Stanisław Lem - Forum

Polski => Forum po polsku => Wątek zaczęty przez: maziek w Lipiec 30, 2006, 11:10:03 am

Tytuł: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 30, 2006, 11:10:03 am
http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0607/marsglobe_viking_big.jpg
(uwaga, obrazek dość duży...)

edit: oczywiście ten wątek jest nawiązaniem do "właśnie przeczytałem" i "właśnie się dowiedziałem", a intencją jest kolekcja najbardziej smakowitych obrazków, które wywarły na oglądaczach nieprzemijające wrażenie...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Lipiec 30, 2006, 12:06:28 pm
 A to z Vikinga! "Duże" to są zdjęcia z MarsExpress ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 30, 2006, 06:28:10 pm
Chodzi o to, że jest PIĘKNE. A o wielkości napomykam, bo sam do niedawna byłem modemowcem-tepsowcem, biedakiem-ciułakiem i ciułaczem-biedaczem impulsów...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: chmura. w Lipiec 30, 2006, 11:40:25 pm
Cytuj
Chodzi o to, że jest PIĘKNE.
PIĘKNE. ach ten stary, niemodny maziek...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: chmura. w Lipiec 30, 2006, 11:48:10 pm
piękno jest abstrakcją; jak liczba... liczba (np. "n") jest tym, co wspólne dla wszystkich zbiorów n-elementowych. np. "3" jest wspólną cechą wszystkich zbiorow, które składają sie z trzech elementów, np.: składającego sie z trzech elementów zbioru murzynków, kurcząt, samochodow opel itd.  ... zaś piękno jest tym co wspólne w pewnej grupie poruszających nas obrazów (np. obrazów hoppera), dźwięków (np. wokaliz lisy gerrard), słów (np. słów nabokova)... to coś bywa powodem intensywnego metafizycznego wzruszenia, które najlepsi z nas nauczyli się bardzo wysoko cenić... ch. (widzicie go, piękno... piwa by się napił, serial w telewizji jakiś obejrzał, mecz, :)...).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: chmura. w Lipiec 31, 2006, 12:09:19 am
http://artchive.com/artchive/H/hopper/gas.jpg.html
piękno? np. ta stężona groza czarnego lasu w tle... ch.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Lipiec 31, 2006, 08:50:29 am
Abstrakcja abstrakcją, ale piękno to kwestia gustu (w przeciwieństwie do liczb).
Ja na przykład wypatruje ostatnio pięknej czarnej chmury, która się oberwie...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 31, 2006, 10:16:05 am
http://copiousdude.com/public/pview/82/chmura.jpg
Lubię chmury. Tą było widać z mojego okna...

edit: Terminusie, Ty umiesz jakoś to wkleić, żeby było widać od razu, ja za cienki jestem...

Zmieniłem Wam, tj. posty twój i Hokopoko poniżej, ale oba obrazki już nie istnieją, coś nie gra z adresami. - Teminus

edit: obrazki są, ale właśnie jak się je w img wkleja to nie widać... czary mary, a może są za duże jak na to forum?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Lipiec 31, 2006, 10:39:32 am
Ale śwarnego kotka znalazłem na tej stronie!

(http://copiousdude.com/public/pview/73/16h7mnm_1_3.jpg)

wtrzania jakąś ruską kiełbasę...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Deckard w Lipiec 31, 2006, 02:28:27 pm
Dobra... a o co w ogóle chodzi w tym wątku???

CU
Deck
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Rachel w Lipiec 31, 2006, 02:34:51 pm
Cytuj
Ale śwarnego kotka znalazłem na tej stronie!

http://copiousdude.com/public/pview/73/16h7mnm_1_3.jpg

wtrzania jakąś ruską kiełbasę...



Ja mu się nie dziwię, przy takiej pogodzie też mam ochotę zamknąć się w lodówce ;D

Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Rachel w Lipiec 31, 2006, 02:40:36 pm
Cytuj
Dobra... a o co w ogóle chodzi w tym wątku???

CU
Deck


Hehehe...  It's a good question Deck ::)

Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Deckard w Lipiec 31, 2006, 03:24:49 pm
Yes... questions... ;)

CU
Deck
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Edredon w Lipiec 31, 2006, 04:08:26 pm
http://fotki.hoomor.pl/displayimage.php?album=7&pos=24
http://fotki.hoomor.pl/displayimage.php?album=7&pos=24
http://fotki.hoomor.pl/displayimage.php?album=7&pos=67
http://fotki.hoomor.pl/displayimage.php?album=7&pos=78
http://fotki.hoomor.pl/displayimage.php?album=7&pos=80
http://fotki.hoomor.pl/displayimage.php?album=7&pos=84
i jeszcze:
http://fotki.hoomor.pl/displayimage.php?album=7&pos=90
Wybrałbym się na rajd rowerowy:
(http:// http://erotyka.hoomor.pl/albums/ero/normal_00020865.jpg)

Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 31, 2006, 09:10:10 pm
Uuuuchhh!!! Rowery są zdrowe, jesli serce wytrzyma...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 31, 2006, 10:34:58 pm
Cytuj
PIĘKNE. ach ten stary, niemodny maziek...
Chmura mnie tu pod włos bierze, a włos ów w obecnosci chmury sie naelektryzował...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Sierpień 05, 2006, 02:53:27 pm
Cytuj
Ale śwarnego kotka znalazłem na tej stronie!


Czy moglibyście proszę wytłumaczyć mi znaczenie słowa "śwarny" ? W te wakacje spotkaliśmy (ja i rodzice) na szlaku prowadzącym do Hali Kondratowej pewnego faceta (ślązaka ??), z którym chwilę rozmawialiśmy. Mówił, że ma śwarnego psa. Zapytaliśmy, co to znaczy śwarny. Próbował nam wytłumaczyć. Stwierdził, że ciężko się z nami rozmawia  ;D . My stwierdziliśmy (w myślach), że ciężko go zrozumieć.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Sierpień 05, 2006, 03:21:05 pm
Swarny = fajny, w wymowie mosno sepleniacego. Albo:
Swarny - zwiazany ze SWARNETYKA (Prof. Donda). Sorry za brak polskiej czcionki  :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Sierpień 05, 2006, 04:21:27 pm
jakiego kutwa sepleniącego?!?!?
To przecież po mojemu -> po góralsku.
antonim śwarnego -> cheła
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Sierpień 05, 2006, 04:22:22 pm
Cytuj
(ślązaka ??), z którym chwilę rozmawialiśmy.



z hanysowa? na 100%?
to ciekawe.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Sierpień 05, 2006, 05:04:24 pm
Cytuj

Czy moglibyście proszę wytłumaczyć mi znaczenie słowa "śwarny" ? W te wakacje spotkaliśmy (ja i rodzice) na szlaku prowadzącym do Hali Kondratowej pewnego faceta (ślązaka ??), z którym chwilę rozmawialiśmy.


Świarność mnie nie obchodzi, ale Hala Kondratowa jak najbardziej, wkrótcę zamierzam tam się znaleźć ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Sierpień 07, 2006, 09:33:26 am
Też bym powiedział, że to raczej po góralsku niż po ślązacku, więc może gość był nietypowo ubrany i stąd Miesławowa pomyłka...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Deckard w Sierpień 07, 2006, 10:10:43 am
No tak, śwarny to raczej  wyraz z gwary góralskiej. Nie słyszałem do tej pory tego słowa w gwarze śląskiej.

CU
Deck
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Edredon w Sierpień 08, 2006, 02:47:07 pm
Cytuj

 Świarność mnie nie obchodzi, ale Hala Kondratowa jak najbardziej, wkrótcę zamierzam tam się znaleźć ::)


Smakowity obrazek ? Zobaczyłem spleję z rosiczką w rezerwacie nad jez. Moszne (Pojezierze Łęczyńsko-Włodawskie). Jest tam ścieżka dydaktyczna. Podobnie nad jez. Długie. Można kilka km jechać po torfowisku na rowerze. Bo zbudowano kładkę. I śwarnie jest. Tylko, że zdjęcia brak  :)
aha, i dudka widziałem  :P
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Macrofungel w Sierpień 08, 2006, 03:45:10 pm
W związku z brakiem bardziej odpowiednich ku temu wątków, wrzucam to tutaj:
http://www.molvania.com/video_medium_2.html
Gość jest "the bestest", powaga :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Sierpień 08, 2006, 04:12:04 pm
staaaaare jak świat

Fajw!
For!
Tri!
Łan!
Odblast!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Macrofungel w Sierpień 08, 2006, 04:18:24 pm
Mnie facet rozwalił
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: nty_qrld w Sierpień 08, 2006, 05:03:15 pm
no leżę i kwiczę...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Sierpień 08, 2006, 08:36:26 pm
 Z gwary śląskiej? Chyba ze skóry krokodylej prędzej!

Ot, co:

Cytuj
I pyta się Capka, wskazując ruchem czoła: Cos to za jeden?

- Johymów Jasiek, za młaki.

- Śwarny hłopiec.

- E dy tu nie mas lepsejsego, krzesny ojce.

- Kaz mu iść za karcyme. Niek uwazuje, kie dwa razy tyrkne półkwaterke w stół.


(K.Przerwa-Tetmajer Na Skalnym Podhalu).
[/color]
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Sierpień 08, 2006, 08:43:25 pm
Cytuj
W związku z brakiem bardziej odpowiednich ku temu wątków, wrzucam to tutaj:
http://www.molvania.com/video_medium_2.html
Gość jest "the bestest", powaga :)



Ou bejbe aj is jour nju diktejtor!


Dzięki Macro poprawiłeś mu solidnie humor! Zarąbisty ten koleś! Nie widziałem takiego kretyna od kiedy patrzałem w lustro ostatnio ::)

Pozdrówka
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Sierpień 08, 2006, 08:44:28 pm
Cytuj

Smakowity obrazek ? Zobaczyłem spleję z rosiczką w rezerwacie nad jez. Moszne (Pojezierze Łęczyńsko-Włodawskie). Jest tam ścieżka dydaktyczna. Podobnie nad jez. Długie. Można kilka km jechać po torfowisku na rowerze. Bo zbudowano kładkę. I śwarnie jest. Tylko, że zdjęcia brak  :)
aha, i dudka widziałem  :P


Fantastycznie! Zazdroszczę ::) A nie było tam żadnych Edredonków ::) ?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Edredon w Sierpień 14, 2006, 12:40:17 pm
No,... ze swoim młodym byłem, a co ?
hmm, każdy ma taki obrazek na jaki sobie zapracował. Ja miałem tylko taki  ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 27, 2006, 02:42:33 pm
Cytuj
Z gwary śląskiej? Chyba ze skóry krokodylej prędzej!
A jednak Gustlik w 4 Pancernych mówił o śwarnej dziouszce!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Sierpień 27, 2006, 11:14:16 pm
Cytuj
A jednak Gustlik w 4 Pancernych mówił o śwarnej dziouszce!


jo, jo, a Hans Kloss w Stawce mówił, że wywiad angielski i radziecki współpracują ze sobą... Podstawą w dyskusji są dobrze dobrane źródła wiedzy ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Sierpień 28, 2006, 12:12:17 am
Cytuj
A jednak Gustlik w 4 Pancernych mówił o śwarnej dziouszce!


nauczył sie trochę na wojnie po Polsku mówić :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Sierpień 28, 2006, 11:52:56 am
w skięgarni tego Stllera o Lemie, to co przeczytałem nie zachęciło mnie do zakupu :(
takie srednio średnie.
Jak Lem odpowiedziałby na pytanie dlaczego umarł?
- Aby potwierdzic ogólną zasadę :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Sierpień 28, 2006, 08:48:30 pm
 Wątpię, by Lem uznał tę zasadę za wymagającą potwierdzania...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Sierpień 29, 2006, 12:50:20 pm
no to powiedz to Stillerowi osiole nie mnie
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Sierpień 29, 2006, 01:41:16 pm
 A skąd pomysł że ja do Ciebie?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Sierpień 29, 2006, 03:31:12 pm
Tak sobie pomyślałem, ze do mnie.

A jednak mistrz mówił że faszeruje sie pigułkami przedłużającymi życie, nie wiadomo po co.
To jest tak jak ze spadaniem i uderzaniem w ziemię.
Lem był już świadomy postępujacego rozkładu jego możliwości umysłowych.

W takim wypadku śmierć moze być wybawieniem.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Sierpień 30, 2006, 03:55:36 pm
(http://www.gieraltowski-foto.com.pl/strona/kolorowe/zdjecia/LEM.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Sierpień 31, 2006, 10:14:00 pm
 Widzę, że zdjęcia Lema nie robią na Was wrażenia. Zobaczymy, może teraz bedzie inaczej. Poniższą fotografię zrobił w Sztokholmie Sokratoides i to jemu należą się gratulacje za wypatrzenie tego wiekopomnego obiektu!

(http://www.kat.info.pl/kat_serv/style/w_temp/DSC00172.JPG)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Sierpień 31, 2006, 10:55:12 pm
Zdjęcie Lema zrobiło takie wrażenie, że nie śmiałem pod nim nic napisać.

aha,

Wątek "Właśnie zobaczyłem..." powinien zostać na tym zdjeciu zablokowany...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Wrzesień 01, 2006, 12:52:15 am
Ha, ha! Hotel Terminus! Pamietam taki z gry "Fortuna". Fioletowy byl (albo  ciemnozielony), tani i malo mozna bylo na nim zarobic   ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Rachel w Wrzesień 01, 2006, 09:27:50 am
Hehehehe...no proszę TERMINUS już biznesa na zachodzie rozkręcił ;D
Całkiem pokaźny ten Twój hotelik :o
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Sokratoides w Wrzesień 01, 2006, 06:46:59 pm
Cytuj
Hehehehe...no proszę TERMINUS już biznesa na zachodzie rozkręcił ;D
Całkiem pokaźny ten Twój hotelik :o


No w sumie to bardziej na północy   8) ;)

Anyway, Panowie i Panie, wio do Sztokholmu, a nuż noclegownia nam się trafi darmowa...   ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 01, 2006, 07:31:51 pm
Ale czy tam w środku jest Terminus?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Macrofungel w Wrzesień 03, 2006, 08:06:07 pm
Najlepsze jak dotąd zdjęcie niedawnej dziewiątej planety.:
(http://apod.oa.uj.edu.pl/apod/image/0103/pluto_sri.jpg)

Brązowy kolor nadaje mu najprawdopodobniej zamarznięty metan. Skąd się wzięła ta wielka czarna plama- do konca nie wiadomo. Na lepszy obraz będziemy musieli poczekać do 2015r ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Falcor w Wrzesień 03, 2006, 09:32:12 pm
Czy to aby nie jest zdjęcie kuli dyskotekowej? ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Macrofungel w Wrzesień 03, 2006, 10:39:33 pm
A czort wie ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Wrzesień 05, 2006, 11:09:08 am
Kinderniespodzianka!


(http://ojciec-dyrektor.de/111105/buczek.gif)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Wrzesień 05, 2006, 11:41:38 am
Cytuj
Na lepszy obraz będziemy musieli poczekać do 2015r ::)


Eee to dopiero wtedy DH tam doleci? Szkoda. A może, rozumisz, będzie mogła robić jakowe foteczki już po drodze ::) ? Choć rozumiem, że nie ma takiego sprzętu.

Ehh... mogli by tak Hubble'a wystrzelić w Deep Space.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Rachel w Wrzesień 07, 2006, 01:59:29 pm
Cytuj
Kinderniespodzianka!


(http://ojciec-dyrektor.de/111105/buczek.gif)

Nic dodać nic ująć - Polska edukacja przechodzi regres, co widać na załączonym obrazku ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Deckard w Wrzesień 07, 2006, 04:56:38 pm
Dobry Romuś! Dobry! Nie płacz! ;D ;D ;D ;D

CU
Deck
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Wrzesień 12, 2006, 10:17:20 am
A on wcale nie płacze. On jest zły; zobacz, jak zaciska pięści...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Deckard w Wrzesień 12, 2006, 10:21:13 am
No to dobrze, że ma pieluchę! ;D ;D ;D

CU
Deck
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Wrzesień 12, 2006, 10:36:27 am
Fakt! Ale smród i tak może z tego być...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Deckard w Wrzesień 14, 2006, 03:42:36 pm
Radio ma ryja!  ;D ;D ;D

(http://www.audiostereo.pl/zalaczniki/295944_1.jpg)

CU
Deck
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 14, 2006, 05:36:07 pm
(http://www.schwiebus.pl/wazka/czarownice.jpg)
Przejrzyj sobie Deckard, a potem wybierz sobie karę:
http://www.rumburak.website.pl/artykuly/obluda/heretyk.html
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Deckard w Wrzesień 15, 2006, 10:51:56 am
O co tu chodzi na tym obrazku? Bo nie wiem  ::)?

Zdaje się, że jakaś impreza na tym drzeworycie!  Jakieś trzy persony z prawej ugniatają listowie jakoweś.  Pytać ani nie raczę cóż to pod ich stopami bosymi, patrząc bowiem na smętne i odrętwiałe twarze tych niewiast pewnikiem jakowaś to musi być używka. Obok dwóch paniczów smyra te panny po piętach jakimś długim piórkiem. A może do grabie? Pewnikiem tak być musi, koniec końców listki trza gdziesik pozgrabiać. Panowie owi też upojeni czymś być muszą skoro doniczki na głowach noszą.

Z daleka sielankę ową pozdrawia gestem odświeżonym szeroko dopiero po 1933 r. jakowyś panicz z innymi druzjami. W tle po lewej ktoś mianuje kogoś swoim giermkiem.  A w bramie, czy też wejściu do karczmy, ubaw po pachy! Nawet panicz jakiś źle wyszedłszy z progu obalił się był tuż przy wejściu. Oj bawiono się kiedyś, bawiono!  ;D

CU
Deck
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 15, 2006, 11:27:38 am
Cytuj
O co tu chodzi na tym obrazku? Bo nie wiem  ::)?  Zdaje się, że jakaś impreza na tym drzeworycie!
Tak, tak, impreza, powoli możesz się szykować, przede wszystkim kup sobie porządny garniturek, w tych kręgach za szczyt elegancji uchodził do niedawna mundurek z azbestu, ale teraz względy ochrony środowiska...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Deckard w Wrzesień 15, 2006, 11:35:58 am
Cytuj
w tych kręgach za szczyt elegancji uchodził do niedawna mundurek z azbestu, ale teraz względy ochrony środowiska...

A skąd Ty tyle wiesz na ten temat maźku, czyżbyś już kiedyś sam uczestniczył?

CU
Deck
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 15, 2006, 12:02:29 pm
Cytuj
A skąd Ty tyle wiesz na ten temat maźku, czyżbyś już kiedyś sam uczestniczył?
;D , dlatego taki szczupły jestem

Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Deckard w Wrzesień 15, 2006, 04:40:12 pm
Jak rozpoznać  nastrój Romka:

(http://www.audiostereo.pl/zalaczniki/235713_1.jpg)

CU
Deck
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Rachel w Wrzesień 15, 2006, 07:38:17 pm
Najbardziej przemawia do mnie jego podniecone oblicze ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Sokratoides w Wrzesień 15, 2006, 08:24:21 pm
A mnie z kolei zastanawia co to znaczy "normalny" nastrój?  :-?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Wrzesień 16, 2006, 10:36:20 pm
 Mnie się z kolei wydaje, że każde trzy posty na jego temat to o cztery za dużo.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Deckard w Wrzesień 17, 2006, 09:15:42 pm
Cóż ja na koniec dodam, że widziałem dzisiaj Romka w telewizji i był normalny, smutny, szczęśliwy, zmartwiony, wystraszony, wściekły, załamany i podniecony zarazem  ;D

CU
Deck
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Wrzesień 19, 2006, 07:56:46 pm
 Jak przedstawić coś okropnie brzydkiego w taki sposób, by było ujmująco piękne? No cóż, gdyby fotografów cenić za tę umiejętność, to człowiek, który zrobił poniższe zdjęcie powinien dostać Nobla... nie wiem... z fizyki (dopasowałoby się, dlaczego ::) ).



(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/9/9e/PanoramaKatowicWNocy.jpg)

Dla wyjaśnienia: to nie Tokyo, lecz nasze kochane Katowice w nocy...

Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Rachel w Wrzesień 19, 2006, 08:23:35 pm
WoW!!!
Jestem pod wrażeniem tej fotki :)
Muszę jednak dodać, że ostatnio mam okazję jeżdzić do Katowic o 5.45 rano i nawet na czytaniu się moge się skupić, bo bardzo miłe widoki zza szyby.
Wschód słońca jest piękny nawet na trasie przez Bytom, Chorzów itd.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Kru w Wrzesień 19, 2006, 11:47:35 pm
A co to za zaokrąglone budynki stawiają w tych Katawicach

P.S. Całkiem ciekawe, ale musiałbym się im przyjrzeć trochę bliżej :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Wrzesień 20, 2006, 12:15:24 am
 No, ja tam bym tego 'okrągłym' nie nazwał, prędzej 'ośmiokątnym'. Ale cóż, lepiej narysuję koledze schemacik, dajcie no jakąś serwetkę:

(http:// http://nailtc.bighost.pl/solaris/wiezowiec_katowice.jpg)

Choć, jak się przyjrzeć, to widać że trochę spaprałem, bo okręgi chyba są dalej wysunięte na zewnątrz. Ale... chodzi o ideę::)  

Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 20, 2006, 11:48:00 am
Popatrzmy na to z góry, a własciwie pod górę... sam nie wiem zresztą

http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0609/iss_sts115_big.jpg
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Deckard w Wrzesień 20, 2006, 02:17:10 pm
Tem zdaje mi się, że Kru nie chodziło o "kukurydze" (Osiedle 1000-lecia) tylko o te dwa zaokrąglone i podświetlone budynki widoczne na zdjęciu. Przynajmniej tak mi się zdaje.

CU
Deck
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Wrzesień 20, 2006, 02:50:07 pm
 No racja, jest to technicznie możliwe ::) Myślałem, że kukurydze bardziej rzucają się w oczy. :) Spoko.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Rachel w Wrzesień 20, 2006, 07:31:54 pm
Myślę Kru, że to są jakieś korty tenisowe zadaszone i podświetlone 8-)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Deckard w Wrzesień 20, 2006, 07:41:47 pm
Bingo! :D

CU
Deck
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Rachel w Wrzesień 21, 2006, 05:41:37 am
A tak na marginesie, to osiedla 1000-lecia, to ja w ogóle na tej fotce nie widzę ::)
Z mojego obeznania się z Katowicami wynika, że znajduje się ono gdzieś po prawej stronie tej drogi, która jest na fotografii.
Kto by pomyślał, że ona w nocy tak fajnie się prezentuje ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 21, 2006, 10:13:17 am
Ciekawe, czy mnie ktoś zabije za takie duże zdjęcie? Ale nie mogłem się powstrzymać. ISS i Atlantis na tle słońca!

-edit- (nie wytrzymałem 10 minut ładowania strony...) - by Terminus at [timestamp=1158869854] ---  (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0609/iss_shuttle_legault_f.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Wrzesień 21, 2006, 10:22:25 am
 Wow. Mój podziw jest conajmniej tak spory, jak to zdjęcie.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Rachel w Wrzesień 21, 2006, 07:39:29 pm
Maziek większej tej cytryny, to nie mogłeś tu wrzucić :o
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 21, 2006, 08:56:59 pm
No robi wrażenie ;D
Dziś, po raz pierwszy, kiedy posłyszałem w radiu, że Atlantis za 17 minut będzie miał touch-down, wszedłem na strone nasa.gov gdzie mozna zassać bezpośrednia transmisję. Kamery na zmianę pokazywały kupę facetów siedzących rządkami w centrum kontroli lotu, obraz z wielkiego monitora w tej sali z trackingiem Atlantisa na tle zarysów kontynentów, i od jakiegoś momentu - widok Atlantisa w termowizji (u nas było po 12 w południe, a tam noc) - widać było jak silnie rozgrzany jest nos wahadłowca. W pewnym momencie po ognistym rajdzie powróciła łaczność (strasznie denerwujący moment - żyja czy nie). Lektor beznamiętnym głosem podawał podstawowe dane lotu: velocity 5k miles per hour, thousend miles to runway,... 1500 miles/h, its about Mach2, 500 miles to runway... 700 M/h , 200M to runway... Nagle widok zrobił się czarny i myślałem, że diabli wzięli transmisję, dopiero po chwili zorientowałem się, że to bezpośrednia transmisja z samego wahadłowca - widok z kokpitu poprzez HUD pilota - poziomo i pionowo przesuwały sie na czarnym ekranie cyferki azymutu i pochylenia, widać było, że pilot manewruje. Nagle na górnym skraju artamentowej czerni pojawił się świetlisty przecinek, który zaraz rozpadł sie na dwa, górą złączone a dołem rozchodzące się coraz bardziej. Wypełniał soba stopniowo pole widzenia aż w pewnym momencie stało się jasne, że to pas startowy oznaczony lampami po bokach. Na koniec widok przełączono z powrotem na kamery naziemne, tak że sam touch-down z paleniem gum widać juz było z pozycji żaby... Ekscytujące.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Wrzesień 21, 2006, 11:20:49 pm
 Może i ekscytujące, ale fotkę Ci zmieniłem na link. Wybacz, ale nie jestem Ghandim, a to diabelstwo zatykało mi komputer na 30 sekund za każdym razem gdy czytałem ten wątek.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 22, 2006, 09:15:33 am
Wiedziałem, że po łbie dostanę za to zdjęcie. Cóż taka noc sie zdarza raz - Leper fiut z rządu a moje zdjęcie fiut z forum!  ;D  ;D  ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Bladyrunner w Wrzesień 22, 2006, 02:48:46 pm
Cóż w końcu mamy IV RP i cenzura się szerzy, a zdjęcie było naprawdę pikne... Ale ja już lepiej milknę, bo jeszcze cały profil mi wytną  :-X
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Wrzesień 23, 2006, 12:04:25 am
 O jeju jaka cenzura, przecież zrobiłem z tego link, wystarczy kliknąć ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Bladyrunner w Wrzesień 23, 2006, 10:12:10 am
Cytuj
O jeju jaka cenzura, przecież zrobiłem z tego link, wystarczy kliknąć ::)


Zawsze zaczyna się niewinnie  ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Kru w Wrzesień 26, 2006, 11:32:32 pm
A tak się pytałem, bo u mnie to same prostopadłościany stoją. Czasem jak jakiś architektuś ma wizję to da trochę trójkątów i innych "kątów".

Wziąć tylko encyklopedię i kazać takiemu przeczytać na głos :). Istna tortura godna projektów typu "fe".

Pozdrowiam i dziękuję za objaśnienia.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 27, 2006, 10:19:18 am
Patrzcie jacy jesteśmy malutcy. Cassini się odwrócił i strzelił nam fotkę z orbity Saturna... O co my się tu w ogóle kłócimy...
(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0609/earth2_cassini.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Wrzesień 27, 2006, 11:25:46 am
 Wow, nie wiedziałem, że nawet z Saturna widać PAŁAC KULTURY ::) (to ta jasna plama w środku zdjecia ::)  )

Eh... nie ma to jak solidny, rosyjski projekt.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Deckard w Wrzesień 27, 2006, 12:14:42 pm
maziek rozumie, że te fotki, które tu wrzucasz to taka kosmiczna mania prześladowcza, co nie? ;)

CU
Deck
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 27, 2006, 01:24:22 pm
coś w tym guście, takie fotki rozkładają mnie natychmiast...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Falcor w Wrzesień 27, 2006, 01:48:36 pm
Hm, każdy woli inne rozkładówki. Różne są zboczenia ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 27, 2006, 10:45:55 pm
Skoro świat obiegły ostatnio zdjęcia ludzkiej twarzy z Marsa, to jak jeszcze troche poczekasz, to może pojawią się zdjęcia nie tylko twarzy ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Deckard w Wrzesień 28, 2006, 12:59:20 pm
O Cur de Ballanse, jakiż rozmiar musi mieć to hipotetyczne coś poza twarzą by było widoczne z Ziemi. Aż strach się bać!  ;D ;D ;D

CU
Deck
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Wrzesień 28, 2006, 02:00:44 pm
 E tam 'twarz'. Przecież to pagurek zwykły, na którym raz, dwadzieścia czy trzydzieści lat temu, ułożyły się jakowoś promienie słoneczne... I tyle radosci. Teraz to już niczego nie przypomina, na tych nowych zdjęciach.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 28, 2006, 08:56:21 pm
Cytuj
O Cur de Ballanse, jakiż rozmiar musi mieć to hipotetyczne coś poza twarzą by było widoczne z Ziemi. Aż strach się bać!  ;D ;D ;D
Prawdopodobnie własnie to polarnicy nazywaja biegunem północnym!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Wrzesień 28, 2006, 10:03:36 pm
 Oho, dzięki Rachel i Maźkowi wiemy już, że status 'God' jest od pięciuset postów ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Falcor w Wrzesień 28, 2006, 10:12:03 pm
Cytuj
Cytuj
O Cur de Ballanse, jakiż rozmiar musi mieć to hipotetyczne coś poza twarzą by było widoczne z Ziemi. Aż strach się bać!  ;D ;D ;D
Prawdopodobnie własnie to polarnicy nazywaja biegunem północnym!
Może warto by go zdobyć ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 30, 2006, 11:01:24 am
A dziś, prosze Towarzystwa, astronauta3D, (ale tylko dla tych, co mają specjalne okularki, takie czerwono-niebieskie)

http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0609/JosephTannerAstronaut_pava_f.jpg
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Październik 06, 2006, 01:10:42 pm
Slabo sledze ten watek, mam nadzieje ze nie bylo.

porownanie wielkosci cial niebieskich (http://fishki.net/comment.php?id=14233)
powieksz 10 razy; powtorz (http://micro.magnet.fsu.edu/primer/java/scienceopticsu/powersof10/) ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 06, 2006, 02:06:01 pm
linki b. smakowite dzi
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Macrofungel w Październik 07, 2006, 02:04:46 am
Oj bardzo fajny link. Jedynie mały szczegół się nie zgadza (wiem, bo sprawdzałem, gdzie tylko się dało) -mianowicie nie ma takich wielkich gwiazd! Owszem, nadolbrzym oznaczony jako VV Cephei istnieje, i nawet rzeczywiście jest największą znaną gwiazdą, z tym że jej średnica wynosi około 2,6 mld km (przy czym Antares, skądinąd jeden z największych znanych nadolbrzymów, ma jakieś 900 mln, czyli mniej więcej 3 razy mniej. Na rysunku to jest raczej 30 razy). Mówie [ch8222]około[ch8221], bo podawanie dokładnych wartości i tak nie ma sensu- nie bez powodu takie coś nazywa się [ch8222]gwiazdą zmienną[ch8221]. A więc tak do pewnego momentu wszystko się zgadza (http://www.rense.com/general72/size.htm), potem to już są jaca jakieś.

PS. lista największych znanych gwiazd jest też tu:
http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_largest_stars
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Październik 07, 2006, 02:26:53 am
Niby wszystko fajne kulki, ale ktos kto mi powie, że potrafi sobie wyobrazić różnicę pomiędzy ogromem ziemi, a ogromem słońca kłamie - świadomie, albo podświadomie.
/ Lem /
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: TYTAN w Październik 07, 2006, 09:33:42 am
Cytuj
powieksz 10 razy; powtorz
Genialna zabawka :o
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Bladyrunner w Październik 09, 2006, 11:23:48 pm
To teraz ja wrzucę sobie zdjęcie

http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0610/opportunity_mro_big.jpg
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 09, 2006, 11:39:11 pm
Ech, piekne jest! Ja juz przestałem wrzucać, bo pomyślałem, że może przed orkiestrę wychodzę ;D ! Walnięte z prawie 300km wysokości z rozdziałka 30 cm/1 pixel. Z 300 km 30cm/1pixel! Oppy jest juz prawie trzy latka i niespsowana! jako i Spirit, aczkolwiek ten nóżką powłóczy... Ale udało mu sie przetrwać zime, którą wszyscy tak sie martwili. Kiedy w brzuszku Spirita temperatura spadnie poniżej -90stC katastrofa - budzik zamarza i finito... Ale udało sie. A słonko coraz wyżej. [
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 12, 2006, 10:45:14 am
Saturn w podczerwieni plus światło widzialne. Świeci jak latarenka ;)

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0610/irsaturn_vims_f.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Sokratoides w Październik 12, 2006, 01:36:40 pm
Taa, it's heavy... ;) Zdaje mi się, że podobny obraz można uzyskać podświetlając w odpowiedni sposob kroplę wody, ale to tylko moje skojarzenie  ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Październik 12, 2006, 08:59:28 pm
Dryga.
Znowuż mnie długo nie było, więc wpadam żeby szybko zaległości nadrobić , a tu widzę, że coś dryga.
Najpierw czekałem: myślę strona sie długo ładuje i przeglądarka nowe cośtam dodaje i z tego pewno dryga. Minuta minęła - dryga; dwie minęły - dryga; cztery, cholera jasna, dryga. O cho, myslę sobie, firefoks się popsuł. pewno mu ostatnia aktualizacja zaszkodziła, czkawki z nadmiaru bitów dostał i z tegoż tak dryga. Trudno, zostawiłem lisa i zaglądam, jak to bedzie widać w operze.
A tu też dryga. Tak samo, w ten sam rytm. Ja na przycisk klik, a ten myk. Noooo... wnerwiłem się...
A tu by się coś napisało, bo i w Cyberiadzie się dzieje, a i moje koty, widzę, ktoś odświeżył, to i very very gut. Aliści coby napisać, to najsamprzód trza by było przeczytać - a weź tu czytaj, kiedy dryga, toć oczopląsu mozna dostać; albo i apopleksji, jak się przeciągnie (a nerwicy to już na pewno...).
To się tylko przyglądam, pikności forum się zrobiło po tym przemodelowaniu, mucha nie siada (chociaż wciąż optuję za jakąś nastrojową muzyczką...), a i w prawem górnem rogu coś wyskoczyło i to niby widać go, niby nie widać - i myk juz co innego. chciałem klikąć na tę siódmą podróż, a ta cholera myk i wyskakuje 'zaproszenie na spotkanie', a nagłówek - a za nim reszta strony - dryg! O! Tu cię mam apopleksjo wirtualna!
No. Nie wiem, czy na wszystkich monitorach i we wszystkich rozdzielczościach tak dryga, czy może co niektórzy używają resorowanych monitorów albo levodopy, ale na dłużej tak się nie da.
Panowie webmasterzy zróbcie coś z tym. Bo się forumowicze pochorują, ani chybi. O, już mię czkawka bierze...

PS
Wysokość nagłówka proponuję zdefiniować na twardo.
Albo to 'pojawiam się i znikam' dać po prawej stronie
albo
cholera ale mnie trzęsie
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 12, 2006, 11:28:34 pm
Może Ty masz Hokopoko taniec św. Wita, bo mi tam nic nie dryga. No może tak nie całkiem, żeby nic, ale na monitorze to nie.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Październik 13, 2006, 12:58:08 am
Ale z tym dryganiem to moze byc jakas ostra jazda, mozemy marnie skonczyc! Pamietacie Pirxa i jego patrol? Tak mu plamka na monitorze lazila i drygala, az mu fale theta w mozgu rozhustala i prawie sie biedak wykrecil!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Bladyrunner w Październik 13, 2006, 09:48:41 am
Cytuj
Ale z tym dryganiem to moze byc jakas ostra jazda, mozemy marnie skonczyc! Pamietacie Pirxa i jego patrol? Tak mu plamka na monitorze lazila i drygala, az mu fale theta w mozgu rozhustala i prawie sie biedak wykrecil!

Dobre  :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Październik 13, 2006, 05:04:42 pm
Kurza grypa, a umnie cały czas podskakuje - w rytm tych zmian 'Podróż siódma/Zaproszenie na spotkanie' po prawej stronie w nagłówku. Nie da się czytać, a i w przycisk ciężko trafić kursorem.

Widzę, że to 'zaproszenie' jest na 20-tego, to chyba przyjdzie mi jeszcze te parę dni poczekać. W każdym razie u mnie firefox i opera chorują na czkawkę albo inną trzęsawkę i nic na to nie można poradzić.
A na innych stronach nie chorują.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 13, 2006, 05:16:41 pm
W operze sobie można doinstalować takiego przyciska, żeby kilnąć dowolny element zbyt ruchliwej strony -  gzieś tu: http://operawiki.info/SkryptoPrzyciski nazywa się "zabij" albo "kill" nie pamiętam. Albo sobie rozdziałke zwiększ do 1152 szerokości i już.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Październik 13, 2006, 05:34:40 pm
ta ta, najpierw musiałbym sobie nowy monitor fundnąć. Poza tym 1024/768 to rozmiar dość standardowy i nie widzę powodów, ażeby miało w tym nie działać.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 15, 2006, 10:49:24 am
Piekło to, czy niebo?

http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0610/OriondeepfieldM_gendler_big.jpg

Mgławica Oriona, Głowa Konia, Płomień...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Październik 15, 2006, 02:24:03 pm
Piekne! Ty, Maziek to zawsze jakies fajne fotki z wakacji wstawisz... Nie ustawaj!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 20, 2006, 04:58:43 pm
znajdź 3 szczegóły, którymi różnią się te fotografie...
(http://files.myopera.com/djprezes/albums/92047/www.mp3base.net-1.jpg)
(http://files.myopera.com/djprezes/albums/92047/www.mp3base.net-2.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Październik 20, 2006, 08:00:16 pm
latwe, szubienica, mucha zamast krawata, pieprzyk
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 25, 2006, 10:36:40 am
O Dzi, nie zauważyłem, żeś taki szybki. Zgadłeś 2 na 3. Pieprzyk dla zmyłki jest przypudrowany (ech ta telewizja), natomiast rózni się tapeta na ścianach. A ja właśnie zobaczyłem wykład M. Giertycha w TV i dowiedziałem się, że wszystkie wykopane zamarznięte mamuty miały członki w stanie wzwodu. Giertych twierdzi, że wskazuje to na uduszenie, podobno każdy samiec tak ma (hm, musze sprawdzić, więc po co viagra?). Ale ja sądzę, że to nasi praszczurowie tak polowali na nie - pokazywali im gołą mamucicę i korzystając ze zmącenia zmysłów ubijali. Czekamy teraz na pierwszego smoka ze smokiem w stanie wzwodu. Niestety Marco Polo nie napisał nic na ten temat.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Październik 28, 2006, 01:36:28 am
nędza z tą teorią ewolucji Macieja Giertycha.
Rzygać mi się chciało.
Gdybym zył 100 lat temu i ktokolwiek by mi napomknął o teorii ewolucji to jestem święcie przekonany o tym, że uwierzyłbtm mu na podtawie porónania ludzi do zwierząt.





łaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Październik 28, 2006, 10:44:02 pm
A czort z Giertychem. Przeżyliśmy Gierka, przeżyjemy i Giertycha. Niech im ziemia lekką będzie.

A żeby nie było tak grobowo, to znalazłem jeszcze jednego śwarnego kotka:

(http://www.e-kot.ru/include/image.inc.php?bs=Photos&t=photo&c=p_id&id=168)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 29, 2006, 12:52:01 am
A to jest mój debeściak ;D

(http://www.per.ry.pl/fotki/krzys/00018405.JPG)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Październik 29, 2006, 07:09:57 pm
Ten drugi kot dużo fajniejszy.
Ja natomiast znalazłem pełne ekspresji zdjęcie sportowe: Sędzia usuwa Materazziego z boiska.

(http://bi.gazeta.pl/im/0/3708/z3708660X.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Październik 29, 2006, 07:36:11 pm
Cytuj
Ten drugi kot dużo fajniejszy.

A tam, nie znasz się na sztuce...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 30, 2006, 09:30:23 am
Zdjęcie na dziś:
Wenus i Xsiężyc at high noon

wklejam tylko link bo gabaryty duże

http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0610/venusmoon_eder_big.jpg

Miesław: taka mina jak u Twojego sędziego to się zdarza raz na 1000 lat ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Październik 30, 2006, 03:28:53 pm
No to, Maziek, lecimy!

(http://www.lateralscience.co.uk/mars/marspics/beagle2.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 30, 2006, 04:24:39 pm
Ale, ale, czy tam jest na tym znaczek CE bo niedowidze... ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Październik 30, 2006, 05:05:59 pm
Ja bym tam zaryzykował i bez CE. Ale na pewno mają, może tylko zapomnieli przykleić.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Październik 30, 2006, 05:57:20 pm
 Fajny pomysł na wyrzutnię, dzięki temu możnaby zmienić np. Łódź Fabryczną w wielki park rakietowy.

W którym to wątku zrobiliście tą imprezę na cześć mojej nieobecności? Bo nie umiałem znaleźć :)
A wiem że była...

[Dodam pokornie, że wróciłem :) ]

Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Październik 30, 2006, 06:39:22 pm
Impreza była w Akademii. Zobacz, jaka tam plaża...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 30, 2006, 07:07:07 pm
Cytuj
Impreza była w Akademii. Zobacz, jaka tam plaża...
No to fajnie było, a teraz to Terminus mnie zabije...

(http://www.anotherstateofmind.net/flask%20skeleton..JPG)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Październik 31, 2006, 09:34:10 am
 Szykuj Waść testamenta, koniec bliski !
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 31, 2006, 04:13:38 pm
Komu dzwonią, temu dzwonia...
Ale co powiecie na Straszną Mgławicę, w sam raz na Halloween?

Terminusa juz sie nie boję, bo i tak smierć mi pisana...

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0610/sh2136_kpno_big.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Listopad 01, 2006, 01:36:11 pm
 Jak i nam wszystkim.

A tak na marginesie, to dzięki tym rysunkom NARESZCIE WIEM JAK WYGLĄDA...

(http://www.lem.pl/polish/galeria_dzieci/images/7o.jpg)

Riiight....
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 01, 2006, 08:13:56 pm
Wytrzopek jest pierwszorzędny! Skąd go masz?

Ja natomiast zobaczyłem właśnie jeszcze jeden dowód na ewolucję:

http://www.ethanvision.pl/index.php/2006/10/31/teoria-ewolucji-guinness/
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Listopad 02, 2006, 12:16:08 am
 Wystarczy po prostu kliknąć na wklejony nam dla dobra ludzkości przez kochanego naszego admina link u góry forum...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Listopad 02, 2006, 02:42:30 am
Dla tych co lubia Southpark, a nie znaja Family Guy:
http://www.metacafe.com/watch/129909/family_guy_osama_bin_laden/
http://www.metacafe.com/watch/110069/family_guy_doctor/
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Listopad 03, 2006, 11:13:59 pm
wklejam w dwoch miejscach bo jest warte zobaczenia ale rownoczesnie nawiazuje do jegnego z tematow

http://haha.nu/creative/das-rad/

poprostu zobaczcie ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Listopad 04, 2006, 10:46:45 am
Cytuj
wklejam w dwoch miejscach bo jest warte zobaczenia ale rownoczesnie nawiazuje do jegnego z tematow

http://haha.nu/creative/das-rad/

poprostu zobaczcie ;)

 Wspaniała rzecz! Bardzo mi się podoba. Mam nadzieję, że rzeczywiście tak się skończy, tj. że jak już się ludzkość sama wykończy, to wszystko wróci do stanu początkowego, z trawą i drzewkami... ::)

I hate lichen! ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 04, 2006, 12:53:03 pm
Cytuj
poprostu zobaczcie ;)
dobre ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Listopad 04, 2006, 02:22:20 pm
mam pytanie.
To jest z plasteliny czy co?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Listopad 04, 2006, 02:47:13 pm
animacja komputerowa
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Listopad 05, 2006, 02:20:25 pm
troche marna jak na film nominowany do oskara  :-/
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 05, 2006, 03:02:23 pm
Skąd wiesz czy marna jak to pod tym linkiem ma 320X240?!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Listopad 05, 2006, 08:59:52 pm
Cytuj
troche marna jak na film nominowany do oskara  :-/
w jakim sensie?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Listopad 06, 2006, 06:32:16 am
Mnie tez jakos nie zachwycil. Widzialem lepsze filmiki z pixara. Niby pomysl dobry, ale nie rewelacja.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Listopad 06, 2006, 08:46:20 am
W mojej ocenie rewelacja ;)
Moze mam podobny gust jak Akademia? ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Deckard w Listopad 06, 2006, 11:17:07 am
No, niezły ten filmik. Moje gratulacje dla Niemców za pomysł i realizację.

CU
Deck
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 07, 2006, 01:11:37 pm
kartofle w kosmosie! Janus na tle Saturna, made by Cassini.
(ja tylko przetłumaczyłem z angielskiego ;)  )

http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0611/janus_cassini_big.jpg
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Listopad 07, 2006, 05:03:16 pm
Kurza grypa, widzieliście, co się J Kaczyńskiemu z gebą porobiło? Przed chwilą zszedłem sobie do kuchni zjeść jabłko, w telewizorze leciały akurat jakieś wiadomości, popatrzyłem z daleka, kurde felek, Urban urządza konferencję prasową,, pewnie będzie kandydował w wyborach... Ale przyglądam się, nie! To Jaruś takiej gęby dostał, że go, patrząc z przodu, z rzecznikiem można pomylić: a jako, zaokraglił się, oczka mu wpadły, niech no jeszcze wyłysieje trochę bardziej, to będzie miał drugiego brata bliźniaka... Uszy mu tylko trocha słabo odstawały, ale ktoż by zważał na taki szczegół...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Listopad 07, 2006, 05:11:05 pm
Władza tuczy?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: sil w Listopad 07, 2006, 06:33:26 pm
od ogółu do szczegółu ;)

http://micro.magnet.fsu.edu/primer/java/scienceopticsu/powersof10/index.html

Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Listopad 07, 2006, 09:50:28 pm
Na szczescie dzi juz wklejal ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Listopad 08, 2006, 01:12:12 am
 Nie ma jak Astronet:
(http://gallery.astronet.pl/images/07281.jpg)

Komuś mam tłumaczyć co to jest ::) ?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Listopad 08, 2006, 01:16:47 am
Cytuj
Władza tuczy?
He, he! Nie powinna. Podobno kradzione nie tuczy...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Listopad 08, 2006, 09:54:07 am
Jakbym mial sklep to bym mial stoisko tylko z kradzionymi rzeczami, bo nietuczace. Dogadalbym sie z innym sklepem i bysmy kradli nawzajem sobie.

Anyway.

Term, wyglada jak zacmienie Slonca ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 08, 2006, 10:41:37 am
Kurde kolegom to się opierdziela większe obrazki, a samemu to się takie wstawia, tak?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Deckert w Listopad 10, 2006, 11:44:54 am
Warto zobaczyć:

To było nie na temat. Próbowałem skasować tego posta, ale okazuje się, że nie mam uprawnień.

CU
Deck
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Falcor w Listopad 10, 2006, 12:49:44 pm
To też trochę nie na temat, ale dość wesołe w taki tragikomiczny sposób  ;D
http://www.youtube.com/watch?v=gIkR3I-3FTM
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Listopad 10, 2006, 02:40:31 pm
What the f**k ?!  :o   To jest prawdziwe?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Listopad 10, 2006, 02:56:36 pm
Oh chlopcy chlopcy, przeciez juz nawet onet o nim pisze ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Listopad 11, 2006, 11:01:05 am
Cytuj
Kurde kolegom to się opierdziela większe obrazki, a samemu to się takie wstawia, tak?
Wiesz, w sumie to masz rację, więc muszę was chyba przeprosić ::)
Pozdrówka

PS. Aha, ta fotografia przedstawia Saturna widzianego w taki sposób, że słońce jest po jego drugiej stronie. Oczywiście sfotografowanego przez sondę Cassini.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Sokratoides w Listopad 11, 2006, 01:38:41 pm
Saturn jest nieziemski!  :) Już wylądował u mnie na tapecie.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Sokratoides w Listopad 11, 2006, 01:42:02 pm
Cytuj
kartofle w kosmosie! Janus na tle Saturna, made by Cassini.
(ja tylko przetłumaczyłem z angielskiego ;)  )

http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0611/janus_cassini_big.jpg

U Lema też sie gdzieś pojawiły kosmiczne kartofle i to w dodatku drapieżne! Pamiętacie może gdzie to było? Bo ja nie  :P
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Listopad 11, 2006, 01:54:30 pm
Cytuj
Cytuj
Kurde kolegom to się opierdziela większe obrazki, a samemu to się takie wstawia, tak?
Wiesz, w sumie to masz rację, więc muszę was chyba przeprosić ::)
Pozdrówka

PS. Aha, ta fotografia przedstawia Saturna widzianego w taki sposób, że słońce jest po jego drugiej stronie. Oczywiście sfotografowanego przez sondę Cassini.
No czyli zacmienie Slonca? ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 11, 2006, 02:38:42 pm
Cytuj
U Lema też sie gdzieś pojawiły kosmiczne kartofle i to w dodatku drapieżne! Pamiętacie może gdzie to było? Bo ja nie  :P
Zdaje się, że pan Tichy z nimi walczył...


Cytuj
Wiesz, w sumie to masz rację, więc muszę was chyba przeprosić ::)[/color]
Ależ nie ma za co złociutki ;D

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0407/040523cruxa_seip_full.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Listopad 11, 2006, 02:42:01 pm
Cytuj
Cytuj
kartofle w kosmosie! Janus na tle Saturna, made by Cassini.
(ja tylko przetłumaczyłem z angielskiego ;)  )

http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0611/janus_cassini_big.jpg

U Lema też sie gdzieś pojawiły kosmiczne kartofle i to w dodatku drapieżne! Pamiętacie może gdzie to było? Bo ja nie  :P
"Dzienniki gwiazdowe", podróż 25  :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 11, 2006, 03:26:57 pm
Cytuj
"Dzienniki gwiazdowe", podróż 25  :)
O! Nie ma to jak świeży, niezglejowany rozum i styki niezaśniedzia...blu...glu...buuuuuuuuu

critical error
memory overflow
reseting to default
memory not responding
switching to maintenance mode
call the nurse...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Listopad 12, 2006, 01:52:38 pm
 

Hej Maziek a możesz napisać szczegółowo co to dokładnie jest na tym zdjęciu?
Bo jest bardzo fajne, ale zależałoby mi na szczegółowej informacji co to jest...

Pozdrawiam

 
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Listopad 12, 2006, 02:47:54 pm
To są szczyty wieżowców 22 wieku - tylko Maziek źle wstawił zdjęcie, lewa strona to powinien być dół.

No, ewentualnie może to również byc inwazja kosmicznych kartofli... Ale stawiam na pierwsze.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 12, 2006, 02:51:35 pm
To jest Krzyż Południa, który fotografowano przez dłuższy czas z otwartą migawką, dodatkowo stopniowo rozogniskowując obiektyw. Dzięki temu widać wyraźnie kolor gwiazd.

http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/ap040708.html

Hokopoko: na nasze kartofle za ładne...

P.S. Zastanawiam, się czy nie łamię ciszy wyborczej, ale co tam, żyje się raz...

(http://mail.google.com/mail/?realattid=0.1.1&attid=0.1&disp=emb&view=att&th=10edc021f974977f)

i jeszcze to, widziałem wcześniej, ale gdzieś mi "umkło". Prezesunio i jego firemka. Zdjęcie nocne z satelity Korei Południowej i Północnej ;D. Zgadnijcie, która jest która. Hint: Phenian jednak widać!

(http://fotonamigi.blox.pl/resource/z3685705X.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 14, 2006, 10:40:16 am
A propos mojego 666 postu jeszcze tak nastrojowo...
Przejście Merkurego przez tarczę słoneczną.

http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0611/mtransit06_cortner_big.jpg
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Listopad 14, 2006, 02:56:07 pm
 Wow! Super fotka! takie chmurzaste toto jakieś, panie, w sam raz jakby nad Bytomiem.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 14, 2006, 06:49:14 pm
A gdzie Mikołaj? (odnośnie nowej stopki)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Listopad 23, 2006, 07:27:27 pm
(http://images.ucomics.com/comics/ga/2006/ga061109.gif)



(http://images.ucomics.com/comics/ga/2006/ga061110.gif)



(http://images.ucomics.com/comics/ga/2006/ga061111.gif)



(http://images.ucomics.com/comics/ga/2006/ga061106.gif)

Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Listopad 23, 2006, 11:19:08 pm
Cytuj
A gdzie Mikołaj? (odnośnie nowej stopki)

 Co, nie widać go? Kurde, to pewnie masz jakąś za małą rozdzielczość monitora!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 25, 2006, 11:38:28 am
Mata blue/red okurary? to se popatrzta. 3D Mercury Transit

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0611/transit3d_piepol_f800.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 26, 2006, 06:26:30 pm
Deck, oferta dla Ciebie. Jedyne 600 juro, a ileż radości... ;D

(http://www.modelguns.co.uk/images/m2019a.jpg)

(http://www.modelguns.co.uk/images/m2019d.jpg)

(http://www.modelguns.co.uk/images/m2019k.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Deckert w Listopad 27, 2006, 03:11:12 pm
Cytuj
Deck, oferta dla Ciebie. Jedyne 600 juro, a ileż radości... ;D

(http://www.modelguns.co.uk/images/m2019a.jpg)

(http://www.modelguns.co.uk/images/m2019d.jpg)

(http://www.modelguns.co.uk/images/m2019k.jpg)


hehe... ładne. Takiego zbliżenia jeszcze nie widziałem, chociaż byłem kiedyś na stronie gościa, który robi repliki tych filmowych gadżetów.


CU
Deck
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Listopad 28, 2006, 05:16:43 pm
(http://kuczerski.com/politykaikosciol/5.jpg)


  ;D ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 30, 2006, 12:58:58 pm
Hokopoko, a co ten diabeł nadaje do o. Rydzyka, bo literki za małe...

Mgławica Pelikan...

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0611/PelicanNebula1_shahar_f.jpg)

Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: paszta w Listopad 30, 2006, 01:37:09 pm
Faktycznie pelikan baba, w dziób kopany.
A to stworzenia z Gwiazdozbioru Surykatek:
(http://kotdzi1.jpg)

 Edredonie, żeby wstawić obrazek musisz podać między tagami "img" cały, kompletny jego adres w internecie (tj. adres obrazka). Jesli obrazek który chcesz pokazać nie znajduje sie nigdzie w internecie , a jedynie lokalnie na Twoim komputerze, to musisz umiescić go w sieci...

... tak jak teraz to zrobiłeś, nie da rady.

---Terminus
Jasne> To na razie tak, a rzecz przećwiczę innym razem:

 http://republika.pl/kocia_stronka/kot_i_dziecko.html
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Listopad 30, 2006, 02:29:36 pm
Cytuj
Hokopoko, a co ten diabeł nadaje do o. Rydzyka, bo literki za małe...


Zdaje się że: Jest interes do zrobienia.

PS
Nieprawdaż, że prymas podobny do Towdiego?

Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 30, 2006, 03:31:49 pm
Muszę przyuważyć, czy rzeczywiście Prymasowi tak prawe uszko oklapło ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 03, 2006, 11:21:55 am
Fobos. Ciekawe są te uwarstwienia biegnące skośnie od lewej w dół do prawej. Wygląda na mniejszy fragment wyrwany z większej całości (która na skutek czegoś nabawiła się takiej warstwowości). Tak jak sękacz np.

http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0612/phobos_hiresme_big.jpg
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Grudzień 04, 2006, 07:37:02 pm
www.yannarthusbertrand.org - dużo ciekawych zdjęć, moją uwagę przyciągnęła zwłaszcza seria "earth from above"

A przy okazji:
(http://images.ucomics.com/comics/ga/2006/ga061201.gif)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 04, 2006, 08:48:03 pm
Ale odjazd...

http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/ap061204.html

edit: i jeszcze to: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3771036.html
kurcze, coś mi dzis dobrze idzie postowanie, chyba muszę sie nieco powściągnąć ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Grudzień 05, 2006, 12:46:20 am
Cytuj

A przy okazji:
(http://images.ucomics.com/comics/ga/2006/ga061201.gif)

Kickass!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 10, 2006, 10:36:04 am
Piękne zdjęcia z nocnego startu Discovery:

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,53600,3782806.html?i=0

o tu jedno na przystawkę:

(http://bi.gazeta.pl/im/6/3782/z3782826X.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Grudzień 10, 2006, 06:24:11 pm

 :)
 ;)
 :D
 ;D
 >:(
 :(
 :o
 8-)
 :-?
 ::)
 :P
 :-[
 :-X
 :-/
 :-*
 :'(

OMFG  :D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: lilijna w Grudzień 14, 2006, 11:28:05 am
Prawdziwe zdjęcie czy grafika komputerowa?

http://www.autodesk.com/eng/etc/fakeorfoto/quiz.html

Druga runda trudniejsza...

...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Deckert w Grudzień 14, 2006, 11:49:04 am
Cytuj
Prawdziwe zdjęcie czy grafika komputerowa?

http://www.autodesk.com/eng/etc/fakeorfoto/quiz.html

Druga runda trudniejsza...

...

Odgadłem prawidłowo 6 obrazków, ale przyznam, że niektóre są celowo przejaskrawione aby Cię zmylić. Szczególnie chodzi o real photo.

Fajne...

CU
Deck
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Grudzień 14, 2006, 12:38:44 pm
 Hehe, ja zgadłem 9. Ten pierwszy samochód mnie zwiódł, bo kolo wkleił go na fotograficzne tło...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Deckert w Grudzień 14, 2006, 01:17:00 pm
Mnie najbardziej zwiodło zdjęcie tych papryk. Zbyt dużo widziałem już doskonałych renderingów.

Co do BMW, to bardzo wątpię, że jest to zdjęcie autka wklejone na zdjęcie tła. Knif polega na tym, że jest to pełny rendering otoczenia.
Sądzę, że tło to mapa HDRI. Jeśli mapa nie jest zbyt dokładna odbicia na modelu mogą nie być fotoreastyczne. To widać na tym renderze. Stąd zagłosowałem, że nie jest to zdjęcie.


Gratuluję odgadnięcia 9-ciu!!!!!

CU
Deck
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Grudzień 14, 2006, 01:19:19 pm
 Sweet. No nie przyjrzałem się temu tłu, rzuciłem tylko okiem na bruk, refleksy na aucie a to co w tle uznałem za rozmyty drugi plan :) No hehe, tylko pogratulować tym grafikom :)

Pozdr
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Deckert w Grudzień 14, 2006, 01:58:39 pm
Hehe, Autorem tego BMW jest Yury Rybakov. Całe auto jest zrobione w 3D (również bruk i kawałek balustrady) w Mayi 7, Mental Ray 3D, obróbka końcowa w Photoshopie.

Za chwilę podrzucę tutaj więcej zdjęć tego modelu.

CU
Deck
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Deckert w Grudzień 14, 2006, 02:19:54 pm
Oto ten sam model z bliska wyrenderowany z innego ujęcia kamery:

(http://www.propergraphics.com/vehicles/bmw7e65/bmw7e65_10.jpg)

Rewelacyjnie wymodelowany tył oraz klosze reflektorów (cud, miód):

(http://www.propergraphics.com/vehicles/bmw7e65/bmw7e65_07.jpg)

Oraz jego siatka:

(http://www.propergraphics.com/vehicles/bmw7e65/bmw7e65_12.jpg)


CU
Deck
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Grudzień 14, 2006, 02:46:58 pm
Ja zgadlem wszystkie  8-)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Deckert w Grudzień 14, 2006, 03:08:53 pm
Stronka Gennadiego Kremko: http://www.genart-graphics.com/portfolio.html

CU
Deck
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Grudzień 14, 2006, 06:28:21 pm
Osiem na dziesięć.
Pomyliłem się w BMW i trzepaczkach.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Rachel w Grudzień 14, 2006, 08:18:46 pm
Ehhh, a tylko 5 odgadłam :'(
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Grudzień 14, 2006, 08:25:33 pm
Rachel, miło Cię spotkać  :D

Zgadłam 9, ale wcześniej z rozpędu przeczytałam wszystkie posty, więc samochód i papryczki były z podpowiedzią ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: lilijna w Grudzień 14, 2006, 10:51:39 pm
No, no...nieźle Wam poszło  8-)

Mnie też zmyliło BMW, a trzepaczki jak się dobrze przyjrzeć są zbyt idealne żeby mogły być prawdziwe...

...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Grudzień 15, 2006, 04:46:40 am
A propos grafiki kom., kto widzial katedre i sztuke spadania Baginskiego?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 15, 2006, 09:48:53 am
ja
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Deckert w Grudzień 15, 2006, 10:27:49 am
Cytuj
A propos grafiki kom., kto widzial katedre i sztuke spadania Baginskiego?

Ja tylko katedrę, ale za to wiele razy.  :)

CU
Deck
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Grudzień 15, 2006, 10:58:51 am
Cytuj
ja
ROTFL ::) :) :) :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 15, 2006, 01:22:12 pm
IMHO Sztuka spadania jest przeznakomita i o wiele glebsza niz Katedra. Chyba ze nie zrozumialem Katedry.
Technicznie tak samo doskonale. Na tyle ile "sie znam" przynajmniej.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Grudzień 15, 2006, 02:31:47 pm
Aha, dzieki. Czyli warto sciagac.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Grudzień 15, 2006, 05:04:05 pm
Ty złodzieju.








 :-X
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Grudzień 15, 2006, 07:41:01 pm
żartowałem  :D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 15, 2006, 07:57:24 pm
Cytuj
Aha, dzieki. Czyli warto sciagac.
A skąd?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Grudzień 16, 2006, 01:10:52 pm
Przez e-mul.
Ty zlodzieju!? Zlodzieju?! Blame society!   8-)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Grudzień 16, 2006, 03:06:20 pm
 ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Grudzień 16, 2006, 03:35:46 pm
Obejrzalem oba. Re-we-la-cja! Szczegolnie Sztuka Spadania.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 16, 2006, 11:01:49 pm
A kto Ci polecił?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Grudzień 17, 2006, 12:41:08 am
 A jak ściągnąłem, obejrzałem, wyrzuciłem i zapomniałem to też jestem złodziejem :) ::) ? (Sztuka spadania rzeczywiście trochę więcej daje do myślenia, w Katedrze jest po prostu mniej danych... :) )
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Grudzień 17, 2006, 10:10:36 am
Cytuj
A jak ściągnąłem, obejrzałem, wyrzuciłem i zapomniałem to też jestem złodziejem :) ::) ?

To zależy, gdzie wyrzuciłeś. Jak masz niszczarkę plików, która je całkowicie usuwa i miejsce po nich nadpisuje ośmiokrotnie losowym kodem, to nie jesteś. A jesli tylko wyrzuciłeś plik do kosza albo nawet go usunąłeś w sposób standardowy, oooo... to nie znasz dnia ani godziny...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 17, 2006, 01:32:41 pm
O ile mi wiadomo ani Katedry ani Sztuki spadania nie da sie nigdzie nabyc wiec na moj chlopski rozum sciaganie ich z P2P jest wporzadku.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Grudzień 17, 2006, 01:36:50 pm
Katedry w Licheniu też nie da się nigdzie nabyć, a jakbyś tak sobie wziął dzwonnicę... ło jejku, co to by się działo!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 17, 2006, 02:23:55 pm
Wrong! 6 paczek kosztuje mała tabliczka z danymi ofiarodawcy zainstalowana w odleglejszych częściach bocznych naw a 2 patyki okazalsza bliżej ołtarza. Tak że mozna i owszem sobie kupić. Kawałek. Poziom cenowy sprzed 2-3 lat.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Grudzień 17, 2006, 05:24:37 pm
 Innymi słowy cenę tabliczki obliczamy ze wzoru:

cena = e(1/(d(P,O)) * 100 PLN

gdzie e=2.17... oznacza podstawę logarytmu naturalnego, P jest położeniem tabliczki, O ołtarzem, a d(P,O) oznacza odległość od ołtarza, przy czym d <1 gdy tabliczka jest w katedrze, d=1 na murze zewnętrznym a d>1 poza katerą ::) :) ?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Grudzień 17, 2006, 05:44:29 pm
A gdzie część urojona?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 17, 2006, 05:49:21 pm
Zawsze wiedziałem, że Zbawieniem to nie jest tak prosto. Oj nie jest!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 18, 2006, 09:17:01 am
(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0612/auroraiowa_richard_big.jpg)
Żorza nad Ająłą
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Rachel w Grudzień 18, 2006, 12:39:45 pm
Ehhh... fantastyczna ta zorza i przynajmniej jest za free dla wszystkich ;)

A tak na marginesie, to z tą Katedrą to niezły biznes. Nikt nie rozumie wzoru więc wszyscy płacą tyle ile im się powie 8-)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Rachel w Grudzień 18, 2006, 12:41:36 pm
A ta jest z Alaski
(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/a/aa/Polarlicht_2.jpg/800px-Polarlicht_2.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Grudzień 18, 2006, 01:55:56 pm
 Słodkie te zorze!

@Hokopoko: To jest ex: R->R  :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Grudzień 18, 2006, 03:59:53 pm
Znaczy, że kupujący poruszają się w obszarze rzeczywistym? No nie wiem... W kwestii gotówki zapewne tak, ale w kwestii intencji...
Moim zdanie przydałby się tu jeszcze jakiś dodatkowy czynnik, który po transformacji przez uśmiercenie, wykazałby daremność inwestycji...
 ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Grudzień 19, 2006, 10:47:24 pm
właściwie to właśnie usłyszałam:

&mode=related&search=

"helsiński chór narzekaczy". Klasa.  ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 19, 2006, 11:54:21 pm
Ten chór to chyba z emigrantów z Polski jest stworzony ;D

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0612/ngc6357a_hst.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Grudzień 20, 2006, 03:04:43 am
A Ty, Maziek myslisz, ze tylko w Polsce/Polacy narzekaja? Wzialbys takiego przecietnego Angola czy Amerykanca (czy innego zapadnego), wsadzil w przecietnego Polaka rzeczywistosc, to bys spuchl od sluchania jego narzekan  ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Falcor w Grudzień 20, 2006, 01:19:42 pm
Kiedyś kłóciłem się o coś podobnego ze swoim kumplem, mówiąc m.in., że amerykanie to urodzeni optymiści. On mi powiedział w końcu tak: to weź tego swojego Amerykanina i każ mu żyć na Syberii. Zobaczysz jak będzie codziennie tryskał humorem. Taa, dużo zależy od punktu siedzenia. Choć fakt też, że my to chyba bardzo lubimy marudzić.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Deckert w Grudzień 20, 2006, 02:32:26 pm
Cytuj
Kiedyś kłóciłem się o coś podobnego ze swoim kumplem, mówiąc m.in., że amerykanie to urodzeni optymiści. On mi powiedział w końcu tak: to weź tego swojego Amerykanina i każ mu żyć na Syberii. Zobaczysz jak będzie codziennie tryskał humorem. Taa, dużo zależy od punktu siedzenia. Choć fakt też, że my to chyba bardzo lubimy marudzić.

Lubimy, lubimy!

Apropos, polecam przeczytać wywiad z Kazikiem w "Wysokich Obcasach". Dotyczy słynnej (i jakże trafnej) już piosenki, w której to występujemy jako "lud specjalnej troski".

A co do Amerykanów, to zgadzam się, że są optymistami. To że ich kraj jest najbogatszy na świecie, nie oznacza, że wszyscy obywatele prowadzą wspaniałe życie bez trosk i zmartwień. To kraj twardych reguł. Znałem kiedyś Amerykanina, któremu wcale nie uśmiechało się wracać z Polski do USA. Tu wiódł sobie spokojne życie, na wiele rzeczy miał czas. W Stanach czekał go wyścig szczurów. Mimo to był właśnie wielkim optymistą.


CU
Deck
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 20, 2006, 03:07:24 pm
Z posta Deckarda wynika jedna nauka na ktora chcialbym zwrocic uwage: by mowic o Amerykanach najlepiej ich faktycznie znac a nie tylko ogladac w telewizji ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Falcor w Grudzień 20, 2006, 07:05:33 pm
http://www.youtube.com/watch?v=6aRhRNeSpUg Wiem, że to głupie, ale mnie ten obrazek nieco przeraża. Jakoś jeszcze nie przyzwyczaiłem się do widoku kończyn wystających z metalowego czegoś.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 20, 2006, 07:53:02 pm
Dokładnie. Niesamowicie to wygląda. To przestępowanie z nogi na nogę, nawet kiedy stoi w miejscu. Widziałem ten filmik jakiś czas temu i też wzbudził we mnie takie uczucia, jakbym na śmietniku znalazł ludzką nogę...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 20, 2006, 10:45:25 pm
Nie bojcie sie chlopcy, nie zrobi Wam krzywdy.

 ;D

zobaczcie te reklamy walkera

[size=24]1 (http://www.youtube.com/watch?v=Rkiqcz82RQo)
2 (http://www.youtube.com/watch?v=hJZ_82JwyvI)
3 (http://www.youtube.com/watch?v=dhv7RKOtjyA)
4 (http://www.youtube.com/watch?v=SKfnDCpCnY0)[/size]
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 21, 2006, 10:47:19 am
(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0612/TacSatWide_Moon_chester_c720.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 21, 2006, 11:30:34 am
pijany pilot? ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 21, 2006, 11:44:11 am
Pirx na własnym odrzucie. Po tym jak obejrzał Twoje reklamy Jasia Wędrowniczka ;D. (I się przejął - keep walking!)
(MINOTAUR I - http://en.wikipedia.org/wiki/Minotaur_rocket)
(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/62/Minotaur-1_1.jpg/160px-Minotaur-1_1.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: TYTAN w Grudzień 21, 2006, 12:04:46 pm
Cytuj
http://www.youtube.com/watch?v=6aRhRNeSpUg Wiem, że to głupie, ale mnie ten obrazek nieco przeraża. Jakoś jeszcze nie przyzwyczaiłem się do widoku kończyn wystających z metalowego czegoś.

Super, taki mechaniczny poseł.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 21, 2006, 05:33:02 pm
Iiiihaaaa!!!!
http://wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,3805800.html
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Grudzień 21, 2006, 06:29:17 pm
No to jeszcze muszą opracować technologie tankowania w powietrzu, bo nikt nie będzie chciał lecieć przez Atlantyk bez żarcia...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Grudzień 21, 2006, 08:01:35 pm
Cytuj
Nie bojcie sie chlopcy, nie zrobi Wam krzywdy.

 ;D

zobaczcie te reklamy walkera
Reklamy obejrzę innym razem, ale
gdzieś czytałem, że to jest celowe działanie producenta ( w tym wypadku Walkera).
Kręcą śmieszny spot (często taki, którego nie ważyliby się pokazać w TV) a potem umieszczają w Internecie. Ludzie wysyłają sobie linki. 'Emisja' reklamy nic nie kosztuje, a trafia ona do tysięcy/ milionów odbiorców.
Sprytne, no nie ?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 21, 2006, 09:06:15 pm
Zdecydowanie lepiej byloby gdybys najpierw obejrzal  :-/
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 21, 2006, 09:21:48 pm
Jeszcze apropos tego metalowego osła z nogami w czarnych skartpetkach (żałoba jakaś?)  to pamiętam, że jak pierwszy raz to zobaczyłem, to w pierwszej chwili miałem nieodparte wrażenie, że to dwóch facetów we wspólnym p[rzebraniu, coś jak wiecie, taki koń, czy krowa w teatrze dla dzieci. Z niejakim wysiłkiem przyszło mi zrozumieć, że te nóżki (kopytka?) są sztuczne. Ochrzciłem to sobie koniorobot ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Grudzień 21, 2006, 11:51:49 pm
 Hmm, co do tych reklam Johny'ego Walkera, to niewątpliwie dobrze zrobione technicznie, choć jak dla mnie to purnonsens - wielkie kroczenie ku marzeniom z flaszką łiskacza w ręce. Nie wątpię, dzi, że najbardziej spodobał Ci się android i jego teksty o nieśmiertelności, cóż, nic z tego nie zrozumiałem, ale na pewno jest to inspirująca reklama, lepsza niż proszki Vizir etc.

Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Grudzień 22, 2006, 01:58:08 am
Ach te reklamy... Ja osobiscie mam wielka awersje do reklam i reklamowania w ogole (chyba skrzywienie zawodowe). Im lepiej technicznie zrobiona reklama, tym bardziej nieuczciwie manipulacyjna mi sie wydaje. Czasami jak slysze, gdy mi ktos mowi: (...) a widziales ta fajna reklame tego, a tego, jak ten (czy tamten) cos tam, cos tam.. to nie wiem czy mam parsknac smiechem w twarz rozmowcy, czy go zjechac po faszystowsku od gory do dolu...Wiem, wiem, socjopatyczna swinia ze mnie... :D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 22, 2006, 09:08:18 am
A moim zdaniem reklamy to najciekawsze co jest w telewizji. Chyba dlatego ze nie mam pakietu Cyfry+...

Najbardziej podoba mi sie ta z drzewem...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 22, 2006, 10:13:45 am
A mi ta z rycerzem. Aaa, mam to gdzieś, rzuca to co robił do tej pory, keep on walking i tyle odlotów po drodze ;D. Czy dobrze zauważyłem, że po podjęciu decyzji o rzuceniu roboty strząsa z napierśnika rękę, co ją przed chwilą komuś odrąbał?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 22, 2006, 10:31:12 am
Nie znam sie na malarstwie...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Grudzień 22, 2006, 03:03:02 pm
Cytuj
Zdecydowanie lepiej byloby gdybys najpierw obejrzal  :-/
Zobaczyłem dzisiaj. Super.
Nadal jednak podtrzymuję to, co mówiłem.

Cytuj
Jeszcze apropos tego metalowego osła z nogami w czarnych skartpetkach (żałoba jakaś?)  to pamiętam, że jak pierwszy raz to zobaczyłem, to w pierwszej chwili miałem nieodparte wrażenie, że to dwóch facetów we wspólnym przebraniu, coś jak wiecie, taki koń, czy krowa w teatrze dla dzieci.
Wiesz, Maziek, że ja też?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 22, 2006, 03:47:13 pm
Ale nikt nie mowi ze te reklamy byly zakazane...  :-?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Grudzień 22, 2006, 04:37:37 pm
Cytuj
Ale nikt nie mowi ze te reklamy byly zakazane...  :-?
To co ja mówiłem odnosiło się do reklam internetowych ogólnie, nie tylko do J. Walkera. Fragment 'nie ważyliby się pokazać ich w TV' nie ma zastosowania w tym konkretnym przypadku, ale niektórych innych- tak.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 23, 2006, 10:31:11 am
Analemma nad świątynią Zeusa Olimpijskiego w Atenach, opodal Akropolu.
(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0612/analemma2004_ayiomamitis.jpg)
Piękne, nieprawdaż?
Niestety nie ma tym zdjęciu człowieka, tak dla porównania, ale ludzie mają czubki głów dokładnie na wysokości spodów baz kolumn. Stad stosunkowo łatwo ekstrapolować jej wielkość. To tak z serii pytań, że nie wiemy jak takie coś zrobic bez laserów i śmaserów ;D.

No ale to świątynia rzymska. Mieli pecha, że pismem sie posługiwali i w ogóle strasznie "księgowe" mieli podejście do życia, więc wszystko skrupulatnie opisali, no i teraz nie ma nimbu tajemniczości...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 23, 2006, 10:52:42 pm
nic nie zrozumialem z posta powyzej

nic
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 23, 2006, 11:16:01 pm
Co tu rozumieć. Analemma jest piękna! Świątynia jest piękna. Analemma jest wieczna (no, prawie). Świątynia też taka miała być...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Grudzień 24, 2006, 12:50:18 am
Podaj hydroklucz, bo beczki kapusty nadlatuja z zawietrznej...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Grudzień 24, 2006, 02:38:49 pm
Może to będzie kluczem do postu Maźka:

Analemma - pojęcie astronomiczne opisujące przypominającą ósemkę krzywą, otrzymaną po uwiecznieniu położenia Słońca w tym samym miejscu na Ziemi w kolejnych dniach o tej samej godzinie. [z Wikipedii]
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 24, 2006, 04:06:48 pm
No teraz juz bardziej. I te kropki to ma byc slonce? Cienie jakos ze zlej strony...  :o
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Rachel w Grudzień 25, 2006, 09:07:21 pm
No dobrze, dobrze, ale ja nadal nie wiem, co ma do tej analemmy małość wzrostu człowieka ite piękne, wspaniałe, cudne kolumny.

Ale może jakieś zaćmienie? Może zbyt dużo dziś zjadłam? ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 26, 2006, 06:48:03 pm
Eee, nnno tylko nie o jedzeniu bardzo prosze... mam nową klawiaturę...

Tak mi sie złozyło, z postami z wątku z hyde-parku o kosmitach w Egipcie e.t.c. Ale generalnie chodzi o analemmę. Dzi masz rację, ze cienie nie z tej strony, to było tyle pojedynczych zdjęć ile jest słoneczek, mozolnie przez cały roczek, a te kolumny to jest background z jeszcze jednej, dodatkowej ekspozycji. Kiedyś takie sprawy wymagały samozaparcia, a dzisiaj kawałek cyfraka wyzwalanego ir za pomocą pc-ta robi swoje. Tym niemniej są ludzie, którym się chce (w dodatku sądząc z nazwiska są to nasi ludzie w Kolorado): http://epod.usra.edu/archive/epodviewer.php3?oid=228384

Ja też kiedyś zacząłem, ale za pomocą cienia na podłodze z okna dachowego (na oknie nalepione było kółko, które rzucało cień). Ale jako osobnik wyjątkowo leniwy i niezorganizowany nie zdążyłem, zanim podłogę wymienili ;D.

edit: A teraz tak sobie siedzę i trawię i mapy w google oglądam. Jeśli się wklepie te współrzędne: S 14 42'42 W 75 10'33 w okienko www.maps.google.com to trafia się na środek tej równiny pod Nazca w Peru, gdzie są owe gigantycznej wielkości rysunki. Jak już tam trafiłem to zdębiałem, zdaje się że na "naszych oczch" to dzieło jest niszczone. Cała równina jest poprzecinana czymś w rodzaju podwójnych białawych linii, które po porównaniu z wielkością cieni linii wysokiego napięcia trzeba uznać za ślady samochodów. Tu i ówdzie, niekiedy gęsto, widac pozysk kamienia - takie białe kalafiorki czy też grona. Tajemniczych rysunków w ogóle trudno się doszukać. Najłatwiej znaleźć wielkie trójkąty i "pasy startowe" natomiast rysunki ptaków i zwierząt prawie że znikły. Coś niecoś widać w miejscu w którym autostrada schodzi z gór na północy kierując się na południe - na prawo od miejsca, w które celują współrzędna...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Grudzień 27, 2006, 06:32:21 pm
Cytuj
edit: A teraz tak sobie siedzę i trawię i mapy w google oglądam. Jeśli się wklepie te współrzędne: S 14 42'42 W 75 10'33 w okienko www.maps.google.com to trafia się na środek tej równiny pod Nazca w Peru, gdzie są owe gigantycznej wielkości rysunki.
Natomiast jak się poda: E 30° 06[ch8217]  N 51° 23[ch8217] to trafi się na teren elektrowni w Czarnobylu.

I jeszcze strona z bardzo ciekawymi zdjęciami:
www.yannarthusbertrand.com
Najbardziej podobała mi się seria 'Earth from above', ale inne też są świetne.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 27, 2006, 07:34:03 pm
Swietne to, a ja w końcu odkryłem, jak wydostać współrzędne z maps.google... yeah! (Pewnie wszyscy juz to dawno odkryli, ale co tam...). A któro to reaktor?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Grudzień 27, 2006, 08:16:47 pm
Cytuj
Swietne to, a ja w końcu odkryłem, jak wydostać współrzędne z maps.google... yeah! (Pewnie wszyscy juz to dawno odkryli, ale co tam...). A któro to reaktor?
Wydaje mi się, że E 30° 07[ch8217]25''  N 51° 22[ch8217] 25'' .
A jak się wydostaje te współrzędne (to znaczy chodzi o to, że wskazujesz miejsce i dostajesz współrzędne, tak?) ? Bo koordynaty reaktora to znalazłem metodą prób i błędów...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 27, 2006, 08:53:13 pm
Jak już trafisz tam gdzie chcesz to robisz "link to this page" (w prawym górnym rogu nad mapą) i dostajesz taki pasztet na pasku adresu:http://maps.google.com/maps?f=q&hl=en&q=E+30%C2%B0+07%E2%80%9925%27%27++N+51%C2%B0+22%E2%80%99+25%27%27&ie=UTF8&z=12&ll=51.373709,30.123482&spn=0.152164,0.4319&t=k&om=1

z czego ciąg liczb przy końcu tego pasztetu: 51.373709,30.123482 to współrzędne odpowiadające Twoim E 30° 07[ch8217]25''  N 51° 22[ch8217] 25'' (minuty i sekundy zapisane są po przecinku w systemie dziesiętnym a zamiast NSEW jest + lub - przed współrzędną). Istnieje mozliwość, że żeby dostac taki link w całości, trzeba być zalogowanym na konto w google, ewentualnie służę wejściówką, sprawdź czy działa, jak nie daj znać to Ci wyślę. W danej chwili, jako że to świeże odkrycie to nie jestem pewien. Mozliwe, ze pełna postać linku pojawia sie po "suwaniu" po mapie a nie po wpisaniu z góry upatrzonych współrzednych.

Co do reaktora, to myślę tak samo jak Ty.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 28, 2006, 07:16:16 pm
Chciałem kiedyś zostać astronautą, ale chyba sie rozmyślę...

http://glumbert.com/media/spacefall

(warto doczekać do końca)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Grudzień 29, 2006, 02:05:21 am
 Eh no coś Ty, taki lot to super sprawa! Nie chciałbyś??
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 29, 2006, 09:01:46 am
Wow ja bym napewno chcial. Piekny filmik!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 29, 2006, 10:44:47 am
Szczególnie miłe są odgłosy wchodzenia w atmosferę oraz jęk zetknięcia z Matką Ziemią (a i tak w miętkim-mokrym wydaniu). Ale tak btw to jakiś Francuz , zdaje się emerytowany komandos, zamierza właśnie wykonać taki lot samotrzeć ze spadochronem, nie pamiętam pułapu ale to kilkadziesiąt km, czyli z przedsionka open space. Wracając na Ziemie przekroczy w pewnym momencie prędkość dźwięku.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 29, 2006, 11:00:12 am
zeby sie tylko nie poparzył...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 30, 2006, 11:05:21 am
Francuz ma rynsztunek za pare ładnych dolców, w tym specjalny skafanderek, który to wytrzyma. Ma też urządzonko, które otworzy spadochron w razie gdyby zasłabł z wrażenia. Poprzednik niestety nie przeżył takiej eskapady.

A tu dla równowagi analemma na Marsie. W części syntetyczna (syntetyczne słonka są mniej intensywne).

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0612/marsalemma_mammana_c1.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Grudzień 30, 2006, 05:54:55 pm
 No, to ogłaszam konkurs o flaszeczkę piwa: kto mi wyjaśni, dlaczego analemma ziemska ma samoprzecięcie, a marsjańska nie :) ?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Grudzień 30, 2006, 09:23:46 pm
Cytuj
No, to ogłaszam konkurs o flaszeczkę piwa: kto mi wyjaśni, dlaczego analemma ziemska ma samoprzecięcie, a marsjańska nie :) ?
Może zalezy to od kąta nachylenia obu planet ?

[edit]W każdym razie możecie odwiedzić tą stronę (po angielsku). http://www.analemma.com[/edit]
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Grudzień 31, 2006, 10:22:18 am
Cytuj
No, to ogłaszam konkurs o flaszeczkę piwa: kto mi wyjaśni, dlaczego analemma ziemska ma samoprzecięcie, a marsjańska nie :) ?

Ja to bym co zjadł...  ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 31, 2006, 01:49:50 pm
Cytuj
No, to ogłaszam konkurs o flaszeczkę piwa: kto mi wyjaśni, dlaczego analemma ziemska ma samoprzecięcie, a marsjańska nie :) ?
Kurde za flaszke piwa chcesz, zeby zwojami mózgowymi poruszać? w Sylwestra? A poza tym kto tu do ciężkiej cholery jest matematyk? No chyba, że ta flaszka przyjdzie do mnie "The day after" ;D.

Miesław świetną stronę znalazł. W sumie to tak do końca nie wiem, ale sądzę że największe znaczenie ma ekscentryczność orbity, która powoduje zgodnie z prawem Keplera różną prędkość orbitalną i tym samym "poziome" rozsunięcie pozycji słońca niezależnie od zmiany wysokości nad horyzontem. Dlaczego na Marsie nie na drugiej pentelki? Myślę że jest, jeno zdegenerowana, tam gdzie ten spiczasty koniec. Wy matematycy nie lubicie takich ostrych załomków o ile pamiętam  :P

Prostsze wyjaśnie jest takie, że Pathfinder sfotografował strzałkę "McDonalds this way, 15 martian miles", tylko napisy obcięło ;D

(http://www.villiard.com/images/americains-mars.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Grudzień 31, 2006, 06:52:19 pm
Odnośnie drugiej hipotezy Maźka: widok z Równika na zachód:
(http://www.analemma.com/Graphics/otherPhenomenon/Equator_view.gif)
(z podanej przeze mnie strony).

Znalazłem tam też program do tworzenia analemmy (zajmuje bardzo mało miejsca, możecie się pobawić): http://www.analemma.com/Graphics/other_Analemmas/Analemma.zip


Jedyne dane, jakie można tam wpisać to mimośród (ekscentryczność) orbity, nachylenie osi planety oraz miesiąc. I tak rozpatrując marzec:

1) Dla Ziemi:
(http://img473.imageshack.us/img473/7409/ziemiaxa2.jpg)


2) Dla Marsa:
(http://img473.imageshack.us/img473/1451/marspk4.jpg)


W większości miesięcy Analemma wg. parametrów marsjańskich nie ma pętelki. Przypuszczam więc, że decydujące znaczenie ma mimośród (czyli po prostu kształt) orbity.

Napiszcie, co o tym sądzicie.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Styczeń 02, 2007, 11:07:32 am
Dziękuję za obfite wyjaśnienia, jak mi przejdzie "posylwestrowość", to się skupię, (ekhem) i może uda mi się coś z tego wyrozumieć.

Pozdrówka.
Big T.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Macrofungel w Styczeń 03, 2007, 09:34:29 pm
Mimośród orbity to ma chyba wpływ na rozciągłość analemmy w kierunku E-W, tzn. przy zerowym odchyleniu osi obrotu i niezerowym mimośrodzie mielibyśmy odcinek. Za [ch8222]ósemkowatośc[ch8221] odpowiada właśnie to odchylenie osi od pionu. Ale trudno mi jest sobie wyobrazić, w jaki sposób to jedno z drugiego wynika. Zobacze se, może chociaż w jakiej Rybce co o tym będzie. ;)
PS. A guzik nie ma! Albo jest, tylko się inaczej nazywa  :P
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Macrofungel w Styczeń 03, 2007, 10:02:28 pm
Jakby się komuś jeszcze nudziło, to niech się zastanowi, dlaczego Księżyc tak się zatacza. Dla zwycięzcy atrakcyjne nagrody ;)

(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/be/Moonc.gif)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Styczeń 03, 2007, 10:14:21 pm
bo krąży po elpisie, bo jak patrzymy ze środka ziemi to nie widać atmosfery nie  :D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 03, 2007, 10:48:30 pm
Będę szczylał: ponieważ porusza się po elipsie to ma rózną prędkość orbitalną a stałą obrotową. W związku z tym czasem nieco wyprzedza swój obrót a czasem jest za wolny. Zastanawiam się jeszcze czy fakt nachylenia płaszczyzny jego orbity do ekliptyki ma znaczenie, i chyba tak.

Istnieje też możliwość, że to Twardowski tak rozrabia...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Macrofungel w Styczeń 03, 2007, 11:14:10 pm
No nieźle. Tak gwoli ścisłości dodam że zjawisko to, zwane libracją (teraz wiadomo, dla czego pod hasłem [ch8222]zataczanie się Księżyca[ch8221] Google nic nie znajduje ;)) ma trzy główne składowe: libracja w długości, o okresie równym okresowi orbitalnemu, wywołana jest dokładnie tym, o czym powiedziałeś. Równolegle do niej występuje libracja w szerokości, spowodowana właśnie nachyleniem orbity, w którego to następstwie Księżyc raz jest nieco bardziej pod spodem, a raz na wierzchu. Istnieje jeszcze libracja dzienna- gdyż Ziemia się obraca a my razem z nią, i wobec tego spoglądamy na Księżyc z nieco różnych punktów- a że średnica Ziemi stanowi niepomijalny procent odległości Ziemia-Księżyc, to i kąt patrzenia zmienia się zauważalnie. No ale na tym przyspieszonym filmie tego zjawiska za bardzo nie widać. Co więc mam Ci postawić, jak zawitasz do Krakowa?      
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 03, 2007, 11:23:21 pm
Musi to być coś takiego, żeby lib(r)acja była solidna ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Styczeń 04, 2007, 01:30:22 am
O Macro to widzę że w marcu możemy na Ciebie liczyć!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Macrofungel w Styczeń 04, 2007, 01:40:26 pm
No to zalezy czego oczekujesz
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Styczeń 04, 2007, 01:48:17 pm
Twojej obecności?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Macrofungel w Styczeń 04, 2007, 02:02:38 pm
A, jak tak to spoko. No wiadomo chyba że będę, nie? :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 04, 2007, 03:56:38 pm
Kąpiółka?

http://www.gazetawyborcza.pl/1,75248,3826919.html
(http://bi.gazeta.pl/im/6/3826/z3826906X.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Styczeń 04, 2007, 06:17:34 pm
No przecież to się aż prosi, żeby tam zbudować elektrownie atomowe. Bo TO jest chłodziwo!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Styczeń 07, 2007, 06:31:34 pm
He he, widzieliście animowany obraz jpg?

http://web.mit.edu/kayla/Public/Backgrounds/Spinny.jpg

Czy może tylko ja tak mam?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 07, 2007, 06:36:38 pm
Najlepsze w tego typu obrazach jest to, że po wydrukowaniu efekt znika. Najwidoczniej potrzebne jest migotanie wywołane odświeżaniem obrazu. Ja za długo nie mogę na takie coś patrzeć, bo dostaję choroby lokomocyjnej!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Styczeń 07, 2007, 07:30:14 pm
Próbowałem z tym troche poeksperymentować w gimpie i gdy zamieniłem tło na czarne przestało sie ruszać. Ale za to zacząłem odnosić wrażenie, że z środków tych kółek coś błyska... brr...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: TYTAN w Styczeń 08, 2007, 11:00:12 am
Mi się udało, siłą woli, zatrzymać ruch tych spinów.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Styczeń 08, 2007, 02:57:18 pm
w końcu jesteś TYTAN  :D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: TYTAN w Styczeń 08, 2007, 06:08:47 pm
A jak. Zrodzony z żywiołów, u boku bogów, w  zamierzchłych czasach gdy oceny stanowiły jedność...Atlantyda była kontynentem...dawni herosi, siłą woli i mięśni zaprzestali złudzeniom poruszających się spinów. ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 08, 2007, 06:22:07 pm
Nie no dajcie spokój, nie natężajcie się tak, bo jeszcze Wam co pęknie. Mówię, że wystarczy wydrukować...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 09, 2007, 10:05:34 am
50 amazing commercials (http://www.laboratory101.com/?p=41)

jak widac nie tylko mi sie android walkera podobal ;) (choc drzewa nie ma  :-/ )

a drugi moj ulubieniec to nike hurt
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 09, 2007, 04:56:43 pm
Wicie-rozumicie pono komete widać w dodatku najaśniejszą od dziesięcioleci. Ponoć w okolicy wschodu lub  zachodu słońca w jego pobliżu. Widział kto?
http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/ap070109.html
(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0701/mcnaught_jhackmann720.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Styczeń 09, 2007, 06:09:20 pm
Ehm a to tę kometę widać z całej Ziemii?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Macrofungel w Styczeń 09, 2007, 06:29:33 pm
Z mojego okna na pewno nie widać :P
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Styczeń 09, 2007, 06:53:09 pm
Cytuj

jak widac nie tylko mi sie android walkera podobal ;) (choc drzewa nie ma  :-/ )

Jest i drzewo.


Zastanawiałem się nad stworzeniem topika "Właśnie stworzyłem...", ale mało kto, mało kiedy (mało co?) by tam wrzucał   :)

Podoba się, czy dać sobie siana? :D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 09, 2007, 07:04:55 pm
Cytuj
Ehm a to tę kometę widać z całej Ziemii?
Stoi że z Niemiec widać, no to ta sama półkula. Zresztą jak widać ją koło Słońca no to chyba znaczy, że jej orbita leży mniej więcej na płaszczyźnie ekliptyki, no to zewsząd ją widać poza północnym kołem podbiegunowym. A u mnie chmury  :-/
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Macrofungel w Styczeń 09, 2007, 07:11:09 pm
Że ta sama półkula to jeszcze nic nie daje. No ale oczywiście, jak Niemcy widzą, to i nam się należy!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 09, 2007, 07:12:39 pm
Poprawiłem poprzedni post. Widzą Niemcy i Ruscy a my nie. To przez ten rurociąg Bałtycki.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 09, 2007, 07:58:21 pm
do kiedy ta kometa bedzie?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Styczeń 09, 2007, 08:29:59 pm
argh
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 09, 2007, 08:58:21 pm
Cytuj
do kiedy ta kometa bedzie?
Piszą że za parę dni zbyt zbliży się doSłońca, aby móc ją obserwować. Ale po jakimś czasi wylezie z drugiej strony i może nawet piękniej będzie świecić. Ale konkretnie nie znalazłem.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Styczeń 09, 2007, 09:09:40 pm
arghx2
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 09, 2007, 09:30:06 pm
Cytuj
arghx2
Masz dyżur w kopalni?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Falcor w Styczeń 09, 2007, 09:53:03 pm
Myślę, że draco stara się o czymś przypomnieć :)

Cytuj
Zastanawiałem się nad stworzeniem topika "Właśnie stworzyłem...", ale mało kto, mało kiedy (mało co?) by tam wrzucał   :)

Podoba się, czy dać sobie siana? :D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Styczeń 09, 2007, 09:55:02 pm
Cytuj
Cytuj
arghx2
Masz dyżur w kopalni?
nie rozumiem
Cytuj
Myślę, że draco stara się o czymś przypomnieć :)

Cytuj
Zastanawiałem się nad stworzeniem topika "Właśnie stworzyłem...", ale mało kto, mało kiedy (mało co?) by tam wrzucał   :)

Podoba się, czy dać sobie siana? :D


rozumiem, że to drugie? :D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Styczeń 09, 2007, 09:55:08 pm
Cytuj
arghx2


A można spytać, co stworzyłeś? Reklamę? Muzykę? Czy raczej chodzi o to że  załadowałeś to do Youtube?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 09, 2007, 10:07:17 pm
Cytuj
Cytuj
Cytuj
arghx2
Masz dyżur w kopalni?
nie rozumiem
Jak sie ma dyżur w kopalni to komety nie można zobaczyć. Chyba że arghx nie znaczy Orzesz#$%#^&@* tylko coś innego ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Styczeń 09, 2007, 11:14:27 pm
Cytuj
Cytuj
arghx2


A można spytać, co stworzyłeś? Reklamę? Muzykę? Czy raczej chodzi o to że  załadowałeś to do Youtube?
A co nie masz głośniczków czy monitora?  :D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Styczeń 09, 2007, 11:16:52 pm
Cytuj
Cytuj
Cytuj
Cytuj
arghx2
Masz dyżur w kopalni?
nie rozumiem
Jak sie ma dyżur w kopalni to komety nie można zobaczyć. Chyba że arghx nie znaczy Orzesz#$%#^&@* tylko coś innego ;D
argh znaczy właśnie Orzesz#$%#^&@* i szło mi o to, że nikt mojego posta nie zauważył, albo nikomu nie chciało się linka kliknąć, albo nikt nie chce mi udzielić odpowiedzi  ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 10, 2007, 12:06:00 am
Kliknąłem, zobaczyłem. Ale w zasadzie  o co chodzi? Dzi już wcześniej wklejał? Nie klapuje.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Styczeń 10, 2007, 12:57:38 am
A oglądaliście?
jak tak to dziwne.
O muzykę!!!
Muzyka jest moja!


A jak już to nie czytacie opisów z prawej strony w you-tube ?



 :-X
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Rachel w Styczeń 10, 2007, 09:49:28 am
Ja oglądam pierwszy raz i muszę przyznać, że podoba mi się  :)
Nastrojowe to bardzo.
A szczerze uśmiałam się przy filmiku Moby Bodyrock, tam gdzie tańczy Twoja rodzinka :D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 10, 2007, 09:50:04 am
maziek: kicha, przez nastepne dni mam chmury; moze jak wylezie znowu
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Styczeń 10, 2007, 12:41:00 pm
Nie no draco, calm down. Mam głośniczki, tylko po prostu nie pamiętałem jaka była muzyka w oryginale. Powinieneś to zatem odebrać jako komplement :]
W rzeczy samej instrument troszkę rozstrojony.

Jakbyś kiedyś skomponował coś dłuższego, to podeślij mi, zrobimy sobie duecik.

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 10, 2007, 02:24:23 pm
draco: muzyczka fajna, choc prosta
a body rock ROCKS!!!!!!!!!!!!!!

swietna rodzina
[size=22]DANCE LIKE NOBODY'S WATCHING!!!!!!!![/size] ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Styczeń 10, 2007, 07:26:02 pm
Cytuj
A szczerze uśmiałam się przy filmiku Moby Bodyrock, tam gdzie tańczy Twoja rodzinka :D

O kurczę jestem spalony.

A żeby pogrążyć się jeszcze bardziej, dodam, że ja jestem tym który tańczy z koszulką black sabbath wsadzoną do dresowych spodni (stwierdziliśmy, że nie uszanujemy żadnej świętości  :D)

Terminus: odebrałem jako komplement.  ;DRobię jeszcze muzykę w takim nędznym w sumie programie Guitar Pro 5, może podeślę coś mojego jeszcze dzisiaj.

Dzi: Teledysk bierze udział w konkursie, w którym można wygrać gitarę taką ma jakiej gra Moby, 5 stycznia miało być rozstrzygnięcie konkursu, ale oni dalej jakoś nagród nie chcą rozdawać  :-X
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 10, 2007, 08:14:53 pm
Nie no, sorry Draco, jak już pisałem, mam dębowe ucho na muzykę. Teraz kapuję! Swoją drogą, to rodzinę masz rozległą!

A tak wracając do meritum wątku:

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0701/ngc602_hst_c720.jpg)
http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0701/ngc602_hst_large.jpg
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Styczeń 10, 2007, 08:29:10 pm
fajoskie :]

a rodziny mam, żeby Cię nie okłamać (liczę na palcach) 33 bezpośrednich kuzynów i kuzynek, ani mi się nie chce liczyć ile oni dzieci mają xD. To co na teledysku to tylko 3 rodziny :) rodzice wstawieni rządzą jak tańczą :D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 10, 2007, 09:02:05 pm
Cytuj
... żeby Cię nie okłamać (liczę na palcach) 33
I tu bracie zaczynam Cię podejrzewać, że Ty jakiś nie nasz jesteś! Powiadasz na placach? 33? Hmm, coś Ty skarbie za dużo masz tych paluszków... ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Styczeń 10, 2007, 09:37:32 pm
Cytuj
Cytuj
... żeby Cię nie okłamać (liczę na palcach) 33
I tu bracie zaczynam Cię podejrzewać, że Ty jakiś nie nasz jesteś! Powiadasz na placach? 33? Hmm, coś Ty skarbie za dużo masz tych paluszków... ;D
bo ja z galatyki 4C41.17 gwiazdy Mituania, z 7 planety od niej zwanej u nas zgdybywzdyhy fuhu  :D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Styczeń 10, 2007, 09:57:20 pm
Sąsiedzie!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Styczeń 11, 2007, 03:24:12 pm
Jest i coś nowszego, mojego (tak sprzed roku).



zacząłem tak a'la Jarre i przeszedłem do stylu współczesnego Mozarta (imho ;)) -> Aphexa Twina, zastanawiam się nad zmianą z nut w jakiś filmik w tym momencie. Sam nie wiem.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Styczeń 11, 2007, 03:36:31 pm
Richard D. James byłby z Ciebie dumny. Może mu to wyślij?
Jednak jeśli ktoś Aphex'a słucha tylko do siekania ogórków, jak to mówię, lub (jak ja) uwielbia raczej jego ambienty niż kontrowersyjne poczucie harmonii w utworach cokolwiek szybszych - to może być ciężko z docenieniem Twojego trudu.
Podobieństwo niemniej jest.
A nutki są w porządku, przynajmniej można sobie poćwiczyć zapis.

Tylko brzmi słabo, moim zdaniem. To MIDI?
Niemniej gratuluję.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Styczeń 11, 2007, 05:27:15 pm
Wielkie dzięki. Guitar Pro w swojej najnowszej wersji obrabia dźwięki midi Realistycznym Enginem Dźwięku (czemu nie silnikiem?). Ma bazę 600mB a wcześniej zajmował kilka mB także to chyba już nie jest midi.
Próbowałem pisać też w sibeliusie, ale nie mam pełnej wersji, a demo jest do bani :]
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 11, 2007, 05:30:30 pm
milibajty...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Styczeń 11, 2007, 05:33:05 pm
Aha. No cóż, to się rozmijamy na całego - ja nie potrafię czytać/pisać nut, więc używam raczej rzeczy trackeropochodnych (np. FLStudio).

Może mógłbyś podłączyć do tego GuitarPro jakieś wtyczki VSTi? Niektóre (choć nie zawsze legalnie można je uzyskać (vide Sytrus)) mają rewelacyjne brzmienie.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Styczeń 11, 2007, 08:53:58 pm
Sam nie wiem, formą się nigdy nie przejmowałem :)
Właściwie prawie nie rozumiem ludzi którzy mówią (jak mój kumpel) że Gp generuje dźwięki jak kupa spod prysznica...
Sibilius z gigabajtową bazą ssie się już tydzień zobaczym co z tego będzie, gp ma jeszcze fajne przestery gitarki. Może kiedyś wrzucę coś :]
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Styczeń 11, 2007, 09:02:44 pm
Wiesz to jest sprawa osobista, mnie na przykład inspiruje samo brzmienie czasem, jak słyszę coś co brzmi jak odpustowa trąbka, to nie chce mi się komponować.

Dobra, to zejdźmy z tego może, bo nas jakiś rozwścieczony moderator przerzuci do Hyde Parku ::)
(Jak wiadomo, moderator PATRZY).

pozdr
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 11, 2007, 09:16:38 pm
załóżcie sobie wątek "właśnie usłyszałem..."  :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Styczeń 11, 2007, 10:16:14 pm
Ile wy piszecie, człowiek traci kontrolę! A na dodatek czytałam "od tyłu" (czyli odwrotnie chronologicznie) i nic nie mogłam skumać...  ;D
A dyskusji Draco i Terma fachowej szalenie nie rozumiem nadal, mimo czytania od tyłu, od przodu, a także od prawej do lewej, od lewej do prawej i skośnie...

Dołączam się do Rachel, że filmik z rodzinką jest the best. Tylko jakoś mało paluszków na nim widać, w stosunku do deklaracji :)

Ale mnie zainspirowaliście, żeby to odnaleźć:

There's a lesson that I need to remember
When everything is falling apart
In life, just like in loving
There's such a thing as trying to hard

You've gotta sing
Like you don't need the money
Love like you'll never get hurt
You've gotta dance
Like nobody's watching
It's gotta come from the heart
If you want it to work.

                -- Kathy Mattea


Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 13, 2007, 11:01:10 am
Comet over Krakow... A jednak widać...
http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/ap070113.html

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0701/KrakowMcNaught2_sawow720.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 14, 2007, 05:00:14 pm
iPhone juz widzieli? (http://www.youtube.com/watch?v=YgW7or1TuFk) ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Falcor w Styczeń 14, 2007, 05:23:26 pm
Widzieli :) Urządzenie jak urządzenie, ale podoba mi się interface - wydaje się być bardzo intuicyjny i taki... bajerancki nieco (jak z filmów s-f).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 14, 2007, 07:08:39 pm
Widzieli, widzieli. Ale pozostali sceptyczni. A to z powodu, że najczęściej używają komórki jedną ręką, wybierając przyciski kciukiem. W czym istotne jest, aby móc je "wymacać" i "poczuć" wciśnięcie. Tak, że raczej nie dla nich.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Rachel w Styczeń 15, 2007, 09:26:49 am
Mi też jakoś zbytnio się nie spodobała ta nowa zabaweczka i pominąwszy wszelkie zalety guziczków, które wymienił maziek, to jeszcze należy dodać, że są one fantastycznie oldschoolowe ::)

A poza tym ,to tak jakbyś pił wyśmienite wino i nie mógł potrzymać kieliszka w dłoni ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 15, 2007, 09:31:02 am
U mnie dalej chmury...
A w Katalonii nie  >:(
(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0701/mcnaught_casado.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Falcor w Styczeń 15, 2007, 10:08:37 am
Jak to nie? A to białe pod spodem to co? Jakbyś mieszkał tak wysoko to też byś miał pikne widoki. Tyle, że po bułeczki do sklepu daleko ;)


Cytuj
A poza tym ,to tak jakbyś pił wyśmienite wino i nie mógł potrzymać kieliszka w dłoni ::)
Ehh, nie pamiętam kiedy ostatnio piłem wino z kieliszka ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Styczeń 15, 2007, 02:16:51 pm
iphone?
Well, ciężka sprawa, czasem wolę mieć kilka rzeczy osobno, niż wszystkie w jednym, np. mp3 player i telefon. Zdarza mi sie wyrzucić telefon na dobre na kilka dni, a używać mp3 i co wtedy? ;] No... czepiam się, bo phone'a na pewno można wyłączyć :)

Zabawka jest most impressive, nie powiem. Touchscreen musi być prawdziwym cudem techniki przy tym wszystkim co ten kolo wyprawiał, mam na mysli ten zooming i scrolling etc. Masakra.

A hał macz to będzie kosztować?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Falcor w Styczeń 15, 2007, 02:32:54 pm
Gdzieś tam czytałem, że w przeliczeniu na rodzime złotówki to od około 1500 zł wzwyż (to zależy chyba głównie od pojemności pamięci).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 15, 2007, 03:41:34 pm
w stanach z umową na uslugi telekomunikacyjne wersja 4GB 499$ a 8GB 599$

w telefonie jest ponad 200 patentow
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Styczeń 15, 2007, 04:41:38 pm
Cytuj
iPhone juz widzieli? (http://www.youtube.com/watch?v=YgW7or1TuFk) ;)
Ktoś toczy z firmą Apple spory o prawa do tej nazwy  :)

Dla zainteresowanych F1:
http://www.formula1.com/gallery/
W dziale Launches zdjęcia najnowszego bolidu Ferrari.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 15, 2007, 05:08:42 pm
600$? 600$?!!! /napad krztuszącego kaszlu/
a to dziękuję panie doktorze, już jestem całkiem zdrowy
tralalalalala, tralalalalala
/odchodzi udając ławkę albo coś równie nierzucającego się w oczy.../
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Falcor w Styczeń 15, 2007, 07:16:44 pm
Cytuj
Dla zainteresowanych F1:
http://www.formula1.com/gallery/
W dziale Launches zdjęcia najnowszego bolidu Ferrari.
No właśnie myślałem, że Ferrari zrobi jakąś kolejną ewolucję, a oni tylko rozwinęli koncepcję modelu z poprzedniego sezonu. Trzymam za nich kciuki (jak zawsze), ale zewnętrznie to mnie nie zachwycili.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 15, 2007, 08:17:02 pm
Cytuj
Jak to nie? A to białe pod spodem to co? Jakbyś mieszkał tak wysoko to też byś miał pikne widoki. Tyle, że po bułeczki do sklepu daleko ;)
Ty mnie tu Falcor bułeczkami oczu nie zamydlaj. Przecież każdy widzi, że zdjęcie zrobionje jest na plaży podczas przyboju zalewającego zamek z piasku... :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Styczeń 15, 2007, 10:20:11 pm
Cytuj
Cytuj
Dla zainteresowanych F1:
http://www.formula1.com/gallery/
W dziale Launches zdjęcia najnowszego bolidu Ferrari.
No właśnie myślałem, że Ferrari zrobi jakąś kolejną ewolucję, a oni tylko rozwinęli koncepcję modelu z poprzedniego sezonu. Trzymam za nich kciuki (jak zawsze), ale zewnętrznie to mnie nie zachwycili.
Jaką ewolucję? Zasadniczo wszystkie bolidy F1 są do siebie bardzo podobne. Przepisy też są dość precyzyjne. O tym czy bolid jest lepszy czy gorszy decydują szczegóły.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Falcor w Styczeń 15, 2007, 11:05:31 pm
Cytuj
Ty mnie tu Falcor bułeczkami oczu nie zamydlaj. Przecież każdy widzi, że zdjęcie zrobionje jest na plaży podczas przyboju zalewającego zamek z piasku... :)
Z fachowcem w sprawach budowlanych nie będę się spierał :) Uznaję, że błąd był po mojej stronie.


Cytuj
Jaką ewolucję? Zasadniczo wszystkie bolidy F1 są do siebie bardzo podobne.
Tylko zasadniczo :) Nie wiem jakie dokładnie ma parametry nowe Ferrari, ale już po zdjęciach widać, że mocno przebudowali przednie zawieszenie, inne są wloty powietrza, przedni nos i pakiet aerodynamiczny w okolicy lusterek. Jednak w sumie jest to bardzo podobny model do tego z zeszłego roku. Naprawdę diametralne zmiany widać w bolidach Toyoty czy Renault (z tym drugim to jeszcze nie wiadomo, bo widziałem tylko nieoficjalne fotki).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Styczeń 16, 2007, 02:49:48 am
Nie będę udawał że mam pojęcie o bolidach, bo nie mam, ale z tunelami aerodynamicznymi mógłbym już "porozmawiać" ::) Zatem, Panowie, te "drobne" zmiany, mogą fundamentalnie zmieniać całą dynamikę całego nadwozia w czasie jazdy. Pamiętajmy, przez jak pozornie gęstą warstwę powietrza musimy się przebić przy takiej prędkości ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 16, 2007, 09:17:44 am
Cytuj
Cytuj
iPhone juz widzieli? (http://www.youtube.com/watch?v=YgW7or1TuFk) ;)
Ktoś toczy z firmą Apple spory o prawa do tej nazwy  :)
CISCO. Od dwoch lat trwaly rozmowy. Nie dogadali sie a mimo to Apple zaprezentowalo pod ta nazwa. I wtedy ja zaczalem sie zastanawiac dlaczego ta nazwa nie jest opatentowana przezemnie...  :-/

Falcor: odpowiedz mi na priva God damn you!!!!!! ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: TYTAN w Styczeń 16, 2007, 01:35:19 pm
F1
Wbrew doniesieniom o diametralnych zmianach w technologi budowy i działaniu samochodów, nie zaszły znaczące zmiany od czasu ich wymyślenia. Wprawdzie istnieją już jako prototypy, samochody na prąd, wodór czy hybrydowe, niektóre z nich z lepszym czy gorszym powodzeniem znalazły się w produkcji seryjnej.
Jednak zasada bryły na kółkach zasilanej silnikiem który pobiera energię za pomocą spalania paliwa, wprawiając w ruch za pośrednictwem wielu przekładni koła, by te wykorzystując siłę tarcia odpychały się od podłoża przemieszczając bryłę w kierunku przeciwnym, pozostała ta sama
Postęp który się dokonał w budowie silnika polega na ilości dawkowanego paliwa do stosunku uzyskanej energii, jednak skala tego przyspieszenia na wykresie niewiele odbiega od linii prostej, niemniej zasada jest taka sama, a przyrost ten powstał dzięki zmniejszeniu siły tarcia, szczelności komory spalania, odpowiedniemu podawaniu paliwa, odprowadzaniu spalin.
Najważniejszym wynalazkiem który wpłynął na zawieszenie był resor a następnie sprężyna z pneumatycznym amortyzatorem, później już tylko wprowadzano drobne poprawki bazując na zwiększającym się doświadczeniu.
Co ciekawe kiedy wynalazczość w tej dziedzinie znacznie przyhamowała, mniej więcej tuż przed wielkim bumem na bezpieczeństwo i ekologię, gdzie w trakcie było parę kryzysów energetycznych, zapanowała moda na wyposażanie samochodów w wynalazki odbiegające od  jego przeznaczenia, telefony, telewizory, DVD, komputery, konsole do gier, wibrujące siedzenia, kontakty na 220V, stoliki, itp. które to miały retuszować brak znaczącego postępu.
W kwestii aerodynamiki postęp rzeczywiście jest znaczny, choć wspólny z innymi dziedzinami np. kosmonautyką.
I taka ciekawostka na koniec bolid F1 przy prędkości przekraczającej 160km/h, mógł by poruszać się do góry kołami, tzn. głową w dół, tak ma rozwiązane spoilery że siła nacisku jest większa niż masa pojazdu.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Styczeń 16, 2007, 01:45:55 pm
Chcesz powiedzieć, że mógłby latać?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: TYTAN w Styczeń 16, 2007, 02:02:09 pm
Nie, musiał by mieć coś pod kołami, czyli tor, też by był odwrócony. Inaczej, w komorze aerodynamicznej jeśli wytworzyć pęd powietrza przekraczający 160km/h bolid przyległ by do sufitu.

Jednak pomimo to przeciążenia wynikające z uzyskiwanych prędkości, przekraczają siłę tarcia uzyskaną poprzez spoilery, czyli i tak są poślizgi, wypadki itp. ,
Naturalnym ograniczeniem jest sam kierowca który musi znosić kilkukrotne zwiększenie masy swojego ciała.

Ciekawym rozwiązaniem było by zastąpienie kierowcy programem komputerowym, tylko wtedy zabiło by to ten sport, no chyba że konkurowały by pomiędzy sobą firmy komputerowe.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Falcor w Styczeń 17, 2007, 10:37:36 am
Ten iPhone faktycznie może wszystko  ;) http://www.youtube.com/watch?v=1xXNoB3t8vM&eurl=
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Styczeń 17, 2007, 01:16:27 pm
z tej samej serii: http://video.google.com/videoplay?docid=36099539665548298

36  :D A falcorowi 5 zostało  ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Styczeń 17, 2007, 01:57:57 pm
Może z tej okazji w google'u umieszczą jakieś otherwise nieznajdywalne fotki tej owej jaszczurki, którą się Waść mienisz, można by ugraficznić wtedy...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 17, 2007, 02:21:13 pm
Cytuj
Nie, musiał by mieć coś pod kołami, czyli tor, też by był odwrócony. Inaczej, w komorze aerodynamicznej jeśli wytworzyć pęd powietrza przekraczający 160km/h bolid przyległ by do sufitu.
Złote czasy minęły. W latach 80-tych bolidy F1 aktywnie przysysały się do nawierzchni, każdy miał dwa olbrzymie wentylatory zasilane z z silnika wysysające powietrze spod maszyny, otoczonej elastycznymi fartuchami i siła dociskająca pojawiała się od razu. Taki bolid mozna było stacjonarnie przyssać do sufitu. Ale przyśpieszenia na zakrętach były za duże, stąd zmiana prezepisów.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Styczeń 17, 2007, 06:49:08 pm
Piłkarskie pudła wszech czasów. Dawno nie oglądałem czegoś takiego   :D

http://sport.gazeta.pl/sport/1,74696,3855143.html
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Styczeń 17, 2007, 08:30:27 pm
Cytuj
Może z tej okazji w google'u umieszczą jakieś otherwise nieznajdywalne fotki tej owej jaszczurki, którą się Waść mienisz, można by ugraficznić wtedy...

no proste  ;)  http://images.google.pl/images?svnum=10&hl=pl&lr=&q=draco+volant&btnG=Szukaj

no i jest, tylko że taka niemrawa  :D

a w wikipedii też jest tylko że się znowuż draco volans zwie w Anglii...
http://en.wikipedia.org/wiki/Draco_volans

35
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Styczeń 18, 2007, 12:23:55 pm
Super! No to szykuj się waść. Chciałeś jakie hasło do tego jeszcze, czy nie?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Styczeń 18, 2007, 01:08:24 pm
He he, Draco będzie miał obrazek na hasło i tylko wtajemniczeni będą go widzieć...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Styczeń 18, 2007, 01:35:10 pm
Taki to już ma, hasło brzmi LSD :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 18, 2007, 06:53:55 pm
Po ptokach. Teraz ją widać tylko z południowej półkuli. GRRRRR!
(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0701/CometMcNaught_munford_c505.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 18, 2007, 07:19:38 pm
kurna raz w zyciu moglem widziec komete to czasu nie mialem

nonsens
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 18, 2007, 07:34:14 pm
Nie załamuj się!. Może jak zakręci za Słoneczkiem to ją zobaczymy!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Styczeń 18, 2007, 08:08:17 pm
Na profilu miałem kiedyś taki tekst:

Mózg Ci dojrzewa do 25 roku życia i do tego czasu powinieneś słuchać się starszych, albo kierować się instynktem i bać się zrobić cokolwiek samemu ze strachu przed błędem. Powinnaś wiedzieć, że inteligencję człowieka da się określić po jego mimice. Powinieneś wiedzieć, że nie możne się dowiedzieć niczego o człowieku po silnym uściśnięciu dłoni i spojrzeniu mu głęboko w oczy. Musisz zrozumieć, że oprócz tego, że jesteś przekaźnikiem posiadasz rozum. Nie wiem po co.

Ale tu będzie trochę za długi.

Może coś z moich lyrics:

Bez namysłu i bez lęku
Idzie poprzez lasu gąszcze
Śnieg mu skrzypi pod stopami
Wiatr mu włosy smaga biczem

albo klasyków:

W życia wędrówce na połowie czasu,
Straciwszy z oczu szlak niemylnej drogi,
W głębi ciemnego znalazłem się lasu.

Sam nie wiem.

33
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Styczeń 18, 2007, 08:09:17 pm
33 i cytat Dantego (sic!)

Niestety to tylko prawo wielkiej liczby  :D

32
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 18, 2007, 08:14:29 pm
Cytuj
Mózg Ci dojrzewa do 25 roku życia i do tego czasu powinieneś słuchać się starszych, albo kierować się instynktem i bać się zrobić cokolwiek samemu ze strachu przed błędem. Powinnaś wiedzieć, że inteligencję człowieka da się określić po jego mimice. Powinieneś wiedzieć, że nie możne się dowiedzieć niczego o człowieku po silnym uściśnięciu dłoni i spojrzeniu mu głęboko w oczy. Musisz zrozumieć, że oprócz tego, że jesteś przekaźnikiem posiadasz rozum. Nie wiem po co
Skróć to:


Mózg Ci dojrzewa do 25 roku życia i nie wiem po co.

;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Styczeń 18, 2007, 10:25:31 pm
 ;D ;D ;D

dobre

a może ty wiesz?

 ;D ;D ;D

30
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 18, 2007, 10:43:07 pm
Nie wiem. Mój mózg prawdopodobnie rozwijał się krócej  ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Styczeń 18, 2007, 11:50:22 pm
nie rozwija tylko dojrzewa  :P

29
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Styczeń 19, 2007, 02:47:20 am
Tak, a potem to juz tylko gnije i robaczeje...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Styczeń 19, 2007, 02:54:13 am
Cytuj
 W życia wędrówce na połowie czasu,
Straciwszy z oczu szlak niemylnej drogi,
W głębi ciemnego znalazłem się lasu.
 
Sam nie wiem.
Jak w Twe zajde progi  :D

A potem stane niepewny wszechrzeczy
Z pytaniem, ktore stawialy juz Bogi
Czy tez pod wodke lepsze sa ogorki
Czy moze bardziej z kapusta pierogi?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Styczeń 19, 2007, 03:06:51 am
Cytuj
Bez namysłu i bez lęku
Idzie poprzez lasu gąszcze
Śnieg mu skrzypi pod stopami
Wiatr mu włosy smaga biczem
Lecz lek rosnie, mysl tezeje
Czy w skarpetach ma juz chrzaszcze
I czy zeby z komarami
Da sie wytrzec nawet bliczem?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Styczeń 19, 2007, 03:27:31 am
ożty

To jest wyrwane z kontekstu jak będą twoje nogi, nie mrucz mi tu bo po ciupagę już idę  >:(




Oczywiście dostanie ci się za naśmiewanie z Mistrza Dantego, ja mam dystans do własnej twórczości   :(

faktycznie może trochę przegiąłem tu z animizmem wiatru, ale cały utwór jest nim przesiąknięty  :-/

26
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Styczeń 19, 2007, 12:00:41 pm
Cytuj
Cytuj
Bez namysłu i bez lęku
Idzie poprzez lasu gąszcze
Śnieg mu skrzypi pod stopami
Wiatr mu włosy smaga biczem
Lecz lek rosnie, mysl tezeje
Czy w skarpetach ma juz chrzaszcze
I czy zeby z komarami
Da sie wytrzec nawet bliczem?


Daj mu Boże z życia flaszki
upić wiele haustem szybkim
daj skosztować lekkiej fraszki
i rzuć na zagrychę grzybki

Niech nie pęta się wśród pluskiew
I nie cierpi biczem smagan
Niechby jadł pierogi ruskie
bo na suchość to pomaga

I przemożne dłoni drżenie
gdy sprzedaje swe łachmany
daj mu o Ty, co stworzenie
dałeś, Panie niepoznany!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 19, 2007, 12:15:40 pm
Cytuj
Niechby jadł pierogi ruskie
bo na suchość to pomaga

Czego?
Tzn, na suchość czego pomaga?

K$%#A!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
W Australii widać ją teraz w BIAŁY DZIEŃ!!!
(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0701/CometMcNaught_SeipLevy_inset.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Styczeń 19, 2007, 02:44:09 pm
Cytuj
Cytuj
Cytuj
Bez namysłu i bez lęku
Idzie poprzez lasu gąszcze
Śnieg mu skrzypi pod stopami
Wiatr mu włosy smaga biczem
Lecz lek rosnie, mysl tezeje
Czy w skarpetach ma juz chrzaszcze
I czy zeby z komarami
Da sie wytrzec nawet bliczem?


Daj mu Boże z życia flaszki
upić wiele haustem szybkim
daj skosztować lekkiej fraszki
i rzuć na zagrychę grzybki

Niech nie pęta się wśród pluskiew
I nie cierpi biczem smagan
Niechby jadł pierogi ruskie
bo na suchość to pomaga

I przemożne dłoni drżenie
gdy sprzedaje swe łachmany
daj mu o Ty, co stworzenie
dałeś, Panie niepoznany!





żenua jak c**j

24
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Styczeń 19, 2007, 02:55:02 pm
A mnie się podoba. Bośka tragikomedia.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Styczeń 19, 2007, 04:42:37 pm
Zafrasowal sie, smoczysko
Wydluzyla mu sie mina
Czemu wiersz mu przerobili?
Jaka tego jest przyczyna?

Z nienawisci to zrobili?
Czy dla zartu?
Czy dla draki?
Nie naciesza sie szyderstwem!
Sparchaciale te lepniaki!

Zlosc w nim wzbiera niczym gejzer
Eksploduje lada chwila
O! Nie bedzie tu litosci!
Zasyczala wnet gadzina

Marni z nich sa wierszokleci
I nie wiedza co ich czeka!
Rozposciera srodze zebra
A chec zemsty- juz jak rzeka

I poznaja moc pazurow
I zebatej uscisk szczeki!
Bo potworem jest sraszliwym
Choc poeta - nie za wielki
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Styczeń 19, 2007, 05:20:15 pm
Cytuj
Zafrasowal sie, smoczysko
Wydluzyla mu sie mina
Czemu wiersz mu przerobili?
Jaka tego jest przyczyna?

Z nienawisci to zrobili?
Czy dla zartu?
Czy dla draki?
Nie naciesza sie szyderstwem!
Sparchaciale te lepniaki!

Zlosc w nim wzbiera niczym gejzer
Eksploduje lada chwila
O! Nie bedzie tu litosci!
Zasyczala wnet gadzina

Marni z nich sa wierszokleci
I nie wiedza co ich czeka!
Rozposciera srodze zebra
A chec zemsty- juz jak rzeka

I poznaja moc pazurow
I zebatej uscisk szczeki!
Bo potworem jest sraszliwym
Choc poeta - nie za wielki
To już dużo lepsze.
Zjadło Ci m.

nie chce mi sie już liczyć tych postów
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Styczeń 20, 2007, 02:26:17 am
nic nie zjadlo; to rym krzyzowy...czy jak mu tam...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Styczeń 20, 2007, 04:44:05 am
i jeszcze ą zjadło

[teraz wszyscy muszą cofać stronę, żeby zobaczyć o co mi biega  ;D]
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Styczeń 21, 2007, 12:58:02 am
(http://www.setowski.ovh.org/Setowski_Pragnienie_milosci.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 22, 2007, 11:32:17 am
Term: co to?

A ja osobiście przepraszam, że z tą kometą cały czas, ale po prostu taka cholera mnie bierze, że przez pieprzone chmury nie widziałem takiego zjawiska, które obecnie jest już po tamtej stronie równika...

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0701/comet_mcnaught.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Styczeń 22, 2007, 02:17:33 pm
Kruca fix, kometa kometą, ale co to jest to po prawej?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Styczeń 22, 2007, 02:49:14 pm
Cytuj
Term: co to?


To Tomek Sętowski, polski surrealista, obraz zwie się ,,Pragnienie miłości''.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 29, 2007, 10:18:25 am
Zielony promień... (uwaga, gif animowany, trzeba troszkę poczekać)

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0701/greenset_pivato.gif)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Sokratoides w Styczeń 29, 2007, 11:39:51 am
Cytuj
Cytuj
Term: co to?


To Tomek Sętowski, polski surrealista, obraz zwie się ,,Pragnienie miłości''.

Magnificent!  :) Taki trochę oniryczny, Gaiman'owski klimat. :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Styczeń 29, 2007, 05:34:17 pm
(http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/qc/ai/e9r0/KBB4ODWUecpadw3qZX.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Styczeń 29, 2007, 05:48:17 pm
Heh, masakra ::)
Ciekawe co to za operację te futrzaki przeprowadzają.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Styczeń 29, 2007, 06:37:29 pm
O kurczę! A raczej - o kocie  ;D Genialne.

Budzisz się na stole operacyjnym i nagle wiesz - TO jest prawda o świecie, reszta to złudzenie. A potem znowu odpływasz...  8-)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Rachel w Styczeń 29, 2007, 07:26:21 pm
Cytuj
Heh, masakra ::)
Ciekawe co to za operację te futrzaki przeprowadzają.

Hehehehe...pewnie się zastanawiają, co zrobić z weterynarzem, który je wszystkie wykastrował 8-)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Styczeń 30, 2007, 04:29:36 pm
E tam, wykastrowane są łagodne. Te będą raczej jakieś dzikie, co się dowiedziały o postępkach weterynarza...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 30, 2007, 05:01:20 pm
Cytuj
pewnie się zastanawiają, co zrobić z weterynarzem, który je wszystkie wykastrował 8-)
Właśnie, z tymi weterynarzami to coś nie tak. Mój kicio też niby dziabnięty, a włóczy się właśnie po dachu garażu z jakąś starą raszplą, grrr....
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Styczeń 30, 2007, 05:24:58 pm
Może go do jakiej kociej opery zatrudnili. Kastraci mają w pewnych zawodach wzięcie. Nie słyszysz po nocach jakich kocich arii?

O kocio mioooo...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Styczeń 30, 2007, 06:53:08 pm
Ja wczoraj słyszałem coś takiego za oknem, ale wątpię, czy to był kocur ::) Chyba, że nawdychałby się helu.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Rachel w Styczeń 31, 2007, 10:06:58 am
Cytuj
Właśnie, z tymi weterynarzami to coś nie tak. Mój kicio też niby dziabnięty, a włóczy się właśnie po dachu garażu z jakąś starą raszplą, grrr....

A co mu z życia zostało maziek ?? No co mu zostało :'(
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 01, 2007, 12:37:40 pm
Jak sie włóczy po dachu to znaczy, że coś mu jednak zostało ;D! I tylko dlaczego ze starą raszplą?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Luty 02, 2007, 10:23:50 am
Tak się zastanawiałem: "raszpla" - czujecie, jakie to piękne słowo? Boziu... Anielcia, prawda, nie? Śliczne, takie rdzenne i aż pieści podniebienie... kurcze, polski jest cudny.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 02, 2007, 10:26:16 am
Mocno podejrzewam, że raszpla to z niemieckiego. Ale słowo jest cudne, tu się zgadzam.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Luty 02, 2007, 01:00:43 pm
Maźku drogi, a na jakiej podstawie ta raszpla Ci się tak skojarzyła, co?

http://www.slownik-online.pl/kopalinski/AFE7114579C9B90BC1256582001B56F0.php


No, może z tym...
http://www.discoverychannel.pl/sharks/o_rekinach_szczegolowo/raszpla/index.shtml
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 02, 2007, 01:08:24 pm
W naszej piaskownicy wszyscy wiedzą, co to "stara raszpla" = ropucha. I nie ma to nic wspólnego z rekinami. Raczej z szorstkością bycia lub fizjonomii. Troche podobnie do kogoś, kogo nazwiesz piłą - choć to ma znaczenie bardziej w sensie męczącego sposobu bycia. Natomiast większość stolarzy chętnie posługuje sie tym słowem w jego podstawowym znaczeniu - tarnik. Wisz, fachowcy lubia takie różne "sztamajza" czy "glancpapier".
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Luty 02, 2007, 03:15:41 pm
To ten Twój kot z żabą spółkuje?
I w dodatku na dachu... ładne rzeczy.

Maziek, a Ty dobrze sypiasz?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 02, 2007, 03:35:51 pm
A dziekuję. Dziś to chyba Ty jesteś niewyspany :P. Baba - ropucha, kobita - ropucha, ropuszysko, a nawet powiedziałbym w danym wypadku stara flama. Żeby nie było dalszych niedorozumień użyte powyżej słowa "baba", "kobita", "flama" oznaczają tutaj metaforycznie samicę Felis silvestris catus. Rzecz w tym - aby całkowicie odrzucić już nimb tajemniczości i metaforyczności - że będący na moim utrzymaniu młody samiec Felis silvestris catus, który przeżywa swoja pierwszą wiosnę, szlaja się po dachu mojego własnego garażu z dojrzałą, a wręcz powiedziałbym przejrzałą samicą Felis silvestris catus, która to samica jest w wizualnym stanie wskazującym na znaczne zużycie czy też przechodzenie.

I TO MNIE DO JASNEJ CHOLERY WKURZA!!!(http://smilies.vidahost.com/contrib/dvv/po.gif)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Luty 02, 2007, 03:43:34 pm
Skoro jest wymiśkowany, to niby gdzie ma szukać pocieszenia?

Sam jesteś sobie winien.

Biedny kocio, wygodnictwo Pana przywiodło go do takiej desperacji...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 02, 2007, 04:30:52 pm
I tu jest błąd w Twoim rozumowaniu. Jak by był skutecznie, jak to uroczo określiłeś, wymiśkowany, TO PO JAKĄ CIĘŻKĄ CHOLERĘ MIAŁBY SIĘ WŁÓCZYĆ Z JAKĄŚ STARĄ RASZPLĄ PO MOIM DACHU, HĘ?!!!(http://smilies.vidahost.com/contrib/scorchio/saburn.gif)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Luty 02, 2007, 04:59:45 pm
Bo mu smutno...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 02, 2007, 05:43:29 pm
JAK MU NOGI I OGON Z KONTEKSTU POWYRYWAM, TO MU DOPIERO BĘDZIE SMUTNO!!!(http://smilies.vidahost.com/cwm/cwm/angryfire.gif)A TY GO NIE BROŃ! OD RAZU WIDAĆ, ŻE JESTEŚCIE W SPISKU! UKŁAD JAKIŚ.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Luty 02, 2007, 08:22:10 pm
[size=14]U-wol-nić kot-ka! U-wol-nić kot-ka![/size]

(http://www.humorpage.pl/obrazki2/zwierzeta/kot_drzwi.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: achajka w Luty 02, 2007, 08:28:57 pm
jaka pouczająca wymiana poglądów..właśnie  miałam 'wymiśkowac'(urocze) moje kocię ale jak ma się włóczyć pomimo, to po co? niech kocina cos z tego  ma..
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 02, 2007, 08:40:07 pm
Jak go nie wymiśkujesz, to też będziesz coś z tego mieć, a wiem co mówię ;D.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: achajka w Luty 02, 2007, 08:45:48 pm
coś więcej poza cudownym zapaszkiem? :-/
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 02, 2007, 08:51:41 pm
Ten "bukiet" jest nie tylko "cudowny" ale i cholernie trwały...
Nie no, nic poza tym ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: TYTAN w Luty 03, 2007, 09:36:46 am
Co wy tu o kocich genitaliach nawijacie?
Mam psa i też ma ciekawe genitalia.
Ktoś jest zainteresowany genitaliami mojego psa?

PS. wczoraj oglądałem w kinie Borata, wybaczcie. ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 03, 2007, 10:20:45 am
Jedź tym Boratem do Rachel's Film Akademy - tadadam-tadaaammm (liflektory omiatają scenę, Rachel wychodzi w srebrzystej sukni, podchodzi do mównicy, w którą wcielił się Anold Schwarzcenegger, przysiada na udającym stołek Bogarcie i nieznacznie opiera swe stopy na imitującym podnóżek Woodym. Opodal Kiddman odtwarza rolę zmysłowego świecznika trójramiennego...) Publiczność zamiera!

Więc idź tam, i napisz coś o tym Boracie, bo sam jestem ciekaw.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Luty 03, 2007, 12:41:48 pm
jakbym poszedł na borata do kina to bym wyszedł.
A tak se na komputerze poprzewijałem :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: achajka w Luty 03, 2007, 03:09:23 pm
no to jak z tym boratem jest? kretyński film o kretynie czy 'celna krytyka społeczna"? iść czy nie iść..
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Luty 03, 2007, 06:58:26 pm
kretynski
isc
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Luty 04, 2007, 03:43:21 am
Cytuj
no to jak z tym boratem jest? kretyński film o kretynie czy 'celna krytyka społeczna"? iść czy nie iść..

jedno i drugie

niestety i stety

o dzi to samo napisał :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: achajka w Luty 04, 2007, 06:29:33 pm
a to wygląda jak zwiastun borata..to ja sie moze jeszcze zastanowię.. :)

www.bojka.czeskich.politykow.patrz.pl
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 05, 2007, 10:57:48 am
Sorry, że taką płachtę wstawiam, ale rzadko się takie coś może udać. Perth Australia, po środku kometa, po lewej pokaz sztucznych ogni z okazji jakiejśtam, a po prawej burza z piorunami. A w ogóle środek lata, morze, plaża... Aha, obrazek długi, trzeba przewinąć.

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0702/mcnaught3_kemppainen.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: TYTAN w Luty 05, 2007, 11:27:57 am
Cytuj
no to jak z tym boratem jest? kretyński film o kretynie czy 'celna krytyka społeczna"? iść czy nie iść..

Iść, film to nie tylko trafna krytyka, ale przede wszystkim ciekawe zobrazowanie kultury w której żyjemy na tle prymitywnej narodowości, która nie bez przypadku była kazachska. Bardzo grubą kreską pokazane są niektóre przywary, czy wręcz zabobony, czasami jest aż niesmacznie ale za to hardcorowo i bez niedomówień. To prawda że miłośnikom współczesnego wygłaskanego moralnie kina może się nawet zrobić niedobrze i o to chodzi, jednak osobiście polecam. Czy to film o kretynie, he he, idź, achajka zobacz film i zastanów się nad rozumieniem słowa kretyn, niedorozwój u Kazachów. No i ten ich antysemityzm, oj uśmiałem się po pachy. ;D
Prawda, miałem pisać o Boracie w temacie o filmach, następnym razem. ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Falcor w Luty 05, 2007, 12:33:09 pm
Świetne zdjęcie. Aż chciałbym tam być :D


Dla mnie "Borat" to gniot podszyty jakąś tam ideologią i w ten sposób promowany.
Jakby co zamieściłem recenzję na swej stronie w dziale filmowym ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 05, 2007, 12:42:01 pm
Cytuj
Aż chciałbym tam być :D
A co? Też wypatrzyłes tą nierzucającą się w oczy lodóweczkę pełną piwa, w lewym dolnym rogu?  ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Luty 05, 2007, 01:14:14 pm
Świetne zdjęcie Maziek, gratulacje za odnalezienie (ta strona NASA nigdy Cię nie zawodzi, jak widzę :) ). Lodóweczkę oczywiście da się zauważyć :) Piwa nie uznaję (jak każdy szanujący się robot), ale gdyby była wypełnione kostkami ROM w zalewie azotowej, na pewno zwróciłbym na nią uwagę bliższą niż na jakomś-tam-kometem.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Luty 05, 2007, 07:40:45 pm
Cytuj
Cytuj
no to jak z tym boratem jest? kretyński film o kretynie czy 'celna krytyka społeczna"? iść czy nie iść..

Iść, film to nie tylko trafna krytyka, ale przede wszystkim ciekawe zobrazowanie kultury w której żyjemy na tle prymitywnej narodowości, która nie bez przypadku była kazachska. Bardzo grubą kreską pokazane są niektóre przywary, czy wręcz zabobony, czasami jest aż niesmacznie ale za to hardcorowo i bez niedomówień. To prawda że miłośnikom współczesnego wygłaskanego moralnie kina może się nawet zrobić niedobrze i o to chodzi, jednak osobiście polecam. Czy to film o kretynie, he he, idź, achajka zobacz film i zastanów się nad rozumieniem słowa kretyn, niedorozwój u Kazachów. No i ten ich antysemityzm, oj uśmiałem się po pachy. ;D
Prawda, miałem pisać o Boracie w temacie o filmach, następnym razem. ::)

Wybieraj opcje:

1. Coś źle napisałeś.

2. Coś źle zrozumiałem.

3. Po*** Cię?

Hej no stary, ja sobie przychodzę a tu takie coś? Luzu! Luzu! -- Terminus
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 05, 2007, 08:12:21 pm
Draco, ja tu nie jestem modem, ale zaczyna być nieprzyjemnie. Weź się trochę naprostuj...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Luty 05, 2007, 10:10:41 pm
Cytuj
Draco, ja tu nie jestem modem, ale zaczyna być nieprzyjemnie. Weź się trochę naprostuj...

Chyba czegoś nie zauważyłeś.

To nie ja jestem tutaj ksenofobem, rasistą i szowinistą.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: TYTAN w Luty 06, 2007, 10:22:58 am
Cytuj
Cytuj
Cytuj
no to jak z tym boratem jest? kretyński film o kretynie czy 'celna krytyka społeczna"? iść czy nie iść..

Iść, film to nie tylko trafna krytyka, ale przede wszystkim ciekawe zobrazowanie kultury w której żyjemy na tle prymitywnej narodowości, która nie bez przypadku była kazachska. Bardzo grubą kreską pokazane są niektóre przywary, czy wręcz zabobony, czasami jest aż niesmacznie ale za to hardcorowo i bez niedomówień. To prawda że miłośnikom współczesnego wygłaskanego moralnie kina może się nawet zrobić niedobrze i o to chodzi, jednak osobiście polecam. Czy to film o kretynie, he he, idź, achajka zobacz film i zastanów się nad rozumieniem słowa kretyn, niedorozwój u Kazachów. No i ten ich antysemityzm, oj uśmiałem się po pachy. ;D
Prawda, miałem pisać o Boracie w temacie o filmach, następnym razem. ::)

Wybieraj opcje:

1. Coś źle napisałeś.

2. Coś źle zrozumiałem.

3. Po*** Cię?

A muszę wybierać?

Ad. 1 Chyba nie.
Ad. 2 Całkiem możliwe.
Ad. 3 Nie.

Poza tym co za głupie pytania. Czego właściwe dotyczą?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: TYTAN w Luty 06, 2007, 10:24:59 am
Cytuj
Cytuj
Draco, ja tu nie jestem modem, ale zaczyna być nieprzyjemnie. Weź się trochę naprostuj...

Chyba czegoś nie zauważyłeś.

To nie ja jestem tutaj ksenofobem, rasistą i szowinistą.

A kto?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Luty 06, 2007, 02:50:42 pm
Cytuj
Iść, film to nie tylko trafna krytyka, ale przede wszystkim ciekawe zobrazowanie kultury w której żyjemy na tle prymitywnej narodowości, która nie bez przypadku była kazachska.

Akurat Sacha Baron Cohen tyle wie i przedstawia o Kazachach co mówi w ich języku na początku każdej wypowiedzi: "Jak się masz", i na końcu każdej: "Dziękuję"
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Luty 06, 2007, 03:01:44 pm
No tak. Tytan, żółta kartka...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: TYTAN w Luty 06, 2007, 03:49:28 pm
Cytuj
Cytuj
Iść, film to nie tylko trafna krytyka, ale przede wszystkim ciekawe zobrazowanie kultury w której żyjemy na tle prymitywnej narodowości, która nie bez przypadku była kazachska.

Akurat Sacha Baron Cohen tyle wie i przedstawia o Kazachach co mówi w ich języku na początku każdej wypowiedzi: "Jak się masz", i na końcu każdej: "Dziękuję"

No właśnie, nie bez przyczyny. Dokładniej mówiąc autor filmu nigdzie oficjalnie nie pisze o tym że zwroty typu dziękuje, jak się masz, nawiązują bezpośrednio do polski, tak żeby od razu się obrazić, chociaż można. Generalnie film jest o Kazachach a nie o innej narodowości, i z tego względu poprawniej jest mówić o konfrontacji naszej kultury z kulturą kazachską. Albo naszej kultury z kulturą amerykańską, jak kto woli.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: TYTAN w Luty 06, 2007, 03:55:34 pm
Cytuj
No tak. Tytan, żółta kartka...

 A ile można dostać maksymalnie? 8-)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: achajka w Luty 06, 2007, 04:05:26 pm
wygląda na to,że tego filmu po prostu nie mozna nie obejrzeć ,tyle emocji >:( :-[ :-/ :o...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Luty 06, 2007, 04:12:03 pm
Cytuj

No właśnie, nie bez przyczyny. Dokładniej mówiąc autor filmu nigdzie oficjalnie nie pisze o tym że zwroty typu dziękuje, jak się masz, nawiązują bezpośrednio do polski, tak żeby od razu się obrazić, chociaż można. Generalnie film jest o Kazachach a nie o innej narodowości, i z tego względu poprawniej jest mówić o konfrontacji naszej kultury z kulturą kazachską. Albo naszej kultury z kulturą amerykańską, jak kto woli.

nic nie rozumiesz
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: TYTAN w Luty 06, 2007, 04:22:46 pm
Cytuj
Cytuj

No właśnie, nie bez przyczyny. Dokładniej mówiąc autor filmu nigdzie oficjalnie nie pisze o tym że zwroty typu dziękuje, jak się masz, nawiązują bezpośrednio do polski, tak żeby od razu się obrazić, chociaż można. Generalnie film jest o Kazachach a nie o innej narodowości, i z tego względu poprawniej jest mówić o konfrontacji naszej kultury z kulturą kazachską. Albo naszej kultury z kulturą amerykańską, jak kto woli.

nic nie rozumiesz

No jak się czegoś nierozumnie to się o tym na ogół nie wie. Nie wiem  czego ja nie rozumiem.
Draco powiedz mi czego?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Luty 06, 2007, 04:39:49 pm
Cytuj
Cytuj
No tak. Tytan, żółta kartka...

 A ile można dostać maksymalnie? 8-)

:) Muszę zadzwonić do FIFA i spytać jak to tera wygląda...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Luty 06, 2007, 06:31:32 pm
Borat jest super i tyle! Kto uwaza, ze Sascha nabija sie z Kazachow, ten po prostu nic nie zrozumial z filmu.
Caly pomysl jest taki jak i na dwie inne postacie tego aktora: Ali G i Bruno. Gosc rozmawia z nic nie podejrzewajacymi ludzmi udajac debila, a ci ktorzy z nim rozmawiaja osmieszaja sie, traktujac go powaznie. W przypadku Borata sadza, ze pomimo zachowania na poziomie niedorozwoja ze znacznym opoznieniem to zachowanie jest wynikiem jego kazachskiego pochodzenia. Film jest bezlitosny i to jest piekne.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 06, 2007, 06:34:48 pm
Cytuj
Chyba czegoś nie zauważyłeś. To nie ja jestem tutaj ksenofobem, rasistą i szowinistą.
Żebyś wiedział, że nie zauważyłem. Pierwsze co mi wpadło w oko i przyćmiło cała resztę to Twój 3 punkt. Forma przerosła treść ;D.

Poza tym nie wiem, czy to co napisałeś, napisałeś do tego co Tytan powiedział, czy do tego, jak sam zinterpretowałeś jego wypowiedź. I zdaje mi się, że to drugie.


Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Luty 06, 2007, 06:42:04 pm
Cytuj

No jak się czegoś nierozumnie to się o tym na ogół nie wie. Nie wiem  czego ja nie rozumiem.
Draco powiedz mi czego?


NEXUS6 napisał

a nawiązując do topiku:

http://www.lem.pl/cgi-bin/yabb2/YaBB.pl?num=1154247003/435#435
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Bladyrunner w Luty 07, 2007, 09:37:39 am
Widzę, że z Boratem jest poważny problem, może zatem parę slów sprostowania. Otóż Kazachstan Borata, to fikcyjne państwo. Nie bez powodu bohater wtrąca polskie sówka, a kazachskie plenery kręcono w Rumunii i nie bez powodu rozpasaly się w owym kraju wszelkie zachodnie tabu, a więc rasizm, antysemityzm, szowinizm itp. Państwo to zostalo wykreowane przez autora jako swoista platforma slóżąca do odniesień i porównań za pomocą których ujawnia on przywary spoleczeństwa amerykańskiego, oraz  jako punkt wyjścia do kytyki jego mentalności. O Kazachstanie Amerykanie wiedzą co najwyżej tyle, że jest, nazwy tej użyto zatem jako uwiarygadnienia inność Borata, ale czy rzeczywiście inności? Caly dowcip polega na tym, że Borat od strony mentalnej ma być waśnie karykaturą Amerykanina, ma on bowiem uzewnętrzniać te cechy amerykańskiego spoleczeństwa, które w skutek poprawności politycznej pozostają w nim glęboko skryte, ale jednocześnie są wciąż żywe. Nie przez przypadek w końcu bohater filmu dostaje aplauz kiedy przemawiając na teksańskim rodeo wznosi okrzyk "Chcialbym, żeby prezydent Bush mógl napic sie krwi każdej irackiej kobiety i dziecka". O tym i tylko o tym jest ten film, a jeśli chodzi o obrażanie się niektórych na wstawiane slówka, czy lokalizację plenerów, albo na nazwę państwa, to nie mają oni racji, zlepek ten by jak najbardziej celowy, aby wlaśnie żadnego narodu nie obrażać, a jego efekt jest niczym innym jak Nibylandią.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: achajka w Luty 07, 2007, 12:38:22 pm
w zasadzie się zgadza (teoretycznie piszę bo jeszcze się nie wybrałam..) ale przez większośc Polaków uzywanie polskich słowek ma jednak negatywny wydzwiek ; bo dlaczego akurat polski a nie czeski czy rumuński?(rosyjski odpada bo afera miedzynarodowa ) Jezeli Amerykanie wiedza o Kazachstanie ze jest(w co watpie) to uzycie polskiego spowoduje ze beda go kojarzyc z Polska..
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Luty 07, 2007, 01:14:35 pm
Zgaduje, ale poniewaz Cohen jest brytyjskim Zydem, moze jego rodzice (lub jeden z nich) pochodzili z Polski i stad polskie slowka, ktorych jest naprawde sporo. Uzywa ich nie tylko w filmie, ale i w osobnych skeczach, np. tytul piesni: " Nie moge zrobic dobrze, z domu won"
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Luty 07, 2007, 03:02:27 pm
LOL @ rozkmina na temat Borata

brawo Cohen jeszcze raz
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Bladyrunner w Luty 07, 2007, 05:50:08 pm
Cytuj
przez większośc Polaków uzywanie polskich słowek ma jednak negatywny wydzwiek ;

To mi jakimiś polskimi kompleksami pachnie.

Cytuj
bo dlaczego akurat polski a nie czeski czy rumuński?
A dlaczego czeski czy rumuński, co to za różnica, a co do Rumunii, to były tam kręcone plenyery z "Kazachstanu" i każdy kto w Rumunii był od razu skojarzy.

 
Cytuj
Jezeli Amerykanie wiedza o Kazachstanie ze jest(w co watpie) to uzycie polskiego spowoduje ze beda go kojarzyc z Polska..
A niby jak nazwę Kazachstan będą kojarzyli z Polską? Zakładasz że nie wiedząo istnieniu Kazachstanu a znają język polski, chyba przeceniasz nasze znaczenie  ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: achajka w Luty 07, 2007, 08:08:21 pm
pachnie, pachnie bo Polacy to strasznie zakompleksieni jacys sa... nie wim czemu ..a przynajmnie nie wiem czemu wszystko traktuja tak serio
Co do jezyka to moze jest ignorancja tworcow - juz kilka razy w hamerykanskiej produkcji zamiast  rosyjskiego czy ukrainskiego 'lecial' polski...
A poz tym w Kazachstanie duzo Polakow, wiec moze mysleli ,ze to oficjalny kazachski  :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Bladyrunner w Luty 15, 2007, 11:25:29 pm
Oko Saurona :o
http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0702/ngc2440_hst_full.jpg
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Luty 16, 2007, 12:19:03 am
Cytuj
Oko Saurona :o
http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/
ale na szczęście patrz w drugą stronę  ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: achajka w Luty 18, 2007, 10:21:23 pm
pilot to ma klawe życie..
http://www.glumbert.com/media/flylow

Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Falcor w Luty 19, 2007, 01:19:08 am
Wcale niezłe. Tak niezłe, że aż prawie niemożliwe. A jednak!
Dobrze dobrany podkład muzyczny.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 23, 2007, 07:03:10 pm
diabeł, albo... Terminator (ajem terminejter)

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0702/helix_spitzer_720.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Luty 23, 2007, 08:54:44 pm
Łał... spojrzenie poprzez czarną dziurę do innego wszechświat... A co to jest tak naprawdę?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 23, 2007, 10:29:50 pm
http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/ap070223.html
Karzeł we mgle ;D
Resztki po wypaleniu słonka, podobnego do naszego...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Luty 24, 2007, 07:26:32 pm
Reklama Commodore:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3940783.html

Ciekawy podkład muzyczny  ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Luty 24, 2007, 07:57:04 pm
Ta reklama Commodore jest świetna. Zaszokowało mnie to, że tę nazwę wymawia się w taki sposób. Nie wiedziałem :)

Maziek - karzeł pierwsza klasa. Używasz może KStars pod linuksa? Świetny program...

Podrówka
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 24, 2007, 08:29:16 pm
To star-tracker? Od jakiegoś czasu tak mi łoświetlili łokolice, ze nijakich gwiazd nie widać, więc i te progsy zarzuciłem...

PS. ale sie mienisz w oczach!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Luty 24, 2007, 08:47:50 pm
Tak, to taki programik właśnie. No cóż, jest fajny, właśnie jego uroczą cechą jest to, że jest (poza darmowością) pełen informacji, mozna także za kliknięciem dotrzeć do fotek większości obiektów...

pozdrawiam
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 26, 2007, 08:37:42 pm
Mirnyj: największa dziura na świecie

(http://bi.gazeta.pl/im/1/3937/z3937791X.jpg)

Reszta zdjęć też ekstra: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5,53600,3937795.html?i=0
(szczególnie skala tej ciężaróweczki wobez tej dziurki...)

Za tysiąc lat Mirnego nie będzie, nas nie będzie, klimat się zmieni i wszystko porośnie dżunglą, po której będą latac wyłysiałę szympansy z ciupagami - co wtedy pomyślą Obcy jak przylecą?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Luty 26, 2007, 09:15:59 pm
Że trzeba kopać głębiej, i odnaleźć centrum cywilizacji :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Luty 26, 2007, 11:13:55 pm
Super dołek! ;D

W ogóle może zmienić nazwę tego wątku na "obrazki, które Maziek znalazł w sieci"..? ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Luty 27, 2007, 04:11:22 am
To juz wiadomo gdzie bedzie nastepna w kolejnosci olimpiada, albo mistrzostwa w pilke kopana.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 27, 2007, 09:33:12 am
Eee, nie no Aniela, nie jestem godzien, ja grzesznik, własnego wątku ;)
Co do zawodów sportowych to najlepiej by pasowało na stadion do tego sportu z Harry Pottera - jak mu tam było?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Luty 27, 2007, 10:02:50 am
Hehe zróbmy ankietę ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Luty 27, 2007, 01:55:21 pm
Ja tak patrze na to zdjecie i zastanawiam sie gdzie oni to wszystko wywiezli?!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Luty 27, 2007, 02:00:54 pm
Kopiec Putina mają w zanadrzu, odsłonięcie wkrótce.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 27, 2007, 02:08:42 pm
Budowali pominki wodza rewolucji po całym świecie...
(http://zymzym.info/www2/pict12/wyspa_wielkanocna3.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Falcor w Luty 27, 2007, 04:18:47 pm
Lenin jak żywy :o
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Luty 27, 2007, 05:55:00 pm
Cytuj
Lenin jak żywy :o
Wiecznie zywy!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Falcor w Marzec 02, 2007, 05:30:07 pm
Tak odnośnie streszczeń - http://www.youtube.com/profile_videos?user=guywiththeglasses&page=1

Mi najbardziej do gustu przypadł "Amadeusz" i "Batman", a także te wzruszające momenty we "Władcy pierścieni"
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Marzec 03, 2007, 12:33:42 am
Na WP pokazali fotki Jowisza zrobione przez New Horizons,
nie sposób nie zwrócić uwagi na jakieś mirabelki na biegunie, wygląda toto jakby Koreańce urządzili tam igrzyska olimpijske:

(http://i.wp.pl/a/f/pjpeg/11938/jowisz_hubble3.jpg).

No to teraz niech mi szanowne grono orzecze unisono, co to jest do jasnej cholery.

Pozdrawiam
T
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 03, 2007, 09:07:51 am
Cytuj
... co to jest do jasnej cholery.
Rzorza ;D

Zorza przy biegunie magnetycznym.
http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/ap001219.html

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0012/jupiteraurora_hst.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Marzec 03, 2007, 05:09:36 pm
A ja zejdę na Ziemię:
do całego problemu z Doliną Rospudy świetnie wpisuje się fragment jednego z odcinków wspaniałej kreskówki pt. "Krecik" :

Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 08, 2007, 09:27:13 am
Ha, ha, krecik, nie mogę sie powstrzymać, żeby nie obejrzeć, jak przypadkiem ktoś przełaczy...

Tu też się nie mogłem powstrzymać:

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0703/tle_03032007_60_schedler720.jpg)

zalecam pełną rozdzielczość tutaj (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0703/tle_03032007_60_schedler.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Marzec 08, 2007, 11:32:04 am
A pacziemu taki czerwony?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 08, 2007, 11:39:44 am
Patamu, szto zaćmnionnyj.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Marzec 08, 2007, 11:46:28 am
da...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Marzec 08, 2007, 12:12:57 pm
A jaki tam zaćmiony. Ze wstydu czerwony...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Marzec 08, 2007, 12:49:53 pm
Maźku ostatnie zaćmienie tydzień temu było też widoczne w Polsce, nie? Widziałeś?
Ja nie, bo miałem zachmurzony...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 08, 2007, 02:01:56 pm
Wszyscy mieli chyba zachmurzone psia krew... Ja to się nawet wyrychtowałem ze sprzętem ale guzik z tego wyszło. A to zdjęcie jest z tego zaćmienia, z fazy półcienia.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Marzec 08, 2007, 09:49:14 pm
Uh. A jakowy masz sprzęt? Masz jakieś wykonane przez się fotki np. pełni? Możesz prezentnąć tu?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 09, 2007, 10:18:48 am
Ee, no nie, cienki w uszach jestem. Mam lunetę CCCP do 60X i statyw. Na Jowiszu Wielką Czerwona Plamę widac. Poza tym w wolnych chwilach, dzięki solidnej konstrukcji lunetą tą można pociągi wykolejać itp. Jeszcze jakieś 10-15 lat temu w mojej okolicy w nocy było ciemno jak u Murzyna w ... kieszeni powiedzmy. Teraz soda-light rulez  :-/. Tak wiec sprzęt kurzy się w szafie. Ponoć w Unii jest pomysł, zeby zanieczyszczenie światłem potraktować jako zanieczyszczenie środowiska. W gruncie rzeczy chodzi o to, żeby latarnie świeciły TYLKO w dół.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Marzec 09, 2007, 10:49:52 am
Cytuj
Na Jowiszu Wielką Czerwona Plamę widac.
:o
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 09, 2007, 11:28:12 am
No cóż, jest WIELKA...

(http://solarsystem.nasa.gov/multimedia/gallery/PIA02259-browse.gif)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Marzec 09, 2007, 11:32:37 am
Ano, wielka jest. Nie no to fajoską masz tę lunetę... Polecam wypadzik w Tatry. Tam cziornego nieba nie zabraknie...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Marzec 09, 2007, 12:02:49 pm
albo do mnie :) wierzcie, albo nie ale na Skrzycznym leży jeszcze śnieg

a o 1 nie tylko wyłączają światła, ale zwijają też drogi  :D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Marzec 09, 2007, 12:53:53 pm
draco jestes ze Szczyrku?! :)

ja tam gdzie mieszkalem do niedawna po raz pierwszy zobaczylem droge mleczna... nie latwo o to w "dzisiejszych czasach" ;)

nie znam sie na ogladaniu nieba wiec prosze sie nie smiac ale to z ta wielka plama to bzdura prawda? nie da sie "domową" lunetą zobaczyc nie?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Marzec 09, 2007, 01:01:23 pm
Drogę mleczną jak jestem w domu codziennie oglądam przy ostatnim papierosie :)
A mieszkam między Szczyrkiem, a Żywcem, w Lipowej, prześlę tu kiedyś zdjęcia widoku z mojego domu  :P
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 09, 2007, 01:33:30 pm
Cytuj
z ta wielka plama to bzdura prawda? nie da sie "domową" lunetą zobaczyc nie?
No co Ty? Wszystko wymaga czasu ale Jowisz w tym powiększeniu jest wielkści literki "O" na klawiaturze jak patrzysz na nią z odł. 40cm. Tak więc od razu widać że to "tarczka" po pewnym czasie jak się ślepię przyzwyczai widać wyrażnie podział kolorów, Jowisz jest żółty, owinięty wokół równika czerwono-burą wstążką, no i po pewnym dalszym czasie, jak się dobrze wstrzelisz, czasem oko załzawi i ta łza poprawia na ułamek sekundy ostrość widzenia do nadludzkich możliwości, i wtedy czasem się udaje... Sęk w tym, że w takim prostym sprzęcie nie ma mechanizmu zegarowego i ciała niebieskie "w oczach" w ciągu kilku-kilkunastu sekund przechodzą przez pole widzenia okularu...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Marzec 09, 2007, 01:39:55 pm
jestem w szoku

ile trwaja okresy obiegu ksiezycow wokol Jowisza?

a mars jaki duzy jest?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 09, 2007, 02:14:28 pm
musiałbym pogrzebać, zeby konkretnie Ci odpowiedzieć. W kazdym razie z Marsem jest tak, że leży on zewnątrz orbity Ziemi i z tego powodu jego odległość od nas a co za tym idzie obserwowana średnica zmieniają się drastycznie, zależnie czy jesteśmy po tej samej stronie słoneczka, czy po przeciwnej. Zdaje się, że jest to 5 czy 6 razy. W zeszłym bodaj roku bylismy możliwie najbliżej i Mars był trochę mniejszy od Jowisza. Jowisz nie zmienia swoich rozmiarów tak bardzo. Księżyce "stoją" kiedy się na nie patrzy (widać 4 szt. - te same, które zaobserwował Galileusz i zrozumiał że to mikro-układ słoneczny i potwierdzenie teorii Kopernika). Na drugi dzień są w innej pozycji. Płaszczyzna ich obrotu jest równoległa do kierunku widzenia.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Marzec 09, 2007, 02:30:27 pm
pytanie czy np w 3 godziny zobacze roznice w ksiezycach

a z proporcji Marsa do Jowisza tez nie zdawalem sobie sprawy, szczegolnie ze Mars chyba jest jasniejszy niz Jowisz...

tak czy siak fazowe ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 09, 2007, 03:56:07 pm
Tak, IO (pierwszy) ma okres orbitalny mniejszy od 2 dób. Sęk w tym, że ponieważ orbitują one w płaszczyźnie obserwacji nie widać ruchu po okręgu, co byłoby stosunkowo łatwo zauważalne, tylko poruszanie się "w tę i nazad". A to juz trudniej zauważyć. Z jasnością Marsa i Jowisza jest tak, że generalnie Mars jest słabszy, ale w momencie największego zbliżenia z Ziemią wychodzi na prowadzenie. Generalnie jednak (i wrażeniowo), Mars jest słabszy od Jowisza (częściowo ze wzgledu na kolor).

Co do proporcji, ha, ha, kiedyś postanowiłem sobie w CAD-dzie narysować Układ Słoneczny (dzieciom na ścianę), druknąć na ploterze, powiedzmy 3m długości... Próba dobrania takiej skali, żeby najmniejsze planety nie były tylko kropkami a najwieksze jeszcze jakoś się mieściły, plus żeby wówczas odległości między ich środkami były w proporcji do średniego promienia orbity, plus żeby wówczas mniejsze planety nie były na obrazku wewnątrz większych planet.... Cóż, bardzo pouczające to było, można było "poczuć" proporcje i poczuć szacunek też...

edit: a co do obserwacji pozamiejscowych (Tatry, Szczyrk), podejmowałem wielkokrotnie próbę, mam kumpla z chałupą na takiej wsi, że jak nie ma Księżyca i gwiazd to jest tak, jakby człowiekowi oczy pękły, po prostu NIC nie widać. Sęk w tym, że zawsze człowiek zabiera na taką eskapadę najpotrzebniejsze rzeczy, w tym niezbędny zapas płynów. Oczywiście jest wesoły widok kolegi, któremu rączka korby od studni pomyliła się z okularem teleskopu i który mimo to cierpliwie pokręca tą rurką zwykle tam nakładaną, żeby sobie poprawić ostrość...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Marzec 09, 2007, 04:12:58 pm
no te proporcje czaje, szczegolnie fajne sa porownania do owocow i w jakiej odleglosci musialyby byc; nie wiedzialem tylko jak to wyglada na niebie, myslalem ze Mars przez znacznie mniejsza odleglosc (gdy jest po "naszej" stronie) "nadrabia" i jednak jest wiekszy

i to chyba koniec ciekawych obiektow nie? zostaja same "kropeczki"...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 09, 2007, 06:21:36 pm
I tak i nie. Z jednej strony jest jeszcze wiele do zobaczenia - mgławice np (choć gołym okiem widać je znacznie gorzej niż na zdjęciach, zdjęcia podbijają kontrast i kształt jest bardziej zdecydowany, gołym okiem widać taka delikatna poświate tylko), Wenus, Księżyc (można szukać kraterów), plamy na Słońcu (rzutuje sie na ekran). Z drugiej strony wszystko to dużo lepiej widac w internecie ;D. W zasadzie masz rację, niezależnie od powiększenia widać kropeczki...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Luca w Marzec 11, 2007, 02:53:23 pm
Tu mamy bardzo pouczający filmik w temacie kosmicznych proporcji..:

&NR
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 11, 2007, 05:50:46 pm
Super. Ktoś tu kiedyś na forum wstawił coś podobnego ale jeśli dobrze pamiętam, trzeba było kliknąć żeby przeskoczyć do następnej gwiazdki i łatwiej było porównać proporcje. Ale gdzie to było? Hej tam młodsi, z niezglejowanymi synapsami? Lub roboty o niezmętniałych kryształach?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Marzec 12, 2007, 10:37:27 am
Dzi to wstawial...


Ciekawsze jest moim zdaniem gdy do porowania rozmiarow dodamy porownanie odleglosci (orbit).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 12, 2007, 06:10:10 pm
Cytuj
i to chyba koniec ciekawych obiektow nie? zostaja same "kropeczki"...
No ruszyłeś mi nerwa ;D. Co prawda już o tym pisałem, więc sorry za powtarzanie się, ale każdy ma jakiegoś kręćka, a mój w sumie jest nieszkodliwy ;D. Tutaj (http://hubblesite.org/newscenter/archive/releases/2004/07/) można obejrzeć najgłębsze spojrzenie w przestrzeń - Hubble Ultra-Deep Space. Hublle przez dwa lata wykonywał zdjęcia pozornie pustego fragmentu przestrzeni (miejsce było tak wybrane, aby nie było w nim prawie żadnych obiektów na przedpolu, które swoją poświatą zniweczyłyby efekt), o wymiarach kątowych 3' (Księżyc z Ziemi ma ok. 30', a Jowisz od 30'' do 50''). Zrobił około 800 zdjęć, ekspozycja w sumie trwała milion sekund. Na tym zdjęciu jest 10.000 galaktyk i w zasadzie nie ma żadnych kropeczek (te które są, są na przedpolu właściwego zdjęcia).

Żeby dobrać się do pełnej rozdzielczości trzeba kliknąć w mały obrazek, potem wybrać "Highest-quality download options" i tu proponuję JPEG-a, tylko 60Mb (bo Tiff jest jeszcze 2Xwiększy...). A potem tylko chłonąć...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Marzec 12, 2007, 07:46:40 pm
Cytuj
(...) najgłębsze spojrzenie w przestrzeń - Hubble Ultra-Deep Space. Hublle przez dwa lata wykonywał zdjęcia pozornie pustego fragmentu przestrzeni (miejsce było tak wybrane, aby nie było w nim prawie żadnych obiektów na przedpolu, które swoją poświatą zniweczyłyby efekt), o wymiarach kątowych 3' (Księżyc z Ziemi ma ok. 30', a Jowisz od 30'' do 50''). Zrobił około 800 zdjęć, ekspozycja w sumie trwała milion sekund. Na tym zdjęciu jest 10.000 galaktyk i w zasadzie nie ma żadnych kropeczek (te które są, są na przedpolu właściwego zdjęcia).

Żeby dobrać się do pełnej rozdzielczości trzeba kliknąć w mały obrazek, potem wybrać "Highest-quality download options" i tu proponuję JPEG-a, tylko 60Mb (bo Tiff jest jeszcze 2Xwiększy...). A potem tylko chłonąć...
W zeszłym roku byłem na Festiwalu Nauki na Uniwersytecie Łódzkim (wyjazd organizowała moja szkoła) i na jednym z wykładów/ prezentacji pani profesor (z UŁ) pokazywała to zdjęcie (a właściwie jakąś animację związaną z jego powiększaniem). Faktycznie robi wrażenie.

A tak poza tym: chyba było już (to zdjęcie) na forum wspomniane.


PS 333 post  :D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Marzec 12, 2007, 10:26:13 pm
Dzi, Ty to nigdy nie jesteś zadowolony ::) Jakie kropeczki? Człowieku, zwykła kupiona od Ruskich lornetka w ręce pozwoli ci zobaczyć m42 w Orionie tak, że ci koparkę obróci w zawiasach. Podziwiam maźka, że tak wyrozumiale reaguje na Twoje niemalże malkontenctwo... pewno się chłop faszeruje ciasteczkami z melisą.

No, ale tak było z Tobą zawsze, więc nie myśl, że jestem choć trochę podekscytowany tym kolejnym przejawem ::)

...kropeczki...dżizas....
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Marzec 13, 2007, 01:07:56 am
Haha no bo ja sie pytam przeciez a nie twierdze! Nie znam sie na tym. Faktycznie zapomnialem o mgławicach.

Maziek, opowiadaj o mglawicach (widzialnych sensownie z Twojej lunety a nie z Hubbla ;) ).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Marzec 13, 2007, 11:15:49 am
M42 jest najbardziej nostalgiczna, gdy się na nią patrzy gołym okiem...

PS
Maziek, czy na tym nowym avatarze to masz statek kosmiczny zapewniający sztuczną grawitację, czy może co innego?  A nie urwie się toto? Bo strach...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 13, 2007, 12:21:34 pm
Mgławice sa niewdzięczne do amatorskiego oglądania. Wyglądają jak bardzo słaba poświata bez wyraźnej granicy. Większość z tych, które mozna dostrzec amatorsko jest tak słado widoczna, że widać je tylko, kiedy patrzy sie obok (krawędź pola widzenia oka jest kila tysięcy razy czulsza od centrum). Zobaczyć je mozna po długim przyzwyczajaniu wzroku no i musi być ciemno, bez poświaty latarni. Tak, że na prawdę bardzo ciężko. Andromedę widać gołym okiem.

Hoko: a wymodelowałem sobie Ziemię i Księżyc, zmapowałem ich powierzchnię prawdziwymi zdjęciami z kosmosu i nakręciłem sobie filmik. A co!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Marzec 13, 2007, 12:42:05 pm
No wlasnie, te zdjecia sa z dlugich czasow naswietlania, wtedy widac mglawice. A tak sa tylko.......... kropeczki  :-/
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Marzec 13, 2007, 03:09:50 pm
Cytuj
No wlasnie, te zdjecia sa z dlugich czasow naswietlania, wtedy widac mglawice. A tak sa tylko.......... kropeczki  :-/
[size=36]KRWIIIII![/size]
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Marzec 13, 2007, 03:11:31 pm
Cytuj

Hoko: a wymodelowałem sobie Ziemię i Księżyc, zmapowałem ich powierzchnię prawdziwymi zdjęciami z kosmosu i nakręciłem sobie filmik. A co!

To nie byłoby jeszcze śliczniej gdyby to Ci w stopce śmigało w większej skali? Chętnie bym zobaczył...
A może chociaż link jakiś do filmiku ::) ?

Pozdrówka
T
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 13, 2007, 03:39:53 pm
E, na stopkę to raczej nie przejdzie. Mi by śmigało w stopce a forum przez to by nie smigało wcale. To jest 120 klatek i w rozmiarze 65*8 pixeli jako gif i tak ma te 100-pare kilo. Poza tym nie nastawiałem sie na nic wielkiego, bo wiedziałem, że to będzie takie małe (mówiąc krótko nie starałem się zanadto ;D. Brak jest ruchu obrotowego, jak również zupełnie się nie przejąłem relacjami wielkości i promienia orbity, nie mówiąc o pomniejszych detalach). Ale może wyrwe chwilkę to skręcę to w wyższej rozdziałce i gdzieś wsadzę.
Cytuj
Cytuj
A tak sa tylko.......... kropeczki  :-/
[size=36]KRWIIIII![/size]
Tylko nie próbuj z melisą, to bezcelowe. Mozna spuścić trochę płynu z chłodnicy choć i tak to nie to, co stare dobre Borygo...

edit: I jeszcze coś dla Edredona...

(http://content.leenks.com/pics/random49/random-7.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 15, 2007, 02:12:11 pm
Ho, ho, ho, Draco ma własną galaktykę w gwiazdozbiorze Volans...
(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0703/NGC2442_ssroGoldman720.jpg)
http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/ap070315.html
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Marzec 15, 2007, 03:21:51 pm
Cytuj
Ho, ho, ho, Draco ma własną galaktykę w gwiazdozbiorze Volans...
...located about 50 million light-years away.

Swoją drogą, ładna.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Marzec 15, 2007, 03:54:32 pm
Yabadabadooooooooooooooo!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 18, 2007, 07:13:13 pm
Ha, ha spróbujcie Wy, mi się oczy całkiem rozjechały a i tak nic nie zrozumiałem.
Oto jest trówymiarowa (dwa wymiary przestrzenne plus czas) reprezentacja czterowymiarowego modelu pieciowymiarowego sześcianu.  Uff, wymówić trudno, ale wydaje mi się, że to jeszcze zrozumiałem.

Niestety nie potrafię tego tu wkleić, animacja jest tutaj (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/ap070318.html). Albo trzeba mieć okularki blue-red albo umieć złożyć dwa obrazki patrząc równolegle (efekt lepszy od okularków). Kontrolki na animacji działają - "projection" zmienia perspektywę na bardziej szerokokątną a przycisk "stereo" przełącza pomiędzy okularkami a widzeniem równoległym. Przyciskiem "detach" można otworzyć animację w nowym oknie co pozwala powiększać/pomniejszać.

Może ktoś by wyjaśnił jakie cechy ma sześcian w pięciowymiarowej przestrzeni (4+czas). Jak się Wam to podoba? Ja nic z tego nie rozumiem. A ponoć tych wymiarów jest na prawde coś z jedenaście.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Marzec 18, 2007, 07:29:39 pm
Moim zdaniem tam nie ma nic do rozumienia...  8-)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 18, 2007, 07:39:59 pm
To nie jest Hoko odpowiedź na Twój post, tak mi się tylko przypomniało, bo uważam, że uroczy sraczyk. Hej zdobywcy kosmosu, gotujcie się!
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/WC.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Marzec 18, 2007, 07:44:20 pm
A to męski czy damski?

edit:
a gdzie papier?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 18, 2007, 07:54:52 pm
Koedukacyjny. A wiesz, że kto siedzi na tym tronie, ma pod d... próznię oddzieloną miniaturową śluzą. Jakby tak coś nie zagrało... W sumie to strasznie niehigieniczne, że g... wylatuje do otwartej przestrzeni.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Marzec 18, 2007, 08:01:11 pm
A pewnie. Potem który wyjdzie na kosmiczny spacer, a tu chlap mu w czoło...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Falcor w Marzec 18, 2007, 08:13:21 pm
Radiowo można by to opisać tak:

Kosmonauta: O cholera!
Huston: Co?
Kosmonauta: Gówno!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 18, 2007, 08:19:53 pm
No z tym, że jak by dostał orbitującym g... w czoło, to przez resztę życia by musiał mówić tyłkiem...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Bladyrunner w Marzec 18, 2007, 10:20:29 pm
Cytuj
No z tym, że jak by dostał orbitującym g... w czoło, to przez resztę życia by musiał mówić tyłkiem...

Niczym ze wspomnień Ijona Tichego... w nieco mocniejszej wersji.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Marzec 19, 2007, 12:19:26 pm
Faktycznie, nie pomyślałem, że to się od razu zamarznie. Śmierć w butach. A biorąc pod uwagę niewielkie prawdopodobieństwo trafienia można by się pokusić o nowe przysłowie: Człowiek sra, a Bóg... no właśnie...

A swoją drogą to ciekawe, czy oni to tak na chybił trafił wypuszczają, czy może starają się nadać jakąś trajektorię odlotową... Bo jak nie, to tych ekstrementów może naokoło statku latać całkiem sporo...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 19, 2007, 12:37:04 pm
Sprawa jest dość niesmaczna, ale w wahadłowcu działa to tak: najpierw się otwiera ta górna klapka, a w środku jest wielki wentylator odśrodkowy, który wciąga zawartość (no bo z braku ciążenia samo by od d... nie odpadło), rozdrabnia łopatkami wirnika i odrzuca odśrodkowo na siatkę otaczającą walcowatą komorę, w której się znajduje. Powietrze (już bez zawartości, która zatrzymała się na siatce) jest odsysane z komory przez inny wentylator (coby kosmonauta nie musiał w aparacie tlenowym korzystać). Potem górna klapka się zamyka, a otwiera dolna out to space i na skutek gwałtownego spadku ciśnienia następuje wręcz eksplozyjna sublimacja/ewaporacja rozdrobnionego g..., które rozpada się na drobiny nie stwarzające już zagrożenia mikrometeorytowego. Ta przezroczysta półkula na ścianie z dwiema dziurkami to umywalka do rąk - tam też wentylator "zsysa" wodę z rąk.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Marzec 19, 2007, 12:37:37 pm
ja to sie zawsze zastanawialem jak to jest na stacjach kosmicznych ze jej sie orbita minimalnie nie zmienia jak cos z niej wypada; chyba ze faktycznie wszystko orbuituje wokol stacji
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 19, 2007, 12:41:41 pm
Zmienia się, dlatego wszystkie mają silniki korekcyjne.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Marzec 19, 2007, 12:46:14 pm
czoje

i co, wystrzeliwuja te kupy?

i tak beda orbitowaly wokol Ziemi prawda?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Bladyrunner w Marzec 19, 2007, 12:47:13 pm
To może by tak dla oszczędności paliwa toalety w kilku miejscach na stacji kosmicznej zainstalować i jakiś program napisać, co by liczył gdzie i kiedy należy pozbyć się nadmiaru materii z organizmu. To by takie eko-silniki były, a ekologia wiadomo, ważna rzecz.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Marzec 19, 2007, 12:53:55 pm
ja moge napisac
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 19, 2007, 01:21:58 pm
Może Wy koledzy potraficie na komendę, ale ja to musze najpierw pomedytować.

edit: a zwróćcież uwagę, że pedały posiadaja pętlice zacne coby odrzut własny kosmonauty pod powałę nie pchnął.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Marzec 19, 2007, 02:03:36 pm
haha no wlasnie na to zwrocilem po pierwsze uwage ;)

w ogole ciekawe jak to jest z siłami, czy takie np "wiatry" to duzy odrzut daja czy praktycznie niezauwazalny

to w pirxie bylo ze nosil ze soba w kieszeni rozne sruby i takie tam zeby potem wyrzucac dla sprawniejszego poruszania sie nie?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Falcor w Marzec 19, 2007, 02:05:46 pm
Cytuj
Może Wy koledzy potraficie na komendę, ale ja to musze najpierw pomedytować.
Mógłby być taki niewielki "magazyn" przy każdym klopie, gdzie gromadziłoby się zapasy, wykorzystywane potem do korekcji położenia stacji. Greenpeace na pewno poparłby tą ideę.

Cytuj
to w pirxie bylo ze nosil ze soba w kieszeni rozne sruby i takie tam zeby potem wyrzucac dla sprawniejszego poruszania sie nie?
A nie we "Fiasku" przypadkiem?[/color]
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Marzec 19, 2007, 02:20:30 pm
Cytuj
Może ktoś by wyjaśnił jakie cechy ma sześcian w pięciowymiarowej przestrzeni (4+czas). Jak się Wam to podoba? Ja nic z tego nie rozumiem. A ponoć tych wymiarów jest na prawde coś z jedenaście.

:)

Jakie ma cechy. Hmm. No cóż, czterowymiarowy hipersześcian (teserakt) ma takie cechy, że ma odpowiednio więcej wierzchołków i ścian niż trójwymiarowy, tyle mogę Ci powiedzieć... Nie sposób go sobie wyobrazić, choć co poniektórzy twierdzą, że je "czują" (tj. mają pewną ich intuicję, np. oglądając ich obrazy wiedzą, co zobaczą, gdy tak a tak obrócą, etc).

I tu polecam...

Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Bladyrunner w Marzec 19, 2007, 02:21:41 pm
Cytuj

Cytuj
to w pirxie bylo ze nosil ze soba w kieszeni rozne sruby i takie tam zeby potem wyrzucac dla sprawniejszego poruszania sie nie?
A nie we "Fiasku" przypadkiem?[/color]

W "Opowieściach" na pewno, ale nie pamiętam czy w "Terminusie", czy w "Opowiadaniu Pirxa", a śrubami rzucał chyba jego pierwszy oficer.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Deckert w Marzec 19, 2007, 02:29:43 pm
Cytuj
Cytuj
Może ktoś by wyjaśnił jakie cechy ma sześcian w pięciowymiarowej przestrzeni (4+czas). Jak się Wam to podoba? Ja nic z tego nie rozumiem. A ponoć tych wymiarów jest na prawde coś z jedenaście.

:)

Jakie ma cechy. Hmm. No cóż, czterowymiarowy hipersześcian (teserakt) ma takie cechy, że ma odpowiednio więcej wierzchołków i ścian niż trójwymiarowy, tyle mogę Ci powiedzieć... Nie sposób go sobie wyobrazić, choć co poniektórzy twierdzą, że je "czują" (tj. mają pewną ich intuicję, np. oglądając ich obrazy wiedzą, co zobaczą, gdy tak a tak obrócą, etc).

I tu polecam...


Dostałem oczopląsu....  ;D

CU
Deck
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Marzec 19, 2007, 03:38:38 pm
Ja sobie takie fazy ogladam:

(http://img207.imageshack.us/img207/6264/photo19kn1.jpg)

(http://i18.tinypic.com/4fyrxpv.jpg)

a nastepne bedzie to (http://www.willfox.com/images/skyscrapers/al_burj.jpg)

(http://img250.imageshack.us/img250/8088/img5031jx2.jpg)

ROTFL

haha to (http://img263.imageshack.us/img263/5070/thebig8march2007gm6.jpg) lukajcie
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Bladyrunner w Marzec 19, 2007, 04:10:17 pm
To ja podrzucę linka w temacie http://skyscraperpage.com/ wpisuje się nazwę miasta i wszystko jasne.


A tu też coś w klimacie, ale z nieco innej beczki http://poszkole.pl/gry/6,gra,510.html  ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 19, 2007, 04:27:31 pm
Dubaj, Mekka współczesnego architekta.

Wyzywający hotel w morzu, wizytówka miasta na pocztówkach...

(http://www.wolkenkratzer.dubai-city.de/burj_al_arab_dubai_01.jpg)

... ale mało kto wie, że na czubku jest kort dla bogatych tego świata...

(http://subjunctive.net/images/2005/dubai-tennis.jpg)

... ale może koleżeństwo wolałoby na narty...

(http://firstdrive.jp/ski_dubai_outside.jpg)

(http://images2.jokaroo.net/pictures/ski_dubai.jpg)

... a potem, cóż, odpocząć z dala od zgiełku na miłej sztucznej wysepce...

(http://www.koreus.com/files/200505/dubai1.jpg)

... albo może na takiej o mniej narzucającym się kształcie...

(http://guide.theemiratesnetwork.com/living/dubai/images/the_world/the_world_dubai.jpg)

... eech, Dubaj piękne miasto!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Bladyrunner w Marzec 19, 2007, 04:29:56 pm
Ostatnie zdjęcie to chyba dzieło fana Ursuli le Guin.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Falcor w Marzec 19, 2007, 04:42:46 pm
Maziek a jak to jest, że ten hotel w Dubaju się nie zapada? Przecież to musi być strasznie ciężkie, a stoi chyba na przywiezionym piachu? No pewnie cały czas podmywany jest przez morze.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Marzec 19, 2007, 05:02:10 pm
nie zapada sie

maja juz dosc duzo sztucznych wysp

planowany 1200m tez bedzie na sztucznej

lotnisko w hong kongu tez jest na sztucznej

a kort byl zrobiony tymczasowo do reklamy, normalnie jest tam lotnisko dla smiglowcow

polecam strone www.skyscrapercity.com wszystkim jakkolwiek zainteresowanym w tych tematach
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 19, 2007, 05:26:00 pm
Z fundamentami to nie wiem, jak było konkretnie, ale mili kilka możliwości do wyboru - pale kilkudziesięciometrowe, jeśli skała głęboko, keson zalany wodą, jeśli grunt stabilny, albo otoczenie terenu grodzia wodoszczelną, wypompowanie wody, normalna budowa na suchym... Tylko kasa, a tej jak widac nie brakuje...

Dzi - nie wiedziałem, że ten kort tylko dla reklamy. Sądziłem, że tak ma być. Fajnie go zabezpieczyli przed wypadnięciem gracza - siatka nie jest pionowo tyko poziomo...

(http://newsimg.bbc.co.uk/media/images/40991000/jpg/_40991752_tennis.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Marzec 19, 2007, 05:55:56 pm
Cytuj
Ostatnie zdjęcie to chyba dzieło fana Ursuli le Guin.
na 100%

ale znaczy nie zdjęcie tylko dzieło fana

 ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 19, 2007, 09:31:31 pm
Cytuj
Mógłby być taki niewielki "magazyn" przy każdym klopie, gdzie gromadziłoby się zapasy, wykorzystywane potem do korekcji położenia stacji
Nie wiem dlaczego, ale od razu mi się scena z "Nic śmiesznego" skojarzyła, z perardami, sławojką i babą z jajami...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Falcor w Marzec 19, 2007, 10:10:14 pm
Cytuj
lotnisko w hong kongu tez jest na sztucznej
Mi się skojarzyło inne lotnisko - japońskie, chyba koło Osaki - które się właśnie strasznie zapada. Bardziej niż wcześniej założono i chyba nie wiadomo było co z tym zrobić.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 19, 2007, 10:37:14 pm
Apropos Dubaju  (http://leenks.com/link68130.htm)...
Apropos sztuczek z wodą jeszcze to:

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/41.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Falcor w Marzec 19, 2007, 10:45:48 pm
A to, to jest całkiem niedaleko, w Danii. Jak się Bełta przepływa, heh. Zrobili taki most połączony z tunelem ze względu na lotnisko (most musiał być bardzo wysoki, żeby się statki mieściły, a to mogłoby bardzo utrudnić życie pilotom). Jak kiedyś zobaczyłem to zdjęcie po raz pierwszy to myślałem, że to taki fotomontaż zrobiony dla zabawy :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Marzec 19, 2007, 11:06:42 pm
Falcor wlasnie to nie jest z Great Belta ;) To chyba w Rosji czy gdzies, Wladywostok bodajze.

maziek: patrz (http://www.youtube.com/watch?v=Uu9T188_8I8) ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 19, 2007, 11:20:14 pm
A co tam, teściowa któregoś była na tej łódce?! ;D

edit: Po prawdzie sam nie wiem, gdzie ta dziura w morzu. Ale to nie to pod Kopenhagą (gmaps: 55.617916, 12.711525). A po Władywostokiem też niczego takiego nie widać. No ale może tam zamaskirowannoje.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Marzec 20, 2007, 02:31:06 am
O, Dubai! Byc moze za 1.5 roku tam pojade... Co fakt, to fakt, z tym ze kasy nowemu ksieciuniowi  nie brakuje. W Newmarket ma stadnine ze szkapami za 150 mln. funciakow (Godolphine Stable) i bywa w niej gora 2 razy w roku, nie jedyna zreszta w Anglii, stawia teraz niedaleko tej stadniny kompleks familijny za 25 baniek, zeby sie angielskie dzieciaki dobrze bawily za jego arabskie dudki. Ropa sie powoli konczy, trzeba inwestowac w turystyke.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Rachel w Marzec 20, 2007, 09:38:49 am
Hehehehe... fajny ten pomysł z kortem tenisowym na dachu hotelu, tylko współczuję szczerze tym, co po piłki na dół biegają ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Falcor w Marzec 20, 2007, 10:53:49 am
Cytuj
Ale to nie to pod Kopenhagą (gmaps: 55.617916, 12.711525)
Hm, a co to za dziwna pozycja geograficzna? 55 stopni i... 61 minut (?) N i 12 stopni i ... 71 minut (?!) E. Czy to jakieś inne oznaczenia? (pewnie tak, no ale dla mnie to nieprzydatne ;)). To pod Kopenhagą jest mniej więcej na 55 36 05 N i 12 44 25 E według Google Earth i faktycznie, to nie to co na zdjęciu. A ja zawsze byłem przekonany, że to jest Bełtowe zdjęcie :-/
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 20, 2007, 11:33:39 am
Pozycja jest w dziesiętnych stopnia po przecinku. Gmaps łyka wszystkie formaty, ale wyniki wywala tylko w ten sposób. To co podałeś w sekundach i minutach to dokładnie to.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Marzec 20, 2007, 01:26:50 pm
Cytuj
Hehehehe... fajny ten pomysł z kortem tenisowym na dachu hotelu, tylko współczuję szczerze tym, co po piłki na dół biegają ::)
Jak kogoś stać na pobyt w hotelu i korzystanie z kortu, to stać go też na kupienie większej ilości piłek  ;D

A to jest siatka hipersześcianu na obrazie Salvadora Dalego "Crucifiction":
(http://www.corewave.com/gamei/graphics/dali.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Marzec 20, 2007, 01:31:37 pm
No, niekoniecznie...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Marzec 20, 2007, 04:48:17 pm
nawet bardzo niekoniecznie
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 20, 2007, 05:43:01 pm
Ułłłłaaach! (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0703/horizonmoon_nasa_big.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Marzec 21, 2007, 01:29:52 am
Jak ktos lubi Armie, to dwa stare wywiady z Budzynskim:

Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Marzec 21, 2007, 04:02:25 am
Az sie lza w oku kreci...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 24, 2007, 08:24:02 pm
S 8° 31' 0", E 179° 13' 0"
(http://bi.gazeta.pl/im/0/4009/z4009820X.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Marzec 25, 2007, 01:34:40 am
Zrobię Ci konkurencję maziek  ;)

http://www.dziejba.org/
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 25, 2007, 09:38:40 am
B. mi miło!
edit: Cape Canaveral 28.48891° -80.57785°
Bajkonur N 45.96° E 63.3° ale u Ruskich zniszczenie. Poniżej startowisk jest hala kompletnie zniszczona (jakby pożar), widać nawet suwnice, (dachu nie ma) a przed halą dwa mega-kolosy ciągniki przewożące człony rakiet na startowiska... U Amerykańców porządeczek no i widać, że mają dużo więcej infrastuktury, z halą VAB na czele (chyba wciąż niezagrożone pierwsze miejsce pod względem kubatury).

I jeszcze Jiuquan, Gansu, Chiny N 40.95803, E 100.291663
kurcze poniżej tego chińskiego kosmodromu jest lewo w dół lotnisko a na prawo od niego mega poligon. M. in. jest tam wysypane czymś białym pozorne lotnisko, na którym się chyba wprawiali w strzelaniu (leje po bombach) do tego cała masa różnych innych pozornych celów (krzyże itp - postrzelane), jakieś fortyfikacje przypominające renesansowy zamek na pięcioboku, transzeje i cała masa innych radości...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Marzec 26, 2007, 02:19:30 pm
Cytuj
Ułłłłaaach! (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0703/horizonmoon_nasa_big.jpg)

No, to nowa tapetka jest :) Dzięki.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Marzec 27, 2007, 08:48:51 pm
Nie pamietam gdzie gadalismy o skali w kosmosie ale wlasnie na Planette sie zaczal program na ten temat. Wlaczajcie! ;)
Wlasnie porownuja Slonce do balonu 1m i Ziemie do ziarna fasoli ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Marzec 28, 2007, 05:38:06 pm
Lem i UFO...

(http://www.polityka.pl/_gAllery/52/84/52848.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Marzec 28, 2007, 08:29:40 pm
Cytuj
Cytuj
Ho, ho, ho, Draco ma własną galaktykę w gwiazdozbiorze Volans...
...located about 50 million light-years away.

Swoją drogą, ładna.

Wejdźcie sobie na www.lem.pl i na pierwszej stronie (ze zdjęciem) spójrzcie mniej więcej w prawy górny róg. Zobaczycie napis "DRACO", zdaje się gwiazdozbiór.



A skoro już mówimy o czyichś gwiazdach:  

Przed meczem Anglii z Andorą "The Sun" kupił gwiazdę, na którą chce wysłać selekcjonera Stevena McClarena w razie gdyby Trzy Lwy" nie wygrały dzisiejszego spotkania. Gwiazda znajduje się w konstelacji "Leo" .

Całość na http://www.sport.pl/sport/1,74696,4020765.html .
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 28, 2007, 09:01:04 pm
Ja chrzanię taka sprawiedliwość. To jaszczurka ma i Draco i Volans a ja biedny maziek nic???!!! ;D
Hoko: sam zmajstrowałeś?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Marzec 29, 2007, 04:14:40 am
gdzieś mi teminus pisał o wodzie sodowej...



VIVAT JA!!!  :D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Marzec 29, 2007, 04:17:58 pm
Cytuj
Hoko: sam zmajstrowałeś?

Zdjęcie? Znalazłem na witrynie Polityki.

Ale dobry pomysł, można by coś zmajstrować... ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 01, 2007, 09:47:48 am
Cóż za timing... ;D
(http://bi.gazeta.pl/im/3/4029/z4029173X.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 01, 2007, 06:58:13 pm
I jeszcze jedno (cóś mnie na szport naszło dzisiaj ;D) niejaki Sawrymowicz został mistrzem świata, ale zobaczcie jak jego koledze, któremu wydawało się, że to on wygrał, jak się to zgrabnie mówi "gały wypadły i potłukły się", oraz "kopara opadła". Kliniczny obraz.
(http://bi.gazeta.pl/im/6/4029/z4029456X.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Macrofungel w Kwiecień 03, 2007, 10:58:59 pm
Ale numer:

http://apod.oa.uj.edu.pl/apod/astropix.html
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 04, 2007, 10:17:36 am
No piekne. Wczoraj też było niesamowite zdjęcie, nie wiedziałem o tym... http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/ap070403.html
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Macrofungel w Kwiecień 04, 2007, 01:25:41 pm
No wczoraj to właśnie było pod tym linkiem, który wrzuciłem ;) Bo widzisz, to jest zasada nieoznaczoności w praktyce- oglądanie strony zmienia jej zawartość ;)

Edit:

O, tu jest za to link niezmienniczy. Jest nawet tłumaczenie, jakby ktoś po angielsku nie czytał:
http://apod.oa.uj.edu.pl/apod/ap070403.html
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 04, 2007, 01:30:36 pm
A, wiem o co biega. Trzeba wejść w archiwum, zawsze na górze jest dzisiejsza strona i jak się ją otworzy z archiwum to jej adres jest już bezwzględny. Apropos nieoznaczoności to w ostatniej WiŻ jest artykuł o 16-qbitowym komputerzeo skalowalnej architekturze - działającym i utrzymywanym w temp. 5 miliKelvinów coby dekoherencja nie nastąpiła. Ciekawe, bo nie potrafię rozstrzygnąć - Prima Aprilis czy prawda.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Macrofungel w Kwiecień 04, 2007, 01:35:34 pm
No jak to o komputerach jest to ja też nie rozstrzygnę.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Kwiecień 04, 2007, 02:24:46 pm
Cytuj
A, wiem o co biega. Trzeba wejść w archiwum, zawsze na górze jest dzisiejsza strona i jak się ją otworzy z archiwum to jej adres jest już bezwzględny. Apropos nieoznaczoności to w ostatniej WiŻ jest artykuł o 16-qbitowym komputerzeo skalowalnej architekturze - działającym i utrzymywanym w temp. 5 miliKelvinów coby dekoherencja nie nastąpiła. Ciekawe, bo nie potrafię rozstrzygnąć - Prima Aprilis czy prawda.

Moi studenci mi opowiadali, że ponoć w Kanadzie stoi takie jedno cacko, więc myślę, że chyba prawda. 16 qubitów to masa! Jak się ostatnio tym interesowałem to nawet jednego nie umieli stabilizować... Muszę się podowiadywać.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Kwiecień 04, 2007, 05:23:28 pm
Cytuj
Ale numer:

http://apod.oa.uj.edu.pl/apod/astropix.html

A czy przed tym postem nie było mojego??

Jeśli nie, to znaczy, że coś ze mną jest nie tak.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 04, 2007, 05:48:22 pm
Ja widziałem Miesław Twojego posta i nawet chciałem odpowiedzieć, ale jak się za to zabrałem, to już go nie było. Widziałem kiedyś to słynne scorpio-save ;D. Swoją droga ciekawe ile razy próbował, zanim mu się udało i co na to jego koledzy z drużyny...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Kwiecień 04, 2007, 06:10:37 pm
No to napiszę jeszcze raz.

1. Imię i nazwisko: Rene Higuita
2. Zawód: bramkarz
3. Narodowość: Kolumbia
4. Wspomniany w artykule "Dlaczego bramkarzom odbija ?", który polecam, jest świetny: http://www.sport.pl/GW/1,75696,3996781.html . Do artykułu dołączony jest też film, scorpion kick blisko początku.

5. Zdjęcie:

(http://bi.gazeta.pl/im/3/3996/z3996643X.jpg)

6. Informacje dodatkowe: jeden z moich ulubionych bramkarzy;
niektórzy obwołali go idiotą, sam Higuita wolał określenie "filozof"
7. Wszystkich, którzy mają informacje na temat zniknięcia mojego postu, proszę o informacje  :) .
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Kwiecień 04, 2007, 07:19:45 pm
Ja w razie czego mogę poświadczyć, że post był. Widziałem.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 13, 2007, 10:14:49 am
Ładne...
(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0704/m45_spitzerR720.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Kwiecień 13, 2007, 10:25:04 am
Indeed!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: achajka w Kwiecień 13, 2007, 10:07:39 pm
no ładne, ładne ale Rene jest nie do pobicia.. 8-)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: sil w Kwiecień 14, 2007, 12:40:11 am
grunt to zacząć/skończyć dzień na astronomicznym zdjęciu dnia, maziek potwierdzi  ;)
http://apod.oa.uj.edu.pl/apod/astropix.html
ktoś juz polecał tę stronę na forum - ja polecam dodać ją do ulubionych i regularnie odwiedzac  ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Kwiecień 14, 2007, 02:02:23 pm
A ja wstawię przyziemne (ziemskie) zdjęcia, które zrobiłem w maju 2006 - nie jest to może "właśnie zobaczyłem", ale...
Co najciekawsze, po tym moście chodzą (a przynajmniej chodzili w maju 06) ludzie...

(http://img295.imageshack.us/img295/1743/mostet5.jpg)

(http://img182.imageshack.us/img182/6224/most2ty1.png)

Zdjęcia same w sobie nie są może dobre, ale most zasługuje na uwagę  :).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 15, 2007, 12:30:47 pm
No tak Miesław, zdjęcia nieruszone, czyli ręce Ci się nie trzęsły, czyli wykonane ZANIM wlazłeś na ten most ;). Tak, tak, nie ma to jak ładne astro-foto z samego rana. A tu patrzcie, do czego może doprowadzić brak importowanych telewizorów plazmowych o odpowiedniej przekątnej:

(http://bi.gazeta.pl/im/1/4060/z4060201X.jpg)

całość tu (http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,53600,4060197.html?i=0).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: achajka w Kwiecień 15, 2007, 02:53:29 pm

http://www.gazetawyborcza.pl/1,75476,4057936.html
tylko po co ? zeby zapisać się 'na kartach historii' ..jakiejś?

a tu coś na ząb :-))
http://www.gazetawyborcza.pl/5,75539,4050951.html?i=7
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 15, 2007, 08:51:44 pm
O Boże chyba mi coś odpadnie ze śmiechu, tak się trzęse hehe, uhaha, u-uhahaha
(http://bi.gazeta.pl/im/5/4060/z4060815X.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Kwiecień 15, 2007, 10:03:13 pm
Jezus, to nie fotomontaż!  ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 15, 2007, 10:16:24 pm
Nie Draco, to nie fotomontaż! Trurl i Klapaucjusz odbierają dyploje honoris causa na uniwersytecie w Kijowie. Boziu, chyba sobie to wydrukuje i jak na starość będę miał depre to sobie pooglądam, o Boże mój brzuch-uch-uch-uch.

Edit: No nie mogę sie powstrzymać...

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/kabotyni4.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Kwiecień 15, 2007, 11:56:56 pm
 :D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Kwiecień 18, 2007, 01:43:24 pm
(http://bi.gazeta.pl/im/6/4068/z4068536X.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Kwiecień 22, 2007, 04:49:07 am
Dobre, a zapowiada sie nedznie, warto obejrzec
http://www.metacafe.com/watch/412915/something_amazing/
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 22, 2007, 08:37:31 pm
Techno-Zin?

A mnie to podeszło, dość długie ale warto wytrzymać... http://www.sport.pl/sport/1,74696,4077048.html
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Kwiecień 25, 2007, 03:02:12 am
(http://bi.gazeta.pl/im/5/4086/z4086245X.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Kwiecień 25, 2007, 11:27:51 am
Profesor Miodek? Coś z nim nie w porządku?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 25, 2007, 12:19:12 pm
Jakis szlachetny młodzian w jakimś radiu ujawnił, iż ma lustrzycę... A studenci mówia, że i tak go lubią.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Kwiecień 25, 2007, 12:50:48 pm
Znaczy że młodzian miał lustrofobię  ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Kwiecień 25, 2007, 02:46:08 pm
Cytuj
Profesor Miodek? Coś z nim nie w porządku?
Mnie tylko zdjęcie poruszyło (nawet bez kontekstu), temu wklejam.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Kwiecień 26, 2007, 02:51:30 pm
Kubuś Puchatek zwierza się Krzysiowi:
- Rozumiem, że donosił Prosiaczek, bo to świnia. Rozumiem, że donosił Klapouchy, bo to osioł. Ale żeby miodek!


Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Kwiecień 26, 2007, 06:56:55 pm
Cytuj
Kubuś Puchatek zwierza się Krzysiowi:
- Rozumiem, że donosił Prosiaczek, bo to świnia. Rozumiem, że donosił Klapouchy, bo to osioł. Ale żeby miodek!


:D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 26, 2007, 08:24:40 pm
Cytuj
... ale żeby miodek!
To nie mniodek, w garnku pod nalepką MjUt był podsłuch... Mjut jest czysty!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 26, 2007, 08:36:00 pm
Matura 39...

(http://bi.gazeta.pl/im/7/2067/z2067077X.jpg)

reszta tu (http://matura.gazeta.pl/matura/5,79536,3998551.html?i=0)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Kwiecień 27, 2007, 09:25:52 pm
Brawo, Maziek !

Ja natomiast chciałem zaprezentować kilka filmów.


Na początek: dojrzewanie sera cheddar na żywo: http://www.cheddarvision.tv/
Komentarz (http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,4091449.html)


Następnie - bardzo podobne, ale moim zdaniem ciekawsze: PitcDropLive (http://mms://drop.physics.uq.edu.au/PitchDropLive) (uwaga, link otwiera się w Windows Media Playerze). Nagroda IgNobla za najdłużej trwający eksperyment. Ogólnie chodzi o to, że asfalt w temperaturze pokojowej jest płynny. Od 1927 roku od bryłki umieszczonej w lejku oderwało się 9 kropli.
Powiązane:
http://www.physics.uq.edu.au/pitchdrop/pitchdrop.shtml
http://www.physics.uq.edu.au/physics_museum/pitchdrop.shtml (tutaj także parę obliczeń).



A teraz już nie na żywo, ale z żywszą akcją: 10 najlepszych momentów George'a W. Busha (http://www.youtube.com/watch?v=3Hts_JE8CX0&eurl=http%3A%2F%2Fwiadomosci%2Egazeta%2Epl%2Fwiadomosci%2F1%2C60153%2C4091399%2Ehtml) wg Davida Lettermana.


Z fragmentów programów Lettermana najbardziej jednak lubię  ten z Evangeline Lilly (http://www.youtube.com/watch?v=O6zdxlYT2IY&eurl=http%3A%2F%2Fwww%2Eevangelinefan%2Ecom%2F)  ::) .
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 27, 2007, 10:08:10 pm
Widać Miesław, że masz wolne, bo starsi koledzy walczą ;). Super filmiki! Wg mnie to nie asfalt lecz smoła. Oni się chyba zrzucają po dolcu głosując, kiedy kropla się oderwie - ten kto trafi bierze wszystko. Smoła - m.in. z powodu tej właściwości uważana za prawie idealny model "eteru". Ponoć szkło w szybach okiennych też płynie i z tego powodu szyby po kilkudziesięciu latach są nieco grubsze u dołu. Ostatnio jednak przeczytałem artykuł, z którego wynika, że to kompletna bzdura, i teraz juz sam nie wiem...

A ten ser wymiata. Milion widzów -  i po co kręcić te Bondy czy inne Janosiki...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Kwiecień 28, 2007, 04:47:47 pm
 ;Dhttp://www.youtube.com/watch?v=4wGR4-SeuJ0&feature=dir
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Kwiecień 28, 2007, 07:40:20 pm
Cytuj
Ponoć szkło w szybach okiennych też płynie i z tego powodu szyby po kilkudziesięciu latach są nieco grubsze u dołu. Ostatnio jednak przeczytałem artykuł, z którego wynika, że to kompletna bzdura, i teraz juz sam nie wiem...

Hm... niedawno na Discovery widziałem program, zdaje się "Przełomowe wynalazki" albo "Jak to jest zrobione". Mówili, że owszem - po pewnym czasie szyby stają się na dole grubsze.

Teraz i ja nie wiem, komu wierzyć ;D , ale skłaniam się w stronę tego, że to prawda.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 30, 2007, 08:24:12 pm
Miesław: mi też to wpajali i to wieloetapowo, no materiałoznawstwie była to jedna z tych opowieści, co to studenci siedzą kółkiem z rozdziawionymi dziobami dookoła profesora-mądrej-głowy i słuchają. I w liceum mądry profesor też tak coś mówił...  W tym artykule w którym to zanegowano obliczeniowo wyszło, ze do zauważalnego powiększenia sie grubości szyby o 0,1mm trzeba by czekać jeśli dobrze pamiętam ponad 120 tyś lat, przy czym mając na uwadze proces znany jako "powolne mętnienie starych zwierciadeł" (czy jakoś tak - w każdym razie fizycznie chodzi o krystalizację szkła po prostu - mimo przechłodzenia cieczy atomy powoli odnajduja swoje miejsce w sieci) - który zachodzi dużo szybciej, to rzeczywiście do takiego pogrubienia nie powinno dojść. Ale jak jest to nie wiem. Chyba sobie pogrzebie na ten temat, bo zaczyna mnie to nurtować...

A z czym Wam się to kojarzy:

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0704/carina06_hst.jpg)

(całość tu (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/ap070430.html)).
Mi z tym bykiem-demonem z Władcy Pierścieni co biczem strzaskał most w podziemiach i wrzucił Gandalfa Szarego w otchłań... Warto kliknąć na full-res.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Kwiecień 30, 2007, 10:13:06 pm
Demon zwie sie Balrog.

Nie wiem, ręka Boga?









OK, co to jest? (I jak powstalo?)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Deckard w Kwiecień 30, 2007, 10:54:21 pm
Rzeczywiście można skojarzyć z Balrogiem z Morii. Moje pierwsze skojarzenie to mitologiczny Neptun.

CU
Deck
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Maj 01, 2007, 11:24:05 am
E tam. To spadający samolot po katastrofie wywołanej zapaleniem się, na tle nocnego nieba. Tylko zdjęcie jest odwrócone górą do dołu... ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Maj 01, 2007, 01:49:52 pm
mi się skojarzyło z embrionalnym bogiem, jeszcze nie całkiem ukształtowanym

dzi, kliknij na link podany przez maźka, tam wszystko jest ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Maj 01, 2007, 04:24:58 pm
hm, dziwne...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Maj 02, 2007, 05:34:00 pm
Cytuj
mi się skojarzyło z embrionalnym bogiem, jeszcze nie całkiem ukształtowanym

chyba najfajniejsze skojarzenie :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Maj 03, 2007, 07:26:55 pm
Cytuj
Rzeczywiście można skojarzyć z Balrogiem z Morii. Moje pierwsze skojarzenie to mitologiczny Neptun.

CU
Deck
To moje było podobne - Zeus:

(http://www.fccps.k12.va.us/gm/gallery/NickAbbott/images/zeus.jpg)

Co najciekawsze, ten obrazek był już wklejony na naszym forum i to w dodatku przez Maźka, a znalazłem go przez Google  ::).


Cytuj
Cytuj
mi się skojarzyło z embrionalnym bogiem, jeszcze nie całkiem ukształtowanym

chyba najfajniejsze skojarzenie :)
Mhm...

Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 03, 2007, 09:37:44 pm
Cytuj
ten obrazek był już wklejony na naszym forum i to w dodatku przez Maźka, a znalazłem go przez Google  ::).
???
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Maj 07, 2007, 01:41:19 pm
Bardzo piękny obraz. No i ten proces wchłaniania pyłu przez gwiazdę, fascynujące.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Maj 07, 2007, 08:33:26 pm
Cytuj
Cytuj
ten obrazek był już wklejony na naszym forum i to w dodatku przez Maźka, a znalazłem go przez Google  ::).
???

Już tłumaczę. Obrazek ten (a mówiąc ten obrazek mam na myśli ten z Zeusem) znajduje się w temacie Gra ORPG - Lem Onlnie (http://www.lem.pl/cgi-bin/yabb2/YaBB.pl?num=1172688262/30). Wstawił go tam nie kto inny jak Maziek. Pamiętałem o nim, ale nie pamiętałem, w którym topic'u go szukać. Pomyślałem sobie: a nuż znajdę lepszy. Wpisałem więc w Google "Zeus", zaznaczyłem, że życzę sobie grafikę i... trafiłem na odnośnik z powrotem do forum  :).


A zdjęcie kosmiczne - znakomite.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 07, 2007, 09:29:44 pm
Cytuj
Obrazek ten (a mówiąc ten obrazek mam na myśli ten z Zeusem)
Aaa, a ja już myślałem, że całkiem w piętkę gonię i drugi raz ten sam obrazek z APODa wstawiam... ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Maj 11, 2007, 02:29:11 pm
Na początek naziemnie: reklama butów sportowych (http://www.youtube.com/watch?v=0G7g9lw20l4&eurl=http%3A%2F%2Fwww%2Esport%2Epl%2Fsport%2F1%2C74696%2C4123521%2Ehtml).
Ktoś zasugerował, że zrobienie tego filmu zajęło prawdopodobnie 24 lata, w czasie których trzeba było wypłacić grającym w nim aktorom pieniądze za kilkanaście tysięcy nadgodzin.  ;D


A teraz kosmicznie. Zdjęcie w wyższych rozdzielczościach (http://www.spacetelescope.org/images/html/heic0506b.html)

(http://www.spacetelescope.org/images/medium/heic0506b.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Maj 11, 2007, 03:19:56 pm
Wow, walka kosmicznych potworów!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Maj 12, 2007, 11:07:26 am
E tam... znowu się coś pali... ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 12, 2007, 02:10:24 pm
Takiemu nie dogodzisz ;).
Miesław - piękne zdjęcie.
Orła to sie nie mogę dopatrzeć, co i rusz konika morskiego widzę.

edit: dzis na APODzie jest fotka godna Twojej fotki:

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0705/catseye2_hst.jpg)

jest to przepowiednia naszej przyszłości...
full-res (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0705/catseye2_hst_big.jpg)
całość artykułu (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/ap070513.html)
Nie wiem jak Wam, ale tak jak poprzednia fotka mi się kojarzyła z Balrogiem, tak ta z okiem Saurona :)
Trzeba by tylko żrenicę do pionu przekręcić...

o tak:

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/cats.jpg) (http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/46694_wallpaper280.jpg)

co napisawszy stwierdziłem z lekkim zdziwieniem, że nie potrzebnie się starałem:

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/ron-Saurons_Eye.jpg)
Konstelacja Piscis Austrinus, Ryba Południowa, gwiazda zwie się Fomalhaut

cytat z wiki: Jest to gwiazda oddalona od Ziemi o 25 lat świetlnych. Masa 2,3 mas Słońca, średnica 2,4 mln km. Temperatura na powierzchni sięga 8500 K, jest ona 16 razy jaśniejsza od naszej Dziennej Gwiazdy. Wokół Fomalhaut wykryto dysk pyłowy, który może oznaczać, że istnieje tam również układ planetarny podobny do Układu Słonecznego. Potwierdzać tę tezę zdają się ostatnie obserwacje wykonane za pomocą Kosmicznego Teleskopu Hubble'a, które ukazują zniekształcenie dysku pyłowego przez niewidoczne w chwili obecnej ciało [ch8212] prawdopodobnie planetę.

Hę?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Maj 13, 2007, 02:58:01 pm
Rewelacja, Maziek, niesamowite. Na dodatek lemowe - w "Dziennikach Gwiazdowych" była wzmianka o Uniwersytecie Fomalhaut. Konkretnie: wstęp jest podpisany:

Astral Sternu Tarantoga
Profesor zoologii gwiezdnej
Uniwersytetu Fomalhaut

Fomalhaut, dn. 18 VI Pulsacji kosmicznej




A skoro bawimy się skojarzeniami - znalazłem świetne zdjęcie ze świetnym opisem: Colliding galaxies make love, not war.

(http://www.spacetelescope.org/images/medium/heic0615a.jpg)

Link: http://www.spacetelescope.org/images/html/heic0615a.html , polecam obejrzenie w większej rozdzielczości. Ja ściągnąłem fullsize - 32,6 KB .
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Maj 14, 2007, 03:56:35 pm
To jest dobre, otwiera oczy, gdyby ktoś miał wątpliwości co do prawdziwości magii :)
A i o Lemie jest tu mowa, więc polecam serdecznie, najlepiej razem z filmikami, szczególnie drugim :)

http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,68367,4129101.html

pozdrówka
T
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Maj 15, 2007, 02:29:17 am
daje radę.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Deckard w Maj 15, 2007, 01:56:30 pm
Cytuj
To jest dobre, otwiera oczy, gdyby ktoś miał wątpliwości co do prawdziwości magii :)
A i o Lemie jest tu mowa, więc polecam serdecznie, najlepiej razem z filmikami, szczególnie drugim :)

http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,68367,4129101.html

pozdrówka
T

Bardzo fajny ten link. Zajrzałem też pod odnośnik do tego pogromcy duchów, telepatów, jasnowidzówi innych magików. Randi podał tam świetne zdanie:


Cytuj
Walka z szarlatanami przypomina walkę z wiatrakami. - To niezwykłe - wzdycha Randi - pokazujemy ludziom prawdę, ale oni jej nie chcą. Demaskuję jednego szarlatana, a jego klienci natychmiast znajdują sobie nowego.

CU
Deck
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Maj 15, 2007, 03:44:57 pm
No tak. Randi omawia na filmach które można znaleźć na Youtube różne różniste "zjawiska", "techniki" i "fenomeny" i je demaskuje, np. homeopatię czy telekinezę, myślę, że nie można stracić oglądając je :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Maj 16, 2007, 02:20:23 am
Jak to nie mozna stracic?! A wiara? ;)
He, he. No wlasnie. Wiara czyni cuda i nic innego. Dlatego istnieja one tylko w sferze wyobrazni/wiary.
Pamietam taka sytuacje sprzed ladnych paru lat w Polsce, kiedy to na jednym z okien pojawil sie zarys postaci przypominajacy bardzo odlegle obrys znanego wielu chrzescijanom obrazka Marii z dzieciatkiem, w rozmazanych odcieniach teczowych. Gromadzily sie tam rzesze wiernych, spiewali, modlili sie itp. Troche przypominalo to test Roshe-a, czy jak mu tam i podobny efekt uzyskano: kazdy widzial co mu wyobraznia podpowiadala. Dlaczego, cholera zaden cud nie jest wyrazisty. Zawsze tylko poszlaki, poszlaki...  :-/
Co sie dokladnie komponuje z Waszymi skojarzeniami ze zdjeciami z Hubbla :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Maj 16, 2007, 02:34:28 am
Cytuj
Rewelacja, Maziek, niesamowite. Na dodatek lemowe - w "Dziennikach Gwiazdowych" była wzmianka o Uniwersytecie Fomalhaut. Konkretnie: wstęp jest podpisany:

Astral Sternu Tarantoga
Profesor zoologii gwiezdnej
Uniwersytetu Fomalhaut

Fomalhaut, dn. 18 VI Pulsacji kosmicznej




A skoro bawimy się skojarzeniami - znalazłem świetne zdjęcie ze świetnym opisem: Colliding galaxies make love, not war.

(http://www.spacetelescope.org/images/medium/heic0615a.jpg)

Link: http://www.spacetelescope.org/images/html/heic0615a.html , polecam obejrzenie w większej rozdzielczości. Ja ściągnąłem fullsize - 32,6 KB .
Jak rekombinacja DNA :-?. Daje do myslenia/skojarzania.

p.s. Dlaczego mi sie, cholera wyswietla link a nie zdjecie kolidujacych galaktyk, jak robie quote??
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Maj 16, 2007, 05:08:29 pm
Cytuj
p.s. Dlaczego mi sie, cholera wyswietla link a nie zdjecie kolidujacych galaktyk, jak robie quote??
Nie mam pojęcia ... ale nie tylko Ty tak masz.


Postanowiłem sobie ściągnąć parę zdjęć z Hubbla w wysokiej rozdzielczości (czyli tak 40 - 60 Mb , format Tif), wywołać i powiesić na ścianie. Co o tym myślicie?


A teraz z serii "dziwne rzeczy na żywo" : FISH BROTHER (http://www.uwm.edu.pl/wosir/fish_brother/) - akwarium na żywo  :D .
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Maj 16, 2007, 07:36:21 pm
ustawię se na tapetę  :D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 16, 2007, 07:45:44 pm
Rybka not available...
Ale to sobie ustaw: http://www.bociany.kalinski.pl/
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Maj 17, 2007, 07:22:08 pm
Cytuj
Rybka not available...
Ale to sobie ustaw: http://www.bociany.kalinski.pl/

Trzeba spróbować później... też na początku tak miałem.

A swoją drogą - takie patrzenie na ryby albo - tym bardziej - na ser bardzo szybko się nudzi  ;D .
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Maj 20, 2007, 12:09:10 am
Nie pamiętam, w którym temacie była dyskusja nt. źródeł energii odnawialnej i padł argument, że fermy wiatraków szpecą krajobraz. Uprzejmie informuję, że w drodze na Hel, pomiędzy Puckiem a Władkiem (+- Swarzno) taka ferma jest i wiatraki wyglądają ładnie bardzo, o! W każdym razie z poziomu roweru :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Maj 20, 2007, 12:21:14 pm
Jak sobie kiedyś zafundujesz latający rower, to zmienisz zdanie... ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Maj 20, 2007, 12:26:20 pm
Hoko, to nie lataj tamtędy, na Helu i tak jest za duży tłok :) Widziałam też wiatraki postawione przy brzegu, będąc na morzu (to w Szwecji, mnóstwo ich było), wyglądały jak wyrastające z morza i podobały się nam wszystkim.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 21, 2007, 09:59:48 am
Światła wielkiego miasta out there...

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0705/ngc1333_noao.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Macrofungel w Maj 21, 2007, 10:47:37 am
To teraz taka zagadka: cóż to u licha jest?


(http://apod.oa.uj.edu.pl/apod/image/0705/spherule_apollo11.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 21, 2007, 08:53:05 pm
Ja wiem, ale nie powiem ;). Żeby zabawy nie psować. Co najwyżej podpowiem, że tego typu obiekty zostały po raz bodaj pierwszy znalezione w okolicy Podkamiennej Tunguskiej...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: achajka w Maj 21, 2007, 09:55:41 pm
eee.... no przeca my te same strony łogladamy....  ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Macrofungel w Maj 21, 2007, 10:06:52 pm
No w sumie tak.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Maj 22, 2007, 11:38:34 pm
Znalezione przez Google:

(http://www.onephoto.net/uploads/zk/1134920931_gal_wiatraki_i_zboza.jpg)

dobre jest też http://www.yannarthusbertrand.com/index_new.htm --> earth from above --> europe . niestety strona robiona we flashu i nie mogę tu tak po prostu wkleić :-)



A tak poza tym - ściągam czterystumegabajtowe zdjęcie z Hubbla  ;D.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Maj 23, 2007, 12:43:11 am
No, i czyż nie są urocze? ;)

Macro ja nie wiem, co na zdjęciu... Szczerze mówiąc najbardziej przypomina mi to elektronowe zdjęcie komórki jajowej, ale podpowiedź z P. Tunguską raczej to wyklucza... ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Maj 23, 2007, 03:32:19 am
Cytuj
A tak poza tym - ściągam czterystumegabajtowe zdjęcie z Hubbla  ;D.
ostro  :D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: TYTAN w Maj 23, 2007, 10:49:58 am
Podobno, żeby za pomocą wiatraków, pokryć 20% światowego zapotrzebowania na energię, trzeba by zużyć wszystkie zapasy stali, w tym szacowane złoża żelaza, przy czym nie bierze się pod uwagę tych części świata (Afryka, Azja, Ameryka Pd.) które w przyszłości mogą znacznie zwiększyć swoje zużycie energii elektrycznej.

Odnośnie zdjęcia Macro, to pierwszym moim skojarzeniem też była komórka jajowa, ale pewnie to jakiś apollo śledzi jakąś planetoidę.  :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 23, 2007, 11:41:17 am
Na temat wiatraków to jest już niezbicie dowiedzione, że może być to lokalne źródło prądu o niewielkim znaczeniu globalnym. Próba zastosowania wiatraków do znaczącej w skali kraju czy globu produkcji prądu to katastrofa. Przede wszystkim jest to źródło ekstensywne, pożerające teren, generujące hałas, drgania i infradźwięki, zabijające ptaki i nietoperze (i lotniarzy). W określonych sytuacjach jak najbardziej OK, ale na małą skalę.

Prawdziwą alternatywą dla wykorzystania energii słońca (bo o to w końcu chodzi) nie są ani wiatraki, ani elektrownie słoneczne, ale orbitalne siłownie słoneczne, przesyłające prąd na Ziemię za pomocą wiązki mikrofal. Dość intensywnie pracuje nad tym np. NASA, przy czym odmiennie niż to było bodaj w Bondzie którymś taka wiązka fal jak zejdzie z odbiornika naziemnego to wcale nie zamienia się w gigantyczny nóż laserowy rżnący jak leci pola, lasy i miasta...

jedyną wadą jest dodatni bilans energetyczny Ziemi w takim układzie = globalne ocieplenie...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Maj 23, 2007, 12:29:51 pm
Cytuj
To teraz taka zagadka: cóż to u licha jest?


(http://apod.oa.uj.edu.pl/apod/image/0705/spherule_apollo11.jpg)

Kuleczka stopionej skały przywieziona przez Apollo 11 z Księżyca ::)
Fajne ma kratery.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Maj 23, 2007, 12:32:26 pm
A ja już miałem nadzieję, że to jakaś kosmiczna sepulka...

A odnośnie wiatraków: wyobraźcie sobie teraz ten sam krajobraz, tyle że bez tych olbrzymów - czyż nie ładniejszy...  ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Maj 23, 2007, 03:02:48 pm
ja to jak coś takiego zobaczę, to muszę się podzielić
(http://bi.gazeta.pl/im/2/3989/z3989852Z.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 23, 2007, 05:32:13 pm
Ale dzielisz się lewa-prawa, czy góra-dół?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Maj 23, 2007, 06:12:50 pm
Cytuj
Cytuj
A tak poza tym - ściągam czterystumegabajtowe zdjęcie z Hubbla  ;D.
ostro  :D

Komputer ledwie wytrzymał, gdy je otwierałem... w tym czasie przeczytałem kilka stron książki  :) .

Co do zdjęcia Macro - mam wrażenie, że kiedyś coś takiego widziałem ... ale nie wiem, co to jest.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 23, 2007, 06:54:55 pm
A co konkretnie sobie sciągnąłeś?

A teraz ja, sorki za rozmiar, ale nie mogłem sie powstrzymać...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/dym.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Maj 23, 2007, 07:31:24 pm
Cytuj
A co konkretnie sobie sciągnąłeś?

A teraz ja, sorki za rozmiar, ale nie mogłem sie powstrzymać...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/dym.jpg)

luzik  ;)

ściągnąłem Mgławicę Oriona - http://www.spacetelescope.org/images/html/heic0601a.html

(http://www.spacetelescope.org/images/medium/heic0601a.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Maj 23, 2007, 10:21:21 pm
Cytuj
A co konkretnie sobie sciągnąłeś?

A teraz ja, sorki za rozmiar, ale nie mogłem sie powstrzymać...

mimoid jak żywy  :exclamation
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Maj 24, 2007, 11:25:29 am
Cytuj
A co konkretnie sobie sciągnąłeś?

A teraz ja, sorki za rozmiar, ale nie mogłem sie powstrzymać...
http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/dym.jpg
mazerfaker!!!!!!!!!!!  :o
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Maj 25, 2007, 02:27:23 pm
Cytuj
Ale dzielisz się lewa-prawa, czy góra-dół?
serce i rozum.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 25, 2007, 02:38:06 pm
U mnie niemożliwe. Żołądka nie podzielisz...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Maj 25, 2007, 03:22:13 pm
Cytuj
U mnie niemożliwe. Żołądka nie podzielisz...

A co masz w żołądku? Serce czy rozum..?  :P
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Maj 25, 2007, 04:34:15 pm
nudne te kpiny  :P
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Maj 25, 2007, 04:48:05 pm
Cytuj
A co konkretnie sobie sciągnąłeś?

A teraz ja, sorki za rozmiar, ale nie mogłem sie powstrzymać...
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/dym.jpg)


Chłodnie kominowe... to tylko para wodna :)
Kein excitation.

pozdr
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 25, 2007, 07:23:13 pm
Cytuj
A co masz w żołądku? Serce czy rozum..?  :P
Wiesz, to się tak u nas splata... Kobiety mają to osobno ;D. Kobiety maja wielkie serce. U facetów proporcja jest podobna, bo rozumek maja strasznie mały. Ot, splot słoneczny... Takie tam zgrubienie komórek nerwowych. No a głowa - głowa to lita kość ;D.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Maj 25, 2007, 08:03:58 pm
ja guowom jem
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 25, 2007, 09:17:41 pm
Nie, no tak. I wonchać mozna i generalnie nawet ten, jak to - oddychać też głową. I głos wydawać. No ale to wszystko takie dziurki, tuneliki otoczone litą kością. No z tym, że rozmaite rzeczy na tym rosną, włosy i te, uszy...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 28, 2007, 09:27:45 am
I jeszcze to: http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/ap070528.html
What da ja fink piple? Będzież życie na Marsie.

I całkiem technicznie - dlaczego czasem nie da sie zmodyfikować własnego postu? (brak guziczka modify)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Maj 28, 2007, 10:45:01 am
Nigdy go nie miałeś (tego modify) czy teraz zniknął? Bo ja nie wiem, mam takie przyciski przy wszystkich postach, jako moderator, więc nie wiem na czym sprawa polega.

pozdrawiam
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 28, 2007, 11:00:01 am
Wygląda na to, że jest zawsze przy ostatnim moim poście w danym wątku, a w starszych już nie. Ale ten był ostatni, a juz przy nim nie było...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Maj 28, 2007, 12:37:09 pm
oodswierz i sie pojawi, jak sa dwa obok siebie to sie wali, na tym przedostatnim zapewne byl
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Maj 28, 2007, 10:14:16 pm
Cytuj
I całkiem technicznie - dlaczego czasem nie da sie zmodyfikować własnego postu? (brak guziczka modify)

już dawno zauważyłem, że po jakims czasie znika, myslałem, że na takiej zasadzie działa to forum, że starszych nie wolno edytować...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Maj 29, 2007, 08:39:42 pm
Też mi się takie rzeczy zdarzały (dwa, może trzy razy), ale nie odnalazłem żadnej reguły, która by tym rządziła.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 05, 2007, 12:24:01 pm
Zachodzące słońce, Księżyc w super-nowiu i odrzutowiec...

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0706/planecrescent_jacques.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Czerwiec 12, 2007, 09:14:17 pm
Niekosmiczne, ale warte spojrzenia: :)

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/63/Deathvalleysky_nps_edit.jpg
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Czerwiec 12, 2007, 10:23:52 pm
Setki gwiazd na niebie, ale twierdzisz, że niekosmiczne  ::).

Świetne.

Znakomite.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 13, 2007, 12:18:07 am
Bardzo Kosmiczne!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Czerwiec 13, 2007, 12:23:09 am
Najwiecej gwiazd to sie widzi jak sie na morzu w nocy plynie, nie Aniela? ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 13, 2007, 09:39:11 am
Z tej samej beczki: http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0706/startrails_ward_big.jpg.
Artykuł tu (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/ap070613.html).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Czerwiec 13, 2007, 11:18:58 am
Cytuj
Niekosmiczne, ale warte spojrzenia: :)

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/63/Deathvalleysky_nps_edit.jpg

No madzia zajeb*** fota!
Buziaki
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Czerwiec 13, 2007, 11:38:31 am
No fota wysmienita, zapomnialem napisac  :D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Czerwiec 13, 2007, 08:05:59 pm
Prawda, z tym niekosmiczne przesadziłam  ;D Dzięki za pochwały w imieniu fotografa... Zdjęcie jest ilustracją do artykuły o Death Valley, w ang. wersji.

W sumie to takie wygwieżdżone niebo jakoś bardziej pamiętam z gór... Na morzu zawsze są chmury i na wachcie pada :) A raz jak było całe noce spokojnie (aż za), to mieliśmy białe noce i niewiele gwiazd... Ale widok i tak warty zapamiętania.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Czerwiec 18, 2007, 05:31:50 pm
(http://images.wikia.com/nonsensopedia/images/5/5f/Tworzenie_Witryn_www_czas.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Czerwiec 18, 2007, 06:57:28 pm
Konkurs na najstarszy rysunek w internecie? ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Czerwiec 18, 2007, 07:51:42 pm
Tu tego obrazka jeszcze nie było  ;).






A co, myślisz, że bym wygrał ????
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 18, 2007, 09:35:39 pm
Mój obrazek jest swieży. Z wczoraj z Góraszki. Po odrzuceniu wszystkich zdjęć na których było tylko niebo, albo tylko ogon, albo tylko podwozie, albo tylko łeb tego faceta, co stał przede mną, zostało mi jeszcze coś 500 fotek :)

Hej chłopcy, obejrzyjcie się! Refleks! ;D

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/ups.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Czerwiec 19, 2007, 12:37:50 am
Cytuj
Tu tego obrazka jeszcze nie było  ;).

A co, myślisz, że bym wygrał ????
Chyba znalazlbym starsze ale bylbys w czolowce ;) Z tym ze wiesz, ja sie tu wychowalem cnie....  8-)

maziek: za mocne!  :o
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Czerwiec 19, 2007, 05:42:04 pm
Że tak powiem,
gratuluję ustrzelenia samolotu, Maziek  ;).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 19, 2007, 06:13:19 pm
Strasznie się tam nakręciłem. Interesuję sie trochę II-wojennym lotnictwem i było kilka super okazów: Messerschmitt Me-109 (nielot), jego śmiertelny wróg P-51 Mustang, B-25 Mitchell (to ten, którym Amerykańcy odegrali się symbolicznie za Pearl Harbour, dokonując rajdu i pierwszego bombardowania Tokio, bombowce startowały z pokładu lotniskowca), Kukuruźniki, Piper, poza tym nieśmiertelny Bell UH-1 "Huey" (Wietnam, rozsławiony przez Czas Apokalipsy i Pluton, polecam też świetną książkę "Powiedz że sie boisz")... no i sporo nowszych maszyn, grupy akrobacyjne etc.

Oj strasznie się nakręciłem. Widok ryczącego Mustanga nalatującego z prędkością 500 km/h naprawdę wyrywa z butów.
Sorry za OT, ale musiałem się z kimś podzielić swoją radością ;).

Mustanga bardzo ciężko sfotografować ;D

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/mustang.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Czerwiec 19, 2007, 08:13:24 pm
Kolo messershmidta mam fote w waszyngtonskim muzeum lotnictwa i lotow kosmicznych. Najwspanialsza jak dla mnie epoka lotnictwa, naj.... konkretniejsza przynajmniej.

To juz troche inne czasy ale maziek, tez nie mozesz sie doczekac premiery Fly Boys (http://www.imdb.com/title/tt0454824/) w Polsce? ;) (Blagam nie mowcie mi ze przegapilem bo kojarze ze miala byc w maju.)

A jeszcze z wypadu do USA to jedna z wiekszych porazek to nie zalapanie sie na Intrepida (http://www.intrepidmuseum.org/) w Nowym Yorku.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Deckard w Czerwiec 19, 2007, 08:50:57 pm
maziek, skoro interesuje Cię wojenny sprzęt i skoro wspominasz już nieśmiertelnego "Huey" to rzuć okiem na te foty:

(http://www.hue1968.webserwer.pl/images/jungle/JUNGLE10.jpg)

(http://www.hue1968.webserwer.pl/images/jungle/Jungle01.jpg)

(http://www.hue1968.webserwer.pl/images/street/PILCE17.jpg)

To praca polskiej Grupy Rekonstrukcji Historycznej Kompania GOLF/2/5 .

Oto ich strona:  http://www.hue1968.webserwer.pl

Chłopaki naprawdę zwracają uwagę na detale!

CU
Deck
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Czerwiec 19, 2007, 10:01:23 pm
No tak, chłopcy wyciągnęli zabawki ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Czerwiec 20, 2007, 12:38:01 am
a Deck to ten po prawej na ostatnim zdjeciu ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 20, 2007, 06:12:11 pm
Mają chłopaki zacięcie. Do tego kupa kasy i dużo wolnego czasu. No i nerwy jak postronki, bo prędzej czy później przyjdą do nich smutni panowie. Chyba, że ta broń i ammo to plastikowe atrapy, ale raczej nie wyglądają. Ale efekt jest wspaniały, trzeba to przyznać. Rzeczywiście Huey by im się przydał ;). Nota bene i Huey'ie, kbk M16, km M60 i pistolet gov. 1911A1 dalej służą w armii US, a pistolet - sławna rządowa 11 jest wciąż właśnie przez piechotę morską wykorzystywany. Broń, która ma już 100 lat nadal "przeskakuje" nowszych rywali...

Dzi: Nie martw się, jak przegapisz to wpadaj do mnie, w moim mieście premiery są zawsze miech, dwa później ;D.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Czerwiec 20, 2007, 11:04:15 pm
haha, moze nie przegapie

chlopcy napewno z ASG biegaja

a ze bron stara jest uzywana nic dziwnego, bron jest bardzo prosta w konstrukcji
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 21, 2007, 09:01:11 am
Colt "jedenastka" nie jest repliką raczej. Magazynek na pewno nie. Mogą miec legalnie prawdziwa broń, tylko trwale pozbawioną cech używalności, ukatrupioną - lufa zaspawana, zamek wielokrotnie przewiercony itd. - serce pęka. Sęk w tym, że choć jest na to ustawa w Polsce w tej chwili nie można mieć na to żadnych papierów, więc jak ich ktos podkabluje to będą mieli nagłe najście, na ziemię, nogi szeroko..., żelastwo do badań do centralnego laboratorium kryminalistyki na 2 lata, prawie na pewno sprawa w sądzie, może na początku areszt... Nawet jaki im to na końcu umorzą z braku dowodów, to już pewnie nie będzie sie chciało... Taka ciekawostka - w Polsce można zostać skazanym za jedną spłonkę (sprawną) w pustej łusce od kbks... a za jeden nabój kbks (sprawny) mozna pójść siedzieć. Równocześnie można sobie pod łóżkiem trzymać 200kg petard. Albo butlę z gazem pod kuchenką.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Czerwiec 21, 2007, 03:24:08 pm
maziek, znasz temat Air Soft Gun?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 21, 2007, 06:12:48 pm
Cytuj
maziek, znasz temat Air Soft Gun?
Trochę ;)

To sem ja:

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/P1010006a.jpg)

A to mój gun - Colt 1911 oczywiście :D

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/P1010004.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Czerwiec 22, 2007, 02:42:38 am
Shit, man! Czysty najemnik! Kiedy smigasz do Iraku?
****************************************
Jaki znowu nuts?!!! Wyraznie napisalem  S.H  I. T. , you little  druciany bugger!!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 22, 2007, 09:35:57 am
Cytuj
Shit, man! Czysty najemnik! Kiedy smigasz do Iraku?
Jak tylko skompletuje zapas pampersów ;).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Deckard w Czerwiec 22, 2007, 10:34:34 am
Cytuj
Colt "jedenastka" nie jest repliką raczej. Magazynek na pewno nie. Mogą miec legalnie prawdziwa broń, tylko trwale pozbawioną cech używalności, ukatrupioną - lufa zaspawana, zamek wielokrotnie przewiercony itd. - serce pęka. Sęk w tym, że choć jest na to ustawa w Polsce w tej chwili nie można mieć na to żadnych papierów, więc jak ich ktos podkabluje to będą mieli nagłe najście, na ziemię, nogi szeroko..., żelastwo do badań do centralnego laboratorium kryminalistyki na 2 lata, prawie na pewno sprawa w sądzie, może na początku areszt... Nawet jaki im to na końcu umorzą z braku dowodów, to już pewnie nie będzie sie chciało... Taka ciekawostka - w Polsce można zostać skazanym za jedną spłonkę (sprawną) w pustej łusce od kbks... a za jeden nabój kbks (sprawny) mozna pójść siedzieć. Równocześnie można sobie pod łóżkiem trzymać 200kg petard. Albo butlę z gazem pod kuchenką.

W tej sytuacji maziek rozumiem, że masz odpowiednie pozwolenia na swojego Colta..   ;) ;D ;D ;D

CU
Deck
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 22, 2007, 11:44:59 am
Nie mam :(.

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wpierdlu.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Deckard w Czerwiec 22, 2007, 12:58:42 pm
Coś to więzienie jakieś takie przytulne... świeże powietrze, las, pewnie jeszcze basen i kort tenisowy.... ;D ;D ;D

CU
Deck
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 22, 2007, 01:09:55 pm
Bo to Ty siedzisz w celi. Ja jestem na zewnątrz. ;D
Rozumiesz? Ty pragnienie, ja sprite...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Czerwiec 22, 2007, 08:27:29 pm
Filmik animowany Space Intruder. Naprawdę dobre.


Na dodatek proces produkcji jest szczegółowo opisany - trzeba kliknąć na more... tak mniej więcej po prawej stronie ekranu, nieco poniżej pomarańczowego subscribe.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Czerwiec 26, 2007, 01:40:03 pm
Cytuj
Cytuj
Ponoć szkło w szybach okiennych też płynie i z tego powodu szyby po kilkudziesięciu latach są nieco grubsze u dołu. Ostatnio jednak przeczytałem artykuł, z którego wynika, że to kompletna bzdura, i teraz juz sam nie wiem...

Hm... niedawno na Discovery widziałem program, zdaje się "Przełomowe wynalazki" albo "Jak to jest zrobione". Mówili, że owszem - po pewnym czasie szyby stają się na dole grubsze.

Teraz i ja nie wiem, komu wierzyć ;D , ale skłaniam się w stronę tego, że to prawda.

Cytuj
Miesław: mi też to wpajali i to wieloetapowo, no materiałoznawstwie była to jedna z tych opowieści, co to studenci siedzą kółkiem z rozdziawionymi dziobami dookoła profesora-mądrej-głowy i słuchają. I w liceum mądry profesor też tak coś mówił...  W tym artykule w którym to zanegowano obliczeniowo wyszło, ze do zauważalnego powiększenia sie grubości szyby o 0,1mm trzeba by czekać jeśli dobrze pamiętam ponad 120 tyś lat, przy czym mając na uwadze proces znany jako "powolne mętnienie starych zwierciadeł" (czy jakoś tak - w każdym razie fizycznie chodzi o krystalizację szkła po prostu - mimo przechłodzenia cieczy atomy powoli odnajduja swoje miejsce w sieci) - który zachodzi dużo szybciej, to rzeczywiście do takiego pogrubienia nie powinno dojść. Ale jak jest to nie wiem. Chyba sobie pogrzebie na ten temat, bo zaczyna mnie to nurtować...

W średniowiecznych europejskich katedrach witrażowe szybki są często cieńsze u góry niż na dole. Dlaczego? Wyjaśnienie pokutujące w niektórych książkach do fizyki i popularnonaukowych periodykach jest następujące: szkło jest przechłodzoną cieczą. Ta szklana ciecz ma to do siebie, że płynie - niezwykle powoli, z uwagi na swą ogromną lepkość, lecz bezustannie. Średniowieczne witraże zdążyły więc do naszych czasów zauważalnie "spłynąć". Tymczasem, jak wyliczył Edgar Dutra Zanotto z Uniwersytetu w Sao Carlos w Brazylii, aby w grubości szyby pojawiła się jakakolwiek dostrzegalna zmiana, potrzeba nie ośmiu setek lat, lecz czasu porównywalnego z wiekiem Wszechświata. Dobre, nie?

Zaraz, zaraz, ale różnica grubości szkła w starych witrażach jest faktem! Skąd - wobec tego - się ona bierze? Wszystkiemu winna jest technologia produkcji, zwana metodą formowania gomółek szklanych (ang. crown method). Aby otrzymać szklaną taflę aż do XIX wieku dmuchano kulę, a następnie spłaszczano ją wprawiając w ruch wirowy. Tak otrzymana tafla o średnicy dochodzącej prawie do 2 metrów nigdy nie była idealnie płaska. A że w witrażach jest grubsza akurat na dole? A jak byście osadzali okienka na miejscu szklarza - opierając je na cieńszej czy solidniejszej podstawie?

Przy okazji: szkło nie jest cieczą. Nie jest też ciałem stałym. Znajduje się w stanie amorficznym, co można wyobrażać sobie jako stan pośredni między tymi dwoma stanami skupienia materii.




Fragment pochodzi z artykułu Ireny Cieślińskiej "Łże-elity, czyli miejskie legendy sal wykładowych", Wiedza i Życie, lipiec 2007.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 26, 2007, 03:48:55 pm
Brawo Miesław! Za dociekliwość! Jedną bajędę mamy z głowy dzięki Tobie ;D. Gdzies przeczytałem, tylko teraz nie mogę sie połapać gdzie (ale w necie), że nazwa "przechłodzona ciecz" jest całkowicie nieadekwatna dla szkła, bo przechłodzona ciecz to taka, która jest płynna, mimo że jej temperatura spadła poniżej punktu krystalizacji. Szkło zaś staje się ciałem stałym powyżej tego punktu. Czyli bzdura.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 27, 2007, 05:14:15 pm
No nie mogłem sie powstrzymać. Saturn IR.
(nie mylić z IRasiadem ;) )

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0706/neonsaturn_cassini.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 02, 2007, 09:52:29 am
Ładne i pouczające...

http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0707/pelicanzoom_alves.mov
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Lipiec 06, 2007, 09:17:55 am
Patrzcie, wyglada na to ze w produkcji jest kreskowka SOLARIS
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Lipiec 06, 2007, 10:39:57 am
Motherfunkin' massive!!!!

edit:
a Wy to (http://www.youtube.com/watch?v=iJjqnAheMDc&NR=1) ogladacie? (kolega mi dal jako odpowiedz na trailer solaris). ksiazka jest tez taka glupia?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Lipiec 13, 2007, 05:11:56 pm
Cytuj
Motherfunkin' massive!!!!

edit:
a Wy to (http://www.youtube.com/watch?v=iJjqnAheMDc&NR=1) ogladacie? (kolega mi dal jako odpowiedz na trailer solaris). ksiazka jest tez taka glupia?

Pewien czas temu pisałem o tym, chyba w temacie "Filmy SF warte i niewarte obejrzenia" *. Widziałem wszystkie 6 odcinków (bo to jest miniserial) i uważam, że jest rewelacyjne.

Książka? Jedna z moich ulubionych. Jest przezabawna. Czy głupia? Zależy, co przez to rozumiesz. Myślę, że określenie zwariowana pasuje lepiej.

Chociaż Tichy jest postacią wybitnie komiczną, ze wszystkich Lemowskich bohaterów to on właśnie porusza najwięcej najpoważniejszych zagadnień filozoficznych interesujących Lema. Tichy odwiedza społeczeństwa poddawane okrutnym eksperymentom (...), dane jest mu poznawać szalonych lub genialnych naukowców, nade wszystko zaś nieustannie zmuszany jest do zadumy nad kondycją ludzką.

W. Orliński, "Co to są sepulki?"


edit:

A z tym animowanym Solaris całkiem ciekawa sprawa. Zobaczymy, co z tego wyjdzie (czy coś z tego wyjdzie).


*) O, tu (http://www.lem.pl/cgi-bin/yabb2/YaBB.pl?num=1100547621/1125) i jeszcze 2 kolejne strony wątku.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Lipiec 13, 2007, 05:28:18 pm
Znaczy chyba zle zapytalem. Chodzi mi o to czy Tichemu np tez sie zmienia rakieta na kolorowa i zaczyna grac Bee Gees? Albo spotyka dziwnie wygladajace stworki? (Kojarze Lema jako negujacego stworki wlasnie).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Lipiec 13, 2007, 05:53:02 pm
Cytuj
Znaczy chyba zle zapytalem. Chodzi mi o to czy Tichemu np tez sie zmienia rakieta na kolorowa i zaczyna grac Bee Gees? Albo spotyka dziwnie wygladajace stworki? (Kojarze Lema jako negujacego stworki wlasnie).

Nie no, bez przesady. Bee Gees i kolorowa wymiatają, ale pojawiają się tylko w filmie. Natomiast stworków trochę w książce było, ale te z filmu nie są ich odwzorowaniem. Jeśli jeszcze nie widziałeś, polecam http://www.lem.pl/polish/lemdraw/lemdraw.htm .
(http://www.lem.pl/polish/lemdraw/pidlak.gif)
A ten tutaj jest właśnie z Dzienników.

Zdaje się, że Lem faktycznie często negował stworki, ale w "Dziennikach" dał popis umiejętnościom tworzenia takich.



Swoją drogą mogłem się domyślić, o co Ci chodziło.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Lipiec 14, 2007, 04:35:54 pm
A teraz na zupełnie inny temat: dość ciekawa literówka w reklamie (strzałkę dorysowałem):

(http://img516.imageshack.us/img516/5149/litsf9.jpg)



I jeszcze fragment tekstu z Gazety Wyborczej:

NATO ostrzegło w tym czerwcu Rosję, że nie ma ona prawa ogłaszać moratorium na wywiązywanie się z postanowień CFE; jednostronne zawieszenie przez nią wykonywania tych postanowień oznaczałoby oznaczać jego pogwałcenie.

Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 14, 2007, 06:52:48 pm
Żadna literówka. Jazda na rowerze po browarze.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 18, 2007, 09:25:37 pm
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Mat.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Lipiec 19, 2007, 01:46:30 pm
Maziek, napisałeś coś białą farbą czy co?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 19, 2007, 02:03:55 pm
Już OK.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Lipiec 20, 2007, 09:24:06 pm
 ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 27, 2007, 09:27:45 am
Okrzemki... pływy... primordial life... (apropos, bawiliście się tym wygaszaczem?) całość tu (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/ap070727.html).

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0707/NGC3628_mandel720.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Lipiec 27, 2007, 03:25:50 pm
Pięknie, pięknie :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Sierpień 06, 2007, 02:59:40 pm
Galaktyki...

(http://skyservice.pha.jhu.edu/dr6/ImgCutout/getjpeg.aspx?ra=246.40713622764201000000&dec=33.68886252930489900000&scale=0.2495455292035948584905660374&opt=&width=424&height=423&version=2)



(http://skyservice.pha.jhu.edu/dr6/ImgCutout/getjpeg.aspx?ra=207.61015057479000000000&dec=28.13266844489770000000&scale=0.3424681132694460377358490561&opt=&width=424&height=423&version=2)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Sierpień 07, 2007, 09:54:09 pm
Ale ta przebija poprzednie dwie.

(http://skyservice.pha.jhu.edu/dr6/ImgCutout/getjpeg.aspx?ra=210.86816584293899000000&dec=54.28542497532480100000&scale=1.6110715326273216509433962240&opt=&width=424&height=423&version=2)

(dokleiłbym do poprzedniego posta, ale już nie miałem opcji "edit")


edit:
Na forum Galaxyzoo (http://www.galaxyzooforum.org/), a konkretnie w sekcji Stunning sights (http://www.galaxyzooforum.org/index.php?board=4.0) mają więcej świetnych zdjęć. Polecam tematy "Your best spirals" i "Oddballs- Post your weird pics here!". To jedno z tamtejszych:

(http://skyservice.pha.jhu.edu/dr6/ImgCutout/getjpeg.aspx?ra=199.15160702169101000000&dec=35.51553995570670000000&scale=0.2163245542994085353773584902&opt=&width=424&height=423&version=2)



13
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Sierpień 08, 2007, 03:32:38 pm
Nie no, bajer, ja takich ciekawostek na razie nie miałem. Fajno by je było poobserwować przez jaki tysiąc lat - ciekawe czy się będą równo kręcić  :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Macrofungel w Sierpień 08, 2007, 03:39:25 pm
Duża galaktyka wssysa małą:

(http://skyservice.pha.jhu.edu/dr6/ImgCutout/getjpeg.aspx?ra=241.51631420520800000000&dec=55.42545533690879700000&scale=0.7369978922717976179245283008&opt=&width=424&height=423&version=2)

Albo takie dwie, tyż niezłe:

(http://skyservice.pha.jhu.edu/dr6/ImgCutout/getjpeg.aspx?ra=316.33635286837000000000&dec=-7.84582010526813970000&scale=0.4851430766987350707547169804&opt=&width=424&height=423&version=2)

(http://skyservice.pha.jhu.edu/dr6/ImgCutout/getjpeg.aspx?ra=147.52768223922399000000&dec=12.81360948050420000000&scale=1.0325962642453751415094339607&opt=&width=424&height=423&version=2)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Sierpień 08, 2007, 09:15:04 pm
(http://skyservice.pha.jhu.edu/dr6/ImgCutout/getjpeg.aspx?ra=239.25297378159300000000&dec=18.86319732342580100000&scale=0.1133149299981459127358490564&opt=&width=424&height=423&version=2)

Oko, oko, nos!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Sierpień 09, 2007, 01:58:57 pm
(http://img473.imageshack.us/img473/5800/img3515io0.th.jpg) (http://img473.imageshack.us/my.php?image=img3515io0.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Macrofungel w Sierpień 12, 2007, 12:05:12 am
No takiej to jeszcze nie miałem. Normalnie bajer 8-)

(http://casjobs.sdss.org/ImgCutoutDR6/getjpeg.aspx?ra=212.51822458&dec=17.73384705&scale=0.39612&width=512&height=512&opt=&query=)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Sierpień 12, 2007, 11:19:02 pm
Cytuj
No takiej to jeszcze nie miałem. Normalnie bajer 8-)
Mowisz o tej wklejonej przezemnie? ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Sierpień 14, 2007, 12:01:48 pm
Oj, coś mi się zdaje, że ta galaktyka to może byc sztuczny twór...  ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 16, 2007, 02:10:06 pm
Po lemowsku przewrotna  ;) statystyka znaleziona w sieci:
(http://img237.imageshack.us/img237/4246/godvsatanxa0.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Sierpień 16, 2007, 03:13:41 pm
Przewrotna tylko dla ateisty ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Macrofungel w Sierpień 16, 2007, 03:48:24 pm
Ja to bym nie chcił być Bogiem, bo jak by się co niedobrego stało, to by od razu było na mnie :P  Gdzieś tam się jacyś kretyni pozabijali, i kto jest winny? Oczywiście, najlepiej wszystko zwalić na siłę wyższą.
Ughh :P
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 16, 2007, 04:27:29 pm
Cytuj
Przewrotna tylko dla ateisty ;)

Obawiam się, że trochę nie zrozumiałem... Dlaczego dla teisty ma być nieprzewrotna?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Sierpień 16, 2007, 07:34:25 pm
Rysunek zaklada ze smierc jest czyms zlym, tj. bazuje na teorii ze zycie jest rzecza najcenniejsza. Ktos z takim podejsciem uzna ze Bog jest zly. Jesli tego podejscia nie ma rysunek nie ma znaczenia bo istnieje wtedy zalozenie ze Bog zrobil to "w slusznej wierze" albo inne typu ze ludzie po smierci ida do raju itd.

I tak calkiem na marginesie mozna by rozwazac nawet czy aktualnie jak ktos umiera to Bog go zabija czy umiera on... samodzielnie. :D

Podsumowujac rysunek oparty na zalozeniu braku zycia po smierci ktore to zalozenie kluci sie troche z pojeciem Bog przez co calosc jest albo dziwna albo... wg tych ktorzy tego nie zauwazyli przewrotna ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 16, 2007, 09:15:15 pm
Śmierć jednak zwykle wiąże się z cierpieniem, a to już teodyceę nieco utrudnia...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Sierpień 16, 2007, 09:47:27 pm
Nie umiem zgodzic sie z teza ze smierc wiaze sie z cierpieniem wiec reszte tez odrzucam :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 16, 2007, 10:52:16 pm
Czy to aby Lem nie napisał, że istota doskonała, która dla realizacji swych planów posługuje się złem nie może być dobra? ;) (A cierpienie to według wszelkich ludzkich systemów etycznych, zło.)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Sierpień 16, 2007, 11:01:47 pm
Nie napisalem ze cierpienie nie jest zlem. Choc tez moglem ;) Poza tym dla kogos kto wierzy w Boga ocena Jego poczynan przez Lema moze byc conajwyzej smieszna, zdajesz sobie z tego sprawe prawda? ;) Ale fakt ze chyba pisalismy cos tutaj o tym.

No ale nie wdajac sie w sprzeczanki powtorze. Znowu zalozyles ze smierc to zlo i ze smierc to cierpienie. Nie zgadzam sie z zalozeniami - nie rozwazam reszty.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 16, 2007, 11:06:51 pm
Założyłem raczej, że cierpienie to zło. (A o ile pamietam Katechizm Kościoła Katolickiego twierdzi to samo zresztą :P )
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Sierpień 16, 2007, 11:16:17 pm
No akurat Katechizm i ogolnie Chrzescijanstwo dosc mocno gloryfikuja cierpienie. Chyba nie musze przypominac ukrzyzowania? ;)
A co do tego ze smierc wiaze sie z cierpieniem to znowu moge ryzykowac niebezpieczne tezy ze smierc naturalna cierpieniem nie jest. Pytanie kiedy to jest "naturalna" i od kiedy juz zaczyna sie "nienaturalna" medycyna. No i pytanie najwazniejsze: jak to sprawdzic?  ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 16, 2007, 11:47:23 pm
No akurat nie gloryfikuje, tylko twierdzi, że Bóg wyprowadza z każdego zła dobro (co wydaje się tezą cholernie trudną do udowodnienia), dlatego cierpienie ma sens.

Co zaś do tezy, że śmierć naturalna nie wiaze się z cierpieniem to mając  w domu sporą czeredę zwierzaków miałem czasem wątpliwa przyjemność oglądać ich chorobę czy śmierć. I widać było niewątpliwie, że cierpiały, czasem nawet bardzo. (Paradoksalnie jedynym kotem, który nie cierpiał był ten zabity przez samochód który zginął na miejscu, zatem jego śmierc była "nienaturalna".)

BTW: Koniolub Grubas w "VALISie" (cenionego przez Mistrza, P.K. Dicka) zamierzał użyć śmierci kota pod kołami samochodu jako argumentu przeciw dobroci Boga.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Sierpień 17, 2007, 02:39:37 am
Cytuj
No akurat nie gloryfikuje, tylko twierdzi, że Bóg wyprowadza z każdego zła dobro (co wydaje się tezą cholernie trudną do udowodnienia), dlatego cierpienie ma sens.
No czyli ze jednak nie jest złe?

Cytuj
Co zaś do tezy, że śmierć naturalna nie wiaze się z cierpieniem to mając  w domu sporą czeredę zwierzaków miałem czasem wątpliwa przyjemność oglądać ich chorobę czy śmierć. I widać było niewątpliwie, że cierpiały, czasem nawet bardzo. (Paradoksalnie jedynym kotem, który nie cierpiał był ten zabity przez samochód który zginął na miejscu, zatem jego śmierc była "nienaturalna".)
I dlatego uwazam ze kiedys, gdy sie ginelo masowo na wojnach, bylo lepiej ;) Z drugiej strony, trzebaby sprawdzic ile razy nienaturalnosc smierci powoduje ze jest lzejsza a ile razy ze taka sama. Ile razy fakt przedluzenia zycia powoduje zwiekszenie cierpienia. Zsumowac te wszystkie cierpienia jakos. Rozwazyc fakt czy dla kota naturalniejsza jest smierc pod kolami czy ze starosci (to tylko na poczatku brzmi smiesznie). Itd itp. A to jest niemozliwe do zrobienia. Dlatego nie uznalem tezy ze smierc jest cierpieniem. Nie uznaje tez tezy odwrotnej. Poprostu nie wiem. (Caly czas abstrachujac od tego ze uznalismy ze cierpienie tez zle byc nie musi czyli nie implikuje "złości" (evilness) Boga).

Cytuj
BTW: Koniolub Grubas w "VALISie" (cenionego przez Mistrza, P.K. Dicka) zamierzał użyć śmierci kota pod kołami samochodu jako argumentu przeciw dobroci Boga.
A nie znam, nie znam. Czuje ze sam dla siebie jestem wiekszym autorytetem niz ci panowie ;)

Tak czy siak jak przez trzeci post nie moge poradzic sobie z naswietleniem absurdu (w moim mniemaniu oczywiscie) takiego rozwazania to chyba trzeba konczyc...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 17, 2007, 02:53:45 am
Cytuj
No czyli ze jednak nie jest złe?

Tego nie powiedziałem. To, że zło daje podobno (co nie zostało dowiedzione) dobre efekty, nie powoduje, że przestaje być złem.

Cytuj
Poprostu nie wiem.

Skoro tak, trochę Ci się dziwię, że dyskutujesz o czymś o czym nie masz (jak sam mówisz) pojęcia. ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Sierpień 17, 2007, 12:48:45 pm
Staram sie dowiedziec skad Ty wiesz ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 17, 2007, 01:41:05 pm
Bo miałem wątpliwą przyjemność oglądać i chorobę i śmioerć (zarówno ludzijak i zwierząt) wiele razy niestety...

Zresztą ludzie boją się śmierci - sam lęk oznacza cierpienie, a cierpienie tzw. zło.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Sierpień 17, 2007, 02:31:14 pm
No a moja teza jest taka ze mamy taka kulture (oswiecenie) ze sie smierci boimy. W Indiach sie nie boja. W Sparcie tez sie nie bali, cieszyil sie z niej. W polskim sredniowieczu tez nie. A Ty ogladales smierc tylko w naszej kulturze, i naszej medycynie, ktore to wmawiaja nam ze smierc jest nienaturalna i zła.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 17, 2007, 02:52:49 pm
Cytuj
No a moja teza jest taka ze mamy taka kulture (oswiecenie) ze sie smierci boimy. W Indiach sie nie boja. W Sparcie tez sie nie bali, cieszyil sie z niej. W polskim sredniowieczu tez nie. A Ty ogladales smierc tylko w naszej kulturze, i naszej medycynie, ktore to wmawiaja nam ze smierc jest nienaturalna i zła.

Jeśli śmierć jest dobra to skad instynkt samozachowawczy? Była mowa o szympansach, one też (choc nie skażone wpływem Oświecenia) nie uważaja śmierci za dobro...

(A w wyliczance tych co sie nie bali śmierci pominałeś Wikingów, japońskich kamikaze i "bombowych" chłopców bin Ladena - czy naprawdę są to wzorce do naśladowania?)

Choć w jedny masz racje - śmierć jest naturalna (ale wbrew pozorom "naturalne" częściej oznacza złe, czego i Mistrz dowodził).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Macrofungel w Sierpień 17, 2007, 03:09:13 pm
Instynkt samozachowawczy mamy dlatego, że jak byśmy go nie mieli, to byśmy wymarli. Ewolucja w naturalny sposób faworyzuje te istoty, którym zależy na życiu. To takie przystosowanie. I nic więcej. A jak zapewne wiadomo, ewolucja nie przejmuje się tym co jest dobre, a co złe. Działa na ślepo. Chodzi o przetrwanie gatunku i już. Aha, no i wiadomo również, że każdy się rodzi, żyje i umiera. To chyba normalna kolej rzeczy, nie?  
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Sierpień 17, 2007, 03:36:31 pm
Cytuj
Cytuj
No a moja teza jest taka ze mamy taka kulture (oswiecenie) ze sie smierci boimy. W Indiach sie nie boja. W Sparcie tez sie nie bali, cieszyil sie z niej. W polskim sredniowieczu tez nie. A Ty ogladales smierc tylko w naszej kulturze, i naszej medycynie, ktore to wmawiaja nam ze smierc jest nienaturalna i zła.

Jeśli śmierć jest dobra to skad instynkt samozachowawczy? Była mowa o szympansach, one też (choc nie skażone wpływem Oświecenia) nie uważaja śmierci za dobro...
Chwileczke, mowimy o smierci jednostki. A my (choc stawiam ze nie jako jedyny gatunek na Planecie) jestesmy w stanie poswiecic zycie jednostki dla roznie rozumianego "ogółu". I to pozwala nam lepiej przetrwac jako gatunek. I to wynika z inteligencji, z rozumiena abstrakcji swiata i samoswiadomosci, postrzegania siebie "z zewnatrz". Dzieki temu jestesmy w stanie umierac np na wojnie, za jakastam "sluszna sprawe". I wtedy smierc przestaje byc straszna. Jest to wplyw kulturowy bo zmienny. Jedynie proporcje sie zmieniaja w roznych czasach i miejscach. Zatem teraz w kulturze zachodu dominuje kult zycia i jednostki (oswiecenie) a roznych miejscach i czasie tak nie bylo. I (po raz ktorys na forum to mowie) ja uwazam ze nie jest tak ze ludzie kiedys sie mylili i dlatego mysleli inaczej a my myslimy wlasciwie, tylko poprostu ludzie mysla roznie i wszystko jest rownouprawnione i nie mozna zdecydowac co jest obiektywnie dobre. A osobiscie tez bardziej podobalo mi sie wyraziste spoleczenstwo w Sparcie niz aktualne rozciapkane unisexowe w swiecie zachodnim.

Cytuj
(A w wyliczance tych co sie nie bali śmierci pominałeś Wikingów, japońskich kamikaze i "bombowych" chłopców bin Ladena - czy naprawdę są to wzorce do naśladowania?)
A dlaczego nie? Jak stwierdzasz ze to co robili bylo zle? (Zaloze sie ze podasz argument z naszej kultury mowiacy ze zycie jednostki jest wartoscia najwieksza.)

Cytuj
Choć w jedny masz racje - śmierć jest naturalna (ale wbrew pozorom "naturalne" częściej oznacza złe, czego i Mistrz dowodził).
Znowu to slowko "złe". Wez je moze zdefiniuj? Ja uwazam ze naturalne znaczy "dobre" i co wtedy? (Rownie mocne jest slowo "dowodził" ;) ).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 17, 2007, 04:38:27 pm
Cytuj
Chwileczke, mowimy o smierci jednostki. A my (choc stawiam ze nie jako jedyny gatunek na Planecie) jestesmy w stanie poswiecic zycie jednostki dla roznie rozumianego "ogółu". I to pozwala nam lepiej przetrwac jako gatunek. I to wynika z inteligencji, z rozumiena abstrakcji swiata i samoswiadomosci, postrzegania siebie "z zewnatrz". Dzieki temu jestesmy w stanie umierac np na wojnie, za jakastam "sluszna sprawe". I wtedy smierc przestaje byc straszna.

Ok. Tylko w takim razie śmierc jest mniejszym złem służącym większemu dobru. Musimy dokonywać wyboru mniejszego zła, bo nie jesteśmy wszechmocni. Istota wszechmocna ex definitione mniejszego zła wybierać nie musi. Zatem skad zło? Oczywiscie są to pytania istotne tylko dla teisty (i to w wersji wielkich religii monoteistycznych), ateista ma ten problem z głowy, bo od przypadku nie sposób oczekiwać wysokiej etyki.


Cytuj
A osobiscie tez bardziej podobalo mi sie wyraziste spoleczenstwo w Sparcie niz aktualne rozciapkane unisexowe w swiecie zachodnim.

Pod pewnymi zwzględami oni byli bardziej "unisexowi" niż my...

Cytuj
Znowu to slowko "złe". Wez je moze zdefiniuj? Ja uwazam ze naturalne znaczy "dobre" i co wtedy?

I wtedy dowiedziesz tylko, że wszelkie systemy etyczne są względne... A skoro tak, nie obronisz o dobroci Boga, bo nikt nie jest dobry obiektywnie.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Sierpień 17, 2007, 05:36:12 pm
Cytuj
Ok. Tylko w takim razie śmierc jest mniejszym złem służącym większemu dobru. Musimy dokonywać wyboru mniejszego zła, bo nie jesteśmy wszechmocni. Istota wszechmocna ex definitione mniejszego zła wybierać nie musi. Zatem skad zło? Oczywiscie są to pytania istotne tylko dla teisty (i to w wersji wielkich religii monoteistycznych), ateista ma ten problem z głowy, bo od przypadku nie sposób oczekiwać wysokiej etyki.
No to to przeciez napisalem w pierwszej odpowiedzi. Rysunek sensu (czy raczej odbiorcy) nie ma bo ktos wierzacy zaklada dobroc Boga wiec go te smierci nie "jaraja" a ktos niewierzacy nie uznaje Boga wiec podpisy sa bez sensu.
I o wczesniejszych zdaniach: pytanie dla teisty nie istnieje. Bo nie rozwaza on zla i dobra na tym poziomie co Bog. (Tak naprawde znowu chodzi o definicje tych dwu pojec ktora to przeciez wywodzi sie od pojecia Boga wlasnie. Logiczna petla.)


Cytuj
Cytuj
A osobiscie tez bardziej podobalo mi sie wyraziste spoleczenstwo w Sparcie niz aktualne rozciapkane unisexowe w swiecie zachodnim.

Pod pewnymi zwzględami oni byli bardziej "unisexowi" niż my...
Szczegolnie w kwestii wychowania... No ale ja to raczej z filmow to znam wiec moze nie wiem ;) Chcialem tylko naswietlic ze mozna myslec roznie.

Cytuj
Cytuj
Znowu to slowko "złe". Wez je moze zdefiniuj? Ja uwazam ze naturalne znaczy "dobre" i co wtedy?

I wtedy dowiedziesz tylko, że wszelkie systemy etyczne są względne... A skoro tak, nie obronisz o dobroci Boga, bo nikt nie jest dobry obiektywnie.
Nie, dowodze ze sa wzgledne gdy sa tworzone "z tego samego poziomu". Tj. jeden czlowiek nie moze stwierdzic obiektywnie o zle lub dobru robionym przez drugiego czlowieka. Moze ocenic swoimi kategoriami dajmy na to psa (abstrachujac od tego czy jest to sensowne). Tak jak w Goedlu - nie mozemy ustalic arbitralnej prawdy (dobra) z wnetrza systemu. I tu wchodzi Bog ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 17, 2007, 07:33:07 pm
Cytuj
Rysunek sensu (czy raczej odbiorcy) nie ma bo ktos wierzacy zaklada dobroc Boga wiec go te smierci nie "jaraja"

I teraz pytanie: na jakiej podstawie logicznej teista to zakłąda?

Cytuj
Tak naprawde znowu chodzi o definicje tych dwu pojec ktora to przeciez wywodzi sie od pojecia Boga wlasnie. Logiczna petla.

No to jeśli Bóg stworzył normy moralne, w świetle których wyszedł na potwora to dopiero zaczyna sie czarny humor.

Cytuj
Chcialem tylko naswietlic ze mozna myslec roznie.

To wiem. Pytanie czy wszystkie systemy myslenia śa równie uprawnione?

Cytuj
Tak jak w Goedlu - nie mozemy ustalic arbitralnej prawdy (dobra) z wnetrza systemu. I tu wchodzi Bog ;)

Łatanie luk w naszej niewiedzy Bogiem to pomysł dość ograny i obecnie nie stosowany nawet przez Kościół. (BTW: dlaczego ew. poglądy Boga na "dobro" i "zło" mają być obiektywne? Ładnie zmaga sie z tą tezą "Non serviam")
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Sierpień 17, 2007, 08:43:27 pm
Cytuj
Cytuj
Rysunek sensu (czy raczej odbiorcy) nie ma bo ktos wierzacy zaklada dobroc Boga wiec go te smierci nie "jaraja"

I teraz pytanie: na jakiej podstawie logicznej teista to zakłąda?
Nie ma podstawy logicznej. Religie opieraja sie na dogmatach. Bog jest "aksjomatem", pojeciem zdefiniowanym pierwotnie. Z definicji wynika rowniez ze wszystko co robi jest dobre.

Cytuj
Cytuj
Tak naprawde znowu chodzi o definicje tych dwu pojec ktora to przeciez wywodzi sie od pojecia Boga wlasnie. Logiczna petla.

No to jeśli Bóg stworzył normy moralne, w świetle których wyszedł na potwora to dopiero zaczyna sie czarny humor.
Hm, to tak w skrocie (i uproszczeniu). Rysunek odnosi sie do Biblii. Biblia jest swieta ksiega Chrzescijanstwa. Religia monoteistyczna. Zaklada ze jest jedna istota doskonala/ostateczna zwana Bogiem. Zaklada rowniez ze zycie doczesne (na Ziemi) jest tylko czescia zycia i ze istnieje rowniez zycie po Ziemskiej smierci. Wtedy to jest Sąd i idzie sie albo do raju albo do piekla (zdaje sobie sprawe z uproszczenia jednak nie o tego typu rozwazania nam chyba chodzi). I tam juz sie jest wiecznie. Czyli ze twierdzi ze smierc jest czescia jakiejstam drogi, naturalna i konieczna. Jakimstam etapem w ktorym nastepuje rozliczenie z zycia doczesnego. Gdzie jest zalozenie ze smierc jest zla?
Pewnie chodzi Ci o to ze jest moralnie zle zabicie siebie i kogos (aktualnie, bo nawet w Chrzescijanstwie nie bylo to takie klarowne zawsze). Ale to nie dlatego ze smierc jest zla tylko dlatego ze zaden czlowiek nie ma prawa o niej decydowac bo to sprawa Boska. Czyli ze jest wiara ze to Bog decyduje o zyciu i smierci i dlatego czlowiek zabijac nie moze, a nie dlatego ze smierc jest zla.

Cytuj
Cytuj
Chcialem tylko naswietlic ze mozna myslec roznie.

To wiem. Pytanie czy wszystkie systemy myslenia śa równie uprawnione?
Wg mnie tak. Nie widze logicznej przeslanki by bylo inaczej. Tj. mysle tak dlatego ze skoro ja jestem czlowiekiem i mysle cos, to dowolne myslenie innego czlowieka, rowniez sprzeczne z moim musi byc rownoprawne by calosc byla logiczna. Bo jesli uwazalbym ze moje jest bardziej uprawnione a jego mniej, to gdybym zamienil sie z nim skora okazaloby sie ze moje jest mniej, i powstalaby sprzecznosc.
Ale rozumiem ze niektorzy twierdza ze jest mozliwosc znalezienia prawd obiektywnych. Ostatnio gadalismy tu na ten temat z Lucą. On, jako ze z Zachodniego Swiata twierdzil, ze obiektywizm daje matematyka, bo jest w przyrodzie, jest przed nami. Jednakze jakistam odpowiednio dopracowany Hinduista powiedzialby Mu ze to nieprawda, ze to bog czy cos reguluje a nie matematyka. No i powstaje problem, bo dlaczego mam uznac ze to Luca ma racje a nie tamten Hinduista?
Problem jest w dyskusji trudny bo ludzie dyskutuja by znalezc rozstrzygniecie. A ten, jak sam zauwazyles w innym temacie, przez zalozenie subiektywizmu i braku obiektywizmu, jest nierozstrzygalny.

Cytuj
Cytuj
Tak jak w Goedlu - nie mozemy ustalic arbitralnej prawdy (dobra) z wnetrza systemu. I tu wchodzi Bog ;)

Łatanie luk w naszej niewiedzy Bogiem to pomysł dość ograny i obecnie nie stosowany nawet przez Kościół. (BTW: dlaczego ew. poglądy Boga na "dobro" i "zło" mają być obiektywne? Ładnie zmaga sie z tą tezą "Non serviam")
Sa obiektywne z definicji pojecia Bog ;) (A o "Non serviam" znalazlem tylko ze to chyba nie podejmowanie odpowiedzialnosci i nie zrozumialem do czego sie tyczy. Jestem z politechniki ;) ).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: miazo w Sierpień 17, 2007, 10:09:33 pm
Cytuj
Rysunek zaklada ze smierc jest czyms zlym, tj. bazuje na teorii ze zycie jest rzecza najcenniejsza. Ktos z takim podejsciem uzna ze Bog jest zly. Jesli tego podejscia nie ma rysunek nie ma znaczenia bo istnieje wtedy zalozenie ze Bog zrobil to "w slusznej wierze" albo inne typu ze ludzie po smierci ida do raju itd.
To chyba za daleko idący wniosek, równie dobrze rysunek może zakładać, że dobre są tylko liczby podzielne przez 10...

;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 18, 2007, 01:48:58 pm
Cytuj
Nie ma podstawy logicznej. Religie opieraja sie na dogmatach. Bog jest "aksjomatem", pojeciem zdefiniowanym pierwotnie. Z definicji wynika rowniez ze wszystko co robi jest dobre.

Czyli w Twojej opinii wiara jest przeciwstawna rozumowi, a jednak jej bronisz? Credo quia absurdum est? Zaś argument na dobroć Boga zamyka sie w tautologii: Bóg jest dobry, bo dobry jest Bóg?

Cytuj
Rysunek odnosi sie do Biblii. Biblia jest swieta ksiega Chrzescijanstwa. Religia monoteistyczna. Zaklada ze jest jedna istota doskonala/ostateczna zwana Bogiem.

A moze twóca tego rysunku chciał w formie żartobliwej spowodować żebyśmy się zastanowili nad ew. doskonałościa Boga?

Cytuj
Zaklada rowniez ze zycie doczesne (na Ziemi) jest tylko czescia zycia i ze istnieje rowniez zycie po Ziemskiej smierci. Wtedy to jest Sąd i idzie sie albo do raju albo do piekla (zdaje sobie sprawe z uproszczenia jednak nie o tego typu rozwazania nam chyba chodzi). I tam juz sie jest wiecznie. Czyli ze twierdzi ze smierc jest czescia jakiejstam drogi, naturalna i konieczna. Jakimstam etapem w ktorym nastepuje rozliczenie z zycia doczesnego. Gdzie jest zalozenie ze smierc jest zla?
Pewnie chodzi Ci o to ze jest moralnie zle zabicie siebie i kogos (aktualnie, bo nawet w Chrzescijanstwie nie bylo to takie klarowne zawsze). Ale to nie dlatego ze smierc jest zla tylko dlatego ze zaden czlowiek nie ma prawa o niej decydowac bo to sprawa Boska. Czyli ze jest wiara ze to Bog decyduje o zyciu i smierci i dlatego czlowiek zabijac nie moze, a nie dlatego ze smierc jest zla.

I właśnie tu jest problem teodycei. Etyka oparta na założeniu "co wolno wojewodzie...", a taka głosisz jest raczej mało przekonujaca.

Z kolei sam fakt ew. istnienia miejsca zwanego piekłem, miejsca (z założenia) złego, czy fakt, że śmierć wiąże się z obiektywnym cierpieniem (niezależnie od tego jakie są jego przyczyny), a cierpienie jest niewątpliwie złe dla cierpiącego (nawet jeśłi płynie z niego ew. wyższy pożytek). Pokazuje, że Bóg (o ile istnieje) buduje dobro ze zła. A właśnie ten zarzut - używanie zła do czynienia dobra przez istotę wszechmocna (która jako wszechmocna posługiwać sie złem nie musi) od początku był stawiany.

Cytuj
Wg mnie tak. Nie widze logicznej przeslanki by bylo inaczej. Tj. mysle tak dlatego ze skoro ja jestem czlowiekiem i mysle cos, to dowolne myslenie innego czlowieka, rowniez sprzeczne z moim musi byc rownoprawne by calosc byla logiczna. Bo jesli uwazalbym ze moje jest bardziej uprawnione a jego mniej, to gdybym zamienil sie z nim skora okazaloby sie ze moje jest mniej, i powstalaby sprzecznosc.
Ale rozumiem ze niektorzy twierdza ze jest mozliwosc znalezienia prawd obiektywnych. Ostatnio gadalismy tu na ten temat z Lucą. On, jako ze z Zachodniego Swiata twierdzil, ze obiektywizm daje matematyka, bo jest w przyrodzie, jest przed nami. Jednakze jakistam odpowiednio dopracowany Hinduista powiedzialby Mu ze to nieprawda, ze to bog czy cos reguluje a nie matematyka. No i powstaje problem, bo dlaczego mam uznac ze to Luca ma racje a nie tamten Hinduista?
Problem jest w dyskusji trudny bo ludzie dyskutuja by znalezc rozstrzygniecie. A ten, jak sam zauwazyles w innym temacie, przez zalozenie subiektywizmu i braku obiektywizmu, jest nierozstrzygalny.

Jednak, skoro nie wierzysz w prawdę obiektywną dlaczego nie boisz sie chodzić po ziemi. Skad wiesz, że  nie ma tam np. gigantycznej dziury, skoro prawda obiektywna nie istnieje, nie możesz tego wiedzieć...

Cytuj
A o "Non serviam" znalazlem tylko ze to chyba nie podejmowanie odpowiedzialnosci i nie zrozumialem do czego sie tyczy. Jestem z politechniki   ;) ).

Skoro jesteś z politechniki nie powinieneś mieć kłopotu ze zrozumieniem tak klarownego tekstu :P .

Cytuj
To chyba za daleko idący wniosek, równie dobrze rysunek może zakładać, że dobre są tylko liczby podzielne przez 10...

;)

Zwłaszcza, że kolega dzi zakłada relatywizm wszelkich ocen :D :D :D (Ba, dla kogoś może to być dowód wielkiej mądrosci Boga, który walczy z przeludnieniem np. ;) . Jak dowolność, to dowolnosć...)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Sierpień 18, 2007, 03:39:56 pm
O w mordę, czyzby wakacje sie już skończyły??   ;D

Dzi, utwierdziłem się w przekonaniu, że Ty jesteś masochista...  ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 18, 2007, 04:33:30 pm
Cytuj
O w mordę, czyzby wakacje sie już skończyły??   ;D

Mam się czuć winny, że Wam je przerwałem? ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 18, 2007, 09:33:20 pm
Piękna struktura w pobliżu centrum... http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0708/m17x1600ignacio.jpg
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 18, 2007, 09:45:23 pm
Cytuj
Piękna struktura w pobliżu centrum...

A skoro o nim mowa, czytał ktoś z Was "Centrum Galaktyki" Benforda? Mistrzowego polotu to to nie ma, ale wciąz jest to stara dobra hard SF. (I autor jako praktykujący naukowiec pompuje w swój utwór tyle wiedzy fachowej ile zdoła.)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 31, 2007, 01:29:23 pm
Oko Proroka...

ftp://http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0708/serpensStar_eso_c720.jpg

całość tu (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/ap070831.html).
Ile twarzy widzicie?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 31, 2007, 03:24:18 pm
Cytuj
Oko Proroka...

No, abo to oko pozostało po gigacyanowym kosmoludzie...

Albo Oko Terroru (z WH40K) nam się pojawiło i zaraz się hordy Chaosu z niego wysypą...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Wrzesień 03, 2007, 10:39:07 pm
No dobra, Q, cwaniaczku, skojarz to: http://www.iamaturtle.org/ z jakąś książką SF (Wojownicze żółwie ninja odpadają!) ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 03, 2007, 10:48:57 pm
Cytuj
No dobra, Q, cwaniaczku, skojarz to: http://www.iamaturtle.org/ z jakąś książką SF (Wojownicze żółwie ninja odpadają!) ;D

1. dlaczego od razu "cwaniaczku"?  :o
2. "Wojownicza żółwie ninja" to nie SF i nie ksiązka) :P,
2. proszę bardzo - żółwiopodobny Obcy występował z powiesci "Intruz" F. Browna (zresztą sama powieść, choc autora lubię, jest sztampowa do bólu i przypomina odcinek "Z Archiwum X", choc jest znacznie starsza). (Można też wspomnieć o wyglądającym jak żółw oficerze L.E.G.I.O.N.u w komiksach wydawnictwa DC u nas pojawił się tylko na chwilę w komiksie "Lobo - Ostatni Czarnian".)

Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Macrofungel w Wrzesień 04, 2007, 12:20:24 am
A to ja tak:

Jak dobrze być barankiem
i wstawać sobie rankiem,
i biegać na polankę,
i śpiewać sobie tak:
bee, bee, bee, kopytka niosą mnie,
bee, bee, bee, kopytka niosą mnie.

How good to be baranek
and wake up sobie ranek
and running to polanek
and singing just like that:
be, be, be, kopytka taking me,
be, be, be, kopytka taking me.

So gut zusien baranek
aufsteigen sobie ranek
und gehen aus polanek,
und singen so wie als:
bich, bich, bich, kopytka tragen mich,
bich, bich, bich, kopytka tragen mich.

C'est bien d'etre un baranek
et se berer sobie ranek
et courir sur polanek
et chanter comme ca:
boit, boit, boit, kopytka portenmoi,
boit, boit, boit, kopytka portenmoi.

Bene essere baranek
alzaris sobie ranek
corere na polanek
e cantare me si:
be, be, be, kopytka portano me,
be, be, be, kopytka portano me.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 04, 2007, 02:21:18 am
Cytuj
A to ja tak:

Jak dobrze być barankiem
i wstawać sobie rankiem,

Hmm. Tu skojarzenia mogą być dwa. Podnoszenie inteligencji zwierząt to temat świetnej powieści "Syriusz" Stapledona (a także jeden z wątków cyklu "Uplift" D. Brina). Zaś umysł człowieka przeniesiony do ciałą zwierzęcia to temat słynnej "Świnki"...

Wiem, wiem... Gadam jak słynny Suzuki... :P
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Wrzesień 04, 2007, 11:09:06 am
Cytuj
Cytuj
Cytuj
No dobra, Q, cwaniaczku, skojarz to: http://www.iamaturtle.org/ z jakąś książką SF (Wojownicze żółwie ninja odpadają!) ;D

1. dlaczego od razu "cwaniaczku"?  :o
2. "Wojownicza żółwie ninja" to nie SF i nie ksiązka) :P,
2. proszę bardzo - żółwiopodobny Obcy występował z powiesci "Intruz" F. Browna (zresztą sama powieść, choc autora lubię, jest sztampowa do bólu i przypomina odcinek "Z Archiwum X", choc jest znacznie starsza). (Można też wspomnieć o wyglądającym jak żółw oficerze L.E.G.I.O.N.u w komiksach wydawnictwa DC u nas pojawił się tylko na chwilę w komiksie "Lobo - Ostatni Czarnian".)


Wojownicze żółwie Ninja powstały na skutek wypicia jakiegoś napoju przygotowane w tajemnym laboratorium, który je zmutował. Więc skoro uznajesz za SF Strar Trek, to musisz uznać też żółwiki :P

Macro, baranek jest genialny, umarłam ze śmiechu  ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 04, 2007, 12:02:25 pm
Cytuj
Wojownicze żółwie Ninja powstały na skutek wypicia jakiegoś napoju przygotowane w tajemnym laboratorium, który je zmutował. Więc skoro uznajesz za SF Strar Trek, to musisz uznać też żółwiki :P

Żółwie powstały na skutek oblania mutagenną substancją niosącego akwarium z nimi chłopca. Chłopiec upuścił akwarium, a jego żółwiki wraz z z w/w substancją spłynęły do ścieku. (Same okoliczności tego wypadku były z kolei parodia przemiany niejakiego Daredevila.)

Co do "Star Trek" zaś uznaję za SF jego najlepsze serie (te które tworzył sam Roddenberry), nie zas historyjki epigonów które owszem stały sie cokolwiek komiksową space operą. Skądinąd Mistrz twierdził, że SF są te historie (nawet nieprawdopodobne - mówiliśmy o tym przy okazji "Czarnoksiężnika z Archipelagu"), których bohaterowie myślą na sposób naukowy. W klasycznym zaś "ST" mamy zawsze schemat naukowej (lub "naukowej") zagadki do rozwiązania i mierzących sie z nią bohaterów. Jest to schemat fabularny klasycznej SF idealnie nieobecny w fabule "Wojowniczych Żółwi...". (Zresztą, Wikipedia dowodem, w anglojęzycznej krytyce lit. komiksy o superbohaterach uważane są za podgatunek urban fantasy i noszą - jakże stosowną - nazwę "superhero fantasy".)

A skoro tak lubisz Żółwie Ninja, to i pająkiem pewnie nie pogardzisz - dzis wieczorem Polsat powtórzy "Spider-mana" :P

Cytuj
Macro, baranek jest genialny, umarłam ze śmiechu  ;D

"Baranek" owszem świetny, ale skoro umarłaś - jakim cudem piszesz? :P
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 04, 2007, 12:08:20 pm
Nie chcę tu być wyrazicielem itd. ani też gwałcicielem, ale ten wątek jest do patrzenia, a nie czytania... ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 04, 2007, 12:25:54 pm
Cytuj
Nie chcę tu być wyrazicielem itd. ani też gwałcicielem, ale ten wątek jest do patrzenia, a nie czytania... ;)

Pewine powiem jak dzi :D, ale na literki też mozna patrzeć... Zwłaszcza, gdy jest się analfabetą ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 14, 2007, 07:28:55 pm
Lubicie dalmatyńczyki?

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0709/PIA08374_cassini_c720.jpg)

Iapetus... (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/ap070914.html)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 14, 2007, 07:45:27 pm
Cytuj
Lubicie dalmatyńczyki?

Hmm, a jak ten Iapetus wyglada w kolorze?? ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 15, 2007, 09:54:00 am
Tak samo mniej więcej.

(http://www.students.stedwards.edu/vbright/Iapetus)

To co białe jest białe prawie jak śnieg a to co czarne jak sadza. Połowa "nawietrzna" (w ruchu orbitalnym) jest biała jak pupa niemowlaka a "zawietrzna" czarna jak odnośne obszary u Murzyna. Tutaj ten największy orzech włoski w systemie 3D (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0709/Iapetus_pava_big.jpg). Trzeba mieć okularki.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 15, 2007, 02:52:36 pm
Cytuj
Tak samo mniej więcej.
To co białe jest białe prawie jak śnieg a to co czarne jak sadza. Połowa "nawietrzna" (w ruchu orbitalnym) jest biała jak pupa niemowlaka a "zawietrzna" czarna jak odnośne obszary u Murzyna.

Ciekawe miejsce... Doskonale rozumiem Twoja fascynację różnymi ciekawymi miejscami w Kosmosie...
Ech... czyta człowiek o Tytanie u Mistrza, o Marsie u Robinsona, o księżycach Jowisza u Clarke'a, ba nawet o naszym Księżycu u Bovy ostatnio... Poleciałby, a tu cholera może se tylko obrazki pooglądać... Jak napalony nastolatek czerwieniący się nad pornografią...

"Kosmiczna pornografia" dostarczna nam przez sondy... Znasz ten ból, co?


(A obrazki linkujesz świetne)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Wrzesień 17, 2007, 11:14:36 pm
http://www.youtube.com/jp.swf?video_id=U2iNQjD8z-s&eurl=http%3A//www.lem.pl/polish/main.htm&iurl=http%3A//img.youtube.com/vi/U2iNQjD8z-s/default.jpg&t=OEgsToPDskK_4W-3jzb1ToU4Ki424y52
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Wrzesień 17, 2007, 11:18:06 pm
A to (http://www.youtube.com/jp.swf?video_id=U2iNQjD8z-s&eurl=http%3A//www.lem.pl/polish/main.htm&iurl=http%3A//img.youtube.com/vi/U2iNQjD8z-s/default.jpg&t=OEgsToPDskK_4W-3jzb1ToU4Ki424y52) Ci dopiero.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 17, 2007, 11:29:40 pm
Ha... Pamiętam ten wywiad... Bodajże, tuż po śmierci Mistrza go emitowano... Choć IMHO ma wadę (identyczną co ostatnie felietony Lema) - jest skupiony na kwestiach doraźnych... Wolałem Mistrza siegajacego myśla w daleką przyszłość ku ostatecznym przeznaczeniom ludzkości. (Choć spostrzeżenia i słuszne i gorzkie.)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Wrzesień 18, 2007, 01:42:52 am
niesłuszne, ale mniejsza z tym, właśnie pierwszy raz w życiu usłyszałem głos i zobaczyłem żywą postać Lema  :o

szok.

nawet nie będę mówił o pojedynczych tezach, ale to jak powiedział, że nie interesuje go co się będzie działo za milion, ale za miliard lat..

nie poczuliście się zażenowani?  :-[
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 18, 2007, 02:52:46 am
Cytuj
właśnie pierwszy raz w życiu usłyszałem głos i zobaczyłem żywą postać Lema  :o

szok.

Znaczy, ominęła Cię przyjemność oglądania audycji z udziałem Mistrza jakie nakręcił w latach '90 Adam Ustynowicz... Żałuj, znakomite były... Przechowuję je do dziś, jeszcze na kasetach VHS... O czym tam Lem nie mówił: o SI, o VR, o inżynierii genetycznej, a przeplatane to było wstawkami filmowymi pamiętam obrazki ze skomputeryzowanego domu przyszłości, fragmenty "Odysei Kosmicznej", "Epidemii", nawet tego tandetnego "Kosiarza umysłów"... Poszukaj, pewnie są dostępne gdzieś w Sieci... Ten wywiad się do nich nie umywa.

Cytuj
nawet nie będę mówił o pojedynczych tezach, ale to jak powiedział, że nie interesuje go co się będzie działo za milion, ale za miliard lat..

nie poczuliście się zażenowani?  :-[

Poczułem wielką pokorę w obliczu Wielkiego Umysłu.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Wrzesień 18, 2007, 10:58:38 am
Cytuj

[...]

ale to jak powiedział, że nie interesuje go co się będzie działo za milion, ale za miliard lat..

nie poczuliście się zażenowani?  :-[

Not really. Na taką skalę można prowadzić wyłącznie dyskusje, jak to mawiał dr Tyrell, "purely academic". Myślę, że Lem chciał po prostu dać znać, jakie skale czasoprzestrzenne go interesują bardziej od rozmów o polityce i codzienności.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 18, 2007, 12:30:29 pm
(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0709/tungurahua_taschler.jpg)

Warto odpalić full-res (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0709/tungurahua_taschler_big.jpg).
Artykuł tu (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/ap070918.html).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Wrzesień 18, 2007, 12:47:11 pm
Woohoo... mam nową tapetę!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Wrzesień 18, 2007, 02:12:37 pm
Cytuj
Not really. Na taką skalę można prowadzić wyłącznie dyskusje, jak to mawiał dr Tyrell, "purely academic". Myślę, że Lem chciał po prostu dać znać, jakie skale czasoprzestrzenne go interesują bardziej od rozmów o polityce i codzienności.
znaczy, że trochę koloryzował na potrzeby? przecież sam kiedyś powiedział, że jak ktoś jest w stanie wyobrazić sobie różnicę pomiędzy milionem, a miliardem np. kilometrów świetlnych (nie pamiętam dokładnie o czym to było) to kłamie: świadomie, albo nie.

i nie pasowało mi to, hmm  :-/
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Wrzesień 18, 2007, 02:48:50 pm
Lem blefował?!  :o ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 18, 2007, 03:12:02 pm
Cytuj
Not really. Na taką skalę można prowadzić wyłącznie dyskusje, jak to mawiał dr Tyrell, "purely academic". Myślę, że Lem chciał po prostu dać znać, jakie skale czasoprzestrzenne go interesują bardziej od rozmów o polityce i codzienności.

Ja natomiast sądzę, że dla Mistrza takie skale są interesujące i chciałby móc objąć je umysłem ("Cyberiada" dowodem) - zresztą mógł też mieć na myśli niekoniecznie "sprawy ludzkie" (czy "sprawy postludzkie") za miliard lat a ewolucję Ziemi czy całego Wszechświata - nie sądzę, by przy stanie obecnej wiedzy nie można było wyciągać jakichś wniosków na ten temat.

Znów (podświadomy) antropocentryzm - Mistrz musiał koniecznie mówić o ludzkości za miliard lat? A niby dlaczego? Czy nie ma bardziej interesujących tematów?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 18, 2007, 03:15:51 pm
Cytuj
znaczy, że trochę koloryzował na potrzeby?

Cytuj
Lem blefował?!  :o ;)

Znaczy, że szybko spisujecie prawdomówność Mistrza na straty wyrywając (IMHO) zdanie z kontekstu. (A w kontekście np. felietonu Lema w "Przekroju", gdzie była mowa o dalszej ewolucji Układu Słonecznego nie jest ono absurdalne.)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Wrzesień 18, 2007, 07:02:13 pm
inaczej: czy uważasz, że jakikolwiek człowiek jest w stanie sobie
wyobrazić różnicę pomiędzy tym co będzie za milion, a co za miliard lat?  :-?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 18, 2007, 07:10:25 pm
W skali procesów geologicznych czy kosmologicznych można pokusiac się o całkiem logiczne prognozy wybiegające  przyszłość na miliardy lat. (No chyba, że jakaś odpowiednio rozwinięta cywilizacja, moze i sama przyszła ludzkość, zdołą jakoś w tych naturalnych procesach "namieszać" - vide "Nowa kosmogonia".)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 18, 2007, 07:51:01 pm
Cytuj
inaczej: czy uważasz, że jakikolwiek człowiek jest w stanie sobie
wyobrazić różnicę pomiędzy tym co będzie za milion, a co za miliard lat?  :-?
Zależy draco o co pytasz IMHO. W kwestii co będzie ze Słońcem, Ziemią, Galaktyką dość łatwo sobie to wyobrazić. Może nie wyobrazić co przedstawić. A w kwestii ludzkości to nic nie można sobie wyobrazić nawet na tysiąc lat naprzód.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 18, 2007, 07:59:34 pm
Cytuj
A w kwestii ludzkości to nic nie można sobie wyobrazić nawet na tysiąc lat naprzód.

Ba... Nawet na sto... (Vide tak obsmiewane przez Mistrza prognozy Rand...)

BTW: a właściwie co ta efektowna tapetka przedstawia?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Wrzesień 18, 2007, 10:33:16 pm
Oh, Q, jaki śliczny status... czyżby otwarta wojna?

Cudnie... dawno nie wyrzucałem 100 postów dziennie, od czasów Kagana...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 18, 2007, 10:45:49 pm
Cytuj
Oh, Q, jaki śliczny status... czyżby otwarta wojna?

Cudnie... dawno nie wyrzucałem 100 postów dziennie, od czasów Kagana...

Nie wydaje Ci się aby, że moderator jest od pilnowania porządku, nie od toczenia prywatnych wojen z użytkownikami? Nie dość Ci nadużywania iluzorycznej "władzy"? Do funkcji moderatora trzeba dorosnąć.

Przyszedłem tu dyskutować o twórczości Mistrza, nie toczyć wojny. Zdołasz to zrozumieć?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Wrzesień 18, 2007, 11:02:16 pm
Heh. Jestem zdruzgotany krytyką.
Miejmy nadzieję, że kiedy będę już w Twoim wieku, pojmę zawiłe niuanse psychologii dorosłych,
a mój intelekt pozwoli mi zarówno na kontrolowanie moich emocji, jak i na wzruszającą kreatywność na
poziomie 12, o przepraszam, 11.24 'postów' dziennie.

Ave Q, Bóg przemówił.

Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 19, 2007, 01:11:23 am
Wracając do tematu, co by topicu niesmacznymi offtopami nie psuć:

Cytuj
Handel radioaktywnymi grzybami?

Podobno na pięć ton kurek przewożonych z Ukrainy do Niemiec jedna tona zebrana jest w okolicach Czarnobyla. Tam z wiadomych względów grzybów jest najwięcej i są najbardziej dorodne.
http://wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=9654

Nabywcom życzymy smacznego ;).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Wrzesień 19, 2007, 01:52:02 am
oczywiście że ludzkości, co ja kufa głupi jestem?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 19, 2007, 03:16:43 am
Cytuj
oczywiście że ludzkości, co ja kufa głupi jestem?

Pytanie: czy dla Mistrza, który do ludzkości cokolwiek się zraził widząc jej głupstwa i szaleństwa przyszłość ludzkości była jeszcze interesująca (skoro wszystko co się dało przewidzieć, poza internetem, w "Cyberiadzie", "Wizji lokalnej" i "Pokoju na Ziemi" przewidział). Dla umysłu tej klasy ważniejszy był zapewne Wszechświat jako taki.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Wrzesień 19, 2007, 03:21:57 pm
O kurzce, widzę, że tu do słowoczynów dochodziło, kiedy mnie nie było (znaczy byłem, ale tylko na pierwszej stronie - widzę, marazm, to dalej nie zaglądałem)  ::)

Q: wydaje mi się, że Lemowe zainteresowanie Wszechświatem zawsze łączyło się z kwestią, co mozna by z nim zrobić, jak go wykorzystać etc. I w tym sensie ktoś poznający jest konieczny - co więcej, Wszechświat, o  którym byłoby wiadomo na pewno, że nie kryje żadnej innej "ludzkości" byłby cokolwiek jałowy. A że ta nieobecność jest bardzo prawdopodobna, to przyszłe istnienie naszej ludzkość staje się warunkiem niemalże koniecznym...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 19, 2007, 03:36:52 pm
Cytuj
O kurzce, widzę, że tu do słowoczynów dochodziło, kiedy mnie nie było (znaczy byłem, ale tylko na pierwszej stronie - widzę, marazm, to dalej nie zaglądałem)  ::)

A bo mie Mo(r)derator merytoryczne posty (jak twierdził na priv, z rozpędu) z "Akademii Lemologicznej" wyciął, tom się uniósł nieco.

Cytuj
wydaje mi się, że Lemowe zainteresowanie Wszechświatem zawsze łączyło się z kwestią, co mozna by z nim zrobić, jak go wykorzystać etc. I w tym sensie ktoś poznający jest konieczny - co więcej, Wszechświat, o  którym byłoby wiadomo na pewno, że nie kryje żadnej innej "ludzkości" byłby cokolwiek jałowy. A że ta nieobecność jest bardzo prawdopodobna, to przyszłe istnienie naszej ludzkość staje się warunkiem niemalże koniecznym...

Tak ładnie piszesz, że aż polemizować się nie ma ochoty... Jeno, że:
1. czasy gdy Lemowe zainteresowanie Wszechświatem łączyło się z kwestią, co mozna by z nim zrobić, jak go wykorzystać, to raczej czasy "Summy...", pod koniec życia Mistrz wyrażnie w ludzkość zwątpił czemu specjalnie się nie dziwię,
2. stawianie "Ohydka Szaleja" w centrum wszechrzeczy to uroszczenie, z którym Mistrz namiętnie wojował...
3. nic nie wiemy o tym, byśmy mieli być jedynym gatunkiem rozumnym we Wszechświecie, ba odkrycia kolejnych planet pozasłonecznych, a nawet teoretyczna możliwwość istnienia życia w naszym Układzie Słonecznym optymizmem raczej nastraja...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Rachel w Wrzesień 20, 2007, 10:49:31 am
W miniony weekend obejrzałam dokumentalny film "Earthlings", jedyny sposób aby go zdobyć ,to zaciągnąć z netu.
Bez problemu można go znaleźć i litery też.
Film ten pokazuje, momentami dość brutalnie jak my ludzie wykorzystujemy wszystkie inne gatunki żyjące na tym pięknym świecie.
Polecam wszystkim, którzy mają w sobie chociaż odrobinę współczucia, myślę, że w życie każdego kto go od początku do końca obejrzy może się zmienić ::)

Tu jest krótka notka na jego temat z Wikipedi:
http://en.wikipedia.org/wiki/Earthlings_%28documentary%29
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 20, 2007, 03:11:31 pm
Cytuj
Film ten pokazuje, momentami dość brutalnie jak my ludzie wykorzystujemy wszystkie inne gatunki żyjące na tym pięknym świecie.

Właściwie należałoby się bić w piersi (niekoniecznie własne ;) ) i zmienić nazwę gatunkową na Monstroteratum Furiosum.

Cytuj
myślę, że w życie każdego kto go od początku do końca obejrzy może się zmienić ::)

Chciałbym podzielać Twój idealizm, ale po niektórych wszystko spływa...

Cytuj
Roboty prawie jak ludzie
Osobista maszyna latająca, gra komputerowa przy której nie da się ślęczeć przed monitorem i roboty, które czasami trudno odróżnić od człowieka. Ponad sto sześćdziesiąt najciekawszych wynalazków z całego świata można obejrzeć, dotknąć i wypróbować na wystawie technologicznej myśli przyszłości w Los Angeles.(enex)
http://www.tvn24.pl/2073409,26086,0,0,1,wideo.html
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Rachel w Wrzesień 20, 2007, 03:51:14 pm
Cytuj

Chciałbym podzielać Twój idealizm, ale po niektórych wszystko spływa...

Ale zawsze jest szansa, że w kogoś wsiąknie ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Wrzesień 20, 2007, 03:56:18 pm
Dzięki, postaramy się obejrzeć!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 20, 2007, 04:22:54 pm
Cytuj
Ale zawsze jest szansa, że w kogoś wsiąknie ::)

Trochę OT. Podoba mi się Twój optymizm i idealizm... Cenię ludzi przejawiających taką postawę... Lubię też optymistyczne wizje przyszłości - stąd moja fascynacja "Obłokiem Magellana", "Star Trek: The Next Generation" czy ostatnio "Diasporą" Egana... Jednak we mnie samym tego optymizmu chyba nigdy nie było, choć się do niego zmuszam...  :(

A jednak optymizm konieczny jest nam jako gatunkowi jesli kiedykolwiek ma się zrealizować choćby połowa prognoz z "Summy...". Bez optymizmu ani rusz...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Wrzesień 20, 2007, 04:50:49 pm
Q:
Primo: ażeby zwątpić, trzeba wpierw wierzyć, a Lem zawsze był sceptykiem i jego rozważania miały charakter teoretyczny. I założę się, że Lem wcale definitywnie ludzkości na straty nie spisał - a tylko, co zresztą nie raz podkreslał, stał się w swoich prognozach ostrożniejszy - co u statystycznego odbiorcy sprawia wrażenie "zwątpienia".
Secundo: Nikt nikogo nie stawia w centrum wszechrzeczy, mówi się jedynie, że ww jest jedynym w swojej kategorii obiektem dostępnym doświadczeniu. Z czym łączy się i drugie secundo, albowiem nic nie wiemy także o tym, by oprócz nas miał ktokolwiek we Wszechświecie "być". A że obowiązek dowodzenia spoczywa na tych, którzy twierdzą, że coś jest, to i prawomocnie przyjmujemy, że nie ma.

Appendix: istnienie życia w Ukłazie Słonecznym zostało stwierdzone praktycznie.   ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 20, 2007, 05:40:19 pm
Cytuj
Primo: ażeby zwątpić, trzeba wpierw wierzyć, a Lem zawsze był sceptykiem i jego rozważania miały charakter teoretyczny.

Primo. Jako sam rzekłeś, tezy trzeba dowieść. Tymczasem w "Summie..." czy "Dialogach" nigdzie nie znajdziemy wstawki w stylu "a tak se gdybam tylko". Nie - każde słowo ma tam rangę prognozy, lecz i wskazówki "co zrobić będzie należało".

Zresztą ten sceptyk, sam przyznawał (mówię to za Oramusem), że miał za młodu (a więc w "Astronautów" i "Obłoku..." epoce) nadzieję, że dożyje świata, w którym przeciętni ludzie czytać będą w roli codziennej prasy "Postępy fizyki".

Cytuj
I założę się, że Lem wcale definitywnie ludzkości na straty nie spisał - a tylko, co zresztą nie raz podkreslał, stał się w swoich prognozach ostrożniejszy - co u statystycznego odbiorcy sprawia wrażenie "zwątpienia".

Secundo: nie twierdzę, że Mistrz ludzkość na straty spisał, ale zbrzydzony nią się wydawał solidnie (choć owszem, trudnego optymizmu chyba do końca nie stracił). To uprawomocnia moją tezę, że zamiast analizować możliwą przyszłość ludu Ohydków ;), wolał drążyć umysłem sprawę ewolucji gwiazd na przykład.

Cytuj
Secundo: Nikt nikogo nie stawia w centrum wszechrzeczy, mówi się jedynie, że ww jest jedynym w swojej kategorii obiektem dostępnym doświadczeniu. Z czym łączy się i drugie secundo, albowiem nic nie wiemy także o tym, by oprócz nas miał ktokolwiek we Wszechświecie "być". A że obowiązek dowodzenia spoczywa na tych, którzy twierdzą, że coś jest, to i prawomocnie przyjmujemy, że nie ma.

(Sceptycznyś widzę jak Szkłowski ;).)

Tertio: a jednak takie podkreślanie wyjątkowości homo sap. (choć za mało o reszcie Wszechświata wiemy by ją z czystym sumieniem głosić), jawi mi się mimo wszystko pychą wielką, która prostą drogą prowadzi do takich teoryjek jak te (czasem nawet przez niezłych fizyków głoszone) które bazując na tzw. "paradoksie obserwatora" chciały kuchennymi drzwiami do fizyki mistycyzm wpuścić. No ale z paradoksem sobie poradzono i mistycy z niczym odeszli.

Cytuj
Appendix: istnienie życia w Ukłazie Słonecznym zostało stwierdzone praktycznie.   ;D

Ino, że ja o innych, niż Ziemia, tegoż Układu rejonach mówiłem...

ps. by jeszcze mocniej uprawomocnić swą opinię, że Mistrz mówiąc o skali miliarda lat nie ludzkość miał na myśli, posłużę się tym oto cytatem z Janusza A. Urbanowicza:
Cytuj
Widzimy Lema jako człowieka, którego, jak sam mówi, życiem wewnętrznym są gwiazdy i czarne dziury.
http://esensja.pl/ksiazka/recenzje/tekst.html?id=283
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Wrzesień 23, 2007, 11:04:37 am
Podkreślanie przypadkowości, nie - wyjątkowości. Określenie wyjątkowości nie jest możliwe bez komparatystyki.

W sprawie ewolucji gwiazd sam umysł jest bezradny - konieczne jest podparcie w obserwacjach, których dostarczyć może jedynie cywilizacja...

W "Dialogach" wstawek o gdybaniu jest aż nadto. - juz sama forma jest "gdybiąca". Lem, jak częstokroć podkreślał, pisząc Summę nie miał jkiejkolwiek nadziei na spełnienie się tych prognoz choćby w minimalnym zakresie za jego życia, totez trudno to uznawać za rady praktyczne. Praktyczność, owszem, można dostrzec w postawach bohaterów Lemowych powieści - ci zmagają się z realnym swiatem, nie zaś kuciem teorii. A że ich wysiłki rozbijają się o rozmaite bariery - taka jest natura rzeczy. Dążenie jest wartością samą w sobie, niezaleznie od uchwytności celu.
Poza tym fakt, że Lem do końca interesował się tym, co się dzieje i do końca "radził", świadczy, że jakaś iskierka nadziei się w nim tliła. Zreszt w "Tako rzecze Lem..." jest na ten temat kilka zdań powiedzianych wprost.

Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 23, 2007, 03:03:06 pm
@Hokopoko

A jednak w linkowanym przez Terminusa wywiadzie Mistrz powiedział, że interesuje go przyszłość odegła o miliard lat, nie "przyszłość kudzkości".

Dwu Forumowiczów zinterpretowało to jako "przyszłość ludzkości" i uznało, że Lem kłamał (a conajmniej bluffował i popisywał się), bo o ludzkości w przyszłości tak odległej nic z sensem powiedzieć sie nie da.

Ty broniąc tezy, jakoby Mistrz ludzkość miał na uwadze bronisz pośrednio tezy, że Lem kłamał... Ja twierdząc, że mówił o gwiazdach dowodzę, że prawdę mówił.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Wrzesień 23, 2007, 03:26:00 pm
A ja wróciłem po dłuższej przerwie do Galaxyzoo i proszę:

(http://casjobs.sdss.org/ImgCutoutDR6/getjpeg.aspx?ra=208.68017091&dec=7.15498633&scale=0.09903175&width=512&height=512&opt=&query=)

A tutaj trochę szerszy widok:

(http://casjobs.sdss.org/ImgCutoutDR6/getjpeg.aspx?ra=208.68017091&dec=7.15498633&scale=0.1980635&width=512&height=512&opt=&query=)

Prawda, że ma ciekawy kształt ?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 23, 2007, 04:01:02 pm
Bardzo ciekawe. Czy to złożenie gwiazdy z galaktyką eliptyczną widzianą "na kant", czy tylko galaktyka z pogrubieniem centrum. Ale najciekawsze jest to, co widać na szerszym zdjęciu w okolicy jego lewego dolnego rogu, w postaci ciemnej kreski na jednej z gwiazd...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 23, 2007, 04:06:36 pm
Cytuj
Ale najciekawsze jest to, co widać na szerszym zdjęciu w okolicy jego lewego dolnego rogu, w postaci ciemnej kreski na jednej z gwiazd...

Albo to Dymny Pierścień (z "Całkowych drzew"), albo Ringworld...  ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Wrzesień 23, 2007, 07:20:52 pm
Cytuj
Bardzo ciekawe. Czy to złożenie gwiazdy z galaktyką eliptyczną widzianą "na kant", czy tylko galaktyka z pogrubieniem centrum. Ale najciekawsze jest to, co widać na szerszym zdjęciu w okolicy jego lewego dolnego rogu, w postaci ciemnej kreski na jednej z gwiazd...
Zakwalifikowałem jako spiralną widzianą "na kant", ale bardzo możliwe, że to optyczne nałożenie się na siebie galaktyki i gwiazdy. Więcej informacji tutaj: http://cas.sdss.org/astro/en/tools/explore/obj.asp?id=587736525370491142 , pod warunkiem, że je ktoś zrozumie.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Wrzesień 25, 2007, 12:40:52 pm
(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/76/Wing.two.arp.600pix.jpg)

Takie ładne drzewa...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Wrzesień 25, 2007, 01:02:40 pm
To nie nazywa sie "drzewa" tylko "samoloty" Term...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 25, 2007, 01:07:46 pm
Łał! ;)
Pierwsze skojarzenie - matka karmiąca
Drugie - stroik na choinkę.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Wrzesień 25, 2007, 01:08:24 pm
No i przerobiłem jeden obrazek z APOD, może ktoś by chciał awatar?
(http://argent.bighost.pl/lunation_ajc_big.gif)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 25, 2007, 01:09:57 pm
Cytuj
Takie ładne drzewa...

Drzewa jak, drzewa... Predator wielce urodny...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 25, 2007, 01:13:07 pm
Cytuj
No i przerobiłem jeden obrazek z APOD, może ktoś by chciał awatar?

Ładny, ładniusi, ale... dopiero se zmieniłem :P
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Wrzesień 25, 2007, 01:34:57 pm
Cytuj
Cytuj
Takie ładne drzewa...

Drzewa jak, drzewa... Predator wielce urodny...

Raptor.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 25, 2007, 02:44:01 pm
Panocku... jak zwoł, tak zwoł, ale pikny je...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 25, 2007, 06:05:30 pm
Nie wiem, czy już tego nie postowałem, ale co tam...
A propos samolotów:

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/Hercules.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Wrzesień 25, 2007, 06:22:45 pm
Zdjęcia samolotów - świetne. Szczęka mi opadła (na klawiaturę).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 25, 2007, 07:08:35 pm
@maziek

pewnie ktoś uzna, że piszę aby pisać, ale nie mogłem się powstrzymć widząc ten widok

[size=72]WOW![/size]
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Wrzesień 25, 2007, 10:16:17 pm
Rozumiem że wiecie że to są flary? ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 25, 2007, 10:28:20 pm
Co Ty dzi chrzanisz, nie widzisz że Buka samolot goni?

A poza tym, każdy patrzy na co innego. Q się samolot najbardziej podoba ;).

(http://www.hilavitkutin.com/wp-content/uploads/2007/05/military-airplane-flares.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 25, 2007, 10:38:48 pm
Cytuj
Rozumiem że wiecie że to są flary? ;)

A myśliłem, że archanioł z mieczem ognistym ;).

ps. maziek dzięki :).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Wrzesień 26, 2007, 12:46:06 am
Cytuj
Co Ty dzi chrzanisz, nie widzisz że Buka samolot goni?


buahahah, nie wal tak po oczach z zaskoczenia  ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 26, 2007, 02:18:52 am
Cytuj
buahahah, nie wal tak po oczach z zaskoczenia  ;D

Ano. Rysunki, które linkuje maziek faktycznie "walą po oczach" w najbardziej pozytywnym sensie, ale te flary "walą" wyjątkowo nawet jak na standardy obrazków maźka. Ta fotka ma w sobie coś.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 26, 2007, 10:53:26 am
A to macie jeszcze jeden, jak się Wam podoba. Taki więcej eroticzny ;)

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0709/saguaroMoon_seip.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 26, 2007, 04:01:45 pm
Cytuj
A to macie jeszcze jeden, jak się Wam podoba. Taki więcej eroticzny ;)

Mi się tam wszystko z jednym kojarzy, więc widoczek skojarzył mi sie z opowiadaniem "Niestały Księżyc" Nivena.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 27, 2007, 08:25:29 pm
No to tera k**** ja ;)

(http://img258.imageshack.us/img258/3881/91798738nm0.jpg)

Transhumanistyczny obrazeczek pochodzący z tego oto tekstu:
http://www.teloch.yoyo.pl/?p=29

ps. ma uszy, więc ani chybi Automateusz...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Wrzesień 27, 2007, 08:41:25 pm
Oglądałeś GitS 2?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 27, 2007, 09:45:57 pm
Cytuj
Oglądałeś GitS 2?

Tylko komiks czytałem... Ale owszem, rysuneczek kojarzył mi się z GITS...

Choćby z tym:
(http://olivier.paquet.free.fr/images/ghost011.jpg)

ps. jeszcze jedna:
(http://portalwiedzy.onet.pl/_i/cyborgduza.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Wrzesień 27, 2007, 10:14:00 pm
Polecam, myślę że Cię zainteresuje. Jedynka oczywiście też. Tylko nie nastawiaj się że będzie tak głęboki jak to bywa w książkach, to jednak "tylko" film.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 27, 2007, 11:09:29 pm
Cytuj
Polecam, myślę że Cię zainteresuje. Jedynka oczywiście też. Tylko nie nastawiaj się że będzie tak głęboki jak to bywa w książkach, to jednak "tylko" film.

"Jedynkę" znam, komiksy też, więc rekomendować mi nie trza ;), ale dzięki.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 04, 2007, 03:29:30 am
Ciekawostka:

Cytuj
Dinozaury będą sklonowane za 10 lat
2007-10-03 16:09

Dinozaury zostaną sklonowane, uda się to prawdopodobnie w ciągu pięciu - dziesięciu lat - uważa jeden z najwybitniejszych paleontologów na świecie, autor wielu przełomowych odkryć dotyczących dinozaurów prof. Jack Horner z Uniwersytetu Stanowego w Montanie.

- Myślę, że będziemy mieć żywego dinozaura i to wkrótce - w ciągu 5-10 lat - powiedział prof. Horner podczas środowej konferencji prasowej w Katowicach, gdzie spotkał się z chorym na białaczkę chłopcem - wielbicielem dinozaurów.

- 10 lat temu nikt by nie zgadł, że możemy znaleźć białko dinozaurów, w tym roku je odkryliśmy. W nauce nie warto zaczynać od myślenia, co warto odkryć, ale trzeba być otwartym, mieć liberalne spojrzenie i nigdy nie słuchać starszych. Zawsze mówię moim studentom, że pewnie mylę się w większości kwestii, ale muszą to udowodnić - dodał.

Prof. Jack Horner doradzał reżyserowi Stevenowi Spielbergowi podczas realizacji "Parku Jurajskiego", jego osoba była też ponoć "częściową inspiracją" dla jednej z głównych postaci filmu, dr. Alana Granta.

To właśnie Horner odkrył i nazwał nowe gatunki dinozaurów, odkrył też jako pierwszy, że opiekowały się swoim potomstwem i chowały swoje młode w koloniach lęgowych. Teraz koncentruje się na badaniu różnorodności dinozaurów. Od trzech lat prowadzi badania w Mongolii, która jest jednym z miejsc, gdzie najłatwiej znaleźć szczątki dinozaurów.

- Chcę stworzyć największą kolekcję jednego gatunku dinozaura. Jeżdżę do Mongolii od trzech lat i zgromadziłem już 200 szkieletów. To największa na świecie kolekcja jednego gatunku. Teraz możemy się czegoś dowiedzieć o różnorodności tej populacji, bo nic o tym nie wiemy - mówił Jack Horner.

Podkreślał, że w każdym kraju powinny powstawać muzea dinozaurów. - Są bardzo ważne, bo dzieci tam chodzą i stają się ekspertami. To pierwszy raz, kiedy dziecko wie więcej, niż jego rodzic. Takie muzea są bardzo potrzebne, żeby dzieci zainteresowały się nauką - powiedział.

(PAP)
http://wiadomosci.o2.pl/?s=258&t=414191

"Park Jurajski IV" tym razem na żywo? ;)
(http://www.jplegacy.org/jurassicpark/jp/jp-008.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 04, 2007, 09:52:07 am
Q, informacja fajna, ale to jest wątek do patrzenia a nie czytania. Weź to skasuj a przenieś do "właśnie się dowiedziałem" jeśli możesz.

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0710/sputnik_asm720.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 04, 2007, 10:29:24 am
1. Mógłbym, tylko w tamtym topicu, byłby to mój trzeci news/post pod rząd, a to by fatalnie wyglądało... :( Więc wolałem dać go tu, dodając fotkę w roli alibi... ;)

2. Oż, Ty... wyprzedziłeś mnie z przypomnieniem Forumowiczom o rocznicy lotu Sputnika.... Tak, Panowie i Panie, jak nam subtelnie maziek dał do zrozumienia, dziś świętujemy rozpoczęcie Ery Kosmicznej :).

(Swoją drogą ciekaw jestem jak czuł sie Mistrz Lem usłyszawszy wiadomość o Sputniku, a potem kolejne: o locie Gagarina, "kosmicznym spacerze" Leonowa, Armstrongu na Księżycu... Czy przyjął to z rzadkim u Niego entuzjazmem, czy z filozoficzna zadumą, czy było to dlań po prostu logiczne i naturalne jako następne kroki ludzkości?)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Październik 07, 2007, 12:07:22 am
szaleństwo widzę na forum dinożarłowe. walet nad waletami pozdrawia od koleżanki ;]

PS.

naprawdę jako dziecko mówiłem:
 dinożarły, żarły i żarły,

ojciec mi tak wkręcił  :D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Październik 07, 2007, 12:26:19 am
to już nie jesteś dzieckiem?  :-?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 07, 2007, 12:36:33 am
Cytuj
szaleństwo widzę na forum dinożarłowe.

Szaleństwo??? :-? Wskrzeszone dinożarły to cały czas byty hipotetyczne, a Sputnik naprawdę latał i to kosmiczna rocznica się liczy.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 07, 2007, 09:56:59 am
Cytuj
to już nie jesteś dzieckiem?

No przecież pisze, że od koleżanki pozdrawia...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 07, 2007, 03:34:29 pm
Cytuj
Cytuj
to już nie jesteś dzieckiem?

No przecież pisze, że od koleżanki pozdrawia...

Tak na upartego to i dzieci maja koleżanki, np. z psedskola ;).

ps. cholewa, łobrazek dinożarów mi wcięło  >:(.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 09, 2007, 09:52:41 am
(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0710/aurora_kuenzli.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 09, 2007, 05:40:42 pm
To ja cuś ze "Star Treka" wrzucę, tak na zachętę dla niektórej publiczności ;)
(http://trekmovie.com/wp-content/uploads/whatlittlegirls/new_tosr010_15.jpg)

ps. maziek: jak zwykle świetne.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Październik 09, 2007, 06:30:17 pm
Cytuj
szaleństwo widzę na forum dinożarłowe. walet nad waletami pozdrawia od koleżanki ;]

PS.

naprawdę jako dziecko mówiłem:
 dinożarły, żarły i żarły,

ojciec mi tak wkręcił  :D

(http://img263.imageshack.us/img263/5170/dinokp7.gif)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 09, 2007, 07:48:12 pm
@Miesław

I dinożarł  ;) fajny i strona należycie edukacyjna.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 09, 2007, 08:07:39 pm
Cytuj
To ja cuś ze "Star Treka" wrzucę
O cholera. Odłamało się.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 09, 2007, 09:21:06 pm
Cytuj
O cholera. Odłamało się.

 ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 14, 2007, 01:03:54 pm
(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0710/ngc3132_hst_big.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 14, 2007, 02:00:26 pm
Słynna mgławica planetarna NGC3132 :). Hubble daje świetne widoki :)... (A swoją drogą rysunek ten luźno przypomniał mi nasze niedawne dyskusje o przyszłości Układu Słonecznego, w końcu za czas jakiś nasze Słońce wyrzuci podobną mgławicę...)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: achajka w Październik 14, 2007, 09:48:08 pm
całkiem jak jajko sadzone, tylko żołtko trochę zmutowane...albo trochę inne jajeczko   ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 14, 2007, 09:54:52 pm
To mogło być jajko T-rexa, którego (najprawdopodobniej) wątły odcisk stópki własnie odnaleziono...

(http://archeowiesci.blox.pl/resource/Trex_footprint_odlew_z_Meksyku.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 14, 2007, 10:23:14 pm
Cytuj
całkiem jak jajko sadzone, tylko żołtko trochę zmutowane...albo trochę inne jajeczko   ::)

Takie bardziej z niespodzianką? :D :D :D



Cytuj
To mogło być jajko T-rexa, którego (najprawdopodobniej) wątły odcisk stópki własnie odnaleziono...

A juz myśliłem, że to ten Draco vavelensis giertychi.

ps. a'propos dinozaurów i ich śladów to popadając w swoistą formę samochwalstwa powiem, że odkrywca śladów dinozaurów na terenie Polski, dr. Władysław Karaszewski (http://edu.pgi.gov.pl/muzeum/tropy/wstep.htm) był moim ciotecznym dziadkiem.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: achajka w Październik 15, 2007, 09:39:43 pm
malutka ta stópka...może nawet takiego T-rexika daloby sie udomowic,,jak kotka na przyklad  :-? i przy okazji darmowe jajeczka by byly..
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 16, 2007, 03:34:53 am
Cytuj
malutka ta stópka...może nawet takiego T-rexika daloby sie udomowic,,jak kotka na przyklad  :-? i przy okazji darmowe jajeczka by byly..

Jeśli faktycznie te dinozaury sklonują (jak o tym pisałem kilka "postów" temu), będziesz miała szansę spróbować takiego udomawiania...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Październik 16, 2007, 11:03:53 am
Jedzie mi tu czołg?    ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Październik 16, 2007, 03:03:24 pm
nawet z niego gajos i pieczka wystają  :D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 16, 2007, 06:14:00 pm
Cytuj
Cytuj
Jedzie mi tu czołg?    ::)

nawet z niego gajos i pieczka wystają  :D

A Szarik? Widzieliśta, Chopy, Szarika? ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: achajka w Październik 16, 2007, 10:34:40 pm
ludzie małego ducha :(
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 16, 2007, 10:57:04 pm
Cytuj
ludzie małego ducha :(

Widać nie przyświeca Im cytat z Mistrza, któren se za motto wziąłem ;).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Październik 17, 2007, 10:58:19 am
Gdybyś nie wybierał cytatów tendencyjnie, wiedziałbyś, że istnieją też rzeczy niemożliwe...  :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Październik 17, 2007, 11:00:35 am
PS
pozorny paradoks "istnienia niemożliwego" wynika z własciwości języka i chyba nie muszę tłumaczyć, o co mi chodzi...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 17, 2007, 11:35:16 am
Cytuj
Gdybyś nie wybierał cytatów tendencyjnie, wiedziałbyś, że istnieją też rzeczy niemożliwe...  :)

Niemożliwe jest tylko to czego zabraniają prawa fizyki (a i w/w prawa mają - jak wiadomo - statystyczny charakter).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 17, 2007, 11:39:15 am
Cytuj
pozorny paradoks "istnienia niemożliwego" wynika z własciwości języka i chyba nie muszę tłumaczyć, o co mi chodzi...

Nie musisz. I właśnie te właściwości języka powodują, że wolę wymierna wiedzę od filozofowania dla filozofowania, które de facto pozwala pleść wszystko co slina na język przyniesie (i to niezależnie od tego czy plotący zwie się Platon, Tomasz z Akwinu, J. J. Rousseau, G. W. F. Hegel, czy M. Foucault.).

ps. no to już wiesz których filozofów najmniej lubię ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Październik 17, 2007, 12:15:03 pm
Cytuj
Cytuj
Gdybyś nie wybierał cytatów tendencyjnie, wiedziałbyś, że istnieją też rzeczy niemożliwe...  :)

Niemożliwe jest tylko to czego zabraniają prawa fizyki (a i w/w prawa mają - jak wiadomo - statystyczny charakter).

Mógłbyś sprecyzować (odnośnie statystyki), bo nie bardzo łapię. Prawa fizyki maja wg mnie charakter paradygmatyczny - jak i w ogóle prawa nauk empirycznych. Natomiast "niemozliwość" rzeczywiście określa się w tym kontekscie prawdopodobnościowo.

Do tych filozofów dorzuciłbym jeszcze Heideggera - i generalnie każdego jednego, który tworzył "system".

Natomiast mimo wszystko żeby uściślić termin "wymierna wiedza", trzeba wprzódy trochę pofilozofować...   :) - przynajmniej na gruncie metodologii.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 17, 2007, 01:18:23 pm
Cytuj
Mógłbyś sprecyzować (odnośnie statystyki), bo nie bardzo łapię.

Znaczy, że odstępstwa od nich się mogą zdarzać, choć raz na więcej miliardów lat niż liczy sobi Wszechświat... Co sam stwierdziłeś słowami:
Cytuj
Natomiast "niemozliwość" rzeczywiście określa się w tym kontekscie prawdopodobnościowo.

Cytuj
Prawa fizyki maja wg mnie charakter paradygmatyczny - jak i w ogóle prawa nauk empirycznych.

Polemizowałbym. Są jednak stwierdzalnymi obiektywnymi (statystycznymi) prawidłowościami. Od paradygmatu zależą tylko słowa użyte do ich zdefiniowania...

Cytuj
Do tych filozofów dorzuciłbym jeszcze Heideggera - i generalnie każdego jednego, który tworzył "system".

To racja. Choć w sumie do połowy tworzenia systemu filozof zwykle stwierdza fakty (nieraz dotąd niedostrzegane) i ma rację w tym co pisze, "schody" zaczynaję się gdy zaczyna wyciągać z nich aprioryczne wnioski i próbuje uogólniać...

Cytuj
Natomiast mimo wszystko żeby uściślić termin "wymierna wiedza", trzeba wprzódy trochę pofilozofować...   :) - przynajmniej na gruncie metodologii.

Owszem. (Mi tu najbardziej odpowiada metodologia pozytywistyczna.)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Październik 17, 2007, 03:04:28 pm
No cóż, Comte'a też bym do tych "systemowców" zaliczył...  ::) Wolę współczesne metody, gdzieś między Popperem a Khunem.

Zdaje się że jakoś dziwnie rozumiesz prawa fizyki. Od niektórych tak pojęte odstępstwa mogą się (pono) zdarzać, ale to nie jest ich istota.

Zaś "obiektywny" jest terminem niejednoznacznym - bo znaczy tyle, co pasującym jakoś do całej reszty obecnej wiedzy - system ptolemeuszowy byłl w tym sensie tak samo "obiektywny" jak teorie późniejsze dla ich czasów. Nie istnieją zewnętrzne kryteria obiektywności.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 17, 2007, 03:43:08 pm
Cytuj
gdzieś między Popperem a Khunem.

Eee tam. Popper dowodził, że teoria ewolucji jest "metafizyczna"... :P

Cytuj
Od niektórych tak pojęte odstępstwa mogą się (pono) zdarzać, ale to nie jest ich istota.

Ależ rozumiem je tak samo jak Ty. Tylko powiedz mi jeszcze co uważasz za ich istotę? ;)

Cytuj
Zaś "obiektywny" jest terminem niejednoznacznym - bo znaczy tyle, co pasującym jakoś do całej reszty obecnej wiedzy - system ptolemeuszowy byłl w tym sensie tak samo "obiektywny" jak teorie późniejsze dla ich czasów. Nie istnieją zewnętrzne kryteria obiektywności.

Ależ pod tym względem: zgoda. Swoją drogą odpowiada mi ukuta przez - niemodnego obecnie - Marksa koncepcja Prawdy-Procesu.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Październik 18, 2007, 11:48:45 am
Do pierwszego: nie zmienia to faktu, że Popperowa "weryfikacja" jest podstawowym narzędziem odsiewczym - mimo że sama też nie jest bez metodologicznej skazy. teoria ewolucji jest na swój sposób specyficzna  ale dzisiaj już nie tylko doskonale wpisuje się w resztę naukowych poszukiwań, ale i stanowi dla nich punkt wyjścia i podbudowę - więdc jak najbardziej w Popperowskim ujęciu się miesci.

Do drugiego: patrz: do pierwszego.

Do trzeciego: jeśli "zgoda", to uznajesz, że Twoje stwierdzenie wczesniejsze ("Są jednak stwierdzalnymi obiektywnymi (statystycznymi) prawidłowościami") nic nie wnosi, jako że brak kryteriów zewnętrznych jest immamentną cechą dowodzenia w systemie i nie ma nic wspólnego ze ststystyką.

Reasumując, czy mógłbyś wyjasnić, na czym polega odpowiadająca Ci "metodologia pozytywistyczna"?


Errata: Kuhn nie Khun.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 18, 2007, 07:32:58 pm
Cytuj
Reasumując, czy mógłbyś wyjasnić, na czym polega odpowiadająca Ci "metodologia pozytywistyczna"?

Proszę bardzo.

W skrócie chodzi mi o:
1. brak hipotez metafizycznych (poza jedną: roboczym przyjęciem, że materialny Wszechświat realnie istnieje),
2. brak filozoficznego dzielenia włosa na czworo w oderwaniu od rzeczywistości materialnej (w stylu Platona z Arystotelesem) - czyli prymat doświadczenia nad "czystą" teorią,
3. kierowanie sie empiriokrytycyzmem przy wydawaniu jakichkolwiek sądów (czyli stawianie falsyfikowalnych hipotez, a potem weryfikacja ich drogą eksperymentów lub innych badań),
4. konsekwentne stosowanie zasady Brzytwy Ockhama.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Październik 19, 2007, 10:44:30 am
Pojęcie falsyfikowalnych hipotez zdaje się powstało już po empirokrytycyźmie - o klasycznym pozytywiźmie nie wspominając. I pojęcie "czystego doswiadczenia" empirokrytycyzmu mozna w sietle późniejszych analiz chocby Poppera uznać za dogmatyczne (czy metafizyczne) - a w zasadzie to  już w swietle wcześniejszych Kantowskich krytyk.
To wszystko jest znacznie bardziej skomplikowane niz się wydaje i łatwo jest robić założebia o braku metafizyki - w praktyce okazuje się, że częstokroć gonimy własny ogon.

Brzytwę Ockhama wymyslił Arystoteles (zasada ekonomii).   ::)

Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 19, 2007, 04:48:45 pm
Cytuj
To wszystko jest znacznie bardziej skomplikowane niz się wydaje

Przyznaję to bez bicia ;), ale jakieś podstawowe postulaty metodologiczne trzeba mieć...

(Swoją drogą dodałbym piąty:
5. Stosowanie raczej logiki rozmytej niz dwuwartościowej.)

Cytuj
Brzytwę Ockhama wymyslił Arystoteles (zasada ekonomii).   ::)

Ale wszak nie zwiemy jej "Brzytwą Arystotelesa"  :D.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Październik 19, 2007, 05:02:22 pm
Ponieważ temat jest właściwie do oglądania, to - żeby nie było za dużo tekstu nieprzerwanego zdjęciami - chciałbym zaprezentować wczoprajsze oficjalne obiekty dnia z Galaxyzoo (http://www.galaxyzoo.org).

(http://casjobs.sdss.org/ImgCutoutDR6/getjpeg.aspx?ra=159.68817247&dec=53.50135268&scale=0.79224&width=512&height=512&opt=&query=)

(http://casjobs.sdss.org/ImgCutoutDR6/getjpeg.aspx?ra=170.06170533&dec=12.98420025&scale=1.58448&width=512&height=512&opt=&query=)


Do jakości drugiego zdjęcia można mieć pewne zastrzeżenia, ale galaktyka jest piękna.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 19, 2007, 05:07:08 pm
@Miesław

Jak dla mnie [size=72]WOW![/size]

(No ale ja jestem fanatyk takich widoczków).

ps.
(http://library.thinkquest.org/C003763/images/adapt/astronaut.jpg)
Takie też lubię.

pps. TO (http://www.space.com/php/multimedia/imagegallery/igviewer.php?imgid=706&gid=57) znacie?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Październik 21, 2007, 10:42:30 am
Cytuj
Cytuj
To wszystko jest znacznie bardziej skomplikowane niz się wydaje

Przyznaję to bez bicia ;), ale jakieś podstawowe postulaty metodologiczne trzeba mieć...

(Swoją drogą dodałbym piąty:
5. Stosowanie raczej logiki rozmytej niz dwuwartościowej.)

Cytuj
Brzytwę Ockhama wymyslił Arystoteles (zasada ekonomii).   ::)

Ale wszak nie zwiemy jej "Brzytwą Arystotelesa"  :D.


Bo Arystoteles się nie golił...

Zaś logikę rozmytą stosuje Dzi  ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Październik 21, 2007, 11:06:05 am
Logika nie znaczy tego samego co logika matematyczna ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 21, 2007, 03:37:53 pm
Cytuj
Bo Arystoteles się nie golił...

 ;D ;D ;D

Cytuj
Zaś logikę rozmytą stosuje Dzi  ::)

Jak dla mnie zbyt rozmytą... W tym roztworze prawie jej nie ma ;).

A serio: posądzałbym Go raczej (mimo, że sluży to negacji) o filozoficzne (de facto sofistyczne) dzielenie włosa na czworo w stylu Platona z Arystotelesem i Akwinatą, a do tego potrzebna jest raczej logika dwuwartościowa. (I to, swoją drogą, uważam za argument przeciwko niej. Stosując fuzzy logic w dzielenie włosa na czworo nie popadniesz.)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 21, 2007, 04:16:04 pm
Cytuj
Logika nie znaczy tego samego co logika matematyczna ;)

Choć drugie z tych pojąć mieści się w pierwszym.



Wracając do tematu: "Cyberiada" się przypomina (http://www.tvn24.pl/-1,1525587,wiadomosc.html)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Październik 22, 2007, 09:53:21 am
Q, nie chcę Cię martwić, ale takie nagminne ładowanie Platona i Arystotelesa do jednego worka świadczy o niezrozumieniu imponderabiliów...  ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Październik 22, 2007, 11:42:20 am
Podobnie jak zbyt częste używanie pojęcia "logika rozmyta" gdy się zapewne nie bardzo wie po co powstała...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 22, 2007, 11:43:38 am
Mój kolega startował na dyr. mojego starego licejum, (będąc polonistą w tymże) a stawka była tak, że jedna osoba była na siłę wsadzana przez "układ" miejsko-kuratoryjny a druga przyjechała skądśtam i byała, jak się to obrazowo określa, granatem od pługa oderwana. Ta pierwsza zresztą też. No i mój kolega, przy wielkim poparciu całej szkoły, postanowił ratowac co się da.

Na sesji rady miasta było 9 osób, w tym dwie ze szkoły, reszta z układu (wiadomo było, że osoba popierana przez układ dostanie minimum 5 głosów). Bla, bla, bla, prezentacja kandydatów, potem pytania. Wstaje łacinnica (ze szkoły) i pyta się: jak państwo wyobrażają sobie dbanie o imponderabilia? Na to ten granatem od pługa: yyych, uuuuch, przepraszam, a czy może pani powtórzyć pytanie? - jak państwo wyobrażają sobie dbanie o imponderabilia. Yyych, uuuch, więc, ten, yyyy... Na to jeden z układu zwraca się do łacinnicy - czy może pani inaczej sformułować pytanie? Na to łacinnica: prosze pana WSZYSCY tutaj, mam nadzieję, jesteśmy WYKSZTAŁCONYMI ludźmi, i dyskutujemy o obsadzeniu stanowiska dyrektora szkoły z prawie 100-letnią tradycją.

Kolega dostał 8 na 9 ;-). Smialiśmy sie później, ze równie dobrze mogłaby pytać o ineksprymable, efekt byłby mniej więcej ten sam.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 22, 2007, 02:32:07 pm
Cytuj
Q, nie chcę Cię martwić, ale takie nagminne ładowanie Platona i Arystotelesa do jednego worka świadczy o niezrozumieniu imponderabiliów...  ::)

Ależ mam świadomość różnic pomiędzy filozofią obu panów (i od biedy z pamięci bym je wyrecytował). Przy czym istotniejsze jest dla mnie podobieństwo: obaj tworzyli systemy filozoficzne bardziej bazując na tym co im się w głowach ulęgło, mniej na faktach. Obaj też (nieintencjonalnie) położyli podwaliny pod póżniejszą filozofię europejską zatruwając ją swoimi pomysłami na wieki (fakt, bardziej jest to wina tych, którzy bałwochwalczo wpatrzyli się w ich dorobek; stąd teraz np. "arystotelik" za obelgę robi). I to jest dla mnie istotniejsze od tego co np. Arystoteles miał do powiedzenia nt. platońskich Idei.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 23, 2007, 10:35:15 pm
Cytuj
Podobnie jak zbyt częste używanie pojęcia "logika rozmyta" gdy się zapewne nie bardzo wie po co powstała...

Domniemanie całkowicie niesłuszne. Zresztą mniej istotne po co powstała (choć skądinąd ciekawa to historia), ważne, że stosując ją nie ma się praktycznie szans w popadnięcie błędów, w które popadali filozofowie klasyczni...

ps. maziek, przez to fonetyczne podobieństwo ile razy mi ktoś o imponderabiliach, ja od razu o ineksprymablach myślę  ;D ;).

pps. wracając do tematu: filmik, który dedykuję tym, którzy kiedykolwiek grali w "The Incredible Machine" (http://www.maxior.pl/film/37589/film)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Październik 26, 2007, 03:01:20 pm
http://www.gigapan.org/
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Październik 26, 2007, 06:43:57 pm
Dzi fajne.

A ja właśnie zobaczyłem swoje własne zdjęcie w swoim samochodzie, a na dole było napisane V=92 km/h, Vdop=60km/h. Zdjęcie było bardzo ładne i bardzo sie ucieszyłem, że mogę zakupić kopię za 200pln i jeszcze dostałem 6 pkt. bonusowych. A zawsze sie zastanawiałem, na cholerę w szczerym polu jest 60 na godzinę?"

edit: i jeszcze chciałem donieść, iż widac kometę (jeśli oczywiście nie ma się chmur, jak u mnie, co za dzień). Stosowna mapka tu (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/ap071026.html).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 27, 2007, 05:18:52 pm
Cytuj
http://www.gigapan.org/

Ciekawa zabaweczka.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Październik 28, 2007, 02:35:32 am
BTW: myśl Richarda F. Feynmana, która tyleż kojarzy mi się z obrazami Kosmosu wklejanymi tu (głównie przez maźka), co z moimi wywodami o twórczości Clarke'a:

Cytuj
Poeci mówią, że nauka odziera gwiazdy z piękna, czyni z nich zwykłe gazowe zbiorowiska atomów. Nic nie jest tu jednak "zwykłe". Ja także umiem patrzeć na gwiazdy nocą na pustkowiu i odczuwać ich piękno. A czy widzę mniej, czy więcej niż inni? Ogrom niebios pobudza moją wyobraźnię... Zawieszony na naszej maleńkiej karuzeli widzę światło wysłane do nas przed milionem lat. Ogromna jest całość, której część stanowię. Może część materii, która mnie tworzy, wyrzucona została z odległej, zapomnianej gwiazdy, tak samo jak światło, które widzę? A gdy patrzę na gwiazdy przez potężne oko palomarskiego teleskopu i widzę, jak rozbiegają się one od jakiegoś wspólnego punktu, w którym - być może - kiedyś się skupiały, myślę, na czym polega regularność i sens tego wszystkiego. Dlaczego tak jest? Urok tajemnicy nie ucierpi, jeśli poznamy jej maleńką część. Albowiem prawda jest dużo wspanialsza, niż to sobie wyobrażali artyści dawnych wieków! Dlaczego nie opiewają jej współcześni poeci? Cóż to za dziwny gatunek ci poeci, jeśli potrafią głosić chwałę Jowisza jako żywej istoty, a zachowują milczenie wobec Jowisza - ogromnej kuli metanu i amoniaku?

ps.
(http://www.ratemyscreensaver.com/wp-content/uploads/2007/05/e468jupiter-from-voyager-12.jpg)

(http://nssdc.gsfc.nasa.gov/image/planetary/jupiter/redspot_false.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 02, 2007, 10:06:43 am
Accross the Universe...

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0711/LagoonCA2007_mayda_rc720.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 02, 2007, 12:45:59 pm
Cytuj
Accross the Universe...

Nawet tak jakoś zaduszkowo wygląda ;). Jak ten tunel ze światłem na końcu co go ponoć widują (tyle, że mniej okrągły).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Listopad 03, 2007, 01:26:33 pm
Spadająca galaktyka

(http://casjobs.sdss.org/ImgCutoutDR6/getjpeg.aspx?ra=136.13817917&dec=28.34996866&scale=0.396127&width=512&height=512&opt=&query=)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 03, 2007, 04:07:02 pm
Cytuj
Spadająca galaktyka

E tam, od razu spadająca... Wszak w przestrzeni kosmicznej określenia "góra" i "dół" tracą sens...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 03, 2007, 06:10:37 pm
To Batman, czy ten drugi, jak mu tam było...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 03, 2007, 08:38:07 pm
Cytuj
To Batman, czy ten drugi, jak mu tam było...

Jaki znów Batman. Nie widzę, żeby BAT w ręku trzymał... ::)
(http://people.ucsc.edu/~jkli/Batman-color.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 06, 2007, 09:43:25 am
Na prawdę piękna erupcja http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/ap071106.html
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 06, 2007, 04:41:57 pm
Cytuj
Na prawdę piękna erupcja

Piękna.... :) "Prawda" się przypomina... Zwłaszcza ostatnie zdania...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Listopad 09, 2007, 08:00:52 am
A propos erupcji na sloncu. Wiekszosc naukowcow twierdzi ze obecne zmiany klimatyczne (ocieplenie) sa wynikiem dzialalnosci czlowieka, glownie emisja CO2, ale czesc z nich wylicza jakoby wplyw tego czynnika byl znikomy, a podstawowa przyczyna jest aktywnosc sloneczna. Oznaczaloby to, ze alarm, ktory w niektorych mediach i instytucjach przybral rozmiary histeryczne wrecz, jest biciem piany. Ja nie mam dostatecznych danych by zajac jakies stanowisko (choc pewne poszlaki sa). Co Wy o tym sadzicie?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 09, 2007, 09:05:04 am
W przedostatnim bodaj ŚN jest raport specjalny i kilka artykułów na ten temat z których wynika, że jednakowoż niestety jest to zmiana a nie fluktuacja i niestety antropogenna. Umilkły głosy, które jeszcze kilka lat temu były dość głosne (a i ja szzerze mówiąc tak sądziłem) że to fluktuacja i że ilość "ludzkiego" CO2 jest znikoma na tle wulkanizmu, oceanów itp.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Listopad 09, 2007, 11:41:16 am
Ale to tylko dlatego, że prawdziwego wulkanizmu to na Ziemi teraz tyle, co kot napłakał. Ale może się co jeszcze obudzi i wtedy znowu będziemy w normie... ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 09, 2007, 04:05:26 pm
Cytuj
Ja nie mam dostatecznych danych by zajac jakies stanowisko (choc pewne poszlaki sa). Co Wy o tym sadzicie?

Jeśli się nie ma danych. Najroztropniej nabrać wody w usta i albo danych samemu szukać, albo czekać aż się pojawią... To taki mój offtopic metodologiczny ;).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 09, 2007, 04:06:10 pm
Cytuj
W przedostatnim bodaj ŚN jest raport specjalny i kilka artykułów na ten temat z których wynika, że jednakowoż niestety jest to zmiana a nie fluktuacja i niestety antropogenna.

A swoją drogą: swego czasu mówiono o zmienianiu klimatu, rozgrzewaniu powierzchni na biegunach (choćby to "słoneczko" w "Astronautach", które niedawno sobie przypomniałem), a teraz człowiek zmienia klimat (fakt, trochę ;) inaczej niż planował) i raczej nikt dumy z mimowolych osiągnięć ludzkości ;) nie czuje. A przecież fakt, że coś spaskudzić na skalę planetarną umiemy też dowodzi naszej - jako gatunku - potęgi ;).

Cytuj
Umilkły głosy, które jeszcze kilka lat temu były dość głosne (a i ja szzerze mówiąc tak sądziłem) że to fluktuacja i że ilość "ludzkiego" CO2 jest znikoma na tle wulkanizmu, oceanów itp.

Też się ku temu skłaniałem i też zmienić zdanie w świetle tych danych mi trza...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Listopad 10, 2007, 03:27:48 am
Moja najwieksza podejrzliwosc wzbudza kilka rzeczy: Ekstra podatki nakladane na ludzi, a motywowane tymze, limity emisji CO2 i HANDLOWANIE tymize, tworzenie instytucji i etatow oplacanych pieniedzmi podatnikow majacych sie zajmowac rozwiazywaniem tego problemu, sposob przedstawiania w mediach (przynajmniej niektorych brytyjskich) tego problemu cassandryczno-histeryczny, tozsamy z zagrozeniami terrorystycznymi, niektore publikacje (takze uznanych autorytetow) wskazujace, ze podobne zmiany klimatyczne mialy miejsce wczesniej. Dodatkowo trudno znalezc naprawde wiarygodne opracowania problemu, bo wszedzie gdzie zajze zamiast konkretow widze tylko hasla, jak nie przymierzajac w pseudoprogramach partii politycznych.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 10, 2007, 07:34:14 am
Cytuj
Moja najwieksza podejrzliwosc wzbudza kilka rzeczy: Ekstra podatki nakladane na ludzi, a motywowane tymze, limity emisji CO2 i HANDLOWANIE tymize, tworzenie instytucji i etatow oplacanych pieniedzmi podatnikow majacych sie zajmowac rozwiazywaniem tego problemu, sposob przedstawiania w mediach (przynajmniej niektorych brytyjskich) tego problemu cassandryczno-histeryczny, tozsamy z zagrozeniami terrorystycznymi, niektore publikacje (takze uznanych autorytetow) wskazujace, ze podobne zmiany klimatyczne mialy miejsce wczesniej. Dodatkowo trudno znalezc naprawde wiarygodne opracowania problemu, bo wszedzie gdzie zajze zamiast konkretow widze tylko hasla, jak nie przymierzajac w pseudoprogramach partii politycznych.

Jak to sie wszystko co ma związek z ludzką aktywnościa paskudnie z polityką i z ekonomią splata....
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 14, 2007, 08:12:35 pm
Tunguska 1908. Najbardziej mózgo_zapładniająca katastrofa w dziejach człowieka... Dziś juz (google.maps) nic nie widać. Tajga jest wieczna.

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0711/tunguska_kulik.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 14, 2007, 08:33:17 pm
Cytuj
Tunguska 1908. Najbardziej mózgo_zapładniająca katastrofa w dziejach człowieka...

Fakt... Dzięki niej mamy "Astronautów" i komiks "Ian Kaledine"... Dzięki niej zwróciliśmy też uwagę na niebezpieczeństwo ze strony komet/meteorów/asteroidów.... Tzn. niektórzy z nas zwrócili... ;)

Cytuj
Dziś juz (google.maps) nic nie widać. Tajga jest wieczna.

Nie było na był las...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 25, 2007, 09:32:46 am
W Colorado to mają nie tylko taki fajny rów ale i fajne chmury...

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0711/iridescent_allen.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 25, 2007, 10:52:39 am
Cytuj
W Colorado to mają nie tylko taki fajny rów ale i fajne chmury...

O k***a, niesamowite...  :o :o :o

:)

Skąd Ty te wszystkie obrazki bierzesz :question

ps. dotąd były głównie widoki kosmiczne, teraz coś z przeciwnego końca skali...
(http://celestialcarpets.com/index_files/image666.jpg)
Całe tłumy tego po nas łażą, o czym uwielbiają przypominać nam do znudzenia różne firmy sprzedaży bezpośredniej.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 25, 2007, 02:09:40 pm
Podobne do selera. Niech se łazi.

Ten konkretny obrazek wziąłem z APOD-a (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/astropix.html) gdzie codziennie jest nowy obrazek astro z objaśnieniem zawodowca.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 25, 2007, 02:30:20 pm
Cytuj
Podobne do selera. Niech se łazi.

Te zieloności to tylko na obrazku z mikroskopu elektronowego wychodzą...

I oczywiscie, że niech se łazi... Czego oczy nie widzą... ;) Choć trochę dziwne to uczucie robić za farmę dla pajęczaków ;).

Cytuj
Ten konkretny obrazek wziąłem z APOD-a (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/astropix.html) gdzie codziennie jest nowy obrazek astro z objaśnieniem zawodowca.

Znaczy się będę musiał częściej na strony NASA zaglądać...

ps. a jak już przy różnych "maluchach" jesteśmy - oto gatunek który lubię już to ze względów estetycznych, już to z racji miejsca,które zajmuje w drzewie ewolucyjnym. Znany mi od czasu gdy pierwszy raz przeczytałem "Podróże mikrokosmiczne profesora Rembowskiego" Unkiewicza.
(http://www.exploratorium.edu/imaging_station/activities/wallpaper/volvox_wallpaper.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 25, 2007, 03:00:53 pm
VOLVOX. Wzorzec pierwszego wielokomórkowca. Jak sama nazwa wskazuje przodek VOLVO.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: miazo w Listopad 25, 2007, 03:04:37 pm
Jeśli można jeszcze poniewczasie wrócić do wspomnianych filozofów klasycznych...

Odniosłem wrażenie, że zarzuty wobec Platona i Arystotelesa tendencyjnie upraszczając ;-) sprowadzić można do faktu, że nie znali tego, co głosił Popper. Jest to oczywiście, z przyczyn chronologicznych, zarzut dość niesprawiedliwy. Dobrze znali natomiast poglądy Demokryta z Abdery (filozofa chyba niesłusznie mniej docenianego), który to do postulatu bezsprzeczności dodał postulat zgodności nauki z doświadczeniem. Tak więc nie było wówczas obce podejście "empiryczne", rzecz w tym, że zarówno Platon jak i Arystoteles w swych poszukiwaniach podążyli inną (wcale nie gorszą czy mniej płodną) drogą i twierdzenia formułowane z pozycji "dzisiaj" o "zatruwaniu umysłów na wieki" uznać chyba należy - najdelikatniej mówiąc - za niezrozumienie tematu i ówczesnej roli filozofii.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 25, 2007, 03:06:01 pm
Cytuj
VOLVOX. Wzorzec pierwszego wielokomórkowca. Jak sama nazwa wskazuje przodek VOLVO.

Sądząc po polskiej nazwie, raczej przodek tych toczków co je angielskie ladies noszą... ;).

ps. własnie zobaczyłem tę zapowiedź (http://esensja.pl/ksiazka/ksiazki/obiekt.html?rodzaj_obiektu=2&idobiektu=3569), ani Kosik ani Fiałkowski nie są jakimiś literackimi wielkosciami, ale to może być dawka SF w starym dobrym stylu...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 25, 2007, 03:11:19 pm
Cytuj
Odniosłem wrażenie, że zarzuty wobec Platona i Arystotelesa tendencyjnie upraszczając ;-) sprowadzić można do faktu, że nie znali tego, co głosił Popper. Jest to oczywiście, z przyczyn chronologicznych, zarzut dość niesprawiedliwy.

Raczej nie. Powiedzałbym, że zarzutem jest tu raczej ich (być moze nieświadoma) buta i wynoszenie swych wniosków ponad fakty.

Cytuj
Dobrze znali natomiast poglądy Demokryta z Abdery (filozofa chyba niesłusznie mniej docenianego), który to do postulatu bezsprzeczności dodał postulat zgodności nauki z doświadczeniem.

I popatrz, on to umiał wymyslić, a oni woleli rozumować na zasadzie "tym gorzej dla faktów"....

Cytuj
Tak więc nie było wówczas obce podejście "empiryczne", rzecz w tym, że zarówno Platon jak i Arystoteles w swych poszukiwaniach podążyli inną (wcale nie gorszą czy mniej płodną) drogą

O tak, płodną w dowolne (choc budowane w logiczny sposób) fantazje...

Cytuj
twierdzenia formułowane z pozycji "dzisiaj" o "zatruwaniu umysłów na wieki" uznać chyba należy - najdelikatniej mówiąc - za niezrozumienie tematu i ówczesnej roli filozofii.

Ależ ja nie mówie, że oni zatruwali w intencji zatruwania, ja mówie co im w praktyce wyszło... (Niech nawet będzie, że mimo woli, choć co do Platona mam tu wątpliwości...)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: miazo w Listopad 29, 2007, 10:09:21 pm
Cytuj
Raczej nie. Powiedzałbym, że zarzutem jest tu raczej ich (być moze nieświadoma) buta i wynoszenie swych wniosków ponad fakty.
No to może przykłady, proszę. Na tę butę i to "wynoszenie swych wniosków ponad fakty" (cokolwiek ten zwrot oznacza). Zresztą to zarzut chybiony tak czy inaczej - buta autora mówi co najwyżej o nim samym jako osobie a nie o trafności lub wartości jego poglądów.
 
Cytuj
I popatrz, on to umiał wymyslić, a oni woleli rozumować na zasadzie "tym gorzej dla faktów"....
Filozofia to nie tylko materializm, zwłaszcza tak wąsko pojmowany.

Cytuj
O tak, płodną w dowolne (choc budowane w logiczny sposób) fantazje...
Ironia nie na miejscu. Doceniam falsyfikacjonizm Poppera będący w jego zamyśle narzędziem do odsiewania teorii naukowych od pseudonaukowych, ale pamiętać należy, że to tylko jeden przedstawiciel jednego nurtu jednej dziedziny filozofii nauki...

Rozumiem, że występujesz z gruntu, na którym czyni się tylko założnie o "materialnym Wszechświecie realnie istniejącym" - ale przeca między innymi o to się właśnie rozchodzi! I o szereg towarzyszących mu "milczących" założeń np. chociażby dotyczących istnienia czasu i przestrzeni (czy samego pojęcia "istnienia"), a jeżeli istniejących, to taką-a-nie-inną naturę posiadających, tak-a-nie-inaczej postrzeganych, pojęć przyczyny i skutku, definicji "czym jest doświadczenie", etc. Sam sobie odpowiedz, czy są one falsyfikowalne.

Cytuj
Ależ ja nie mówie, że oni zatruwali w intencji zatruwania, ja mówie co im w praktyce wyszło... (Niech nawet będzie, że mimo woli, choć co do Platona mam tu wątpliwości...)
No, zauważyłem, napisałeś, że "położyli podwaliny pod późniejszą filozofię europejską". Z niewielką przesadą mawia się zresztą czasem, że "filozofia europejska to dopiski do Platona". I akurat chwała im za to. Działanie podług zasady mówiącej, że twierdzenie, które nie jest weryfikowalne empirycznie, jest bezwartościowe, uznać należy za wielce ograniczające. A przede wszystkim błędne.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Listopad 30, 2007, 12:13:35 am
Cytuj
Cytuj
Raczej nie. Powiedzałbym, że zarzutem jest tu raczej ich (być moze nieświadoma) buta i wynoszenie swych wniosków ponad fakty.
No to może przykłady, proszę. Na tę butę i to "wynoszenie swych wniosków ponad fakty" (cokolwiek ten zwrot oznacza). Zresztą to zarzut chybiony tak czy inaczej - buta autora mówi co najwyżej o nim samym jako osobie a nie o trafności lub wartości jego poglądów.
Spiesze z pomoca miazo. Problem polega na tym ze Q nie rozumie ze owe "fakty" zaleza od swiatopogladu. Nauczony jest w obecnym i "oczywiste" dla niego jest ze "tak jest" zatem nazywa to "faktem". Wszystko inne jest pomylka, bledem myslenia.

Cytuj
Rozumiem, że występujesz z gruntu, na którym czyni się tylko założnie o "materialnym Wszechświecie realnie istniejącym" - ale przeca między innymi o to się właśnie rozchodzi! I o szereg towarzyszących mu "milczących" założeń np. chociażby dotyczących istnienia czasu i przestrzeni (czy samego pojęcia "istnienia"), a jeżeli istniejących, to taką-a-nie-inną naturę posiadających, tak-a-nie-inaczej postrzeganych, pojęć przyczyny i skutku, definicji "czym jest doświadczenie", etc. Sam sobie odpowiedz, czy są one falsyfikowalne.
Ta czesc, obawiam sie, moze go zabic szokiem  :(
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 30, 2007, 10:25:14 am
Cytuj
Filozofia to nie tylko materializm, zwłaszcza tak wąsko pojmowany.

Szkoda tylko, że wszyscy ci idealiści, solipsyści et. cons. w życiu praktycznym zachowują się jednak jak typowi materialiści, przyjmując jednak milcząco (choćby roboczo), że otaczający Wszechświat jednak istnieje... Pokaż mi choćby solipsystę, który np. nie je bo uważa, że to wszystko dookoła to naprawdę jego urojenia...

Cytuj
Ironia nie na miejscu.

Pozwolę sobie być odmiennego zdania...

Cytuj
Doceniam falsyfikacjonizm Poppera będący w jego zamyśle narzędziem do odsiewania teorii naukowych od pseudonaukowych, ale pamiętać należy, że to tylko jeden przedstawiciel jednego nurtu jednej dziedziny filozofii nauki...

Co ty tak z tym Popperem wciąż. A Demokryt? A Francis Bacon? A Brzytwa Ockhama (nie przez materialistę zresztą - o ironio - stworzona)?

Cytuj
Rozumiem, że występujesz z gruntu, na którym czyni się tylko założnie o "materialnym Wszechświecie realnie istniejącym" - ale przeca między innymi o to się właśnie rozchodzi! I o szereg towarzyszących mu "milczących" założeń np. chociażby dotyczących istnienia czasu i przestrzeni (czy samego pojęcia "istnienia"), a jeżeli istniejących, to taką-a-nie-inną naturę posiadających, tak-a-nie-inaczej postrzeganych, pojęć przyczyny i skutku, definicji "czym jest doświadczenie", etc. Sam sobie odpowiedz, czy są one falsyfikowalne.

Ależ są. Jeśli jest inaczej udowodnij, że Wszechświat jest złudzeniem przestając jeść, a żyjąc, przechodząc przez ściany, lewitując, albo wrecz zapalając i gasząc gwiazdy siła woli itd. itp. Cokolwiek.

(Zresztą nawet jeśli zgodzić się z Twoim tokiem rozumowania i uznać, że materialista przyjmuje istnienie Wszechświata apriorycznie, to przyjmuje on tylko jedno założenie - następne spostrzeżenia wynikają już z obserwacji tegoż Wszechświata, podczas gdy każdy idealista nie-solipsysta zmuszony jest płodzić takich apriorycznych założeń dość sporo w sposób całkowicie dowolny, co bardziej niż naukę przypomina tworzenie światów na potrzeby powieści fantasy.)

Cytuj
Działanie podług zasady mówiącej, że twierdzenie, które nie jest weryfikowalne empirycznie, jest bezwartościowe, uznać należy za wielce ograniczające. A przede wszystkim błędne.

A może tego dowiedziesz? Bo ogólnik rzucić łatwo...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 30, 2007, 10:43:50 am
Cytuj
Problem polega na tym ze Q nie rozumie ze owe "fakty" zaleza od swiatopogladu.

A zależą? Jak przestanę wierzyć w grawitację zacznę latać?

Zobacz jakie te bracia Montgolfier głupie, zamiast wynajdować balon mogli po prostu zmienić światopogląd i po prostu przyjąć, że oto latają, choc tego nie widać...

(Znów stosujesz to o co niby mnie oskarżasz: aprioryczny sąd, bez dowodu...)

Cytuj
Nauczony jest w obecnym i "oczywiste" dla niego jest ze "tak jest" zatem nazywa to "faktem". Wszystko inne jest pomylka, bledem myslenia.

Zakładasz, że ktoś mi nakład "materialistycznych bzdur" ;) do głowy i inaczej nie umiem? Nie pomyślałeś, że taki własnie swiatopogląd mogłem wybrać świadomie i dobrowolnie jako najbardziej logiczny, przestudiowawszy uprzednio (jako nastoletni chłopak) "od deski do deski" trzytomową "Historię filozofii" (a jeśli dany filozof mnie zainteresował sięgałem i po jego prace)... Wyobraź sobie, że był nawet moment, w którym usiłowałem przyjąć filozofię solipsystyczną - tyle, że konsekwentnie postępować wg. tej filozofii nie sposób... I to mnie od niej odstręczyło...

(Jak cię znam uznasz to za celowe przechwałki z mojej strony i czynienie zadość wybujałemu ego ;). Jakże łatwo ulepić sobie figurkę oponenta lepiej pasującą do tego jak chcielibyśmy go widzieć...)

Cytuj
Ta czesc, obawiam sie, moze go zabic szokiem  :(

Żyjąc stosunkowo długo (nie żeby na Forum nie było żyjących dłużej :P) znam tą argumentację od co najmniej kilkunastu lat (a może i że 20), o ile mi wiadomo nie padłem w wyniku jej poznania...

(Ale dziękuję za troskę ;).)

Zresztą, jeśli przyjmujemy zasadę Brzytwy Ockhama (czyli wariant minimalnej ilości hipotez) to tak naprawdę pozostaje nam albo materializm ("roboczo przyjmę, że Wszechświat jednak istnieje"), albo solipsyzm ("pewny mogę być tylko swojego istnienia"), ale o ile mi wiadomo konsekwentni solipsyści nie istnieją... Można by niby jeszcze eksperymentować z poglądem: "ani ja nie istnieję, ani nic innego, wszystko to złudzenie", ale chyba nasz intelekt nie zniósłby aż takiego zawieszenia w prózni. (Nawiasem mówiąc: jeśli materialny Wszechświat jest złudzeniem, to bogatszym, spójniejszym i bardziej konsekwentnym niż teorie większości filozofów.)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 30, 2007, 12:57:03 pm
Ale w zasadzie, jak mawiał był Draco zanim poszedł w pieluchy, ossochoźii?

Bo nie moge meritum wyłapać?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Listopad 30, 2007, 01:31:51 pm
Filozofia panie, filozofia.... <robi mądrą minę>
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 30, 2007, 01:42:33 pm
W zasadzie mam na tę kwestie potwornie prymitywny pogląd, jak mi już Hoko delikatnie to wytknął, który sprowadza się do tego, że nie da się świata badać w ten sposób, żeby siąść gdzieś w ciepłym miejscu i wszystko od a do z filozoficznie wymyślić i żeby to pasowało do życia. Filozofia, jak sądzę całkowicie zatraciła zdolność do tłumaczenia świata. Więc w zasadzie w czym rzecz?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 30, 2007, 02:43:46 pm
Cytuj
Ale w zasadzie, jak mawiał był Draco zanim poszedł w pieluchy, ossochoźii?

Bo nie moge meritum wyłapać?

Spróbuję wytłumaczyć (upraszczając, trywializując i popadają w ton niepotrzebnie zaperzony ;)). Oskarżyłem oto (przy okazji rozmowy o czym innym) europejską filozofię klasyczną o to iż tworzy oderwane od rzeczywistości fantazmaty (co zarzuciłem zwłaszcza filozofom tworzącym systemy od Platona począwszy, przez scholastykę, aż po Hegla i Kanta).

W odpowiedzi dowiedziałem się, że:
1. jestem prymitywny materialista, bo wyjaśnienia filozofów (choć cokolwiek z sufitu pobrane) są równie dobre co wyniki badań naukowych, bo wszelka prawda jest względna (dzi)
lub też, że:
2.  podobnie do Platona popadam w metafizykę (bo niby obiektywnego istnienia Wszechświata nie mogę dowieść), a mimo to jestem prymitywny materialista, co nie uchodzi ;) (miazo).

(W odwrotnej zresztą kolejności.)

Przy czym zdaje się, że moi Szanowni Oponenci (jak co do czego) zgodziliby się tylko w punkcie, że prymitywny materialista jestem, bo platonizm i nihilizm to dwie zupełnie różne bajki.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 30, 2007, 02:47:11 pm
Cytuj
W zasadzie mam na tę kwestie potwornie prymitywny pogląd, jak mi już Hoko delikatnie to wytknął, który sprowadza się do tego, że nie da się świata badać w ten sposób, żeby siąść gdzieś w ciepłym miejscu i wszystko od a do z filozoficznie wymyślić i żeby to pasowało do życia. Filozofia, jak sądzę całkowicie zatraciła zdolność do tłumaczenia świata. Więc w zasadzie w czym rzecz?

Rzecz w tym, że mam identyczny (równie prymitywny ;)) pogląd. I jeszcze śmiem Platona z błotem mieszać... ;) (Choć akurat do platonizmu w matematyce stosunek mam ciepły, acz nie aż na tyle bym weń uwierzył.)

A swoją drogą zdaje mi się, że filozofia była dobra jako coś więcej niż ćwiczenie umysłowe, tylko do momentu, w którym wykształciło się niezależne przyrodoznawstwo... Zaś całą jej mądrość da sie zamknąć w zdaniu: "jestem świadomy swojego istnienia (acz nie wiem czy nie jest ono złudzeniem, i nie wiem czym jest świadomość) oraz doświadczam otaczajacego mnie Wszechswiata, acz nie wiem na ile obiektywne jest to doświadczenie (ergo: czy Wszechświat istnieje i czy w takim kształcie jakiego doswiadczam)". Reszta to już sprzeczne interpretacje.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Listopad 30, 2007, 05:15:25 pm
Q, skoro do jednego worka ładujesz Kanta z Heglem, a wcześniej Platona z Arystotelesem, to nie dziw się, że ludzie maja Cię za dziwnego...  ::)

I dalej: jak piszesz, oskarżyłeś europejską filozofię klasyczną o cośtam - czyżby w takim razie istniała też (w domyśle bardziej wartościowa) europejska filozofia nieklasyczna?

I jeszcze dalej: co to znaczy "niezależne przyrodoznawstwo"? Niezalezne może być w ten sposób, że szukamy tego, co działa, i nie przejmujemy się, dlaczego działa. Bo jeśli nie, to muszą pojawic się założenia metodologiczne, a to juz jest swoista filozofia.

PS
jak możesz twierdzić (naukowo), że jesteś świadomy swojego istnienia, skoro nie potrafisz zdefiniować świadomości?  ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 30, 2007, 05:21:07 pm
Pytanie jednak, czy metodologia jest sednem sprawy, czy doświadczenie...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 30, 2007, 05:23:16 pm
Cytuj
Q, skoro do jednego worka ładujesz Kanta z Heglem, a wcześniej Platona z Arystotelesem, to nie dziw się, że ludzie maja Cię za dziwnego...  ::)

A jakże ich tu nie wrzucać, kiej syćkie od empirii oderwane, że hej ;).

Cytuj
I dalej: jak piszesz, oskarżyłeś europejską filozofię klasyczną o cośtam - czyżby w takim razie istniała też (w domyśle bardziej wartościowa) europejska filozofia nieklasyczna?

Demokryt, Epikur, Francis Bacon, może Comte jeszcze... Mi starczy ;).

Cytuj
I jeszcze dalej: co to znaczy "niezależne przyrodoznawstwo"? Niezalezne może być w ten sposób, że szukamy tego, co działa, i nie przejmujemy się, dlaczego działa. Bo jeśli nie, to muszą pojawic się założenia metodologiczne, a to juz jest swoista filozofia.

Mówiąc "niezależne" miałem na myśli wyodrębnione z filozofii w tzw. "Nauki Szczegółowe", i właśnie ów opisowy sposób ich działania ("szukamy tego, co działa, i nie przejmujemy się, dlaczego działa").

Cytuj
jak możesz twierdzić (naukowo), że jesteś świadomy swojego istnienia, skoro nie potrafisz zdefiniować świadomości?  ::)

Ja nie mówiłem, że twierdzę to naukowo, ja - celowo upraszczając - mówiłem, że do tego sprowadzają się podstawowe konstatacje filozoficzne. Zresztą patrząc z praktycznego punktu widzenia - najpierw jest obserwacja, dopiero potem powstają opisy i uogólnienia (w tym definicje).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 30, 2007, 05:25:32 pm
Cytuj
Pytanie jednak, czy metodologia jest sednem sprawy, czy doświadczenie...

Ano właśnie. Czy jak Demokryt (nie on pierwszy zresztą) wyjdziemy od empirii, czy jak Platon (i on nie pierwszy) zaczniemy od budowania stosu abstrakcji aż pod niebo i dzielenia włosa na czworo...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Listopad 30, 2007, 05:26:31 pm
To są naczynia połączone. Zasady metodologii sa wyprowadzane z doświadczenia, ale jednocześnie stanowią jego kryterium weryfikacyjne. Te aspekty się nawzajem współtworzą - i między innymi stąd tyle problemów.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 30, 2007, 05:33:06 pm
Cytuj
Zasady metodologii sa wyprowadzane z doświadczenia, ale jednocześnie stanowią jego kryterium weryfikacyjne.
W takim razie gdzie tu filozofia? Zero abstrakcji.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Listopad 30, 2007, 05:41:45 pm
Cytuj
Cytuj
Q, skoro do jednego worka ładujesz Kanta z Heglem, a wcześniej Platona z Arystotelesem, to nie dziw się, że ludzie maja Cię za dziwnego...  ::)

A jakże ich tu nie wrzucać, kiej syćkie od empirii oderwane, że hej ;).

Cytuj
I dalej: jak piszesz, oskarżyłeś europejską filozofię klasyczną o cośtam - czyżby w takim razie istniała też (w domyśle bardziej wartościowa) europejska filozofia nieklasyczna?

Demokryt, Epikur, Francis Bacon, może Comte jeszcze... Mi starczy ;).

Cytuj
I jeszcze dalej: co to znaczy "niezależne przyrodoznawstwo"? Niezalezne może być w ten sposób, że szukamy tego, co działa, i nie przejmujemy się, dlaczego działa. Bo jeśli nie, to muszą pojawic się założenia metodologiczne, a to juz jest swoista filozofia.

Mówiąc "niezależne" miałem na myśli wyodrębnione z filozofii w tzw. "Nauki Szczegółowe", i właśnie ów opisowy sposób ich działania ("szukamy tego, co działa, i nie przejmujemy się, dlaczego działa").

Cytuj
jak możesz twierdzić (naukowo), że jesteś świadomy swojego istnienia, skoro nie potrafisz zdefiniować świadomości?  ::)

Ja nie mówiłem, że twierdzę to naukowo, ja - celowo upraszczając - mówiłem, że do tego sprowadzają się podstawowe konstatacje filozoficzne. Zresztą patrząc z praktycznego punktu widzenia - najpierw jest obserwacja, dopiero potem powstają opisy i uogólnienia (w tym definicje).


Kant miał moim zdaniem więcej współnego z empirią niż Comte - ten z nauki chciał uczynic religię, tylko że empirycy jakos zdają się tego nie dostrzegać. Co do pozostałych, to każdy z nich ma jakieś cząstkowe zasługi, ale i błędów u nich też nie brakuje. Dla nauki Arystoteles zrobił znacznie więcej niż Demokryt.

Jeśli nie bęziesz się przejmowałl dlaczego działa (co jak twierdzisz czynią nauki szczegółowe), to będziesz musiał przystać na i na astrologie i na uzdrowicieli. Jednocześnie nie będziesz mógł z "działania" wyciągać uogólnień i wniosków. To się więc tylko tak prosto mówi.

Najpierw jest obserwacja, ale przed obserwacją są zmysły i układ przetwarzający - one są warunkiem obserwacji i wcale nie muszą być wobec świata empirii obiektywne. Polecam Kanta.  :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Listopad 30, 2007, 05:44:13 pm
Cytuj
Cytuj
Zasady metodologii sa wyprowadzane z doświadczenia, ale jednocześnie stanowią jego kryterium weryfikacyjne.
W takim razie gdzie tu filozofia? Zero abstrakcji.


A co rozumiesz przez "filozofia"? Jeśli abstrakcję, to matematyka była czystą filozofią...

Filozofia jest właśnie "na styku".
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 30, 2007, 06:05:56 pm
Cytuj
To są naczynia połączone. Zasady metodologii sa wyprowadzane z doświadczenia, ale jednocześnie stanowią jego kryterium weryfikacyjne. Te aspekty się nawzajem współtworzą - i między innymi stąd tyle problemów.

Wyprowadzanie z doświadczenia... A jeśli Cię (robiąc to co zwykle robi dzi) zapytam: czym tak naprawdę jest to czego doświadczamy, i czy możemy zaufać tym doświadczeniom, a Ty mi (by nie wprowadzać nic apriorycznego) szczerze odpowiesz "a **uj wie", to jak z owego - excuse le mot - prącia metodologię wyprowadzić?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 30, 2007, 06:22:36 pm
Cytuj
Kant miał moim zdaniem więcej współnego z empirią niż Comte - ten z nauki chciał uczynic religię, tylko że empirycy jakos zdają się tego nie dostrzegać.

Dlatego też wymieniłem Comte'a na szarym końcu... Za ten sam "rewolucyjny zapał" ;), którym z lubościa popisuje się na tutejszym Forum.

Cytuj
Co do pozostałych, to każdy z nich ma jakieś cząstkowe zasługi, ale i błędów u nich też nie brakuje.

Ależ oczywiście, a atakuję ich tak pryncypialnie tylko dlatego, że przez wieki tak ślepo ich chwalono... Mogę sobie pokrzykiwać "Platon to dureń", ale oczywiście:
1. działał on w czasach znacznie bardziej pionierskich,
2. samodzielnie w życiu nie doszedłbym do tak głębokich wniosków na niektóre termaty do jakich on doszedł.
Co oczywiście nie znaczy, że zgadzam się z jego filozofią (acz była na tyle ciekawa, że zgłębiałem ją w młode lata z zapałem)...

Cytuj
Dla nauki Arystoteles zrobił znacznie więcej niż Demokryt.

Ale też i solidnie zatruł jej ducha, skoro w kręgach naukowych "arystotelik" robi teraz za cięzką obelgę. (Zresztą jego znaczenie może wynikać z tego, że prace Arystotelesa zachowały się znacznie lepiej...

Cytuj
Jeśli nie bęziesz się przejmowałl dlaczego działa (co jak twierdzisz czynią nauki szczegółowe), to będziesz musiał przystać na i na astrologie i na uzdrowicieli. Jednocześnie nie będziesz mógł z "działania" wyciągać uogólnień i wniosków. To się więc tylko tak prosto mówi.

Najpierw jest obserwacja, ale przed obserwacją są zmysły i układ przetwarzający - one są warunkiem obserwacji i wcale nie muszą być wobec świata empirii obiektywne.

Chwila, moment... Zależy o jakim znaczeniu tego "dlaczego" mówimy. Bo jeśli o tym, że widząc pewne korelacje statystyczne dochodze do wniosku, że coś jest przyczyną, a coś skutkiem (i empirycznie to potwierdzam), to owszem nauki szczegółowe zajmują się "dlaczego", jeśli natomiast nie mogąc znależć przyczyny danego zjawiska uciekam się do zbudowania (jak większość filozofów) oderwanej od empirii (lub zgoła niedowodliwej) rozbudowanej koncepcji, to za takie "dlaczego" dziękuję...

Cytuj
Polecam Kanta.  :)

Czytałem, bo słyszałem, że to tzw. "wielkie nazwisko" i nie powiem, że znów głupi, ale swoim "dowodem na istnienie Boga" (jego sofistycznym charakterem) ubawił mnie do łez, choć wiele tych dowódów czytałem. (Wolę juz Akwinatę, usiłował wpisać Absolut w świat empirii.)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Listopad 30, 2007, 06:32:25 pm
Cytuj
A co rozumiesz przez "filozofia"? Jeśli abstrakcję, to matematyka była czystą filozofią...
Chodzi mi o to że kiedyś najpierw była pewna idea, "filozofia", system a potem mniej znaczący faceci (nazwijmy ich naukowcami) patrzyli na efekty. Taki np. Kepler (naukowiec nie filozof*, rzecz w zjawisku) miał teorię, że sfery zawierające w sobie orbity kolejnych planet od Słońca wpisują sie w kolejne figury (wielościany foremne) platońskie, z kolei wzajemnie w siebie powpisywane. Tak się złozyło, że mniej więcej pasowało wg ówczesnych niedokładnych danych (ale mocno mniejewięcej, więc Kepler w końcu porzucił ten pomysł, dziś nazywany przez niektórych "zerowym" prawem Keplera ;) ). Rzecz w tym, że Kepler najpier uznał, zgodnie z platońskim systemem, że tak musi być, a dopiero później zabrał się za weryfikację doświadczalną i mimo pewnych oczywistych niezgodności uparcie kombinował dalej, choć mu nie wychodziło. Czyli Filozofia była pewnym szkieletem tego wszystkiego. Była IDEA.

Dziś, jak piszesz, wymaga się od filozofii (lepiej chyba jednak metodologii), żeby dało się za jej pomocą opisać doświadczenie, i żeby doświadczenie "nie zaskoczyło", nie wyszło poza ramy metodologii. Nie ma w tym idei, w pewnym sensie metodologia jest tylko zwierciadłem, negatywem rzeczywistości.

* Filozof też naukowiec, chodzi mi tu o pewne umowne rozgraniczenie, filozof to taki brodaty gość co ćmi fajki w nocy i żłopie kawę a w dzień śpi, o ile zdoła sobie nad ranem udowodnić, że łóżko istnieje, a naukowiec to taki zawodnik w chałacie pożartym kwasami co ręką skręca nadprzewodzący drut pod napięciem i ma takie smieszne bryle w drucianych oprawkach. Łatwo w sumie rozróżnić.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 30, 2007, 06:34:53 pm
Cytuj
A co rozumiesz przez "filozofia"? Jeśli abstrakcję, to matematyka była czystą filozofią...

I dlatego platonizm tak elegancko pasuje do matematyki, a tak słabo do życia...

Cytuj
Filozofia jest właśnie "na styku".

Podobnie jak tworzenie założeń przedustawnych dla utworów fantasy i śmiem powiedzieć niewiele się od niego różni...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Listopad 30, 2007, 06:40:19 pm
Cytuj
Cytuj
A co rozumiesz przez "filozofia"? Jeśli abstrakcję, to matematyka była czystą filozofią...
Chodzi mi o to że kiedyś najpierw była pewna idea, "filozofia", system a potem mniej znaczący faceci (nazwijmy ich naukowcami) patrzyli na efekty.

I to by jeszcze gites było. Niestety niektórzy z tych filozofów uważali, że wyniki badań tych "mniej znaczących" są tak nieistotne, że jeśli nawet stworzoną przez jego tytaniczny intelekt idei przeczą, to na śmietnik z tymi badaniami, nie z tą filozofią... I w tym momencie (gdzieś za Greków jeszcze) oderwała się filozofia od życia...

Cytuj
Taki np. Kepler (naukowiec nie filozof*, rzecz w zjawisku) miał teorię, że sfery zawierające w sobie orbity kolejnych planet od Słońca wpisują sie w kolejne figury (wielościany foremne) platońskie z kolei wzajemnie w siebie powpisywane. Tak się złozyło, że mniej więcej pasowało wg ówczesnych niedokłądnych danych (ale mocno mniejewięcej, więc Kepler w końcu porzucił ten pomysł, dziś nazywany przez niektórych "zerowym" prawem Keplera ;) ). Rzecz w tym, że Kepler najpier uznał, zgodnie z platońskim systemem, że tak musi być, a dopiero później zabrał się za weryfikację doświadczalną i mimo pewnych oczywistych niezgodności uparcie kombinował dalej, choć mu nie wychodziło.

Znam tą historię (z "Prawdy i mitów w fizyce" Wróblewskiego) i muszę przyznać, że była to idea w dziwny sposób czarujaca i ujmująca dla mnie... Aż żałowałem, że nie okazała się prawdą... Ale, że była stawiana na gruncie przyrodoznawstwa, nie filozofii została (słusznie!) odrzucona. Leibnitz ze swoimi monadami jest w wygodniejszej sytuacji, empiryczne stwierdzenie że świat składa się z cząstek elementarnych nijak im nie zaszkodzi...

Cytuj
Dziś, jak piszesz, wymaga się od filozofii (lepiej chyba jednak metodologii), żeby dało się za jej pomocą opisać doświadczenie, i żeby doświadczenie "nie zaskoczyło", nie wyszło poza ramy metodologii. Nie ma w tym idei, w pewnym sensie metodologia jest tylko zwierciadłem, negatywem rzeczywistości.

Chyba mówimy tu zresztą o filozofii nauki, nie o filozfii jako takiej... Niepotrzebnie miazo ducha Poppera wywołał... ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Grudzień 01, 2007, 04:29:18 pm
Cytuj
Cytuj
A co rozumiesz przez "filozofia"? Jeśli abstrakcję, to matematyka była czystą filozofią...
Chodzi mi o to że kiedyś najpierw była pewna idea, "filozofia", system a potem mniej znaczący faceci (nazwijmy ich naukowcami) patrzyli na efekty. Taki np. Kepler (naukowiec nie filozof*, rzecz w zjawisku) miał teorię, że sfery zawierające w sobie orbity kolejnych planet od Słońca wpisują sie w kolejne figury (wielościany foremne) platońskie, z kolei wzajemnie w siebie powpisywane. Tak się złozyło, że mniej więcej pasowało wg ówczesnych niedokładnych danych (ale mocno mniejewięcej, więc Kepler w końcu porzucił ten pomysł, dziś nazywany przez niektórych "zerowym" prawem Keplera ;) ). Rzecz w tym, że Kepler najpier uznał, zgodnie z platońskim systemem, że tak musi być, a dopiero później zabrał się za weryfikację doświadczalną i mimo pewnych oczywistych niezgodności uparcie kombinował dalej, choć mu nie wychodziło. Czyli Filozofia była pewnym szkieletem tego wszystkiego. Była IDEA.

Dziś, jak piszesz, wymaga się od filozofii (lepiej chyba jednak metodologii), żeby dało się za jej pomocą opisać doświadczenie, i żeby doświadczenie "nie zaskoczyło", nie wyszło poza ramy metodologii. Nie ma w tym idei, w pewnym sensie metodologia jest tylko zwierciadłem, negatywem rzeczywistości.

* Filozof też naukowiec, chodzi mi tu o pewne umowne rozgraniczenie, filozof to taki brodaty gość co ćmi fajki w nocy i żłopie kawę a w dzień śpi, o ile zdoła sobie nad ranem udowodnić, że łóżko istnieje, a naukowiec to taki zawodnik w chałacie pożartym kwasami co ręką skręca nadprzewodzący drut pod napięciem i ma takie smieszne bryle w drucianych oprawkach. Łatwo w sumie rozróżnić.


No coż... filozofia współcześnie uprawiana jest zupełnie inna niz ta niegdysiejsza - mimo że na zdobyczach tamtych bazuje. Dzś filozofia jest właśnie jakimś dodatkiem do nauki, niewiele jest osób, które by stawiały na jej samodzielność - właśnie dlatego, że zbyt wiele fantazmatów na filozoficznym gruncie powstało. I współcześnie trudno nawet nieraz oddzielić filozofię od metodologi. Bo Kuhn to filozof czy naukowiec? A Popper? Tu nie ma jednoznacznej granicy. To nie byli empirycy w sensie dosłownym, bo empirii instrumentalnie nie badali, ale starali się dociec uwarunkowań, jakie poznawaniem empirii rządzą. I to było właśnie ich filozofowanie. A idąc dalej, jeśi spojrzymy np. na rozmaite koncepcje kosmologiczne, to tutaj częstokroć w ogóle juz nie wiadomo, co jest nauką, a co tylko "filozoficznym gdybaniem" (podpartym nieraz i bardzo solidnym matematycznym formalizmem). Więc to jest ten drugi obszar, na którym obecnie się "filozofuje". I de facto wcale nie jest to filozofia lepsza niż ta "klasyczna", bo różnice wynikają z dostępności środków, są więc ilościowe, a nie jakościowe. I to rzróżnienie z ostatniego akapitu, że jeden myśli, drugi robi, dzisiaj jest już nieskuteczne. W ogóle w pogmatwanych czasach żyjemy - to tylko Q wie na pewno, że istnieje...  ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 01, 2007, 04:38:43 pm
Cytuj
No coż... filozofia współcześnie uprawiana jest zupełnie inna niz ta niegdysiejsza - mimo że na zdobyczach tamtych bazuje. Dzś filozofia jest właśnie jakimś dodatkiem do nauki, niewiele jest osób, które by stawiały na jej samodzielność - właśnie dlatego, że zbyt wiele fantazmatów na filozoficznym gruncie powstało. I współcześnie trudno nawet nieraz oddzielić filozofię od metodologi. Bo Kuhn to filozof czy naukowiec? A Popper? Tu nie ma jednoznacznej granicy. To nie byli empirycy w sensie dosłownym, bo empirii instrumentalnie nie badali, ale starali się dociec uwarunkowań, jakie poznawaniem empirii rządzą. I to było właśnie ich filozofowanie. A idąc dalej, jeśi spojrzymy np. na rozmaite koncepcje kosmologiczne, to tutaj częstokroć w ogóle juz nie wiadomo, co jest nauką, a co tylko "filozoficznym gdybaniem" (podpartym nieraz i bardzo solidnym matematycznym formalizmem). Więc to jest ten drugi obszar, na którym obecnie się "filozofuje". I de facto wcale nie jest to filozofia lepsza niż ta "klasyczna", bo różnice wynikają z dostępności środków, są więc ilościowe, a nie jakościowe. I to rzróżnienie z ostatniego akapitu, że jeden myśli, drugi robi, dzisiaj jest już nieskuteczne.

Takiej filozofii oczywiście czepiać się nie mam powodu... Taka filozofia jest teoretycznie b. potrzebna (tyle, że zbyt często mówi koniec końców "wiem, że nic nie wiem", czyli jakby sama swą zbędność sugeruje)...

Choć istnieją oczywiście niedobitki tomizmów i innych -izmów... I co z nimi robić? ;)

Cytuj
W ogóle w pogmatwanych czasach żyjemy - to tylko Q wie na pewno, że istnieje...  ::)

Wcale nie jestem tego pewien, aż tak bardzo jak to głoszę ;), ale akurat taka postawa najbardziej mi (zwłaszcza na tym Forum) odpowiada. (Tylko "mi" to znaczy "komu"?  Widzicie, ja też umiem włos na czworo dzielić, choć na ogól mi się nie chce... ;))
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Grudzień 01, 2007, 04:55:09 pm
Q:
odnośnie Kanta, a to z kolei powinno rzucić światło i na resztę Twojego rozumowania: patrzysz nie w tę stronę, co trzeba. Kant nie podał żadnego dowodu istnienia Boga (choć kilka obalił). Kant ujął to jako postulat - i to postulat rozumu praktycznego, a więc de facto rzecz względną. Co więcej, gdybyś się trochę bardziej wczytał, to być może wiedziałbyś, że te twierdzenia były tyleż przemysleniami Kanta, co i wymogami społeczno-politycznymi epoki: po obaleniu dowodów wczesniejszych musiał coś zaproponować, tak na wszelki wypadek... W każdym razie wcześniej postawił rzecz jasno: jakikolwiek obiektywny dowód istnienia (tudzież nieistnienia) Boga nie jest możliwy.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 01, 2007, 05:05:56 pm
Cytuj
odnośnie Kanta, a to z kolei powinno rzucić światło i na resztę Twojego rozumowania: patrzysz nie w tę stronę, co trzeba.

Ledwiem Ci Kanta zaatakował, a już nie wiem gdzie patrzę? Świętość on jakaś dla Ciebie, czy co? * ::)

Cytuj
Kant nie podał żadnego dowodu istnienia Boga (choć kilka obalił). Kant ujął to jako postulat - i to postulat rozumu praktycznego, a więc de facto rzecz względną.

A mi się, prostaczkowi, zdawało, że on właśnie ten "rozum praktyczny" wyniósł na wyżyny, ponad teorie...

Cytuj
Co więcej, gdybyś się trochę bardziej wczytał, to być może wiedziałbyś, że te twierdzenia były tyleż przemysleniami Kanta, co i wymogami społeczno-politycznymi epoki: po obaleniu dowodów wczesniejszych musiał coś zaproponować, tak na wszelki wypadek... W każdym razie wcześniej postawił rzecz jasno: jakikolwiek obiektywny dowód istnienia (tudzież nieistnienia) Boga nie jest możliwy.

Czyli sugerujesz, że on to tak dla picu, jak Voltaire miejscami? To czemu tak chętnie ten jego "dowód" (czy też "posulat") teiści cytują?



[size=9]* A kto Kanta nie chce kochać musi w lochu jęczeć, szłochać...[/size]
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Grudzień 01, 2007, 05:19:18 pm
Teiści cytują, bo nic innego im nie pozostało...  ::)

Ty też wynosisz rozum praktyczny: bo nauka to właśnie jakaś analogia tej "praktyki".

Świętości mnie nie interesują - tylko nieścisłości w rozumowaniu. Kantowi mozna postawić dziesięć powazniejszych zarzutów niż postulaty rozumu praktycznego.

PS
Czy Twoja niechęć do Platona nie wynika czasem z powodów pozafilozoficznych?
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/e8/Jean_Delville._l%27Ecole_de_Platon%2C.jpg
  
 ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 01, 2007, 06:09:04 pm
Hoko, Ty tak pięknie tłomaczysz, jak Ordonka prawie ;). Chyba wreszcie będę musiał zaorać ten ugór i doczytać...
Cytuj
I to rzróżnienie z ostatniego akapitu, że jeden myśli, drugi robi, dzisiaj jest już nieskuteczne.
Ale ciekawe jest, że Platon sie ostał. Trójkąty istnieją. Czytam Penrose (na wyrywki, bo inaczej nie wychodzi) i tak sobie myślę...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 01, 2007, 08:32:33 pm
Cytuj
Teiści cytują, bo nic innego im nie pozostało...  ::)

A skoro tak, skoro to brzytwa, której sie chwytają, to znaczy, że kiepsko z nimi. Maluczko, maluczko, a Voltaire'a kanonizują (bo na ateuszy gromy rzucał).

Cytuj
Ty też wynosisz rozum praktyczny: bo nauka to właśnie jakaś analogia tej "praktyki".

Prawda. Jednak "mój" rozum praktyczny to przyjęcie (z braku lepszej satysfakcjonującej alternatywy), że to czego doświadczamy (upraszczam, bo pojawia sie tu np. casus schizofreników) jest prawdziwe, a przynajmniej, że (taki nowy wariant zakładu Pascala ;)) mniej ryzykujemy tak przyjmując... Kantowy zaś rozum praktyczny to przyjmowanie pewnych rzeczy znacznie bardziej odległych od empirii "dla spokoju ducha" czy jak to zwać...

Mój rozum praktyczny nie ma aż takich uroszczeń w zakresie orzekania o Bozi, czy o "prawie moralnym".

Cytuj
Świętości mnie nie interesują - tylko nieścisłości w rozumowaniu. Kantowi mozna postawić dziesięć powazniejszych zarzutów niż postulaty rozumu praktycznego.

To po co go bronisz? ;) Lepiej te zarzuty przedstaw.

(A ścisły w myśleniu być nie muszę, fuzzy logic mi alibi... ::))

Cytuj
Czy Twoja niechęć do Platona nie wynika czasem z powodów pozafilozoficznych?
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/e8/Jean_Delville._l%27Ecole_de_Platon%2C.jpg
  
 ::)

Jak brzydko ad personam, że ja niby homofob? Wystarczy poczytać co o gejach pisałem na forum www.startrek.pl, by ustalić, że nie mam do nich uprzedzeń...

(Zresztą homoseksualizm ma ponoć głęboki sens ewolucyjny...)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 01, 2007, 08:33:18 pm
Cytuj
Hoko, Ty tak pięknie tłomaczysz, jak Ordonka prawie ;).

To nie Ordonka, to miłość w jej wydaniu. (Pytanie filozoficzne: jak miłość moze tłomaczyć?)

Cytuj
Ale ciekawe jest, że Platon sie ostał. Trójkąty istnieją. Czytam Penrose (na wyrywki, bo inaczej nie wychodzi) i tak sobie myślę...

Bo akurat Platon pięknie do matematyki pasuje. Moze dlatego, że kryptopitagorejczyk ponoć? ;)

ps. czas chyba wielki byś jakiś obrazek wrzucił zanim się tu na śmierć zafilozofujemy...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 02, 2007, 09:52:07 am
Co do Platona to ha, ha, smiesznie będzie jak sie okaże, ze ma rację...

Europa - całość tu (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0712/europa_galileo_big.jpg).

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0712/europa_galileo.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 02, 2007, 11:07:49 am
Cytuj
Co do Platona to ha, ha, smiesznie będzie jak sie okaże, ze ma rację...

Jeśli w odniesieniu do bytów matematycznych, to nawet zabawne by to było...

Jeśli w odniesieniu do idealnego ustroju, to jak się załapać do najwyższej kasty? (Choć ona znów też tak idealnie nie miała mieć.)

(A swoją drogą jakie eksperymenty proponuje Penrose by empirycznie dowieść, że "Platonic world of mathematic forms" istnieje :question)

Cytuj
Europa - całość tu (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0712/europa_galileo_big.jpg).

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0712/europa_galileo.jpg)

Europa, Europa... ;) Uwielbiam ten księżyc (choć prawdę powiedziawszy tak sobie wygląda), odkąd przeczytałem drugą "Odyseję..." Clarke'a, a następnie pogrzebalem co nieco aby zweryfikować te jego wizje...

Tam ponoć cuś żywe może być... ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 02, 2007, 02:04:06 pm
Cytuj
Rzecz w tym, że Kepler najpier uznał, zgodnie z platońskim systemem, że tak musi być, a dopiero później zabrał się za weryfikację doświadczalną i mimo pewnych oczywistych niezgodności uparcie kombinował dalej, choć mu nie wychodziło. Czyli Filozofia była pewnym szkieletem tego wszystkiego. Była IDEA.
A tak to ponoć było dość często, pan od filozofii mówił nam że też z którymśtam prawem Newtona, miał nawet jakieś szkice gdzie fajnie Newton uparcie robił eksperymenty by mu wyszło do teorii.

Ale ja nie o tym bo chyba się i tak bardziej oriętujecie. Raczej o tym chciałem że wielu ludzi uważa, że wszystkie nasze odkrycia biorą się z tąd, że w tajemniczy sposób "wpadamy" na różne rzeczy. Tj. najpierw wymyślamy teorię a potem sprawdzamy czy jest prawdziwa eksperymentem. No i tu można już wejść na temat sztucznej inteligencji, albo nawet i nie sztucznej. No ale ja nie wchodzę ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 02, 2007, 02:10:36 pm
Wiesz, tak na prawdę najciekawsze jest, że być może Kepler miał rację. Tylko nie znał wszystkich mechanizmów. W końcu taka, siaka czy inna teoria jak obecnie wierzymy jest gdzieś w końcu-na końcu ścisła (jednoznaczna) i te cholerne planety nie mogą sobie latać tak ot, tam gdzie chcą, ale w jedynym mozliwym miejscu... Podniecające, nieprawdaż?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 02, 2007, 03:53:38 pm
Wole babeczki.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 02, 2007, 03:56:51 pm
Hmm, atraktory itp...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 02, 2007, 03:58:59 pm
Cytuj
A tak to ponoć było dość często, pan od filozofii mówił nam że też z którymśtam prawem Newtona, miał nawet jakieś szkice gdzie fajnie Newton uparcie robił eksperymenty by mu wyszło do teorii.

Sporo naukowców "tak miało" czasem tak porywało ich wewnętrzne piękno, czy wewnętrzna logika jakiejś hipotezy (lub też tak coś ich "odrzucało" w hipotezie przeciwstawnej), że uparcie robili eksperymenty/prowadzili badania "pod" daną tezę. Niektózy z nich odniesli przy tym sukces, inni jak Einstein uparcie broniący swego poglądu, ze "Bóg nie gra w kości" ponieśli klęskę.

O ile sama Nauka jest (a przynajmniej stara sie być) obiektywna, o tyle proces "robienia Nauki" można porównać do wrzącego tygla idei (tzn. hipotez), a motywy działań poszczególnych naukowców wynikają aż nazbyt jasno z ich emocji, upodobań, uprzedzeń i ambicji...

Cytuj
Ale ja nie o tym bo chyba się i tak bardziej oriętujecie. Raczej o tym chciałem że wielu ludzi uważa, że wszystkie nasze odkrycia biorą się z tąd, że w tajemniczy sposób "wpadamy" na różne rzeczy. Tj. najpierw wymyślamy teorię a potem sprawdzamy czy jest prawdziwa eksperymentem. No i tu można już wejść na temat sztucznej inteligencji, albo nawet i nie sztucznej. No ale ja nie wchodzę ;)

Heh... Wykorzystywała tą konstatację stara koncepcja Platona do dzis dnia odgrzewana przez Penrose'a (a także różne mistyczne koncepcje nadświadomości, pola morfogenetycznego itp.)... Póki co jednak bardziej redukcjonistyczne wyjaśnienia wystarczają: np. takie, że teorię tworzy nasza podświadomość i wyrzuca w postaci gotowego "wyniku", a świadomość musi dopiero mozolnie dobudować do niej odpowiednią argumentację (i wartwę matematyczna).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 02, 2007, 04:00:24 pm
Cytuj
Wiesz, tak na prawdę najciekawsze jest, że być może Kepler miał rację.

Co do tych brył platońskich?  :o Tylko czy aby planet nie jest wiecej niż brył?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 02, 2007, 04:05:04 pm
Cytuj
Co do tych brył platońskich?  :o Tylko czy aby planet nie jest wiecej niż brył?
Kurde, mógłbyś ze zrozumieniem? Czytać?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 02, 2007, 04:10:01 pm
Cytuj
Wole babeczki.
Cytuj
Hmm, atraktory itp...

Można lubić i babeczki i atraktory... ;)

ps. trochę "pornografii", dla tych których atraktory podniecają (http://ccrma-www.stanford.edu/~stilti/images/chaotic_attractors/poly.html)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 02, 2007, 04:20:12 pm
Cytuj
Cytuj
Co do tych brył platońskich?  :o Tylko czy aby planet nie jest wiecej niż brył?
Kurde, mógłbyś ze zrozumieniem? Czytać?

Widać nie mogę skoro nie zrozumiałem. Inaczej bym się głupio nie pytał...

(Napisałeś wszak, że może Kepler miał rację, ale nie napisałeś odnośnie czego... Więc myślałem, że może odnośnie tego o czym sądzimy, że jej nie miał... Tak jak z tym Platonem...)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 02, 2007, 04:44:02 pm
Dobra, jeśli tak to zrozumiałeś, to OK.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 02, 2007, 06:03:56 pm
A mógłbyś mi to wyjaśnić na PM?

Zaś żeby postów "na pusto" nie nabijać oto cos z platońskiego świata czystej matematyki ;)
(http://www.lelekzet.hu/kep/fraktal/mandelbrot/mandelbrot-9_full.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 02, 2007, 06:43:26 pm
Co tu wyjaśniać? Gdzie w poście, do którego sie odnosisz napisałem cokolwiek o bryłach? Dajmy temu spokój. Jak Ci ktoś mówi, że pogoda do d.py to rozglądasz się, gdzie ta wielka d.pa? Miał rację co do sposobu myślenia a nie co do brył.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 02, 2007, 07:32:51 pm
Cytuj
Co tu wyjaśniać? Gdzie w poście, do którego sie odnosisz napisałem cokolwiek o bryłach? Dajmy temu spokój. Jak Ci ktoś mówi, że pogoda do d.py to rozglądasz się, gdzie ta wielka d.pa? Miał rację co do sposobu myślenia a nie co do brył.

Znaczy, że chodzi Ci ogólnie o wnioski Keplera odnośnie planet i ich ruchu? Ale o tym, że w tym zakresie miał z grubsza rację (pomijając bryły) to chyba wiadomo juz od dawna? Więc skąd "być może" w zdaniu:
Cytuj
najciekawsze jest, że być może Kepler miał rację.
Bo to mnie zaintrgowało...

Swoją drogą wyczytałem gdzieś pogłoski (nie wiem na ile prawdziwe), że powody dla których Kopernik postawił hipotezę (później teorię) heliocentryzmu też były motywowane światopoglądowo zresztą...

ps. kolejny obrazek, zakochałem się w tych fraktalkach:
(http://www.lelekzet.hu/kep/fraktal/mandelbrot/mandelbrot-8_full.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 02, 2007, 08:16:58 pm
Chodzi o to, czy na końcu nauki jest maksymalne rozdrobnienie, czy maksymalne uproszczenie.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 02, 2007, 08:36:55 pm
Cytuj
Chodzi o to, czy na końcu nauki jest maksymalne rozdrobnienie, czy maksymalne uproszczenie.

Rozumiem. Przeszedłeś od konkretu do najogólniejszej syntezy jego koncepcji. Dlatego nie załapałem...

A co do meritum: nie wiem jak Ty, ale (z pobudek - nazwijmy je - estetycznych) chciał bym, by na końcu była maksymalna prostota, najlepiej jeden prosty elegancki wzór. (Bo inaczej nadmiar rozdrobnionej wiedzy gotów nas przygniesć...)

ps. nadal mi nie dość tych obrazków:
(http://www.lelekzet.hu/kep/fraktal/mandelbrot/mandelbrot-7_full.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 02, 2007, 08:48:04 pm
Cytuj
(z pobudek - nazwijmy je - estetycznych) chciał bym, by na końcu była maksymalna prostota, najlepiej jeden prosty elegancki wzór.
Ale to własnie ten błąd popełnił Kepler...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 02, 2007, 09:05:05 pm
Cytuj
Ale to własnie ten błąd popełnił Kepler...

Mam świadomość, że Wszechświat - o ile nam wiadomo - nie ma zwyczaju dostosowywać isę do naszych pragnień i zyczeń, dlatego mówiłem o swoim "chceniu", nie o stanie faktycznym, bo tego nie znam. (Nb. Mistrz Lem w swoich groteskach sugerował odpowiedż wprost odwrotna do nadziei Keplera i moich... A Mistrz rzadko sie mylił...)

ps. te fraktalki to oczywiscie nie bez głębszej przyczyny, jak wiadomo Penrose używał ich jako dowodu na istnienie niezależnego świata idei matematycznych (bo żaden człowiek takiego fraktala nie wymyśli, a przy wprowadzeniu identycznych danych wyjściwych zawsze wyjdzie ten sam).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 02, 2007, 10:30:49 pm
Cytuj
Cytuj
Ale ja nie o tym bo chyba się i tak bardziej oriętujecie. Raczej o tym chciałem że wielu ludzi uważa, że wszystkie nasze odkrycia biorą się z tąd, że w tajemniczy sposób "wpadamy" na różne rzeczy. Tj. najpierw wymyślamy teorię a potem sprawdzamy czy jest prawdziwa eksperymentem. No i tu można już wejść na temat sztucznej inteligencji, albo nawet i nie sztucznej. No ale ja nie wchodzę ;)

Heh... Wykorzystywała tą konstatację stara koncepcja Platona do dzis dnia odgrzewana przez Penrose'a (a także różne mistyczne koncepcje nadświadomości, pola morfogenetycznego itp.)... Póki co jednak bardziej redukcjonistyczne wyjaśnienia wystarczają: np. takie, że teorię tworzy nasza podświadomość i wyrzuca w postaci gotowego "wyniku", a świadomość musi dopiero mozolnie dobudować do niej odpowiednią argumentację (i wartwę matematyczna).
No ale napisałeś to samo tylko zamieniłeś na tajemnicze słówko "podświadomość". Umiesz zaimplementować podświadomość?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 02, 2007, 11:04:43 pm
Cytuj
No ale napisałeś to samo tylko zamieniłeś na tajemnicze słówko "podświadomość". Umiesz zaimplementować podświadomość?

Ależ nie napisałem tego samego. Przez podświadomość rozumiem (zgodnie z tzw. Zdumiewającą Hipotezą wg. terminologii F. Cricka) wszelkie procesy zachodzące w mózgu ponizej progu świadomości. A więc chemia + impulsy elektryczne, nie zaś mistycym i świat idei.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 02, 2007, 11:15:47 pm
Tak czy siak nie wiemy jak to działa. Wiemy?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 02, 2007, 11:35:57 pm
Cytuj
Tak czy siak nie wiemy jak to działa. Wiemy?

Nie wiemy, bo nie znamy jeszcze tak dokładnie działania mózgu, ale to chyba jeszcze nie powód by wsadzać do tego mistycyzm?

Widzę, że szykuje nam się twórcze rozwiniecie koncepcji "Boga dziur" - jeśłi czegoś nie rozumiemy od razu wyjaśniajmy to "mistycznie", tylko dlatego, że póki co nie da sie tego mistycznego wytłumaczenia obalić... Maluczko a będziemy musieli poważnie rozważać Teorię Inteligentnego Spadania...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 03, 2007, 12:18:11 am
Nie, ty poprostu jesteś uprzedzony. Napisałem jedynie że mamy coś takiego jak ta nasza odkrywcza intuicja i nikt nie wie jak działa i że wielu uważa że to jest głowny przyczynek do tego co nazywamy "inteligencją".
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 03, 2007, 01:17:38 am
Cytuj
Napisałem jedynie że mamy coś takiego jak ta nasza odkrywcza intuicja i nikt nie wie jak działa i że wielu uważa że to jest głowny przyczynek do tego co nazywamy "inteligencją".

Co do tego absolutna zgoda. Nie wiemy. A tajemnica świadomości jest to chyba najbardziej fascynująca dla nas jako ludzi zagadka...

Jednak rozwiązać ją (moim zdaniem) możemy tylko - jak ty to mówisz - "wychodząc z Matrixa"...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 03, 2007, 11:17:50 am
Zapewne. Uznając jednak naszą "tajemniczą błyskotliwość" podważamy z lekka wartość metody, bo wtedy okazuje się, że metoda działa od "dupy strony", za przeproszeniem. Bo tak czy siak najpierw powstaje rozwiązanie a potem dopiero w ramy metody jest ubierane.

A co do fraktali to tu (http://www.lem.pl/cgi-bin/yabb2/YaBB.pl?num=1116926719/0) fajnie Term wszystko mi wyjaśnił jakiś czas temu :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 03, 2007, 11:59:02 am
Cytuj
Zapewne. Uznając jednak naszą "tajemniczą błyskotliwość" podważamy z lekka wartość metody, bo wtedy okazuje się, że metoda działa od "dupy strony", za przeproszeniem. Bo tak czy siak najpierw powstaje rozwiązanie a potem dopiero w ramy metody jest ubierane.

Podważamy tym tylko zakładaną przez Platona czy innych filozofów "doskonałość" ludzkiego umysłu - skoro ma tajemnice nawet dla swoich "użytkowników" i nie umie, póki co (mam nadzieję), "ogarnąć" sam siebie .

Umysł ludzki jest wysoce ułomnym, ale jedynym jakie posiadamy "narzędziem-służącym-do-rozumienia-świata", a tworzone przez niego teorie zawsze w jakimś stopniu są "ułomne"... Nic dziwnego więc, że i proces powstawania ich nie jest tak krystalicznie klarowny.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Grudzień 03, 2007, 04:42:22 pm
Q, do ciężkiej cholery, myślisz, że ja nie mam co robić, tylko czekać 15 min aż się Twoje obrazki załadują? Może trochę pomyśl zanim coś jeszcze wstawisz...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Grudzień 03, 2007, 04:44:45 pm
Cytuj
Chodzi o to, czy na końcu nauki jest maksymalne rozdrobnienie, czy maksymalne uproszczenie.

Maziek, jaki znowu koniec nauki? A nawet gdyby był, to dlaczego od razu miałoby tam być coś "maksymalnego"?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 03, 2007, 04:55:21 pm
Cytuj
Cytuj
Zapewne. Uznając jednak naszą "tajemniczą błyskotliwość" podważamy z lekka wartość metody, bo wtedy okazuje się, że metoda działa od "dupy strony", za przeproszeniem. Bo tak czy siak najpierw powstaje rozwiązanie a potem dopiero w ramy metody jest ubierane.

Podważamy tym tylko zakładaną przez Platona czy innych filozofów "doskonałość" ludzkiego umysłu - skoro ma tajemnice nawet dla swoich "użytkowników" i nie umie, póki co (mam nadzieję), "ogarnąć" sam siebie .

Umysł ludzki jest wysoce ułomnym, ale jedynym jakie posiadamy "narzędziem-służącym-do-rozumienia-świata", a tworzone przez niego teorie zawsze w jakimś stopniu są "ułomne"... Nic dziwnego więc, że i proces powstawania ich nie jest tak krystalicznie klarowny.
LOL ale czekaj, czy to jest ten moment w którym stosujesz swój standardowy trik zmieniania tematu gdy zaczyna być tobie nieprzychylnie? O metodzie rozmawialiśmy.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Grudzień 03, 2007, 05:08:31 pm
Cytuj
Ty też wynosisz rozum praktyczny: bo nauka to właśnie jakaś analogia tej "praktyki".

Prawda. Jednak "mój" rozum praktyczny to przyjęcie (z braku lepszej satysfakcjonującej alternatywy), że to czego doświadczamy (upraszczam, bo pojawia sie tu np. casus schizofreników) jest prawdziwe, a przynajmniej, że (taki nowy wariant zakładu Pascala ;)) mniej ryzykujemy tak przyjmując... Kantowy zaś rozum praktyczny to przyjmowanie pewnych rzeczy znacznie bardziej odległych od empirii "dla spokoju ducha" czy jak to zwać...

Mój rozum praktyczny nie ma aż takich uroszczeń w zakresie orzekania o Bozi, czy o "prawie moralnym".

Gdybyś żył w czasach Kanta, nie takie odległości od empirii by Cię dzieliły...

Cytuj
Świętości mnie nie interesują - tylko nieścisłości w rozumowaniu. Kantowi mozna postawić dziesięć powazniejszych zarzutów niż postulaty rozumu praktycznego.

To po co go bronisz? ;) Lepiej te zarzuty przedstaw.

Zauważ, że nie dyskutuję z Kantem, tylko z Tobą.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Grudzień 03, 2007, 05:12:09 pm
Cytuj
Hoko, Ty tak pięknie tłomaczysz, jak Ordonka prawie ;). Chyba wreszcie będę musiał zaorać ten ugór i doczytać...
Cytuj
I to rzróżnienie z ostatniego akapitu, że jeden myśli, drugi robi, dzisiaj jest już nieskuteczne.
Ale ciekawe jest, że Platon sie ostał. Trójkąty istnieją. Czytam Penrose (na wyrywki, bo inaczej nie wychodzi) i tak sobie myślę...


Atam. Istnieją tylko trójkątne rzeczy.

PS
Coś Ci długo z tym Penrose'm schodzi...  ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 03, 2007, 05:15:07 pm
Cytuj
Q, do ciężkiej cholery, myślisz, że ja nie mam co robić, tylko czekać 15 min aż się Twoje obrazki załadują? Może trochę pomyśl zanim coś jeszcze wstawisz...

Jak masz słaby komputer to się do tego nie przyznawaj :P ;) Ja nie miałem z nimi kłopotu.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 03, 2007, 05:17:48 pm
Cytuj
LOL ale czekaj, czy to jest ten moment w którym stosujesz swój standardowy trik zmieniania tematu gdy zaczyna być tobie nieprzychylnie? O metodzie rozmawialiśmy.

A ja sądziłem, że to ty porzucasz dyskusję i uciekasz do innego wątku lub zaczynasz personalny atak, gdy argumentów brak...

(Nic mi nie wiadomo bym zmieniał temat.)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 03, 2007, 05:25:21 pm
Cytuj
Gdybyś żył w czasach Kanta, nie takie odległości od empirii by Cię dzieliły...

Zgoda. Ale teoria geocentryczna też byla dobra na swoje czasy... Czy to znaczy, że mam ją dziś z szacunkiem traktować???

Cytuj
Zauważ, że nie dyskutuję z Kantem, tylko z Tobą.

Broniąc kogoś o kim sam mówisz, że głosi tezy cokolwiek podejrzane??? (Czy to nie lekka sprzeczność?)

Cytuj
Atam. Istnieją tylko trójkątne rzeczy.

Skąd wiesz jakie trójkąty maziek miał na myśli? ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 03, 2007, 05:52:18 pm
Cytuj
Cytuj
LOL ale czekaj, czy to jest ten moment w którym stosujesz swój standardowy trik zmieniania tematu gdy zaczyna być tobie nieprzychylnie? O metodzie rozmawialiśmy.

A ja sądziłem, że to ty porzucasz dyskusję i uciekasz do innego wątku lub zaczynasz personalny atak, gdy argumentów brak...

(Nic mi nie wiadomo bym zmieniał temat.)
Haha ej, to trwa!!!

Zapytam ponownie skoro nie dotarło:

Czy uznanie "błyskotliwego rozumu" nie umniejsza znaczenia metody skoro tak czy siak "wpadamy" na różne rzeczy od metody niezależnie a dopiero potem ujmujemy to w ramy metody (np tworzymy doświadczenie)?

Pytanie jest naprawde proste. Jedna zależność. Wynikanie takie. Nawet opisów nie ma jakiś szczególnych czy dygresji.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 03, 2007, 06:17:34 pm
Cytuj
Maziek, jaki znowu koniec nauki? A nawet gdyby był, to dlaczego od razu miałoby tam być coś "maksymalnego"?
Nie koniec lecz brzeg. Własnie pytanie, czy jest brzeg, coś jak kwanty, że szczegółowiej nie można. I czy ten brzeg opisuje jedna superteoria wszystkiego, czy im dalej w las, tym bardziej wszystko się rozłazi...

Cytuj
Atam. Istnieją tylko trójkątne rzeczy.

PS
Coś Ci długo z tym Penrose'm schodzi...  ::)
Przez rozum ciętym i na umyśle szwankuję. Żarty. To tylko demencja ;). Długo schodzi, bo takie dzieło to należałoby rodzinę na na jakieś miesięczne wczasy wywalić z domu, najlepiej gdzie zasięgu nie ma, i czytać od deski do deski. A tak to po pół godziny po udaniu się na spoczynek. A dzieło ciężkie i przyciskając mi pierś krążenie utrudnia, więc zaraz zmora przychodzi i  świadomość pełgająca gaśnie.

A jak Ty mianowicie rybeńko sprawdzasz, czy te rzeczy są trójkątne?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 03, 2007, 06:38:31 pm
Cytuj
Zapytam ponownie skoro nie dotarło:

Czy uznanie "błyskotliwego rozumu" nie umniejsza znaczenia metody skoro tak czy siak "wpadamy" na różne rzeczy od metody niezależnie a dopiero potem ujmujemy to w ramy metody (np tworzymy doświadczenie)?

Pytanie jest naprawde proste. Jedna zależność. Wynikanie takie. Nawet opisów nie ma jakiś szczególnych czy dygresji.

Ależ dotarło, dotarło.  :P

I (powtórzę skoro nie zauważyłeś) zgadzam się z tobą ( :exclamation), że nasza metodologia jest z natury rzeczy niedoskonała (bo tworzy ją nasz niedoskonały rozum). (Wobec czego nie wierzę, że poznajemy prawdę obiektywną, tylko, że z każdą coraz doskonalszą teorią bardziej się do niej zbliżamy...* Ten jeden raz zgodze sie z Marksem, a dokładnie z jego koncepcją prawdy-procesu.)

Ale dla mnie umiarkowane zaufanie do ludzkiego umysłu to nie powód do szukania żródła prawdy w mistycznej iluminacji np. (czy też uznawania, że "za ciency w uszach jesteśmy" by cokolwiek zrozumieć, więc lepiej uznać, że wyższy Sens nad nami, a nam ino pokjora pozostaje) tylko impuls do prób lepszego zrozumienia funkcjonowania naszego mózgu (co w konsekwencji powinno dać i obiektywniejsze teorie.



[size=9]* Upraszczam, bo czasami przejściowo sie oddalamy - vide odrzucenie teorii Demokryta na długie wieki. Ale i takie cofnięcie ma logiczne przyczyny: wynika z tego, że śmiała teoria powstaje zanim można ja udowodnić...[/size]
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 03, 2007, 06:42:00 pm
Cytuj
Nie koniec lecz brzeg. Własnie pytanie, czy jest brzeg, coś jak kwanty, że szczegółowiej nie można. I czy ten brzeg opisuje jedna superteoria wszystkiego, czy im dalej w las, tym bardziej wszystko się rozłazi...

Eee tam. W XIX wieku też uważali, że do granicy doszli (ślicznie przedstawiał to zwątpienie Żuławski w "Starej Ziemi"), a teraz proszę: poszlim dalej...

Cytuj
A jak Ty mianowicie rybeńko sprawdzasz, czy te rzeczy są trójkątne?

Znaczy platonik matematyczny jednak jesteś? Fajno, zawsze chciałem jakiegoś poznac, a Penrose za daleko ;)...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 03, 2007, 09:17:15 pm
No i świetnie, jak wszystko jasne jest gdy zwyczajnie odpowiadasz na zadane pytanie zamiast domyślać się że autor miał coś innego na myśli. Bo to:
Cytuj
Ale dla mnie umiarkowane zaufanie do ludzkiego umysłu to nie powód do szukania żródła prawdy w mistycznej iluminacji np. (czy też uznawania, że "za ciency w uszach jesteśmy" by cokolwiek zrozumieć, więc lepiej uznać, że wyższy Sens nad nami, a nam ino pokjora pozostaje) tylko impuls do prób lepszego zrozumienia funkcjonowania naszego mózgu (co w konsekwencji powinno dać i obiektywniejsze teorie.
To już wymysł powstały z twoich uprzedzeń. Nikt (albo przynajmniej ja) tutaj tego nie postulował.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 03, 2007, 11:02:19 pm
Cytuj
No i świetnie, jak wszystko jasne jest gdy zwyczajnie odpowiadasz na zadane pytanie zamiast domyślać się że autor miał coś innego na myśli. Bo to:
Cytuj
Ale dla mnie umiarkowane zaufanie do ludzkiego umysłu to nie powód do szukania żródła prawdy w mistycznej iluminacji np. (czy też uznawania, że "za ciency w uszach jesteśmy" by cokolwiek zrozumieć, więc lepiej uznać, że wyższy Sens nad nami, a nam ino pokjora pozostaje) tylko impuls do prób lepszego zrozumienia funkcjonowania naszego mózgu (co w konsekwencji powinno dać i obiektywniejsze teorie.
To już wymysł powstały z twoich uprzedzeń. Nikt (albo przynajmniej ja) tutaj tego nie postulował.

Ino, że, polemisto mój ulubiony, znając resztę twoich poglądów miałem prawo spodziewać się, iż fakt o którym wspomniałeś posłuży jako podbudowa pod argumentację jakiej przypuszczalny kształt pozwoliłem  tu sobie ekstrapolować.

ps. tak a'propos:
(http://www.biografiasyvidas.com/biografia/p/fotos/platon.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 04, 2007, 11:15:20 am
Cytuj
Ino, że, polemisto mój ulubiony, znając resztę twoich poglądów miałem prawo spodziewać się, iż fakt o którym wspomniałeś posłuży jako podbudowa pod argumentację jakiej przypuszczalny kształt pozwoliłem  tu sobie ekstrapolować.
Te ekstrapolacje zdażają ci się bardzo często (zawsze?) i są wybitnie denerwujące.

A, jeszcze. Co do porzucania dyskusji. Nie robię tego z braku argumentów tylko zazwyczaj właśnie w momentach "ekstrapolacji" bojąc się że utopię się we własnych wymiocinach.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 04, 2007, 11:57:29 am
Cytuj
Te ekstrapolacje zdażają ci się bardzo często (zawsze?) i są wybitnie denerwujące.

Po pierwze jest to moja pierwsza jak dotąd taka ekstrapolacja. Po drugie: znając czyjś światopogląd (a twój miałem okazję poznać) naprawdę nietrudno przewidzieć co ma do powiedzenia w danej sprawie... (I w jakim celu daną armatę wytacza ;).)

Cytuj
A, jeszcze. Co do porzucania dyskusji. Nie robię tego z braku argumentów tylko zazwyczaj właśnie w momentach "ekstrapolacji" bojąc się że utopię się we własnych wymiocinach.

No właśnie we własnych, nie w moich... Znaczy, że utopisz sie w swojej argumentacji, którą sprowadzam ad absurdum, nie z osobistej złośliwości (o ca byłeś łaskaw mnie posądzać), a dlatego, że poglądy, które przyjąłeś za swoje uważam za wysoce szkodliwe dla ludzkości jako całości... (I nie nadające się do logicznej obrony do tego stopnia, że najwyższe IQ tu nie pomoże.)

Tą metodą usiłuję cie przekonać, że nie masz racji, przyjmując je, bo uważam, że wartościową i rozwiniętą intelektualnie jednostkę (a za taką cię jednak uważam) stać na wiecej niż nihilizm... (K***, jak misjonarz gadam :D :D :D.)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 04, 2007, 12:19:26 pm
Jesteś chodzącym LOLercoasterem. Słowo klucz: "pierwsza".
Zawsze ale to zawsze w momencie gdy tracisz grunt zmieniasz temat, zazwyczaj wyszukując zbaczającego fragmentu i go rozwijając. No ale wg ciebie jest to redukcja ad absurdum :D Nie no, w pewnym sensie napewno jest to absurdalne, zgadzam się...

edit: Jak chcesz dowodu zrób tak:
- znajdź którąś naszą "zakończoną przezemnie z braku argumentów" dyskusję
- odnajdź swój ostatni post (i ostatni dyskusji zarazem bo oczywiście zawsze twój jest ostatni we wszystkim bo jesteś najważniejszy)
- wypisz sobie na kartce główne jego tematy, przedmioty
- przewiń do mojego posta rozpoczynającego dyskusję
- wypisz sobie na kartce główne jego tematy, przedmioty
- porównaj zapisy

Sprawdzi się dla każdej rozmowy (poza ostatnią parę postów wyżej w której wyraźnie przypilnowałem, tym razem przynajmniej mnie to bawiło bo rozwinęło do stopnia w którym stało się groteską).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 04, 2007, 12:52:54 pm
Cytuj
Jesteś chodzącym LOLercoasterem.

Po pierwsze: tego typu uwagi zachowaj dla siebie.
Po drugie: LOL'ami to na prawo i lewo dzieci "neostrady rzucają"

Cytuj
Zawsze ale to zawsze w momencie gdy tracisz grunt zmieniasz temat, zazwyczaj wyszukując zbaczającego fragmentu i go rozwijając. No ale wg ciebie jest to redukcja ad absurdum :D Nie no, w pewnym sensie napewno jest to absurdalne, zgadzam się...

Po trzecie: gratuluję pomysłu na dyskusję. Skoro nie masz merytorycznych argumentów, zaczynasz twierdzić, że wygrałeś dyskusje, a ja straciłem grunt pod nogami. (A ustąpiłeś po kolei: w dyskusji o bioetyce, w dyskusji o Jonesie i jego kasandryzmach... Wymieniać dalej?)
Po czwarte: mylisz się. Jeśli ktoś ma racje umiem mu ja przyznać. Tobie też umiem, tam gdzie zgadzam się z tym co mówisz (vide dyskusja o eksploracji Kosmosu).

Cytuj
Jak chcesz dowodu zrób tak:
- znajdź którąś naszą "zakończoną przezemnie z braku argumentów" dyskusję
- odnajdź swój ostatni post (i ostatni dyskusji zarazem bo oczywiście zawsze twój jest ostatni we wszystkim bo jesteś najważniejszy)
- wypisz sobie na kartce główne jego tematy, przedmioty
- przewiń do mojego posta rozpoczynającego dyskusję
- wypisz sobie na kartce główne jego tematy, przedmioty
- porównaj zapisy

Po piąte: nie muszę, bo wszystkie te dyskusje z grubsza pamiętam.
Po szóste: znów stosujesz wkładanie w usta przeciwnika własnych "przemysleń", by z nimi "polemizować" i stosować pseudo-argument ad personam. (Pseudo, bo nie odnosisz sie do moich prawdziwych wad, a do tych, które mi imputujesz nie znając mnie.)

Cytuj
Sprawdzi się dla każdej rozmowy (poza ostatnią parę postów wyżej w której wyraźnie przypilnowałem, tym razem przynajmniej mnie to bawiło bo rozwinęło do stopnia w którym stało się groteską).

Po siódme: jeśli fakt, że zdołem uprzedzić twoją argumentację na starcie jest groteskowy, to nasze rozumienie groteski diametralnie się różni...

ps. a ogólnie niech ci Mnogi Druma błogosławi, za chwile radości jakie daje mi dyskusja z tobą.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Grudzień 04, 2007, 02:41:45 pm
Cytuj
Cytuj
Q, do ciężkiej cholery, myślisz, że ja nie mam co robić, tylko czekać 15 min aż się Twoje obrazki załadują? Może trochę pomyśl zanim coś jeszcze wstawisz...

Jak masz słaby komputer to się do tego nie przyznawaj :P ;) Ja nie miałem z nimi kłopotu.


A co ma komputer do ściągania obrazków o objętości 5MB? Widziałeś gdzie normalnego człowieka, który takie pliki ładuje na stronę internetową?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 04, 2007, 02:48:37 pm
Cytuj
A co ma komputer do ściągania obrazków o objętości 5MB?

Im szybszy, tym szybciej się ściągają...

Cytuj
Widziałeś gdzie normalnego człowieka, który takie pliki ładuje na stronę internetową?

Widziałem strony, na których takie obrazki były. A czy strony te były dziełem normalnych ludzi? Skąd to mam wiedzieć? ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Grudzień 04, 2007, 02:55:00 pm
Cytuj
Cytuj
Maziek, jaki znowu koniec nauki? A nawet gdyby był, to dlaczego od razu miałoby tam być coś "maksymalnego"?
Nie koniec lecz brzeg. Własnie pytanie, czy jest brzeg, coś jak kwanty, że szczegółowiej nie można. I czy ten brzeg opisuje jedna superteoria wszystkiego, czy im dalej w las, tym bardziej wszystko się rozłazi...

Cytuj
Atam. Istnieją tylko trójkątne rzeczy.

PS
Coś Ci długo z tym Penrose'm schodzi...  ::)
Przez rozum ciętym i na umyśle szwankuję. Żarty. To tylko demencja ;). Długo schodzi, bo takie dzieło to należałoby rodzinę na na jakieś miesięczne wczasy wywalić z domu, najlepiej gdzie zasięgu nie ma, i czytać od deski do deski. A tak to po pół godziny po udaniu się na spoczynek. A dzieło ciężkie i przyciskając mi pierś krążenie utrudnia, więc zaraz zmora przychodzi i  świadomość pełgająca gaśnie.

A jak Ty mianowicie rybeńko sprawdzasz, czy te rzeczy są trójkątne?

Nie sprawdzam. "Trójkąt" to tylko pojęcie.

Nie wierzę w żadne superteorie. Już dzisiaj te same rzeczy mozna opisać na rozmaite sposoby (grawitację choćby) i wcale się nie zdziwię, jeśli "natura" bedzie w ten właśnie sposób wieloaspektowa. Opis będzie zależny od punktu spojrzenia. Zresztą może w ogóle te pytania są "złe", bo zakładamy, że do jakichś konkretnych odkryć mozna jednak dojść, a przecież może być tak, że do pewnych rzeczy dojść się nie da z przyczyn czysto instrumentalnych. Nawet gdyby się kiedyś okazało, że nic już nie ma do odkrycia, będzie to tylko swiadczyło, że nic więcej nie jesteśmy już w stanie odkryć - i tyle. Podejrzewam, że będzie wiele teori - mniej lub bardziej skutecznych w praktyce, ale między sobą nieuzgadnialnych.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Grudzień 04, 2007, 03:09:44 pm
Q, jeśli nie wiesz, to szybkość ściągania nie zależy od szybkości komputera, lecz od szybkości łącza - tudzież szybkości serwera, który te pliki "podaje".

To może daj link do jakiejś strony z grafikami po 5MB...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 04, 2007, 03:36:50 pm
Cytuj
Nie wierzę w żadne superteorie. Już dzisiaj te same rzeczy mozna opisać na rozmaite sposoby (grawitację choćby) i wcale się nie zdziwię, jeśli "natura" bedzie w ten właśnie sposób wieloaspektowa. Opis będzie zależny od punktu spojrzenia. Zresztą może w ogóle te pytania są "złe", bo zakładamy, że do jakichś konkretnych odkryć mozna jednak dojść, a przecież może być tak, że do pewnych rzeczy dojść się nie da z przyczyn czysto instrumentalnych. Nawet gdyby się kiedyś okazało, że nic już nie ma do odkrycia, będzie to tylko swiadczyło, że nic więcej nie jesteśmy już w stanie odkryć - i tyle. Podejrzewam, że będzie wiele teori - mniej lub bardziej skutecznych w praktyce, ale między sobą nieuzgadnialnych.

Zakładasz zatem model ze "Śledztwa"? Mniemasz, że jesteśmy skazani na niewiedzę i snucie z natury rzeczy cząstkowych teorii? Że niby zawsze będziemy wiedzieć, że nic nie wiemy? Że dualizmów (minimum) opisu będzie wiecej niż dualizm korpuskularno-falowy? Że aktualna nieuzgadnialność Teorii Względności i fizyki kwantowej to dopiero początek?

Bardzo czarna to wizja... Czy prawdziwa? Nie umiem powiedzieć. Wiem jedno: gdyby wszyscy tak uważali pewnie nikomu by się nie chciało "Nauki robić" bo i po co... (Ergo: złudzenie pełnej poznawalności i optymizm poznawczy - acz niekoniecznie w 100% prawdziwe - są nam konieczne do rozwoju.)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 04, 2007, 03:43:30 pm
Cytuj
Q, jeśli nie wiesz, to szybkość ściągania nie zależy od szybkości komputera, lecz od szybkości łącza - tudzież szybkości serwera, który te pliki "podaje".

No to mogę się tylko ze swojego łącza cieszyć...

Cytuj
To może daj link do jakiejś strony z grafikami po 5MB...

Ależ wystarczy dowolna strona z "tapetami" do ściągnięcia ;).

ps. w końcu "obrazkowy" to wątek"
(http://gnaur.files.wordpress.com/2007/03/tichy.jpg)
(rakieta Tichego z serialu wiadomego ;))
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 04, 2007, 05:03:29 pm
Q: Jadę ad personam i niemerytorycznie znowu bo pewnego razu powiedziałem że od tamtego momentu będzie tylko ad personam. Więc nie ma tego co podkreślać, trzeba się przyzwyczajać.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 04, 2007, 05:20:52 pm
Cytuj
Q: Jadę ad personam i niemerytorycznie znowu bo pewnego razu powiedziałem że od tamtego momentu będzie tylko ad personam. Więc nie ma tego co podkreślać, trzeba się przyzwyczajać.

W takiej sytuacji "przyjacielu" po prostu nie będę ci odpisywał, bo ja lubię tylko rozmowy merytoryczne (i ew. wzajemne złośliwości w dobrym stylu).

Szkoda tylko,że jeszcze nie wyrosłeś z "wojowania" w necie. Są ciekawsze techniki rozmowy...

ps. jak tak patrzę na rozmaitość poglądów na Forum, dochodzę do wniosku, że tylko ON nas łączy:
(http://www.toeradio.org/_files_1033_picture.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 04, 2007, 05:25:27 pm
Z ostatnim zdaniem się zgadzam.

I trzymam za słowo.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 04, 2007, 05:53:00 pm
Coś co mnie fascynowało do dzieciństwa. Nie sama filozofia człowiek żyje:
(http://bima.ipb.ac.id/~tpb-ipb/materi/bio100/Gambar/protista/protista.jpg)

ps. Hokopoko, jak tam łącze? ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Grudzień 04, 2007, 08:06:42 pm
Fraktale ładne, ale bardzo masywne. Gdybym nie miał czego w tym czasie czytać, byłoby kiepsko  :).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 04, 2007, 08:40:00 pm
Cytuj
Fraktale ładne, ale bardzo masywne. Gdybym nie miał czego w tym czasie czytać, byłoby kiepsko  :).

Dziękuję za uznanie dla fraktali :). (Co czytałeś w tym czasie? ;))
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Grudzień 04, 2007, 08:55:51 pm
Cytuj
Cytuj
Fraktale ładne, ale bardzo masywne. Gdybym nie miał czego w tym czasie czytać, byłoby kiepsko  :).

Dziękuję za uznanie dla fraktali :). (Co czytałeś w tym czasie? ;))

Inny temat na forum ( w drugiej karcie )  :).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 04, 2007, 08:59:09 pm
Cytuj
Cytuj
Cytuj
Fraktale ładne, ale bardzo masywne. Gdybym nie miał czego w tym czasie czytać, byłoby kiepsko  :).

Dziękuję za uznanie dla fraktali :). (Co czytałeś w tym czasie? ;))

Inny temat na forum ( w drugiej karcie )  :).

Bałem sie, że całe "W poszukiwaniu straconego czasu"... ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: miazo w Grudzień 04, 2007, 09:18:42 pm
Cytuj
Spiesze z pomoca miazo. Problem polega na tym ze Q nie rozumie ze owe "fakty" zaleza od swiatopogladu. Nauczony jest w obecnym i "oczywiste" dla niego jest ze "tak jest" zatem nazywa to "faktem". Wszystko inne jest pomylka, bledem myslenia.
Dzięki, dzi, zapomniałem się.

"Nie próbuj uczyć świni śpiewu. Stracisz swój czas, a i świnię zdenerwujesz."
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 05, 2007, 01:12:57 am
Cytuj
Dzięki, dzi, zapomniałem się.

"Nie próbuj uczyć świni śpiewu. Stracisz swój czas, a i świnię zdenerwujesz."

Chłopcze. To jest Forum poświęcone Mistrzowi Lemowi, a nie osiedlowa mordownia.

No ale "czego się spodziewać po ośle?"

(Gratuluję też braterstwa duchowego z dzi, rrozumiecie się jak Platon z Sokratesem ::) można rzec... ;))

ps. skoro lubiesz cytaty:
"Well, here's one thing you can be sure of, mister: Leave any bigotry in your quarters. There's no room for it on the bridge. Do I make myself clear?"

pps. skoro idealizm filozoficzny przemawia do umysłów tak specyficznych jak niektórzy tutejsi forumowicze i powoduje, ze w obronie swych poglądów gotowi są przekraczać granice kultury, rzuca to nieco podejrzane światło na tenże idealizm jako taki.


EDIT (i wracajac do obrazkowego meritum)

Statki kosmioczne zaprojektowane przez ekspertów JPL... Niestety na potrzeby średniego serialu SF... :'(
(http://www.isnnews.net/babylon5/gallery/sf/starfury1.jpg)
(http://www.isnnews.net/babylon5/gallery/itb/itb01.jpg)
Ciekawe czy kiedyś se ktoś nimi polata?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Grudzień 05, 2007, 07:05:21 pm
Pamiętacie Nekrobie...?

http://www.joemonster.org/art/8266/Swiat-w-promieniach-X
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 05, 2007, 08:22:16 pm
Cytuj
Pamiętacie Nekrobie...?

Kto by nie pamiętał ;).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 07, 2007, 04:16:16 pm
Coś głównie dla miazo:
Cytuj
Wszystko jest znacznie bardziej skomplikowane, aniżeli zdolny byłby pojąć umysł człowieka, który stroniąc od eksperymentalnej nauki, pragnie się schronić w królestwie filozoficznego myślenia.
(A przecież na tym polega cała "metoda badawcza" Platona i sporej części filozofów.)

i coś dla dzi:
Cytuj
Prace całej tej szkoły spod znaku Derridy i Lacana znam, chociaż na wyrywki. I powiem panu, że ja w to nie wierzę! (dobitnie) Nie wie-rzę! Supersawantki amerykańskie wypełniały jakiś czas temu [ch8220]Science Fiction Studies[ch8221] krytycznymi recenzjami mojego Kataru, widzianego właśnie przez mikroskopowe okulary Lacana i Derridy. Powiem krótko: to było dla mnie wybitnie mało czytelne. Napisałem kiedyś krótki artykuł, w którym postawiłem tezę, że jeżeli wszystko, co pisze Derrida jest na serio, musi podlegać to testowi samozwrotności. A zatem do jego tekstów też należy zastosować ten sam zespół powątpiewań. Ale wtedy ta metodologia się rozpada. Przestałem to wszystko czytać, bo stoję obecnie na tym samym stanowisku, co Wojciech Skalmowski, że to jest ideologia wyłożona sposobem talmudycznym, polegająca na rozszczepianiu włosa na ośmioro.
http://www.lem.pl/polish/dziela/tako/tako.htm

ps. jeśli wierzyć L. S de Camp'owi ;) w póżnorzymskich knajpach wisiał zakaz prowadzenia sporów o naturze Syna [Bożego], widząc do jakiewgo wrzenia doprowadzają umysły (niestety także mój) filozoficzne debaty na tym przezacnym Forum doceniam mądrość późnorzymskich oberżystów ;).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 07, 2007, 04:27:13 pm
Chyba nie dla mnie, zbyt skomplikowane słownictwo.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 07, 2007, 04:56:13 pm
Cytuj
Chyba nie dla mnie, zbyt skomplikowane słownictwo.

W jednym zdaniu: system powiątpiewania i negacji, też można (wziętymi z niego samego metodami) poddać w wątpliwość i zanegować.

ps. jeszcze trochę o postmodernistycznej krytyce Nauki (http://psr.racjonalista.pl/kk.php/s,2551/q,Dekonstrukcja.Postmodernizmu)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 07, 2007, 07:02:21 pm
To oczywiste, tylko nic z tego nie wynika.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 07, 2007, 08:53:23 pm
Ależ wynika z tego, że nie masz prawa atakować mnie za to, że bronię swoich poglądów, bo (patrząc "z wewnątrz" twojej własnej filozofii) jest ona conajmniej na tak samo kruchych podstawach ufundowana. Więc może z równym zapałem podekonstruujesz (ot w ramach ćwiczeń intelektualnych) własne poglądy, i dojdziesz do tego, że one funta kłaków niewarte. A wtedy czekam na twardym gruncie empiryzmu i racjonalizmu ;).

(Ot toczymy tu pojedynek czy ty mnie na postmodernizm nawrócisz, czy ja ciebie na - znacznie konstruktywniejszą - filozofię, którą m.in. Lem głosił...)



Teraz z grubszej rury, czyli coś dla miazo, aby przestał roić o wyższości filozofii nad realiami:

Cytuj
Jak zauważył m.in. Stanisław Lem, albo będziemy nowe zjawiska interpretować wedle starych szablonów i wtedy oczywiście dekonstrukcja, postmodernizm, itd. są konieczne, właśnie jako pojęcia o charakterze historyczno-opisowo-klasyfikacyjnym, albo przyjmiemy, i całość zjawisk, także w humanistyce, trzeba opisywać zupełnie innym językiem, np. zbliżonym bądź wręcz przejętym z nauk ścisłych
Jakub Z. Lichanski
http://lichanski.pl/download/2007/TeorialiteraturySynteza.pdf

A filozofia to wszak dziedzina humanistyczna.

I jeszcze ten cytat:
Cytuj
Minął już czas wielkich systemów filozoficznych.
http://www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead10&news_cat_id=625&news_id=175232&layout=1&forum_id=3719&fpage=Threads&page=text

Czyli wg. Mistrza minął też (a może zwłaszcza) czas filozofii Platona, który jako pierwszy system stworzył. I położył podwaliny pod wszelkie europejskie idealizmy....

A to znowuż o wyższości Nauki nad wszelkimi możliwymi filozofiami:
Cytuj
Już w tym miejscu winienem wyraźnie oświadczyć, że nie uważam nie tylko "rozumu ludzkiego" za sprawność kosmicznie jedyną, konieczną i naczelną, ale też nie uważam całego zbioru szkól filozoficznych Ziemi za wyczerpujący "potencjalny zbiór możliwych filozofii". Uważam, że jako istoty rozumne jesteśmy podzbiorem zbioru takich istot w Kosmosie i to samo naszych filozoficznych systemów dotyczy.

Z powyższym ograniczeniem inaczej aniżeli apodyktycznie dyskutować się nie da. Na Ziemi istnieje wiele wiar religijnych, podobnie uwikłanych w światopoglądowe orientacje jak filozofie. Istnieje natomiast jedna tylko nauka ścisła w rozumieniu przyrodoznawczych i w odróżnieniu od nauk humanistycznych, wewnątrz których principium falsificatonis experimentalis przeważnie zastosować się nie daje.
http://lem.arg.pl/php/eseje/wywal.php?id=2

To też ciekawe, choć nie z Lema:
Cytuj
Jest natomiast jasność w temacie przedmiotu badań nauk przyrodniczych, czyli rzeczywistości. Szczęśliwie bądź nie, wydaje się istnieć, a przynajmniej wierzy w to większość uczonych zapytanych przez Brockmana. Rzeczywistość jest, i to niezależnie od obecności i intencji obserwatorów, czyli nas. A poza tym, ponieważ solipsyzm (według którego rzeczywistość to subiektywne doznanie) wydaje się paniom i panom po studiach brzydki i arogancki.
http://www.polityka.pl/archive/do/registry/secure/showArticle?id=3356499

I kto teraz - samozwańczy arystokrato ducha ;) - znajduje się w sytuacji owego zwierzęcia co śpiewać nie umie?

Swoją drogą dodać też trzeba, ze Platon w swej ocenie własnych prac był skromniejszy niż ty i wcale nie upierał się, że stanowią ostateczną prawdę:
Cytuj
Jak to tam jest naprawdę, to jeden tylko Pan Bóg wie, ale jak się ta rzecz przedstawia i do czego się wydaje podobna, to mogę powiedzieć, jeżeli się tylko nie pomylę (...)
http://www.bialykruk.osdw.pl/ksiazka/Platon/Parmenides-Teajtet,35471401455KS;jsessionid=0A6CBEEDD09B143C72A698700150FF5B

Które to zdanie stawia go zresztą (mimo wszelkich błędów jakie popełniał, zresztą przy ówczesnym poziomie wiedzy popełnić je miał prawo) nieskończenie wyżej od tych, którzy mu "ołtarz" postawili i na "bluźniercę" rzucić się gotowi...  (Tak więc nie Platona w sumie atakuję, a ślepy kult jego poglądów, który sporo szkód narobił...)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Grudzień 08, 2007, 01:11:16 am
Q, odpuść sobie, trochę, bardzo ładnie proszę. Nie musisz we wszystkich wątkach ciągnąć tego samego (de facto) sporu z dzi, to jedno. Po drugie - zauważ, że on twierdzi, że KAŻDA filozofia (postawa życiowa, światopogląd) jest równoprawna i wcale   nie próbuje cię na swoje myślenie przekonać. Wierzga tylko, kiedy ty swój redukcjonistyczny racjonalizm przedstawiasz jako lepszy albo słuszniejszy.

Nie wiem, dlaczego uważasz za ważne przekonanie go do materializmu i wiary w naukę? Niech sobie chodzi po świecie taki, jaki jest ;)

Poza tym w tych dyskusjach popełniasz błąd dyskutowania z Platonem z pozycji i wiedzy człowieka z XXIw. A dziś nie tylko daleko więcej wiemy o świecie materialnym, ale też o funkcjonowaniu społeczeństw. Państwo Platona odbieramy jako totalitarne, ponieważ na własnych skórach albo skórach naszych nieodległych przodków go doświadczyliśmy. A Platon nie miał szans na dokonanie eksperymentu - dokonał eksperymentu myślowego. Błądził. Ale uważam, że należy mu się szacunek choćby dlatego, że w ogóle wtedy taki temat podjął.

Podobnie jest z innymi twierdzeniami Platona - nie jestem zwolenniczką pomysłu hipostazy, ale to nie znaczy, że Platon był idiotą.

Ponadto mieszasz, zresztą - chyba wszyscy mieszacie - różne znaczenia słowa filozofia.

Filozofia za czasów Platona obejmowała CAŁOŚĆ WIEDZY, w tym także przyrodoznawczej i wynikającej z doświadczeń. A filozoficzne idee powstały, żeby tę wiedzę cząstkową wynikającą z doświadczenia połączyć w spójną całość. Wiedzy było mało, więc wiele pojawiło się zmyślenia, ale ono nie powstało z niczego. Zastanawialiście się kiedyś, jak to jest, że choć mamy różne życiowe doświadczenia i historie, możemy się porozumieć, bo pod te same słowa podstawiamy tożsame (albo podobne) desygnaty? A Platon się zastanowił i uznał, że musi istnieć świat idei wspólny wszystkim ludziom, który pozwala nam przypisywać odpowiednie obiekty do odpowiednich klas. Bo każdy ma w głowie idee "konia" i się w jego sprawie dogadają, choć jeden jeździł na karym rumaku, a drugi patrzył na siwka sąsiada ciągnącego wóz...  To przykład, ale pokazuje, że pomysły filozofów, nie były banialukami, ale próbami uwspólnienia naukowej wiedzy owych czasów. Niedoskonałymi. Ale kto śmie twierdzić, że nasze są doskonałe...?

A obecnie "filozofia" to jedna z dziedzin nauki, podzielona zresztą na wiele poddziedzin - ontologię (nauka o bycie, o tym co istnieje i "jak" - czyli tu np. mieści się dyskusja o idee Platona), etykę (nauka o sposobie życia), metafizykę, filozofię nauki (wraz z metodologią), filozofię literatury, także logikę i kto wie, co jeszcze ;) Że już nie wspomnę o znaczeniach metaforycznych, w stylu "jego filozofią życiową było..."

Więc zanim zaczniecie dyskutować, postarajcie się przynajmniej zdecydować o czym dyskutujecie  ;D

No i druga uwaga, całkiem moja - absurdalne dla mnie są twoje chwyty retoryczne polegające na odwołaniu się do autorytetu w celu przekonania, że masz rację. Cenię twórczość Lema, podziwiam wiedzę i jej rozległość, wiele jego pomysłów uważam za genialne. Ale to nie znaczy, że jak mi powiesz, że Lem Derridy nie lubił, to pójdę wybijać okna dekonstrukcjonistom (mogę iść, bo akurat Derridę czytałam, ale to już moja ocena). Lem nie lubił też internetu... ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 08, 2007, 01:33:30 am
Cytuj
Q, odpuść sobie, trochę, bardzo ładnie proszę. Nie musisz we wszystkich wątkach ciągnąć tego samego (de facto) sporu z dzi, to jedno.

Problem w tym, że nawet nie chcę go ciągnać, bo pokojowe ze mnie stworzenie, tylko dzi wciąż mi o tym przypomina. (A prywatnie: spór ten jest całkiem sympatyczny, i chyba obaj tocząc go w jakimś stopniu nieźle się bawimy... Pytanie tylko czy pozostali Forumowicze bawia sie równie dobrze... :P)

Cytuj
Po drugie - zauważ, że on twierdzi, że KAŻDA filozofia (postawa życiowa, światopogląd) jest równoprawna i wcale   nie próbuje cię na swoje myślenie przekonać. Wierzga tylko, kiedy ty swój redukcjonistyczny racjonalizm przedstawiasz jako lepszy albo słuszniejszy.

Otóż właśnie przekonuje mnie do tego, że wszelkie postawy sa równoprawne, na co dać zgody nie mogę... Bo mam to - nie bez głębokich przyczyn - za nieprawdę...

Cytuj
Nie wiem, dlaczego uważasz za ważne przekonanie go do materializmu i wiary w naukę? Niech sobie chodzi po świecie taki, jaki jest ;)

Ależ ja mu chodzić po świecie nie zabraniam... Szkoda mi tylko, że osobnik tak inteligentny (bo muszę mu to przyznać) wszedł (IMHO) w intelektualny ślepy zaułek. (Choć sam nie wiem skąd się we mnie wziął ten "misjonarski" zapał...  :D)

Cytuj
Poza tym w tych dyskusjach popełniasz błąd dyskutowania z Platonem z pozycji i wiedzy człowieka z XXIw. A dziś nie tylko daleko więcej wiemy o świecie materialnym, ale też o funkcjonowaniu społeczeństw. Państwo Platona odbieramy jako totalitarne, ponieważ na własnych skórach albo skórach naszych nieodległych przodków go doświadczyliśmy. A Platon nie miał szans na dokonanie eksperymentu - dokonał eksperymentu myślowego. Błądził. Ale uważam, że należy mu się szacunek choćby dlatego, że w ogóle wtedy taki temat podjął.

I szacunek ten Platonowi oddaję (nazwanie go "durniem" było z mej strony chwytem retorycznym; dość tanim, przyznaję...), nie mam jednak szacunku do tych którzy przyjmowali jego (czy Arystotelesa) filozofię "na wiarę" bez zadawania sobie trudu jej weryfikacji, jak i do tych któryz obecnie czynią to samo, przedkładając systema starych mistrzów nad najnowsze ustalenia naukowe.

Cytuj
Ponadto mieszasz, zresztą - chyba wszyscy mieszacie - różne znaczenia słowa filozofia.

Owszem wszyscy mieszamy...

Cytuj
Filozofia za czasów Platona obejmowała CAŁOŚĆ WIEDZY, w tym także przyrodoznawczej i wynikającej z doświadczeń. A filozoficzne idee powstały, żeby tę wiedzę cząstkową wynikającą z doświadczenia połączyć w spójną całość. Wiedzy było mało, więc wiele pojawiło się zmyślenia, ale ono nie powstało z niczego. Zastanawialiście się kiedyś, jak to jest, że choć mamy różne życiowe doświadczenia i historie, możemy się porozumieć, bo pod te same słowa podstawiamy tożsame (albo podobne) desygnaty? A Platon się zastanowił i uznał, że musi istnieć świat idei wspólny wszystkim ludziom, który pozwala nam przypisywać odpowiednie obiekty do odpowiednich klas. Bo każdy ma w głowie idee "konia" i się w jego sprawie dogadają, choć jeden jeździł na karym rumaku, a drugi patrzył na siwka sąsiada ciągnącego wóz...  To przykład, ale pokazuje, że pomysły filozofów, nie były banialukami, ale próbami uwspólnienia naukowej wiedzy owych czasów. Niedoskonałymi. Ale kto śmie twierdzić, że nasze są doskonałe...?

Jasne, co jednak z tymi którzy trwają przy tych starych hipotezach wbrew najnowszym ustaleniom empirii???

Cytuj
No i druga uwaga, całkiem moja - absurdalne dla mnie są twoje chwyty retoryczne polegające na odwołaniu się do autorytetu w celu przekonania, że masz rację. Cenię twórczość Lema, podziwiam wiedzę i jej rozległość, wiele jego pomysłów uważam za genialne. Ale to nie znaczy, że jak mi powiesz, że Lem Derridy nie lubił, to pójdę wybijać okna dekonstrukcjonistom (mogę iść, bo akurat Derridę czytałam, ale to już moja ocena). Lem nie lubił też internetu... ;)

Nie. Cel przywałnia "autorytetu" jest tu całkiem inny. Chodziło mi o to by zderzyć moich polemistów z pewnymi opiniami i pokazać im, że trudno im będzie te opinie obalić.  Ba, że zgoła jest to nierealne... (Fakt, że opinie te pochodzę od mistrza Lema czy innych szanowanych osób to tylko dodatkowy, mniej istotny "smaczek"...)

(Aha: okien nikomu wybijać nie zamierzam, natomiast nie ręczę tu za dzi i miazo ;).)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Grudzień 08, 2007, 03:20:31 am
  Fajne te artykuly, ktore Q zlinkowal.
Musze przyznac, ze toczylem z Dzi podobne spory co Q na polu nauka-filozofia-religia (nie tak zazarte co prawda, hehe), ale wyjasnilismy sobie wszystko dosc szybko i chyba wiem o co mu chodzi, a ostateczna konkluzja jest taka, ze kazdy pozostal przy swoim i tyle.
 Jeden z artykulow, traktujacy o postmodernizmie Dzi skomentowal, ze to oczywiste, ale nic z tego nie wynika. Nie zgodzilbym sie z tym. Otoz wynika bardzo wiele w sposob bardzo praktyczny. Postmodernizm faktycznie promieniuje z nisz akademickich na dziedziny takie jak edukacja jako calosc, polityka, kultura, sztuka, prawo w koncu. Nie do konca wiem, czy od postmodernizmu sie zaczyna, czy jest on czescia (skutkiem?) ogolnego trendu rozmywania pojec, tworzenia polprawd, rozbijania istniejacych wartosci, nie dajac nic w zamian i wdrazania na sile systemow pelnych bledow i bezsensu. W dziwny sposob glosiciele tych herezji (chocby ci atakujacy nauke) to "uznane autorytety" i robia krecia robote na spora skale, podkopujac cywilizacje, ktora ich wydala.
Mozna by rzec: Kazdy poglad jest tak samo dobry jak kazdy inny. Ale czy na pewno kazdy? Popatrzmy na skutki pewnych nurtow, powiedzmy filozoficznych, albo ogolniej: idei, a potem ocenmy same idee. Szkoda tylko, ze skutki sa widoczne dopiero po czasie.
Lem bardzo wyraznie i jednoznacznie negatywnie wypowiadal sie o postmodernizmie, pseudonaukowcach, science writers i filozofach chetnie zamykajacych sie w swoim teoretycznym swiecie bez ogladania sie na eksperyment.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 08, 2007, 09:19:34 am
Cytuj
 Fajne te artykuly, ktore Q zlinkowal.

Cieszę się, że komuś sie podobały... ;) A już zwłaszcza, że replikantowi o IQ przewyższającym ludzkie ;).

Cytuj
Musze przyznac, ze toczylem z Dzi podobne spory co Q na polu nauka-filozofia-religia (nie tak zazarte co prawda, hehe), ale wyjasnilismy sobie wszystko dosc szybko i chyba wiem o co mu chodzi, a ostateczna konkluzja jest taka, ze kazdy pozostal przy swoim i tyle.

Oby i w naszym wypadku tak nastąpiło. (Choć nie wiem czy to możliwe: bo w polemicznym zapale "pojechałem" pod adresem dzi nieco za ostro, a potem on pod moim jeszcze ostrzej. Ale jak mówiłem: ja tam jestem za dialogiem i zawsze wyciągnę rękę do zogdy.)

(Gorsza sprawa z miazo, który za samo podniesienie ręki na majestat jego ukochanego - jak sądzę platonicznie :P - Platona, jął mi jakieś analogie z nierogacizną wynajdować. Bo ten atak znajduję tyleż niezasłużonym, co niezrozumiałym. A czytając dawniejsze wypowiedzi tegoż forumowicza, w życiu bym go o takie zachowanie nie posądził.)

Cytuj
Jeden z artykulow, traktujacy o postmodernizmie Dzi skomentowal, ze to oczywiste, ale nic z tego nie wynika. Nie zgodzilbym sie z tym. Otoz wynika bardzo wiele w sposob bardzo praktyczny. Postmodernizm faktycznie promieniuje z nisz akademickich na dziedziny takie jak edukacja jako calosc, polityka, kultura, sztuka, prawo w koncu. Nie do konca wiem, czy od postmodernizmu sie zaczyna, czy jest on czescia (skutkiem?) ogolnego trendu rozmywania pojec, tworzenia polprawd, rozbijania istniejacych wartosci, nie dajac nic w zamian i wdrazania na sile systemow pelnych bledow i bezsensu. W dziwny sposob glosiciele tych herezji (chocby ci atakujacy nauke) to "uznane autorytety" i robia krecia robote na spora skale, podkopujac cywilizacje, ktora ich wydala.

I stąd ta moja furia. Dlatego właśnie, dzi się oberwało. Nie za to kim jest, ani jaki jest, a za to, że głosi poglądy, które mam za samobójcze... Przyznaję, że wystąpiłem tu (świadomie) w roli żołnierza w wojnie zażartej memów empiryzmu i racjonalizmu z memami irracjonalizmów wszelkiej maści...

Cytuj
Mozna by rzec: Kazdy poglad jest tak samo dobry jak kazdy inny. Ale czy na pewno kazdy? Popatrzmy na skutki pewnych nurtow, powiedzmy filozoficznych, albo ogolniej: idei, a potem ocenmy same idee. Szkoda tylko, ze skutki sa widoczne dopiero po czasie.

No i jest to widoczne, zwłaszcza gdy dzi mówi "a co nam tam asteroidy". On jest osoba prywatna, niech sobie mówi co chce... Gorzej gdyby do swych poglądów szefów NASA przekonał...

Cytuj
Lem bardzo wyraznie i jednoznacznie negatywnie wypowiadal sie o postmodernizmie, pseudonaukowcach, science writers i filozofach chetnie zamykajacych sie w swoim teoretycznym swiecie bez ogladania sie na eksperyment.

I dlatego tak chętnie Go zacytowałem :P.



ps. coś dla Hokopoko i tym razem nie jest to argument contra, a argument pro... A mianowcie przyznanie, że Kantowi zdarzało się też mądre rzeczy mówić... Jak dla mnie najwiekszą zasługę Kanta na polu filozofii określa ten cytat:
Cytuj
Już Immanuel Kant (1724[ch8211]1804) rozwiewał złudzenia twierdząc, że struktura naszych umysłów ogranicza zarówno gamę pytań, które zadajemy przyrodzie, jak i upośledza zrozumienie odpowiedzi, których ona nam udziela. Zanurzeni w rzeczywistości nie możemy, niestety, jak baron Münchhausen, sami się z niej wyciągnąć za uszy. Jak zwykł mawiać amerykański poeta John Perry Barlow, nie wiemy, kto odkrył wodę, ale na pewno nie była to ryba.
http://www.polityka.pl/archive/do/registry/secure/showArticle?id=3356499

I tej zasługi nikt mu nie odbierze. (Choć nagadał też sporo bzdur.)

A, że teraz patrzymy dalej niż Kant i taki sobie forumowicz jak ja może mu szpile w ilości hurtowej wbijać? Cóż, karzeł stojąc na ramionach giganta też widzi dalej... ;) Owszem filozofia błądziła po omacku  i wlazła chyba we wszystkie śłepe zaułki w jakie wleźć mogła, ale "robili ją" ludzie ponadprzecietnie inteligentni, którzy "orali jak mogli"... Bładzili? Tak, bo byli tylko ludźmi, a w dodatku produktem określonego czasu i miejsca... Odrzućmy ich błędy i urojenia, pamiętajmy o tym co istotnego odkryli i zostawili nam w spadku. Cześć ich pamięci, bo też "ciągnęli ten wózek do przodu" jak umieli... (Inna rzecz, że często w tył lub w bok im wózek jechał. :P)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: miazo w Grudzień 08, 2007, 11:30:41 am
Q,

Cytuj
samozwańczy arystokrato ducha
Już nie per "skurwysynu", jakżeś łaskaw był się zwrócić prywatnie, o Esencjo Kultury? To zaiste ciekawa a zaskakująca, lecz nader wszystko - jednak! - rozczarowująca przemiana.

Ze swojej strony pragnąłbym zakończyć ten wątek, gdyż:
- obecna dyskusja jawi mi się być bardzo niskiej jakości (bardziej chodzi mi w tym momencie o formę niż o treść - z powodów niżej i wyżej wymienionych),
- nie podzielam poglądu, jakoby wklejanie znalezionych w sieci ad hoc cytatów było przejawem szczególnej erudycji, lecz raczej jest brakiem szacunku dla innych (podobnie zresztą jak zaśmiecanie tematów każdym - nawet najbardziej odległym - skojarzeniem wziętym ze szmirowatej literatury sf),
- com miał do powiedzenia, tom już napisał w pierwszym i drugim poście (nieskromnie polecam lekturze ze zrozumieniem, nawet jeżeli miałaby to być pierwsza tego typu lektura), rozwinięcie tych myśli jest też w zasadzie w postach ANIEL-i et al.,
- i tylko to - ani na odkręcanie Twoich nadinterpretacji (np. gdzie niby występuję przeciwko materializmowi) i dopowiedzeń tego, czego nie napisałem (np. skąd solipsyzm Ci się przyśnił, to też nie mam pojęcia) - tych wszystkch "ekstrapolacji", jak to trafnie dzi ujął a które Tyś przez tyle stron poczynił, ani na tłumaczenie myśli filozofów nie mam siły i ochoty,
- a nader wszystko - czasu.

Mówiąc krótko: po raz n-któryś przypomniałem sobie, że prawda więcej ucierpi od żarliwości jej obrońców niż od wszelakich ataków jej przeciwników.

Bez obrazy.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 08, 2007, 12:18:46 pm
Cytuj
Q,

Cytuj
samozwańczy arystokrato ducha
Już nie per "skurwysynu", jakżeś łaskaw był się zwrócić prywatnie, o Esencjo Kultury? To zaiste ciekawa a zaskakująca, lecz nader wszystko - jednak! - rozczarowująca przemiana.

Co prawda ujawinanie tajemnicy korespondencji jest ciosem poniżej pasa, ale nie bedę udawał. Przyznaję, że użyłem na priv tamtego słowa, wstyd mi z tego powodu i przepraszam. Niezależnie od tego z jakim zwierzęciem byłeś uprzednio łaskaw mnie porównać. Nie powinienem był sobie na to pozwolić, choć po niedługim namyśle tamtą informację wykasowałem (mając cichą nadzieję, że nie zdążyłeś jej odczytać).

Cytuj
Ze swojej strony pragnąłbym zakończyć ten wątek, gdyż:
- obecna dyskusja jawi mi się być bardzo niskiej jakości (bardziej chodzi mi w tym momencie o formę niż o treść - z powodów niżej i wyżej wymienionych),
- nie podzielam poglądu, jakoby wklejanie znalezionych w sieci ad hoc cytatów było przejawem szczególnej erudycji, lecz raczej jest brakiem szacunku dla innych (podobnie zresztą jak zaśmiecanie tematów każdym - nawet najbardziej odległym - skojarzeniem wziętym ze szmirowatej literatury sf),
- com miał do powiedzenia, tom już napisał w pierwszym i drugim poście (nieskromnie polecam lekturze ze zrozumieniem, nawet jeżeli miałaby to być pierwsza tego typu lektura), rozwinięcie tych myśli jest też w zasadzie w postach ANIEL-i et al.,
- i tylko to - ani na odkręcanie Twoich nadinterpretacji (np. gdzie niby występuję przeciwko materializmowi) i dopowiedzeń tego, czego nie napisałem (np. skąd solipsyzm Ci się przyśnił, to też nie mam pojęcia) - tych wszystkch "ekstrapolacji", jak to trafnie dzi ujął a które Tyś przez tyle stron poczynił, ani na tłumaczenie myśli filozofów nie mam siły i ochoty,
- a nader wszystko - czasu.

Mówiąc krótko: po raz n-któryś przypomniałem sobie, że prawda więcej ucierpi od żarliwości jej obrońców niż od wszelakich ataków jej przeciwników.

Bez obrazy.

Zatem faktycznie rozejdźmy się w tej dyskusji bez pretensji (acz różniąc się ocenami filozoficznymi) jak i bez szczególnej sympatii (ale i bez zajadłej antypatii mam nadzieję). W związku z czym nie podejmę polemiki z Twoimi opiniami.

Pozdrawiam.

ps. a swoją drogą czytam ze zrozumieniem, ale każdy widzi co chce widzieć.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 08, 2007, 12:18:57 pm
(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0712/2007_09_14-orion_vanGorp800.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 08, 2007, 12:21:33 pm
Czy to jest to "niebo gwieździste" o którym Kant mówił? ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 09, 2007, 10:21:46 am
(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0712/eaglefairy_hst.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 09, 2007, 11:14:09 am
Piękny mamy pożytek z teleskopu Hubble'a :) :) :)

ps. jeśli kto ciekaw: taż sama Mgławica Orzeł na tym samym (ale większym i w wyższej rodzielczości utrzymanym) obrazku
http://www.spacetelescope.org/images/screen/heic0506b.jpg
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: miazo w Grudzień 09, 2007, 08:21:11 pm
Cytuj
Zatem faktycznie rozejdźmy się w tej dyskusji bez pretensji (acz różniąc się ocenami filozoficznymi) jak i bez szczególnej sympatii (ale i bez zajadłej antypatii mam nadzieję).
To git. Bo to też tylko słowa, rzecz niewarta specjalnego przywiązania, o czym zaświadczy np. każdy "polityk". ;)

Materialiści są czyści, idealiści to ch**e!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 09, 2007, 08:39:41 pm
Cytuj
To git. Bo to też tylko słowa, rzecz niewarta specjalnego przywiązania, o czym zaświadczy np. każdy "polityk". ;)

Dość się nabawiłem w politykę by mieć o tym pojęcie...  :( Ale jeśli stracimy do cna wiarę w znaczenie słów, co nam pozostanie? Absolutna samotność i podejrzliwość?

Cytuj
Materialiści są czyści, idealiści to ch**e!

Serio tak uważasz :o :o :o, czy to ma być parodia moich poglądów? ;)

(Choć ja bym tak nie generalizował... Wolę rozpatrywać każdego człowieka jako niepowtarzalną jednostkę...)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 10, 2007, 09:43:00 am
(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0712/sunjet_hinode.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 10, 2007, 10:13:23 am
Nazwałbym to zdjęcie "big bada boom" ale nie wiem dlaczego.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 10, 2007, 10:21:04 am
Dziwnym trafem przegapiłem tu dyskusję.

Cytuj
Ponadto mieszasz, zresztą - chyba wszyscy mieszacie - różne znaczenia słowa filozofia.
To dość powszechne obecnie w Świecie Zachodnim.

Cytuj
Ale kto śmie twierdzić, że nasze są doskonałe...?
Ja wiem! Ja wiem!  ;D

Cytuj
Cytuj
Q,

Cytuj
samozwańczy arystokrato ducha
Już nie per "skurwysynu", jakżeś łaskaw był się zwrócić prywatnie, o Esencjo Kultury? To zaiste ciekawa a zaskakująca, lecz nader wszystko - jednak! - rozczarowująca przemiana.

Co prawda ujawinanie tajemnicy korespondencji jest ciosem poniżej pasa, ale nie bedę udawał. Przyznaję, że użyłem na priv tamtego słowa, wstyd mi z tego powodu i przepraszam. Niezależnie od tego z jakim zwierzęciem byłeś uprzednio łaskaw mnie porównać. Nie powinienem był sobie na to pozwolić, choć po niedługim namyśle tamtą informację wykasowałem (mając cichą nadzieję, że nie zdążyłeś jej odczytać).
ZWARIOWAŁEM!!!!!!  ;D

Jak znajdę trochę czasu zakładam "Q appreciation thread" z najlepszymi cytatami. Cieszmy się że mamy tą perłę u siebie i wielbmy go.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 10, 2007, 02:03:32 pm
@maziek

Jak zwykle ślicznościowe. Ale TO IMHO ładniejsze:
(http://rsd.gsfc.nasa.gov/rsd/images/yohkoh_l.jpg)

@dzi

Że ci, chłopcze, czasu nie szkoda. Ale to nawet nobilitujące widzieć kogoś tak chorego z nienawiści do mnie. Taki zakochany a'rebours :D.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 10, 2007, 02:04:54 pm
Cytuj
Nazwałbym to zdjęcie "big bada boom" ale nie wiem dlaczego.

Boś się "Piątego Elementu" naoglądał?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Grudzień 15, 2007, 09:48:28 pm
Polecam zajrzenie na http://www.magnumphotos.com/

Może i nie jest to w żaden sposób związane z Kosmosem czy SF, ale zdjęcia (przynajmniej niektóre) są wybitne.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 15, 2007, 10:23:02 pm
Cytuj
Polecam zajrzenie na http://www.magnumphotos.com/

Może i nie jest to w żaden sposób związane z Kosmosem czy SF, ale zdjęcia (przynajmniej niektóre) są wybitne.

Niezłe, niezłe... Ale gdybyż tam jeszcze panienki byli ;).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 17, 2007, 09:50:28 am
(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0712/tethysrings_cassini.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 17, 2007, 09:56:52 am
A gdzie tu Calder? ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Grudzień 17, 2007, 12:21:59 pm
Dzięki, maziek, mam nową tapetę :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 17, 2007, 01:35:01 pm
Cała przyjemność po mojej stronie ;).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: achajka w Grudzień 17, 2007, 01:45:23 pm
a czy moge poprosic dla mnie o cos z niebieskim? :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 17, 2007, 02:27:52 pm
Cytuj
a czy moge poprosic dla mnie o cos z niebieskim? :)
(http://observe.arc.nasa.gov/nasa/gallery/image_gallery/solar_system/graphics/neptune.jpg)
Takie cuś ;) moze być?

TU (http://gtresearchnews.gatech.edu/images/neptune3.jpg) w pełnej wielkości
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 17, 2007, 08:00:12 pm
Cytuj
a czy moge poprosic dla mnie o cos z niebieskim? :)

Ależ proszę!

To jeszcze coś ode mnie ;). Jedno ze zdjęć, jakie umieściłbym w swoim prywatnym TopTen fotografii astro.

(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/sr/thumb/7/7a/Satellite_Footprints_Seen_in_Jupiter_Aurora.jpg/300px-Satellite_Footprints_Seen_in_Jupiter_Aurora.jpg)

Większe i duże rozmiary znajdziesz wpisując w googla (graficznego) aurora jupiter.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: achajka w Grudzień 17, 2007, 10:08:48 pm
no piękne...prawie jak oczy Kyle MacKachana w Diunie  ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 18, 2007, 12:14:47 pm
Cytuj
no piękne...prawie jak oczy Kyle MacKachana w Diunie  ;)

Oczy Kyle'a MacLachlana mówisz...
(http://cinempatia.files.wordpress.com/2007/08/dune04.jpg)

To obejrzyj TO (http://www.youtube.com/watch?v=NYKzIMyXzpU)

Poczytaj TAMTO (http://www.lisashea.com/hobbies/dune/ppl/paul.html)... ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 18, 2007, 10:47:11 pm
(http://hardkor.files.wordpress.com/2007/12/nauka2.jpg) (http://hardkor.files.wordpress.com/2007/12/wiara2.jpg)

;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 18, 2007, 10:56:35 pm
dzi, chyba pierwszy raz (dobra, drugi) zgodzę się z tobą w całej rozciągłości... :) :) :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 19, 2007, 12:04:14 am
Dzi, prawa strona jest za prosta...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 19, 2007, 10:44:56 am
Cytuj
Dzi, prawa strona jest za prosta...

Że niby zamiast "zignoruj dowody" powinno być "wymyśl na poczekaniu system trudnych do obalenia, acz naciąganych wytłumaczeń"? ;)

ps. można to samo ująć prościej:
(http://www.freethoughtpedia.com/images/Methods.gif)
(Acz nie rezerwowałbym drugiej metedy tylko dla chrześcijaństwa, bo byłaby to dyskryminacja innych religii. ;) I nie ograniczał jej tylko do kwestii powstania życia, bo jest znacznie uniwersalniejsza...)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 19, 2007, 11:08:15 am
Odrazu mówię że nie ja rysowałem te rysunki ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 19, 2007, 11:15:08 am
Cytuj
Odrazu mówię że nie ja rysowałem te rysunki ;)

I pewnie jeszcze nie odzwierciedlaja twoich prywatnych poglądów ;).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 19, 2007, 01:19:29 pm
Oczywiście że nie odzwierciedlają ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 19, 2007, 02:42:17 pm
Cytuj
Oczywiście że nie odzwierciedlają ;)

Mam nadzieję, że z czasem zaczną... ;)

ps. skoro o tapetach mowa:
(http://www.wallpaperbase.com/wallpapers/movie/2001aspaceodyssey/2001_a_space_odyssey_1.jpg)

(http://www.moviewallpapers.net/images/wallpapers/1968/2001-a-space-odyssey/2001-a-space-odyssey-4-1024.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Grudzień 19, 2007, 02:55:49 pm
Dzi: cudowny rysunek.


Q: fajne tapety. Kim jest Dave (ten z pierwszej) ? BTW: ja mam teraz taką (http://www.verkerner.de/v4/wallpaper.php?mode=pc&start=16) :D.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 19, 2007, 03:01:27 pm
Cytuj
Mam nadzieję, że z czasem zaczną... ;)
I to właśnie jest dziwne.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 19, 2007, 04:05:10 pm
Cytuj
Q: fajne tapety.

Dziękuję. :)

Cytuj
Kim jest Dave (ten z pierwszej) ?

Kim jest?
(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/6/62/David_Bowman.jpg)
Cóż. To po prostu David Bowman (http://en.wikipedia.org/wiki/David_Bowman), astronauta.

Cytuj
BTW: ja mam teraz taką (http://www.verkerner.de/v4/wallpaper.php?mode=pc&start=16) :D.

Chciałem z panienkami i są ;).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 19, 2007, 04:09:17 pm
Cytuj
Cytuj
Mam nadzieję, że z czasem zaczną... ;)
I to właśnie jest dziwne.

To, że mam nadzieję, że poszukiwania intelektualne doprowadzą cię do postaw bardziej konstruktywnych niż nihilizm? Naiwne może to i jest... Ale czemu od razu dziwne? ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Grudzień 19, 2007, 04:12:42 pm
Że tak ci zależy by ludzi zmieniać.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 19, 2007, 04:41:15 pm
Cytuj
Że tak ci zależy by ludzi zmieniać.

Eee tam, ludzi.... Wszechświat. ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 22, 2007, 02:16:47 pm
Huragan Dean. Wszystkie zdjątka na stronie (http://www.texasjim.com/NASApix/NASA%20pix.htm) są ładne.

(http://www.texasjim.com/NASApix/NASApix12.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 22, 2007, 03:30:24 pm
Cytuj
Huragan Dean. Wszystkie zdjątka na stronie (http://www.texasjim.com/NASApix/NASA%20pix.htm) są ładne.

Ładny. Ale najlepsze huragany i tak na Jowiszu są.
(http://www.blackettobservatory.org/fav_im/jupiter_transit.jpg)

ps. kiedy widać tak piękne, ale i tak groźne zjawiska jak w/w huragan jeszcze bardziej dziwi pycha i szaleństwo tych, którzy sądza, ze tak wielki, groźny i piękny Wszechświat został stworzony dla ludzi i na ludzką miarę...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 23, 2007, 10:38:02 pm
W tym wątku pozwólcie, że złożę wszystkim Wam życzenia aby nasze wspólnie na tym forum wyrażane obawy nigdy się nie ziściły, a to co uważamy za niemożliwe i nieosiągalne stało się prawdą. Wesołych Świąt!

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0007/ngc2440_hst3_big.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 23, 2007, 11:54:22 pm
Cytuj
W tym wątku pozwólcie, że złożę wszystkim Wam życzenia aby nasze wspólnie na tym forum wyrażane obawy nigdy się nie ziściły, a to co uważamy za niemożliwe i nieosiągalne stało się prawdą. Wesołych Świąt!

Piękne życzenia i piękny obrazek :). Od siebie dodam tylko jedno: "i oby nam się dzieci rakiet nie czepiały!" ;) (Zawsze chciałem móc to powtórzyć...)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Grudzień 24, 2007, 11:32:17 am
Ja też świątecznie: bogatych mikołajów, dalekozakresowych rakiet, tanich teleportali, uśmiechniętej rodziny i duuużo spokojnych i radosnych dni

(http://www.funfilesandsmiles.com/smilies2/120103_emTE15_prv.gif)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 24, 2007, 05:20:58 pm
No to jeszcze typowo świąteczny obrazek wprost z orbity:
(http://www.arrl.org/news/stories/2005/12/23/2/12-McArthur-Christmas-lrg.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 28, 2007, 12:35:42 pm
Fullres tu (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0712/boomerang_hst_big.jpg).

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0712/boomerang_hst.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 28, 2007, 03:18:01 pm
WOW! Czy to Paw Kosmosu z "Yattodetamana"?

Kto by pomyślał, kreskówki są tak bliskie życia....  ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 30, 2007, 01:31:23 pm
dupy... (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0712/clouds_aguirre.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Grudzień 30, 2007, 04:16:21 pm
Cytuj
dupy... (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0712/clouds_aguirre.jpg)

Ha. Ostatecznie i nieodwołalnie Niebo pokazało dupę (i to niejedną), tym, którzy się do niego zwracają. Zawiadomić Rzym, Iran i Rydzyka... :D :D :D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Grudzień 31, 2007, 10:18:37 pm
(http://www.spaceflighthistory.com/conrad-2000-001410.jpg)

Charles Conrad - trzeci człowiek, który chodził po księżycu. Powiedział wtedy:
Whoopie! Man, that may have been a small one for Neil, but that's a long one for me.




To był 600. post  :D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 01, 2008, 05:34:23 pm
Cytuj
Charles Conrad - trzeci człowiek, który chodził po księżycu. Powiedział wtedy:
Whoopie! Man, that may have been a small one for Neil, but that's a long one for me.

Jak to Moja podsumowała: ten moment też był historyczny, usłyszeliśmy pierwsze nie-patetyczne i nie-sztuczne słowa na Księżycu. :D :D :D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 03, 2008, 09:15:19 pm
You gonna love it Q (http://www.collegehumor.com/video:1795676) ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 04, 2008, 08:06:40 am
Cytuj
You gonna love it Q (http://www.collegehumor.com/video:1795676) ;)

Dzięki za pamięć, dzi :).



ps. Skoro już na ten temat zeszliśmy: choć (jak powszechnie wiadomo) bronię "Star Treka" przy każdej okazji, do łez prawie ubawił mnie niedawno przeczytany amerykański esej, którego autor dowodził, że "Star Trek" adresowany jest do ambitnej widowni, bo mówi o takim wydarzeniu jak Wielki Wybuch, a nie wszyscy o tym wybuchu słyszeli... ;D ;D ;D

Jeśli w USA już taki drobiazg czyni dany serial elitarnym, boję się myśleć o poziomie tamtejszej masowej widowni...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: achajka w Styczeń 04, 2008, 10:52:40 pm
kobiety dbaja o zdrowie i dlatego żyją dłużej  :P
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: achajka w Styczeń 04, 2008, 10:54:39 pm
hmmm...no komentarz nie do tego watku sie mnie wyslal....
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 05, 2008, 09:54:37 am
Zżera mnie ciekawość, do którego on był...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 05, 2008, 02:45:53 pm
Abstrahując od tego gdzie komentarz miał trafić, w ramach powrotu do tematu, zdjęcie* ilustrujące wiadomość, która jako dzieciaka napełniła mnie niebywałym entuzjezmem.
(http://www.solarnavigator.net/aviation_and_space_travel/aviation_space_images/space_shuttle_launch_cape_canaveral.jpg)
Wiadomość o pierwszym locie wahadłowca. (W moim domu dowiedzieliśmy się o tym z "Przeglądu Technicznego".)

Ech, pamiętam ten entuzjazm. Rozmowę starszego pokolenia o tym, że teraz to już krok do powstania "Osiedla L-5" (był taki projekt kosmicznego "miasteczka", które miało powstać - jak sama nazwa wskazuje - wewnątrz dużej stacji kosmicznej umieszczonej w jednym z punktów Lagrange'a) i że jak nie oni na starość  to ja tam juz napewno polecę pozwiedzać... (Potem zresztą rozmowa zeszła też na perspektywy zasiedlania dna morskiego, których wizje roztaczał wówczas Cousteau.)

Co zostało z tych marzeń? Kto teraz prowadzi takie rozmowy w domu przy obiedzie?


*[size=9]nie znalazłem większego[/size]
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 05, 2008, 03:44:56 pm
K'annibal (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/ap080105.html) ante portas...

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0801/m51_hst_lgx.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 05, 2008, 04:32:40 pm
Cytuj
K'annibal (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/ap080105.html) ante portas...

Prawdziwy Kosmos jak zwykle jest piękniejszy niż to co specjaliści od F/X w filmach SF pokazują...   ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Styczeń 05, 2008, 06:18:55 pm
A ja zaproponuję coś bardziej ziemskiego - Norylsk w Google Maps (http://maps.google.com/maps?f=q&hl=en&geocode=&time=&date=&ttype=&q=Norilsk,+Russia&sll=69.305221,87.870026&sspn=0.211594,0.931091&ie=UTF8&ll=69.357086,88.253174&spn=0.211087,0.931091&t=k&z=10&om=1).

Krajobraz jest nieziemski, z dużej odległości rzucają się w oczy niesamowicie błękitne rzeki i jeziora, zaś w znacznym zbliżeniu możemy zobaczyć brunatną, ponurą zabudowę fabryczną. Niewątpliwie jedno z najciekawszych miejsc, jakie oglądałem w mapach Google. (Uwaga czysto techniczna - przy zbliżaniu w pewnym momencie obraz staje się bardzo niewyraźny, by w kolejnym kroku stać się dużo lepszy).


A to fragment tłumaczenia artykułu forbes.com zamieszczonego przez Gazeta.pl:

Syberyjskie miasto zostało założone w 1935 r. jako obóz pracy niewolniczej. Znajduje się tam największy na świecie zakład wytopu metali ciężkich należący do firmy Norilsk Nickel. Kompleks emituje rocznie do atmosfery 500 ton tlenku miedzi, tyle samo tlenku niklu oraz 2 miliony ton dwutlenku siarki. Według raportu śnieg jest tam czarny, w powietrzu unosi się zapach siarki a oczekiwana długość życia pracowników fabryki jest 10 lat niższa od średniej długości życia w Rosji.

Polecam również:

Cały artykuł po polsku (http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,60846,4748918.html)
Cały artykuł w wersji oryginalnej (http://www.forbes.com/manufacturing/2007/11/29/environment-green-blacksmith-biz-man-cx_db_1129pollute.html)
Galeria zdjęć do artykułu (http://www.forbes.com/2007/11/29/environment-green-blacksmith-biz-man-cx_db_1129pollute_slide_2.html?thisspeed=20000)

(http://www.payer.de/arbeitkapital/arbeit30772.gif)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 05, 2008, 06:25:22 pm
Ja nic dramatycznego na google maps nie zauważyłem ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Styczeń 05, 2008, 06:34:06 pm
Cytuj
Ja nic dramatycznego na google maps nie zauważyłem ;)
Boś się nie przyglądał  :)

Zobacz na przykład tą zabudowę (http://maps.google.com/maps?f=q&hl=en&geocode=&time=&date=&ttype=&q=Norilsk,+Russia&sll=37.0625,-95.677068&sspn=30.406222,59.589844&ie=UTF8&ll=69.354575,88.195238&spn=0.006597,0.029097&t=h&z=15&om=1) albo tą fabrykę (http://maps.google.com/maps?f=q&hl=en&geocode=&time=&date=&ttype=&q=Norilsk,+Russia&sll=37.0625,-95.677068&sspn=30.406222,59.589844&ie=UTF8&t=h&om=1&ll=69.363137,88.133783&spn=0.006595,0.029097&z=15&iwloc=addr).

BTW - jest też boisko (http://maps.google.com/maps?f=q&hl=en&geocode=&time=&date=&ttype=&q=Norilsk,+Russia&sll=37.0625,-95.677068&sspn=30.406222,59.589844&ie=UTF8&t=h&om=1&ll=69.344699,88.218627&spn=0.00165,0.007274&z=17&iwloc=addr)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 05, 2008, 06:45:13 pm
Na moje oko zabudowa jak zabudowa, fabryka jak fabryka i boisko jak boisko :) Ale może się nie znam.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Styczeń 05, 2008, 06:48:25 pm
Cytuj
Na moje oko zabudowa jak zabudowa, fabryka jak fabryka i boisko jak boisko :) Ale może się nie znam.
Możliwe, że to ja się nie znam  :).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 05, 2008, 09:39:27 pm
A najzabawniejsze, że ten Norylsk na zdjęciu, które wrzuciłeś mi się podoba. Jest taki geometryczny, ładny, nadał by się na scenerię do filmu SF.

I dla mnie dopiero w tej zwodniczej urodzie cały jego demonizm.



ps. "Quintet" Altmana mi się z tym tak jakoś skojarzył.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 05, 2008, 09:52:48 pm
Szczerze polecam pooglądać niewschodnie a najlepiej pustynne miasta amerykańskie jeśli się geometria podoba. Denver (http://maps.google.com/maps?f=q&hl=en&geocode=&time=&date=&ttype=&q=denver&ie=UTF8&ll=39.717899,-105.037279&spn=0.008467,0.019956&t=k&z=16&om=1), Phoenix (http://maps.google.com/maps?f=q&hl=en&geocode=&time=&date=&ttype=&q=denver&ie=UTF8&ll=33.531808,-112.127495&spn=0.073407,0.159645&t=k&z=13&om=1). Ciekawa jest też stolica Brazylii, Brasilia (http://maps.google.com/maps?f=q&hl=en&geocode=&time=&date=&ttype=&q=brasilia&ie=UTF8&ll=-15.782012,-47.881851&spn=0.169485,0.31929&z=12&om=1), została zaprojektowana na wyglądzie ptaka ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 05, 2008, 10:13:31 pm
Cytuj
Szczerze polecam pooglądać niewschodnie a najlepiej pustynne miasta amerykańskie jeśli się geometria podoba. Denver (http://maps.google.com/maps?f=q&hl=en&geocode=&time=&date=&ttype=&q=denver&ie=UTF8&ll=39.717899,-105.037279&spn=0.008467,0.019956&t=k&z=16&om=1), Phoenix (http://maps.google.com/maps?f=q&hl=en&geocode=&time=&date=&ttype=&q=denver&ie=UTF8&ll=33.531808,-112.127495&spn=0.073407,0.159645&t=k&z=13&om=1).

Phoenix to jak rozumiem na moją cześć ;).

Cytuj
Ciekawa jest też stolica Brazylii, Brasilia (http://maps.google.com/maps?f=q&hl=en&geocode=&time=&date=&ttype=&q=brasilia&ie=UTF8&ll=-15.782012,-47.881851&spn=0.169485,0.31929&z=12&om=1), została zaprojektowana na wyglądzie ptaka ;)

Co Daniken wiązał (nie pamiętam na jakiej zasadzie, ale wcale nie żartuję) z pozaziemskimi inspiracjami ;).

ps. skoro już o Phoenixach mowa ;):
(http://www.marvel.com/universe3zx/images/6/61/PHOENIX.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 08, 2008, 09:35:45 am
Dla tapetożerców. Fullres (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0801/jupiterio_newhorizons_big.jpg).

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0801/jupiterio_newhorizons.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 08, 2008, 10:55:41 am
I co, to jest z orbitalnego teleskopu robione?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 08, 2008, 11:37:52 am
Cytuj
Dla tapetożerców. Fullres (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0801/jupiterio_newhorizons_big.jpg).

Nu, oczien' krasiwyj obraziec na początek dnia ;). Patrząc czuję sie jakbym tam był :).

(BTW: zachwalałem na "swoim" forum ten wątek jako źródło najlepszych tapet w Galaktyce ;), a Ciebie jako ich dostawcę.)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 08, 2008, 11:38:47 am
Cytuj
I co, to jest z orbitalnego teleskopu robione?

Sądzę, że raczej z przelatującej sondy. Ale z czego by nie było zrobione, niech robią tego więcej ;).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 08, 2008, 11:48:10 am
Cytuj
I co, to jest z orbitalnego teleskopu robione?
To jest sklejka dwóch zdjęć z sondy New Horizons z zeszłego roku, Iovi i Io. W 2015 minie Plutona, przeleci przez pas Kuipera i poleci gdzieś Out There...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 08, 2008, 11:55:06 am
Cytuj
minie Plutona, przeleci przez pas Kuipera i poleci gdzieś Out There...

Where No Sonda Has Gone Before ;).

ps. TU (http://pluto.jhuapl.edu/) i TU (http://www.nasa.gov/mission_pages/newhorizons/main/index.html) więcej o sondzie. Są i zdjęcia.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 08, 2008, 01:24:58 pm
A jak wyglądają najlepszej jakości zdjęcia planet z orbitalnego?
(Tak w ogóle nie wiedziałem że tyle tych sond lata ciągle, mówi się tylko o pionierskich).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 08, 2008, 01:39:21 pm
http://hubblesite.org/

Odległość robi swoje. Ale tu jest zdjęcie Io i tak jak na tej składance widać erupcję wulkanu - juz nie pamiętam, ale tak to porównywali jak czytanie ksiązki z odległości kilkuset kilometrów czy coś koło tego...

(http://imgsrc.hubblesite.org/hu/db/1997/21/images/a/formats/full_jpg.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 08, 2008, 01:43:15 pm
Cytuj
A jak wyglądają najlepszej jakości zdjęcia planet z orbitalnego?

Mars na przykład wygląda TAK (http://marswatch.tn.cornell.edu/gif/mars/hst/Mar97_285_color.tiff).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 08, 2008, 01:45:35 pm
Cytuj
http://hubblesite.org/

Odległość robi swoje. Ale tu jest zdjęcie Io i tak jak na tej składance widać erupcję wulkanu - juz nie pamiętam, ale tak to porównywali jak czytanie ksiązki z odległości kilkuset kilometrów czy coś koło tego...

Jowisz w tle wydaje się całkiem spory, chętnie bym zobaczył całość.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 08, 2008, 02:10:31 pm
Nie no całkiem nieźle.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 08, 2008, 02:11:48 pm
Cytuj
Nie no całkiem nieźle.

Czyżbyś pomału stawał się chwalcą technologii? ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 09, 2008, 08:46:01 pm
No popatrzcie tylko (http://www.cs.cmu.edu/~johnny/projects/wii/) :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 09, 2008, 08:53:29 pm
Cytuj
No popatrzcie tylko (http://www.cs.cmu.edu/~johnny/projects/wii/) :)

Stałeś się :) :) :).

(A "Raport mniejszości" stał się bliższy życia ;).)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 10, 2008, 08:05:59 pm
Bardziej fascynuje mnie autor niż to co wymyślił itself ;)

Ale jest tego więcej, to jest chyba jakaś praca dyplomowa (http://www.cs.cmu.edu/~johnny/projects/thesis/).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 10, 2008, 08:41:58 pm
Cytuj
Bardziej fascynuje mnie autor niż to co wymyślił itself ;)

Ale jest tego więcej

No, no, nowy Edison nam się narodził, czy co? ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Styczeń 17, 2008, 08:51:52 am
Jak powstały bakterie - wersja kreacjonistów: :o

http://www.answersingenesis.org/articles/arj/v1/n1/microbes-days-of-creation

Poważna praca naukowa rozważająca np. taki problem:

"Were they created along with the rest of the plants and animals in the first week of creation, or were they created later, after the Fall?"

polecam szczególnie przewinąć nieco i obejrzeć tabelkę nr 2 z dniami kreacji....

 ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 17, 2008, 05:01:14 pm
Cytuj
Jak powstały bakterie - wersja kreacjonistów: :o

http://www.answersingenesis.org/articles/arj/v1/n1/microbes-days-of-creation

Poważna praca naukowa rozważająca np. taki problem:

"Were they created along with the rest of the plants and animals in the first week of creation, or were they created later, after the Fall?"

polecam szczególnie przewinąć nieco i obejrzeć tabelkę nr 2 z dniami kreacji....

 ;D

Jak to młodzież po forach pisze:  ;D ;D ;D ROTFL  ;D ;D ;D.

(Ciekawe czy Giertych zgadza sie z tą hipotezą, czy ma inną, równie genialną?)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 17, 2008, 05:59:19 pm
Takie coś jest dla mnie w sumie przerażające.

A ROTFL to dziadki piszą a nie młodzież. Młodzież pisze jołjoł ziomal hej, ale pojechałeś łaaał, czy coś w tym stylu.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 17, 2008, 06:29:53 pm
Cytuj
Takie coś jest dla mnie w sumie przerażające.

Owszem, przerażające jest w sumie, że to co najpierw  ANIEL-ę, potem mnie przyprawiło o wybuch śmiechu, jest przez jakąś grupę ludzi czytane całkiem na serio, wręcz z nabożeństwem. Jeszcze bardziej przerażające jest, że istnieją osoby, które te brednie wyprodukowały... Jednak im głośniej będziemy się z tego śmiać, tym trudniej będzie takie nonsensy publicznie głosić - śmiech to potężna broń...

Zresztą najgorsze jeśli chodzi o kreacjonizm chyba już za nami, panowie G. wypadli z polityki. (A poglądy tego typu staną się z czasem domeną ekscentrycznych hobbystów, tak jak obecnie poglądy głoszące płaskość Ziemi. Trzeba tylko trochę poczekać...)

Cytuj
A ROTFL to dziadki piszą a nie młodzież. Młodzież pisze jołjoł ziomal hej, ale pojechałeś łaaał, czy coś w tym stylu.

Widać nie jestem na czasie... Starzeję się... ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 17, 2008, 07:12:08 pm
Cytuj
A poglądy tego typu staną się z czasem domeną ekscentrycznych hobbystów, tak jak obecnie poglądy głoszące płaskość Ziemi. Trzeba tylko trochę poczekać
Jednak weź pod uwagę, że rzesze wyznawców tego konkretnego poglądu (kreacjonizmu) rosną a nie maleją.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 17, 2008, 07:52:31 pm
Cytuj
Jednak weź pod uwagę, że rzesze wyznawców tego konkretnego poglądu (kreacjonizmu) rosną a nie maleją.

Zdaje mi się (choć mogę się mylić), że nie tyle rosna rzecze wyznawców tego poglądu, ile rzesze tych, którzy głoszą te absurdy publicznie. Póki przeciwnicy Teorii Ewolucji siedzieli w domowym zaciszu ze swymi wątpliwościami, nie było o nich słychać, przez co trudno było oszacować ich obiektywną ilość (posyłali też swoje dzieci na lekcje, na których uczono je o ewolucji najwyżej już w domu mówiąc tymże dzieciom "nie słuchajcie tych bzdur, które mówią w szkole"). Tymczasem wystarczyło by jeden czy drugi zwolennik kreacjonizmu wystąpił publicznie (choć został obśmiany), by kolejni wyznawcy tych samych - za przeproszeniem - poglądów nabrali odwagi do wygadywania głupot publicznie. Nie sądzę więc by kreacjoniści stali sie znacząco liczniejsi, za to głośniejsi z pewnością...

Tak to widzę...

(Inna rzecz, że jedynym lekiem na to byłoby podnoszenie poziomu edukacji biologicznej w społeczeństwie.)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Styczeń 18, 2008, 09:08:16 pm
Wracając do zdjęć - to Cię Q zainteresuje

(http://zakazanaplaneta.pl/images/news/news_startrek1157.jpg)

Nie wiem wprawdzie o co chodzi, ale tytuł brzmi pierwsza fota nowego enterprise (http://zakazanaplaneta.pl/news.php?readmore=1429). Dostępne jest też zdjęcie fullres (http://zakazanaplaneta.pl/images/news/news_startrek1158.jpg).



Oprócz tego (fullres również dostępne):

1. Odd Couple Widely Separated by Time and Space (http://www.spacetelescope.org/images/html/opo0223a.html) (Ci ze spacetelescope.org mają talent do tytułów)

(http://www.spacetelescope.org/images/medium/opo0223a.jpg)

2. Venus Cloud Tops Viewed by Hubble (http://www.spacetelescope.org/images/html/opo9516g.html)

(http://www.spacetelescope.org/images/large/opo9516g.jpg)

3. Hubble in Orbit (http://www.spacetelescope.org/images/html/hubble_in_orbit1.html)

(http://www.spacetelescope.org/images/medium/hubble_in_orbit1.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 18, 2008, 09:19:14 pm
Cytuj
Wracając do zdjęć - to Cię Q zainteresuje

Nie wiem wprawdzie o co chodzi, ale tytuł brzmi pierwsza fota nowego enterprise (http://zakazanaplaneta.pl/news.php?readmore=1429).

Hehe... Zapraszam na "swoją" stronę USS Phoenix, a wszystkiego się dowiesz. (W skrócie: to po prostu zdjęcie statku kosmicznego Enterprise z kolejnego epigońskiego filmu z serii "Star Trek", ten kręci J.J. Abrams od "LOSTów".)

A skoro juz mowa o startrekowych widoczkach, wolę ten:
(http://bi.gazeta.pl/im/2/4849/z4849432X.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 21, 2008, 08:52:01 pm
O mrówkach (http://www.youtube.com/watch?v=xQERRbU23bU)


(Tak na marginesie, ciekawe czy kiedyś ktoś nas tak "przebada" ;) ).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 22, 2008, 12:15:22 am
Cytuj
(Tak na marginesie, ciekawe czy kiedyś ktoś nas tak "przebada" ;) ).

Ufoki  :D :D :D (Są tacy co twierdzą, że już badały (http://www.intrudersfoundation.org/) ::).)

(A sam filmik przyjemny, to miasto termitów, wsadzone później do "Fiaska", sobie wspomniałem...)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 22, 2008, 12:20:27 am
Mówię raczej o zniszczeniu całej populacji planety zachwycając się jak jest wspaniała ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 22, 2008, 08:47:01 am
Hmm... To znaczy, że dobrze "Fiasko" przywołałem mimo, że kontekst nie ten...

Miejmy nadzieję, że nikt (choćby z racji odległości), lecz nigdy nic do końca nie wiadomo...

ps. wrzucę to od razu tu z lenistwa ;) - sądzę, że ten tekst o twórczosci Lema (http://www.fahrenheit.net.pl/archiwum/f56/15.html) Ci się spodoba ;).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 22, 2008, 10:40:59 am
Poddałem się jakoś w drugim rozdziale...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 22, 2008, 05:27:36 pm
"Fiaska" czy tekstu?

(Choć konkluzja obu jest bardzo po Twojej myśli...)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 22, 2008, 06:02:57 pm
Tekstu.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 22, 2008, 06:14:45 pm
To Ci sam finał tekstu zacytuję:

Cytuj
Naprzeciw Lemowej fantastyki stoimy nadzy i bezsilni. Nie ma tu miejsca na wiarę ani iluzję rzeczywistości. Na niebie, zamiast słońca, widnieje srogi grymas sceptyka. Tym sceptykiem jest Lem, a grymas ma nam przypominać [ch8211] [ch8222]Wiem, że nic nie wiem[ch8221].
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 22, 2008, 08:28:47 pm
No ale ja to wiem to po co mam to czytać?  :D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 22, 2008, 08:47:10 pm
Cytuj
No ale ja to wiem to po co mam to czytać?  :D

:P
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 23, 2008, 11:52:18 am
Śniegu niet...

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0801/shelfcloud_kerr.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 23, 2008, 12:30:21 pm
To u Ciebie na polu/dworzu? ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 23, 2008, 01:10:33 pm
Od dziś ma się ponoć robić zimniej... ;) (Jeszcze się jak na Gethen poczujesz  ::).)

ps. coś z klasyki:
(http://www.novaspace.com/LTD/BONESTELL/PIX/Titan.jpeg)

Więcej TU (http://www.bonestell.com/the_chesley_bonestell_archives001.htm) i TU (http://www.novaspace.com/ARTIST/ChesleyBonestell.html)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 23, 2008, 06:29:43 pm
Cytuj
To u Ciebie na polu/dworzu? ;)

Raczej w duszy...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 23, 2008, 07:38:03 pm
Cytuj
Cytuj
To u Ciebie na polu/dworzu? ;)

Raczej w duszy...

Swojąd droga ciekaw jestem jak się ta Twoja miłość do oryginalnych (nie tylko kosmicznych) widoków rodziła?

(We mnie cos podobnego, acz w znacznie mniejszym stopniu, wywołała lektura utworów Clarke'a ze "Spotkaniem z Meduzą" na czele. Te opisy Jowisza itd.)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 24, 2008, 09:28:12 am
Po prostu lubię oko na czymś zawiesić. A że gołych babek publikować tu nie wolno...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 24, 2008, 09:53:38 am
Cytuj
Po prostu lubię oko na czymś zawiesić. A że gołych babek publikować tu nie wolno...

No dobra, ale skąd Ci się to wzięło? (Bo skłonność do widoków gołych babek - które też stanowią formę piękna natury ;) - to mamy wrodzoną...)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Styczeń 24, 2008, 11:27:40 pm
Ja tam jakoś inklinacji do oglądania zdjęć panienek nie mam  :P
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 24, 2008, 11:43:35 pm
Cytuj
Ja tam jakoś inklinacji do oglądania zdjęć panienek nie mam  :P

Mówiłem o maźku i o sobie. Gdzieżbym śmiał Cię o to posądzać ;).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 25, 2008, 10:19:42 am
Cytuj
Cytuj
Po prostu lubię oko na czymś zawiesić. A że gołych babek publikować tu nie wolno...

No dobra, ale skąd Ci się to wzięło? (Bo skłonność do widoków gołych babek - które też stanowią formę piękna natury ;) - to mamy wrodzoną...)

Czasami, jak się tak dobrze przyjrzeć, to widać w tych miriadach gwiazd gołą babkę...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 25, 2008, 11:17:11 am
Cytuj
Cytuj
Cytuj
Po prostu lubię oko na czymś zawiesić. A że gołych babek publikować tu nie wolno...

No dobra, ale skąd Ci się to wzięło? (Bo skłonność do widoków gołych babek - które też stanowią formę piękna natury ;) - to mamy wrodzoną...)

Czasami, jak się tak dobrze przyjrzeć, to widać w tych miriadach gwiazd gołą babkę...

To proszę bardzo:
(http://www.nasa.gov/images/content/209097main_image_1003_800-600.jpg)
Młode i gorące ;).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 25, 2008, 01:45:15 pm
 ;D

Tak w ogóle to dziś w Metrze napisali o tym projekcie Galaxy Zoo czy jakoś co ludzie samodzielnie cośtam rozpoznają czy układają zdjęcia i powstaje 3D mapa wszechświata. Nie pamiętam czy o tym pisaliście, chyba tak.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Styczeń 25, 2008, 02:12:43 pm
Cytuj
Czasami, jak się tak dobrze przyjrzeć, to widać w tych miriadach gwiazd gołą babkę...

 ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 25, 2008, 02:32:14 pm
Cytuj
;D

Tak w ogóle to dziś w Metrze napisali o tym projekcie Galaxy Zoo czy jakoś co ludzie samodzielnie cośtam rozpoznają czy układają zdjęcia i powstaje 3D mapa wszechświata. Nie pamiętam czy o tym pisaliście, chyba tak.

"Chyba" kilka razy  :P.

ps. draco_volantus, co słychać u ojca przyszłych pokoleń lemofilów? ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Styczeń 25, 2008, 08:45:13 pm
Cytuj
;D

Tak w ogóle to dziś w Metrze napisali o tym projekcie Galaxy Zoo czy jakoś co ludzie samodzielnie cośtam rozpoznają czy układają zdjęcia i powstaje 3D mapa wszechświata. Nie pamiętam czy o tym pisaliście, chyba tak.

Na forum ja pierwszy o tym napisałem i to pewien czas temu  8-)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 25, 2008, 10:57:37 pm
Jedno z ważniejszych odkryć XX wieku - DNA.
(http://www.biologia.pl/kurs/DNA_b.gif)(http://www.3dscience.com/img/Products/3D_Models/Biology/DNA/DNA_w_Phosphate_structure/Supporting_images/3d_model_DNA_w_phosphate_1.jpg)
Z tego się biorą gołe babki 8-).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 26, 2008, 09:34:53 pm
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 26, 2008, 10:50:37 pm
Cytuj
From Milky Way set to Moonrise

Piękne. Oglądając początek poczułem się jakbym se przez Kosmos leciał...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 27, 2008, 11:27:23 am
Ja tak mam po drugiej flaszce...


Merkury taki sobie, ale chmura piękna. Niestety tylko Lo_Res...

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0801/mercurysky_casado.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 27, 2008, 01:06:35 pm
Cytuj
Ja tak mam po drugiej flaszce...

Od strony uczucia nieważkości i mdłosci? ;)

Cytuj
Merkury taki sobie, ale chmura piękna.

A jużem myslił, ze to niebo nad Merkurym, i zdziwiłem się skąd chmura.... ;)

ps. był Merkury, czas na Wenus:
(http://www.nasa.gov/images/content/60215main_venus_trace.jpg)
filmik (http://trace.lmsal.com/transits/venus_2004/movies/171_1209.mov)

i tamtejszy wulkan:
(http://nssdc.gsfc.nasa.gov/imgcat/hires/mgn_p38722.gif)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 27, 2008, 02:52:39 pm
Chłopcy, wytłumaczcie mi. Na tym filmiku te gwiazdy jakieś za jasne są. To przez to że atmosfera rzadka?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 27, 2008, 07:30:19 pm
Cytuj
Chłopcy, wytłumaczcie mi. Na tym filmiku te gwiazdy jakieś za jasne są. To przez to że atmosfera rzadka?

A może komputerowo podrasowali? Zresztą nie wiem... :-?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 27, 2008, 08:29:25 pm
Cytuj
Chłopcy, wytłumaczcie mi. Na tym filmiku te gwiazdy jakieś za jasne są. To przez to że atmosfera rzadka?

Nie jest taka rzadka, to tylko 2,6k m n.p.m. Na pewno brak tam poświaty wielkiego miasta i ogólnie human light foot-print, więc jest większy kontrast. Prawdziwy powód to camera CCD, która nakręcono filmik. Jej czułośc jest po prostu wyższa niż oka. Stąd te piękne barwy drogi mlecznej itd, których nie widzimy, bo zbyt  mało fotonów wpada przez dziurki naszych źrenic, więc mózg to wycina jako artefakt. Koty byc może to widzą. Niewykluczone także, że użyto kamery, której matryca nie jest osłonięta filtrem wycinającym podczerwień. W normalnych aparatach/ kamerkach podczerwien się wycina, ponieważ obiektyw skupia te promienie poza ogniskiem, przez co zdjęcie jest rozmyte.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 27, 2008, 11:27:27 pm
Mówiłem, że podrasowane? ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 28, 2008, 09:54:11 am
Cytuj
Cytuj
Chłopcy, wytłumaczcie mi. Na tym filmiku te gwiazdy jakieś za jasne są. To przez to że atmosfera rzadka?

Nie jest taka rzadka, to tylko 2,6k m n.p.m. Na pewno brak tam poświaty wielkiego miasta i ogólnie human light foot-print, więc jest większy kontrast. Prawdziwy powód to camera CCD, która nakręcono filmik. Jej czułośc jest po prostu wyższa niż oka. Stąd te piękne barwy drogi mlecznej itd, których nie widzimy, bo zbyt  mało fotonów wpada przez dziurki naszych źrenic, więc mózg to wycina jako artefakt. Koty byc może to widzą. Niewykluczone także, że użyto kamery, której matryca nie jest osłonięta filtrem wycinającym podczerwień. W normalnych aparatach/ kamerkach podczerwien się wycina, ponieważ obiektyw skupia te promienie poza ogniskiem, przez co zdjęcie jest rozmyte.
Moje wątpliwości wzbudził dopiero moment gdy już jest daleko po wschodzie a wciąż widać wiele gwiazd. Dzięki.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 28, 2008, 12:16:36 pm
Ludzieee! Marsjanin! Ludzieee! (http://wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,4870717.html)  :D :D :D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Styczeń 28, 2008, 02:17:42 pm
Cytuj
Moje wątpliwości wzbudził dopiero moment gdy już jest daleko po wschodzie a wciąż widać wiele gwiazd. Dzięki.
Bardzo mozliwe, że złozono dwie lub nawet więcej ekspozycji, nagrywając osobno składniki obrazu, gwiazdy, mgławice, dzionek itd.

Z gwiazdami to można przez lornetkę popróbować. W tzw biały dzień (no, moze nie w południe), jak ma sie trochę cierpliwości to przeglądając niebo mozna trafić na "gwiazdę" (planetę). Jak się dobrze wczuć, to jest szansa aby znając juz jej lokalizację zaobserwować ją gołym okiem na błękicie...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 28, 2008, 06:59:42 pm
Cytuj
Bardzo mozliwe, że złozono dwie lub nawet więcej ekspozycji, nagrywając osobno składniki obrazu, gwiazdy, mgławice, dzionek itd.

Czyli moja hipoteza o podrasowaniu nadal aktualna... <pęcznieje_z_dumy_w_stopniu_nieprzyzwoitym>

Cytuj
Z gwiazdami to można przez lornetkę popróbować. W tzw biały dzień (no, moze nie w południe), jak ma sie trochę cierpliwości to przeglądając niebo mozna trafić na "gwiazdę" (planetę). Jak się dobrze wczuć, to jest szansa aby znając juz jej lokalizację zaobserwować ją gołym okiem na błękicie...

Przyznaję z autopsji - wiele razy zdarzyło mi się widzieć we biały dzień jakaś pojedyńczą gwiazdę/planetę (bo nie wiem które to były, nie gnałem do domu po atlas nieba). A już Księżyc zdarza mi się widywać za dnia nagminnie, osobliwie w okolicach pełni, wczesnym popołudniem.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Styczeń 28, 2008, 10:34:33 pm
Widziałeś albo Wenus albo Jowisza.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 28, 2008, 11:43:55 pm
Prawdopodobnie...

A'propos Jowisza:
fajny duuży obrazek (http://solarsystem.nasa.gov/multimedia/gallery/Jupiter_Detail.jpg).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Luty 01, 2008, 11:23:18 am
Cytuj
Cytuj
Na moje oko zabudowa jak zabudowa, fabryka jak fabryka :) Ale może się nie znam.
Możliwe, że to ja się nie znam  :).

Wracając do tego nieszczęsnego Norylska - opis innego wprawdzie miasta, ale moim zdaniem dość stosowny.


Dzielnicę Założną można tylko zburzyć, a jej mieszkańców przenieść do nowych domów. Rzecz jednak w tym, że te nowe, ostatnio zbudowane domy nie są wcale lepsze. Być może są nawet gorsze. (...) Woda ciepła i zimna, cała kanalizacja poprowadzona jest rurami, które biegną na zewnątrz domów i przecinają podwórza, place, ulice we wszystkich kierunkach. Rury te, owinięte w pakuły i szmaty, w różne kolorowe blachy i taśmy metalowe, powiązane dodatkowo drutem i sznurami - widać wszędzie.

Rury często pękają. Jeżeli jest zima (dziewięć miesięcy w roku), w miejscu pęknięcia tworzy się szybko ogromna góra lodowa, której nikt później nie usuwa. Góry te widać to tu, to tam - masywne, ciężkie, połyskujące w słońcu. Ta gmatwanina rur, przewodów, kolanek, kranów, wśród której przechodzą ulice sprawia, że nowe dzielnice Jakucka wyglądają jak wielkie hale fabryczne, których nie zdążono jeszcze pokryć dachem.


Ryszard Kapuściński, Imperium
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Luty 01, 2008, 02:32:52 pm
Cytuj

ps. draco_volantus, co słychać u ojca przyszłych pokoleń lemofilów? ;)

chłopiec  :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 01, 2008, 06:54:47 pm
Cytuj
ogromna góra lodowa

Powiadasz.... góra lodowa?
(http://www.niezwykle-zdjecia.info/galeria/albums/niezwykle/3.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 01, 2008, 06:55:35 pm
Cytuj
chłopiec  :)

Jak rozumiem słychać go często ;).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 03, 2008, 10:43:40 am
Draco, już? Czy to dopiero sondowania?

Paszcza:

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0802/v838feb04_hst.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 03, 2008, 10:53:15 am
Cytuj
Paszcza:

Pożre nas, łaaa.... :D :D :D

ps. filmik o przygodach marsjańskiego Rovera (http://pl.youtube.com/watch?v=5UmRx4dEdRI)...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Luty 03, 2008, 07:55:28 pm
Cytuj
Paszcza:

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0802/v838feb04_hst.jpg)

Mnie to przypomina raczej logo Firefoxa  ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 03, 2008, 08:43:16 pm
Kolejny filmik dla tych którzy ukochali loty kosmiczne (http://youtube.com/watch?v=J_GciXA-6Ag). Bardzo nostalgiczny...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 03, 2008, 09:03:25 pm
Nostalgiczny? Bardzo ładny!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 03, 2008, 09:07:00 pm
Cytuj
Nostalgiczny? Bardzo ładny!

No we mnie na ten przykład budzi nostalgię za gwiazdamy ;)...

ps. coś specjalnie dla Ciebie: "Babes in Space" (http://a23.com/babesinspace/contents.html)  ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Mieslaw w Luty 03, 2008, 10:35:02 pm
Cytuj
Kolejny filmik dla tych którzy ukochali loty kosmiczne (http://youtube.com/watch?v=J_GciXA-6Ag). Bardzo nostalgiczny...

Świetny


Nobody notes that we're always at hand
To watch all the space-ships that take off and land


Toż to mogłoby być motto naszego forum  :D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 03, 2008, 11:20:28 pm
Cytuj
Świetny


Nobody notes that we're always at hand
To watch all the space-ships that take off and land


Toż to mogłoby być motto naszego forum  :D

Nie moja zasługa. Znalezisko jednego z "moich" forumowiczów...

ps. stare ale jare (http://youtube.com/watch?v=1vOZsXyd_aA).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Luty 04, 2008, 04:15:22 am
sondownia, sondownia.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 04, 2008, 03:34:59 pm
Pamiętacie?
(http://www.phys.ncku.edu.tw/~astrolab/mirrors/apod/image/0306/ssone_scaled_c1topcarry.jpg)
Full res. TU (http://www.phys.ncku.edu.tw/~astrolab/mirrors/apod/image/0306/ssone_cap_car.jpg).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: lilijna w Luty 05, 2008, 10:52:33 am
Ciekawa galeria tu (http://www.siudmak.pl/galeria_prac.html) i tu (http://www.siudmak.ovh.org/).

Diabeł tkwi w szczegółach  ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 05, 2008, 12:10:56 pm
Cytuj
Ciekawa galeria tu (http://www.siudmak.pl/galeria_prac.html) i tu (http://www.siudmak.ovh.org/).

Siudmak, klasa sama w sobie :).

ps. "Odyseja Kosmiczna" w wersji LEGO (http://www.youtube.com/watch?v=vzBZqTqUxXM), sam nie wiem czy mnie śmieszy... :P
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: lilijna w Luty 05, 2008, 12:46:30 pm
Cytuj
ps. "Odyseja Kosmiczna" w wersji LEGO (http://www.youtube.com/watch?v=vzBZqTqUxXM), sam nie wiem czy mnie śmieszy... :P


Forma zdecydowanie śmieszy, inaczej z przesłaniem...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 05, 2008, 01:48:06 pm
To jeszcze coś do śmiechu:
(http://www.starshipmodeler.com/2001/ms_mono_astroside.jpg)

Żródło:
http://www.starshipmodeler.com/2001/ms_mono.htm
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 06, 2008, 09:32:42 am
Come on baby, light my fire!!!

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0802/sunspot10982_piepol.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 06, 2008, 10:27:46 am
(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0702/FlameNML_gendler.jpg)

ps. pikne to Słoneczko.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 24, 2008, 04:56:27 pm
Można se popatrzeć jak wiadomego satelitę zestrzeliwali... (http://www.pardon.pl/artykul/4056/satelita_szpiegowski_zestrzelony_jak_zobacz)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Luty 28, 2008, 11:06:46 am
Może ktoś ma brudny monitor?
http://www.libo.ru/i447.html
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 28, 2008, 03:33:38 pm
Cytuj
Może ktoś ma brudny monitor?
http://www.libo.ru/i447.html

To Ci się udało  ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 28, 2008, 05:37:37 pm
Cytuj
Może ktoś ma brudny monitor?
http://www.libo.ru/i447.html
Ooo Hoko, zwracasz mi za klawiaturę...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 28, 2008, 05:56:44 pm
Piękna (i duuża) podobizna ISS (http://www.spaceflight.esa.int/users/images/commonpic/ISS-after-DELTA-left_image_.gif) ze strony ESA.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 03, 2008, 09:19:12 am
Mars krzepi!

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0803/dunes2_hirise.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 03, 2008, 07:26:15 pm
A cóż to za marsjańskie cuda?

ps. a słyszałem, że Mars oszukuje ;).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 10, 2008, 07:23:21 pm
Cichosza...

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0803/planetalignment_white.jpg)

Wczoraj też było fajne, Hindusi mieli rację...

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0803/dip_cobe_big.jpg)

(całość tu (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/ap080309.html)).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 10, 2008, 08:10:04 pm
Cytuj
Cichosza...

Z wrażenia aż cytatem, starym zwyczajem, rzucę:

"Jest tam kto?"
James Gunn, "Słuchacze"

Cytuj
Wczoraj też było fajne, Hindusi mieli rację...

Chińczycy :P
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 10, 2008, 09:32:43 pm
Chińczycy?

I jeszcze coś specjalnie dla Hoko: złe kizimizi, taki miniaturowy Lord of Deadside!

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/zekizimizi.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 10, 2008, 10:06:01 pm
Cytuj
Chińczycy?

Jak znak Tao toto wyglądao.

ps. ze strony NASA:
(http://apod.nasa.gov/apod/image/0403/x43a2_nasa.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 10, 2008, 10:47:37 pm
Nie znam się. Ale mówili na to mandala.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 11, 2008, 12:02:03 am
TO (http://dailyheadlines.uark.edu/images/mandala.jpg ) jest mandala.
(http://www.astrolog.exporter.pl/ikony/mandala_1.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 11, 2008, 12:24:00 am
To też ;)

(http://www.mandalaproject.org/mandalaupload/Brennan.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 11, 2008, 12:45:48 am
Cytuj
To też ;)

To jest jakaś podrabiana kompilacja... ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 11, 2008, 08:27:09 am
Nie znam się.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 11, 2008, 11:02:26 am
Pamiętam wrażenie jakie na mnie zrobił ten widok gdy dawno temu oglądałem "Przylądek Canaveral":
(http://www.astrohobby.pl/news/image/userimages/nasa_ksc_nr_39_med.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 11, 2008, 11:14:20 am
Osobiście? To gratulejszyns!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 11, 2008, 11:19:43 am
W serialu TV niestety...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 16, 2008, 09:51:30 am
Endeavour...

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0803/endeavorlaunch_brown.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 16, 2008, 10:12:27 am
To jeszcze jedno, mniej efektowne...
(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0803/STS123Endeavour_08pd0714_d800.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 18, 2008, 06:32:10 pm
To jest ten tunel, który kiedy się go zobaczy to należy zawrócić i uciekać...

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0803/m78_pugh_big.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 18, 2008, 08:18:34 pm
Q na pewno będzie wiedzał, co to za gość.

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/mocautostrada.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 18, 2008, 09:32:32 pm
Cytuj
To jest ten tunel, który kiedy się go zobaczy to należy zawrócić i uciekać...

Poszedłbym przed siebie z czystej ciekawości* ;).


* The final frontier i te rzeczy ;).

BTW: jakem szukał czegoś pod hasłem "final frontier" TO (http://wotfblog.galaxypress.com/uploaded_images/Ensley---Final-Frontier-707451.jpg ) mi się pokazało...
(http://wotfblog.galaxypress.com/uploaded_images/Ensley---Final-Frontier-704908.jpg)
 :D :D :D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 18, 2008, 09:36:39 pm
Cytuj
Q na pewno będzie wiedzał, co to za gość.

(http://content.leenks.com/pics/2008/random84/random-5.jpg)

Jeśli mnie stare oczy nie mylą to jest to sir Ian MacKellen co w filmach "X-Men" za Magneto (http://en.wikipedia.org/wiki/Magneto_(comics) ) robił...



Słoneczko nasze pokaż buzię...
(http://solarscience.msfc.nasa.gov/images/ssn_predict_l.gif)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: havoc w Marzec 31, 2008, 02:31:51 pm
Wrzucam tutaj fotke Arrakis,

(http://skyview.gsfc.nasa.gov/tempspace/fits/skv7550936971871_2.jpg)

Oczywiscie to nie to Herberta, poprostu jakas gwiazda sie tak nazywa ;). Sam musialem znalesc przez projekt NASA. Ehh jak to ludziom w glowach sie miesza od tych  ksiazek, tylko glupieja ;).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 31, 2008, 02:58:00 pm
"Diuna"... Zatem pozostając w piaskowych klimatach ;)

(http://www.jmg-galleries.com/blog_images/ws_dune_peak_520c.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: havoc w Marzec 31, 2008, 07:45:18 pm
Odniose sie jeszcze do innej mitologicznej sf,

(http://bi.gazeta.pl/im/5/5009/z5009225X.jpg)

projekt ma powstac w Baku(stolica Azerbejdżanu).

a tutaj kosciol, jak najbardziej katolicki i istniejeacy(w Rio de Janejro), chyba autorzy jego projektu chcieli zblizyc katolikow z indianami or something...

(http://bi.gazeta.pl/im/0/4974/z4974370O.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 01, 2008, 12:20:08 pm
A myślałem, że Gwiazdę Śmierci zniszczyli... ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 14, 2008, 11:03:19 am
Niesamowite zdjęcia Phobosa przesłane przez sondę Mars Reconnaissance Orbiter, to załączone poniżej to lo-res tylko dla ilustracji, warto (co ja mówię warto, it's a must!) wejść na pełną rozdziałkę: http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0804/phobos2_hirise_big.jpg, niesamowicie plastyczne. W sieci łatwo znaleźć więcej fotek z tego nalotu...

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0804/phobos2_hirise.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 14, 2008, 02:22:21 pm
Phobos. Moje wielkie rozczarowanie... Rozczarowałem się nim bardziej niż Pirx Marsem... Pamiętam jak lata temu Szkłowski dowodził (drukowali to w "Problemach", pisali o tym w "Młodym Techniku"), że Phobos jest sztuczny (!)*. A potem się to nieprawdą okazało...

Ale zdjęcia piękne :).


* Deimos niby też... Wykorzystali ten pomysł literacko Strugaccy.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Kwiecień 14, 2008, 02:54:15 pm
Hehe naprawdę tego oczekiwałeś?! Geez.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 14, 2008, 03:03:12 pm
Szkłowski był znany naukowiec, a ja młody entuzjasta (wtedy) byłem...

(Zresztą "oczekiwałem" to za dużo powiedziane, raczej cień nadziei miałem...)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Kwiecień 16, 2008, 02:17:37 pm
(http://www.evolushark.com/images/title-logo-ijh.gif)

a tu reszta ( na ładniejszym tle):

http://www.evolushark.com/

dość ciekawe  :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 16, 2008, 03:58:09 pm
Mi ten rekinek przypomniał tylko reklamę?/metkę?/logo? zamieszczoną swego czasu na ostatniej stronie "Przekroju" i podsumowaną wierszykiem "Węgorz z morza niepodobny do węgorza".

Gdybym ja tę fotkę dorwał...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 17, 2008, 01:55:39 pm
Ha, ha, rekin dobry, ale niech teraz rysownik wymyśli wersję, jak rekin zawróci ;).

A co tam, pochwalę się. Postanowiłem sprawdzić, czy zwykłym aparatem da się ISS sfotografować... Pierwsze koty za płoty, zdjęcie jest z ręki, IS0 400, 1/50 przy f/8 ogniskowa (ekwiwalent) 450mm. Dobrze jest przymróżyc oczy, lepiej widać. Stacja była w odległośco ok 600 km ode mnie w momencie wykonania fotki :).

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/iss4-0053.jpg)

tutaj jest zdjęcie z netu z teleskopu, stacja w podobnej konfiguracji:

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/iss07-04-14lr.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 17, 2008, 02:25:42 pm
Nawet coś jakby panel słoneczny widać...  8-)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: lilijna w Kwiecień 28, 2008, 11:30:46 am
(piszę warunkowo)

Pierwsze nagranie pełnego wschodu Ziemi. (http://www.moondaily.com/reports/KAGUYA_Captures_First_Successful_Shooting_Of_A_Full_Earth_Rise_999.html) (Widziane z Księżyca.)

Cytuj
An "Earth-rise," or the rising Earth over the Moon, was first captured by the Apollo project. The Earth rising image taken by the KAGUYA on November 7, 2007, was not a full Earth-rise (i.e. not all of the globe was seen in shining blue.) It missed some part. This time, a "full Earth-rise"(1) was taken by the onboard HDTV in faraway space, some 380,000 km away from the Earth.

By Staff Writers
Tokyo, Japan (SPX) Apr 23, 2008
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 28, 2008, 12:17:47 pm
"Tranzyt Ziemi" Clarke'a mi się przypomniał (no i te westchnienia pod adresem "Ziemi utraconej" w "Na srebrnym globie").




ps. a pisz i bezwarunkowo, nie zdaje mi się by tu ktokolwiek głów rządał ;).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 30, 2008, 12:41:53 am
"Daily Mail" opublikowało zdjęcie orangutana polujacego z dzidą...
(http://e.pardon.pl/pa484/8994b29900077fe548170728/06aa0e5cd2405a2a45072c9bd19e83ad.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Kwiecień 30, 2008, 02:44:12 am
Wlasciwie to one nie polowaly ta dzida, tylko tak sobie, a muza chlapaly. Uzywaly natomiast tego typu narzedzi do wybierania ryb z sieci rybakow.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 30, 2008, 02:50:02 am
No i wyjdzie, że orangutan jest cwańszy od człowieka. Człowiek się namęczy i sieci (uprzednio wyprodukowanych) nastawia, a ten przyjdzie i elegancko ryby wybierze...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Maj 01, 2008, 09:07:58 pm
Cytuj
A co tam, pochwalę się. Postanowiłem sprawdzić, czy zwykłym aparatem da się ISS sfotografować... Pierwsze koty za płoty, zdjęcie jest z ręki, IS0 400, 1/50 przy f/8 ogniskowa (ekwiwalent) 450mm. Dobrze jest przymróżyc oczy, lepiej widać. Stacja była w odległośco ok 600 km ode mnie w momencie wykonania fotki :).

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/iss4-0053.jpg)

Gratulacje, nie spodziewałbym się, że bez statywu da się coś takiego zrobić... [smiley=thumbsup.gif]
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 01, 2008, 09:28:05 pm
Jeden z ostatnich wywiadów jakich udzielił A. C. Clarke:
http://pl.youtube.com/watch?v=hsM5LMDSCEg

i od razu wspomnienie o nim (http://technologie.gazeta.pl/technologie/1,86564,5062831.html ), IMHO b. ciekawe.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 03, 2008, 09:36:05 pm
Cytuj
Gratulacje, nie spodziewałbym się, że bez statywu da się coś takiego zrobić...
Dzięki Miesław.

Hehe, ja też się nie spodziewałem. Zresztą na 30 fotek ta jedna jest OK. Teraz czekam na następne "widzenie", bo chwilowo stacja jest niewidoczna.

Orangutan jest boski. Czy to nad jego głową to sum z wąsami?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 03, 2008, 09:49:32 pm
Cytuj
Orangutan jest boski.

Dziekuję. Poczułem się jak dumny ojciec prawie ;).

ps. Dowód na to, że "Star Trek - The Next Generation" jest bliski życia  :D :D :D
(http://www.bloggingbeirut.com/images/feb07/starTrek1.jpg)
(http://www.bloggingbeirut.com/images/feb07/starTrek2.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Miesław w Maj 03, 2008, 10:57:40 pm
Na stronie spacetelescope.org (http://www.spacetelescope.org/) znakomita kolekcja zdjęć (http://www.spacetelescope.org/news/html/heic0810.html) kolizji galaktyk.



A poza tym: na Ziemi zbliża się wielkie święto, na razie trwają próby przed paradą w Moskwie:

(http://bi.gazeta.pl/im/5/5145/z5145555X.jpg)

(http://bi.gazeta.pl/im/0/5145/z5145590X.jpg)

(http://bi.gazeta.pl/im/8/5145/z5145598X.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 03, 2008, 11:24:16 pm
Cytuj
na Ziemi zbliża się wielkie święto

Święto, które bardzo pachnie "Pokojem na Ziemi", a zwłaszcza tym robotem-"pacyfistą" co wołał "Bracie rodzony!"


Cytuj
na razie trwają próby przed paradą w Moskwie

Jak to szło... "Nauka nie zajmuje się takimi własnościami bytu, do których należy śmieszność"...



EDIT: w ramach teorii spiskowych ;): Lech Jęczmyk twierdził swego czasu, że jedną z ulubionych lektur oficerów KGB była "Fundacja" Asimova i że widząc postępujący upadek CCCP postanowili zastosować scenariusz "kontrolowanego upadku-i-odrodzenia" pokazany w tymże cyklu. Jeśli byłaby to prawda, to Putin byłby - można rzec - Salvorem Hardinem  ::).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 15, 2008, 11:52:05 pm
(http://i.wp.pl/a/f/jpeg/19915/Par1940465.jpeg)

(http://i.wp.pl/a/f/jpeg/19915/Par1940439.jpeg)
Też bym se tak polatał... (http://facet.wp.pl/kat,1007899,wid,9957957,wiadomosc.html)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: achajka w Maj 16, 2008, 09:07:53 am
dopóki lata jest fajnie, gorzej jak bedzie chiał lądowac...podwozia nie widac.. ???
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 16, 2008, 10:01:46 am
Przyziemienie na spadochronie.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 16, 2008, 02:03:42 pm
dopóki lata jest fajnie, gorzej jak bedzie chiał lądowac...podwozia nie widac.. ???

Ale jakoś informowali o udanym locie, nie o tragicznym wypadku... ;)

ps. chcecie sie poczuć (z lekka) jak oni?
(http://www.ocevs.com/Apollo%20Saturn%20V.gif)
To macie screensaver:
http://shareme.com/details/free-moon-screensaver.html
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Maj 16, 2008, 05:28:41 pm
dopóki lata jest fajnie, gorzej jak bedzie chiał lądowac...podwozia nie widac.. ???

Wysuwa mu się. Podwozie, oczywiście  :P
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 16, 2008, 06:51:59 pm
Wysuwa mu się. Podwozie, oczywiście  :P

Aż się boję interpretować ten tekst w duchu freudyzmu ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Maj 19, 2008, 01:02:26 pm
Popatrzcie na to:

http://www.perceptivepixel.com/

Prawie "Raport mniejszosci"  :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 20, 2008, 02:11:37 am
Prawie "Raport mniejszosci"  :)

Prawie czyni jednak ogromną różnicę... ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 20, 2008, 12:59:57 pm
Wg mnie nie ma prawie jest dokładnie to.
Ciekawe, czy da się na tym pracować, czy tylko będzie miało zastosowanie typu tablica w klasie albo panel informacyjny...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Maj 20, 2008, 01:07:15 pm
Wg mnie nie ma prawie jest dokładnie to.
Ciekawe, czy da się na tym pracować, czy tylko będzie miało zastosowanie typu tablica w klasie albo panel informacyjny...
To spojrz tutaj. http://www.ted.com/index.php/talks/view/id/65 Tworca demonstruje mozliwosci i zastosowania urzadzenia na konferencji. Z tego co mowi, jest to normalny panel interaktywny do komunikacji z komputerem (mozesz odpalac na tym google earth, programy graficzne, przegladac pliki i cala nawigacja odbywa sie tycaniem palutkow i intuicyjnym przekrecaniem, przesuwaniem, zmniejszaniem itd itd itd) Jak dla mnie cudenko, bo eliminuje wszystkie peryferyjne klawiatury, myszki i interfejsy. Juz widze takiego wielgasnego Macintosha (tyle, ze bez klawiatury i mychy, bo one juz dzisiaj wygladaja jak sam panel) i jak go obsluguje paluchami na ekranie. Stawiam nawet dyche, ze oprocz tego, ze facet juz ma jakies zamowienia od wojska US (ciekawe jak sie nawiguje bombardowaniami na takim cacku), to pierwszy, ktory bedzie chcial zastosowac taki interfejs w swoich komputerach bedzie Mac.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Maj 20, 2008, 01:59:31 pm
Ciekawe, czy da się na tym pracować, czy tylko będzie miało zastosowanie typu tablica w klasie albo panel informacyjny...
To jest już kwestia software'u maziek ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Maj 20, 2008, 03:58:23 pm
Maziek: Co do tablic, to mialem przyjemnosc pracowac w angielskiej szkole jako nauczyciel przez pewien czas i wyobraz sobie, ze wszystkie tutejsze szkoly wyposazone sa w biale tablice interaktywne. Obraz rzutowany jest z projektora i dziala owo cudo jak normalny komputer z ekranem dotykowym (tyle, ze o przekatnej tablicowej). Oprocz tego, ze mozna zwyczajnie pisac i rysowac, to da sie na tym wlaczac internet explorera i wszystkie windowsowe aplikacje. Filmy tez dzialaja (huehue, sprawdzilem :) )
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 20, 2008, 04:47:00 pm
To jest już kwestia software'u maziek ;)
No ciekawe, czy masz chęć na stojaka zasuwać przez 8 godzin ;-).

Dla niektórych zastosowań może być bardzo praktyczne (jak ktoś wykombinuje, jak przy tym usiąść). Dla innych średnio. Chociaż, pożyjemy, zobaczymy, trudno wyrokować. Jak dotąd jedyny ekran dotykowy z jakim miałem doczynienia to w kopiarce, mozna sobie wybrać A3 czy A4 ;-).

Swoją droga maszyna która była podłączona do tego ekranu to nie była byle jaka maszyna...

Evangelos: właśnie myślę że do takich i pokrewnych zastosowań będzie świetne.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 21, 2008, 01:12:08 am
Wg mnie nie ma prawie jest dokładnie to.

Bo do "Raportu..." Spielberg fachowców posadził...

ps. w pierwszej chwili myślałem, że o przepowaidanie przyszłosci idzie  ;D.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 23, 2008, 11:12:05 pm
Obcy wśród nas...

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/tinyanimals-113.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 24, 2008, 02:41:05 am
Obcy wśród nas...

 :D

(Bardziej obcy z wyglądu od wydumisk UFO-maniaków :P)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Maj 24, 2008, 05:07:28 am
Jaki znowu obcy? Krewniak.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 24, 2008, 10:39:17 am
No i w tym szkopuł, że krewniak bardziej obco wygląda niż te wydumane Obce...


ps. z tymy Obcymy to lepiej uważać ;):
(http://www.obrazky.pl/obrazky/prawdziwe-oblicze-111-OBRAZKY.PL.jpg)

Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 27, 2008, 07:23:11 pm
Takie czasy nastały, że prasa się wszędzie wciska...

Nawet na Marsie nie można miec spokoju.
Leci sobie taki Feniks na spadochronie a tu paparazzi Mars Reconesans Orbiter zrobił mu zdjęcie...

Czy kogoś to dziwi?

(http://www.nasa.gov/images/content/230202main_9227-PHX_Lander.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 28, 2008, 02:16:49 am
Papa Ratzi na Marsie?  ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 28, 2008, 11:42:40 am
Dobre, jak sam wymyśliłeś to ukłony...

http://media.skyandtelescope.com/images/Heimdall+and+Phoenix+l.jpg
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 28, 2008, 01:06:21 pm
Sam... Kombinacja zmęczenie + drink czasem tak na mnie działa...

ps. a Phoenixowi kibicuję jak mało kto, choćby z powodów widocznych w mojej sygnaturce ;).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 28, 2008, 04:05:41 pm
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 29, 2008, 12:49:38 am
Mars:2020:Springtime

 ;D ;D ;D ROTFL  ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Czerwiec 01, 2008, 01:08:39 pm
Filmik rewelacja. Mialem lzy w oczach ze smiechu :-)

Zobaczylem Asimo dyrygujacego orkiestra w Detroit (kurcze, widzialem wszystkie czesci Robocopa i nie wiedzialem, ze tam tak kulturalnie): http://technology.timesonline.co.uk/tol/news/tech_and_web/article3931299.ece
Ja jednak wolalbym taka kilkudziesieciometrowa wersje tego robota, najlepiej z poczepionym na szelkach czlowiekiem w kabinie sterujacej, jak w Fiasku :-)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 01, 2008, 01:54:56 pm
Ja jednak wolalbym taka kilkudziesieciometrowa wersje tego robota, najlepiej z poczepionym na szelkach czlowiekiem w kabinie sterujacej, jak w Fiasku :-)

Spokojna głowa. Pewnie Japończycy coś takiego zbudują. W końcu pomysł budowania absurdalnie wielkich robotów z ludziem w środku to szanowana część ich kultury...
(http://www.myninjaplease.com/wp-content/uploads/2007/10/106_mobile_suit_gundam_seed_186514.jpg)

Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 12, 2008, 03:53:56 pm
Roboty atakują!
Należy się w pełnej rozdziałce (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0806/dextre_iss017_big.jpg) oglądać...

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0806/dextre_iss017.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 12, 2008, 04:45:28 pm
No jak w mordę... "Transformers" jest to film proroczy...  ;D

(http://www.slipperybrick.com/wp-content/uploads/2007/10/transformer_citroen1.jpg)
http://www.slipperybrick.com/2007/10/transformer-citroen-car/

Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Czerwiec 12, 2008, 11:04:31 pm
He, ciekawostka. Doberman, ktory sam z siebie uklada zabawki w linie, kwadraty, trojkaty, laczy maskotki, tak, by trzymaly sie za reke i ponoc nawet przytulaly.
http://www.machineslikeus.com/cms/donny-the-intelligent-doberman.html
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 13, 2008, 12:20:42 am
Ciekawy pies... Oby sprawa nie wyjaśniła się tak jak z Mądrym Hansem...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Czerwiec 13, 2008, 09:06:23 am
He, ciekawostka. Doberman, ktory sam z siebie uklada zabawki w linie, kwadraty, trojkaty, laczy maskotki, tak, by trzymaly sie za reke i ponoc nawet przytulaly.
http://www.machineslikeus.com/cms/donny-the-intelligent-doberman.html

Moja przyjaciółka skomentowała tak:
"taaa, ciekawe, ile czasu psa uczyli tej sztuczki"  ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Czerwiec 13, 2008, 10:36:50 am
"taaa, ciekawe, ile czasu psa uczyli tej sztuczki"  ;)
Jak dla mnie niewykluczone, acz gdyby tak bylo, to i tak bylbym pelen podziwu i zachwytu, gdy sobie pomysle jak niewyuczalny jest moj Dyzio  :P :D :P
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 13, 2008, 10:47:03 am
i tak bylbym pelen podziwu i zachwytu, gdy sobie pomysle jak niewyuczalny jest moj Dyzio
Podziwiaj Dyzia, bo znaczy to tyle i tylko tyle, że Dyzio wyuczył Ciebie ;-).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Czerwiec 13, 2008, 09:46:13 pm
http://www.slightlywarped.com/crapfactory/curiosities/moregreatbigholes.htm

ogólnie fajna stronka
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 14, 2008, 12:34:21 am
Moja przyjaciółka skomentowała tak:
"taaa, ciekawe, ile czasu psa uczyli tej sztuczki"  ;)

Co prawda uważam, że lekceważenie możłiwosci intelektualnych innych zwierzęcych gstunków jest objawem nieuzasadnionej manii wielkości, ale w tym konkretnym wypadku mógłbym się pod tym podpisać..
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 14, 2008, 12:35:55 am
http://www.slightlywarped.com/crapfactory/curiosities/moregreatbigholes.htm

ogólnie fajna stronka

No faktycznie i zdjęcia bardzo ładne i tytuł strony jakiś taki eroticzny ;).

ps. a'propos:
(http://www.leifolson.net/concepts/apple/hajimesoraya/HajimeSorayama_frontrow_1024.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 18, 2008, 01:14:25 pm
Kosmiczne jaja. Straszne rzeczy mój umysł dorysowuje, kiedy na tą fotkę patrzę...
(pełna (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0806/etacar2_hst_big.jpg) rozdziałka)

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0806/etacar2_hst.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 18, 2008, 01:16:05 pm
No to chyba będę musiał swój stosunek do kwestii religijnych przemyśleć, bo wygląda, że jakiś wyższy byt za jaja złapali  ;D ;D ;D.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Czerwiec 18, 2008, 02:03:19 pm
Fejk.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 18, 2008, 02:17:51 pm
NASA by fałszywki publikowała?   :o ???
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Czerwiec 18, 2008, 02:50:49 pm
Tak, bo jest infiltrowana przez fanatycznych kapłanów nauki ;)

A może nawet przez nich stworzona.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 18, 2008, 05:30:02 pm
Ja już to po prostu gdzieś widziałem, a mam pamięć do obrazów, ale nie mam śmiałosci bezpośrednio wkleić. Wchodzicie na własną odpowiedzialność...

http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/batman2.jpg (http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/batman2.jpg)

;-)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Czerwiec 18, 2008, 05:44:11 pm
Skrzydelka bardzo zgrabne. Czy to a propos Twoich ostatnich zachwytow lotniczych?  :P
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 19, 2008, 12:45:19 am
Tak, bo jest infiltrowana przez fanatycznych kapłanów nauki ;)

A może nawet przez nich stworzona.

A Ty znowu swoje... :P


(A swoją drogą fajne, że dla obrońcy teizmu skojarzenia religijne za obelgę robią :D.)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 19, 2008, 12:48:49 am
batman2.jpg[/url]

;-)

Nio faktycznie Człowiek-z-Batem jak w mordę...
(http://www.blacklinefever.com/artists/bisley/BizBatmanJoker1.jpg)

(Ech, wyjdę na apostoła popkultury.)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Czerwiec 26, 2008, 03:13:20 pm
Patrzcie to (http://www.hitta.se/3d/3d_map.aspx).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Czerwiec 26, 2008, 05:12:23 pm
To chodzi o zdjecia satelitarne 3D? Microsoft Virtual Earth przeciez od dawna tak dziala?
Ogromne wrazenie za to zrobil na mnie jakis czas temu "street view" w google maps. Rewelacja :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Czerwiec 26, 2008, 06:18:23 pm
No sporo lepiej to wygląda niż produkty które do tej pory widziałem. Chyba że nie widziałem wszystkiego, Visual Earth niestety nie widziałem. Uważasz że jest na tym samym poziomie?

edit: OK znalazłem na youtube, zwróć uwagę na tekstury na ścianach budynków.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 26, 2008, 07:24:58 pm
U mnie cóś nie działa...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Czerwiec 26, 2008, 08:40:07 pm
Wyskakuje coś tam to "ok"

Potem zaznaczamy ptaszka i "cośtam 3d kartam"

Potem zgadzamy się na uruchomienie apletu jawy

Potem napawamy się widokiem.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 26, 2008, 09:23:45 pm
Właśnie cholera dotąd doszedłem, ale nie radzi... Coś muszę mieć pokopane w javie czy cóś...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Czerwiec 26, 2008, 10:02:32 pm
Aaaa, dzi, to wybacz, nie wiedzialem, ze takie detaliczne. Chociaz u mnie nie chce dzialac, cos javowego instalowalo i mam bialy ekran z paroma kreskami jak szkice weglem :) Sprobuje jutro na sluzbowym komputerze, bo podejrzewam, ze moj domowy moze byc za slaby.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Czerwiec 26, 2008, 10:34:44 pm
Kupa, u mnie na domowym też nie działa. Chciałem tu pooglądać bo w pracy mam wolną sieć a tu kicha. Też mam czarny ekran.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 26, 2008, 10:47:17 pm
Ja wgrałem najnowszą javę i bardzo sie poprawiło ;-)...

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/hitta.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Czerwiec 26, 2008, 10:53:17 pm
Ahaha. Ja nie mogę najnowszej javy bo wymaga bodaj najnowszego .NETa a tego nie mogę zainstalować bo... Albo nie powiem dlaczego.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Czerwiec 26, 2008, 11:01:00 pm
Ja wgrałem najnowszą javę i bardzo sie poprawiło ;-)...


myhihihi :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 26, 2008, 11:13:29 pm
Nie, ale jest postęp.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: lilijna w Czerwiec 27, 2008, 01:07:07 am
A u mnie chodzi bez problemu. Nie mam za bardzo z czym porównać, ale jak na mój gust to jest lepsze niż Google Earth, może dlatego, że nie pozwala na na tyle duże zbliżenia, żeby obraz się rozmazywał.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Czerwiec 27, 2008, 10:45:59 am
Kurcze co za czasy, 3D model miasta zrobią a ludzie jedynie "no fajne w sumie" ;)
Ale to dobrze.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Czerwiec 27, 2008, 11:28:47 am
Hihi, postep Panie, postep! Gdy pojawil sie w mojej rodzinie pierwszy telewizor, to prababcia ubierala sie odswietnie, bo byla przekonana, ze pan prezenter ja widzi tak, jak ona jego. Babcia telewizje oglada normalnie, nawet obsluguje pilot w podstawowym zakresie, ale telefon komorkowy? Zapomnij. Mama obsluguje komorke, ale najlepiej, gdyby miala ona jedynie cyferblat, klawisz "odbierz" i "zakoncz" oraz notes obok do zapisywania numerow, by mozna je recznie wstukac. Ja mam palmtop z wi-fi, zainstalowanym skype, google earth, dekoderami div-x i innymi fajnymi aplikacjami. No i tak sie to toczy.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: lilijna w Czerwiec 27, 2008, 11:32:47 am
:D Zapamiętam żeby następnym razem bardziej się zdziwić. Ale przy programie (z trochę innej bajki), którym się właśnie zaczynam "bawić" nawet wizualizacje 3D robią umiarkowane wrażenie. Też nie powiem o jaki chodzi. Tak poza tym mam dzisiaj egzamin w budynku D w sali nr 3 (3D). Tu wszystko w porządku. Ale mamy też salę 4D ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Czerwiec 27, 2008, 11:41:55 am
Ale przy programie (z trochę innej bajki), którym się właśnie zaczynam "bawić" nawet wizualizacje 3D robią umiarkowane wrażenie. Też nie powiem o jaki chodzi.
Oj pooowiedz poooowiedz :) Nie badz znow taka tajemnicza  :P
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: lilijna w Czerwiec 27, 2008, 12:36:11 pm
Napiszę tyle, że jest to program do nieliniowej edycji filmów (a może to jakieś przewartościowanie i wizualizacje 3D są lepsze...e, nie...). I raczej nie byłoby mnie stać na to żeby podejść do lady, pokazać palcem pudełko, wyciągnąć z lewej kieszeni spodni plik banknotów i wyjść. Żeby nie było: program jest legalny, a jedynym ograniczeniem przy pracy w nim jest wyobraźnia – można dosłownie wszystko. A trójwymiarowymi wizualizacjami będę się może dziwić kiedy staną się na tyle dokładne, że przy zbliżeniu będzie można zajrzeć przez okno i zobaczyć, że na stole leży łyżeczka do herbaty. To co jest teraz jest i tak tylko etapem przejściowym. Jejku, a może to co piszę jest czystą ignorancją?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 27, 2008, 02:25:31 pm
Co to znaczy nieliniowa edycja i o jakie filmy chodzi?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: lilijna w Czerwiec 27, 2008, 07:31:02 pm
Nieliniowa edycja to taka, której nie trzeba wykonywać klatka po klatce, co przy chociażby ponad godzinnym filmie byłoby bardzo praco i czasochłonne. Na przykład zmiana nasycenia barw: przy każdej klatce trzeba było zaczynać całą zabawę od nowa. Tutaj jest to o wiele prostsze. O ile wiesz z czym to się je, praktycznie klikasz i masz (nie jednostkowo, ale fragmentarycznie). Pewnie fachowiec ładniej by to ujął. A filmy...od czegoś trzeba zacząć: na razie mam za sobą nadanie tytułu doktora honoris causa i konferencje (nagrywanie i obróbka). Może mało twórcze, ale mam z tego niezłą frajdę 8).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Czerwiec 27, 2008, 09:06:26 pm
Powiem Ci w tajemnicy że tak naprawdę jest to robione klatka po klatce ;)

Mam nadzieję  :o
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: lilijna w Czerwiec 27, 2008, 09:36:36 pm
No, ale Ty każdej klatki z osobna nie edytujesz, określasz obszar, odcinek filmu, resztę robi program. Nawet inne rozmieszczenie obiektów na kolejnych klatkach (ruch) nie jest przeszkodą. Zajmujesz się tylko pierwszą (znowu) klatką sekwencji, którą chcesz przerobić. Reszta...robi się już praktycznie sama.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Czerwiec 27, 2008, 10:05:09 pm
Przy zmianie nasycenia barw akurat nie jest to żaden problem. Jak i przy wszystkich innych transformacjach niezależnych od "treści" klatki. Przekonaj mnie do niesamowitości tego programu ;) Nie że się pojedynkuję, jestem ciekaw co wymyślili po prostu.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 27, 2008, 10:47:55 pm
na razie mam za sobą nadanie tytułu doktora honoris causa i konferencje
Kurde no nie, to z czym do ludzi. To Ty masz doktora i honoris causa i się nie chwalisz? A my tu się wymądrzamy...  ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Czerwiec 27, 2008, 11:47:00 pm
Hihihihi, widocznie sesja poszla Lilijnej lepiej, niz sie sama chwali :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: lilijna w Czerwiec 28, 2008, 12:31:49 am
Przekonaj mnie do niesamowitości tego programu
A po co ;)? Wystarczy, że ja jestem przekonana ;D.
Tamto "nie powiem" było z czystej przekory. Link (http://www.apple.com/finalcutstudio/finalcutpro/). Przekonaj się sam. Mnie zachwyca, a to czy Ciebie zachwyca, czy nie, czy twierdzisz, że jest odkrywczy, czy że powtarza tylko to co było, to już Twoja broszka (do której zresztą nic nie mam ;)).

Kurde no nie, to z czym do ludzi. To Ty masz doktora i honoris causa i się nie chwalisz? A my tu się wymądrzamy...
Tak, mam i doktora (nadany w wieku 10 lat) i honoris (15 lat) i kauza (20lat) ;). A teraz...teraz to już z górki leci.

Hihihihi, widocznie sesja poszla Lilijnej lepiej, niz sie sama chwali
Jeszcze nie poszła, idzie, i to w dodatku po dość nierównym podłożu, ale jest nadzieja, że się nie wyłoży. Tytuł zobowiązuje ;).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Czerwiec 28, 2008, 12:42:37 am
SmoothCam jest niezłe bo musi analizować obraz. Choć też proste.
A tak na wypadek gdyby Cię może jednak interesowało to powiem Ci że mnie bardziej "jarają" rzeczy które nie wiem jak zostały zrobione. W wypadku Final Cut Studio takich nie widzę, wszystko wydaje się "ideowo" dość proste (problemy mogą być jedynie wydajnościowe). ;) I dziękuję za linka.
Oczywiście też jestem za tym by każdy jarał się tym czym się jara i innych nie przekonywał do swojego ;)

A co do mojego "ale to dobrze" to napisałem tak dlatego bo uważam że użytkownicy powinni być bardziej wymagający dla swojego softu i ogólnie komputerów. Zmuście programistów do zaprzestania chałturzenia!  ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: lilijna w Czerwiec 28, 2008, 02:16:51 am
Ok. Wiem co Cię "jara". Też fajnie. Mamy różne punkty odniesienia. I szlus ;). Ale idea trójwymiarowych map też nie jest chyba aż tak bardzo skomplikowana i niezrozumiała... Zresztą coś niecoś piszą o tym na stronie, którą linkowałeś (w wersji angielskiej da się to nawet przeczytać). A może się nie znam. Tak, mogę się nie znać, jako nie informatyk i nie zapalony komputerowiec interesuję się co do zasady tylko efektem końcowym, wnikanie w to jak coś zostało zrobione, przy braku odpowiedniej wiedzy kosztowałoby mnie zbyt wiele wysiłku i czasu. Ale ta niewiedza bynajmniej nie przeszkadza w efektywnym korzystaniu z gotowego produktu. I to już chyba nie jest ignorancja. Nie można (nie da się) znać się na wszystkim. Chciałam tylko powiedzieć, że pojęcia "proste" i "skomplikowane" są względne w zależności od tego kto (fachowiec, nie fachowiec) na daną rzecz patrzy.

A co do bycia wymagającym, nie wydaje Ci się, że wszystko idzie tu już siłą rozpędu, i że wymagania użytkowników zostały gdzieś w tyle, a pojęcie o ewentualnych możliwościach mają tyko ludzie znający się na rzeczy, więc poniekąd kierują się w tym co robią szeroko pojętą samowolą...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Czerwiec 29, 2008, 12:42:43 pm
Nie zrozum mnie źle, ja nie krytykuję postawy którą opisałaś bo zdaję sobie sprawę że właśnie efekt końcowy się liczy i tak być powinno. Stąd również moje "ale to dobrze". No a dla mnie jest to ciekawe też tak jak napisałaś ze względów "zawodowych". Tak samo zresztą jest w całej nauce, fizycy przy nagrodach Nobla wiedzą za co one są, nam wymyśla się bajki na temat co dzięki temu będzie można zrobić.

Co do technologii to dość tajemnicze jest jak zrobiono teksturowanie ścian pionowych. Po pierwsze zgromadzono bardzo dużo danych na tekstury. Po drugie jakoś muszą być skojarzone ze zdjęciami "z góry" (to akurat nie problem). I po trzecie już nakładanie. Fakt że nie filozofia niesamowita, na upartego każdy zrobi.

A poza tym uważam że efekt końcowy jest niesamowity!  ;D

Poczytam też jak to zrobili jak tylko powiesz mi jak przełączyć na angielski ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 29, 2008, 01:04:58 pm
A już kapuję, co Cie rusza, to jak w gierkach muszą mieć tą samą fakturę na każdy możliwy kąt oglądania i robi się tego informacyjny potwór, jeśli faktura jest prawdziwa a nie (jak w gierkach) jest maksymalnie odchudzona i "sztuczna". Powstaje też pytanie, skąd wzięli zdjęcia tej samej ściany pod różnymi kątami... Czuję tu jednak jakieś modelowanie na podstawie "kluczowych ujęć" - co jakoś przybliża nas do programu Lilijny...

Wszystko teoria, bo niestety nie dane mi było zobaczyć...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Czerwiec 29, 2008, 04:47:02 pm
Nie, aż tak dokładnie nie jest. Jest jedno zdjęcie danej ściany rzucone na płaszczyznę. No normalne teksturowanie.

Trochę niebezpiecznie ten wątek się rozwija no ale napiszę.

Do tej pory robiło się tak:
Robisz zdjęcie samolotem z góry. Laserem czy tam ultradźwiękami precyzyjnie badasz też wysokość. Robisz tak powiedzmy co metr i masz dane o wysokości i widoku z góry. Na podstawie tego tworzysz model 3D. X i Y zakładasz, Z pobierasz z lasera, nakładasz obraz z góry. I z góry wszystko wygląda dobrze bo jak prawdziwe, problem jest na krawędziach, czyli np na ścianach budynków bo tam, przez całą ścianę bierzesz jeden pixel ze zdjęcia. Więc ściany mają kolor swoich dachów i są jednokolorowe. Tu dołożyli jeszcze to teksturowanie z boku, zatem na ścianach pionowych to rozciągnięcie jest zastępowane zdjęciem robionym poziomo. No i w sumie tyle, dołożyć do tego dobrą jakość i precyzję i mamy 3D model miasta.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: lilijna w Czerwiec 29, 2008, 09:03:59 pm
Dzi, aż tak dokładnych informacji jakich się spodziewasz raczej tam nie znajdziesz, od strony technicznej więcej dowiedziałam się z Twojego powyższego posta. Ale żeby nie było, chodziło mi o to: oglądasz mapę, przerywasz napawanie się widokiem Skandynawii w trójwymiarze, klikasz na C3 w lewym dolnym rogu, potem flaga GB, potem czytasz, potem oglądasz i wiesz. Najbardziej zdziwiło mnie, że człowiek ma w sumie niewielki udział w tworzeniu mapy, myślałam, że trzeba trochę nad tym posiedzieć, a tu piszą, że pełna automatyzacja... Z tym początkowym brakiem zdziwienia też się nie bawmy, przychodzi ktoś, kto się nie zna (ja) i nie wie, że wszyscy się dziwią, więc i on powinien, więc się nie dziwi… No ale już tak ten świat jest skonstruowany, że jedni atomami, inni klawiaturą, a jeszcze inni paragrafami albo kilofem. I wszystko się uzupełnia.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Czerwiec 29, 2008, 09:10:50 pm
Przecież wszystko co uzyskaliśmy to dzięki narzędziom i automatyzacji. Sztuką jest zrobić automat i siedzieć i czekać na wynik. To dość normalne, w sumie to jest właśnie sedno programowania. Mówisz maszynie jak ma coś zrobić a ona to robi.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: lilijna w Czerwiec 29, 2008, 10:55:29 pm
Ale jak w takim ArchiCadzie chcesz sobie zaprojektować, dajmy na to szkołę, to ekran, mysz, klawiatura i parę dni (tygodni!?) życia z głowy. Tak jakoś dziwnie skojarzyłam, że tu, domki, tam domki, ale to, jak widzę, jednak zupełnie inna bajka. Dobra. Nic nie mówiłam.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Czerwiec 30, 2008, 12:54:02 am
Zatem plus dla twórców mapy rozumiem ;)

OK niech ktoś coś wklei dla zmienienia tematu bo nie przestaniemy!  ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 30, 2008, 11:26:13 am
Nadchodzi Dzień Tryfidów (ta mgławica Tryfidem się nazywa...)

http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0806/trifidcenter_lopez.jpg
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Czerwiec 30, 2008, 03:32:58 pm
Fejk!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 30, 2008, 09:36:05 pm
Nadchodzi Dzień Tryfidów (ta mgławica Tryfidem się nazywa...)

Jak to przeczytałem to pomyślałem, że mogli mgławicę od czegoś mniej tandetnego, niż taka se powieść katastroficzna, nazwać, ale jak zobaczyłem to przyznałem im rację.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 30, 2008, 09:39:39 pm
Fejk!

Tak, cały Wszechświat został sfałszowany, bo Bozia ma dziwne poczucie humoru.
(http://i5.photobucket.com/albums/y163/TarheelJoe/Far%20Side/GodSprinklesJerks.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Lipiec 02, 2008, 02:10:00 pm
http://www.pardon.pl/artykul/5394/seks_z_robotami_mozliwy_juz_w_2050

Ja twierdze, ze do 2050 sie na pewno nie wyrobia z androidami, co najwyzej z jakimis interaktywnymi lalami na powietrze.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 02, 2008, 02:12:41 pm
Zależy, jak zdefiniować robota. Jak patrzę ile dziurek i rurek ma kuchenny, to wyobraźnia mi rozmaite obrazy podsuwa... ;).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 02, 2008, 02:17:42 pm
http://www.pardon.pl/artykul/5394/seks_z_robotami_mozliwy_juz_w_2050

Wolę w oryginale, treściwszy:
http://www.ctv.ca/servlet/ArticleNews/story/CTVNews/20080626/robot_love_080626/20080628
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Lipiec 02, 2008, 02:20:41 pm
Hihihihi, to zeby jeszcze uproscic, az boje sie zapytac co mozna zrobic z, za przeproszeniem, trzepaczka (do jajek), bo tez wyglada osobliwie.
Ale mnie chodzilo bardziej o sztuczna inteligencje (albo przynajmniej interaktywnosc na jako takim poziomie) oraz budowe mechaniczna takiego androida, niz samo zastosowanie. Android to dobre slowo, bo to cos wiecej, nizli tylko robot (np. Asimo) - ma udawac istote ludzka. Mysle, ze technicznie jest nie do przeskoczenia przez dlugi jeszcze czas.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 02, 2008, 02:25:17 pm
Zależy, jak zdefiniować robota. Jak patrzę ile dziurek i rurek ma kuchenny, to wyobraźnia mi rozmaite obrazy podsuwa... ;).

Ech, jeden tekst z "RoboCopa" (http://www.imdb.com/character/ch0000955/quotes) się przypomina... ::)

ps. żart zrozumiały głównie dla znających "Star Treka", ale zaryzykuję:
(http://img230.imageshack.us/img230/229/ufpok9.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 02, 2008, 02:29:58 pm
Ale mnie chodzilo bardziej o sztuczna inteligencje (albo przynajmniej interaktywnosc na jako takim poziomie) oraz budowe mechaniczna takiego androida

Hmmm to zależy... Programy konwersacyjne już istnieją (jeśli kto lubi gadać przed i po), a co do budowy, to (http://en.wikipedia.org/wiki/Sex_doll)...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Lipiec 02, 2008, 03:10:31 pm


ps. żart zrozumiały głównie dla znających "Star Treka", ale zaryzykuję:
(http://img230.imageshack.us/img230/229/ufpok9.jpg)

I może trzeba go było nie zamieszczać. To NIE JEST forum o Start Treku. A jeśli już MUSISZ pisać o tym filmidle, to proszę Cię uprzejmie - załóż sobie osobny wątek albo zabagniaj filmowy. Ileż można?

Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 02, 2008, 03:23:23 pm
I może trzeba go było nie zamieszczać. To NIE JEST forum o Start Treku. A jeśli już MUSISZ pisać o tym filmidle, to proszę Cię uprzejmie - załóż sobie osobny wątek albo zabagniaj filmowy. Ileż można?

To już nawet śmiać się z "tego filmidła" nie można? :o

(Zresztą do "Obłoku..." też niezgorzej pasuje.)

ps. wracając do eroticznych klimatów... (http://wiadomosci.o2.pl/?s=258&t=513927)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 02, 2008, 05:14:04 pm
I może trzeba go było nie zamieszczać. To NIE JEST forum o Start Treku.
Ależ Anielu, Lemowi też się bardzo podobało, a mi się tak podobał komentarz Lema, że jeszcze raz go zamieszczę ;)...

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/ep-2.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 02, 2008, 05:29:29 pm
Ależ Anielu, Lemowi też się bardzo podobało

Do tego stopnia, że cała "Wyprawa profesora Tarantogi" wyśmiewa poszczególne pomysły z tegoż serialu kawałek po kawałku... ;)*

Najlepszy jest homo rusticus orionensis:
(http://www.fotopolis.pl/obrazki/fenomenyifantomy2.jpg)
Obcy gatunek humanoidalny jak trza  ;D.



* a ja sie tym upajam, bo kochając "Star Treka" miłością nastolatka który kiedyś przygody Picarda oglądał,  jednocześnie nienawidzę całej zawartej w nim tandety, od której może tylko "ST - The Motion Picture" jest wolny, i odczuwam perwersyjną radość z takiej zemsty za lata oglądania Klingonów i innych Andorian czytając mistrzowe kpiny
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Lipiec 03, 2008, 03:26:09 pm
I może trzeba go było nie zamieszczać. To NIE JEST forum o Start Treku.
Ależ Anielu, Lemowi też się bardzo podobało, a mi się tak podobał komentarz Lema, że jeszcze raz go zamieszczę ;)...

Powiem tak: nie miałam niestety zaszczytu poznać Lema osobiście, ale sądząc z jego wypowiedzi w wywiadach oraz treści zawartych w książkach dyskursywnych (z FiF na czele) to za ustawiczne porównywanie jego książek do takiego "dzieła" obraziłby się bardzo ciężko. Przecież był oburzony, kiedy stawiano go w jednym rzędzie z twórcami przeciętnych książek SF, a co dopiero z taką galaktyczną bzdurą (w sensie naukowym).

Ponadto metoda Q do porównywania Lema z ST wygląda tak (to generalizacja, nie cytat):
rozmawiamy np. o tym, że Pirx zastanawia się, czy GOD we Fiasku ma osobowość. A na to Drogi Nasz Q: "Łał, to niesamowite, co za zbieżność, wiecie że w 158-mym odcinku 15 serii ST Kapitan Planeta też się zastanawia? Co prawda nad czymś innym i nie tak głęboko, ale zawsze."

No rzeczywiście, łał. I jaki to jest przyczynek do dyskusji? Czy ma może sugerować, że Lem się na ST opierał? Czy może na twórcy tegoż serialu go czytali (chyba w ramach warsztatów "Czego unikać robiąc dochodowy, chociaż idiotyczny film"). Można oczywiście porównywać różne utwory, ale po coś - właśnie żeby wskazać inspiracje (wzajemne albo wspólne) albo żeby pokazać np. różne odpowiedzi na to samo pytanie, albo, że wychodząc z różnych założeń twórcy dochodzą do podobnych konkluzji, które mówią nam coś o świecie... Ale co wynika ze stwierdzenia, że ST też są kosmici, ale przedstawieni sztampowo...?

Powiem więcej - widziałam kilka odcinków ST i nie mam nic przeciwko temu filmowi jako takiemu, można popatrzeć ;), nie mam też zamiaru twierdzić, że ktoś, kto jest jego fanem, nie jest inteligenty - bo to nieprawda.

Tylko dlaczego, dlaczego, dlaczego takie porównania pojawiają się w kółko? Rozumiem czasem, jakaś wizja lub skojarzenie się narzucą, nie każdy post jest WKŁADEM w dorobek ludzkości (nawet mój  :P), ale powiedz Q, czy chciałbyś żebym każdą dyskusje "wzbogacała" o odnośniki i porównania np. do powieści Agathy Christie? Po co?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 03, 2008, 04:00:34 pm
Ech, to pewnie przez to, że Lem to mój ulubiony pisarz, a tamto. mój ulubiony serial. Przy czym jedno i drugie kamienie milowe SF (w dodatku często kręcące się wokół tej samej tematyki), choć jeden kamień z czystego złota, a drugi z przewagą błota (spod której coś tam prześwieca).

Zresztą często przywołuję wiadomy kontekst po to by dodatkowo wywyższyć dane dzieło Lema na jego tle, lub przeciwnie wskazać niedoskonałości takiego czy owakiego rozwiązania w "Edenie" zarzucając mu startrekowatość. "ST" robi tu więc za modelowy przykład typowej SF z jej wadami i zaletami, przeciwstawiany oryginalności Mistrza. (Czyli pokazuję różne odpowiedzi na te same pytania właśnie.)

Ale jeśli Ci to przeszkadza (bardziej jak zauważyłem niż przywoływanie "Gwiezdnych Wojen" czy różnistych okazów literackiej SF, które praktykuję nie rzadziej), mogę zamiast jednego przykładu przywoływać rożne (a to grafomanię Van Vogta, a to coś z Nivena)...

ps. obowiązkowy obrazeczek (http://www.astro.cz/_data/images/news/2008/04/29/trvava.jpg) (duży je)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Lipiec 03, 2008, 04:32:44 pm
Aniela: Bo Q po prostu pisze, nie ma znaczenia czy to ma sens, czy do czegoś nawiązuje czy cokolwiek. On po prostu pisze.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 03, 2008, 04:49:40 pm
dzi: medice ipsum te cura czy jakoś tak...  ::)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Lipiec 03, 2008, 05:21:20 pm
Ech, to pewnie przez to, że Lem to mój ulubiony pisarz, a tamto. mój ulubiony serial. Przy czym jedno i drugie kamienie milowe SF (w dodatku często kręcące się wokół tej samej tematyki), choć jeden kamień z czystego złota, a drugi z przewagą błota (spod której coś tam prześwieca).

Zresztą często przywołuję wiadomy kontekst po to by dodatkowo wywyższyć dane dzieło Lema na jego tle, lub przeciwnie wskazać niedoskonałości takiego czy owakiego rozwiązania w "Edenie" zarzucając mu startrekowatość. "ST" robi tu więc za modelowy przykład typowej SF z jej wadami i zaletami, przeciwstawiany oryginalności Mistrza. (Czyli pokazuję różne odpowiedzi na te same pytania właśnie.)


Cosik przekombinowane, ale niech będzie, że wybrnąłeś  ;) Ale jak dostaniesz kiedyś po uszach od Lemowego ducha, to żeby nie było, że nie ostrzegałam  ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 03, 2008, 05:25:31 pm
Cosik przekombinowane, ale niech będzie, że wybrnąłeś  ;)

Widać szczera prawda czasem bywa przekombinowana...

Ale jak dostaniesz kiedyś po uszach od Lemowego ducha, to żeby nie było, że nie ostrzegałam  ;D

Już dostałem, tym latającym nocnikiem ;D

ps. a swoją drogą są trzy tematy, których ujęcie w dziełach Lema i w "ST" można zestawiać długo i namiętnie, dochodząc przy tym do niegłupich wniosków, to:
1. postacie lekarzy i sposób ich prezentacji,
2. kwestia Sztucznej Inteligencji,
3. kwestia czy "rozumne" znaczy też "najbardziej etyczne"...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 04, 2008, 05:14:47 pm
Pozostałości supernowej w Wilku, zaobserwowanej na Ziemi w 1006 r. n.e. to jest 7000 lat po wybuchu. Bąbel materii ma 60 lat świetlnych średnicy.

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0807/sn1006c_c800.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 04, 2008, 05:21:04 pm
Masz rację. Prawdziwy Kosmos jest piękniejszy niż serialowe wydumiska :).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Lipiec 09, 2008, 03:43:05 pm
Ciekawy zbieg okolicznosci. To cien rzucany przez startujacy Atlantis (chyba), ale jak smiesznie - slonce znajduje sie lekko ponizej linii horyzontu, a ksiezyc w pelni po drugiej stronie i troche powyzej. Stad rzucany cien i efekt :)
(http://apod.nasa.gov/apod/image/0706/sts98plume_nasa_big.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 09, 2008, 04:15:22 pm
Cień, jak cień... Układ gazów spalinowych fantazyjny...

ps. wklejanie czegoś takiego po pięknym kosmicznym zdjęciu to wręcz bluźnierstwo, ale...
(http://img84.imageshack.us/img84/1076/sklepwlodzimateqini2.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 10, 2008, 06:56:50 pm
Evangelos piękne zdjęcie. Mozna jeszcze dodać, że ten ciemno-sino-niebieski pas pomiędzy horyzontem a różowym niebem to Pas Wenus.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 10, 2008, 07:15:26 pm
Obrazeczek z Hubble'a (nienowy):
(http://imgsrc.hubblesite.org/hu/db/2005/02/images/e/formats/full_jpg.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Lipiec 10, 2008, 08:15:37 pm
Fake!
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 10, 2008, 08:55:06 pm
O dziwo, nawet to nie jest fake:
(http://dericbownds.net/uploaded_images/god_face2.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Lipiec 10, 2008, 08:59:31 pm
Od czasów Schrödingera koty przywiązują dużą wagę do fizyki teoretycznej


(http://icanhascheezburger.wordpress.com/files/2007/06/stringtherry.jpg)

(ze strony http://icanhascheezburger.com )
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 10, 2008, 09:10:59 pm
Koty i fizyka powiadasz...
(http://images.wikia.com/uncyclopedia/images/8/8b/Cat_toast_swirl.gif)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Lipiec 10, 2008, 09:43:21 pm
ANIEL-u, kot Schroedingera cudny :) Sam mam (no dobra, mama ma :) ) w domu dwie kotki (i glupiego psa Dyzia), wiec tym bardziej lubie.
Ale takze posiadam ksiazke Johna Gribbina "Kotki Schroedingera" - bardzo polecam! Swietnie sie czyta.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 10, 2008, 09:51:39 pm
Koci problem od strony teoretycznej:
(http://images.wikia.com/uncyclopedia/images/5/5e/Cat_toast.JPG)
To Determine the Motion of a Cat with a Slice of Buttered Toast Strapped to its Back: Let F_c be the attractive forces of each of the cat's feet to the carpeting (not shown), and let F_bt be the net rotational torque imposed by the carpeting upon the buttered side of the toast. By the 42nd proposition of Murphy's Laws, the system will begin to rotate in a counterclockwise fashion, causing the cat (C) to experience a large measure of confusion. The partially-melted butter (B), which is adhered to the toast (T) by comparatively weak Van der Waals forces, is overwhelmed by the large centrifugal fictional force, causing it to splatter all over the place (P). The spinning cat and toast (C+T), having thus divested itself of surplus butter, will then experience tidal drag within the Earth's gravitational field until such time as rotational equilibrium is restored.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 15, 2008, 10:13:13 am
Dla tapetożerców. Full-res (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0807/m8_vanderhaven_big.jpg).
(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0807/m8_vanderhaven.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 15, 2008, 10:28:14 am
Dla tapetożerców.

Wygląda jak serce E.T. ;)

ps. a nie mówiłem, że tylko Ty te obrazki oglądasz?  ;D

ps.2. i zaraz sam sobie zaprzeczę ;):
(http://esamultimedia.esa.int/images/spcs/hubble/hubble20040813a.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Lipiec 16, 2008, 03:57:11 am
Nic informacyjnego, fajny (od tylu puszczany) filmik z dobra muza:
http://www.zeronews-fr.com/flash/v-42-balancing-point.html
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 16, 2008, 10:56:31 am
Od tyłu, to czego by nie puszczali, ponoć zawsze "Sssatan! Sssatan!" wychodzi...
http://doza.o2.pl/?s=4097&t=9841
 ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 20, 2008, 03:27:04 pm
Dziś, około godziny 5.30 rano, widziałem na własne oczy Obcego (lub Alfa) i zrobiłem to zdjęcie:

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/dzikiwschody-105.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 20, 2008, 04:05:13 pm
Cała grupa Obcych ;).

A serio: bardzo fajnie, że w naszym zurbanizowanym krajobrazie są jeszcze takie miejsca (uwielbiałem je jako dzieciak), w których można zobaczyć takie widoki.

(Jakoś odlegle skojarzyło mi się to z powieścią "Małe, duże" J. Crowley'a, którą ostatnio wznowiono, pokazującą taką właśnie "magiczną" prowincję tyle, że ufantastycznioną do kwadratu (http://katedra.nast.pl/art.php5?id=3257).)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Lipiec 21, 2008, 12:14:48 pm
Tu patrzcie jak pracują chłopaki:
http://www.marsanomalyresearch.com/
Mają też dowody:
http://www.marsanomalyresearch.com/evidence-directories/main/main-directory.htm
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 21, 2008, 12:32:54 pm
Mają też dowody:

Takie dowody to wziąć i do wody...  ;D

Z tego typu bajek wolę już to:
http://www.wingmakers.pl/
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Lipiec 21, 2008, 02:19:45 pm
Maziek - fake! Nie zielone, wiec sie nie kwalifikuje. Alien brazowy, fioletowy lub w ciapki nie moze byc. Zielen tylko, wzglednie srebrny kostium ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 21, 2008, 02:30:00 pm
Człowiecze małej wiary! Cytatem z Foxa Muldera Cię potraktuję: Zobaczyliście na własne oczy, że kura przekroczyła ulicę. Ile kur przekraczających ulice musicie jeszcze zobaczyć, zanim w to uwierzycie?
 ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 21, 2008, 07:26:01 pm
He,  he, powiem tak. Waliłem serią w błotniaka i nagle przejeżdżając obiektywem nad łanem zboża przemknął mi duży ciemny obiekt. Miękko cofnąłem i widzę dzika. Oderwałem oko od wizjera i widzę kropkę hen daleko. Ucieszyłem się, że fajne zdjęcie będzie, choć i zmartwiłem, bo był za daleko. Postąpiłem kilka kroków w bok aby nie zasłoniły mi go zarośla jak wyjdzie ze zboża, przykładam wizjer do oka a tu... krowa idzie. Kurde myślę, omamy mam. Był dzik, teraz znów krowa, w dodatku jakaś różowa. Ale patrzę, przed krową jednak dzik idzie, ale olbrzyyymi... Rozumiecie, kiedy tego łaciatego uznałem za krowę, to w proporcji do niej dzik tej samej wysokości wydawał się potworem :). Wszystko ułamek sekundy, ale ciekawie było :).

Przy okazji: doczytałem sobie, to jest efekt hodowania świniodzików. Dzik z lasu doskonale krzyżuje się się świnią, dzieci na ogół wyglądają a zawsze smakują jak tatuś. Niestety od czasu do czasu potomstwo wydostaje się na zewnątrz i stanowi śmiertelne zagrożenie dla dzikiej populacji (zmiejsza jej odporność). Takie świniodziki, prócz tego że wyglądaja i smakują jak dzik, są głupsze, oswojone i łagodniejsze, wystawia się więc je dewizowym turystom pod lufy. Pawlak i Kargul wiecznie żywi :).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 21, 2008, 07:35:12 pm
Chuolewa. Myśłiłem, że to przejaw tej Natury, o której dzi prawi, a się okazało, że te dziki to - poniekąd - efekt działalności człowieka...  :-[
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Lipiec 21, 2008, 10:52:33 pm
Chuolewa. Myśłiłem, że to przejaw tej Natury, o której dzi prawi, a się okazało, że te dziki to - poniekąd - efekt działalności człowieka...  :-[

A kto mi zabroni z pastowanym kabanem po lesie spacerowac?  :P
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 21, 2008, 11:04:15 pm
Mgławica Kraba:
http://ccn1.net/POTD5/hubble-space-telescope-crab-nebula-2.jpg

Ładnie ten Hubble fałszuje, co? ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: lilijna w Lipiec 22, 2008, 12:12:54 am
Że Mgławica Kraba zabroni?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 22, 2008, 12:30:09 am
Mgławicy Kraba szczęśliwie nasze ziemskie sprawy nic a nic nie obchodzą...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Lipiec 22, 2008, 12:09:07 pm
O takie (http://www.przekroj.pl/galerie_raczkowski_galeria.html?galg_id=1102&ph_main_01_page_no=1)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 22, 2008, 07:21:59 pm
I coś dla miłośników filmidła (http://trekmovie.com/2008/07/20/a-look-at-the-new-ships-of-the-line-calendar/) (ale i wszystkich którzy lubią Sci-Fi Art)...

(Spodobał mi siię tylko "The New Ship")
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Sierpień 05, 2008, 10:59:53 am
Ładne? (http://news.bbc.co.uk/2/hi/technology/7539529.stm)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 05, 2008, 11:07:41 am
Ładne? (http://news.bbc.co.uk/2/hi/technology/7539529.stm)

Ładne? Piękne! :)

ps. Sezon ogórkowy w pełni - letnia inwazja UFO. (http://wiadomosci.wp.pl/gid,10221557,gpage,1,img,10221578,galeria.html)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 05, 2008, 06:14:34 pm
Ładne? (http://news.bbc.co.uk/2/hi/technology/7539529.stm)
Ładne. ktoś to kiedyś wyłaczy...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 05, 2008, 06:31:35 pm
A swoją droga lubię takie ładne widoki, bo pozwalają nam na chwile wykroczyć poza ograniczenia naszego sensorium.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 08, 2008, 09:35:19 pm
Niedawne zaćmienie by profesjonaliści...

(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0808/TSE2008_luethen800.jpg)

i moje wypociny:

(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/skadanka.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 08, 2008, 09:41:11 pm
Fajne te Twoje "wypocinki", jaka techniką robione?

(Ja tam dowiedziałem się o zaćmieniu kiedy było już "po ptokach"... :()
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 08, 2008, 10:38:55 pm
Zwykły aparat z teleobiektywem plus specjalny filtr (całkiem czarny) ale do kupienia za kilkanaście pln. Zwykle mało kto zagląda do pracowni, całymi dnaimi jest święty spokój. W dniu zaćmienia ludzie zaczęli złazić się jak karaluchy do znaczka pocztowego. Trzeciemu powiedziałem: panie, dziś jest zaćmienie. Bardzo pana przepraszam, ale zamierzam robić zdjęcia. Facet popatrzył na mnie jakoś dziwnie... Chyba straciłem klienta ;).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 08, 2008, 11:02:19 pm
Skojarzył mi się luźno "Satelita" Zajdla. (Ech, mi sie wszystko kojarzy z jednym... z SF ;D.)

ps. a'propos zaćmień:
(http://www.photomeeting.de/astromeeting/sun/060329sofi_d1024.jpg)
full res. (http://apod.nasa.gov/apod/image/0604/eclipse2006_seip_big.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 09, 2008, 09:10:26 am
Bardzo ładne.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 09, 2008, 09:40:02 am
Ot, Panie, co technika może... ;)

ps. tą stronę oczywiście znasz?
http://eclipse.gsfc.nasa.gov/
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Sierpień 21, 2008, 11:11:06 am
http://www.sciagnij.pl/programy/1,90718,5605223,Poznaj__Emily____rewolucje_w_swiecie_filmu_i_gier.html

http://www.image-metrics.com/
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 21, 2008, 12:19:26 pm
Fajna kobita, ale dotknąć to jej chyba jeszcze nie ma jak? I na kawę się też nie umówisz...;)

ps. kolejna "fałszywka" z Hubble'a:
(http://www.astronomy-pictures.net/crab_nebula_hubble.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Sierpień 21, 2008, 12:22:16 pm
Widać że w photoshopie robione.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 21, 2008, 12:33:48 pm
Już się bałem, że stałeś się miłośnikiem Nauki i techniki, ale widzę, że wszystko w normie ;D.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Sierpień 21, 2008, 07:41:48 pm
Pap parara (http://pl.youtube.com/watch?v=XRxPodpKxIw)

edit:

http://pl.youtube.com/watch?v=IYnsfV5N2n8
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 21, 2008, 10:09:47 pm
Fajne :).

ps. Pozostając w lekkich klimatach...

Tym:
http://pl.youtube.com/watch?v=E3Ze4JxX1gs
reklamowały się PPL LOT sporo lat temu...

Dwuznaczność tekstu jak najbardziej świadoma...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Wrzesień 01, 2008, 10:55:50 pm
Znalezione na jednym z blogow mieszkanca zza wschodniej granicy Polski.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 01, 2008, 11:00:48 pm
Bo Rosjanie to wogóle weseli ludzie:
http://www.pardon.pl/artykul/5983/rosjanie_robia_sobie_jaja_usa_chca_odbudowy_zsrr
http://www.pardon.pl/artykul/6057/rosyjski_admiral_wasza_flote_to_my_w_20_minut_rozwalimy
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 15, 2008, 02:53:05 pm
Steve Wonder (http://pl.youtube.com/watch?v=Q1YpULTAzrI) do Kosmosu albo jak kto woli Kosmos do Steve Wonder'a...

Just ribbon in the sky...
(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0809/sn1006_hst.jpg)

Opis (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/ap080915.html).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 15, 2008, 04:14:14 pm
Piękne, naprawdę piękne. Jeszcze piękniejsze gdy wie się co to jest (może dlatego tak lubię "kosmiczne" opisy w hard SF).

Lecz prawdę mówiąc wczorajszy obrazek tez był ładny:
(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0809/ic1805_skyfactory.jpg)
(full res. (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0809/ic1805_skyfactory_big.jpg))
tak jak i sama nazwa (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/ap080914.html) pokazanych wczoraj mgławic.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Wrzesień 15, 2008, 11:15:01 pm
o. kyuubi.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 16, 2008, 12:01:37 am
What?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 16, 2008, 06:25:44 pm
Własnie zobaczyłem (http://www.cbc.ca/technology/story/2008/09/15/exoplanet-image.html) (pierwsze chyba ever) zdjęcie planety pozasłonecznej. Co prawda gwiazda nie jest zachęcająca (brazowy karzeł) jako też i planeta miażdży (8 mas Jowisza) a także jest w nieco niegościnnej scenerii (orbituje 330x dalej niż Ziemia, Neptun na przykład tylko 30x). No, ale jest, 500 lat świetlnych stąd, w bliskiej podczerwieni...

Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 16, 2008, 06:54:13 pm
Dzięki :). Obejrzałem, poczytałem i puściłem w dalszy obieg (http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthread&forum=6&topic=1289&page=1#9) ;).

Swoją drogą ciekawi mnie co będzie dalej z definicją "planety" skoro mieści się w niej i taki większy od Jowisza gigant i mniejszy od Księżyca Merkury...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 16, 2008, 10:48:17 pm
Swoją drogą ciekawi mnie co będzie dalej z definicją "planety" skoro mieści się w niej i taki większy od Jowisza gigant i mniejszy od Księżyca Merkury...
Nic. Pasuje jak ulał:

Planeta – obiekt astronomiczny okrążający gwiazdę lub pozostałości gwiezdne, nieprzeprowadzający reakcji termojądrowej w swoim wnętrzu, wystarczająco duży, by uzyskać prawie okrągły kształt oraz osiągnąć dominację w przestrzeni wokół swojej orbity. W odróżnieniu od gwiazd, świecących światłem własnym, planety świecą światłem odbitym.

BTW zapomniałem doadać, że planeta - pomijając ciążenie i ciemności - jest cholernie niegościnna, na powierzchni (jeśli jest tam coś w tym stylu) topi się żelazo. Choć może na zimę to nie jest taki zły wybór... No ale kurde Gwiazdka tak rzadko...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 16, 2008, 11:15:46 pm
Nic. Pasuje jak ulał:

Planeta – obiekt astronomiczny okrążający gwiazdę lub pozostałości gwiezdne, nieprzeprowadzający reakcji termojądrowej w swoim wnętrzu, wystarczająco duży, by uzyskać prawie okrągły kształt oraz osiągnąć dominację w przestrzeni wokół swojej orbity. W odróżnieniu od gwiazd, świecących światłem własnym, planety świecą światłem odbitym.

No dobra, ale dwarfy ;) tego miana pozbawili, a one też okrągłe.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 17, 2008, 12:08:57 am
No dobra, ale dwarfy ;) tego miana pozbawili, a one też okrągłe.
Ale też na początku reakcje termodżądrowe mają (brązowe, bo inne karły to gwiazdy lub resztki całkiem zacnych gwiazd. Nasze Słoneczko to żółty karzeł).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 17, 2008, 12:43:51 am
Heh.. Mówiłem o dwarf planets nie dwarf stars...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 17, 2008, 12:20:20 pm
A to sorki, bo jest takie załozenie, że brazowe karły i prawie brazowe karły to najczęstszy gwiezdny pomiot i że w związku z tym dość często powinno się zdarzać, że "normalną" gwiazdę obiega taka prawie-gwiazda.

A jeśli chodzi o dwarfy-planety to wiesz, że chodziło o klęskę urodzaju. Ale ostatnio czytałem gdzieś doniesienie, że z pewnych przesłanek wynika, że za orbitą Neptuna lata coś, co wyczerpuje nową definicję pełnoprawnej planety. Pracują nad tym.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 17, 2008, 12:39:09 pm
A jeśli chodzi o dwarfy-planety to wiesz, że chodziło o klęskę urodzaju.

Wiem, dlatego pozwoliłem sobie na dywagację, że pewnie znów nas czekają (za czas jakiś) redefinicje lub podziały planet na dodatkowe kategorie (póki co mamy typ ziemski i typ gazowy), bo z jednej strony mamy tego giganta (większe toto od Jowisza, a już Jowisza niektórzy - prawie, prawie - usiłowali gwiazdą zrobić), a z drugiej takiego Merkurego.

Ale ostatnio czytałem gdzieś doniesienie, że z pewnych przesłanek wynika, że za orbitą Neptuna lata coś, co wyczerpuje nową definicję pełnoprawnej planety. Pracują nad tym.

Ja Ci powiadam, że to będzie ten Yuggoth, o którym się Lovecraftowi śniło i tych przystojniaków tam znajdą... ::)
(http://bp0.blogger.com/_U8urepblWFM/SFc5WK9b3lI/AAAAAAAAAAs/sN0areHNjOI/s320/migo.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 17, 2008, 02:31:19 pm
Słyszałeś zapewne te prawdę, że takie i inne fantastyczne zwierzęta zawsze sa sklejane z kawałków ziemskich zwierząt i jako takie nie mają sensu, ponieważ kawałki tych ziemskich zwierząt wyewoluowały w określonych warunkach jako część większej całości itd... Co prawda mówiło sie to o średniowiecznych bestiariuszach, ale jak widać XXI wieczni fantaści nie posunęli się specjalnie dalej...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 17, 2008, 03:03:46 pm
Słyszałeś zapewne te prawdę, że takie i inne fantastyczne zwierzęta zawsze sa sklejane z kawałków ziemskich zwierząt i jako takie nie mają sensu, ponieważ kawałki tych ziemskich zwierząt wyewoluowały w określonych warunkach jako część większej całości itd...

Oczywiście. I przecie tylko dla śmichu płochego ten obrazek publikuję...

Co prawda mówiło sie to o średniowiecznych bestiariuszach, ale jak widać XXI wieczni fantaści nie posunęli się specjalnie dalej...

To akurat Lovecrafta on chyba XXI wieku nie dożył ;), ale prawda to smutna i niewątpliwa i nawet twórcy "Aliena" od tej plagi niewolni...
(http://www.pspsps.tv/alien_poster_small.jpg)
Ale najdurniej to chyba u Van Vogta wyszło:

Zamiar autorski celuje w kreację „inności maksymalnej”. Lecz inność nie może być wówczas czymś takim, co natychmiast i łatwo nazwiemy. Zwierzę, które ma sześć nóg, to jeszcze nie taka inność, z której się buduje odmienne od ziemskiego światy. Czując to, autor zwykle stosuje zasadę eskalacji: sześć nóg już było, więc niech będzie sto macek, a gdy i tego mało, to niech zwierzę umie (jak w The Voyage of the Space Beagle van Yogta) przerabiać energię elektryczną w chemiczną, niech przekształca atomowe struktury metali, by mogło przenikać przez ściany i sztaby klatek, niech porywa fizyków wynurzając się z podłogi laboratorium, i niech w owych fizykach składa szkarłatnoczerwone jaja; a jeśli tego mało, to (wciąż cytuję van Vogta) niech ono będzie wielkie jak cała mgławica. Ale to jest po prostu eskalacja bajkowego cudu, przejęcie struktury z zastępowaniem rekwizytów baśniowych — „naukowymi”, wzmacniane tak, jak tylko na to cały Kosmos pozwala. Utrudzona wyobraźnia zatrzymuje się wreszcie na jego granicy, w obliczu kompletnej inflacji sensów urządzonej tym licytowaniem: możliwy jest jeszcze hiperpotwór w hiperprzestrzeni i taki, którego jedno oko — to jest cała Metagalaktyka. I co z tego?
/.../
Na planie konceptualnym The Yoyage of the Space Beagle jest znów śmieszna nieintencjonalnie, ponieważ potwór Ixtl, co jaja znosi, ma, jak się dowiadujemy od uczonych kosmonautów, „psychikę kosmicznego wieśniaka” (żyje w próżni i tam niejako ma „swe stodoły”). Jest to, niestety, głupie nie do zniesienia — i o wiele gorsze jeszcze od jaj. Otóż ten Ixtl wcale nie jest „inny”, jest to stwór ulepiony z pożyczanych kawałków, branych w śmiałym zasięgu od diabła (żar szkarłatny) aż do kury (diabeł nie składa przecież jaj). Jest on „potworny”, ponieważ wyrabia na statku niebywałe rzeczy, jak się rzekło; one są — powiedzmy — groźne, ale ani trochę nie są zagadkowe czy niezrozumiałe. Nieprzywiedlność semantycznej całki nie bierze się stąd, że tego, co jest własnością kury, nie możemy wpasować w stereotyp tego, co jest własnością diabła.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 17, 2008, 03:29:43 pm
Z czego to, bo coś mi Lemem zapachniało...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 17, 2008, 04:02:00 pm
Mea maxima culpa, że nie podpisałem. Z "Fantastyki i futurologii" rzecz jasna.

ps. a jaki fajny obrazek wczoraj serwowali...
(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0809/w5wide_spitzer.jpg)
full res. (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0809/w5wide_spitzer_big.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 17, 2008, 05:48:11 pm
A no pacz, własnie sobie FiF koło łóżka wczoraj położyłem, ku odświeżeniu...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 17, 2008, 06:01:05 pm
"FiF" jest znakomita książka. Ukształtowałem na niej swój gust jeśli chodzi o literacką SF (i ogólnie wymagający do dzieł SF stosunek).

Szkoda wręcz, że Mistrz (skoro dopisywał - nie zawsze udane - suplementy do "Summy...") nie dopisał jej kolejnych tomów. Ech, rozkosz by to była poczytać jak miesza z błotem "Gatunek" lub też co sądzi o Gibsonie czy innym "Hyperionie"...

(Jakąś namiastkę tego stanowiły dla mnie felietony Oramusa i ostatnio recenzje Dukaja, ale obaj panowie dla słabizny czegoś wyrozumialsi...)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 17, 2008, 11:03:19 pm
I jeszcze odnośnie, że właśnie zobaczyłem... http://gizmodo.com/5049896/hubble-finds-unidentified-object-in-space
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 17, 2008, 11:15:15 pm
A to zobaczyłem i mnie zatkało:
http://www.pardon.pl/artykul/6266/slynny_polski_naukowiec_mial_byc_agentem_sb
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Wrzesień 18, 2008, 02:18:58 am
to maźka to pewnie plamka na ekrenie xD

a to Twoje Q to już czytałem gdzieś indziej, niestety nie pamiętam jak było w tamtych czasach
i jakieś takie donoszenie z historycznego punktu widzenia nie robi na mnie większego wrażenia ;]
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 18, 2008, 12:59:20 pm
niestety nie pamiętam jak było w tamtych czasach

W SF dobre ich odzwierciedlenie znajdziesz u Zajdla.

jakieś takie donoszenie z historycznego punktu widzenia nie robi na mnie większego wrażenia ;]

No bo:

All these are, certes, entertaining facts,
Like Shakspeare's stealing deer, Lord Bacon's bribes;
Like Titus' youth, and Caesar's earliest acts;
Like Burns (whom Doctor Currie well describes);
Like Cromwell's pranks;—but although truth exacts
These amiable descriptions from the scribes,
As most essential to their hero's story,
They do not much contribute to his glory.

All are not moralists, like Southey, when
He prated to the world of "Pantisocracy;"
Or Wordsworth unexcised, unhired, who then
Season'd his pedlar poems with democracy;
Or Coleridge, long before his flighty pen
Let to the Morning Post its aristocracy;
When he and Southey, following the same path,
Espoused two partners (milliners of Bath).


Such names at present cut a convict figure,
The very Botany Bay in moral geography;
Their loyal treason, renegado rigour,
Are good manure for their more bare biography.

;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Wrzesień 19, 2008, 12:33:51 pm
a niuton naginał wyniki pomiarów prędkości światła do własnej teorii i zablokował możliwość rozwoju mechaniki na sto lat :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 19, 2008, 01:56:39 pm
A Arysto to dopiero zablokował nie na sto tylko na 2k lat.

Apropos dobrobytu i dlaczego Plutona skarłowacili...

Międzynarodowa Unia Astronomiczna zakwalifikowała Haumeę jako piątą
planetę karłowatą w Układzie Słonecznym. (17 września 2008)


Więcej informacji (http://pl.wikipedia.org/wiki/136108_Haumea).

(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/9/90/2003EL61art.jpg/250px-2003EL61art.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 19, 2008, 06:27:07 pm
a niuton naginał wyniki pomiarów prędkości światła do własnej teorii i zablokował możliwość rozwoju mechaniki na sto lat :)

a Hegel powiedział "tym gorzej dla faktów"... :P (Niuton zresztą faktycznie podejrzany człowiek był, kabalista i takie tam ;), tera się nad nim Stephenson w swym cyklu barokowym za to znęca.)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 19, 2008, 06:32:08 pm
A Arysto to dopiero zablokował nie na sto tylko na 2k lat.

I dlatego filozofów nie kocham... Btw. uśmiałem się jak czytałem, że pobożni mnisi obrywali pająkom nadmiarowe pary nóg, co by się zgadzało z definicją jaką podał Arysto, że pająk je owad i sześć nóg ma.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Wrzesień 19, 2008, 09:23:05 pm
Co do zdjęcia planety.

1. Skąd tam tyle światła? (w ogóle to zdjęcie to to w lewym górnym rogu ma niby być?)
2. Dlaczego topi się żelazo?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 19, 2008, 10:16:43 pm
1. Skąd tam tyle światła? (w ogóle to zdjęcie to to w lewym górnym rogu ma niby być?)
Celne pytanie. Zdjęcie jest w podczerwieni, gwiazda i planeta są b. młode więc planeta przeżywająca właśnie grawitacyjny kolaps wypromieniowuje dużo ciepła. Przeczytaj to (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/ap080919.html)...
Cytuj
2. Dlaczego topi się żelazo?
Bo temperatura na powierzchni tego "gorącego Jowisza" wynosi circa 1500 st. C. Zresztą może nie tylko żelazo, bo musi być też tam "kosmiczne" ciśnienie.

Niesamowitych czasów dożyliśmy, czyż nie? Pamiętaam jak dziś art. w ŚN - SPRZED odkrycia Wolszczana - teoretyzujący na temat JAK ewentualnie możnaby wykryć planetę out there. Wydaje mi się, że kończył się konkluzją, że sfotografować i tak się nie da...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Wrzesień 19, 2008, 10:56:39 pm
1. Jak promieniuje to łapie się pod definicję planety? Liczy się tylko promieniowanie w obszarze widzialnym? Ogólnie "nasze" planety też tak powstawały?
2. Stąd mnie dziwi ta temperatura bo jak dla mnie temperatury na planetach są z ich gwiazd a jako brązowy karzeł 800 odległości Ziemi od Słońca to jakoś nie widzę by cokolwiek doleciało. (I tu wracamy do pytania 1.) A ciśnienia w ogóle nie rozumiem. Ma atmosferę? Czy z prawa ciążenia?

Geez, zadziwiam się sam jak tempy z fizyki jestem, kiedyś chyba było lepiej.  :-\
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 19, 2008, 11:33:00 pm
Jak promieniuje to łapie się pod definicję planety?

No to był właśnie dylemat związany z przywołanym Jowiszem...

Ogólnie "nasze" planety też tak powstawały?

O ile się nie mylę to dość podobnie.

ps. więcej nie pamiętam, więc zamiast się mądrzyć lepiej maźka poczytam...

edit: komu oko wyłupali? ;)
(http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0809/m57_18z_800.jpg)
(full res. (http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/image/0809/m57_18z_full.jpg))
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Wrzesień 20, 2008, 01:42:13 am
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5711909,NASA_opublikowala_najnowsze_bajkowe_fotografie_z_Marsa.html?skad=rss

to jak teraz to roztopimy? :D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 20, 2008, 01:48:05 am
Grzałką, draco, grzałką...
(http://www.hipernet24.pl/sklep/img_items/b/130/13093.jpg)
;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Wrzesień 20, 2008, 04:05:56 pm
Zresztą jak się topi żelazo to chyba niskie ciśnienie a nie wysokie ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 20, 2008, 09:26:33 pm
1. Jak promieniuje to łapie się pod definicję planety? Liczy się tylko promieniowanie w obszarze widzialnym? Ogólnie "nasze" planety też tak powstawały?
Liczy się, że nie zachodzą reakcje termojądrowe. Jowisz wciąż wypromieniowuje więcej energii, niz dostaje od Słońca, ale to stygnięcie. Nasza Ziemia tez ma płynne jądro i tez nie może wystygnąć od 4,5 mld lat. Planety skaliste powstały poprzez zlepienie w całość małych elementów - planetozymali, czyli brył skalnych i lodowych, ale miały za małą masę, aby utrzymać większość gazów. Gazowe olbrzymy mają mase tak dużą, że wszystko co się wytopiło z planetozymali trzyma sie w kupie, w postaci płynnego oceanu wodoru i helu, o objetości znacznie większej, niż skaliste jądro. W definicji planety trzy elementy są ważne: (poza tym, że ma krążyć wokół gwiazdy) okrągły kształt - czyli masa na tyle wielka, aby ciśnienie spowodowane grawitacją mogło "przetopić" planetozymale, ma wyrobić sobie dominującą pozycję na swojej orbicie (czyli wymieść bądź zagregować wszystkie ciała, które początkowo również na niej były), no i nie może przeprowadzć reakcji termojądrowych, bo wtedy byłaby gwiazdą bądź brązowym karłem.
Cytuj
2. Stąd mnie dziwi ta temperatura bo jak dla mnie temperatury na planetach są z ich gwiazd a jako brązowy karzeł 800 odległości Ziemi od Słońca to jakoś nie widzę by cokolwiek doleciało. (I tu wracamy do pytania 1.) A ciśnienia w ogóle nie rozumiem. Ma atmosferę? Czy z prawa ciążenia?
Ta planeta jest w fazie tworzenia, grawitacja właśnie ją zagęszcza, generując olbrzymie ilości ciepła, to powoduje wzrost ciśnienia, który przeciwstawia się grawitacji, planeta zapada się, o ile wypromieniuje porcję ciepła (zmniejszając ciśnienie). Dlatego świeci w podczerwieni światłem własnym, a zreszta pewnie jarzy się i w świetle widzialnym, wszak 1500 stopni, temperatura topnienia żalaza, to biały żar, ciało ogrzane do takiej temperatury odbieramy jako biało-żółte.

Co do ciśnienia, to przy gazowych olbrzymach trudno mówić o powierzchni, takiej jak u planet skalistych. Atmosfera zagęszcza się coraz bardziej wraz ze zbliżaniem się do jądra, w końcu gazy przechodzą w fazę ciekłą i to nazywa się "powierzchnią", ale stany te są przemieszane a nie ostro rozgraniczone. Oczywiście żelazo na powierzchni płynnego wodoru (o temp. 1500 st. C) wprawdzie roztopiłoby się, ale natychmiast utonęło. Co do tego, czy temp. topnienia żelaza rosnie czy maleje wraz ze wzrostem ciśnienia to zabiłeś mi ćwieka. Ze szkoły pamiętam tylko, że dla ciał, które przy zestalaniu zwiększają objętość temperatura ta maleje wraz ze wzrostem ciśnienia.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 20, 2008, 10:05:40 pm
No i mówiłem, że przeczytam Cię z przyjemnością :).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Wrzesień 21, 2008, 05:53:19 pm
Dzięki za odpowiedź. Z ciśnieniem tak naprawdę nie rozumiem. Co do naszych gazów sprawa jest jasna, przy odpowiednio dużym ciśnieniu przechodzą w ciecze lub ciała stałe. Traktowałem tak samo żelazo ale przecież przy "zerowym ciśnieniu" tj. w próżni jest nadal ciałem stałym więc ogólnie nie rozumiem ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 21, 2008, 09:12:10 pm
A dziś na stronie "Astronomy Picture of the Day" to se normalnie jaja (http://apod.nasa.gov/apod/image/0809/eggs_plait_big.jpg) robią...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 21, 2008, 10:41:18 pm
Dzi, chyba jednak przy ciałach stałych ciśnienie obniza temp. topnienia. Lód na pewno topi sie łatwiej pod wysokim ciśnieniem (można przeciąć blok lodu zawieszając na nim pętlę z cienkiego drutu obciążoną na dole). Jak coś ściśniesz, to temp. wzrasta, więc mniej energii trzeba dostarczyć z zewnątrz.

Q, bez przesady...

edit: i jeszcze statek Obcych (http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/5,80295,5709245.html?i=0):
(http://bi.gazeta.pl/im/2/5709/z5709092X.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Wrzesień 21, 2008, 11:28:28 pm
Z wodą akurat jest zawsze wszystko odwrotnie ale pewnie masz rację :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Wrzesień 21, 2008, 11:40:33 pm
Hehe, Maziek mnie wyprzedzil. Wypatrzylem tego zebroplawa niedawno i mialem wkleic jako obcego z "The Abyss" :)

Co do topnienia zelaza - dzieki Wam, Panowie, zaczalem grzebac w internecie, co by sie upewnic i wszystkie znalezione materialy mowia o tym, ze temperatura jego topnienia maleje wraz ze wrostem cisnienia (dlatego metaliczne jadro ziemskie utrzymuje sie w stanie cieklym pod gigantycznym cisnieniem).
Nawet jakos tak logicznie - rozprezajacy sie gaz schladza sie gwaltownie (oddaje cieplo), zatem kompresowany bedzie na temperaturze przybieral.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 21, 2008, 11:56:50 pm
edit: i jeszcze statek Obcych (http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/5,80295,5709245.html?i=0):

Ach, "Obcych z głębin" (http://obcy.z.glebin.filmweb.pl/) Camerona, dokument będący owocem tej samej jego pasji, która "The Abyss" i "Titanica" zrodziła oczywiście znasz?

Piękny film o bogactwie form ziemskiej ewolucji (wskazującym i na potencjalne bogactwo możliwych form pozaziemskich) i o tym jak mało znamy jeszcze własną planetę...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 22, 2008, 12:03:16 am
Co do topnienia zelaza - dzieki Wam, Panowie, zaczalem grzebac w internecie, co by sie upewnic i wszystkie znalezione materialy mowia o tym, ze temperatura jego topnienia maleje wraz ze wrostem cisnienia (dlatego metaliczne jadro ziemskie utrzymuje sie w stanie cieklym pod gigantycznym cisnieniem).

A mi to wszystko po raz kolejny zwróciło uwagę na problemy jakie napotkamy jeśli kiedykolwiek weźmiemy się za kolonizację obcych planet, problemy jakże gładko pomijane przez autorów SF (np "Star Treka" :P).

ps. a' propos tych problemów...

"Ileż razy człek krytycznie zastanowi się nad tym, czy ma dostateczną wiedzę, by się na jakiś temat wypowiadać? Czy zdarza mu się zbawienne zawahanie, które prowadzi do zajrzenia gdzieś do książki? Ba! Ale przecież w sprawach tak podstawowych, jak reaktory atomowe, mamy solidną wiedzę i ugruntowane poglądy!

A czy wiesz, jak działa koło? Wiadomo... Toczy się. Powiedzmy jednak, że mamy do rozwiązania zadanie praktyczne. Trzeba przenieść na odległość s ładunek o masie m. Powiedzmy, że znaleźliśmy się na obcej planecie. W takich warunkach, jakie spotykamy w powieściach SF. Dysponujemy TYLKO materiałem o współczynniku tarcia x. Da się on obrabiać, ale niczego innego na planecie nie ma. Jeśli zechcemy coś wykonać, możemy użyć tylko tego czegoś, z tego teoretycznego materiału musimy zmajstrować wszystkie przedmioty. Ile energii zużyjemy na transport naszej masy ? Ba... Ale co to jest energia? Taka dywagacja, często używane pojęcie, w istocie nadużywane. To... niezmiennik równań. Uprościmy zadanie dla naszej wyobraźni. Powiedzmy, że mamy silnik i zastanawiamy się, ile paliwa potrzeba dla tego silnika.

Sprawa jest prosta: praca W=F*s. Gdzie F to siła, jaka jest potrzebna do przesuwania naszego ładunku. Gdzieś w międzyczasie, dla uproszczenia założyliśmy, że pojedzie on na saniach. Bez sensu, ale za chwilę to poprawimy. Jak wielka jest potrzebna siła? Taka, żeby pokonać tarcie. F=m*g*x

Warto zauważyć, że możemy sobie darować wektorki, bo siła tarcia będzie zawsze skierowana przeciw sile przesuwającej ciężar.

No i tyle. Mając pracę, możemy wyliczyć ilość paliwa dla silnika, o ile wiemy, ile dżuli możemy uzyskać z jednostki masy.

A teraz stawiamy nasz ładunek na wózku. Koła wykonaliśmy z takiego samego materiału jak podłoże, z niego są ośki. I nie ma smaru. Współczynnik tarcia pozostał taki sam. Czy coś się zmieni?

O ile nie jesteśmy durni, to średnica osi jest znacznie mniejsza od średnicy koła. Powiedzmy, że uczyniliśmy ów stosunek jak 1 do 10. Koło toczy się po drodze, oczywiście pokonując znacznie mniejsze tarcie toczne. Ale trze o oś dokładnie tak samo jak tarły poprzednio sanie o podłoże. Siła jest TAKA SAMA.

Ale droga jest dziesięć razy krótsza. Można to wyjaśnić inaczej: zasada dźwigni jednoramiennej powoduje, że pchając wózek, odczuwamy siły tarcia na osi tyle razy mniejsze, ile razy mniejsza jest średnica osi od średnicy koła.

No to wiemy, dlatego koła rowerowe są duże. Ale nie tylko ośka. Duża średnica koła zmniejsza tarcie toczne. Jeśli jedziemy po piaszczystej drodze, koło się nieco zapada. Na każdy metr drogi wykonujemy związaną z tym pracę, bo wykopujemy małą koleinę. Podobnie zresztą jest podczas jazdy w deszczu: koła wykonują pracę, wyciskając spod siebie wodę.

Jeśli zwiększymy średnicę koła, na piasku zwiększy się powierzchnia nacisku, koło się będzie zapadać płycej. W przypadku jazdy w deszcz, może się okazać, że koło utraci kontakt z podłożem: wpadniemy w poślizg. Warto zauważyć, że zawsze można znaleźć taką prędkość, przy której opona nie zdąży wypompować wody spod siebie. Dlatego warto zwolnić w deszcz.

Czymże jest opowieść o działaniu koła? Anegdotą z morałem „to nie takie proste, panie kolego”. Zaś sensem opowieści bynajmniej nie namowa, by zwolnić, jadąc podczas deszczu, i tym samym uratować życie, albo by zapoznać się z działaniem reaktora jądrowego i celną przemową uratować świat.

Nie, Kochany Czytelniku. Chodzi o to, by opowiedzieć coś na uczcie, coś takiego, co Platon mógłby spisać, co przyciągnęłoby ludzką uwagę o wiele bardziej od ostatnich wyników salonowca. To, że zajmujemy się sprawami uniwersalnymi, dotyczącymi wszystkich, nieprzemijającymi, służy tylko i wyłącznie Sztuce. W szczególności literaturze, a choćby to była literatura fantastyczno-naukowa.

Uroda SF wynika między innymi z tego, że świat pozornie prosty i jakoś poukładany, oglądany poprzez pryzmat wiedzy, wygląda i inaczej, i urodziwiej. Wszędzie znajdziemy różnego rodzaju smakowite kąski. Ale żeby móc się nimi podzielić z innymi, potrzeba, by ci inni też wiedzieli. Może nie dokładnie to samo, ale by zachodził przepływ informacji, ich wiedza musi być przynajmniej nieco podobna."

http://www.fahrenheit.net.pl/archiwum/f63/14.html

(I dlatego czuję sie czasem gupi czytając posty maźka, ale lubię je czytać...)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Wrzesień 22, 2008, 07:18:32 am
Mazku, w Ziemi panuje ogromne cisnienie, ale to oczywiscie nie usprawiedliwia tego, ze jest plynna i wciaz panuje w niej bardzo wysoka temperatura. Ile trwa stygniecie takiej planety, zeby cala przeszla w stan staly? Nie wiem czy Ziemia dostaje wystarczajaco duzo energii sloneczniej, zeby zapobiec jej wystygnieciu?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Wrzesień 22, 2008, 11:24:49 am
Dla odmiany trochę zdjęć nie generowanych komputerowo ;)
http://photosthatchangedtheworld.com/
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 22, 2008, 11:27:00 am
Ile trwa stygniecie takiej planety, zeby cala przeszla w stan staly? Nie wiem czy Ziemia dostaje wystarczajaco duzo energii sloneczniej, zeby zapobiec jej wystygnieciu?

Tak przy okazji: trochę o historii planet Układu Słonecznego, na poziomie LO (http://www.bryk.pl/teksty/liceum/fizyka/wszech%C5%9Bwiat_i_cia%C5%82a_niebieskie/13059-planety_w_naszym_uk%C5%82adzie_s%C5%82onecznym.html), w końcu młodzież też nas czyta ;).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 22, 2008, 11:30:37 am
Dla odmiany trochę zdjęć nie generowanych komputerowo ;)

Skoro wszystkie zdjęcia, które zawdzięczamy rozwojowi badań naukowych są fałszywe ;), to prawdziwe zdjęcia powinny być chyba robione metodami szamańskimi? ::)
(http://www.shamans-sf.org/images/shaman.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Wrzesień 22, 2008, 11:50:12 am
Szkoda, ze 3/4 zdjec jest o zadawaniu cierpienia.
Jak byla laskawa zauwazyc Lil swiat jest piekny, tylko formy bialkowe go psuja. Mam wrazenie, ze im wyzej zorganizowane, tym sa gorsze. Na szczescie sa bardzo nieistotne wobec nieskonczonosci.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Wrzesień 22, 2008, 01:29:31 pm
Mnie tam akurat organika głównie jara... No i woda.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 22, 2008, 01:59:19 pm
Szkoda, ze 3/4 zdjec jest o zadawaniu cierpienia.

Co dobrze oddaje obraz świata, który Mistrz w swoim trójpodziale był łaskaw zaliczyć do kategorii "wszechświata nieżyczliwego".

Jak byla laskawa zauwazyc Lil swiat jest piekny, tylko formy bialkowe go psuja. Mam wrazenie, ze im wyzej zorganizowane, tym sa gorsze. Na szczescie sa bardzo nieistotne wobec nieskonczonosci.

Oj, bo dojdziemy do konkluzji, że najlepiej przerobić formy białkowe w idealne płytki... ;)

A serio: świat organiczny też jest piękny (vide "Microcosmos" :D), tylko niestety naznaczony cierpieniem i przemijalnością, które zresztą nie zostały wymyślone przez istoty żywe.

(Swoją drogą ogrom cierpień zadawanych przez człowieka i tak jest niczym wobec okrucieństwa natury.)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 22, 2008, 02:03:51 pm
Mnie tam akurat organika głównie jara... No i woda.

Zważywszy na to z czego głownie składają się formy organiczne, można rzec, że jesteś monotematyczny... ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Wrzesień 22, 2008, 07:58:40 pm
http://www.techeblog.com/index.php/tech-gadget/thiocyanide
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 22, 2008, 09:23:53 pm
Wow! "Las Birnam" mi się skojarzył.

ps. a to skojarzyło mi się z "Lodem" Dukaja (tu Tesla i tam Tesla):
http://www.techeblog.com/index.php/tech-gadget/feature-geeks-use-plasma-tesla-coils-as-speakers
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 22, 2008, 11:25:00 pm
Mazku, w Ziemi panuje ogromne cisnienie, ale to oczywiscie nie usprawiedliwia tego, ze jest plynna i wciaz panuje w niej bardzo wysoka temperatura. Ile trwa stygniecie takiej planety, zeby cala przeszla w stan staly? Nie wiem czy Ziemia dostaje wystarczajaco duzo energii sloneczniej, zeby zapobiec jej wystygnieciu?
Nie potrafię odpowiedzieć Ci analitycznie, z powodu że trzeba by znaleźć takie stałe jak średnie ciepło właściwe Ziemi, ile dostajemy od Słońca itp. choć Twoje pytanie mnie zaintrygowało i niewykluczone, że sobie to policze i dam znac. ZCW to wyliczenia opierające się wyłącznie na tempie stygnięcia daja oszacowanie w okolicy 100-200 mln lat. Nie uwzględniaja promieniotwórczości. (Ale co ciekawe te oszacowania były bardzo "nowoczesne" w swoim czasie, ponieważ stanowiły zaprzeczenie tezie, że Ziemia ma "biblijne" 6 tyś lat. Szacował lord Kelvin). Promieniotwórczość przesuwa tą granicę. To co dostajemy od Słońca nie liczy się specjalnie (Słońce podgrzewa Ziemię do kilkudziesięciu stopni, wewnątrz zaś jest temp. 6000 st). Co ciekawe, zerknąłem do art. nt. jądra Ziemi z WiŻ i stoi tam, że w jądrze przy temp. 6000 st. ciśnienie jest tak wielkie (miliony razy większe, niż na powierzchni) że jądro wewnętrzne jest stałe. Poniżej 2 tyś kilometrów mamy więc płynne, wrzące żelazo z niklem a w samym środku żelazny orzech.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 22, 2008, 11:38:03 pm
Skoro już mówimy o Ziemi jako planecie...

TO chyba nie było jeszcze linkowane:
http://earthobservatory.nasa.gov/
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Wrzesień 23, 2008, 12:42:40 am
Miało być bez fejków :(

Ok ok już przestaję ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 23, 2008, 02:23:40 am
Doigrałeś się dzi ;), teraz to prawdziwego fejka wrzucę i to najsłynniejszego:
(http://forgetomori.com/wp-content/uploads/2007/07/adamski.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Wrzesień 23, 2008, 12:50:45 pm
No dobra, to jeszcze trochę prawdziwych, organicznych:
http://www.smashingmagazine.com/2008/09/21/25-beautiful-macro-photography-shots-photos/
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 23, 2008, 01:00:36 pm
Zdjęcia naprawdę piękne, niektóre aż w fotel wgniatają, ale zauważę złośliwie, że ich powstanie (a więc dostrzeżenie tego piękna) nie było by możliwe bez postępu technologicznego którego tak nie lubisz ;).

ps. jak patrzę na te kwiaty i zwierzaki, a potem znów na widoki z orbity i odległe mgławice to zauważam w tym jakieś podobieństwo matematycznej harmonii. To o czym mówił Clarke w tym filmiku o fraktalach... I odczuwam to słynne "uczucie religijne" o którym mówił Einstein.

ps.2. oczywiscie najbardziej mi się kotek podobał.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Wrzesień 23, 2008, 01:17:30 pm
postępu technologicznego którego tak nie lubisz ;).
Zdanie nieprawdziwe.

Sprzeczać mi się nie chce, jak nie rozumiesz mojego stanowiska do tej pory to nie zrozumiesz...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 23, 2008, 01:27:27 pm
No dobra, trochę spłaszczam Twoje poglądy ;).

ps. wodę zdaje się też lubisz? ;)
http://www.pbase.com/jeffreyk/water
http://www.wired.com/culture/art/multimedia/2008/06/gallery_faves_water_photos
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Wrzesień 23, 2008, 09:21:00 pm
Co ciekawe, zerknąłem do art. nt. jądra Ziemi z WiŻ i stoi tam, że w jądrze przy temp. 6000 st. ciśnienie jest tak wielkie (miliony razy większe, niż na powierzchni) że jądro wewnętrzne jest stałe. Poniżej 2 tyś kilometrów mamy więc płynne, wrzące żelazo z niklem a w samym środku żelazny orzech.
No to mnie zaskoczyles, nigdzie nie spotkalem takiej informacji. Bardzo ciekawe.
Ja tak pytam, bo masz duzo informacji w glowie i chcialem miec jako takie pojecie o procesie stygniecia nie tylko dla Ziemi (zastanawia mnie, ze przeciez stygnie juz ca 4.5 miliarda lat i wciaz jest goraca jak przyslowiowe pieklo), ale tez tego giganta, ktorego zalinkowales.
Ciekaw jestem tez jestem czestotliwosci, w ktorych promieniuja planety (ta ogromna i chocby nasz Jowisz). Musze poszukac informacje w necie.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 23, 2008, 09:26:43 pm
No to Ziemia na tle Jowisza (http://content.answers.com/main/content/wp/en/e/e2/Jupiter-Earth-Spot_comparison.jpg)

(Tak dzi, to jest fałszywka zmontowana komputerowo ;).)

i Trochę nieprawdziwych możliwych pejzaży obcych planet:
http://members.wri.com/jeffb/vistapro/
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 24, 2008, 10:44:44 pm
No to mnie zaskoczyles, nigdzie nie spotkalem takiej informacji. Bardzo ciekawe.
To jest nr 6 z 2006 Wiedzu i Życia jak masz dostęp.
Cytuj
Ja tak pytam, bo masz duzo informacji w glowie
Eee, bez przesady. Czyta się. Niestety po fazie "wiedzenia" nastąpiła faza orientacji, gdzie to czytałem, która coraz częściej przeradza się w niejasne przeczucie, że chyba juz o tym słyszałem ;).
Cytuj
chcialem miec jako takie pojecie o procesie stygniecia nie tylko dla Ziemi (zastanawia mnie, ze przeciez stygnie juz ca 4.5 miliarda lat i wciaz jest goraca jak przyslowiowe pieklo), ale tez tego giganta, ktorego zalinkowales.
Musze przyznać, że sam się na to nakręciłem.
Cytuj
Ciekaw jestem tez jestem czestotliwosci, w ktorych promieniuja planety (ta ogromna i chocby nasz Jowisz)
Ta częstotliwość odpowiada częstotliwości z jaka promieniuje ciało nagrzane do takiej temperatury, jaką ma powierzchnia danej planety (a jeśli planeta ma atmosferę to w uproszczeniu temperatura tej części atmosfery, powyżej której jest ona przezroczysta dla tej długości fali). Żeby świeciło o ile pamiętam musi być około 300 iluś st. Celsjusza wówczas jest to wiśniowy żar, przy 800 (żar papierosa) jest pomarańcz itd. poniżej będzie to podczerwień. Jest to o tyle istotne, że na ogół czas jaki potrzebuje ciepło na wydostanie się z planety jest długi i w związku z tym działa ona jak termos, w środku gorąca, ale na zewnątrz zimna. Zawsze mnie fascynowało, że czas jaki jest potrzebny aby energia wygenerowana w Słońcu, w jego jądrze w reakcjach termojądrowych  dotarła do jego powierzchni jest - wg różnych oszacowań - liczony w milionach, bądź dziesiątkach milionów lat... Poza neutrinami, bo te lecą bez przeszkód.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 24, 2008, 11:50:15 pm
Wiesz co maźku? Nie lubię sadzić komplementów, zwłaszcza facetom ;), ale czytając Cię, mam wrażenie, że gdyby więcej ludzi miało podobne horyzonty i podejście do świata, Mistrz by tak łatwo w ludzkość nie zwątpił.

ps. coś dla tych, którzy tak jak ja nie przepadają za filozofią  (http://pl.youtube.com/watch?v=xQycQ8DABvc);)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Wrzesień 25, 2008, 02:38:28 pm
I dla tych którzy kochają przestrzeń (http://deser.pl/deser/10,88223,5217251,Czlowiek_rakieta_mknie_przez_przestworza.html) :)

edit:
Airtraffic simulation Europe (http://www.youtube.com/watch?v=cQTAfIf_AOk)
Airtraffic simulation worldwide (http://www.youtube.com/watch?v=1XBwjQsOEeg)

Lowe.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 25, 2008, 05:23:21 pm
I dla tych którzy kochają przestrzeń (http://deser.pl/deser/10,88223,5217251,Czlowiek_rakieta_mknie_przez_przestworza.html) :)

Rocketeer już z komiksu wylazł ;) Czas na Batmana (http://esensja.pl/film/publicystyka/tekst.html?id=5728) czy Iron Mana (http://youtube.com/watch?v=49DK50F_Xzw)? ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Wrzesień 25, 2008, 06:05:37 pm
Tak w kosmos latają Rosjanie (http://www.boston.com/bigpicture/2008/09/the_baikonur_cosmodrome.html)

A tak Chińczycy (http://wiadomosci.onet.pl/1831956,12,item.html)

Z pozdrowieniami dla Q ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 25, 2008, 06:19:12 pm
Tak w kosmos latają Rosjanie (http://www.boston.com/bigpicture/2008/09/the_baikonur_cosmodrome.html)

Zwróćcie uwagę na ostatnim zdjęciu, jak astronautka jest odstawiona, ledwo co miała kilka g ale co tam, świeży makijażyk, frywolne loczki no i oko zrobione... Ech kobiety ;). Faceci na pewno majtek nie zmieniali przez cały pobyt ;-).

edit: i jeszcze luknijcie, że te śpiwory nie sa poli-sroli tylko z naturalnego futra, ani chybi z jenota, co to Janek Lidce rękawice podarował ;-)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 25, 2008, 07:00:35 pm
Zwróćcie uwagę na ostatnim zdjęciu, jak astronautka jest odstawiona, ledwo co miała kilka g ale co tam, świeży makijażyk, frywolne loczki no i oko zrobione... Ech kobiety ;).

"Ech Rosjanki to były kobiety..." jak wspominał stary hrabia... ;D

ps a to dzi specjalnie dla Ciebie (http://royalnavy.mod.uk/server/show/nav.3839) (o ile nie znasz).

Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 25, 2008, 08:06:55 pm
"Ech Rosjanki to były kobiety..." jak wspominał stary hrabia... ;D

Taaak, taaaak, Rosjanki piękne kobiety... A Ruscy piją bimber.
Szczególnie, że to... Iranka  انوشه انصاری (http://en.wikipedia.org/wiki/Anousheh_Ansari), ;D

Stereotypy kolego przez Was przemawiają, stereotypy.

(http://www.zu.ac.ae/leadership2008/images/speakers/anousheh_ansari.jpg)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 25, 2008, 09:26:17 pm
Cholera, ale wpadka (rozkojarzony ostatnio chodzę, choć to nie wiosna ;)). A sam niedawno o tej pani całe mnóstwo ciepłych słów na startrek.pl wypisywałem... (Bo wielce interesująca to osoba, nie tylko z urody.)

A Rosjan lubię. Dzięki Bułhakowowi i Strugackim. (Dzięki tym drugim polubiłem nawet kwas chlebowy...)


EDIT:
Właśnie zobaczyłem taką krzyżóweczkę (http://reptar.republika.pl/index2.htm?hk/lod.htm)...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Wrzesień 25, 2008, 11:59:54 pm
Ta częstotliwość odpowiada częstotliwości z jaka promieniuje ciało nagrzane do takiej temperatury, jaką ma powierzchnia danej planety (a jeśli planeta ma atmosferę to w uproszczeniu temperatura tej części atmosfery, powyżej której jest ona przezroczysta dla tej długości fali). Żeby świeciło o ile pamiętam musi być około 300 iluś st. Celsjusza wówczas jest to wiśniowy żar, przy 800 (żar papierosa) jest pomarańcz itd. poniżej będzie to podczerwień. Jest to o tyle istotne, że na ogół czas jaki potrzebuje ciepło na wydostanie się z planety jest długi i w związku z tym działa ona jak termos, w środku gorąca, ale na zewnątrz zimna. Zawsze mnie fascynowało, że czas jaki jest potrzebny aby energia wygenerowana w Słońcu, w jego jądrze w reakcjach termojądrowych  dotarła do jego powierzchni jest - wg różnych oszacowań - liczony w milionach, bądź dziesiątkach milionów lat... Poza neutrinami, bo te lecą bez przeszkód.
Aaa, to to wiedzialem, racja racja. Bardziej sie zastanawialem nad tym, czy planety (czyli ciala nie przeprowadzajace reakcji termojadrowych) sa w stanie z jakis przyczyn do emitowania promieniowania w wyzszych czestotliwosciach - radiowych, mikrofalowych czy moze nawet wyzszych. Bo Jowisz na przyklad wypromieniowuje tylko cieplo?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 26, 2008, 12:52:45 am
(http://apod.nasa.gov/apod/image/0809/BDp20Collision800.jpg)
(full res. (http://apod.nasa.gov/apod/image/0809/BDp20Collision.jpg)) i opis (http://apod.nasa.gov/apod/ap080925.html)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Wrzesień 26, 2008, 09:43:40 am
W końcu jakieś prawdziwe zdjęcie...

Dziwią mnie naukowcy którzy mają "first indication" że w okół podwójnych gwiazd mogą się formować układy planetarne. Mogli mnie zapytać i bym im powiedział że najprawdopodobniej tak bo niby czemu nie? Ogólnie tylko bez przerwy się dziwią, że jest coś za Plutonem, że w okół innych gwiazd latają planety, że są planety podobne do Ziemi itd. Przesadne stosowanie brzytwy Ockhama?

edit:
I tym razem Chińczycy chyba już naprawdę (http://wiadomosci.onet.pl/107343,21,0,pokaz.html)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 26, 2008, 10:37:19 am
Ogólnie tylko bez przerwy się dziwią, że jest coś za Plutonem, że w okół innych gwiazd latają planety, że są planety podobne do Ziemi itd. Przesadne stosowanie brzytwy Ockhama?

Raczej geocentryzm i antropomorfizm na które Lem tak się zżymał. (I może dlatego lubię co lepszą SF, bo co mądrzejsi autorzy myślą szerzej.)

I tym razem Chińczycy chyba już naprawdę (http://wiadomosci.onet.pl/107343,21,0,pokaz.html)

Bardzo dobrze <kilka_podskoków_z_radości>. Wraca kosmiczny wyścig. Będę miał mniej powodów do narzekań. (Szkoda tylko, że Chińczycy ewidentnie rżną z Ruskich aż do detali.)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Wrzesień 26, 2008, 11:29:24 am
Ciekawa sprawa z tymi systemami dwugwiazdowymi. Nie bardzo sobie wyobrazam trajektorie ruchu planet wobec dwoch gwiazd (a wlasciwie, to wyobrazam sobie jak kreca osemki  ;D, wzglednie co jakis czas zderzaja sie, jak na owej wizji artystycznej). Ale pewnie, czemu nie? To pewnie moj brak pojetnosci daje o sobie znac - zawsze podziwialem naukowcow z NASA, ze potrafia wyliczyc kiedy, z jaka predkoscia i pod jakim katem trzeba wejsc na orbite planety, przez ile pozostac tak, zeby jakas tam sonda dostala przyspieszenia, pozniej znowu gdzies w jakies inne pole grawitacyjne i za 10 miesiecy sonda doleci tu i tu i to z ogromna dokladnoscia. Za duzo dla mnie - ja mam problem z policzeniem reszty w sklepie :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Wrzesień 26, 2008, 12:46:38 pm
Latają normalnie dookoła środka ciężkości obu "słońc". A jak nie to proszę maźka o poprawienie.

De facto nie widzę za bardzo różnicy w rozważaniach teoretycznych czy jest 1 czy 10 gwiazd. Odległości są tak ogromne że środek ciężkości na oko nawet wystarcza. Stąd moje zdziwienie na zdziwienie naukowców. Ale może to co wydaje mi się oczywiste wynika z mojej niewiedzy.

Obliczenia o których mówisz też logicznie są dość proste (bez poprawek Einsteinowskich bo to nie jest "oczywiste od dziecka").
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Wrzesień 26, 2008, 12:58:19 pm
Obliczenia o których mówisz też logicznie są dość proste (bez poprawek Einsteinowskich bo to nie jest "oczywiste od dziecka").
A nie nie, z logicznego punktu to owszem, nawet sobie zgrabnie potrafie je wyobrazic. Gorzej, jak sam mialbym cos takiego wyliczyc z uwzglednieniem tylu zmiennych.
Ciekawe co powie Maziek na nasze kombinacje bi-gwiazdowe :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: lilijna w Wrzesień 26, 2008, 01:30:03 pm
Jak na mój gust tylko oba słońca krążą wokół wspólnego środka ciężkości (jeśli mowa o gwiazdach podwójnych fizycznie i w ogóle układach wielokrotnych). Z planetami w takich układach jest już chyba inaczej, nie mają tak stabilnych orbit jak planety w naszym układzie...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 26, 2008, 01:38:08 pm
Latają normalnie dookoła środka ciężkości obu "słońc".

W przypadku układu "luźnego", w którym gwiazdy są od siebie dość oddalone (i np. jedna przechwyciła drugą w zasięg oddziaływania grawitacyjnego gdy obie były już ukształtowane) widziałbym raczej opcję, że jedna z gwiazd ma własne planety.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 26, 2008, 01:38:53 pm
Ciekawe co powie Maziek na nasze kombinacje bi-gwiazdowe :)

Też jestem ciekaw ;).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 26, 2008, 01:42:32 pm
Z planetami w takich układach jest już chyba inaczej, nie mają tak stabilnych orbit jak planety w naszym układzie...

Pewnie wszystko zależy od tego jaki to układ i jakie gwiazdy. Jeśli orbity nie śa zbyt stabilne to - na chłopski rozum - układ przestanie istnieć (planety albo na którąś gwiazdę spadną, albo je poza układ katapultuje, albo siły grawitacji rozerwą).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Wrzesień 26, 2008, 01:53:25 pm
Jak na mój gust tylko oba słońca krążą wokół wspólnego środka ciężkości (jeśli mowa o gwiazdach podwójnych fizycznie i w ogóle układach wielokrotnych). Z planetami w takich układach jest już chyba inaczej, nie mają tak stabilnych orbit jak planety w naszym układzie...
Odchylenia od elipsoidalnej trajektorii są ale jeśli odległości są w jakiś sposób podobne do tych w Układzie Słonecznym to nie zauważyłoby się tych odchyleń gołym okiem.

Zresztą tak w ogóle, jak w każdym układzie, ta planeta oraz te dwie gwiazdy krążą wszystkie wokół wspólnego środka ciężkości ;) Dlatego nie widzę jak miałoby dojść do stabilnej "orbity" ósemkowej. No ale może mam słabą wyobraźnię.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: lilijna w Wrzesień 26, 2008, 02:09:40 pm
Zresztą tak w ogóle, jak w każdym układzie, ta planeta oraz te dwie gwiazdy krążą wszystkie wokół wspólnego środka ciężkości ;)

Wytłumacz proszę, bo nie rozumiem. Chodzi Ci o to, że planety w takich układach krążą wokół środka ciężkości wspólnego dla obu gwiazd? po tej samej, co one orbicie? To byłoby wcześniej czy póżniej katastrofalne w skutkach...Chyba, że chodzi o wypadkową dajmy na to, trzecz ciał: dwóch gwiazd i planety...ale tutaj też mi coś nie pasuje, czy masa gwiazd nie jest na tyle duża, żeby miały "zwracać szczególną uwagę" na planetę...

I nie chodzi mi o odchylenia ale o walkę geawitacyjną gwiazd toczoną o planetę...a może to ja mam zbyt bujną wyobraźnie... ;)

A tutaj:orbity układów wielokrotnych. (http://209.85.135.104/search?q=cache:OC-KAqUGSBEJ:wszechswiat.astrowww.pl/orbits.html+uk%C5%82ady+wielokrotne&hl=pl&ct=clnk&cd=3&gl=pl) Ciężko wyobrazić sobie planety krążące wokół coniektórych…
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 26, 2008, 02:13:56 pm
Zresztą tak w ogóle, jak w każdym układzie, ta planeta oraz te dwie gwiazdy krążą wszystkie wokół wspólnego środka ciężkości ;)

Który zresztą może wypadać w środku jednej z gwiazd przy znacznej dysproporcji mas między nimi. (Byly np. dość egzotyczne hipotezy, że tak jest w wypadku naszego Układu, że Słońce ma towarzyszącego mu białego karła.)

(Inna rzecz, że nie możemy traktować układów gwiezdnych jako czegoś statycznego. Nasz Układ też wyglądał inaczej 4 mld. lat temu, a jeszcze inaczej będzie wyglądał gdy nasze Słoneczko zmieni się w czerwonego olbrzyma.)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 26, 2008, 02:16:14 pm
I nie chodzi mi o odchylenia ale o walkę geawitacyjną gwiazd toczoną o planetę...a może to ja mam zbyt bujną wyobraźnie... ;)

Pytanie (do maźka) czy taka walka mogła by długo trwać. Bo prywatnie: nie sądzę.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Wrzesień 26, 2008, 02:19:55 pm
W każdym układzie wszystkie elementy krążą wokół wspólnego dla tych wszystkich elementów środka ciężkości. Jako że też zakładam że masa tej planety jest sporo mniejsza niż sumaryczna masa dwóch gwiazd wnoszę że układ wygląda jak na przytoczonym przez Ciebie rysunku "układ potrójny" tym z lewej strony. I oczywiście "nie zwracają większej uwagi" ale taki jest fakt :)

Zresztą świetne animacje, dające odpowiedź chyba na wszystkie tu postawione wątpliwości.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Wrzesień 26, 2008, 02:22:53 pm
Z tym osemkowaniem troche zazartowalem. Ale raczej sklanialbym sie q hipotezie Q :), ze jesli odleglosci sa znaczne, to gwiazdy maja osobne systemy planetarne (i musza byc odlegle na tyle, zeby orbity nie przecinaly sie) i druga gwiazda wraz ze swoim systemem wprowadza fluktuacje grawitacyjne, ale wszystko sie jakos trzyma w miare stabilnie. Nie bardzo widze za to dwoch krazacych wobec wspolnego srodka ciezkosci gwiazd i planety dookola. Chyba, ze moze odleglosci sa takie, ze przyblizanie sie jednej czy drugiej gwiazdy z oddalaniem nie powoduja na tyle powaznych anomalii, ze albo planeta spada na ktoras z nich albo zostaje wystrzelona poza (czyli tak, jak w potrojnym ukladzie od Lil).
Oczywiscie dywaguje sobie, bo autorytarnie nie umiem sie wypowiedziec. Czekamy na Mazka  ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Wrzesień 26, 2008, 03:01:36 pm
Jeśli nie widzisz to spójrz na animacje wklejone przez lilijną. A układ proponowany przez Was jest oczywiście możliwy. Oba układy podobne do naszego krążą wokół wspólnego sumarycznego środka ciężkości obu układów.

Innymi słowy, jeśli patrzymy na rysunki od lilijnej, to każdą z kropek możemy zastąpić dwiema kropkami krążącymi wokół ich wspólnego środka ciężkości i potem każdą z nich znowu i tak w nieskończoność. Możemy też oczywiście by było szybciej każdą kropkę zastąpić dowolnym układem z pozostałych animacji.

Proste :)

edit:
Ostatnia animacja świetny przykład:
(http://wszechswiat.astrowww.pl/orbit6.gif)
Widać wyraźnie wszystkie środki ciężkości.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: lilijna w Wrzesień 26, 2008, 03:04:59 pm
Dzi: dzięki za wyjaśnienie. Chodziło mi o to czy w ogóle warto mówić o wpływach planety o niewielkiej masie na układ dwóch gwiazd, skoro jest on, porównując skale, prawie niezauważalny. Jednak, będę się upierać, układ potrójny po lewej przedstawia ciała o zbliżonej masie i wyglądałoby to inaczej przy zmienionych proporcjach...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Wrzesień 26, 2008, 03:50:14 pm
Wlasnie o to mi chodzi, bo kropki symbolizuja ciala o podobnych masach i wartosciach grawitacyjnych, wiec calosc sie stabilizuje. Mysle, ze uklad z planeta moglby sie powiesc przy zalozeniu, ze odleglosci i wzajemne wirowanie dwoch czy tam wiecej gwiazd byloby dobrane w takich proporcjach, ze planeta nie wypadlaby z trajektorii - nie zostala rozkolysana grawitacyjnie w ktoras ze stron.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 26, 2008, 03:51:31 pm
A układ proponowany przez Was jest oczywiście możliwy.

lilijna
dzi
Evangelos


Zdaje mi się, że możliwych jest więcej układów niż nam się zdaje, a prawda jak zwykle będzie dziwniejsza... (Dlatego lubię SF za rozważanie potencjalnych, nieraz b. oryginalnych wariantów - pamiętacie "Całkowe drzewa" Nivena? Powieść taka sobie, ale układ jaki!)

Widać wyraźnie wszystkie środki ciężkości.

Środki ciężkości. Przypomniałeś mi scenkę z mistrzem Kenobim co planetę zgubił :D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 26, 2008, 03:54:19 pm
Mysle, ze uklad z planeta moglby sie powiesc przy zalozeniu, ze odleglosci i wzajemne wirowanie dwoch czy tam wiecej gwiazd byloby dobrane w takich proporcjach, ze planeta nie wypadlaby z trajektorii - nie zostala rozkolysana grawitacyjnie w ktoras ze stron.

A mnie teraz zaciekawiło czy możliwy byłby (choćby przejściowo, przez kilka milionleci) układ, w którym w środku znajduje się krążąca wokół swej osi planeta a wokół niej kręcą się gwiazdy. I jaki byłby koniec tego układu.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Wrzesień 26, 2008, 04:05:26 pm
Wlasnie sobie wyobrazam jak by to moglo wygladac :) - wzialem stalowa kule o wadze tony oraz ping-pongowa pileczke, przywiazalem sznurkiem jedno do drugiego i dostarczylem sily. Nie ma szansy chyba - pileczka ping pongowa zasuwa wokol kuli jak oszalala :)
W sredniowiecznych kazaniach taki uklad sie sprawdzal jak najbardziej.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 26, 2008, 04:19:14 pm
Mówiłem o kilku gwiazdach. Z jedną nie ma szans. Obaj wiemy co ma większą masę.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Wrzesień 26, 2008, 08:13:11 pm
Q: Mi "się wydaje" nieskończona ilość układów zgodnie z algorytmem który podałem i założę się że w rzeczywistości więcej nie ma. A ogólnie wydaje mi się też że Twoje podejście do nauki jest na zasadzie "nie rozumiem ale i tak fajne" ;) (bez zbytniej urazy). Dlaczego prawda miałaby być dziwniejsza? Póki co zakładamy że w obserwowanych przez nas układach panuje ta sama fizyka co u nas i w dodatku to się potwierdza a nie okazuje że jest "dziwnie".

lilijna: Owszem, dlatego możemy ten układ najprawdopodobniej rozpatrzyć jako dwie gwiazdy kręcące się dookoła swojego wspólnego środka ciężkości i w okół nich, w odległości niesamowicie większej (np w takim zakresie jak w Układzie Słonecznym) planetę krążącą wokół ich środka ciężkości.

Evangelos: Nie ma mowy o rozkołysaniu bo planeta krąży wokół środka ciężkości układu. Wyobraź sobie że masz dwie kule o tej samej masie połączone patykiem (to jest nasza grawitacja). Gdzie będzie środek tak by wszystko utrzymało równowagę i zakręciło się na podpórce? W połowie. Teraz zwiększaj masę jednej kuli powoli, jak będzie przesuwał się punkt podparcia? A teraz zwiększałeś tak mocno że jedna jest już stalową kulą a druga ping pongiem, gdzie teraz jest punkt podparcia? Owszem, prawie w środku stalowej ale nie całkiem, troszkę z boku. Tak to działa.
Poza tym orbity nie ulegają "rozkołysaniu" bo nikt tych kamyczków tam na siłę nie włożył. Poprostu leci kamień i jak wleci z odpowiednią prędkością w odpowiednim miejscu to lata w kółko. Jak trochę nie tak to lata jak kometa. Czasem skręca tylko i nie wraca. Nic ponadto. Więc jeśli już wpadła to nie ma kwestji rozkołysania.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 26, 2008, 08:33:15 pm
Czerwienię się cały, bo nie nadaję się na eksperta. Drzewiej była teza, że wokół układów podwójnych (potrójnych itd.) planety krążyć nie mogą ze względu na zaburzenia orbit nieuchronnie prowadzących do kolizji i rozproszenia protoplanety. Planety krażą wokół środka ciężkości układu - ale biorąc pod uwagę, ze poruszają się z inna prędkością - środek przemieszcza się względem układu. Jeśli weźmiemy prosty układ - jedna gwiazda i dwie planety, to jeśli one będą po jednej stronie gwiazdy, to położenie tego środka będzie zupełnie inne niż w chwili, kiedy będą rozmieszczone przeciwlegle. W układzie podwójnym gwiazd planeta obiegająca środek ciężkości układu (który do któregoś tam miejsca po przecinku będzie środkiem ciężkości samych gwiazd) będzie się zbliżać to do jednej z nich, to do drugiej - wówczas to dominujące będzie oddziaływanie bliższego Słońca (zależy od odwrotności kwadratu odległości). W sumie to proste nawet bez wdawania się w szczegóły - planeta w miejscu orbity, przez które przechodzi prostopadła wyprowadzona ze środka odcinka łączącego gwiazdy obiega środek ciężkości położony dokładnie w równej odległości od obu słońc (jeśli są równej masy - nieco zsunięty w stronę planety). Kiedy planeta znajdzie się w w jednej linii ze słońcami - środek masy będzie bliżej jednego z nich.

Taki układ jest chaotyczny i nie można analitycznie przewidzieć jego przyszłości. Ostatnio jednak moc komputerów wzrosła na tyle, że symulacje numeryczne odpowiadające miliardom lat wykazały, że są możliwe wyspy stabilności w tym chaosie. Niedawno czytałem nawet, że być może nie jest tak, że czasami się udaje jakiejś planecie (układowi) przetrwać wokół gwiazdy podwójnej, ale raczej wokół takiej gwiazdy zawsze znajdzie się stabilna nisza (analogia do życia, które nie cudem powstało na jednej planecie, a musiało powstać, gdyż były po temu sprzyjające warunki).

Z drugiej strony czytuje się, że przeprowadzając odpowiednio dalekosiężne symulacje dla naszego własnego Układu może nam wyjść, że Wenus dupnie w Merkurego a odłamki na nas polecą - czy jakoś tak. Nawet tu: http://schwab.tsuniv.edu/news/BD+20_307/pressrelease.html (http://schwab.tsuniv.edu/news/BD+20_307/pressrelease.html) tak stoi:

"The stability of planetary orbits in our own solar system has been considered for nearly two decades by astronomer Jacques Laskar in France and, more recently, by Konstantin Batygin and Greg Laughlin in the USA," Henry noted. "Their computer models predict planetary motions into the distant future and they find a small probability for collisions of Mercury with Earth or Venus sometime in the next billion years or more. The small probability of this happening is probably related to the rarity of very dusty planetary systems like BD +20 307."

Zainteresowanym tematem dziwności grawitacyjnych podrzucam takie hasełka do gugla: punkt libracyjny (nie mylić z libacyjnym, choć efekty zbieżne), Księżyce Kordylewskiego, Trojańczycy...

Tak więc ciesz się z tego co masz  ;D
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 26, 2008, 08:42:06 pm
A ogólnie wydaje mi się też że Twoje podejście do nauki jest na zasadzie "nie rozumiem ale i tak fajne" ;)

No w kuńcu musze dbać o te reputacje ciemnego chłopa ;).


Dlaczego prawda miałaby być dziwniejsza? Póki co zakładamy że w obserwowanych przez nas układach panuje ta sama fizyka co u nas i w dodatku to się potwierdza a nie okazuje że jest "dziwnie".

Zależy od tego jak rozumiemy te dziwność. Mam na myśli właśnie kwiatki typu układu z w/w "Całkowych drzew" a nie cusiów sprzecznych z fizyką, czy dziwactw aż takich jak Solaris co sam se orbitę regulował ;).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 26, 2008, 08:50:52 pm
Drzewiej była teza, że wokół układów podwójnych (potrójnych itd.) planety krążyć nie mogą ze względu na zaburzenia orbit nieuchronnie prowadzących do kolizji i rozproszenia protoplanety.

No chyba, ze jest to układ, który stał się podwójnym (tak jak pisałem: gwiazda gwiazdę po drodze złapała), wtedy któraś może już mieć planety.

Niedawno czytałem nawet, że być może nie jest tak, że czasami się udaje jakiejś planecie (układowi) przetrwać wokół gwiazdy podwójnej, ale raczej wokół takiej gwiazdy zawsze znajdzie się stabilna nisza (analogia do życia, które nie cudem powstało na jednej planecie, a musiało powstać, gdyż były po temu sprzyjające warunki).

Heh, ciekawe czy w takiej niszy i życie by powstać mogło i jak by wyglądało?

Z drugiej strony czytuje się, że przeprowadzając odpowiednio dalekosiężne symulacje dla naszego własnego Układu może nam wyjść, że Wenus dupnie w Merkurego a odłamki na nas polecą - czy jakoś tak.

No mówię, że nic stałego w tym Wszechświecie. (Czasem nawet może się zdarzyć taki cud, że z dzi się w czymś zgodzę... ;))
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Wrzesień 26, 2008, 08:52:11 pm
maziek: Chwileczkę. Widziałeś animacje wklejone przez lilijną? Co jest w nich nieprzewidywalnego i skomplikowanego?
Ogólnie już nic nie rozumiem.

Tak na marginesie policzylem sobie proporcie apropos tego ping ponga. Wtedy jeśli Ziemia jest ping pongiem (2cm) to:

Słońce ma 2,16m czyli taka kula pod sufit.
Merkury 0,8cm czyli taki spory groszek.
Neptun 8,25cm czyli tak trochę więcej niż piłka tenisowa.
A odległości od słońca:
Merkury 95m
Ziemia 250m
Neptun 7,5km
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 26, 2008, 09:07:44 pm
Dobra, idę właśnie zobaczyć "Gwiezdne wojny" (te pierwsze) planety gwiazd podwójnych nie uciekną... ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 26, 2008, 09:09:20 pm
maziek: Chwileczkę. Widziałeś animacje wklejone przez lilijną? Co jest w nich nieprzewidywalnego i skomplikowanego?
Ogólnie już nic nie rozumiem.
Mówię, że nie jestem ekspert :). Ekspert nie może się pultać.

Ogólnie weź pod uwagę, że to jest kilka klatek na przeciw wieczności. Układu równań dla trzech czy czterech (nigdy nie moge zapamiętać, dla trzech, czy dla czterech) punktów materialnych już nie jesteśmy w stanie rozwiązać analitycznie (tzn dzisiejsza teoria mówi, że jest to przeszkoda fundamentalna a nie wynikająca z naszej głupoty). W naturze masz nie punkty materialne a przestrzenne obiekty z jakimś rozkładem masy. Jesli weżmiesz układ podwójny dwóch gwiazd i podsuniesz "palcem bożym" kamień w pobliże jednej z nich - to przecież na nią własnie spadnie, a nie na środek ciężkości układu. Nie masz kilku klatek symulacji a (w przypadku np Ziemi) kilka miliardów. Do tego masz niewyobrażalną liczbę obiektów. W Układzie słonecznym 90-parę procent masy to Słońce, te parę co pozostało to planety z księżycami, a kilkadziesiąt promili to planetoidy, komety i reszta - Pas Kuipera i takie tam inne. Oczywiście kilogramowy kamień ma znikomo małe oddziaływanie na Ziemię ale to sa miliardy lat i efekt motyla.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Wrzesień 26, 2008, 09:09:25 pm
Q: Ciekawe czy z DeathStar też takie są problemy...

maziek: OK, też nie ogarniam wielu mas krążących wokół jednej ale przykład trzech jak z rysunku lilijnej jest na moje oko czysty. A rozważamy trzy właśnie. Ale OK, pewnie mi się wydaje a tak naprawdę jest inaczej... Szkoda że Quarka nie ma, może poza kwantówką takie podstawy fizyki też znał i by nam wyjaśnił.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Wrzesień 26, 2008, 09:44:54 pm
Dzi - dzieki za wyjasnienie. To faktycznie wyglada prosto, tylko podejrzewam, ze nie jest, bo kazdy obiekt wytwarza wlasne pole grawitacyjne i choc srodek ciezkosci tych dwoch gwiazd jest wspolny, to jedna gwiazda wprowadza wlasne fluktuacje i druga robi to samo, a te biedna planetke zaczyna kolebac (w odpowiednio dlugim czasie). Tak ja rozumuje i wiem, ze jestesmy w stanie policzyc oddzialywanie dwoch cial, ale trzecie wprowadza ogromna ilosc kombinacji i ponoc jest nie do przeskoczenia matematycznie. Moze Pambuk jakos to ladnie obmyslil i dziala, kto wie? Intuicja mi podpowiada, ze jesli odleglosci i trajektorie beda odpowiednie, to moze sie taka sztuczka udac, ale tak sobie tylko fantazjuje, wiec nie bierz zbyt powaznie tego, co mowie, bo sie nie madrze. Mysle, ze jak by to bylo takie proste, to jajoglowi dawno by to rozpracowali, a skoro sie glowia dlugo, to pewnie nie tak prosto.
May the Force be with you :)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: dzi w Wrzesień 26, 2008, 10:08:28 pm
To ja się mądrzę :P
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 26, 2008, 11:03:04 pm
Q: Ciekawe czy z DeathStar też takie są problemy...

Nie, to b. pożyteczne ustrojstwo. Niszczy planety wszelkich możliwych gwiazd i nie ma się o co spierać ;).

ps. wszyscy się mądrzymy ;).
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 26, 2008, 11:07:27 pm
Tak ja rozumuje i wiem, ze jestesmy w stanie policzyc oddzialywanie dwoch cial, ale trzecie wprowadza ogromna ilosc kombinacji i ponoc jest nie do przeskoczenia matematycznie. Moze Pambuk jakos to ladnie obmyslil i dziala, kto wie?

Ciekawe czy Pambuk umie przeprowadzić kwadraturę koła jak taki sprytny? ;)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 27, 2008, 10:10:59 pm
Q, Bóg stworzył wielki komputer, który sam takie sprawy załatwia. Nie potrafimy przewidzć ruchu trzech cial? A Wszechświat potrafi przewidzieć wzajemny ruch miliardów-miliardów-miliardów ciał...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 27, 2008, 11:13:05 pm
Oj, Hoyle'm mi to zapachniało... Tylko czy Wszechświat przewiduje swoją przyszłość? (Bo właśnie określiłeś się jako zwolennik naukowo ścisłego jasnowidzenia; w dodatku postawiłeś tą tezę na sposób metafizyczny, bo twierdząc, że tak jest, ale my w uszach za cienkie by to stwierdzić.)

A skoro znów z metafizyką wyjeżdżasz, to ja Ci na złość ;) wrzucę filmik w którym Robert J. Sawyer zarzuca Lucasowi, że sprowadził SF na złą (a może jeszcze gorszą) drogę:
http://pl.youtube.com/watch?v=e3s2p05OAmU
http://pl.youtube.com/watch?v=AIBaUpwC0ls
http://pl.youtube.com/watch?v=P7zN2Na7bTQ
(Inna rzecz, że "Gwiezdne wojny" ostatnio same z tej drogi zeszły, w nowej trylogii mówi się - mniej lub bardziej mądrze - o wadach demokracji, o samowoli wielkich korporacji, puszcza oko do przeciwników Busha...)
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 28, 2008, 12:50:53 pm
Tylko czy Wszechświat przewiduje swoją przyszłość? (Bo właśnie określiłeś się jako zwolennik naukowo ścisłego jasnowidzenia; w dodatku postawiłeś tą tezę na sposób metafizyczny, bo twierdząc, że tak jest, ale my w uszach za cienkie by to stwierdzić.
Oj bo do drugiej religijnej rzeźby dojdzie...

Uważasz, że Bóg steruje rozwojem wypadków we Wszechświecie, czy "dzieje" się on sam?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 28, 2008, 03:29:30 pm
Oj bo do drugiej religijnej rzeźby dojdzie...

Tym razem nie dam się wciągnąć, wole obrazki gwiezdnych młódek (http://apod.nasa.gov/apod/ap080928.html) pooglądać ;).
(http://apod.nasa.gov/apod/image/0809/ngc346_hst.jpg)
(full res. (http://apod.nasa.gov/apod/image/0809/ngc346_hst_big.jpg))

Uważasz, że Bóg steruje rozwojem wypadków we Wszechświecie, czy "dzieje" się on sam?

Uważam, że założenie jakiegokolwiek czynnika sterującego to teizm. W drugim wypadku panteizm.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 28, 2008, 04:32:10 pm
Tzn. teraz to juz nic nie rozumiem. Uważasz ze dychotomia: Bóg steruje światem - Bóg nie steruje światem jest równoważna tej: Bóg steruje światem - świat jest Bogiem? Sądziłem, że jesteś ateistą.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 28, 2008, 05:02:02 pm
Oj źle się zrozumieliśmy, to o czym piszesz zrozumiałem jako dychotomię:

Bóg stworzył świat jako "komputer" - Wszechświat jest samosterującym "komputerem".

A z tych dwu opcji wybieram trzecią.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 28, 2008, 05:14:23 pm
No dobra, ale pytanie jest proste i nie dotyczy Boga tylko istniejącego Wszechświata: uważasz, że dzieje sie on sam (czyli jest samowystarczalny) czy jest sterowany? Pytam bez podtekstów religijnych czy filozoficznych. Wszechświat (załóżmy  ;D) jest i nie interesuje nas skąd się wziął.
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 28, 2008, 06:50:42 pm
No po użyciu wiadomej Brzytewki stawiam na to, że dzieje się sam raczej...
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: maziek w Wrzesień 28, 2008, 07:11:59 pm
No dobra, nie musisz się tak asekurować. Brzytewka-srytewka ;). Przepraszam, wymskło mi sie  :P.

Więc nie jest sterowany? Tak? Zakładamy, że nie jest sterowany?
Dobra, nie będę czekał na Twoją odpwiedź. I tak nie odpowiesz wprost.

Ja też sądzę, że nie jest. Jeśli tak, to z danego układu ciał (wracam do grawitacji) można wywieść ich układ po czasie delta t? Czy nie można?
Tytuł: Odp: Właśnie zobaczyłem...
Wiadomość wysłana przez: Q w Wrzesień 28, 2008, 07:15:31 pm
Tak, wychodzi, że nie jest sterowany. A czy można wywieść? Przy obecnym stanie naszej matematyki obaj wiemy, że to +/- tak realne jak asimovowska psychohistoria...