26:52 pm
Dlatego musiałem przerwać lekturę (żeby TO obrobić):

(http://i1060.photobucket.com/albums/t451/Stanislaw-Remuszko/DSCN3628.jpg) (http://s1060.photobucket.com/user/Stanislaw-Remuszko/media/DSCN3628.jpg.html)

R.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 28, 2015, 09:06:05 am
Dostojny YABBA, pokornie prosimy: pokaż nocny plon...
R.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 28, 2015, 09:59:26 am
Jeśli chodzi o mnie to ja smacznie spałem. Sztuczny szum. Zaćmienia Księżyca zdarzają się często, a to że był większy w perygeum to tak naprawdę jest niemal niezauważalne. Niczym specjalnym to wczoraj się nie różniło od każdego innego zaćmienia Księżyca.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 28, 2015, 11:20:46 am
Tak? Taak? Taaak? To kiedy będzie next total lunar eclipse seen from Poland? Na pewno nie za mojego życia...
R.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 28, 2015, 12:30:06 pm
Stawiasz sprawę jak w grze w zduszoną śliwkę - zawsze możesz wygrać, ale odpowiem: takie total-total jest dwa razy w 2018, potem znów w 2019, a częściowe czy półcieniowe są rok w rok, w 2016 są 3. Średnio total jest raz na 3-4 lata, a ogólnie zaćm Bladego (wszystkich) jest średnio coś półtora na rok. Tak więc bądź dobrej myśli, w przeciwieństwie do zaćm Słońca trwającą zaćmę Bladego widać z dowolnego punktu globu, z którego akurat widać Bladego jako takiego - tak więc, mimo że zdarza się rzadziej niż słoneczna - to obserwowana jest dużo częściej.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 28, 2015, 12:56:22 pm
Dzięki. Trzymam Cię za ten osiemnasty (terminy?) - tym bardziej, ze wtedy byłbym SIEDEMDZIESIĘCIOLATKIEM, co wydaje mi się teraz absolutnie niewyobrażalne...
R.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 28, 2015, 08:52:35 pm
A ja wstałem po nocy, poszedłem się gapić, niestety w mojej okolicy nic nie było widać, więc dość szybko wróciłem spać...

Donoszono mi (http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=6&topic=985&page=8#msg295462) wszakoż, że Księżyc wyglądał dokładnie tak:
(http://s2.ifotos.pl/img/z18924118_shrrhan.jpg)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Wrzesień 28, 2015, 09:17:41 pm
Takiego Księżyca to ja już widziałem przynajmniej dwa razy na żywo. Bardzo osobliwe wrażenie - jakbyś się opił poziomkówką/truskawkówką/porzeczkówką/malnówką/sowietkówką... Wsio krasnoje, ale i rdzawe, jak ten nóż, co go Michnik wbił w plecy Solorzowi albo na odwrót...
R.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 28, 2015, 11:02:05 pm
Dorzucam obserwacje (http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=6&topic=985&page=8#msg295491) kolejnego startrekowicza ;):
(https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xat1/t31.0-8/q88/s720x720/12080152_1628973674029359_8382834680899386213_o.jpg)

(https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/t31.0-8/q89/s720x720/12002636_1628973730696020_1392798540779103896_o.jpg)

I jeszcze taką galerię:
http://kontakt24.tvn24.pl/zacmienie-krwawego-superksiezyca-niesamowita-noc-na-waszych-zdjeciach,326,gt/5
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 28, 2015, 11:13:35 pm
Z kamery co nie spała ;) ...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/astro/20150928_zacm_pfn32_pav36.gif) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/astro/20150928_zacm_pfn32_pav36.gif.html)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 05, 2015, 12:36:39 pm
Wschód jesienny :) .
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/blota/wschod-8551.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/blota/wschod-8551.jpg.html)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Październik 05, 2015, 07:12:17 pm
Pięknie światło zagrało..a, i sarenka. :)
Normalnie Chełmoński...epp...Chełmiński.  ;)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Październik 05, 2015, 07:42:33 pm
Maziek, mówią tambylcy, ma wszystko ustawione na trójnogu i migawkę sprzężoną z cynglem-sznellerem od Mausera, bo jako inżynier wyliczył, że trzask fotoaparatu (pracuje na starożytnym wielkoformatowym Rolaju) dociera do zwierzęcia później niż pocisk do sarniej komory; dlatego Płowe na jego zdjęciach zawsze wychodzą jeszcze Jak Żywe...
R.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 05, 2015, 07:51:30 pm
Pacz pan, a ja sie dziwiłem, co une tak sie durne przewracajo jak psztrykne :( ...

Jeszcze z tej serii - bardziej pod słońce niż ta sarna - plazma, a w druge strone - ledwo świt blady wstanie, już na ścieżkach są Indianie, te tfu, z mleczarni po mliko jado.

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/blota/plazma-8530.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/blota/plazma-8530.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/blota/mleko-8585.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/blota/mleko-8585.jpg.html)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Październik 05, 2015, 08:13:26 pm
Wisi u mnie w salonie taka akwarelna mgła z Polesia (jakieś 50 na 30 cm) pędzla samego Domaradzkiego, to Ci ją testamentarnie zapiszę wraz z oryginałem listu do mej Mamy, w którym ten obrazek Jej ofiarowywał...
Piękne :-)
R.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Październik 05, 2015, 08:28:25 pm
z mleczarni po mliko jado.
Ba...mleko, widzi pan, ma najszybszy transport...znaczy środkowe najbliższe lubionej jesieni:)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 05, 2015, 08:37:15 pm
Ob. Remuszko, jeszcze kilka fot zapuszczę i zostaniecie w skarpetkach. Powstrzymajcie się, miło mi, ale po pierwsze nie chcę niczego po Waszym trupie ;) .

P.S. to jeszcze, tak dawno na zdjęciach nie byłem...

Przeznaczenie, mgły i Blady. Wszystko w tenże sam świt (też w załączeniu, choć lipny).

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/blota/przeznaczenie-8567.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/blota/przeznaczenie-8567.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/blota/wschod-8603.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/blota/wschod-8603.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/blota/ksiezyc-2.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/blota/ksiezyc-2.jpg.html)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/blota/wschod-8403.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/blota/wschod-8403.jpg.html)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Październik 06, 2015, 12:05:17 am
Świetne to przedksiężycowe...
To ja - oczywiście poza konkursem :-[ - przedstawię Wam Rolkarza - przed odlotem.
Mieszkał po lewej - jak człek jechał tam na rolkach to wychodził/wylatywał znienackowo - a tam akurat było fajne miejsce do wyhamowania - i zastępował drogę.
Samochodów też się nie bał - te dwa właśnie na szybko - zautowe:
- na wyjeździe: kontrola dokumentów:
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/IMG_5888_zpsjjccuazx.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/IMG_5888_zpsjjccuazx.jpg.html)
- po powrocie: tędy proszę:
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/IMG_5910_zpstpmjbtfb.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/IMG_5910_zpstpmjbtfb.jpg.html)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Październik 06, 2015, 12:09:25 am
U nasz, na elitarnej Polnej, sprzedajo kaczki w całości i nieoskubane, bo paru cwaniaków opchnęło tam parę boćków w kaczym (gęsim?) charakterze...
R.
pjes: Twój jest przepiękny!
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Grudzień 11, 2015, 07:46:25 pm
Wyjątkowo, nie fota. Tylko kontynuacja...czemuś tu. Bo.
Sprzed 2 lat;
http://forum.lem.pl/index.php?topic=575.750 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=575.750)
Cytuj
No trochę się uspokoili z tymi szpadlami, to napiszę ciąg dalszy.
Ciąg jeszcze dalszy, czyli pociąg;
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,407524,unikatowa-sredniowieczna-rezydencja-krolewska-w-chelmie.html (http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,407524,unikatowa-sredniowieczna-rezydencja-krolewska-w-chelmie.html)
Ale co z kośćmi...kościami...ze zwłokiem księcia, e?
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 11, 2015, 09:39:58 pm
Na co Ci jakieś kości? Przecież żyje żywe i wierne ucieleśnienie, po prawdzie - WCIELENIE księcia Daniela, nasz druh Maziek...
R.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 02, 2016, 05:24:47 pm
Wschód dziś w formie filmiku, w który połączyłem poszczególne strzały. Trzęsie się, bo z ręki, ale... Plus jedna klatka, z zielonym promieniem pośledniejszego sortu :) .

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/astro/20150102_wschod.gif)

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/astro/ws4-.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/astro/ws4-.jpg.html)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 02, 2016, 07:34:10 pm
Trząs usprawiedliwiony ze względu na datę :-)
R.
pjes: Panie, zielone to jest eR, nie fotoszop!
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 02, 2016, 07:47:21 pm
Co z zielonym nie rozumim?

W Nowy Rok też fotografowałem wschód, ale był kiepawy. Zresztą 29 i 31 grudnia też, 30 było zachmurzenie. Jak Bozia da, to i jutro też będę. Nie jest to obecnie wielkie poświęcenie, u mnie na dalekim wschodzie słoneczko wstaje 7:30 naszego czasu. We Warsiawie to i później. Gorzej z temperaturą, na polu -15 i wiatr smali - rąk mimo rękawiczek nie czuć po 2 minutach... A Wy ob. Remuszko nie widzicie wschodu ze swego lokum?
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 02, 2016, 09:17:31 pm
Okno salonu, w którym miałem zaszczyt Cię gościć, wchodzi prawie dokładnie na west (- 2,5 stopnia).
R. (to jest kolor zielony jako wzorzec, co go nie rozumisz)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 02, 2016, 09:40:38 pm
A co to jest eR? Nic nie rozumim.

A, ale zachody mają ten sam walor. Jeśli ma się rozumieć widzicie ob. gorizont w ogóle, a w szczególności na kerunku. Chtóren obecnie jest zasadniczo SW. Zachód macie 15:36, biorąc pod uwagę Wasze piętro - troszki później.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Styczeń 02, 2016, 10:56:16 pm
Panie, prostopadle do płaszczyzny okna jest west minus 2,5 stopnia (albo plus, jeśli Ci to robi różnicę).
eR, to jest podpis, którym się podpisuję na forum. On zawsze jest zielony. Ta zieleń powinna być wzorcem dla fotoszopa, za pomocą którego podrobiłeś te chmurkie...
R.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 02, 2016, 11:14:25 pm
No to zachód możesz przecież.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 15, 2016, 12:18:50 pm
Weźcie mnie do nieba...

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/do_nieba.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/wklejki/do_nieba.jpg.html)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 15, 2016, 01:01:06 pm
Ty, to jest piękne, ale chyba niemożliwe, żeby to był zwykły seler, nawet jeśli zakomponowany przez Ciebie?
R.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 15, 2016, 01:55:20 pm
Jaki tam seler...prawie mandragora;)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 15, 2016, 01:56:18 pm
Panie, to je irys, naukowo mówiąc kosaciec, wielce pospolity lokalnie cwiet przychodnikowy, chtórego zdjąłem srajtfonem przechodząc mimo, bo mnię ujął tem niewysłowionem pragnieniem.

P.S. poza tym  witaj w kliubie - mnie też się myli zawsze por z selerem.
p.S. II - Ola masz recht :) - czy jak to tam po ślunsku leci.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 15, 2016, 05:35:13 pm
Seler, mówię!
R.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 15, 2016, 11:12:32 pm
Pomidor!
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 15, 2016, 11:14:05 pm
Grałaś w pomidora?
R.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 15, 2016, 11:15:26 pm
Jasne;)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 16, 2016, 12:22:04 am
Jaki tam seler...prawie mandragora;)
Jaki seler.
Nimandragora, nikipor, ponimidor - to mój rak, któren już to beł.
Wszedł  kiedyś.
Niepytany między stopę a sandał w tracie bredzenia (brodziłem ja) w okolicach Brodnicy...ciągnięciu kajaka po dopływie Drwęcy zbyt płytkim i kamienistym na płynięcie, a cofanie z wspólnego pokoju nie zawsze się udaje. Nawet rakom.
Więc zszedł. Mimochodem.
Teraz zmartwychwstał u Maźka (mumią jakby?)...i puścił się...w te pędy. Taka karnacja.
Zaprawdę, Wielkanoc nadchodzi dużymi krakami.
(http://i.imgur.com/lQH4ISU.jpg)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 16, 2016, 09:02:35 am
Ty tyż masz recht :) . Rzeczywiście, bez dwóch zdań, onże.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 16, 2016, 11:59:42 am
W pomidora przegrałam;)
Ale:
Jaki tam seler...prawie mandragora;)
Jaki seler.
Nimandragora, nikipor, ponimidor - to mój rak, któren już to beł.
Wszedł  kiedyś.
Niepytany między stopę a sandał w tracie bredzenia (...)
Zaprawdę, Wielkanoc nadchodzi dużymi krakami.
W takim razie to nie rak, tylko nieborak ::)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 16, 2016, 12:37:37 pm
Cytuj
W takim razie to nie rak, tylko nieborak ::)
:D
Czyliże do nieba poszedł?
Hmmm...to by się nawet zgadzało. I, że wrócił pędem też...chyba, co antyrak.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 16, 2016, 12:51:38 pm
A jak stopa?
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 16, 2016, 01:19:06 pm
A jak stopa?
Życiowa?;)
Cytuj
W takim razie to nie rak, tylko nieborak ::)
:D
Czyliże do nieba poszedł?
Hmmm...to by się nawet zgadzało. I, że wrócił pędem też...chyba, co antyrak.
Też - to po drugie.
A po pierwsze, że taki nieboraczy typ samobójczy;)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 16, 2016, 01:28:10 pm
Jeśli chodzi o boraka, to nieżyciowa, ale czy nie był aby jadowity?
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 16, 2016, 02:22:22 pm
Ty, a są raki jadwowite? Nie inne skorupiaki, tylko raki...
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 16, 2016, 02:35:50 pm
Raki nie, ale boraki to nie wiadomo. A już szczególnie antyraki, te mogą być wyjątkowo podstępne.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 16, 2016, 02:55:14 pm
A jak stopa?
Dobrze...zwykła, angielska. Do kila 30 cm. Ino te łachy i kamulce.
Cytuj
Życiowa?;)
Raczysz żartować? Aaale skoro już...  stopa wysoka, czyli ciężka. Szczerze pisząc - to była egzekucja ze szczękiem chityny :-[
Rak rozkraczył się na amen (co widać). I chyba jednak trafił do nieba, bo jeśli nie...nie będę krakał.
Piekłorak?
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 16, 2016, 03:10:35 pm
Jeden borak, ale po angielsku two boraks, co z kolei po przełożeniu na polski chemiczny kiepsko wygląda i chyba żre (boraks)...
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 16, 2016, 03:24:29 pm
A co mi tam. Wizja lokalna.
Może zrobi się cieplej?
(http://i.imgur.com/x5To8ry.jpg)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 16, 2016, 03:29:20 pm
Cytuj
Raczysz żartować?
Gdzieszsz...raczę się kawą.
Wrak z raka.
Brak raka.
Nieborak? Piekłorak?
Czyrak.

Żeby pływać w takiej toni, to cza sobie buty do wody kupić - wtedy i rak cały;)
Ale cieplej się zrobiło. Wczoraj zima - dzisiaj wiosna. Pojutrze znowu ma być zima.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 16, 2016, 04:23:03 pm
Cytuj
.raczę się kawą.
Cytuj
Czyrak.
A racz się.
Teraz cofasz się rakiem do tyłu?
Czyraki ostatnią zmorą pokraki.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 16, 2016, 05:39:24 pm
Cytuj
Teraz cofasz się rakiem do tyłu?
Gdzieszsz...cofam do przodu...życie po życiu itp. ::)
Chodziło mi o egzystencjalne, pośmiertne (wrak, brak): czy nieborak i piekłorak to jeszcze rak?
Czyrak?
Anorak!;)

Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 16, 2016, 06:00:28 pm
Awrak (przyzwoitsza wersja wiadomego), Arak (45%), Brak, Barak (Obama i szaraszka), Draka (tylnia głowa raka), E-rak (wirus pocztowy), Frak, Irak, Krak (ten co zbudował), Lemorak (), Mrak (cześć tytułu książki Mistrza w obcym języku), Orak (narzędzie fakira), Rrrak (Michnika), S..., Trak, Urak (tfu, na raka urak!), Wrak...
Cdn zamawiam :-)
R.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 16, 2016, 06:01:40 pm
To Wam schody do rzeki zrobili? Ech te Prusy...
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 16, 2016, 11:16:18 pm
Cytuj
Chodziło mi o egzystencjalne, pośmiertne (wrak, brak): czy nieborak i piekłorak to jeszcze rak?
Poważna sprawa - czy truchło raka to jeszcze rak? Tak siak, właśnie go unieśmiertelniliśmy niczym ewangeliści. Był sobie jeszcze żywy, anonimowy, jeden z tysięcy raków w najlepszym razie do konsumpcji, a teraz jest...no właśnie - czym?  :)
Second life.
Cytuj
Żeby pływać w takiej toni, to cza sobie buty do wody kupić - wtedy i rak cały;)
Kiedy ja za każdym razem, naiwnie wierzę, że da się wypić bez zamoczenia.
Tak tak, rak i ja.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 16, 2016, 11:20:16 pm
Prusy, Prusy... Może ty prusak jesteś? To Mazury i Warmia, patryjoto wschodni!
R.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 16, 2016, 11:49:59 pm
Cytuj
Prusy, Prusy... Może ty prusak jesteś? To Mazury i Warmia, patryjoto wschodni!
Ani to Warmia, ni Mazury.
Dawniej Prusy Górne - Oberland, lub dostojniej - Hockerland
Wywalając Prusy, choć nie wiem niby dlaczego, z biedą można region podciągnąć pod Powiśle.
Amerykanie jakoś nie mieli problemu z nazwaniem stanu Indiana.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Prusy_G%C3%B3rne#/media/File:Prusy_historyczne.png (https://pl.wikipedia.org/wiki/Prusy_G%C3%B3rne#/media/File:Prusy_historyczne.png)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 16, 2016, 11:57:21 pm
Mówiłeś, że mieszkasz w okolicach Iławy. Iława = https://pl.wikipedia.org/wiki/I%C5%82awa. Zaprzeczasz, ty Prusaku Fryderycki, warmińsko-mazurskości tych terenów???
R.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 17, 2016, 12:38:37 am
Cytuj
Zaprzeczasz, ty Prusaku Fryderycki, warmińsko-mazurskości tych terenów???
R.
:D
A co to jest warmińsko-mazurskość? Bo nie wiem, czy zaprzeczam.
Elbląg to Warmia czy Mazury?
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 17, 2016, 05:09:59 am
To jest geograficzne położenie miejsca na Warmii i Mazurach. Podałem link do Wiki, mogę podać link do PWN. Zaprzeczasz ich hasłom-definicjom? Polski też nie ma? "Co to jest polskość, bo nie wiem, czy zaprzeczam"...
R.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 17, 2016, 04:40:21 pm
To jest geograficzne położenie miejsca na Warmii i Mazurach. Podałem link do Wiki, mogę podać link do PWN. Zaprzeczasz ich hasłom-definicjom? Polski też nie ma? "Co to jest polskość, bo nie wiem, czy zaprzeczam"...
R.
Cytuj dokładniej, czyli tak - miasto w województwie warmińsko-mazurskim.
To jest tylko ulokowanie miejsca w województwie. A te jest efektem toponomastycznej twórczości urzędników z centrali. W dodatku całkiem świeżej daty. Innymi słowy województwo warmińsko-mazurskie to nie to samo co Warmia i Mazury. Krainy historyczne maja za sobą setki lat tradycji i tego nie zmieni wzmiankowana twórczość, nawet jeśli radosna. Widzisz tu gdzieś warmięimazury?
https://pl.wikipedia.org/wiki/Krainy_historyczne_w_Polsce (https://pl.wikipedia.org/wiki/Krainy_historyczne_w_Polsce)
Polska jest - i co z tego. W XIX wieku też było Królestwo Polskie przez jego połowę, z której to połowy tylko 14 lat był jakiś król.
A co to polskość...Tusk wie, :) ale na pewno nie ma ona związku z ścisłe wytyczonymi kreskami na mapie.
Odpowiesz na moje pytanie, te o Elbląg?
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 17, 2016, 07:44:32 pm
@ Elbląg: nie mam (twardego) pojęcia. Wydaje mi się, że na Mazurach i Warmii, ale morze na Pomożu?
R.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 28, 2016, 10:23:40 am
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/profesor-2.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/wklejki/profesor-2.jpg.html)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 22, 2016, 10:13:55 pm
Jeden dzień nieuwagi wystarczył i taki alien zalągł się na balkonie.
Cóż, okoliczności stwarzają predatorów.  >:(
(http://i.imgur.com/396Cjta.jpg?1)
Po prawdzie myślałem o wiwisekcji, jednak napotkałem na silny protest współlokatorów graniczący z histerią.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 22, 2016, 10:41:26 pm
Ty, ale osy czy szerszenie?
R.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 22, 2016, 10:51:26 pm
Ty, ale osy czy szerszenie?
R.
Małe takie, przylgło do koszyczka, to chyba osy?
(http://i.imgur.com/PQWVdjf.jpg)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Maj 22, 2016, 11:14:08 pm
Twoje osy, Twój problem, ale ja bym je wszystkie humanitarnie i szybko zabił gazem. Jest taki gaz.
R.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 30, 2016, 09:18:06 am
Osy, w zasadzie jedna osa. Całkowicie nieszkodliwe, chyba, że jesteś uczulony jak mój kumpel, wozi ze sobą adrenalinę w specjalnej strzykawce.

A ja mam Dawida i Goliata:

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/blota/satelita-2177.jpg)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 06, 2016, 06:58:06 pm
maźku, a masz zdjęcia Marsa w tej opozycji, co była niedawno?
http://news.nationalgeographic.com/2016/05/160520-watch-mars-opposition-biggest-brightest-planets-astronomy/
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 06, 2016, 08:03:31 pm
Nie, żeby zdjąć Marsa sensownie to trzeba mieć teleskop. Za to obserwowałem tranzyt Merkurego. Z tym że ponieważ byłem całkowicie nieprzygotowany to projekcja byłą lornetką a zdjęcia robiłem smartfonem i można tak to skrótowo ująć, że ja wiem, gdzie on na tych zdjęciach jest ;) ...
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 07, 2016, 03:42:34 pm
Nie, żeby zdjąć Marsa sensownie to trzeba mieć teleskop.

Zdaje się, że jakiś tam sprzęt astronomiczny masz... Dlatego pytałem.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 07, 2016, 04:25:34 pm
Mam, ale wręcz przeciwnie zoptymalizowany - żeby na jednym zdjęciu było jak najwięcej nieba - z czego wynika, że rozmiary obiektów na tych zdjęciach są maciupkie :) .
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 11, 2016, 06:57:32 pm
A ja mam Dawida i Goliata:
Mnie to wygląda na tatuaż;)
A ja mam zagadeczkę z cyklu: wakacyjne ogóry czyli podróże kształcą...do czego służy dziura w tych drzwiach?:)
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/Dziurka_zpskse5r52j.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/Dziurka_zpskse5r52j.jpg.html)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 11, 2016, 07:10:08 pm
Żeby kabelek z wtyczką przeszedł? Odkurzanko?
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 11, 2016, 07:28:15 pm
Judasz, poznaję, kiedyś też garowałem w luksusowym kiciu...
R.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 12, 2016, 12:48:02 am
Tja...odkurzanko...poniekąd :o ::)
Judaszu...ciekawe co chciałbyś podglądać na wysokości +/-  kolan? ::)
Tutaj raczej chodziło o: co Chorwat potrafi?
Co zrobić gdy wstawicie drzwi, których ne możete otvoriti? Oczywiście...robicie otworiti:
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/fe0b27cd-1db5-4bdf-9da7-5df8b52b172f_zpshznjl0l3.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/fe0b27cd-1db5-4bdf-9da7-5df8b52b172f_zpshznjl0l3.jpg.html)
Dodam, że to była całkiem fajna knajpka w Trogirze;)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 12, 2016, 09:42:34 am
Remuszko był w pierdlu dla nietoperzy.

Świetne. Widzisz, ja bym na to nie wpadł bo mam blokadę zawodową - drzwi z kibelka MUSZĄ się otwierać na zewnątrz ;) .
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 12, 2016, 11:49:58 am
Muszą...ale co jak nie mogą?;)
Za tymi drzwiami było równie malutkie pomieszczenie z umywalką - trzeba by wyciąć dziurę na umywalkę?;)
Albo dać ją za drzwi - sama by ją zrobiła;)
Czyli bez dziury nie oblecisz;)
Jedynie jakieś harmonijkowe załatwiałyby problem albo - najprostsze - całkowita likwidacja tych dziurawych i jedno pomieszczenie z umywalką i kibelkiem.
Może mieli stolarza na stanie, który koniecznie chciał zostawić wstawione i dorobić dodatkowym cięciem;)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 12, 2016, 12:17:02 pm
Ol, ale może wyjaśnisz wreszcie, co to za dziura?
R
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 12, 2016, 10:49:05 pm
Ol, ale może wyjaśnisz wreszcie, co to za dziura?
Ta najpopularniejsza: w całym:)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 12, 2016, 10:54:53 pm
To jest naprawdę rozwiązanie Twej zagadki?
R.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 13, 2016, 07:48:52 pm
(http://i1060.photobucket.com/albums/t451/Stanislaw-Remuszko/DSCN4028.jpg) (http://s1060.photobucket.com/user/Stanislaw-Remuszko/media/DSCN4028.jpg.html)

Może ktoś potrafi to obrócić? Z góry dziękuję :-)
To jest PRP (Polska Religia Pocztowa). Czynne bieżące okienko na mojej ursynowskiej poczcie. Obiecałem tę ilustrację bodaj w wątku "Rzeźba religijna"


(http://i1060.photobucket.com/albums/t451/Stanislaw-Remuszko/DSCN4150.jpg) (http://s1060.photobucket.com/user/Stanislaw-Remuszko/media/DSCN4150.jpg.html)

A to jest zagadka dla Ol. Rewanż za brak wyjaśnienia "dziury w całym".

R.

Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 13, 2016, 09:03:54 pm
Ol, ale może wyjaśnisz wreszcie, co to za dziura?
Ta najpopularniejsza: w całym:)
E tam, z brzegu jest ;) . W zasadzie to się nie liczy jako dziura. To wygryzek!
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 14, 2016, 01:01:55 am
To jest PRP (Polska Religia Pocztowa). Czynne bieżące okienko na mojej ursynowskiej poczcie. Obiecałem tę ilustrację bodaj w wątku "Rzeźba religijna"

Na pocztach tak miewają... Na mojej najbliższej nabyłem tak przez lata takie curiosa/ciekawostki, jak broszura w której wczesnodwudziestowieczny mason rytu szkockiego tłumaczy, że wolnomularze nie wyznają Szatana (ilustrowana smakowitymi cośtamrytami ;) przedstawiającymi Bafometa, obrzędy w lożach, kabalistyczne Drzewo Życia itd.), wksiążcezawarta krytyka współczesnej kultury masowej z punktu widzenia adwentystów (obrywa się m.in. "StarTrekowi" i "Doctorowi Who" za rzekome promowanie niuejdża, ale tłumacz najwyraźniej nie wiedział o czym mowa, więc gdybym nie oglądał, to bym się nie domyślił; fragment o "Gwiezdnych wojnach" zrozumialej przełożony) i wykład doktryny niuejdżowsko-findhornowskiej kończący się radosnym oznajmieniem, żeśmy są syćcy bogami. Książek o zagrożeniach ze strony sekt, rehabilitacji reumatyków, zdrowym żywieniu i horoskopach kupować mi się nie chciało...
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 14, 2016, 09:57:59 am
@ Maziek
Może mówimy o czymś innym? Gdzie widzisz tu jakiś wygryzek? To jest dziura ujęta w złote obramowanie, a nie wygryzek:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=575.msg65033#msg65033
@Q
Na mojej poczcie przez ostatnie trzydzieści lat nic takiego nigdy nie było. Zaczęło "być" w początkach tego roku.
R.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 14, 2016, 01:16:38 pm
Ol, ale może wyjaśnisz wreszcie, co to za dziura?
Ta najpopularniejsza: w całym:)
E tam, z brzegu jest ;) . W zasadzie to się nie liczy jako dziura. To wygryzek!
Z ogryzkiem masz rację - mnie bardziej chodziło o wiercenie dziury w brzuchu;)
Tylko nie mów, że właściwie pępek i... >:(;)))
@ Maziek
Może mówimy o czymś innym? Gdzie widzisz tu jakiś wygryzek? To jest dziura ujęta w złote obramowanie, a nie wygryzek:
Podreguluj kolorki, kontrast itp. - następnie spójrz poniżej złotej listewki.
Dziura jak byk - chociaż nie w całym;)
Służy do otwierania.
Podpisano: maziek;)

Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 14, 2016, 01:55:07 pm
Dopiero teraz spojrzałem na dół. Pora do grobu. To, co brałem za dziurę, jest chyba szyldzikiem z klameczką, tak?
R.

pjes: a co z moją fotozagadką?
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 14, 2016, 03:27:09 pm
Na mojej poczcie przez ostatnie trzydzieści lat nic takiego nigdy nie było. Zaczęło "być" w początkach tego roku.

Musi - do Ciebie dobra zmiana dopiero przyszła, u mnie była od lat '90 ;).
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 14, 2016, 03:27:26 pm
Dopiero teraz spojrzałem na dół. Pora do grobu. To, co brałem za dziurę, jest chyba szyldzikiem z klameczką, tak?
Bez przesady - pora do okulisty;)
Tak: szyldzik z klamką - a właściwie zamykadłem -  i śrubką:)
Cytuj
pjes: a co z moją fotozagadką?
Ależeco? Mam sobie sama ją zadać? Na tym polega?;)
Bo gdzieszsz?...:
A to jest zagadka dla Ol. Rewanż za brak wyjaśnienia "dziury w całym".
Od razu mówię, że znam tylko pawika;)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 14, 2016, 03:38:26 pm
Dobrze, że nie Pawlika Morozowa :) .
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 14, 2016, 04:15:27 pm
o, to już są prawdziwe Himalaje ajkju (sorry, Kju) !!! Na tym tle moje zrozumienie zagadki Ol (judasz) było marną Śnieżką...
R.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 14, 2016, 08:56:40 pm
o, to już są prawdziwe Himalaje ajkju
Chyba Ci się jednostki pomyliły - nie powinny być Urale? :-\
Dobrze, że nie Pawlika Morozowa :) .
Bo ja wiem kto tam dorasta - w pokoju obok? ::)
Ale w takim układzie - mam nadzieję, że paź;)

Jak o hrvatskich dziurach i wygryzkach...to jeszcze taki dziwoląg z Imotski:
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/IMG_6905_zpsifqkurrk.jpg) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/IMG_6905_zpsifqkurrk.jpg.html)
Zależy co i jak mierzyć, ale może to być trzecia największa dziura krasowa na świecie:
It is known for its numerous caves and remarkably high cliffs, reaching over 241 metres above normal water level and continuing below the water level. The total explored depth of this sinkhole is approximately 530 metres with a volume of roughly 25–30 million cubic meters,[1] thus it is the third largest sinkhole in the world.[1] Water drains out of the basin through underground waterways that descend below the level of the lake floor.
https://en.wikipedia.org/wiki/Red_Lake_(Croatia) (https://en.wikipedia.org/wiki/Red_Lake_(Croatia))
http://www.meteoprog.pl/pl/news/53531/ (http://www.meteoprog.pl/pl/news/53531/)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 14, 2016, 09:27:42 pm
Olu Kochana, jako wyrozumiały dziadek spytam o nauczaną w szkole podstawowej liczbę owadzich nóg :-)
R.
pjes: i z tej okazji poproszę o Karmę! Maleńką karmę karmiła mi zona...
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 15, 2016, 02:24:25 pm
Olu Kochana, jako wyrozumiały dziadek spytam o nauczaną w szkole podstawowej liczbę owadzich nóg :-)
A czytałeś seks na sześciu nogach? ::)
Bo czego o owadach nauczają - teraz - w szkole podstawowej: nie wiem:)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Lipiec 15, 2016, 03:05:54 pm
U nasz, na Mazowszu, muchi mają sex (six?) nóg: dwie to tańca, dwie do różańca i dwie do bara-bara. Ale może na owadzim Śląsku jest anatomicznie inaczej?
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 16, 2016, 03:07:47 pm
Ludu Forumowy, poszukuję na gwałt Nikona Coolpix S600 do kupienia. Czy jest możliwe, żeby na Allegro nie było ANI JEDNEJ SZTUKI?
R.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 19, 2016, 05:29:50 pm
https://www.facebook.com/strandcraftmagazine/videos/1248599501869753/?pnref=story
Nie umiem tego wyjąć z fejsbuka, ale fajne! Czy ten kierowca, to wajsprezident?
R.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 19, 2016, 07:31:15 pm
IMO to fake.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 19, 2016, 11:15:41 pm
Rozumiem (https://pl.wikipedia.org/wiki/IMO), że Twoim zdaniem "pieprzyć to"?
R.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 19, 2016, 11:22:59 pm
Fake=fałszywy. Nie ma nic wspólnego z tym, co myślisz. Myślę, że to nie jest prawda z tą jazdą, tylko tak ma wyglądać.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 19, 2016, 11:26:05 pm
No pewnie, to jakaś reklama wyborcza :-)
R.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Grudzień 06, 2016, 03:01:33 pm
I znów przyszła zima. Wrony zasypało.
(http://i.imgur.com/1mO2TW8.jpg)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 06, 2016, 09:31:57 pm
A ten nagrobek z prawej to ateistyczny jakiś.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 21, 2017, 09:53:10 pm
http://wyborcza.pl/7,75400,21671110,ale-droga-mleczna-teraz-jest-najlepszy-tydzien-aby-ja-ogladac.html
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 01, 2017, 12:00:52 am
Swoje odbuduję, akurat błahostki - ale co ptaki zawiniły?
Jakoś tak leciało


Wasze rozmowy o summie (bardzo ciekawe) z nurtu natura versus technologia przypomniały taką fotkę 3+4.
U nas czasem też zrobią lotnicza majówkę, choć w wersji mini.
(http://i.imgur.com/XjWTCvf.jpg)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 01, 2017, 12:04:42 am
No to powtórzę swoje wyrazy uznania, żeś genialnie - bo syntetycznie - "Dwie ewolucje" zilustrował. I jeszcze raz się zastanowię jak to z jednym obrazem i tysiącem słów szło? ;).
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 16, 2017, 01:01:10 am
and you duplo
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 16, 2017, 01:18:15 am
Spróbuj tego Imgura, serio.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 16, 2017, 01:29:15 am
No to zobaczmy.  :)
Wygląda na to, że działa. Dzięki.
Podpasowała mi do zardzewiałego robota. Kiedyś duża fabryka w małym mieście. Teraz malowniczo się rozsypuje.
(http://i.imgur.com/kyNSS4V.jpg)
Jeden z kilku biurowców prześwietlony słońcem
(http://i.imgur.com/1qRIrbs.jpg)
I hmm ...okno obok. Taki wkręt-met  8)
(http://i.imgur.com/9fd0Zbl.jpg)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 16, 2017, 10:03:29 am
Nie ma za co ;). A ta ostatnia fota pokazuje, że co najmniej jeden wątek "Obłoku Magellana" był proroczy, ten z porno-obrazkami na ścianie atlantyckiej/atlantydzkiej stacji. Wszystko może się posypać, a zdjęcia gołych bab... znaczy... pań... trwają 8).
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 29, 2017, 11:20:49 am
Jako że lato na razie nie rozpieszcza, pamiątka porannego skwaru a nie ma gdzie się schować, sprzed lat.
Bodaj w okolicach Rospudy (jeszcze przed ekologami)  :)
(http://i.imgur.com/OjwmmEX.jpg)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 29, 2017, 12:16:23 pm
Jak nie rozpieszcza?
26 lipca tego roku - upalna Istria - kategoria "ja nie mogę":
http://losyziemi.pl/potezne-gradobicie-w-chorwacji (http://losyziemi.pl/potezne-gradobicie-w-chorwacji)

Przyda się na nadchodzący tydzień:)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 29, 2017, 01:29:01 pm
Super ta chmura z podanej linki.
(http://losyziemi.pl/wp-content/uploads/2017/07/Pot%C4%99%C5%BCne-gradobicie-w-Chorwacji-11-530x269.jpg)
Apokaliptyczna. I ten grad...tia, zaprawdę powiadam, bestia nadchodzi... ;)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 16, 2017, 01:04:55 am
Ahoj
(http://i.imgur.com/y3JcSdg.jpg)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Sierpień 16, 2017, 05:44:58 pm
Miało być fajne zdjęcie, ale ktoś wpłynął Ci łódkę.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 17, 2017, 01:01:40 am
I w dodatku pofałdował fał, żeby tylko fał...
Choć woda jak lustro
(http://i.imgur.com/GD7qPev.jpg)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 25, 2017, 04:06:35 pm
Lato odpływa, o zachodzie...
to jeszcze jedno lustrzane, patykiem po wodzie
jak hieroglify

(http://i.imgur.com/RfQlmhZ.jpg)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Grudzień 26, 2017, 04:53:28 pm
ech...

(https://scontent-frx5-1.cdninstagram.com/t51.2885-15/e35/25023066_137957833557707_2995699277612711936_n.jpg)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 27, 2017, 02:03:42 pm
Pikne, kojarzy mi się drogocenny kamień ujęty w "palce" oprawy pierścienia :) .

(tu może troche przesadzone, ale idea jest ;)
(https://img.joemonster.org/mg/albums/new/170124/chciala_pierscionek_z_wielkim_kamieniem_to_ma.jpg)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Grudzień 30, 2017, 12:38:46 pm
ten pierścień to musi ciut ciężki być... i trza by mieć specjalne rękawice do niego   ;D

jeszcze trochę pięknej zimy - jak się nie ma, co się lubi, to se można pooglądać  :)

(https://scontent-frt3-2.cdninstagram.com/t51.2885-15/e35/25024996_135716477123338_2586143643081375744_n.jpg)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 30, 2017, 01:48:17 pm
To z prawej to Kaj i Gerda?
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Grudzień 30, 2017, 02:06:39 pm
To z prawej to Kaj i Gerda?

Hy hy, pudło. Koszłek-Opałek i Podziomek  ;D
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 30, 2017, 02:30:06 pm
Hoko, ten Twój obrazek z 26... Na pierwszy rzut oka myślałem, że obca planeta (np. Gethen z Orszulki, albo inksze Hoth), a potem przewinąłem w dół, zobaczyłem te domy i faktycznie...
ech...

;)

Pikne, kojarzy mi się drogocenny kamień ujęty w "palce" oprawy pierścienia :) .

(tu może troche przesadzone, ale idea jest ;)

Marsjański? ;)*

* "Nie żaden chryzopras, nie chalcedon. Nic ziemskiego, pewno coś z Marsa. Musiał kosztować majątek — wyglądał jak kawałek brukowca."
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Grudzień 31, 2017, 01:24:23 pm
Q

A to to na dole nie może być na obcej planecie?

(https://scontent-frx5-1.cdninstagram.com/t51.2885-15/e15/25022244_518134495239536_6995444484624351232_n.jpg)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 31, 2017, 02:48:38 pm
No dobra, może. Ale jak tak to... ratujmy Kosmos ;).
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 28, 2018, 09:32:10 pm
Może się za bardzo nie narażę Panu Orlińskiemu lub miejscowemu adminowi w kwestii praw autorskich - czytając książkę tego pierwszego pt. Lem życie nie z tej ziemi natrafiłem na załączone w roli ilustracji kilka klatek z amatorskiego filmu z udziałem Lema. Lem robił za lwa a la Metro-Goldwyn-Mayer. Sprawdziłem, czy aby nie da się z tego wyciągnąć 3d - co zachodzi, kiedy albo przedmiot zdjęciowy, albo kamera w rękach operatora się rusza. No i jest 3d, co prawda słabiutkie, ale jednak... Taka ukryta wartość dodana... Patrzeć zezem.

(https://i.imgur.com/Xd636M2.jpg)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Styczeń 28, 2018, 09:40:45 pm
To zdjęcie było chyba już gdzieś publikowane. Nie pamiętam. Fajne w tym złożeniu. Szkoda, że przepadły Twoje leśne trójwymiary.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 28, 2018, 09:53:29 pm
Dzięki, nie przepadły w zasadzie, mam je, tylko musiałbym od nowa wrzucić ;) .
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 04, 2018, 08:52:06 pm
Szykowanie warzyw do rosołu też może dać satysfakcję!

(https://i.imgur.com/Hq20FMX.jpg)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 11, 2018, 03:37:58 pm
Z warzyw...zważywszy, że - w zależności od płci? - każdy widzi coś innego - może i rosół z tego będzie;))
Taa...photobucket załatwił  niejeden wątek, niejedno forum - nieuczciwe.
Mogli zacząć pobierać opłaty za nowe, ale stare zdjęcia - zachować - zgodnie z wcześniejszą umową użytkowania serwisu.
Komu teraz by się chciało odtwarzać wrzucone. Szkoda. No nic.
Tak mi się zgrało - prawie Tesla;) - czynny (bo ważna karta parkingowa za szybą) maluszek - nic nadzwyczajnego, gdyby nie kierownica po prawej stronie:)
Pierwszy raz widziałam takie cudo - myślałam, że przerobiony, a okazuje się, że takie były produkowane:
(https://naforum.zapodaj.net/thumbs/de4868322716.jpg) (https://naforum.zapodaj.net/de4868322716.jpg.html)
Przyokazyjnie...z kategorii "ja nie mogę":
- zagraniczne instalacje gazowe - latem stoi to w pełnym, południowym słońcu:)
(https://naforum.zapodaj.net/thumbs/d238c304a474.jpg) (https://naforum.zapodaj.net/d238c304a474.jpg.html)
- węzeł:
(https://naforum.zapodaj.net/thumbs/cb45a4859617.jpg) (https://naforum.zapodaj.net/cb45a4859617.jpg.html)



Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 12, 2018, 12:53:41 pm
Haha, w sam raz dla Bonda. Apropos bezpieczeństwa - te gołe kable pod balkonem to prąd? Nasi już by się podłączyli ;) ...

Nt. zdobywania kosmosu (zdobywcy śmiecą, zwłaszcza tam, gdzie nikt nie patrzy, jak np. pod Mt. Everestem ;) )
(http://thelaughterward.com/wp-content/uploads/2018/02/Morning-cup-of-random-12-9.jpg)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Kwiecień 22, 2018, 06:03:15 pm
(https://scontent-frt3-2.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/31061065_10211664728159809_658923497321398272_n.jpg?_nc_cat=0&oh=f958fdd2083fa6e3cb46d11e3a6101b5&oe=5B62DE10)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 22, 2018, 06:05:36 pm
O w mordę :) . A jak żeś to, nie chwaląc się, uczynił? Zaliż to z owego jaru, gdzie RAF raczy dokazywać ku uciesze lepniaków? Lebo też ze Szwicerlandii?
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Kwiecień 23, 2018, 11:54:58 am
eee... jam to na fejsie zdybał  ;D

ale gdy się z bliższa przyjrzałem, zachwyt trochę mi przeszedł, bo wygląda to na fotomontaż :)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 23, 2018, 12:16:41 pm
W dzisiejszych czasach wszystko możliwe, tym niemniej tego typu loty weteranów z DWŚ z najnowszym sprzętem sa na porządku dziennym z okazji takich, czy innych obchodów :) .

(https://www.gannett-cdn.com/-mm-/a823a33dbc65c6b517c166634145b412c90f9276/c=0-185-3600-2219&r=x1683&c=3200x1680/local/-/media/2016/03/31/Phoenix/Phoenix/635950293320031228-Heritage-Flight-team.jpg)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Kwiecień 23, 2018, 01:13:27 pm
uhm, na tej fotce piksele na krawędziach samolotów nie są poszarpane :)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 23, 2018, 03:23:07 pm
Na tamtej fotce raczej nie ma śladów ingerencji, są artefakty spowodowane wysoką kompresją jpg i prawdopodobnie małymi pikselami matrycy ccd (może np. komórką zrobione albo to klatka z wideo).
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Kwiecień 24, 2018, 09:15:00 pm
no nie wiem - ja bym powiedział, że samoloty są bardziej spikselizowane niż tło  8)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 16, 2018, 06:49:47 pm
Krótka wizyta nad Zatoką, a tam słońce, pylące drzewa (chyba) zazieleniły wodę - a w niej, łabądki w zanurzeniu.
(https://i.imgur.com/swD8I1z.jpg)
Jak się dobrze wpatrzyć , były też inne, bardziej nawet niż łabądki białe postaci. Bardziej lądowe,
(https://i.imgur.com/NcDyKNW.jpg)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 19, 2018, 10:31:23 pm
Tycie życie na kompoście.
(https://i.imgur.com/QkYAbid.jpg)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Maj 19, 2018, 10:42:00 pm
Pasażerowie na gapę;)
Super.
Livove łabądki - ale, że udało Ci się wszystkie podwodnie uchwycić...wyglądają nieco przerażająco - albo po prostu: martwo :-X;)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 19, 2018, 10:44:38 pm
ale, że udało Ci się wszystkie podwodnie uchwycić...
Na powierzchni DTV leciał... znaczy Wiadomości TVP1.


Dzięki :) (za pasażerów) .

P.S. Jeszcze takie mam. Z życia patefona...

(https://i.imgur.com/nLi85FX.jpg)

(https://i.imgur.com/ic2J9At.jpg)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 19, 2018, 11:04:22 pm
Cytuj
wyglądają nieco przerażająco - albo po prostu: martwo :-X;)
Żywe, oto dowód.
Albo idąc logiką maźka, odporne bo od lat hartowane tvn-em.  ;)
(https://i.imgur.com/S1BywcG.jpg)
Cytuj
Na powierzchni DTV leciał... znaczy Wiadomości TVP1.
To jestem szybszy niż telewizje. :)
Bo zrzut ścieków był w ostatni wtorek a zdjęcie z przedkomunijnej soboty.
Cytuj
Pasażerowie na gapę;)
Super super - trzymając się morskiej poetyki - blinda...ale coś kotu zrobił...kręcisz tym jak nakrętką?
Zresztą - tu też, przypadkiem, blinda , jeno mniej morska a bardziej olzańska czyli cieszyńska  ;D
https://pl.wiktionary.org/wiki/blinda (https://pl.wiktionary.org/wiki/blinda)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 20, 2018, 08:39:41 am
Nie mogę tego stwierdzić 100% ale prawdopodobnie zaleszczotek ma na lewych szczypcach jeszcze jednego pasażera - pasożytnicze roztocze (ta różowa plama). To bardzo młody okaz wstężyka był, muszla ma mniej niż 1 cm ;) . Ponadto czarna plama z tyłu u podstawy muszli to omotany siecią trup mrówki. Dzieje się :) .
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Maj 20, 2018, 10:35:33 am
Już myślałem, że maźka kot podłączony do jakiegoś estradowego pieca, a to tylko głośnik komputerowy  8)

A na co on tak ślepi?

(https://scontent-frt3-2.cdninstagram.com/vp/14c33143ccc0fcac92b2d2ef5dcf7457/5B8F83DD/t51.2885-15/e35/31847333_1737481172956072_1048120858020675584_n.jpg)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 31, 2018, 05:33:12 pm
Apropos ISS. Takie mam z wczoraj i przedwczoraj. Nie udało się tak ostro trafić jak w 2009 ;) . A może to skutek naprawy obiektywu?

Dziś chwilowo ostatni dzień żeby spróbować (będzie wysoko - zależnie oczywiście, gdzie kto mieszka). Potem jeszcze na początku czerwca taki sobie pasaż, a później dopiero po 6 lipca (u mnie).

(https://i.imgur.com/mcPeOYw.jpg)

edit: kolega z innego forum mickey93 wstawił poniższe, teleskop zwierciadlany 10", ogniskowa 2,5 m. Porównajcie z ostatnim z mego seciku :) .

(https://c2.staticflickr.com/2/1728/41558756905_023138e943_z.jpg)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 10, 2018, 05:48:29 pm
Małoby z czego poniósł bym śmierć bolesną na cmentarzu...

Taki tam poczułem mus, żeby trochę oporządzić, to pojechałem i oporządziłem - i na koniec odstawiając wiaderko trąciłem leciutko ławeczkę, co stoi przy grobie obok. Człowiek to jednak zwierzę, więc zwiałem szybciej niż zrozumiałem dlaczego, ale też człowiek to człowiek, więc nie powiem, jeszcze biegnąc zastanawiałem się, po co te nogi biegną? Dopiero jak zaczęło boleć - to załapałem ;) . Spod ławeczki wylazł rój os i zostałem natychmiast skutecznie zaatakowany. Myślałem, że po graty będę musiał wrócić w nocy :) . Ale po chwili się uspokoiły, więc pozbierałem graty z duszą na ramieniu zrobiłem kilka fotek.

Potem pomyślałem sobie, że zaraz ktoś tu przylezie, potrąci i nie daj Boże będą uczulonym czy słabego zdrowia odda na tej lastrikowo-plastikowej pustyni duszę. Ale nic nie czynne, żeby kogoś poinformować. Pożyczyłem od sprzedawcy zniczy kartkę, długopis, torebkę foliową a także tubkę butaprenu, wróciłem i nalepiłem ostrzeżenie na ławeczce, dociskając kamykami. Oczywiście nie uszło to uwadze os i ponownie skutecznie zostałem zaatakowany :) . Co więcej nie wiem, czy woń kleju, czy zmiana w otoczeniu, czy też mój brzydki charakter pisma spowodował, że się wściekły. Na szczęście nogi znów uciekły :) .

(https://i.imgur.com/WP5XX0f.jpg)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 10, 2018, 06:17:12 pm
Pożyczyłem od sprzedawcy zniczy kartkę, długopis, torebkę foliową a także tubkę butaprenu, wróciłem i nalepiłem ostrzeżenie na ławeczce, dociskając kamykami.
Przez ułamek sekundy pomyślałam, że wrzucisz to gniazdo do foliówki i zalepisz butaprenem...tylko kartka z długopisem nie pasowała...swoją drogą przygotowany ten sprzedawca...butapren???;)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 10, 2018, 06:25:37 pm
Osy osami - udzielam ustnej pochwały za obywatelska postawę i zaangażowanie.
Z wpisem do akt!  8)
Podpisano - Starszy Anioł Sztabowy
(https://i.imgur.com/5Sae7JH.jpg)
Jak znam maźka, to butapren ma zawsze przy sobie.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 10, 2018, 07:10:00 pm
A dziękuje (za wpis). Butapren jednak sprzedawcy. Człowiek musi sobie radzić, jak dzierżawi blaszaną budę od miasta as is, bez niczego w ogóle (prądu, WC itd), a otoczony jest pustynią (żadnego sklepu czy coś). Miałem taką myśl, żeby w nocy podjechać i załatwić to za pomocą worka, ale w dzień to by się nie dało, zwłaszcza, że byłem w szortach i koszulce. Te, które byłyby akurat na zewnątrz załatwiłyby sprawę. Wyjątkowo agresywny szczep, jako że mieszkam w starym drewniaku to z osami miewam regularnie do czynienia, ale tak agresywnych i natychmiastowo atakujących to chyba jeszcze nie spotkałem. A może to afrykańskie pszczoły? Podobno idą na nas.

W poniedziałek zgłoszę to administracji, podobno straż pożarną wzywają. W sumie bidne te osy. Parę lat temu osy miały gniazdo wieloletnie w "moim" grobie - ale nikomu nie wadziły. A te jakieś cholery.

Hans, get ze Flammenwerfer!
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 10, 2018, 07:21:40 pm
Cytuj
W poniedziałek zgłoszę to administracji, podobno straż pożarną wzywają.
Maziek, nie wiem jak u was, ale u nas telefon na policję czy do straży pożarnej od ręki i lecą na sygnale. Niezależnie od dnia tygodnia, świąt etc. Nudzą się zwyczajnie.
Znaczy napisane opieram na gnieździe szerszeni w obiekcie prywatnym, ale nie sadzę by osy zlekceważyli zwłaszcza, że teren poniekąd wielce publiczny.

Patrzę, jak różnie interpretują temat - nad morzem w miejsca publiczne lecą bez gadania
http://www.dziennikbaltycki.pl/strefa-agro/wiadomosci/a/straz-pozarna-nie-usunie-wszystkich-gniazd-os-i-szerszeni,12386952/ (http://www.dziennikbaltycki.pl/strefa-agro/wiadomosci/a/straz-pozarna-nie-usunie-wszystkich-gniazd-os-i-szerszeni,12386952/)
A w górach trochę marudzą...zagrożenia życia lub zdrowia chcą
http://ospistebna.org/edukacja/zanim-wezwiesz-straz-do-os-i-szerszeni/ (http://ospistebna.org/edukacja/zanim-wezwiesz-straz-do-os-i-szerszeni/)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 10, 2018, 07:26:21 pm
No w sumie na to nie wpadłem, że mogę bezpośrednio :) . Ale już doczekam do jutra.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 02, 2018, 06:08:14 pm
Sinice zaatakowały Gdynię  8)
(https://i.imgur.com/nxRa5zI.jpg)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 20, 2018, 09:46:55 am
Alien  :)
(https://i.imgur.com/GOLHZ5x.jpg)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 20, 2018, 11:01:45 am
Szczup?
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 20, 2018, 11:13:17 am
taa..ak.  ;)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Sierpień 20, 2018, 07:11:40 pm
Eee, tam alien. Zwykly szczupaczek. Prawdziwy alien z wysuwana druga szczeka z gardla, to Murena:



(https://www.google.com/url?sa=i&rct=j&q=&esrc=s&source=images&cd=&cad=rja&uact=8&ved=2ahUKEwirz8S_gPzcAhWqz4UKHburBzgQjRx6BAgBEAU&url=https%3A%2F%2Fwww.youtube.com%2Fwatch%3Fv%3DnK5xPLntED8&psig=AOvVaw2skJZYGuCdJ8LUzEB8S339&ust=1534867074341752)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 20, 2018, 08:07:43 pm
Pacz pan, o tym to nie słyszałem. Znaczy się o aparacie gardłowym tak, ale żeby do tego stopnia, to nie.

PS to i ja coś wstawię z ostatnich bezsennych nocy - moje najlepsze zdjęcie - a w zasadzie sekwencja kilku ekspozycji 30-sekundowych - na pierwszej najpiękniejszy Perseid jakiego złapałem fotograficznie dokładnie w Kasjopei - a na kolejnych jego rozwiewany wichrami gdzieś na 100 km nad Ziemią ślad. Na prawo widoczna galaktyka Andromedy M31. Potem wstawka zbiorcza z jednej z moich kamer z maksimum (teoretycznie jest na niej ponad 300 Perseidów i kilkadziesiąt innych meteorów - ale te słabsze giną w tle). Perseidy łatwo odróżnić po zbliżonych kierunkach. A na koniec inne polowanie z tej nocy - kometa Giacobini-Zinner, którą z trudem można było wówczas dostrzec w Kasjopei za pomocą lornetki - jedna ekspozycja 60 s z prowadzeniem.

(https://i.imgur.com/Ig14n0m.gif)

(https://i.imgur.com/qDslYyi.jpg)

(https://i.imgur.com/qGI06Xg.jpg)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 20, 2018, 10:58:07 pm
Cytuj
Eee, tam alien. Zwykly szczupaczek.
Bo to podlaski alien..dobratam kosmopolito, niech będzie alienek, albo..Alinek.  ;)
Cytuj
najpiękniejszy Perseid
Maziek, ale od niego taka mgiełka/chmurka idzie, ledwo widoczna, jakby od "wybuchu" przy wejściu...to od niego?
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 20, 2018, 11:25:36 pm
Tak :) . To jego materia, to, na co się rozpylił przy ablacji. Jeszcze lekko świecąca - dlatego ją widać.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 21, 2018, 09:02:01 pm
Cytuj
się rozpylił przy ablacji. Jeszcze lekko świecąca
Ablacja, ablacja świecąca to i ja podświetlę...swojaka dla odmiany.
Już po rentgenie - chodzi jak talala ten wład  8)
(https://i.imgur.com/c9gbPqY.jpg)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 21, 2018, 10:32:33 pm
U, władymirec ;) .
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 21, 2018, 10:50:54 pm
U, władymirec ;) .
Noo, świetle dnia wygląda bardziej męsko, jakby świeżo od barbera wyszedl  ;)
(https://i.imgur.com/K4AaGAb.jpg)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 26, 2018, 03:38:12 pm
Ja zaś ostatnio miałem przyjemność przelatywać nad terytorium Iranu, 13 km nad ziemia to było, miałem jednak mały aparacik i zrobiłem kilka fotek. Iran jest jak widać - jeśli chodzi o warunki przyrodnicze - raczej nieprzyjazny do bytowania, za to z lotu ptaka wygląda jak dzieło szalonego abstrakcjonisty-kolorysty... Udało mi się znaleźć to na Google Maps (linki)

https://www.google.pl/maps/@35.4647201,52.1405063,29134m/data=!3m1!1e3
(https://i.imgur.com/Y8znYuv.jpg)

https://www.google.pl/maps/@32.7502631,54.3151045,30084m/data=!3m1!1e3
(https://i.imgur.com/nyC9yCN.jpg)

https://www.google.pl/maps/@32.2976721,54.5080657,30236m/data=!3m1!1e3
(https://i.imgur.com/kkjyL1K.jpg)

https://www.google.pl/maps/@36.1428837,51.8375688,2226m/data=!3m1!1e3
(https://i.imgur.com/iaJ9c28.jpg)

https://www.google.pl/maps/@36.1986343,51.8066328,3589m/data=!3m1!1e3
(https://i.imgur.com/sNFeLiN.jpg)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Sierpień 26, 2018, 06:41:55 pm
A dokąd przelatywałeś?
Trochę mi kojarzy do Wielkiego Kanionu, ale...abstrakcje-abstrakcjami  -widzę, że miałeś dzień na zdjęcia spożywczaków 8)


Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 26, 2018, 07:59:08 pm
To był rejs z Dubaju do Wawy.

To jeszcze kilka. To ichnia najwyższa góra, Demawend, w paśmie niepoznaki zwanum Elburs. Wulkan zresztą, drzemiący.
(https://i.imgur.com/SipSAFz.jpg)

A to kilka fotek "szpiegowskich". Niesamowite możliwości ma mój mały aparacik wielkości paczki fajek :) . Fotograficzny, dodam...
(https://i.imgur.com/5BAgwWE.jpg)

(https://i.imgur.com/xGBGqqP.jpg)

(https://i.imgur.com/Mt88ItZ.jpg)

(https://i.imgur.com/MlR8xWz.jpg)

A na koniec kilka potworów z pasa startowego. Zresztą miałem przyjemność jednym z tych kolosów dwupokładowych A-380 lecieć - ponad pół tysiąca luda na pokładzie! Widoczny na pierwszym zdjęciu Jumbo (akurat wersja cargo) się chowa - choć linię ma szlachetniejszą, A-380 wygląda przy nim jakby miał wodogłowie.
(https://i.imgur.com/SrQp9Kd.jpg)

(https://i.imgur.com/5o9vJ7h.jpg)

(https://i.imgur.com/SqRbOXs.jpg)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Sierpień 26, 2018, 08:49:44 pm
Słówko o wzmiankowanych spożywczakach...nie wiem czy zauważyłeś co gugiel oznaczył na swoich mapach - w Twoich dwóch ostatnich linkach?
Yasna - sklep spożywczy - mnie rozłożył.
Supermarket - w kolejnej - był już wtórny;)
To był rejs z Dubaju do Wawy.
Latające taksówki były?;)

Wulkan pierwsza klasa - zresztą jak wszystkie zdjęcia...dorzucę ponadchmurne...jakoś lubię takie zsamolotowe - solarystyczne:
(https://images92.fotosik.pl/25/248bffdae95d5620med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/248bffdae95d5620)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 26, 2018, 09:02:39 pm
Oj to nie załapałem, myślałem, że się tych miejscowościach na moich fotkach dopatrujesz spożywczaków :) - bo mi google nie wyświetla niczego takiego, w każdym razie nic poza "robaczkami". Jedyne co widzę w czytalnym języku to "świątynia Parsów" - są tam fajne panoramy, jak się ludzikiem ze street-view najedzie.
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Sierpień 26, 2018, 09:14:50 pm
U mnie dwie ostatnie linki wyglądają tak:
(http://s5.ifotos.pl/mini/yasnajpg_qespqrh.jpg) (http://ifotos.pl/z/qespqrh)
(http://s2.ifotos.pl/mini/supermark_qespqrr.jpg) (http://ifotos.pl/z/qespqrr)
Same sklepy;)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 26, 2018, 09:20:11 pm
Oj, to pozazdrościłem.
Ja to jak wiadomo bardziej  siedzę na miejscu i niewiele się przemieszczam, tym niemniej kiedyś, jak tylko wyskoczyłem na sekundę (świetlną) z cienia Merkurego gdzie koczuję, udało mi się cyknąć protuberancję że aż mi żółta plamka zbielała
(https://i.imgur.com/bV1sueL.jpg)
Cytuj
U mnie dwie ostatnie linki wyglądają tak:
Widać tak masz spersonalizowany gugiel - najczęściej odwiedzane strony?  ;)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Sierpień 26, 2018, 09:29:49 pm
Cytuj
U mnie dwie ostatnie linki wyglądają tak:
Widać tak masz spersonalizowany gugiel - najczęściej odwiedzane strony?  ;)
Też nie widzisz tych sklepów???
To jakaś płciowa dyskryminacja:)))
W sumie Iran...hm...a wy co widzicie? Zakłady wojskowe?;)
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 27, 2018, 08:24:48 pm
...udało mi się cyknąć protuberancję że aż mi żółta plamka zbielała
Tararara - co to, zaćma Siężyca?
Tytuł: Odp: Fotokawiarnia pod zardzewiałym robotem
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 29, 2018, 12:25:02 pm
Cytuj
Tararara - co to, zaćma Siężyca?
Tararara..zaćmę księżyca też mam  8)
..u mnie Kosmos malutki, ograniczony, lokalny, na użytek własny.
W obu wypadkach lusterko, te same.
(https://i.imgur.com/QAsi8IN.jpg)