Stanisław Lem - Forum

Polski => Forum po polsku => Wątek zaczęty przez: nty_qrld w Czerwiec 20, 2005, 09:39:52 pm

Tytuł: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: nty_qrld w Czerwiec 20, 2005, 09:39:52 pm
Założyłem ten temat aby podzielić się z wami pewnymi spostrzeżeniami (nawet nie czuję, kiedy rymuję  ;D).
Otóż wg mnie nasze wspaniałe Forum doświadcza czegoś podobnego do sytuacji współczesnego księgarstwa - zaczyna się zapychać w takim sensie, że aktywne wątki to tylko te, które zmieszczą się na pierwszej z 7miu stron. Serce mi się kraje (no dobra trochę przesadzam  ;D) na myśl o tym, że tyle ciekawych i wartych kontynuacji wątków przechodzi w niepamięć  - czyli za Krawędź Tamtej Strony (pamiętacie wątek Niezbędnik Inteligenta?). Oczywiście istnieją wyjątki, ale myślę że potwierdzają regułę. Forum zaczyna żyć modami.
Dość narzekania, przejdźmy do meritum:
Otóż myślę, że tematów jak i naszego radosnego grona zebrało się na tyle, że można by pomyśleć o wprowadzeniu nowych komnat i rozstrzelaniu po nich naszych postów. Co do nazw komnat przydałyby się konstruktywne propozycje. Od siebie mogę dać takie :
1. Bezpośredni związek z twórczością Lema (np. Akademia)
2. Pośredni związek z twórczością Lema (np. Impreza 14 maja)
3. Brak związku (np. wspomniany Niezbędnik)
I oczywiście najważniejsza rzecz - przychylność  (mr.moderatorr !) Skrzata.
Co o tym sądzicie?
Czy są jakieś widoki na pomyślny obrót spraw?!
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Deckert w Czerwiec 20, 2005, 10:08:30 pm
Ja jestem na nie. Uważam, że forum w takiej formie w jakiej istnieje jest dobre.
Nty! Jeśli chcesz przywrócić do życia jakieś interesujące wątki to na co czekasz!
Myślę, że zauważyłeś już nieraz, że czasem odgrzewamy stare śmieci - więc do roboty.

Poza tym uważam, że dodatkowa hierarchizacja wątków tylko wprowadzi trudność w poruszaniu się po nim, a w efekcie finalnym okaże się, że tylko starzy bywalcy, tacy jak my, będą wiedzieć czego gdzie szukać.

Sami wiemy z doświadczenia, że większość wątków zaczyna się od czegoś w miarę sprecyzowanego poczym zaczyna lawirować coraz bardziej odchodząc do tematu, by w końcu znów wrócić na właściwy tor.
I co wtedy?
Nagle będziemy prosić Skrzata o przeniesienia wątku do innej sekcji?
::)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: nty_qrld w Czerwiec 20, 2005, 10:17:51 pm
Tzn. ja myślałem o jednorazowym rozparcelowaniu tematów i ewentualnie gdyby ktoś założył temat nie w tej komnacie co trzeba - przenoszeniu.

[size=10]OFT: Jutro ma startować satelita Cosmos 1, który po wyniesieniu rozłoży kosmiczne żagle, dzięki którym osiągnie wyższą orbitę. Pono z powodu tych żagielków ma on być z łatwością widoczny gołym okiem z Ziemi obiektem o jasności Księżyca w pełni.
http://news.astronet.pl/news.cgi?4860[/size]
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Bladyrunner w Czerwiec 20, 2005, 10:43:32 pm
Jedną z rzeczy które najbardziej podobają mi się na tym forum (poza kwestiami merytorycznymi oczywiście) jest jego forma pozbawiona podziału na kategorie. W związku z tym, że po napisaniu nowego posta każdy wątek trafia na początek listy, problem martwych tematów wydaje mi się troszkę wymyślony. Myślę, iż niektóre wątki umierają po prostu śmiercią naturalną, bo, ile można gadać o tym samym kiedy powiedziało się już wszystko, co się miało do powiedzenia.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Macrofungel w Czerwiec 20, 2005, 10:47:27 pm
 >:( Nie wiem, nty, co ci da to twoje rozparcelowanie tematów. Toż to zbędne zamieszanie- szanowny moderator ma chyba lepsze rzeczy do roboty, niż bieżące analizowanie wszystkich wątkow celem określenia stopnia ich powiązania z twórczością Lema, czyż nie?  
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Czerwiec 21, 2005, 01:06:48 am
(http://members.lycos.co.uk/xc543xb/Deckard/nty.gif)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Socrates w Czerwiec 21, 2005, 07:39:06 am
Jaka madafajana odpowiedz...
Chociaz ja jestem za pomyslem Nty, ja sie technicznie nie licze bo moja kontrybucja do tego forum jest prawie zerowa (brak czasu).  Ale jak by sie mialo tak ze 4 glowne komnaty, zaczynajac powiedzmy od teraz, i ludzie by sie ich trzymali, byloby to troche bardziej uporzadkowane.  Oczywiscie by sie tu zgromadzeni musieli na to zgodzic, i jak nty wspomnial, Skrzat the Moderator Man by to jakos musial zorganizowac...
Socrates
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Deckert w Czerwiec 21, 2005, 09:05:44 am
Sokrates, sam wiesz, że my reguł się żadnych nie trzymamy...  :D
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Czerwiec 21, 2005, 12:05:35 pm
No, teraz już odpiszę w zwykły sposób... Nie uważam żeby to był jakiś specjalnie zły pomysł; ot, po prostu, myślę, że to forum jest i tak dosyć specyficzne... hm... gdyby były te, jak to nazywacie, komnaty, to trzeba by tylko się na nie naklikać a że my się i tak tematu nigdy nie trzymamy, jak zauważył Deckard, to sprawa wymagałaby stałej moderacji. Jeszcze by się jakieś kłótnie zaczęły, że nie wspomnę o tym, że jak dotąd moderacji to tu prawie nie ma, bo Skrzat rzeczywiście pojawia się stosunkowo rzadko (porównuję sobie np. do forum zespołu metalowego 'Kat' - czterech moderatorów, ciągłe przerzucanie tematów, cenzura, glazura, etc.).

Dlatego nasz ukochany chaos jest jak dla mnie ok.
Wydaje się, że n_temu chodzi o to, że niektóre tematy są nieodnawiane - ale tu znowu, jak pisali Deckard i Bladyrunner, po prostu pisz na te tematy, wtedy ,,wypłyną'' (ja też tak czasem robię...).

Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: nty_qrld w Czerwiec 21, 2005, 04:31:59 pm
Wydaje się, że wasze odpowiedzi mogą posłużyć za swego rodzaju głosowanie, zatem wniosek stosunkiem głosów 4:2 nie przeszedł  :-/
No cóż - obóz reform przegrał  ;D
Odpowiedź dla Terma:
http://www.lem.pl/cgi-bin/yabb/YaBB.cgi?board=polish_cat;action=display;num=1119292792;start=0#0
;D

pzdr
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Czerwiec 21, 2005, 05:10:39 pm
Hehe, no wiem, n_ty, wiem, że nie planujesz :)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Rachel w Czerwiec 21, 2005, 06:06:41 pm
A mimo iż już przegłosowane, to ja jak na kobietę przystało dorzucę jeszcze swoje zdanie ;D
Może nie będzie zbyt oryginalne, bo tak jak większość lubię to forum między innymi, ze jest takie niepoukładane i nieokontrolowane.
Uciekam z innych miejsc, gdzie przeraża mnie cenzura, nadzór i gdzie nie potrafię odnaleźć właściwego i ciekawego tematu ::)

Pozdrawiam

P.S. N_ty ale pod Twoim wpływem postanowiłam przekopać się przez wszystkie podstrony i zapomniane tematy.
Może coś odgrzejemy?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: skrzat w Czerwiec 21, 2005, 09:31:53 pm
Cytuj
Skrzat rzeczywiście pojawia się stosunkowo rzadko


Skrzat zagląda tutaj praktycznie codziennie, ale grzechem byłoby ingerować w coś, co wspaniale kwitnie bez nawożenia  ::)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Czerwiec 21, 2005, 10:56:42 pm
Cytuj

Skrzat zagląda tutaj praktycznie codziennie, ale grzechem byłoby ingerować w coś, co wspaniale kwitnie bez nawożenia  ::)


Ok, może powinienem był napisać, że stosunkowo rzadko  wpisujesz posty. A jeśli chodzi o nawożenie , to - no właśnie, trafiasz w sedno. Moim zdaniem nie trza ni nawozić, ni rozsadzać na grządki ::)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Deckert w Czerwiec 22, 2005, 11:03:11 pm
Pewien dowcip krążący po Internecie, doskonale oddający specyfikę świata list i grup dyskusyjnych...

Pytanie: Ilu użytkowników listy dyskusyjnej potrzeba do zmiany żarówki?

Odpowiedź: 1.331:

1 zmieni żarówkę i wyśle wiadomość na listę dyskusyjną, że żarówka została zmieniona
14 podzieli się podobnymi doświadczeniami ze zmianą zarówek i jak w różny sposób można zmieniać żarówki  
7 wyśle ostrzeżenia na temat niebezpieczeństw związanych ze zmianą żarówki  
27 wskaże na błędy gramatyczne w postach na temat zmiany żarówki  
53 będzie obwiniać za to programy do sprawdzania pisowni  
156 napisze do administratora listy skarżąc się na dyskusję o zmianie żarówki i jej niestosowność na tej właśnie liście dyskusyjnej  
41 poprawi pisownię w sporach na temat literówek czy błędów gramatycznych  
109 wyśle informacje o tym, że ta lista nie jest o żarówkach i poprosi o przeniesienie dyskusji na alt.zarowka  
203 będzie się domagać zaprzestania wysyłania krospostingów do grup alt.gramatyka, alt.pisownia i alt.interpunkcja  
111 będzie bronić prawa wysyłania postinów w sprawie żarówek tłumacząc, że my wszyscy używamy żarówek i z tego powodu dyskusja o nich jest właściwa dla tej listy  
306 będzie dyskutować nad tym, która metoda zmiany żarówki jest najlepsza, gdzie kupić najlepsze żarówki, jaka marka żarówek jest najlepsza a jakie marki są kiepskie  
27 wyśle adresy url do miejsc, w których można zobaczyć przykłady różnych żarówek  
14 zauważy, że podane adresy są nieprawidłowe i wyśle poprawione adresy  
3 napisze o odnośnikach, które znaleźli odwiedzając podane adresy  
33 zbierze wszystkie dotychczasowe posty wraz z ich nagłówkami i podpisami pod nimi, po czym wyśle je z dopiskiem "popieram"  
12 oznajmi, że zaprzestają subskrypcji tej listy, ponieważ nie mogą znieśc dyskusji o zmianie żarówki  
19 odpowie na postingi "popieram" dopisując "podpieram"  
4 zasugeruje, że warto by stworzyć faq dyskusji na temat zmiany żarówek  
1 zaproponuje utworzenie nowej grupy alt.zarowka.zmiana  
47 stwierdzi, że nie ma takiej potrzeby, takie dyskusje doskonale leżą w tematyce alt.fizyka.zimna-fuzja  
143 zagłosuje za utworzeniem alt.zarowka.zmiana  
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Macrofungel w Czerwiec 22, 2005, 11:17:27 pm
 ;D
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Socrates w Czerwiec 23, 2005, 06:26:00 am
Wlasnie wymienilem wypalona zarowke.  Co o tym sadzicie?  Podzielcie sie wspamnieniami!!!
Socrates
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Deckert w Czerwiec 23, 2005, 09:07:34 am
A miałeś przypalony gwint? :-)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Luca w Czerwiec 23, 2005, 10:36:56 am
     Moim zdaniem pozytywną zmianą byłoby rozdrzewianie się wątków dyskusji wedle tego kto komu na co odpowiada (czyli nie chodzi mi o tworzenie "komnat" ino o przemiany organizacji wewnątrz topikuff). Pomagałoby to, wedle mej opinii, utrzymać tematy i unikać przepadania postów w wyniku zawalenia ich kolejnymi, w których forumowicze piszą coś do np. wątku tytułowego. No i ułatwiałoby długotrwałe kłótnie, naturalnie konstruktywne;-P
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: dzi w Czerwiec 23, 2005, 10:39:30 am
Yyyyy a jak chcesz to zrealizowac?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Bladyrunner w Czerwiec 23, 2005, 01:02:35 pm
Często w jednym poście odpowiada się kilku osobom po kolei na różne sprawy, więc to rozwiązanie również najlepsze nie jest.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: dzi w Czerwiec 23, 2005, 01:13:46 pm
Ja bym proponowal rozmawiac jedynie o cechach ktore da sie wprowadzic stosujac darmowe dostepne enginy, a najlepiej o tych ktore nie wymagaja zmiany enginu...

Zeby nie bylo:
- kwiatek mi w ogrodku usechl
- pogadaj z rosjanami bo maja jakas technologie zmiany pogody, wtedy moglbys zrobic tak ze spadnie deszcz
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Luca w Czerwiec 25, 2005, 09:49:09 pm
Cytuj
Yyyyy a jak chcesz to zrealizowac?


    Nie mam pojęcia, bo w wyniku swej ignorancji nawet nie wnikam...

Cytuj
Ja bym proponowal rozmawiac jedynie o cechach ktore da sie wprowadzic stosujac darmowe dostepne enginy, a najlepiej o tych ktore nie wymagaja zmiany enginu...


    ...i nie wiem, które zmiany mieszczą się w dozwolonym przedziale propozycji;) Napisałem co napisałem, bo miałem kiedyś przyjemność być użytkownikiem takiego "rozdrzewionego" forum i, w moim odczuciu, taka formuła sprawdzała się lepiej. Skoro jednak zmiana w tym elemencie byłaby niemożliwa do zrealizowana to trudno, wcześniej tej świadomości nie miałem, próba nie strzelba i takie tam...;-] No, ale poza możliwością praktycznej realizacji byłem też ciekaw reakcji innych, wieć abstrahując już od nieszacowanych nawet przeze mnie trudności technicznych, wypowiedzi typu:

Cytuj
Często w jednym poście odpowiada się kilku osobom po kolei na różne sprawy, więc to rozwiązanie również najlepsze nie jest.


    Można powiedzieć, że wszystko ma swoje plusy i minusy... Ale dla mnie w tym przypadku minus nie zaistniał - nie odczuwałem bóli, z powodów jakie podałeś. Może to po prostu kwestia gustu:-? Przyzwyczajenia? Nie-do-końca zrozumienia się?
    W sumie mało to istotne, więc chyba wąteczek umrze śmiercią naturalną... Beep... Beep... Beeep... Beeeeeeeeeeeee...;-]
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 07, 2010, 06:06:36 pm
Chciałbym zaapelować do Szanownej Administracji (Administracji, nie Moderacji właśnie, bo moim zdaniem sprawa ta wymaga czegoś więcej niż tylko pieczołowitego usuwania spam-postów i spam-wątków, a mówię to jako względnie doświadczony zarówno mod jak i admin) o odgórne ;) zajęcie się sprawą b. płodnych ostatnio botów, które szczególnie upodobały sobie dział anglojęzyczny i Akademię Lemologiczną.

Podaję listę ajentów wrażych plemion robocich:
http://forum.lem.pl/index.php?action=profile;u=3677
http://forum.lem.pl/index.php?action=profile;u=3652
(Wypowiedzi pozornie na temat, boty da się rozpoznać, po - zawierających linki reklamowe - charakterystycznych sygnaturkach.)
I - przede wszystkim:
http://forum.lem.pl/index.php?action=profile;u=3654
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 15, 2010, 01:42:42 pm
Nie wiem czy to jest sprawa do tego wątku sensu stricte, ale innego nie znalazłem.

Wołam mianowicie o samodyscyplinę. Od pewnego czasu przyłapuję się bowiem na tym, że wchodzę na forum LEM.pl podyskutować o Kaczorach i innych Donaldach. Wydaje mi się, że pączkujących tematów politycznych i okołopolitycznych w Hyde Parku jest już trochę za dużo. Że i p. Remuszko mnoży je ponad potrzebę (choć - by być sprawiedliwym - nie on pierwszy po politykę w Parku siegnął) i my się niepotrzebnie wciągamy. Owszem jest to wszystko ciekawe i rozmawiamy przeważnie na poziomie niedostępnym większości sieciowych politycznych dyskusji (nie podzieliliśmy się na grupy według politycznych barw i błotem nie obrzucamy; nikt też nikomu strasznego zarzutu bycia Żydem nie stawia), ale co nadto tego za wiele.

W "Akademii..." stygnie "Wizja..." porzucona w połowie roboty. Kosmologia nieruszana leży, a my tylko o wyborach (tak czy siak nędzne to wybory), politykach i spadłych samolotach. Lem się pewnikiem w grobie przewraca i zaraz pewnie wstanie potraktować nas jak Cerebron Trurla i Klapaucjusza.

Do rakiet marsz, co to nam rdzewieją i ad astra proszę, a nie tylko sprawami grajdoła się podniecać!
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: ANIEL-a w Lipiec 16, 2010, 01:01:04 pm
Podpisuję się pod tym rękami obiema!
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Evangelos w Lipiec 16, 2010, 03:24:13 pm
Dostojny Kju, to jeden z najlepszych postow, jakie mialem okazje czytac od dlugiego czasu na forum :)
Duzy plus!
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 21, 2012, 02:06:22 am
Powiem tak... Jak patrzę na to co wyprawiają chwilami Smok Eustachy (np. w wątku obok minut temu parę) i wiesiol (choć tenże w sumie dość spokojny jest, acz bywa arcypustosłowny), a także na niefortunną taktykę zastosowaną w odpowiedzi przez Męberytę (zwaną pospolicie zjadaniem kanibali [w ramach walki z kanibalizmem]), to - choć różnie, jak wiadomo, nam się kohabitacja z Moderatorem (Globalnym) Terminusem układała - chce się jeno zakrzyknąć: "Terminus wróć (do czynnej moderacji, oczywizda) i tnij!".

Nożycami służę ;):
(http://www.bearessentialnews.com/archives/2008/Sep08/images/Robot_Scissors.jpg)
Zstąpienie skrzata z wyżyn Olimpu (Olympus Mons, oczywiście), nie mniej mile widziane.

ps. skakaniu wyżej rzyci i rzucaniu zbokami na Lem.pl, mówimy nie!
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 03, 2014, 11:35:35 pm
Kilka miesięcy temu skarżyłem się Globalnemu, że nie dostaję cynków od automatu o nowych wpisach na obserwowanych wątkach - AŻ TU DZIŚ O 19:03 nagle DOSTALEM SZESNAŚCIE, Z WSTECZA!
VOSBM
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 04, 2014, 09:18:55 am
Zobacz daty nadania, najlepiej w nagłówkach maili po wyświetleniu ich pełnej zawartości. Będziesz wiedział, kto winowat.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 21, 2014, 10:24:45 am
Wie ktoś może, na której stronie "Fiaska" znajdują się słowa, bodaj GOD-a, "ta cywilizacja zginie"?
vosbm
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Grudzień 21, 2014, 10:52:15 am
Wie ktoś może, na której stronie "Fiaska" znajdują się słowa, bodaj GOD-a, "ta cywilizacja zginie"?
Rozdział Eschatologia kosmiczna - wydanie wyborcze str. 238.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 21, 2014, 07:22:04 pm
Dziękuję, Ol.
Trzy razy przesuwałem oczami po tym akapicie, lecz najwyraźniej zbyt pobieżnie.
Piję do naszego forum. To forum zginie. Już obkurczyło się do kilku komórek (nas) i - być może - w tym kształcie przetrwa nawet całe lata, niczym niesporczaki w zakurzonej bibliotece. Ale to marna aktywność.
Sednem jest postawa Właścicieli i Zarządzających (nie znam relacji między Nimi). Lecz uważam, że bez ich wolnej woli wsparcia - nie wyproszonej/wybłaganej, lecz suwerennej -  zmierzamy wprost do entropijnego grobu.
Antyamen!
vosbm  
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 21, 2014, 07:30:49 pm
No ale co proponujesz - dać w TV przed wiadomościami gołą babę przepasaną szarfą FORUM.LEM.PL? Zahipnotyzować Kim Dzong Una, że wszyscy w 4 klasie powinni wziąć czynny udział? Skrakować posłom te ich tableciki, żeby myśleli, że kilometrówkę rozliczają? Uch, sam Sikorski to by ruchu narobił...
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 21, 2014, 07:51:46 pm
Proponuję - at first - rozmowę z Nimi. ROZMOWĘ. Do rozmowy trzeba dwojga. Zen(ek?) [i Mistrz w "Fiasku"] godojo, że nie da się klaskać jedną ręką.
vosbm
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 21, 2014, 07:58:39 pm
Ty jesteś nadopiekuńczy.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 21, 2014, 08:42:12 pm
No to niech samozdycha.
s.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 21, 2014, 08:44:05 pm
I słusznie. Ewolucja albo śmierć. Precz z kreacjonizmem i jego karłem ID!
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 21, 2014, 08:54:18 pm
Ty, a co to jest ID?
s.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 21, 2014, 09:08:25 pm
Intelligent Design.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 21, 2014, 09:56:26 pm
Masz słusznego.
bianoc
s
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 21, 2014, 10:00:16 pm
Taka zgodność u ob. Remuszki jest bardziej podejrzana niż chytry uśmiech Putina.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Grudzień 21, 2014, 10:23:00 pm
Cytuj
Intelligent Design.
Nawet pasuje;
Id reprezentuje wewnętrzny świat subiektywnych doznań i nie posiada żadnej wiedzy o rzeczywistości obiektywnej.
Jeszcze Instytut Dziennikarstwa. On też ma coś wspólnego z kreacjonizmem.  ;)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 23, 2014, 09:56:08 am
Uprzejmie informuję kogo trzeba, że przed chwilą (8:34 - 8:36) dostałem hurtem 27 powiadomień (notify) o nowych wpisach na różnych wątkach z dat 20 listopada do dziś.
S.R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 23, 2014, 10:44:51 am
Czy zajrzałeś w nagłówki? Jak rzekł Lem, co innego powiedzieć, że kimś rzuca, a co innego że ma drgawki kloniczne i toniczne.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 26, 2014, 08:12:09 pm
No zajrzałem, zajrzałem, i wszystkie przyszli równo spóźnione, jakby automat odkładał do hurtowej wysyłki.
vosbm
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 26, 2014, 11:56:12 pm
Ściśle rzecz biorąc - kiedy przyśli to mniejsza - ale kiedy wyśli? Jak się ma data nadania do do daty przyjścia. Konkretnie jeśli masz wyświetlony nagłówek to przyjrzyj się polom "received" - to są kolejne serwery, które przesyłały między sobą danego maila (może ich być kilka, może być tylko jeden) - na końcu linii jest data i godzina - to jest moment, kiedy serwer przesłał tę wiadomość, sprawdź jak to się ma do daty, kiedy otrzymałeś.

Czy próbowałeś odhaczyć, przeładować Forum i zaznaczyć od nowa otrzymywanie powiadomień?

Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 06, 2015, 03:24:16 am
Poczuwszy się przy nożyczkach ;) przeniosłem wątki POWRÓT DO ZMYSŁÓW DRACO VOLANTUSA (http://forum.lem.pl/index.php?topic=1098.0) i Pytam: (http://forum.lem.pl/index.php?topic=1107.0) do hajtparku, uznając, że sympatyczne nawet, ale ich związek z Lemem, twórczością Lema, tematyką lemowską jest znikomy.

To samo uczyniłem na forum anglojęzycznym z wiadomymi produkcjami krysznaity (http://forum.lem.pl/index.php?topic=1084.0).

Ponadto przemieściłem wszelkie produkcje nieliniowca Hieronima do "bot-ox"-u (zachowując wszakoż ich oryginalne nagłówki, gwoli zaznaczenia gdzie pierwotnie trafiły), by nie wprowadzały w błąd skłonnych ewentualnie odpisać na dość przypadkowe wklejki z innych forów, ale jednocześnie by upamiętniały krótką wizytę u nas owego niepospolitego spambota.

Wreszcie: dokleiłem niniejszy wąteczek do starszego pt. [SPRAWY ORGANIZACYJNE] i oznaczyłem jak trza parę tematów maturalnych.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 09, 2015, 05:17:36 am
Własnie zorientowałem się, że Maziasty nie jest już Globalny, za to teraz jest ich dwóch: Liv i Kju. Czy ktoś zechciałby przystępnie i zwięźle wyjaśnić starcowi, czym konkretnie różni się standardowy Globalny od standardowego Admina?
vosbm
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 09, 2015, 09:04:31 am
za to teraz jest ich dwóch: Liv i Kju.

Trzech. Nie zapominajmy o Terminusie.

Czy ktoś zechciałby przystępnie i zwięźle wyjaśnić starcowi, czym konkretnie różni się standardowy Globalny od standardowego Admina?

Pewnie możliwościami technicznymi. Globalny np. nie może użytkownika wyguestować, a Admin - owszem.

Obiegowa mądrość internetowa ujmuje te zależności tak:
(http://i.imgur.com/FXuoeeP.gif)
 ;)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 09, 2015, 01:53:35 pm
To Terminus żyje?
vosbm
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 11, 2015, 12:06:24 pm
Jest sprawny, z tym że jak to robot, musi się przełączyć z energy saving mode.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 03, 2015, 12:02:05 am
@ Maziek: po "że" ma być przecinek (ewentualnie przecinak).
KATEGORYCZNIE domagam się nadsyłania "notify". Od długich paru miesięcy nie pojawia się nic. Nyx. Zero, czyli nul. Skandul!
vosbm
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 03, 2015, 09:54:40 am
Na mój słuch nie masz racji (z tym że zależy, jak chcesz to zdanie akcentować. Bo jak dobitnie z zawieszeniem głosu po "z tym że" - to można go dać, choć lepiej pasowałby wówczas myślnik lub dwukropek). 

Słownik PWN też uważa, że nie masz racji (np. http://sjp.pwn.pl/slowniki/z-tym-%C5%BCe.html (http://sjp.pwn.pl/slowniki/z-tym-%C5%BCe.html) albo http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/b-z-tym-ze-b;10757.html (http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/b-z-tym-ze-b;10757.html)).


Czy apopos notifaja wykonałeś kroki które sugerowałem?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Marzec 03, 2015, 11:31:19 am
maziek,

Te zdania ze słownika są inne, bo u Ciebie jest zwrot wtrącony (jak to robot) w zdaniu "z tym że () musi się przełączyć z energy saving mode". Coś mi się widzi, że obie wersje będą poprawne - ta z przecinkiem na pewno.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 03, 2015, 11:45:06 am
Wiem swoje, z tym że nie będę się kłócił :) .
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 03, 2015, 12:49:23 pm
Wycofuję się z krytyki językowej
vosbm
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Marzec 18, 2015, 10:53:21 am
Jest sprawny, z tym że jak to robot, musi się przełączyć z energy saving mode.
tera to mam taki procesor że tylko energy saving:)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: draco_volantus w Lipiec 06, 2015, 02:42:39 pm
Ja się czasami czuję jakbym podkręcił sobie procesor za baqrdzo i się przegrzewał mi czasami.
Teraz biorę tabletki na głowę do porannej kawy i już nie mam wrażenia że chociaż jeden chińczyk mnie czyta  :P
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Terminus w Lipiec 08, 2015, 05:48:44 pm
Poranna kawa to jest to:)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Listopad 28, 2016, 11:17:38 pm
http://forum.lem.pl/index.php?topic=188.msg59081#msg59081

Znów kategorycznie domagam się tego samego!!!
R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 02, 2016, 11:41:01 am
Co to znaczy "odhaczyć", "przeładować", zaznaczyć"? http://forum.lem.pl/index.php?topic=188.msg58248#msg58248
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 02, 2016, 12:02:35 pm
przeładować - nacisnąć F5.

odhaczyć - odptaszkować, usunąć ptaszka w kwadraciku. Ptaszek - to "V" co się stawia w kwadraciku.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 02, 2016, 06:23:35 pm
Ptaszka to (ledwo) widzę, ale gdzie kwadracik?
R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 02, 2016, 07:08:33 pm
Panie, jak widzisz ptaszka (tego na ekranie) - to kwadracik to jego gniazdko.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 02, 2016, 09:43:19 pm
Nie widzę żadnego ptaszka na ekranie. Wyraź się jaśniej/prościej/konkretniej/dosłowniej, proszę. W co kliknąć?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 02, 2016, 10:03:48 pm
Masz zaznaczone, że masz dostawać notifaje? To odznacz, czyli zaznacz ujemnie, czyli zlikwiduj zaznaczenie. Zamknij forum. Otwórz forum. Zaznacz na powrót otrzymywanie. Zamknij forum. Otwórz. Może zaczniesz dostawać ale pewnie nie.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 02, 2016, 11:32:10 pm
Na dole mam napisy: "Odpowiedz", "Przestań śledzić", "Zaznacz jako nieprzeczytane", "Wyślij ten wątek", "Drukuj". Nie mam nic w rodzaju "notifaje" (cokolwiek to znaczy). Na reszcie ekranu nie ma żadnego kwadracika. To gdzie mam wstawić (skąd zabrać) swojego rzekomego ptaszka?
R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: miazo w Grudzień 03, 2016, 09:26:33 am
1. W menu na górze strony, wybierając kolejno:

Profil > Modyfikuj profil > Powiadomienia

są ustawienia do włączenia / wyłączenia:

2. Pisząc wiadomość na forum, poniżej okna, w którym wpisuje się treść wiadomości jest "+", który po naciśnięciu ujawnia dodatkowe ustawienia dla tej konkretnej wiadomości (plusik opisany jest jako "Załączniki i opcje dodatkowe") - wśród nich jest m.in. "Powiadamiaj mnie o odpowiedziach.", które to też można zaznaczyć / odznaczyć.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 03, 2016, 12:24:54 pm
Dzięki, Panie Miazo, Pan to rozumie po lucku, dzięki Pana jasnym, i prostym wskazówkom wszystko znalazłem i zrobiłem natychmiast. 
Nie wie Pan czasem, czemu ten  nasz, pożal się Boże, doradca, opiekun i jamioł strusz, jednym słowem Globalny zwany Maziastym, nie oświecił ciemnej ursynowskiej tępoty (mnie) od razu tak łaskawie jak Pan?
Pozdrawiam Pana serdecznie, z dodatkową wdzięcznością i kwadratowym respektem :-)
R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 03, 2016, 01:36:57 pm
Nie wziąłem pod uwagę głębi Twego komputerowej indolencji. Mianowicie założyłem mylnie, że jak ustawiłeś sobie sam notifaje, to wiesz, jak to zrobić :( - więc instrukcji jak je anulować nie trzeba zaczynać od Adama i Ewy. To był mój błąd :( .
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 03, 2016, 04:14:57 pm
@ Miazo
Tu nie ma żadnego plusika... [tu jest załącznik-dowód, czyli zrzut ekranu - *jpg, gdyby Pan do mnie normalnie zamejlował, to bym Panu odmejlował z tym zrzutem, a tak, to nie umiem, albo szczerzej: nie chce mi się, bo to duża robota w innych oknach]
sługa i wdzięcznik
R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 05, 2016, 01:00:25 pm
Czy ktoś potrafi przeliczyć ogólną liczbę postów na ostatnie roczniki "2016", "2015", "2014" itd. ?
R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 05, 2016, 01:56:07 pm
Na szybko nie widzę takiej statystyki dostępnej w formie raportu.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 05, 2016, 05:09:23 pm
A czy da się od ręki ustalić, kiedy do Forum przystali Kju, Maziek, Ol i inni starzy obecni (przepraszam, Ol)? W którym roku? Bo jak klikam w listę użytkowników, to mi się pokazuje albo 01.01.1970 (Ol wtedy na świecie nie było, Maziasty zaś chodził do przedszkola), albo srogie Sorry, SMF was unable to connect to the database. This may be caused by the server being busy. Please try again later. Ile razy można later?
R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Grudzień 05, 2016, 07:56:48 pm
A czy da się od ręki ustalić, kiedy do Forum przystali Kju, Maziek, Ol i inni starzy obecni (przepraszam, Ol)? W którym roku? Bo jak klikam w listę użytkowników, to mi się pokazuje albo 01.01.1970 (Ol wtedy na świecie nie było, Maziasty zaś chodził do przedszkola), albo srogie Sorry, SMF was unable to connect to the database. This may be caused by the server being busy. Please try again later. Ile razy można later?
R.
Złośliwy gad jest, że po angielsku gada.
Też nie lubię.  ;)
Nie wyświetla ci się coś takiego?
http://forum.lem.pl/index.php?action=profile;u=2608 (http://forum.lem.pl/index.php?action=profile;u=2608)
Dla przypomnienia wasćina  :)  28-06-2009 godzina 00:11:23
http://forum.lem.pl/index.php?action=profile;u=2642 (http://forum.lem.pl/index.php?action=profile;u=2642)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 05, 2016, 09:28:46 pm
Kju i Maziek się ukrywają, a my wszystkie pozostałe som z 2009: Ol z marca, Ty z kwietnia, a ja z czerwca. Dzięki :-)
R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 05, 2016, 09:50:41 pm
W pewnym momencie forum zostało przeszczepione na nowe oprogramowanie i po tym nie wiadomo, kiedy ci starzy się zapisali, w postach sprzed tej daty występują jako "goście" o tych samych nickach. Ja się zapisałem w 2006-m.

http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg63607#msg63607
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Grudzień 05, 2016, 09:55:30 pm
Złośliwa Kasia przed chwila przysłała mi taki dowcip na temat wątku "Sprawy Organizacyjne":

Pytanie: Ilu użytkowników listy dyskusyjnej potrzeba do zmiany żarówki?

Odpowiedź: 1.331:

1 zmieni żarówkę i wyśle wiadomość na listę dyskusyjną, że żarówka została zmieniona
14 podzieli się podobnymi doświadczeniami ze zmianą zarówek i jak w różny sposób można zmieniać żarówki 
7 wyśle ostrzeżenia na temat niebezpieczeństw związanych ze zmianą żarówki 
27 wskaże na błędy gramatyczne w postach na temat zmiany żarówki 
53 będzie obwiniać za to programy do sprawdzania pisowni 
156 napisze do administratora listy skarżąc się na dyskusję o zmianie żarówki i jej niestosowność na tej właśnie liście dyskusyjnej 
41 poprawi pisownię w sporach na temat literówek czy błędów gramatycznych 
109 wyśle informacje o tym, że ta lista nie jest o żarówkach i poprosi o przeniesienie dyskusji na alt.zarowka 
203 będzie się domagać zaprzestania wysyłania krospostingów do grup alt.gramatyka, alt.pisownia i alt.interpunkcja 
111 będzie bronić prawa wysyłania postinów w sprawie żarówek tłumacząc, że my wszyscy używamy żarówek i z tego powodu dyskusja o nich jest właściwa dla tej listy 
306 będzie dyskutować nad tym, która metoda zmiany żarówki jest najlepsza, gdzie kupić najlepsze żarówki, jaka marka żarówek jest najlepsza a jakie marki są kiepskie 
27 wyśle adresy url do miejsc, w których można zobaczyć przykłady różnych żarówek 
14 zauważy, że podane adresy są nieprawidłowe i wyśle poprawione adresy 
3 napisze o odnośnikach, które znaleźli odwiedzając podane adresy 
33 zbierze wszystkie dotychczasowe posty wraz z ich nagłówkami i podpisami pod nimi, po czym wyśle je z dopiskiem "popieram" 
12 oznajmi, że zaprzestają subskrypcji tej listy, ponieważ nie mogą znieśc dyskusji o zmianie żarówki 
19 odpowie na postingi "popieram" dopisując "podpieram" 
4 zasugeruje, że warto by stworzyć faq dyskusji na temat zmiany żarówek 
1 zaproponuje utworzenie nowej grupy alt.zarowka.zmiana 
47 stwierdzi, że nie ma takiej potrzeby, takie dyskusje doskonale leżą w tematyce alt.fizyka.zimna-fuzja 
143 zagłosuje za utworzeniem alt.zarowka.zmiana 

Czy można wierzyć Kasi? Może ktoś weźnie karkulator i podsumuje, czy zgadza się do 1331?

R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Grudzień 05, 2016, 10:06:39 pm
Piękne to były czasy (list dyskusyjnych). Dziś ludzie już nie tacy. Wyrwie się jeszcze czasem ktoś z żarówką (http://forum.lem.pl/index.php?topic=1107.msg66645#msg66645) - ale cisza... Nikt nie radzi. Nie crosspostuje.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 05, 2017, 01:01:18 am
S.R.

Wyjaśnij mi może o co biega. Najpierw narobiłeś zamieszania w "Akademii..." (wątek o "Dziennikach..."). Potem (w pierwotnej wersji odpowiedzi na ten (http://forum.lem.pl/index.php?topic=823.msg67266#msg67266) post) prawie mi nabluzgałeś (domniemywałem, że pół żartem), twierdząc, że masz mnie w tym samym miejscu co Pismo (bynajmniej nie od komornika) - czyli, pomijając wszystko inne, wyraziłeś się (co mnie akurat rybka, bo mam w tej sprawie podobne zdanie co liv) - nolens czy volens - na tematy religijne bez przesadnej minoderii (mówiąc najoględniej). Następnie skasowałeś na wyprzódki ówże wpis - domniemywam, że ze względu na część dotyczącą mnie, nie religii (acz wypytywałeś potem PMowo czy go zauważyłem, zamiast mieć nadzieję, że przeoczyłem, albo cieszyć się, że przemilczałem, i było dość niejasne czy jest to forma przeprosin, czy na odwrót zgoła - dodatkowego kłucia w oczy, choć niby przepraszałeś).
Napisałem Ci wówczas PMowo (cytuję fragment):
Twój styl rozpychania się na Forum (pisanie nie na temat, wyskakiwanie wszędy z polityką, nawet jak często z bliskich mi pozycji, ew. tamto ostatnio w "Akademii..." - dostałeś odpowiedź, a zamiast przeczytać ją tyle razy, aż zrozumiesz - domagałaś się obcesowo podania jej w bardziej łopatologicznej formie). Wierz mi, to bardziej mnie irytuje, niż to, że nawiązałeś do tradycji siania pogłosek o miejscu pobytu Najjaśniejszego Pana (szukaj w anegdotycznych dziejach Galicji).
I - chyba w odpowiedzi na to - złożyłeś wiadomy (dość komiczny, prawdę mówiąc) "ślub milczenia". Zakładałem, że po to, by rzecz przemyśleć, przyjrzeć się jeszcze raz stylowi Forum i zacząć wypowiadać/zachowywać się jak cywilizowany user. Ale nie... Parę dni minęło i bez cienia sensu napadłeś na maźka (i miazo przy okazji) - o tym piszę krótko, bo wszystko na Forum widać (http://forum.lem.pl/index.php?topic=1107.msg67698#msg67698). Zrobiłeś też offtop (http://forum.lem.pl/index.php?topic=1530.msg67714#msg67714) tam, gdzie Luca prosił, by tego unikać (tu trochę się biję w piersi, bo możliwe, że dałem Ci zły przykład). A znów w tym wątku (http://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg67684#msg67684) nagle się natrząsasz nad potencjalnie (!) urażonymi uczuciami religijnymi (czyimi tak właściwie?), z przesadzoną delikatnością, która Cię zgoła nie cechuje w innych wypowiedziach.
Rozumiesz sam siebie? Bo ja Ciebie jakoś niezbyt...
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 05, 2017, 04:15:39 am
Q, świat realny nie kręci się wokół Ciebie. Nie jesteś także pępkiem świata forumowego. W sensie praw ideowo-moralnych, jesteś dokladnie takim samym uczestnikiem panaLemowego forum jak każdy inny uczestnik
S.R.
Wyjaśnij mi może o  co biega. Nie mogę wyjaśnić, bo nie wiem, o co pytasz/prosisz. O nic mi nie biega
Najpierw narobiłeś zamieszania w "Akademii..." (watek o "Dziennikach..."). Nie mam pojęcia, o co Ci biega, ale uważam, że nie narobiłem żadnego zamieszania.
Potem mi prawie nabluzgałeś (domniemywałem, że pół żartem), twierdząc, że masz mnie w tym samym miejscu co Pismo (bynajmniej nie od komornika) - czyli (co mnie akurat rybka, bo mam w tej sprawie podobne zdanie co liv) wyraziłeś się - nolens czy volens - na tematy religijne bez przesadnej minoderii (mówiąc najoględniej). Zasadniczo nie zgadzam się z Twą oceną. Robisz jakieś widły z igły. O tym bagatelnym ulotnym incydencie praktycznie nikt do tej pory nie wiedział. Dopiero Ty - tu i teraz - nadajesz tej dupereli rozgłos i wagę. Na moją pamięć, napisałem "Wiesz, gdzie mam Pismo i Ciebie?" (nieczytelne bez kontekstu). Następnie skasowałeś na wyprzódki ówże wpis (na moją pamięć, po dwudziestu minutach, pomyślawszy przez delikatność, że może jednak Ci sprawiać przykrość; to chyba dobrze, że tak zrobiłem?) - domniemywam, że ze względu na część dotyczącą mnie, nie religii (acz wypytywałeś potem PMowo czy go zauważyłem, zamiast mieć nadzieję, że przeoczyłem, albo cieszyć się, że przemilczałem, i było dość niejasne czy jest to forma przeprosin, czy na odwrót zgoła - dodatkowego kłucia w oczy, choć niby przepraszałeś). Nie mam sobie absolutnie nic do wyrzucenia. Nie pamiętam ani Twoich ani moich grzecznościowych pi-emów. Nie mam także nic do ukrycia, ale na Twoim miejscu kindersztubowo nie ujawniałbym PM-korespondencji bez upewnienia się, że inni tego chcą, a już na pewno nie pouczałbym publicznie na Forum, co Twój prywatny korespondent robić powinien, a czego nie powinien.
Napisałem Ci wówczas PMowo (cytuję fragment):Cytat: Q w 17 Styczeń 2017, 09:32:58
"Twój styl rozpychania się na Forum (pisanie nie na temat, wyskakiwanie wszędy z polityką, nawet jak często z bliskich mi pozycji, ew. tamto ostatnio w "Akademii..." - dostałeś odpowiedź, a zamiast przeczytać ją tyle razy, aż zrozumiesz - domagałaś się obcesowo podania jej w bardziej łopatologicznej formie). Wierz mi, to bardziej mnie irytuje, niż to, że nawiązałeś do tradycji siania pogłosek o miejscu pobytu Najjaśniejszego Pana (szukaj w anegdotycznych dziejach Galicji)". Powtarzam, że nie mam bladego, o czym mówisz, ale gruntownie nie zgadzam się zarówno z Twoim opisem mojego postępowania, jak i z Twoimi ocenami mojego postępowania. Każdy może sam sprawdzić i sam ocenić, ale wątpię, żeby kogoś to obchodziło. To są jakieś Twoje prywatne duchowe kłopoty i rozterki. Na Twoim miejscu nie dzieliłbym sie nimi z Publisią   
I - chyba w odpowiedzi na to Nie. - złożyłeś wiadomy "ślub milczenia". To są Twoje swobodne spekulacje, na dodatek kompletnie niezgodne z prawdą Zakładałem, że po to, by rzecz przemyśleć, przyjrzeć się jeszcze raz stylowi Forum i zacząć wypowiadać/zachowywać się jak cywilizowany user. To już jest wprost niegrzeczne. Ale nie... Parę dni minęło i bez cienia sensu napadłeś na maźka (i miazo przy okazji) - o tym piszę krótko, bo wszystko na Forum widać. Uważam, - wbrew Twoim zarzutom - że nie napadłem na Maźka ani na Miazo. Czy i kto na kogo napadł - Każdy może sam sprawdzić. Zrobiłeś też offtop tam, gdzie Luca prosił, by tego unikać (tu trochę się biję w piersi, bo możliwe, że dałem Ci zły przykład). W ogóle nie mam pojęcia, o czym mówisz A znów w tym wątku nagle się natrząsasz Wbrew Twym słowom, nie natrząsam się. nad potencjalnie (!) urażonymi uczuciami religijnymi (czyimi tak właściwie?), z przesadzoną delikatnością, która Cię zgoła nie cechuje w innych wypowiedziach. Wbrew Tobie uważam, że nie przesadzam z delikatnością. Wbrew Tobie uważam, że zawsze jestem delikatny.
Rozumiesz sam siebie? Tak. Bo ja Ciebie jakoś niezbyt... To Twój problem. Nie potrafię Ci pomóc
Jako doświadczony kilkuletni forumowicz uważam, że W NICZYM nie naruszyłem ani Regulaminu, ani Dobrego Obyczaju. Wobec tego, po co to wszystko napisałeś?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 05, 2017, 04:43:25 am
Q, świat realny nie kręci się wokół Ciebie.

Nigdy tego nie twierdziłem. Pytanie, jednak, czy TY aby nie sądzisz aby, że kręci się wokół Ciebie, bo - moim skromnym zdaniem - tylko to, że masz takie przekonanie może tłumaczyć 90% Twoich forumowych zachowań/wypowiedzi.

po co to wszystko napisałeś?

Odpowiedź jest prosta: ponieważ zasadniczo - tak zasadniczo, że czytając ją parsknąłem śmiechem - nie zgadzam się z tą Twoją samooceną:
uważam, że W NICZYM nie naruszyłem ani Regulaminu, ani Dobrego Obyczaju.

Mało tego - uważam zdecydowaną większość Twoich Forumowych wypowiedzi za nic-nie-wnoszący do merytoryki Forum bełkot/wygłup/sposób zabicia czasu, skoro jednak skrzat i maziek byli gotowi to tolerować uznałem, że i ja mogę (tym bardziej, że podejmowałeś dość cenne inicjatywy okołolemowskie, które poniekąd to równoważyły, a prywatnie byłeś sympatyczny). (Choć, nie zaprzeczę, gdyby zostawiono mi carte blanche większości swoich postów byś nie oglądał po raz drugi, albo - to wariant liberalny - zebrałbym je wszystkie w jeden wątek, by nie przeszkadzały w normalnej dyskusji w pozostałych.) Skoro jednak od pustosłowia przechodzisz do podszytego samozadowoleniem obrażania nas po kolei - cierpliwość mi się kończy.

ps. Co do tej - pobocznej - sprawy:
Nie mam także nic do ukrycia, ale na Twoim miejscu kindersztubowo nie ujawniałbym PM-korespondencji bez upewnienia się, że inni tego chcą, a już na pewno nie pouczałbym publicznie na Forum, co Twój prywatny korespondent robić powinien, a czego nie powinien.

Zwróć uwagę, że ujawniam fragment swojej, nie Twojej, wypowiedzi. (O Tobie rzekłem zasadniczo, że niby przepraszałeś, czyli, że umiesz to jednak robić, co - patrząc na Twoje Forumowe wyskoki - może wydawać się nieprawdopodobnym. Znaczy - wystawiłem Ci lepsze świadectwo, niż Ty sam sobie, wbrew pozorom.)

Jeśli zaś chodzi zawarte w tym fragmencie "pouczenie" to stanowczo nie wycofuję się z niego. Przeciwnie - proszę Cię po raz trzeci (a drugi publicznie) o to byś przestał traktować Forum Lemowskie (nie - Remuszkowe), jako swój prywatny folwark, na którym możesz śmiecić kędy chcesz i obrażać kogo masz ochotę.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 05, 2017, 04:58:15 am
Szanowny Panie Q,
Z przyjemnością - pierwszy raz w blisko siedemdziesięcioletnim życiu - przejdę z kimś z powrotem na Pan.
Jako wolny człowiek w wolnym, kraju może Pan oczywiście pisać o mnie co Panu się żywnie podoba, ale mam prośbę prywatną: niech Pan do mnie prywatnie się nie odzywa, ani mejlowo, ani na Forum, z wyjątkiem obowiązków moderatora, ma się rozumieć :-)
Stanisław Remuszko
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 05, 2017, 10:51:00 am
Uprzejmie postuluję, aby w to miejsce (do tego wątku) przenieść ostatni fragment "Religijnej rzeźby" zaczynający się od postu Q: https://forum.lem.pl/index.php?topic=537.msg67715#msg67715, a w każdym razie usunąć tamten fragment z wątku religijnego jako oczywiście oftopowy.
R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 05, 2017, 11:04:18 am
Przeniesione.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Luca w Luty 05, 2017, 11:58:26 am
Q, skoro chwilowo powróciłem na forum, to pozwolę sobie wyrazić pełne wsparcie Twojej pozycji w sporze z SR. Od dawna zastanawia mnie dlaczego jesteście tak tolerancyjni wobec jego wybryków i oczywistego zaśmiecania forum. W jaki wątek by się nie weszło, to najdalej po kilku postach degraduje się on do bezsensownego ględzenia Remuszki. A odsiewanie wartościowych treści od jego uporczywych i irytujących wtrętów szybko nuży.

Jestem wręcz przekonany, że osobnik ten w znacznej mierze przyczynił się – bądź też wręcz spowodował – wyludnienie się tego miejsca. Wiem, że było tak w moim przypadku. Nie będę ukrywał, że osobiście preferowałbym całkowite wyeliminowanie go z forum, bo jego ponoć godne pochwały inicjatywy okołolemowskie nie rekompensują szkodniczej działalności nawet w ułamku procenta.

Swoją drogą, moja prośba o unikanie offtopików w wątku o reaktorach była wymierzona precyzyjnie w SR. Zastanawiałem się nawet, czy nie napisać tego otwartym tekstem, ale uznałem, że skoro starszyzna forum wytworzyła tutaj klimat hipertolerancji wobec ekscesów Remuszki, to ja nie będę się wyłamywał i wskazywał palcem.
Jak widać mój apel nie podziałał, a może i hipertolerancja dotarła wreszcie do swojej granicy (oby!).
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 05, 2017, 02:31:03 pm
Szanowny Panie Q,
Napisał Pan:

Cytuj
Zrobiłeś też offtop tam, gdzie Luca prosił, by tego unikać

a pan Luca też napisał:

Cytuj
Swoją drogą, moja prośba o unikanie offtopików w wątku o reaktorach była wymierzona precyzyjnie w SR. (...) Jak widać mój apel nie podziałał,

Przejrzałem starannie wątek o reaktorach i nie znalazłem w nim żadnej swojej wypowiedzi. W ogóle nie zabrałem głosu w tym wątku. Wobec tego uprzejmie proszę Pana o odpowiedź na pytanie: na czym polegał ten mój offtop?

Stanisław Remuszko
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 05, 2017, 02:46:01 pm
Stanisław Remuszko zabrał głos w wątku o reaktorach - wpis został przeze mnie dziś usunięty jako niemerytoryczny oraz skierowany personalnie do mnie. Dotyczył stosowania przeze mnie wyrażenia "odnośnie do" oraz spójnika "zaś" - konkretnie dotyczył zdania z mojej wypowiedzi "Odnośnie zaś do wodoru...".
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 05, 2017, 04:07:19 pm
Dzięki za przypomnienie. Faktycznie. Ten cały offtopowy wpis, którego od początku obawiał się pan Luca i który wzburzył pana Q, brzmiał tak (cytuję z pamięci):
Cytuj
Odnotowuję "odnośnie do" zamiast "odnośnie" oraz "zaś" na drugim miejscu

Ze skopiowania do Worda wynika, że merytoryczna dyskusja liczyła około pięćdziesięciu tysięcy znaków (ponad 27 stron znormalizowanego maszynopisu, i zabrało w niej swobodny głos po kolei dwunastu wpisodawców. Mój wytarty gumką wpis (powyższy) był trzynasty, liczył znaków siedemdziesiąt trzy i, jako ostatni w tym wątku, nijak nie mógł wcześniejszej dyskusji zakłócić.
Stanisław Remuszko
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 05, 2017, 11:19:54 pm
dwunastu wpisodawców

Dwóch i pół. Dwóch to Luca i maziek. Swoje wpisy liczę jako połowę, bo najluźniej były związane z meritum.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: .chmura w Luty 09, 2017, 03:18:53 pm
To forum jest pomnikiem, który wystawiliśmy Mistrzowi. Nic już nie zmieni tego, że to jest ogromna, chaotyczna, unikalna skarbnica myśli, wzruszeń, obrazów, pomysłów, wspomnień, inspiracji, informacji, odkryć, materiałów źródłowych. Niezależnie od drażniących wad naszych charakterów ona powstała i trwa dzięki uporczywej, ciężkiej pracy i wiedzy osób, które wszyscy znamy. Jeśli się da, okażmy sobie wdzięczność, wspaniałomyślność i pokorę, wyciągnijmy wnioski.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 09, 2017, 05:33:53 pm
Też myślę jak .chmura :-)
R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 11, 2017, 12:09:25 am
Wyjaśnienie wstępne: są to skomasowane moje trzy kolejne odpowiedzi w dyskusji z olkąpolką o usunięciu postów S.R.. ola najwidoczniej postanowiła swoje słowa usunąć, nad czym boleję (bo przyjąłem je z dużym szacunkiem i sympatią; uważam też, że były cennym - acz radykalnie odmiennym od mojego - głosem nt. tego na jakich zasadach powinno funkcjonować Forum). Ja swoje pozostawiam, bo przedstawiają moje stanowisko w sprawie. Łączę je, jednak, w jeden, by nie straszyły trzy króciaki pod rząd. I opatruję niniejszym disclamerem, bo bez niego byłyby niezrozumiałe.



Powiem Ci, że z perspektywy czasu uważam iż Terminus miał sporo racji w wiadomym dawnym sporze ze mną i chodziło mi po głowie posprzątanie również pewnej ilości moich starych postów, z których niekoniecznie jestem dziś dumny. Jeśli widzisz jakieś moje stare wypowiedzi niepotrzebnie zawalające miejsce na Forum to podeślij mi listę (albo zgłoś je do moderacji normalną drogą), zajmę się tym z chęcią.
:)



Nie powiedziałem, że nie widzę [chodziło - można rzec - o metaforyczną belkę w moim oku; tj. o moje w/w stare - i ew. nowsze - posty niskiej wartości]. Może nawet dlatego teraz tak reaguję jako moderator, że ciąży mi tamto, z czasów gdy byłem tu raczej ;) kontrowersyjnym newbie*. Ja się dałem zreformować. Chciałbym by i S.R. - abstrahując od tego jak wyglądają teraz nasze prywatne zaszłości - się dał. (Zwolennikiem wywalania kogokolwiek z Forum, natomiast, nie jestem. Nie mam prawa być. Ja dostałem swoją szansę, niech i inni ją mają.)

* Zwł. słowa jakimi rzuciłem na PM-ie do miazo wyrzucam sobie do dziś.



Przeniesiemy do "Spraw organizacyjnych"? ;) [to w odpowiedzi na - ironiczne, jak mniemam, pytanie o los tej dyskusji, którą toczyliśmy - jak widać - w wątku "Kwiz"]
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 11, 2017, 12:38:14 am
Nic nie rozumiem. Co z moim kolejnym kwizem?
R.

pjes [23:44]: teraz doczytałem. Nie chce mi się wierzyć w to, co doczytałem. Cenzury na forum Mistrza jeszcze chyba nie było.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 11, 2017, 01:03:56 am
Gwoli odmoderatorskiego wyjaśnienia: jak tu - że tak powiem - debiutowałem i moje wypowiedzi (bywało: po kilka dziennie) leciały. Przed moim nastaniem spotykało to ponoć posty Kagana (i to w ilościach hurtowych, na setki).

Regulamin zresztą jasno uprawnia moderację do stosowania takiej opcji (w trosce o zachowanie wysokiego poziomu merytorycznego Forum):
#12. Moderatorzy forum mogą usuwać dowolne posty bez ostrzeżenia i wytłumaczenia.

To, że ostatnio o niej zapominaliśmy, było - jak słusznie zauważył Luca - błędem.

Proszę trzymać się merytoryki (i netykiety), a będzie ok.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Luty 11, 2017, 01:35:46 pm
Q, dopóki przesadzałeś z grządki na grządkę - ok. Ale z cięciem to już przesada.
Bezzasadnym, dodam.
Post Remuszki zawierający quiz, w wątku założonym przez tegoż Remuszkę pt "Quiz" nie był niemerytoryczny.
To nie było zdanie typu "też tak myślę".
Mógł się nie podobać, razić poczucie estetyki, że podwójny i co ta jeszcze, ale to względy osobiste, jednostkowe. Rzecz gustu. Gdyby wszyscy, co mają nożyczki - a jest ich sporo, cięli to co im się nie podoba, budzi niesmak etc. - forum rychło stałoby się zbiorem pustym.
Co nie znaczy, że nadaktywność Rema w innych wątkach nie jest irytująca - bo jest, ale przecież nie ma obowiązku go czytać, czy komentować.
Mimo wielu wad, jego pisanie aż tak dużo miejsca nie zabiera a argument o nadzwyczajnej czystości forum, dbaniu o wysoki poziom merytoryczny - wybacz, wybaczcie - kojarzy mi się tak, że nie napiszę.
Byście się słusznie obrazili. A i sam Lem coś miałby o tym do powiedzenia, co zresztą aluzyjnie wyraził w jednej z przygód Tichego.
Forum - przede wszystkim - powinno być żywe, a nie pięknie martwe. A żywe oznacza niedoskonałe.
Zresztą, chmura coś napisał - warto przeczytać to ze zrozumieniem i odrobiną empatii.


Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 11, 2017, 02:11:58 pm
liv, zwróć, proszę, uwagę, że uprzednio scaliłem kilka postów S.R. po kolei. Nie zaczynałem z grubej rury (właśnie po to by nie zaogniać, zostawić rzecz samodyscyplinie, autorefleksji, użytkownika, nie - wpadać z nożyczkami). Zakładałem, że wychwyci aluzję i zacznie pisać trochę porządniej. Wrzucenie drugiego posta po upływie półtorej czy dwóch dób doskonale rozumiem, sam tak czasem robię. (Zwł. gdy dotyczy to - luzackiego z natury - "Hyde Parku".) Ale wklepywanie - mimo dwukrotnie zwróconej uwagi - trzeciego posta w ciągu - jeśli dobrze liczę - ośmiu godzin uznałem za celową złośliwość/prowokację ze strony rzeczonego użytkownika (i to bynajmniej nie tylko pod moim adresem, bo przecież co najmniej kilka osób prosiło go na przestrzeni lat - ostrzej czy łagodniej - o pewną modyfikację forumowego stylu bycia; ba, sam przyznajesz, że nie jesteś tego stylu entuzjastą).

Aha: nie będę się bawił w ujawnianie tajemnicy korespondencji, ale mogę z całą świadomością stwierdzić, że Luca nie jest jedynym Użytkownikiem, który rozluźnił kontakt z Forum pod wpływem nadaktywności S.R.. To też muszę brać pod uwagę w moderatorskich kalkulacjach, nie tylko - Twoją, oli, czy chmury - chwalebną delikatność. Wbrew pozorom staram się te racje wypośrodkować.

(Warto również zauważyć, że Forum moderowane przez Terminusa z ostrością, na jaką ja nigdy się, mimo wszystko, nie poważę, zdołało przeciągnąć nas wszystkich swoją klasą i poziomem, zmusić do intelektualnego wysiłku, skłonić do pozostania tu przez lata. Forum praktycznie nie moderowane zmieniło się w miejsce, w którym - przez większość czasu - S.R. wrzuca jakieś swoje - mądrzejsze... czy mniej mądre - przemyślenia, w 90%+ na tematy polityczne, a my usiłujemy się do nich krytycznie odnosić, albo udawać, że ich nie widzimy. Zauważ, że "Akademia..." idzie nam jak krew z nosa, że o Lemie czy o badaniach kosmicznych prawie się nie rozmawia, tylko coś tam czasem podlinkujemy.
Nie mam moderatorskiej drapieżności naszego - co by nie gadać: wybitnego - Poprzednika, ale jakoś te zaburzone proporcje wyrównać trzeba. Też bym wolał by udało się to bez sięgania po drastyczne rozwiązania.)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 11, 2017, 03:08:30 pm
Jestem przeciw usuwaniu.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 11, 2017, 03:14:15 pm
To proszę Cię - jako starszego rangą (administratora w końcu ;) ) - o jasne wytyczne co mam robić z postami służącymi sztucznemu podbijaniu tematu i uwagami typu ni przypiął ni przyłatał (typu tej gramatycznej złośliwostki, którą sam usunąłeś), z których S.R. słynie... (Bo offtopy polityczne przynajmniej wiem, gdzie przenosić.)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Luty 11, 2017, 03:48:13 pm
Cytuj
Ale wklepywanie - mimo dwukrotnie zwróconej uwagi - trzeciego posta w ciągu - jeśli dobrze liczę - ośmiu godzin uznałem za celową złośliwość/prowokację ze strony rzeczonego użytkownika (i to bynajmniej nie tylko pod moim adresem, bo przecież co najmniej kilka osób prosiło go na przestrzeni lat - ostrzej czy łagodniej - o pewną modyfikację forumowego stylu bycia; ba, sam przyznajesz, że nie jesteś tego stylu entuzjastą).
Nie jestem entuzjastą w wielu sferach.
Czy ja dobrze rozumiem, że powód wycięcia posta i jednocześnie jedyny merytoryczny zarzut to ten, że Remuszko wysłał na założony przez siebie wątek 3 krótkie listy w niedużym odstępie czasu, a nie jeden trzyczęściowy?
Uznałeś to za złośliwość? Przyznam - nie rozumiem.
Drugi list Remszko chciał podpiąć pod pierwszy, ale chyba nie umiał. Zrobiłeś to za niego - i ok.
To miał być jakiś sygnał, aluzja?
Trzeci list był jednak zupełnie odrębny merytorycznie - z i innym kwizem.
Tu akurat nie było co scalać - i akurat ten wyciąłeś.
Cytuj
nie tylko - Twoją, oli, czy chmury - chwalebną delikatność.
Czy mamy jakąś wojnę, rewolucję lub stan wojenny, że akurat delikatność jest grzechem?
Jak będzie bardziej brutalnie to będzie lepiej? W czym?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 11, 2017, 03:56:04 pm
Faktycznie, usunąłem ten post i o ile sobie przypominam to chyba jedyny, pomijając ewidentne trollowanie, boty czy reklamy. Żałuję, że to zrobiłem, powinienem był go gdzieś przenieść (zwłaszcza, że dotąd mi to nie przeszkadzało) ale mówiąc delikatnie byłem w kiepskim nastroju. Uważam, że generalnie nie ma sensu robić rewolucji. Jedna uwaga ni w pięć nie dziewięć nie psuje zaraz wątku. Sądzę, że dobrze byłoby, gdyby Stanisław Remuszko trochę pilnował gdzie co pisze, a reszta jest w rękach pozostałych użyszkodników (tzn. jeśli taki wpis zostanie pozostawiony bez komentarza to problemu on jeden nie robi, a jak wywiąże się dyskusja to też dobrze, w końcu o wymianę poglądów chodzi). Kilka osób powiedziało sobie ostatnio do słuchu ale osobiste relacje między nimi (a w zasadzie nami - bo jestem jedną z nich) nie powinny ważyć na forum jako takim. Uważałem i podtrzymuję to, że SR nie jest trollem, choć taki ma styl bycia. Można oczywiście podejść do tego w ten sposób, że skoro nie potrafi się dostosować do reguł to należy go ciąć przy ziemi aż się zreformuje albo zrezygnuje, ale moim zdaniem wniósł i wnosi sporo na forum a wszystkim, którzy mają inne zdanie (nie chce absolutnie z nim walczyć) przypomnę informacje z pierwszej ręki z rozmów z Lemem, sporo informacji politycznych czy społeczno-politycznych do których ja osobiście bym nie dotarł itp. Nie wspominając o kwizach, w których brało udział sporo osób.

Przypomnę też, że moderatorem zostałem nieco mimo woli, nie nadaję się do tego, a ten sam tok rozumowania zastosowałem (mimo wielorakich próśb innych użytkowników a nawet osobistego przekonania, że nie wszystko jest OK) wobec jeszcze co najmniej 3 osób i nie usuwałem ich postów itd. i wyszło to na dobre a w każdym razie nie na gorsze. Krótko mówiąc jeśli pytasz mnie o zdanie to bez rewolucji. Jedna była w 17-tym i wystarczy. Jeśli natomiast twórca jakiegoś wątku poprosi, że niemerytoryczne posty SR i odpowiedzi na nie przesunąć bo mu przeszkadzają - to przesunąć, zwłaszcza, gdy da się z nich zestawić nowy wątek.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 11, 2017, 04:02:41 pm
Nie jestem entuzjastą w wielu sferach.

Tak, rozmaite rzeczy nas nie entuzjazmują (lub entuzjazmują), ale - lepiej czy gorzej - dogadujemy się wszyscy. Problem w tym jednak, że jedynym entuzjastą stylu S.R. jest on sam, tylko jakoś przyjęło się o tym głośno nie mówić, ustępować, dla świętego spokoju.

Zrozum, nie chcę wypraszać Remuszki z Forum, czy prywatnie nękać pod wygodnym pretekstem moderacji, chcę go skłonić tylko do jednego - by przestał się tak rozpychać, zostawił więcej forumowego miejsca dla nas pozostałych użytkowników, i dla tematów, które nas zajmują, a jego - niekoniecznie.

Jeśli da się to osiągnąć po dobroci - tym lepiej.

Czy ja dobrze rozumiem, że powód wycięcia posta i jednocześnie jedyny merytoryczny zarzut to ten, że Remuszko wysłał na założony przez siebie wątek 3 krótkie listy w niedużym odstępie czasu, a nie jeden trzyczęściowy?
Uznałeś to za złośliwość?

Były jeszcze dwa posty pod rząd w wątku o poglądach Mistrza (drugi - nie przeczę - cenny anegdotycznie). Te też scaliłem.
Były wcześniejsze - liczne na przestrzeni lat (mogę zrobić zestawienie, jak będę w złośliwym nastroju) - prośby by choć trochę liczył się z innymi, przestrzegał netykiety.

Trzeci list był jednak zupełnie odrębny merytorycznie - z i innym kwizem.

I powtórzył go dzisiaj. Po upływie przyzwoitszego okresu czasu. Dlatego dzisiejszego nie ciachałem - odczekał.
 
Czy mamy jakąś wojnę, rewolucję lub stan wojenny, że akurat delikatność jest grzechem?

Czy napisałem, że widzę w niej grzech? Przeciwnie, szanuję ją, choć nie zawsze się z nią zgadzam.

Można oczywiście podejść do tego w ten sposób, że skoro nie potrafi się dostosować do reguł to należy go ciąć przy ziemi aż się zreformuje albo zrezygnuje, ale moim zdaniem wniósł i wnosi sporo na forum a wszystkim, którzy mają inne zdanie (nie chce absolutnie z nim walczyć) przypomnę informacje z pierwszej ręki z rozmów z Lemem, sporo informacji politycznych czy społeczno-politycznych do których ja osobiście bym nie dotarł itp. Nie wspominając o kwizach, w których brało udział sporo osób.

Wbrew pozorom zgadzam się z tym, że S.R. wnosi do Forumowej puli pozytywną wartość dodaną. Głównie z pierwszego z powodów, które wymieniłeś. Nie jestem też  zwolennikiem cięcia jego wypowiedzi przy samej ziemi - właśnie ze względu na te cenne*.
Pozostaje jednak pytanie czy nie dałby rady - w geście dobrej woli - dostosować się do tutejszych reguł, choć trochę. Zwł. po tylu latach. (Skoro ja potrafiłem, to chyba każdy - dobra, każdy dysponujący intelektem dostatecznym, by czytać Lema z jakim-takim zrozumieniem - potrafi ;).)

* Choć niemerytoryczne, przyznam, chętnie bym przetrzebił, swoje dawne też - dla równowagi.

Jeśli natomiast twórca jakiegoś wątku poprosi, że niemerytoryczne posty SR i odpowiedzi na nie przesunąć bo mu przeszkadzają - to przesunąć, zwłaszcza, gdy da się z nich zestawić nowy wątek.

Dobra, a co z tematami dziś bezpańskimi, których Założyciele przepadli w odmętach rillajfa? ;) Co z "Akademią..."?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 11, 2017, 04:18:53 pm
Zainteresowanych uprzejmie informuję, iż otrzymałem przez telefon wiarygodne i miarodajne zapewnienie, że przypadek cenzury na forum pana Lema - przynajmniej wobec mnie - się nie powtórzy.

Stanisław Remuszko
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 11, 2017, 04:23:54 pm
Cóż. Rozumiem, że to decyzja skrzata. Jestem gotów szanować ją i przyjąć do wiadomości (jeśli dostanę jej potwierdzenie). Sądzę jednak, że - jeśli prawdziwa - zaowocuje dalszym wyludnieniem Forum.
Idąc za ciosem proponuję przemianować Forum na Forum Remuszkowe, jakby co. Stan nazewniczy niech odpowiada stanowi faktycznemu.

Nawiasem: by latami bimbać sobie na Netykietę (i ogólną kulturę dyskusji), a poniesienie dość niewinnych konsekwencji tego nazwać padnięciem ofiarą cenzury trzeba - w mojej skromnej ocenie - być nie w pełni władz umysłowych. Albo kierować się skrajnie złą wolę.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Luty 11, 2017, 04:31:34 pm
Cytuj
Nie wspominając o kwizach, w których brało udział sporo osób.
Dorzuciłbym lemoniadę.
Cytuj
przynajmniej wobec mnie
Rem, stań przed lustrem, odsuń się od niego dość daleko, to zobaczysz w nim...nie tylko siebie.  :)
Kwiz- jak daleko musisz się w tym celu odsunąć  jeśli lustro ma półtora metra na metr?
Choć pewien nie jestem, czy...są tematy nieuleczalne.
Cytuj
Co z "Akademią..."?
Jak to co.
Remuszkę poprosi się, by się przeszkodnik jeden się nie wcinał, a Miazo i Luca na pewno z dużą radością potowarzyszą Ci, w dbałości o czystość i wysoki poziom merytoryczny tego, jak by nie było, flagowego wątku forum.  ;)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 11, 2017, 04:38:19 pm
Dorzuciłbym lemoniadę.

Ją, między innymi, miałem na myśli wspominając:
dość cenne inicjatywy okołolemowskie

Nie wykluczam, że jestem wkurzony, ale staram się nie być zaślepiony ;).

Remuszkę poprosi się, by się przeszkodnik jeden się nie wcinał

Niech się wcina do woli, ale niech jego wypowiedzi coś wnoszą.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 04, 2017, 02:15:09 pm
1. Uważam, że wszyscy Forumowicze z wyjątkiem Skrzata mają do Forum (kształt, życie) równe prawa.
2. Uważam, że moderatorzy mają obowiązek napominać Forumowiczów naruszających Regulamin (https://forum.lem.pl/index.php?topic=221.0) oraz ingerować w przypadkach recydywy (przenosiny wpisu, a w rażącym przypadku nawet kasacja).
3. Ostatnio trzej Forumowicze sugerowali, że dla Forum byłoby lepiej, gdybym sobie poszedł (http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=5056). Uprzejmie proszę o opinię w tej sprawie innych zainteresowanych Forumowiczów. Wprawdzie czuję się (punkt 1) takim samym "właścicielem" Forum jak inni, lecz jeśli miałbym tu bywać, to, ze względów ambicjonalnych, musiałbym czuć się współdomownikiem, nie intruzem.
Stanisław Remuszko
remuszko@gmail.com, 504-830-131
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 04, 2017, 08:00:46 pm
Cytat: Stanisław Remuszko
Jestem na Forum od czerwca 2009, zainicjowałem 78 wątków i zamieściłem 6781 wpisów, więc były już setki, jeśli nie tysiące okazji, aby Brać Forumowa wytknęła mi marność moich, nazwijmy je, elukubracji, oraz aby przynajmniej moderatorzy napomnieli mnie za naruszanie forumowych przepisów. Lecz przecie (co łatwo udowodnić, bo na Forum nic nie ginie), przez osiem lat nic takiego nie miało miejsca!!!

Hmmm... Od:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=645.msg33855#msg33855
Przez:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=891.msg42087#msg42087
Do:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=689.msg63702#msg63702
I:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=188.msg67809#msg67809
(To jeśli chodzi o moderatorów. Wypowiedzi pierwsze z brzegu. A mogę linkować dalej, pójdzie - minimum - w dziesiątki. Znaczy: udowodnić da się coś dokładnie odwrotnego.)

Przy czym, biorąc sprawy na chłodno, wbrew pozorom uważam, że odchodzenie nie jest konieczne, wystarczy przeczytać uwagi pod swoim adresem i dostosować się (nie w poczuciu jęczenia pod cenzorskim batem, a w duchu wzajemnej uprzejmości, po to, by zetrzeć mleko, co się tu rozlało). Znaczy: podtrzymuję swoje zdanie spod drugiej linki, tymi słowy wyrażone:
pomiędzy wzywaniem kogoś do opuszczenia Forum, a pełną akceptacją czyichś forumowych zachowań wiele jest stanów pośrednich. (Tak, mając tylko taki wybór też nie minusowałem - choć jak rozumiem jestem jednym z tych Nieżyczliwców, cokolwiek to miało znaczyć - mimo, że zdania o Pańskim stylu bytności na tym Forum nie zmieniłem.)

Terminus, Cetarian, maziek, olkapolka, Hokopoko, ANIEL-a (zanim się w szczęściu małżeńskim zatopiła), niżej podpisany wreszcie... mało to było głosów krytycznych, by jeszcze plusów ujemnych wołać? (A z drugiej czy który z tych głosów łączył się z drzwi pokazaniem?)

Jednym słowem: może zamiast darcia szat i stawiania Współorumowiczów wobec wyboru: za drzwi mnie wykopta, albo ślepo kochajta lepiej byłoby okazać trochę szacunku wobec panującego tu stylu i starać się więcej mówić o tematach, które stanowiły domyślną zawartość myślową tego Forum (Lem i twórczość Jego, Nauka, filozofia, SF w ujęciu krytycznym, literatura i muzyka co lepsza, przywoływana zwykle w mistrzowym kontekście), mniej zaś o tym co mnie samego akurat boli czy porusza (np. grałem wczoraj w "odwiecznego" DOOMa, mam Współforumowiczów zamęczać tym jak mi tą razą szatkowanie cyfrowych demonów poszło?).

Jesteś (Pan) człek starej daty, ci zaś - o ile wiem - przywiązywali dużą wagę do kindersztuby czy innych tam konwenansów. Domyślny styl obowiązujący na Forum, a wypracowany przez lata rozmów, to też forma konwenansu. Więc po co to forsownie łamać. (Ja to lat temu parę pojąłem, to i Pan pojmij, w końcu nie do głupiego mówię.)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 15, 2017, 05:21:16 pm
Od mojego wpisu z 4 marca minęło 11 dni i przez ten czas wątek zanotował dobrze ponad 300 wyświetleń (podobnie rzecz działa się na moim blogu, dokąd prowadził link). Mimo takiej baczności, nikt z Forumowiczów, których prosiłem o opinię, nie odezwał się, co z jednej strony mnie raduje (opinie trzech wiadomych adwersarzy okazały się odosobnione), z drugiej zaś martwi (szczupłość aktywnego Forum).
Podtrzymując absolutnie wszystko to, co 11 dni temu napisałem we wpisie i odnośnikach (zwłaszcza to, że przez osiem lat nikt ani razu nie zwrócił mi uwagi na naruszanie Regulaminu), uprzejmie informuję zainteresowanych, że - co do siebie - postanowiłem to, co postanowiłem pod koniec rozmowy z Forumowym panem Bolesławem (mój blog, link podałem, fragment wytłuszczony)
Dziękuję Livowi (choć i przepraszam go, bo obawiam się almanzorowych skutków) za wpis ten:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=188.msg67799#msg67799
i następne.
Wszystkich nieaktywnych Forumowiczów serdecznie zachęcam do starannej i niezwykle pouczającej lektury CAŁEGO króciuteńkiego historycznego wątku sprzed siedmiu lat, ze szczególnym uwzględnieniem głosów pana Terminusa i pana Horneta, oraz moich na te głosy odpowiedzi:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=645.0
A także do jeszcze ciekawszej analizy statystycznej Forum z lutego-marca 2017.
Będę od czasu do czasu tu wpadał.
Ludzi rozumnych i dobrych nadal pozdrawiam serdecznie i z respektem :-)
R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 15, 2017, 06:26:52 pm
nikt z Forumowiczów, których prosiłem o opinię, nie odezwał się, co z jednej strony mnie raduje (opinie trzech wiadomych adwersarzy okazały się odosobnione), z drugiej zaś martwi (szczupłość aktywnego Forum).
Podtrzymując absolutnie wszystko to, co 11 dni temu napisałem we wpisie i odnośnikach (zwłaszcza to, że przez osiem lat nikt ani razu nie zwrócił mi uwagi na naruszanie Regulaminu)

Primo: milczenie samo w sobie nie oznacza poparcia (dla którejkolwiek ze stron), raczej niechęć do mieszania się w sprawę, przynajmniej jawnego. (Nie oznacza też szczupłości składu Forumowiczów, raczej sugeruje... hmmm... nieistotność dla nich całej tej historii - bo na inne tematy jakoś się wypowiadali.) Warto tu też jednak odnotować, że jakoś nikt nie darł szat w histerii i nie krzyczał "Remuszko, Kochamy Cię, a tylko wilki wbijają szpilki!".
Secundo: tezę o braku zwracanej uwagi można skomentować tylko tak:
(http://tng.trekcore.com/hd/albums/3x13/deja_q_hd_046.jpg)
Bo - jeśli wygłoszona ze szczerym przekonaniem - dowodzi absolutnego braku zdolności zauważania w wypowiedziach rozmówców jakichkolwiek akcentów krytyki (póki ta ostatnia nie stanie się brutalna)*. Jak widać i łopatologii czasem za mało (a potem zdziwienie, że ktoś nie wytrzyma i batem potraktuje).

* Bo i w - przywołanej jako życzliwa - wypowiedzi liva były:
Co nie znaczy, że nadaktywność Rema w innych wątkach nie jest irytująca - bo jest, ale przecież nie ma obowiązku go czytać, czy komentować.
Mimo wielu wad, jego pisanie aż tak dużo miejsca nie zabiera

Ale jeśli wnioski w istocie zostaną wyciągnięte i konsekwentnie wprowadzone w życie (mniejsza aktywność, więcej treści), to może i sprawdzi się zasada, że z fałszu może wynikać prawda.

Rozumiem, w każdym razie, ze wreszcie kończy się melodramat, a zaczyna normalne Forumowe życie?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 29, 2017, 11:29:21 pm
Zabiorę w tym temacie głos raz. Bo jest to obrzydliwy temat.
Dostałam następujące PM dotyczące spraw organizacyjnych:
Cytuj
Co to za wygłupy ze sztucznym podbijaniem karmnika Remowi? ;)
Cytuj
olka przestań oszukiwać z dodawaniem po trzech karm za jednym zamachem Remowi, bo zacznę równie "uczciwie" zdejmować po dychu Wam obojgu ;).

Oznajmiam, że dopóki karma jest będę ją klepała jak i komu chcę.
Bardzo proszę osobę, która do mnie to napisała, by więcej nie zwracała się do mnie.
Żałuję, że sama nie mogę sobie odjąć tych punktów do zera, bo te marne trzy które poleciały nie załatwiają sprawy ;D
Żałosne.
Dziękuję.

I na zupełnym marginesie: uczestnicy forum nie będący moderatorami nie mogą edytować swoich postów - przyjmij to do wiadomości - Q.

Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 30, 2017, 12:01:32 am
Oznajmiam, że dopóki karma jest będę ją klepała jak i komu chcę.

Nie będę zaprzeczał, że ja się z zacytowanymi słowami do Ciebie zwróciłem (starając się zresztą obrócić rzecz w żart - vide emoticony). Podbicie dwukrotnie trzech punktów tej nieszczęsnej "karmy" jednemu użytkownikowi dwa razy pod rząd (łącznie sześciu), w ciągu trzech dni (!) uznaję bowiem za dużą nieuczciwość wobec zwykłych Użytkowników Forum, którzy nie mają takiej możliwości wyrażania swoich sympatii/antypatii takim sposobem. (I - tak - skoro nie otrzymałem odpowiedzi na moje żartobliwe upomnienia - zareagowałem na to równie oszukańczym odjęciem Ci trzech punktów tego czegoś.) Zresztą - paradoksalnie - to bodaj Remuszko pierwszy to napisał (że moderatorzy nie powinni nadużywać itp.).

Gdybyś nawet dodawała po dwa punkty, w odstępach kilkudniowych, dajmy na to, to bym milczał, dla świętego spokoju (jak zwykle). Przywykłem milczeć dla świętego spokoju na Lem.pl.

Tu zresztą trzeba zauważyć, że system "karmiczny" ogólnie niezbyt się sprawdza. Nie zauważyłem by "karmnikowe" punkty były oznaką wyrażania szacunku za szczególnie mądre wypowiedzi. To od dawna jest narzędzie służące wirtualnemu klepaniu się po plecach, wyrażaniu całkiem prywatnych sympatii i antypatii, niczemu więcej. To co ostatnio robiłaś dowodzi tego wyraźnie. Dlatego już dawno postulowałem zniesienie tego rozwiązania. Nie wiem czy nie "karma", bowiem, jest - obok, oby już minionego, wysypu pustosłowia S.R. - dla którego merytoryczne dyskusje na niniejszym Forum od dawna należą do rzadkości. System sprzyja klepaniu się po plecach, to się klepiecie (przykro to pisać, bo w sumie lubię w jakimś stopniu wszystkich byłych i obecnych Forumowiczów, Ciebie tez, nadal, ale skoro postanowiłaś załatwić to publicznie, w brutalnym stylu - i ja nie mam wyjścia, przepraszam), wszyscy inni rozluźnili orbity i wpadają tu coraz rzadziej, a nawet jak wpadają, to mało piszą. Nie wiem, być może Tobie to odpowiada, czujesz się w tym dobrze, ja jednak wolałem - mimo wszystko - czasy Terminusa kiedy, owszem, trochę po plecach się klepano, jak to w forumowej rodzinie, ale merytoryczne dyskusje kwitły. Widać nie da się ich prowadzić w atmosferze karmicznego mli-mli (które dyskryminuje mających może więcej do powiedzenia, ale mniej zabiegających o popularność).

I na zupełnym marginesie: uczestnicy forum nie będący moderatorami nie mogą edytować swoich postów - przyjmij to do wiadomości - Q.

Trudno mi w to uwierzyć, bo pamiętam, że kiedy byłem zwykłym użytkownikiem edytować się dawało, nawet po latach. Ale jeśli po kilku przeprowadzkach Forum się to zmieniło, to - cóż - przyjmuję do wiadomości.

ps. Prywatnie jest mi cholernie przykro, że tak łatwo uznałaś mnie za wroga. (Acz muszę dodać w odpowiedzi, że ja ani Ciebie, ani kogokolwiek innego z obecnych na Forum za wroga nie uznaję, i uznawać nie zamierzam. Nie planuję ostentacyjnie zrywać z kimkolwiek kontaktów, ani nic w tym stylu. Nie jestem bowiem obraźnikiem z zawodu, wierszyka o nosie i drzewie też mnie w dzieciństwie uczono. Co nie znaczy jednak, że będę o czyjąkolwiek przyjaźń - realną czy wirtualna - na kolanach prosił i zabiegał.)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 30, 2017, 11:43:07 pm
@ Ol
https://forum.lem.pl/index.php?topic=188.msg68178#msg68178
Współczuję.
I informuję zainteresowanych, że 18 lutego 2017 dostałem wiadomość od tego samego moderatora treści następującej:
Cytuj
ciesz się, że nie ujmuję karmy jak niektóry, bo byś nie jedną, a komplet stracił
Powtarzam swój mocno stary (czysto techniczny) postulat pod adresem Admina, aby moderatorzy mieli taką samą możliwość odejmowania/dodawania karmy jak wszyscy inni Forumowicze (zdaje się, że jeden raz jedną karmę na 96 godzin).
R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 31, 2017, 12:01:27 am
Powtarzam swój mocno stary (czysto techniczny) postulat pod adresem Admina, aby moderatorzy mieli taką samą możliwość odejmowania/dodawania karmy jak wszyscy inni Forumowicze (zdaje się, że jeden raz jedną karmę na 96 godzin).

Podpisuję się pod tym postulatem, wbrew pozorom. Uznając go za mniejsze zło, jeśli "karma" ma zostać.

Acz - powtórzę do znudzenia - byłbym za jej całkowitym zniesieniem. Są inne, bardziej otwarte - i mniej infantylne - sposoby wyrażania pochwały/dezaprobaty (choćby ten wątek*). Moim skromnym zdaniem bez tych "karmników" będziemy równi, mocni tylko siłą swoich argumentów, a o to przecież chodzi. Zabawa w klepanie tego w górę i w dół, bo akurat kogoś (nie)lubimy przypomina jakieś chore konkursy piękności, a ja się tam na kandydowanie na miss mokrego podkoszulka nastolatek nie piszę.

* Choć, mam wrażenie, ostatnio robimy tu z siebie kretynów, ja również.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 31, 2017, 12:44:15 am
Q, robisz się męczacy z tym odejmowaniem Oli trzech oczek. To już trzeci raz w ciągu doby.
Dodam - za nic - po złości...dziecinnej, infantylnej. 
Nadajesz się do moderowania - ale w piaskownicy.
Jak jeszcze raz to zrobisz, poproszę skrzata o odebranie ci nożyczek.
Cytuj
To od dawna jest narzędzie służące wirtualnemu klepaniu się po plecach, wyrażaniu całkiem prywatnych sympatii i antypatii, niczemu więcej. To co ostatnio robiłaś dowodzi tego wyraźnie.
Narzekasz?
To może wyjaśnisz mi, kto, zaraz po twoim namaszczeniu, dodał 100 lub cośkoło tego punktów - jednorazowo, nieaktywnemu od lat dzi? Tak, po uważaniu.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 31, 2017, 01:29:14 am
Wiesz, liv, nie strasz mnie łaskawie, bo "nożyczki" to tu i tak nie mają znaczenia. Wymyśliliście sobie forum bez moderacji, bez zasad, z ględzeniem do woli co ślina na język przyniesie, więc jaka moderacja może tu mieć rację bytu? Przecież wspomniane "nożyczki" robią tu za rangę honorową, nic więcej. Będę je miał, czy nie - jest to bez znaczenia, nic nie zmieniają.

Nie wiem czy znasz badania nt. upadku forów internetowych. Wskazują one, że kiedy użytkownicy zamiast dyskutować zaczynają się raczej bawić w internetowe kumpelstwo, klepanie po plecach, fora upadają, bo toną w pustosłowiu lub - względnym milczeniu (ot, ktoś komuś co jakiś czas da do zrozumienia, że go lubi i tyle, więcej się nikomu o niczym gadać nie chce)*.

* TU drobny tekścik a propos, taki bardzo lekko napisany, z subiektywnych obserwacji; nie nada się na wierny opis sytuacji na Lem.pl, ale sporo analogii da się znaleźć:
https://fanbojizycie.wordpress.com/2017/02/28/dlaczego-fora-uschly/

Moim zdaniem od paru lat dzieje się to i u nas, +/- od roku 2009, odkąd ze starej ekipy pozostali:
- aktywni b. rzadko Hoko, Luca i miazo,
- oraz szczęśliwie aktywniejszy częściej (przynajmniej dotąd) maziek.
Reszta odeszła, może zajrzy co kilka lat.

Nie chcę być przykry, ale mam wrażenie, że my - nowsza generacja userów (Ty, ja, olka, że już o S.R. nie wspomnę) nie dorastamy starym Lemowiczom do pięt jako Forumowi rozmówcy, a "karmy" wyrosły nam pod sufity (Wam zresztą bardziej iż mnie), właśnie na zasadzie poplecachklepactwa, nie dlatego, że błyskaliśmy jakimś szczególnym geniuszem jako dyskutanci. Gdyby nas wszystkich ktoś wymiótł z Forum, wraz z naszymi moderatorskimi "szarżami" i wybujałymi "karmnikami" (jedno i drugie idealnie na nic), może by Starzy - jak zwykłem Ich w myślach z szacunkiem zwać - wrócili, albo nadeszli nowi użytkownicy tej samej klasy, my prezentujemy się na ich tle... Sam wiesz jak...*

* Co, oczywiście, nie znaczy że nikt z nas nigdy nic mądrego nie napisał, chodzi o stężenie tych mądrości w stosunku do ilości wypowiedzi... O to ku jakim tematom nas częściej ciągnie (a nie są to bynajmniej fizyka i filozofia, jak drzewiej, o twórczości Mistrza też mało gadamy - ja, przynajmniej, mam to alibi, że próbowałem, Term kiedyś napisał, że "Dzienniki..." w "Akademii..." praktycznie sam omawiałem - i prawda to, Wy głównie snuliście dygresje - nie twierdzę, że bezwartościowe)...

Piszesz o moderowaniu w przedszkolu, o tym jak się nie nadaję... Wiesz, jestem też moderatorem i junior adminem StarTrek.pl, było tam klepanie się po plecach jeszcze gorsze (co gorsza - w kilku skłóconych grupkach), pustosłowie jeszcze większe... Wkurzyłem się, walnąłem pięścią w stół, powlepiałem bany czasowe (niektóre może nawet nie do końca sprawiedliwie, bo w emocjach), ale teraz panuje tam harmonia, dyskusje są merytoryczne, ludzie dla siebie mili, nowi ludzie przychodzą (wczoraj kolejny), starzy userzy zaglądają, aż miło popatrzeć. I wyobraź sobie, że z większością tych wówczas zbanowanych rozmawiam dziś całkiem przyjaźnie, oni ze mną też.

Tutaj także muszę walnąć w stół (choć robię to z narastającą przykrością, tak naprawdę nie mam bowiem ochoty nikogo - w tym Ciebie teraz - zranić), bo uważam, że jest coraz gorzej. Forum w swoim obecnym kształcie leży i kwiczy, że tak powiem. Za naszą, niczyją więcej, sprawą. Bo zrobiliśmy sobie z niego rezerwacik... dalej może nie dokończę.

Co do dzi - nie pomnę czy po otrzymaniu moderatorskich uprawnień, czy przed, jedno- (jak twierdzisz), czy wielorazowo (zdaje mi się, że robiłem to na raty i w znośnym tempie, ale pamięć bywa zawodna, a palec na myszy może się omsknąć), ale - owszem - dodawałem w pewnym okresie regularnie "karmę" dawnym Użytkownikom (także tym wciąż na Forum obecnym), bo czułem się z tym źle, że Wy ją sobie (i mnie czasem) podbijacie za nic, po sympatii, a Oni, którzy to Forum budowali, wygląda po tych punkcikach jakby nic mu nie wnieśli. Dla mnie to zawsze było głupie i niesprawiedliwe. To Oni powinni mieć po te 4-5 stów "karmnika" skoro w ogóle się w ten absurd bawimy, nie my.

And one more thing: ja naprawdę nie muszę tu być moderatorem, ba nawet użytkownikiem nie muszę... Z perspektywy czasu sądzę, że lepiej tu było jak Term trzymał nas wszystkich za pysk ;). Ponieważ wyłożył się m.in. ma mnie i zrezygnował z czynnej moderacji, to czuję się winny tego, co nastało potem. Wolałbym chyba, żeby udało mu się wtedy mnie z Forum wygryźć, bo może mógłbym dalej czytać dyskusje na ówczesnym poziomie, acz z pozycji tzw. lurkera, zamiast  teraz uczestniczyć w tych przedszkolnych przepychankach z ludźmi dostrzegającymi głównie koniec własnego - lub kolegów - nosa. (Nawiasem: jeśli uważasz, że ja jestem be ujmując, a Ty cacy dodając w tym samym tempie, to sądzę, że niejaki Kali byłby z Ciebie dumny.)

ps.
Q, robisz się męczacy z tym odejmowaniem Oli trzech oczek. To już trzeci raz w ciągu doby.
Dodam - za nic - po złości...dziecinnej, infantylnej.

Gdybym uważał, że za nic, to bym się przy tym tak nie upierał, prawda? Wybacz, że pojadę popkulturowym, obrazkowym kiczem, ale...
(http://toudi.sajfaj.net/wp-content/uploads/2012/05/mot44.jpg)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: miazo w Marzec 31, 2017, 02:53:43 pm
Przyjmując (być może ryzykowne) założenie, że owej karmy używa się z sensem tj. faktycznie wartościowe wypowiedzi dostają "+", a szczególnie bezsensowne otrzymują "-" (a nie jest ona klepana na ślepo tudzież modyfikowana w tendencyjny sposób), należy nie tyle patrzeć na samą liczbę wypowiedzi czy też na samą wielkość karmy, ale raczej na współczynnik karma / wypowiedzi. Wówczas np. dla wartości 0.5 jakiegoś użytkownika oznaczać to będzie, że średnio dla co drugiej jego wypowiedzi był ktoś, kto znalazł coś wartościowego i to na tyle, że fakt ten pochwalił - będzie to swego rodzaju miara intersubiektywnej oceny sensowności wkładu danej osoby w forum.

Taki obrazek dla użytkowników o liczbie wiadomości większej niż 100 sporządziłem (po kliknięciu nań powinna otworzyć się jego wersja nieco bardziej interaktywna):

(https://public.tableau.com/static/images/fo/forum_lem_pl/Wspczynnikkarmawiadomoci/1.png) (https://public.tableau.com/views/forum_lem_pl/Wspczynnikkarmawiadomoci?:embed=y&:display_count=yes)

Gdzie:

Wyciągnięcie wniosków pozostawiam Wam.

PS. Swoje posty może edytować zwykły użytkownik, musi jeno tę korektę rychło po publikacji wprowadzić - tak jak ja teraz dopisując to post scriptum.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 31, 2017, 03:22:56 pm
Przy czym - gwoli uzupełnienia obrazu - wyznać muszę, że Edredon, Socrates, Sokratoides i Bladyrunner, Deckard i TYTAN całą otrzymaną "karmę" zawdzięczają mnie (a raczej mojemu podziwowi dla oryginalnego klimatu Forum, który budowali i jakości Ich wypowiedzi; no, może w wypadku TYTANa ta jakość była czasem dyskusyjna, ale specyficzna poetyka kompensowała).
Pamiętam jak zaraz po wprowadzeniu "karmnika" zasiadałem co 96 godzin przed ekranem i przeglądałem dawne wypowiedzi Forumowych Ojców i Matek Założycieli - plusując, co było do splusowania, a było sporo.
Większość pozostałych Użytkowników znajdujących się powyżej/tuż poniżej progu 0.2 - również dostała "tego" ode mnie bodaj więcej/znacznie więcej niż od innych Uczestników Forum.

To, że tylko ja się do czegoś takiego poczuwałem, podczas gdy "karmniki" rosły, świadczy - dopowiem łopatologicznie - o czymś b. niedobrym (IMVVHO).

Dodam też, że gdybym przez minione lata minusował każdą odpowiedź, którą uznawałem, za - mówiąc oględnie - mało do dyskursu wnoszącą (albo nawet per se niewinną, bardziej neutralną, niż zasługującą na ujemne oceny, ale - wedle mojej obserwacji - splusowaną nieuczciwie, za piękne oczy, w ramach jakichś personalnych, czy politycznych, sympatii, nie dla swej mądrości) - przed czym się zwykle powstrzymywałem, po trosze z poczucia koleżeństwa, po trosze - poczucia idiotyzmu całej tej "karmicznej" szopki - to kilka osób z grupy poniżej 0.2 jeszcze niższe (i to gdzieś tak o połowę) współczynniki by miało.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Marzec 31, 2017, 06:19:09 pm
Cytuj
Wiesz, liv, nie strasz mnie łaskawie, bo "nożyczki" to tu i tak nie mają znaczenia.
Nie straszę. Ja w ogóle nie myślę w takich kategoriach - zastraszyć, ukarać, pogłaskać, nakrzyczeć, udzielić nagany etc. Tym się różnimy. To jest forum dorosłych ludzi, a nie folwark pod światłym zarządem moderatorów.
Ty zaś, zdajesz się traktować je jako nową zabawkę. Nową, bo star-trek chyba już trochę się znudził, a i zepsuty jakiś ostatnio...
Tu przyciąć, temu dodać, bo lubię - tamtemu zaś obciąć, bo nie pasuje do mojej wizji. Tej obciąć, bo poparła tamtego. To scalę, temu nakrzyczę, że nie potrafi edytować, jakaś cicha koalicyjka by pognębić trzeciego...to jest właśnie żałosne, czego zdajesz się nie rozumieć.
To nie jest kwestia straszenia, to jest kwestia smaku. A właściwie niesmaku.
Chyba tylko ty taktujesz poważnie regulamin napisany przez Terma w formie ewidentnie żartobliwej.
Bo jeśli tak, to jesteś bezczelną świnią. Twój idol też - zatem się zdecyduj
Cytuj
(Tak. Moderatorzy są bezczelnymi świniami, zwłaszcza Terminus.)
Względem nadzwyczajnego poziomu forum kiedyś - to twoje bajędy. Też je czytam i niespecjalnie odbiega poziomem od późniejszych wpisów - momentami wielkie, momentami czerstwe. Owszem, mieli jeden bonus wnikający z pierwszeństwa. Zajęli najciekawsze tematy. Jesteśmy skazani na omijanie ich, bądź powielanie, ewentualnie pobocza. Wystrzelali się, odeszli - amen. To się nie wróci.
Lubię Terma, w sprawach naukowych podziwiam, w ludzkich mniej - był tu dość "typowy". Może typowy+.
Twoje klękanie przed nim zakrawa mi na jakiś syndrom sztokholmski. I ogólną mitologizację, która ma uzasadnić chyba twą miłość do poprawiania innych i nożyczek. Dzisiaj - by zobaczyć dokąd to prowadzi wystarczy zerknąć na forum star-treka.
Pomijając wszystko, doceniam twój entuzjazm - boję się tylko, że symbol "wiadomego" komputera przy twej sygnaturce nie jest przypadkowy. Dla niego, jak pamiętam, misja była ważniejsza od ludzi i gotów był ją kontynuować za wszelką cenę - choćby sam jeden.
@ miazo
Cytuj
Przyjmując (być może ryzykowne) założenie, że owej karmy używa się z sensem tj. faktycznie wartościowe wypowiedzi dostają "+", a szczególnie bezsensowne otrzymują "-" (a nie jest ona klepana na ślepo tudzież modyfikowana w tendencyjny sposób), należy nie tyle patrzeć na samą liczbę wypowiedzi czy też na samą wielkość karmy, ale raczej na współczynnik karma / wypowiedzi. Wówczas np. dla wartości 0.5 jakiegoś użytkownika oznaczać to będzie, że średnio dla co drugiej jego wypowiedzi był ktoś, kto znalazł coś wartościowego i to na tyle, że fakt ten pochwalił - będzie to swego rodzaju miara intersubiektywnej oceny sensowności wkładu danej osoby w forum.
Cytuj
Wyciągnięcie wniosków pozostawiam Wam.
Miazo, to nie ma sensu.
Raz, że każdy ma inną "merytoryczność" i jej wartościowanie; dla jednego to Pink Floyd, drugiego elektrownia, trzeciego scenki z Matrixa, czwartego cytat  z dowolnego arcydzieła.
Dwa, że ten przelicznik...za chwile mogę wyciąć wszystkie swoje posty i zostawić tylko ten jeden.
Będę najlepszy, co?
Za drugą chwilę, Q zetnie mi całą karmę i będę najgorszy.
Albo komuś doda z setkę.:)
Także...
Wyluzka z tą nadzwyczajną merytorycznością. Ameryki nikt tu nie odkrył - i nie odkryje. Jesteśmy tu dla Lema i dla własnej przyjemności - przynajmniej do niedawna tak było.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 31, 2017, 07:10:29 pm
Nie straszę. Ja w ogóle nie myślę w takich kategoriach - zastraszyć, ukarać, pogłaskać, nakrzyczeć, udzielić nagany etc. Tym się różnimy. To jest forum dorosłych ludzi, a nie folwark pod światłym zarządem moderatorów.
Ty zaś, zdajesz się traktować je jako nową zabawkę. Nową, bo star-trek chyba już trochę się znudził, a i zepsuty jakiś ostatnio...
Tu przyciąć, temu dodać, bo lubię - tamtemu zaś obciąć, bo nie pasuje do mojej wizji. Tej obciąć, bo poparła tamtego. To scalę, temu nakrzyczę, że nie potrafi edytować, jakaś cicha koalicyjka by pognębić trzeciego...to jest właśnie żałosne, czego zdajesz się nie rozumieć.
To nie jest kwestia straszenia, to jest kwestia smaku. A właściwie niesmaku.

liv, nie, zupełnie nie tak... Po prostu mam wrażenie, że od dobrych paru lat ględzimy tu strasznie o niczym (wspomniana nasza czwórka, wiesiol, S.E.; maźka też trochę popsuliśmy, bo wciągaliśmy Go w te dialogi, jako, że lubił gadać z nami)... Naprawdę myślisz, że chcę to zmieniać jakimś kijem? Nie, choć może to tak wygląda, chcę nas zmusić do autorefleksji, zastanowienia czy faktycznie jesteśmy duchowymi (tak, wiem, duchów nie ma ;)) dziećmi Lema, które pasjonuje Wszechświat i takie tam sprawy, czy też bandą, skupionych na jakichś przyziemnych - znikomo nieistotnych w skali Wszechświata - sprawach politycznych, żarcikach i pioseneczkach, głupoli (nie obraź się, siebie też tu liczę, może nawet od siebie zaczynam).

Jak napisałem nie tak dawno temu maźkowi i skrzatowi - nie chcę nikogo stąd wygryzać, walić po łbie, ani wdawać się z amatorstwa w jakiekolwiek personalne awantury, wywaliłem po prostu co leży mi na wątrobie i zrobiłem kilka demonstracji, bo uznałem, że inaczej się do tego namysłu nad sobą nie weźmiemy. Możliwe, że wybrałem niesmaczne metody - niestety nie znalazłem innych.

Wiesz co jest przy tym zabawne? Gdyby S.R tak ostentacyjnie nie wypiął się na mnie, to bym go pochwalił za to jak się zachowywał na Forum w ciągu minionych paru dni przed tą najnowszą awanturą*. A gdyby olka, nie podbiła mu tak ksieżycowo "karmy" to za te cmentarne zdjęcia (choć je scaliłem, dla zasady) sam bym mu jej dodał (dlatego dodanego nie ruszyłem; człowiek coś jakby zrozumiał, choć może mniej niż bym chciał, niech ma).

* Owszem, nadal mam wrażenie, ze po maźku jak głupi pojechał, w chwili jakiegoś zaćmienia, i co gorsza wciąż tego nie dostrzega (a olka zamiast mu to jakoś uświadomić, woli mi kontrprzodek pokazać wraz z nim), ale w innych zakresach poprawa spora.

Względem nadzwyczajnego poziomu forum kiedyś - to twoje bajędy. Też je czytam i niespecjalnie odbiega poziomem od późniejszych wpisów - momentami wielkie, momentami czerstwe. Owszem, mieli jeden bonus wnikający z pierwszeństwa. Zajęli najciekawsze tematy. Jesteśmy skazani na omijanie ich, bądź powielanie, ewentualnie pobocza. Wystrzelali się, odeszli - amen. To się nie wróci.

Co do tej części Twojej wypowiedzi - bajędy i nie bajędy. Czerstwości było sporo, to nieuniknione, zawsze i wszędzie. Ale o wielkość chodzi - może i mamy trudniej, ale nie w tym rzecz, problem jest taki, że nawet nie próbujemy, wolimy ględzić (ja także), a przecież stać nas na więcej (gdybym sądził inaczej, to zmyłbym się stąd po cichu, a nie raban podnosił). Pamiętasz jak Yrjöla narzekał na jagódkowe wydelikacenie swoich kolegów? To co robię - to jest to samo.

Dzisiaj - by zobaczyć dokąd to prowadzi wystarczy zerknąć na forum star-treka.

Kiedy ostatnio tam zaglądałeś? Bo - IMHO - jest tam najciekawiej (jeśli chodzi o atmosferę i poziom dyskusji) od roku 2009 gdzieś. Przechodziliśmy tam już wszystko - straszenie się pozwami sądowymi, opluwanie zmarłych w chwili żałoby, rasistowskie wyskoki, wulgarne polityczne awantury - teraz tego nie ma, teraz są rozmowy i to miłe, dość kulturalne, w zasadzie powstrzymuję się tam od czynnej moderacji od paru mies, czasem jakiś dubel scalę (mniej ostentacyjnie niż tu), albo spambota wytnę. I wszystko. A pewnie będzie jeszcze mniej, bo jak samo jedzie, to po co kijem popychać?

Posądzasz mnie o jakieś ciągoty do sprawowania rządu dusz? Na forach internetowych, z inteligentnymi ludźmi (takimi zawsze rządzić trudniej)? Śmieszne. Chcę nas wezwać do autorefleksji - wsio. Tam też chciałem (i twierdzę jednak, ze cokolwiek uzyskałem - lepsze jest od tego, co było).

Raz, że każdy ma inną "merytoryczność" i jej wartościowanie; dla jednego to Pink Floyd, drugiego elektrownia, trzeciego scenki z Matrixa, czwartego cytat  z dowolnego arcydzieła.
Dwa, że ten przelicznik...za chwile mogę wyciąć wszystkie swoje posty i zostawić tylko ten jeden.
Będę najlepszy, co?
Za drugą chwilę, Q zetnie mi całą karmę i będę najgorszy.
Albo komuś doda z setkę.:)

Co do tego - sam tym jasno dowodzisz, że ta "karma" nie ma sensu. Zostawię olce te trzy punkty jak Wam tak do szczęścia potrzebne, bo wiem, że nic istotnego nie mierzą (a dalsza przepychanka o to tylko nas obu ośmiesza). W sumie - wzmocniłeś moją argumentację, że należy to znieść. Mój "karmnik" możesz i wyzerować jak masz ochotę, szkoda, że sam nie jestem w stanie.

Wyluzka z tą nadzwyczajną merytorycznością. Ameryki nikt tu nie odkrył - i nie odkryje. Jesteśmy tu dla Lema i dla własnej przyjemności - przynajmniej do niedawna tak było.

Czekaj, ale czy nie możemy bawić się ciut mądrzej (właśnie ze względu na to dla Kogo tu jesteśmy)? Nie miałbym nic przeciwko przerzucaniu się kawałkami Floydów i Stonesów, remuszkowemu samochwalstwu i rozpolitykowaniu*, i własnym aluzjom do "StarTreka" (z którymi wiem, przeginam), gdyby to nie dominowało, gdybyśmy spróbowali dla równowagi (nawet gadając nad swoimi głowami, skoro ktoś b. chce tu być na kogoś obrażony, ja - powtórzę - na nikogo nie jestem), ruszyć choć parę bardziej Lemowskich tematów - są te odkrycia ostatnie (i wynalazki - raczej śmieszne, ale wciąż jakoś przełomowe), trochę tekstów Mistrzowych i okołomistrzowych niedawno powygrzebywaliśmy - może i Ameryki nie odkryjemy, ale spróbujmy choć Bałtyk przepłynąć.
I gdybyśmy się trochę zdyscyplinowali (nie pod batem, każdy sam siebie) z proporcjami sensu, do takiego se gadania.

* Nawiasem: poczytałem trochę doraźnostek późnego Lema, pochodzących z tej felietonowej kwerendy, cośmy ją niedawno robili, i stwierdziłem, ze Mistrz to jednak było zwierzę polityczne również, co i moje wewnętrzne przekonanie, że należałoby jednak politykę z Forum całkiem wywalić znacząco osłabiło.

Aha: czy jestem bezczelną świnią?  Jasne :).

ps. Poprawiłeś mi humor, bo póki potrafimy ze sobą tak rozmawiać - nie jest najgorzej.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Marzec 31, 2017, 08:21:57 pm
Ok - chwila refleksji, bo akurat mam rocznicę.
31 marca 2009 zobaczyłam maźka i dzi w wiadomym programie telewizyjnym dotyczącym Lema i pomyślałam, że zajrzę na reklamowane forum.
Akurat szukałam pierwszego wydania "Tako rzecze..." - pomyślałam, że znajdę pomoc.
Chociaż od razu się nie udało - to po kilku latach  - przy pomocy liva - zdobyłam ten egzemplarz:)
Fajne było to czekanie - teraz każda pozycja jest w e-wydaniu - na wyciągnięcie ręki. Mniejsza satysfakcja:)
Od słowa do słowa i dzisiaj strzeliło 8 lat.
Dobrych lat, bo to ciągle jedno z milszych miejsc w necie. Więc korzystając z okazji - dziękuję wszystkim za wiele cennych informacji, ale też przyjaźń.

W kwestii karmy:
- nigdy, ale to nigdy nie wchodziłam w żadne układy na forum by się wzajemnie plusować (a niektórzy to robili),
- nigdy nie błagałam w PM o kliknięcie mi punktów (tak też niektórzy robili) -
z prostego powodu: karma niczego nie odzwierciedla i  - chociaż nie lubię się powtarzać - powtórzę: chyba jedna z pierwszych chciałam, by była zniesiona, bo robi z ludzi indiotów (co pisałam). Stąd zarzut, że mnie (jako i livovi) zalezy na punktach - no comment.
Dodam, że niezwykle rzadko klikałam komuś minusa, a plusy - napadowo: za wartościowy post, ale też dla okazania sympatii - WSZYSTKIM aktywnym uczestnikom forum.

Ponadto od 2011 roku widzę forum jak moderator i nigdy nie używałam tych możliwości - w sensie klikania karmy, przenoszenia, pouczania itp. (przepraszam, raz wycięłam porno-bota).

W obecnej sytuacji - z czysto ludzkiego punktu - widząc jak postępuje się tutaj ze Stanisławem (owszem, dostrzegam nadprodukcję - ale do ściany nie klepał) - kiedy zobaczyłam zdjęcie chmury znad grobu Lema - ośmieliłam się użyć danych mi możliwości i dałam mu - słownie: trzy punkty. Za to, że wydał pieniądze, których mu zbywa i pojechał do Krakowa, podzielił się tym i tyle.
Doprawdy - zgrzeszyłam. Mea maxima.

Co do wątku muzycznego - raz, że mnie bardzo interesuje, dwa - jest po prostu ludzki.
Co do innych wątków - brakuje mi rozmów w wielu tematach i widzę zamieranie forum, ale zdaję sobie sprawę, że nikogo nie można zmusić do rozmowy ze mną, że niektóre tematy się wypaliły, że ludzie mają życie poza forum  itd.
Poza wszystkim - musi być klimat do pisania.
Tak-siak - róbcie z moją karmą co chcecie.
Jeszcze raz wszystkim dziękuję za te kilka lat:)
Tyle tej tragedii pralniczej.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Marzec 31, 2017, 08:38:52 pm
Myślę, że tu pasuje. Zawartość (częstotliwość) słów w ostatnich słowach wypowiedzianych przez 515 skazańców teksańskich...

P.S. Dajcie żyć, 2008, dzi... Własnie niedawno jak zmieniałem komórkę to WhatsApp przy instalowaniu wyświetlił mi dzi... najwidoczniej gdzieś tam żyje... ale nie odważyłem się wysłać wiadomości. Nie wiem, dlaczego.

(http://cdn.acidcow.com/pics/20161130/very_interesting_photos_09.jpg)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Marzec 31, 2017, 09:03:41 pm
Okazjonalnie, pozwolę sobie naprzód przytoczyć link:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=188.msg67752#msg67752
a potem w pełni podtrzymać swój sąd o zalinkowanej opinii .chmury:
Cytuj
To forum jest pomnikiem, który wystawiliśmy Mistrzowi. Nic już nie zmieni tego, że to jest ogromna, chaotyczna, unikalna skarbnica myśli, wzruszeń, obrazów, pomysłów, wspomnień, inspiracji, informacji, odkryć, materiałów źródłowych. Niezależnie od drażniących wad naszych charakterów ona powstała i trwa dzięki uporczywej, ciężkiej pracy i wiedzy osób, które wszyscy znamy. Jeśli się da, okażmy sobie wdzięczność, wspaniałomyślność i pokorę, wyciągnijmy wnioski.
R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Marzec 31, 2017, 10:35:54 pm
Bym może i okazał (prosząc o wzajemność), ale jak okazać tym, co nie chcą by się do nich odzywać? W telepatię nie wierzę ;).

Edit:
Apelowanie "weźmy się i zróbcie" jest bardzo łatwe, a potem człowiek kolejnego remuszkowego onelinera widzi i ciśnienie mu się podnosi (choć nie tak bardzo, bo ten oneliner jakby refleksyjny, głębię jakąś kryjący), a jeszcze za sekund parę sam Deadpoola (czy jak mu tam) wrzuca (i znów na siebie zły, bo planował tylko z sensem...). No, ale może zamiast apelować - po postu się wziąć?

Napisał(eś) liv, że wszystko co istotne już o Mistrzu (i tematach z Nim związanych) powiedzieliśmy, że zostało nam przeżuwanie resztek po Wielkich Poprzednikach, i nas samych z dawnych lat... Spróbujmy sami zadać temu kłam i poszperać w swoich bibliotekach, poskrobać się po głowach, podumać... I choćby to miał być ostatni paroksyzm twórczej myśli na Forum, zestawić sobie tak roboczo wszystkie te (około)lemowskie zagadnienia jakie by jeszcze roztrząsnąć wypadało, by potem przed salwatorskim grobowcem nie musieć się w pyle korzyć. A jak już zestawimy, to siąść do nich i nad każdym twardo dyskutować - aż do przegrzania lamp - w ramach pokuty za te tu awantury (nie tak na hop-siup, byle co pisząc, ale wytężając mózgownice na ile nas stać, nie dla kogoś, bo Umarłym nasze hołdy na nic - dla siebie, byśmy poczuli, żeśmy Lemowcy, że coś więcej nam się w tych książkach spodobało, nie tylko okładki, że myśleć umiemy). ANIELA-a rzekła kiedyś, że Lem jest to ocean bez dna, zacznijmy go znowu zgłębiać.

Zanim jednak to uczynimy... przestudiujmy dokładnie - każdy na własną rękę - stare wątki Forum... bo może się okazać, iż kwestie, które uznajemy za tak oczywiste, że pewni jesteśmy, iż musiały gdzieś-kiedyś być poruszone, oczywiste są tylko dla nas i - wbrew pozorom - mowy jeszcze o nich nie było (a jeśli - to po łebkach).

Co Wy na to?

(Propozycje tematyczne mogą być i onelinerowe, jeśli będzie to zdanie, które starczy za tysiąc ;).)

ps. I przypominam, że w "Akademii..." "GOLEM..." leży i o zmiłowanie prosi, a i za "Summę..." mieliśmy się wziąć. Ma kto jeszcze czas "Summę..." czytać i odwagę dzielić się wnioskami (wiadomo, łatwo wyjść na kretyna ;) )?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: miazo w Kwiecień 01, 2017, 09:09:56 am
Cytuj
Cytuj
Wyciągnięcie wniosków pozostawiam Wam.
Miazo, to nie ma sensu.
Raz, że każdy ma inną "merytoryczność" i jej wartościowanie; dla jednego to Pink Floyd, drugiego elektrownia, trzeciego scenki z Matrixa, czwartego cytat  z dowolnego arcydzieła.
Dwa, że ten przelicznik...za chwile mogę wyciąć wszystkie swoje posty i zostawić tylko ten jeden.
Będę najlepszy, co?
Za drugą chwilę, Q zetnie mi całą karmę i będę najgorszy.
Albo komuś doda z setkę.:)
Także...
Wyluzka z tą nadzwyczajną merytorycznością. Ameryki nikt tu nie odkrył - i nie odkryje. Jesteśmy tu dla Lema i dla własnej przyjemności - przynajmniej do niedawna tak było.

Widzę to inaczej. Stwierdzenie "mogę wyciąć wszystkie swoje posty" uważam za dywagacje czysto teoretyczne, bo przecież tego nikt masowo nie robi. Śmieszą mnie też stwierdzenia, że najlepiej, gdyby tej idiotycznej karmy nie było - tymczasem ktoś te TYSIĄCE punktów naklikał, czyż nie? Skoro jednak już jest, można się zatem zastanowić, jak może być używana, a każdy rozsądzi, czy chce z niej korzystać. Jedno podejście to to, do którego poniekąd odwołujesz się w swojej wypowiedzi, czyli ranking użytkowników - tutaj zgadzam się, że takie zestawienie nie ma większego sensu, choćby i z tej prozaicznej przyczyny, że koniec końców to tylko kilka wirtualnych bajtów bez specjalnego znaczenia. Natomiast wyobrażam sobie, że nie tyle porównywanie się z innymi, ale obserwowanie trendu własnej karmy może być jakoś przydatne - jest to jeden z mechanizmów forum, swego rodzaju sprzężenie zwrotne dostarczające informacji o naszej aktywności. Drugorzędne, rzecz jasna, względem po prostu odpowiedzi innych użytkowników w danym wątku, ale jednak mające tę zaletę, że można wysłać sygnał, że nam się coś spodobało lub wręcz przeciwnie, a czasami po prostu nie ma czasu albo ochoty na wdawanie się w dyskusję (a i nie śmieci się, gdy tylko to chce się przekazać). Przyznam zresztą, że z tego zdałem sobie sprawę dopiero niedawno i też od niedawna czasem kliknę to tu, to tam.

Co do myśli na końcu Twojej wypowiedzi i dyskusji z Q odnośnie przeszłości - również raczej się nie zgadzam. Oczywiście, może tutaj w jakimś stopniu jest to po prostu nostalgia za "starymi, dobrymi czasami", które zdają się nam takie, bośmy kim innym wówczas byli i inaczej rzecz zapamiętali, ale to tylko część prawdy. Natomiast mam jednak takie wrażenie, że przez ostatnie lata zaszły zmiany w samym sposobie użytkowania i podejściu do internetu - i niestety skutki tego obserwujemy poniekąd także na forum. Chodzi mi przede wszystkim o nasilenie zjawiska, które uważam jednak bardziej za szkodliwe niż pożyteczne, a mianowicie o rozwój wszelkiej maści sieci "społecznościowych" i upowszechnienie się kultury share'owania. Tylko znowuż, żebym został dobrze zrozumiany: samo w sobie nie jest to złe, natomiast istotne jest co się przekazuje dalej, komu, w jakim celu, gdzie i jak często. Rozumiem też, że ktoś ma potrzebę - jakkolwiek osobliwą - dzielenia się ze światem wszystkim tym, czego właśnie słucha, czego właśnie doświadcza (np. wyprawy do sklepu na Ciszewskiego w Warszawie), i tym podobne. Proszę bardzo, ale niech używa narzędzi, które są do tego stworzone i pamięta, że tutaj mamy do czynienia - uwaga, bo być może teraz niektórych zaskoczę - z forum DYSKUSYJNYM i to nie jakimś ogólnym, ale związanym z osobą i twórczością Stanisława Lema. W ramach tego forum przez lata powstało wspólną pracą wielu niezwykle zaangażowanych osób naprawdę sporo wartościowych treści, nie tylko po prostu dotyczących pisarza wprost, ale też wielu tematów jakoś mu pokrewnych, czy to z dziedziny technologii, czy filozofii - i tak też rozumiem sekcję Hyde Park, gdzie takie tematy bym widział, podobnie jak może informacje o filmach SF czy innych autorach fantastyki, ale już niekoniecznie autorskie kompilacje najświeższych doniesień prasowych. Na forum miało miejsce też przynajmniej kilka znaczących inicjatyw, które chciałbym przypomnieć, takich jak Akademia Lemologiczna, Lemopedia, inicjatywa wspierania uczniów w ich maturalnych z Lemem zmaganiach czy Konkurs na recenzję. Słowem, powstała pewna istotna masa (upadłościowa...), która w moim przekonaniu stanowi niewątpliwą wartość, a samo forum jest chyba swego rodzaju enklawą ludzi myślacych jednak w pewnych sprawach podobnie. Zmierzam do tego, żebyśmy o tym pamiętali i starali się zachować proporcje, a nie usprawiedliwiając się, że "wszystko najciekawsze zostało już powiedziane" przykryli te ciekawe tematy złogami bieżących głupot. Osobiście nie mam też problemu z tym, że będą na forum dni przestoju.

Nie zgadzam się też z uwagą, że nie ma już tematów interesujących - wręcz wydaje mi się, że całkiem sporo można by znaleźć takich, które zwróciłyby uwagę SL, a tym samym jak najbardziej nadają się tutaj. Kilka z brzegu różnej wagi: żywność genetycznie modyfikowana, szczepienia, pandemie, bakterie odporne na antybiotyki, kontrowersje sportowe (kwestia dozwolenia dopingu, stopień dopuszczalnych modyfikacji ciała), tematy związane z gromadzeniem i przetwarzaniem dużych ilości danych (niekoniecznie techniczne, ale np. kwestia prywatności i zakresu dopuszczalnej w nią ingerencji), rozwój samochodów elektrycznych czy autonomicznych, komercjalizacja lotów kosmicznych, wpływ robotyki na ekonomię, etc. Nie wiem, czy każdy z nich jest na tyle szeroki, by zasługiwał na omówienie i pewnie jakieś ich aspekty już się pojawiały w dyskusjach, niemniej - jest o czym pisać. Na samym forum też znajdziemy podobne a względnie nowe tematy z ostatnich lat np. ten o reaktorach torowych czy o przyczynach katastrofy Smoleńskiej (nie udzielałem się, ale czytałem z zainteresowaniem mądrzejszych ode mnie), czy taki wątek dotyczący granicy pomiędzy życiem a śmiercią i jej definicją medyczną (ten akurat chciałem przeczytać, ale nie jestem już w stanie go odnaleźć).

Cytuj
Co do wątku muzycznego - raz, że mnie bardzo interesuje, dwa - jest po prostu ludzki.

To nie są żadne argumenty - w ten sposób można uzasadnić założenie dowolnego wątku. Podpowiadam inne przykładowe "ludzkie" tematy: przepisy kulinarne, zbiory dowcipów, erotyka. Podobnie samo zainteresowanie to trochę mało - podam chętnie kontrprzykład. Otóż jestem biegaczem i sprawy z tą dyscypliną żywotnie mnie interesują, a nie wątpię, że na tym forum znajdą się podobne osoby. Czy to uzasadnia założenie tematu, w którym będę kilka razy w tygodniu podawał przebytą trasę, czas, okraszał to refleksjami typu "dzisiaj się zmęczyłem" czy "była ładna pogoda, ale trochę wiało" i śmieszkował do innych użytkowników? Nawet jeśli ktoś ma takie zainteresowania i ma nieusuwalną potrzebę to referować, to są ku temu chyba lepsze narzędzia i miejsca w internecie, jak chociażby forum kynologiczne. Przy czym, gwoli ścisłości, założyciel owego wątku muzycznego miał podobne wątpliwości i nawet wywiązała się tam mini-dyskusja, nie zmienia to jednak faktu, że wielotysięczny tasiemiec będący w dużej mierze kopią popularnego serwisu z filmami to jakieś kuriozum.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 01, 2017, 12:34:03 pm
Cytuj
Stwierdzenie "mogę wyciąć wszystkie swoje posty" uważam za dywagacje czysto teoretyczne,
Technicznie mogę w każdej chwili...też twoje.  :)
A Cetarian? Gdyby chciał, zrobiłby to sam - akurat zagapił.
Ale ostatecznie zrobił to, rękami maźka.
Też nie jestem przeciwko karmie. Ona coś tam "sugeruje" - pamiętając jednak o możliwości manipulowana nią, czym jak na razie popisał się tylko Q dosypując jej dziesiątkami byłym użytkownikom. Niemniej nie znaczy to, że innym też nie może "odbić". Dla mnie, pobocznie, to ciekawa obserwacja socjologiczna.
Najważniejsze na forum osoby - czyli skrzat i lemolog - nie mają jej wcale najwięcej. Tyle.
Dla odmiany najwięcej medali nosili generałowie ZSRR a teraz koreańscy z północy.
Śmieszne, nie?
Cytuj
Nie zgadzam się też z uwagą, że nie ma już tematów interesujących - wręcz wydaje mi się, że całkiem sporo można by znaleźć takich, które zwróciłyby uwagę SL, a tym samym jak najbardziej nadają się tutaj.
Też tak uważam. Świat się zmienia a wraz z nim przybywa nowych tematów okołolemowych. W tym wielkość patrona.
Cytuj
Otóż jestem biegaczem i sprawy z tą dyscypliną żywotnie mnie interesują, a nie wątpię, że na tym forum znajdą się podobne osoby.
Zdaje się motto z grobu Lema - Zrób to. :)
Załóż i prowadź na tyle interesująco, by przyciągać ludzi spoza forum. Wątek muzyczny przyciąga średnio dziennie 50-100 osób. Niezależnie czy jest aktualny wpis, czy nie. Może procent z tych osób zajrzy przy okazji na inny tutaj?
@Q
Cytuj
Zostawię olce te trzy punkty jak Wam tak do szczęścia potrzebne, bo wiem, że nic istotnego nie mierzą (a dalsza przepychanka o to tylko nas obu ośmiesza).
Łaskawca.
Naprawdę nie widzisz problemu? Mi ta karma i punkty zwisa, olce też.
Nas? Sorry...pisz za siebie.
Dałem jej punkt za poprawną odpowiedź w muzycznym do równego 530. Tylko dlatego zapamiętałem stan, bo normalnie nie śledzę takich pierdół, a ty zabrałeś jej trzy za docenienie cmentarnego zdjęcia Remuszki, chyba dlatego, że go nie lubisz. A może uznałeś te zdjęcie za zaśmiecanie forum?
Zatem przywróciłem stan wcześniejszy, a ty z uporem obrażonego dziecka zabierałeś jej te punkty - stąd piaskownica i "zabieram moje wiaderko z łopatką".
Dalej nie widzisz problemu?
Cytuj
czy jestem bezczelną świnią?  Jasne :).
I zdajesz się być z tego dumny.  :)
Muszę potraktować to żartem, tak jak ty...choć nie jestem pewien. W każdym razie taki typ, skrótowo BŚ, jest zjawiskiem dość powszechnym. Znakomicie sprawdza się w instytucjach "przymusowych" typu wojsko, korporacje, czy inna robota konieczna, gdzie ludzie muszą tkwić.
Zazwyczaj dla zarobku.
Oddzielny przypadek (na pozór) to partie polityczne.
Zazwyczaj też BŚ bywa szefem. Średniego szczebla szefem, liżącym buty zwierzchników, łajającym poddanych, wchodzącym w lepkie koalicje by zniszczyć rywala etc - a wszystko "bezpruderyjnie".  Licząc na awans i realizując swe często chore potrzeby psychiczne.
Jednak fora internetowe to instytucje dobrowolne, nie przynoszące profitów. Jedynym motywem do pisania nań jest przyjemność (wieloaspektowa).
W normalnym świecie nikt nie ma przyjemności kontaktowania się z BŚ, może poza jej podobnymi. Dlatego fora zarządzane przez taki typ pustoszeją i taki szef skazany jest na gadanie samemu ze sobą. Choćby był "niewiemjak" wykształcony i zdolny niesłychanie.
Dlatego twierdzę, że Terminus żartował.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 01, 2017, 01:18:25 pm
Też tak uważam. Świat się zmienia a wraz z nim przybywa nowych tematów okołolemowych. W tym wielkość patrona.

To porusz taki temat i gadaj sobie o nim choćby we trójkę z olką i S.R., skoro się tak kochacie, ale niech czyta się to z sensem. Bo póki co rozmawiacie na takie tematy "raczej" mało, zamiast tego - jak sam przyznajesz - woląc klepać się po plecach za ładne wypowiedzi muzyczne. Wtedy - naprawdę - nie będę miał o co wszczynać awantur.

Otóż jestem biegaczem i sprawy z tą dyscypliną żywotnie mnie interesują, a nie wątpię, że na tym forum znajdą się podobne osoby.
Zdaje się motto z grobu Lema - Zrób to. :)
Załóż i prowadź na tyle interesująco, by przyciągać ludzi spoza forum.

Tu się zgadzam. Zwł., że były wątki maratońskie w "Obłoku...". Spojrzenie na sport z Lemowskiej perspektywy, jakieś porównanie pomiędzy własnymi doświadczeniami, a wspomnieniami obłocznego doktorka, to przecież może być b. ciekawe.

Znaczy: prosimy, miazo :).

Wątek muzyczny przyciąga średnio dziennie 50-100 osób. Niezależnie czy jest aktualny wpis, czy nie. Może procent z tych osób zajrzy przy okazji na inny tutaj?

Może zajrzy... Ale jakoś nowych Użytkowników nam praktycznie nie przybywa, od lat. Czytać zaś takie wątki można i w celach curiosoznawczych. Nawiasem: strony o grach komputerowych i strony porno (teraz w tej kolejności, o ile się nie mylę) mają bodaj najwięcej wejść - czy to znaczy, że są najwięcej warte, albo, że powinniśmy tam wejść i - jeśli mają fora czy komentarze - reklamować Lema (bo a nuż)?

a ty zabrałeś jej trzy za docenienie cmentarnego zdjęcia Remuszki, chyba dlatego, że go nie lubisz. A może uznałeś te zdjęcie za zaśmiecanie forum?
Zatem przywróciłem stan wcześniejszy, a ty z uporem obrażonego dziecka zabierałeś jej te punkty - stąd piaskownica i "zabieram moje wiaderko z łopatką".

Nie, za to, że podbiła Remuszce tego aż tyle, co uznałem za pogwałcenie zasad (więc publicznie pokazałem jak łatwe są technicznie do złamania).
Nie lubię go? Nie, nie lubię jego forumowego stylu, do prywatnego człowieka nic nie mam (pomijając może to, że ma kłopot z przyjmowaniem krytyki - jak widzisz ja się za nią nie obrażam). Nie miałbym kłopotu z publicznym, niewymuszonym, podaniem mu ręki, z pójściem z nim na wódkę - także (oczywiście - potrzebna jest wola obu stron). Choć dziwi mnie i smuci, że woli się zaperzać, zamiast poddać autorefleksji.
W Twoim "przywracaniu" też widzę pogwałcenie zasad (niemniejsze od olkowego i... mojego własnego, by była jasność)

W każdym razie taki typ, skrótowo BŚ, jest zjawiskiem dość powszechnym. Znakomicie sprawdza się w instytucjach "przymusowych" typu wojsko, korporacje, czy inna robota konieczna, gdzie ludzie muszą tkwić.
Zazwyczaj dla zarobku.
Oddzielny przypadek (na pozór) to partie polityczne.
Zazwyczaj też BŚ bywa szefem. Średniego szczebla szefem, liżącym buty zwierzchników, łajającym poddanych, wchodzącym w lepkie koalicje by zniszczyć rywala etc - a wszystko "bezpruderyjnie".  Licząc na awans i realizując swe często chore potrzeby psychiczne.
Jednak fora internetowe to instytucje dobrowolne, nie przynoszące profitów. Jedynym motywem do pisania nań jest przyjemność (wieloaspektowa).
W normalnym świecie nikt nie ma przyjemności kontaktowania się z BŚ, może poza jej podobnymi. Dlatego fora zarządzane przez taki typ pustoszeją i taki szef skazany jest na gadanie samemu ze sobą. Choćby był "niewiemjak" wykształcony i zdolny niesłychanie.
Dlatego twierdzę, że Terminus żartował.

Zgoda, istnieje taki typ... Z drugiej strony jednak czy należąc do niego tak naprawdę czekałbym tyle lat (słownie od 2009), rozluźniając kontakty z Forum i taktownie schodząc wszystkim z drogi?
Zauważ, że czarę goryczy przelało we mnie dopiero to, że S.R. obraził parę osób po kolei i nie widział w tym żadnego problemu (ba nadal nie widzi, i czuje się prześladowany). Wy, widać, też nie widzicie.
Zresztą może i dobrze się stało, bo inaczej Forum dalej by zdychało po cichu zalewane pustosłowiem (jakoś mi się to z dzieciomiotem skojarzyło, bo czytałem wczoraj "Cyberiadę")...
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 01, 2017, 01:56:14 pm
Cytuj
Co do wątku muzycznego - raz, że mnie bardzo interesuje, dwa - jest po prostu ludzki.
To nie są żadne argumenty - w ten sposób można uzasadnić założenie dowolnego wątku.
Masz rację.
Cytuj
Podpowiadam inne przykładowe "ludzkie" tematy: przepisy kulinarne, zbiory dowcipów, erotyka.
Hm...dziękuję za podpowiedź, ale gdybyś nie zauważył - te tematy są już na forum. Może nie tak nazwane, ale zawszeć.
 
Cytuj
Czy to uzasadnia założenie tematu, w którym będę kilka razy w tygodniu podawał przebytą trasę, czas, okraszał to refleksjami typu "dzisiaj się zmęczyłem" czy "była ładna pogoda, ale trochę wiało" i śmieszkował do innych użytkowników?
Wg mnie - gdyby forum funkcjonowało w swoich zasadniczych tematach okołolemowych - nie ma problemu.
Może nie z codziennym info typu schudłem 100 gramów, ale dzielenie się w temacie tras do biegania, zawodów, treningów - dlaczego nie.
Cytuj
Przy czym, gwoli ścisłości, założyciel owego wątku muzycznego miał podobne wątpliwości i nawet wywiązała się tam mini-dyskusja, nie zmienia to jednak faktu, że wielotysięczny tasiemiec będący w dużej mierze kopią popularnego serwisu z filmami to jakieś kuriozum.
Poniekąd się zgadzam.
Wątek muzyczny stał się dla mnie przechowalnią - żeby całkiem nie zrezygnować z forum. I obserwuję, że kilka osób wracjaących na forum - zagląda właśnie do niego i w nim zostawia posta. Nie wiem z jakich powodów.
Natomiast nie zgadzam się, że jest kopią jakichkolwiek serwisów.
Mniejsza - rozumiem, że ten wątek jest solą w oku niektórych osób.  Przyjęłam do wiadomości.
Cytuj
Nie zgadzam się też z uwagą, że nie ma już tematów interesujących - wręcz wydaje mi się, że całkiem sporo można by znaleźć takich, które zwróciłyby uwagę SL, a tym samym jak najbardziej nadają się tutaj.
Zgadzam się, że jest wiele tematów o których można dyskutować (także te wymienione przez Ciebie).
Zresztą dziwię się, że po prostu ich nie poruszysz miast pisać, że nikt tego nie robi. Tak bardzo wątek muzyczny blokuje owe tematy?
Cytuj
Na forum miało miejsce też przynajmniej kilka znaczących inicjatyw, które chciałbym przypomnieć, takich jak Akademia Lemologiczna, Lemopedia, inicjatywa wspierania uczniów w ich maturalnych z Lemem zmaganiach czy Konkurs na recenzję.
Owszem. Sprawdzałeś kto w tych inicjatywach brał udział? I w innych dotyczących Lema?
Poza wszystkim - nie pomijaj Lemoniady - to nie fair.

Ok - pamiętam, że z trudem fotografowałeś okładki do Lemopedii:)

Mógłbyś odpowiedzieć: dlaczego nie bierzesz udziału  np. w Akademii?
Może to problem personalny? (pytam poważnie, bez kpin, ironii itp. dodatków).

Cytuj
tymczasem ktoś te TYSIĄCE punktów naklikał, czyż nie?
Pominąłeś bardzo ważny głos w tej dyskusji:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=188.msg68196#msg68196 (https://forum.lem.pl/index.php?topic=188.msg68196#msg68196)
Dlaczego ja tak utyłam? Nie wiem. Napisałam: niczego to nie odzwierciedla. A na pewno nie jakiejś mojej wyższości nad innymi uczestnikami forum.
I powtarzam: to nie ja mam problem w tym temacie.

Na marginesie: proszę nie ustawiać mnie w roli adwokata Stanisława.

Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 01, 2017, 03:01:10 pm
Ponieważ po wygłoszeniu swojego (IMHO niezrozumiałego i nie do końca dającego się poważnie traktować) apelu o nie zwracanie się do Ciebie kanałami prywatnymi - zwróciłaś się do mnie publicznie (fakt, w błahej, dotyczącej technicznych możliwości edycji, sprawie), pozwolę sobie - na zasadzie wzajemności - również publicznie się do tego, czy owego, odnieść...
Wątek muzyczny stał się dla mnie przechowalnią - żeby całkiem nie zrezygnować z forum.

Zwróć uwagę, że sama masz identyczny kłopot co np. ja - Forum Cię nie przyciąga, nie wydaje się atrakcyjne, trzymasz się go ostatkiem sił. Z przyzwyczajenia. Znaczy: zgadzasz się zasadniczo z głosami, że Forum jest chore, że wymaga jakiegoś uzdrowienia - nie zadekretowanego przez kogokolwiek (bo tu akurat liv zauważył b. słusznie, że tak się nie da), a płynącego ze zbiorowego namysłu nad sytuacją i dobrowolnego wprowadzenia wniosków z tej refleksji w życie.

Zresztą dziwię się, że po prostu ich nie poruszysz miast pisać, że nikt tego nie robi.

Problem jest głębszy - co się stało, że NIKT z nas tego nie robi, choć - jak się zdaje - prawie wszyscy dostrzegamy taką potrzebę.

Na marginesie: proszę nie ustawiać mnie w roli adwokata Stanisława.

Rzecz w tym, że sama się poniekąd w tej roli ustawiłaś zamiast - bo ja wiem - podjąć jakiś trud pogodzenia skłóconych? Nie wiem, może za dużo od Ciebie oczekiwałem (bo przecież zanim trzasnęłaś tak wirtualnymi drzwiami zwracałem Ci PM-owo uwagę na ten problem, pisząc, ze źle się podziało, że tak się tu pokonfliktowaliśmy; nie raczyłaś odpowiedzieć - co nawet mnie zdziwiło w świetle naszej, b. ożywionej swego czasu internetowej przyjaźni; zamiast tego wolałaś podbijać mu "karmnik", nie wnikając nawet kto i w jaki sposób owe konflikty sprowokował - a wszystko było do wyczytania na Forum).
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: miazo w Kwiecień 01, 2017, 07:52:53 pm
Cytuj
Najważniejsze na forum osoby - czyli skrzat i lemolog - nie mają jej wcale najwięcej. Tyle.

A widzisz, a na moim wykresie zdefiniowany przeze mnie współczynnik akurat dla skrzata i lemologa sytuuje ich wysoko - czyli jednak coś z tych danych można wywnioskować i potwierdzić pewne może nie prawa, ale przeczucia (czy jak tam wolisz, "obserwacje socjologiczne"). Zwłaszcza w przypadku lemologa, który jest tutaj rekordzistą, a to każdy może sprawdzić po jego aktywności - praktycznie nigdy nie pisze "po próźnicy", wrzuca natomiast tutaj masę ciekawych perełek związanych z Lemem. I za to mu chwała (czy tam karma...).

Cytuj
Wątek muzyczny stał się dla mnie przechowalnią - żeby całkiem nie zrezygnować z forum. I obserwuję, że kilka osób wracjaących na forum - zagląda właśnie do niego i w nim zostawia posta. Nie wiem z jakich powodów.
Natomiast nie zgadzam się, że jest kopią jakichkolwiek serwisów.
Mniejsza - rozumiem, że ten wątek jest solą w oku niektórych osób.  Przyjęłam do wiadomości.

Wątek muzyczny to tylko przykład pewnego zjawiska opisanego w poprzednim moim poście, akurat najbardziej wyraźny z racji pokaźnego wolumenu ruchu w tym wątku. Być może też sformułowałem swoją opinię zbyt mocno, także dlatego, że inaczej tj. dużo wężej pojmowałem kategorię Hyde Park, co uświadomiła mi dopiero rozmowa tutaj. W każdym razie - wprawdzie takie wątki ze względu na formę są mi raczej obce, rozumiem też, że z różnych, nawet nie do końca klarownych powodów, są one dla innych istotne. Jestem przekonany, że się pomieścimy.

Cytuj
Owszem. Sprawdzałeś kto w tych inicjatywach brał udział? I w innych dotyczących Lema?
Poza wszystkim - nie pomijaj Lemoniady - to nie fair.
Ok - pamiętam, że z trudem fotografowałeś okładki do Lemopedii:)
Mógłbyś odpowiedzieć: dlaczego nie bierzesz udziału  np. w Akademii?
Może to problem personalny? (pytam poważnie, bez kpin, ironii itp. dodatków).

Nie, nie sprawdzałem, pisałem "z głowy" to, co akurat pamiętałem. Tym samym przepraszam za nieintencjonalne pominięcie Lemoniady - nie zdawałem sobie sprawy z rangi tej inicjatywy.
Co do Akademii, to w moim przypadku powód jest dość prozaicznej i w zasadzie incydentalnej natury - otóż mniej więcej w tych okolicach czasowych, gdy Akademia zaczynała, kończyłem kilkuletnie zmagania z ogółem "Dzieł zebranych" i wówczas też miałem swego rodzaju przesyt, by je jeszcze ponownie w ramach czytania na akord odświeżać. I, wstyd przyznać, bo właśnie sprawdziłem daty, od jakiś 10 lat nie miałem książki Lema w rękach. Niemniej kiedyś na pewno do tej lektury wrócę i wówczas, o ile tylko będę miał coś nowego do dodania, to to zrobię tamże. Słowo harcerza, którym nigdy na szczęście nie byłem.

Cytuj
[...] nie wnikając nawet kto i w jaki sposób owe konflikty sprowokował - a wszystko było do wyczytania na Forum [...]

Otóż to - oddajmy sprawiedliwość faktom. A fakty są takie, że nim spór rozgorzał na dobre i przeniósł się na meta-poziom dotyczący reguł prowadzenia dyskusji i to, czym jest forum, to wpierw trwała dyskusja i w tej dyskusji na merytoryczną wypowiedź maźka padły ze strony Stanisława Remuszki niezbyt ładne słowa pod adresem interlokutora, w których zarzucił on mu m.in. "wykręcanie kota ogonem" oraz "nieumiejętność przyznania racji", chociaż w zgodnej ocenie kilku obserwujących tę wymianę zdań osób, jakichkolwiek podstaw do tego rodzaju twierdzeń nie było. Później było oczywiście zdziwienie, robienie przez sprawcę z siebie ofiary czy powoływanie się na regulamin forum. W szczególności zaś słabe było wyniesienie tego sporu poza forum na własnego bloga, na którym Stanisław Remuszko przy pomocy wyciętych z kluczowego dla właściwej oceny kontekstu wypowiedzi (dokładnie tak - na bloga nie trafiła sama dyskusja merytoryczna i nieeleganckie zachowanie SR, ale tylko nasze do niego komentarze) zrobił nam klasyczny czarny PR, który kończy się tamże następującymi słowami:

Pragnę jednak zaznaczyć, że Q, Miazo i Luca nie sprawili na mnie wrażenia osób – cytuję Pana – ogólnie życzliwych światu i bliźnim, skoro bez żadnych konkretnych powodów, w miejscu publicznym, zmieszali z błotem Bogu ducha winnego człowieka za pomocą oszczerstw i epitetów.

Czego oczywiście technicznie nie można tam sprostować, gdyż nie ma opcji komentowania wynurzeń autora - przepraszam - dziennikarza o wieloletnim stażu. To chyba może tłumaczyć, nazwijmy to delikatnie, daleko posuniętą rezerwę pomówionych osób wobec tego użytkownika. Niemniej, uważam to, co zrobił SR, za świństwo.

Odnotowuję to dla porządku, bo nie mam ochoty ni siły ponownie do tego wracać.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 01, 2017, 08:25:49 pm
Cytuj
Odnotowuję to dla porządku, bo nie mam ochoty ni siły ponownie do tego wracać.
I dobrze.
Dodam tylko, że dorośli i inteligentni ludzie powinni swoje konflikty załatwiać sami i trzecie osoby nie powinny ich roztrząsać bez ich wyraźnej prośby o obiektywną opinię.

Cytuj
Niemniej kiedyś na pewno do tej lektury wrócę i wówczas, o ile tylko będę miał coś nowego do dodania, to to zrobię tamże. Słowo harcerza, którym nigdy na szczęście nie byłem
Który to fakt - mam nadzieję - nie zwolni Cię z danego słowa;)

Hm..odświeżyliście sobie pierwszą stronę tego wątku? Nie? To z dedykacją dla wszystkich przeszłych, przyszłych i obecnych użytkowników:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=188.0 (https://forum.lem.pl/index.php?topic=188.0)
Pouczające:)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 01, 2017, 09:45:22 pm
Cytuj
A widzisz, a na moim wykresie zdefiniowany przeze mnie współczynnik akurat dla skrzata i lemologa sytuuje ich wysoko - czyli jednak coś z tych danych można wywnioskować i potwierdzić pewne może nie prawa, ale przeczucia (czy jak tam wolisz, "obserwacje socjologiczne").
A, to rajt.  :)
Pod warunkiem, że nie dosypałem kiedyś po 50-tce każdemu z nich. Bo akurat uważam, że zasługują na te punkty  ::) Lub inny moderator nie sypnął.
Wtedy mierzyłbyś współczynnik jakości  bardziej wedle moderatorów niż wszystkich użytkowników - średnio obiektywny.
Jeszcze chciałem chyba coś naskrobać o remie i maźku...ale niech tam.
Cytuj
    Odnotowuję to dla porządku, bo nie mam ochoty ni siły ponownie do tego wracać.
I dobrze.
Nadmienię tylko, że lubiłem czytać ich spory, choć często one o niczym lub włosdzielące; obrażanie się wzajemne, godzenie, boczenie....przypominali mi w tym Trurla i Klapaucjusza i w tym sensie byli bardzo "cyberiadowi".
Cytuj
Dodam tylko, że dorośli i inteligentni ludzie powinni swoje konflikty załatwiać sami i trzecie osoby nie powinny ich roztrząsać bez ich wyraźnej prośby o obiektywną opinię.
Ano.
Cytuj
    Też tak uważam. Świat się zmienia a wraz z nim przybywa nowych tematów okołolemowych.
W tym wielkość patrona.

To porusz taki temat i gadaj sobie o nim choćby we trójkę z olką i S.R., skoro się tak kochacie, ale niech czyta się to z sensem. Bo póki co rozmawiacie na takie tematy "raczej" mało, zamiast tego - jak sam przyznajesz - woląc klepać się po plecach za ładne wypowiedzi muzyczne. Wtedy - naprawdę - nie będę miał o co wszczynać awantur.
Kiedy te tematy "technologiczno-kosmiczne" zaczynają mnie nudzić. To co mam o nich pisać? Poza tym dlaczego ja mam o wszystkim? Może, niech ktoś inny mnie nimi zainteresuje.
Przerywnik
cytat;
"Ile można o Lemie gadać..."
Autor - maziek.
I ja się z nim zgadzam.

Często, wracając zmecghranym z roboty, mam już siłę tylko na muzyczkę. A ktoś musi "ich" utrzymywać, a i siebie - czyli muszę do roboty chodzić. Taki priorytet.
Pójdę na rentę lub meryturę, to dam z siebie więcej.
A skoro cytato-liścik wyszedł, to mój ulubieniec - jak nie wiem, co... tam zajrzę i zawsze jakoś zainspiruje.
Pierwszy łan;
Informacja nie jest wiedzą, wiedza nie jest mądrością, mądrość nie jest prawdą, prawda nie jest pięknem, piękno nie jest miłością, miłość nie jest muzyką. Muzyka jest najlepsza.
Drugi łan;
Większość ludzi nie poznałaby dobrej muzyki nawet gdyby podeszła ona do nich i ugryzła ich w dupę.

Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 01, 2017, 10:10:34 pm
Pod warunkiem, że nie dosypałem kiedyś po 50-tce każdemu z nich. Bo akurat uważam, że zasługują na te punkty  ::) Lub inny moderator nie sypnął.

O ile pomnę to jednak dosypywałem w przyzwoitych odstępach czasu, ale nie będę o to kruszył kopii ::). Powiedz lepiej czemu Ty Im tej karmy nie dodałeś ani razu? Przecie z nich my wszyscy - parafrazując poetę o poecie.

Dodam tylko, że dorośli i inteligentni ludzie powinni swoje konflikty załatwiać sami i trzecie osoby nie powinny ich roztrząsać bez ich wyraźnej prośby o obiektywną opinię.
Ano.

Tia. Ale Wikipedia - robiąca tu pewnym osobom za autorytet - twierdzi jednak:

"Celem moderacji jest zapobieganie trollowaniu, nadużyciu systemu komentarzy, zapewnieniu, że wpisy nie będą powodować kłótni i rozstrzyganie sporów między użytkownikami."
https://pl.wikipedia.org/wiki/Moderator_(internet) (https://pl.wikipedia.org/wiki/Moderator_%28internet%29)

Macie uprawnienia, a się nie poczuwacie do dbania o atmosferę na forum (co przecież nie musi oznaczać z batem ganiania, może mediacje), tylko głowy w piasek? To jak to tak? ;)

Kiedy te tematy "technologiczno-kosmiczne" zaczynają mnie nudzić. To co mam o nich pisać? Poza tym dlaczego ja mam o wszystkim? Może, niech ktoś inny mnie nimi zainteresuje.
Przerywnik
cytat;
"Ile można o Lemie gadać..."
Autor - maziek.
I ja się z nim zgadzam.

Często, wracając zmecghranym z roboty, mam już siłę tylko na muzyczkę. A ktoś musi "ich" utrzymywać, a i siebie - czyli muszę do roboty chodzić. Taki priorytet.
Pójdę na rentę lub meryturę, to dam z siebie więcej.

Nieno, rozumiem uwarunkowania obiektywne i takie tam, ale jednak choć raz w tygodniu, tak w poczuciu wdzięczności wobec Patrona abocuś ;). Nawiasem: chcesz się zainteresować sprawami "technologiczno-kosmicznymi"? Jak ten pomnikowy post maźka nie pomoże, to nie wiem co pomoże ;):
http://forum.lem.pl/index.php?topic=384.msg68217#msg68217
Choć - prawda - temat był i wcześniej poruszany. I - na dowód, że jestem mniej zacietrzewiony niż niektórzy zakładają ;) - nawet zlinkuję przez kogo:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=502.msg64426#msg64426
Skądinąd... z mikropowego kierunku jest jeszcze:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=502.msg67735#msg67735

Edit:
Specjalnie z myślą o Tobie mało wchodziłem dziś na StarTreka (fakt, różne inne zajęcia też dziś miałem, co mi wytrwanie w tej decyzji ułatwiło), żebyś teraz zobaczył wypowiedzi tamtejszych forumowiczów nieprzywalone moimi (bo ogólnie jestem tam produktywny do przesady, tyle, że staram się z sensem i na temat, co może tworzyć mylne wrażenie, że sam tam siedzę). Zrobiłem nawet sejwa w Waybacku na Twoją cześć ;):
https://web.archive.org/web/20170401195757/http://www.startrek.pl/forum/
Faktycznie tak tam stłamsiłem ruch i zabiłem wolność słowa? (A dziś i tak tam pustawo jak na średnią ilość wejść/postów. Zeszły - jeśli dobrze liczę - weekend byś zobaczył...)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 01, 2017, 10:22:51 pm
Cytuj
Macie uprawnienia, a się nie poczuwanie do dbania o atmosferę na forum, tylko głowy w piasek? To jak to tak? ;)
Ty i ja dostaliśmy te uprawnienia by przenosić tytuły książek w wątku o bibliotece Lema.
A nie po to, by wymachiwać wyimaginowaną pałką moderatorską i jęczęć "nie chcem, ale muszem".
Masz straszne poczucie misji. I bardzo źle ją pojmujesz. Uważam, że nie jest to dbanie o atmosferę - a wręcz jej psucie.
I jeśli coś jest kuriozalne - to właśnie to.

Sprawę nadprodukcji postów, wątków itp. można załatwić w spokojnej rozmowie - bez personalnych jazd - czego przykładem była wymiana z miazo.

Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 01, 2017, 10:35:41 pm
Sprawę nadprodukcji postów, wątków itp. można załatwić w spokojnej rozmowie - bez personalnych jazd - czego przykładem była wymiana z miazo.

Nie dało rady. PM-owe rozmowy z S.R. wypadały... dziwnie (nie chcę się tu do tego szerzej odnosić, bo jednak tajemnica korespondencji). Na publiczną zaś krytykę (nie wykluczam, że mnie w niej - w pewnym momencie - poniosło, ale było to po kilkudniowym bezpodstawnym atakowaniu przezeń paru osób - zwł. maźka) zareagował tekstem, że nie życzy sobie bym z nim rozmawiał, co możliwość spokojnej rozmowy zamknęło ostatecznie.

Przeczytaj może mój pierwszy post w tym wątku - czy był aż tak strasznie konfrontacyjny? A zacytowany w niej fragment privowego dialogu? Zwróć uwagę, kto eskalował...
http://forum.lem.pl/index.php?topic=188.msg67715#msg67715

Zauważ też, co najpierw puściłem S.R. płazem (bo w ogóle - do czasu - nie poruszyłem tego tematu). I, obocznie, że z livem - mimo dość ostrych różnic zdań - rozmawiam tu cały czas przyjaźnie. Z Tobą też, choć to Twoje "trzaśnięcie drzwiami" sprzed paru dni uznałem za mocno krzywdzące (a jeszcze bardziej niezrozumiałe).

ps. Ja się mam prywatnie nie odzywać, ale jak Ty się odezwiesz, nie pogniewam się bynajmniej... ;)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Cetarian w Kwiecień 02, 2017, 01:44:59 am

Prawie na pewno nie odezwałbym się, gdyby nie to, że akurat skończyłem przeglądać korespondencję Lema z Mrożkiem. Jest mocno nudnawa (nie tylko moim zdaniem).

Sam Mrożek jest jednak uznawany za wybitnego twórcę w nurcie teatru absurdu, ale ostatnie wydarzenia na Forum robią mu poważną konkurencję.
 
Wydawało mi się, że mam dużą wyobraźnię, ale nie wpadłem na to, że moderatorzy mogą dokładać karmę wedle uznania. (Administrator, wiadomo, może wszystko).   

Wizja Olki, naprawiającej błędy ludzi, którzy nie doceniają intelektualnego wkładu S.R. w życie Forum jest … bezcenna.

Rozumiem, że Q rozdał jako moderator tysiąc albo dwa tysiące punktów „karmy”, a Olka dopiero przekroczyła Rubież. (Ale też konsekwentnie i wielokrotnie Q apelował, żeby „karmę” znieść.)

Dla porządku dodam, że piszę to, co piszę, bez porozumienia z kimkolwiek, w tym z Q, z którym ostatnie PM-y wymieniłem chyba co najmniej ze trzy lata temu, albo i dawniej (nie kontaktowałem się też z nim w żaden inny sposób).

Swoje uwagi kieruję głównie do Liv-a, który napisał, m.in.:

„Q, robisz się męczacy z tym odejmowaniem Oli trzech oczek. To już trzeci raz w ciągu doby.
Dodam - za nic - po złości...dziecinnej, infantylnej. 
Nadajesz się do moderowania - ale w piaskownicy.
Jak jeszcze raz to zrobisz, poproszę skrzata o odebranie ci nożyczek.”

„ To jest forum dorosłych ludzi, a nie folwark pod światłym zarządem moderatorów.”

„ To nie jest kwestia straszenia, to jest kwestia smaku. A właściwie niesmaku.”   

Dalej było jeszcze o syndromie sztokholmskim, a potem o bezczelnych świniach, niby półżartem, ale w tonacji insynuacyjnej, z rozwinięciem:

„Zazwyczaj też BŚ bywa szefem. Średniego szczebla szefem, liżącym buty zwierzchników, łajającym poddanych, wchodzącym w lepkie koalicje by zniszczyć rywala etc - a wszystko "bezpruderyjnie".  Licząc na awans i realizując swe często chore potrzeby psychiczne. „

Jak to się ma do Q jako moderatora??

Liv, Twoje ataki na Q (na pewno niedoskonałego) wywołały u mnie uczucie niesmaku.
Dlatego zabrałem głos.

„Jesteśmy tu dla Lema i dla własnej przyjemności - przynajmniej do niedawna tak było.”

Masz prawo do własnego zdania.
Moim zdaniem od lat funkcjonujecie tu we trójkę z Remuszką i Olką jako towarzystwo wzajemnej adoracji. A może raczej towarzystwo adoracji S.R., którego on jest kapłanem, a Wy diakonami, czy innymi pomocnikami.

"Jeszcze chciałem chyba coś naskrobać o remie i maźku...ale niech tam."

Dla Q masz bardzo ostre słowa, ale S.R. jest doskonały. (Nie przypominam sobie nawet jednego zdania Twojej krytyki jego zachowań).

Chociaż wiele osób go tu krytykowało i to rzeczowo. A Maziek nawet zakończył z nim znajomość. 

Odp: Pytam:
« Odpowiedź #947 dnia: Luty 04, 2017, 09:23:58 pm »
Zerwałem znajomość ze Stanisławem Remuszką ponieważ nie ma zamiaru udawać, że pada deszcz. Jest to trzeci raz, dwa razy mniej więcej to właśnie robiłem i to był błąd. Nie są to żadne swary, skoro publicznie zarzuca mi się niemerytorycznie krętactwo, to nawet kamień ma ograniczoną wytrzymałość. Nie mam przyjemności znać Stanisława Remuszki. Tyle na ten temat i ani słowa więcej z mej strony.”

Analogia w pełnym brzmieniu jest taka, że nie wypada udawać, że pada deszcz, kiedy ktoś sika z balkonu.
A S.R. robił to wielokrotnie. Maziek mu wyliczył trzy razy, tylko trzy, ale to na skutek oceanicznej wielkości zasobów maźkowego miłosierdzia.

Ale Ty, Liv, nie widzisz problemu.
To może idź na całość i, skoro masz takie dobre relacje z Zemkiem, że mógłbyś jednym PM-em zdjąć Q z funkcji moderatora, załatw takie uprawnienia Remuszce? Akurat jest wakat po Maźku (tak przynajmniej napisał, że jest „szarym członkiem” – chociaż ciągle się wyświetla jako moderator.)     

Manipulacja S.R., o której przypomniał Miazo … nie masz zdania, Liv? Cóż, nikt Cię nie zmusi do zajęcia stanowiska, bo tu wszystko dobrowolne, przynajmniej w Towarzystwie Adoracji.

A przy okazji, zapytaj, proszę, Zemka, kto zagwarantował S.R. prawo do tego, że jego posty są nieusuwalne? Czy to Zemek, czy sam Tomasz Lem odebrał telefon?
Pamiętam, że Rodzina Molinari zagwarantowała bezpieczeństwo Fredowi Corleone w Las Vegas, ale kto tutaj jest protektorem Remuszki? 

**
I do Olki.
Tylko trzy punkciki …
„Odpust za pielgrzymkę do grobu Pańskiego.”?
Czy zupełny?
Przez następny rok S.R. będzie już mógł wypisywać, co zechce, bo się ofiarował w intencji?

Brawo.

**
A po co ja tu w ogóle zaglądam?
Trochę z powodu Lemologa.
Czasem trafi się jakiś ciekawy link.
Jest ich, niestety, o wiele mniej niż dawniej i to chyba o rząd wielkości w stosunku do sytuacji sprzed kilku lat. (Pomijam wątek muzyczny, bo tam w ogóle nie wchodzę).
Kiedyś wiele ciekawych linków wieszał Maziek. Ale mu się odechciało, może siły zużył na potyczki z S.R.
Szacuję, że większość linków, do których zajrzałem w ciągu ostatniego roku - półtora, powiesił tutaj Q.
Także dlatego zabrałem głos.



N./C.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 02, 2017, 03:47:14 am
Coś z tymi książkami jest na rzeczy. Moja też jakaś mało wciągająca.

Ja mam dosyć prostą  zasadę: by kogoś krytykować za coś - należy w tej samej dziedzinie być bez zarzutu. Zwykła, podstawowa konsekwencja.

Czyli chodząc w ubłoconych butach, nie wytykam komuś, że swoich nie pastuje..

Większość tego, co myślę napisałam już kilka lat temu - dlatego między innymi Q nie odpowiadam na Twoje posty - doskonale wiesz co myślę w tych tematach, więc chcę wszystkim zaoszczędzić powtórki z wątpliwej rozrywki.

Tylko kilka zdań: jeśli słyszę, że ktoś, kto sam od siebie nie wyszedł z żadną inicjatywą i jej nie zrealizował z wielkim trudem - nie mówiąc, że nie kiwnął palcem w żadnej okołolemowej inicjatywie, ale poniża i deprecjonuje osiągnięcia innych - to taka osoba budzi mój głęboki sprzeciw.
Bez względu na nazwiska, nicki itp. - nie ma to kompletnie związku z osobistymi sympatiami.
Stąd mój opór w lekceważeniu, pomniejszaniu znaczenia Lemoniady - przez osoby, które - o ile wiem - nie wzięły udziału w żadnej proponowanej przez skrzata czy inną osobę -  inicjatywie (nie mam na myśli kliknięcia +/- przy ocenianiu recenzji).

Natomiast co do nadprodukcji St. - owszem wrzucanie tekstów: idę spać, idę do lekarza, wyrażających sądy i podobnych - w wielu wątkach - jest krótko mówiąc: uciążliwe.
Pomimo - ja to po prostu ignoruję. Jak inni wątek muzyczny (który widzę jest gorącym tematem).
Poza tym St nie pisał tych postów całkiem w eter.
Inne wątki - typu np. politycznego - wystarczy spojrzeć - są w nich odpowiedzi osób, które teraz zawzięcie go za to krytykują. Bezcenne.

Niemniej uważam, że pewne porozumienie można osiągnąć w o wiele kulturalniejszy sposób niż wygrażanie pałką moderatorską - nieważne w czyją stronę skierowaną.
A zwłaszcza bez jadu płynącego z każdego słowa. Bo z nim żadne porozumienie nie jest możliwe.
Dlatego mój post nie jest odpowiedzią na powyższy list - chociaż został nim sprowokowany - tylko próbą zamknięcia tego tematu bez ogólnej rzezi i dalszych personalnych - a nic nie wnoszących - jazd.

Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 02, 2017, 12:19:45 pm
Nemo, dzięki. Widać z luźniejszej orbity czasem lepiej widać (czasoprzestrzeń zakrzywia się po drodze w wielką soczewkę, czy co?) ;).

ola, cenię Twój moralny maksymalizm (m.in. dlatego z nas dwojga ja się plecami nie odwróciłem), ale wydaje mi się niepraktyczny... Po pierwsze: jak chcesz mierzyć tę bezzarzutowość (swoim prywatnym, b. głębokim przekonaniem? to trochę mało - kto inny ma inną skalę... i co wtedy? uznasz, że nie ma moralnego prawa głosu, bo TY tak to odbierasz)?
Po drugie - stosowane konsekwentnie prowadziłoby to do sytuacji, wedle której taki np Vidocq (http://pl.wikipedia.org/wiki/Eug%C3%A8ne-Fran%C3%A7ois_Vidocq) nie miałby prawa łapać opryszków. Co zatem ze złapanymi? Wypuścić?
Albo do takiej, w której ten, kto dzieckiem ukradł jabłka z sadu (ponoć i różnym wybitnym mężom się zdarzało, sami wyznania czynili ;)) nie byłby uprawniony zwrócić uwagi koledze, który dziś kradnie miliony i/lub zabiera biednym ostatni grosz...
Po trzecie - ktoś mógłby wyrazić wątpliwość czy np. w przedmiotowej sprawie powinnaś zabierać głos (bo znów dla niego Ty nie jesteś tu tak moralnie bez zarzutu jak myślisz)...

W jednym, wszakże, zgoda... Powiedzieliśmy w sumie co do powiedzenia mieliśmy, i teraz pozostaje nam tylko czekać w milczeniu na ew. wyroki skrzata (o ile będzie je wydawać, a nie osiwieje po prostu czytając nas), dalsze swary tu do niczego sensownego już nie doprowadzą.
(Mówiąc to, jednak, mam na myśli tych, którzy już swoje zdanie wyrazili. Jeśli ktoś - jak Nemo do nocy - dotąd się w dotyczących nas wszystkich sprawach nie wypowiadał, a odczuwa taką potrzebę, to przecież nie powinniśmy go teraz "kneblować" sugestią, że nadszedł już czas milczenia.)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Hornet w Kwiecień 02, 2017, 12:30:39 pm
Jestem czytelnikiem tego forum dłużej niż użytkownikiem i dyskutantem. Pamiętam gdy Q pojawił się na nim (miał wtedy awatar z Ryu z gry Street Fighter 2). Q był notorycznie tępiony za spam. Padały nawet opinie, że forum byłoby lepsze bez niego. Terminus był jego osobistym nemezis (tak to zapamiętałem). Dlaczego to przytaczam?. Bo dostrzegam podobieństwa do zamieszania związanego z SR. Nie znam lekarstwa na chorobę, która toczy to miejsce dyskusji, nad czym ubolewam, ale chciałbym, żeby niektórzy odnaleźli w sobie umiar, mądrość i rozwagę.

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 02, 2017, 12:35:48 pm
Hornet: drobne sprostowanie: avatar Ryu to miał bodaj Luca, nie ja.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 02, 2017, 12:39:59 pm
Cytuj
Wysłany przez: Nemo
« dnia: Dzisiaj o 01:44:59 am »
Witaj Cetarian, miło cię widzieć. Ile to już, pół roku, rok?
Marginesem, jestem zdumiony ile emocji budzi postać Remuszki. Ma on swoje wady o których zresztą też pisałem, ale poziom jadu i nienawiści jest tak nieproporcjonalny, że...no, zdumiony jestem, tak po ludzku.
Drugim marginesem - to trochę tak jakbym wpadł teraz do twojego mieszkania i przestawił półkę, bo nie podoba mi się tam gdzie akurat stoi. Narzekając przy tym na bezguście gospodarza.
Zastanawiałem się, czy w ogóle odpowiadać na list gościa, który zasłynął z tego, że zwinął swoje pisanie - ale jest personalnie, więc odpowiem, na wszelki wypadek obficie cytując.
Cytuj
Swoje uwagi kieruję głównie do Liv-a, który napisał, m.in.:
„Q, robisz się męczacy z tym odejmowaniem Oli trzech oczek. To już trzeci raz w ciągu doby.
Dodam - za nic - po złości...dziecinnej, infantylnej.
Nadajesz się do moderowania - ale w piaskownicy.
Jak jeszcze raz to zrobisz, poproszę skrzata o odebranie ci nożyczek.”

„ To jest forum dorosłych ludzi, a nie folwark pod światłym zarządem moderatorów.”

„ To nie jest kwestia straszenia, to jest kwestia smaku. A właściwie niesmaku.”   

Dalej było jeszcze o syndromie sztokholmskim, a potem o bezczelnych świniach, niby półżartem, ale w tonacji insynuacyjnej, z rozwinięciem:

„Zazwyczaj też BŚ bywa szefem. Średniego szczebla szefem, liżącym buty zwierzchników, łajającym poddanych, wchodzącym w lepkie koalicje by zniszczyć rywala etc - a wszystko "bezpruderyjnie".  Licząc na awans i realizując swe często chore potrzeby psychiczne. „

Jak to się ma do Q jako moderatora??
Fragment o BŚ zainspirowany został punktem z regulaminu napisanego przez Terminusa, na który powołuje się Q. Do czego może prowadzić taki typ moderacji w warunkach dobrowolnego forum. Syndrom sztokholmski, dotyczy dawnych relacji Terminusa z Q, w sytuacji, gdy ten ostatni czyni z tego pierwszego coś w rodzaju bóstwa.
Dziecinność, której symbolem jest piaskownica to efekt przepychanki. Dałem Oli punkt, Q zabrał trzy, przywróciłem stan pierwotny, zaś zabrał trzy. I tak kilka razy.  No, zabawa w kotka i myszkę - nie dziecinne?
Powinieneś to zrozumieć, bo kiedyś też zabrałeś, obrażony, swoje wiaderko z łopatką, przy okazji rozwalając część piaskownicy. Zrozumieć Q, nie mnie...raczej.
Cytuj
Liv, Twoje ataki na Q (na pewno niedoskonałego) wywołały u mnie uczucie niesmaku.
A, to dobrze.
Znaczy postęp. Na deser przeczytaj sobie, swoje listy i półlisty otwarte o Remuszce (może gdzieś się zachowały) i porównaj. Być może możemy mówić o remisie w absmakach.
Cytuj
„Jesteśmy tu dla Lema i dla własnej przyjemności - przynajmniej do niedawna tak było.”

Masz prawo do własnego zdania.
Dzięki, a twoim zdaniem po co tu zaglądamy?
Cytuj
Moim zdaniem od lat funkcjonujecie tu we trójkę z Remuszką i Olką jako towarzystwo wzajemnej adoracji. A może raczej towarzystwo adoracji S.R., którego on jest kapłanem, a Wy diakonami, czy innymi pomocnikami.
Oj, straciłeś czujność. Ja i ola, często krytykowaliśmy Remuszkę, acz nie tak nachalnie.
Cytuj
Dla Q masz bardzo ostre słowa, ale S.R. jest doskonały. (Nie przypominam sobie nawet jednego zdania Twojej krytyki jego zachowań).
Straciłeś czujność dwa. Nawet Q, choć pewnie do mnie nie pała, zauważył. Niektóre zachowania Remuszki, irytują mnie jak i innych krytyków. Ale podobnie twoje, czy Q - nie jest, nie był to powód to aż takich złośliwych jazd na niego. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy maziek przestał z nim pisać (czyli poniekąd chronić).
Ciebie to nie dotyczy, wiem. zrobiłeś to wcześniej i nawet podzielałem sporo twoich uwag, ale - forma odrzucała. Po prostu.
To było żenujące i przypominało sforę piesków, które dostały komunikat - już można. Przy okazji, na starszego człowieka, który pewnych rzeczy być może z tego powodu nie potrafi (na przykład pięknie edytować, czy pisać po angielsku). Tu być może jestem przewrażliwiony, cóż tak mnie wychowano. W pewnym szacunku dla starszych.
Cytuj
o może idź na całość i, skoro masz takie dobre relacje z Zemkiem, że mógłbyś jednym PM-em zdjąć Q z funkcji moderatora, załatw takie uprawnienia Remuszce? Akurat jest wakat po Maźku (tak przynajmniej napisał, że jest „szarym członkiem” – chociaż ciągle się wyświetla jako moderator.)     
To wszystko zbudowałeś na jednym zdaniu, że napiszę list do skrzata?
Noo - gratuluję, w mojej opinii przebiłeś w interpretowaniu niejakiego Antoniego. Odnotowawszy podobieństwo, spieszę wyjaśnić, że nie znam skrzata, czyli pana Zemke. W ciągu 7 lat bytności na forum wymieniłem z nim może 5 listów prywatnych. Z czego część dotyczyła konkursu na recenzję, a część rozmiaru koszulki. Moderatorem zrobił mnie maziek. Nie prosiłem, nawet nie wiedziałem, zaskoczył mnie faktem dokonanym. Nie wiem dlaczego to zrobił, może z powodu współpracy w odpieraniu ataku trolli czy innych spambotów (prawdziwych, nie wyimaginowanych). Nie jestem przyzwyczajony do niebieskiej koszulki. Może nawet mnie uwiera. Prawie nigdy nie minusuję - raz tylko...for you (chyba wyjaśniłem) i raz Remuszce. Teraz jeszcze Q - to trzy razy.
Dodawalem zawsze po jednym, zgodnie z regulaminem, poza ostatnimi Olce, której Q zdjął trzy (z jednym moim) - więc dodałem trzy. Były pokusy pobawić się w boga - były, bo można.
Ale chyba tym się różnię, choćby od alpinistów.
Cytuj
Manipulacja S.R., o której przypomniał Miazo … nie masz zdania, Liv? Cóż, nikt Cię nie zmusi do zajęcia stanowiska, bo tu wszystko dobrowolne, przynajmniej w Towarzystwie Adoracji.
Mam - nie podoba mi się.
Nigdy mi się nie podobało wykorzystywanie tego forum do swego lansu na innych forach. Remuszko to wie.
I na odwrót.
Końcówki, tej o adoracji, nie rozumiem.
Już dawno zerwałem rozmawianie z Remuszką i gdyby wszyscy tak zrobili, problem rozwiązałby się sam.
Bez, pałki, cięcia i judzenia a w porywach - szczucia.
Nie zauważyłeś? Oj!
Cytuj
A przy okazji, zapytaj, proszę, Zemka, kto zagwarantował S.R. prawo do tego, że jego posty są nieusuwalne? Czy to Zemek, czy sam Tomasz Lem odebrał telefon?
Pamiętam, że Rodzina Molinari zagwarantowała bezpieczeństwo Fredowi Corleone w Las Vegas, ale kto tutaj jest protektorem Remuszki?
Widzę, że miałeś dzień... :)
Aaa prima aprylis.
Jedni chcą nieusuwalności listów...inni walczą jak lwy, by je usunąć.
Zaprawdę, nie jest lekko między młotem a kowadłem.
Cytuj
Szacuję, że większość linków, do których zajrzałem w ciągu ostatniego roku - półtora, powiesił tutaj Q.
I co z tego wynika poza skojarzeniem z pralnią?  :)
Cytuj
Także dlatego zabrałem głos.
Rajt.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 02, 2017, 02:47:01 pm
ola, cenię Twój moralny maksymalizm (m.in. dlatego z nas dwojga ja się plecami nie odwróciłem), ale wydaje mi się niepraktyczny...
Dzięki. Ale to nie jest żaden maksymalizm - to minimalizm. Dostojny Q:)
Szkoda, że tak dobierasz sobie przyjaciół. Doraźnie, do tezy. Dziwne, że Nemo poczynił zastrzeżenia, że nie kontaktował się z Tobą.
To byłby relatywizm? Maksymalizm czy minimalizm? Albo nie ma takiej skali?

Widocznie nie jestem praktyczną panią, ale Twoje przykłady nie odnoszą się do tej konkretnej sytuacji. Mnie chodzi o tu i teraz.
Ty stosujesz uogólnienia, które są nawet dobrym tematem - ale do wątku o etyce, normach itp. - jeśli się nie wytniemy w pień - można pogadać.

Cytuj
Po trzecie - ktoś mógłby wyrazić wątpliwość czy np. w przedmiotowej sprawie powinnaś zabierać głos (bo znów dla niego Ty nie jesteś tu tak moralnie bez zarzutu jak myślisz
Chodzi Ci o te "księżycowe" 3 punkty? Q...zrób rachunek sumienia:)
Czy o to, że odpisywałam czasem na posty St? A Tobie jego czekolady smakowały? Bo w ostatnim czasie chyba najwięcej ich dostałeś:)

Ok - w żadnym miejscu nie napisałam, że jestem bez winy, ani, że komuś nie wolno wyrażać swojej opinii.

Twierdzę tylko, że wyrażanie jej w sposób agresywny do niczego nie prowadzi.
Ponadto deprecjonowanie czyjeś pracy - w sytuacji gdy samemu się nic nie zrobiło w tej dziedzinie - chociaż z łatwością mogło - jest wstrętne.





Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 02, 2017, 03:16:44 pm
Szlag, miałem milczeć, ale tytułem sprostowania, bo muszę...
Nawet Q, choć pewnie do mnie nie pała, zauważył.

Nie dokonuj projekcji. Póki co wciąż pałam ;). Do Ciebie, do olki. To, że się z Wami nie zgadzam, to że pewne Wasze słowa/gesty/czyny odbieram jako krzywdzące (nawet b.) czy niesłuszne, nie oznacza, że zaraz nie pałam.. Nie należę do typu który tak łatwo gniewa się na ludzi po iluś przegadanych w miarę sympatycznie latach.

(Przy czym: co do zauważania - zauważam też jednak, jak i Nemo/Cetarian, b. różną temperaturę krytyki pod moim i S.R. adresem. Ta druga jest tak letnia, że nie widzi jej... sam krytykowany. Ba, nie zauważa on tej krytyki od początku swojej bytności tu. Może gdybyś z równym zapałem, co go bronisz, spróbował mu zawczasu perswadować to i owo, nie doszlibyśmy do tej sytuacji? A może sam byś go teraz krytykował ostrzej niż ja, widząc zatwardziałą niereformowalność?)

Ale /.../ nie jest, nie był to powód to aż takich złośliwych jazd na niego. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy maziek przestał z nim pisać (czyli poniekąd chronić).
/.../
To było żenujące i przypominało sforę piesków, które dostały komunikat - już można. Przy okazji, na starszego człowieka, który pewnych rzeczy być może z tego powodu nie potrafi (na przykład pięknie edytować, czy pisać po angielsku). Tu być może jestem przewrażliwiony, cóż tak mnie wychowano. W pewnym szacunku dla starszych.

Nie mogę odpowiedzieć za miazo, ani za Lucę (choć obu - na ile znam - szanuję i uważam za ludzi dobrej woli), bo wbrew temu, co zdajesz się sugerować, nie jesteśmy w kontakcie i mam powody zakładać, że każdy z nas wypowiadał się tylko we własnym imieniu, mogę za siebie. Nie, nie rzuciłem się na S.R. bo już można (znów masz jakieś księżycowe wyobrażenie na mój temat), zirytowało mnie, to jak odniósł się do maźka (tak, to maziek jest głównym skrzywdzonym tu, czego zdajesz się nie zauważać, a - tak jak Ty - nie lubię krzywdzenia). Koniec - kropka. I to, że zamiast dostrzec, że się nie popisał, dalej robił jakieś demonstracje "swoich zdań" i swoich - wielokroć krytykowanych - nawyków, nie umiejąc się odnieść do merytorycznej krytyki. Może to, że wcześniej zaatakował i mnie dołożyło swoje (nie jestem z kamienia, jak chyba nikt z nas).
To S.R. to eskalował, dziecinnym, głupim, uporem (który, zdaje się,wszystkim nam się tu udziela), nikt inny.
Ja go cały czas - prywatnie - chciałbym traktować jak kolegę/znajomego, który się pogubił (wspominałem, że jestem mniej zawzięty niż myślisz?), a forumowo - jak kogoś takiego jak ja lata temu - pełnego dobrych chęci, ale irytującego dla otoczenia. I, naprawdę, gdyby przeprosił - a przynajmniej przestał obrażać - maźka i kogo popadło, i podjął trud skorygowania swoich obyczajów, to najchętniej zapomniałbym o całej tej dyskusji (i wszystkim co do niej prowadziło).

(I nie szukaj w tym drugiego, ukrytego, dna, nie zakładaj podstępów, piszę dokładnie co myślę/czuję.)

Szkoda, że tak dobierasz sobie przyjaciół. Doraźnie, do tezy. Dziwne, że Nemo poczynił zastrzeżenia, że nie kontaktował się z Tobą.
To byłby relatywizm? Maksymalizm czy minimalizm? Albo nie ma takiej skali?

Czcigodna olko ;), i Ty mnie demonizujesz. Serio. Z Cetarianem tez się nie kontaktowałem. I - wyjdę na kretyna - ale odpisując nawet nie skojarzyłem kto zacz (pochrzanił mi się z dawnym Userem o - jak teraz sprawdziłem - nicku Czas). I dziękując sądziłem, że dziękuję temuż Czasowi.

Mógłbym tu teraz - oczywiście - skrytykować w tym momencie demonstracyjnie cetarianowy sposób odejścia z Forum. Bo, tak, +/- zgadzam się z livem w ocenie tego, co wówczas robił. Tj. rozumiem - i w sumie podzielam - frustrację, środki wciąż uważam, za - najłagodniej mówiąc -  nieadekwatne. (Skoro Wy łagodniej o S.R., ja będę analogicznie łagodniejszy tutaj, ale wiesz, ze nie pochwalam i nie pochwalałem. I szkoda mi tych postów*.)

Niemniej - uważam, że Cetarian/Nemo ma spory kawałek racji w tym, co nocną porą napisał. (Choć pewnie mógł nie pisać do Was aż tak cierpko.) To i podziękowałem. I podtrzymuję to podziękowanie (już ze świadomością do kogo je zwracam). Umiem, bowiem, oddzielić dzisiejszą sprawę od tamtej. Oceniam poszczególne czyny z osobna. Ludzi jako całości - staram się nie oceniać wcale (nie siedzę w ich głowach).

* Szkoda mi też, jednak, że jeden z  nas odszedł z naszego grona, i to w takim wzburzeniu. Widać coś zrobiliśmy nie tak i my. Albo nie zrobiliśmy czegoś, co zrobić należało.

Czy o to, że odpisywałam czasem na posty St? A Tobie jego czekolady smakowały? Bo w ostatnim czasie chyba najwięcej ich dostałeś:)

Czekolady? Przecież po ostatniej wygranej, chciałem się nimi z S.R. podzielić, na znak zgody (by móc - właśnie - na spokojnie - pogadać). Na co mi wysłał demonstracyjnie wszystkie trzy, więc znów się nie dało. Acz, przyznaję, honorowo wysłał wygraną, choć przecież nie musiał.

(Dobry ten czekoladowy podwątek, spory Trurla z Klapaucjuszem przebija  8).)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 02, 2017, 03:20:23 pm
Co do meritum myślę, że prawie wszyscy się zgadzamy - co do sposobów: zasadniczy rozdźwięk.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 02, 2017, 03:36:36 pm
Ty, to zamiast się żreć pomyślmy jak naprawić Remuszkę (mówię o bycie forumowym, realna osoba za nim, choć trudnoodzielna, to osobna - trudniejsza - sprawa; a może i nie nasza brocha - każdy odpowiada za siebie sam), bez robienia mu krzywdy. I postarajmy się choć spróbować pisać tak jak np. maziek w "Co wymyślił Lem..." ostatnio? (Co to ja wspominałem o "Akademii..."? ;) )
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 02, 2017, 05:40:06 pm
Nie wiem czy ja wywołałem tę lawinę (a może i wcześniej podkopałem zbocze) - ale takie mam poczucie.

Przyjaciele. Pewnych rzeczy nie da się przywrócić. Jedną z nich jest ilość użytkowników forum. O czym można się przekonać na dole strony głównej - "Najwięcej online: 377 (02-11-2013, 06:43:01)" - to se ne wrati. Kiedyś na forum było sporo aktywnych uczestników, którzy się stopniowo powykruszali. Moim zdaniem nie z powodu "co się dzieje na forum", tylko po prostu. Wręcz jestem o tym przekonany, że zjawisko polegało na tym, że starzy uczestnicy po cichu odchodzili kiedy tracili zainteresowanie a nowi nie dochodzili. Osobiście stawiam, że generalnie formuła for internetowych się wyczerpała, dlatego nie ma nowych użyszkodników. Są na fejsie czy gdziekolwiek.

Forum Lema jest jedynym forum, na którym zarejestrowałem się nie w konkretnym celu, tylko żeby pogadać. Impulsem była śmierć Lema, wówczas żeglując po internecie natrafiłem na to forum i zarejestrowałem się na nim. Nie mam żadnej odskoczni od tego miejsca.

Wracając do liczby użyszkodników - stopniowo staliśmy się wymierającą populacją, podatną na wszelkie wynikające z tego choroby, jak dryf genetyczny i inne takie. Wcześniej forum też wstrząsały rozmaite emocje i animozje, pojawiali się kamikaze jak Kagan czy Q wprawiający w drżączkę stałych bywalców, ale rozkładało się to większą liczbę  ludzi, więc nigdy jednostka nie mogła doprowadzić do tego, żeby całe forum w liczbie 5 czy 6 osób nagle się spolaryzowało a sens jego istnienia zawisł na włosku. Zgadzam się z livem, że nie ma sensu mitologizowanie tamtych czasów i tamtych użyszkodników. Żaden z nich nie był sam w sobie nie wiadomo kim. Ale liczba robiła swoje, był astronom, był matematyk... Ze względu na pozaforumowe animozje dochodziło do trzaskania drzwiami i tak dalej - ale jeśli tak można to ująć liczba aktywnych osób umożliwiała prostą reprodukcje stada i strat populacyjnych nie było. W szczytowym momencie wieczorami były pogaduszki na czacie, na którym rejestrowało się kilku-nastu użytkowników.

Podobno dinozaury nie wymarły z żadnego konkretnego powodu, tylko dlatego, że w złym czasie okazały się za mało zróżnicowane. Może i nas to więc czeka. Nie widzę sensu moderowania w celu "uszlachetnienia" forum. Jeśli chodzi o moje osobiste - teraz już całkiem osobiste - zdanie, to nie widzę sensu brania w karby dyskusji wśród znajomych, który się dobrze czują w swoim towarzystwie i mogą rozmawiać o czym chcą i kiedy chcą. Nie bardzo sobie wyobrażam, żebym się czuł komfortowo chcąc pogadać z kimś - i żeby nagle w ten swobodny tok wypowiedzi wciął się jakiś "dyżurny" z opaską na rękawie i powiedział "hola, hola, teraz rozmawiamy o Ananke, a że kolega uderzył się w kant drzwi wychodząc z kibelka to tniemy i minus karma". Jak znam życie, to wraz ze znajomkiem zamalowalibyśmy gościa ja z lewej, on z prawej - i depcząc po nim przeszli na bok kontynuować rozmowę. Dlatego też nie widzę nic zdrożnego w wątku muzycznym czy jakimkolwiek innym. Z prostej przyczyny - ja tu jestem, żeby pogadać pod egida Lema. Nie interesuje mnie ta rozmowa - to idę do innej.

Do karmy ma stosunek, który wypowiedziałem kiedyś na początku. Karma jak wiadomo została wprowadzona ze względu Na Q, ponieważ był z lekka a nawet ciężko nadaktywny, a dodam, że w tematach, które mnie akurat zupełnie nie interesowały. Fakt, że jak człowiek po godzinie wchodził na forum, to miał wrażenie, że go zahibernowali i obudzili po 100 latach.  Cały ten ST i większość cytatów które wrzucał i wrzuca (tych z s-f) nie znajduje ze mną wielkiego pokrewieństwa - ale co mi to przeszkadza? Od czasu do czasu coś "trafia". Podobnie uważam o SR. Paru istotnych rzeczy się dowiedziałem. To, że obecnie nie chce mi się z SR gadać w żadnym stopniu nie przekreśla informacji, których dostarczył.

Niestety, że względu na szczupłośc obsady tak sie porobiło, że jak X nie gada z Y, to kolega X też nie i pół forum odcięte. Tak więc, obiektywnie - lepiej nie będzie. Może być tylko lepiej "wewnętrznie".
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 02, 2017, 07:27:11 pm
Cytuj
Akurat jest wakat po Maźku (tak przynajmniej napisał,
Jeszcze tylko do tej sugestii...by wyczyścić rzecz do końca. Nie staram się o wakat po maźku. Znam swoje ograniczenia. I nawet gdybym dostał taka propozycję - odmówię. Ze względu na dobro forum.
A skoro o tym mowa to sądzę, że najlepiej by było, gdyby maziek przemyślał jeszcze swoją decyzję o abdykacji i re-abdykował.
Tym niemniej, szukając jasnych stron sytuacji, widzę, że nie jest nas tak mało. I każdy śledzi forum,  ma wyrobioną opinię, ładnie argumentuje, kontrargumentuje etc - jest potencjał!  :)
Drugie to to, że coś się jednak wyjaśniło - takie katarsis było potrzebne. Określiliśmy się...jakoś. Może jakoś przejdzie w jakość.
Cytuj
Nie wiem czy ja wywołałem tę lawinę (a może i wcześniej podkopałem zbocze) - ale takie mam poczucie.
Maziek...daj spokój i nie spazmuj.  :)
Rozmawiałeś dopóki chciałeś, potem przestałeś - o czym mowa?
Cytuj
Forum Lema jest jedynym forum, na którym zarejestrowałem się nie w konkretnym celu, tylko żeby pogadać. Impulsem była śmierć Lema, wówczas żeglując po internecie natrafiłem na to forum i zarejestrowałem się na nim. Nie mam żadnej odskoczni od tego miejsca.
Cytuj
teraz już całkiem osobiste - zdanie, to nie widzę sensu brania w karby dyskusji wśród znajomych, który się dobrze czują w swoim towarzystwie i mogą rozmawiać o czym chcą i kiedy chcą. Nie bardzo sobie wyobrażam, żebym się czuł komfortowo chcąc pogadać z kimś - i żeby nagle w ten swobodny tok wypowiedzi wciął się jakiś "dyżurny" z opaską na rękawie i powiedział "hola, hola, teraz rozmawiamy o Ananke, a że kolega uderzył się w kant drzwi wychodząc z kibelka to tniemy i minus karma". Jak znam życie, to wraz ze znajomkiem zamalowalibyśmy gościa ja z lewej, on z prawej - i depcząc po nim przeszli na bok kontynuować rozmowę. Dlatego też nie widzę nic zdrożnego w wątku muzycznym czy jakimkolwiek innym. Z prostej przyczyny - ja tu jestem, żeby pogadać pod egida Lema. Nie interesuje mnie ta rozmowa - to idę do innej.
Też tak myślę, co do słowa.
Najważniejsza jest rozmowa - wieszaki tylko pretekstem.
Przecież nikt nie ogranicza miejsca, zmusza do czytania, czy pisania w nielubionym wątku...można zakładać swoje i gadać z tymi co chcą gadać. Piszę teraz jak Kuroń - miast palić, zakładajcie własne...wątki.
Forum, gdzie każdy wpis conajmniej doktoratem z opcją habilitacji - to ślepy zaułek. Lema czytają różni ludzie, niekoniecznie hiperwykształceni i też mogą się wypowiadać...chyba, co? Tak po prostu.
Cytuj
"Najwięcej online: 377 (02-11-2013, 06:43:01)"
Maziek, to był jednorazowy wybryk.
Ktoś zrobił akcję w szkole - uczniowie wchodzimy na forum.lem.pl i będzie piąteczka...żartuję. :)
Dla przykładu masz 2008. Ostatnia liczba to najwięcej online.
+ Grudzień 2008    8    368    7    49
+ Listopad 2008    11    477    125    29
+ Październik 2008    8    776    9    48
+ Wrzesień 2008    4    562    11    41
+ Sierpień 2008    3    211    4    49
+ Lipiec 2008    3    640    8    42
+ Czerwiec 2008    2    724    6    99
+ Maj 2008    5    493    2    181
Przyczerniasz z tymi dinozaurami. Paradoksalnie, ta kłótnia pokazuje, że forum jest dość żywotne. Choć znów widzę - magiel przyciąga.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Kwiecień 02, 2017, 08:11:47 pm
Chryste Panie, alescie nawywijali!  Od czego by tu zacząć...
Po pierwsze apeluje do wszystkich piszących i czytających, żebyście się tak nie unosili, nie przyjmowali i nie brali wszystkiego personalnie. Remuszko za dużo tego, Q za dużo tamtego, Liv i Olka niewystarczająco na Rejmuszke... może tak trochę więcej tolerancji? Każdy ma jakiee wady, każdy pisze coś, albo jakoś,  co nie odpowiada innym. Od tego jest forum, że można sobie skipnac to co nas nie interesuje ( ja np. Omijalem tasiemcowe cytaty i Startrekowe wpisy Q, ale mu nie marudzilem o tym).  Miałbym też inne zastrzeżenia i do Rejmuszke i do innych, ale po co? Mam organiczny wstręt do cenzury i mówienia innym co mogą pisać i w jaki sposób (wyższość podejscia wolnosciowego :)) )  To forum ma nadzwyczaj wysoki poziom kultury i merytoryczny w porównaniu do wielu innych, wiec nie ma co płakać. Ilość ludzi faktycznie się wyruszyła. Jakie są tego przyczyny? Kto wie... Nie sądzę,  żeby to akurat SR wszystkich wygonil. Ma swoje wady i co z tego? Kto ich nie ma. Nie wiem czy oprócz Skrzata i Lemologa jeszcze ktoś robi fizycznie i faktycznie tyle wokoloLemowej roboty co on. Give the man a brake! Mi w dyskusjach 2 razy zarzucił podawanie nieprawdy, ale nawet mi do głowy nie przyszło, żeby go za to katowac,  albo "zrywać znajomość", choć nigdy się osobiście nie znaliśmy.  Być może nowi, ewentualni zniechęcają się czymś innym? Być może napuszonym , wynioslym traktowaniem wpisów przez niektórych użytkowników, co to są mądrzejsi i wiedzą lepiej? Tak że chłopcy i dziewczęta; Chill TFO!  Nie jesteście idealni,  wybaczcie więc sobie nawzajem niedoskonalosci, pamiętajcie że nie walczycie w okopach, tylko dyskutujemy  w necie.
Na tobie, Q spoczywa wieksza odpowiedzialnosc za czyny organizacyjne, bo się funkcji podjales i jako admin musisz przyjąć na klate krytykę w tym aspekcie. Co innego treść i jakość Twoich wpisów jaku użytkownika. Tutaj walczę o Twoja wolność  :)
Ja osobiście wyłączyłem się z forum z braku czasu. Czytać jeszcze w miarę mogę, ale pisanie na telefonie, zwłaszcza z tym cholernym dictionary to katorga.  Postaram sie wrzucić parę interesujących tematów.
Nie poddawajcie się! Niech forum trwa! Zróbcie to dla siebie, Lema, obecnych i przyszłych pokoleń, żywych i umarłych!
Czuj bór, czy jakoś tak... :D
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 03, 2017, 04:53:37 pm
Cytuj
Nie wiem czy ja wywołałem tę lawinę (a może i wcześniej podkopałem zbocze) - ale takie mam poczucie.
Maziek...daj spokój i nie spazmuj.  :)
Nie chodzi o to, że odpowiadam zaraz za całą III wojnę światową, ale często też jest tak, że wszystko się trzyma kupy póki ktoś pierwszej cegły nie wyciągnie z muru.

Możliwe, że kwestia dawniejszej liczby użytkowników to moje chciejstwo - aczkolwiek wydaje mi się,że nie. Tym niemniej osoby, które z takich czy innych względów czytają, ale nic nie piszą - w podtrzymaniu forum wkładu nie mają. Absolutnie bez podtekstów, że ktoś coś powinien. Po prostu tak jest.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 03, 2017, 06:57:55 pm
Cytuj
ale często też jest tak, że wszystko się trzyma kupy póki ktoś pierwszej cegły nie wyciągnie z muru.
Hola hola...nic się ie rozsypało. Normalny kryzysik. Widzę sporo jasnych stron sytuacji, może nawet więcej niż ciemnych.
Cytuj
Możliwe, że kwestia dawniejszej liczby użytkowników to moje chciejstwo - aczkolwiek wydaje mi się,że nie.
Dla równowagi, rozbij sobie na dni kwiecień 2009. I porównaj z pierwszymi trzema dniami obecnego.
Skłonność ludzi do mitologizowania przeszłości jest chyba nieuleczalna.  :)
Cytuj
Tym niemniej osoby, które z takich czy innych względów czytają, ale nic nie piszą - w podtrzymaniu forum wkładu nie mają. Absolutnie bez podtekstów, że ktoś coś powinien. Po prostu tak jest.
Tak właśnie. Przydałoby się więcej...listów od innych użytkowników. Niechby prostych, czy krótkich.
Chodzi o inspirację.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 06, 2017, 02:35:43 pm
Mój problem z moją bytnością na Forum zaczął się dwa miesiące temu (o północy 5 lutego 2017), gdy pan Q ogłosił swoją krytykę pod moim adresem. Jeśli się nie mylę, od tamtej chwili pojawiło się w wątku osiemdziesiąt wpisów jedenaściorga Forumowiczów „na temat i okolice” (Q – 37, R – 11, Liv – 10, Ol – 8, Maziek – 6, Miazo – 3 oraz Luca, Chmura, Nemo, Hornet i Nex – po 1), co dość dobitnie świadczy o zainteresowaniu.
Nie odnosiłem się dotychczas do tych głosów, ale teraz wszystkie przeczytałem jeszcze raz od deski do deski, i uwagi generalne mam trzy.
1. Podtrzymując absolutnie wszystko co napisałem (zwłaszcza w ważnych postach z 4 i 15 marca), zgodnie z zapowiedzią będę tu bywał rzadziej i mniej niż przez ostatnie osiem lat. Mam taki kształt czaszki i na starość raczej już się nie zmienię. Styl to człowiek, jak słusznie rzekła mi swego czasu obruszona pani profesor Antonina Kłoskowska, gdym przeredagował  jej oryginalną frazę w niesionym do autoryzacji tekście wywiadu. Uważam, innymi słowy, że dopóki w niczym nie naruszam Regulaminu, nie wolno mnie tknąć.
2. W wypowiedziach niektórych Forumowiczów zabolały mnie dwie rzeczy: ogólnikowość (nieweryfikowalność) zarzutów dotyczących rzekomego łamania przeze mnie Regulaminu oraz demonstrowana agresja, nienawiść i jad, by użyć cudzych określeń. Gdyby nie ów brak konkretów/przykładów i gdyby nie ten język, chętnie wyjaśniłbym szczegółowo swój punkt widzenia. A tak pozostaje mi powtórzyć (trzeci raz?), że główna uroda Forum polega na braku merytorycznych ograniczeń co do zamieszczanych tu treści. Od pana Terminusa poczynając, każdy ma pod tym względem równe prawa i może pisać to, na co ma ochotę. Za arcytrafnym Livem zaś dodam: kto chce – czyta, kto chce – reaguje, komu wisi – pomija.
3. Wydaje mi się, że Forum się historycznie zwija, a raczej już zwinęło do obecnego stanu, i chyba nic się na to nie poradzi; w tej kwestii bliska mi jest ważna wypowiedź Maźka z 2 kwietnia.
Skoro zaś o Maźku mowa, to pragnę wyrazić szczery żal, iż w ogóle powiedziałem na Forum co myślę o pewnej jego osobowościowej ceszce. Dziś bym się po prostu powściągnął. Wymieniliśmy dość obszerną prywatną korespondencję na ten temat, ale bez dobrych rezultatów. Może czas coś zmieni; w każdym razie bardzo to duchowe rozstanie przeżywam.

R.

Drobiazg BTW: czemu na wykresie pana Miazo z 31 marca brakuje Maźka i Q?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 03, 2017, 03:12:50 pm
Uprasza się tutejsze Moderatorstwo albo nawet samą Administrację o sprawienie, abym otrzymywał emaliowane powiadomienia o nowych wypowiedziach w wątkach, które śledzę.

SMF może powiadamiać cię o nowych wątkach, wiadomościach i ogłoszeniach.
Tutaj możesz zmienić te ustawienia lub nadzorować wątki i działy, które obecnie śledzisz.
Otrzymuj powiadomienia i ważne informacje przez email.
Włącz powiadomienia kiedy wysyłasz nowy wątek lub wiadomość.


Uprzejmie informuję, że na swoim profilu wykonałem wszystkie powyższe instrukcje, ale nic z tego nie wynika. Od roku chyba.
R.

Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 03, 2017, 03:18:32 pm
Uprzejmie informuję, że moderator nie jest (technicznie) w stanie gmerać w ustawieniach cudzego profilu. Nie wiem jak z Administracją.

ps. Pozwoliłem sobie przenieść.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 03, 2017, 04:13:17 pm
1. Uprasza się o nieprzenoszenie moich wypowiedzi gdzie indziej z założonych przeze mnie wątków.
2. Uprzejmie informuję zainteresowanych, że opcja "modyfikuj" przestaje działać po dwóch godzinach od zamieszczenia postu.

R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 03, 2017, 05:38:04 pm
1. Uprasza się o nieprzenoszenie moich wypowiedzi gdzie indziej z założonych przeze mnie wątków.

Taka prośba jest sprzeczna z wszelką ideą moderacji, jak sądzę. Przy tym - mimo najlepszych chęci - trudno traktować ją całkiem serio w wypadku - jak mawia maziek - Naczelnego Offopowicza, który  - niezależnie od wszelkich zastrzeżeń jakie były wobec takiego forumowego stylu bycia zgłaszane - zwykł się wypowiadać tam gdzie chce, a nie tam - gdzie ma to sens.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 04, 2017, 08:01:05 pm
Mam pytanie do Q – żaden post Remuszki nie umyka Twojej uwadze, więc pewnie zauważyłeś, że od ponad miesiąca na forum trwa  nieuczciwa zabawa punktami?
I rozumiem, że Twoje poczucie "idei moderatorskiej" jest na to nieczułe?
Za to moje drgnęło.

Uprzedzam – nikt tutaj nikomu prywatnie się nie żalił. To nie jest personalny post. Jeno zapis (nie tylko moich) obserwacji.
Otóż ktoś zarejestrował co najmniej dwa znicki: Gnuff i Pirx:
https://forum.lem.pl/index.php?action=profile;u=6928 (https://forum.lem.pl/index.php?action=profile;u=6928)
https://forum.lem.pl/index.php?action=profile;u=6929 (https://forum.lem.pl/index.php?action=profile;u=6929)
 i od ponad miesiąca minusuje nimi Stanisława Remuszkę, a plusuje  Q.
Ponadto wg własnego uznania punktuje nimi innych uczestników forum - aktywnych i nieaktywnych.
Tak - ja też dostałam punkt jak pisałam po linii:)
Bo jak dałam po -1 Gnuffowi i Pirxowi - to zaraz odjęto mi przykładnie punkcik. A znicki się wyzerowały.

Wczoraj ponownie miała miejsce taka sytuacja - nieuczciwego odejmowania i dodawania.

Nigdy nie występowałam na tym forum jako moderator, ale uważam - że jakkolwiek nieszkodliwa technicznie, to etycznie - ta sytuacja jest kompromitująca dla tego konkretnego forum – rejestracja fałszywych nicków by klepać punkty, to wg mnie dno karmy. Może fajne na forum Dody (o ile takie jest;), ale nie Lema.

Skrzat napisał, że jeśli chcemy zlikwidować karmę, to to zrobi – dlatego pytam Was czy jest sens utrzymywania czegoś, co jak niedawno zostało wykazane w tym wątku – nie spełnia żadnych funkcji, jest bzdurnie używane, sieje złe podziały, pytania o sprawiedliwość itp. i co końcowo doprowadziło do kuriozalnej sytuacji z fałszywymi użytkownikami forum.

Pewnie można to olewać, bo te punkty to nic takiego, a jednak kogoś dręczą.
Więc może poprośmy skrzata żeby to zlikwidował i tym prostym sposobem pokusa nieuczciwości zniknie?
Wydaje mi się, że minusy nie powinny przesłonić plusów tego forum i takie zmiany są potrzebne. Hm?

I dodam tylko: moją intencją nie jest rozdrapywanie kto, po co i dlaczego - nawet prosiłabym by nie rozdrapywać - fakt jest jaki jest i chodzi mi tylko o odpowiedź na pytanie czy zostawić piaskownicę, czy zlikwidować.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 04, 2017, 08:24:45 pm
Zauważyłem tę zabawę, przecież wiesz. I - jak Ci pisałem - jestem zwolennikiem wyguestowania Gnuffa z grażdanką pisanym Pirxem (nie poruszałem tej sprawy publicznie, zaś, bo zakładałem, że Ty to zrobisz... ba, ponaglałem Cię do tego)*. Moderatorsko zaś mogłem zrobić tyle, co nic, bo akurat posty zamieszczone spod tych nicków (których IP sprawdzałem raz za razem, mówiąc nawiasem, co znamion moderatorskiej bezczynności nie wyczerpuje, i nie znalazłem twardych dowodów sockpuppetingu, choć logika na tenże wskazuje) mieściły się w merytoryce - usuwać ani przenosić nie mam podstaw.

* Choć, po prawdzie, uważam, że mniej to - zgoda: świństwo - było dla Forum szkodliwe niż wybryki S.R., bo krócej trwało (czas przeszły, bo zakładam, że teraz się skończy), zalewem pustosłowia nie groziło, i patologię systemu karmnikowego definitywnie ujawniło. (Wybryki zaś w/w kilku Forumowiczów nas kosztowały.)

 A moje zdanie co do "karmy", że to idiotyzm i przedszkolny ranking popularności w praktyce, znasz (obecna sytuacja pokazała zresztą, że idiotyzm nawet większy niż zakładałem). Znaczy: podpisuję się pod Twoim wnioskiem w sprawie jej zniesienia (łącząc go z moim dawnym). Wszystkimi mackami. (Do skrzata też o tym, by znieść, pisałem, dodając przy okazji - o ile pomnę - że dzieją się z tym "karmnikiem" dziwne rzeczy.)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 04, 2017, 08:58:01 pm
@ Ol
Nie miałem pojęcia o tym, co teraz ujawniasz. To dość obrzydliwe wieści.
Nie zmieniam zdania.
1. Karmę zostawić. Zapewnić motorycznie (od: motor, silnik), że nikt nie może dać/odjąć karmy więcej niż jeden punkt raz na 96 godzin. Apelowałem o to na Forum parę razy, ale ani Skrzat ani żaden z moderatorów nie odpowiedział.
2. Wykluczyć moderatorsko-silnikowo możliwość zakładania anonimowych profili.
Tak uważam.
R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 04, 2017, 09:17:46 pm
Dzięki za odpowiedź - czyli 2:1 za zniesieniem.

Może ktoś jeszcze zechciałby  - z w miarę czynnych  i uczynnych - forumowiczów jeszcze się wypowiedzieć?:)
Bo myślę, że ponownego ruszania sprawy karmy już raczej nie będzie - chociaż wraca bumerangowo - to wątpię by komuś się jeszcze kiedyś chciało odgrzewać tego kotleta:)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 04, 2017, 09:33:14 pm
To ja dałem minusy obu wydmuszkom. Obserwuję je dobry miesiąc, właściwie od początku, gdy gnuff podzielił się z nami linkiem o wartości ubiegłorocznego śniegu. Zainteresował.
O efektach tej obserwacji, gdyż porobiłem notatki "statystyczne" i zrzuty, trzymając się klasyka, długo byłoby mówić, tyle wszakże można powiedzieć, że po zminusowaniu wczoraj pirxa i gnuffa wkrótce straciłem punkt i nie przez wydmuszki, gdyż one od ostatniej misji z godziny 17-stej do teraz, pozostały nieaktywne. Acha, one prawie zawsze występują parą, jedna po drugiej w odstępie 2-3 minut. Niezwykła zgodność jak na Rosjanina i Anglosasa ;D
Cytuj
Więc może poprośmy skrzata żeby to zlikwidował i tym prostym sposobem pokusa nieuczciwości zniknie?
Reasumując i nie wnikając w szczegóły oraz wątpliwości - jestem za zniesieniem karmy.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Czerwiec 04, 2017, 09:45:21 pm
ZLIKWIDOWAĆ!  To powinno być forum merytoryczne, o wysokim poziomie treści, a nie magiel.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 04, 2017, 09:55:58 pm
Z całą pewnością wyłączenie karmy przerwie niezdrową ekscytację oraz uniemożliwi chore manewry w rodzaju zacytowanych. Mam szczerą nadzieję, że to nie żaden bywalec się zdalnikuje - choć po co ktoś obcy miałby poświęcać czas... Zwłaszcza co 2-3 minuty. Nieważne kto, ale może nich sobie kupi gumowy młotek i strzeli się między oczy, czasem pomaga wydorośleć. Mam nadzieję, że ta osoba zdaje sobie sprawę, że wykrycie skąd poszedł impuls jest dość łatwe jak się zaprzeć mimo anonyimizerów, a przedstawienie tego rodzaju dowodów byłoby jak przypuszczam śmiertelne.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 04, 2017, 10:12:59 pm
Czy ja dobrze rozumiem? Że bywalcy forum są ANONIMOWI?? Że przy rejestracji nikt nie podaje swoich trwałych weryfikowalnych danych osobowych oraz numeru IP???
Jezus Maria, to dla mnie trzęsienie ziemi...
R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 04, 2017, 10:38:23 pm
Powiem tylko tak: forum to nie Alcatraz i wymaganie by stało się warownią z wartownikami na wieżyczkach - jest - jak to? - sprzeczne z ideą (Platon miał ideę forum?;)) forum;)


Maziek - oni się  meldowali co dwa dni - w odstępach w jakich można klepać karmę - ale jeden po drugim (te 2-3 minuty odstępu czyli synchron międzynarodowy albo wymogi kompowe;) i robili to, co napisałam (i liv).
Trudno - napiszę - myślę, że jest jeszcze jeden zdalnik (zgrabne!;))) - tylko go nie namierzyłam;)
Oni się logują bez pokazywania statusu innym.
Ponadto nicki logują się przez pozaeuropejskie serwery. Gnuff przez ARIN, Pirx przez APNIC -  przynajmniej ja tak to widzę. Ale nie wiem jak to działa:)
Może da się to rozsupłać, ale może wystarczy usunąć karmę i obejdzie się bez ofiar śmiertelnych czy jakiegoś tam guestowania w maglu?;)

W każdem: 5:1 za likwidacją:)

Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 04, 2017, 10:54:16 pm
Cytuj
Powiem tylko tak: forum to nie Alcatraz i wymaganie by stało się warownią z wartownikami na wieżyczkach - jest - jak to? - sprzeczne z ideą (Platon miał ideę forum?;)) forum;)
Forum?
To chyba idea Romana, nie Platona.  :)
Jeden z Kanady, drugi z Holandii - tako rzecze gógiel. Ale ipki startowe obu, prowadzą do Francji.

Cytuj
W każdem: 5:1 za likwidacją:)
Skrzat chyba będzie wiedział co zrobić, czy trzeba pisać petycję?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 04, 2017, 11:01:27 pm
Jeden z Kanady, drugi z Holandii - tako rzecze gógiel. Ale ipki startowe obu, prowadzą do Francji.

Potwierdzam. To samo mi Gugiel mówił ;). Z tego co zdążyłem w międzyczasie z jego pomocą namierzyć: Gnuff logował się z Quebecu i - bodaj - Argentyny, Pirx (na 100%) - z Holandii i Francji,
Startowe IP - oba francuskie.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 04, 2017, 11:04:43 pm
Zapomniałam o Romanie;)

Myślę, że trzeba jeszcze poczekać czy ktoś się jeszcze odezwie i wynik chyba jednak trzeba zgłosić skrzatowi - mogę to zrobić.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 04, 2017, 11:09:14 pm
Myślę, że trzeba jeszcze poczekać czy ktoś się jeszcze odezwie

Dajmy sobie na to dobę lub dwie (nie więcej, jak sadzę)*. Choć mam wrażenie, że wynik głosowania możemy uznać za prawie-przyjęcie-przez-aklamację ;).

* Może wypadałoby przykleić wątek do tego czasu?

mogę to zrobić.

Jeśli to też poddajemy pod głosowanie, to jestem za tym byś pełniła te honory ;).
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 04, 2017, 11:36:50 pm
Może dla Pani to drobiazg, lecz dla mnie fundament: https://forum.lem.pl/index.php?topic=188.msg68997#msg68997
Wygląda na to, Kochana Ol, że przez osiem lat w swej tępej niewiedzy i kretyńskiej naiwności uczestniczyłem w Forum tożsamym - co do kluczowych zasad - z forum "Gazety Wyborczej" albo innego "Onetu"...
O Matko Bosko!
R.
pjes: chodzi o coś ZUPEŁNIE innego niż Altacraz:
http://www.rp.pl/artykul/1132223-Chrabota-i-Maziarski---felieton-Stanislawa-Remuszki.html#ap-1
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 05, 2017, 10:13:47 am
Wiecie, nie chcę aby podejrzenie padło na mnie ;) , ale kto się skąd loguje to jest dość mały pikuś - w związku z prowadzeniem firmy mam program ogólnie rzecz biorąc antypiracki, ale z rozmaitymi wodotryskami - między innymi z możliwością połączenia z serwerem w dowolnym kraju, że niby z niego się łączę (np. niektóre banki nie tolerują obsługi z zagranicy i trzeba się łączyć z danego kraju). Ja akurat nie mam takich potrzeb więc nie zapłaciłem za pełną aktywację i mam to w wersji podstawowej, w której nie mam wpływu na to, z jakim serwerem się połączę w którym kraju, tyle, że mnie nie widać w Polsce - ale za drobną opłatą można przebierać wedle woli. Nie mówiąc o różnych darmówkach dostępnych w internecie (co do których istnieje ryzyko, w którą stronę płyną dane i jakie - ale sam fakt istnienia takich dostępnych dla poziomu gimbazy udogodnień nie podlega wątpliwości). W każdym razie, gdybym miał chęć, to bym sobie mógł założyć kilkadziesiąt kont, każde w innym kraju, postawił skrypt korzystający z zapisu ruchów myszką i poszedł spać a moje zdalniki tłukły by komu trzeba i ile trzeba. Dla tego na dłuższa metę walka z tym nie ma wielkiego sensu, można ew. skasować podejrzane konta albo sprawdzić, skąd zostały założone (może Mroczny Mściciel nie pomyślał i założył z Polski).
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 05, 2017, 10:31:14 am
Zdaje się, że Mroczny Mściciel (jakiś kuzyn Karmazynowego (http://i1.wp.com/dafradio.net/wp-content/uploads/2014/10/Gummi-Bears-The-Crimson-Avenger-002.jpg), czy jak? ;)) sam się już wyguestował ;).
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 05, 2017, 12:02:21 pm
Po moim wczorajszym dubeltowym szoku (że uczestnicy Forum są tak samo anonimowi jak forumowicze "Gazety Wyborczej" czy "Onetu", oraz że moderatorzy wiedzą, iż "od ponad miesiąca ktoś minusuje Stanisława Remuszkę, a plusuje  Q" i o tej wiedzy nie informują publicznie) - natychmiast i z pełnym przekonaniem przyłączam się do postulatu zniesienia instytucji karmy. Jeśli dobrze liczę mamy 6:0.
Do innych spraw, w tym inwestygacyjnych, wrócę.
R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 05, 2017, 12:17:31 pm
O, widzę, że Zawiadowca znicków jednak uznał, że trzeba spakować IP  - kompromitacja deptała mu po piętkach;)

Maziek, za późno byłeś pierwszy na Liście Olki (co prawda to nie lista  Wildsteina, aleć;)))
Tych stron zmieniających IP jest pełno - nie wiem czy działają, ale możliwości sporo i wygląda, że poziom przedszkolny.
W sumie nawet gdyby wyszło, że z Polski, nawet z dokładniejszym przybliżeniem - bez sądowych nakazów na sprawdzenie konkretnego IP  i tak pozostałyby domysły, bo nazwisko za tym nie stoi. Tyle, ze forumowa maszyna pokazałaby kto ma podobne IP.
Wg mnie to chyba oczywiste, że z Polski, bo nie wyobrażam sobie obcojęzycznych userów śledzących tak uważnie sytuację na forum i konkretnie rozdzielających punkty.
Poza tym Zawiadowca zrozumiał mowę polską, bo usunął zdalniki.
Skrypt śledzący ruchy myszki? To nawet nie trzeba się wysilać klikaniem? To grozi bezrobociem dla zawodowych klikaczy;)

Na marginesie - nie napisałam tego, żeby teraz siać podejrzenia kto to robił. Tylko uznałam w sobotę, że miarka nieuczciwości się przebrała.

Cytuj
oraz że moderatorzy wiedzą, iż "od ponad miesiąca ktoś minusuje Stanisława Remuszkę, a plusuje  Q" i o tej wiedzy nie informują publicznie)

Moderatorzy nie wiedzą. Widzą tyle co inny spostrzegawczy użytkownik. Dlatego trwało to ponad miesiąc, bo obserwowałam aktywność różnych nicków.
Ale już tutaj pisałam o Gnuffie i Pirxie:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1537.msg68480#msg68480 (https://forum.lem.pl/index.php?topic=1537.msg68480#msg68480)
Ok, czyli mamy 6:0 za likwidacją.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 05, 2017, 01:29:48 pm
Na dwóch sąsiednich forach, na których bywam, poświęconym nieco innym zagadnieniom, była podobna sytuacja i magicy tam obecni rozbili gości w puch - ponieważ te strony dają jedynie złudzenie anonimowości i z danych pozostawianych we flakach forum można wyciągnąć wystarczająco dużo. My widzimy tylko IP, ale zapisują się też inne dane, co prawda teoretycznie bezosobowe, ale jeśli porównać dane z dwóch kont, jedno niby z Azorów a drugie niby z Islandii - to widać wszystko jak na dłoni. Oczywiście trzeba się grzebać po łokcie we flakach forum (w plikach), czyli być adminem i trzeba chcieć, ale jest to dziecinnie proste jak ktoś chce i umi - są do tego gotowe programy.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 05, 2017, 01:36:17 pm
@ Ol

Cytuj
Moderatorzy nie wiedzą.

Jak to nie wiedzą, skoro:

Liv: „Obserwuję je dobry miesiąc, właściwie od początku”
Ol: ktoś „od ponad miesiąca minusuje Stanisława Remuszkę, a plusuje  Q”.
Q: „Zauważyłem tę zabawę, przecież wiesz.”

Kto, poza wymienioną trójką, jest jeszcze moderatorem???

R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 05, 2017, 01:37:03 pm
Jeśli dobrze liczę mamy 6:0.

Aklamacja :).

O, widzę, że Zawiadowca znicków jednak uznał, że trzeba spakować IP  - kompromitacja deptała mu po piętkach;)

Cóż, widać odwaga cywilna wpisana jest w zawód mściciela ;).

Moderatorzy nie wiedzą. Widzą tyle co inny spostrzegawczy użytkownik. Dlatego trwało to ponad miesiąc, bo obserwowałam aktywność różnych nicków.

Dlatego mówiłem o braku twardych dowodów. Wszyscy troje z olką i livem, niezależnie od siebie zresztą (to nie było koordynowane), zauważyliśmy dziwne zjawiska karmiczne i zaczęliśmy regularnie zaglądać na Forum bez logowania śledząc prawidłowości (a po zalogowaniu sprawdzać IPki ;) podejrzanych nicków). To była - można rzec - nadprogramowa hobbistyczna detektywistyka ;), nie - normalna moderatorska robota. Normalnie o przepływach karmicznych wiemy tyle co każden jeden użytkownik (widzimy, że wzrasta i opada, nie wiemy kto i co, możemy tylko dedukować lub zgadywać, no chyba, że zalogowany jest tylko jeden user i widać, że w tym czasie komuś przybywa czy ubywa).
Gdyby na Forum było więcej czynnych Użytkownikow (ze 20 dajmy na to) pewnie byśmy i my nic nie zauważyli, w tłoku by uszło ;).
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 05, 2017, 02:22:01 pm
http://www.rp.pl/artykul/1132223-Chrabota-i-Maziarski---felieton-Stanislawa-Remuszki.html#ap-1
Mediów, brukowiejących coraz bardziej (w PRL tak bruk był nie do pomyślenia!) na rezygnację z anonimowości nie stać, ale Forum powinno być stać.
Uważam, że dla Pana Lema uczciwość była i jest cnotą najwyższą. Trudno będzie odrobić opisane tu straty zaufania. To jest moralna szkoda wyrządzona nie tylko Forum, lecz wprost Mistrzowi.
Owszem, siłą nie przerobi się łajdaków w anioły, lecz można zmienić warunki i nie dawać tej okazji, która czyni złodzieja (prawda, że tylko z ludzi bez Kantowskiego nakazu w sobie)...   
Nadal zszokowany wczoraj odkrytą anonimowością, uważam, że trzeba z nią skończyć i to natychmiast. Każdy, kto chce zabierać głos na Forum, powinien naprzód podać swoje prywatne osobowe weryfikowalne dane. Pan Skrzat, którego te dane nijak nie obchodzą (jak zresztą każdego usera-niepsychopatę), powinien te dane automatycznie wkładać do swojej czarnej skrzynki, i dopiero potem udzielać kandydatowi prawa zabierania głosu.
To jest mój wyrazisty oficjalny postulat pod adresem zawiadowców/właścicieli Forum.

Stanisław Remuszko
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 05, 2017, 02:36:52 pm
Tak, oczywiście, ja nazywam się Król Maciuś Pierwszy, mieszkam w Przedszkolu nr 5 w Błażoli. Czy wysłać też ksero dowód osobistego? Czy może wystarczy że przysięgnę, że ja to ja? A może potrzebne jest osobiste stawiennictwo z dwoma świadkami w obecności kierownika USC?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 05, 2017, 02:53:49 pm
Na dwóch sąsiednich forach, na których bywam, poświęconym nieco innym zagadnieniom, była podobna sytuacja i magicy tam obecni rozbili gości w puch - ponieważ te strony dają jedynie złudzenie anonimowości i z danych pozostawianych we flakach forum można wyciągnąć wystarczająco dużo.
Masz  rację, że anonimowośc jest umowna. I magicy potrafią. 
Zwłaszcza gdyby to był user, który wcześniej logował się i pisał posty pod innym nickiem. To pewnie pokojarzenie podstawowego IP by się udało.  I na forum zostalaby taka osoba zidentyfikowana.
Nas jest tak mało, że mógłby zostać tylko ten - puch;)
@ Ol
Cytuj
Moderatorzy nie wiedzą.

Jak to nie wiedzą, skoro:

Liv: „Obserwuję je dobry miesiąc, właściwie od początku”
Ol: ktoś „od ponad miesiąca minusuje Stanisława Remuszkę, a plusuje  Q”.
Q: „Zauważyłem tę zabawę, przecież wiesz.”
Nie wiedzą - podejrzewają. Skonfrontowałam swoje podejrzenia z livem, bo myślałam, że to mnie odbiło. Jak się okazało obserwował to zjawisko na własną rękę.
Nasze obserwacje były zbieżne.
Ponad tydzień temu  napisałam o tym Q - krotko mówiąc: uznał, że ja mam się tym zająć.
Czekałam jeszcze czy coś się zmieni. Nie zmieniło. Sobota potwierdziła poprzednie obserwacje. So...
Cytuj
Kto, poza wymienioną trójką, jest jeszcze moderatorem???
Najlepiej gdyby każdy był swoim - bardzo proste:)

Cytuj
Owszem, siłą nie przerobi się łajdaków w anioły, lecz można zmienić warunki i nie dawać tej okazji, która czyni złodzieja (prawda, że tylko z ludzi bez Kantowskiego nakazu w sobie)...   
Dlatego uznałam, że warto jeszcze raz Was zapytać o sensowność karmy.
Bo innych możliwości technicznych oszustw raczej nie ma.

Jednak nie chodzi mi o rejestrację przy pomocy drzewa genealogicznego ojca matki...poświadczonego notarialnie;)





Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 05, 2017, 03:01:36 pm
nikt nie podaje swoich trwałych weryfikowalnych danych osobowych oraz numeru IP???

Z tym IP to już ogólnie może być kłopot, bo np.ja wchodziłem na Forum z dziesiątek, jak nie setek-tysięcy IP (nie dlatego, że coś knuję, a z powodów technicznych). W najczęściej używanym komputerze stacjonarnym mam zmienne IP, przydzielane od nowa przy każdym logowaniu do Sieci (gdzie wcześniej mógł już kto inny tym IP dysponować). Ponadto zdarzało mi się logować na Forum z komputerów cudzych (jak gdzieś przebywałem w dłuższej gościnie). I coś z tuzina zmieniających się smartfonów/laptopów/tabletów - własnych (ale też i gościnnych ;), gdy moje się psuły lub tylko ładowały), w dodatku często przez jakieś publiczne Wf-Fi (np. knajpiane czy hotelowe).
Co zresztą oznacza, że sądząc po samych tych IPkach, które dzieliłem z różnymi przypadkowymi osobami, dałoby się ze mnie najpewniej zrobić arcytrolla i łajdaka ;). (M.in. dlatego zrezygnowałem z edytowania Wikipedii, bo co chwila dowiadywałem się, że moje aktualne IP jest zablokowane, bo jakiś - jak to się tam zwie - wandal - jakieś bzdury spod niego pół roku wcześniej wypisywał.)

Dlatego uznałam, że warto jeszcze raz Was zapytać o sensowność karmy.
Bo innych możliwości technicznych oszustw raczej nie ma.

Ano właśnie. Na wszystko inne system jest odporny (bo przy ograniczonej ilości Użytkowników i typowy sockpuppeting, bazujący na zakładaniu lewych kont i toczeniu dyskusji ze samym sobą, rychło by wyszedł, jako że każde z nas ma jednak dość rozpoznawalny styl). Spamboty, typowi trolle, odbijają się jednak od muru, można rzec.

A - ze względu na liczebną skromność naszej gromadki - swoje dane osobowe w przeważającej większości znamy.

("Karma" natomiast od początku była błędem, przez swoją anonimową zaplecowość - to się aż prosiło o takiego desperado, można rzec* - i totalną obligatoryjność przyznawania.)

* Gdyby ruch na poziomie Onetu (tfu) u nas był, to już ze setkę takich byśmy mieli...
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 05, 2017, 03:38:44 pm
@ Ol
Kwestia wiedzy moderatorów została rozstrzygnięta. Wiedzieli.
A teraz może odnieś się do tego:
Cytuj
i o tej wiedzy nie informują publicznie
Jaki był powód niedzielenia się swymi podejrzeniami i obserwacjami z publisią? Nie chcieliście spłoszyć "Deep Throat"? Jaki zysk z tego milczenia miała elementarna uczciwość?
I wyjaśnij przy okazji, proszę, czy jesteś podwładną pana Q, skoro jego wola jest dla Ciebie rozstrzygająca ("uznał, że ja mam się tym zająć")?
I jak się zajęłaś?
@ Maziek
Tak się składa, że od lat znam imiona i nazwiska, adresy pocztowe i papierowe oraz telefony trójki moderatorów. Czy cokolwiek z tego wynika dla nich lub dla mnie? Nie. Nic nie wynika. Tak samo nie wynikałoby dla osoby przyjmującej rejestrację. Ale zasadniczo zmniejszałoby prawdopodobieństwo czynów niegodziwych oraz to, co nie ja nazwałem jadem i nienawiścią. Koktajlami Mołotowa ciskają wyłącznie osoby zamaskowane.
Osobiście przypuszczam, że wystarczy weryfikowalny adres mejlowy oraz weryfikowalny numer telefonu. Moja strona internetowa twardo tej wystarczalności dowodzi, zwłaszcza sprzedaż moich książczyn.

R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 05, 2017, 04:00:15 pm
Nie rozumiesz. Nie ma możliwości, żeby potwierdzić tożsamość osoby nie będąc policją czy innym urzędem uprawnionym. Dlatego podanie danych w niczym absolutnie nie zmieni obecnej sytuacji. Kto zechce poda prawdziwe, a kto nie - fałszywe. W ogóle nie rozumiem, czym się egzaltujesz.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 05, 2017, 04:04:00 pm
@ Ol
Kwestia wiedzy moderatorów została rozstrzygnięta. Wiedzieli.
St  - rozstrzygaj sobie co chcesz - we wlasnym imieniu i sumieniu.
I najlepiej niech tak każdy robi.
Ja zrobilam co uważałam za słuszne i w miarę moich możliwości - czyli zyskując pewność, że to nie mnie odbiło: ujawniłam proceder.

Nie zamierzam ciągnąc tematu, bo robi się magiel.

Dodam tylko: dla mnie nie ma problemu "władzy" na forum. Jakiejkolwiek.
Więc nie ma też problemu podwładzy.
To nie moje klimaty.

Dziękuję tym, którzy zechcieli zabrać głos w sprawie karmy, bo dobrze poczuć, że pomimo różnic nieuczciwość jest jednako odbierana:)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 05, 2017, 04:21:37 pm
Nie zamierzam ciągnąc tematu, bo robi się magiel.

Ano. Proponuję i ja zamknięcie tej dyskusji, bo się dopiero forumowododowe klimaty teraz robią. Z nazwania-i-potępienia ewidentnego - w tym się chyba wszyscy zgodzimy - świństwa, ale świństwa relatywnie drobnego (sockpuppeting, na większości forów gdzie bywam/bywałem/zaglądam, i gdzie istnieją jakieś "kodeksy karne", karany jest różnie - od ostrzeżenia do bana półrocznego, ale dość łagodnie; to jest paskudne ale zbrodni przeciw ludzkości nie stanowi, ba - w ogóle nie jest przestępstwem w rozumieniu KK) bazującego na durnym, przedszkolnym, systemie, którego zniesienie właśnie przegłosowaliśmy (bo i - IMHO - sam w sobie nieuczciwy był od początku), zapobiegając tym samym recydywie podobnych wyczynów, zrobi się zaraz stawianie murów granicznych, wystawianie paszportów i zaglądanie w rozporki celem ustalenia czy nie Żyd (choć - ze względu na pochodzenie Mistrza to by powinien chyba być kwantyfikator dodatni u nas).

Znajmy proporcją, Mocium Państwo ;).

(Aha: w sprawie rzekomej podległości służbowej... Zupełnie nie tak. ola zwróciła się do mnie z wiadomym problemem. Przyznałem, że i ja tenże dostrzegam-i-monitoruję, ale poprosiłem by raczej Ona temat poruszyła, bo ja swój potencjał wszczynania na Forum - intencjonalnie ozdrowieńczego - fermentu już wyczerpałem, tym bardziej, że - jako mniej w różnie bieżące spory zamieszana - będzie poniekąd lepszą do tego kandydatką. Była to rozmowa równych ludzi, w tonie kumpelska dość.)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 05, 2017, 04:27:09 pm
Nie wiem, co się dzieje w Twojej ani niczyjej głowie, ale wiem, co kto napisał, i sądzę, że na tej podstawie mogę pytać/prosić o wyjaśnienia. Robię to wyłącznie we własnym imieniu, na konto wyłącznie własnego rozumu i własnego sumienia. Nie uważam, aby w takich pytaniach (prośbach) było coś złego lub niestosownego. Za ujawnienie procederu szczerze i serdecznie Ci dziękuję :-)
Co powiedziawszy - milknę.
R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 05, 2017, 04:42:25 pm
I ok:)
Napisałam do skrzata - wszystko w jego rękach:)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Hokopoko w Czerwiec 05, 2017, 06:33:55 pm
Powiem tylko tak: forum to nie Alcatraz i wymaganie by stało się warownią z wartownikami na wieżyczkach - jest - jak to? - sprzeczne z ideą (Platon miał ideę forum?;)) forum;)


Maziek - oni się  meldowali co dwa dni - w odstępach w jakich można klepać karmę - ale jeden po drugim (te 2-3 minuty odstępu czyli synchron międzynarodowy albo wymogi kompowe;) i robili to, co napisałam (i liv).
Trudno - napiszę - myślę, że jest jeszcze jeden zdalnik (zgrabne!;))) - tylko go nie namierzyłam;)
Oni się logują bez pokazywania statusu innym.


Te czasy logowania/klepania są powtarzalne? Bo może ktoś bota napisał. Do danych user-agenta macie dostęp?  :)

A że karma to dziecinada, mówiłem od samego początku.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 05, 2017, 07:06:19 pm
Powiem tylko tak: forum to nie Alcatraz i wymaganie by stało się warownią z wartownikami na wieżyczkach - jest - jak to? - sprzeczne z ideą (Platon miał ideę forum?;)) forum;)


Maziek - oni się  meldowali co dwa dni - w odstępach w jakich można klepać karmę - ale jeden po drugim (te 2-3 minuty odstępu czyli synchron międzynarodowy albo wymogi kompowe;) i robili to, co napisałam (i liv).
Trudno - napiszę - myślę, że jest jeszcze jeden zdalnik (zgrabne!;))) - tylko go nie namierzyłam;)
Oni się logują bez pokazywania statusu innym.


Te czasy logowania/klepania są powtarzalne? Bo może ktoś bota napisał. Do danych user-agenta macie dostęp?  :)

A że karma to dziecinada, mówiłem od samego początku.
Logowali się jeden po drugim, ale o różnych porach. Ich pojawianie miało związek z sytuacją na forum - nie z czasem.
Tak wynika z moich obserwacji.

Dane były - IP (puszczone przez serwery, które wymieniałam) - dopóki dzisiaj ktoś ich nie zlikwidował - nie ma ich na liście użytkowników.
Chyba, że liv ma screeny.

Czyli 7:0 :)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 05, 2017, 07:14:32 pm
Post siedmiotysięczny!!!
A skąd karma w ogóle wzięła się na Forum? Od początku nikt jej nie chciał? Bo dziś wszyscy są przeciw...
R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 05, 2017, 07:16:31 pm
Cytuj
Logowali się jeden po drugim, ale o różnych porach. Ich pojawianie miało związek z sytuacją na forum - nie z czasem.
Tak wynika z moich obserwacji.
Tak właśnie, a dodatkowo pirx dwa razy zapomniał hasła i źle się logował. Ale potem przypomniał  :)
Także, nie-botki.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 05, 2017, 07:19:26 pm
Post siedmiotysięczny!!!
A skąd karma w ogóle wzięła się na Forum? Od początku nikt jej nie chciał? Bo dziś wszyscy są przeciw...
R.
Łomatko kombajn.
 Nie dość że Rejtan i Skarga w jednym, to jeszcze Stachanow.  ::)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 05, 2017, 08:11:23 pm
Logowali się jeden po drugim, ale o różnych porach. Ich pojawianie miało związek z sytuacją na forum - nie z czasem.

Potwierdzam. Przy tym mam wrażenie, że unikali momentów kiedy był zalogowany którykolwiek moderator. Ba, chyba nawet sytuacji, gdy ktokolwiek był zalogowany.

dodatkowo pirx dwa razy zapomniał hasła i źle się logował.

Chyba nawet więcej niż dwa. A może to ten drugi (nick) miał podobną pomyłkę. Bot by tego raczej nie zrobił (przewaga maszyny wychodzi, choć Pirx, ten prawdziwy, miałby chyba odmienne zdanie ;)).
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Czerwiec 06, 2017, 11:19:06 am
Czyli ktoś stworzył 2 konta tylko po to żeby dodawać i ujmowac karmy? Ludzie są jednak dziwni. To był prawdopodobnie ktoś, kto się na forum wcześniej udzielał?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 06, 2017, 12:46:43 pm
Panie Nexie, a wie Pan może, co stało się z obiema obrzydliwymi karmami? Tą odjętą i tą dodaną?
R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Czerwiec 06, 2017, 01:44:27 pm
Nie mam pojęcia o technikaliach karmowych.  Zainteresował mnie fakt istnienia osoby, która zadaje sobie trud logowania i karmienia/odkarmiania uczestników forum. To zainteresowanie czysto psychologiczne  :)
Zastanawia mnie dlaczego Pan się tak ta karma przejmuje?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 07, 2017, 10:47:39 am
@ Nex
Przepraszam, że z dobowym opóźnieniem, bardzo byłem wczoraj zajęty.
Naprzód radzę Panu przeczytać jeszcze raz rozmowy na Forum począwszy od strasznego demasktorskiego postu Olkipolki nr 156 https://forum.lem.pl/index.php?topic=188.msg68970#msg68970 , i zobaczyć, kto co potem mówił, a zwłaszcza o co pytał, i jakie dostał (nie dostał) odpowiedzi. To tak dla porządku.
Co do Pana konkretnego pytania: pisałem i powtórzę, że dla mnie jest to kwestia przede wszystkim moralna, dotykająca nie tylko zainteresowanych, lecz i uwłaczająca pamięci Mistrza, dla którego uczciwość (gra fair) była najwyższym i najogólniejszym nakazem. Sądziłem dotąd, że zło typu oszustw, fałszerstw i kradzieży nie ma do Forum dostępu. Okazało się inaczej, i właśnie to mnie tak bulwersuje. Dla mnie to moralna afera Watergate. Uważam, że Mistrz na Salwatorze jeszcze się wierci...
Odnośnie zaś rejestracyjnych wyszydzeń Maźka zgłoszonych po tym moim poście https://forum.lem.pl/index.php?topic=188.msg69023#msg69023 , to uprzejmie informuję, że na swej stronie od wielu lat zbieram setki i tysiące podpisów pod różnymi pomysłami (patrz: "Sprawy publiczne" oraz "Wariacje obywatelskie"), i nigdy, powtarzam, NIGDY nie zdarzyło się, aby ktoś podszył się pod (wymagane dla złożenia podpisu) imię, nazwisko, adres mejlowy i numer telefonu.
R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 07, 2017, 11:51:02 am
Dla mnie to moralna afera Watergate. Uważam, że Mistrz na Salwatorze jeszcze się wierci...

Zdaje mi się, że ten (trwający niecałe dwa miesiące) karmiczny skandal jest niczym na tle tego, co tu latami wyprawiał obywatel Katon-Skarga-Rejtan-Stachanow Remuszko (i co odejściem paru Użytkowników z Forum zaowocowało - z czego publicznie wiemy wprost o jednym i o rozluźnieniu kontaktów z Forum przez drugiego lecz nie są to jedyne przypadki), a co dokonywane było - owszem - z otwartą przyłbicą (czyli z ujawnieniem od początku danych osobowych, w nicku i forumnych ;) wypowiedziach), co w praktyce nic jednak nie zmieniało ::).

Więc powtórzę: znajmy proporcją.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 07, 2017, 12:19:38 pm
@Remuszko, "obrzydliwa karma" połączyła się z Twoją karmą i zepsuła ją całą jak łyżka dziegciu beczkę miodu, albowiem nie rozróżnisz teraz, która jest jaka - i teraz cała Twoja karma jest "obrzydliwa", co uwłacza pamięci Twego mistrza :( ...
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 07, 2017, 12:46:00 pm
@ Maziasty
Nie jest tak, jak piszesz. Rzeczywistość jest inna.
Złotówki są takie same, podobnie jak liczby czy atomy, i mnie jest wszystko jedno, które konkretnie. Przypuszczam, że gdyby Ci ktoś buchnął tysiąc złotych, nie żądałbyś, aby Ci je oddano w TYCH SAMYCH banknotach/monetach/czekach, natomiast zależałoby Ci, żeby Ci oddano mniej więcej tyle ile ukradziono. Spieszę poinformować Pana Inżyniera, że 5 lutego (zrzut ekranu) miałem karmę 272, a potem pan Q (post nr 113) mnie pouczył:

Cytuj
ciesz się, że nie ujmuję karmy jak niektóry, bo byś nie jedną, a komplet stracił

A jak odbierasz mój doświadczalny argument o podpisach?

R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Czerwiec 07, 2017, 12:51:25 pm
@ Nex
Przepraszam, że z dobowym opóźnieniem, bardzo byłem wczoraj zajęty.
Naprzód radzę Panu przeczytać jeszcze raz rozmowy na Forum począwszy od strasznego demasktorskiego postu Olkipolki nr 156 https://forum.lem.pl/index.php?topic=188.msg68970#msg68970 , i zobaczyć, kto co potem mówił, a zwłaszcza o co pytał, i jakie dostał (nie dostał) odpowiedzi. To tak dla porządku.
Co do Pana konkretnego pytania: pisałem i powtórzę, że dla mnie jest to kwestia przede wszystkim moralna, dotykająca nie tylko zainteresowanych, lecz i uwłaczająca pamięci Mistrza, dla którego uczciwość (gra fair) była najwyższym i najogólniejszym nakazem. Sądziłem dotąd, że zło typu oszustw, fałszerstw i kradzieży nie ma do Forum dostępu. Okazało się inaczej, i właśnie to mnie tak bulwersuje. Dla mnie to moralna afera Watergate. Uważam, że Mistrz na Salwatorze jeszcze się wierci...
Odnośnie zaś rejestracyjnych wyszydzeń Maźka zgłoszonych po tym moim poście https://forum.lem.pl/index.php?topic=188.msg69023#msg69023 , to uprzejmie informuję, że na swej stronie od wielu lat zbieram setki i tysiące podpisów pod różnymi pomysłami (patrz: "Sprawy publiczne" oraz "Wariacje obywatelskie"), i nigdy, powtarzam, NIGDY nie zdarzyło się, aby ktoś podszył się pod (wymagane dla złożenia podpisu) imię, nazwisko, adres mejlowy i numer telefonu.
R.
Rozumiem że te fake logowanie się kogoś (ciekawi mnie kto to był, bo wygląda na to że ktoś kto forum śledzi, bądź może ktoś kto się udziela/udzielał)  jest niska zagrywka i w ogóle... Pytam dlaczego przejmuje się Pan tym że ktoś Panu doda albo ujmie karmy w ogóle? Przecież to nie ma wpływu na nic. Nasze posty są oceniane przez użytkowników na bieżąco w kontekście ich zawartości, w dyskusji. Dodatkowo trzeba jakoś swoje zdanie uzasadnić, co przy klikaniu +/- nie jest wymagane.
Dodatkowo, anonimowość na tym forum uważam za pozytyw. Jak człowiek nie wie z kim rozmawia, to może się skupić na treści i być bardziej obiektywnym.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 07, 2017, 01:49:25 pm
Panie Nexie, gdyby Pan przeczytał linkowany felieton w "Rzepie", to on się kończy konkluzją, że anonimowość jednych Forumowiczów wobec drugich powinna jak najbardziej być utrzymana, między innymi z powodów, które Pan celnie wskazał:
Cytuj
Jak człowiek nie wie z kim rozmawia, to może się skupić na treści i być bardziej obiektywnym.
Uważam wszelako, że jedno dobre rozwiązanie (anonimowość na Forum) nie wyklucza innego dobrego rozwiązania (nieanonimowej rejestracji w czarnej skrzynce). To jest mój prywatny userski postulat melioracyjny (nie dezyderat!).
R.
pjes: co zaś karmy się tyczy, to pamiętam, że za moich czasów już taka dyskusja o karmie na Forum się odbyła. Kto był wtedy za, a kto przeciw, oraz jak liczbowo rozłożyły się głosy - nie pamiętam, choć pamiętam, że ja byłem za utrzymaniem karmy, a Ol była przeciw. Ostatecznie karma została utrzymana. Jak będzie tym razem - zadecyduje, jak poprzednio, Zawiadowca/Właściciel
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 07, 2017, 01:52:14 pm
Twój argument o podpisach traktuje tak, że możesz tam mieć same fałszywe, tylko o tym nie wiesz. Wszak trzeba podać imię, nazwisko, nr telefonu i email. Może sprawdzałeś telefonicznie ;) ? I czego się dowiedziałeś? Ponadto wydaje mi się, że Twoje oburzenie, iż nie trzeba podawać takich danych danych jest mocno dęte, bo aby występować na tym forum pod nickiem Remuszko musiałeś się zarejestrować - podając nicka i email tylko. Możliwe więc, że masz kłopoty z pamięcią ale pisać bez sprawdzenia "Czy ja dobrze rozumiem? Że bywalcy forum są ANONIMOWI?? Że przy rejestracji nikt nie podaje swoich trwałych weryfikowalnych danych osobowych oraz numeru IP??? Jezus Maria, to dla mnie trzęsienie ziemi...,"? Histeryzujesz, czy demagogizujesz? Po trzecie robienie z zamieszania wokół karmy potwornej zbrodni, która jeszcze w dodatku uwłacza pamięci Twego mistrza (Lema rozumiem) - to wg mnie czysty przykład uzurpacji.

Odrzucając domysły i podejrzenia na tym forum jest co najmniej jeden osobnik, który ma mówiąc wprost hysia na punkcie karmy, a z drugiej strony jest ustalone poprzez wielokrotne osobiste zeznanie, że takim osobnikiem jesteś Ty. Z czysto rozumowego punktu widzenia możesz być wystarczającym wytłumaczeniem całego zajścia.

A teraz domysły. Przypuszczam jednak, że jest jeszcze jeden osobnik, który ma hysia, tylko się ukrywa. Z tym, że on ma hysia osobowego, a nie na punkcie karmy. Zgodnie z ustaleniami Oli nie cierpi mianowicie niejakiego Remuszki, a uwielbia Q. Musi to być osoba z bliskiego kręgu kilku osób piszących stale na forum i zaangażowana w jego kształt, bo z psychologicznego punktu widzenia nikomu kto wpadł tu raz w życiu na 5 minut nie chciałoby się tak wysilać. Zwłaszcza potwierdza to skasowanie kont, bo to oznacza, że ta osoba na bieżąco czyta ten właśnie wątek organizacyjny. Przypuszczam, że w tej chwili sra żywym ogniem i szczerze mówiąc coś mi podpowiada, że lepiej dla niego, aby sam się przyznał bez bicia. To skasowanie to był bardzo głupi ruch... Jakiś małolat siedzący gdzieś tam w dalekim świecie i nigdy nie uczestniczący w życiu Forum nie kasowałby konta z tego powodu... To daje pewną podstawę do rozważań...
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Czerwiec 07, 2017, 02:18:39 pm
Czyli, gdyby P. Remuszko nie okazywał jak bardzo mu na karmie zależy,  to by go ten człowiek karma nie dręczyl.  Mam swoje podejrzenia kto to mógł być, od momentu jak napisaliscie że ktoś ręcznie pod nickami się z tą karma produkuje. Pasowało by to do stylu wypowiedzi.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 07, 2017, 02:38:08 pm
Ogólnie rzecz biorąc wszelkie tego typu wydarzenia są świadectwem chorobliwej animozji (nie mówię o nieszkodliwym upodobaniu Remuszki do karmy tylko o antyupodobaniu Mrocznego Mściciela). Ale oczywiście, gdyby Remuszko nie dał poznać co go boli, to by go tam nie bito.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 07, 2017, 02:46:19 pm
@ Maziek, 13:38:08
1. Wszystkie podpisy/akcesy na swojej stronie sprawdzam telefonicznie i mejlowo.
Co Ty na to?
2. Wydaje mi się, Maźku, że coś niedobrego z Tobą się dzieje, bo dotąd nie byłeś taki kulturalny. "Dęte oburzenie", "kłopoty z pamięcią", "histeria", "demagogia", "potworna zbrodnia", "uzurpacja", "hyś", "sra"... Faktycznie mogę mieć kłopoty z pamięcią, bo nie pamiętam Cię takiego.
3. Powinieneś mnie publicznie przeprosić za zdanie, w którym insynuujesz, że na forum jestem jednym z dwóch osobników, którzy mają hysia na punkcie karmy. Nie dlatego, że "hyś" (fijoł, zayob etc.), bo nie mam nic przeciwko takim polemicznym epitetom, lecz dlatego, że to nieprawda. Brzydko jest insynuować.
Twardo ocenić, że to prawda/nieprawda można wyłącznie na tle innych forumowiczów. To się da ocenić poprzez liczbę postów, w których występuje słowo "karma". Uważam, że pod tym względem - W TYM ROKU, bo poprzedniej debaty nad karmą nie pamiętam - znacznie rzadziej od innych wymieniałem to słowo.
4. Nadal oczekuję, że odniesiesz się do mojej odpowiedzi na Twoje szyderstwo: https://forum.lem.pl/index.php?topic=188.msg69070#msg69070

R.

złośliwy pjes: od kiedy pan Lem przestał być również Twoim Mistrzem? Od czasu, gdy dowiedziałeś się, co myślał o karze śmierci i LGBT?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 07, 2017, 03:05:28 pm
Podobnie jak Panowie jestem za anonimowością na forum - kto chciał, podał swoje namiary publicznie i oki - pozostali kompletnie nie muszą.
Żeby operator ujawnił dane osoby chowającej się za IP i tak musi chyba być nakaz sądowy.
A z powodu karmy nikt by takiego nie wydał;)

Co do samej karmy dodam tylko, że Panowie przegapili jedno zdanie:
i od ponad miesiąca minusuje nimi Stanisława Remuszkę, a plusuje  Q.
Ponadto wg własnego uznania punktuje nimi innych uczestników forum - aktywnych i nieaktywnych.

Czyli Was też - mnie też:)
Czasem bardzo zabawnie.
I może skończmy na tej zabawie, bo zaczyna się robić nieprzyjemnie;)
Każdy ma jakieś swoje przemyślenia - zgadzam się z grubsza z Waszymi - ale poza nie raczej nie wyjdziemy - może być z tego tylko personalny magiel jeśli zaczniemy je porównywać.

Mam nadzieję, że pomimo iż powiadomienia o PM nie docierają do adresatów, to skrzat zagląda czasem na forum i po prostu - zgodnie z wolą forumowiczów (7:0) - zamknie sprawę.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 07, 2017, 03:31:53 pm
1. Wszystkie podpisy/akcesy na swojej stronie sprawdzam telefonicznie i mejlowo.
Przeczytaj jeszcze raz, co napisałem. To ja na to. Po prostu zastanów się, co mogłeś sprawdzić dzwoniąc i mailując.

Cytuj
2. Wydaje mi się, Maźku, że coś niedobrego z Tobą się dzieje, bo dotąd nie byłeś taki kulturalny. "Dęte oburzenie", "kłopoty z pamięcią", "histeria", "demagogia", "potworna zbrodnia", "uzurpacja", "hyś", "sra"... Faktycznie mogę mieć kłopoty z pamięcią, bo nie pamiętam Cię takiego.
Tak odbieram Twoje zachowanie. Jako zdecydowanie przesterowane. Sranie mam nadzieję nie było do Ciebie. Natomiast faktem jest, że rejestrując się kiedyś musiałeś poznać zakres danych, jakie są niezbędne do rejestracji forum. Wytłumacz proszę, jak ten fakt się ma do Twego zdziwienia, wyrażonego wielce gorącymi słowy, że taki on właśnie jest?
Cytuj
3. Powinieneś mnie publicznie przeprosić za zdanie, w którym insynuujesz, że na forum jestem jednym z dwóch osobników, którzy mają hysia na punkcie karmy. Nie dlatego, że "hyś" (fijoł, zayob etc.), bo nie mam nic przeciwko takim polemicznym epitetom, lecz dlatego, że to nieprawda. Brzydko jest insynuować.
Ależ piszę tutaj, humorystycznie zresztą, o mojej wieloletniej opinii na Twój temat w kwestii tej jednej cechy ("swój pogląd o istnieniu owej ceszki wyrobiłem sobie przez lata, mimochodem, przy okazji lektury grubych setek ... postów" - jak kiedyś napisał pewien człowiek, którego chyba poważasz. To mogę? Ale oczywiście przepraszam Cię serdecznie i postaram się powściągnąć oraz być wobec Ciebie bardziej oficjalnym.
Cytuj
Twardo ocenić, że to prawda/nieprawda można wyłącznie na tle innych forumowiczów. To się da ocenić poprzez liczbę postów, w których występuje słowo "karma". Uważam, że pod tym względem - W TYM ROKU, bo poprzedniej debaty nad karmą nie pamiętam - znacznie rzadziej od innych wymieniałem to słowo.
Myślę, że powinieneś się tym zająć ;) .

Cytuj
złośliwy pjes: od kiedy pan Lem przestał być również Twoim Mistrzem? Od czasu, gdy dowiedziałeś się, co myślał o karze śmierci i LGBT?
Chyba nigdy nie pisałem o Lemie per Mistrz, tak od siebie. Tak mi się zdaje. To oczywiście moje bardzo subiektywne odczucie, ale osobiście mam lekkie wrażenie absurdu i nadęcia, kiedy ktoś Lema tak tytułuje. Wybacz(cie) szczerość, ale tak mam.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 07, 2017, 03:33:08 pm
@ Ol

1. Panowie "przegapili" to, co ja wybijałem, a Panom jakoś "nie pasowało" (ze względu na oczywistego moralnego hysia Remuszki-uzurpatora?).
2. Przy aferze Watergate też zaczęło się w pewnej chwili "robić nieprzyjemnie", a Nixon i Republikanie krzyczeli, żeby skończyć z tym czepialstwem Marka Felta (spokrewnionego z Remuszką) i zamknąć tę drobną sprawę, bo jej ciągnięcie szkodzi amerykańskiemu Naqrodowi i światowemu wizerunkowi USA: https://pl.wikipedia.org/wiki/Afera_Watergate oraz http://www.filmweb.pl/film/Wszyscy+ludzie+prezydenta-1976-11794
3. Uprzejmie proponuję, by zainteresowani anonimowościa odnieśli się do moich argumentów przedstawionych tu:
Cytuj
Uważam wszelako, że jedno dobre rozwiązanie (anonimowość na Forum) nie wyklucza innego dobrego rozwiązania (nieanonimowej rejestracji w czarnej skrzynce). To jest mój prywatny userski postulat melioracyjny (nie dezyderat!).

R.
.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Czerwiec 07, 2017, 03:56:11 pm
Ale czemu ta wiedza tajemna w czernej skrzynce miala by sluzyc w praktyce? Co by moderacja miala zrobic?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 07, 2017, 04:02:08 pm
Jak to czemu? Gdyby ktoś założył lewe konto za pomocą na tę okazję stworzonego emaila i nazwiska, to admin mógłby mu na to konto i na to nazwisko nawymyślać.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Czerwiec 07, 2017, 04:22:10 pm
Jak to czemu? Gdyby ktoś założył lewe konto za pomocą na tę okazję stworzonego emaila i nazwiska, to admin mógłby mu na to konto i na to nazwisko nawymyślać.
;D
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 07, 2017, 04:26:41 pm
ze względu na oczywistego moralnego hysia Remuszki-uzurpatora?

Nie moralnego, a na własnym tle (jak mniemam) ;).
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 07, 2017, 04:30:18 pm
@ Nex i Maziek
Nie, proszę Panów. To całkiem nie o to chodzi. To chodzi o to, że koktajlami Mołotowa statystycznie rzucają tylko bandyci i chuligani ZAMASKOWANI. Świadomość chuligana, że jego twarz jest twardo identyfikowalna, sprawia, że chuligan przestaje być koktajlowy. Trzeba spytać psychologa, dlaczego tak jest, ale że tak jest powie Panom pierwszy lepszy policjant.
Do tych kilku tysięcy nieznanych ludzi podpisanych na mojej stronie mogę po upływie wielu lat w każdej chwili zadzwonić i spytać podchwytliwie: "Dzień dobry, mówi Stanisław Remuszko, czy ja się dodzwoniłem do pana Maciejewskiego?" Zawsze usłyszę wtedy: - "Nie, dodzwonił się pan do państwa Kazikowskich", albo samo "Nie". Ja akurat wiem, że zadzwoniłem do Kazikowskich, a piszę o tej zmyłce po to, by pokazać, że tacy ludzie przed laty powiedzieli absolutną statystyczną PRAWDĘ. Dlaczego? Nie wiem. Trzeba spytać psychologów...
R
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 07, 2017, 06:44:33 pm
Zupełnie z Tobą nie dyskutuję - masz racje i sam wielokrotnie pisałem, że przyczyną zła w internecie jest anonimowość. Natomiast uważam, już zupełnie na serio, że nie ma żadnych narzędzi, aby zweryfikować tożsamość osoby rejestrującej się na forum. Do tego prawo mają tylko powołane instytucje. Gdyby było inaczej Twój pomysł należałoby sprzedać policji, która w efekcie powinna wyrzucić od ręki połowę stanu osobowego dochodzeniówki (przecież wystarczy zadzwonić).

Przypuszczam, że czytelnicy Twojej strony byli siłą rzeczy dobrze wyselekcjonowani i byli uczciwymi ludźmi - i dlatego być może rzeczywiście nikt nie wprowadził Cię w błąd (w co trochę nie wierzę w skali jak piszesz tysięcy, ale niech tam). Jednak świat jest zgoła inny. Na szczęście na nasze Forum też trafiają ludzie dość wyselekcjonowani (no, przynajmniej czytać potrafią). Obecnie ludzie masowo zakładają fałszywe konta, głównie w celu reklamowania swoich produktów a na forach z treścią polityczną - aby stwarzać wrażenie poparcia tej czy innej idei. Trudno wymagać od admina, żeby miał dzwonić po ludziach i pytać się "czy pan Kowalski?  Nowak? A to przepraszam". Zwłaszcza za granicę itd.

W związku z powyższym Twój postulat sprowadzi się do tego, że uczciwi być może podadzą dane uczciwie, a nieuczciwi - nieuczciwie. Na 100% biedny osobnik tak pałający niechęcią do Ciebie czy innych, że aż zadający sobie trud udawać kogo innego w celu podniesienia lub obniżenia karmy zrobiłby to nieuczciwie. A "być może", bo ja np. staram się nigdzie nie podawać swoich prawdziwych danych - nie chcę po prostu. Nie podaję nr telefonu, żeby mi ktoś nie narobił koło pióra z kontem. Dane mają to do siebie, że wyciekają. Jakkolwiek przypuszczam, że uważasz, że to nic groźnego (przypuszczam m.in. na podstawie wątku o kserowaniu dowodu) - to ja uważam, że wręcz przeciwnie. I uwierz mi na słowo, że miałem zawodowo przypadek, kiedy mi to zaszkodziło. Ponadto nie znam się na tym w szczegółach, ale aby gromadzić dane osobowe trzeba je chronić, spełnić odpowiednie warunki ich przechowywania oraz zgłosić swój zbiór do GIODO. A dowód, gdy zmuszony jestem skserować w jakiejś instytucji - to zawsze zalepiam przestępczą opaską swą szpetną gębę.

Powiedziawszy to wszystko w ogóle nie widzę potrzeby, aby na naszym Forum to robić. Nie ma na nim chamstwa, wyzywania, przeklinania i innych takich. Takie rzeczy się tu nie zdarzają (ewentualnie incydentalnie komuś się wypsnie, ale nie przypominam sobie sytuacji, aby przekleństwo nie było przecinkiem, a było skierowane do kogoś). Nawet najbardziej zaciekłe polemiki jak np. z niejakim Kaganem prowadzone były comme il faut - to określenie tu pasuje, bo pomimo mniej lub bardziej skrywanych gorących uczuć dyskusja była "po fransusku", ą i ę. Kwestia karmy (fałszywych kont) świadczy jedynie o problemach emocjonalnych osoby, która te fałszywe konta założyła. Sam fakt, że przez tak wiele lat nie miałeś problemu z tutejszymi anonimowymi użyszkodnikami powinien Cię eksperymentalnie przekonać na zasadzie doświadczenia, że na tym Forum nie ma tej kwestii. Oczywiście obym nie przechwalił - świat się zmienia bardzo szybko.

Karma została wprowadzona (odpowiadając na pytanie), bo świeżo upieczony Q był z lekka nadaktywny (pisał kosmiczną liczbę postów, część z nich była mało treściwa). Jak człowiek wchodził na forum, to wyglądało, że ma ono jednego, niezwykle płodnego, użytkownika i jest nim Q. W ówczesnych wymianach zdań między "starymi" użyszkodnikami padały oskarżenia (a jakże!) o trolling itp. (tak Q, robiłeś dokładnie to, co zarzucasz Remuszce, nawet jeśli pisałeś teoretycznie we właściwym wątku). Byłem wówczas zwykłym użytkownikiem więc nie znam szczegółów operacji, którymi może ew. podzieli się Q w ramach ekspiacji, ale wiadomością otwartym tekstem posłaną przez Terminusa bądź skrzata użytkownicy Forum zostali o tym poinformowani, więc mogę to przypomnieć. Nie po to, aby pognębić Q, któremu osobiście przekazałem kluczyki do konsoli, tylko żebyśmy wszyscy sobie uświadomili, że po kilku latach bytności tutaj każdy jest innym człowiekiem niż ten, który na forum się zapisał. Nawet taka stara pierdoła jak ja musi przyznać, czytając swoje pierwsze posty, że się zmieniłem i zmieniłem poglądy w wielu kwestiach, i mogę wskazać palcem liczne osoby, którym w tej kwestii wiele zawdzięczam, ale wskażę przewrotnie tylko jedną - Remuszkę, dzięki któremu wiele rzeczy przemyślałem na nowo.

Osobiście nie podobał mi się ten pomysł (karmy), ponieważ widziałem już fora "wykończone" walką koterii promujących swoich a dołujących przeciwników. Takie rzeczy wchodzą na rozum, stwarzają podziały i powodują chorą ekscytację oraz rozmaite "zmowy cenowe". Nie wszyscy tak reagują, ale tak bywa, taka jest ludzka natura. Mówię to jako osoba, która tej karmy ma dużo i nie chciałbym sprawić przykrości komukolwiek, kto mnie karmił, bo też nie jest tak, że miałem to w nosie. Było to dla mnie ważne i jest ważne, że per saldo byłem na plus. Zresztą skoro już była, to i ja karmiłem. Tym niemniej w tej chwili jest nas kilka sztuk, szanujemy się wszyscy, więc nie jest już potrzebna, tak uważam. A jak widać może stwarzać problemy. Jako admin mogłem ją wszystkim wykasować czy ustawić dowolnie i czasem łapki mnie świerzbiły, hehe ;) . Zwłaszcza jak miałem dobry humor po spożyciu :) .
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Cetarian w Czerwiec 07, 2017, 07:41:31 pm
Dzięki za odpowiedź - czyli 2:1 za zniesieniem.

Może ktoś jeszcze zechciałby  - z w miarę czynnych  i uczynnych - forumowiczów jeszcze się wypowiedzieć?:)
Bo myślę, że ponownego ruszania sprawy karmy już raczej nie będzie - chociaż wraca bumerangowo - to wątpię by komuś się jeszcze kiedyś chciało odgrzewać tego kotleta:)

**
Hmm, a jak się definiuje „w miarę czynnych” (i o co chodzi z tymi „Uczynnymi”?)

Bo ja tu napisałem około siedmiuset postów z tym, że o przeciętnej objętości około pół strony książkowej, czyli razem wyszła średniej grubości książka.
I starałem się nie zadawać w postach pytań typu „Która godzina” albo „Dlaczego wieczorem się ściemnia” itp. (jak niektóry …) 
 
Noo, ale to było dawno.
I zabrałem swoje zabawki.
A zabrałem, żeby nie wisiały obok (masy) śmieciopostów S.R. (wśród których zapewne był jeden albo dwa procenty takich, które cokolwiek wnosiły do [danej] dyskusji.)

*
To nie ja.
[:-)]
Tzn. serio to nie ja.

Nawet gdyby Zemek (za pieniądze Remuszki) wynajął jakiegoś antyhackera, to ów fachowiec nie znalazłby żadnych tropów prowadzących do mnie, bo to nie ja.

Ponieważ … mam trochę wyobraźni, teoretycznie mógłbym poprosić kolegę lub koleżankę, albo (za butelkę, a może karton [?] whisky lub jego ekwiwalent w gotówce) wynająć młodego zdolnego anty-antyhackera, żeby przeprowadził tę operację, ale tego też nie zrobiłem.
Cóż, macie na to tylko moje słowo.

Chciałbym natomiast tą drogą wyrazić poparcie dla nieznanej mi osoby, której chciało się anonimowo wykonać pewną pracę dla poprawy merytorycznej jakości Forum.
 
Bo taki prawdopodobnie (prawie na pewno) będzie skutek.
Jeśli Zemek wyłączy karmę.
 
Różnica w jakości może nie będzie dramatyczna, ale wolno domniemywać, że S.R., który jest człowiekiem … na tyle próżnym i infantylnym zarazem, że, jako jedyny uczestnik, czerpał jakąś satysfakcję z owej „karmy” (a nawet, cytując Maźka: „ma mówiąc wprost hysia na punkcie karmy”), będzie mniej aktywny.
O ile mniej, to się okaże.

Przypomnę jeszcze, że kilka lat temu (nie chce mi się grzebać w swoim archiwum i sprawdzać, kiedy to było, ale S.R. zdążył wtedy napisać ca 2.500 postów) skrytykowałem S.R. dość obszernie i, jak sądzę, merytorycznie.
Zaapelowałem też wtedy do Maźka, żeby nie odpowiadał na (zazwyczaj absurdalne) posty S.R., na co Maziek odburknął „Nie będziesz mi wybierał kolegów.”

To oczywiste, ale, powiem szczerze, że odrobinę zdziwiło mnie, dlaczego Maziek czuł się upoważniony do tego, żeby wybierać za mnie, gdzie mają wisieć moje teksty (mam na myśli te czternaście sztuk, które otwierają wątki).

Generalnie mam do uczestników, oczywiście niewiążącą, prośbę, czy może raczej sugestię: Nie polemizujcie z absurdalnymi tezami S.R.

Sugestia (podkreślam: niewiążąca) jest skierowana przede wszystkim do Maźka, który chyba dwieście, a może i trzysta razy przećwiczył tu taki schemat:

S.R. - „Dlaczego … coś tam?”
M. - „Ale o co ci chodzi, nie rozumiem pytania?”
S.R. - „No, jak to, nie rozumiesz pytania, przecież jest bardzo jasne i logiczne, chyba nie wykazujesz dobrej woli, żeby je zrozumieć. I charakter masz ułomny.”

Po czym następowało 30-50 postów na temat charakteru Maźka, prawie zawsze absurdalnie nietrafnych, a czasem niezbyt grzecznych – nie tylko moim zdaniem, skoro wiosną Maziek zerwał relację z S.R. (sugerując nawet, że ów sika z balkonu i to nie pierwszy raz.)

Noo, później S.R. chyba wyraził coś na kształt skruchy (może na P.M.?), panowie znowu rozmawiają – i znowu znaczna część tych wymian dotyczy problemów Maźka ze zrozumieniem błyskotliwych i nienagannie skonstruowanych pod względem logicznym wypowiedzi S.R.      

*
Nie odzywałbym się, gdyby S.R. nie napisał, że Lem się w grobie przewraca.
 
Lem nie żyje, a na grobowcu nie ma wiadomego przycisku, więc każdy może stawiać hipotezy na temat tego, co Lem pomyślałby lub powiedział, gdyby żył.

Moim zdaniem, dużo bardziej niż na kwiatku, albo czekoladzie położonej na pomniku, zależałoby mu na tym, żeby rzeczowo, sensownie, ciekawie dyskutowano o jego książkach, o jego hipotezach dotyczących przyszłości.    


**
I jeszcze jedno, od pewnego czasu S.R., oprócz bloga na własnej stronie, prowadzi też bloga na stefczyk.info. (Linkował go tutaj).

SKOK Stefczyka to instytucja z tej grupy, do której obywatele (jako klienci banków) dołożyli już pięć miliardów złotych.
Tylko w tym roku upadły trzy kolejne kasy.
Ciekawe, dlaczego akurat tam S.R. bloguje?
 

N./C.

Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: skrzat w Czerwiec 07, 2017, 08:40:29 pm
znosimy, szkoda czasu na dalsze przepychanki :-)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 07, 2017, 08:50:06 pm
Przed sekundą przeczytałem i odruchowo dałem panu Nemo plus, lecz komputer odrzekł: ta funkcja jest wyłączona :-)
R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 07, 2017, 09:17:35 pm
znosimy, szkoda czasu na dalsze przepychanki :-)

Alleluja! ;) Teraz będzie o nas mówiła tylko jakość naszych słów.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 07, 2017, 09:38:13 pm
@ Maziek
Cytuj
Jako admin mogłem ją wszystkim wykasować czy ustawić dowolnie
Gdybym był pewien, że to mówisz serio (że mógłbyś to naprawdę zrobić, a nie, ze to było technicznie możliwe), to bym z Tobą nie rozmawiał.
R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 07, 2017, 10:00:27 pm
To utwierdza mnie w moich konstatacjach.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 07, 2017, 10:38:16 pm
:-)
R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 07, 2017, 10:50:05 pm
W odpowiedzi na krytykę swojej bezsensownej aktywności na Forum Remuszko Stanisław odpowiada mnożeniem postów jeszcze bardziej bezsensownych i infantylnych. Nieźle jak na Katona broniącego wysokich standardów i czułego na to by prochom Mistrza w niczym nie uchybić. Chciałoby się rzec: Katonie, katuj się sam (a nam tego oszczędź).

Chyba w końcu policzę jaki procent wypowiedzi S.R. stanowi produkcja tego typu (na oko szacuję, że coś około 90% - kiedyś tak se poleciałem strona za stroną przez wiadomości użytkownika i polityki tam wcale nie było tak wiele jak zakładałem - tu, poniekąd, zwracam honor - ale ilość skrajnie beztreściwego pustosłowia mnie powaliła).

ps.
tak Q, robiłeś dokładnie to, co zarzucasz Remuszce, nawet jeśli pisałeś teoretycznie we właściwym wątku
Prawda najświętsza, maźku, i nie zaprzeczam. Skoro ja jednak z tego wyrosłem, to i inni by mogli, choćby na starość ;).
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 07, 2017, 11:29:03 pm
Może Państwo wróciliby na chwilę do kwestii wskazanej przez Ol jako przegapionej?
https://forum.lem.pl/index.php?topic=188.msg69077#msg69077
R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 07, 2017, 11:36:50 pm
Odgrzebywanie postu z wezwaniem do zakończenia dyskusji w intencji dyskusji zeń rozwinięcia... Oryginalne, oryginalne...  ::)

(Przy czym chyba każdy choć średnio rozgarnięty pojmie, że gdyby Państwo chcieli, to by Państwo wrócili i bez takiego sztucznego podbijania...)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 07, 2017, 11:52:41 pm
Z wiarą, że porzekadło "kto się czubi ten się lubi" zawiera choć cierń prawdy proponuję zakończyć chwilowo tutejsze dywagacje. Sporo już zostało powiedziane a kontynuacja prowadzi do coraz usilniejszego zajmowania się samymi sobą, a nie o to chyba chodzi na forum pt. Lem.
Forum się przebudowało, przyjrzyjmy się jak działa w nowo-starej formule i ewentualnie za jakiś czas będzie można coś tu skrobnąć. Hę?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 08, 2017, 12:02:04 am
Wiesz co, liv? W jednym się zgodzę z S.R. - że czas nam do "Akademii..." wrócić. Może ruszmy z "Summą..." za dni parę i niech to nas jakoś pogodzi? ;) (Jak się nad tekstem zdrowo główkuje, to i niezdrowe emocje gdzieś ulatują.)

ps. Spytam jak mod - moda (olkę też ;)), co powiesz na zamknięcie niniejszego wątku na jakiś tydzień, by nie korcił?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 08, 2017, 12:54:49 pm
Szanowni Państwo Moderatorzy oraz Wszyscy Forumowicze, jestem stanowczo, a nawet kategorycznie przeciwny zamykaniu jakiegokolwiek wątku na jakikolwiek czas. Tak administracyjny zabieg byłby oczywistym rodzajem cenzury, potocznie zwanym kneblem. Od początku głosiłem, i powtórzę po raz chyba czwarty (post nr 137, z 6 kwietnia 2017, https://forum.lem.pl/index.php?topic=188.msg68297#msg68297) :

Cytuj
...główna uroda Forum polega na braku merytorycznych ograniczeń co do zamieszczanych tu treści. Od pana Terminusa poczynając, każdy ma pod tym względem równe prawa i może pisać to, na co ma ochotę. Za arcytrafnym Livem zaś dodam: kto chce – czyta, kto chce – reaguje, komu wisi – pomija...


Dieta polegająca na zamknięciu delikwentów w więziennej celi bez spacerów (niemożność zajrzenia do źródeł) jest złym, totalitarnym, komuszym rozwiązaniem.

Stanisław Remuszko

pjes: korzystając, póki mogę, z wolności, pragnę z jeszcze większym szacunkiem ukłonić się Olcepolce w podziękowaniu za jej piękną ideowość i odwagę, które zademonstrowała w swym poście nr 156 z 4 czerwca, https://forum.lem.pl/index.php?topic=188.msg68970#msg68970 . 
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 08, 2017, 01:24:03 pm
Zadam jeszcze raz pytanie: czy naprawdę wolność słowa ma polegać - na Forum Lema - na wolności bełkotania, floodowania pustymi treściowo wypowiedziami,wszczynania awantur, itp.?

I czy za obrońcę wolności ma prawo - bez popadania w śmieszność - uważać się ktoś, kto regularnie zgłaszał posty innych użytkowników do moderacji (sic! - stachanowiec i w tym zakresie), a ledwo co chciał nam fundnąć kieszonkowy totalitaryzm wirtualny z obowiązkowym legitymowaniem na starcie?

Doprawdy, jakiekolwiek działania moderatorsko-dyscyplinujące nie byłyby konieczne (a pewnie i demonstracyjnego - czy cichego - odchodzenia z Forum, aktów sockpuppetingu itp. byśmy uniknęli), gdyby niektórzy (a raczej: niektóry) mieli ciut więcej skłonności do autorefleksji i samodyscypliny.

Forum bez moderacji jest możliwe (i stanowi również mój prywatny ideał), ale pod warunkiem, że nikt nie rozpycha się na nim łokciami, strojąc się w szaty moralnej wyroczni, a zarazem puszczając mimo uszu wszelkie uwagi krytyczne odnośnie swojego stylu bycia/wypowiedzi przez bitych osiem lat. To jak z demokracją ateńską: może działać, ale wszyscy muszą respektować minimum wspólnych zasad. Tu mamy przypadek kogoś kto te zasady regularnie narusza, pewnie dlatego, że - jak sam twierdzi - uważa się za ważniejszego od innych ludzi (https://forum.lem.pl/index.php?topic=849.msg38130#msg38130) (co prawda już tylko trochę ważniejszego ponoć), a normy dobrego wychowania - jak również sam był uprzejmy wyartykułować (http://forum.lem.pl/index.php?topic=891.msg39988#msg39988) - są (w jego optyce) dla plebsu (czyli, najpewniej: dla nas, nie dla niego).

ps. Jak niektóry ;) chce być ważny, to niech będzie mądrością swoich postów, subtelnością analiz, głębią wywodów. Niech nas na kolana rzuca swoim zrozumieniem prozy Lema, świata, Wszechświata (co zawsze przyjmę z szacunkiem i sympatią), a nie informuje w kółko o tym, że mu się właśnie omlet przypalił, albo na biegunkę cierpi.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Cetarian w Czerwiec 16, 2017, 03:41:25 pm


Ja tak sobie myślę, że gdyby te osoby, które bezskutecznie próbują nawiązać kontakt z umysłem S.R. (liderem jest oczywiście Szanowny Kolega Maziek, który przeznaczył na to około pięciu tysięcy postów, ale nie jest jedyny) spędziły te setki (tysiące?) godzin na szrocie, to prawie na pewno zdążyłyby już przez ten czas zbudować rakietę, zdolną polecieć na Marsa, a z przechodzonej Toyoty Corolli zbudowałyby Curiosity dwa, wpędzając NASA w kompleksy.

Moim zdaniem umysł S.R. został już zbadany niezmiernie (i nadmiernie) starannie i niczego nowego, a zwłaszcza interesującego (ani sensownego), nie można się o nim dowiedzieć.

Niby „Volenti non fit iniuria”, jednakowoż … czytać hadko.


C.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 16, 2017, 06:34:25 pm
Hmm... W związku z awansem olki na administratora (cóż, gratuluję) chciałbym się dowiedzieć jak wygląda system nadawania takich "awansów".

Terminus z tego co pomnę był demokratycznie wybrany. skrzat - no, tu wyboru dokonał sam Lem, można sądzić, więc trudno kwestionować. A teraz (czy to dotyczy maźka, liva, olki czy mnie) czysta uznaniówka? Było to jakkolwiek z Forumowiczami konsultowane? Bo z tego co widzę nosimy wszyscy te moderatorsko-administracyjne "szarże" po znajomości można rzec.

olka, nie odbierz tego jako personalnego ataku (siebie też między tak "namaszczonymi" wymieniłem), po prostu o mechanizm pytam.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 16, 2017, 07:13:24 pm
Kategorycznie jestem za absolutną suwerennością decyzyjną Skrzata w kwestii uzgadniania Yabbów.
Stanisław Remuszko
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 16, 2017, 07:17:56 pm
Jeszcze jedno... Skoro już tu głos zabrałem... wzywam publicznie P.T. Administrację (starszą i młodszą stażem ;)) do zajęcia się w końcu wyczynami Stanisława Remuszki, a zwł. sprawą ciągłego i uporczywego obrażania przezeń maźka (chociażby takimi wypowiedziami (http://forum.lem.pl/index.php?topic=1107.msg69358#msg69358), które niedawno scaliłem, bo nie dość, że obraźliwe, charakter premedytowanego podwójnego dubla miały). Nie chodzi mi zaraz o bana (jak mówiłem: jestem ostatnim, który miałby prawo coś takiego postulować), ale jakaś forma kategorycznego powściągnięcia takich zachowań wydaje się konieczna.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 16, 2017, 08:40:30 pm
Plose pani, a Remusko mnie bije...
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 16, 2017, 08:51:06 pm
Nie mnie bije, a ponad połowę Użytkowników zdążył obrazić/pomówić o coś/zirytować  i długimi laty Forum postami o niskiej wartości merytorycznej zaśmieca, nie licząc się z  krytycznymi uwagami, Netykietą, ani zdrowym rozsądkiem. Co ostatnimi miesiącami jest jeszcze bardziej dotkliwe (bo bardziej widoczne) niż kiedyś.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 16, 2017, 09:41:54 pm
Q, ja sobie sam dam radę z Remuszką sam, OK?

Co do Oli: nie wiem co jest stosowniejsze, God save the queen, czy The king is dead, long live the king - ale w każdym razie z kolan moc uścisków and let's rock'n'roll :) .
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 16, 2017, 09:47:05 pm
Ok, skoro sam chcesz z nim toczyć polemiczne boje to mogę się do tego nie mieszać, choć naprawdę przykro patrzeć na to co tu wywija i jak się do Ciebie odnosi.

(Z tym, że scalać duble i przenosić offtopy nadal zamierzam, jeśli będzie sobie na kolejne pozwalał. I wciąż uważam, że jest to użytkownik, którym Administracja powinna się jakoś zająć, bo  coraz gorszy cyrk tu robi*.)

* Nawiasem: nie masz nawet pojęcia jak mi się gryzie Remuszko-Korespondent-Lema i Remuszko-felietonista-"Fantastyki" (którego lubiłem czytać) z tymi błazeństwami. Jest dla mnie zagadką, że człowiek może łączyć aż takie skrajności.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 16, 2017, 09:55:56 pm
OK, ale znajmy miarę.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 16, 2017, 10:01:57 pm
Staram się (w końcu nic mu nie wyciąłem, choć technicznie mógłbym ciachnąć wszystko, gdybym noc na to poświęcił ;), skoro obecny Forumowy konsensus mówi "nie ciąć"), ale mam wrażenie, że z Remuszką można tylko po remuszkowemu, bo innych form argumentacji nie rozumie/udaje-że-nie-rozumie.

(Przy czym: paradoksalnie tym różnię się od Cetariana, że uważam dialog z owym forumowiczem za możliwy, czyli jakby wierzę w niego trochę, nie skreślam go, zakładam w nim rozsądek i dobrą wolę, do których można się odwołać*. Usiłuję mu po prostu swoim forumowym zachowaniem podsunąć lustro, by zrozumiał w końcu zasadę "Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe." odczuwszy to czy owo na własnej skórze.)

* Choć jak czytam, że się od niego w realnym życiu najbliżsi poodwracali:
http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=2464
http://www.remuszko.pl/blog.php/?p=5018
...to na jedno b. mi go szkoda (szczerze, po ludzku, empatycznie, w końcu wszelkie nasze internetowe spory to na tle takich spraw pryszcz), ale na drugie zaczynam wątpić w ową możliwość porozumienia, bo nie wydaje mi się rzeczone odwrócenie takie całkiem niezrozumiałe w świetle tego, w czym mamy tu pecha uczestniczyć.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Cetarian w Czerwiec 17, 2017, 12:17:12 am
Q, ja sobie sam dam radę z Remuszką sam, OK?



No, może Ty sobie dasz radę, (cokolwiek by to znaczyło), ale smutna prawda jest taka, że od kilku lat zamulacie we dwóch z S.R. to Forum.

I o ile S.R. nie stanowi dla mnie zagadki, ot, zdarzył się taki wśród 30 milionów pełnoletnich Polaków, to Twoje zachowanie jest dla mnie, rozciągniętym na lata, niemiłym zaskoczeniem i zagadką.
Nazwałem Cię kiedyś „Podporą Forum” i choć forma była żartobliwa, to myśl była serio. Bo były takie lata, kiedy podpinałeś tu wiele ciekawych linków, głównie z obszaru astronomii, ale nie tylko, i pisałeś ciekawe komentarze na rozmaite tematy, ale już od dawna zajmujesz się głównie albo prawie wyłącznie absurdalnymi (mam prawo do swojej oceny) polemikami z S.R. dokładnie według wzoru, który podałem  w ubiegłym tygodniu.   
 
S.R. - „Dlaczego … coś tam?”
M. - „Ale o co ci chodzi, nie rozumiem pytania?”
S.R. - „No, jak to, nie rozumiesz pytania, przecież jest bardzo jasne i logiczne, chyba nie wykazujesz dobrej woli, żeby je zrozumieć. I charakter masz ułomny.”

Po czym następowało 30-50 postów na temat charakteru Maźka, prawie zawsze absurdalnie nietrafnych, a czasem niezbyt grzecznych – nie tylko moim zdaniem, skoro wiosną Maziek zerwał relację z S.R. (sugerując nawet, że ów sika z balkonu i to nie pierwszy raz.)

„Następowało” i dalej następuje, bo w międzyczasie, przez te zaledwie dziewięć dni, zrobiliście kolejną rundkę, a może dwie lub trzy, nie chce mi się liczyć tych mulistych postów na sztuki.

Zabrałem (ostrożnie) głos w nowym wątku o „Summie” i niewiążąco przymierzam się do tego, żeby może włączać się tam do dyskusji, jeśli się będzie rozwijała, ale jeżeli merytoryczne posty o Summie czy na tematy powiązane, trzeba będzie wygrzebywać z pomiędzy tuzinów postów S.R. i Twoich na ten sam temat co zawsze, tzn. dlaczego Ty nie rozumiesz jego precyzyjnych i logicznych pytań, to raczej dam sobie spokój.  

*
@Q

Liv napisał 2 kwietnia:
„Już dawno zerwałem rozmawianie z Remuszką i gdyby wszyscy tak zrobili, problem rozwiązałby się sam.”

Skoro Ci styl S.R. nie odpowiada (a nie odpowiada zdecydowanie [podobnie jak mnie])
to, sugeruję niewiążąco: nie rozmawiaj z nim.   
Bo Tobie się wydaje, że jeśli go pochwalisz za jakąś sensowną wypowiedź, to podobnych wypowiedzi będzie przybywało, a te … nieporywające będą zanikały, ale, niestety jego umysł najwyraźniej działa w ten sposób, że on, raz pochwalony, odczuwa przypływ energii i dochodzi do wniosku: „Teraz to już na pewno dam Maźkowi logicznego mata w dwudziestu ośmiu posunięciach. A najdalej w czterdziestu.”


C.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 17, 2017, 11:02:31 am
Może i tak.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 17, 2017, 11:48:42 pm
Maźku,
Uważam, że jako historyczny forumowy Maziek-autorytet powinieneś zabrać głos.
Staszek
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 18, 2017, 08:59:20 am
A ja tak nie uważam. Kogo interesuje historia - może na tym Forum poczytać.

Nemo - jeśli mogę, to uważam, że powinieneś wrócić do starej ksywki. Generalnie jak słyszę "Nemo" to widzę Gajkowskiego ("Kapitana Nemo") w typowym dlań nakryciu głowy i to mnie trochę wytrąca z osi dyskusji ;) .
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 18, 2017, 10:49:26 am
Nemo - jeśli mogę, to uważam, że powinieneś wrócić do starej ksywki.
Już wcześniej mi się pomyślało podobnie. Znaczy i tak mam w głowie Cetariana. Przy wszystkich różnicach i awanturach, a może mimo, ucieszyłbym się.
Cytuj
Generalnie jak słyszę "Nemo" to widzę Gajkowskiego ("Kapitana Nemo") w typowym dlań nakryciu głowy i to mnie trochę wytrąca z osi dyskusji ;) .
A nie z Nautiliusem?  :)
Ta, ale Gajkowskiego się nie wypieram, też się wciska. Berecik z antenką jednym i takim drugim;
Spokojnie siądź
Spokojny bądź
Po co ci te emocje
Niepotrzebne emocje

https://www.youtube.com/watch?v=-QxqtwGdv-o (https://www.youtube.com/watch?v=-QxqtwGdv-o)
Poza tym pozdrowienia z krainy żubrów (oraz żubroni). Znaczy już wróciłem, ale tam nie było...zasięgu.  8)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Cetarian w Czerwiec 18, 2017, 11:42:06 am
A ja tak nie uważam. Kogo interesuje historia - może na tym Forum poczytać.

Nemo - jeśli mogę, to uważam, że powinieneś wrócić do starej ksywki. Generalnie jak słyszę "Nemo" to widzę Gajkowskiego ("Kapitana Nemo") w typowym dlań nakryciu głowy i to mnie trochę wytrąca z osi dyskusji ;) .

Ja nie widzę problemu - jeśli jej ekscelencja administracja załatwi to tak, że płynnie przywróci mi dawnego nicka, pozostawiając aktualne hasło i podpinając posty Nemo pod nicka Cetarian.
Zakładam, że system to umożliwia?
Jeśli tak, to poproszę sz. administrację o dokonanie zabiegu ... przeistoczenia.

Może też administracja (może, jeśli może i jeśli jej się chce) podpiąć moje stare posty, których mi się nie udało zabrać.
 

C.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 18, 2017, 12:03:54 pm
Dobra, poświęciłem swój post z wątku filmowo-SFowego, zastępując go kopią i dokleiłem do niego watek "Od (i do) Remuszki". Niech już niektóry się cieszy, że to ja jestem "założycielem", nie on, wszystko dla naszych Użytkowników, nawet tych... specyficznych ;). Choć całą sprawę uważam za skrajnie absurdalną.

(Wydzielenie wątku na "twórczość" niektórego uznaję natomiast za - smutną - konieczność w świetle tego ilu Forumowiczów - ze mną włącznie - uznało uprawiany przezeń offtop za 1. irytujący, 2. wykolejający i zamulający normalne dyskusje, 3. przeszkadzający im w tak zamulone dyskusje się włączeniu.)

ps. Aha: Cet., jeśli nie wspomniałem, że też się cieszę, że wróciłeś - to teraz wspominam. liv - czekam(y) na Ciebie w "Akademii..." ;) (nie, nie twierdzę, że miałeś między żubrami "Summę..." czytać, żubry nie do tego służą ;), teraz nadgonisz).
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Cetarian w Czerwiec 18, 2017, 12:05:19 pm
Nemo - jeśli mogę, to uważam, że powinieneś wrócić do starej ksywki.
Już wcześniej mi się pomyślało podobnie. Znaczy i tak mam w głowie Cetariana. Przy wszystkich różnicach i awanturach, a może mimo, ucieszyłbym się.


Moim zdaniem awantura jest wtedy, kiedy jej uczestnicy (i/lub uczestniczki) wymieniają się ... antykomplementami.

Ja, jeśli krytykowałem i/lub krytykuję kogoś (w tym uczestników Forum), to staram się maksymalnie klarownie wyłożyć, za co krytykuję.
Dopiero na deser zdarza mi się zaserwować cierpką ironię (lektura Cyberiady mogła wzmocnić tę tendencję  8)).

C.

P.S.
Po usunięciu (ale nie całkowitym) konta Cetariana próbowałem się zarejestrować jako Rohan, ale system odmówił.
Nick "Nemo" nie był rezultatem długich (ani średnich) przemyśleń, chociaż wydawał się adekwatny, bo próbowałem wtedy zniknąć do końca.

Dla mnie "Nemo" to ewidentnie postać z Verne'a, pan w bereciku to tandetny uzurpator.


Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 18, 2017, 01:29:42 pm
@ Maziek # 241
Mam na myśli nie żadną historię, lecz obecną sytuację, w aspekcie zwykłej ludzkiej solidarności i empatii. Może adekwatniej powinienem rzec nie "historyczny Maziek", tylko "legendarny Maziek"? Maziek-filar Forum? Maziek - forumowa Postać? "Jam jest Maziek"...
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 18, 2017, 01:40:26 pm
Ja może tylko "historycznie" przypomnę, że kiedy po raz pierwszy dyskutowane było czy mam zostać moderatorem - ile to lat temu było? - rozważałem głośno (w ramach, nazwijmy to tak z podszytym pewną ironią patosem, expose programowego), wydzielenie osobnego wątku na cały remuszkowy offtop, który już wówczas spore kontrowersje budził, na tym samym tle co i dziś.

Teraz to po prostu realizuję, szukając rozwiązania które pogodzi sprzeczne imperatywy: zarazem da S.R. swobodę wypowiadania się do woli (by nie było, że jakaś cenzura tu panuje, czy coś), i uwzględni potrzeby sporej części (połowy, jeśli nie większości), aktywnych Forumowiczów, którym jego - często skrajnie oderwany od tematu, a ostatnio mający głównie charakter jakichś personalnych przepychanek - offtop wyraźnie przeszkadza.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 18, 2017, 02:05:49 pm
Mam na myśli nie żadną historię, lecz obecną sytuację...
Konkretnie jaką sytuację, opisz swoimi słowami.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 18, 2017, 03:11:36 pm
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1571.msg69416#msg69416

Pod linkiem jest "opis mymi słowami". Mogę dodać, że jestem bardzo ciekaw Twej opinii (jako Legendarnego Maźka) na temat kasowania przez moderatora cudzych wątków w aspekcie obowiązującego Regulaminu Forum Pana Lema.

R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 18, 2017, 03:20:00 pm
Nie wiem ile lat ma Q ale wiem ile Ty i niech to wystarczy za odpowiedź.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 18, 2017, 03:22:58 pm
Remuszko, Staszku, wyjaśnij mi tak szczerze o co biega. Po co robisz z tego jakieś prywatne przepychanki. Ja do Ciebie - uznaję tego wirtual-brudzia za wciąż obowiązującego - nic nie mam jako do człowieka (domu mi nie spaliłeś itd.), pewne Twoje dokonania nadal szanuję, tylko naprawdę chciałbym żebyś w końcu uwzględnił, że dużej części Forumowiczów (w tym mnie) przeszkadza, że tak bardzo (i tak mało merytorycznie) rozpychasz się na Forum. (Uważam też, że ciężko - i bez zdania racji - obraziłeś maźka, Lucę i miazo, że całkiem bez sensu wsiadłeś na qertuo, ale to osobna sprawa.) Wydzieliłem Ci wątek, produkuj się w nim do woli, możemy się nawet umówić, że nie będę Ci tego scalał, ale miej trochę względu i na innych (i na Pamięć Mistrza).

Pozdrawiam - wbrew pozorom serdecznie i z respektem.

ps. I serio b. chętnie się w końcu dowiem o czym z Lemem korespondowaliście. Przypuszczam, że nie tylko ja.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 18, 2017, 03:33:14 pm
Przykro mi, Maźku, że tak rozumiesz moje nadzieje na Twoją zwykłą ludzką solidarność, empatię oraz merytoryczna opinię.
R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 18, 2017, 03:43:11 pm
"Przykro" łatwo napisać i cierpieć wewnętrznie potem - trudniej zaś coś ze sobą zrobić. Empatii nie mam najmniejszej do Twego zachowania i nie chcę się solidaryzować w wyrywaniu sobie szpadelka w piaskownicy. Merytorycznie zaś punkt 6, 7 i 7.2 Regulaminu.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 18, 2017, 04:40:40 pm
W przytoczonych przez Ciebie punktach Regulaminu nie ma NIC co odnosiłoby się do obecnej sytuacji.
Wygląda na to, że, mając opisaną nadzieję co do człowieka-Maźka, zapomniałem, czyja ona jest matką.
Uprzejmie informuję licznie zainteresowanych, że idę na pięciokilometrowy spacer :-)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Czerwiec 18, 2017, 05:01:33 pm
Ależ oczywiście, że nie ma niczego co odnosiłoby się do obecnej sytuacji :) . Przypomina mi się ideowo kawał o Iżinku - faktycznie nie ma w regulaminie podpunktu "Stanisław Remuszko".
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 18, 2017, 08:41:59 pm
Hmmm...człowiek wraca z puszczy do cywilizacji, a tu taka rzeź:)

Tylko parę słów, bo i tak za dużo ich w tym wątku.

Po pierwsze przypomnę, że nie ma lepszych i gorszych użytkowników forum.
Nie jest ważne kto, co ma napisane przy nicku, więc dla mnie wygrażanie pałeczkami moderatorsko-adminowymi jest delikatnie mówiąc - śmieszne.

Najprościej by było, gdyby każdy wypowiadał się w swoim imieniu, a nie jakichś funkcyjnych - kompletnie tego nie uznaję - zresztą już o tym pisałam:
Ty Q dostałeś moda do topicu "Biblioteka Lema" by wprowadzać tam tytuły książek. Ja podobnie. Liv chyba do cięcia botów.

Teraz - już tłumaczę - skrzat zapytał mnie czy nie mogłabym wpuszczać nowych użytkowników, bo on nie zawsze ma czas.
Wygląda na to, że się zgodziłam - być odźwierną, portierem - czy jak to nazwiecie.
Ale ja tego nie traktuję w kategoriach "awans", "władza" itp. - maziek niestety zrezygnował i skrzat potrzebował kogoś na portierni. I już.
I w związku z tym proszę nie pisać do mnie na prywatne maile, numer telefonu - tekstów "do administracji" - żebym kogoś ustawiała po kątach. No way.
Obce jest dla mnie forum z wątkami, w których co dwa dni rozbiera się zachowania innych, sądzi, przenosi, tnie, poucza itp.

Wiecie...trochę to żenujące - wszystko. Zwłaszcza jak spojrzeć z boku.
Od kilku lat to samo cykliczne pranie brudów.

Każdy kolejny post wywołuje lawinę następnych.
Może ignor? Koniec z tłumaczeniami wytłumaczonego?
Zwłaszcza, że dyskusja w Akademii tak niespodziewanie (a ciekawie) się rozwinęła?:)
Może np. scalać te posty (jeśli to ma coś zmienić, poprawić), ale bez komentarzy typu "scaluszko" i dodatkowych drwin - może one jątrzą niepotrzebnie? Może nawet są niekulturalne.
Nie wiem.
Za to wiem, że:
A ja tak nie uważam. Kogo interesuje historia - może na tym Forum poczytać.
Nemo - jeśli mogę, to uważam, że powinieneś wrócić do starej ksywki. Generalnie jak słyszę "Nemo" to widzę Gajkowskiego ("Kapitana Nemo") w typowym dlań nakryciu głowy i to mnie trochę wytrąca z osi dyskusji ;) .

Ja nie widzę problemu - jeśli jej ekscelencja administracja załatwi to tak, że płynnie przywróci mi dawnego nicka, pozostawiając aktualne hasło i podpinając posty Nemo pod nicka Cetarian.
Zakładam, że system to umożliwia?
Jeśli tak, to poproszę sz. administrację o dokonanie zabiegu ... przeistoczenia.

Może też administracja (może, jeśli może i jeśli jej się chce) podpiąć moje stare posty, których mi się nie udało zabrać.
 

C.
Jeśli znajdę jakąś celencję - to zapytam jakie sztuczki zna;)
Niestety - na liście użytkowników nie ma Cetariana.
Ale widzę taką opcję: zmień nazwę użytkownika...jeśli się zgodzisz - przetestuję zmianę Nemo na Cetariana:)
Jeśli nie wyjdzie - to pomyślimy dalej:)

Korzystając z okazji - to chyba też jest do zrobienia - czy wydłużyć czas modyfikowania wiadomości?


Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 18, 2017, 08:57:38 pm
skrzat zapytał mnie czy nie mogłabym wpuszczać nowych użytkowników, bo on nie zawsze ma czas.
Wygląda na to, że się zgodziłam - być odźwierną, portierem - czy jak to nazwiecie.

Heh, to jest wykonalne i z poziomu moderatorskiego, mówiąc nawiasem. Wiem, bo paru sam wpuściłem.

Ty Q dostałeś moda do topicu "Biblioteka Lema" by wprowadzać tam tytuły książek. Ja podobnie. Liv chyba do cięcia botów.

Tylko, że tymi Rem-offtopami ktoś zająć się w końcu musi i nie dlatego się tym zajmuję, że mi "funkcja" do głowy uderzyła, ani dlatego że doń coś prywatnie mam (wiesz, że nie mam), tylko właśnie dlatego, że kilku Użytkowników wprost napisało, że im to przeszkadza, z Forum ich wypłasza itd. (a poza tym Regulamin i zwykły dobry obyczaj narusza). Jeśli jesteś w stanie Staszkowi R. to przetłumaczyć, tak po kumpelsku, po dobroci (i zrozumie!), to nie będę tu niczym wymachiwał i z przyjemnością zajmę się dyskutowaniem, które zdecydowanie wolę.

(Skądinąd - to co pisał np. Smok Eustachy też bywało przenoszone, scalane itd. Traktuję to jako normalną procedurę, nie jakieś nękanie.)

Nawiasem: piszesz:
nie ma lepszych i gorszych użytkowników forum.

Pełna zgoda. Ale może spróbuj to wytłumaczyć również S.R.. Bo jeśli ceną za to by on się tu dobrze czuł jest, że paru Forumowiczów orbity rozluźnia, a maziek wspaniałomyślnie "dymisję składa", to dla mnie jest tu coś bardzo niehalo, z takiego bardzo elementarno-ludzkiego punktu widzenia. (Tu się zamknę, bo nie znoszę moralistyki.)

Zwłaszcza, że dyskusja w Akademii tak niespodziewanie (a ciekawie) się rozwinęła?:)

Fajno, że doceniasz ;).

Może np. scalać te posty (jeśli to ma coś zmienić, poprawić), ale bez komentarzy typu "scaluszko" i dodatkowych drwin - może one jątrzą niepotrzebnie? Może nawet są niekulturalne.

Miało być to "scaluszko" ciepło-sympatyczne, w intencji pojednawcze, nie - jątrzące, ale skoro tak odbierasz... Nawiasem, Celencyjo ;), zawsze się u nas dawało info o scaleniu. Starałem się tego trzymać.

Korzystając z okazji - to chyba też jest do zrobienia - czy wydłużyć czas modyfikowania wiadomości?

Proponowałbym ad infinitum. Kiedyś bodaj tak było.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 18, 2017, 09:06:39 pm
@ Ol
No, nie wiem. W każdym razie wiem, że jeśli miną 2 godziny, nie mam możliwości dopisania czegoś do swojej poprzedniej wypowiedzi.
Owszem, chyba pasowałoby mi dłużej (na przykład 6 godzin), ale czy jest silnikowa możliwość oznaczania terminu takiego dopisku/modyfikacji, czy też każdy dopisywacz musi to robić ręcznie? Wydaje mi się to ważne, bo bez takiej precyzyjnej chronologii kontekst często staje się nieczytelny.
R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 18, 2017, 09:33:45 pm
Cytuj
orzystając z okazji - to chyba też jest do zrobienia - czy wydłużyć czas modyfikowania wiadomości?
Dałbym ze dwa, trzy dni.
Na namysł, a i rozmysł.  :)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Cetarian w Czerwiec 18, 2017, 09:39:37 pm
Hmmm...człowiek wraca z puszczy do cywilizacji, a tu taka rzeź:)

Tylko parę słów, bo i tak za dużo ich w tym wątku.

Po pierwsze przypomnę, że nie ma lepszych i gorszych użytkowników forum.

Ale dlaczego za dużo? Serwer przeciążony?
Od tego jest wątek organizacyjny, żeby rozmawiać o organizacji.

A jeśli jednak za dużo, to z czego to wynika? Z czyich zachowań?
Jakieś konkrety w tej sprawie?

„Nie ma lepszych i gorszych …”

Ale są tacy, a konkretnie jeden, który … napisał kiedyś wprost, że olewa zasady, bo są niespisane (a spisanymi też się nie przejmuje), i że jest lepszy (znaczy, czuje się lepszy od innych [i to niestety nie wyglądało na żart]) i który zasypuje Forum wielką ilością postów, za którymi … chyba nikt nie tęskni (że tak to ujmę oględnie).

W tej sytuacji przypomnę, cytując w całości, post uczestnika, który to uczestnik jest antytezą S.R., bo przez dwanaście lat napisał 138 postów, a ciekawych treści było w nich prawdopodobnie więcej niż w siedmiu tysiącach postów S.R.

Luca:
Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #86 dnia: Luty 05, 2017, 11:58:26 am »
Q, skoro chwilowo powróciłem na forum, to pozwolę sobie wyrazić pełne wsparcie Twojej pozycji w sporze z SR. Od dawna zastanawia mnie dlaczego jesteście tak tolerancyjni wobec jego wybryków i oczywistego zaśmiecania forum. W jaki wątek by się nie weszło, to najdalej po kilku postach degraduje się on do bezsensownego ględzenia Remuszki. A odsiewanie wartościowych treści od jego uporczywych i irytujących wtrętów szybko nuży.

Jestem wręcz przekonany, że osobnik ten w znacznej mierze przyczynił się – bądź też wręcz spowodował – wyludnienie się tego miejsca. Wiem, że było tak w moim przypadku. Nie będę ukrywał, że osobiście preferowałbym całkowite wyeliminowanie go z forum, bo jego ponoć godne pochwały inicjatywy okołolemowskie nie rekompensują szkodniczej działalności nawet w ułamku procenta.

Swoją drogą, moja prośba o unikanie offtopików w wątku o reaktorach była wymierzona precyzyjnie w SR. Zastanawiałem się nawet, czy nie napisać tego otwartym tekstem, ale uznałem, że skoro starszyzna forum wytworzyła tutaj klimat hipertolerancji wobec ekscesów Remuszki, to ja nie będę się wyłamywał i wskazywał palcem.
Jak widać mój apel nie podziałał, a może i hipertolerancja dotarła wreszcie do swojej granicy (oby!).

*

@Q
Jestem za tym, żebyś nie scalał postów S.R., tylko je przenosił jeden do jednego i powstrzymał się od komentarzy (zwłaszcza żartów typu „Scaluszko”).

Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 18, 2017, 09:50:06 pm
skrzat zapytał mnie czy nie mogłabym wpuszczać nowych użytkowników, bo on nie zawsze ma czas.
Wygląda na to, że się zgodziłam - być odźwierną, portierem - czy jak to nazwiecie.
Heh, to jest wykonalne i z poziomu moderatorskiego, mówiąc nawiasem. Wiem, bo paru sam wpuściłem.
Nigdy nie ruszałam tej opcji, bo do niej nie dostałam uprawnień.
Szczerze powiedziawszy - do przedchwili nawet o tym nie wiedziałam - że można.

Co do tych modyfikacji - myślę, że trzeba uciąć kolejny zaczepny punkt: mogłem-nie-mogłem itp.


Cetarian
Nadmiar słów w tym wątku - to moje subiektywne odczucie. Zawsze mówię tylko za siebie.
Ten nadmiar wynika z tego, że sądzę iż więcej i klarowniej się już niczego tutaj nie da dodać.
Prócz personalnych kłótni. I powtórek z wątpliwej rozrywki.
Dodam tylko, że zgadzam się, że należy szanować zasady obowiązujące w miejscu w którym się gości.
P.S. Mam spróbować zamienić Twoje nicki?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 18, 2017, 09:53:55 pm
Nigdy nie ruszałam tej opcji, bo do niej nie dostałam uprawnień.

Można, wystarczy się hasłem zalogować. Tylko przypuszczam, że zalogowawszy się będziesz mieć znacznie więcej opcji niż tylko proste zaakceptuj/odrzuć, które ja miałem.

(A o opcji wiem, bo mnie ktośkiedyś mailowo o aktywację prosił. To i sprawdziłem czy mogę. Mogłem.)

@Cetarian

Pomyślę nad Twoją radą. Tj. w granicach rozsądku, bo jeśli S.R. postanowi nas stoma postami-offtopami na dobę uszczęśliwić np. to trudno te skarby zostawić niescalone. Jak z pięć-może być.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Cetarian w Czerwiec 18, 2017, 10:52:22 pm

Cetarian

P.S. Mam spróbować zamienić Twoje nicki?

"Try not. Do."   :)

Tylko czy aktualne hasło będzie działało?
I skąd będę wiedział, że mam się już logować jako Cetarian?

Zdarzyło mi się w tym roku napisać PM-a do jednego z uczestników, on odpowiedział, ale ja nie dostałem zawiadomienia na skrzynkę mailową.
(A dawniej przychodziły).
Musiałem się zalogować na Forum, żeby zobaczyć, że odpowiedź przyszła.

Piszę o tym, bo jeśli coś się zatnie, to mogę zostać bez dostępu.

Ale zmieniaj, proszę.
W najgorszym wypadku zarejestruję się pod kolejnym nickiem.
 8)


C.

Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 18, 2017, 11:00:42 pm
Też nie dostaję powiadomień o PM na maila.
Albo przychodzą mocno zdezaktualizowane - tzn po kilku miesiącach.


Odnośnie hasła takie info:
Aby zmienić nazwę tego użytkownika, forum musi również zresetować jego hasło. Zostanie ono do niego wysłane, wraz z nową nazwą użytkownika.
Hmm...;)

Edyta: Teraz "tylko" żeby to hasło dotarło:)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Cetarian w Czerwiec 18, 2017, 11:05:52 pm
Też nie dostaję powiadomień o PM na maila.
Albo przychodzą mocno zdezaktualizowane - tzn po kilku miesiącach.


Odnośnie hasła takie info:
Aby zmienić nazwę tego użytkownika, forum musi również zresetować jego hasło. Zostanie ono do niego wysłane, wraz z nową nazwą użytkownika.
Hmm...;)

Edyta: Teraz "tylko" żeby to hasło dotarło:)

Dotarło, dziękuję.

C.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 18, 2017, 11:14:28 pm
Miło Cię widzieć pod staro-nowym nickiem. Dobrze jednak, że wiadomy trudny temat ;) poruszyłem, skoroś powrócił w efekcie ;).

Policzę to sobie samochwalczo za dobrą (moderatorską?) robotę.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 19, 2017, 12:05:17 am
https://forum.lem.pl/index.php?topic=188.msg69439#msg69439

Droga Ol, odpowiadam na Twój pierwszy wpis po powrocie z Puszczy.
Pan minister Szyszko dał prywatnie list panu ministrowi Błaszczakowi, a on w odpowiedzi poprosił, aby korzystać z drogi służbowej.
W prośbie ministra Szyszki nie widzę nic niestosownego, ale też - w duchu ministra Błaszczaka - pragnę Cię służbowo zapewnić, że Ci ufam, poważam i mam ogólne dobre mniemanie, zarówno o Twoich forumowych kompetencjach, jak i potencjale intelektualnym. Wierzę w Twe dobre intencje. Szczerze życzę (spróbuj wymówić!), aby Ci się udało być Dobrą Yabbą. Patrząc na ostatnie półrocze, widzę, że to raczej trudne zadanie, ale mam nadzieję, że Prawdziwa Dama jako "delikatna miękkość" (Lem) wniesie nową jakość i wykaże specyficzny damski hart ducha. :-)
Zgodnie z Twoja wskazówką, że nic prywatnie, będę odtąd wszelkie krytyki zamieszczał tu, drogą służbową, nie inaczej.
Mam melioracyjne uwagi, propozycje, postulaty, a nawet dezyderaty - ale nie dzisiaj. Przyjdzie czas. Wkrótce.
Teraz się wyśpij :-)
R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 19, 2017, 12:42:30 am
@Cetarian

Ok, zgodnie z Twoją sugestią przenoszę bez komentowania (i - póki co - scalania) beztreściwe, moim zdaniem wyczerpujące znamiona głupio-złośliwego trollowania, offtopy S.R. do wiadomego wątku. Przypuszczam, że skrzat i Admin będą mieć ciekawą lekturę przed poniedziałkową naradą w sprawie.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 19, 2017, 01:23:18 am
Edyta: Teraz "tylko" żeby to hasło dotarło:)
Dotarło, dziękuję.

C.
Nie ma za co - chociaż co się nadenerwowałam to moje;)
Droga Ol, odpowiadam na Twój pierwszy wpis po powrocie z Puszczy.
St, dziękuje bardzo, ale nie pomagasz.
Forum to nie tablica z ogłoszeniami parafialnymi, gdzie każdy daje zapowiedzi - typu : "wkrótce będzie się działo", "jutro idę do sklepu".
Wiesz, że to irytuje innych forumowiczów i dalej to robisz - po co? Po to żeby Q miał zajęcie?
Jak ma się dziać, to napisz tego właściwego posta i może się zadzieje - może nie.

Nie wyobrażam sobie - być może tylko ja (nie wiem) forum z codziennymi przenosinami, cięciami i kłótniami co kto i gdzie może pisać.
Oraz z roztrząsaniem od kiedy zaczyna się offtop (prawie jak z łysiną).
Cieniutka granica  - dygresyjność nikomu tutaj nie jest obca.
Może rzecz w proporcjach. Nie wiem.
Ale myślę, że tego typu wpisy (sorry Q - jak to napisałeś kilka postów temu: nic osobistego? - z mojej strony też: nic osobistego):
@Cetarian
Ok, zgodnie z Twoją sugestią przenoszę bez komentowania (i - póki co - scalania) beztreściwe, moim zdaniem wyczerpujące znamiona głupio-złośliwego trollowania, offtopy S.R. do wiadomego wątku. Przypuszczam, że skrzat i Admin będą mieć ciekawą lekturę przed poniedziałkową naradą w sprawie.
...również nie prowadzą do zakończenia sporu. Może nawet wręcz przeciwnie.
Skrzat, Admin...mają raczej na głowie sporo spraw związanych z  Lemem - mają debatować w temacie użytkownika forum?
To chyba nasza porażka:)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Cetarian w Czerwiec 19, 2017, 01:29:07 am
@Cetarian

Ok, zgodnie z Twoją sugestią przenoszę bez komentowania (i - póki co - scalania) beztreściwe, moim zdaniem wyczerpujące znamiona głupio-złośliwego trollowania, offtopy S.R. do wiadomego wątku. Przypuszczam, że skrzat i Admin będą mieć ciekawą lekturę przed poniedziałkową naradą w sprawie.

Te "kąśliwe" pytania o Offtopy w wątku o Summie to rzeczywiście, nawet jak na S.R., nowa anty-jakość.

Jeśli dobrze rozumiem, S.R. zna Tomasza Lema i złożył do niego skargę? Na wszystkich, czy tylko na Ciebie? Może i na Zemka za (mniemaną) bezczynność? 

Czy planowany jest oficjalny komunikat z narady?

Nie wiem, czy nie nazbyt pochopnie dałem się wskrzesić ...

No, ale nawet jeśli S.R. zostanie adminem, to nie będzie w stanie nałożyć na mnie kontyngentu obowiązkowych odpowiedzi na jego pytania.

... nic dziwnego, że Monty Pytoni poszli na emeryturę.

*
@Olkapolka
"Skrzat, Admin...mają raczej na głowie sporo spraw związanych z  Lemem - mają debatować w temacie użytkownika forum?
To chyba nasza porażka:)"

"Nasza" czyli ...?


C.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 19, 2017, 01:43:21 am
@olkapolka

Owszem, granica cienka. Właśnie o proporcje chodzi, wyczucie, różne takie rzeczy... Tak się składa, że wszyscy jakoś to potrafimy wyczuć, radzimy sobie, poza - jak zauważył Cetarian - jedną osobą, wiadomo kim.

Moja cytowana wypowiedź? Może i jest niepotrzebnie buńczuczna (choć przecież tylko rzeczy po imieniu nazywa), ale to trochę krzyk rozpaczy, że nie dociera. Że nie umiem/nie umiemy tego po ludzku załatwić, bez awantur, wygłupów... Że nie da się przetłumaczyć, cofnąć o pół kroku, i wrócić do normalnego gadania. Przecież sama widzisz, że S.R. - jak to ujął liv - leci sobie z nami w kulki (chyba zwł. ze mną, bo sobie wmówił, że jestem mu wrogiem), że od wiadomej napaści na maźka nie widać po jego stronie refleksji, tylko coraz więcej złośliwości, agresji, rozpychania się, błaznowania... Nie wiem dlaczego...

Przecież mógłby się z nami podzielić swoimi niewątpliwie arcycennymi wspomnieniami o Lemie, wnieść do "Akademii..." coś poza wygłupiastymi pytaniami, nawet - jak napisałaś - zamieścić w tej swojej "Erystyce..." od razu to co planował. Myślisz, że wtedy bym takimi tekstami rzucał? Albo czymkolwiek z wątku do wątku szastał?

@Cetarian

Jeśli dobrze rozumiem, S.R. zna Tomasza Lema i złożył do niego skargę? Na wszystkich, czy tylko na Ciebie? Może i na Zemka za (mniemaną) bezczynność?

Niepotrzebnie eskalujesz napięcie wpadając w czarne obawy. To ja powiadomiłem skrzata o sprawie, gdy trwał atak S.R. na qertuo (obawiałem się, po prostu, że kolejną Użytkowniczkę z Forum wypłoszy tą awanturą, a nie chcę by ktokolwiek odszedł z naszej niewielkiej grupy, zwł. w tak przykrej atmosferze). Prosząc nie o bany zresztą, a o interwencję (jakąś męską rozmowę, przemówienie do rozumu, coś w ten deseń). skrzat stwierdził, że naradzą się z T.L. i coś zdecydują. Trzymam za słowo i wierzę w rozum Naczalstwa ;).
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Cetarian w Czerwiec 19, 2017, 10:56:47 am

@Cetarian

Jeśli dobrze rozumiem, S.R. zna Tomasza Lema i złożył do niego skargę? Na wszystkich, czy tylko na Ciebie? Może i na Zemka za (mniemaną) bezczynność?

Niepotrzebnie eskalujesz napięcie wpadając w czarne obawy. To ja powiadomiłem skrzata o sprawie, gdy trwał atak S.R. na qertuo (obawiałem się, po prostu, że kolejną Użytkowniczkę z Forum wypłoszy tą awanturą, a nie chcę by ktokolwiek odszedł z naszej niewielkiej grupy, zwł. w tak przykrej atmosferze). Prosząc nie o bany zresztą, a o interwencję (jakąś męską rozmowę, przemówienie do rozumu, coś w ten deseń). skrzat stwierdził, że naradzą się z T.L. i coś zdecydują. Trzymam za słowo i wierzę w rozum Naczalstwa ;).


No to wycofuję podejrzenie/przypuszczenie.
Ale ono wzięło się stąd, że kilka miesięcy temu ktoś (i to chyba Maziek, nie Ty) usunął jeden post S.R. a wtedy S.R. wykonał tajemniczy telefon i "otrzymał zapewnienie, że taka sytuacja się nie powtórzy". Nigdy nie wyjaśniono, do kogo dzwonił, więc wydawało mi się, że może zadzwonił do samego właściciela, nie do Skrzata/Zemka.
A temperatura emocjonalna wtedy była znacznie niższa ...

C.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 19, 2017, 11:49:46 am
a wtedy S.R. wykonał tajemniczy telefon i "otrzymał zapewnienie, że taka sytuacja się nie powtórzy". Nigdy nie wyjaśniono, do kogo dzwonił, więc wydawało mi się, że może zadzwonił do samego właściciela, nie do Skrzata/Zemka.

Z tym "zapewnieniem", to też zabawnie było, bo - po tak szumnej deklaracji - spodziewałem się strasznej burzy, a poinformowany zostałem tylko tonem sympatyczno-koleżeńskim (i to po dniach paru, gdy sam zwróciłem się o wyjaśnienie! nie był to ukaz odgórny),  by nie usuwać, bo to opór  części Forumowiczów, jak się zdaje, budzi (przenosić - natomiast - mogę jak najbardziej). I że tak mało nas, że każdy użytkownik jest cenny (z czym się zgadzając rachunek odejść przedstawiłem). Oraz bym jasno wyłuszczył na Forum w czym widzę problem (co i uczyniłem).
Więc mam wrażenie, że mamy tu do czynienia z pewną mityzacją. Albo z filtrem swoistej percepcji.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 19, 2017, 12:38:23 pm
@Olkapolka
"Skrzat, Admin...mają raczej na głowie sporo spraw związanych z  Lemem - mają debatować w temacie użytkownika forum?
To chyba nasza porażka:)"
"Nasza" czyli ...?
C
Czyli wszystkich mieszkańców forumowego domu.
Dla mnie to jest kategoria: porażka - kiedy dorośli, inteligentni ludzie nie potrafią się porozumieć. Sami ze sobą.

Szczerze powiedziawszy dziwię się, że skrzat w ogóle odpowiedział - to tak jakby wzywać na pomoc architekta, który zaprojektowal dom, bo sąsiadka spod piątki ciągle pożycza pieniądze od wszystkich i nie oddaje, a Zosia spod siódemki poskarżyła, że Jadzia uśmiechała się do jej męża itd...

Mam nadzieję, że damy radę sami - że St się opamięta, Q przestanie wartościować dosłownie każdy jego post i zamiast czytać od rana o dezorganizacji - przeczytam w końcu co napisaliście o Summie:)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 19, 2017, 01:17:05 pm
Szczerze powiedziawszy dziwię się, że skrzat w ogóle odpowiedział - to tak jakby wzywać na pomoc architekta, który zaprojektowal dom, bo sąsiadka spod piątki ciągle pożycza pieniądze od wszystkich i nie oddaje, a Zosia spod siódemki poskarżyła, że Jadzia uśmiechała się do jej męża itd...

Ja tam się jednak cieszę. Choćby dlatego, że lat temu z dziesięć wystarczyło parę słów od skrzata by zreformować niejakiego... Q. Może i tym razem to zadziała?

Mam nadzieję, że damy radę sami - że St się opamięta, Q przestanie wartościować dosłownie każdy jego post

Jeśli St. się opamięta (przyjmie w końcu do wiadomości, że nie jest tu sam, a co za tym idzie: co dziś źle robi i czym latami irytował w przeszłości, i na jakąś praktykę to przełoży, by już ludzi nie płoszyć) to jest chyba oczywiste, że z mojej strony żadne przykrości mu nie grożą. Będę go wtedy chętnie znowu traktował jak forumowego kolegę, albo jego wypowiedzi pomijał milczeniem (odnosząc się tylko merytorycznie do ich treści, na ile to będzie z toku dyskusji wynikać), jeśli się zaweźmie, że tak woli (choć to ostatnie prywatnie uznam za dziecinne nieco).

przeczytam w końcu co napisaliście o Summie:)

Czytaj już ;). B. fajnie się rozwija - na półtora rozdziału już trzy strony....
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Cetarian w Czerwiec 19, 2017, 05:44:40 pm
@Olkapolka
"Skrzat, Admin...mają raczej na głowie sporo spraw związanych z  Lemem - mają debatować w temacie użytkownika forum?
To chyba nasza porażka:)"
"Nasza" czyli ...?
C
Czyli wszystkich mieszkańców forumowego domu.
Dla mnie to jest kategoria: porażka - kiedy dorośli, inteligentni ludzie nie potrafią się porozumieć. Sami ze sobą.

Szczerze powiedziawszy dziwię się, że skrzat w ogóle odpowiedział - to tak jakby wzywać na pomoc architekta, który zaprojektowal dom, bo sąsiadka spod piątki ciągle pożycza pieniądze od wszystkich i nie oddaje, a Zosia spod siódemki poskarżyła, że Jadzia uśmiechała się do jej męża itd...

Mam nadzieję, że damy radę sami - że St się opamięta, Q przestanie wartościować dosłownie każdy jego post i zamiast czytać od rana o dezorganizacji - przeczytam w końcu co napisaliście o Summie:)

*
Ja na pewno nie jestem człowiekiem doskonałym w przekroju wszystkich moich życiowych działań i relacji, ale w kwestii S.R. nie mam sobie nic do zarzucenia. 

Uważam, że rozmywasz problem, opowiadając bajeczkę o domu.
Kto chce, niech pożycza pieniądze sąsiadce spod piątki, nawet jeśli szansa zwrotu jest nieduża albo żadna (to jest prywatna sprawa każdego pożyczającego),
ale tu mamy pana Staszka, który gra na perkusji i to po dwudziestej drugiej, a na liczne prośby, żeby przestał, odpowiada, że akurat o tej porze dopada go natchnienie. Po iluś tam (a było ich wiele) sąsiedzkich prośbach, nadchodzi pora na wezwanie Straży Miejskiej lub Policji (a nie żadnego Architekta).
Tutaj szefem Straży jest Skrzat/Zemek.

To pan Staszek gra na perkusji po nocach, a nie „wszyscy po trochu, w proporcjach nieznanych”.

„Masz nadzieję, że St się opamięta” ale na czym ją opierasz?
Na razie nic na to nie wskazuje.
Przeciwnie, w wątku o Summie powiesił dwa posty, nawet jak na niego wyjątkowo absurdalne:
 
„ A co te OFTOPY mają wspólnego z Summą?”
       
„Ale co te OFTOPY maja wspólnego z Summą?”

Pytam Cię, widzisz tam gdzieś off-topy? (to było zanim Maziek zapytał o scenę z Kataru)?
(Moje pytanie nie jest retoryczne)

Ale nawet gdyby się czasem pojawiały, to co z tego? Jeśli będą ciekawe?

Ja miałem ostrożną nadzieję, że po likwidacji karmy S.R. nieco przystopuje, ale chyba stało się odwrotnie, odebrano mu jego ulubioną grzechotkę, więc on teraz „pokaże” na Forum … jak wielki ma deficyt inteligencji emocjonalnej (staram się  być dyplomatyczny).

Jeśli S.R., po tym jak śmiecił tutaj przez lata, mianuje się teraz jakimś samozwańczym stróżem jakości debaty, to ja jestem za tym, żeby go wyprosić co najmniej z wątku o Summie.

Dwa ostrzeżenia już dostał (w.w. przeniesione posty).

Niestety, trzymając się Twojej metafory, pani Ola spod dziewiątki okazuje ogromną wyrozumiałość p. Staszkowi perkusiście, tyle, że nie swoim kosztem - bo ona wyjmuje swój aparacik słuchowy i zasypia smacznie.

C.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 19, 2017, 05:46:24 pm
https://forum.lem.pl/index.php?topic=188.msg69471#msg69471

@ Olkapolka

Czy do Twoich powyższych uwag pod moim adresem mogę odnieść się w założonym przez siebie wątku "Erystyka porozumiewawcza" z Twoją gwarancją, że nikt tej mojej wypowiedzi z tego wątku nie usunie?

Staszek
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 19, 2017, 06:33:32 pm
ale tu mamy pana Staszka, który gra na perkusji i to po dwudziestej drugiej, a na liczne prośby, żeby przestał, odpowiada, że akurat o tej porze dopada go natchnienie. Po iluś tam (a było ich wiele) sąsiedzkich prośbach, nadchodzi pora na wezwanie Straży Miejskiej lub Policji (a nie żadnego Architekta).
Tutaj szefem Straży jest Skrzat/Zemek.

To pan Staszek gra na perkusji po nocach, a nie „wszyscy po trochu, w proporcjach nieznanych”.

maźkowi przypomniał się Iżinek:
http://joemonster.org/phorum/read.php?f=30&t=46544
(Nawet ja, podobno ten zły ;), tak brutalnych skojarzeń jeszcze? nie miałem  8).)

Mnie znów ta sytuacja przypomina inny dowcip (znałem w bardziej rozszerzonej. ładniejszej, wersji, ale niech ta pasta z Internetu wystarczy):

"Młody McIntosh wybrał się w podróż do Francji. Po powrocie ojciec wypytuje go o wrażenia.
- Ach, wspaniale - opowiada młody Szkot - piękny kraj! Tylko ludzie jacyś dziwni. Wyobraź sobie, że pewnego razu, o drugiej w nocy do mojego hotelowego pokoju wpada facet w piżamie, coś wrzeszczy, wymachuje rękami, tupie. Złapał wazon stojący na stole, rzucił nim o podłogę, wreszcie wybiegł trzaskając drzwiami.
- A ty co na to? - pyta zdziwiony ojciec.
- Nic, ojcze, dalej sobie grałem na kobzie!"


Skala nie mającej sobie nic do zarzucenia niewinności zbliżona. Twoje skojarzenie z perkusją idzie, widzę, w podobnym kierunku.

Czy do Twoich powyższych uwag pod moim adresem mogę odnieść się w założonym przez siebie wątku "Erystyka porozumiewawcza" z Twoją gwarancją, że nikt tej mojej wypowiedzi z tego wątku nie usunie?

Po co to dziwaczenie, czy nie może być tutaj, po prostu? Tam przecież miało być o sztuce dialogu jako takiej.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 19, 2017, 07:18:59 pm
Uważam, że rozmywasz problem, opowiadając bajeczkę o domu.
Uważam, że eskalujesz problem, wyciągajac sprawę przeniesionych już postów.
Cytuj
Pytam Cię, widzisz tam gdzieś off-topy? (to było zanim Maziek zapytał o scenę z Kataru)?
(Moje pytanie nie jest retoryczne)
Nie, nie widzę. Po prawdzie nie zdążyłam jeszcze przeczytać, ale w ciemno: nie.
Pytanie (powtórzone) było bezsensowne - zostało przeniesione.
Czy teraz wymaga dwustronicowego omówienia z pieczęciami?
(Moje pytanie jest retoryczne).

Dla jasności: nie mam nic przeciwko offtopom.
Pisałam ciut wyżej: łączę je z naturalną dygresyjnością - wynikającą z prowadzonej dyskusji.
Gdybym miała  -wycięłabym powyższy post Q - z dowcipem. Proste. I do przemyślenia.

Cytuj
Jeśli S.R., po tym jak śmiecił tutaj przez lata, mianuje się teraz jakimś samozwańczym stróżem jakości debaty, to ja jestem za tym, żeby go wyprosić co najmniej z wątku o Summie.
Przesadzasz (ze stróżem). I przeoczyłeś odpowiedź o Katarze. Też należy ją wyciąć? (retoryczne)
Cytuj
Niestety, trzymając się Twojej metafory, pani Ola spod dziewiątki okazuje ogromną wyrozumiałość p. Staszkowi perkusiście, tyle, że nie swoim kosztem - bo ona wyjmuje swój aparacik słuchowy i zasypia smacznie.
Daję radę bez aparatu słuchowego - serio.
A nawet wręcz przeciwnie - używam zatyczek do uszu - polecam.
A propos lokatorów: może Nemo spod 1 też okazałam? Bo chociaż trzaskał w swoim czasie mocno drzwiami, to nikt mu drzwi nie wystawił z zawiasów, ani zamków nie wymienił?
Wrócił z wczasów i oki.

Ok - nie tędy droga Cetarian, żebyśmy się tłukli ad personam, obrażali  i rozkminiali codziennie już rozkminione.
To jak Ty, czy ktoś inny odnosi się do kogokolwiek tutaj (nie tylko do Remuszki) - świadczy tylko i wyłącznie o danej osobie.
Gdybyś zauważył - ja się nie odnoszę do niego prawie wcale.
A Ty zdecyduj - czy jak postulowałeś stronę temu - ignorować, czy rozdmuchiwać każdy post - jak na tej stronie.

https://forum.lem.pl/index.php?topic=188.msg69471#msg69471

@ Olkapolka

Czy do Twoich powyższych uwag pod moim adresem mogę odnieść się w założonym przez siebie wątku "Erystyka porozumiewawcza" z Twoją gwarancją, że nikt tej mojej wypowiedzi z tego wątku nie usunie?

Staszek
Nie zamierzam nikomu dawać żadnych gwarancji.
Chcesz odpowiedzieć - odpowiadaj. Bierz odpowiedzialność za to co i gdzie umieścisz - i tyle.


Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 19, 2017, 07:24:01 pm
Cytuj
Niestety, trzymając się Twojej metafory, pani Ola spod dziewiątki okazuje ogromną wyrozumiałość p. Staszkowi perkusiście, tyle, że nie swoim kosztem - bo ona wyjmuje swój aparacik słuchowy i zasypia smacznie.
Naprawdę nie mogłeś spać przez Stanisława?
Oj, toś wrażliwy.
Mnie on raczej rozbawiał...i rozbawia. Owszem, jest go pełno, ale sam zauważyłeś - miejsca mamy dosyć i wystarczy prosty komunikat - tu nie wchodź.
Sytuacja nie jest z kategorii kataklizm jak to przedstawiasz, a raczej Jaś Fasola.
Hm,  jednym z  elementów jego "urody" jest nadęcie i pryncypialność, takie puchaczowanie, w czym zresztą zaczynasz go przypominać.
Oczywiście, można zrobić aneks do olinego wszyscyśmy.
Wszyscyśmy z wyjątkiem Ceteriana, który od samego początku wyczuł zagrożenie i  był pryncypialny oraz nieugięty niczym jeden Maksymilian a nawet Rejtan. A teraz niewdzięcznicy nie chcą przyznać mu racji.
Rozmywają.
Czy w ramach rekompensaty zadowoli go wyrzucenie podmiotu z forum? Czy może kara śmierci przez obcięcie członków byłaby bardziej adekwatna do poniesionych przez"towarzystwo" strat moralnych?   ::)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 19, 2017, 07:59:18 pm
@ Ol
No nie mów tak! Pan Skrzat napisał mi dziś, że jesteś forumowym OBERPOLICMAJSTREM. Yak Yabba to Yabba, czyli również odpowiedzialność, więc i możliwość udzielania gwarancji.
Po co miałbym cokolwiek pisać, starać się, przykładać, ważyć słowa, wyjaśniać, odnosić się, pytać - skoro to mogłoby zostać od reki wyrzucone bez mojej zgody, jak inne moje posty w ciągu dwóch ostatnich dni?
Uważam, że mam prawo oczekiwać od Ciebie elementarnej ochrony. Nie ustalamy tu żadnych treści, żadnych aprobat/dezaprobat, tylko reguły gry. Po ośmiu latach dość dramatycznie zmienione w ciągu ostatnich 48 godzin. Zauważam na koniec, że nadal nie wymieniam niczyjego nicka, imienia ani nazwiska.
Not personal. business only.   
Staszek

@ Liv
W pełni podzielam Twoją opinię (na Twym miejscu też bym tak siebie postrzegał), choć może to być drugi Almanzor...
Przypomnę z wdzięcznością Twą jedynie słuszną konkluzję sprzed paru miesięcy:
Cytuj
Za arcytrafnym Livem zaś dodam: kto chce – czyta, kto chce – reaguje, komu wisi – pomija.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Cetarian w Czerwiec 19, 2017, 08:59:09 pm
Cytuj
Niestety, trzymając się Twojej metafory, pani Ola spod dziewiątki okazuje ogromną wyrozumiałość p. Staszkowi perkusiście, tyle, że nie swoim kosztem - bo ona wyjmuje swój aparacik słuchowy i zasypia smacznie.
Naprawdę nie mogłeś spać przez Stanisława?
Oj, toś wrażliwy.
Mnie on raczej rozbawiał...i rozbawia. Owszem, jest go pełno, ale sam zauważyłeś - miejsca mamy dosyć i wystarczy prosty komunikat - tu nie wchodź.
Sytuacja nie jest z kategorii kataklizm jak to przedstawiasz, a raczej Jaś Fasola.
Hm,  jednym z  elementów jego "urody" jest nadęcie i pryncypialność, takie puchaczowanie, w czym zresztą zaczynasz go przypominać.
Oczywiście, można zrobić aneks do olinego wszyscyśmy.
Wszyscyśmy z wyjątkiem Ceteriana, który od samego początku wyczuł zagrożenie i  był pryncypialny oraz nieugięty niczym jeden Maksymilian a nawet Rejtan. A teraz niewdzięcznicy nie chcą przyznać mu racji.
Rozmywają.
Czy w ramach rekompensaty zadowoli go wyrzucenie podmiotu z forum? Czy może kara śmierci przez obcięcie członków byłaby bardziej adekwatna do poniesionych przez"towarzystwo" strat moralnych?   ::)

*
Rozciąganie cudzych tez do absurdu (tu Rejtan itp.) to stary manewr, skatalogowany chyba jeszcze przez Schopenhauera.

Olka de facto zapytała, co mi przeszkadza, że ona pożycza komuś pieniądze, których ten ktoś nie oddaje.
No, to wskazałem jaka moim zdaniem metafora, czy jakie porównanie, byłoby tu trafne.
 
Literalnie oczywiście nie tracę przez S.R. snu. Ale on mnie w ogóle nie śmieszy (Chociaż mam sporo poczucia humoru i nie tylko własnym zdaniem), tylko irytuje.


„wystarczy prosty komunikat - tu nie wchodź.”

O.K., to załatw, żeby S.R. nie wchodził do jednego, jedynego wątku, tego o Summie.


C.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 19, 2017, 09:25:05 pm
Obecne reakcje S.R. ("gwałtu! co się dzieje! maźku, pomocy! olu, gwarancji!") przypominają ten fragment heninleiowych "Starship Troopers" (w którym zawarte wywody brałbym jednak w duuży nawias, przynajmniej niektóre):

"— Zdefiniuj pojęcie „młodociany przestępca” — zażądał pan Dubois.
— No... To jeden z dzieciaków, które napadały na ludzi.
— Błąd.
— Jak to? Przecież w książce jest napisane, że...
— Wybacz mi, masz rację: w książce istotnie jest tak napisane, ale gdyby autor napisał, że ogon psa jest jego piątą łapą, chyba nie wierzyłbyś mu na słowo, prawda? W określeniu „młodociany przestępca” kryje się sprzeczność, definiująca problem i jednocześnie wyjaśniająca, dlaczego nie udało się go wówczas rozwiązać. Czy miałeś kiedyś pieska?
— Tak, proszę pana.
— Zapewne starałeś się go nauczyć, żeby załatwiał potrzeby fizjologiczne na dworzu?
— Tak, proszę pana. Jak tylko trochę podrósł.
Na to jednak trzeba było czekać tak długo, że matka kategorycznie sprzeciwiła się obecności psów w domu.
— Ach, tak. Czy gniewałeś się na niego, kiedy zdarzyło mu się pomylić?
— No, nie... Przecież to tylko szczeniak.
— I co wtedy robiłeś?
— Mówiłem mu, że niedobrze zrobił, wtykałem mu nos w kałużę i dawałem klapsa.
— Myślisz, że rozumiał, co do niego mówisz?
— Oczywiście, że nie, ale na pewno wiedział, że się na niego gniewam!
— Przed chwilą powiedziałeś, że się nie gniewałeś.
Pan Dubois miał doprowadzający do szału zwyczaj robienia nas w balona.
— Zgadza się. Chodziło o to, żeby on myślał, że się na niego gniewam. Przecież musiał się nauczyć, prawda?
— Prawda. Skoro jednak dałeś mu już do zrozumienia, że jesteś niezadowolony z jego postępowania, jak mogłeś być tak okrutny, by karać go cieleśnie? Przecież sam mówisz, że biedny zwierzak nie miał pojęcia, iż zrobił coś nie tak, jak należy. Mimo to zadałeś mu ból. Wyjaśnij swoje postępowanie. A może jesteś sadystą?
Wtedy nie wiedziałem jeszcze, kto to jest sadysta, ale za to wiedziałem, jak należy postępować ze szczeniakami.
— Panie Dubois, tak po prostu trzeba robić! Nakrzyczeć na niego, żeby wiedział, że źle zrobił, wetknąć mu nos w kałużę, żeby wiedział, co zrobił, i dać klapsa, żeby zapamiętał, że nie wolno tego robić. Jeżeli nie ukarze go pan od razu, potem nie ma to żadnego sensu, bo nic z tego nie zrozumie. Jedna lekcja na pewno nie wystarczy, więc trzeba je powtarzać, za każdym razem zwiększając karę. Samo łajanie niewiele by dało. Założę się, że pan nigdy nie wychowywał szczeniaka.
— Wychowałem mnóstwo szczeniąt, a teraz mam jamnika i szkolę go dokładnie według twojej metody. Wróćmy jednak do naszych młodocianych przestępców... Najgroźniejsi z nich często bywali młodsi od was, a przestępczą karierę rozpoczynali zaraz po tym, jak nauczyli się chodzić. Czy karcono ich? Oczywiście: policja codziennie aresztowała całe bandy. Czy wtykano im nosy w to, co zrobili? Bardzo rzadko. Prasa i władze nawet nie ujawniali ich nazwisk, gdyż zakazywało tego obowiązujące wtedy prawo. Czy dostawali klapsa? Nigdy! Wielu z nich nigdy w życiu nie dostało w skórę, gdyż według popularnego przekonania stosowanie kar cielesnych mogło wywrzeć trwały, niekorzystny wpływ na psychikę dziecka.
(Pomyślałem sobie, że mój ojciec z pewnością nie słyszał o tej teorii.)
— Prawo zabraniało bicia uczniów — ciągnął pan Dubois. — Publiczna chłosta była przewidziana w kodeksie karnym tylko jednej, niewielkiej prowincji, Delaware, a i to sięgano po nią niezmiernie rzadko, gdyż była „okrutna i uwłaczająca godności człowieka”. Mimo że sędzia powinien być pełen dobrych chęci, kara, jaką wyznacza, musi powodować cierpienie, gdyż w przeciwnym razie nie jest karą. Ból jest znakomitym mechanizmem obronnym, w jaki wyposażyła nas ewolucja, ostrzegającym o sytuacjach zagrażających naszej egzystencji. Dlaczego społeczeństwo nie miałoby z niego korzystać? Niestety, w tamtych czasach bardzo często dawano posłuch najróżniejszym pseudonaukowym bzdurom.
Co się tyczy „uwłaczania godności człowieka”, to kara także musi to czynić, jeżeli ma spełnić swoje zadanie. — Dubois wycelował kikut ręki w któregoś z moich kolegów.
— Co by się stało, gdybyś bił psiaka co godzinę?
— Eee... Pewnie by oszalał!
— Całkiem możliwe, a już na pewno niczego byś go w ten sposób nie nauczył. Kiedy po raz ostatni dyrektor waszej szkoły polecił wychłostać ucznia?
— Bo ja wiem? Jakieś dwa lata temu. Ten chłopak...
— Nieważne, co przeskrobał. Ważne, że było to dawno temu. Tak niezwykła i rzadko stosowana kara zmusza do zastanowienia i jednocześnie uczy. Jeżeli chodzi o naszych młodocianych przestępców... Jako małe dzieci z pewnością nie dostali ani jednego klapsa, a później nie byli chłostani za swoje zbrodnie. Za pierwszym razem otrzymywali tylko ustną reprymendę, nawet bez rozprawy sądowej. Potem, kiedy zostali schwytani po raz piąty czy szósty, dostawali wyrok więzienia w zawieszeniu. Prawdziwa kara spotykała ich dopiero za n-tym razem, przy czym była to zazwyczaj kara więzienia, którą odsiadywali wraz z podobnymi sobie rzezimieszkami, od których uczyli się nowych sposobów popełniania przestępstw. Ci, co mieli dość oleju w głowie, żeby zachowywać się poprawnie podczas odbywania kary, mogli liczyć na przedterminowe zwolnienie.
Czasem ta farsa ciągnęła się całymi latami, podczas gdy nasz delikwent popełniał coraz cięższe i bardziej okrutne zbrodnie, przedzielane kolejnymi odsiadkami. Aż nagle, w dniu swoich osiemnastych urodzin, przestawał być młodocianym przestępcą, stawał się zaś przestępcą dorosłym, by od razu trafić do celi śmierci, gdzie przez kilka tygodni lub miesięcy oczekiwał na wykonanie wyroku.
— Ty... — Pan Dubois ponownie wskazał na mnie. — Przypuśćmy, że tylko beształeś szczeniaka, ale nigdy go nie uderzyłeś, pozwalając, aby wciąż załatwiał się w domu, i tylko od czasu do czasu zamykałeś go w składziku. Szybko jednak go stamtąd wypuszczałeś, przykazując surowo, żeby tym razem lepiej się sprawował. Pewnego dnia dostrzegłeś jednak, że to już nie bezradne szczenię, tylko dorosły pies, który wciąż brudzi w domu, więc po prostu wyjąłeś pistolet i zastrzeliłeś go. Co o tym myślisz?
— Że... Że to najgłupszy sposób wychowywania psa, o jakim słyszałem!
— Zgadzam się z tobą. Albo dziecka. Kogo obarczyłbyś winą?
— No... Chyba siebie.
— Ponownie się zgadzam.
— Panie Dubois! — nie wytrzymała jedna z dziewcząt. — Dlaczego oni postępowali w taki sposób? Dlaczego nie karali odpowiednio dzieci, kiedy były jeszcze małe, i nie sięgali po pasek, kiedy już podrosły? To znaczy, jeżeli zrobiły coś naprawdę złego. Dlaczego?
— Nie wiem — odparł z ponurą miną. — Nie wiem nic oprócz tego, że pewnej pseudonaukowej kategorii ludzi zwących siebie „pracownikami opieki społecznej” lub „psychologami dziecięcymi” zupełnie nie trafiały do przekonania sprawdzone metody wszczepiania w młode umysły poszanowania prawa i szacunku dla społeczeństwa. Przypuszczalnie uważali, że jest to zbyt proste, ponieważ każdy mógł postępować w ten sposób, odwołując się jedynie do cierpliwości i zdecydowania, tak istotnych w procesie wychowywania młodego psa. Czasem zastanawiam się, czy podświadomie wręcz nie dążyli do stworzenia jak największego bałaganu, ale wydaje mi się to mało prawdopodobne; w swoim postępowaniu dorośli niemal zawsze kierują się jakimiś „racjami nadrzędnymi”, często nie mającymi nic wspólnego z ich uczynkami.
— Na litość boską! — wykrzyknęła dziewczyna. — Nie powiem, żebym lubiła dostawać lanie, ale kiedy sobie na nie zasłużyłam, nigdy mnie nie minęło. Raz dostałam w skórę wtedy, kiedy mama dowiedziała się, że w szkole zostałam ukarana chłostą, ale to było okropnie dawno temu; najadłam się takiego wstydu, że ani mi się śni przeżywać tego jeszcze raz. Zresztą jeśli ktoś zachowuje się poprawnie, takie rzeczy po prostu mu się nie zdarzają. Naprawdę nie widzę w naszym systemie niczego niewłaściwego — przynajmniej nikt nie boi się wychodzić po zmroku na ulicę.
— Całkowicie się z tobą zgadzam, młoda damo. Korzenie tragicznego błędu, jaki popełnili ci żywiący jak najlepsze intencje ludzie, sięgają znacznie głębiej: oni nie wypracowali żadnej naukowej teorii moralności. To znaczy, mieli swoją teorię i starali się do niej stosować, ale ta teoria była błędna. W połowie stanowiła zbiór pobożnych życzeń, a w połowie szarlatańskich pomysłów powleczonych cienką warstewką racjonalności. Im bardziej się starali, tym gorzej im wszystko wychodziło. Najgorsze ze wszystkiego było to, iż uwierzyli, że człowiek ma instynktowne poczucie moralności.
— Proszę pana... Wydaje mi się, że wszyscy je mamy.
— Nieprawda, moja droga: mamy starannie ukształtowane i wyćwiczone sumienie. Człowiek nie posiada instynktownego poczucia moralności, nie rodzi się z nim, podobnie jak nie rodzi się z nim szczenię. Wszystkiego musimy się uczyć poprzez zbieranie doświadczeń i ciężką umysłową pracę. Ci nieszczęśni młodociani przestępcy po prostu nie mieli szansy, żeby wykształcić w sobie coś takiego jak poczucie moralności. Zresztą co to właściwie jest? Jedna z manifestacji instynktu przetrwania. Instynkt przetrwania jest na stałe wszczepiony w osobowość człowieka i z niego właśnie wywodzą się wszystkie jej cechy. To, co mu się sprzeciwia, prędzej czy później doprowadzi do wyeliminowania danego osobnika, dzięki czemu niepożądana cecha nie pojawia się w następnych pokoleniach. Prawdziwości tego twierdzenia można dowieść w sposób matematyczny, wszędzie i o każdej porze. Jest to jedyny, wieczny imperatyw, odciskający swoje piętno na wszystkim, co robimy.
Jednak na glebie instynktu przetrwania można wyhodować motywacje znacznie bardziej subtelne i złożone niż brutalne, ślepe dążenie jednostki do utrzymania się przy życiu. Młoda damo, to, co nazywasz „instynktownym poczuciem moralności”, zostało ci wpojone przez rodziców, którzy w swoich działaniach wychowawczych respektowali zasadę, iż przeżycie, jako takie, miewa znacznie szersze znaczenie niż przedłużenie egzystencji jednostki — w grę może na przykład wchodzić przeżycie rodziny, dzieci, jeśli je masz, albo narodu, jeżeli będziemy mieli ochotę wspiąć się na sam szczyt skali. Naukowa teoria moralności musi być zakotwiczona w jednostkowym instynkcie przetrwania, opisując w rzetelny i prawdziwy sposób motywacje, z jakimi mamy do czynienia na każdym z jego licznych poziomów."


To w ramach komizmu. Choć smutny to komizm w sumie.

Natomiast serio...

O.K., to załatw, żeby S.R. nie wchodził do jednego, jedynego wątku, tego o Summie.

Nie uważam by tak kategoryczny zakaz miał sens - tu stoję po stronie olki (i nie dlatego, że Yabba czy Dabba, tylko z przyczyn zdroworozsądkowych). Post postowi nierówny, także posty S.R.. Co do tego, że wygłupy i personalne napaści (typu tej na qertuo), albo offtopiczne dziwne pytania (w rodzaju tych, które pod koniec omawiania "Dzienników" się pojawiły), będą przesuwane wiadomo gdzie chyba się wszyscy zgodziliśmy. Jeśli natomiast S.R. postanowi wnieść do dyskusji coś merytorycznie cennego (do czego, jak sądzę, jest jednak zdolny), mieszcząc się w ramach normalnego dyskursu (w tym naturalnych dygresji), dlaczego ktokolwiek miałby te posty gdziekolwiek przenosić?

olka podała przykład onelinera o "Katarze", też go widziałem, bodaj przed Nią. Przesuwałem? Jasne, że nie, bo - choć nie można powiedzieć że jakoś b. wiele wniósł - z dyskusją i jej naturalnym meandrowaniem był związany. Nie wylewajmy dziecka z kąpielą. Meliorujmy, nie - szykanujmy.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 19, 2017, 11:43:37 pm
Ja jeszcze tylko jedno...zatrudniłam się jako odźwierna (widzę, że jednak do otwierania co najwyżej rolet ;) - więc w ochronie nie zamierzam robić. Nic personalnego St.
Natomiast jakieś elementarne poczucie sprawiedliwości powinno być wg mnie zachowane.
Więc otóż to:
Post postowi nierówny, także posty S.R.. Co do tego, że wygłupy i personalne napaści (typu tej na qertuo), albo offtopiczne dziwne pytania (w rodzaju tych, które pod koniec omawiania "Dzienników" się pojawiły), będą przesuwane wiadomo gdzie chyba się wszyscy zgodziliśmy. Jeśli natomiast S.R. postanowi wnieść do dyskusji coś merytorycznie cennego (do czego, jak sądzę, jest jednak zdolny), mieszcząc się w ramach normalnego dyskursu (w tym naturalnych dygresji), dlaczego ktokolwiek miałby te posty gdziekolwiek przenosić?

olka podała przykład onelinera o "Katarze", też go widziałem, bodaj przed Nią. Przesuwałem? Jasne, że nie, bo - choć nie można powiedzieć że jakoś b. wiele wniósł - z dyskusją i jej naturalnym meandrowaniem był związany. Nie wylewajmy dziecka z kąpielą. Meliorujmy, nie - szykanujmy.
Dodam jeszcze, że querto została przez St przeproszona - chyba dwukrotnie.
Natomiast tej ogniowej sprawy - nie ogarniam 8);)

I jeszcze jeden marginesik - związany z podstawową równością forumowiczów - w tym wątku Q ze trzy osoby mówiły Ci, że denerwuje ich wrzucanie przez Ciebie długich cytatów - to gdzie ta samorefleksja? Ty możesz?
Czy założyć wątek; długie cytaty od Q?:)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 20, 2017, 12:16:07 am
Dodam jeszcze, że querto została przez St przeproszona - chyba dwukrotnie.

Niemniej... Na Forum Jej coś nie widać od owego czasu. Nie wiem czy to znaczące, ale - co najmniej - tego nie wykluczam.

I jeszcze jeden marginesik - związany z podstawową równością forumowiczów - w tym wątku Q ze trzy osoby mówiły Ci, że denerwuje ich wrzucanie przez Ciebie długich cytatów - to gdzie ta samorefleksja? Ty możesz?
Czy założyć wątek; długie cytaty od Q?:)

Powiem tak: jeśli ze trzy osoby powiedzą, że przez moje cytaty odeszły/rozważają odejście z Forum, lub rzadziej do nas zaglądają, nie tylko poddam się autorefleksji (może nawet ustroiwszy się we włosiennicę dla szpanu), ale i natychmiast przestanę wrzucać te cytaty ;).

Jak sama mówiłaś: proporcje ;).
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Czerwiec 20, 2017, 12:20:13 am
Cytuj
Rozciąganie cudzych tez do absurdu (tu Rejtan itp.) to stary manewr, skatalogowany chyba jeszcze przez Schopenhauera.
No być może, nie czytałem.
 Sorry, czasem mnie ponosi i takie malowanki historyczne wychodzą.
Tym niemniej erystyka nie jest moim ulubionym zajęciem (za to zgadnij czyim?). Nie piszę by coś udowodnić, kogoś pokonać, przekonać czy z powodów ekshibicjonistycznych (moje na wierzchu).
Natomiast męczy mnie już ten wątek i jak dla mnie mógłby się już zakończyć bo jest skazany na jałowość.
Poza tym, mam wrażenie, że jedyna zadowolona z takiego rozdęcia tematu osoba, to ta w centrum uwagi, bo ona bardzo lubi być w centrum uwagi. Czasem myślę, że to podstawowy bodziec jej działań. A wolałbym pisać o sprawach, nie osobach.
Cytuj
Literalnie oczywiście nie tracę przez S.R. snu.
Ufff... :)
Cytuj
. Ale on mnie w ogóle nie śmieszy (Chociaż mam sporo poczucia humoru i nie tylko własnym zdaniem), tylko irytuje.
Ojj!
Mnie na zmianę.
Cytuj
O.K., to załatw, żeby S.R. nie wchodził do jednego, jedynego wątku, tego o Summie.
Tak się nie da. Miałem na myśli założycieli wątków tematycznych, którzy sobie nie życzą. Dokładniej, pomyślałem o Lucy, który może nie wprost, ale zastrzegł sobie ten absent w wątku o elektrowniach. I chyba podziałało.
Może nie jest to zbyt grzeczne, ale zawszeć jakieś wyjście, jeśli alergia aż taka.
Jednak summa akademijna to wątek "ogólnodostępny" i każdy ma prawo w nim pisać. Zwłaszcza, że dotychczas tłumów tam nie było.
@ Rem
Cytuj
@ Liv
W pełni podzielam Twoją opinię (na Twym miejscu też bym tak siebie postrzegał), choć może to być drugi Almanzor...
Przypomnę z wdzięcznością Twą jedynie słuszną konkluzję sprzed paru miesięcy:
Cytuj
Za arcytrafnym Livem zaś dodam: kto chce – czyta, kto chce – reaguje, komu wisi – pomija.
Dla jasności. Sporo twoich działań naforumowych też mnie irytuje. Jeśli czasem spieram się z oponentami to nie dlatego, że nie mają ganc racji, jeno dlatego, że mam ich reakcje za nadmiernie egzaltowane. Ale mieszasz i bywa -  zamulasz. Przywołany prze ciebie cytat dotyczy sytuacji "normalnej". Jeśli jednak wszystkie wątki z ostatniego tygodnia kończą się twoim wpisem, często nijakim to, by pominąć, trzeba się przebijać jak Niemcy pod Stalingradem. Zresztą Ola to już napisała - zrobiłeś sobie z forum dzienniczek; to tamto owamto -  z miażdżącym komunikatem "zaraz wracam".
Czasem wiadomo,  można, ale rzecz w częstotliwości ( a teraz zrobię sobie przerwę i załatwię potrzebę, oj! jak przyjemnie - ten deseń). Bywają chwile, że zastanawiam się dlaczego cię bronię (poniekąd). chyba dlatego, że jednak parę fajnych rzeczy prolemowych robisz (ta łaciatość) i, no jednak osobiście znałeś Lema. A skoro on z tobą wytrzymywał, to i my...taka karma (ta inna). A może byliście z natury podobni?
Te zrywania znajomości, obrażanie się,  listy,wznawianie znajomości - cały ten teatr towarzyskich konwenansów z Boziewiczem w tle, z epoki która mija. Takie mam myśli.
Z drugiej strony wyczerpujesz znamiona staropolskiego pojęcia "pieniacz".
https://sjp.pl/pieniacz (https://sjp.pl/pieniacz)
O którym to uczyłem się w szkole, potem jeszcze z lektur i teraz mam okazję się przyglądać on-line. Stąd może  w tutejszych gadkach czasem czuję klimaty sejmików szlacheckich z XVII, a może i XVIII wieku. Oni wszyscy też chcieli dobrze i walczyli o swoje złote wolności. Z naciskiem na swoje, które to swoje kończyło się metr od ich szanownych, obleczonych w dostojne szmaty powłok wołających - ojczyzna wzywa!
I koniec końców też wołali o gwarancje...może nie do yabbicy a do carycy.
Dobra, dość.
Chyba nie mam tu nic więcej do dodania. Ewentualnie, jeśli pojawią się konkretne propozycje, to się ustosunkuję.
Krótko.

A to, z rozpędu...
Cytuj
w tym wątku Q ze trzy osoby mówiły Ci, że denerwuje ich wrzucanie przez Ciebie długich cytatów - to gdzie ta samorefleksja? Ty możesz?
Nie wiem czy będę ten trzeci, czy czwarty - ale też mnie irytują. Tyle, że po prostu je omijam, podobnie jak, co sam napisał - Nex.
Nie jest to temat, dla którego warto strzępić klawiaturę.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 20, 2017, 12:21:09 am
I jeszcze jeden marginesik - związany z podstawową równością forumowiczów - w tym wątku Q ze trzy osoby mówiły Ci, że denerwuje ich wrzucanie przez Ciebie długich cytatów - to gdzie ta samorefleksja? Ty możesz?
Czy założyć wątek; długie cytaty od Q?:)
Powiem tak: jeśli ze trzy osoby powiedzą, że przez moje cytaty odeszły/rozważają odejście z Forum, lub rzadziej do nas zaglądają, nie tylko poddam się autorefleksji (może nawet ustroiwszy się we włosiennicę dla szpanu), ale i natychmiast przestanę wrzucać te cytaty ;).

Jak sama mówiłaś: proporcje ;).
Proporcje są takie, że osoby którym to przeszkadza po prostu omijają Twoje cytaty - ja np. go zwyczajnie nie przeczytałam.
Ale nie histeryzuję jak to zaśmiecasz - a zaśmieciłeś - wątek organizacyjny.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 20, 2017, 12:25:17 am
@olka

Powtórzę: jeśli zaczniesz histeryzować - postaram się nagiąć. W przeciwieństwie do niektórych dawno wyrosłem z solipsyzmu ;).
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 20, 2017, 12:28:58 am
@olka

Powtórzę: jeśli zaczniesz histeryzować - postaram się nagiąć. W przeciwieństwie do niektórych dawno wyrosłem z solipsyzmu ;).
Już. Okrutny atak :-\
A w sednie chodzi mi o to, że tak wygląda pokrótce ustalanie co jest do usunięcia, a co nie - długi cytat z książki ewidentnie nie należy do wątku organizacyjnego, ale...zawsze ale:)

W temacie: odnalazłam przycisk modyfikuj - jest odhaczony dla wszystkich userów - nie ma przy nim podanego czasu.
Muszę odnaleźć utracony czas.
Edit; znalazłam - jest ustawiony na 120 minut i ani drgnie:)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 20, 2017, 01:27:52 am
Już. Okrutny atak :-\

Ale i kpina z siebie. A dokładnie z rzeczy jakie potrafiłem tu wypisywać ponad dekadę temu ;).

A w sednie chodzi mi o to, że tak wygląda pokrótce ustalanie co jest do usunięcia, a co nie - długi cytat z książki ewidentnie nie należy do wątku organizacyjnego, ale...zawsze ale:)

Dlatego zgodzimy się chyba, że zawsze będzie to trochę nieostra kwestia wyczucia, proporcji, itd. I - jak zauważyłaś (sprawa kataralna ;)) - staram się je jednak zachowywać.

I kwestia oboczna (ale istotniejsza): jeśli St. zacznie dzielić się wspomnieniami o Lemie, rozpisywać na różne tematy chociaż tak jak robi to w swoich felietonach (ale nie to, że je kopiując na żywca, raczej wysilając mózgownicę trochę i na użytek czysto forumowy), itd. itp. to ew. domieszka jakichś onelinerów i głupawek nie będzie tak raziła, przynajmniej mnie, bo będzie ją miało co zrównoważyć*. Jak dla mnie to byłby pożądany happy end tych tu... spraw.

* Tak, liczę się z tym, że ew. spełnienie tego mojego apelu może oznaczać więcej - nie mniej - Remuszki na Forum ;), ale czemu nie, jeśli quality usprawiedliwi quantity. Czy ktokolwiek z nas miałby dość postów lemologa, nawet gdyby namachał ich w kwartał więcej niż ja przez dekadę? Raczej byśmy klęli, że nie nadążamy z czytaniem, a takie fajne...
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: qertuo w Czerwiec 20, 2017, 10:40:25 am
Dodam jeszcze, że querto została przez St przeproszona - chyba dwukrotnie.

Niemniej... Na Forum Jej coś nie widać od owego czasu. Nie wiem czy to znaczące, ale - co najmniej - tego nie wykluczam.


A bo ja czytam zamiast pisać... przeprosiny nie były konieczne, ja się nie gniewałam. Z resztą nie byłam bez winy, bo po licho w ogóle się odzywałam... a tamta rozmowa przypominała ostatecznie taką z zakrapianego sobotniego wieczoru, gdzie nietrudno o rozmówcę, który wykazuje brak zrozumienia cudzych wypowiedzi, sam nie pamięta co powiedział i sam sobie przeczy... Na przyszłość powściągnę się od takich dyskusji, dla mnie nieprzyjemnych do pisania, dla Was - do czytania.

Z resztą teraz to mam zmartwienia innej kategorii, bo w ciągu najbliższych kilku dni mam nadzieję wydać na świat kolejnego obywatela :)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Cetarian w Czerwiec 20, 2017, 11:05:38 am
Z resztą nie byłam bez winy, bo po licho w ogóle się odzywałam... a tamta rozmowa przypominała ostatecznie taką z zakrapianego sobotniego wieczoru, gdzie nietrudno o rozmówcę, który wykazuje brak zrozumienia cudzych wypowiedzi, sam nie pamięta co powiedział i sam sobie przeczy... Na przyszłość powściągnę się od takich dyskusji, dla mnie nieprzyjemnych do pisania, dla Was - do czytania.

Z resztą teraz to mam zmartwienia innej kategorii, bo w ciągu najbliższych kilku dni mam nadzieję wydać na świat kolejnego obywatela :)

Ej, no nie, jakie "Po licho"? Po-rozmawiać, spokojnie po-wymieniać argumenty.
(a taki zakropiony sobotni rozmówca to się powinien ... wyspać)

Wydawanie potomka to poważna sprawa, mam nadzieję, że wszystko pójdzie bez komplikacji, a jak się rytm czynności wokół niego już wydanego m.w. ustali, to będziesz tu wracała. Oby jak najszybciej. Nie powściągaj się od dyskusji.

Pozdrawiam Was oboje (lub obie)  :)


C.   
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 20, 2017, 11:22:41 am
A w sednie chodzi mi o to, że tak wygląda pokrótce ustalanie co jest do usunięcia, a co nie - długi cytat z książki ewidentnie nie należy do wątku organizacyjnego, ale...zawsze ale:)
Dlatego zgodzimy się chyba, że zawsze będzie to trochę nieostra kwestia wyczucia, proporcji, itd. I - jak zauważyłaś (sprawa kataralna ;)) - staram się je jednak zachowywać
Trochę nieostra? Konkretnie miałam na myśli, że miast po prostu usunąć ten cytat (który komuś innemu wyciąłbyś bez skrupułów) - zostawiłeś go - poświęcając mu trzy posty, które niczego nie zmieniły. Ot:)
A bo ja czytam zamiast pisać... przeprosiny nie były konieczne, ja się nie gniewałam. Z resztą nie byłam bez winy, bo po licho w ogóle się odzywałam... a tamta rozmowa przypominała ostatecznie taką z zakrapianego sobotniego wieczoru, gdzie nietrudno o rozmówcę, który wykazuje brak zrozumienia cudzych wypowiedzi, sam nie pamięta co powiedział i sam sobie przeczy... Na przyszłość powściągnę się od takich dyskusji, dla mnie nieprzyjemnych do pisania, dla Was - do czytania.

Z resztą teraz to mam zmartwienia innej kategorii, bo w ciągu najbliższych kilku dni mam nadzieję wydać na świat kolejnego obywatela :)
Super, że się odezwałaś querto i nie powstrzymuj się w żadnym razie od dyskutowania - także w tematach "zakrapiana sobota";)
Wszystkiego dobrego:)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 20, 2017, 11:34:43 am
Z resztą nie byłam bez winy, bo po licho w ogóle się odzywałam...

Nie wiem po jakie licho ;), ale odzywaj się częściej, choćby po to samo licho ;). (Na ile, oczywiście, ważniejsze sprawy pozwolą ;).)

Z resztą teraz to mam zmartwienia innej kategorii, bo w ciągu najbliższych kilku dni mam nadzieję wydać na świat kolejnego obywatela :)

Tu mogę tylko przyłączyć się do nadziei Cetariana, żałując, że nie zdążyłem ich wyrazić jako pierwszy ;).

miast po prostu usunąć ten cytat (który komuś innemu wyciąłbyś bez skrupułów)

A wycinałem komuś cytaty, kiedykolwiek, komukolwiek? ;)

Np. Twoje - czasem też sążniste - cytaty z depesz PAPowskich zamieszczanych na stronie Polskiego Radia? ;) (Gdzie - o ile pomnę - Twoje bazowanie na tym jednym medium - też jakieś tam żarciki wywoływało.)

Tu mała sugestia: wylicz, proszę, stosunek liczbowy cytatów - mogę ich już nie dawać, jeśli nalegasz :P - do ogólnej liczby moich wypowiedzi (i związek zacytowanego z tematem), oraz stosunek onelinerów z tematem słabo - lub w ogóle nie - związanych do łącznej liczby postów St.*. Porównaj też gwałtowność reakcji na jedno i drugie. (Ta właśnie sprawa proporcji cały czas.)

* Ja to drugie niedawno sprawdziłem (paradoksalnie nie to chciałem oszacować, a ile w wypowiedziach St. polityki procentowo) i powaliły mnie te proporcje.

poświęcając mu trzy posty, które niczego nie zmieniły.

Ale nie wrzuciłem złośliwie dziesięciu kolejnych - już z tematem niezwiązanych - cytatów "bo mam prawo", nie napisałem, że skoro cytaty Ci się nie podobają to nigdy już szczerymi przyjaciółmi nie będziemy, itd. itp. Proporcje, proporcje... ;)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 20, 2017, 11:50:50 am
Zainteresowanym uprzejmie wyjaśniam, że dwukrotność wpisu o OT w wątku o "Summie" wynikła z mojej zwykłej przypadkowej (nieintencjonalnej) pomyłki.
Ale też pytam: czy prawowierny, praworządny oraz równoprawny forumowicz, który w danym wątku widzi oftopy, ma prawo grzecznie spytać: "Ale co te OFTOPY maja wspólnego z Summą?"? Zgodnie z Regulaminem - ma takie prawo, czy go nie ma?

@ Ol
Z Twoich słów można wnosić, iż jesteś zwolenniczką "podstawowej równości forumowiczów". Skoro tak, to chcę mieć takie same prawa jak wszyscy oraz jak dotychczas (przez ostatnie osiem lat). Z nich prymarne są dwa: prawo do swobodnego zamieszczania swoich swobodnych wpisów i prawo do swobodnego zakładania swobodnych wątków (patrz króciutki lecz przebogaty twardotreściowo wątek "Statystyki", https://forum.lem.pl/index.php?topic=1558.0 , który jest także dobrym przykładem moich wad w ujęciu Liva).
Otóż te moje prawa człowieka zostały przedwczoraj drastycznie ograniczone przez jednego z moderatorów (nie figurującego, notabene, w spisie moderatorów HP), który m. in. trzykrotnie uniemożliwił mi założenie wątku „Ja, Remuszko”, i napisał wprost (każdy może sprawdzić), że post założycielski wątku nie niósł treści usprawiedliwiających jego istnienie. Dokładnie takie samo dictum usłyszałem w roku bodaj 1984 z ust przedstawicieli władzy ludowej, która na piśmie z pieczęciami odmówiła mi prawa do zorganizowania na Ursynowie lokalnej manifestacji, motywując to brakiem potrzeby. Nie ma takiej potrzeby, obywatelu Remuszko, orzekła komusza władza PRL, i koniec!
Uważam, na tym tle, że – skoro dobrowolnie zostałaś Yabbą – Twoim obowiązkiem jest również ochrona praw człowieka. Gdy wrócę dziś z miasta, suwerennie założę jeszcze raz swój wątek „Ja, Remuszko” – co będzie miało tę zaletę, że w innych wątkach przestaną pojawiać się moje "pieniacze" wpisy „irytujące” i „zamulające", by pozostać przy retoryce Liva, do którego słów pod moim adresem też tam się odniosę z uwagą i powagą. Tam.

Stanisław Remuszko 
 
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Cetarian w Czerwiec 20, 2017, 12:04:20 pm

@Q

Długość Twoich cytatów to - moim zdaniem - problem niewielki w porównaniu ze „stylem obecności” S.R.
Ale, owszem, są długie, nawet bardzo, i, skoro temat został wywołany, to sugeruję łagodnie, żebyś dla ilustracji swoich tez szukał zwięzłych cytatów na, powiedzmy, dziesięć - piętnaście wierszy.
Bo takie o długości strony druku (a chyba i więcej się zdarzało), to ja pracowicie przewijam, i, jak się okazuje, nie jestem w tym przewijaniu jedyny.   

*
S.R. poprosił Olkę o ochronę jego nowego wątku przed Tobą (de facto).
Ona odmówiła.

Ja proponuję, żebyś zadeklarował, że nie będziesz mu ruszał wątku o „Erystyce” albo „Ja, Remuszko”, czy jaki tam tytuł On wybierze.
Dla mnie problem z S.R. jest taki, że on sieje po wszystkich wątkach, a nie taki, że będzie miał swoje dwa, trzy czy nawet pięć.

Dodam, że moim zdaniem postąpiłeś słusznie, zakładając watek „Od (i do) Remuszki” i jestem za tym, żebyś dalej przenosił tam posty nie na temat i bez sensu z innych wątków, jak te dwa z Summy (jeśli się będą pojawiały).
Ale, jeśli S.R. chce się wypowiedzieć pod wybranym przez siebie nagłówkiem, to daj(my) Mu taką możliwość.
Co do tego, czy wiele osób (albo nawet czy kogokolwiek) przekona, jestem raczej sceptyczny, ale jeden więcej wątek (albo i dwa) nam nie zaszkodzi.


C.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 20, 2017, 12:16:42 pm
@S.R.

Pytanie - moderatorskie, więc oczekuję odpowiedzi - dlaczego ma istnieć osobny wątek "Ja, Remuszko" skoro jest już temat "Od (i do) Remuszki"? Dlaczego nie usunąć po prostu mojego pierwszego posta ów temat inicjującego (co mogę sam, tymy ręcamy) i przemianować tak pierwszego posta remuszkowego w owym wątku, co może uczynić sam S.R. skoro ograniczony czas edycji został zniesiony (a jeśli nie - sądzę, że liv i olka przyjdą z pomocą).

Czym istotnym treściowo mają się różnić? (Bo zdaje się, że owa odmienność treściowa decydowała dotąd o niescalaniu.)

Pytanie poboczne: czemu nie można było tego ustalić na spokojnie, zamiast bawić się w komiczne protesty, duble i trzykrotne inwokowanie żaby? ;)

(Nawiasem: wątek "Polityka smoleńska" został poniekąd założony "karnie" z myślą o okołosmoleńskich postach Smoka Eustachego.Czy wywołało to podobne cyrki?)

Skoro tak, to chcę mieć takie same prawa jak wszyscy oraz jak dotychczas (przez ostatnie osiem lat).

S.R. nie uwzględnia, że przybył na Forum w czasie gdy nastąpiło rozluźnienie naturalnej tu wcześniej regulaminowo-obyczajowej dyscypliny (w 90% będącej samodyscypliną) i zdaje się nie zauważać, że jego bełkotliwe i mało wnoszące do tematu wypowiedzi były raz za razem krytykowane, z czego sobie wciąż nic nie robi, i czego nie uwzględnia (wmawiając nam wręcz, że nigdy krytykowany nie był).

Zatem: prawa jak wszyscy - pełna zgoda. Ale prawa jak dotąd - nie sądzę, a nawet jestem gwałtownie przeciwny, bo - jak maziek zauważył - S.R. mógł dotąd liczyć na specjalnie pobłażliwe traktowanie (być może nadmiernie kulturalni jesteśmy) i rzecz właśnie w tym, by w końcu ów status świętej krowy stracił, ku uldze sporej części Forumowiczów.

Nawiasem: upieranie się przy owych nieprawnie nabytych przywilejach b. przypomina komusze "Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy.", jak przy skojarzeniach z owym okresem jesteśmy.

nie figurującego, notabene, w spisie moderatorów HP

Tak samo nie figuruje w tym spisie dla HP olkapolka, co oznacza - że wedle remuszkowej logiki - inwokowanie Jej w roli Żaby powinno być bezzasadne ;D.

@Cetarian

Ale, jeśli S.R. chce się wypowiedzieć pod wybranym przez siebie nagłówkiem, to daj(my) Mu taką możliwość.
Co do tego, czy wiele osób (albo nawet czy kogokolwiek) przekona, jestem raczej sceptyczny, ale jeden więcej wątek (albo i dwa) nam nie zaszkodzi.

W zasadzie można (zwł. jeśli awanturnicze zapędy niektórego to powściągnie). I być może nie byłbym przeciwny temu od początku gdyby S.R. jasno to w poście założycielskim - czy nawet tu, lub do mnie na priv - wyartykułował. Właśnie brak owej artykulacji uznałem za brak uzasadnienia.

Ja proponuję, żebyś zadeklarował, że nie będziesz mu ruszał wątku o „Erystyce” albo „Ja, Remuszko”, czy jaki tam tytuł On wybierze.

Deklarowałem już, że mogę zostawić wątek "Od (i do) Remuszki" bez moderacji (nawet bez scalania uciążliwych dubli). Rozszerzenie tego na jeden inny wątek (o ile zdecydujemy, że mają być dwa) nie będzie szczególnym problemem.

ps. Co do cytatów - postaram się dostosować ;).
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: miazo w Czerwiec 20, 2017, 12:20:08 pm
Cytuj
[...] Z drugiej strony wyczerpujesz znamiona staropolskiego pojęcia "pieniacz". [...]

Mam niestety bardzo podobne skojarzenia odnośnie całej tej chorej i męczącej sytuacji - ktoś tu ewidentnie i notorycznie myli wolność z warcholstwem.

Pytanie z trochę innej beczki: czy w tym silniku forum jest możliwość ograniczenia liczby postów na dobę (per użytkownik)?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 20, 2017, 12:34:43 pm
Pytanie z trochę innej beczki: czy w tym silniku forum jest możliwość ograniczenia liczby postów na dobę (per użytkownik)?

Ja bym to zawęził do ograniczenia liczby postów pod rząd dla jednego użytkownika, by uniknąć dubli.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Cetarian w Czerwiec 20, 2017, 01:44:46 pm
Pytanie z trochę innej beczki: czy w tym silniku forum jest możliwość ograniczenia liczby postów na dobę (per użytkownik)?

Ja bym to zawęził do ograniczenia liczby postów pod rząd dla jednego użytkownika, by uniknąć dubli.

Moim zdaniem do regulowania niepożądanych, nieregulaminowych, wykraczających poza akceptowany przez większość model zachowań służy (i powinna służyć) moderacja.
Nakładanie mechanicznych ograniczeń nie wydaje mi się dobrym pomysłem.


C.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Czerwiec 20, 2017, 01:57:42 pm
Q - nie sęk w tym, że to są cytaty - ale w tym, że ich długość przeszkadza innym.
Ostatnio nawet w wyklętym wątku muzycznym - cytowałeś obszernie.
Po prostu wymagaj najpierw od siebie - a nie wygrażaj innym -  klepię to od paru lat.
Mam sugestię, że pomogłoby też powstrzymanie się przez Ciebie od komentowania każdego wpisu, rozwalania tych samych kwestii po wielokroć - inaczej nie wyjdziemy z tego wątku - a on nie jest celem tego forum.

Polskie Radio - niestety serwis się popsuł - kompletnie. Już tam nie pracuję;)

Z grubsza - zgadzam się z Cetarianem.

Uważam, na tym tle, że – skoro dobrowolnie zostałaś Yabbą – Twoim obowiązkiem jest również ochrona praw człowieka.
St - ubawiłam się - serio:)))
Jak najszybciej skontaktuję się z Amnesty International - trzeba nawiązać współpracę - zanim  zostanę oskarżona o łamanie ww;)
Poważnie: a Twoim obowiązkiem - jako forumowicza - jest stosowanie się do zasad obowiązujących na tym forum.
Stąd jeśli jesteś proszony - wielokrotnie i przez wielu użytkowników - abyś nie wstawiał swoich komentarzy typu: zaraz wracam, nie wyrażał w każdym wątku (tak - zauważyłam - od kliku miesięcy - wbrew temu co tutaj zostało napisane - ograniczasz się) swoich opinii typu: Olkapolka jesteś zielona itp. - stosuj się do tych próśb.

Oczywiście, że możesz założyć swój wątek i w nim umieszczać posty w tematach, o których wspomniałeś.
Więc nie informuj nas, że idziesz w miasto - tylko go załóż.

Ok - ględzimy jak stare baby (nie obrażając...).

Pytanie z trochę innej beczki: czy w tym silniku forum jest możliwość ograniczenia liczby postów na dobę (per użytkownik)?
Jest możliwe ustalenie odstępu między kolejnymi postami.
Dodam: zmiana dotyczylaby wszystkich użytkowników - raczej nie da rady ustawiać czasu każdemu z osobna.
Cetarian mnie wyprzedził - zgadzam się z jego postem.
Dodam tylko, że moderacja - ale nie nadgorliwa.

Co do zmiany czasu modyfikowania postów - zmieniłam (dziwne, zmiany chyba nie są od reki zatwierdzane) próbnie na 180 minut.
Proszę, sprawdźcie czy to działa.
Jak tak  - to myslę, że można wydłużyć na więcej - ile?
Modyfikacja dożywotnia wydaje mi się ryzykowna - wpadnie gość - będzie dyskusja i zabierze swoje posty - dziury w całym zostaną. Hm?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 20, 2017, 02:11:43 pm
Ostatnio nawet w wyklętym wątku muzycznym - cytowałeś obszernie.

Na dowód, że do końca go nie wyklinam ;). To też był pojednawczy gest. Ot, tak w duchu zrozumienia dla rozmaitych Forumowych preferencji.

Mam sugestię, że pomogłoby też powstrzymanie się przez Ciebie od komentowania każdego wpisu

Dobra, o ile remuszkowe prawdy trzeciego rodzaju - które uznałbym za wysoce obraźliwe, gdybym brał je serio - będziecie kontrować tak gładko jak dotąd. Wtedy nie muszę się sam bronić. (Inna sprawa, że wbrew pozorom usiłowałem nawiązać konstruktywny - choć może ostry w tonie - dialog z S.R.)

Polskie Radio - niestety serwis się popsuł - kompletnie. Już tam nie pracuję;)

Dobra zmiana? ;)

Dodam tylko, że moderacja - ale nie nadgorliwa.

Co, jak sadzę, nie grozi... skoro chwilami ja doradzam złagodzenie kursu Cetarianowi, a w innych momentach - On - mnie (a niby tu za jastrzębie robimy) ;).

Jak tak  - to myslę, że można wydłużyć na więcej - ile?

Doba? Trzy doby?

Modyfikacja dożywotnia wydaje mi się ryzykowna - wpadnie gość - będzie dyskusja i zabierze swoje posty - dziury w całym zostaną. Hm?

Z drugiej strony (bez urazy Cetarian, nie wracam do tamtej sprawy, ogólnie piszę) może lepiej by taki gość mógł pousuwać swoje posty sam (jeśli tak postanowi) niż gdyby miał np. Naczelnym Adminom adwokatów przysyłać...
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Czerwiec 20, 2017, 05:28:38 pm
Uczynienie z mojej osoby tematu, wokół którego od dłuższego czasu kręcą się rozmowy w wątku „Sprawy organizacyjne”, z pewnością szkodzi wizerunkowi Forum i przeszkadza samym Forumowiczom. Cieszę się, że to się wreszcie skończy. Dziękuję panu Cetarianowi za wsparcie mojego pomysłu. Wkrótce mam gości, ale gdy tylko znajdę wolny czas, zaraz założę zapowiadany wątek „Ja, Remuszko”. Z ulgą informuję, że zamierzam przez dłuższy czas „produkować się” tylko tam. Dziękuję Państwu za współpracę i życzliwość :-) 
R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Czerwiec 20, 2017, 05:39:17 pm
Trzymając za słowo i życząc konsekwencji w trwaniu przy postanowieniu zawartym w słowach "zamierzam przez dłuższy czas „produkować się” tylko tam.", deklaruję jednocześnie, że - zgodnie z wcześniejszą zapowiedzą - pozostawię ów wątek bez moderacji (i jest to moja prywatna gwarancja).
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Cetarian w Lipiec 01, 2017, 08:11:37 am

We czwartek około 18.00 zamieściłem post w wątku o Summie.
Późnym wieczorem we czwartek i aż do późnego piątkowego popołudnia nie mogłem wejść na Forum, a teraz widzę, że mój post zniknął.

Z kawiarni zniknął post liva sprzed kliku dni (3+4), zamieszczony teraz ponownie.
Pod pierwotnym Maziek zamieścił kilka zdjęć samolotów akrobacyjnych z jakiegoś Airshow.
Zniknęły.
Co się dzieje?
   
Czyżby Pietya?


C.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: skrzat w Lipiec 01, 2017, 10:58:08 am

We czwartek około 18.00 zamieściłem post w wątku o Summie.
Późnym wieczorem we czwartek i aż do późnego piątkowego popołudnia nie mogłem wejść na Forum, a teraz widzę, że mój post zniknął.

Z kawiarni zniknął post liva sprzed kliku dni (3+4), zamieszczony teraz ponownie.
Pod pierwotnym Maziek zamieścił kilka zdjęć samolotów akrobacyjnych z jakiegoś Airshow.
Zniknęły.
Co się dzieje?
   
Czyżby Pietya


C.

OVH, czyli nasz firma  hostingowa, miała awarię swojej serwerowni, która mieści się w Paryżu. Mówią, że to jakaś fizyczna usterka, ale już raz byli zhakowani. Napiszę o tym więcej w nowym wątku.


Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 01, 2017, 11:15:59 am

We czwartek około 18.00 zamieściłem post w wątku o Summie.
Późnym wieczorem we czwartek i aż do późnego piątkowego popołudnia nie mogłem wejść na Forum, a teraz widzę, że mój post zniknął.

Z kawiarni zniknął post liva sprzed kliku dni (3+4), zamieszczony teraz ponownie.
Pod pierwotnym Maziek zamieścił kilka zdjęć samolotów akrobacyjnych z jakiegoś Airshow.
Zniknęły.
Te zdjęcia chyba były umieszczone w czwartek - tylko wcześniej.
Do znikniętych dodam jeszcze swój post: odpowiedziałam w Summie... - około 18:30.
Przez kilkanaście minut forum jeszcze działało, ale widać już bez zapisu danych.

EDIT: maziek i St zgubili swoje awatary...czyli jednak resecik byl:)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 01, 2017, 11:18:10 am
Nie pamiętam dokładnie, o której te zdjęcia zamieściłem, ale przypuszczalnie koło 18-tej w czwartek.

P.S. o - awatara mi wcięło :) .
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 01, 2017, 02:18:20 pm
Mam backupowe linki do avatarów jakby co:
https://web.archive.org/web/20160419230924im_/http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/377.jpg

https://web.archive.org/web/20160418011001im_/http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/rem_avatar.jpg

ps. skrzacie, czy zaginione posty zostaną zaginione (czyli trzeba odtwarzać z pamięci jakby co) czy jest szansa że wrócą?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 01, 2017, 03:01:58 pm
Chyba zmienię awatara bo pistolet już mi niepotrzebny.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 01, 2017, 03:44:20 pm
Mnie się wydaje, że przez awarię te ostatnie posty się nie zapisały. Albo trzeba by je specjalnie odzyskiwać.
Maziek może swoje zdjęcia jeszcze raz umieścić, ja napisałam krótkiego posta - najgorzej Cetarian - jeśli nie ma zapisanej swojej odpowiedzi - bo był obszerna:)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 01, 2017, 08:33:24 pm
Bajwełej zdaje sie że Photobucket wykręcił bardzo brzydki numer - dlatego znikł mój awatar.  Właśnie zmienili zasady użytkowania i od tej chwili aby zalinkować przechowywany u nich obrazek na stronie internetowej trzeba zapłacić. Działa to wstecz (po prostu odcięli linkowanie z Photobukieta) - tego powodu nie tylko mój awatar ale i wszystkie moje fotki z Fotokawiarni i inne linkowane tu obrazki poleciały w kosmos.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 01, 2017, 08:56:24 pm
Cytuj
Właśnie zmienili zasady użytkowania i od tej chwili aby zalinkować przechowywany u nich obrazek na stronie internetowej trzeba zapłacić.
A czemu moje są? Też jestem w tym bukiecie i wczoraj jeszcze linkowałem stamtąd. ???
Może coś tam przekroczyłeś?
Albo to nie oni. Stare moje też są, ależ pustynia się zrobiła w kawiarni.
Padła ci część bukietu, ale część została, dla próby zalinkuję coś z mmazzieka - poznajesz? Chodzi. Swoją drogą ten korzeń przypomina mi mojego raczka w bucie. :)
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/do_nieba.jpg)
(http://i611.photobucket.com/albums/tt197/Liv62/nekrakobie.jpg)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 01, 2017, 09:10:14 pm
Przypuszczalnie widzisz to, co Twój komputer zapamiętał u siebie, że siedzi na stronie. Choć raka i ja widzę. Ciekawe.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 01, 2017, 09:20:00 pm
Przypuszczalnie widzisz to, co Twój komputer zapamiętał u siebie, że siedzi na stronie. Choć raka i ja widzę. Ciekawe.
Masz rację, dziwne. Po zamknięciu netu i ponownym otwarciu twój korzeń znikł. A rak jest.
A tak?
http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/do_nieba.jpg (http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/wklejki/do_nieba.jpg)
Też już nic, jakby po zalinkowaniu wykasowało obrazek też z Pb? Bo teraz zniknął i tam, a dwa obok - są.
A paręnaście minut temu miałem go tam w mmazzieku, wybrałem przypadkowo do testu, i tu przez chwilę był.
Czyżby i ich zaatakowało?
Kosi wszystkich na literę eM? Kurczę ktoś zmajstrował maszynę Trurla z opcją M. Ać.
Jeszcze dziwniejsze - na stronie 70 kawiarni jest twój kotek dobierający się do ciasta. Przetrwał, a może jesteśmy w trakcie tej akcji?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 01, 2017, 10:08:24 pm
Podobny cyrk urządził kiedyś imageshack - chyba przepadły moje zdjęcia ze Lwowa.
Dzisiaj - w bukiecie - z trudnością umieściłam u siebie awatara od St. - okropna zwiecha.
Zmiany...zmiany... chodzi o to:
http://uk.pcmag.com/webcom/90124/news/photobucket-breaks-image-links-across-the-internet (http://uk.pcmag.com/webcom/90124/news/photobucket-breaks-image-links-across-the-internet)

Nie wiem czy widoczność zdjęć nie jest zależna od sposobu linkowania - direct, img itp. - ponieważ ja też mam swoje w bukiecie i nie przepadły.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Lipiec 01, 2017, 10:18:45 pm
Hm, ja tam nie płacę a zdjęcia są. Na razie przynajmniej, czyżby należało szykować się do exodusu?
Maźkowy korzeń za to - raz jest, raz znika - o, teraz jest.
Linkuję zawsze directem.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 01, 2017, 10:34:58 pm
Próba z maźkowym img - z ostatnio dodanych:
(http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/matryca.jpg) (http://s172.photobucket.com/user/mmazziek/media/matryca.jpg.html)
http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/matryca.jpg (http://i172.photobucket.com/albums/w10/mmazziek/matryca.jpg)

Linka IMG - działa.
Linka "direct" - nie.

No i przepadło.
Hm...może związane z ilością przechowywanych zdjęć? Ja mam zajęty tylko 1% z tej darmochy. Może być 2GB.
Przy zdjęciu do zalinkowania - w info - mam taki tekst:
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/beztytuu_zpsrnhkrtp9.png) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/beztytuu_zpsrnhkrtp9.png.html)
A Ty maziek:
(http://i176.photobucket.com/albums/w165/olkapolka1/13185a68-85e9-4899-966d-5f98b2cf17ae_zpsjzy9dqq5.png) (http://s176.photobucket.com/user/olkapolka1/media/13185a68-85e9-4899-966d-5f98b2cf17ae_zpsjzy9dqq5.png.html)
Alfabetycznie nie usuwają - bo liv też by już odpadł. Może wg ilości zrzuconych? Nie wiem.
Zobaczymy czy liva i moje zdjęcia też zaczną znikać.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 06, 2017, 01:59:58 pm
Hm...jest jakiś inny sposób linkowania zdjęć na forum? Albo miejsce gdzie można je zrzucać?
Patrzę, że cały wątek padł:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=620.0 (https://forum.lem.pl/index.php?topic=620.0)
I maźkowe zdjęcia z bukietu, i moje z imageshacka...kawiarenka też wypatroszona...
To nie dotyczy tylko naszego forum - na innych też zrobiły się pustki.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Lipiec 06, 2017, 02:18:51 pm
Wydaje mi się, że w miarę pewne byłoby skorzystanie z dysku googla i być może z yahoo. O ile pamiętam google pisał zawsze, że nigdy nie będzie sytuacji, że coś, co było darmowe stanie się płatne (jeśli, to odwrotnie). Oczywiście pewności to nie daje, ale zawsze coś. Przypuszczam, choć tego nie sprawdzałem, że podobnie jest w yahoo, przy czym yahoo oferuje wiecej miejsca w każdym razie na maile - nie sprawdzałem natomiast, czy mają coś a la dysk google. Fotobukiet był przez lata przeciwieństwem innych imageshaków i tym podobnych, na których z założenia obrazek leży określony czas a potem niknie. No ale się rypło. Wszystkie te obrazki oczywiście mam - ale przywrócenie ich na forach itepe to zajęcie benedyktyńskie.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Lipiec 06, 2017, 02:29:43 pm
Ja mogę ze swojej strony polecić Imgur (http://imgur.com/), którego od pewnego czasu używam. Jego administracja deklaruje, że każde wrzucone tam zdjęcie będzie przechowywane forever (https://web.archive.org/web/20150217183329/http://help.imgur.com/hc/en-us/articles/201476457-How-long-do-you-keep-the-images-), i - jak dotąd - słowa dotrzymuje.

A druga rzecz:przykro, że przez niedawną awarię... przepraszam... niedawny incydent... dyskusja w "Akademii..." nam również coś przygasła. Tyle stron w tak pięknym tempie (i z sensem), a teraz jakby zadyszka. Pchnąć dalej - tj. przejść do "Cywilizacji..."? Czekać?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 10, 2017, 09:09:44 pm
Cytuj
@olka, liv, maziek
Nie czuję się stróżem Waszej moralności, ani Waszego dobrego smaku, niemniej wydaje mi się czymś wysoce - tak to nazwijmy - nieestetycznym (odbieram to jako jakiś Wasz niezrozumiały masochizm i pogubienie proporcji), że zdajecie się z autorem niniejszego wątku jak gdyby nigdy nic, udając, że to deszczyk pada. I chyba nie tylko mnie, sądząc po aktualnej "liście obecności" (a zwł. "liście czynnie wypowiadających się") na Forum, po leżącej odłogiem "Akademii..." i braku sensownych dialogów (ot, ktoś z Was jakiegoś niusa wrzuci, drugi/druga skomentuje jednopostowo i tyle).

Bo to nawet nie chodzi o to, że S.R. na Forum jest - niech sobie będzie, skoro tu się otorbił - a o to, że czynicie - być może fałszywe - wrażenie, że bliżej Wam do niego, niż do tych, którzy chcieliby rozmawiać z większym sensem. To najbardziej zniechęca.
Pewnie znów powiecie, że jątrzę ;)
Q, aleosochodzi?
Tu odpiszę.
Nie czynię żadnego wrażenia. To do kogo mi bliżej a do kogo dalej nie ma większego znaczenia w wypadku pisania na forum. Piszę jeśli mam co pisać, jak coś zainspiruje, odpowiadam - gdy czuję że mam coś sensownego w temacie do napisania, czasem klepię głupotki bez sensu - tyle. Ostatnio mało kto pisze, ale to zrozumiałe - są wakacje, jest życie spoza forumowe, w nim zdarzają się różne sprawy, wielokroć ważniejsze.
Remuszko zasadniczo pisze sam ze sobą, nic mi do tego, sam czasem zapodam coś w muzycznym, ot tak - bez głębszego uzasadnienia. Ale, fakt,  jest pustka - widocznie nikt nie ma nic do napisania. Nie ma co zwalać na Remuszkę.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 10, 2017, 10:08:57 pm
Q, aleosochodzi?

Jakby to wyjaśnić? Jestem dziwnie pewien ;), że gdybyście tyle energii ile kiedyś włożyliście w bronienie Remuszki przede mną, a potem - za co jestem wdzięczny - wraz z resztą Współforumowiczów (w tym ze mną) w temperowanie go, włożyli w przemówienie mu do rozumu do końca* (tj. uświadomienie nadmienionemu, skuteczne, że mógłby publicznie przeprosić parę osób i przestać się sadzić) i to tak, by zrozumiał i zrobił co by wypadało, to nic w wiadomym stylu bym nie pisał.

* Niekoniecznie tu, są PM-y, tak nawet lepiej.

Po prostu zwycięstwa szwarccharakterów lubię tylko w filmach, a i to jeno czasami. A tak odbieram to, co widzę, gdy tu - coraz mniej chętnie - zaglądam.

No chyba, że - bo i takie wrażenie zaczynam chwilami odnosić, i jest to dla mnie potencjalnie jeszcze smutniejsze (bo oznaczałoby skrajną pogardę wobec w/w udającą tylko koleżeństwo) - uznajecie S.R. za osobnika niespełna władz umysłowych (posądzając o jakieś zmiany starcze na przykład), i dlatego tak pobłażliwie po plecach klepiecie.

Nie śmiem, bowiem, jednak sądzić byście uważali, że to co tu wyprawiał ostatnimi (dobra: zimowymi) czasy jest w porządku. Tym bardziej, że - za co również jestem wdzięczny - sam krytykowałeś jego wiadomy blogowy - że tak to ujmę - obsmar.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 10, 2017, 11:04:43 pm
Hm, myślę, że rozumiem co chciałeś napisać. Nie podzielam.
Remuszko jest niereformowalny, on to wie i jest z tego dumny. Trudno.
Cytuj
i dlatego tak pobłażliwie po plecach klepiecie.
Nie klepię go po plecach i nigdzie. Ola i maziek o ile dobrze widzę, też nie, chyba że za takie uznasz krótkie merytoryczne odpowiedzi w stylu; -tak -nie, -nie wiem. Chyba masz jednak problem z percepcją ( w tym temacie).
Jest go dużo o tyle, o ile nikt poza nim nie pisze.
Nie chce mi się drążyć tego tematu.
O Remuszce tymczasem end.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 12, 2017, 11:38:47 am
Remuszko jest niereformowalny, on to wie i jest z tego dumny. Trudno.

Wiesz, nie jestem tego taki pewien. Mam wrażenie, że ta dumnie obnoszona niereformowalność robi mu za wygodne alibi, ale - zwł. w obliczu baculum w roli argumentu - i S.R. prędziutko potrafi się dostosować (niedawne chwalebne samoograniczenie czy przeprosiny dla qertuo dowodem).
Trzeba tylko z jednej strony być stanowczym (w wiadomych przypadkach z murem jednomyślności współforumowiczów się zderzył), z drugiej zaś - zostawić mu trochę marginesu na honorowe wycofanie się (coś w stylu: "nie zakładaj mi karnego wątku, moderatorze, ja sam").

Znaczy: gdyby odczuł, że Forumowa Opinia Publiczna(TM) mówi mu wprost: "przeproś maźka, Lucę i miazo, ściągnij wpis z bloga, i przestań teatralnie boczyć się na Q, a będziesz traktowany jak kolega, w przeciwnym zaś wypadku licz się ze ścisłym ostracyzmem" to pewnie wtedy by zobaczył, że nie ma pola manewru i ustąpił. (A wówczas również i ja - co to o honorowym wyjściu było? ;) - mógłbym go za to czy owo - choćby pro forma i w imię ogólnej harmonii - przeprosić, bo nie wykluczam, że raz czy drugi i mnie poniosło).
Przemyśl sprawę.

Ale nie drążę dalej tematu. Zrobicie co uważacie.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Sierpień 12, 2017, 12:12:05 pm
Ja mam prośbę by personalne brudy prać między sobą w mailach, PM czy w czym chcecie - jeśli jest taka wola zainteresowanych stron.
Zwłaszcza, że wszystko zostało już po wielokroć opisane. Nie dochodzą żadne nowe fakty.
Na pewno nikogo nie można zmuszać do rozmowy - z nikim.

Na forum  - w tej chwili -  nie dzieją się żadne drastyczne historie, a ciągłe odgrzewanie starych kotletów powoduje tylko niestrawność.
Na pewno nie są to sprawy organizacyjne - tylko personalne.

I sądzę, że każdy nowy, który tutaj zajrzy  ucieknie gdzie cynamon sieją.
Bo szuka tu Lema, a nie ciągłych oskarżeń i pretensji - jak w maglu.

Jeśli mamy jeszcze chęć i czas rozmawiać ze sobą w innych tematach - to świetnie. Na to liczę.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 12, 2017, 03:45:01 pm
Dopowiem tylko Q, ze są dwie ofiary Remuszki na tym tym forum - i Ty jesteś najwyraźniej ta drugą. Wszedł Ci na rozum i w tym momencie trudno mieć pretensję do Remuszki - wydalił się w kąt i tam sobie siedzi (co samo w sobie jest zresztą idiotyczne i szkodliwe), Ty za to podgrzewasz atmosferę gdzie możesz w imię jak twierdzisz dobra forum ale mam wrażenie, że chodzi Ci jedynie o zadrę personalną - jakoś nie przypominam sobie podobnej stanowczości, kiedy jeszcze byłeś tytułowany "wielkim Kju" (czy jak to tam leciało). Wszedłem do tego jego kącika i widzę, że dwóch tam jest "pisarzy" - Ty i Remuszko, całkowicie Cię ignorujący, tak jak ignoruje się wredne dziecko, w nadziei, że jak się znudzi, to pójdzie. Dałeś się sprowadzić do parteru (przed czym Cie ostrzegałem) a teraz próbujesz choćby uszczypnąć Remuszkę w odwecie, tylko, że on nie zwraca na Ciebie w ogóle uwagi. Gdybym przewidział niedojrzałość, że w imię prywaty będziesz mącił ile wlezie to nie zrobił bym Cię moderatorem, a skoro już nim jesteś - to pozostaje mi mieć nadzieję, że albo zmądrzejesz, albo oddasz kluczyki. Moderowanie kropek - doskonałe. Stań z boku i popatrz na siebie, może jeszcze się otrząśniesz. I bardzo proszę nie stosować mnie jako pretekstu "bo żeby maźka przeprosił" i tak dalej.  Skąd wiesz, czy ja chcę, żeby mnie Remuszko przepraszał? Co Cię to obchodzi? Zdrowa zasada: rób i pisz wszystko w swoim imieniu, nie zasłaniaj się innymi ani "dobrem forum".
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 12, 2017, 04:07:38 pm
maźku, skoro Ty publicznie, to i ja wyjścia nie mam.

1. Nie byłem stanowczy, bo obawiałem się właśnie takich reakcji, jakich teraz jestem świadkiem - znaczy gremialnego bronienia/de facto bronienia S.R. przez Waszą trójkę. Tekstów: po co awantury robić, daj spokój, odpuść, jest niereformowalny, itd. Jak widać miałem rację.
(A i nie chciałem wówczas robić przykrości ani Wam, ani Remuszce, choć uważałem, że źle się dzieje. Teraz Remuszkę mam za świadomego szkodnika*, a i Wasze poczucie przykrości zaczyna mi być coraz bardziej obojętne, właśnie ze względu na w/w reakcje.)

* Acz wciąż mu daję szansę z tej drogi zawrócenia. (I nawet odnotuję, że trochę jakby z niej zawrócił. Uważam jednak, że skala publicznych przewin domaga się tu znacznie poważniejszego publicznego zadośćuczynienia.)

2. Moje złośliwostki w remuszkowym topicu są próbą pokazania S.R. jak traktował wszystkie inne wątki przez lata. (Tak, to nie jest prywatna wrogość, to jest pedagogika.) Dziwne, że tak się teraz spinacie w odpowiedzi na to, a tamto tolerowaliście. Po raz kolejny dowodzicie, niestety, że bardziej Was obchodzi każdy włos na remuszkowej głowinie niż wyludnienie Forum za jego sprawą. Powtórzę: gratuluję doboru kolegów.

3. "Kluczyków" moderatorskich nie używam do walenia nimi wiadomego ;) po głowie (nawet tych starych kropek jakoś mu nie powycinałem, skoro przestał się wydurniać i nie wyskoczył z nowymi)*. Więc i nie uważam bym miał powody je oddawać. (Tym bardziej, że i tak robią mi za pustą "szarżę" - i zaglądam tu coraz rzadziej, jak prawie wszyscy pamiętający lepsze czasy.)

* Jeśli - jak twierdzisz - mącę, robię to jako prywatny użytkownik, równy wszystkim innym, i równe mający prawo do wyrażenia swojego zdania, nie - moderator.

4. Nie wiem czy zauważyłeś, że - mimo wszystko - apelowałem do Twojego ulubieńca, by wylazł ze swojego kącika z tymi postami, które mają jakąś wartość merytoryczną, a nijak szykanowany za nie nie będzie.  Prosiłem też by opowiedział nam trochę o swoich relacjach z Lemem, uznając, że będzie to plus, który - w moich oczach - przeważy nad wieloma minusami jego tutejszych "występów". Za to, że tego nie posłuchał - nie odpowiadam.

Aha: stanowczo wolałbym od sporów tu dyskusję w "Akademii..." ;).
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Sierpień 12, 2017, 07:52:44 pm
Q, owoce Twojej pracy są złe. Są dwie możliwości:

- chcesz dobrze - w takim razie "you're doing it wrong!"

- chcesz źle - to zostałeś przejrzany.

Nie chodzi o to, żebyś się tłumaczył, tylko, żebyś przestał. I na tym zakończę.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 12, 2017, 08:04:14 pm
Ok, to i ja krótko i na tym zakończę. Z każdą kolejną odpowiedzią jaką tu otrzymuję - może z wyjątkiem odpowiedzi liva - mam silniejsze wrażenie, że S.R. jest jednak na Lem.pl bardziej nietykalny niż cała reszta (także Ty, skoroś się wolał do dymisji podać*, a nie jego ustawić - wtedy ja bym nie musiał głosu zabierać). I na to zgody dać nie potrafię, niezależnie od tego czy będę dawał tej niezgodzie głośny wyraz, czy nie.

(Przy czym nie ma dla mnie znaczenia właściwy motyw tej - jak to ujął Luca - hipertolerancji. Czy bierze się ona z kumpelstwa posuniętego do kumoterstwa, strusi-piłatowego zamiłowania do świętego spokoju, czy czegokolwiek innego. Wystarczy mi, że zredukowała Forum do trójki czy czwórki czynnych Użytkowników, z czego jeden sam ze sobą gada. Jest to owoc bardziej zatruty, niż owoce tego, co robię, a co Ci się nie podoba. Zauważ bowiem, że przywróciłem Forum na chwilę - w sensie: ośmieliłem do zabrania głosu - Lucę i Cetariana i powstrzymałem zalew pustosłowia, w którym tonął wątek za wątkiem. Taa, "matko, chwalą nas...", ale fakty są fakty.)

* Nadal uważam, że powinieneś odabdykować, jak to rzekł był liv.

I nie tłumaczę się - to domena winnych - tłumaczę Tobie.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Styczeń 22, 2018, 11:31:32 pm
@ olka, skrzat

dawidek92 to spambot do wyguestowania (jego spam wywaliłem):
http://forum.lem.pl/index.php?action=profile;u=6987
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 07, 2018, 08:37:12 pm
Trochę mnie nie było - ferie.
Przeglądam ostatnie posty - fajne dyskusje - do niektórych postaram się wtrącić - jak się ogarnę. Fajnie, że jesteście;)
Na szybko tylko:
1) dawidka usunęłam - nieszkodliwe pleksi
2) abstrahując od wszelkich personalnych sympatii i antypatii - żaden uczestnik tego forum (a zwłaszcza moderator) - nie będzie obrażał innego uczestnika tego forum.
Podkreślam: żaden - żadnego. Nie ma w tym nic osobistego (chociaż widzę, że też zostałam obrażona - niemniej pasuje mi to towarzystwo z "perwersyjnym gustem").
Taki styl wypowiedzi:
- Kiedy toto w końcu odrobinę wstydu wykaże i wyniesie się stąd, jak tyle razy zapowiadało?
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1583.msg71039#msg71039 (https://forum.lem.pl/index.php?topic=1583.msg71039#msg71039)
- Loguje się toto na ninejszym Forum po ileś razy dziennie. Wypłoszyło stąd prawie wszystkich - poza posiadaczami gustu dość perwersyjnego by mieli ochotę z tym gadać (cóż, są i tacy, co krwią własną lubią karmić pchły, pluskwy i komary, więc na tym tle to nic, choć kierunek podobny).
https://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg71041#msg71041 (https://forum.lem.pl/index.php?topic=148.msg71041#msg71041)
- mam sporą trudność z szanowaniem istot, teoretycznie, ludzkich,
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1605.msg71057#msg71057 (https://forum.lem.pl/index.php?topic=1605.msg71057#msg71057)
- również pogardliwe przekręcanie nazwiska itp.
nie leży w charakterze tego forum. I nie ma związku z Remuszką - ma związek z kulturą osobistą moderatora.
Więc bardzo proszę o zaprzestanie umieszczania tego typu wpisów - personalnych, agresywnych, obraźliwych.
I nie - nie zamierzam wywołać kolejnej dyskusji w wiadomym temacie.
Po prostu proszę o kulturalne zachowanie - zwłaszcza moderatora - bo tak,  jak napisał liv:

- Takimi obraźliwymi wpisami jak powyższy kompromitujesz przede wszystkim siebie, ale także całe forum.
https://forum.lem.pl/index.php?topic=1605.msg71058#msg71058 (https://forum.lem.pl/index.php?topic=1605.msg71058#msg71058)

The end.

Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 07, 2018, 08:41:23 pm
Wybacz, olka... Przez wiadome spięcia pogrzebałem trochę w Internecie na temat Remuszki - tego jak się zachowuje, jakich kolegów ma, i twierdzę, że to nie jest "miły starszy pan", a coś czego nie należało na Lem.pl wpuszczać. Stąd mój tak ostry sprzeciw przeciwko tolerowaniu go na Forum. Cokolwiek teraz o mnie złego (niesłusznie) myślisz - poczytaj okołoremuszkowe linki, które wrzuciłem (a jest to i tak wierzchołek góry lodowej) i przemyśl czy warto liczyć S.R. do znajomych, choćby forumowych, czy warto brać jego stronę...

And one more thing: przypominam, że zabawę w przezywanie zapoczątkował tu twój pieszczoszek właśnie robiąc z wiesiola - "wisiołka". Wtedy jakoś nie byłaś oburzona. Równi i równiejsi?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 07, 2018, 10:05:29 pm
Lecz się Q. Lecz. Póki pora:)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 07, 2018, 10:16:11 pm
Widzę, że nie tylko kolegę sobie umiejętnie dobrałaś, ale i klasy się od niego uczysz. Gratulacje.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 07, 2018, 10:17:42 pm
Z zajadłości. Ze złości. Z fałszywych domysłów.
Też Ci życzę wszystkiego dobrego:)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 07, 2018, 10:20:20 pm
Nie czuję złości. Czuję skrajną pogardę dla S.R.. Co gorsza zaczynam ją czuć - póki co w stężeniu umiarkowanym - także do tych, którzy go tu tolerują traktując jak kolegę.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: xpil w Luty 07, 2018, 10:34:26 pm
Kurdę, gdzie nie zajrzę, tam Remuszko albo o Remuszce. Może by tak wykupić domenę forum.remuszko.pl i tam założyć sto wątków?

Męczące się to już robi, a ja tu przecież zaledwie chwilę jestem na tym forumie. O Lemie, tak dla przypomnienia...
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Luty 07, 2018, 10:37:32 pm
Nie czuję złości. Czuję skrajną pogardę dla S.R.. Co gorsza zaczynam ją czuć - póki co w stężeniu umiarkowanym - także do tych, którzy go tu tolerują traktując jak kolegę.
Chyba przekroczyłeś wszystkie możliwe rubikony, Q.
Zatem pewnie czujesz też pogardę do patrona - Lema? Że też i on nie potrafił dobierać sobie rozmówców.
Cóż, musisz zastanowić się ,czy na pewno chcesz tu dalej funkcjonować, bo dalszy pobyt w tej formie zaszkodzi przede wszystkim tobie. No, krew w końcu cię zaleje.
Cytuj
właśnie robiąc z wiesiola - "wisiołka"
Acha, między zgrubieniem a zdrobnieniem jest fundamentalna różnica. Zwłaszcza gdy używanie w konwencji życzliwej.

Przy czym zgadzam się , że Remuszko to "ciężki" użytkownik. Ale to forum wolnych ludzi i każdy decyduje sam - z kim chce rozmawiać. Więc mój protest dotyczy formy i zajadłości. Właściwie to co robisz, to hejt.
Poza tym wychowałem się na tej piosence
https://www.youtube.com/watch?v=dutgGRbvXdw (https://www.youtube.com/watch?v=dutgGRbvXdw)
Kurdę, gdzie nie zajrzę, tam Remuszko albo o Remuszce. Może by tak wykupić domenę forum.remuszko.pl i tam założyć sto wątków?

Męczące się to już robi, a ja tu przecież zaledwie chwilę jestem na tym forumie. O Lemie, tak dla przypomnienia...
Ba, to zaszła zaszłość - kiedyś ci panowie spijali sobie z dzióbka.  :)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 07, 2018, 10:47:34 pm
@xpil

Taka domena już istnieje, i od dawna mówię by Remuszkę z nią zostawić, tu - banując. Wtedy z przyjemnością zapomnę o jego istnieniu, nie musząc się już o niego potykać.


@liv

Zgadza się - w ramach happeningu wybrałem hejt i trolling, uznając, że tylko taka metoda będzie adekwatna ("na gangstera trzeba gangstera" - jak tłumaczono wybór Churchilla na premiera Anglii, w czasie wojny z wiadomym malarzem ;)).

Przy czym... Spokojnie, robię to na chłodno, więc krew mnie nie zaleje.

A czy chcę tu funkcjonować? Nie wiem... Najciekawsi z dawnych Dyskutantów w większości stąd odeszli (lub schowali się do PM-owego lochu), a ci którzy zostali w najlepszym wypadku udają, że wiatr wieje (co odbieram jako smutne i godności pozbawione)...

Mówiłem swego czasu, że stoimy przed wyborem czy będzie to Forum Lema, czy forum stanowiące scenę popisów pewnego trolla. Jesteś pewien, że wolicie tę drugą opcję?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 07, 2018, 11:04:20 pm
Q ogarnij się i zdecyduj - bo obrażasz prawie wszystkich czynnych użytkowników forum (w tym tych nowych) - pisząc o pogardzie (co prawda umiarkowanej, ale jakby galopującej - może i suchotniczo...kto wie), o stawianiu w jednym rzędzie, o bylejakości, że forum już padło itp.
To o co Ci chodzi??? Luzuj człowieku. Z kim chcesz tu gadać, jak nie ma nikogo wartego kliknięcia?
Think.

Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 07, 2018, 11:13:12 pm
Chcę żebyśmy zgodnie pokazali S.R. drzwi (kompromisowo jestem gotów pójść na wariant, w którym w/w będzie pisał tylko w swoim kątku, i w kolejnych "Lemoniadach..." skoro już je organizuje, mając zablokowany dostępu do reszty Forum, a kątek ów nie będzie się wyświetlał na stronie głównej). Wtedy odzyskacie 100% mojego szacunku.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 07, 2018, 11:20:02 pm
Ostatni raz zabieram w tym temacie głos. Znaczy banów itp wynalazków.
Na tym forum nie ma ich i nie będzie. I nie jest to tylko moje widzimisięoli tylko stanowisko właścicieli forum. Tyle.

Cytuj
Wtedy odzyskacie 100% mojego szacunku.
;D
Oj Q...dobre!
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Luty 07, 2018, 11:38:58 pm
Q, tak z ciekawości - na jakiej podstawie dajesz sobie prawo do usuwania Remuszki z forum?
Bo mnie on czasem irytuje, ale i ty też. Jesteście w gruncie rzeczy do siebie podobni.
Natomiast nigdy by mi do głowy nie przyszło, by z powodu mego niewidzimisię domagać się usunięcia użytkownika.
No, może Cetariana w okresie jego "listów półotwartych". Rzecz w tych granicach.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 08, 2018, 12:53:44 pm
Drobne wyjaśnienie... Zwizualizujmy to sobie... Zaglądając na Lem.pl czuję się jakbym zwiedzał wirtualny odpowiednik wszystkiego z poniższych...

(http://archive.computerhistory.org/resources/access/still-image/2010/02/102635365.03.01.lg.jpg)

(https://zwiedzamyparyz.pl/wp-content/uploads/2015/09/Luwr-Paryz03.jpg)

(http://cstar.mit.edu/photos/lowres/CLASS.jpg)

(http://nakedfilmmaking.com/wp-content/uploads/2013/06/IMG_0343-341.jpg)

(http://pliki.propertydesign.pl/i/00/99/00/009900_r0_1140.jpg)

(http://www.gala.pl/media/cache/gallery_view/uploads/media/default/0003/78/alpejski-palac-jana-kulczyka-w-st-moritz11.jpeg)

Tymczasem Wasza tolerancja dla typa, który wszystkich po kolei tu swego czasu obraził, który nie ma nic sensownego do powiedzenia od 9 lat, i który ogólnie jawi mi się b. nieciekawą figurą, powoduje, że mam wrażenie jakbym wędrując po tych wszystkich skarbnicach kultury, świątyniach nauki, salonach itp. Potykał się co chwila o +/- takiego osobnika, w dodatku b. z siebie zadowolonego...

(https://d-pt.ppstatic.pl/kadry/k/r/1/65/1b/55f600a7d88ee_o,size,969x565,q,71,h,e0ae4d.jpg)

W takiej sytuacji trudno, doprawdy, nie wziąć przykładu z dwu europejskich głów państw, i nie powiedzieć czegoś na kształt "Casse-toi pov' con!".

ps. liv, zauważ przez kogo Cetarian  smażył swoje "Listy otwarte" i za czyją sprawą bawię się w trolla. Pytanie - powtórzę je po raz kolejny - ile jeszcze osób wiadomy ma stąd wypłoszyć ew. w ten czy w inny sposób zradykalizować, zanim zauważycie problem.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 08, 2018, 02:10:31 pm
Uważam, że Q należy odebrać moderatora. Jak również usuwać jego wpisy zawierające pospolite chamstwo i insynuacje oraz mające na celu jedynie prostackie drażnienie Remuszki.

Przepraszam wszystkich za moją pochopną decyzję kiedyś - oraz niezważanie na rady i ostrzeżenia tych, którzy najwidoczniej poznali się na Q zanim zrzucił maskę. I za to, że nie załatwiłem tego sam, kiedy jeszcze byłem adminem, zostawiając tę żenującą sytuację następczyni. Żenującą właśnie, tylko żenującą, żaden inny przymiotnik lepiej jej nie opisuje.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 08, 2018, 02:21:06 pm
Kategorycznie sprzeciwiam się usuwaniu wpisów. Cenzura następcza (orwellowskie zacieranie śladów) jest złem. Jest kłamstwem, fałszerstwem i obłudą.

Stanisław Remuszko
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 08, 2018, 03:07:41 pm
Uważam maźku, że przekroczyłeś granice hipokryzji, albo i - jak by to liv napisał - syndromu sztokholmskiego.

To Ty wygenerowałeś wiadomy problem dopuszczając się - mimo wszelkich próśb Cetariana, Lucy, miazo i moich - skrajnej hipertolerancji wobec wyczynów S.R., karmiąc regularnie owego trolla (tj. wdając się z nim raz za razem w sążniste pogaduchy o niczym) i twierdząc, że należy "traktować go specjalnie" (podczas gdy traktowany normalnie, jak każdy inny użytkownik, nauczyłby się dawno akceptowanych tu ongiś standardów dyskusji, albo sam odpadł od Forum, dzięki czemu parę innych osób by stąd nie odeszło). A teraz jeszcze bierzesz stronę typa od którego idiotycznego ataku na Ciebie cała tegoroczna awantura się zaczęła.

Przypomnę, że gdy - wielkie słowo - kandydowałem na moderatora (gdybym wiedział jak bardzo moderator ma związane ręce, bym się w to nie bawił, bo znalazłbym lepsze zajęcie niż użeranie się z trollem i jego akolitami) obiecywałem zaostrzenie kursu wobec pustosłowia S.R. i - świadomy własnych słów - usiłowałem tego słowa dotrzymać. Teraz nawet nie próbuję, bo najpierw podniosły się krzyki by nie usuwać, a zaraz mogłyby się podnieść również by nie przenosić. (Znaczy: jak mówiłem posiadanie - lub nie - uprawnień moderatora jest mi kompletnie obojętne skoro pożytku z nich zero.)

Powiem wprost, maźku. Uważam, że stanowicie wraz z olką, S.R. i - być może - livem (choć trójce z was nie odmawiam poza tym rozmaitych zalet intelektualnych, charakterologicznych i zwyczajnie ludzkich) zło dla tego Forum. Przez w/w hipertolerancję, przez politykę klepania się po plecach, itd. To Wy macie powody do wstydu i do ewentualnego oddawania uprawnień.

Edit (bo wypowiedź przybyła gdy pisałem):
Ohoho, po ostatnim poście S.R. poczułem doń ponownie cień szacunku/sympatii. Kto by pomyślał.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Lieber Augustin w Luty 08, 2018, 04:11:28 pm
W takiej sytuacji trudno, doprawdy, nie wziąć przykładu z dwu europejskich głów państw, i nie powiedzieć czegoś na kształt "Casse-toi pov' con!".
Jednego znam - to Nicolas Sarkozy, który powiedział te słowa przeciętnemu obywatelowi w r. 2008. Ale łamię sobie głowę, kim był ten drugi?
P.S. Przepraszam bardzo, że wtrąciłem się i przeszkadzam w prowadzeniu uczonej dyskusji :).
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 08, 2018, 04:21:54 pm
Jednego znam - to Nicolas Sarkozy, który powiedział te słowa przeciętnemu obywatelowi w r. 2008. Ale łamię sobie głowę, kim był ten drugi?

Nieboszczyk prezydent Kaczyński, brat obecnego Naczelnika, rzekł w roku 2002 coś b. podobnego.

P.S. Przepraszam bardzo, że wtrąciłem się i przeszkadzam w prowadzeniu uczonej dyskusji :).

Dzięki raczej za wniesienie do niej powiewu luzu/zdrowego dystansu :).
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 08, 2018, 11:13:26 pm
Maziek,
Dokręć poluzowane śrubki i - luzik. Jest żenada - to fakt.
W dodatku powracająca falami, ale jakby nie Ty jesteś jej autorem. Ciągnie się od kilku lat.
Wcześniej "wrogami" byli wiesioł (sorry! mam coś dla Ciebie!;) - tak, tak i Smok. Wróg musi być.

Q - masz problem.
Masz problem, bo żyjesz urojeniami i fabrykowanymi historyjkami z cudzego życia, jakąś urojoną polityką forumową itp.
Zwyczajnie - przewietrz się czasem.

Ad Rem: jakkolwiek nie muszę się przed nikim tłumaczyć z moich prywatnych kontaktów - to napiszę, bo sytuacja jest paradoksalna.
Wyobraź sobie, że ja od miesięcy nie rozmawiam ze Stanisławem - żadną drogą.
Natomiast Ty - generujesz w jego kierunku setki literek (także w wątku, który miał być tylko dla niego - chociaż kilka osób zwracało Ci uwagę, że masz tego nie robić ) i obrazków - przeróżnymi drogami - tym samym prowokując go do reakcji.
Szczerze powiedziawszy nawet jestem zdumiona jego powściągliwością w odpowiadaniu na te inwektywy.
Oj! raz poprawiłam linkę w lemoniadzie i mu to napisałam - mea maxima culpa! – zaraz zareagowałeś wysyłając mi PM - jak mogłam...tak się kumpelsko zachować...

Mój głos w tym temacie - jak podkreślałam - nie ma żadnego związku z konkretnymi osobami  - tylko z Twoim chamskim zachowaniem.
I nie ma znaczenia, że akurat w kierunku St. - to znaczenie pojawia się w Twojej głowie, bo zacięła się i międli od dłuższego czasu to samo.

Jątrzysz personalnie, oskarżasz, obrażasz - w tym mnie - raz jestem z livem, raz z mazkiem, raz w trójkę, innym solo – oni też występują w różnych konfiguracjach (tak-siak cieszę się, że umieszczasz mnie w ich towarzystwie)...
Wiesz, karmiciele pcheł  - w sumie też niezłe towarzystwo - pamiętając o wojennym Lwowie...
Nie wiem czy kogoś interesują Twoje wahania nastrojów: wzrasta, opada, średni, lubię, pogardzam, szanuję, zasłużcie na mój szacunek.... człowieku...żyj i daj żyć innym.
O jakim szacunku Ty w ogóle mówisz?

I tak - zdjęcie Cię z moderacji rozważam - Tobie jest ona obojętna, maziek - 2 razy chciał odwołania swojej decyzji, a ja też uważam, że Twoje postępowanie odbiega od właściwego dla moderatora.  Więc nie:
Casse-toi pov' con!
a:
No pasarán!:)
Na takie zachowanie.

P.S. Przepraszam bardzo, że wtrąciłem się i przeszkadzam w prowadzeniu uczonej dyskusji :).
Dobre!:))
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 09, 2018, 12:57:59 am
olka, co do kwestii tego co będę miał pod nickiem ;) - uważam, że wszelkie decyzje powinien w tym konkretnym wypadku podejmować skrzat. Ty - choćby zaciekłym, obraźliwym, tonem swoich niedawnych, skierowanych do mnie, wypowiedzi - udowodniłaś, że jesteś stroną w sporze, więc...

Co do "polityki forumowej". Mam po prostu - nie ja jeden, jak było widać przy różnych okazjach - niższą niż wasza czwórka* tolerancję na bełkot/pustosłowie i je uprawiających (przynajmniej tu, uważam bowiem, że obecność w tym miejscu do czegoś nas zobowiązuje). Mam też niższą tolerancje na niektóre - moim zdaniem mocno niekulturalne - minione zachowania S.R., z których zdaje się on zwyczajnie dumny, zamiast publicznie za nie przeprosić. (Oraz na niektóre pozaforumowe zachowania czy alianse S.R.. Bo to co zlinkowałem nie wygląda na "sfingowane historyjki".)**
Przy czym... uważam, że dałem już temu dostateczny (może nawet przesadny) wyraz, kto chciał wyciągnął wnioski (jakie chciał). Dalej kopać się z czwórką koni nie zamierzam.

* Którą traktuję zbiorczo jako grupę znanych zwolenników praktycznie zerowej moderacji, a nie - jak mi imputujesz - jakiś spisek.

** I tu również nie jestem sam, taki np. W.O. jest również mocno remuszkosceptyczny, poczytaj jego bloga.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 09, 2018, 01:17:39 am
Cytuj
olka, co do kwestii tego co będę miał pod nickiem ;) - uważam, że wszelkie decyzje powinien w tym konkretnym wypadku podejmować skrzat.
Jeżeli będziesz zachowywał się chamsko - zdejmę Cię z moderacji. I tylko na Twoje konto - nie forumowe - będzie szła ta lawa. Ja tego nie będę firmowała swoim nickiem.
Mam takie uprawnienia. Tak, jak maziek miał żeby Ci je nadać.
Jeśli skrzat zechce mieszać się do tych spraw i uzna inaczej. Wola - właścicieli forum. Oczywiście - dostosuję się.
Cytuj
Ty - choćby zaciekłym, obraźliwym, tonem swoich, skierowanych do mnie, wypowiedzi - udowodniłaś, że jesteś stroną w sporze, więc...
Ty mnie wkręcasz w swój urojony spór. Przywołujesz w co drugim poście.
Ja nie zamierzam się mieszać w Twoje prywatne relacje ze Stanisławem. Ale jeśli zachowujesz się chamsko na forum - względem obojętnie którego użytkownika - zamierzam być stroną.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 09, 2018, 01:58:16 am
Ty mnie wkręcasz w swój urojony spór. Przywołujesz w co drugim poście.

Spór między nami nie jest urojony. Spór jest o to czy ma tu prawo wchodzić każdy i wypisywać co mu ślina na język przyniesie. Ja twierdzę, że nie, że to konkretne forum powinno być elitarne.

Co zaś do lawy i dbałości o opinię o Forum, to uważam, że długoletnia (odkąd Terminus rozluźnił orbitę) hipertolerancja bardziej szkodzi jego opinii (i frekwencji na nim) niż cokolwiek co na nim - w ciągu minionego roku kalendarzowego - napisałem (a czego bym pisać nie musiał, trollersko-hejterskie happeningi to w końcu metoda dość ekstremalno-rozpaczliwa, gdyby nie ona).
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Smok Eustachy w Luty 09, 2018, 03:46:23 am
cierpię.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Hornet w Luty 09, 2018, 08:52:51 am
Uważam, że stanowicie wraz z olką, S.R. i - być może - livem (choć trójce z was nie odmawiam poza tym rozmaitych zalet intelektualnych, charakterologicznych i zwyczajnie ludzkich) zło dla tego Forum. Przez w/w hipertolerancjęQ

To jest obłęd, szaleństwo - właśnie, szaleństwo - i zwyczajna nieprawda. Gdyby nie wymienieni użytkownicy, a zwłaszcza Maziek to w ogóle nie zaglądałbym na to forum. Wady, styl i charakter Stanisława Remuszki to temat na książkę, ale Q odstawiasz tutaj przedstawienie, grasz rolę szeryfa z Nottingham i tylko czekasz, żeby kogoś powiesić. Marne i tanie w dodatku, pewnie dlatego widownia to zaledwie garstka osób. W związku z tym dołączam się do apelu o zdjęcie Q ze stanowiska moderatora. Aczkolwiek zdaję sobie sprawę, że nie jestem przedstawicielem elity tego forum, a dzieci, ryby i czytelnicy głosu nie mają. Przeżyję jeśli pozostanie tak, jak jest.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 09, 2018, 10:03:07 am
Hornet, zanim Ty z kolei poszukasz sznurka by mnie powiesić ;) wyjaśnijmy sobie jedno. Pisząc o źle miałem na myśli wyłącznie politykę hipertolerancji (owocującą, przypomnę, odejściem paru - minimum trzech - osób z Forum i zstąpieniem dwu innych do PM-owego podziemia), nie całokształt forumowego dorobku olki. liva, a tym bardziej maźka (który jest bodaj - nikomu z pozostałych nic nie ujmując - najciekawszym z tutejszych dyskutantów ilekroć ma na to ochotę). Jeśli chodzi o jakość merytoryczną ich postów (no, może poza hajtparkiem, ale on w końcu od tego jest ;)), wkład w dyskusje (i inne działania - redagowanie Lemopedii np.) itd. złego słowa nie mogę powiedzieć bo - owszem - to by było - jak to ująłeś - szaleństwo ;). (W skrócie: uważam, że robią dla Forum wiele dobrych rzeczy i jedną złą, która w pewnych chwilach potrafi te plusy przysłaniać*.) Więc nie demonizuj mnie, proszę.

* Przy czym sądzę, że ową złą rzecz robią z najlepszych intencji (umiłowanie wolności, wiara w ludzi i takie tam), tyle, że wiadomo co jest ponoć najlepszymi chęciami wybrukowane.

Jeśli zaś chodzi o garstkę czytających nas pozwolę sobie wystosować drobny apel: Drodzy Państwo, nie wiem kim jesteście, nie wiem co o mnie (a więc i moich poniższych słowach) myślicie, ale skoro zaczęliście zaglądać tu trochę liczniej niż zwykle by oglądać awantury, to może i poczytajcie pozostałe - nie zainfekowane nimi jeszcze - wątki (a w nich m.in. wypowiedzi wiadomej trójki ;)) i spróbujcie pozakładać konta i w tutejszy dyskurs - nie w kłótnie - się włączyć. Wtedy uznam, że był z tych szarpanin jakiś pożytek jednak ;).
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Luty 09, 2018, 07:48:35 pm
Cytuj
wypisywać co mu ślina na język przyniesie.
To jeszcze pół biedy, gorzej gdy są to tylko wypisy z tego co innym ślina na język przyniosła.
Ale do rzeczy - Q proszę cię, przestań, bo mnie to bardzo irytuje, upowszechniać kłamstwo, lub w innym razie mówienie nieprawdy że;
Cytuj
hipertolerancja bardziej szkodzi jego opinii (i frekwencji na nim)
To już który raz, kiedy spotykam się z taką bajką. Druga to o '"cudownym " poziomie merytorycznym forum, oczywiście kiedyś kiedyś.
Jednak na pierwszą sprawę masz dostępne na stronie statystyki, gdzie jak wół widać, że forum nie miało się nigdy tak dobrze jak w ostatnich latach. Dla przykładu wziąłem styczeń; ostatni i sprzed 9 lat (chciałem 10 ale nie ma). Zresztą można porównać każdy inny miesiąc i wychodzi to samo.
Styczeń 2009
Miesięczna amplituda wejść max 33  -min 21
Styczeń 2018
Miesięczna amplituda wejść max 105  -min 44

średnia w styczniu 2009 wejść dziennych oscyluje w okolicach 20. Tylko 4 dni przekracza 30.
średnia w styczniu 2018  wejść dziennych oscyluje w okolicach 50--60.

Z tego prostego rachunku wynika, że forum urosło co najmniej 2 razy w stosunku do czasów bajecznych.
Przykre to, bo chyba robisz to świadomie, by uzasadnić swoje urojenia.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 10, 2018, 12:28:54 am
liv, jednego nie uwzględniasz w tych statystykach - liczby aktywnych użytkowników (i to takich, którzy sporo - z sensem - postowali, a tę wartość mam za kluczową.

I druga rzecz - statystyki dostępne są dla okresu 2008-2018, ja mam na myśli lata wcześniejsze (2006 np.), kiedy robiłem tu głównie za lurkera (i tuż potem - za naczelnego irytka  ;)). Pamiętam te ówczesne debaty o tym i o owym, te spory o solipsyzmy, rozmowy o ewolucji, te spontanicznie się rodzące dyskusje o GOLEMie (choć, prawda, jak czytam jak sobie dziś Lieber Augustin z maźkiem debatują to jest ten sam poziom i serce - a raczej układ limbiczny - rośnie, jak analizujecie z olką "Solaris" przez pryzmat Dostojewskiego, podobny).

Przy czym jednak powiedzmy, że temat S.R. odpuszczę (może nawet definitywnie, jeśli facet niczego spektakularnego znów nie odwali). Przy jego obecnej quantity faktycznie zdaje się mało uciążliwy (czyli jakby coś zrozumiał), a zawsze możesz go bronić tym, że onelinery jego nie odbiegają zasadniczo od treści takich oto dyskusji:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=105.15

Wolę sobie z Wami podyskutować o Lemie niż toczyć spory, z których najwidoczniej nic - poza obustronnymi nerwami i rzucaniem gorzkich słów nie wynika - nie wynika.

(Choć szkoda każdej osoby, która odeszła/do lochu PM-owego zeszła, szkoda... Szkoda też, że tylko mnie te odejścia/zstąpienia sen - metaforycznie rzecz jasna - z oczu spędzają.)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 10, 2018, 12:41:35 am
Jesteśmy na niemożliwie nudnej stronie 25.
Polecam - po raz wtóry - stronę 1:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=188.0 (https://forum.lem.pl/index.php?topic=188.0)
Rok 2005.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 10, 2018, 12:44:03 am
Wniosek jeden - Twoje ulubione kółeczka zataczamy :D. Widać idee organizacji i dezorganizacji będą tu się ścierać do cieplnej śmierci Wszechświata, niczym sprzeczne prądy w mózgu elektronowym.

Ale i Tobie tę lekturę polecam - zobacz ile nicków w tamtej dyskusji udział brało. I ile ubyło.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Smok Eustachy w Luty 10, 2018, 04:20:04 am
Wniosek jeden - Twoje ulubione kółeczka zataczamy :D. Widać idee organizacji i dezorganizacji będą tu się ścierać do cieplnej śmierci Wszechświata, niczym sprzeczne prądy w mózgu elektronowym.

Ale i Tobie tę lekturę polecam - zobacz ile nicków w tamtej dyskusji udział brało. I ile ubyło.
Taki lajf
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 10, 2018, 05:17:47 am
Ja byłbym za prostym jawnym głosowaniem, czy Q należy odebrać moderację. Kto za, kto przeciw. Mam wrażenie, że za odebraniem Q moderacji opowiedzieli się niedwuznacznie Liv, Maziek, Hornet, Olkapolka i ja (niniejszym). Teraz należałoby poprosić pozostałych częściej pojawiających się uczestników (są wymienieni w wątku "Statystyki"), co oni sądzą na ten temat. I postąpić tak jak w przypadku karmy: głosowanie, którego wynik zostanie przedstawiony Skrzatowi do akceptacji

R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Luty 10, 2018, 09:41:39 am
Jestem przeciw. Wszystkie takie decyzje na tym forum były suwerennymi decyzjami osób posiadających odpowiednie uprawnienia. Żadnych sądów ludowych (moim zdaniem). Nie róbmy z tego większego cyrku niż się stara jego własna trupa.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Luty 10, 2018, 10:43:24 am
To może i ja uczynię deklarację by ów cyrk zakończyć. Zamierzam (co w sumie dawno już uczyniłem, bo i ostatnio trollowałem z pozycji prywatnych, po nożyczki, jak było widać, nie sięgając; trudno więc rzec, że ich nadużyłem ;)) - skoro forumowy konsensus zdaje się tak stanowić, ceniąc wolność z pogranicza anarchii - ograniczyć swoje moderatorskie obowiązki do usuwania spamu, dodawania linków do wiadomego linkowiska i przenoszenia czegoś czasem, ale nie forsownie. Zamierzam też - jako rzekłem post wcześniej - odpuścić wiadomy temat. (Nie wycofuję się ze swoich racji, ale faktycznie dość komedii.) Jeśli mimo to kto chce odebrać mi drewnianą moderatorską szablę (choć bardziej niż z bronią z kalkulatorową komandorią Saussure'a mi się tutejsze moderowanie kojarzy), z której pożytku i tak niewiele, bo sobie tym samopoczucie poprawi, prosiłbym aby załatwiał to ze skrzatem czy nawet olką kanałami prywatnymi, by - po roku z okładem - zakończyły się wreszcie nasze tutejsze spory.

Poza tym - jak to się w kręgach biskupich mówi - wybaczam i proszę o wybaczenie ;).

A Stanisławowi Remuszce - z lekką ironią - życzę niniejszym sto lat z okazji minionych urodzin. W końcu człowiek, a sam zawsze powtarzałem, by luckie ;) sprawy brać z dystansem.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Luty 10, 2018, 11:08:58 am
@ Maziek
Decyzje oczywiście należą do suwerena. Tak samo było z karmą i głosowaniem nad jej usunięciem: https://forum.lem.pl/index.php?topic=188.msg69036#msg69036
:-)

R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Luty 10, 2018, 11:44:09 am
Zgadzam się z maźkiem.
Żadnych sądów. Q dosyć już tutaj przedstawił swoich - wartościujących, personalnych.
Nie sądzę by skrzata to specjalnie interesowało.

Tak, jak napisałam:
https://forum.lem.pl/index.php?topic=188.msg71125#msg71125 (https://forum.lem.pl/index.php?topic=188.msg71125#msg71125)
Jeśli będzie taka potrzeba - zrobię to bez dyskusji, bo tych już odbyło się w wiadomym temacie aż nadto.

Tytuł: Odp: Poradnia językowa
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Kwiecień 08, 2018, 07:40:17 pm
@ LA

https://forum.lem.pl/index.php?topic=1587.msg72103#msg72103

Tak się pisze po polsku (przez "ch"), tylko Maziasty nie zna się na ortografii, a jest za leniwy, by wpisać w gugle.

R.



Post rozpoczął poniższą dyskusję - stąd - razem z poniższymi - został przeniesiony z "Poradni językowej" - ol
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 08, 2018, 08:01:06 pm
Remuszko, jak już tak musisz zaznaczać swoją obecność na Forum, to spróbuj pisaniem z sensem, tak dla odmiany.
Naprawdę nie widzisz, jak nawet życzliwi ci (np. maziek) odbierają jakichś 90 (jak nie 99) % twoich wypowiedzi? (W PM-ach już nawet dyskusje chodzą czyś w ogóle poczytalny. I padają takie pytania nie na zasadzie złośliwości, troski bardziej.)
A prosiłem kiedyś, żebyś nam o Lemie opowiedział, podobno ;) się znaliście. Miałbyś okazję zabłysnąć tak, jak lubisz. I to naprawdę, a nie wyłącznie we własnym mniemaniu.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 08, 2018, 08:29:00 pm
Ciekawi mnie Q skąd Ty wiesz, jak ja odbieram odpowiedzi Remuszki? Już raz prosiłem dość dobitnie, nie wycieraj sobie mną otworu twarzowego. Ja od siebie, jako ja, mogę Ci zdradzić, że zastanawiam się od dłuższego czasu, czy osobowość Remuszki do końca Cię nie usidliła i czy celem Twego życia nie pozostanie jego zwalczanie na wszystkich frontach? Pod płaszczykiem troski, który to jednak płaszczyk, uwierz mi, kusy jest i nazbyt często odsłania, czego nie powinien. Może jeszcze czas podbić obręcz i ścisnąć klepki oraz zakończyć tę żenującą podjazdówkę. Wyglądasz jak bladawiec przy Ferrycym - sapiesz, stękasz, kucasz, próbujesz dźgnąć - a Ferrycy tylko stoi i czeka aż się oń rozplumkniesz. Ku czemu, według mnie, obiektywnie idzie.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 08, 2018, 09:12:33 pm
Po pierwsze niezbyt rozumiem dlaczego usiłujesz mnie obrazić - ja Cię nie atakuję. Po drugie - wnioski o tym jak postrzegasz wyciągam - rzecz jasna - z tego co piszesz (a to, co piszesz do S.R. nie przypomina normalnego forumowego dialogu, tylko sokratyczne naprowadzanie niesfornego dziecka na najbardziej oczywiste prawdy; Cetarian to swego czasu nazwał mocniej, pisząc coś o próbach skłanianiu do używania podstaw logiki/zdrowego rozsądku, niedawno cytowałem). Po trzecie - dlaczego sugerujesz, że moja troska jest fałszywa (zmapowałeś mój mózg, trzymasz na biurku symulację i wiesz?)?
Po czwarte (i najważniejsze): jak piszesz "żenująca podjazdówka" skończyłaby się dawno, gdyby tylko S.R. zaczął wypowiadać się (i ogólnie forumowo zachowywać) z sensem (choćby: przestać błaznować jak pięciolatek, przestać obrażać kogo podleci - ostatnio jak nie miazo, to Kuzynkę). Szczerze liczę, że jest jednak zdolny to zrobić, dlatego zwróciłem się do niego ze słowami, do których odniosłeś się tak, jak się odniosłeś (mówiąc w skrócie: w sposób nieprzyjemnie zaskakujący). IMHO uczyniłbyś znacznie lepiej przyłączając się do tego apelu (masz chyba jakiś wpływ na swojego kolegę? ;)), zamiast sobie po mnie bezpodstawnie jeździć.

ps. Jeśli chcesz coś sobie ze mną wyjaśnić - zapraszam na PM. Tu, wbrew temu co myślisz, odezwałam się w intencji zakopania topora (po raz drugi zresztą, jak nie wierzysz mi na słowo - spytaj tzoka), nie rozwalania nim czyichkolwiek (choćby i remuszkowych) czerepów ;), więc nie chciałbym toczyć dalszych sporów.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 08, 2018, 09:33:34 pm
Q, jak wrócisz do siebie z czasów, kiedy byłeś "Szanownym Kju" czy jak tam to leciało, to pogadamy. Póki co pracuj nad swoim zdrowym rozsądkiem, a nie Remuszki. Ty jeszcze młody jesteś, masz szansę. Obrazić? A czym? Stwierdzeniem, że pewien wzorzec zachowania występuje u Ciebie od pewnego czasu non-stop i że przykro się to czyta? Że zachowujesz się jak Automateusz po znielubieniu przyjaciela i o ile się nie ogarniesz, to do końca życia będziesz zbierać śmieci i papierki, żeby go pod nimi pogrzebać? Uważasz, że to obraźliwe to nic prostszego: przestań i żyj swoim życiem a nie cudzym. Daj odpocząć od tej opery mydlanej. Chyba już ze trzy razy solennie obiecywałeś, że odpuścisz i co? Obraźliwe - jak cholera, dla Twego wysokiego, jak mniemam, IQ.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 08, 2018, 09:44:15 pm
Naprawdę nie widzisz, że reaguję kiedy Remuszko bzdurzy (całkiem serio powodując PMowe dyskusje wiadomego typu) i obraża, a nie czepiam się niewinnego użytkownika, bo go - dajmy na to - nie lubię? I, że proponuję mu honorowe wyjście z tego impasu - przecież jeśli np. zacznie opowiadać o swoich kontaktach z Lemem automatycznie zada kłam tezom, że nie umie pisać z sensem, że nic nie wnosi i stanie się z miejsca forumową megagwiazdą (na czym zdaje się mu zależeć). Jak powołał się na rozmowę z Gajewską atakowałem go? (Przeciwnie - nie napisałem tego głośno, ale byłem wdzięczny za informację.)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Hornet w Kwiecień 08, 2018, 10:01:07 pm
Jak grochem o ścianę. Q, odpuść. Niedawno przyrównałem Twoją interakcje z Remuszką do perpetuum mobile - dwa trybiki, które są zależne od siebie i w ciągłym ruchu. Błędnie, albowiem Remuszko Ciebie ignoruje, być może nawet nie czyta, co Ty do niego piszesz. W związku z tym Twoje ponaglania i nagany na nic się zdadzą.
Moim zdaniem należy wyciągnąć dwa wnioski z obecnej sytuacji: 1) Remuszkozaur jest niereformowalny i prawdopodobnie nic tego nie zmieni 2) należy dać sobie spokój, pogodzić się z tym. Niech ci, którzy chcą czytać jego posty i z nim dyskutować, czynią tak nadal. Pozostali według własnego uznania, „starszego pana” mogą traktować jak powietrze i omijać jego wątki. Taka moja recepta na Twój ból głowy.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 08, 2018, 10:04:41 pm
Widzisz, ja jednak wierzę w ludzi, nawet w - jak to ująłeś - "Remuszkozaura". I w dialog...

Może naiwny jestem.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Hornet w Kwiecień 09, 2018, 02:33:10 pm
Kontynuując remuszkowski off-topic w kolejnym z wielu tematów na forum, napiszę, jakie są moje spostrzeżenia i refleksje.
Odnoszę wrażenie, być może błędne, że została zawiązana koalicja antyremuszkowska w osobach Q i Cetariana, która ma za cel pozbycia się Remuszki z forum, przez ciągłe docinki, jak i próby ukazania - jakoby - jego prawdziwej twarzy, trolla szerzącego rosyjską propagandę, co ma skłonić pozostałych dyskutantów do podobnej postawy odnośnie SR.
Nic mi do tego, niech każdy się bawi, jak uważa. Widocznie taka już nasza ludzka natura, że dobieramy się w plemiona i grupy interesów. Aczkolwiek cieszy fakt, że Cetarian, po latach, zmienił stosunek wobec Q. Sięgając pamięcią, widzę jak próbował stworzyć podobne kółko wyparcia - wówczas skierowanego przeciwko Q, z którego powodu - rzekomo - Terminus przestał się udzielać na niniejszym forum. Cetarian twierdził, iż lepiej dla społeczności lemowskiej byłoby zniknięcie Q, który obniża wartość merytoryczną i estetyczną osobliwości dyskusyjnej na której wszyscy się udzielamy. Przewrotność losu, nieprawdaż?.
Uprzedzając kontratak dodam, że i ja dostrzegam te liczne wady i kontrowersje związane z bytnością Stanisława Remuszki, ale na razie wstrzymam się od przyłączenia do cyfrowej krucjaty.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 10, 2018, 01:15:35 am
Muszę uściślić. Był moment kiedy uważałem, że najlepiej by było, gdyby S.R. opuścił forum, i to żegnany gromkim (a zasłużonym) śmiechem. Na dziś (możesz to przypisać zagadce matematycznej, którą zadał, informacjom od doktor Gajewskiej, którymi się podzielił, wpływowi awantury okołoubeckiej - kiedy pomyślałem sobie jednak, że nie chciałbym by ktokolwiek Forum opuszczał, nawet jeśli ustawia się w opozycji wobec większości współużytkowników, albo i mojej wrodzonej chwiejności ;)) niekoniecznie i ja skłonny jestem takie krucjaty toczyć. Jeśli już miałbym toczyć jakąkolwiek to na rzecz ucywilizowania Remuszki, skłonienia go do zachowywania się w sposób akceptowalny (tj. do zaprzestania obrażania rozmówców, do zakończenia błaznowania, do przejawiania większej pokory wobec faktów/wiedzy rozmówców, no i do podzielenia się z nami wspomnieniami o Lemie, jak mówiłem).
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Cetarian w Kwiecień 10, 2018, 08:31:33 am
Kontynuując remuszkowski off-topic w kolejnym z wielu tematów na forum, napiszę, jakie są moje spostrzeżenia i refleksje.
Odnoszę wrażenie, być może błędne, że została zawiązana koalicja antyremuszkowska w osobach Q i Cetariana, która ma za cel pozbycia się Remuszki z forum, przez ciągłe docinki, jak i próby ukazania - jakoby - jego prawdziwej twarzy, trolla szerzącego rosyjską propagandę, co ma skłonić pozostałych dyskutantów do podobnej postawy odnośnie SR.
Nic mi do tego, niech każdy się bawi, jak uważa. Widocznie taka już nasza ludzka natura, że dobieramy się w plemiona i grupy interesów. Aczkolwiek cieszy fakt, że Cetarian, po latach, zmienił stosunek wobec Q. Sięgając pamięcią, widzę jak próbował stworzyć podobne kółko wyparcia - wówczas skierowanego przeciwko Q, z którego powodu - rzekomo - Terminus przestał się udzielać na niniejszym forum. Cetarian twierdził, iż lepiej dla społeczności lemowskiej byłoby zniknięcie Q, który obniża wartość merytoryczną i estetyczną osobliwości dyskusyjnej na której wszyscy się udzielamy. Przewrotność losu, nieprawdaż?.
Uprzedzając kontratak dodam, że i ja dostrzegam te liczne wady i kontrowersje związane z bytnością Stanisława Remuszki, ale na razie wstrzymam się od przyłączenia do cyfrowej krucjaty.

**

@Hornet

Ponieważ zostałem wywołany po nicku, odpowiadam: odniosłeś błędne wrażenie, że  „została zawiązana koalicja antyremuszkowska w osobach Q i Cetariana”

Decyzję o założeniu wątku o U.P.P. podjąłem bez konsultacji z kimkolwiek, w szczególności z Q.
Napisałem tam, w pierwszym poście, otwartym tekstem, dlaczego zakładam wątek.
Q jest suwerenny w swoich zachowaniach.

„Przewrotność losu”
Ja nie widzę żadnej przewrotności.
Zacząłem pisać na Forum w lipcu 2008 roku.
W tamtych czasach, kiedy się weszło na Forum, to okazywało się, że prawie wszystkie albo literalnie wszystkie wątki i w Forum po polsku i w Hyde Parku były zamknięte postem Q.
Siłą rzeczy większość tych postów bardzo niewiele wnosiła do dyskusji, a niektóre bywały niemile zaczepne.
Krytykowałem wtedy Q, a oprócz mnie krytykowało go kilka innych osób.
Przez jakiś czas byłem z nim skonfliktowany.
Ale potem Q się zmienił.
Przestał floodować Forum.
I nie robi tego od circa ośmiu lat.

W międzyczasie pojawił się Remuszko i zachowywał się w taki sposób, że go krytykowałem. Też nie byłem jedyny, choć moja krytyka była prawdopodobnie najbardziej radykalna, czy najdalej idąca.     
Więc nie ma w tym żadnej niekonsekwencji

Pomiędzy mną a Q zachodzi taka różnica, że, o czym pisałem zaledwie kilka dni temu w wątku o U.P.P., ale przypominam, wywołany tutaj, że ja się pogodziłem z decyzją pani Administrator (być może konsultowaną z NadAdministratorem, a może podjętą suwerennie), że Remuszko może tu pisać, co chce.
A Q się nie pogodził.

Ciebie, Hornet, dziwi (chyba, a w każdym razie podnosisz temat), że ca dziewięć lat temu ja byłem skonfliktowany z Q, ale potem, kiedy m.w. osiem lat temu Q się zmienił, to się z nim pogodziłem.
 
Nie dziwi Cię, (domniemywam, bo nic o tym nie napisałeś), że Maziek nieco ponad rok temu (zaledwie rok temu, biorąc pod uwagę, że krytykowane kiedyś, a przywołane teraz przez Ciebie, zachowania Q ustały OSIEM lat temu) formalnie i publicznie zerwał znajomość z Remuszką, używając dość drastycznej metafory o tym, że Remuszko (po trzykroć) sikał z balkonu.
A tu wuala: panowie znowu rozmawiają i znowu padają wielewnoszące teksty typu „maziasty, ty masz inny mózg”, itp.   
No, nie dziwi Cię.
Maziek napisał lata temu, że nikt mu nie będzie wybierał kolegów.
OK, ale na zasadzie symetrii powinna też istnieć swoboda wyboru „anty-kolegów”, nie sądzisz, Hornet?
W sensie praktycznym: swoboda krytykowania uczestników.

Przy czym podkreślam, że ja i Q to odrębne byty.

I nawet przy okazji napiszę, że kiedy Q miał jesienią kolejny przypływ aktywności  antyremuszkowej i niestety, używał zwrotów typu „Remuch” i „toto”, to byłem bliski zaapelowania do niego, w części publicznej, albo prywatnie, żeby tego nie robił.
Nie zrobiłem tego wtedy, więc nadrabiam przy okazji.
Wprost:
Q, proszę Cię, nie używaj takich jak wtedy, lub podobnych, zwrotów, bo to, noo, powiedzmy, niemerytoryczne, a ja osobiście odczuwałem wtedy dodatkowy dyskomfort, bo dopuszczałem taką myśl, że te sformułowania, których sam bym nigdy nie użył wobec Staśka, mogą w jakiejś części pójść na moje konto.
I wuala, Q, Hornet właśnie postawił (ze znakiem zapytania, ale postawił) tezę, że działamy w koalicji. Nietrafną, ale odium (wpisz w gugle) na mnie spada, itd.
 
Uważam, Hornet, że skoro Maziek z Remuszką mają prawo zamulać Forum tym, czym zamulają, skoro Maziek ma prawo wybaczyć Remuszce trzykrotne sikanie z balkonu, to Q ma prawo zamulać Forum krytykowaniem Remuszki.

Moim zdaniem Q marnuje czas, ale to jego czas.

Maziek mu zarzucił, że robi „operę mydlaną”, co jest trochę zabawne w kontekście jego (operetkowego?) zerwania z Remuszką i pogodzenia się.
   
**
Dalej, (skoro już, Hornet, wywołałeś mnie do Forumowej tablicy w sprawach organizacyjnych), pojawiła się tutaj niedawno nowa osoba, Kuzynka Pirxa.
Niebacznie wyznała, że jest w takim wieku, że Stasiek mógłby być jej dziadkiem.
Liv jej przygadał bardzo nieelegancko: „Dorośnij”.
Gdzie byłeś wtedy, Hornet?

Stasiek napisał do niej: 
„Istnieje - na całym świecie - ogromna machina państwowa, zwana potocznie wymiarem sprawiedliwości (wpisz w gugle).”

To akurat jest jego relatywnie mało szkodliwy zwyczaj, jeśli się miało nieprzyjemność przeczytania pewnej ilości jego postów.
Ale Kuzynka była na forum od tygodnia i odczytała to wprost:

„Wtrącenie "wpisz w gugle" po słowach "zwana potocznie wymiarem sprawiedliwości" uważam za obrazę z premedytacją i nie wiem, czym aż tak Panu podpadłam, że Pan to robi.”
 
(Nawiasem mówiąc, sam Stasiek ze swojej rady, żeby najpierw wpisać coś w Google, zanim przymuli na Forum, korzysta [b.] rzadko)   

Potem jeszcze Kuzynka została życzliwie odpytana, czemu napisała aż pięćdziesiąt postów o UB, z jaką tezą i z jakich pobudek, czy aby nie niskich?
 
Jakoś nikt nie pytał Staśka i Maźka, dlaczego swego czasu wymienili dwieście (trzysta?) postów na temat tego, kto się w Polsce dowiedział o katastrofie w Czarnobylu jako pierwszy, a kto jako drugi.

No i poszła sobie Kuzynka.
I dobrze.
Aktywni uczestnicy walą tu drzwiami i oknami, dlatego potrzebna jest ostra selekcja.
 
**   
Ja, Hornet, nie stawiam tezy, że zawiązano tu koalicję wsparcia Remuszki. Po prostu Olka go lubi i Maziek go lubi, bo jest milutki.
A nikt im nie będzie wybierał kolegów.   

Nie stawiam też tezy, że Ty nie istniejesz, Hornet, a tylko jesteś innym wcieleniem Olki, która pod tym nickiem od czasu do czasu krytykuje Q za to, że on krytykuje Remuszkę.
Nie stawiam takiej tezy, chociaż dowody na Twoje istnienie są dużo słabsze, niż dowody na istnienie Skripala … 

**
Formuła Forum jest taka, że nikt nie ma obowiązku komentowania cudzych postów.

To znaczy zasadniczo jest taka, bo i tu się Stasiek wyróżnił, kilkakrotnie zwracając się do uczestników per „Leniwce”, kiedy to zbiorowo i uprzejmie ignorowali jego głupie pytania, zamiast mu wprost napisać, że pytania są głupie i żeby sobie najpierw „wpisał w gugle”, zanim z czymś takim wyjedzie.
No, ale Stasiek jest tu na specjalnych prawach.

Dlatego podzielam Twój brak zdziwienia tym, że Olka jako prywatny uczestnik i Administrator w jednej osobie, była dociekliwa, kiedy chciała się dowiedzieć, dlaczego Kuzynka napisała aż pięćdziesiąt postów o UB, a jest zupełnie niedociekliwa w sprawie tego, że Stasiek powtarza kłamstwa rosyjskiej propagandy (Oczywiście sam termin „fake news” wypromował Trump, ale Stasiek nie czyta po angielsku).

Wprawdzie temat wydaje się, hmm, dość istotny [understatement of the century(?)] ingerencja Rosji w wybory prezydenckie w USA, a ja napisałem o tym długi (dwadzieścia siedem tysięcy znaków ze spacjami), i (jak sądzę) dość konkretny tekst.

Ale nie mam prawa oczekiwać od Olki choćby jednego zdania typu: „Eee, chyba Staszek trochę przesadził z tym „skisłym mlekiem” ”.
Więc nie oczekuję.

**
I Ty, Hornet(Olka [ehh, sorry, wyrwało mi się, sorry, sorry]), Ty też masz prawo do zabierania lub niezabierania głosu na dowolne tematy.
Mam tylko łagodną prośbę, żebyś dostrzegał różnice pomiędzy stanowiskami moim i Q, ponieważ takowe istnieją.

Pozdrawiam

C.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 10, 2018, 10:21:50 am
Jeszcze raz zabiorę głos, mam nadzieję, że ostatni. Wara komukolwiek od tego, z kim gadam. Nie podoba się, uważasz, że niezgodnie z regulaminem? Pisać do moderatora, albo do admina. Ja już nim nie jestem i teraz mogę robić co mi się podoba zgodnie z regulaminem. Masz z tym osobisty problem? Idź do specjalisty, bo to Twój problem, nie mój. Mogę rozmawiać na każdy temat - ale nie będę rozmawiał, chyba że będzie mi się chciało, dlaczego z kimś piszę, a z kimś nie.

Po drugie Cetarianie wróciłeś tu,

- po zaprzestaniu kiedyś-kiedyś, na dawnym koncie, pisania na jakikolwiek temat, poza tematem Remuszki
- kategorycznym żądaniu skasowania wszystkich swoich postów i konta, bo Remuszko nie został zbanowany (co głupi - GŁUPI! - uczyniłem)
- po pisaniu do wszystkich Ma...skich w Polsce, których maila znalazłeś w guglu, żeby trafić do mnie (na ogólny adres służbowy), aby zażądać dalszych zmian na forum (odmówiłem)
- żądania te dotyczyły usunięcia nawet tych kilku postów, które nie zostały usunięte automatycznie z kontem, ponieważ inicjowały wątki,
- po zapadnięciu się pod ziemię (o co teoretycznie Ci chodziło - chciałeś stąd zniknąć ze szczętem i na zawsze)...
- ... wracasz, zakładasz konto i z miejsca zaczynasz batalię o pozostałe posty z T. Lemem, skrzatem, mną i oczywiście, niezależnie, z Remuszką, czy raczej o Remuszkę,
- sugerujesz kroki prawne z prawa autorskiego wobec właściciela forum, to jest T. Lema, aby te posty skasować
- liczbowo: od powrotu w grudniu 2015 roku ponad połowa napisanych przez Ciebie postów dotyczy Twojej własności intelektualnej lub Twojego problemu z Remuszką
- teraz poświęcasz mu elaborat pt. "Użyteczny patriota Putina" - post inicjujący wątek ma prawie 24 tysiące znaków bez spacji to jest bite 15 stron znormalizowanego tekstu...
- ostatni Twój post niezwiązany z Remuszką jest z lipca zeszłego roku...

Wszystko co napisałem powyżej od grudnia 2015 każdy może sprawdzić, wyszukując Twoje wszystkie posty.
Co ciekawe, Remuszko, o ile pamiętam, NIGDY nie odpowiedział na ŻADEN Twój post, w którym go atakowałeś, nie dał się sprowokować, nigdy też nie napisał nic o Tobie (tu polegam na swej pamięci, może się mylę). Olał Cię totalnie jednym słowem.

Jak można zadawać sobie takie cierpienie i tyle trudu, skoro wystarczy fizycznie skasować swoje konto, jeśli nie potrafisz uwolnić się psychicznie od tego problemu i olewać Remuszkę tak, jak on olewa Ciebie? Czyżbyś został opętany przez osobowość Remuszki i celem Twego życia stało się - nie wiem co w zasadzie? Ale skoro ponad 50% swej aktywności, a okresowo całe 100% poświęcasz jemu właśnie, pisząc na jego temat posty nie mieszczące się w formatce wiadomości na forum więc musisz dzielić je na części - to z czego innego może to wynikać, jak nie z fatalnego zauroczenia?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 10, 2018, 10:53:23 am
Pozwoliłam sobie przenieść posty z wątku LA do organizacji.
Bo wygląda, że to poradnia, ale zdrowia psychicznego.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 10, 2018, 10:58:15 am
:) . A bo mi się te żółte skończyły, a nie mam czasu po receptę...
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 10, 2018, 11:06:45 am
Żółte...najważniejsze żebyś miał te niebieskie śrubki  - jak Cię zezłomują;)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 10, 2018, 11:09:28 am
Co do śrubków to nigdy nic nie wiadomo, są wszak w środku :( .
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: miazo w Kwiecień 10, 2018, 11:12:05 am
Nie przejmujta się, szaleństwo to utrata Rozumu, ale nie Prawdy.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Hornet w Kwiecień 10, 2018, 04:40:13 pm
Ho, ho - musiałem nadepnąć na odcisk Cetariana i zabolało, gdyż post przydługi i cięty zarazem w swojej wymowie.
Gdzie wtedy byłem?. Tutaj, czytam to forum, rzadko zabieram głos, ale jestem dobrze rozeznany w sprawach forumowych.
Przede wszystkim nie podoba mi się Twój ton i uważam, że za bardzo się spinasz bez powodu, co jest Twoim watermark'iem. Atakujesz, dzielisz, ustawiasz po kątach - tylko kto Ci dał do tego prawo?. Czyż nie jest to jeden z atrybutów Stanisława Remuszki, którym się brzydzisz. Jak powiedział Nietzsche - Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. IMHO dawno przekroczyłeś tę granicę.
Fakt, że podejrzewasz, iż jestem olkąpolką pod innym nickiem, uważam za komplement. Na pewno istnieje, w przeciwnym razie nie poświęciłbyś mi swojego cennego czasu na pisanie wiadomości na forum dyskusyjnym Stanisława Lema.
Szczerze pisząc, wolałem gdy Twoją pasją było przewidywanie przyszłości za 127 lat. Chętnie czytałem Twój wątek i regularnie do niego zaglądałem, wybrałeś inną drogę, szkoda.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 10, 2018, 06:55:00 pm
Pozwoliłam sobie przenieść posty z wątku LA do organizacji.

To jeszcze przenieś gdzieś, jakżeś tak uprzejma, post S.R. od którego ów dialog się zaczął, bo nie była to porada językowa (ani wypowiedź odnosząca się do czegokolwiek o czym była w tamtejszym wątku mowa), a bełkot.

I ogólnie byłbym Ci wielce zobowiązany, gdyby wszelkie wypowiedzi podobnego typu lądowały z automatu w wątku "Ja, Remuszko", albo "Od i do Remuszki" (gdzie zresztą miały lądować). (Uszanuj w końcu, że co najmniej część forumowiczów nie ma ochoty się o takie "kfiatki" w normalnych wątkach potykać.)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Cetarian w Kwiecień 11, 2018, 12:03:13 am
Jeszcze raz zabiorę głos, mam nadzieję, że ostatni. Wara komukolwiek od tego, z kim gadam. Nie podoba się, uważasz, że niezgodnie z regulaminem? Pisać do moderatora, albo do admina. Ja już nim nie jestem i teraz mogę robić co mi się podoba zgodnie z regulaminem. Masz z tym osobisty problem? Idź do specjalisty, bo to Twój problem, nie mój. Mogę rozmawiać na każdy temat - ale nie będę rozmawiał, chyba że będzie mi się chciało, dlaczego z kimś piszę, a z kimś nie.

Po drugie Cetarianie wróciłeś tu,

- po zaprzestaniu kiedyś-kiedyś, na dawnym koncie, pisania na jakikolwiek temat, poza tematem Remuszki
- kategorycznym żądaniu skasowania wszystkich swoich postów i konta, bo Remuszko nie został zbanowany (co głupi - GŁUPI! - uczyniłem)
- po pisaniu do wszystkich Ma...skich w Polsce, których maila znalazłeś w guglu, żeby trafić do mnie (na ogólny adres służbowy), aby zażądać dalszych zmian na forum (odmówiłem)
- żądania te dotyczyły usunięcia nawet tych kilku postów, które nie zostały usunięte automatycznie z kontem, ponieważ inicjowały wątki,
- po zapadnięciu się pod ziemię (o co teoretycznie Ci chodziło - chciałeś stąd zniknąć ze szczętem i na zawsze)...
- ... wracasz, zakładasz konto i z miejsca zaczynasz batalię o pozostałe posty z T. Lemem, skrzatem, mną i oczywiście, niezależnie, z Remuszką, czy raczej o Remuszkę,
- sugerujesz kroki prawne z prawa autorskiego wobec właściciela forum, to jest T. Lema, aby te posty skasować
- liczbowo: od powrotu w grudniu 2015 roku ponad połowa napisanych przez Ciebie postów dotyczy Twojej własności intelektualnej lub Twojego problemu z Remuszką
- teraz poświęcasz mu elaborat pt. "Użyteczny patriota Putina" - post inicjujący wątek ma prawie 24 tysiące znaków bez spacji to jest bite 15 stron znormalizowanego tekstu...
- ostatni Twój post niezwiązany z Remuszką jest z lipca zeszłego roku...

Wszystko co napisałem powyżej od grudnia 2015 każdy może sprawdzić, wyszukując Twoje wszystkie posty.
Co ciekawe, Remuszko, o ile pamiętam, NIGDY nie odpowiedział na ŻADEN Twój post, w którym go atakowałeś, nie dał się sprowokować, nigdy też nie napisał nic o Tobie (tu polegam na swej pamięci, może się mylę). Olał Cię totalnie jednym słowem.

Jak można zadawać sobie takie cierpienie i tyle trudu, skoro wystarczy fizycznie skasować swoje konto, jeśli nie potrafisz uwolnić się psychicznie od tego problemu i olewać Remuszkę tak, jak on olewa Ciebie? Czyżbyś został opętany przez osobowość Remuszki i celem Twego życia stało się - nie wiem co w zasadzie? Ale skoro ponad 50% swej aktywności, a okresowo całe 100% poświęcasz jemu właśnie, pisząc na jego temat posty nie mieszczące się w formatce wiadomości na forum więc musisz dzielić je na części - to z czego innego może to wynikać, jak nie z fatalnego zauroczenia?

**
„Wara komukolwiek”
Ojej, to brzmi groźnie … (ale i trochę operetkowo [;-)])
Wygląda jakbyś mi groził?
Czy wyzywasz mnie na pojedynek?
Jeśli tak, to jako pozwany mam prawo wyboru broni.
Wybieram pistolety. [;-)]

A może, przyłożysz się osobiście, albo wynajmiesz fachowca, i za kilka dni podasz na Forum, że Cetarian to Jan Cetarski, zamieszkały w Warszawie, przy ulicy Szwagra Zagłoby nr 7, mieszkania 5?
Ja zostawiam mało śladów w Internecie, ale to na pewno możliwe.
I nie potrzeba do tego fachowców z firmy „Fuzzy Bear.”
Ale pociechy z tego nie będziesz miał dużej, bo ja WSZYSTKO, CO GDZIEKOLWIEK PISZĘ, piszę z takim założeniem, że (prawdopodobnie) kiedyś będę to musiał (albo CHCIAŁ) podpisać.
Albo dlatego, że ktoś mnie znajdzie (2%).
Albo (98%) dlatego, że kiedyś na jakimś blogu czy na Fejsbuku sam się przedstawię i co najmniej z crosslinków wyjdzie że C. to ja, a może napiszę to otwartym tekstem.

Tak że śmiało, bierz się do roboty, albo wynajmij fachowca (jeśli nie znasz żadnego, to zapytaj Kolegę, jemu w Sputniku na pewno dobrze doradzą …)   
     
Ponieważ mam łagodne usposobienie i się nie napinam (wbrew podejrzeniom Horneta), to oczywiście nie napiszę: „Wara, Ci, Maźku” od tego, o czym ja piszę.
Przeciwnie, chętnie bym się dowiedział, jaka jest Twoja opinia na temat tego, czy „CNN, NYT i WAPO” kłamały na temat Trumpa, czy nie.
Jeśli  kłamały, to podaj przykłady,
a jeśli nie kłamały, to dlaczego Twój Kolega kłamie, powtarza kłamstwa Trumpa i rosyjskiej propagandy?

„Co ciekawe, Remuszko, o ile pamiętam, NIGDY nie odpowiedział na ŻADEN Twój post, w którym go atakowałeś, nie dał się sprowokować”

Ja go nigdy nie „prowokowałem”. Pisałem o nim do innych użytkowników.
On tego nigdy nie skomentował, bo nie miał żadnych (kontr)argumentów.   
   
„(co głupi - GŁUPI! - uczyniłem)”
Powtarzam – skoro Ty wracasz  do tematu, że mogłem wtedy samodzielnie wykasować treść ze wszystkich postów, włącznie z tymi otwierającymi wątki i zostałyby tylko puste ramki.
Więc zaoszczędziłeś mi może dwie godziny pracy.

Żeby uratować dla potomności moje posty musiałbyś wtedy:
a/- odmówić usunięcia konta,
i
b/- zablokować mi możliwość edytowania postów.
Tylko mnie, czy może wszystkim?

Sam odmowa usunięcia konta nic by nie dała.
Zostałyby Ci tylko ramki na pamiątkę po mnie.

**
„po pisaniu do wszystkich Ma...skich w Polsce”

Napisałem wtedy tylko do jednego Ma-skiego.
Zakładam, że do telewizji poszedłeś z Dzi dobrowolnie, nie zostaliście doprowadzeni przez konwój(?).
Podałeś wtedy imię i nazwisko.
Miasto masz w profilu.
O tym, co robisz zawodowo, pisałeś wielokrotnie.
Wspomniałeś, że masz wspólnika. Jednego.

Znalezienie maila do Ciebie zajęło mi jedną minutę.
A zrobiłem to, przypomnę, dlatego, że nie mogłem się zarejestrować na Forum pod nowym nickiem.
Automat mi odpisał, żebym czekał na weryfikację, więc czekałem.
Trzy tygodnie.
Nie wiem, czy coś się wtedy zacięło w systemie, czy, hm, hm, nie przykładałeś się za bardzo do obowiązków administratora i  nie zaglądałeś do „poczekalni”?
Powtarzam, przesiedziałem w tej poczekalni spokojnie trzy tygodnie i dopiero wtedy odszukałem Cię w firmie

 
„liczbowo: od powrotu w grudniu 2015 roku ponad połowa napisanych przez Ciebie postów dotyczy Twojej własności intelektualnej lub Twojego problemu z Remuszką”

I co z tego?
W sprawie własności intelektualnej napisałem chyba z piętnaście postów.
Ty napisałeś sto albo sto pięćdziesiąt postów do Kolegi, w sprawie tego, kto odebrał albo nie odebrał w Świerku telefonu, i to było i jest OK., bo to słuszny temat jest.   
A temat własności intelektualnej jest niesłuszny, nie pasuje do Forum i w ogóle, więc piętnaście postów to za dużo?
(Przypomnę przy okazji, skoro wywołałeś temat, ze stanowisko Skrzata/Zemka zdecydowanie skrytykował wtedy, w kilku postach, Hoko).

**
 „teraz poświęcasz mu elaborat pt. "Użyteczny patriota Putina" - post inicjujący wątek ma prawie 24 tysiące znaków bez spacji to jest bite 15 stron znormalizowanego tekstu...”

Elaborat dotyczył zasadniczo sprawy na pewno ważniejszej niż co najmniej dwieście innych, omawianych na Forum.     
Ponieważ śledzę „Trump saga” dość szczegółowo, to pisałem szybko. Oczywiście kilka godzin to trwało.
Ile?
Nie wiem, nie liczyłem. ale na pewno krócej niż wyjazd .chmury do Krakowa, nawet jeśli on preferuje, powiedzmy, sportowy sposób prowadzenia samochodu.
A, jak wiesz, .chmura zabrał jako pasażera Remuszkę.

Książki Lema były i są dla mnie ważne.
Więc i losy Forum działającego na oficjalnej stronie Lema nie są mi całkiem obojętne.
Kiedy krytykowałem Remuszkę (dawniej) to dlatego, że uważałem, że on psuje Forum (i nie byłem jedyny [a nie mam tu na myśli Q]).
Dwoje kolejnych administratorów było innego zdania i ja to przyjąłem do wiadomości (co do zasady, z jednym ważnym wyjątkiem).
Nawet gdybyś wymienił z Remuszką dalsze pięćdziesiąt tysięcy postów na temat tego, kto w Świerku nie odebrał telefonu, albo na dowolny inny temat, to ja bym się nie odezwał.
Dowolny inny temat, z jednym wyjątkiem: prorosyjskiej propagandy.
Ostentacyjnie kłamliwej – ale możesz wykazać, że się mylę, tylko podaj argumenty/przykłady.       


**
Jak można zadawać sobie takie cierpienie i tyle trudu, skoro wystarczy fizycznie skasować swoje konto, jeśli nie potrafisz uwolnić się psychicznie od tego problemu i olewać Remuszkę tak, jak on olewa Ciebie? Czyżbyś został opętany przez osobowość Remuszki i celem Twego życia stało się - nie wiem co w zasadzie? Ale skoro ponad 50% swej aktywności, a okresowo całe 100% poświęcasz jemu właśnie, pisząc na jego temat posty nie mieszczące się w formatce wiadomości na forum więc musisz dzielić je na części - to z czego innego może to wynikać, jak nie z fatalnego zauroczenia?

Maźku, ja czytałem Erystykę Schopenhauera. Nie mam jej pod ręką, więc nie podam Ci numerów katalogowych chwytów, których użyłeś, ale bardzo to jest przejrzyste.   

Kiedy oliwię zamki, to sto procent czasu przeznaczam na oliwienie zamków, z tym, że to jest jedna minuta co pół roku.
Przypuszczam, że całkowity czas, który spędziłem pisząc o Remuszce dawniej i ostatnio (a ostatnio zasadniczo pisałem o „Trump saga”) był krótszy niż czas, który Ty spędziłeś, czołgając się na brzuchu po mokrej trawie, żeby sfotografować ślimaki w sytuacji intymnej.
 
Ale ja Ci nie zarzucam obsesji na punkcie seksu ślimaków.
Czołgaj się na zdrowie
.
 
W przeciętnej książce na jednej stronie jest wydrukowanych około 3.000 znaków ze spacjami. Więc napisałem dziewięć stron, a nie piętnaście.   
Ale owszem, tekst jest dosyć długi. I bardzo rzeczowy.
Ani Twój Kolega, ani Ty nie macie żadnych kontrargumentów. Dlatego on się nie odzywa w ogóle, a Ty piszesz o wszystkim (włącznie z ”formatką”, którą zlikwidowano pięć lat temu) z wyjątkiem jego kłamstw.
 
A przede wszystkim: Nie pisałem do Ciebie (w związku z czym szczucie waranami jest mało trafne).
Ani do Twojego Kolegi.
Pisałem głównie do tych ludzi, którzy tu zaglądają (chyba kilkaset osób dziennie), żeby się nie nabierali na „autorytet” „dziennikarza z czterdziestoletnim stażem”, powtarzającego prorosyjskie kłamstwa.
Z jakim skutkiem? Nie wiem, ale robię, co mogę.

W taki sposób czczę (wielkie słowo) pamięć Lema (albo przynajmniej staram się nieco odchwaścić Forum), w czasie zaoszczędzonym, bo nie odbyłem pielgrzymki do Grobu Pańskiego.     

** **

@ Hornet.

"Przede wszystkim nie podoba mi się Twój ton i uważam, że za bardzo się spinasz bez powodu, co jest Twoim watermark'iem."

Nie martw się o moje ciśnienie.
Nie spinam się, a już na pewno nie za bardzo.
Mam generalnie ekologiczny sposób dyskutowania,  czyli bez owijania w bawełnę,
ale:
Jestem bardzo uprzejmy dla bardzo uprzejmych i uprzejmych.
Jestem uprzejmy dla neutralnych (tzn. dla takich, co ledwo coś odburkną w odpowiedzi na „Dzień dobry”, ale robią swoje rzetelnie i na czas).
A dla nieuprzejmych … no cóż, bywam nieuprzejmy.
   
Remuszkę zaliczam do nieuprzejmych (pomimo jego grepsów w stylu Szwagra Zagłoby, co to paniom rączki całuje, do nóg się ściele, itd.)
Ale, jak napisałem powyżej, gdyby dalej rozmawiał z Maźkiem o telefonach w Świerku itd., to ja bym milczał.
 
„Fakt, że podejrzewasz, iż jestem olkąpolką pod innym nickiem, uważam za komplement.”

To był, oczywiście, żart sytuacyjny, wplotłem tam tezę Staśka, że nawet nie wiadomo, czy Skripal istnieje.   

„Szczerze pisząc, wolałem gdy Twoją pasją było przewidywanie przyszłości za 127 lat. Chętnie czytałem Twój wątek i regularnie do niego zaglądałem, wybrałeś inną drogę, szkoda.”

Niedawno „wierni” obchodzili rocznicę tego (mniemanego) wydarzenia, kiedy to Jahwe przebłagał samego siebie, katując własnego syna.

Zacytuję więc Juniora.

Ewangelia wg Łukasza 6.38:
Wujek: 
„Dawajcie, a będzie wam dane: [dawajcie] miarę dobrą i natłoczoną i potrzęsioną i opływającą (…)”       

Biblia tysiąclecia:
„Dawajcie, a będzie wam dane; [dawajcie] miarę dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i opływającą (…)”       

Zabrałem stąd niecałe siedemset postów.
Gdyby nie było Remuszki, napisałbym może drugie siedemset.

On napisał siedem i pół tysiąca, po pięć na każdy mój napisany i nienapisany. 
Więc nie narzekaj.
[;-)]

Pozdrawiam

C.

P.S.
Hornet, czy masz może własne zdanie na temat „CNN, NYT i WAPO”?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 11, 2018, 12:25:19 am
Gdyby nie było Remuszki, napisałbym może drugie siedemset.
Hornetowi i być może jeszcze kilku osobom należy się tutaj wyjaśnienie i doprecyzowanie.

Kiedy po kolejnej awanturze został założony wątek "Ja, Remuszko", przywróciłam Cetarianowi nicka (bo wrócił pod nickiem  Nemo), ruszyła Akademia z Summą...i wyglądało, że zostało osiągnięte względne porozumienie - forum zaliczyło awarię. A  z nią i Cetarian.
Znalazł kolejnego wroga (zresztą nie nowego - również zwalczał go z Q - innymi metodami - kilka lat temu): Smoka Eustachego.
Postanowił przenieść część forum do PM -ów.
Rozesłał zaproszenie do rozmowy do niektórych użytkowników - by w PM-ach kontynuować omawianie Summy.
Powód? Nie będzie wieszać postów obok "kłamcy smoleńskiego". Widocznie PM-y nie są tak bardzo obok...
Na taką formę omawiania przystał tylko jeden użytkownik.
Ja i kilka osób wypisaliśmy się całkowicie z owej grupy.
To właśnie to Q nazywa - "lochem" - owo PM-owe grupowanie ludzi.
Kto następny będzie przeszkadzał Cetarianowi?
Nadmieniam, że o ile aktywność Remuszki była niepomijalna pod żadnym względem - aktywność Smoka była i jest: marginalna.

Tyle w kwestii: "gdyby nie było Remuszki".

Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Hornet w Kwiecień 11, 2018, 12:26:48 am
Zacytuję wulgarną - za co z góry przepraszam - autorecenzje Lema jego Powrotu z gwiazd: Jest w tym jakieś takie gówniarstwo.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Cetarian w Kwiecień 11, 2018, 01:24:56 am
Zacytuję wulgarną - za co z góry przepraszam - autorecenzje Lema jego Powrotu z gwiazd: Jest w tym jakieś takie gówniarstwo.

No cóż, wypada się zgodzić, że jest coś … żenującego w tym, że dwoje administratorów, jeden były i jedna aktualna, nie jest w stanie wydusić z siebie ani jednego (dowolnego) zdania na temat „CNN, NYT i WAPO”.   
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Cetarian w Kwiecień 11, 2018, 01:46:22 am
Gdyby nie było Remuszki, napisałbym może drugie siedemset.
Hornetowi i być może jeszcze kilku osobom należy się tutaj wyjaśnienie i doprecyzowanie.

Kiedy po kolejnej awanturze został założony wątek "Ja, Remuszko", przywróciłam Cetarianowi nicka (bo wrócił pod nickiem  Nemo), ruszyła Akademia z Summą...i wyglądało, że zostało osiągnięte względne porozumienie - forum zaliczyło awarię. A  z nią i Cetarian.
Znalazł kolejnego wroga (zresztą nie nowego - również zwalczał go z Q - innymi metodami - kilka lat temu): Smoka Eustachego.
Postanowił przenieść część forum do PM -ów.
Rozesłał zaproszenie do rozmowy do niektórych użytkowników - by w PM-ach kontynuować omawianie Summy.
Powód? Nie będzie wieszać postów obok "kłamcy smoleńskiego". Widocznie PM-y nie są tak bardzo obok...
Na taką formę omawiania przystał tylko jeden użytkownik.
Ja i kilka osób wypisaliśmy się całkowicie z owej grupy.
To właśnie to Q nazywa - "lochem" - owo PM-owe grupowanie ludzi.
Kto następny będzie przeszkadzał Cetarianowi?
Nadmieniam, że o ile aktywność Remuszki była niepomijalna pod żadnym względem - aktywność Smoka była i jest: marginalna.

Tyle w kwestii: "gdyby nie było Remuszki".

**

Potwierdzam, prawie wszystko się zgadza.
Prawie.
Jestem niedoskonały.
Kiedy postanowiłem wrócić, zapomniałem o Smoku, bo dawno go tu nie było.   
No, po prostu zapomniałem.
A jak się znowu pojawił, to mi się odechciało.

„Na taką formę omawiania przystał tylko jeden użytkownik.”
Czterech innych się nie wypisało i dostawało do wiadomości – więc było trochę inaczej.

„aktywność Smoka była i jest: marginalna.”

Nie będę liczył, ale tak z pamięci oceniam, że Smok napisał co najmniej z pięćdziesiąt kłamliwych postów o katastrofie smoleńskiej. Może bliżej setki?
Ja napisałem piętnaście o prawach autorskich i to zdaniem Maźka było o piętnaście za dużo.
A pięćdziesiąt kłamliwych o katastrofie jest OK.   

I oczywiście, Olka, ani jako osoba prywatna, ani jako administrator, nie masz zdania o tym, co Remuszko napisał na temat „CNN, NYT i WAPO.”

No nie masz i co Ci zrobię? Nic.

Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 11, 2018, 02:09:10 am
@olka

Wszystko to prawda z tym Eustachym. Z obecnej perspektywy uważam, że mnie wówczas nieco poniosło (choć bywał to użytkownik irytujący, choćby już dlatego, że posługiwał się istniejącym wówczas "karmnikiem" według swoich polityczno-osobistych sympatii, nie - merytoryki, co miałem za nieuczciwe*), bo poza tematem smoleńskim da się z nim dogadać, a jego forumowy styl bycia uważam za +/- kulturalny. Dodam jednak - by obraz uzupełnić - że autorem największej ilości domoderatorskich zgłoszeń dotyczących postów S.E. (i paru innych osób) nie był bynajmniej Cetarian (który bodaj w ogóle z tej opcji nie korzystał, woląc działać z otwartą przyłbicą), a... pierwszy praworządny Remuszko (który takich donosów wysyłał ilości hurtowe).
I może jeszcze to, że Smok Eustachy nie mógł jednak liczyć na odgórną pobłażliwość, jego posty, w których polityzacja brała górę nad faktami lądowały (przenoszone) w wątku "Polityka smoleńska", co okazało się słusznym rozwiązaniem. (Inna sprawa, że sam zainteresowany przyjmował to naturalnie, bez popadania w tony typu "ratunku, moderacja mnie gwałci!", "po moim trupie!" itd., i urządzania krzykliwych protestów, może dlatego, że nigdy nie deklarował, iż uważa się za ważniejszego od innych ;).)

* M.in. dlatego postulując likwidację wiadomego rozwiązania.

ps. Jak będzie z przenoszeniem niemerytorycznych remuszkowych wypowiedzi (w konsensusie, na który się powołujesz, to rozwiązanie się mieściło)?

@Cetarian

Rozumiem Cię (w tym sensie, że szanuję/doceniam, że chciałbyś by forumowe wypowiedzi spełniały wysokie standardy zarówno w zakresie stylistycznym, formalnym, jak i faktograficznym), podzielam też niektóre z Twoich frustracji, ale uważam, że zrobiłbyś znacznie lepiej włączając się normalnie w forumowe dyskusje, ew. prostowanie prawd trzeciego rodzaju głoszonych przez S.R. (czy S.E.) traktując jako hobbystyczny dodatek do swojej normalnej forumowej obecności, a nie jako główną rację Twojego forumowego bytu.
Oczywiście, zrobisz co zechcesz.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Hornet w Kwiecień 11, 2018, 04:41:36 am
Uważam, że tutaj nie chodzi bynajmniej tylko i wyłącznie o Remuszkę - który, owszem, jest katalizatorem - ale o osobistą ujmę na honorze. Ktoś tutaj dźwiga poważną urazę do administratorów i być może do pozostałych użytkowników forum, teraz zaprzysiągł zemstę. Niezrozumiały, niedoceniony i odtrącony, w zamian za kogoś, kogo uważa za bezwartościowy plankton, z którym forumowa brać woli dyskutować niż z nim, bo jak to tak, z trollem? - wszak „ja” mam więcej do zaoferowania forum niż on (co wcale nie przeszkadza mu samemu bawić się w uciążliwego trolla i wbijać wrednym lalkom szpilki). Przy okazji stara się poukładać forum według własnego widzimisię, choć wie, że stoi na beznadziejnej pozycji. I tak to diabelskie koło się toczy w tym „wesołym miasteczku”.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: xpil w Kwiecień 11, 2018, 05:45:44 pm
Jak zwykle wyrwę nieco z kontekstu, bo mi się nie chce czytać całego wątku, bom leń. Otóż ogólne moje wrażenie po prawie pół roku zaglądania na forum (piszę rzadko, ale czytam regularnie większość tego, co tu się wypisuje) jest takie, że za dużo tu politykierki i darcia mord, bo komuś się wydaje, że jego racja jest najjegsza, a za mało merytorycznych, rzetelnych, lub choćby po prostu sierdcoszczipatielnych dysput o sprawach faktycznie ważkich ("kim jestem? skąd i dokąd idę? wyłączyłem żelazko czy nie wyłączyłem?" i tak dalej).

Zdarza się czasem nawet, że któryś z bywalnych lokalców... tfu, lokalnych bywalców, zagada do mnie na *prywatnym* kanale i co? I oczywiście od razu z grubej rury, że ci są cacy, a tamci są be, i że trzeba było głosować na tych, na tamtych, na innych, nie głosować, to, tamto, sramto... Noż szlag człowieka trafia.

Chwilami mam wrażenie, że pozostaję tutaj wyłącznie dlatego, że głupio mi się urwać z forum, którego organizatorzy wysłali mi koszulkę z wizerunkiem Wieszcza całkiem za darmo (w dodatku za granicę). Ale zaraz potem ktoś wspomina o sepulkach albo Kandlu (Kandelu?) i mi się ryło uśmiecha.

Wniosek końcowy? Szkoda życia na przepychanki rodem z przedszkola...
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Cetarian w Kwiecień 12, 2018, 12:09:04 am
Zdarza się czasem nawet, że któryś z bywalnych lokalców... tfu, lokalnych bywalców, zagada do mnie na *prywatnym* kanale i co? I oczywiście od razu z grubej rury, że ci są cacy, a tamci są be, i że trzeba było głosować na tych, na tamtych, na innych, nie głosować, to, tamto, sramto... Noż szlag człowieka trafia.

Zdecydowanie to wygląda tak, jakby jakiś „lokalny bywalec” pogarszał Xpilowi jakość życia (i może się narzucał?), wywołując u Xpila silne, negatywne emocje.

Ponieważ „bywalców” jest tu bardzo niewielu, a ja wymieniłem z Xpilem kilkanaście PM-ów, zakładam, że chodzi o mnie.
Ten obraz nakreślony przez Xpila jest na tyle negatywny, i tak nieprawdziwy, że opowiem pokrótce, jak było naprawdę.
Będę się starał ostrożnie manewrować pomiędzy zasadą prywatności PM-ów, a udokumentowaniem sprostowania tezy Xpila o jego stratach emocjonalnych.

Ponieważ będę tylko krotko i ogólnie omawiał jego wypowiedzi, bez cytowania, może mi  zarzucić, że omówienie jest nie dość precyzyjne.
Z góry zatem, gdybyś, Xpil, uznał, że masz na to ochotę, zgadzam się, żebyśmy opublikowali na Forum naszą korespondencję w całości.

Było tak:
Xpil napisał na Forum, że dostał koszulkę i podał w poście link do swojej strony.
Na stronie wisi jego blog.
Zacząłem czytać tego bloga od początku, ale po tym, jak przeczytałem kilkadziesiąt postów, powracanie do miejsca, w którym poprzednio przerwałem lekturę, stało się uciążliwe, ponieważ blog nie miał (skądinąd dość powszechnej) opcji przeglądania archiwum, podzielonego na miesiące.
Xpil jest informatykiem (pisze o tym na blogu), więc uznałem, że dołożenie tej opcji będzie dla niego bardzo mało fatygujące, i zapewne użyteczne także dla innych czytelników bloga, a zazwyczaj ludzie przecież piszą blogi po to, żeby były czytane.
Przy okazji zasugerowałem, żeby zmienił kolor liter we wpisach z szarego na czarny, bo tak będzie wygodniej dla czytelników.
Xpil zrobił jedno i drugie.
   
**
Xpil pisze o sobie na blogu tak:

„Dwie ręce. Dwie nogi. Okrągła głowa. Parzyste nozdrza. Mniej więcej humanoidalny. Po czterdziestce. Żonaty (x 1). Dzieciaty (x 2). Psiaty (x 1). Kociaty (x 1). Komputerowiec. Krwiodawca. Emigrant (Irlandia, od 2006). Rusofil. Lemofil. Sarkastyczny. Uparty. Dużo czytam (głównie SF). Ateista. Nie głosuję. Nie uznaję telewizji. Uwielbiam matematykę. Walę prosto z mostu. [Bold C.] Gram na gitarze, harmonijce ustnej, flecie, akordeonie i fortepianie. Lubię planszówki. Słucham bluesa, poezji śpiewanej i kapel a’capella.”

Zagadnąłem go, czemu nie głosuje (i jeszcze jest z tego jakby dumny).
Wymieniliśmy na ten temat kilka PM-ów.
W jednym z nich Xpil zaproponował mi, że jeśli do jesieni 2019 roku przekonam go do udziału w wyborach parlamentarnych (w konsulacie), to odda mi połowę swoich oszczędności.
Sumy nie wymienił, ale wskazał, że byłaby to kwota niebagatelna. I co ja postawię w zamian tym zakładzie?
To był, oczywiście, ze strony Xpila, żart, bo zakładanie się z kimś o zajście lub niezajście wydarzenia, które jest całkowicie zależne od tej drugiej osoby, byłoby zupełnym absurdem.
Ale z kontekstu zdecydowanie nie wynikało, żeby Xpil czuł się jakoś nakłaniany przeze  mnie do dalszej dyskusji.
Oczywiście, każdy może zmienić zdanie.
Z tym, że to ja je pierwszy zmieniłem.

W moim ostatnim PM-ie do Xpila napisałem tak:   
 
„O polityce … chyba też zaproponuję, żebyśmy bezterminowo zawiesili temat, nie żywiąc do siebie urazy.”
(„też”, bo rozmawialiśmy jeszcze na jeden niepolityczny temat.)

Po takiej deklaracji z mojej strony Xpil mógł, nie uchybiając etykiecie/savoir vivre’owi/itd. po prostu nie odpisać.
 
Albo odpisać „OK., zamykamy korespondencję.” czy coś w tym rodzaju.
Ale nie, kontynuował dyskusję.

Xpil prezentuje pogląd, że jedyne wybory, które miały znaczenie, to były te z 1989 roku.
Ja wskazywałem, że jednak w kolejnych wyborach wybierano, na pewno niedoskonałych, ale proeuropejskich polityków, dzięki czemu weszliśmy do Unii, a Xpil z żoną (o której pisze na blogu) mogli osiedlić się w Irlandii i podjąć tam pracę, mając takie same prawa pracownicze jak Irlandczycy.
Na to Xpil (w tym ostatnim PM-mnie, który jest też ostatni w serii, bo ja już nie odpowiedziałem), że to go nie przekonuje, bo przecież można wyemigrować, choćby nielegalnie i podał przykład osoby z jego rodziny, która opuściła Polskę nielegalnie w czasach peerelu, w bardzo dramatycznych okolicznościach, mieszka w jednym z krajów „starej” Unii i dorobiła się bardzo znacznego majątku.
Tu pozwolę sobie na literalnie dwa słowa cytatu: otóż kuzyn Xpila jest „nieprzyzwoicie bogaty”. 
 
Sposób w jaki kuzyn Xpila opuścił kraj, był … no, powiem oględnie, bardzo niebezpieczny i dostępny dla bardzo niewielkiej grupy ludzi.
Porównywanie tego ekstremalnego przypadku z sytuacją dwóch milionów Polaków, którzy od pierwszego dnia legalnie pracują w krajach starej Unii, jest po prostu absurdalne.
Na tyle nietrafne, że nie odpowiedziałem na tego PM-a.
Powtarzam: PM od Xpila do mnie jest ostatni w serii.


A tu niespodzianka: w sposób nieco zawoalowany, ale przejrzysty, Xpil żali się, że go męczyłem tak, że aż go „szlag trafiał”(??!!

Mam wrażenie, że doszło do bifurkacji Xpila. Jeden pisze do mnie, choć proponowałem, żeby przestał, drugi skarży się publicznie, że go udręczam.  ::)

C.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 12, 2018, 11:00:08 am
za dużo tu politykierki i darcia mord, bo komuś się wydaje, że jego racja jest najjegsza, a za mało merytorycznych, rzetelnych, lub choćby po prostu sierdcoszczipatielnych dysput o sprawach faktycznie ważkich ("kim jestem? skąd i dokąd idę? wyłączyłem żelazko czy nie wyłączyłem?" i tak dalej).

Co do tego święta racja (o ile racja na tak ateistycznym forum świętą być może i powinna ;)). Minie zresztą niedługo 8 lat od czasu gdy symboliczne "do rakiet!" rzucałem (http://forum.lem.pl/index.php?topic=188.msg36122;topicseen#msg36122). Zdaje mi się jednak, że tego żadną odgórną regulacją, ani głosowaniem powszechnym, nie załatwimy. To może zrobić tylko każde z nas za siebie, w swoim imieniu.
Znaczy: spróbuj zainicjować parę takich dyskusji (jak, nie przymierzając, Hornet to właśnie zrobił), albo dorzucić swoje trzy grosze do starych wątków (jeśli przestudiowawszy je uważnie - wiem, robotę Ci daję ;) - stwierdzisz, że coś istotnego dopowiedzieć się do debat sprzed lat da). Przypuszczam, że zawsze ktoś coś odpowie ;). Tym bardziej, że my tu świeżej krwi spragnieni bardziej niż wampiry, zwane przez Lema krwiochłonnymi.

(Przy czym jednak sądzę, że i od bieżącej polityki nie zawsze da się uciec, zwł. gdy ma się do czynienia z jej stykiem z poważniejszymi, cywilizacyjnymi, sprawami. Takiego np. Zuckerberga uczącego US-senatorów, co to jest Internet (http://wyborcza.pl/7,75399,23254496,amerykanskie-media-o-przesluchaniu-zuckerberga-kogresmeni-nie.html?disableRedirects=true) Lem, gdyby żył, na pewno by jakoś skomentował.)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: xpil w Kwiecień 12, 2018, 01:11:03 pm
A tu niespodzianka: w sposób nieco zawoalowany, ale przejrzysty, Xpil żali się, że go męczyłem tak, że aż go „szlag trafiał”(??!!
C.

Cetarianie, szlag mnie nie trafiał z powodu naszej PM-owej korespondencji, tylko z powodu nadmiernej ilości politykierki na tym forum. Tak się akurat złożyło, że zacząłeś dialog od strony politycznej, więc się natychmiast zjeżyłem jak kot na widok znienackiego ogórka, ale potem się nagle okazało (co było, nie ukrywam, pozytywnym zaskoczeniem), że da się z Tobą pogadać również na inne tematy. Z ludźmi inteligentnnymi koresponduję bowiem chętnie, niezależnie od ich poglądów. Jeżeli wyłączyć z naszych dyskusji wątki polityczne, cała reszta była całkiem strawna.

Tak że tego, ten.

P.S. O bifurkacji nic mi nie wiadomo. Może musiałbyś o to podpytać tego drugiego xpila :]
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: xpil w Kwiecień 12, 2018, 01:27:40 pm
...od bieżącej polityki nie zawsze da się uciec...

Da się. W każdym razie mi się udawało przez ostatnich czerdzieści parę lat i mam cichą nadzieję utrzymać to status quo ;)

Na politykowanie najczęściej nacinam się on-line. Jest tak, ponieważ na żywo utrzymuję kontakt z bardzo niewieloma osobami, które aktywnie interesują się polityką, a nawet jeżeli takowych ludzi już spotkam, to bardzo szybko ich uświadamiam, że jeżeli zamierzają się obnosić z jakimikolwiek poglądami politycznymi, to niech najpierw odejdą w jakieś ustronne miejsce, bo się smród niesie. Natomiast on-line siłą rzeczy łatwiej natrafić na polityczne gównoburze i czasem dostać rykoszetem lub odłamkiem ;)

Nota bene udało mi się niedawno napisać naiwny, ale dość dobrze oddający mój pogląd na kwestie polityczne i religijne wpis - jeżeli komuś się niemożebnie nudzi, zapraszam do lektury: https://xpil.eu/dlaczego-religia-i-polityka-to-punkty-zapalne-ludzkosci/

Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 12, 2018, 02:00:49 pm
Rozumiem, że jednych interesuje to, innych siamto - wspólnie nas tutaj (prawdopodobnie) - twórczość Lema.
Natomiast jedno od lat mnie dziwi, że pojawiają się pretensje miast rozmów w tematach, które daną osobę interesują.

Osoby z pretensjami - chociaż w nich się wspierają - nie rozmawiają ze sobą. Dlaczego? Może to problem z komunikacją? Może lepiej narzekać niż coś samemu zrobić? Nie wiem.
Do rozmowy wystarczą dwie osoby - nie musi w nich uczestniczyć całe forum.

Czasem zaproponowany temat nikogo nie zainteresuje albo nie da się specjalnie do niego nic dodać - trudno.

Co do polityki - chociaż nie jest ze mnie homo politicus - to uważam, że jest to nieusuwalna część naszego życia, bo dotyczy nas bezpośrednio - czy tego chcemy, czy nie chcemy, czy głosujemy, czy nie głosujemy itp. Można się nie nie interesować pracami parlamentów, aferami, zagadnieniami ekonomicznymi, ale one - dopóki żyjemy w społeczeństwie - niepostrzeżenie wpływają na nasze życie. I zgadzam się z Q, że Lem niektóre sprawy na pewno by komentował - co zresztą czynił w niejednym felietonie.

Dodam tylko, że nie można nikogo zmuszać do rozmowy ze sobą czy na jakieś z góry dla siebie ważniejsze tematy - to po prostu nie działa.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: xpil w Kwiecień 12, 2018, 02:59:41 pm
Co do polityki [...] to uważam, że jest to nieusuwalna część naszego życia, bo dotyczy nas bezpośrednio - czy tego chcemy, czy nie chcemy, czy głosujemy, czy nie głosujemy itp. Można się nie nie interesować pracami parlamentów, aferami, zagadnieniami ekonomicznymi, ale one - dopóki żyjemy w społeczeństwie - niepostrzeżenie wpływają na nasze życie.

Zgoda, bezsprzecznie. Moja teza jest nieco inna: twierdzę, że pojedynczy obywatel ma zerowy wpływ na to, co dzieje się "na górze".

Są oczywiście wyjątki od tej reguły, ale przytrafiają się one nader rzadko i na ogół nie w ramach szeroko pojętej demokracji.

Za tę tezę byłem już zakrzykiwany tyle razy, że pewnie powinienem zmienić zdanie. Próbowałem. Tylko że jeżeli ktoś mi na zielone mówi niebieskie, to ja mu nie wierzę. Sprawdziłem doświadczalnie (doświadczenie było powtórzone, dla pewności) i wiem na pewno, że obywatel może zrobić dobrze wyłącznie sobie i swoim najbliższym, i do tego celu nie potrzebuje polityki. Głosowanie nie zmienia niczego na lepsze. Gdyby bowiem któraś z tzw. "partii" miała *naprawdę* dobry program, to po cholerę powtarzać głosowanie za 4 lata? Przecież już wybraliśmy najlepszych, większością. Prawda?

Jeżeli obywatelowi nie podoba się sytuacja w miejscu, w którym mieszka, to prościej będzie mu zmienić miejsce zamieszkania, niż próbować naprawić problem za pomocą karteczek wkładanych raz na cztery lata do drewnianego pudełka.

Za takie podejście też już byłem zakrzykiwany, że uciekam od problemu, zamiast go naprawiać. Może i tak - ale życie mam tylko jedno i nie zamierzam go marnować na mocowanie się z górą, która o moim istnieniu nawet nie wie.

Zbyt dużo środków wyprodukowanych przez zwykłych, szarych ludzi idzie na napędzanie machiny polityczno-medialnej. Wolę, jak król Justyn Łyżwa (kojarzy ktoś? to, zdaje się, forum poświęcone wielkiemu Pisarzowi, więc zakładam, że chociaż niektórzy z Was od czasu do czasu czytają coś więcej niż Pudelka), inwestować swój czas, wysiłek i pieniądze w rzeczy ważkie, zamiast opluwać się zza mównicy.

Tylko że Łyżwa to postać fikcyjna. Mówiłem, jestem naiwny ;)

Swoją drogą książka jest całkiem fajna. Drugi tom dorównuje pierwszemu dynamizmem, wprowadza mnóstwo nowych, barwnych postaci, nie da się tego przestać czytać. Tylko ostrzegam, lektura nie dla dzieci, wojskowa mowa pełna jest ujów, urew i innego tałatajstwa. Z drugiej strony większość wojskowego sprzętu Autor ponazywał od prasłowiańskich bóstw, więc koloryt jest niezaprzeczalny.

Mam nadzieję, że powstaną kolejne tomy.

P.S.
Cytuj
Do rozmowy wystarczą dwie osoby - nie musi w nich uczestniczyć całe forum.

Nie ja zacząłem rozmowę na polityczne tematy na kanale prywatnym, nie ja wyciągnąłem potem ów kanał prywatny na publiczne forum. Także tego, ten ;)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Hornet w Kwiecień 12, 2018, 03:08:51 pm
Nie zgadzam się, że to ja zainicjowałem tę dyskusję. Po prostu wyraziłem swoje zdanie na zaistniałą sytuację, która trwa od ponad roku.
Na moje podejrzenie, iż na forum zawiązała się antyremuszkowska koalicja dostałem odpowiedź negatywną (aczkolwiek odnoszę wrażenie, że jest ona bardziej realna i zgrana niż sojusz niemiecko-japoński podczas Drugiej Wojny Światowej - nawet jeśli tutejsze sztaby w Berlinie i Tokyo nie są ze sobą skoordynowane). Do tego przeczytałem, że nie istnieję, bo nie ma na to przekonywującego dowodu. Ewentualnie jestem olkąpolką w przebraniu. Dziecinada.
Przy czym proszę pamiętać, iż dodałem, że każdy może się bawić, jak uważa. Nikomu niczego nie zabraniam, bo nie mam takiej siły sprawczej, ani nie chcę tego robić.
Na razie tyle z mojej strony.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: xpil w Kwiecień 12, 2018, 03:12:36 pm
Ewentualnie jestem olkąpolką w przebraniu.

Picture or didn't happen

:D
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 12, 2018, 03:19:31 pm
Not any more...
(https://i.pinimg.com/736x/41/77/74/4177740cb96a2ebeba56c86ed49fc201.jpg)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: xpil w Kwiecień 12, 2018, 03:25:27 pm
Not any more...
(https://i.pinimg.com/736x/41/77/74/4177740cb96a2ebeba56c86ed49fc201.jpg)

Myślisz, że istnieje wersja Photoshopa na tyle potężna, żeby sfejkować Horneta w Olkępolkę?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 12, 2018, 03:32:31 pm
...od bieżącej polityki nie zawsze da się uciec...

Da się. W każdym razie mi się udawało przez ostatnich czerdzieści parę lat i mam cichą nadzieję utrzymać to status quo ;)

Poczekaj, to zależy jak zdefiniujemy... Bo z drugiej strony dyskutując o Lemie nie mogę przecież udawać, że nie powiedział o prezydencie Bushu tego, co powiedział, albo czytając "Wizję..." zauważać tylko rozważania wysokocywilizacyjno-bystrotechnologiczne, ale już aluzji do ziemskich totalitaryzmów - nie (filtr mentalny na pewne treści sobie ustawiając niczym rodzic - dziecku w Guglownicy). Zresztą nawet dyskusje "na Marsa czy do pasa asteroidów?" albo "robot czy bladawiec (znaczy: przekształcać się, czy się nie przekształcać)?" to są debaty w jakimś sensie polityczne (tj. antycypujące to, co w przyszłości może okazać się ostrym sporem wiadomego typu).
Więc może nie tyle absolutne unikanie polityki powinno być celem (tak się zresztą nie da, jak chyba wykazałem) ile raczej patrzenie na wszystkie te sprawy z lemowskiej (tj. milionleci ;)) perspektywy, z naturalnym, przy jej przyjęciu, dystansem i sceptycyzmem (podobnym temu, z jakim Tichy patrzył na ekscesy Dychotończyków i Indiotów)?

Przy czym zgoda: mogłoby być u nas politykowania (spod znaku "Trump, Putin, Kaczor, Donald") mniej, ale jak tak, to - powtórzę swój apel: zamiast bezpłodnie rozprawiać o metodzie (owej siostrze cyrylii ;)), zacznijmy odwracać owe proporcje czynem.

Na moje podejrzenie, iż na forum zawiązała się antyremuszkowska koalicja dostałem odpowiedź negatywną (aczkolwiek odnoszę wrażenie, że jest ona bardziej realna i zgrana niż sojusz niemiecko-japoński podczas Drugiej Wojny Światowej

A to tak trudno uwierzyć, że tutejszy styl bycia S.R. może się różnym ludziom nie podobać, i nie muszą umawiać się ze sobą zakulisowo by dać temu wyraz?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 12, 2018, 03:32:56 pm
P.S.
Cytuj
Do rozmowy wystarczą dwie osoby - nie musi w nich uczestniczyć całe forum.

Nie ja zacząłem rozmowę na polityczne tematy na kanale prywatnym, nie ja wyciągnąłem potem ów kanał prywatny na publiczne forum. Także tego, ten ;)
Dyć ja nie napisałam o PM-ach! Cóż mi do tego kto z kim koresponduje poza forum?
Wręcz przeciwnie - chodziło mi o rozmowy na forum:)
Że ewentualny rzucony temat nie musi zaraz zainteresować 12 osób (jest nas tutaj tyle?;)) - stykną dwie do rozmowy.
Często z livem sama gadałam w muzyce (temat wyklęty jak nie przymierzając - żołnierze;), z Q w tematach SF, maziek z livem o stanie wojennym...so.
A czy innych to interesowało? Nie wiem, ale mogli w tym samym czasie rozmawiać z kimś innym na dowolny temat.
Tylko tyle miałam na myśli:)
Nie zgadzam się, że to ja zainicjowałem tę dyskusję. Po prostu wyraziłem swoje zdanie na zaistniałą sytuację, która trwa od ponad roku.
Jasność i oczywistość, że nie Ty. Wystarczy przewinąć temat.

Cytuj
Myślisz, że istnieje wersja Photoshopa na tyle potężna, żeby sfejkować Horneta w Olkępolkę?
Nie prowokuj maźka ;D
Poza tym to chyba chodziło o odwrotną sytuację: ja wyrażam swoje opinie rękami Horneta...przy kopiowaniu to może mieć znaczenie - w którą stronę przebiega;)
A to tak trudno uwierzyć, że tutejszy styl bycia S.R. może się różnym ludziom nie podobać, i nie muszą umawiać się ze sobą zakulisowo by dać temu wyraz?
Nie chodzi o podobanie-nie-podobanie, a o wyraz - właściwie sposób, częstotliwość owego wyrazu zahaczającą o obsesję.
Poza tym wyraz ten objął prawie wszystkich czynnych użytkowników forum. Ad personam.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: xpil w Kwiecień 12, 2018, 04:08:28 pm
...od bieżącej polityki nie zawsze da się uciec...

Da się. W każdym razie mi się udawało przez ostatnich czerdzieści parę lat i mam cichą nadzieję utrzymać to status quo ;)

Poczekaj, to zależy jak zdefiniujemy

Ja to definiuję bardzo prosto: jeżeli jakiś człowiek w pobliżu zaczyna wykazywać nadmierne objawy posiadania poglądów politycznych, natychmiast szufladkuję go jako osobnika, na którego należy uważać. Jeżeli po moich sugestiach objawy - miast przejść - nasilają się, bo na przykład osobnik ów uważa, że posiadanie poglądów politycznych jest obowiązkiem każdego posiadacza ludzkiego DNA (z wyjątkiem owcy sąsiada, zresztą i tak wszystkiemu zaprzeczę), wówczas kategorycznie odmawiam dalszych kontaktów z takowym.

Przykład z życia wzięty: calkiem niedawno kolega z pracy, z którym beczkę soli zjedliśmy, zaczął nagle, ni z gruchy ni z pietruchy, perorować przy lunchu na temat jakiegoś nieuczciwego polityka ze swoich rodzinnych okolic. Musiałem bardzo stanowczo mu objaśnić, żeby zmienił temat, co po dwóch czy trzech powtórzeniach odniosło oczekiwany skutek. Od tamtej pory w moim towarzystwie na tematy polityczne nie rozmawia. Milsze mu bowiem moje towarzystwo (tak to sobie naiwnie tłumaczę) od wywlekania jakichś medialnych śmieci z drugiego końca świata.

Takie podejście ma jedną, za to całkiem sporą zaletę: to doskonały filtr na nowe znajomości (i to w obydwie strony! żeby nie było).

Swoją drogą o dobrych znajomych jest coraz trudniej, bo z upływem czasu człowiek staje się coraz mniej bardziej (jak mawiała Alicja). Ale to już temat na inny temat. Okazja na inną okazję. Czy coś.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 12, 2018, 04:34:42 pm
A to tak trudno uwierzyć, że tutejszy styl bycia S.R. może się różnym ludziom nie podobać, i nie muszą umawiać się ze sobą zakulisowo by dać temu wyraz?
Nie chodzi o podobanie-nie-podobanie, a o wyraz - właściwie sposób, częstotliwość owego wyrazu zahaczającą o obsesję.
Poza tym wyraz ten objął prawie wszystkich czynnych użytkowników forum. Ad personam.

Coś mi się zdaje, że gdyby wobec S.R. od początku konsekwentnie stosowane były te same moderatorskie zasady, co wobec wszystkich innych (w tym np. S.E.), to mniejsza by była szansa na narośnięcie w kimkolwiek obsesji ::).

Spróbuj przez pół roku utrzymać Remuszkę w ramach, w których wszyscy inni mieszczą się z własnej woli, trzymając się niepisanej umowy (nie ostrzejszych!), a jestem dziwnie pewien, że problem zniknie.

Ja to definiuję bardzo prosto: jeżeli jakiś człowiek w pobliżu zaczyna wykazywać nadmierne objawy posiadania poglądów politycznych, natychmiast szufladkuję go jako osobnika, na którego należy uważać.

Aaa, jeśli masz na myśli skrzywienie objawiające się postrzeganiem wszystkiego przez pryzmat polityki i zastanawianiem się - gdy deszcz pada - komu ten deszcz służy, i kto na tym deszczu do żłoba wyjedzie, to zgoda. Ale takich skrajności na niniejszym Forum jednak wielu nie znajdziesz. Popatrz na przebieg nawet najostrzej upolitycznionych debat (choćby o Wałęsie, a przeszłości jego), zawsze pojawia się - obce typowi ludzkiemu, o którym mówisz - zniuansowanie.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Hornet w Kwiecień 12, 2018, 04:43:03 pm
A to tak trudno uwierzyć, że tutejszy styl bycia S.R. może się różnym ludziom nie podobać, i nie muszą umawiać się ze sobą zakulisowo by dać temu wyraz?

A jednak się umawiają - schemat zdradził xpil. I tak, druga strona postępuje w ten sam sposób. Do mnie PM'owo napisał jeden taki, że jesteś złym człowiekiem Q. Nie odpowiedziałem, zignorowałem go, bo mnie to nie interesuje, czy jesteś dobrym, czy złym Homo sapiens i z kim się zadajesz na forum. Po prostu mnie to nie obchodzi.
Fakt, że zwróciłem uwagę na możliwy blok antyremuszkowski, bo taka jest moja optyka, tak to odbieram. Nigdy nie twierdziłem, że koordynujecie z Cetarianem swoje działania. Sojusz może istnieć bez wspólnego sztabu i podpisanych traktatów, jeśli jest zbieżność interesów. Powtarzam nic mi do tego.
 
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: xpil w Kwiecień 12, 2018, 05:03:26 pm
...zastanawianiem się - gdy deszcz pada - komu ten deszcz służy, i kto na tym deszczu do żłoba wyjedzie...

No właśnie tak widzę politykę i polityków. I mam całkiem solidne podstawy. Mieszkałem kiedyś osobiście przez kilka miesięcy z synem jednego z prezydentów, pracowałem też kiedyś dla biura poselskiego, wiem więc dość dokładnie jak to wygląda od środka. Nikomu, absolutnie nikomu nie zależy na dobru obywatela. Każdy kombinuje jak by się tu nachapać i nie narobić przy tej okazji. Jeżeli dodatkowo uda się wyr*chać konkurencję, tym lepiej, większy odcinek koryta zostaje dla nas.

Całkiem jak w tym starym kawale:

- Tatusiu, a to prawda, że politykom zależy na naszym dobrze?
- Dobrach, synku.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 12, 2018, 05:09:19 pm
Nigdy nie twierdziłem, że koordynujecie z Cetarianem swoje działania. Sojusz może istnieć bez wspólnego sztabu i podpisanych traktatów, jeśli jest zbieżność interesów. Powtarzam nic mi do tego.

A to ok. Nie mamy się o co dalej spierać. Do zobaczenia w pozostałych wątkach ;).

Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 12, 2018, 06:29:01 pm
Myślisz, że istnieje wersja Photoshopa na tyle potężna, żeby sfejkować Horneta w Olkępolkę?
A nie? ;)
https://petapixel.com/2017/10/21/adobe-scene-stitch-like-content-aware-fill-imagination/
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Kwiecień 12, 2018, 06:34:37 pm
Spróbuj przez pół roku utrzymać Remuszkę w ramach, w których wszyscy inni mieszczą się z własnej woli, trzymając się niepisanej umowy (nie ostrzejszych!), a jestem dziwnie pewien, że problem zniknie.
Przyjrzałam się statystykom za ostatnie pół roku - od około 13 października 2017.
Zajrzałam w posty Remuszki, Twoje i moje.
Wygląda to tak:
- Remuszko: 166 postów - w tym 122 w swoim wątku, 42 poza nim (większość to wymiana z LA i lemoniada), 2 w organizacji
- Ty: 356 postów - w tym 50 dotyczyło bezpośrednio Remuszki - nie w odpowiedzi, ale rozgrzebujące wiadomy temat: 16 w jego wątku (chociaż obiecywałeś tego nie robić), 10 w innych wątkach i 24 w organizacji.
Nie licząc PM-ów i raportów.
- ja: 262 posty - w tym 10 w wątku Remuszki (4 sprowokowane przez Twoje zachowanie, 4 w sprawie ustawień profilu, 2 konkursowe), 14 (ten jest 15) - w organizacji.
Łącznie 24 posty - z czego 18 sprowokowanych przez Ciebie.

Czyli na 166 postów Remuszki zostało wymienionych 70 postów w jego temacie - z Twojego powodu i to tylko przez naszą trójkę.
Gdyby dodać głosy pozostałych forumowiczów liczba 166 zostałaby mocno przekroczona.

Jestem dziwnie przekonana, że problem nie zniknie.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Kwiecień 12, 2018, 06:57:42 pm
Cytuj
Czyli na 166 postów Remuszki zostało wymienionych 70 postów w jego temacie - z Twojego powodu i to tylko przez naszą trójkę.
No, celebryta!  ;D
Z wrodzonej dyskrecji nie zapytam, ile wam płaci, bo bez tej piany bitej co jakiś czas przez Ceta i Q nikt by o nim nie słyszał. Zdarzających mu się banialukach również.
Jeśli on jest trollem, to Wy jesteście jego pożytecznymi pomocnikami. W języku fachowym nazywa się to chyba "rezonatory"...lub klangor.
Gratuluję sukcesu.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 12, 2018, 07:08:13 pm
No właśnie tak widzę politykę i polityków.

Lem też ich tak widział, jest taka jego powszechnie znana wypowiedź o rumieńcu wstydu ;).

@olka, liv

Dobra, przekonują mnie te statystyki, ja milczę o celebrycie, żeby mu już pijaru nie robić, ale Wy patrzcie mu na rączęta, żeby poza swoim wątkiem nie śmiecił (jak pisze z sensem - niech pisze na zdrowie), a i w swoim rozmówców nie obrażał. Jak będziecie tego pilnować i ja swojej obietnicy dotrzymam. Możemy się tak publicznie umówić?

(Z tym, że tytułem sprostowania: nigdy nie obiecywałem - sam z siebie - nie odzywać się w tym jego wątku, obiecywałem owego wątku nie moderować i tego zobowiązania się - z dwoma znanymi Wam uzasadnionymi wyjątkami - trzymam.)

Edit:
Na początek proponuję przenieść ten dialog, bo to nie jest dyskusja, to jest znowu - prowokacyjne, jak się zdaje - remuszenie o niczym:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=677.msg72217#msg72217
A potem już sukcesywnie. Jak S.R. zobaczy, że takie dowcipy nie przechodzą, to się uspokoi (bo IMHO bada granice "co wolno" jak małe dziecko). I - jak mówię - nie będzie powodów do toczenia dyskusji o nim.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Cetarian w Kwiecień 26, 2018, 09:40:24 pm
Uważam, że tutaj nie chodzi bynajmniej tylko i wyłącznie o Remuszkę - który, owszem, jest katalizatorem - ale o osobistą ujmę na honorze. Ktoś tutaj dźwiga poważną urazę do administratorów i być może do pozostałych użytkowników forum, teraz zaprzysiągł zemstę. Niezrozumiały, niedoceniony i odtrącony, w zamian za kogoś, kogo uważa za bezwartościowy plankton, z którym forumowa brać woli dyskutować niż z nim, bo jak to tak, z trollem? - wszak „ja” mam więcej do zaoferowania forum niż on (co wcale nie przeszkadza mu samemu bawić się w uciążliwego trolla i wbijać wrednym lalkom szpilki). Przy okazji stara się poukładać forum według własnego widzimisię, choć wie, że stoi na beznadziejnej pozycji. I tak to diabelskie koło się toczy w tym „wesołym miasteczku”.


@Hornet.
Wnikliwa analiza.
Szacun.
[;-)]

A serio, myślę, że ten tekst mówi dużo więcej o Tobie niż o mnie.

Wierzę, że nie jesteś awatarem Olki.
I, w odróżnieniu od Ciebie, nie podejrzewam, że jesteś w koalicji z kimkolwiek (w tym z Olką i/lub Maźkiem)
Po prostu lubisz Remuszkę.
To Twoja sprawa.

Ale ponieważ omijasz meritum szerokim łukiem, a jednocześnie idziesz w osobiste zaczepki, napiszę jeszcze kilkanaście zdań o faktach.
Pomiędzy „poukładaniem forum” a zaznaczeniem własnego zdania w danej sprawie jest MNÓSTWO przestrzeni.

**
@Olka

Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #389 dnia: Kwiecień 11, 2018, 12:25:19 am »
Cytat: Cetarian w Kwiecień 11, 2018, 12:03:13 am
Gdyby nie było Remuszki, napisałbym może drugie siedemset.
Hornetowi i być może jeszcze kilku osobom należy się tutaj wyjaśnienie i doprecyzowanie.

Kiedy po kolejnej awanturze został założony wątek "Ja, Remuszko", przywróciłam Cetarianowi nicka (bo wrócił pod nickiem  Nemo), ruszyła Akademia z Summą...i wyglądało, że zostało osiągnięte względne porozumienie - forum zaliczyło awarię. A  z nią i Cetarian.
Znalazł kolejnego wroga (zresztą nie nowego - również zwalczał go z Q - innymi metodami - kilka lat temu): Smoka Eustachego.
Postanowił przenieść część forum do PM -ów.
Rozesłał zaproszenie do rozmowy do niektórych użytkowników - by w PM-ach kontynuować omawianie Summy.
Powód? Nie będzie wieszać postów obok "kłamcy smoleńskiego". Widocznie PM-y nie są tak bardzo obok...
Na taką formę omawiania przystał tylko jeden użytkownik.
Ja i kilka osób wypisaliśmy się całkowicie z owej grupy.
To właśnie to Q nazywa - "lochem" - owo PM-owe grupowanie ludzi.
Kto następny będzie przeszkadzał Cetarianowi?
Nadmieniam, że o ile aktywność Remuszki była niepomijalna pod żadnym względem - aktywność Smoka była i jest: marginalna.

Tyle w kwestii: "gdyby nie było Remuszki".
**

Odniosłem się poprzednio częściowo do tego posta, ale chyba należy się, cytując Ciebie, „wyjaśnienie i doprecyzowanie”.

„Na taką formę omawiania przystał tylko jeden użytkownik.
Ja i kilka osób wypisaliśmy się całkowicie z owej grupy.”

Zaproponowałem korespondencję „Adresatowi” (nie jest zbyt głęboko zakonspirowany, ale tak go będę nazywał), oraz siedmiu innym osobom do wiadomości, w tym Maźkowi i Olce.

Konkretnie brzmiało to tak:

„Witaj „Adresacie”,

(Szereg uczestników Forum dostaje tego PM do wiadomości, z powodów, które wyjaśniam poniżej). (…)”
 
W pierwszej kolejności wywiązała się dyskusja na tematy organizacyjne, w której „Adresat” dość zdecydowanie i obszernie z Tobą, Olka, polemizował.

Po zakończeniu tej fazy Ty i Maziek poprosiliście, żeby nie wysyłać wam dalszych PM do wiadomości, co było raczej nieuchronne, biorąc pod uwagę, że byliście tam krytykowani jako administratorzy i przyjęcie zaproszenia byłoby zupełnie niespójne z Waszymi działaniami i zaniechaniami administratorskimi.
Z pozostałych pięciu kolegów jeden poprosił o skreślenie z listy „do wiadomości”.

Z Adresatem wymieniliśmy do marca br. po kilkanaście PM-ów, dość obszernych.
Ostatni był mój, najwyraźniej Adresat uznał, że temat został wyczerpany, ale zdążyliśmy napisać chyba kilkadziesiąt stron (a może nawet każdy z nas napisał po kilkadziesiąt stron, nie chce mi się liczyć dokładnie).
Dla mnie dyskusja była ciekawa (a wiele dyskusji na Forum, nawet wieloosobowych, kończy się znacznie szybciej). 
Czterej koledzy, którzy dostawali moje i Adresata PM-y do wiadomości, do końca się nie wypisali.

Więc wyglądało to zdecydowanie inaczej niż w Twojej, Olka, wersji.
   
„Znalazł kolejnego wroga (zresztą nie nowego - również zwalczał go z Q - innymi metodami - kilka lat temu): Smoka Eustachego.”

No właśnie, nie nowego, tylko starego.
I nie „znalazł”, tylko spotkał w małym forumowym klubie.
„zwalczał” „wroga” - podkręcasz emocje starą techniką, opisaną już przez Schopenhauera.
Spotkałem kłamcę smoleńskiego – którego kiedyś merytorycznie krytykowałem
 
„aktywność Smoka była i jest: marginalna.”
   
W czasach dyskusji o katastrofie smoleńskiej i wokół katastrofy, Maziek co najmniej z piętnaście razy apelował do Smoka o to, żeby ten odpowiedział na zestaw kilku podstawowych pytań. Oczywiście apelował bezskutecznie, bo nie po to Smok kłamał, żeby potem się przyznać do tych kłamstw.
Czy, Twoim zdaniem, Olka, Maziek miał wtedy jakąś obsesję na punkcie Smoka?     

**

Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #414 dnia: Kwiecień 12, 2018, 06:34:37 pm »
Cytat: Q w Kwiecień 12, 2018, 04:34:42 pm
Spróbuj przez pół roku utrzymać Remuszkę w ramach, w których wszyscy inni mieszczą się z własnej woli, trzymając się niepisanej umowy (nie ostrzejszych!), a jestem dziwnie pewien, że problem zniknie.
Przyjrzałam się statystykom za ostatnie pół roku - od około 13 października 2017.
Zajrzałam w posty Remuszki, Twoje i moje. (…)
 
Mam zatem pytanie, Olka, dotyczące statystyk: ile jest na Forum postów Remuszki, po których następuje post Maźka, i postów Maźka, po których następuje post Remuszki?
Z poziomu administratora powinno Ci to zająć nie więcej niż trzydzieści sekund.

**
@Hornet.

1/- na Forum jest 988 wątków, z czego około 900 po polsku. Niektóre dotyczą kwestii naprawdę bardzo egzotycznych.
W moim przekonaniu zasady moderacji (a w praktyce brak czytelnych zasad) to temat dość istotny.
Oczywiście nie musisz się ze mną zgadzać, ale zachęcam do dyskusji na argumenty.
(Gdyby laleczki działały, już bym nie żył [;-)], bo R. dostałby ze Sputnika profesjonalną, zrobioną w laboratorium FSB albo GRU, skropioną Nowaczykiem.)       

2/-  Wywołałeś temat „Emdrive”

https://en.wikipedia.org/wiki/RF_resonant_cavity_thruster

In 2004, Shawyer reported seven independent positive reviews from experts at BAE Systems, EADS Astrium, Siemens and the IEE,[109] but these were disputed. In a letter to New Scientist, the then-technical director of EADS Astrium (Shawyer's former employer) denied this, stating
"I reviewed Roger’s work and concluded that both theory and experiment were fatally flawed. Roger was advised that the company had no interest in the device, did not wish to seek patent coverage and in fact did not wish to be associated with it in any way."[40]

Wersja rozszerzona spod linka nr 40

Published 18 October 2006
Emdrive? No thanks
From Alvin Wilby, SELEX Sensors & Airborne Systems
The article about Roger Shawyer implies that EADS Astrium suppressed this miracle drive for nefarious business reasons (9 September, p 30). The truth (sorry, conspiracy theorists!) is rather different. As the then technical director of Astrium, I reviewed Roger’s work and concluded that both theory and experiment were fatally flawed. Roger was advised that the company had no interest in the device, did not wish to seek patent coverage, and in fact did not wish to be associated with it in any way. [bold C.] The letters you have published point out some of the issues (7 October, p 24). …

*
Być może Wilby i EADS się fatalnie pomylili i stracili szansę na zarobienie miliardów Euro.
Ale dla mnie Shawyer, który przedstawiał nieprawdziwą historię relacji z pracodawcą, jest niewiarygodny. (A może ja się za bardzo przejmuję? W sumie co to za różnica, czy Shawyer mówił/pisał prawdę, czy kłamał?)       
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Kwiecień 26, 2018, 09:49:11 pm
Cet., z całym szacunkiem i nie mniejszą sympatią.... Rozumiem, że są w ojczyźnie rachunki krzywd, ale skoro na Forum zrobiło się dość spokojnie, dość normalnie, i chyba nawet sympatycznie (w skrócie: znośnie), nie wiem po co drążysz dalej tematy organizacyjne zamiast włączyć się w któryś z trwających dialogów, albo rozpocząć nowy. Choćby i o tym nieszczęsnym EmDrive...*

* Np. odnosząc się do tez jego czołowego obrońcy:
http://physicsfromtheedge.blogspot.co.uk/2015/02/mihsc-vs-emdrive-data-3d.html
http://www.ptep-online.com/2015/PP-40-15.PDF
http://iopscience.iop.org/article/10.1209/0295-5075/111/60005
https://arxiv.org/abs/1604.03449

No chyba, że to tak tytułem jednorazowego doprecyzowania/sprostowania/czego-tam-jeszcze i zaraz - jak za dawnych lat - zetrzemy się w "Eksploracji..." w ramach naszej starej debaty załogowe/bezzałogowe...
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Cetarian w Kwiecień 28, 2018, 12:28:28 am
Cet., z całym szacunkiem i nie mniejszą sympatią.... Rozumiem, że są w ojczyźnie rachunki krzywd, ale skoro na Forum zrobiło się dość spokojnie, dość normalnie, i chyba nawet sympatycznie (w skrócie: znośnie), nie wiem po co drążysz dalej tematy organizacyjne zamiast włączyć się w któryś z trwających dialogów, albo rozpocząć nowy. Choćby i o tym nieszczęsnym EmDrive...*

* Np. odnosząc się do tez jego czołowego obrońcy:
http://physicsfromtheedge.blogspot.co.uk/2015/02/mihsc-vs-emdrive-data-3d.html
http://www.ptep-online.com/2015/PP-40-15.PDF
http://iopscience.iop.org/article/10.1209/0295-5075/111/60005
https://arxiv.org/abs/1604.03449

No chyba, że to tak tytułem jednorazowego doprecyzowania/sprostowania/czego-tam-jeszcze i zaraz - jak za dawnych lat - zetrzemy się w "Eksploracji..." w ramach naszej starej debaty załogowe/bezzałogowe...

**
Hmm, dość spokojnie?
S.R. domaga się przeprosin.
Nie ode mnie.
Od Terminusa.
Nawet trochę się zdziwiłem, że Hornet nie sporządził portretu psychologicznego sprawcy …

Dlaczego drążę?
Założyłem wątek o U.P.P. z powodu opisanego w poście otwarcia.
Nie w celu „poukładania Forum”, tylko w celu wskazania, że S.R. powtarza kłamstwa rosyjskiej propagandy.
Maziek, Olka i Hornet nie odnieśli się ani jednym zdaniem do tej kwestii, za to pojawiło się szereg twierdzeń mniej lub bardziej odległych od prawdy, albo nie powiązanych z tematem. (Plus fantazje Horneta).

Generalnie, sądzę, jest tak: administratorzy (były i aktualna) uważają, że im mniej administrowania i moderowania, tym lepiej. Niech sobie uczestnicy piszą, co chcą.
Z tym, że ta zasada nie dotyczy komentowania poglądów administratorów na administrowanie.
Te poglądy są słuszne, a próba dyskusji o zasadach administrowania (albo ich braku) wywołuje u administratorów silne emocje.
Moim zdaniem to spora niekonsekwencja, ale kto powiedział, że administratorzy muszą być konsekwentni?

**
„włączyć się w któryś z trwających dialogów, albo rozpocząć nowy”

Dzięki, ale raczej nie.
Mam jeden pomysł, na razie luźny, jeśli (i gdy) się wykrystalizuje, dam znać.

**
I na koniec:
Maziek napisał: 
Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #380 dnia: Kwiecień 10, 2018, 10:21:50 am »

„- po pisaniu do wszystkich Ma...skich w Polsce, których maila znalazłeś w guglu, żeby trafić do mnie (na ogólny adres służbowy), aby zażądać dalszych zmian na forum (odmówiłem)”

Odpowiedziałem: 
Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
« Odpowiedź #388 dnia: Kwiecień 11, 2018, 12:03:13 am »

Napisałem wtedy tylko do jednego Ma-skiego.
Zakładam, że do telewizji poszedłeś z Dzi dobrowolnie, nie zostaliście doprowadzeni przez konwój(?).
Podałeś wtedy imię i nazwisko.
Miasto masz w profilu.
O tym, co robisz zawodowo, pisałeś wielokrotnie.
Wspomniałeś, że masz wspólnika. Jednego.

Znalezienie maila do Ciebie zajęło mi jedną minutę.

*
A teraz, po Twoim, Q, ostatnim poście, (jakoś mnie zainspirował), zajrzałem do wątku „My z dzi musimy się do czegoś przyznać” i okazało się, że po słowach:

Re: My z dzi musimy się do czegoś przyznać...
« Odpowiedź #36 dnia: Kwiecień 07, 2009, 10:35:18 am »
Olkapolka, naprawdę nieba bym Ci przychylił, ale moje wydanie jest wyjątkowo zniszczone, ponieważ czytam je na okrągło, a ponadto nie byłbym w stanie się z nim rozstać.
Może stringi typu <"tako rzecze lem" cena kup antykwariat> coś w końcu wyrzucą...

A teraz wreszcie filmiki...

żadnych filmików (odcinków programu o Lemie) nie ma.
Pytanie, dlaczego?
Może TVP się upomniała o swoją własność?
Ale w takim wypadku powinny zostać nieaktywne linki.

Więc moje pytanie
@Maziek
 
Czy to Ty (albo ktoś na Twoją prośbę) usunąłeś filmy z YT i linki z Forum, a jeśli tak, jak to się ma do Twoich wielokrotnych narzekań, że ja usunąłem swoje posty?




Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Hornet w Kwiecień 28, 2018, 01:04:25 am
Cetarian, ja do Ciebie nie nic nie mam, ale odnoszę wrażenie, że Ty masz do mnie, olkipolki, maźka - nie wspominając o nieszczęsnym Remuszce - pretensje, żal, urazę, złość, czemu dajesz, co jakiś czas wyraz. Sporo wrogów, jak na jedno forum.
Odnośnie rozebrania osobowości Remuszki na czynniki pierwsze, to nie ma takiej potrzeby. Jest czytelny, jak otwarta księga, poza tym Ty i Q wystarczająco czasu mu poświęciliście. Ja nie mam ochoty się nim zajmować.

Pozdrawiam.
Miłej zabawy.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Cetarian w Kwiecień 28, 2018, 01:32:52 am
Cetarian, ja do Ciebie nie nic nie mam, ale odnoszę wrażenie, że Ty masz do mnie, olkipolki, maźka - nie wspominając o nieszczęsnym Remuszce - pretensje, żal, urazę, złość, czemu dajesz, co jakiś czas wyraz. Sporo wrogów, jak na jedno forum.
Odnośnie rozebrania osobowości Remuszki na czynniki pierwsze, to nie ma takiej potrzeby. Jest czytelny, jak otwarta księga, poza tym Ty i Q wystarczająco czasu mu poświęciliście. Ja nie mam ochoty się nim zajmować.

Pozdrawiam.
Miłej zabawy.

Pisałem o analizie „sprawcy” krzywdy Remuszki, od którego Remuszko domagał się przeprosin, czyli Terminusa,
który napisał tak:

Odp: Ja, Remuszko :-)

« Odpowiedź #438 dnia: Kwiecień 17, 2018, 11:57:50 am »
Pan Remuszko swój podziw dla Putina ukształtował - świadomie lub nie, z naciskiem na opcję drugą - będąc klientem SputnikNews i innych temu podobnych narzędzi sterowanych z Krelmla. Technika siania wątpliwości w działania i sens polityki Zachodu jest stosowana przez Rosjan od grubo ponad wieku, i jak widać, ciągle działa. Gdy w 1921 wojska Tuchaczewskiego planowały herbatkę na Krakowskim Przedmieściu,  podobni p. Remuszce cieszyli się, że oto Lenin, mąż stanu, zaprowadzi wreszcie porządek w tym chaotycznym, polskim quasi-kraju.

Nic nowego, zajrzałem tu gdy Rosja przejmowała Krym, i już wtedy R. ich bronił, pełna stagnacja. Włazicie tu i karmicie trolla.

(…)

W założeniu ta sugestia, żebyś przeanalizował stan ducha Terminusa, to była ironia.   
 
*
I czemu zaraz „wrogów”?
A gdzie miejsce na spór, twardy, ale rzeczowy, na argumenty?
 


Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Kwiecień 29, 2018, 07:15:04 pm
Czy to Ty (albo ktoś na Twoją prośbę) usunąłeś filmy z YT i linki z Forum, a jeśli tak, jak to się ma do Twoich wielokrotnych narzekań, że ja usunąłem swoje posty?
Dostałem zawiadomienia na maila tej treści:

Due to a copyright claim, your YouTube video has been blocked. This means that your video can no longer be played on YouTube.

Video title: Lem7 (Lem1, Lem2, Lem9)
Claimed by: Studio Filmowe Kadr


Kolejno odcinali po jednym filmiku w sierpniu 2016, listopadzie 2017 i później, w styczniu i marcu br.

Tytuł: Odp: Przyczyny katastrofy
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 06, 2018, 03:03:52 pm
Q, chyba zapomniałeś pigułki ;) .

Boję się pytać ilu Ty zapomniałes, skoro ja zwróciłem się do S.R. tylko raz - i to gdy wyskoczył z pustosłowiem poza swój kątek - a Ty osiem razy? ;)
Tytuł: Odp: Odp: Przyczyny katastrofy
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 06, 2018, 03:17:26 pm
Ja przez Ciebie biorę garściami.
Tytuł: Odp: Odp: Przyczyny katastrofy
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 06, 2018, 03:19:50 pm
Współczuję... Wychowaj w końcu Remuszkę*, a nie będziesz musiał podejmować prób "wychowywania" mnie ;). I płacić tak gorzkiej ceny.

* I to w zakresie podstawowym: że jak się publicznie narozrabiało, to wypada publicznie przeprosić, że na przyzwoitym forum nie wypada bełkotać (zwł. jak się było wielokrotnie proszonym by tego zaniechać), że dyskusja nie polega na zamieszczaniu manifestów ideologicznych i bronieniu ich wbrew logice, że trolling jest be, itd. Rzeczy, które wie przeciętny trzynastolatek, nic więcej.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 06, 2018, 03:29:05 pm
Mam zatem pytanie, Olka, dotyczące statystyk: ile jest na Forum postów Remuszki, po których następuje post Maźka, i postów Maźka, po których następuje post Remuszki?
Z poziomu administratora powinno Ci to zająć nie więcej niż trzydzieści sekund.

Również chciałbym poznać odpowiedź na to pytanie. Może nie od razu z pobudek nieco... hmmm... inkwizytorskich... jak Kolega Cetarian (bo wskazywanie nieubłaganym palcem to nie moja bajka), ale ciekaw jestem po prostu ;).
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 06, 2018, 03:41:36 pm
Pomogę Wam postawić diagnozę, choć jestem zbyt leniwy, aby policzyć to o co prosi Cetarian (i o ile pamiętam, nie ma takiego narzędzia administrator - więc żądni wiedzy muszą zakasać spódnice i na spoconych udach otworzyć każdy post Remuszki i sprawdzić, czy nie ma pod nim postu maźka ;) ). Jednak istotnym elementem obrazu jest to, że Remuszko napisał na mego maila (prywatnego, który mu sam dobrowolnie i ochoczo dałem) ponad pół tysiąca maili - i żaden nie pozostał bez wnikliwej odpowiedzi! Co więcej, w wielu wypadkach pierwszy mail był ode mnie! Tutaj wytykam słabość metodologiczną w zadanym pytaniu - równie istotne jest, pod iloma moimi wiadomościami jest odpowiedź Remuszki. W istocie rzeczy trzeba pójść dalej - to że ktoś przypadkowo wciął się w nasz suwerenny dyskurs nie zmienia postaci rzeczy!

P.S. widzisz Q - i tak działa szajba. Poddenerwowałeś się pigułką w Smoleńsku to rachu-ciachu przyleciałeś tutaj przykopać mi :) . Zdradza to jednoznacznie godzina postu i fakt, że znienacka odnawiasz wątek śpiący od 27 kwietnia.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 06, 2018, 03:43:18 pm
Rozwaliłeś mnie. W pozytywnym sensie.  8)

Ale do tego się odniosę:
P.S. widzisz Q - i tak działa szajba. Poddenerwowałeś się pigułką w Smoleńsku to rachu-ciachu przyleciałeś tutaj przykopać mi :) . Zdradza to jednoznacznie godzina postu i fakt, że znienacka odnawiasz wątek śpiący od 27 kwietnia.

Na odwrót: zaatakowałeś mnie (owszem, żartem) w "Smoleńsku", to - od niechcenia - przypomniałem, że masz większe podstawy tłumaczyć się z karmienia.
Tytuł: Odp: Odp: Przyczyny katastrofy
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 06, 2018, 03:47:55 pm
A po co mam jego wychowywać? Mnie on nie przeszkadza. Ciebie też nie mam zamiaru - z tym, że Twoje natręctwo owszem, mi przeszkadza, to piszę. A że je masz, to natręctwo, to pewne, skoro wiesz, ile razy się odezwałem do Remuszki. A potem poleciałeś do wątku organizacyjnego. A może Ty masz zamiar wychować Remuszkę? Chcesz być takim naszym klasowym wychowawcą ;) ? Marne szanse, bo chyba nie uważa Cię za autorytet ;) .
Tytuł: Odp: Odp: Przyczyny katastrofy
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 06, 2018, 03:54:40 pm
owszem, mi przeszkadza, to piszę

No to powinieneś mnie rozumieć - też daję wyraz temu jakich postaw/zachowań nie akceptuję.
A nagłe, teatralne, nadskakiwanie komuś, kogo w innym miejscu Sieci publicznie się obraża jest... Sam wiesz jakie jest...

A że je masz, to natręctwo, to pewne, skoro wiesz, ile razy się odezwałem do Remuszki.

Nie, mam oczy, po prostu. I pamięć.

Chcesz być takim naszym klasowym wychowawcą ;) ?

Nie chcę, wierzę w samowychowanie ("to improve yourself. To enrich yourself.", takie tam), ale Twój kumpel nie zna chyba tego pojęcia. W tym (mój) ból.
Tytuł: Odp: Odp: Przyczyny katastrofy
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 06, 2018, 04:21:51 pm
Dobra, to bezprzedmiotowe. Przenieś proszę moje niemerytoryczne posty do organizacyjnego czy gdziekolwiek. Możesz też skasować.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 06, 2018, 04:30:00 pm
Wedle rozkazu ;) (dla mnie zawsze pozostaniesz Adminem Honoris Causa ;) ).
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 06, 2018, 05:13:35 pm
To weź tabletkę ;) . Mówię serio. Serum-remum jakieś czy coś. Czy wszyj sobie esperal-remal. I dziękuję (za przeniesienie).
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 06, 2018, 05:18:18 pm
Nie ma za co :). I mała - koleżeńska - uwaga: przyznanie, że jestem impregnowany na słowo pisane/mówione (więc nie obrażam się o byle co) nie jest zaproszeniem do tego byś podejmował próby przy*** mi, nawet w żartach.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Maj 06, 2018, 07:02:01 pm
I mała - koleżeńska - uwaga: przyznanie, że jestem impregnowany na słowo pisane/mówione (więc nie obrażam się o byle co) nie jest zaproszeniem do tego byś podejmował próby przy*** mi, nawet w żartach.
Oryginalna logika: Ty możesz przy*** różnym osobom - nawet nie w żartach, a Tobie nie można?
Dodam, że to pytanie retoryczne, bo chciałam do tego:
Dostałem zawiadomienia na maila tej treści:

Due to a copyright claim, your YouTube video has been blocked. This means that your video can no longer be played on YouTube.

Video title: Lem7 (Lem1, Lem2, Lem9)
Claimed by: Studio Filmowe Kadr


Kolejno odcinali po jednym filmiku w sierpniu 2016, listopadzie 2017 i później, w styczniu i marcu br.
...gdyż  poniekąd znalazłam się tutaj przez maźka i dzi:)))
(chociaż teraz już identyfikuję - że o kobietach mówił maziek;)
Zajrzałam do wątku z linkami:
http://forum.lem.pl/index.php?topic=601.msg30440#msg30440 (http://forum.lem.pl/index.php?topic=601.msg30440#msg30440)
...klikam i tylko dwie pierwsze części są zablokowane - jako własność Grupy BB Media Film, a pozostałe 8 śmiga bez przeszkód...Wam nie?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 06, 2018, 07:14:19 pm
U mnie wszystkie śmigają, ale pewnie ponieważ są zablokowane "na zewnątrz". Szczegółowo: otrzymałem maila o total-blokadzie dla odcinków 1, 2 i 7, a dla 9 najwcześniej, bo w 2016 - że został zablokowany ale "w niektórych krajach".
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 06, 2018, 07:16:47 pm
Cytuj
jako własność Grupy BB Media Film, a pozostałe 8 śmiga bez przeszkód...Wam nie?
U mnie nic.
Nie widać linek, jest wielkie białe pole jakby te okienka filmowe były, ale ich nie ma.
Wielkie puste miejsce - masło... w czym to było?
 A, w domino.   :)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 06, 2018, 07:21:07 pm
I mała - koleżeńska - uwaga: przyznanie, że jestem impregnowany na słowo pisane/mówione (więc nie obrażam się o byle co) nie jest zaproszeniem do tego byś podejmował próby przy*** mi, nawet w żartach.
Oryginalna logika: Ty możesz przy*** różnym osobom - nawet nie w żartach, a Tobie nie można?
Dodam, że to pytanie retoryczne

Uderz (a nawet nie "uderz", a zwróć mu po prostu uwagę by się nie ośmieszał*) w jednego - łamiącego wszelkie cywilizowane normy - użytkownika, a jego obrońcy się zlecą... Jak to liv pisał?
To było żenujące i przypominało sforę piesków
I żeby nie był było, że obrażam, bo cytuję tekst, ktòry - ku innym adresatom zwrócony - nie budził Twoich sprzeciwów.

* Ileż razy do różnych newbies podobnymi słowy się tu zwracano? A to jest wieczny newbie, bo nigdy nie zadał sobie trudu dostosowania się do naszej forumowej społeczności.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Maj 06, 2018, 07:22:02 pm
Cytuj
jako własność Grupy BB Media Film, a pozostałe 8 śmiga bez przeszkód...Wam nie?
U mnie nic.
Nie widać linek, jest wielkie białe pole jakby te okienka filmowe były, ale ich nie ma.
Wielkie puste miejsce - masło... w czym to było?
 A, w domino.   :)

Spróbuj sobie odhaczyć to pole z linkami z tjuby:
- modyfikuj profil - opcje wyglądu - i tam haczyk przy Show YouTube videos as a link.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 06, 2018, 07:27:23 pm
Cytuj
Spróbuj sobie odhaczyć to pole z linkami z tjuby:
- modyfikuj profil - opcje wyglądu - i tam haczyk przy Show YouTube videos as a link.
Częściowo pomogło. Teraz, po zalogowaniu widzi linki.
Niezalogowany, zaś masło.  8)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Maj 06, 2018, 07:28:36 pm
Masłomasło...zjedz cookies z przeglądarki;)
Może blokują.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 06, 2018, 07:33:32 pm
Masłomasło...zjedz cookies z przeglądarki;)
Może blokują.
Po obiedzie jestem, sama se zjedz.  ;)
Zmienił mi tak, że teraz widzę linki, ale nie widzę filmików w okienku. Np. muzycznym.
W dodatku dotąd gołe linki otwierały się w oddzielnym okienku, a teraz zachodzą na forumowe. Wracam do starych ustawień, w sumie tylko ten jeden maźkowy list szwankował - a ile razy można go oglądać  :)
...........
Edyta;
Dobra - już uziemniłem klopota, odzyskałem filmiki bez tego wstępnego odhaczania i konsumpcji ciasteczek na deser.
Przy pasku adresu wiadomej strony było takie cóś żółte a trójkątne na kłódeczce, że połączenie nie jest bezpieczne i firefox zablokował niektóre elementy. Poprosiłem by czasowo odblokował te elementy społecznie niebezpieczne (soe - социально опасный элемент  8) )... i  - filmiki wróciły!
Czyli sprawa w przeglądarce.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 06, 2018, 07:47:29 pm
Co do filmików - u mnie widać wszystkie. Z tym, że 1-3 mają blokadę geograficzną (którą łatwo obejść). Reszta chodzi.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 06, 2018, 10:29:38 pm
Nie ma za co :). I mała - koleżeńska - uwaga: przyznanie, że jestem impregnowany na słowo pisane/mówione (więc nie obrażam się o byle co) nie jest zaproszeniem do tego byś podejmował próby przy*** mi, nawet w żartach.
Jasne Q, jednak po to się ma kolegów, aby dbali o nas, a nie po to, żeby było przyjemnie i mimo wszystko, aczkolwiek z wielkim bólem serca ze względu na powyższą Twoją prośbę nadaną otwartym tekstem, jeśli koleżeńsko uznam we własnym sumieniu, że mogę coś Tobie pomóc to się z rozkoszą przypieprzę (a nawet, bo może to miałeś na myśli przypier...), nawet nie żartem, tylko wprost, na chama i z butami :) . Chodzi o to, żebyś w każdym momencie wiedział, że ja widzę i wiem. Wisisz na tym moim sumieniu jak kilo ołowiu, jest mi z tym naprawdę trudno, a nie widzę żadnych powodów, żeby Tobie było łatwo, a mi trudno. Wciąż liczę na automitygację, nawet jeśli to dla Ciebie nie ma żadnego znaczenia, to Ty dla mnie masz. Co nie znaczy, że z tego powodu nie będę się wpieprzał. Będę jak cholera. Wciąż w Ciebie wierzę.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 06, 2018, 10:36:09 pm
To się nazywa uczciwa męska odpowiedź ;). Szczęśliwie nie ma tu lajków, gdyby były - upnąłbym.
Ale wobec tego licz na równy brak krępacji z mojej strony, kiedy zbyt mnie zmierzi, że - zamiast za filar robić - trollików (zwł. jednego) zbyt szczodrze dokarmiasz ;). (Bo mnie znów to boli, że taki cień na swoją wzorcowatość sevryjską dobrowolnie rzucasz. Nie tylko mnie zresztą - jak widziałeś.)
I też w Ciebie wierzę (jak mahometanie w Proroka).

ps. Miałem na myśli - uczciwszy uszy - przysrywać ;).
Tytuł: Odp: Poradnia językowa
Wiadomość wysłana przez: Hornet w Maj 10, 2018, 03:08:30 pm
Nie wiem jak po rosyjsku, Panowie Karmiciele, ale po polsku z sensem pisze bardzo rzadko (choć, przyznaję, raz na ileś postów trafi się*), no i jakoś nawet podstaw angielszczyzny nie potrafi opanować, więc powątpiewałbym w te językowe talenty... ;)

* Z artykułami gorzej, ale nie chce mi się wnikać na ile to sprawa klasy umysłowej autora, na ile - targetu.

A co do agenturalnych powiązań... Na miejscu stosownych służb sprawdziłbym, tak na wszelki wypadek...

Q, Ty masz uczulenie na Remuszkę. O ile się orientuję, na pyłki są lekarstwa, inhalatory, to może na (Re)muszki coś się znajdzie?. Poszukaj, bo w przeciwnym razie może Ci grozić trwały uszczerbek na zdrowiu, fizycznym (podwyższone ciśnienie) i psychicznym (nerwica, natrętne myśli), a i nam Twój stan zaczyna się udzielać i razić w oczy. Apropos, co do dokarmiania, to zauważ, że Twoje ostatnie posty zostały zignorowane, nie tylko przez Remuszkę, ale i pozostałych użytkowników (jestem pierwszy) - kolejne ostrzeżenie dla Ciebie, wciąż pouczając pozostałych dyskutantów z pozycji półboga moderatora, żeby nie karmić trolla, Ciebie samego może spotkać ostracyzm. Nawet nie chodzi o to, kto ma racje, tylko zwyczajnie ile można tego słuchać?.

Bez urazy, pozdrawiam
Tytuł: Odp: Odp: Poradnia językowa
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 10, 2018, 04:01:23 pm
Hornet, także bez urazy: nie kandyduję tu w wyborach na miss, bym miał zabiegać o popularność czy sympatię (owszem, miło jest być lubianym, ale nie jest to cel sam w sobie), a czynię to, co uważam za słuszne.
Nie mam też - wbrew temu co sądzisz - uczulenia na Remuszkę (gościa na oczy nie widziałem, jak mam być szczery), a uczulenie na pewien zestaw cech* (to, że akurat ten, a nie inny użytkownik, a raczej jego forumowy wizerunek, ów zestaw posiada, to sprawa akcydentalna).
Dalej: jako ateusz nie pretenduję do boskości, nawet połowicznej ;).
Nadto: skoro zastanawiamy się ile można, zadaj sobie pytanie ile lat można było znosić na Forum przejawiającą się produkowaniem ton bełkotu nadaktywność jednej osoby?
Wreszcie: nie rozumiem czemu swoje "rady" - które w innych okolicznościach (tj. gdyby ich adresatem był ktoś z mniejszym dystansem do siebie) dałoby się uznać za lekko obraźliwe - kierujesz do mnie, a nie do trolla (do mnie wolno tak pisać, a on świętokrów pospolity, czy jak? ;D**)?

* W skrócie: powiedzmy, że chodzi o znaczący prymat zadowolenia z siebie nad innymi zaletami.

** Może zamiast przyglądać się mnie, przyjrzysz się mechanizmowi odruchów stadnych, które Ciebie - i nie tylko Ciebie - w kierunku takich reakcji popychają...? Może to być interesujące z psychologiczno-socjologicznego punktu widzenia...

Pozdrawiam również.
Tytuł: Odp: Odp: Poradnia językowa
Wiadomość wysłana przez: Hornet w Maj 10, 2018, 06:40:22 pm
Nie uważam, żeby mój wpis był obraźliwy, jeśli tak to odebrałeś, przepraszam. Chciałem w humorystyczny sposób wykazać, dlaczego do tej pory nikt nie odpisał na kolejne Twoje docinki pod adresem Remuszki (a i pozostałym userom znowu się oberwało za rzekome dokarmianie go).
To nie jest instynkt stadny, tylko moje znudzenie tą sytuacją. Wychodzę z założenia, że skoro nie masz mocy sprawczej, ani pozwolenia administracji, żeby zawiesić konto Remuszki, to nie ma o co kruszyć kopii. Jest jaki jest i już się go nie zmieni. W tym miejscu możesz zapytać: to dlaczego kierujesz swoje uwagi do mnie (Q, przypominam), przecież wiesz, że ja też jestem niereformowalny i również się nie zmienię. Miałbyś racje, sam się nad tym zastawiam, po co to robię.
Przy okazji, cztery razy edytowałeś swoją odpowiedź na mój post, za każdym nabierał innego wydźwięku, raz mniej, raz bardziej negatywnego, ale okej, rozumiem. Tak działa instynkt przetrwania, jak mniemam.
Wracając na chwilę do Remuszki [sic!] i odpowiadając konkretnie na Twoje pytanie, z jakiego powodu do niego nie piszę z zażaleniami. On mnie jeszcze nie obraził. Być może to w końcu zrobi, to wtedy nie omieszkam go za to zganić, ale na razie nie mam powodu, ani motywacji, żeby tak postąpić.
Tytuł: Odp: Odp: Poradnia językowa
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 10, 2018, 06:57:02 pm
jeśli tak to odebrałeś, przepraszam

Nie ma sprawy ;).

Wychodzę z założenia, że skoro nie masz mocy sprawczej, ani pozwolenia administracji, żeby zawiesić konto Remuszki, to nie ma o co kruszyć kopii. Jest jaki jest i już się go nie zmieni.

Uznaj zatem, że ze mną nie masz również o co kruszyć kopii, bo w pełni świadomie stałem się - przez rozum, jak mawia maziek, nie przez zawziętość - równie niereformowalny w przedmiotowym zakresie. Po prostu uznałem, że po niemal dekadzie znoszenia pewnych rzeczy w imię świętego spokoju nie wypada ich znosić dalej. I w końcu trzeba nazywać - raz za razem, jeśli potrzeba zajdzie - zamulające pustosłowie po imieniu, choćby w imię solidarności z tymi, którym również przeszkadza (ale w przeciwieństwie do mnie nie wejdą z tego powodu w tryb szarżującego nosorożca ;), tylko raz czy drugi napiszą co ich boli, a potem znikną na czas dłuższy z Forum, pozwalając by stało się zadość prawu Kopernika-Greshama). W skrócie: nie ma mojej zgody na to, by wiadomy użytkownik zaniżał standardy dyskusji poza pozostawionym mu zakątkiem (w tym ostatnim może, jak dla mnie, i swoje akty zamieszczać, ale jak z niego wychodzi, niech pisze z sensem, i z szacunkiem dla faktów); ani na to by - póki to czyni - był publicznie po plecach klepany.

Przy okazji, cztery razy edytowałeś swoją odpowiedź na mój post, za każdym nabierał innego wydźwięku, raz mniej, raz bardziej negatywnego, ale okej, rozumiem. Tak działa instynkt przetrwania, jak mniemam.

Źle mniemasz, tak działa pisanie ze smartfona. Wygodniej jest czasem wysyłać wiadomość partiami (co w tym wypadku, by nie zburzyć czytelności wywodu, oznaczało najpierw zamieszczenie czegoś na kształt szkieletu wypowiedzi, potem oklejanie go mięsem).

Wracając na chwilę do Remuszki [sic!] i odpowiadając konkretnie na Twoje pytanie, z jakiego powodu do niego nie piszę z zażaleniami. On mnie jeszcze nie obraził. Być może to w końcu zrobi, to wtedy nie omieszkam go za to zganić, ale na razie nie mam powodu, ani motywacji, żeby tak postąpić.

Rozumiem zatem, iż to, że przez lat dziewięć mówił dużo nie mając prawie nic do powiedzenia, nie jest Twoim zdaniem dostatecznym powodem do zgłaszania zażaleń?

ps. Jak sądzisz, nie powinniśmy przenieść tej dyskusji do organizacyjnego?
Tytuł: Odp: Odp: Poradnia językowa
Wiadomość wysłana przez: Hornet w Maj 10, 2018, 07:06:57 pm
Tylko, że przez te dziewięć lat sam go tolerowałeś i nawet byłeś w przyjaznych z nim stosunkach, Szlachetny Q. Popsuło się dopiero w momencie gdy w ruch poszły ataki ad personam i właśnie rzucanie mięsem, a nie o zawartość merytoryczną jego postów.
To jak to jest z tym instynktem stadnym?. Mam go atakować, bo Tobie, czy maźkowi zrobił kuku?. Jaki ja mam w tym interes?. Żaden. Taki ze mnie egoista.
Żal patrzeć, co my robimy z tym forum. Kolejny temat schodzi na Remuszkę, piaskownica.
Tytuł: Odp: Odp: Poradnia językowa
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 10, 2018, 07:16:56 pm
Tylko, że przez te dziewięć lat sam go tolerowałeś i nawet byłeś w przyjaznych z nim stosunkach, Szlachetny Q.

Owszem, i czułem się z tym jak ostatni hipokryta, umywający ręce w imię podążania za instynktem stadnym, i kultu św. spokoju.
(Będąc przy tym nawet podwójnie rozdartym, bo o ile sam S.R. budził we mnie wówczas - nie zaprzeczę - niejaką sympatię, co też mnie w wiadomej kwestii hamowało, o tyle jego formę forumowej aktywności odbierałem od początku jako nieświadome* szkodnictwo-zamulnictwo. I słoniowatość wskładowoporcelanową)

* Dziś, skoro już wytknięte, znamion mimowolności dłużej nie wyczerpuje.

Żal patrzeć, co my robimy z tym forum. Kolejny temat schodzi na Remuszkę, piaskownica.

Prawda, niestety. (Acz schodzenie tematów na Remuszkę było domeną niniejszego Forum już od paru dobrych lat, co zauważyli już Cetarian i Luca. I nie za naszą sprawą wcześniej się dokonywało)
Tytuł: Odp: Odp: Poradnia językowa
Wiadomość wysłana przez: Hornet w Maj 10, 2018, 07:36:02 pm
Prawda, niestety. (Acz schodzenie tematów na Remuszkę było domeną niniejszego Forum już od paru dobrych lat, co zauważyli już Cetarian i Luca. I nie za naszą sprawą wcześniej się dokonywało)

Obecnie jest to wyłącznie z naszej winy, bo nie potrafimy odpuścić tematu. Co ciekawe, jak na człowieka, który rzekomo brzydzi się instynktem stadnym i grupami interesów na forum, to często podpierasz się innymi osobami, żeby Twoje argumenty brzmiały poważniej.
Tytuł: Odp: Odp: Poradnia językowa
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 10, 2018, 07:41:51 pm
Co ciekawe, jak na człowieka, który rzekomo brzydzi się instynktem stadnym i grupami interesów na forum, to często podpierasz się innymi osobami, żeby Twoje argumenty brzmiały poważniej.

1. Staram się rozmawiać z każdym w języku, który ma większe szanse do niego trafić ;), a skoro mam wrażenie, że dla paru osób tu interes grupy jest celem nadrzędnym, to przypominam im, że interesu części tejże grupy - i to wartościowej jako dyskutanci części - zdają się nie zauważać. 2. Nie toczę tego śmiesznego cyfrowego "boju" dla siebie, więc czemu mam ukrywać w imię solidarności z kim go toczę?
Tytuł: Odp: Odp: Poradnia językowa
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 10, 2018, 10:35:27 pm
Q, przestałem w Ciebie wierzyć. Jesteś chyba rzeczywiście zakłamaną istotą. S.R. od pewnego czasu procentowo nie istnieje na tym forum - Ty natomiast w jego temacie ad personam rozkwitasz coraz bardziej i piłujesz to gdzie się da. Niedługo okaże się, że pierwszy przez płot skoczyłeś i na styropianie spałeś. Stawiam otwarty wniosek o odebranie Ci moderatorki i trzepnięcie po łapach. Trzy duże błędy popełniłem jako admin - jednym z nich było skasowanie postów Cetariana, a drugim danie Ci moderatorki. Trzecim nieodebranie, gdy rezygnowałem. Kwestia naiwnej wiary w ludzi się wdała. Albo jesteś głupi albo wredny, albo jedno i drugie. Ja mam dość doklejania jadu gdzie się da. Jak się zatrzymuję wysikać w lesie, to patrzę, żeby nie wdepnąć - ale tu chciałbym, żeby był luksus niespoglądania pod nogi. Remuszko może i śmiecił, kiedy ty zalękniony biedaku cierpiałeś katusze idąc za stadem i gaworzyłeś z nim wbrew swej słabej woli. Zapewne odczuwałeś obrzydzenie a może i torsje, kiedy nazywał cię "szanownym Q". Zwłaszcza, że w czułym swoim duchu wiedziałeś przecież, że jest trollem, a tobie tylko odwagi nie stało to wypowiedzieć. Ale nie przypominam sobie, żeby Remuszko KIEDYKOLWIEK jechał po KIMKOLWIEK personalnie. A ty jedziesz po nim od pewnego czasu bez oporu. Śmiecisz wszędzie na jego temat bez hamulców, wykorzystując fakt, że on się zapewne nie zniży tak bardzo, aby ci odpowiedzieć. Miałeś we mnie pełne oparcie aż do chwili, kiedy poprosiłem o zdjęcie ze mnie admina - ale muszę przyznać, że popełniłem co do ciebie błąd, zwłaszcza, że byłem wielokrotnie ostrzegany. Niestety naiwnie w ciebie wierzyłem.

Przypomnę tutaj jeszcze raz - przepraszam, że śmiecę w tym wątku, który dotąd się ostał, ale skoro się ulało to jedźmy do końca - jesteś tu tylko dlatego, że dawno temu mimo swego zachowania dostałeś kredyt zaufania. Młody, nadpobudliwy, może się wyprostuje. Wygląda na to jednak, że nic się nie zmieniło. Owszem, położyłeś uszy po sobie na pewien czas, bo chociaż czułeś się jak ostatni hipokryta to widocznie bardzo mocno chciałeś tu zaistnieć - ale najwyraźniej obecnie poczułeś się za mocno, co jest typowym dla słabych jednostek, którym ram zachowania nie wyznaczają wewnętrzne przekonania tylko zewnętrzna siła. I dla których poprzednia ich działalność nie stanowi żadnej kotwicy, punktu wyjścia, dla przyszłych działań. Ja byłem osobiście osobą, która przyłożyła ręki do tego, aby Q piszący 100 bezsensownych postów dziennie został na tym forum a nie został zbanowany. Dwie takie osoby były - ty i niejaki Kagan. Najwidoczniej był to błąd - jeśli o ciebie chodzi w każdym razie. Z twego powodu, piszącego 100 śmieciowych postów o niczym stworzono na tym forum Hyde Park. Po to, żeby przenieść twoje śmieciowe posty. Jedyny przypadek, jaki znam, że Centrala zniżyła się do personalnej interwencji.

Mając to wszystko w pamięci, trzeba być wyjątkowo bezczelnym, żeby pisać tak, jak piszesz. Skoro jesteś tak chwiejny, podążasz za stadem a zwłaszcza, że sam wiesz, że jesteś hipokrytą - nie masz moralnych kwalifikacji do bycia moderatorem. W ślad za tym wpisem stawiam tenże wniosek w organizacyjnym a kogoś przytomnego proszę o usunięcie niemerytorycznych wpisów z tego wątku. Jeśli chodzi o ten, tu, mój - można skasować.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 10, 2018, 10:36:07 pm
Stawiam otwarty wniosek o odebranie Q moderatorki.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 10, 2018, 10:45:18 pm
Stawiam wniosek o ukrócenie maźkowego karmienia trolla Remuszki, do ciachania stosownych postów-zamulaczy autorstwa obu gentlemanów włącznie.
Tytuł: Odp: Odp: Poradnia językowa
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 10, 2018, 10:50:47 pm
maźku powiem wprost i jasno. Rozczarowałeś mnie i zawiodłeś.

Bronisz typa, który publicznie napluł Ci w twarz - sam to tak odebrałeś i nie zaprzesz się teraz tego. Miotasz przy tym na mnie oskarżenia, które są tak absurdalne, że nie będę się przed nimi bronił, ale rozumiem Cię. Kumpel od kielicha (a więc prywatny znajomy - prywata, Panie Kolego, prywata), któremu czynnie pomagałeś w aktywnym zamulaniu Forum, na co już zwracał uwagę Cetarian*, zawsze będzie koszulą bliższą ciału, tak to działa.

* A szaleliście tak lat 8 czy 9, podczas gdy moje pustosłowie to było raptem parę miesięcy na przełomie lat 2006-'07 i rychło się pomiarkowałem.

Edit:
"Hyde Park" stworzono dla Kagana, nie dla mnie - o ile wiem. Więc albo pamięć nie ta, albo insynuatorski zapał poniósł.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 10, 2018, 11:14:09 pm
Stawiam otwarty wniosek o odebranie Q moderatorki.
Stawiam wniosek o ukrócenie maźkowego karmienia trolla Remuszki, do ciachania stosownych postów-zamulaczy autorstwa obu gentlemanów włącznie.
Panowie - możecie się z tym przespać do, powiedzmy, poniedziałku?
Bo widzę, że wszystkich trochę poniosło, no jest gorąco, zatem jest na co zwalić. Jak do poniedziałku poziom grzytania nie zejdzie - to można coś na spokojnie wy...modzić.
Na teraz, na szybko, czyli złego doradcę widzę, że odebranie Q moderatora nie rozwiąże zasadniczego problemu, a co do wniosku Q to trudno nawet ogarnąć umysłem - kto niby ma decydować co zamula/co nie zamula - jakiś superintendent? Z prawem do zakazu rozmawianie z napiętnowanymi? Oj!
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 10, 2018, 11:22:26 pm
kto niby ma decydować co zamula/co nie zamula - jakiś superintendent?

W sumie tu nazwałeś chyba sedno problemu. Po pierwsze nie mamy czytelnego regulaminu Forum (ten terminusowy od dawna istnieje sobie a muzom), po drugie nie mamy też czytelnego systemu - za przeproszeniem - mianowania moderatorów czy adminów. skrzat pełnił funkcję z urzędu można rzec, i było to oczywiste (trudne do kwestionowania). Terminus został demokratycznie wybrany i Forum lat parę robiło - na dobre czy złe - za jego autorski projekt. Następne nominacje (maźka, Twoja, obie olki, moja) były już czysto uznaniowe, i może w tym kłopot z nimi.

Ustalmy w końcu oficjalnie jakieś reguły (albo przegłosujmy oficjalny brak reguł), dajmy sobie na to faktycznie parę dni, by i zaglądający tu rzadziej mieli okazję się wypowiedzieć, a wtedy będzie wiadomo czego się trzymać. Także w kwestii zamulania.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 10, 2018, 11:30:48 pm
Ja się przespałem wielokrotnie i w każdej pozycji. I właśnie wolałbym już z tym więcej nie spać ani razu. Po to to napisałem, żeby przestać z tym spać.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 10, 2018, 11:33:24 pm
Cytuj
Terminus został demokratycznie wybrany i Forum lat parę robiło - na dobre czy złe - za jego autorski projekt. Następne nominacje (maźka, Twoja, obie olki, moja) były już czysto uznaniowe, i może w tym kłopot z nimi.
Nie pamiętam jak tam było z demokracją i Terminusem, ale nas bym nie porównywał. Nawet do Oli i maźka.
Jednak jak sam napisałeś szefem z urzędu jest skrzat - pełnomocnik właściciela.
I to on obdarzył zaufaniem maźka a potem Olę.
Ty i ja jesteśmy kaprysem maźka - nic więcej.
Jednak to piętro niżej.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 10, 2018, 11:40:38 pm
Cytuj
Po to to napisałem, żeby przestać z tym spać.
Ok, rozumiem, ale możesz jeszcze z tym pospać do poniedziałku? Bo mam na głowie komunię i jutro wyjeżdżam na łikend. A jakieś techniczne parametry by trzeba ustalić. Komisję skrutacyjną powołać, czy co?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 10, 2018, 11:48:38 pm
Po to to napisałem, żeby przestać z tym spać.

To i ja napiszę wprost: jesteś niewątpliwie jednym z ciekawszych dyskutantów na niniejszym Forum, ale jesteś też osobiście odpowiedzialny za wieloletni zalew pustosłowia S.R., który - w mniejszym czy większym stopniu - wypłoszył z Forum sporo osób (ponieważ, posiadając stosowne uprawnienia, tolerowałeś ów zalew, i jeszcze do jego wzmożenia ręki przykładałeś, wdając się z w/w w długaśne dyskusje). A kiedy miałeś szansę coś z tym w o końcu zrobić, zmazując dawne winy, wolałeś "podać się do dymisji", po - chwilowym najwidoczniej - konflikcie ze swoim pupilkiem. Teraz znów atakujesz mnie, bo ośmielam się - prywatnie, nie: moderatorsko - czepiać trolla kiedy w szkodę włazi. Wniosek: Remuszko jest Ci milszy nad wszelkie forumowe sprawy, i nie tylko spróbujesz zmiażdżyć każdego, kto mu w drogę wejdzie, ale i siebie dlań poświęcisz.
Miłość nie wybiera najwidoczniej. Szkoda, że i rozum potrafi odebrać.

And one more thing: liv ma rację, że co będę miał pod nickiem nic nie zmieni, bo nie potrzebuję paru literek i iluzorycznych uprawnień, by nazywać trolling - trollingiem, pustosłowie - pustosłowiem, a bełkot - bełkotem.

Jednak jak sam napisałeś szefem z urzędu jest skrzat - pełnomocnik właściciela.
I to on obdarzył zaufaniem maźka a potem Olę.
Ty i ja jesteśmy kaprysem maźka - nic więcej.
Jednak to piętro niżej.

Niemniej - na obu piętrach kaprys.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 11, 2018, 12:04:48 am
Oho, olka zadziałała (mówiłem, że kółeczko wzajemnej adoracji S.R.-maziek-olka mamy, i że na kaprysach wszystko tu oparte?). Nic to, zadzwoniłem do skrzata przed chwilą z zażaleniem na takową samowolę, niech Naczalstwo decyduje.
Jak dla mnie - w każdym razie - Koleżanka Adminka powinna złożyć uprawnienia po tym co zrobiła, bo wykazała się tu kumoterstwem, niczym więcej.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 11, 2018, 12:07:33 am
Ja zadziałałem.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 11, 2018, 12:11:58 am
Masz uprawnienia mimo braku podpisu? To wobec tego oddaj czego zabrać nie miałeś prawa. I zdecyduj w końcu czy jesteś czynnym adminem, czy "emerytem".
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Maj 11, 2018, 12:32:51 am
Cytuj
Nic to, zadzwoniłem do skrzata przed chwilą z zażaleniem na takową samowolę, niech Naczalstwo decyduje.
I wtedy to nie będzie samowola? 
Jednak dobrze się stało, czy to robota Oli, czy maźka.
Tak nielojalnego współpracownika-podwładnego nie chciałbym mieć w żadnych okolicznościach.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 11, 2018, 12:40:27 am
Tak nielojalnego współpracownika-podwładnego nie chciałbym mieć w żadnych okolicznościach.

A jednak idziecie stadem. Jedno za drugim. Może i lojalność, ale przed rozumem, logiką, przyzwoitością. "Chwała nam i naszym kolegom" (jak to jeden pan podobnego sortu pisał) na sztandarach. Ew. jeden za trollem, wszyscy za jednego.

Popatrz na siebie: atakujesz na oślep, jak w amoku, bo Ci w kolegów uderzyłem, a nawet nie pamiętasz, że zapowiadałem wprost, że od ew. "decyzji" na niższym szczeblu odwołam się do skrzata, bo niższy szczebel - z racji prywatnego kumplowania się z trollem i wzajemnego klepania po plecach - autorytetu (w wiadomych sprawach) dla mnie nie stanowi.

Powtórzę: powinniście z olką złożyć uprawnienia, maziek jeśli je ma - też powinien je stracić, bo nie moderujecie tu, tylko swoich kolesi chronicie. Jak sitwa.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 11, 2018, 10:35:02 pm
A teraz maziek świeci na czerwono. Sięgającej rzędu przedszkola/kabaretu prywaty cd.? A myślałem, że Ruch Społeczny Aktywne Wspieranie Swojaków rozwiązali ;D.

Ech gdyby wiadome towarzycho okazało 1/10 podobnego zdecydowania w tamowaniu aktywności trolli Remuszki, wiesiola itp. I dbaniu o to by przez prawie dekadę Forum w pustosłowiu nie tonęło. A tu nie, sił tylko na umacnianie kliki starcza. Co tylko potwierdza moje o nich zdanie.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Maj 11, 2018, 10:46:55 pm
 ;D ;D ;D Grubo! Tylko po co to...?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 11, 2018, 10:52:17 pm
Bo mnie długoletnią tolerancją dla bełkotu i głaskaniem się po główkach w kółeczku zmęczyli. Pamiętasz "Powrót z gwiazd"? To wiesz, że mli-mli (i równanie w dół) może zmierzić ;).
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Maj 11, 2018, 11:25:49 pm
;D ;D ;D Grubo! Tylko po co to...?
Pododawaj Nex a do z i ź. Przejrzyj ten wątek.  Skup się - free your mind;)

Myślę, że należy się parę słów wyjaśnienia - dla wszystkich forumowiczów.
Maziek jest niekwestionowanym adminem tego forum i dlatego oficjalnie go przywróciłam.
Nie wczoraj, nie kiedyś tam, ale właśnie przed chwilą, bo znalazłam algorytm pozwalający na to (nie jest to jeden klik).
I kompletnie nie dyskutuję z chorymi poglądami Q o kółkach i plecach - nic takiego nie ma miejsca. To są jego urojenia.

Przykro mi Q: ale lecz się, lecz się z nienawiści i urojeń - już Ci to pisałam.

Ad rem: maziek zrobił Q moderatorem - maziek go zdjął (z powodów opisanych powyżej - przez samego maźka).
Dodam, że popieram tę decyzję - nie, nie dlatego, że "Remuszko", także nie dlatego, że panują tutaj jakieś układy - tylko z powodu zdrowego rozsądku, którego Q zabrakło i to na rekordowym poziomie.
Ja w każdym razie jego stylu, metod, zakłamania i hipokryzji nie zamierzam firmować swoim - chociaż nic nie znaczącym - nickiem.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 11, 2018, 11:28:24 pm
Cudne projekcje. Najwięksi hipokryci o hipokryzję oskarżają.

A co do niekwestionowanych - JA kwestionuję. Uważam, że wiadoma trójka dość zła temu forum wyrządziła (choć wyrządzała mu i nieco dobra) by odmawiać jej prawa do posiadania tu jakiegokolwiek autorytetu, niezależnie od tego co im kto pod nickami przywiesił. Dla mnie w każdym razie żadnym autorytetem nie są i nie będą.

Przynajmniej dopóki zamiast się nadymać i tytułami obwieszać nie zrozumieją, że liczniejszej niż ich TWA grupie ich hipertolerancja wobec trolli i wprowadzenie mody na luźne pogaduchy o niczym przeszkadzają.

ps.
Maziek jest niekwestionowanym adminem tego forum i dlatego oficjalnie go przywróciłam.
Nie wczoraj, nie kiedyś tam, ale właśnie przed chwilą, bo znalazłam algorytm pozwalający na to (nie jest to jeden klik).
Ad rem: maziek zrobił Q moderatorem - maziek go zdjął (z powodów opisanych powyżej - przez samego maźka).

Mamy tu ciekawą historyjkę, bo oto widać, że szeregowy użytkownik, którym maziek technicznie wczoraj był, podjął - w obronie swojego kumpla-trolla - decyzję o odwołaniu moderatora. A administratorka posłusznie "wyrok" ów wykonała. Jeśli to nie jest system zaplecowo-podstołowo-szaroeminencyjny, to co nim jest?

Teraz chyba jasne skąd moje niskie zdanie o wiadomej trójce.

(A swoje dokłada też, że nasz staro-nowy jaśnie admin gromowładny, wtedy za beztytułowego bezprizornego robiący, najwidoczniej dintojrę taką odprawił, bo nie może mi wybaczyć, że tam pokazałem twardość, gdzie mu jej zabrakło. Ech, stary Nietzsche miałby używanie, albo i stary Freud.)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Maj 11, 2018, 11:38:39 pm
Dodam jeszcze, że nie zniżę się do kolejnej dyskusji ad personam.

Szkoda Q. Naprawdę szkoda.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Maj 12, 2018, 01:10:15 am
No, przejrzalem ten watek i dlatego wlasnie retorycznie zapytalem w powietrze : Po co to wszystko? Wiecej tolerancji by sie przydalo. Mam swoje zdanie kto i jak zawinił, ale nie bede wytykac palcyma, przynajmniej nie teraz :) To by jedynie nakrecalo cala imbe jeszcze bardziej. Moja rada jest taka: Nie musimy sie nawzajem podziwiac ani byc zgodni, wystarczy ze sie bedziemy tolerować i byc bardziej powsciagliwi w epitetach. Jak nam czyjas wypowiedz albo styl nie pasuje, to omijamy zamiast atakowac i juz jest lepiej.
P. S. Dostalem zaproszenie do Londynu na zlozenie urny Hawkinga, jechac? Pogrzebu nie zaluje, ale czy ta wyprawa do Londynu jest tego warta?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Maj 12, 2018, 01:22:04 am
Aha - jak retorycznie i w powietrze - to ja: inhale - exhale;)
Cytuj
Moja rada jest taka: Nie musimy sie nawzajem podziwiac ani byc zgodni, wystarczy ze sie bedziemy tolerować i byc bardziej powsciagliwi w epitetach. Jak nam czyjas wypowiedz albo styl nie pasuje, to omijamy zamiast atakowac i juz jest lepiej.
Jakie to proste.
Cytuj
P. S. Dostalem zaproszenie do Londynu na zlozenie urny Hawkinga, jechac? Pogrzebu nie zaluje, ale czy ta wyprawa do Londynu jest tego warta?
Żartujesz?!
Poczekaj jak ktoś tak o Twoją urnę zapyta;))
Tylko dopnijcie Johna - na ostatni guzik;)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Maj 12, 2018, 03:32:52 am
NEX jedź. Ale na to, że będę tolerował głupotę i brak honoru (obojętnie w czyim wydaniu) - nie licz. Bo wyglądałoby to na ustępowanie im pola, kapitulację przed złem, a więc coś na co - przy całej świadomości  uznaniowości tegoż zła definiowania - pójść nie chcę i nie potrafię. Choć może i coś w tym jest, że trafiają się czasem ludzie, którym nawet gdy pluje się w pysk ma się wrażenie czynienia im niezasłużonego zaszczytu (i wtedy w istocie nic ponad omijanie nie zostaje). Niech pozostanie moją tajemnicą czy widzę takie postacie na niniejszym forum.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 12, 2018, 01:24:55 pm
P. S. Dostalem zaproszenie do Londynu na zlozenie urny Hawkinga, jechac?
Jeśli masz mieć miejscówkę w kolegiacie w czasie tej uroczystości to chłopie - o co pytasz? Dam się ucharakteryzować na Ciebie jak sam nie chcesz.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Maj 14, 2018, 11:58:15 am
Kwestia wyjazdu na uriczystosc Hawkinga wyjasnila mi sie sama: Nie moge nawet jakbym chcial, bo jestem wyjechany. Poza tym nie uczestniczyl bym w jakikolwiek sposob czynnie, jedynie jako jeden z gosci.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 23, 2018, 09:00:14 pm
Moi drodzy. Tytułem wyjaśnienia zajść sprzed 2 tygodni. Jak wiecie przez dość długi czas byłem tu pożal się Boże namiestnikiem centrali, czyli adminem, co stało się dla mnie nieco znienacka, a co z jednej strony wbiło mnie w dumę a z drugiej zrodziło wynikające z mego życiowego doświadczenia przekonanie, że zarządzaniu duszami nie podołam - ponieważ bez nadmiernej skromności uważam siebie za społecznego idiotę - to jest nigdy nie czuję, co ludziom w duszy piszczy.

Jakoś to się kołatało, ponieważ powiedziałem sobie, że jako admin mogę mniej od zwykłych użytkowników, dlatego też pozostałem głuchy na rozmaite naciski, aby tego lub owego "naprostować". Starałem się, choć pewnie nie do końca z sukcesem, nie zdradzać też swoich własnych animozji. Uwierzcie mi, że wiele postów skasowałem po napisaniu, uznając, że jako admin nie powinienem. Nie chcę tu wymieniać nicków osób, które przez innych zostały nazwane czy uznane za trolli i zgłoszone do odstrzału, bo nie to chodzi. Ani nicków tych osób, które takowe zgłoszenia słały. Część tego a nawet większość można znaleźć wciąż na forum, bo było napisane otwartym tekstem. Inne rzeczy dostawałem na PM. Tym niemniej uważałem, i uważam nadal, że na forum kulturalnych ludzi jedyne przyczyny, dla których ktoś może być sztorcowany czy zbanowany jest chamstwo lub niszczenie forum. Z pozostałymi rzeczami inteligentni ludzie powinni radzić sobie we własnym zakresie, tak jak z zakupem książek i doborem zapraszanych do domu ludzi.

W tym miejscu muszę wspomnieć z nicka jednego użytkownika - Stanisława R. W mojej ocenie użytkownik ten celowo zachowuje się niezgodnie z ogólnie przyjętymi zasadami, że wymienię "pańszczyznę", ale nie tylko. Trudno mi orzec, czy tak ma, czy to poza, ale faktem jest, że jego sposób bycia było mi niezmiernie trudno zaakceptować na początku. Sytuację zmieniło osobiste spotkanie. Piszę to, żeby było tzw. tło. To spotkanie nie zmieniło oceny sposobu jego bycia - uważam, że mógłby się trochę dopasować - ale z jakichś względów nie chce (nie uważam tego za powód do chwały ani cechę w jakimkolwiek ujęciu pozytywną). Tym niemniej na żywo jest to sympatyczny i sercowy człowiek, z którym, jak sądzę obustronnie, poczułem, że nadajemy na jednej fali.

W tym miejscu biorę na klatkę z piersiami wszystko, co można napisać o ewentualnej mojej pobłażliwości względem niego, a także o tym, że podtrzymywałem zasadniczo offtopiczne pogawędki. Tak pewnie było, ja nie jestem w stanie tego obiektywnie ocenić. Przyznaję, gęba mi się uśmiechała, że ni przypiął - ni wypiął Stanisław R. coś "głupiego" i od czapy napisał, a ja mu "mądrze" dokopię. Albo odwrotnie. Nie da się do końca rozdzielić maźka i admina. Zostałem tu, bo lubię to miejsce a nie dlatego, że niechętnie robię tu po godzinach dla zysku. Niestety, osoba Stanisława R. wzbudziła nie tylko u mnie kontrowersje i stała się ośrodkiem kolejnych wydarzeń.

W skrócie polegały one na tym, że pojawiły się monity wobec niego, aby został uznany za trolla, abym się z nim nie kolegował i tak dalej. Wyjaśniałem i podtrzymuję, że nie uważam, żeby Stanisław R. był trollem. Nie był nim nawet w tym sensie, w jakim widziałbym go jako niechętny mu użytkownik a nie admin. Ponadto jak otwarcie wyjaśniłem, nie życzę sobie, aby ktoś dobierał mi znajomych - i to także podtrzymuję. Tak się jednak stało, że te animozje doprowadziły do poważnego kryzysu forum, w efekcie którego popełniłem pierwszy duży błąd jako admin - na życzenie jednego z użytkowników usunąłem jego posty. Czyli zrobiłem to, co wymieniłem wyżej jako powód do działania admina - niszczenie forum. Byłem lojalny wobec tego użytkownika a nie forum.

W międzyczasie uczyniłem drugą osobę, którą wymienię z nicka - Q - moderatorem. Miałem nadzieję na odciążenie mnie z części technicznej roboty a przede wszystkim moderowanie na forum angielskojęzycznym, do czego jakoś straciłem serce. Przekazałem Q jedną rade - "jako moderator możesz mniej niż użytkownik". Byłem ostrzegany przed tym wyborem, ale wydawało mi się, że będzie dobrze. Przez jakiś czas na to wyglądało, choć muszę przyznać, że otrzymywałem sygnały, że Q poczyna sobie dość bezkompromisowo na PM. No cóż, patrz punkt 1 - jestem społecznym idiotą.

Sprawy się zagmatwały, kiedy - moim użytkownika zdaniem - Stanisław R. zachował się wobec mnie nie fair. Nie chodzi mi o wywlekanie tego, tylko był to moment, w którym "przestało mi się chcieć". Postanowiłem zrezygnować z admina. Nawet nie chodziło o to, że ten czy ów "jechał" po mnie, tylko Stanisław R. mnie po prostu rozwalił. Skrzat przystał na moją prośbę i nawet mnie nie objechał za to, że spuszczam szalupę, kiedy statek skierowałem na mieliznę. W efekcie nastąpiło co nastąpiło, tzn. Q zaczął z dnia na dzień rządzić.

Wielokrotnie pisałem do Q, przedstawiając mu, już jako nie admin, mój pogląd na sprawę. Miałem nadzieję, że to się naprostuje. Po drodze reaktywował się ten uczestnik, który wymógł na mnie usunięcie swoich postów - który forum opuścił przez S.R - po to tylko, żeby gros postów po reaktywacji poświęcić walce z S.R. No i nie powiem - pękłem. Któryś kolejny post Q, na zasadzie "to wina Tuska" - gdzie za Tuska podstaw S.R. spowodował u mnie reakcję alergiczną a może i wstrząs anafilaktyczny. Najpierw napisałem posty powyżej, a potem zwyczajnie poprosiłem, że również wymienię z atencją z nicka - Olę - o przyznanie uprawnień. Ola, sądzę, że wiem to dobrze, mogła z przyczyn osobistych ubić Q już dawno - ale myślę brała poprawkę na mnie i nie chciała. Zrobiłem to moment po tym, jak mogłem. Nie może być - IMO - celowego niszczenia ludzi na tym forum. Bo jak tak, to pierwszego należałoby zbanować Lema, każda jego książka jest "nie na temat" i w dodatku zaskakuje w każdym kolejnym czytaniu. Q jest P.T. użytkownikiem a los jego ewentualnych awansów jest "z wyboru" NIE w moim ręku. Z wyboru w cudzysłowie, bo co do zasady w ogólności w ogóle nie jest, gdyż centrala tu rządzi.

Wszystkie te wydarzenia, w tym moja reakcja na S.R są dziecinadą. Osobniczo to są może i ważne rzeczy, ale tak w ogóle fakt, że dorosłe dzieci się biją publicznie jest w najlepszym wypadku rozśmieszający, zwłaszcza, jeśli teoretycznie pod egidą i w imię Lema. Za tymi gierkami stoi serwer, za który płaci właściciel forum, dzięki czemu możemy (niektórzy z nas, bo chylę czoła przed powściągliwymi) uprawiać tę dziecinadę. Tak, płaci. Przelewa im pieniądze, żywą, ciężką kapuchę pro publico (nasze) bono.

Co do mojej przyszłości to sam nie wiem. Najchętniej byłbym znowu zwykłym maźkiem, ale trochę głupio to by wyglądało, utajony admin. Mnie, i nie tylko mnie przeszkadza ta czerwień przy nicku, ale tez śmieszne by było przefarbować się na niebiesko (co da się zrobić) a być "czerwonym". To se ne wrati, ta niewinność.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Smok Eustachy w Maj 23, 2018, 10:17:47 pm
dramat
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Maj 23, 2018, 10:22:33 pm
No, dobra Mazik, ale jaka jest konkluzja? Przyznaje, ze przegladalem te watki obyczajowe I dziwne to wszystko bylo, straszne I smieszne zarazem, a jednoczesnie dla kogos kto nie siedzi tu caly czas, akcja wybuchla dosc gwaltownie jak granat. Musialy miedzy Wami latac jakies dlugie serie prywatnych postow, bo to co sie zmaterializowalo nagle bylo dosc znacznych rozmiarow. Moze by tak jakos cofnoc sie w sobie, odetchnac I wrocic na forum z "suchym mozgiem"? Wiem, latwo dawac rady nie bedac w konflikcie...
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 23, 2018, 10:32:10 pm
Nie latały żadne długie serie. Konkluzja może być tylko osobista. Co znaczy cofnąć się w sobie? Co było nie zmienisz. Mój stosunek jest dalej "wolno mi mniej niż użytkownikowi". Co mnie męczy, z drugiej strony. Co konkretnie postulujesz pisząc "cofnąć się w sobie" i "wrócić z suchym mózgiem"? Jaka treść jest pod tym?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Maj 23, 2018, 10:39:08 pm
Nie mowilem tego do Ciebie, nieprawidlowo to wyszlo. Twoj ostatni post jest bardzo stonowany. Niech kazdy sie sam zastanowi. Chodzilo mi o to zeby juz nie atakowac sie osobiscie I wrocic na spokojnie do dyskusji forumowych, takich jako drzewiej bywalo.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: xpil w Maj 23, 2018, 11:35:16 pm
Admin musi umieć krótko i za ryj, ale też łagodnie i z jajem tudzież kulturą. I, raz jeszcze dodam, dystans, obowiązkowo! Trolli nie karmić. Ewidentne chamstwo ciąć bez ostrzeżenia. A ludzi głoszących poglądy niezgodne z naszymi.. No cóż. Choćby nie wiem jak korciło, to jednak publiczne forum jest :)

Jeżeli masz wątpliwości, czy możesz być dobrym adminem, to dobrze. Każdy je powinien mieć. Jeżeli adminowanie siada Ci na bani, odpuść. Jeżeli wpływa źle na życie prywatne, odpuść. W każdym innym razie dasz radę.

3 mam kciuki!

Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Maj 24, 2018, 12:11:00 am
Zgadzam się z maźkiem - to już było wielokrotnie wałkowane - natomiast jedno chcę sprostować:
Ola, sądzę, że wiem to dobrze, mogła z przyczyn osobistych ubić Q już dawno - ale myślę brała poprawkę na mnie i nie chciała.
Moje osobiste zdanie o kimkolwiek z forum nie ma znaczenia - o ile opinia ta nie dotyczy funkcjonowania forum, a tylko mojego podoba-nie-podoba mi się.
Więc na pewno nie ubijałabym kogoś z powodów osobistych (chociaż Q ostatnio obraził mnie wielokrotnie: publicznie i w PM-ach) - w ogóle maziek - skąd wzięło Ci się słowo ubić? Nie taka kategoria:)
Natomiast - jak już pisałam wyżej: Q odjechał zupełnie w złość i urojenia na temat jakiejś forumowej polityki, a sam taką prowadził. I przestało mnie to śmieszyć. Po prostu było mi wstyd za ten magiel.
I bez zgody maźka i skrzata nie zdjęłabym Q, bo nie ja dałam mu te uprawnienia. Więc prawda - brałam poprawkę na maźka;)

Nie mowilem tego do Ciebie, nieprawidlowo to wyszlo.
Nex - no to do kogo? Do mnie? Ja mam się cofać w coś? Nie wiem.
Ale wiem, że z mojej strony żadne długie serie nie latały. Latały do mnie. Ignorowałam.

To, co wybuchło - kisiło się od paru lat, ale nie we mnie. Jednak: jeśli  kogoś uraziłam - przepraszam.

A decyzje i tak należą do właścicieli forum.
Ja zawsze uważałam, że wstyd żeby dorosłych ludzi - na Lemie - ktoś ustawiał po kątach.
Przychodzę tu, bo to po prostu fajne miejsce. Mam nadzieję, że takie zostanie.
Bo skrzat nie żartował z zamykaniem forum - jaki interes w utrzymywaniu i reklamowaniu (nawet nie części rodnych;) - a magla?
Nic to - damy radę;)

Chciałam jeszcze dodać, że nikt Q nie wyrzucił z forum - to on podjął decyzję, że wróci, jak wróci mu napis przy nicku - so. Można i tak. Ot, hierarchia wartości.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Maj 24, 2018, 12:17:27 am
Cytuj
Nex - no to do kogo? Do mnie? Ja mam się cofać w coś? Nie wiem.
Ale wiem, że z mojej strony żadne długie serie nie latały. Latały do mnie. Ignorowałam.
Oj, oj, nie badz taka wrazliwa :) Teraz kazdy bedzie mnie z osobna pytal, czy to bylo do niego? Przeciez mi chodzi tylko o pax populi na forum. Zwlaszcza, ze jest ta realna grozba anihilacji.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Maj 24, 2018, 12:26:09 am
Cytuj
Nex - no to do kogo? Do mnie? Ja mam się cofać w coś? Nie wiem.
Ale wiem, że z mojej strony żadne długie serie nie latały. Latały do mnie. Ignorowałam.
Oj, oj, nie badz taka wrazliwa :) Teraz kazdy bedzie mnie z osobna pytal, czy to bylo do niego? Przeciez mi chodzi tylko o pax populi na forum. Zwlaszcza, ze jest ta realna grozba anihilacji.

Kurczę - raz na 9 lat chyba mogę być kobitą? Jeszcze mam płacz w zanadrzu - ale nie chcę nadużywać;)
Niby wszystkim tylko o to chodzi;))
Ok - love and peace itd...;)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: NEXUS6 w Maj 24, 2018, 01:09:17 am
No widzisz, Ola, zawsze mnie rozumialas! Peace and love, ewentualnie piss and off  ;) Zawsze sie mozesz wyplakac na moim ramieniu  :'(  Przypomniala mi sie scena z Ziemi Obiecanej, kiedy Tuwim mowil o tym jaka Lodz mu sie marzy; zeby rosla, miala piekne ogrody i piekne palace... Etc. No mi sie takie forum marzy. O take forum Lema nic nie robilem, wlasnie. Przeciez nie jestem tu az tak czesto, a te udry, te swary glupie... Tak jak z malego ziarenka piasku tworzy sie duza perla, tak z drobnych na poczatku niecheci robi sie cala gruba afera, az ten pomnik Lema moze sie potrzaskac na kawalki, a cale forum zniknac w niebycie jak lzy w deszczu.  (nie moglem sie powstrzymac) Nikt z uzytkownikow, lacznie z tymi ktorzy stad odeszli nie byl by z tego zadowolony, chodzby ze wzgledu na pamiec patrona i na to ile JEMU zawdzieczamy.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: maziek w Maj 24, 2018, 11:12:12 am
Moje osobiste zdanie o kimkolwiek z forum nie ma znaczenia - o ile opinia ta nie dotyczy funkcjonowania forum, a tylko mojego podoba-nie-podoba mi się.
Źle się wyraziłem. Miałem na myśli, że "na podstawie swojej wiedzy" mogłaś to sama zrobić, miałaś podstawę. A "ubić" to taki stary slang z grup dyskusyjnych i kręgów około-zbliżonych, żadnych rękoczynów ;) . Po prostu zdjąć jakieś uprawnienia z kogoś (użytkownika).

TAK, peace, love - ale też pkt. 12 regulaminu: Moderatorzy forum mogą usuwać dowolne posty bez ostrzeżenia i wytłumaczenia. Tak. Moderatorzy są bezczelnymi świniami...

Jakby co ;) .
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Maj 24, 2018, 02:59:51 pm
Jasne maziek - tak myślałam, że Ty tak myślałeś - pisząc,  ale wolałam sprostować uściślająco;)
Zawsze sie mozesz wyplakac na moim ramieniu  :'( 
Noo...to odtrumienne ramię powinno wytrzymać - babskie łzy;))
Tylko jakby co, to nie wykręcaj się, że nie pamiętasz, że to, że tamto...;)

Ok - carry on! (była taka seria komediowa :-\) -  mam nadzieję, że uda się posklejać to i owo -  bez pkt 12  8)
(chociaż uroczy - jak całość tego regulaminu - byle nie brany zbyt dosłownie :-X;)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 19, 2018, 08:25:20 pm
Niestety myślę, że maszyna forum znowu się zbuntowała.
Nie wiem od jakiego czasu ten bunt trwa, ale może być, że od maja.
Możliwe też, że od ostatniej lipcowej anihilacji.
Przestały przychodzić powiadomienia o PM-ach i o odpowiedziach w obserwowanych topicach - to mniejsza.

Większa, że są problemy z odzyskiwaniem hasła i rejestrowaniem się nowych użytkowników.
Nie ma opcji by wrócić na forum gdy się zapomniało hasła lub się zarejestrować, bo nie przychodzą maile z linkami.
Maszyna informuje, że je wysłała, a nie wysyła.
Przynajmniej tak wychodzi z przeprowadzonych testów odzyskiwania hasła - nie przychodzi mail resetujący stare. Wypróbowane na 3 nickach.
Ja dodatkowo spróbowałam zarejestrować próbny nick pt. rejestracja - proces przebiegł sprawnie, dostałam info o wysłanym mailu i...tyle.
Niestety to nie pierwszy raz - ostatnio ten block trwał - trudno powiedzieć? - kilka, kilkanaście miesięcy? zanim ktoś się zorientował.
Nie wiem czy ktoś mógłby jeszcze spróbować odzyskać hasło i dać znać czy działa? Może to jakiś błąd zależny od komputerów testerów?

Napisałam w tej sprawie do skrzata.
Jeżeli ktoś ma problem z logowaniem/rejestracją może napisać na: olkapolka@onet.pl  - spróbuję pomóc - do czasu usunięcia usterki albo - niestety -  forum:)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: xpil w Lipiec 23, 2018, 11:13:02 am
[...]do czasu usunięcia usterki albo - niestety -  forum:)

Jakoś tak mi się skojarzyło: https://xkcd.com/1854/ (https://xkcd.com/1854/)

:)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Lipiec 23, 2018, 02:44:31 pm
[...]do czasu usunięcia usterki albo - niestety -  forum:)

Jakoś tak mi się skojarzyło: https://xkcd.com/1854/ (https://xkcd.com/1854/)

:)
;D
W sumie "hardest" robimy tutaj cyklicznie - po paru latach zapomina się, że "to już było" i wracamy do początków  - tyle, że tematów - nie netu;)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 01, 2018, 03:51:26 pm
Wygląda mi na to, że Forum odzyskało sprawność mailowo-rejestracyjną  :)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: qertuo w Sierpień 03, 2018, 09:21:42 am
Tak mi się pomyślało, że może ktoś pracowity, dysponujący nadmiarem czasu, stworzyłby wątek audio-wideo (coś na kształt tego z wycinkami prasowymi) zawierający linki do adaptacji Lemowych powieści, wywiadów z nim i dokumentów o nim?
Kilka adaptacji jest linkowanych na oficjalnej https://solaris.lem.pl/o-lemie/adaptacje (https://solaris.lem.pl/o-lemie/adaptacje) ale lista jest sporo dłuższa https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Adaptacje_filmowe_i_telewizyjne_dzieł_Stanisława_Lema (https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Adaptacje_filmowe_i_telewizyjne_dzieł_Stanisława_Lema)
Wywiady jakieś wyłuskać z yt, albo jeszcze skądś...
Z dokumentów o Lemie - "Autor Solaris" https://vod.tvp.pl/video/autor-solaris,autor-solaris,27517108 (https://vod.tvp.pl/video/autor-solaris,autor-solaris,27517108)
Hm?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Sierpień 03, 2018, 11:08:48 am
Tak mi się pomyślało, że może ktoś pracowity, dysponujący nadmiarem czasu, stworzyłby wątek audio-wideo (coś na kształt tego z wycinkami prasowymi) zawierający linki do adaptacji Lemowych powieści, wywiadów z nim i dokumentów o nim?
Kilka adaptacji jest linkowanych na oficjalnej https://solaris.lem.pl/o-lemie/adaptacje (https://solaris.lem.pl/o-lemie/adaptacje) ale lista jest sporo dłuższa https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Adaptacje_filmowe_i_telewizyjne_dzieł_Stanisława_Lema (https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Adaptacje_filmowe_i_telewizyjne_dzieł_Stanisława_Lema)
Wywiady jakieś wyłuskać z yt, albo jeszcze skądś...
Z dokumentów o Lemie - "Autor Solaris" https://vod.tvp.pl/video/autor-solaris,autor-solaris,27517108 (https://vod.tvp.pl/video/autor-solaris,autor-solaris,27517108)
Hm?
Bardzo dobry pomysł querto:)
Myślę o takich wątkach od dłuższego czasu - te wszystkie linki przepadają w tłoku innych informacji i rozmów.
Ot, chociażby ostatnio linkowane - przez liva -  obrazy...
Może taki wątek wizualny: wywiady, adaptacje, zdjęcia?
Założysz? Chociażby z zaczątkowym dokumentem o Lemie?:)
Ja w wolnej chwili na pewno uzupełnię  - zbierając ślady z innych wątków.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 03, 2018, 11:10:34 am
Czekajcie, a jak to się ma do... hmm... prawa autorskiego, zwł. w wypadku adaptacji?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: qertuo w Sierpień 03, 2018, 11:57:45 am
Tak naprawdę idealnie byłoby gdyby wszystkie adaptacje mogły byłć do obejrzenia właśnie przez oficjalną stronę, również z opcją płatną jeśli trzeba, ale... kto? jak? kiedy?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: liv w Sierpień 03, 2018, 11:59:39 am
Jasne - fajny pomysł, ale to chyba po wakacjach, co?
Raz, że sezon ogórkowy a ludzie powyjeżdżani.
Dwa że jak może guerto zauważyłaś, mamy tu sporą zadymę. Dwóch forumowiczów pożarło się i tak zdemolowało forum, że skrzat zasugerował możliwość jego zamknięcia. Odpryskami dostali też inni użytkownicy. Długo się jeszcze będziemy otrzepywać z tego... złotka, mimo, że teraz główny sprawca udaje że nic się nie stało.
W każdym razie druga połowa sierpnia powinna przynieść jakieś wyjaśnienia.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Sierpień 03, 2018, 01:02:58 pm
Tak naprawdę idealnie byłoby gdyby wszystkie adaptacje mogły byłć do obejrzenia właśnie przez oficjalną stronę, również z opcją płatną jeśli trzeba, ale... kto? jak? kiedy?
To już zadanie, które przerasta możliwości forumowiczów:) Raczej sugestia dla właścicieli strony, praw itp. - pewnie wygenerowałoby to dodatkowe koszty - typu platforma do wypożyczania filmów, prawa autorskie itp...
Ale myślę, że my możemy zebrać linki do legalnych źródeł  - tak, jak proponowałaś w pierwszym poście.
Ktoś musi zacząć - zmienić i dopracować pomysł zawsze można - zaczniesz?:)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 03, 2018, 01:40:16 pm
@ liv
Mimo wyniesienia się przez ponad rokiem na swój kawałek podłogi i niemal niezabierania głosu gdzie indziej, ani na chwilę nie przestałem być równoprawnym członkiem tego internetowego zbiegowiska. Choć odzywam się rzadko, zaglądam często. Dlatego proszę Cię, livie, powiedz wprost, kogo konkretnie (nick, nazwisko; w końcu wszyscy się tu znamy jak łyse konie) masz na myśli, gdy piszesz:

Cytuj
...mamy tu sporą zadymę. Dwóch forumowiczów pożarło się i tak zdemolowało forum, że skrzat zasugerował możliwość jego zamknięcia.

Ponieważ nic nie wiem o tych dwóch chuligańskich łotrach, uprzejmie proszę Cię o proste wyjaśnienie.

R.

Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Sierpień 03, 2018, 02:04:59 pm
Ja mam prośbę - nie zaczynajmy od nowa  - wszystko - a nawet aż nadto - zostało zapisane i wielokrotnie powtórzone - kto chce może przeczytać - jeśli nie potrafi znaleźć? może i lepiej -  należy zamknąć ten rozdział forum i do przodu.

Querto przyszła z fajnym pomysłem - mam nadzieję, że jako pomysłodawczyni go zainicjuje.

Ja zamierzam wyjechać na weekend i się zrestartować  - czego i Wam życzę:)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Remuszko w Sierpień 03, 2018, 03:35:47 pm
@ Olkapolka
Ty uważasz tak, a ja uważam diametralnie inaczej.
Detal: to mój, a nie liva wpis jest "zaczynaniem wszystkiego od początku"?
Uważam, że nikt nie wmówi nam, że czarne jest czarne, a białe jest białe...

R.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: qertuo w Sierpień 03, 2018, 04:43:46 pm
Querto przyszła z fajnym pomysłem - mam nadzieję, że jako pomysłodawczyni go zainicjuje.

Heh, a ja pisząc o kimś pracowitym z nadmiarem czasu właśnie nie siebie miałam na myśli, bo w obu tych kwestiach mam deficyt (tak to właśnie jakoś jest, że im ktoś mniej pracowity tym ma mniej czasu...) ;)

Ale ok, wieczorem zainicjuję. ;)

P. S. Udanego wypoczynku weekendowego Olu!
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 03, 2018, 05:31:12 pm
Tak naprawdę idealnie byłoby gdyby wszystkie adaptacje mogły byłć do obejrzenia właśnie przez oficjalną stronę, również z opcją płatną jeśli trzeba

Pomysł uważam za wyśmienity (i apriorycznie popieram), ale obawiam się, że - jak już napisała olka - poza zgłaszaniem takiego postulatu skrzatowi niewiele - jako forumowa społeczność - możemy (w zakresie adaptacji) zrobić.

Jasne - fajny pomysł, ale to chyba po wakacjach, co?

A nie pomyślałeś, że takie wspólne - poweekendowe skoro tak chcecie - zbieranie i wrzucanie w jeden wątek zdjęć i filmowych linków może być pierwszym krokiem ku zakopaniu tych przepaści, które - jak sądzisz - między nami powyrastały?* (Jak się ręcamy macha, złotko prędzej odpada.) W każdym razie będzie czymś konstruktywnym i formą hołdu dla Tego, pod którego sztandarem się tu - teoretycznie - zbieramy.

* Mogę się zresztą mylić, ale przypuszczam, że qertuo właśnie w takiej intencji ową ideę rzuciła.

(Tylko nie odbierz tego jako przemądrzałego pouczania, czy innej formy parcia do konfrontacji.)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Sierpień 05, 2018, 06:59:17 pm
Querto przyszła z fajnym pomysłem - mam nadzieję, że jako pomysłodawczyni go zainicjuje.

Heh, a ja pisząc o kimś pracowitym z nadmiarem czasu właśnie nie siebie miałam na myśli, bo w obu tych kwestiach mam deficyt (tak to właśnie jakoś jest, że im ktoś mniej pracowity tym ma mniej czasu...) ;)

Ale ok, wieczorem zainicjuję. ;)

P. S. Udanego wypoczynku weekendowego Olu!
Dziękuję bardzo - pomimo trudności - udało się nieco zresetować;)
Querto...jeśli Ty tak działasz kiedy masz deficyt...to brak mi słów;)

Na szybko przejrzałam wątek (miodzio!:) i przyszło mi do głowy: chodziło chyba o wątek, w którym się nie rozmawia - żeby info nie przepadało - tylko wkleja te "odkrywki"?
Więc może - w pierwszym Twoim poście dam takie info i założy się wątek do dyskusji o...? A tam tylko sedno?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 05, 2018, 08:00:56 pm
Więc może - w pierwszym Twoim poście dam takie info i założy się wątek do dyskusji o...? A tam tylko sedno?

Sądzę, że najprościej byłoby zastosować wariant znany z czasów gdy linki do artykułów zbieraliśmy, czyli istniejący wątek zachować jak jest (i używać go również do dyskusji), a linkowy urobek skopiować do nowego.

ps.  A tak w ogóle - jak już się w Jej Administracyjność  bawisz - zrobiłabyś coś w końcu z tym spambotem (ja - m.in. przez ciebie - nie mogę, więc od iluś godzin straszy):
http://forum.lem.pl/index.php?action=profile;u=7008
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: xpil w Sierpień 06, 2018, 10:04:47 am
ps.  A tak w ogóle - jak już się w Jej Administracyjność  bawisz - zrobiłabyś coś w końcu z tym spambotem:
http://forum.lem.pl/index.php?action=profile;u=7008

O, ciekawe. Wiadomość można zgłosić do moderacji, ale konta - już nie?
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: olkapolka w Sierpień 06, 2018, 11:35:50 am
ps.  A tak w ogóle - jak już się w Jej Administracyjność  bawisz - zrobiłabyś coś w końcu z tym spambotem:
http://forum.lem.pl/index.php?action=profile;u=7008

O, ciekawe. Wiadomość można zgłosić do moderacji, ale konta - już nie?
Można. Usunęłam. Nie trzeba histerii - botek napisał jedną nieszkodliwą wiadomość. W związku z...jest ich już trzy. Proporcje?
Usunęłabym bez dyskusji - a już na pewno bez personalnych złośliwości -  ale czasem ruszam się od kompa:)
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Hornet w Sierpień 16, 2018, 03:30:30 am
Cytat: Q
Dobra, skoro wszystko w sumie dobrze się skończyło, czas chyba zamknąć wątek.

Jak kogo skrzywdziłem - przepraszam. Jak kto mnie skrzywdził - wybaczam. Przy czym w sumie nie żałuję tej awanturki, bo mam wrażenie, że większą wagę zaczęliśmy do jakości wypowiedzi powtórnie przywiązywać. I - wbrew pozorom - jakoś się do siebie nawzajem ponaginaliśmy. (Acz mam również wrażenie, że mogliśmy - wszyscy - znacznie ładniej to rozegrać. Choć Lem - "Szpital..." się kłania - by się nie zgodził; rzekłby, że widać nie mogliśmy, skoro nie rozegraliśmy.)

Także ten tego kropa: .

Kwestię chłopską ;) - jeśli profesorowie odpowiedzą - dokończymy w poradni językowej, albo coś

Czyli rozumiem, że ostateczne rozwiązanie kwestii Remuszki, pretensje do metod pozostałych moderatorów/adminów były li tylko pretekstem i zrzuceniem balastu z Twojej piersi po zepchnięciu z piedestału w hierarchii tutejszych porządkowych?. Osobistą wendetą. Zakompleksione i małostkowe to wielce.
Gdyby było inaczej, na pewno nie przyjąłbyś ponownie pełnienia funkcji moderatora, wszak zasady to rzecz najświętsza.
Na szczęście zostałeś przywrócony w roli strażaka i nie ma już potrzeby dalej tego ciągnąć. Cyrk zwija swój namiot, wraca rutyna i koleżeństwo wśród współpracowników w administracji, jak gdyby nigdy nic - brawo.
Zadziwia mnie co innego, mianowicie brak w cytowanym poście, obok przeprosin, wzmianki o tym, że większość biorących udział w ankiecie nie zgadza się z Twoim osądem, co do pracy pozostałych modów/adminów. Spektakularna klęska, ale za to lud się wypowiedział.
Może czas zadać sobie pytanie: czyżbym to ja się mylił i trwał w zaślepieniu?.

PS: Z wiadomej przyczyny (temat z ankietą został przez Q zamknięty - dwa razy, jeśli dobrze liczę - wypowiadam się tutaj. Aczkolwiek proszę tego nie odebrać jako chęć kontynuacji tej telenoweli. Zamknięcie tematu było rozsądną decyzją, Q.
Tytuł: Odp: [SPRAWY ORGANIZACYJNE]
Wiadomość wysłana przez: Q w Sierpień 16, 2018, 12:18:40 pm
Wierz mi, Hornet, gdyby to była z mojej strony vendetta i to jeszcze osobista, pewnie znacznie ostrzej by to wyglądało ;).

Co do "ocen" jakie mi tu wystawiasz, natomiast, uznałbym je za wysoce obraźliwe, gdybym śmieszne sprawy internetowe brał sobie do tzw. serca równie mocno, co część Forumowego Koleżeństwa. Że nie biorę, powiem tylko, iż są błędne.

Co do głosowania i zasad natomiast... Powtórzę: skoro widzę, że innym naruszanie drogich mi zasad uchodzi tu bezkarnie, wyciągam stąd wniosek, że i ja na niniejszym Forum traktować je mogę luźniej (jak to z wronami szło...? ;)). A wyniki? Z poziomu moderatorskiego, a tym bardziej administracyjnego, wynikami dałoby się manipulować. Ja tego nie robiłem i nie robię - choć teraz, technicznie, już mógłbym. Mogę tylko wierzyć na słowo, że druga strona wiadomego sporu również tego nie czyniła. Jednak przekonawszy się, że techniczna możliwość jest, a i widząc przypadki takie jak Twój (w życiu Forum mało uczestniczysz, co może i szkoda, a jak już się odezwiesz - ograniczasz się do jeżdżenia sobie po mnie, jakby lepszych zajęć nie było, przez co - mimo całego szacunku dla idei demokracji - trudno traktować mi Twój głos w sprawie stuprocentowo serio), że już o Pirxo-Gnuffach (o których ledwo co mi przypomniano) nie wspomnę, zacząłem podchodzić do własnego pomysłu ankiety dużo bardziej sceptycznie.

Przy czym jednak nie od rzeczy będzie zauważyć, że to co chciałem - osiągnąłem przecież (S.R. się samoograniczył, nawet bardziej niż uważałbym za konieczne, a ci, którym zarzucałem, że zbyt dobrze się czują w klimacie gadania o niczym, zaczęli, jak najbardziej, rozmawiać o czymś). Więc o co dalej mam "walczyć"?

W każdym razie jest to moja ostatnia publiczna odpowiedź na Twoją osobistą zaczepkę (powtórzę jak mantrę: jakby co - priv.), bo nie wiem jak Ty, ale ja nie zamierzam zaśmiecać Forum sporami, których i tak nie rozstrzygniemy (bo każdy trwa przy swoim), i tym samym zwiększać prawdopodobieństwo jego zamknięcia. (No i nie chcę brać na sumnienie, że nam xpil od popcornu utyje ;).)

Jak chcesz podyskutować o Lemie (czy choćby i "StarTreku") - służę  :).